Czym sie golicie?
Ja juz mam dosyc tradycjnej maszynki. Za bardzo podraznia skore.
Jako ze nigdy nie golilem sie elektryczna chcialbym sie poradzic. Czy golenie jest znacznie lagodniejsze i w miare precyzyjne?
Ogolnie sprzet nie jest tani, wiec ktory najbardziej polecacie abym nie wydal ponad stowe na byle gowno.
Jakies dodatkowe sugestie, opinie?
Zmieniony 2009-04-07 13:12:18 przez Oscar
Po elektrycznej bedziesz mial jeszcze bardziej podrazniona twarz niz po goleniu na mokro. Jesli uzywasz pianki do golenia to zmien ja na zel do skory wrazliwej (Gillette albo Wilkinson czarny).
Raz sie ogolilem elektryczna maszynka i mialem pol twarzy w czerwone placki. Gillette Fusion + zel do skory wrazliwej i balsam nivea po goleniu = zestaw idealny :)
Dla mnie zyleta byla zajebista - golila dokladnie, w miare bez podraznien (raz na jakis czas zdarzylo mi sie ofcoz zaciac). Jak dostalem elektryczna to musze powiedziec, ze golenie przebiega duzo szybciej niz zwykla zyletka - gole sie od razu na sucha skore. bez zadnych podraznien (tylko na poczatku skora sie musi przyzwyczaic). minus jest taki, ze jest troche mniej dokladna od zyletki, czasem zostanie ci gdzieniegdzie zarost i trzeba czyscic glowice.
mysle, ze wystarczy ci jakas najtansza z dwoma glowkami. ja uzywam tej:
http://infobot.pl/r/1ipSZmieniony 2009-04-07 13:16:54 przez MerT
#1 Ponad stówe?
Jakiś czas temu popsułem elektryczną maszynkę (upadła na posadzkę) i teraz muszę się golić tradycyjnym sposobem dopóki nie kupię kolejnej golarki.
Golarka w moim przypadku nie pozostawiała nawet najmniejszych podrażnień czego nie mogę powiedzieć o ostrzach (używanych z żelem Gillette z #2).
Myślę nad czymś takim:
http://tiny.pl/3s2c
Albo czymś z milionem ruchomych głowic i takimi tam (muszę poznać wszystkie za i przeciw bo podobnie jak Ty nie chce wydawać kasy na darmo).
Zmieniony 2009-04-07 13:20:37 przez ponury_indor
ja mysle nad czyms takim
http://infobot.pl/r/1ipYZmieniony 2009-04-07 13:23:53 przez ~~Debik~~
a ja marzę od takiej:
http://tiny.pl/339fZmieniony 2009-04-07 13:27:44 przez huki
#3 mam taką, goli całkiem elo, raz na dwa golenia wystarczy otworzyć i przedmuchać/przepłukać i jak nowa.
Coz tez mam ten problem. Szukam maszynki do golenia która spełni moje oczekiwania. Zalezy mi na elektrycznej ale mam twardy zarost i do tego wlosy rosną każdy w swoją stronę, głównie pod brodą i na szyi i nigdy nie mogę dokładnie ogolić się :(
Lol, ja cale zycie jade na ostrzach polsilver'u z kiosku + mydło do nawilzania i zacinam sie raz na 1000 goleń, a jedyne co mi sie robi z twarza to wysycha czasem skóra jak jest pogoda pare dni taka.;]
A jak jeszcze czytam ze do takich golarek trzeba miec jakies kremy,pianki czy inne balsamy + wymiana ostrzy + czesto nie gola zbyt dokladnie, no to ja juz nie mam pytan.:P
Zmieniony 2009-04-07 13:48:38 przez kogeT(GN)
ale drogie... czyli miedzy 200-300 zl bede musial wydac
jako blond user mam jasny zarost wiec nie musi golic do zera. Za to mam delikatna skore i najbardziej zalezy mi na lagodnym goleniu.
Czyli wnioskujac pod tym wzgledem elktryczna wygrywa z tradycyjna?
http://tiny.pl/3394
ja zawsze taką chciałem ;/
a serio to lece na gillete fusion + pianka/żel i nie mam żaadnych podrażnień ;p
Elektryczna>zyletka przy zakupie patrz sie na dlugosc dzialania bateri, dobrze by byla mozliwosc mycia glowicy pod woda wtedy tylko pod kran i glowica czysta.
Pamietaj takze ze po jakims czasie bedziesz musial zmienic ostrza w maszynce koszt 120zl.
Przy goleniu zostaja klaczki nie jest tak dokladnie jak tradycyjna maszynka, przy dobrym swietle mozna sie ladnie ogolic:)
a i imo elektryczna zdrowsza dla skory
Ja nie kminie.. jedna maszynka wystarcza mi na miesiac, wiec jest to koszt doslownie 3 zl, do tego gole sie dokladnie, i w moim przypadku zadnych podraznien i innych bajerów. Czyszczenie to jest 10 sekund, a nie musze do tego kupowac miliona innych kosmetycznych bajerow. To jak mozecie pisac ze elektryczna>zyletka.;d
kazdy ma inna skore, Ty moze jestes grubo skorny i nie masz podraznien;p
#13 ja żeby się dobrze ogolić muszę wziąć prysznic, lustro zaparowane trzeba czekać, nakładanie kremu, potem stresująca jazda maszynką, potem jeszcze trzeba umyć twarz i jakoś się tak dziwnie czuje jak się ogolę żyletkami :/ Dlatego z chęcią bym się przesiadł na elektryczną x]
Dziwne ale po elektrycznej _zawsze_ musze poprawiac zyletka bo nigdy tak dokladnie nie wygoli ;f Probowalem 3 modeli i zostalem przy zyletce.Dobry zel przed goleniem+nivea after shave i nie ma mowy o podraznieniach ;f
Zmieniony 2009-04-07 13:57:19 przez [PKS]Saint
Maszynka jest dla ciot, prawdziwi faceci zawsze golili sie żyletami i brzytwami :P Tylko pizdeczki ktore boja sie ze moga zrobic sobie krzywde zacinajac sie uzywaja huj wie jakich wynalazkow.
I te balsamy i inne huje muje tez po huja potrzebne, nie ma to jak z rana jebnac se na ogolona morde prawdziwa, jebiaca wode kolonska 99% spirytusu, czuc ze jest sie facetem :P
Zmieniony 2009-04-07 15:42:17 przez zupa2
a Ty dalej podcierasz dupę kolbą kukurydzy ? tak jak prawdziwy menszczyzna ?
ja sie gole laserem z myszki i przegladam w webcamie, po co odchodzic od kompa
Niech każdy wrzuci swoje zdjecie, żeby wszyscy mogli ocenić jego zarost. Wtedy dyskusja bedzie miała sens.
Arcanos ty masz chyba 16 lat nie ? To zamiast maszynki do golenia to wez se pumex - tez da rade