NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2010-03-21 11:06:45
Ema, kłócę się z żoną o to czy ochrzcić naszego syna. Ja jestem przeciwny - wybierze sobie religię SAM gdy będzie na to gotowy. Ona koniecznie chce go ochrzcić gdyż wydaje jej się że nasz syn np będzie dyskryminowany ze strony nauczycieli i uczniów ?
Macie jakieś przykłady albo doświadczenia za/przeciw? Jaka jest Wasza opinia? Discuss
2010-03-21 11:08:29
Ja podzielam twoja opinie , ale zona mogla zostac inaczej wychowana i poprostu sie jej to w glowie nie miesci . Nie wiem stary nie dam ci argumentu za i przeciw , ja poprostu podzielam twoja opinie
pozdrawiam
2010-03-21 11:09:24
kogo w tych czasach obchodzi religia ;O
2010-03-21 11:10:44
ochrzcić, bo po co wychodzić przed szereg i w przyszłości musieć się użerać z katolskim motłochem
2010-03-21 11:11:36
[#5] lstlss
Ja bym nie chrzcił, jednak ze wzgledu na przekonania przyszlej zony lub jej rodziny pewnie itd moglbym sie na to zgodzic. A wiesz czemu? Bo to KOMPLETNIE nie nic znaczy ; d.

Jak bedzie chcial sie wypisac to sie wypisze ale po co to robic; p

Jak bedzie dobrze wychowany, mądry, ogarnięty i zrozumie ze zadnego boga i nadprzyrodzonej sily nie ma nie bedzie robil problemu ze ksiadz za mlodu wylal mu jakas nic nie znaczaca wode na czolo.

Jesli nie masz zadnej kosy z rodzina zony i nie jest jakas silnie wierzaca to dasz rade, argumentow masz cala mase , ona niewiele. GL :)
2010-03-21 11:13:39
Nie. A jeśli żona by tego chciala zażądałbym rozwodu. Zresztą, wątpie, by kobieta o katolickich poglądach ze mną wytrzymała na tyle długo, by mieć ze mną dziecko, LOL :D
2010-03-21 11:13:45
Nie rób tego i ochrzcij dziecko. Zanim będzie w stanie racjonalnie wybrać swoją religie minie gdzieś z 18-20 lat, do tego czasu będzie żyć bez żadnego "kręgosłupa" moralnego w postaci religii. Później jak mu się nie będzie podobać to siłą nikt nie trzyma w katolicyzmie więc będzie mogł zmienić na co będzie chciał.

Poza tym żona będzie mogła spać spokojnie:P
2010-03-21 11:14:33
[#8] tD.Master
#7 +1
2010-03-21 11:15:23
[#9] SecondTwo
#7 mówi dobrze :)
2010-03-21 11:17:03
[#10] sO)~Croc
TAK

`--;;
2010-03-21 11:18:14
[#11] Dr4goN
"będzie żyć bez żadnego "kręgosłupa" moralnego w postaci religii." a rodzice od czego są ? i jeszcze mu przytakują, o nie...
2010-03-21 11:19:20
[#12] lstlss
Kregoslup moralny? Dobre wychowanie i uswiadomianie dziecka , zapoznawanie go z zasadami wspolzycia z ludzmi i kultura dadzą o wiele wiecej niz 10 przykazan czy ortodoksyjne wyklady ksiedza w kosciele.

Zmieniony 2011-09-05 11:20:00 przez lstlss

2010-03-21 11:20:51
[#13] marszczak
Ochrzcić, wysłać do pierwszej komunii. Później już samo będzie decydowało.
2010-03-21 11:21:16
[#14] Native
"będzie żyć bez żadnego "kręgosłupa" moralnego w postaci religii." czytaj żadnej ksiądz nie będzie mógł mu w pupkę wchodzić.
2010-03-21 11:22:50
[#15] LowRideR
Jasne, ze ochrzcić. Chyba ze chcesz sie wymądrzac ze swoim ateizmem przed rodziną. A co jesli jakis daleki krewny się trafi, i wyjdziesz na debila-ateiste w rodzinie? NIc gorszego. Ochrzcij dzieciaka, i będziesz miał spokój, a samo dziecko nic na tym nie straci
-
prosze o deOPa
2010-03-21 11:23:29
[#16] DL)koovi
ja bym ochrzcil. Zawsze to dobra okazja do pochlania z rodzinka
2010-03-21 11:27:36
[#17] iluvsmygun
#15
A co jeśli reszta rodziny też jest ateistyczna? Miałbym się wymadrzac swoim, a raczej żony katolicyzmem przed reszta rodziny? Nie chcialbym wyjsc na debila katolika, nic gorszego.
2010-03-21 11:32:48
[#18] (DBE)Jet
skoro nie chcesz ochrzcic to dlaczego zdecydowales sie na slub? pewnie dla rodziny... ja tez nie wierze, ale wiem jak bardzo wierza babcie, ciocie itp wiec mozna sie poswiecic i zrobic to dla nich ;]
2010-03-21 11:34:37
[#19] sO)~Croc
#17 a Co jesli dzieciak bedzie sie dopytywal dlaczego tylko on z klasy nie idzie do Komunii Świętej a wszyscy jego koledzy i kolezanki ida? A co jesli pozna super dziewczyne i bedzie sie chcial z nia ozenic ale nie bedzie mial chrztu ani bierzmowania? Chcesz mu spierdolic i utrudnic zycie? Zyjemy w katolickim kraju gdzie trendem i podstawa jest chodzenie do Kosciola i uczestniczenie w sakramentach. To MUSI byc. A pozniej jak maly dorosnie to sobie zdecyduje czy mu odpowiada to co jest czy moze co innego chce. Znam ludzi co byli katolikami,byli ministrantami i lektorami a pozniej przeszli na to cos i chodzili po domach z ulotkami. Ich wybor. Ale przynajmniej nie mieli zaplakanego dziecinstwa,ze koledzy uczestniczyli razem w wielkich wydarzeniach a on nie mogl bo rodzice byli spatrzeni i wyznaja swoja wiare ktora mu tego zabrania.

`--;;
2010-03-21 11:34:38
[#20] _Sapphire_
oczywiście, że nie.
2010-03-21 11:35:49
[#21] mAtheN
ochrzcić. dzięki temu będzie mógł później iść do komunii itd. jeśli w pewnym momencie swojego życia dojdzie do wniosku że nie wierzy i nie chce należeć do KK to dokona aktu apostazji.
2010-03-21 11:36:28
[#22] iluvsmygun
slub nie ma nic wspolnego z wiara chrzescijanska? jest slub katolicki i cywilny.

"ja tez nie wierze, ale wiem jak bardzo wierza babcie, ciocie itp wiec mozna sie poswiecic i zrobic to dla nich ;] "

ROTFL. Koleś jest wolnym człowiekiem, nie zyjemy w panstwie wyznaniowym. Jesli "babki ciotki" tego nie rozumieja, to nic nie poradzisz - sa zwyczajnie tepe i ograniczone. Dlaczego mam sie podporzadkowywac do tepych i ograniczonych ludzi? :D

#19 Moje dziecko wychowam tak jak ja byłem wychowany - w duchu przekonania, ze nie musze sie podporzadkowywac temu co robia inni i nie musze robic tego, co robia wszyscy. Czym sa te "wielkie wydarzenia"? Gala sztucznosci i obludy, nie chcialbym by w czyms tak spaczonym uczestniczylo moje dziecko.

Zmieniony 2011-09-05 11:38:59 przez iluvsmygun

2010-03-21 11:36:43
[#23] blip123
Ja bym je zrzucił ze skały jeśli by przeżyło to bym ochrzcił jeśli nie to prędzej czy później i tak by umarło więc szkoda pieniędzy na księdza.

Zmieniony 2011-09-05 11:36:53 przez blip123

2010-03-21 11:38:57
[#24] Mateo
#1
Z punktu widzenia ateisty, to chrzest nie ma ŻADNEGO znaczenia. W związku z tym, nie widzę powodu dla którego miałbyś się temu sprzeciwić, jeśli żona tego chce.
I chrzest nie oznacza żadnej trwałej indoktrynacji. Jak dziecko podrośnie, to samo zdecyduje czy chce kontynuować tradycję matki i zostać w wierze, czy też nie. Z rytuału chrztu nie wynikają przecież dla dziecka żadne zobowiązania.
Ja też byłem ochrzczony w kościele katolickim, ale od długiego czasu nie wyznaję żadnej religii i jest wszystko OK. To, że ksiądz 20 lat temu polał mi głowę wodą, nie przeszkodziło mi w żaden sposób w życiu.

Ale oczywiście w przypadku kiedy oboje rodziców są niewierzącymi, albo katolikami wierzącymi ACZ nie praktykującymi, to decydowanie się na chrzest dziecka byłoby zwykłą hipokryzją i jebanym oszustwem. No ale jeśli twojej żonie na tym zależy, to pozwól jej na to.

Zmieniony 2011-09-05 11:41:50 przez Mateo

2010-03-21 11:41:57
[#25] lstlss
iluvsmygun niby dobrze prawisz , po co sie podporzadkowywac.

Ale obczaj ze masz zone , wszystko pasuje a ona chce ochrzcic ze wzgledu na przekonania rodziny. Czemu tego nie zrobic skoro to moze cos zjebac -> chocby to jak bedziesz postrzegany w rodzinie? po co robic sobie problem ; d

Zwlaszcza ze jak juz mowilem to kompletnie nic nie znaczy. Ochrzcisz dziecko i zalicza je do KK , do kilku statystyk i to nadal absolutnie nic nie zmienia.

Chetnie bym nie chrzcil ale warto sie wpasowac w otoczenia, nic nie zrobisz ze w polsce to wyglada tak a nie inaczej, po co forsowac cos za wszelka cene , nieprzyjemnosci dziecka i narazianie sie na spiecia w katolickiej prostej czy kurwa jak to ty mowisz 'tępej' rodzinie TT

Zmieniony 2011-09-05 11:43:35 przez lstlss

2010-03-21 11:42:13
[#26] -AciD-
W wieku 18 lat sam zadecyduje.

