2009-05-17 14:04:23
[#1] Ojejo
bylem wczoraj na weselu mojej ex. bylismy ze soba 2 lata, ale zostawilem ja bo byla tak zazdrosna i obsesyjnie zakochana, ze zaczela mnie wkurwiac. poszedlem jako osoba towarzyszaca kolezanki panny mlodej. wiadomo, ze panna mloda tanczy na weselu ze wszystkimi goscmi wiec zatanczylem z nia, bo tak wypada. bylo juz grubo po 3 w nocy, wiec bylismy lekko wstawieni i w pewnym momencie popatrzylismy na siebie i sie pocalowalismy. teraz mam moralniaka. wiedzialek kurwa zeby nie isc na wesele bylej laski. widziala to na 100% siostra panny mlodej i pare randomow. zaraz po tym tancu wzialem kolezanke ktora mnie zaprosila i wyszlismy z wesela. budze sie rano i widze kilka nieodebranych polaczen - dwa od panny mlodej i cztery z nieznanego numeru.
z nieznanego numeru dostalem tez smsa: musimy porozmawiac. marek xyz
jak mozna sie domyslec nieznanym numerem okazal sie pan mlody. chuj wie co teraz robic. szkoda mi goscia.
z nieznanego numeru dostalem tez smsa: musimy porozmawiac. marek xyz
jak mozna sie domyslec nieznanym numerem okazal sie pan mlody. chuj wie co teraz robic. szkoda mi goscia.
