2009-04-06 11:18:13
[#1] Homior
Witam!
Jestem sobie dżinem mieszkającym w butelce pepsi. Pewnego dnia, zupełnie przypadkowo trafiłem do jakiegoś niewielkiego sklepiku na półkę z innymi zwyczajnymi butelkami pepsi. No i właśnie ostatnio, miała miejsce taka akcja. Jakiś szczeniak - 12-13 lat - widać że mu się nie powodzi, i chyba stary go bije i pewnie pije - postanowił coś zwędzić ze sklepu. Padło na moją butelkę. Już się ucieszyłem że spełnię życzenia biednego dziecka i los się do niego uśmiechnie - ale nie. Mimo iż udało mu się wynieść butelkę ze mną ze sklepu, pod swoją kurtką - przed sklepem wyjął mnie, i chciał potrzeć ręką - aby mnie uwolnić. Wtedy to właśnie przyleciał jakiś idiota, strzelił młodemu 2 liście i zamiast mnie potrzeć wylał pepsi na ziemię a ja umarłem :(
Co powinienem teraz zrobić?
Jestem sobie dżinem mieszkającym w butelce pepsi. Pewnego dnia, zupełnie przypadkowo trafiłem do jakiegoś niewielkiego sklepiku na półkę z innymi zwyczajnymi butelkami pepsi. No i właśnie ostatnio, miała miejsce taka akcja. Jakiś szczeniak - 12-13 lat - widać że mu się nie powodzi, i chyba stary go bije i pewnie pije - postanowił coś zwędzić ze sklepu. Padło na moją butelkę. Już się ucieszyłem że spełnię życzenia biednego dziecka i los się do niego uśmiechnie - ale nie. Mimo iż udało mu się wynieść butelkę ze mną ze sklepu, pod swoją kurtką - przed sklepem wyjął mnie, i chciał potrzeć ręką - aby mnie uwolnić. Wtedy to właśnie przyleciał jakiś idiota, strzelił młodemu 2 liście i zamiast mnie potrzeć wylał pepsi na ziemię a ja umarłem :(
Co powinienem teraz zrobić?