Zdecydowane NIE!
2010-03-21 11:43:41
[#27] _Sapphire_
#25 właśnie po to warto wyjść otoczeniu na przeciw, żeby mit 95% katolików został obalony i kiedyś zapanowała normalność.
2010-03-21 11:44:49
[#28] Mateo
#26
No dobra, ale dlaczego chrzest za niemowlaka miałby to zanegować? Czy będzie ochrzczony, czy też nie, to i tak przyjdzie taki czas, że będzie musiał sam zadecydować. I nie ma żadnego powodu, dla którego ten rytuał miałby w czymkolwiek przeszkodzić. To nie jest obrzezanie, czy coś takiego, że zostawi jakiś trwały ślad.
2010-03-21 11:45:08
[#29] iluvsmygun
#25
Nie ma takiej opcji, by kobieta o poglądach katolickich lub pro-katolickich została moją żoną. Nie jestem idiota, znam takie pary i w zyciu bym nie zwiazal sie z taka laska, a na pewno sie nie ozenil :D

Mam dwóch ziomków zagorzałych ateistów co mają od lat dziewczyny zagorzałe katoliczki, tam konflikt jest kurwa co 5 minut, więc jesli chodzi o chrzest to pewnie bedzie batalia :D

Zmieniony 2011-09-05 11:46:37 przez iluvsmygun

2010-03-21 11:47:34
[#30] QT)WeLder
Argument za ; bedzie miał dzieki temu wytyczoną jedyna słuszną droge gdyz jest tylko Jeden Swiety Powrzechny Apostolksi Kosciol Rzymskokatolicki, ktory umozliwia zbawienie. Innej drogi nie ma.
2010-03-21 11:48:22
[#31] lstlss
Spoko. Religia i tak przez obecne trendy i zachowanie ludzi jest na przegranej pozycji, spokojnie poczekajmy az starsze pokolenia poumieraja, bez zadnych gwaltownych krokow. Albo z gwaltownymi krokami ale nie takimi zeby komus bylo nie spoko przez to -> W tym przypadku Ty, dziecko , reszta rodziny.

troche przypomina mi to bunt przeciwko gg , chodzcie przerzucimy sie na jabbera czy tam inny komunikator zeby nie korzystac z tego polskiego gowna. Pytanie : po co skoro to tylko jakis komunikator ktory nic nie znaczy, jest prosty w obsludze, uzywa go chyba 100% lasek bo po co maja sie bawic w jakies inne programy skoro nie widza roznicy. Kolega informatyk cos takiego zaproponowal. Po co skoro to nic nie znaczy.
~~

edit:

W 29 iluvsmygun napisał: [Pokaż]
iluvsmygun

Pewnie zagorzala nie , tez tego bym nie wytrzymal. Ale laska a jej rodzina to cos innego. Nie wiem jak Ty ale dla mnie wystarczy ze laska nie widzi tylko boga i nic po za tym , moze miec obojetnie jakie zdanie w tej kwestii (pewnie nie bedzie sie chciala wyrozniac). To po prostu malo istotne. Nie zrozum mnie zle , nie chce zeby laska kompletnie nic nie rozkminiala, chodzi mi o to ze tematy o religii poruszam na forum , czy z kolegami. Ona jest od innych rzeczy. (Szczere rozmowy, pierdolki, intymnosc, itd bez wyjebanych rozkmin nt boga owszem mozna pogadac czasem ale to nie jest na 1 miejscu;) )

Zmieniony 2011-09-05 11:54:40 przez lstlss

2010-03-21 11:50:29
[#32] iluvsmygun
Szczerze mowiac jesli chodzi o moja rodzine nie musialbym sie absolutnie o nic martwic. Prawdopodobnie niektorzy by podjeli takie argumenty jakie wymieniliscie wczesniej, typu - "po co sie wyrozniac", ale na pewno nikt nie zaczalby mnie wytykac palcami i szkalowac, ROFL. Jesli tak macie to wspolczuje debilow w rodzinie.

Zmieniony 2011-09-05 11:58:24 przez iluvsmygun

2010-03-21 11:50:30
[#33] -AciD-
#28 bo dlaczego ma miec "w papierach" ze jest katolikiem skoro nim nie bedzie?
Poza tym "swiadectwa chrztu" i inne pierdoly tez sa...
PO CO? - ja sie grzecznie pytam ; o
2010-03-21 11:57:45
[#34] Mateo
#33
Ale co to przeszkadza? Piszesz tak, jakby informacja o chrzcie równała się jakiemuś nasraniu w papiery za narkotyki. Nikt na to nie patrzy, mało kogo to interesuje. Nie ma to żadnego znaczenia. Jak dziecko podrośnie, to zawsze będzie mogło spalić akt chrztu i wystąpić o apostazję. Droga wolna.

IMO o wiele gorsza dla dziecka byłaby nachalna indoktrynacja religijna uprawiana w pierwszych latach jego życia. Straszenie diabłem, wymuszanie na dziecku rozmaitych praktyk religijnych, manipulowanie - to przed tym należy wystrzegać dziecko, a nie przed jakimś śmiesznym chrztem, który jest czymś zupełnie neutralnym.

Zmieniony 2011-09-05 12:02:06 przez Mateo

2010-03-21 12:01:41
[#35] iluvsmygun
#34
Nasz kraj z roku na rok, z kazdym pokoleniem jest coraz bardziej laicki. Nie widze sensu podporzadkowywania sie katolickiej mniejszosci. Nie wiem jak wsrod waszych znajomych, ale wsrod moich praktykujacy katolicy to tak naprawde jednostki.

Zanim zdecyduje sie na posiadanie dzieci, o ile sie zdecyduje i w ogole bede zyc w tym kraju (malo prawdopodobne) nikt juz nie bedzie nikogo wytykal palcami za brak chrztu i caly ten akt bedzie zwykla strata czasu.
2010-03-21 12:04:00
[#36] lstlss
Zgoda z Mateo
2010-03-21 12:04:20
[#37] Mateo
#35
>>>Nasz kraj z roku na rok, z kazdym pokoleniem jest coraz bardziej laicki.

Zgadzam się i dlatego tym bardziej nie ma sensu wojować przeciwko religii czy zwyczajom - możliwe że prędzej czy później i tak to wszystko samo umrze śmiercią naturalną.

>>>Nie widze sensu podporzadkowywania sie katolickiej mniejszosci.

Katolickiej mniejszości może i nie ma sensu, ale jeżeli tym katolikiem jest bliska ci osoba (tak jak w przypadku #1), to już wszystko się odmienia. W takiej sytuacji lepiej jednak się podporządkować pewnym normom wynikającym z tejże tradycji.

Zmieniony 2011-09-05 12:04:38 przez Mateo

2010-03-21 12:04:37
[#38] sO)~Croc
http://www.youtube.com/watch?v=TdzNDaxYZhs

W komentarzach tez macie spinke. Poczytajcie bedzie wieksze pole widzenia na sprawe

`--;;
2010-03-21 12:08:16
[#39] iluvsmygun
"Zgadzam się i dlatego tym bardziej nie ma sensu wojować przeciwko religii czy zwyczajom - możliwe że prędzej czy później i tak to wszystko samo umrze śmiercią naturalną."

Nie wojuje. Ide z duchem czasu :)
2010-03-21 12:09:53
[#40] sO)~Croc
A jak umrze to gdzie zostanie pochowane? Zakopiecie go w ogródku tak po prostu?

`--;;
2010-03-21 12:11:15
[#41] lstlss
#40 LOL
2010-03-21 12:11:22
[#42] iluvsmygun
Po chuj dodajesz to "`--;; " po każdej wypowiedzi? Slyszales o cmentarzach swieckich?

Dżizys czlowieku wyjdz, bo psujesz ciekawa dyskusje. To jest jakies kolejne wcielenie czołgiego, dziury w mózgu takie, że można ręke włożyć.

Zmieniony 2011-09-05 12:14:35 przez iluvsmygun

2010-03-21 12:12:11
[#43] sO)~Croc
No tak ale ciekawi mnie jak to jest z Waszego punktu widzenia wiec bez erekcji do #40 :d

`--;;
2010-03-21 12:12:56
[#44] -AciD-
#34
Mozesz tez dziecku kupic rozowe rajstopy ktorych, zalozmy, nigdy nie wlozy.

Mozesz... ale po chuj?
Tak samo z chrztem... PO CO?
2010-03-21 12:15:33
[#45] HyPn(O)
moze i masz troszq racji ale ...
niestety zyjemy w takim a nie innym spoleczenstwie i twoja decyzja odbila by sie negatywnie na twoim dziecku co niestety jest smutne :/
2010-03-21 12:17:04
[#46] _vh
Jeżeli wzieliście ślub w kościele (a na to wygląda), to przypomnij sobie tekst przysięgi.
Albo jesteś konsekwentny, albo nie.
2010-03-21 12:17:32
[#47] TakiJeden
Cmentarz świecki to taki ogródek, ale wydzierżawiony ; D.

Ochrzcić, komunia.
Chuja Cie to kosztuje, a z zawisci do religii ograniczysz mlodemu podstawowy start.
Pojebalo was, co wam szkodzi ta religia?
Ze wspierasz kosciol kasą? To nie plać - dogadaj sie z jakims ogarniajacym ksiedzem.
2010-03-21 12:17:49
[#48] Megagosu
Po to, ze zyjesz w katolickim spoleczenstwie i chcac nie chcac musisz sie podporzadkowac chocby dla wlasnego dobra. Wasza postawa jest tak samo "madra" jak bojkot demokracji.

Zmieniony 2011-09-05 12:18:26 przez Megagosu

2010-03-21 12:20:46
[#49] Native
Dałbym głowę, że Konstytucja mówi jednak coś innego...
2010-03-21 12:20:54
[#50] iluvsmygun
#48
Nie żyje w katolickim społeczeństwie.

Z mojego wydziału np. znam dwóch katolików. Cała reszta to ateiści/agnostycy. Gdzie ci wszyscy katolicy o ktorych wszyscy mowia? Byc moze pracuja w McDonaldzie albo w fabryce srub, nie wiem, w kazdym razie - nie ma ich zbyt duzo w moim otoczeniu :D

Zmieniony 2011-09-05 12:22:30 przez iluvsmygun

2010-03-21 12:21:44
[#51] MiAzGeD
TAK

mimo że znam wielu ateistów którzy są lepszymi ludzmi od katoli, to jednak takie dziecko mogłoby mieć rózne niemiłe sytuacje w okresie dorastania
2010-03-21 12:24:36
[#52] TakiJeden
Nic nie poradzicie na fanatyzm i ciemnote. Ale nawet jakbyscie mogli, to i tak po tym zlewacie, bo katolicyzm kojarzy wam sie z pisior wie czym.
Mnie nie zaszkodzil.
Ale wam to przeszkadza w jakis dziwny sposob ; D
2010-03-21 12:26:54
[#53] iluvsmygun
Mi sie KK kojarzy ze zbrodnicza organizacja majaca na sumieniu setki ofiar.
2010-03-21 12:27:33
[#54] JuNkY[GD]
W 1 PGS|Marine napisał: [Pokaż]
PGS|Marine

lepiej go ochrzcic
wyobraz ze za 18 lat przyjdzie do domu z okrzykiem na ustach DZIHAAAADDD
2010-03-21 12:29:06
[#55] Lupi
Ok, rozważmy argumenty za i przeciw.

