NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2009-04-15 00:28:29
[#1] PixelX
Krotka pilka z mojej strony postanowilem troche nadrobic moje zaleglosci literackie i poszukuje ciekawych tytulow na wiosenne popołudnia. ;f najchetniej nie fantasy i nie kryminały.



Z gory dzieki!
2009-04-15 00:29:48
[#2] marcin[j]
Pies który jeździł koleją
2009-04-15 00:30:56
[#3] huki
Świętoszek
2009-04-15 00:31:17
[#4] marszczak
Ania z zielonego wzgórza
2009-04-15 00:33:38
[#5] wiz
'Kokoro' Natsume Soseki
2009-04-15 00:34:51
[#6] nZan
http://tiny.pl/ztzc
2009-04-15 00:38:49
[#7] ChriSS_25
Kochaj i Tańcz
2009-04-15 00:38:52
[#8] MaGyK
bardziej ambitne, mnie ambitne? kazdy ma Ci podac zbior swoich ulubionych ksiazek czy jak?
akutalnie czytam Gomorre Roberta Saviano - o mafi neapolitanskiej, bardzo fajne z racji iz ciekawil mnie ten temat i zawsze chcialem go zglebic (kurwa, jakie dziwne zdanie...).

cos bardziej ambitnego to moze Fromm Ucieczka od wolnosci, przyjemnie sie rowniez czyta Maio Wytworca Makarnu - o chinach i tamtejszych obyczajach (to mi jakas dupa na imprezie polecila i okazalo sie ok).

ogolnie zalezy jak lezy - po co chcesz czytac? dla sameg czytania, czy mzoe zglebic cos co Cie juz interesuje? same klasyki czy moze niekoneicznie?
2009-04-15 00:43:25
[#9] PixelX
#8 generalnie to nie mam jakiegos celu ;) poprostu chce znowu wrocic do czytania czegos wiecej niz instrukcji i podrecznikow ; > wszelkie ciekawe pozycje mile widziane
2009-04-15 01:02:48
Chuck Palahniuk - Fight club
2009-04-15 01:19:34
[#11] JuNkY[GD]
gra endera i kontyuacje

wladca pierscieni....

czarna kompania.,....

harry poter tez niezly ale ksiazka bo film padaka
jezeli nie czytales to polecam

Zmieniony 2010-03-06 01:20:12 przez JuNkY[GD]

2009-04-15 01:23:59
[#12] even_ope
pielewin - życie owadów
2009-04-15 01:38:31
gra endera i kontyuacje <-- ZAJEBISTE :OOOOOOOOOOO~~
2009-04-15 01:43:50
[#14] drab
ja bym ci polecił :
przede wszystkim Edwarda Redlińskiego i jego "Awans" oraz "Konopielkę" - wyjątkowo pysznie wchodzi, a i pośmiejesz się przy tym.
Sam uwielbiam Gombrowicza i np. zbior opowiadań "Bakakaj" - bodajże pierwsze opowiadania Gombrowicza moim zdaniem naprawde trzymają fason, super forma, troche surrealizmu jak by nie patrzeć(uogólniam)
A z tych bardziej poważnych to poleciłbym ci Marka Hłaskę, z którego twórczością zapoznałem sie w poprzednie wakacje- poczytaj sobie na wikipedii, może problematyka CI przypasuje.
Masz narazie to - nie tzreba być jakoś szczególnie oczytanym zeby połknąć te 3 pierwsze pozycje (awans/konopielke/bakakaj)
2009-04-15 02:13:23
[#15] MaGyK
Ferdydurke Gombrowicza tez mozesz lyknac - mi sie osobiscie podobala
2009-04-15 02:29:43
[#16] PixelX
ferdydurke łyknięta ;) świetna ksiazka
2009-04-15 07:05:38
[#17] TTO.PiKuS
nasza szkapa
2009-04-15 08:43:47
[#18] PaniC
Archer Jefry - Kane i Abel
James Clavell - Król Szczurów
2 najlepsze ksiazki przeczytane przeze mnie w ciagu ostatnich kilku lat a przeczytalem ich okolo kilkadziesiat.
2009-04-15 08:49:00
[#19] RoLaNdOs
Neil Strauss - Gra ^^

http://rapidshare.com/files/66794991/Neil_Strauss_-_Gra__PL_...

