Chodzi mi o to czy spotkaliscie sie kiedys z dyskryminacja mezczyzn w pracy. Macie moze o tym jakas wiedze? Albo przyklad z zycia?
pani sekretarka dala mi kiedys w morde, ale to nie dyskryminacja :<
pracuje w ośrodku gdzie jest 5 facetów: dyrektor, kierowca zenek mietek i ja a reszta to laski (23 lasek) i przyznam szczerze ze nie czuje sie dyskryminowany.
ja pracuje sam + jeszcze jakis chlopaczek pomaga a tak mam w okol w swoim dziale jakies 13 dziewczyn i dykryminacji nie czuje :P
ale zawisc u dziewczyn + ploty to codziennosc ;d
53smurf
ale zawisc u dziewczyn + ploty to codziennosc ;d
wypraszam sobie =)
Żadne koleżanki z pracy nie chcą mnie obmacywać, a szef sekretarkę obmacuje codziennie. Czuję się dyskryminowany !
#5 no taka prawda:P
u facetow jest tak ze sobie wygarna jak cos jest nie tak, a u dziewczyn jedna z druga obgaduje inna itd itp:P jestescie nie do zniesienia!!!!
bo głupie dziewczyny trzeba przeanalizowac i wykonac ekspertyze na temat ich wygladu,zachowania itd. ... a wy od razu nazywacie to plotkami co nie jest fair ;)
w poniedzialek pojechalem do kolezanki spac
we wtorek juz ploty ze mam dziewczyne sex sex jak ma na imie itd itp:P i to jest analiza?;d
#8 a jak Ciebie ktoś tak analizuje i dokonuje ekspertyz przy okazji mówiąc jak nie masz gustu, nosisz chujowe ciuchy z przeceny, nie dbasz o siebie, masz beznadziejną figurę i krzywe zęby to fajnie się czujesz ?
Zmieniony 2010-04-14 09:44:29 przez TheGamei
TheGamei
mylisz pojęcia ....
nie chodzi o to zeby powiedziec wprost i kogos obrazic czy wysmiac
U mnie nie choc jestem jedynym mezczyzna w pracy ;]]]]
No to mnie olśnij bo z tego co wiem to jak kogoś nie lubicie to większość z was tak właśnie robi
#11 tylko za plecami, wez idz stad
no i co z tego ?
a jak ktos nie lubi mnie to robi to samo ...
tak jak wy sobie "dajecie po mordzie" tak my "analizujemy" siebie.
#15 to nowa laska na forum?
tak jakby laski sobie czasem nie daly po mordach :P
cat fight, cat fight! :D:D
studiuje 2 kierunki (16 osob i 2X osob) i wiekszosc to laski i o ile kolesie zawsze sie zgadaja etc to laski oczywiscie milion obozow i fochy, lubie to..
#15 czekaj czekaj nie wiem czy dobrze zrozumialem... nasze analizowanie uznajesz za dawanie po mordzie, wasze za obgadywanie za plecami. Czyli jak wy nas obgadujecie za plecami to my was po mordach powinnismy lac ??
#16 nie, sprząta xD
Zmieniony 2010-04-14 10:22:32 przez AveGod
Dziewczyny mają zupełnie inny punkt widzenia. Przeciętny facet dąży do tego, żeby wyjaśnić sprawę jak najszybciej i mieć spokój (nawet jeśli jest to kwestia "dania komuś w mordę").
Dziewczyny gdy któraś im podpadnie nie staraja się jakoś porozumieć tylko zniszczyć tą drugą w oczach innych, obsmarować, rzucić jakiś dwuznaczny komentarz itd.
Zupełnie inne myślenie, na szczęście w tym drugim przypadku one mają chociaż cycki więc jest na czym przynajmniej oko zawiesić = )
Wiadomo, że są odstępstwa od reguły są dziewczyny które wolą załatwiać swoje sprawy wprost i są faceci którzy zachowują się jak cipy. Normalka.