Polska jest podobno krajem gdzie mamy 95% katolików (deklaracja z 2k9), z czego praktykujących jest około 40%. Czyli 95% ludności polskiej jest ochrzczona. I tutaj zaczyna się pierwszy problem dla dziecka nieochrzczonego. W 2 klasie podstawówki jest komunia. Dzieciaki w 90% będą uczęszczać na te wszystkie przygotowania, a potem w maju będą się chwalić co dostali za prezenty (szczerze teraz już się tylko to liczy dla 8 letnich dzieci, bo są za młode by zrozumieć o co naprawdę chodzi w tym wydarzeniu chrześcijańskim). Tutaj sam musisz rozważyć swój problem -> Czy dziecko, w wieku 8 lat zrozumie o co chodzi i czemu inne dzieci dostają prezenty, a on nie.
Idźmy trochę dalej, po komunii jak to komunii rodzice m/w wiedzą kto jest wierzący i kto jest niewierzący. A jak to kobity lubią ploty i nie daj bóg, spotkają się dwie mamusie łobuziaków i zaczną rozmawiać - a ten xiński nie był chrzczony, nie wierzą w boga jego rodzice itd. itp. Jeżeli podchwyci to 8-9 latek to te małe skurczysyny bardzo potrafią uprzykrzyć życie małemu dzieciakowi. Pojawia się następne pytanie czy chcesz wystawić dziecko na szykany od strony rówieśników. Do pewnego momentu życia(14-16) nie będzie rozumiał o co naprawdę tak chodzi. Nie okłamujmy się, człowiek zaczyna pojmować wiarę najwcześniej w wieku 13 lat i to taki, który się tym interesuje, wtedy zaczynają się wybory takie a nie inne (dlatego imho chrzest i komunia powinny być w wieku 15-.-).

Teraz musisz podjąć decyzję i wybrać mniejsze zło - czy lepiej w kraju gdzie 90% to katolicy lepiej ochrzcić dziecko i mieć spokój od strony rówieśników (dzieciak i tak sam zdecyduje czy będzie chciał uczęszczać na msze i żyć w tym, jak dla mnie zakłamaniu), czy nie ochrzcić, postawić na swoim, a potem wydawać ciężkie pieniądze na psychologa, bo dziecko będzie miało coś w stylu depresji i straci poczucie własnej wartości.

Dla mnie mniejszym złem(i lepszym wyborem, jeżeli żona chce chrztu) byłoby wybrać ochrzczenie dziecka, a w wieku 15 lat dać mu ewangelię, niech ją przeczyta i sam podejmie decyzję co ze swoją wiarą zrobić.
2010-03-21 12:29:08
[#56] ~~Debik~~
#51 to chyba wlasnie o to sie rozchodzi, ludzie chrzcza dzieci juz z pewnego rodzaja przyzwyczajen, jest to tak jakby pewniem niby obowiazkowy rytual i uwazaja ze kazdy powinnien go przejsc a co za tym idzie, jak bedziesz chcial odejsc od regoly, mozesz byc pozniej wytykany palcami.

Jest jeszcze jedna kwestia, a mianowicie metropolii w ktorej mieszkasz, bo o wiele latwiej bedzie w wielkim miescie, niz np na wsi, bo tam to bedziesz pewnie uwazany za pojeba i sataniste.
2010-03-21 12:29:39
[#57] Megagosu
#50 Obalasz teze podajac kilka przykladów ze swojego otoczenia?! Miales tam w ogole na tych swoich super studiach logike/matematyke?
2010-03-21 12:31:05
[#58] Duality
Ja bym ochrzcił. Z tych samych względów mam bierzmowanie. Mianowicie żyjemy w kraju w którym ponad 90% (oficjalnie) jest katolami. Wyobraziłem sobie sytuację, w której mój szef, zajebisty koleś, z którym mam świetny kontakt mówi do mnie: "nadajesz się na ojca chrzestnego mojego dziecka". I tutaj moja odpowiedz "sry nie wierzę w boga". Już nie raz spotkałem się z niechęcią spowodowaną afiszowaniem się ateizmem. Niestety w Polsce jest jeszcze lepiej siedzieć cicho i nie zdradzać swoich przekonań. Jako przykład podam moje doświadczenie z niedalekiej przeszłości. Poznałem na studiach koleżankę ogólnie spoko gadka, wszystko ok do czasu temat świąt grudniowych. Jak jej powiedziałem, że nie wierzę w boga, ale nie mam problemu z tym, żeby sobie zjeść kolację i posiedzieć w rodzinnej atmosferze, to się wzburzyła i zaczęła pytać "jak to? to w co ja wierzę, jak ja tak mogę w "cudzę" święta itd." Tłumaczyłem, że to nawet pogańskie święta, ale niektórzy mają tak wyprane mózgi, że żadne argumenty do nich nie trafiają. Dodam, że kontakt się pogorszył. Można nawet powiedzieć, że się urwał.
2010-03-21 12:33:48
[#59] Zgryzodup
TAK

1) Skoro wziąłeś za żonę katoliczkę, mogłeś się spodziewać, że do tego dojdzie, więc się nie spinaj teraz.
2) Skoro ateiście jest wszystko obojętne, niech ochrzci dziecko. Będzie miało mniej przykrości w okresie dorastania, a gdy będzie już w stanie samodzielnie myśleć i podejmować życiowe decyzje, podejmie je samo. KK to nie więzienie, jak się nie podoba to można się wypisać.
3) Jeśli chcesz je wychować na ateistę chrzest nie stoi na przeszkodzie. W końcu dla Ciebie to tylko nic nie znaczący gest polania wodą.


#6
Rozwód z powodu upierania się żony do chrzcin dziecka? Nie sądzisz, że to ultraradykalny pogląd, stawiający cię na równi ze stadem moherowych beretów?

#48
Przeczytaj konstytucje, na samym początku masz bardzo ładne zdanie odnośnie Twojej wypowiedzi. Poza tym nie jesteśmy społeczeństwem katolickim. Religią panującą w Polsce jest katolicyzm, ale to nie czyni z nas społeczeństwa katolickiego
2010-03-21 12:36:31
[#60] sNiCKY
Niektorzy jak widac wola olac problem i ochrzcic dziecko, mimo, ze totalnie nie wierza. I tak wlasnie sie przekazuje ta religia z pokolenia na pokolenie :) Potem wasze dzieci tez ochrzcza swoje dzieci, beda chodzic z nimi do kosciola (chociazby od czasu do czasu), dawac na tace (no bo w koncu jak juz poszedlem do kosciola to nie wypada nie dac, jak wszyscy sasiedzi i rodzina patrzy) itd. itd. Ludzie nie lubia sprzeciwiac sie zastanemu porzadkowi i dlatego nasza religia przetrwala 2000 lat :O
2010-03-21 12:36:41
[#61] Megagosu
#59 Przeczytaj sobie na wikipedii definicje społeczenstwa, a nie czepiaj sie slowek, bo robisz z siebiei idiote;/
2010-03-21 12:38:23
[#62] Mateo
#55
>>>czy nie ochrzcić, postawić na swoim, a potem wydawać ciężkie pieniądze na psychologa, bo dziecko będzie miało coś w stylu depresji i straci poczucie własnej wartości.

Ale dramatyzujesz. Po pierwsze to w pokoleniu dzisiejszych młodych rodziców jest zdecydowanie mniej radykalnie wierzących niż było to np. w pokoleniu naszych rodziców. Mało kogo obchodzi teraz to, czy ktoś chodzi do kościoła, czy jest ochrzczony itd. Po drugie to w dzisiejszych czasach jest o wiele większa tolerancja religijna - skoro tylu ludzi toleruje pedalstwo i rozmaite inne dziwne rzeczy, to tym bardziej są skłonni tolerować odmienne wierzenia religijne. Teraz już nikogo nie szokuje fakt, że ktoś może należeć do innej wiary, lub też w ogóle nie wierzyć. Po drugie to dzieciaki mają tym bardziej w dupie to, czy ich koledzy chodzą do kościołów, czy nie. Wręcz przeciwnie - to właśnie ci chodzący do kościoła i praktykujący religię są mocniej szykanowani. Skąd w ogóle bierzesz takie wnioski?

Zmieniony 2011-09-05 12:40:50 przez Mateo

2010-03-21 12:39:48
[#63] A.Kmicic
przypnijcie mu kartkę na czole 'nie byłem chrzczony' to na pewno będzie dyskryminowany, w innym wypadku jakoś tej dyskryminacji nie widzę

możesz mnie zacytować

w liceum przestałem chodzić na religię i jakoś mnie nie dyskryminowali :D

Zmieniony 2011-09-05 12:40:57 przez A.Kmicic

2010-03-21 12:41:27
[#64] iluvsmygun
#57
Jest to kwestia ajnsztajnie tego co uważasz za "społeczenstwo". Szczerze mowiac nie interesuje mnie anonimowa masa, jakis przekroj, to deklarowane i teoretyczne 90% katolików w naszym kraju gdy w moim wlasnym otoczeniu stanowia oni mniejszosc. Byc moze ludzie z innych wydzialow, innego srodowiska rekompensuja z nawiazka ten ubytek w statystykach, ale powiedz mi - co mnie oni obchodza? Z perspektywy przyszlosci mojego dziecka, coz - prawdopodobnie bedzie dyskryminowane i tak ze wzgledu na szybki rozwoj intelektualny we wczesnym okresie uniemozliwiajacy normalne kontakty z rowiesnikami, duzo osob w mojej rodzinie mialo tego typu problemy w dziecinstwie. Jestem tez gleboko przekonany, ze do czasu kiedy bede mial dziecko i ono podrosnie nawet w Polsce nikt nie bedzie dyskryminowany ze wzgledu na to, ze jest ateista, nawet w szkole.
2010-03-21 12:42:41
[#65] VanDaL
Niech najpierw obejrzy wszystkie części Zeghskeihsta :DDD
2010-03-21 12:43:05
[#66] Royee
ochrzcić

jezeli dasz mu wybor jak dorosnie i nie wybierze tej religi badz zadnej, to ten chrzest mu w niczym nie zaszkodzi, jednak jezeli zdecyduje sie na katolicyzm to bedzie dla niego wielki wstyd, bol itp ze tego nie zrobiliscie...