Zmieniony 2010-03-06 08:49:40 przez RoLaNdOs

2009-04-15 09:01:38
Nie doczytalem.

2 ksiazki Cejrowskiego

Zmieniony 2010-03-06 09:02:17 przez Borsuk(DUNE).

2009-04-15 09:02:29
[#21] BLeNd
ken follet - filary ziemi
2009-04-15 09:21:40
Paragraf 22
2009-04-15 09:26:21
[#23] folle-
to może jak nadrabiasz zaległości literackie, to istnieje szansa, że w szkole nie czytałeś: Fausta? Mistrza i Małgorzaty? ; )
2009-04-15 11:37:05
[#24] marcin[j]
W 22 SkwierczacaSuka napisał: [Pokaż]
SkwierczacaSuka
ta całkiem sprawnie się to czyta ;)
-
to jeszcze może ogólnie Vonneguta, Kocia kołyska > all
2009-04-15 11:52:29
[#25] DroitAuBut
sa lektury szkolne, tak swietne i ponad czasowe, ze moze warto nawet do nich wrocic. Faust, Boska Komedia. Ferdydurke w ogole nie ogarnalem na przyklad, a wielu ja chwali ;/
2009-04-15 12:18:44
[#26] GoliathPL
Kod Leonarda Da Vinci
Anioly I Demony (z tym sie pospiesz, zdazysz przeczytac przed filmem ktory za niedlugo wchodzi do kin)
zreszta wszystko od Browna

Starcraft: "Krucjata Liberty'ego", "Nim zapadnie ciemnosc", i "W cieniu xel nagi" ;d
2009-04-15 12:20:10
[#27] LowRideR
Cejrowski - to tak lajtowo
Lolita - Nabokov, też fajne
2009-04-15 12:21:18
[#28] rae)mutek_
mnie sie Ferdydurke nie podobalo. nie lubie takiego logicznego galimatiasu.
Polecam "wybór zofii" williama styrona. ksiazki grishama tez sa spoko, polecam 'ostatni sedzia'. zajebista powiesc. wydarzenia opisywane z punktu widzenia mlodego kolesia, ktory uczy sie zycia, a przy tym prowadzi ledwo przynoszaca profity gazete.
2009-04-15 12:22:08
[#29] LowRideR
Ja takze serdecznie pierdole Gombrowicza.
2009-04-15 12:23:26
[#30] PixelX
#23 istnieje szansa, bo MiM'a nie znam, moze potem sobie lookne ^^ najbardziej zainteresowaly mnie najbardziej ksiazki z #8
2009-04-15 12:25:02
[#31] LowRideR
MiMa się szybciutko czyta. Behemot ftw!
2009-04-15 12:30:05
do matury sie ucz gamoniu a nie mi tu bedziesz ksiazki czytal!

na wiosne to tak archipelag gulag polecam
2009-04-15 12:32:04
#24 Dokładnie wczesniej przeczytałem kocią kołyskę, ale Paragraf22 jest przezajebsity : )

z grishama jeszcze polecić mogę "Rainmaker", zajebsity oraz F.Forsyth "Dzień Szakala".

Zmieniony 2010-03-06 12:34:57 przez SkwierczacaSuka

2009-04-15 12:36:14
[#34] LowRideR
#32 Chyba lepiej na zime
2009-04-15 12:36:45
[#35] marcin[j]
W 26 GoliathPL napisał: [Pokaż]
GoliathPL
czytałem chyba wszystkie książki Dana Browna z czego najlepszą wydaje mi się Anioły i Demony co nie zmienia faktu, że wszystkie te książki są pisane na jedną modłę i wystarczy przeczytać jedną, żeby znać wszystkie.

To jeszcze ewentualnie dorzucę chociaż dawno to już czytałem; Wiktor Suworow, 'Akwarium' i 'Lodołamacz' książki byłego szpiega Rosyjskiego wywiadu

Zmieniony 2010-03-06 12:39:03 przez marcin[j]

2009-04-15 12:49:30
Vonnegut zdaje sie spoko, ja narazie cisne Pianole.
2009-04-15 12:53:37
[#37] 4F)Storm
Boleslaw Prus - Lalka
2009-04-15 12:57:01
[#38] TooS
Gaetan Soucy - Dziewczynka ktora za bardzo lubila zapalki i Stephen King - Desperacja - 2 najbardziej ryjace beret i pojechane ksiazki jakie czytalem (no Desperacja moze mniej, ale jak sie czyta jedna po drugiej to robi na banie ostro)

do tego jakas sensacja np. Frederic Forsyth - Czwarty Protokol - czyta sie naprawde zajebiscie, mimo tego, ze po przeczytaniu stwierdzasz ze jest banalne. Czytalem 2 razy i za jakis czas wroce napewno do tego.