Zmieniony 2010-04-14 10:25:29 przez TheGamei
TheGamei
chętnie bym się z Tobą napiła =)
Nie ma foty, nie ma dyskusji
standardem jest totalny brak przestrzegania dress codu - tzn. jak przyjdziesz bez krwata, albo w garniturze z krotkim rekawem to tak jakby komus matke zabic łopatą; szanowne panie natomiast przylaza sobie w dzinsach, gownianych swetrach czy innych dziwacznych kreacjach;
nie zebym byl zwolennikiem dress codu - to generalnie mowiac dno; ale smieszy mnie gdy osoba wymagajaca noszenia krawata non stop nawet jak jest mega upal sama przychodzi ubrana jak lambadziara (szefowie meczyli sie w krawatach)
'ty mozesz to zrobic bo pani grazynka ma dzieci i musi wyjsc wczesniej'; od biedy mozna to uznac za frycowe - aka mlody sie ma napracowac a starzy swoje zrobili; ale po poerwsze bylismy na rownorzednych stanowiskach, a po drugie dzieci tej pani mialy po 20 lat na oko (na pewno studia); juz nie bede komentowal ze glownie faceci sleczeli
'ona nie moze teraz tego robic, bo 4 miesiace temu poroniła' (w sensie pracowac nie moze). chociaz nie wiem czy to pod dyskryminacje podpadalo, czy bardziej nepotyzm i układy w pracy (2 laski zupelnie nic nie robily i wszyscy o tym wiedzieli - byly psiapsiólkami babki ktora dawala dupy komus wyzej, czyli szefowej)
poza tym pracowałem w pewnym okresie z paroma ładnymi laskami i duza czesc roboty spadala na mnie... one ładnie wyglądały... nie wiem czy to dyskryminacja; w sumie nie moge powiedziec zeby one mnie jakos zle traktowaly, jedna byla tak ladna ze sam nie moglem pracowac rotfl
musze cos zalatwic - niech zona ci zalatwi - ale ja nie mam zony - twoj problem (chociaz ten tekst slyszaly tez kobiety XDDD)
wielokrotnie w ogloszeniach o prace widac ze preferowana jest 'ksiegowa', 'kontrolerka' itd. chociaz moze to uczciwe ze od razu pisza
EF O TE IGREK A
FOTA!
Zmieniony 2010-04-14 10:58:35 przez Abaddon
Oczywiscie ze sie spotkalem. U mnie na zakladzie jest 13 chlopa i jedna sekretarko/ksiegowa/costamjeszcze. No i zaczela miec jakies problemy do tego co ja aktualnie robie bo ona sobie tego nie zazyczyla mimo iz w programie bylo napisane jak wol ze jest w 1wszej kolejnosci do roboty. Oszywiscie przez 2 dni mialem z nia gadki typu ze ja mowie ona podnosi glos .. ja sie wtracam do ona juz prawie krzyczy .. ja lekko podnosze glos ona juz drze ryja na mnie no to ja nie dajac sobie jezdzic zaczynam podnosic glos na nia.
Po paru dniach to uslyszalem ze zostane wyjebany jak moj kolega (cytuje jej slowa) co go zwolnili bo sie "nie nadawal" do roboty (mimo iz miesiac pracowal) no i ze ona jest kobieta to nie powinienem wogole sie do niej odzywac tylko sluchac i przytakiwac ze ma racje itp. Jak jej powiedzialem ze bylem za rownouprawnieniem to znow wydarla na mnie morde .. wiec wylaczylem maszyne .. powiedzialem aby siadala na nia i sama sobie porobila. Polazlem sobie na fajke i jak wrocilem nie bylo jej :D
Oczywiscie wszyscy na zakladzie (procz kierownictwa) byli swiadkami tego zdarzenia, wiec moje "konwersacje" staralem sie prowadzic bez przeklenstw oraz najezdzania na jej psyche a jedynie "delikatnym" krytykowaniem jej zachowania i tego co do mnie mowi. I jesli bym zostal rzeczywiscie wywalony z roboty glownie z powodu jej zachcianek no to mam karte przetargowa do sadu pracy w celu uzyskania odszkodowania etc.
Aha ona jest jedynie 2 lata starsza odemnie. I oczywiscie sie wywyzsza tym ze ma wyzsze wyksztalcenie a z roboli to tylko ja mam srednie ogolne a nie zawodowe wiec i tak dla niej jestem nikim. Ofc z wygladu to takowa pani "solarka", skora zniszczona i pomarszczona, rozwiedziona itp.
Zmieniony 2010-04-14 11:14:01 przez e[sb]e`doomsday
eF do O do Te do A
prosta ta zasada jak 2 razy 2
bo to eF do O do Te do A
dawaj mi tu fotę, buahaha !