W 14 Native napisał: [Pokaż]
Native - a Cie jakis ksiadz wyruchal?
najglupszy argument jaki rzadzi od paru lat wsrod dzieciakow ktore sa "ateistami" bo jakakolwiek religia wymaga odrobiny przestrzegania zasad i wstyd sie przyznac ze sie jest na to za leniwym, w kazdym "zawodzie" zdarzaja sie pedofile - a ze naglasnia sie to w mediach nie znaczy ze kazdy ksiadz jest pedofilem... tak samo z kasa, wszyscy placza, ale kurwa przeciez wy nie dajecie ani zlotowki wiec o chuj wam chodzi...

co do
W 7 [IMP]WooKasZ napisał: [Pokaż]
[IMP]WooKasZ i
W 12 lstlss napisał: [Pokaż]
lstlss

kazdy wie ze dziecko conajmniej ze 2 razy w zyciu przechodzi okres kiedy rodzice przestaja byc autorytetem, a wpojenie 10 przykazan od malego daje pewnosc ze jak nic innego nie bedzie nie bedzie blokowalo to chociaz strach przed pieklem sprawia ze dzieciak bedzie pamietal o tak malo wartosciowych zasadach jak nie krasc, nie zabijac czy nie ruchac zony innego kolesia...

mozecie gadac co chcecie ale to wlasnie religia, nie prawo czy wychowanie sprawia ze w tym kraju z 80% ludzi nawet nie pomysli o kradziezy i innych tego typu sprawach - strach przed pieklem - nawet jesli ono nie istnieje nie jest niczym zlym. No i religia bardzo pomaga wychowac dziecko - przestrzeganie zasad (nawet dziwnych - typu post) bez wyrazniej nagrody zawsze ksztaltuje umysl w dobra strone

Zmieniony 2011-09-05 12:49:15 przez Royee

2010-03-21 12:43:33
[#67] Zgryzodup
#61
Przeczytałem. W całym wpisie nie ma ani jednego słowa religia czy katolicym, więc następnym razem jak na mnie naplujesz, sam poczytaj i nie rób z siebie pieniacza.
2010-03-21 12:48:08
[#68] Mateo
#66
>>>ze jak nic innego nie bedzie nie bedzie blokowalo to chociaz strach przed pieklem sprawia ze dzieciak bedzie pamietal o tak malo wartosciowych zasadach jak nie krasc, nie zabijac czy nie ruchac zony innego kolesia...


Wychowywać dziecko poprzez wpajanie strachu przed jakimś piekłem i stworkami rodem z gier fantasy? :DD Co za imbecylizm.
To nie ma innych sposobów na wytłumaczenie dlaczego np. złodziejstwo, oszukiwanie, cudzołożenie jest złe, niemoralne i nieopłacalne? Sry, ale ja nie wierzę w żadne ogniste stworki, a mimo to potrafię znaleźć mnóstwo powodów, dla których nie powinienem robić tych złych rzeczy. Jeżeli młody człowiek nie zrozumie tego, tylko będzie bazował na jakichś głupotach, to tym bardziej będzie skłonny do przestępczości i nieetycznego postępowania.

Zmieniony 2011-09-05 12:49:29 przez Mateo

2010-03-21 12:51:52
[#69] Zgryzodup
#68
Masz dziecko?
2010-03-21 12:56:23
[#70] Mateo
#69
Nie, tak samo jak ponad 90% wypowiadających się tutaj.

Ja pomimo iż mam wierzącą matkę, to nigdy nie byłem straszony piekłem i moi rodzice nie stosowali tego typu tanich chwytów. Po prostu jest masa innych sposobów na to, aby wychować moralnego i dobrego człowieka. I nie trzeba mieć dzieci, aby to wiedzieć. Wystarczy, że samemu było się kiedyś dzieckiem.

Zmieniony 2011-09-05 12:56:39 przez Mateo

2010-03-21 12:56:43
[#71] Royee
W 68 Mateo napisał: [Pokaż]
Mateo
hehehe
po pierwsze wychodzisz z zalozenia ze dziecko od razu bezdie mialo taki umysl ze podyskutujesz z nim o zasadach moralnosci?

zrob sobie dziecko i wychowaj to zrozumiesz jak wiele razy trzeba bedzie mowic dziecku ze "nie, bo nie" bo powodu czemu ma tak nie robic nie zrozumie...
Poczytaj sobie czemu czlowiek w ogole wymyslil religie i czemu ona ma taka wazna role w spoleczenstwie i ludzie w cos wierza od tysiecy lat - jak chcesz dyskutowac...

po drugie przekonaj mnie bez religi zebym nie okradl kogos kto ma wiecej?

edit
_____________
Straszenie pieklem? - ja nie wiem gdzie cos takiego widziales, religia nie polega na straszeniu. Chyba nie rozumiesz aspektu wiary ktory wpaja sprawiedliwosc - najzwyczajaniej w swiecie mowiac ze za dobro czeka Cie nagroda a za zlo kara - a nie kurwa straszenie...

Zmieniony 2011-09-05 13:01:36 przez Royee

2010-03-21 12:58:27
[#72] Zgryzodup
#70
w porządku, znaczy to, że masz szczęście i jesteś bystry. Nie każdy dzieciak jest taki, niektórych innym przykładem jak strachem nie nauczysz ogłady.
2010-03-21 13:00:05
[#73] _Sapphire_
#71 na jakiej podstawie twierdzisz, że podstawowa zasada moralna "nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe" w opakowaniu katolickim jest przyswajalna, a w świeckim nie?
2010-03-21 13:01:18
[#74] lstlss
Ja mialem pierwssza taka rozmowe przed komunia z tata jak mialem 8 lat bo pamietam ze juz na komunii nie powiedzialem formułki 'wierzymy' razem z reszta dzieciakow.

Wiec
W 71 Royee napisał: [Pokaż]
Royee luzem , da sie pogadac. Moze nie na najwyzszym poziomie ale jakies proste przyklady przechodza.
2010-03-21 13:04:26
[#75] rae)mutek_
jesli czujesz sie na tyle odpowiedzialny i kompetentny, zeby wychowac dziecko nie korzystajac z gotowych 'sprawdzonych' schematow, to nie chrzcij. jezeli potrafisz racjonalizowac opinie ludzi to nie chrzcij. nauczysz dzieciaka szacunku do ludzi i ich odmiennosci przy okazji wpajajac mu SWOJE przekonania. to jest wychowanie.
2010-03-21 13:05:24
[#76] Royee
W 73 _Sapphire_ napisał: [Pokaż]
- po pierwsze - mowie ogolnie o religi - a nie tylko katolickiej, po drugie bo przekonaj parolatka zeby nie deptal mrowek na ulicy - najlatwiej jest powiedziec ze zabijanie zwierzat jest zlym uczynkiem i oddala szanse na niebo po smierci

spadam juz wiec dla scislosci

wychowanie w wierze tez ma minusy, i bez tego da sie tez wychowac dobrego czlowieka - oczywiscie, po prostu jak napisal:
W 75 rae)mutek_ napisał: [Pokaż]
rae)mutek_ - religia to sprawdzona metoda ktora bardzo ulatwia wychowanie dzieci i daje szanse wpoic dobre wzorce dosyc prosta droga - z ktora latwiej sobie poradzic niz samemu wszystko tlumaczyc...

Zmieniony 2011-09-05 13:09:56 przez Royee

2010-03-21 13:06:14
[#77] Mateo
#71
>>>po pierwsze wychodzisz z zalozenia ze dziecko od razu bezdie mialo taki umysl ze podyskutujesz z nim o zasadach moralnosci?

Ale ja nie mówię, że trzeba zaraz prowadzić z dzieckiem filozoficzną dyskusję. Można na wiele sposobów wytłumaczyć mu dlaczego ma tak nie robić. Można mu powiedzieć, że jak zrobi to czy tamto, to wyrządzi przykrość swojej mamie. Można stosować system kar / nagród w zależności od zachowania dziecka, można je skarcić jakimiś ostrzejszymi słowami, no i oczywiście chwalić, jak będzie się dobrze zachowywało.
Nie jestem żadnym pedagogiem, ale to się wydają oczywiste sprawy. I naprawdę jestem zadziwiony stwierdzeniem, że bez odwoływania się do religii nie da się porządnie wychować dziecka ... To jak w takim razie radzą sobie te miliony ateistycznych rodzin w Europie i na całym świecie? Każdy młody człowiek wychowany w takiej rodzinie będzie bardziej narażony na wejście w konflikt z prawem? Jakoś praktyka tego nie pokazuje - w tych zlaicyzowanych państwach jest często bezpieczniej niż w tych zdewociałych. Wystarczy sobie porównać laickie państwa europejskie z jakimś Meksykiem czy Kolumbią, gdzie jest przytłaczająca większość katolików :D

>>>po drugie przekonaj mnie bez religi zebym nie okradl kogos kto ma wiecej?

- jak kogoś okradniesz, to narazisz się na konsekwencje ze strony ofiary, czy też państwa
- wystawisz się na ryzyko podczas tej kradzieży
- będziesz miał wyrzuty sumienia (zakładam, że można posiadać coś takiego bez odwoływania się do religii)
- stworzysz precedens dla innych ludzi - jak ty pokażesz, że wolno kraść, to inni ludzie też zaczną to robić i w konsekwencji np. okradną ciebie
- jest to sprzeczne z twoim światopoglądem, filozofią życiową

mam wymieniać dalej?

Zmieniony 2011-09-05 13:08:49 przez Mateo

2010-03-21 13:09:18
Chrzest nic nie zmienia? Przeciez po samym chrzcie jestes juz uwzgledniany jako Katolik w statystykach - w zwiazku z czym z Twoich podatkow jest odprowadzane jest 1,6%(nie pamietam dokladnie, moze wiecej) na kosciol. Ja placic nie zamierzam, ksiedza na pogrzebie nie chce, czekam do 18, apostazja i zegnam. ;-)
2010-03-21 13:09:19
[#79] iluvsmygun
"po pierwsze wychodzisz z zalozenia ze dziecko od razu bezdie mialo taki umysl ze podyskutujesz z nim o zasadach moralnosci?"

Odkad mialem 3-4 lata rodzice rozmawiali ze mna o tym. Nigdy nie mowili "rob tak, bo tak". Kazda zasade argumentowali i moglem dyskutowac z nimi nad jej slusznoscia lub nie. Gdy miałem 6-7 lat już spokojnie rozmawiałem na tematy religii na niewiele niższym poziomie niż obecnie.

Dzieci są bardziej kumate niż myślicie. Moja 5-letnia kuzynka nie chodzi do Kościoła, w przeciwienstwie do jej siostry, gdyż uważa, że to "wszystko sa bzdury". Wystarczy je traktowac jak inteligentne istoty i beda w istocie inteligentne.

"Poczytaj sobie czemu czlowiek w ogole wymyslil religie i czemu ona ma taka wazna role w spoleczenstwie i ludzie w cos wierza od tysiecy lat - jak chcesz dyskutowac..."