Jack Higgins - Orzeł Wyladowal i Orzel Odlecial - na podstawie pierwszej nakrecono film. Klimat wojenny, fajnie opisany. Interesujace pokazanie tego, ze nie wszyscy niemy co to nazisci ...
2009-04-15 13:09:24
Polecam Wiktora Suworowa - Żołnierze Wolności, Akwarium, Specnaz, Kontrola, Wybór
2009-04-16 23:10:25
A polecam Ci inne spojrzenie na literaturę (książki):

1. Teatr (bezpośrednia naoczność) + literatura - bardzo dużo sztuk teatralnych to adaptacje, które są wykreowane na podstawie literatury. Wygląda to tak: patrzysz na kalendarz w teatrze, wybierasz sztukę, a następnie PODPORZĄDKOWYWUJESZ lektury danej sztuce. Zrobiłem tak trzy razy już z koleżanką - wychodziły później nam naprawdę bardzo ciekawe dyskusje:) (może któraś się w łóżku skończy). Ogólnie bardzo fajna sprawa - ludzie różnie odbierają różne fakty; dlatego też opłaca się konfrontować swoje spojrzenie na rzeczywistość ze spojrzeniem kogoś innego.

2. Wydarzenie historyczne + książki - rozglądasz się, czy nie ma na około Ciebie jakiegoś happeningu historycznego. Jak jest, to PODPORZĄDKOWYWUJESZ całą swoją lekturę jakiemuś wydarzeniu o charakterze historycznym.

Chodzi generalnie oto, aby WYRWAĆ się z czystej książki, aby wejść na wyższy poziom poznania. Kant w swojej epistemologii - filozofii poznania - twierdził tak:

właściwe poznanie następuje wtedy, kiedy zachodzi SYNTEZA = AKTU BEZPOŚREDNIEJ NAOCZNOŚCI + POJĘĆ TKWIĄCYCH W INTELEKCIE. Chodzi oto, aby rzeczy, które wyczytasz w książkach miały jakiś kontakt z rzeczywistością (czyli bezpośrednią naocznością), a nie były tylko pustymi literami, czy zdaniami. Po pewnym czasie tej filozofii stajesz się naprawdę mądrym człowiekiem - łatwo dopasowywujesz książki do rzeczywistości, widzisz RZECZYWISTE I FAKTYCZNE powiązania pomiędzy (wcześniej) martwą literą książki, a gołą rzeczywistością. BARDZO opłaca się też dopasować książki do rozmówcy, do znajomych - zorientować się, kto z ambitniejszych ludzi na około co czyta, a następnie samemu to poczytać i prowokować wręcz rozmowy na ten temat.

Mieszkasz w mieście X? Poczytaj przewodnik miasta X. Jest dużo ludzi na około Ciebie? Poczytaj książkę socjologiczną i obserwuj ludzi. Masz dobry kontakt z kobietami? Poczytaj książki o kobietach, książki psychologiczne i obserwuj kobiety. Mieszkasz w mieście kultury? Zainteresuj się kulturą, którą widzisz na około, do której masz dostęp na około.

Jako kantysta, powiem, iż WYŻSZYM stopniem OD MARTWEJ LITERY jest BEZPOŚREDNIA NAOCZNOŚĆ + FUNDAMENT POJĘĆ TKWIĄCYCH W INTELEKCIE. Jako kantysta, odzwierciedlam literaturę rzeczywistością, z którą mam na około kontakt. Nie chwaląc się - filozofia ta przynosi mi bardzo dobre efekty, a struktury językowe, rozumienie rzeczywistości, czy dostosowanie pojęć do rzeczywistości są naprawdę niezłe.

