Jak myślicie, co robić... przywiozłem trochę Euro do Polski i ciągle je trzymam nie sprzedaje, ale widzę, że Kurs Euro z dnia na dzień robi się coraz niższy ( w tydzień spadło o 12 gr ) i wcale nie zanosi się na to żeby zaczęło wzrastać. Cena około 4 złotych za 1 Euro i tak jest satysfakcjonująca. Nie chcę dać plamy i zostawić Eurusów na przezimowanie, bo boję się, że spadnie jeszcze bardziej.
Interesuje się ktoś z was giełdą, albo ma jakieś powiązania z analitykami giełdowymi i wie coś na ten temat, jak sprawa przedstawia się na najbliższe miesiące było by fajnie jakby podzielił się takim Info.
Generalnie, moim zdaniem będzie spadać i zastanawiam się nad wymianą.
nastepny ;o czlowieku takimi rzeczami to interesuja sie ludzie, ktorzy wymieniaja miliony euro a nie jakies 2k z pracy sezonowej -.-
co za roznica czy dostaniesz 10zl mniej czy wiecej?
kupowac euro to cena wzrosnie !
Gdzieś mi się obiło o uszy że przez wrzesień ma rosnąć. Ale dlaczego i jak to nie pamiętam ;/
bedzie spadac, bo praca sezonowa powoli sie konczy, tak jak wakacje i ludzie wracaja do kraju i sprzedaja
#2 skąd Ty człowieku możesz wiedzieć ile mam Euro.. omg
#6 bo gdybys byl powaznym czlowiekiem i mial duzo tego Euro to bys nie przylazl na to forum ....
sprzedawaj, bo ludzie z wakacji wracają i zamiast kupowac to sprzedają i cena spada ;]
co roku sa te same tendencje i nie wazne jaka jest sytuacja na swiecie:
przed wakacjami rosnie, by potem podczas nich spadac i po wakacjach znow rosnie, jakos pare tygodni przed swietami bedzie najwyzszy kurs - tak sie dzieje co roku
#7 nawet przy kwocie 3000 czy 4000 tys Euro różnica w 10-40 gr za jedno Euro ma duże znacznie. Jakby nie patrzeć to jest od 100 do 400 zł na każdym Tysiącu Euro.
#10 i tyle podejrzewam ze mozesz miec za te 2 miesiace pracy bo wydaje mi sie ze po to pojechales , oczywiscie bez obrazy :) Ale majac te 4 tys euro i 16 tys zl , 400 zl tak nie zauwazysz .... Co innego jakbys mial 40 tys :))
btw lepiej sie zainteresuj zeby tej kasy nie przewalic szybko bo latwo pojdzie ... :)) A wymiana ? Jak CI potrzebne to wymien .... jA jak nie i masz cierpliwosc czekaj ale to juz w miesiacach
Zmieniony 2011-02-10 12:50:26 przez WidzeCoPiszesz
#11, kazda zlotowka sie liczy i nie jest tu wazne czy masz miliony czy tysiace
mam dla ciebie propozycje podbuduj moj bankroll ja to potroje w przeciagu miecha i oddam ci 2xrazy tyle!!! Jak sie nie uda no to coz... its poker baby
a tam nie bede sie klocil,
sprawdz sobie kursy walut z ostatnich 5 lat
Zmieniony 2011-02-10 12:59:55 przez 53smurf
#11 gdybyś zapierdalał jak murzyn za te 4 k to byś doceniał każdą złotówkę. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie różnica 500 zł to sporo - 10 krat żubra :D
No nic, może poczekam jeszcze z 3-4 dni, jak będzie spadać to chyba nie będzie wyjścia.
#14
http://kursy-walut-wykresy.mybank.pl/Zmieniony 2011-02-10 13:05:07 przez Progress
#12, #15
Zgadza sie , to jest sukces do tego zeby cos osiagnac wg mnie ... Dla Ciebie 500 zl to 10 krat piwa , dla mnie 500 zl to klamkomanetki Campagnolo do roweru ... Kto ma ciekawszy przelicznik wartosci ? Ty tracisz na piwo , ja mam cos wartosciowego na o wiele wiele dluzej .... z ekonomicznego punktu widzenia Ty poniosles koszt a ja zainwestowalem...
Poza tym Progress , z tego co wiem student jestes i ze Szczecina tak ? Jesli tak to ok , wymien bedziesz mial + 500 zl na piwo :))
Zmieniony 2011-02-10 13:22:49 przez WidzeCoPiszesz
#16 w co niby zainwestowałeś? z każdym dniem od kupna będą traciły na wartości i to jest pewne, zajebista inwestycja. No chyba, że startujesz w zawodach i nowe klamkomanetki przyniosą wymierny efekt w postaci wygranej za miejsce, w co bardzo wątpię.
#17
inwestuje w rower , nie uzywam auta w odleglosciach mniejszych niz 30/40 km.Jezdze duzo , duzo spraw zalatwiam rowerem dzien w dzien :) Nawet do pracy scisle dojezdzam rowerem mimo ze naprawde stac mnie na auto.A dzieki temu paliwa mam bardzo duzo i pozwalam sobie praktycznie co weekend na wyskok daleko autem z tego wzgledu ze nie zuzylem w tygodniu ani litra (poza wyjatkowymi sytuacjami).A jazda po miescie to sami wiecie ....
ah no i zapomnialem , bardziej podnieca mnie widok porzadnego roweru niz auta :))
Zmieniony 2011-02-10 13:32:53 przez WidzeCoPiszesz
dla niego o wiele bardziej wartosciowe bedzie piwo niz twoje zjebane klamkomanetki Campagnolo wiec nic nie straci, bo to jego sprawa z czego sie bedzie bardziej cieszyl, pozatym wydanie kasy na browary to nie strata bo i tak bedziesz kupowac
podobno na jesien ma spasc do ponad 3,50... ale w kwietniu, maju znowu skiknie do ponad 4,50 ++ wiec jak Ci sie nie spieszy, to lepiej poczekaj
ja bym sprzedal bo tedencja spadkowa sie szykuje - z czego ja sie cieszE :D
#16 ja podałem tylko przykład. Na pewno nie wydam tych pieniędzy na 10 krat piwa :)
Kupie sobie beczkę
ja bym przeczekał do zimy , konsumpcja w kraju spowodowana sezonem spadnie , teraz mamy mala tendencje wzrostową ale na zimę wszystko znowu opadnie. Sądzę, że można się spodziewać kolejnej fali kryzysu właśnie na zimę.
Ja słyszłem że wzrosnie albo spadnie, ale nie wiem dokładnie .