Religia powstala, gdyz czlowiek nie potrafil racjonalnie wyjasnic otaczajacego go swiata.
2010-03-21 13:12:46
Co do bycia wierzącym i nie wierzącym spostrzegłem całkiem ciekawą korelację.
Ludzie totalnie głupi, ignoranci i generalna swołocz bez realnego wykształcenia z reguły są osobami nie wierzącymi (to się odnosi do większości z was)
Ludzie którzy również mało wiedzą ale za to nie są ignorantami stają się z reguły osobami wierzącymi (przychodzi to wraz z wiekiem i doświadczeniem).
Kolejną kategorią są osoby, które niby coś tam wiedzą, mają jakąś świadomość otaczającego świata ale nie ogarniają fundamentalnych prawideł kurczowo trzymając się obowiązujących modeli opisujących rzeczywistość z reguły nie są osobami wierzącymi (ta grupa najczęściej tyczy się ludzi z realnym wykształceniem).
Ostatnia kategoria osób to są ludzie bardzo spostrzegawczy, ogarniający podstawy praw rządzących naturą i potrafiący w unikalny sposób rozpatrywać zachodzące zjawiska z reguły są osobami wierzącymi (dotyczy to osób o najwyższym ilorazie inteligencji na świecie, z reguły lokomotywy ciągnące naukę do przodu).

Nie pozdrawiam,
[FBI]ProTerran

Zmieniony 2011-09-05 13:14:16 przez [FBI]ProTerran

2010-03-21 13:15:41
[#81] Mateo
#80
Ale wierzącymi w CO? W Allaha, Lakszmi, Zeusa czy Jezusa?

Ja całkowicie nie neguję istnienia jakichś sił nadprzyrodzonych (można powiedzieć, że jestem ateistą agnostycznym), ale po prostu nie wiem czy one istnieją i jaki mają charakter. Może ten Bóg (czy cokolwiek duchowego istnieje) wygląda zupełnie inaczej niż sobie wyobrażamy? Nie ma na to żadnych dowodów póki co. Owszem, eksperyment z podwójną szczeliną wskazuje na to, że człowiek samym umysłem może wpłynąć na przebieg realizowanego doświadczenia, ale to w dalszym ciągu nie wyjaśnia tego, CO jest po tej drugiej stronie. Tak samo jak relacje ludzi przeżywających śmierć kliniczną - owszem, często wskazują one na istnienie jakiejś nadprzyrodzonej rzeczywistości, ale dalej nie mamy pojęcia na czym to wszystko polega.

Zmieniony 2011-09-05 13:20:07 przez Mateo

2010-03-21 13:16:22
[#82] RadzioS
Ja swoje dziecko na pewno ochrzczę, bo jestem wierzący.
A co do ateizmu - moim zdaniem bardzo 'wygodna' religia, nie trzeba nic robić, w nic wierzyć, można dowolnie wrzucać na inne przekonania, opluwać KK, a zasady moralne obowiązują wedle własnego widzi mi się. Taka nowoczesna samowolka. Kolejna okazja do prowokacji, wywyższania się, dyskusji, wrzuty.
2010-03-21 13:18:55
[#83] BeTrzy
#1 nie chrzcij syna, a juz napewno nie rob tego tylko dlatego zeby inni czulis ie dobrze. W ogole nie powinno sie chcic dlatego, ze tak wypada , to jest jakis absurd. Chrzcic powinno sie wtedy jesli ktos jest przekonany o slusznosci tego i w pelni swiadomy.
Najgorsze co mozna zrobic to isc owczym pedem i chrzcic wlasne dziecko tylko dlatego ze inni ludzie wywieraja presje.
2010-03-21 13:19:34
[#84] rae)mutek_
#82
przeciez mamy wolna wole. wolna wola, ale do kosciola isc trzeba bo nieba nie bedzie.
zwykly szantaz

btw gdy mialem 9 lat spytalem sie starych czy z bogiem jest jak z mikolajem i czy jestem juz na tyle duzy, ze moge przestac w niego wierzyc?

Zmieniony 2011-09-05 13:22:52 przez rae)mutek_

2010-03-21 13:20:00
[#85] iluvsmygun
#82
Ateizm to nie jest religia. Ateista jest tak samo wolnym czlowiekiem jest Katolik. Katolik niczym sie nie rozni (teoretycznie) od ateisty oprocz tego, ze jeden wierzy w Katolickiego Boga, a drugi nie wierzy w jakiegokolwiek Boga.
2010-03-21 13:20:25
W 81 Mateo napisał: [Pokaż]
Mateo
Nie chciałem pisać, że wierzący w Boga bo każda religia inaczej go określa ale chodzi o sam fakt istnienia jakiejś wyższej formy świadomości, która wpływa na otaczającą nas rzeczywistość.
2010-03-21 13:21:09
[#87] BeTrzy
#82 omg bo wsyzscy katolicy przestrzegaja regół KK hahaha.
No i dobrze ze zasady moralne w ateizmie obowiazuja wedle wlasnego widzi mi sie. Czlowiek wtedy jest wolny i moze zyc jak mu sie podoba i nie miec wyrzutow sumienia ze postapil inaczej niz jego religia mu nakazuje, nikt nim nie moze za posrednictwem religi manipulowac.
2010-03-21 13:22:03
[#88] Royee
ok, jeszcze to:

W 79 iluvsmygun napisał: [Pokaż]
-
Juz wiem ze czlowiek ewoluowal od malpy - po co nam w takim razie dalej bajka o Adamie, Ewie, Owocu? (podpowiedz - bo religia pomaga ogarnac wszelkiego rodzaju watpliwosci moralne - w tym wypadku pojecie naszej niedoskonalosci), a jak uwazasz ze 5-latka jest w pelni swiadoma swojego wyboru wiary bo nie chodzi do kosciola bo tam mowia bzdury to nie pisz do mnie wiecej bo jestes na podobnym poziomie...

W 77 Mateo napisał: [Pokaż]

- mam swietny plan, nie ma ryzyka, nie dorwie mnie policja a okradziony nie dowie sie ze to ja, ew. lubie ryzyko i jest wliczone w cene,
- mozna nie miec wyrzutow sumienia, lub je skutecznie zagluszac, nie trzeba nawet szukac przykladow na to
- nie stworze precedensu bo ludzie nie dowiedza sie o tym skoku (nie jest to w interesie moim, okradzionego, policji)
- moj swiatopoglad kaze mi uczynic siebie szczesliwym - ta forsa mi w tym pomoze

kazdy argument da sie zbic w okreslonej sytuacji i to zalezy tylko od czlowieka, jestem pewnie ze gdyby ludzie nie mieli religii, przestepstw bylo by duzo wiecej na swiecie (tak wiem, moglo \by nie byc krucjat czy swietych wojen)

W 84 rae)mutek_ napisał: [Pokaż]
rae)mutek_
zapytaj jakiegos ogarnietego ksiedza o co chodzi z ta wolna wola - niech ci to dobrze wytlumaczy, bo do tej pory nikt chyba tego nie zrobil

btw, szantaz? co za problem nie chodzic do kosciola i isc do piekla, przeciez to wlasnie jest wybor...

Zmieniony 2011-09-05 13:24:43 przez Royee

2010-03-21 13:22:16
[#89] krufki
#1 - reszty nie czytalem
chyba oczywiste ze tylko czlowiek swiadomy powinien wybierac sobie religie lub jej brak. Narzucanie braku wyboru czlowiekowi religi jest nieetyczne

Zmieniony 2011-09-05 13:22:35 przez krufki

2010-03-21 13:22:55
Jak by ktos na Boga na wschodzie tak mowil to powiesili by go za jajca!
2010-03-21 13:23:11
[#91] RadzioS
#84
Jeśli jesteś wierzący, to chodzenie do Kościoła chyba nie jest żadnym przymusem. Natomiast co będzie po śmierci, to zależy od nas.
#85
Więc wierzysz, że nie ma jakiegokolwiek Boga. W coś wierzysz.
2010-03-21 13:23:53
[#92] Mateo
#82
Ale dlaczego moja własna moralność, zbiór zasad ułożonych przeze mnie samego, ma być gorszy od zasad i moralności wynikającej z wiary? Ateista z reguły to nie jest jakieś zwierzę pozbawione jakiegokolwiek kodeksu etycznego. Ci ludzi często kierują się właśnie etyką i przestrzegają liczne normy, bo uważają, że to jest dobre / opłacalne.

Zmieniony 2011-09-05 13:26:19 przez Mateo

2010-03-21 13:25:48
[#93] iluvsmygun
#88

Oczywiscie, ze jest swiadoma. Doskonale pamietam to jak myslalem bedac troche starszym od niej, w wieku lat 7-8 i bylem tak samo swiadom jak teraz. Nie kazdy dorasta pierdylion lat, ja bylem w tym wieku dosc rozwiniety intelektualnie, rozmawialem z osobami ~6-7 lat starszymi na podobnym poziomie. Tak jak mowilem - dzieci sa glupimi zwierzaczkami jesli sie je tak traktuje.
2010-03-21 13:29:16
[#94] rae)mutek_
#88] Royee
2010-03-21 13:22:03
"...
kazdy argument da sie zbic w okreslonej sytuacji i to zalezy tylko od czlowieka, jestem pewnie ze gdyby ludzie nie mieli religii, przestepstw bylo by duzo wiecej na swiecie (tak wiem, moglo \by nie byc krucjat czy swietych wojen)"
"btw, szantaz? co za problem nie chodzic do kosciola i isc do piekla, przeciez to wlasnie jest wybor."

NO W CHUUUUUUJ WYBOR XD. kula w glowe czy oddajesz pieniadze? masz wybor! wolna wola! bandyta daje ci wybor! :D:D:D:D

male dziecko jest istota sugestywną. chlonie wszystko jak gąbka. jezeli mu powiesz, ze zabieranie komus czegos jest zle, bo bedzie mu z tego powodu przykro i dodasz pytanie, czy chcialby, zeby to jemu cos zabrano, to napewno w nim wyksztalcisz pożadane postawy. im dziecko starsze, tym mniejszy egocentryzm przejawia. nie pamietam dokladnych przedzialow wiekowych. moralnosc dzieciaka ksztaltuje sie do okolo 11 roku zycia, potem juz jest jaka jest. to jacy jestesmy dzisiaj (osobowosciowo) nie wynika z genow, tylko w przytlaczajacej wiekszosci ze srodowiska zewnetrznego i wzorcow nam przekazanych.