Zmieniony 2010-04-14 11:13:33 przez Nargil
Fote? jaką fote?
jak jo tera ida na robote
a w wolną sobote
zapierdole w klubie holote
potem pogram w dote
i zaspiewam rote.
ale ja zajebiscie rymuje na free.
#28 I jak to się skończyło ?
na roku mam 45 bab i 8 kolesi (wraz ze mna). to nas faworyzuja ;P.
a to co pisze vanillka to ponizej krytyki jest xd
najgorsze w pracy z kobietami to jest to
ze kurwa tylko zielona herbata jest dostepna :D
haha #34 trafiles w sedno. ja przynosze swoją ;d
daj spokoj;p zielona zolta biala szara sraka, po co takie herbaty jak mozna zwykla pic?;d albo z meliska
Podobno zielona działa przeczyszczająco i ma najmniej kalorii ..
Przecież to ta sama roślina. Zwykłą suszy się 6 godzin, zieloną 2. Koniec różnic.
#32
No tak ze powiedzialem to kierownictwu ktore mnie zlalo toalnie .. ona sie nie odzywa do mnie i unika mnie jak ognia wiec ogolnie spierdolila sie tylko atmosfera i nic pozatym.
podobno dziala odchudzająco. tak mi mowia.
#1-40
Dlatego u mnie w pracy nie ma mowy o zatrudnieniu kobiet. Firma IT pracuja sami faceci ani jednej baby i jesli pojawiaja sie nowe stanowiska od razu od szefa jest przykaz - NIE DLA KOBIET.
Nie ma skeczy, jak sie testosteron wyleje to zdarzylo sie mocne pyskowki i czasami jakies przepychanki ale nie ma plot, obgadywania, rozpierdalania czasu, kazdy zajmuje sie swoja dzialka, mozna pogadac o f1,pilce i dupach bez krepacji itp. Same plusy. W budynku gdzie mamy biuro pelno kobiet wiec jak sie komus zachce to niech szuka :)
Poza tym uwazam ze duzo wiecej kobiet przylazi do pracy zeby sie poopierdalac i spychac prace na innych wiec powiem Wam - IDEALNIE.
Zmieniony 2010-04-14 11:52:27 przez Ania
Ja pracuje z 5 laskami. Niektóre są spoko, inne trochę mnie czasami wkurwiają.Jest jedna bardzoo ważna zasada w pracy z kobietami:
NIE DAĆ SOBIE WLEŹĆ NA GŁOWĘ.
kiedy masz fajną laskę w pracy to choć nie wiem jak był byś zburczały nie liż jej dupy bo prędzej czy później doprowadzi to do tego iż będzie traktowała cię jak przedmiot wykorzystując na każdym kroku swoje wdzięki. Ja mam 2 fajne laski w pracy i mniej więcej raz w tygodniu wyśmiewam ich "zajebiste" kreacje lub nowe "cool" ciuchy. Paradoksalnie przez to bardziej jestem szanowany a one starają się zebym powiedział o nich coś miłego;] pochwalił czy zachwycił nowym kolorem włosów.
Przejebane są ich ploty, rozmowy o jakiś pojebanych serialach itp. przeważnie wychodze na neta do innego pomieszczenia. Chujowe jest to ze nie możesz po opowiadac jak chłop z chłopem o wczorajszym mega dupcingu na imprezie czy zajebistym świńskim szowinistycznym kawale bo nie ma bata ze skumają i będzie je to śmieszyło
Zmieniony 2010-04-14 12:24:51 przez TrYagain
Dyskryminacja jest dla ludzi bez talentu/poprawnej etyki pracy. Bo o to w tym wszystkim chodzi. Jesli zaczniesz mowic o dyskryminacji konkretnej plci, to tylko dlatego abys Ty dostal ta prace, a nie konkurent. Tak wiec jesli znasz sie na tym co robisz i potrafisz sumiennie pracowac, prace znajdziesz wszedzie (istnieja szczegolne wyjatki).
#26
a widziales kiedys w ogloszeniach:
pania informatyk, przedstawicielke handlowa, dyrektorke finansowa?
ja nie. wiadomo ze ksiegowe kobiety maja wieksze wziecie o ile gdzies jeszcze(w ogole?) sa faceci ksiegowi... tak samo szukamy kelnera/kelnerki, barmana/barmanki...
jasno postawiona sprawa, kogo szukamy w ogloszeniu. z reszta utarlo sie ze ksiegowe, sekretarki itd to samice, a informatycy, inzynierowie itd to guys.
nie widze dyskryminacji.
