NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2010-01-27 20:35:27
bez wrzutow prosze
kilka razy przychodzili i dzwonili do mnie jakies typy z dezynsekcji, nie mialem karaluchow, ale ostatnio widzialem 2. pewnie mi je wpuscili chuje.
no mam troche syfu w mieszkaniu, ale bez przesady, do tej pory nie bylo problemu. w sieci nie ma za duzo na ich temat, ale podobno jak sie pokaze ich kilka to inne pozniej wala drzwiami i oknami. macie jakies doswiadczenie w tym temacie? jak wytepic te kurwy?
moze inaczej - jeszcze mi po glowie nie biegaja, jak nie dopuscic zeby sie sprowadzily w wiekszej ilosci?
juz probowalem lamac, woda z parowek nie podzialala.
help?

fajna dupa
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GL&...
2010-01-27 20:37:46
tiny
http://tiny.pl/hm1bz
2010-01-27 20:40:10
[#3] blip123
Zapierdalaj za nimi i łap je odkurzaczem
2010-01-27 20:41:38
[#4] Mk-Cafe
dezodorant i zapalniczka a pozniej karaluchy pod poduchy :D
2010-01-27 20:43:22
[#5] SamoZlo`
Staraj się utrzymywać mieszkanie w idealnej czystości, żeby nie miały co jeść, nastepnie zapewnij im jedzenie w postaci np. trutki w żelu na karaluchy. Najlepiej żeby była ona tą z tych które zatruwają insekta, następnie ten wraca do gniazda, ginie a reszta jego świty jedząc go zatruwają się same itd.

Zmieniony 2012-03-04 20:43:51 przez SamoZlo`

2010-01-27 20:44:11
nie mam tu dywanu wiec nie potrzebuje odkurzacza. zamiatam i zmywam podloge, ciezko bedzie zlapac. tak jak mowie - widzialem 2 i oba kilim, ale potrzebuje sie zabezpieczyc. kiedys mieszkalem w konkretnym syfie i jakos ich nie bylo, no ale tam nie bylo tez zsypu na smieci ;/
2010-01-27 20:44:27
[#7] CW~Hero
_
Wiecie co z nim zrobić!

Zmieniony 2012-04-04 00:36:05 przez Macia

2010-01-27 20:46:10
poprosilem zeby nie bylo wrzutow. #7 nie posluchal. to kkd jest - poprosze o bana dla tego pana
2010-01-27 20:47:01
[#9] CW~Hero
_
Wiecie co z nim zrobić!

Zmieniony 2012-04-04 00:36:12 przez Macia

2010-01-27 20:47:48
w z wiazku z #9 poprosze o zwiekszony wymiar kary
2010-01-27 21:02:52
[#11] Pawlov
Kiedyś w akademiku mieliśmy karaluchy i wszystkimi sposobami próbowaliśmy się ich pozbyć. Nie było bata. W końcu kumpel wpadł na genialny pomysł żeby kopić takie kratki co mają niby je odstraszać produkując jakieś zapachy - feromony czy co. W każdym bądź razie w całej kuchni tak śmierdziało, że nie dało się wysiedzieć. No i pewnego ranka, wstaje żeby zrobić sobie pyszne śniadanko i patrze, a tam karaluch je tą kratkę. Lol. Morał z tego taki, że kratki działają tylko wtedy gdy karalucha taka kratką pierdolnąć w łeb.

Tak na prawdę, najlepszy sposób to sterylna czystość, ale nie zawsze da się taką zachować. U nas zniknęły jak osunęli zsyp i przyszli zrobili dezynsekcje. Póki co mamy spokój.
2010-01-27 21:04:38
[#12] Everblack
powinieneś wiedzieć jako weterynarz :P
2010-01-27 21:08:13
[#13] Rybenka
Moja koleżanka miała ten problem przez wiele lat. Karaluchy zniknęły dopiero, gdy zlikwidowano w bloku zsypy i wszystkich lokatorów zmuszono do obowiązkowej dezynsekcji.
Zabezpiecz wszystkie wywietrzniki, czy tam kominy, drobną siatką. Jeśli są w bloku, to przyjdą do Ciebie tą drogą. Karaluchy nie muszą jeść ziemniaczków, wystarczy im podobno złuszczony naskórek, a trutkę raz- dwa polubią uodparniając się na nią (tak jak te smakosze kratek powyżej ;P).
Aby je wytępić, trzeba jednocześnie wytruć robale w całym budynku, w dodatku jednorazowa akcja nie wystarczy.
Najlepiej się wyprowadź jeśli masz taką możliwość. Wrócą. Zawsze wracają. ;)
2010-01-27 21:11:56
[#14] kampai
Spróbuj spreju:
http://www.youtube.com/watch?v=kdFui74_jvY
Reklama jest dość przekonywująca.
2010-01-27 21:23:38
no to sobie pomieszkalem >.<
2010-01-27 21:27:34
[#16] Remik24
#9 za dlugi masz lancuch? mozemy ukrócic :>

zeby nie bylo zupelnego ot

http://www.grupy.otopr.pl/karaluchy---jak-sie-tego-pozbyc-,u...
2010-01-27 21:48:34
[#17] Pawlov
#14 xddddd

Kakurołczu!!
2010-01-27 22:15:17
[#18] DL)koovi
#14 ja pierdole :DDD
2010-01-27 22:17:40
[#19] Remik24
#14 o kurwa, chyba nie trzeba nic dodawac...
2010-01-27 22:19:18
hoduj gekony, zywia sie nimi xd