Zmieniony 2011-09-05 13:33:10 przez rae)mutek_

2010-03-21 13:29:26
[#95] Mateo
#88
Jeżeli przedstawione przeze mnie argumenty o nieopłacalności kradzieży da się tak łatwo zbić, to prawdziwość istnienia chrześcijańskiego Boga można podważyć jeszcze łatwiej.
2010-03-21 13:30:13
[#96] RadzioS
#92
przede wszystkim dlatego, że kreujesz zasady pod siebie, w celu samorozwoju, zadowolenia, szczęścia, własnej satysfakcji itp. podczas, gdy dla mnie KK to społeczność i wśród ludzi wierzących i praktykujących istnieje coś takiego jak bezinteresowność, dobro dla drugiego człowieka itp.
2010-03-21 13:31:19
[#97] Royee
#92 - wyjdz z zalozenia ze 90% ateistow to ludzie ktorzy nawet nie wiedza "o czym jest religia" - powtarzaja ze kosciol zbija kase a ksieza to pedofile - a tak naprawde sa za leniwi zeby stosowac sie do jakichkolwiek zasad ktore panuja w kazdej religii..
A zbior zasad jakiejs wiary z regoly oparty jest o rzeczy "moralnie poprawne"
Zbior ulozony przez Ciebie samego bedzie gorszy od czegos co powstawalo na przestrzeni tysiecy lat i bylo sprawdzane w praktyce.
2010-03-21 13:33:09
[#98] Mateo
#93
Ale też trochę przesadzasz. Owszem, są takie dzieciaki, które bardzo wcześnie się rozwijają (sam takim byłem - nauczyłem się samodzielnie czytać i liczyć przed ukończeniem 5 roku życia, lubiłem rozmawiać z dorosłymi na poważne tematy, uwielbiałem encyklopedie, książki, słowniki itd.), ale nie jest to żadną regułą.
2010-03-21 13:33:56
[#99] _Sapphire_
#80 dziwne, moje obserwacje są diametralnie inne.

To generalnie swołocz bez wykształcenia, dylematów i jakichkolwiek ambicji budowania własnego światopoglądu klei się do klechów i przyjmuje wizję świata taką, jaką lansuje kler, bo tak łatwiej i wymaga to zero wysiłku.

Ludzie inteligentni z reguły reprezentują poglądy synkretyczne, zbudowane na doświadczeniu i analizie rzeczywistości. Są też (tak na marginesie) bardziej odporni na medialną papkę.
2010-03-21 13:35:29
[#100] !Snowman
jeśli jesteś ateista to go ochrscij, przeciez to i tak dla Ciebie nie ma zadnego znaczenia a żonę to uspokoi , dziecko w przyszłości samo zadecyduje, ale jeśli jesteś ateistą buntownikiem to zapewne nie ochrcisz i albo zona ustapi albo bajbaj małżeństwo =]
2010-03-21 13:36:04
[#101] cadaver
Nie oddawaj 1000zl czarnej mafii.
2010-03-21 13:37:01
[#102] Mateo
#92
Ale dlaczego moje własne szczęście, satysfakcja ma stać w sprzeczności z bezinteresownością, pomocą drugiemu człowiekowi? W ogóle nie rozumiem twojego toku myślenia. Przecież dobre uczynki tak naprawdę wykonujemy dla siebie, bo czynienie dobra sprawia nam przyjemność. I jak jednostka jest odpowiednio ukształtowana moralnie, to tak właśnie będzie się zachowywać.

#97
Udowodnij, że zbiór moich zasad będzie gorszy. Wystarczy spojrzeć na takie kwiatki jak np. zakaz stosowania prezerwatyw czy gruszenia, aby wiedzieć, że te zasady są przynajmniej w części o kant dupy potłuc. A ta praktyka często też nie za ciekawie wyglądała (chyba nie muszę przypominać o co mi chodzi).

Zmieniony 2011-09-05 13:37:42 przez Mateo

2010-03-21 13:38:02
[#103] iluvsmygun
#98
Byłeś taki bo tak cie wychowano. Gdyby traktowano cie jak ciemnego, nic nie rozumiejacego idiote bylbys nim :P
2010-03-21 13:38:52
[#104] rae)mutek_
#100
dziecko nie zdecyduje, bo bedzie z nim tak samo jak bylo z wami. indoktrynacja kosciola zagniezdzi w ich umysle boga na zawsze, bo odzialywanie na dziecko bedzie mialo w okresie przyswajania rzeczywistosci - ksztaltowania swiatopogladu, moralnosci, osobowosci.

Zmieniony 2011-09-05 13:39:11 przez rae)mutek_

2010-03-21 13:44:38
[#105] ScGhost
ja podzielam zdanie #1
2010-03-21 13:46:31
[#106] Royee
#92 - wyjdz z zalozenia ze 90% ateistow to ludzie ktorzy nawet nie wiedza \"o czym jest religia\" - powtarzaja ze kosciol zbija kase a ksieza to pedofile - a tak naprawde sa za leniwi zeby stosowac sie do jakichkolwiek zasad ktore panuja w kazdej religii..
A zbior zasad jakiejs wiary z regoly oparty jest o rzeczy \"moralnie poprawne\"
Zbior ulozony przez Ciebie samego bedzie gorszy od czegos co powstawalo na przestrzeni tysiecy lat i bylo sprawdzane w praktyce.

#95 - ok, ale ja "wierze"

#93 w wieku 7-8 prowadziles dyskusje na powazne tematy z osobami o 6/7 lat starszymi (chodz mi sie wydaje ze to raczej byla dobra wola tych osob ze Cie sluchaly i nie zbywaly jak dzieciaka) - a teraz wrzucasz na forum starcrafta zdjecia swojej klaty - nie sadzesz to nie jest przekonywujace?

#102 - te glupie zasady ktore podales to akurat przyklady najmocniejszego treningu woli i wladzy umyslu nad cialem - zakladam ze przestrzeganie tego bardzo umocnilo by charakter kazdego czlowieka

PS. dobrze ze na NW mozna jeszcze podyskutowac na poziomie...

Zmieniony 2011-09-05 13:52:58 przez Royee

2010-03-21 13:47:41
[#107] RadzioS
#102
wygrywasz w totka
"Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego."
co robisz z kasą? :)
2010-03-21 14:07:55
[#108] MaxDamage
niechrzcij, istnieje prawdopodobienstwo że jednak nieco mniej niż 90% kolegów dziecka bedzie ochrzczonych i pujdzie do komuni gdyz czasy sie zmieniaja wiec mozliwe ze niebedzie to problemem
2010-03-21 14:19:23
[#109] alwayslags
jak nie ochrzcisz to dziecko bedzie walic takie byki jak 108
2010-03-21 15:19:12
[#110] pizdek
Temat ciekawy, wieczorem jak bede mial czas to chetnie przeczytam caly.

Wkurzaja mnie ci "ateisci krzykacze", ktorzy caly czas gadaja, jacy sa zajebisci, bo np wypisali sie z kosciola, albo nie chrzcza dzieci. To zwykle pozerstwo bo prawdziwy ateista bedzie mial w dupie to czy jest gdzies zapisany, tym bardziej jesli nie ma to wplywu na jego zycie.
2010-03-21 15:27:35
[#111] voytas_
Nie wiem, no, ja nie wierze i nigdy nie wierzylem w zadnego boga ;;

chrzczony bylem, komuni juz nie przyjalem ;O potem bierzmowania nie bylo etc

Nikt mnie z tego powodu nie dyskryminowal i w ogole nie odczulem jakiegos "parcia" innych na moja osobe tylko dlatego, ze mam wyjebane w cos, co nie istnieje ;;
No i gdyby kurwa bluznierstwo bylo karane to juz dawno bym umarl i spalil sie w piekle :O kolejny dowod na to, ze nic takiego jak sila wyzsza nie istnieje ;; a wiara w jaka kolwiek "sile wyzsza" jest niczym innym jak zwyklym objawem prostactwa -_-;
2010-03-21 15:28:46
[#112] voytas_
Ta, pewnie po smierci za moje grzechy stane przed brama swietego piotra i tam mnie jakies czarty wychlostaja :< !
2010-03-21 15:29:04
[#113] goSTAR
Ochrzcze syna i nadam mu popularne imie Megatron
2010-03-21 15:30:27
[#114] pizdek
Nastepną sprawą jest psychika mlodego dziecka, wy jestescie juz dorosli i nie przejmujecie sie pierdolami co ktos o was pomysli. Ale takie dziecko bedzie sie czulo inne i gorsze od kolegow, bedzie dyskryminowane. Jak trafi na zlych ludzi, to moze nawet siasc mu cos na psychice (a wtedy jest bardzo wrazliwe), jak np stac sie niesmiale, przestac zawierac kontakty z innymi. Nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie w klasie zawsze bylo 100% ochrzczonych wiec taki jeden rodzynek zostalby po prostu zmiazdzony przez innych
2010-03-21 15:51:59
[#115] Ignoranza
W 114 pizdek napisał: [Pokaż]
pizdek

Już bez przesady... które tam dziecko chrzest obchodzi
2010-03-21 17:43:08
[#116] Lightning
Widze, ze "zrobiliscie z igly widly". Bez kitu, niektorzy wypisuja posty za i przeciw na 2 strony.. po chuj ;o Z tego co widze, to ani Ty ani Twoja zona nie jestescie jakimis ortodoksami.. Zrobcie chrzest i bedziesz mial spokoj z zona i reszta rodziny. Dzieciak i tak predzej czy pozniej bedzie mial w dupie cala religie i chodzenie na katechezy/do kosciola.
2010-03-21 17:48:42
[#117] Bonus
#114 chodzilem do podstawowki z kolesiem co nie mial chrztu i wszyscy to mieli w pizdzie
2010-03-21 17:55:42
[#118] Meliasz
Ochrzcij.

Dzieciak nie będzie o tym myślał, a będzie mu po prostu przykro, gdy koledzy koleżanki bedą mówić o komunii, chwalić się prezentami itd.
Nie przedkładaj swojego interesu nad interes dziecka.
2010-03-21 18:01:55
[#119] iluvsmygun
hahahaha o kurwa

"bedzie mu przykro jak inni beda sie chwalic prezentami"

to kurwa kupisz mu prezent bez okazji i chuj? zreszta nie kazdy dzieciak jest wychowany w duchu takiego materializmu. rozumiem, ze teraz dzieciaki sie przescigaja ktore dostanie drozszy prezent, ale nie uwazasz, ze to jest kurwa chore i trzeba temu powiedziec STOP?

wole, zeby mojemu dziecko bylo przykro w wieku 7 lat, bo nie dostal zajebistego prezentu na komunie niz zeby wyroslo na materialistycznego myslacego tylko o kasie i konsumpcji oszoloma.

