2013-04-01 13:45:40
[#1] Swinkers
No właśnie, co to kurwa jest. Od jakeigoś czasu miałem ochote napisać posta na ten temat. Wbrew pozorom, to nie wydarzenia z poczynaniami adminów skłoniły mnie, by to napisać. Co najwyżej zmotywowały, by wkońcu swoje myśli przelać na topic.
Od dłuższego czasu, zajęciem większości userów tego forum jest jakieś "wkręcanie". Co w tym jest ciekawego? Aż tak bardzo nudzi się niektórym, że cały dzień trzeba siedzieć w internecie i drapać się po głowie jak by tu wkręcić ludzi z interneta, że wygrałem kupon w angielskiej loterii? I co jak ktoś się nabrał, w jaki sposób czerpiecie satysfakcje z tego że ktoś "łyknął jak pelikan" hi hi hi he he he ubaw po pachy jeden jeden 111 jedenascie.
Gdyby to było jedno wydarzenie na długi okres czasu, sporadyczne zjawisko to faktycznie istniał by jakiś sens, może było by to ok. Jednak to co się ostatnio dzieje, to gruba przesada. Ciężko odróżnić jest posty normalne, od nienormalnych. Prowo od nieprowo kurwa, trollingu od nie trolingu. Panowie, nie przesadzacie do chuja pana, z tymi "smiesznymi" wkrętkami? Nie szkoda wam na to czasu? Efekt jest marny, bo to już dawno przestało być śmieszne, co najwyżej pozostawia głupią plame tworząc durne sytuacje jak przykładowo "trololo" Doomo który wysłał mi dyszke a napisał że nie. Tak jak i teraz, wizerunek voytasa, mocno ucierpiał, mimo że nie był już najlepszy. Czemu osoby niczemu winne muszą być później obrażane, bo ktoś ŁYKA JAK PELIKAN.
Co więcej, teraz jak ktoś napisze totalną bzdure i się skompromituje, szybko biegnie i woła "prowo prowo hy hy hy ale sie usmialem". To nie jest niestety usprawiedliwienie, od konsekwencji jakie są następstwem waszych durnych poczynań.
Apeluje, żeby niektórzy dwa a nawet trzy razy zastanowili się, jakie skutki mogą nastąpić tych głupich żarcików, które od dawna nie są śmieszne. Podpowiem - największym skutkiem jest to, że cierpi na tym zwykła dyskusja. Większości normalnych użytkowników, którzy często maja wiele ciekawego do powiedzenia, po prostu nie chce się już użerać i pisać czegokolwiek. Szkoda zwyczajnie czasu, na rozmowe która po prostu nie jest poważna i nie wiadomo czy gada się na serio, czy jednak kurwa na jaja. Mi osobiscie też zaczyna się po prostu odechciewać jakiegokolwiek pisania. We wczorajszych dyrdymałach adminowych po prostu nie chciało mi sie nawet uczestniczyc, bo nie wiadomo w ogóle czy rozmowa jest poważna, czy nie.
Przestańcie naśladować innych którym wyszedł żart, powielając dawno "przejedzoną" czynność, jaką jest trolling, prowo, czyli zwykłe wkręcenie jak zwał, tak zwał. Miłego dnia :)
Od dłuższego czasu, zajęciem większości userów tego forum jest jakieś "wkręcanie". Co w tym jest ciekawego? Aż tak bardzo nudzi się niektórym, że cały dzień trzeba siedzieć w internecie i drapać się po głowie jak by tu wkręcić ludzi z interneta, że wygrałem kupon w angielskiej loterii? I co jak ktoś się nabrał, w jaki sposób czerpiecie satysfakcje z tego że ktoś "łyknął jak pelikan" hi hi hi he he he ubaw po pachy jeden jeden 111 jedenascie.
Gdyby to było jedno wydarzenie na długi okres czasu, sporadyczne zjawisko to faktycznie istniał by jakiś sens, może było by to ok. Jednak to co się ostatnio dzieje, to gruba przesada. Ciężko odróżnić jest posty normalne, od nienormalnych. Prowo od nieprowo kurwa, trollingu od nie trolingu. Panowie, nie przesadzacie do chuja pana, z tymi "smiesznymi" wkrętkami? Nie szkoda wam na to czasu? Efekt jest marny, bo to już dawno przestało być śmieszne, co najwyżej pozostawia głupią plame tworząc durne sytuacje jak przykładowo "trololo" Doomo który wysłał mi dyszke a napisał że nie. Tak jak i teraz, wizerunek voytasa, mocno ucierpiał, mimo że nie był już najlepszy. Czemu osoby niczemu winne muszą być później obrażane, bo ktoś ŁYKA JAK PELIKAN.
Co więcej, teraz jak ktoś napisze totalną bzdure i się skompromituje, szybko biegnie i woła "prowo prowo hy hy hy ale sie usmialem". To nie jest niestety usprawiedliwienie, od konsekwencji jakie są następstwem waszych durnych poczynań.
Apeluje, żeby niektórzy dwa a nawet trzy razy zastanowili się, jakie skutki mogą nastąpić tych głupich żarcików, które od dawna nie są śmieszne. Podpowiem - największym skutkiem jest to, że cierpi na tym zwykła dyskusja. Większości normalnych użytkowników, którzy często maja wiele ciekawego do powiedzenia, po prostu nie chce się już użerać i pisać czegokolwiek. Szkoda zwyczajnie czasu, na rozmowe która po prostu nie jest poważna i nie wiadomo czy gada się na serio, czy jednak kurwa na jaja. Mi osobiscie też zaczyna się po prostu odechciewać jakiegokolwiek pisania. We wczorajszych dyrdymałach adminowych po prostu nie chciało mi sie nawet uczestniczyc, bo nie wiadomo w ogóle czy rozmowa jest poważna, czy nie.
Przestańcie naśladować innych którym wyszedł żart, powielając dawno "przejedzoną" czynność, jaką jest trolling, prowo, czyli zwykłe wkręcenie jak zwał, tak zwał. Miłego dnia :)