#14 made my day xdddd

Zmieniony 2012-03-04 22:22:02 przez Wielkie Joł

2010-01-27 22:33:00
xDDDD
2010-01-27 23:28:09
[#22] HaLuN
14 # nawet sie usmialem :)
2010-01-27 23:37:36
[#23] Master3000
najpierw posprzataj burdel

a potem wpusc na chate cos co zje karaluchy.
2010-01-27 23:47:35
wiecie co z nimi zrobić!!!!
2010-01-27 23:47:43
nie ma takich zjadaczy
2010-01-27 23:57:41
[#26] BeTrzy
sasiedzi zgodzili sie na dezynsekcje to karaluchy od nich spierdolily do ciebie ;o
2010-01-28 00:03:21
#14 pwnd
2010-01-28 00:13:40
[#28] Gouki
W 7 CW~Hero napisał: [Pokaż]
CW~Hero - za długi łancuch? ukrócimy !
2010-01-28 00:25:27
[#29] SnoozE
W 1 Screwt[PiG] napisał: [Pokaż]
Screwt[PiG] zeby wygrac z karaluchami musisz zaczac myslec jak one. Poznac ich sposoby dzialania i najlepiej oflankowac i zniszczyc.


Ps. A moze porozlepiaj mechaniczne pulapki/lepy - pod meblami i w ciemnych miejcach tam gdzie one przebywaja. Pozabezpieczac wszystkie zsypy/wentylacje/drzwi - tak zeby nic nie moglo wejsc.
2010-01-28 00:37:29
[#30] Johnek
http://www.youtube.com/watch?v=FA60llIB2n8

obejrzyj ten film, potem musisz uzyc analogii !
2010-01-28 01:24:39
[#31] SeXyWombaT
Jak mieszkasz w bloku to najlepsze na co możesz liczyć to powstrzymanie ich przed włażeniem do twojego mieszkania. U mnie w bloku akurat skurwle siedzą, więc trzymam zapalone światło w kiblu i kuchni 24/7 i nie wchodzą, bo nie lubią. Pomysły z pułapkami, siatkami czy trutkami są w sumie trochę ziejowe, ale jak chcesz to możesz próbować.
2010-01-28 03:09:17
Stary 14 lat mieszkalem z tym gownem.
napierdalaj je ile wlezie bo potem sie ich robia miliony. Pamietam jak je tepilem pestecydami to sie chuje uodpornily ...
2010-01-28 03:28:41
[#33] ScGhost
LACZKIEM JE
2010-01-28 08:14:34
[#34] omfglolwtf
Tak jak wiekszosc osob pisze wyzej, najwiekszy problem, to jest to, ze jezeli mieszkasz w bloku, to praktycznie nie da sie ich wyeliminowac.
Wiem to, bo moja babcia kiedys miala taki problem i bylo testowane doslownie WSZYSTKO, kostki, trutki, spryskiwacze i dezynsekcje raz na jakis czas, no i niestety wszystko pomagalo na krotki okres czasu.
Z tego co wiem, po prostu w calym bloku wytepili chujstwo jednoczesnie i od tamtej pory nie ma tego problemu. Nie jestem pewny, ale mozliwe, ze zapobiegawczo robia jeszcze takie cos raz na jakis dluzszy czas i jest git ; ]

Musialbys dogadac sie z sasiadami
2010-01-28 09:07:11
[#35] Valandil
Ciotka miała taki problem. Najpierw jeden, potem dwa, a chwilę później jak wchodziła do kuchni i włączała światło to nagle dziesiątki spierdalały w każdą stronę się schować.
Mieszkała w 10-cio piętrowym bloku, trzy klatki. Okazało się, że wszyscy sąsiedzi mieli ten problem. Akcja pozbycia się tego gówna trwała ponad trzy miesiące.
Źródłem karaluchów była chata babki, która ma syndrom patologicznego zbieractwa i przynosiła robactwo ze śmietników.
hardkor.
2010-01-28 11:05:25
no to w cyc. ja mam zsyp, co prawda nie ma ujscia na moim pietrze (jest co 2) ale jest to smierdzace scierwo. czasem w nocy slysze ja z nastego pietra napierdalaja jakies twarde smieci, butelki, przez wysokosc calego bloku. nvm. chyba rzeczywiscie od sasiadow przyszly. no widze ze mam przejebane, trzeba bedzie laczkiem na biezaco bo swiatel za bardzo jak zapalonych miec nie moge - za bardzo otwarte jest, spac nie bede mogl :\
thx za pomoc anyway -.-d
2010-01-28 11:53:04
[#37] TheMarine
#14 hahahha XDDDDDDD

btw. co trzeba mieć za syf żeby się karaluchy pojawiły ? ;oo
2010-01-28 11:54:54
[#38] DL)koovi
#36 tylko spij z zamknietymi ustami, bo moga ci wejsc do buzi
2010-01-28 11:58:20
i chustką uszy trzeba jeszcze obwiązywać :)
2010-01-28 12:13:03
byly u mnie ale matka kupila jakies ruskie gowno i od paru miesiecy nie widzialem ani jednego, jak bede w domu to podam nazwe
2010-01-28 12:26:22
[#41] K-mail
http://allegro.pl/item871425337_higiena_94_likwiduje_prusaki...
5 lat temu miałem te małe kur... nie dało sie tego wytępić niczym (nawet jakaś ekipa przychodziła i psikała) ale jak kupiłem te małe gówno to po miesiącu nie było śladu i do dziś żadnego nie widziałem ;]
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.