Coś w stylu zeby kierowac grupą komandosów, zeby nie miała duzych wymagan i była w miare prosta any idea ? w commandosow juz grałem ; ]
hidden and dangerous? (chyba tak to się pisało)
Cannon Fodder RLZ !!
_
Amiga 500 user~
Rainbow Six?
Cannon Fodder ftw!
Hidden and Dangerous 2. Chociaż ja wolałem grać w trybie Lone Wolf (trudniej m. in. dlatego, że każda posta ma ograniczony udźwig, więc nie można zabrać sprzętu na każdą okazję).
Star Wars: Republic Commando
Fallout: Tactics
Jagged Alliance
Gorky 17:D
Desperados (może nie komandosi, ale...)
PaiN
Gdzies mam wersje na pc :)
Jedna z najlepszych gier na A500
Zmieniony 2011-06-05 10:04:15 przez Cuba
Sabre Team - oldskul turowka ;)
Zmieniony 2011-06-05 10:39:04 przez S@uron[HeLL]
Hired Guns :p
Zmieniony 2011-06-05 11:49:10 przez trembol
#10 lol wlasnie mialem napisac :D
Jeszcze jest taka czasami irytująca seria strzelanek TPP 'Conflict'. Desert Storm i Vietnam są dość łatwe, ale Global Storm (to chyba najnowsza) rozłożył mnie na takie z dupy misji gdzie oddział jest rozrzucony po terenie w którym albo jebią moździerze albo komuchy szarżują niczym Zerglingi. Można pograć w sumie.
podbije sobie, zeby nmie zapomniec zajrzec tu pozniej :D
fallout tactics
ale tam jest tyle taktyki co kot naplakal
#17 IMO 'Tactics' oznacza tutaj to, że 90% gry się walczy (a walki są bardziej rozbudowane), a 10% przygotowuje do walk, podobnie jak w Final Fantasy Tactics, a nie, że będzie trzeba ostro ogarniać i trzy dni planować każdą turę żeby tylko nie spierdolić.
#18
rozumiem ze ślęczenie nad każdą tura jest denerwujące, ale generalnie mam złe wrażenie, że w FT najskuteczniejsze są dwie taktyki:
1) drużyna stoi/leży i strzela ze snajperek do wszystkiego co można trafić z 75%+ szansą; zazwyczaj taką kanonadę się bez problemu wygrywa, zwłaszcza że przeciwnicy mają zwyczaj podbiegać pojedynczo
2) jeśli nie można zastosować taktyki z pkt 1 to trzeba wziąć 2-3 lodzików, podbiec do wroga i władować mu kilka serii w twarz; raz na 40-50 prób ktoś z drużyny padnie - wtedy load game...
Mam wrażenie że nawet w normalnym falloucie bylo więcej taktyki, mimo ze nie można było ani leżeć/klęcze. W FT chyba tylko w 2-3 miejscach trzeba rzeczywiście pokombinować - tzn. za wczasu przygotować postać, która może się dobrze skradać (bodajże w misji z transporterem opancerzonym, w pewnym miejscu mapy jest dwóch gości z wyrzutniami rakiet, których ciężko ubić bez podkradnięcia się do nich i wrzucenia paru granatów)
Jagged Alliance = pamietam ta gre , strasznie sie w nia wkrecilem swego czasu , polecam