2010-01-25 23:59:24
[#1] uss.silentone
Witam szanownych uzytkownikow forum NetWars.
Jako, ze "z NW przez zycie a z wpierdalaj.pl na obiad " musze sie was chlopcy poradzic. Jak niektorzy z was - jestem ojcem. Corka urodzila sie gdy mialem 18 lat , nie udalo sie skonczyc studiow i trzeba bylo wziac sie do roboty.
Praca w pralni chemicznej, praca na stoczni wszystko zeby wyzywic rodzine - w tym moja kochana coreczke.
Wtem corka zaczyna dorastac, dojrzewac. zaczynaja sie pierwsze imprezy, papierochy i MTV...
No wlasnie !! MTV i ten popierdolony program my sweet seeexteeen ( boze jak to sie pisze?! ). Czego to tam ludzie nie wymysla. Imprezy lepsze niz sylwestry za PRL'u , markowe ciuchy, bizuteria, prezenty z najwyzszej polki i co najwazniejsze
super DJ rozkrecajacy imprezke...
Cora niedlugo konczy 18 lat ( az starch pomyslec czy jest jeszcze dziwica ... ) a my z biednej rodziny wiec poprosilem kolege ze stoczni zeby namowil syna do puszczenia jakichs kawalkow Budki Suflera z komputera.
W koncu co to za 18stka jak nie ma "nic nie boli tak jak zycie" czy "takiego tanga " !!??
Tutaj pojawia sie moje pytanie czy takiemu "dj"owi zaplacic flaszka Starogardzkiej czy odpalic banknot z Boleslawem Chrobrym ?? Nie daje mi to spokoju. a nie chce przeciez dziecku zepsuc imprezy. W internecie pelno nieudanych 18stek, a ta mojej cory ma byc przeciez wyjatkowa jak w MTV!!
____________
temat na prosbe sasiada.
Jako, ze "z NW przez zycie a z wpierdalaj.pl na obiad " musze sie was chlopcy poradzic. Jak niektorzy z was - jestem ojcem. Corka urodzila sie gdy mialem 18 lat , nie udalo sie skonczyc studiow i trzeba bylo wziac sie do roboty.
Praca w pralni chemicznej, praca na stoczni wszystko zeby wyzywic rodzine - w tym moja kochana coreczke.
Wtem corka zaczyna dorastac, dojrzewac. zaczynaja sie pierwsze imprezy, papierochy i MTV...
No wlasnie !! MTV i ten popierdolony program my sweet seeexteeen ( boze jak to sie pisze?! ). Czego to tam ludzie nie wymysla. Imprezy lepsze niz sylwestry za PRL'u , markowe ciuchy, bizuteria, prezenty z najwyzszej polki i co najwazniejsze
super DJ rozkrecajacy imprezke...
Cora niedlugo konczy 18 lat ( az starch pomyslec czy jest jeszcze dziwica ... ) a my z biednej rodziny wiec poprosilem kolege ze stoczni zeby namowil syna do puszczenia jakichs kawalkow Budki Suflera z komputera.
W koncu co to za 18stka jak nie ma "nic nie boli tak jak zycie" czy "takiego tanga " !!??
Tutaj pojawia sie moje pytanie czy takiemu "dj"owi zaplacic flaszka Starogardzkiej czy odpalic banknot z Boleslawem Chrobrym ?? Nie daje mi to spokoju. a nie chce przeciez dziecku zepsuc imprezy. W internecie pelno nieudanych 18stek, a ta mojej cory ma byc przeciez wyjatkowa jak w MTV!!
____________
temat na prosbe sasiada.