Nasuwa się jeden wniosek, baby to chuje.
a te ich fochy ;d
teraz kolezanka takiego focha na przewoznika strzelila ze az ja sie jej boje dotknac ;d
I to pierdolone rownouprawnienie. Z jednej strony sie domagaja takiej samej kasy, takich samych posad i takiego samego traktowania ale jak problemik sie pojawia to : NO JAK TO NIE POMOZESZ MI ? PRZECIEZ JESTEM KOBIETA ?
#45 Dokladnie baby to sa CHUJE.
u mnie w pracy kobiety dostaja wolne na wigilie a ja z kumplem musimy siedziec od 10-14 , gdzie i tak nic sie nie da sprzedac itd, bo tym akurat zajmuja sie dziewczyny.
Na dobra sprawe tez bym potrzebowal wolnego zeby posprzatac chate.
blach
No co ty. My faceci jesteśmy stworzeni do życia w brudzie !
lol, wolne zeby posprzatac w chacie:D:D:D
ja zawsze mowilem ze potrzebuje wolne bo musze zajebac karpia ktory plywa w wannie =]
Wtedy wszystkie babeczki okazywaly zrozumienie :D
No tak .. baby to chuje .. faceci to cipy .. wiec kto kogo zapina ?
Sw.fraGan
Rozumiem ze za ciebie sprzata mama, ale nie kazdy tak ma.
A i jak lubisz w syfie siedziec to twoja sprawa, ja nie lubie.
#53
Ja nie musze sprzatac na swieta bo sprzatam codziennie, wiec zawsze mam czysto =]
No ale ty musisz raz na rok sprzatnac , wiec nie dziwie sie ze az wolne od szefowej potrzebujesz :D
Zmieniony 2010-04-14 13:34:57 przez Sw.fraGan
u mnie jest milo sympatycznie z kobietkami bo sa 3 i kazda inna :) ale sie staraja i nie opierdalaja :) bo wszystkich wykorzystuje szef:D tak samo czyli jak tylko sie da :P wiec niema dyskryminacji bo wszystkich dojezdza 1 koles:)
Sw.fraGan
Czyli chcesz mi powiedziec ze cdziennie, odsuwasz szafki, komody , łóżka i tam sprzatasz tak ?
Nie rób z siebie idioty, wiadomo ze chodzi o porządne sprzatanie którego nie robi sie codziennie. Placku...
Zmieniony 2010-04-14 14:22:20 przez vA.EnD
Vanillka: to jak facet/mąż ciebie zdradza to też jest w porządku dopóki o tym się nie dowiesz? Gratuluję podejścia do życia, mam nadzieję, że takie baby jak ty szybko wyginą. Wstrętne, wredne, podłe, zakłamane istotki.
Ania: Ja się cieszyłem kiedy zaczęła z nami na projekcie pracować dziewczyna (IT). Generalnie było o wiele bardziej kulturalnie, a ona nie była taka zjebana jak Vanillka. Gadaliśmy normalnie o wszystkim, tylko bez "kurwa" itp. Do tego była bardzo dokładna, czego nam brakowało, a to pomagało w wielu rzeczach. Generalnie spotkałem się 2 razy z dyskryminacją/chamskim zachowaniem kobiet: 1 poleciała na skargę do swojego faceta dlatego, że kolega dolał wody do czajnika. Potem nas straszył ten koleś tym, że doniesie do naszego szefa. Ciekawe tylko za co... Druga pani zajmowała się sprzątaniem kuchni i niczego więcej nie robiła. Jak w kryzysie były zwolnienia to ona została, a zwalniali ludzi od techniki. Oczywiście się chwaliła jaka to ona jest najpotrzebniejsza w całej firmie.
#54 pewnie codziennie przeszukuje wszystkie zakamarki w poszukiwaniu pajoNków na obiad i nie musi sprzątać na święta..
Zmieniony 2010-04-14 14:29:03 przez Rocca
#57 W duzej mierze to zalezy od charakteru laski. Nie ma jednak duzej przesady w stwierdzeniu ze 85% kobiet to tepe idiotki.