Zmieniony 2010-04-06 23:13:45 przez USS.Terminator

2009-04-17 00:02:14
[#41] quake
Rio Anaconda
2009-04-17 00:15:11
[#42] Dig
W 40 USS.Terminator napisał: [Pokaż]
USS.Terminator
"Nie chwaląc się - filozofia ta przynosi mi bardzo dobre efekty, a struktury językowe, rozumienie rzeczywistości, czy dostosowanie pojęć do rzeczywistości są naprawdę niezłe."

Heh do Twojego rozumienia rzeczywistości dorzuć jeszcze próbę "zrozumienia mnie przez rzeczywistość" i wtedy może da radę bez "zmęczenia" przeczytać Twoje posty:)

A od siebie jescze dodad do Twojego wywodu. - Masz za dużo czasu, to wez się do roboty albo poucz się czegoś, co w przyszłości pomoze Ci w życiu zawodowym.
2009-04-17 00:24:04
[#43] Sergiej
Wielki Marsz Stephena Kinga - niszczy
2009-04-17 00:38:08
[#44] WoWo
Harrington on Hold'em
2009-04-17 00:48:48
[#45] the_one
eej, a ma ktos info nt nowej ksiazki sapkowskiego? zmija miala sie pojawic w pierwszym kwartale tego roku i dupa jak do tej pory... spoznia sie cwaniak jak zawsze
2009-04-17 00:51:42
[#46] DroitAuBut
jutro zaczynam czytac po raz n-ty Boska Komedie :) na wakacje planuje poczytac cos z waszej listy, moze Kinga? albo jakas filozofie? :D
2009-04-17 01:04:50
-"dorzuć jeszcze próbę "zrozumienia mnie przez rzeczywistość""
-->Nie rozumiem o co Ci tutaj chodzi:)
-"i wtedy może da radę bez "zmęczenia" przeczytać Twoje posty:)"
-->Oczy się kleją, zmęczeni jesteśmy, ale można się wysilić.

-"Masz za dużo czasu, to wez się do roboty albo poucz się czegoś, co w przyszłości pomoze Ci w życiu zawodowym. "
-->
Życie zawodowe opiera się na formalnie uznanej czynności, która rządzi się najczęściej zasadami ekonomicznymi i której celem jest - z twojej strony - zmiana jakiegoś elementu dającego korzyść społeczeństwu (np. konsumpcję), oraz - ze strony pracodawcy - wynagrodzenie Ciebie za tę, formalnie uznaną i uporządkowaną, pracę.

Problem polega na tym, że PRACUJESZ TAKŻE, kiedy nie jesteś wpięty w formę "życia zawodowego" - pracujesz, kiedy rano robisz żarcie, kiedy teraz siedzisz przy NW, kiedy srasz, etc... Człowiek pracuje non stop i non stop zmienia rzeczywistość. Niektórzy błędnie i sztucznie dzielą swoje życie na jakby dwie sfery; zawodową i prywatną.

Nie ma czegoś takiego, jak "idziesz do pracy i jesteś inny", "wracasz z pracy i jesteś inny". To jakiś sztuczny dualizm wprowadzany przez formalistów społecznych, którzy porządkują wszystko - i tak też to rozumieją - apriorycznymi formami. Ja tak nie dzielę.

Podział na
-pracę-szkołę-naukę-książki naukowe i
-życie-poza szkołą-luźne książki-przyjemność
jest podziałem sztucznym. On nie istnieje - wpływa na nas, na ludzi, ale nie na obiektywne i racjonalne zasady rządzące rzeczywistością.

Rzeczywistość jest jedna. I w pracy formalnej, i poza pracą formalną. W pracy formalnej narzucone zostały mocne zasady, którym należy się podporządkować (bądź jakoś zmienić), aby otrzymać profity ekonomiczne. Takie same zasady można jednak i narzucić "poza pracą formalną": można narzucić formę np. taką, że wszystkie meble mają być czyste. Niektórzy jednak podzielili jakoś sztucznie swoje życie: oddali się formie pracy, jak niewolnicy, a wyłażą z tej formy i niby "są poza pracą". To jakiś nonsens.