Zmieniony 2011-09-05 18:02:44 przez iluvsmygun

2010-03-21 18:08:23
[#120] Musli
#7 dobrze gada

Ze mna tak bylo i jakos nie uwazam zebym zle na tym wyszedl. Przynajmniej orientuje sie co nieco w chrzescijanizmie ;)
2010-03-21 18:20:37
Dlaczego mam wrażenie ze większość tutaj się wypowiadających jest w wieku +/- 20 lat i ma religie daleko w dupie(jak ja). Jest totalnymi teoretykami, a mimo to twardo dyskutują na temat na który nie mają pojęcia. Bo chciałbym zobaczyć zdanie większości z wypowiadających się gdy będzie chodziło o ich dziecko i ich rodzinę. Bo zazwyczaj łatwo się pierdoli o czyimś dziecku i czyjejś sytuacji.
2010-03-21 18:22:17
[#122] Borsuk(DUNE)
Ochrzcij. Czasami sie robi cos po prostu dla zony. Mysle ze bedzie dziecku przykro ze jego najlepszy kolega w szkole ma komunie a on nie.
2010-03-21 18:23:03
[#123] cadaver
Ochrzcij a maly ci tego nigdy nie wybaczy!
2010-03-21 18:51:05
[#124] rae)mutek_
dokladnie xd
2010-03-21 19:10:52
[#125] FreeMartin
"zyjemy w katolickim kraju" buhaha , ilu z was bylo w ostatnim roku w kosciele z wlasnej woli ? nie liczac szopki slubu albo pogrzebu ? :0
Ktos tam napisal wyzej ze dziecku moze byc przykro ze tylko on nie ma swiecen :) i to jest tu problem , ze niby wolnosc wyznania , ale jak nie nalezysz do " dzieci boga " to jestes gorszy ;) no ale moze czas najwyzszy zaczac walczyc z monopolem kosciola na sposob zycia spoleczenstwa ?
ps . z kilkudziesieciu znajomych dalo chszest dziecia tylko dlatego ze inni tez to robili :) a wystarczylo sie zgadac i masowo nie dawac :) dzieci juz nieochszczone nie byly by wyjatkami :)
2010-03-21 19:14:15
[#126] SkyWalker_
Ladne z Was popierdole widze. Zostalem wychowany w katolickiej rodzinie i swoje dziecko ochrzcze, a jak dorosnie to sam zdecyduje jaka droga chce podazac. Koniec, kurwa, kropka.
2010-03-21 19:14:25
[#127] voytas_
"nieochszczone" XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
2010-03-21 19:36:35
[#128] FreeMartin
Hmm 126 to lepiej doczytaj u źródła kiedy należy kogos ochrzcić ;)
Ale z praktyki wiem ze z ludzmi wypranymi przez doktryny kosciola katolickiego nie ma co rozmawiac bo to bedzie jak rozmowa z Kaczynskim :) http://tiny.pl/69qj
2010-03-21 19:37:14
[#129] Mateo
#119

+1

#122
Co za pierdoły opowiadasz - ja nie byłem u komunii świętej i nie miałem z tego powodu żadnych nieprzyjemności. Po prostu nie uczestniczyłem w tym i chuj - moja sprawa.

Zmieniony 2011-09-05 19:43:51 przez Mateo

2010-03-21 19:51:23
[#130] QraJr
Dzieci myślą trochę inaczej i nie wytłumaczysz mu że "inny dostają rower a on nie" albo że nie chodzi z całą resztą na religie tylko ma zajęcia sam (etykę). Inni uczniowie będą się z niego śmieć ze jest jakiś "inny", takie są dzieci. Niestety żyjemy w takim kraju i będzie mu naprawdę ciężko. Zgadzam się z tobą że religia nie powinna być narzucana z góry ale niestety. Dogadaj się tylko z żoną by nie robiła potem scen jak dorośnie (14+ lat) i powie że nie chce chodzić do kościoła.

#129 Może tobie to zwisał ale ludzie są różni.

Zmieniony 2011-09-05 19:54:55 przez QraJr

2010-03-21 20:01:07
[#131] Mateo
#130
>>>Dzieci myślą trochę inaczej i nie wytłumaczysz mu że "inny dostają rower a on nie"

Jak to kurwa nie wytłumaczysz? Przecież to jest podstawa elementarnego wychowania. Jak ty będziesz miał dziecko, to też będziesz spełniał wszystkie jego zachcianki i kupował wszystko to co podpatrzył u kolegów i mu się spodobało? Będziesz spełniał wszelkie zachcianki dziecka, bo i tak "nie wytłumaczysz" mu, że tak nie można? Przecież na tym właśnie polega kształtowanie rozwoju młodego człowieka, aby umiał on powstrzymywać się przed pokusami i nie był demoralizowany nadmiarem pieniędzy. Mało co tak bardzo demoralizuje młodzika, jak właśnie sypanie kasą na lewo i prawo i brak umiaru w kupowaniu różnych rzeczy.

>>>Inni uczniowie będą się z niego śmieć ze jest jakiś "inny", takie są dzieci.

Udowodnij. Bo tak pierdolicie, że dzieci się będą śmiać, a jakoś w praktyce w ogóle tego nie widać. Na etapie gimnazjum i wyżej jest wręcz odwrotnie - to gorliwi wierzący są wyśmiewani i poniżani.

Zmieniony 2011-09-05 20:03:55 przez Mateo

2010-03-21 20:22:19
[#132] izi
Marine- jeżeli mieszkasz w Polsce to musisz pogodzić się, że jest to katolicki kraj i Twoja żona może mieć rację. Sam jestem lekko przeciwny tej pseudo religii, którą w tym kraju musimy oglądać, ale aby dziecku było lepiej to powinniście go ochrzcić, już sam motyw z dostaniem przysłowiowego rowera na komunie(ktoś o tym wyżej pisał) może być dla dziecka lekko niezrozumiałe . Później oczywiście wybierze- czy będzie chodzić do kościoła, czy tam zmieni sobie religię, pamiętaj że może to zrobić w każdej chwili..
2010-03-21 20:25:55
[#133] yggdrasil_pl
Nie przeczytałem ani jednego postu od razu mówię :)
Zakładając w ślepo, że jest niebo jeśli nie ochrzcisz dzieciaka to zabierasz mu na starcie szansę na raj. Ochrzcij go nawet jeśli ty nie wierzysz. Przy bierzmowaniu samemu niech zadecyduje o swoich dalszych losach związanych z wiarą.
2010-03-21 20:37:13
[#134] Mateo
#133
To może niech od razu uczestniczy w dziesiątkach innych rytuałów z różnych religii, skoro już jesteśmy tacy zapobiegliwi i uczestniczymy w obrzędzie na wszelki wypadek, bo a nuż ta wiara jest prawdziwa?
2010-03-21 20:42:25
[#135] voytas_
#133

XDDDDDDDDDDDD
2010-03-21 20:43:46
[#136] smyku
Moim zdaniem religia/wiara to b. ciężki temat i to powinno chyba zostać w twojej decyzji i żony decyzji, aczkolwiek jako człowiek wierzący, ochrzciłbym tak jak pisał #19 :) pzdr. (całego topic`u nie czytałem)
2010-03-21 23:42:12
[#137] Dig
Heh i znowu cała masa postóww stylu "jaki to ja jestem zajebiście inteligentny bo jestem ateista, a ci co są wierzący to idioci". Nie wierzycie, wasza sprawa. Ale co was obchodzi, że ktoś inny wierzy? Jego wybór.
2010-03-21 23:44:47
[#138] SkyWalker_
FreeMartin co Ty pierdolisz za glupoty i po co mam czytac jakies artykuly? Mam swoj rozum, swoje doswiadczenia i wiedze. Jestem wierzacy ale nie praktykuje, nie chodze do kosciola bo nie czuje takiej potrzeby ale jestem wdzieczny moim rodzicom za to, ze mnie ochrzcili i wyslali do bierzmowania i tak samo postapie z moim dzieckiem. Jak osiagnie dojrzalosc, zdecyduje dalej, samo, czy chce praktykowac wiare czy tez nie i nie bede mial mu tego za zle. Koniec tematu.
2010-03-21 23:52:58
[#139] RavaN
jesli braliscie slub koscielny to wypadaloby dotrzymac obietnicy i ochrzcic dziecko ;)
2010-03-22 15:00:15
[#140] MaFia[ToP]
beka z tego tematu, 1# zalozyl topic a w ogole sie w nim nie udziela, nawet jednego posta w stylu"macie racje.."
2010-03-22 15:30:43
[#141] [SD]Menio!
nie rob tego bo ci potem zgwalca dziecko . katolicy huje zamordowali wiecej osob niz hitler i chodzi im tylko o hajs ;] jest kilku powolanych ale to wyjatki JPII
2010-03-22 15:36:42
[#142] kranowy
tak
2010-03-22 15:57:06
[#143] FreeMartin
#140 +1
co do 138 to typowy koles co broni tego w czym byl wychowany choc tak naprawde nie wie czemu to broni ;)
i nie ma takiego czegos jak wierzący nie praktykujacy :)
Jak ktos wierzy ze jest Ufo to probuje znalesc na to dowody , jak ktos wierzy ze za dobre uczynki idzie do nieba to robi te dobre uczynki :) nie ma takiego czegos ze ktos jest ruchajacy ale prawiczek ;) pijacy ale abstynent :)
Ciebie najwyzej moge zaliczyc do kategorii " wierze ze bog jest , ale mam to gleboko w dupie" wiesz samo to ze wierzysz albo ze wiesz ze bog jest nic ci nie daje :)
jak bys przeczytal choc raz biblie to bys wiedzial ze ktos niewierzacy moze miec wieksza nagrode od wierzacego , wystarczy ze podarza za zdrowym sumienie sumieniem ;)
2010-03-22 15:59:28
[#144] SkyWalker_
Przestan pierdolic jak juz mowilem, bo wiem w co wierze i wiem czego bronie. Jesli porownujesz wiare do ruchania i spozywania alkoholu, to moja dyskusja z Toba w tym momencie sie konczy :) Powodzenia zycze.
2010-03-22 17:30:13
Czy ochrzcilibyście swoje dziecko? [KKD]


sure
2010-03-22 17:58:51
[#146] ToSSMaN
#1 wogóle co to za pytanie...

oczywiście, że tak!

Religia to nie tylko wiara w Boga, to sposób na życie, uczenie się szacunku do innych, postrzegania świata ;)

Zmieniony 2011-10-05 17:59:17 przez ToSSMaN

2010-03-22 18:06:24
[#147] FreeMartin
Ruchanie to dzielo boże wiec czemu nie porownywac ? gdyby nie ono to bys nie przyszedl na swiat , po za tym nie osmieszaj sie textami ze wiesz w co wierzysz skoro nie praktykujesz ;P to jak by gadac na temat na ktorym sie czlowiek nie zna , tylko gdziec tam cos uslyszal i reszte sam dopowiedzial wedlug swojej wyobrazni :)
po za tym jak wierzysz w boga o tym o ktorym mowi biblia to lepiej doczytaj ile katolicy maja " tradycji" i obrzadkow z poganskich wierzen typu czarownice i czarne koty :) twoja wiara twoja sprawa ale prosze cie nie osmieszaj sie wiecej mowiac ze wiesz w co wierzysz ;P
2010-03-22 18:07:41
[#148] Cyrek_v2
#1 Uważaj. Jeszcze Ci się dzieciak utopi!