Vanillka
2009-12-16 09:36:33
bo głupie dziewczyny trzeba przeanalizowac i wykonac ekspertyze na temat ich wygladu,zachowania itd. ... a wy od razu nazywacie to plotkami co nie jest fair ;)
AHAHahahahAHhahah XDDDDD
DZiewczyny to grupa z ktorej nieustannie sie smieje bo:
co bym im nie powiedzial to przy dobrej wkretce uwierza we wszystko, jada po sobie a jak sie spotykaja to wielkie przyjaciolki,
a najbardziej podobala mi sie akcja:
K; o ta zdzira jebana
Ja; a dlaczego jej nie lubisz?
k; bo jej nie lubie.
Dziewczyny moga nie lubic za nic ! czasami jada po sobie chociaz tak naprawde sie nie znaja.
Sam nie potrafie nie lubic kogos, bo tak i jest dla mnie paranoja ocenianie kogos jesli nawet sie z nim nie gadalo, ale dziewczyny to potrafia ;]
oj nie, nie ma
w ogole to znacie jakas ogarnieta 19-20 latke?
to jest dopiero tepy narod ze jaaaaaa pierdole
mam ostatnimi czasy pecha i chuj wie skad coraz wiecej ich poznaje i coraz bardziej sie utwierdzam w przekonaniu ze w tym wieku na rok/2 powinni je zamykac w jakims osrodku bo sa kurwa delikatnie mowiac "niekompletne"
i tak od paru lat :)
Cj'q
no co ty :D najlepsze jest to ze teraz w ogole te dzieci jakies ulomne sie rodza i nie dojebane, widze to po swoim bracie i jego kolegach.
A o kobietach nie ma co gadac bo sam chcialem sobie jakas ogarnieta znalezc ale wychodzi na to ze juz lepiej bedzie odciac sobie kutasa i zapomniec bo one sa pojebane ;]
"1 poleciała na skargę do swojego faceta dlatego, że kolega dolał wody do czajnika"
eeee, że co ?!
jestes facetem, to nie zrozumiesz ! xD
@56
Czyli chcesz mi powiedziec ze cdziennie, odsuwasz szafki, komody , łóżka i tam sprzatasz tak ?
Tak raz na tydzien, a codzienie odkurzam i zmywam podloge i kurze. Hoojowo stary wyszedles na brudasa co sprzata porzadnie raz na rok i do tego chce urlop na ten czas. Smiech jak hooj.
#65 wg mnie to Ty tu chujowo wyszedles
#66
No w waszym kregu napewno :)
http://tiny.pl/hxs3s
Chyba pasuje do tematu. ;))
Edit: Tiny. ;)
Zmieniony 2010-04-14 15:18:56 przez AlienStalker
#67 no nie wiem, kazdy widzac post #65 powie ze jestes zwykla cipa i dziewczyna/żona na Ciebie zarabia w zamian za sprzatanie codziennie chaty
#69
No wiesz zwymyslac sobie mozesz kazdego, ale malo ma to wspolnego z prawda...
Lubisz zyc w syfie ok... przecierz nikt ci nie zabroni. Ale nie podoba mi sie twoj tok myslenia. Myslisz ze jak ty zarabiasz to zona ma byc twoja sprzataczka,praczka,kucharka,kochanka w zamian za twoje pieniadze? Chyba zle sie wychowales leniu...
Ja zarabiam sam na siebie i sam sprzatam swoj syf. A ze lubie sterylne mieszkanie a nie syf to juz moj problem. I hooj ci do tego =]
Zmieniony 2010-04-14 15:39:47 przez Sw.fraGan
Co nei zmeinia faktu , ze odkurzasz sprzatasz za szafkami etc codziennie.To juz samo za siebie mowi.
EOT.
#70 a robisz cos procz pracowania i sprzatania ? bo z tego co mi sie udaje obliczyc to ni chuja
Nie mam szafek ani PRLwskich mebli zebym z tym mial klopot :) A kurz na szkle czy sprzecie wyglada hoojowo.
EOT
Edited:
up
Ta gotuje, bo samo sie nie zrobi...
Mam wrazenie ze ci co mi jada defakto nie sa zli, jestescie poprostu rozleniwieni i przyzwyczajeni ze zawsze ktos to robi za was.
Zmieniony 2010-04-14 15:56:51 przez Sw.fraGan
Sw.fraGan
Widzisz, ja mieszkam w domu jednorodzinnym i mam wiecej do ogarniecia niz 1 pokój.
Zreszta nie chce mi sie juz z toba gadac.
#72
A Ty co robisz procz przypierdalania sie do ludzi na forum?
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.