Rzeczywistość, zasady rządzące światem, czasami naprawdę w dupie mają to, czy człowiek taką pracę wykonuje, czy taką, czy inną - psychologia jest jedna, socjologia jest jedna, piękno jest jedne, logika jest jedna, rozum jest jeden. Czy praca zmienia zasady logiczne? Nie zmienia. Należy dążyć do poznania rzeczywistości, a nie pracy, a nie "formalnie narzuconego porządku" (chociaż on się łączy i pomaga w zrozumieniu, ale nie stanowi całej rzeczywistości). Racjonalne zasady rzeczywistości tak samo się objawiają w teatrze, jak i w pracy formalnie narzuconej.

-"lbo poucz się czegoś, co w przyszłości pomoze Ci w życiu zawodowym. "
-->Kantyzm często prowadził do scjentyzmu, który nakazywał całą rzeczywistość interpretować racjonalnie i naukowo. Całą - nawet, kiedy nie "niby nie pracujesz" (zresztą ten podział jest sztuczny - chodzi oto, aby poznać rzeczywistość, a nie być mistrzem danej formalnej pracy). Scjentyzm jednak - radykalnie ujmowany - jest redukcją.

Zmieniony 2010-05-06 01:09:31 przez USS.Terminator

2009-04-17 01:08:43
[#48] lstlss
Terminator , nie da sie Ciebie czytac.
2009-04-17 01:13:21
[#49] PixelX
terminator nie rob ot plz ; p topic jest o ksiazkach a nie kanciarzach i teatrze. thx
2009-04-17 01:17:03
heh, no ok ;) dobraaanoc
2009-04-17 01:23:02
[#51] ReSS
#48 dokladnie :D nigdy nie czytam postow tego klapka, zabawny z niego czleniu hehe

ja czytam teraz ebook Cejrowski - "Gringo wsrod dzikich plemion", czytalem dwa dni temu Cejrowski - "Podroznik WC"

Terminator pisz krocej to zyskasz moze u kogos szacunek, moze i u mnie... yo
2009-04-17 01:28:53
[#52] MaGyK
terminator - post #40 bardzo fajny, na temat, daje do myslenia, natomiast nie wiem co chciales osiagnac w #47? nie kazdy tutaj to techniczny glab, niektorzy rozumieja to o czym sie rozpisujesz, tylko pytanie - po co?

Zmieniony 2010-05-06 01:29:11 przez MaGyK

2009-04-17 01:31:36
[#53] Melkor
"Zly" Tyrmanda; proza Dicka; "Ulisses" Joyce'a; opowiadania, "Swiatlosc w sierpniu" , "Wscieklosc i wrzask" Faulknera; "Buddenbrookow", "Faustusa" T. Manna; "Martwe dusze" Gogola; cokolwiek Dostojewskiego; "Zycie jest gdzie indziej", "Nieznosna lekkosc bytu" M. Kundery; proza i opowiadania Hłaski; Gombrowicza "Kosmos" i to z czasow jego pobytu w Argentynie, tytul wypadl mi z glowy; "Mistrza i...", "Biala gwardie" i "Psie serce" Bulhakowa.

Hmm, pomysle, to napisze. A, i z tymi niektorymi tytulami (np "Ulisses") bardziej warto sie zapoznac, anizeli je cale przestudiowac od deski do deski.

Zmieniony 2010-05-06 01:39:58 przez Melkor

2009-04-17 01:35:57
Dajcie jakas dobry warezik albo torrent (ogolno dostepny) z soczystym zbiorem ebookow :)
2009-04-17 23:26:55
[#55] DroitAuBut
podrążę troche temacik zeby nie zakladac nowego

jakies ksiazki z gatunku filozofii, ktos zna tytuly? filozofia to ciekawy nurt, warto sie zaglebic mocniej :))

pzdr
2009-04-17 23:31:25
[#56] PixelX
filozofia jest dosyc rozlegla ;] generalnie to powinienes zaczac od pogoglowania, dowiedzenia sie czegos chociazby ogolnego o nurtach filozoficznych, a potem o filozofach : )
2009-04-17 23:33:18
[#57] even_ope
55# jako student 5 roku filozofii radzę ci przeczytać "Myśli" Pascala jeśli ci nie podejdzie (jest to najbardziej przystępna lektura filozoficzna jaką znam) to olej temat ;]
2009-04-17 23:33:25
mario puzo - ojciec chrzestny
2009-04-17 23:53:36
[#59] pts.marian
s. king - wszystko
2009-04-17 23:55:33
[#60] SamoZlo`
Demony Dextera :)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.