No więc mieli czołówkę z autobusem. Predator chciał dać jakieś jedzenie mistrzowi, a on schylając się puścił kierownicę. Samochód zjechał na sąsiedni pas. Mistrz jest w szpitalu, ma wstrząs ale nic mu nie będzie. Predator też uderzył głową ale nic mu nie jest, Kanibalowi nic się nie stało ale do Czech nie jedzie. Samochód oczywiście do kasacji bo już z niego nic nie będzie.
W ramach wyjaśnień, Mistrz nic nie pił i nie palił.
ej a Goh@n jechal z nimi ? ??
fuck! żal ! T_T
Zmieniony 2010-05-03 16:52:13 przez Szpej
"więc mieli czołówkę z autobuse"
i nic im nie jest? mistrz czolg kupil ?
kurwa co za pech, dwa wypadki netwarsomonów w jednym tygodniu :(
dobrze, że nic im się nie stało. mistrz się za długo samochodem nie nacieszył :P
dac dla wiesniaka kierownice ;/
marne
- 4 od respectu...
malp sie nie powinno za qlkiem sadzac ha! a Pred pewnie mu pento podawal dlatego sie schylal!
Zmieniony 2010-05-03 16:50:41 przez PaiN
#5 cos ala Seicento z tego co wiem xdddd...
#4 robili by sobie beke z czegos takiego ? Dostalem takowe info rano, wiec watpie ze to sciema. Chyba, ze sa mega pojebani zeby pierdac z czegos takiego.
Widocznie nie jechali 100km/h :P
szkoda bo mogli powalczyc w tym turnieju.. a teraz zamiast dobrej zabawy traumatyczne przezycie ...
oszukałem przeznaczenie oO
#13
x D
jeszcze wsiadziesz do korwetty wajpera. nie boj sie i rozgladaj sie dookola glowy
Zmieniony 2010-05-03 16:52:22 przez krufki
#3 z tego co wiem tylko pred i kani jechali z mistrzem
info jest niestety potwierdzone, rozmawailem z Zero(do ktorego dzwonil mistrz) i Johnekiem(mial jechac z mistrzem), a Mistrz mial Clio
Zmieniony 2010-05-03 16:53:48 przez Fan
Tak, tylko kani sie do nich 2 zalapal.
Szkoda.
Chodz Mistrzzza zajebiscie nie lubie bo jest strasznie tępy i zjebany to współczuje jemu i 2 pozostałym bo to jednak traumatyczne przeżycie.
Tak to jest puścic kretyna za kierownice eh :(
Dobrze, że tylko tak się skończyło
:(
Wracajcie do zdrowia !
Jakim kurwa debilem trzeba byc zeby wjechac na czolowke z autobusem :DDDDDDDDDDDDD
szczegolnie jadac na prostej puszczac kierownice :D
pozniej bedzie sie tlumaczyl ze mistrz byl inactiv ;]
a no tak zapomnialem IMBA ;]
omg a ktos w poprzednim topicu zartowal ze z Mistrzem by nie wsiadl do auta..
BTW: zrozumcie ze auto to nie zabawka...
Legend pewnie myslal ze rozjedzie autobus albo ze mu zjedzie z drogi :).
szkoda
Zmieniony 2010-05-03 17:05:44 przez PhanTom
dobrze, ze nic powaznego im sie nie stalo.
ci co mowia o kretynixmie mistrzzza chyba nie mieli nigdy wypadku.
mistrzz zobaczyl ze Acid niszczy PKS, to pewnie nie chciał być gorszy ;]
Nie jezdze jak pizda to nie mam wypadkow, proste :3
#31 nawet jak nie jezdzisz jak pizda to ktos inny moze jezdzic jak pizda i w Ciebie przyjebac.
31 ale ktos inny moze jezdzic jak pizda i wpierdolic w ciebie
Poszlibyście lepiej go odwiedzić w szpitalu jak macie blisko ;p
#28 miałem wypadek, ale żeby puscic kierownice i po cos schylac, po czym wjebac się w autobus jadący z naprzeciwka to jest porażka.
Zmieniony 2010-05-03 17:15:51 przez TheGamei
pisanie "rzeby" jak to miales przed editem to tez porazka
#38 I UWAZASZ ZE DOBRZE JEST KPIC Z TEGO?
Zmieniony 2010-05-03 17:20:33 przez Tranzystor
jakie to forum robi się żałosne i na huj tu o tym piszesz żeby się z tego ludzie pośmiali czy żeby zaistnieć , mogła im się stać krzywda a taki kretyn szuka sensacji żal.
kanibal nawet z nimi nie jechal;]
Zmieniony 2010-05-03 17:22:17 przez DeeDee
No nic, MistrZZZ pokera, SC, ale nie kierownicy...
Powrotu do zdrowia zycze.
naprawde wspolczuje :/
Bedziemy jechac ostroznie do tych Czech ;/
Zmieniony 2010-05-03 17:29:32 przez Sea-Angel
#40 A w którym miejscu ja z tego kpie ?
dobra kto z wawy odwiedza mistrza? gdzie on lezy ?
Lipa, wracajcie do zdrowia.
Gamei nie kpi, jest po prostu glupi.
kurwa ale jazda xD <hehe>, dobrze że im się nic nie stało aczkolwiek jak już wiadomo, że wszystko w miarę OK to luzzzno ^_^;;
Tak tylko przypomnę swój post:
http://netwars.pl/forumview.php?t=117875#3198527
Po prostu pierwszego dnia jak kupił ten samochód to obskoczył wszystkie krawężniki i musiał naprawiać auto. Coś tam jeszcze kiedyś pisał.
Nie skreślam, go jako kierowcy w ogóle, bo prawda taka, że po kursie gówno umiesz. Jednak chyba trochę przecenił swoje siły, świeżo upieczonego kierowcy, biorąc się za taką podróż.
No nic. Szybkiego powrotu do zdrowia chłopaki. Dobrze, że nic poważnego się nikomu nie stało.
Zmieniony 2010-05-03 17:58:41 przez Nargil
#52 Widze, że mistrzowe włazidupy wszędzie się kręcą. Spoko, możesz całowac go po pośladach na SC czy gdzie tam tylko chcesz. Jeśli jednak chodzi o prowadzenie to taka sytuacja, że gośc mija się z AUTOBUSEM i PUSZCZA kierownice bo akurat się po coś schyla to jest żal.
Chciałbyś byc na miejscu tego autobusu ? Jechac z dziewczyną albo rodziną ? Potem taki Mistrzzz któremu się nic się nie stało będzie Ci się tłumaczyl, że się schylał po jedzenie.
Zamykam i proszę o nie zakładanie kolejnych.
/R