<rotfl>
2010-03-22 18:18:57
[#149] Melkor
Jasne, ze bym ochrzcil. Na tym etapie to chyba zadne jeszcze pranie mozgu nie jest wyjatkowe;p
2010-03-22 19:26:54
[#150] GwiGwi
To ja mam pytanie. O co chodzi w tym całym ateizmie? Nie rozumiem tego. Czytając netwarsowych "ateistów" dochodze do wniosku, że celem ateisty jest wytykanie ludziom wierzącym. Ateiści są w Polsce prześladowani? Przeczytajcie ten temat. Ile razy ktoś wierzący pocisnął ateiście? ile razy ateista pocisnął w tym temacie wierzącemu? Na każdym możliwym kroku jest stwierdzenie, że ateista = osoba oświecona (wierzący = idiota).
Co do #1. To ja nie rozumiem w czym masz problem? Ty jesteś ateistą, żona katoliczką. Według jej światopoglądu dziecko powinno być ochrzczone, Tobie to obojętne. Więc pytam się w czyim interesie jest ta cała krucjata antychrztowa?
2010-03-22 20:05:41
[#151] ZuluNation
ZOMg, a co za różnica, jak żona sie strasznie upiera to mozna chrzcić, co sie bedziesz o taką głupote wykłucał. Jak moja dziewczyna bedzie chciała to mnie to tam rybka. Ja tam nigdy nie miałem z tym zadnego problemu.

Aha i zeby mnie tu nie zwyzywali od szatanów to dodam że pewnie jako jeden z nielicznych tu przeczytałem z ciekawosci całą biblie. yo.

__________________
Nie ochrzczony user.

Zmieniony 2011-10-05 20:07:26 przez ZuluNation

2010-03-22 20:29:09
[#152] CW~Hero
Najlepiej wszyscy porzućmy religie chrześcijańską bo to jest złe i niedobre. Wybudujmy meczety dla sand niggerów i innych żydów przejdźmy na ich religie może będzie fajniej?

A tak serio to ochrzcij i problem z głowy.
2010-03-22 20:29:53
[#153] FreeMartin
#151 polac mu wodki :)
Nie ochrzczony a czytal biblie , a tam wyzej twardzi katolicy i znaja tylko pare wersetow ktore ksiadz na mszy czytal ;) tak zwani wierzacy nie praktykujacy hihi ;0
jest taki fajny text ;) jak jeden widzi lub wierzy w jakies zeczy ktorych nie ma to nazywa sie go wariatem albo umyslowo chorym :) jak wiecej ludzi robi to samo to juz jest to religia ==)
ps , nie wszystko jest czarne albo biale ;) zamiast wyboru kosciola albo meczetu moze wybrac zycie w prawdzie ? :0

Zmieniony 2011-10-05 20:31:11 przez FreeMartin

2010-03-22 20:32:04
[#154] Mateo
#152
A łańcuch nie za długi? Możemy ukrócić.
2010-03-22 20:36:49
[#155] FreeMartin
CW-hero a ty katolik ?
2010-03-22 21:39:13
[#156] TheThing
Ochrzcic, po co komplikowac za mlodu zycie dzieciakowi, to on bedzie chodzil do szkoly, on bedzie musial tlumaczyc kolegom dlaczego nie idzie do bierzmowania, komuni, i gdy w poniedzialek po komuni kazdy bedzie sie chwalil nowa neostrada, zegarkiem, kompem, twoj syn bedzie stal obok.
To nie jest ze mu trzeba uciac czesc hujka ;D, nie definiuje malego na cale zycie, gdy dorosnie bedzie sobie wierzyl w co zechce. Patrzac inaczej, jesli dorosnie i bedzie katolikiem a nie bedzie mial tego chrztu, bo miec tobie za zle ze tyle lat zyl w grzechu blablabla, i przedewszystkim bedzie spokoj z zona.

A do tych co mowia ze Nie... Czy wy jestescie ochrzczeni? dotych co sa: czy powiedzieliscie rodzicom ze zrobili blad ze was ochrzcili i ze to powinna byc wasza decycja? nie, to co pierdolicie.
dziekuje dobranoc.
2010-03-22 21:41:38
[#157] TheMarine
#7 +1
2010-03-22 21:46:30
[#158] CW~Hero
#155 Tak katolik ale chodzi mi o to, że tak wiele osób krytykuje wiarę chrześcijańską(katolików) oni niby źli itd a nie widza jakie są inne religie w których za obraze jest np dożywocie lub kara śmierci ale co tam chrześcijanie najgorsi;P
#154 Twoja matka miała za długi łańcuch i przez to Ty się urodziłeś SAD BUT TRUE!
2010-03-23 06:29:24
[#159] FreeMartin
cw-hero a katolicy nie mordowali za herezje ? w sredniowieczu najfajniejsze tortury wymyslila inkwizycja ktora panowala przez 15 wiekow , poczytaj o tym , teraz katolicy przeprazszaja za to , a wiesz czemu ? bo juz nie moga terroryzowac na ta skale co kiedys , ludzie sie doksztalcili , i czym bardziej sa inteligentni tym bardziej odchodza od religi ,
po za tym w bibli pisze ze chcesz jest z wlasnej woli , w chwili gdy jestes na tyle swiadomy ze wiesz co to wiara i chcesz sam ja przyjac , czemu Jezus i jego apostolowie ochrzcili sie dopiero jak byli dorosli ? poczytaj co nieco o poczatkach chcescijanstwa jak to bylo :)
albo polecam obejrzec na youtube filmiki z serri "rywale Jezusa" :) albo inne filmiki ;0
Bo skad masz pewnosc ze twoja religia to jest ta jedyna dobra ? mamaci tak powiedziala ? :0
ps tez jestem za tym zeby ochrzcic dla spokoju ale w ten sposob nigdy nie pozbedziemy sie kleru :)
2010-03-23 09:53:50
[#160] _Sapphire_
#150 "Więc pytam się w czyim interesie jest ta cała krucjata antychrztowa? "

W interesie nasz wszystkich, paradoksalnie także Kościoła.

W Polsce jest wg oficjalnych statystyk >95% katolików. W praktyce, w oparciu o frekwencję na mszach i poglądy na temat spraw fundamentalnych dla tzw. katolickiej nauki społecznej można uznać, że aktywnych i zgadzających się z doktryną katolików jest nie więcej niż 35-40%. W obiegu jednak funkcjonuje dalej 95%, dlatego, że ładnie wygląda i stanowi bardzo dobrą podstawę do postawy roszczeniowej hierarchów, z czym nawet się specjalnie nie kryją, a także stanowienia prawa pod dyktando garstki fundamentalistów, zakładając, że reszta katolików się z nimi zgadza.

Oczywiście Polacy tradycyjnie nie przejmują się tym, co ich w bezpośredni sposób nie dotyka, zatem nie widzą problemu w byciu defaultowymi katolikami tak długo, jak ich to nic nie kosztuje.

Co do zysków dla Kościoła - logiczne chyba jest, że powinien odsiać ziarno od plew i wyszedłby lepiej na solidnej organizacji z wzorowymi katolikami którzy przeszli świadomy i dobrowolny chrzest.

#158 wyybór między katolicyzmem a islamem jest wyborem między dżumą i cholerą, to że jeden z tych wyborów jest gorszy nie poprawia wcale drugiego.
2010-03-23 10:02:51
[#161] CW~Hero
#159 Nie uważam aby religia chrześcijańska była dobra ale też nie mówię o tym co było dawno temu w przeszłości kiedy ludzie byli zacofani i nie zbyt uświadomieni. Mówię o teraźniejszości gdzie w innych religiach za obrazę lub wyznawanie innej niż powinna być wyznawana jest kara śmierci lub dożywocie. Więc niektórzy powinni zastanowić się zanim będą obrażać chrześcijańską religię. W innych krajach pewnie zostalibyście ukamienowani lub zarżnięci przez tłum fanatyków.
2010-03-23 10:12:58
[#162] GwiGwi
W 160 _Sapphire_ napisał: [Pokaż]
_Sapphire_
Ale ja mówię o przypadku z #1. Skoro matka jest katoliczką to dla niej oczywistym jest, że dziecko zostanie ochrzczone. po co więc ojciec, któremu to wszystko jedno ma się spinać?

Widzisz ale istnieją też aktywni katolicy, którzy nie do końca zgadzają się z doktrynami Kościoła. Każdy odbiera wiarę na swój sposób i powinien trochę nad nią pomyśleć. Co innego przyjmować sakramenty, modlić się wieczorem, a co innego słuchać bezdyskusyjnie wszystkiego co powie ksiądz.
2010-03-23 10:17:56
[#163] Havoc_
Nie wiem jak mozna nazawac zla wiara, wiare gdzie zabrania sie zabijac, krasc, klamac itd. Ladny wysyp debili w tym temacie.
2010-03-23 10:28:54
[#164] Seru
W 159 FreeMartin napisał: [Pokaż]
FreeMartin

no wlasnie przeczytaj sobie DOKLADNIE o pierwszych wiekach chrzescijanstwa i np o sw Pawle ktory wyszedl i spotkal jednego możnego pogadali ten go zaprosil do domu gdzie ochrzcil go wraz z CALA rodzina i sluzba - tak ze to nie bylo tak ze chrzczono tylko doroslych

co do
W 1 PGS|Marine napisał: [Pokaż]
jesli brales slub kosielny to sobie przypomnij tekst przysiegi ktora skladales - o tym ze przysiegasz wychowywac dzieci w wierze katolickiej - chyba ze twoj kregoslup moralny mowi ci ze takie przysiegi podobnie jak chrzest nic nie znacza, bo przysiegaliscie SOBIE i jak takie slowo wzgledem twojej zony nic nie znaczy to coz zal mi jej

a ci co mowia ze chrzest nic nie znaczy hmm
w czasie calej ceremoni jest także odnowienie przyżeczen chrzcielnych gdzie cos przyzekacie i wydaje sie ze jako osoby dorosle mowicie to z cala odpowiedzialnoscia, a jak mowicie bo tak trzeba, to co znaczy wasze slowo?

do kosciola nie chodzi sie dla ksiedza tylko dla siebie i teksty bo u mnie ksiadz leci na kase i dlatego nie chodze to niezla i tania wymowka bo ty nie chodzisz dla niego
2010-03-23 16:11:59
[#165] Danielus
"a ci co mowia ze chrzest nic nie znaczy hmm
w czasie calej ceremoni jest także odnowienie przyżeczen chrzcielnych gdzie cos przyzekacie i wydaje sie ze jako osoby dorosle mowicie to z cala odpowiedzialnoscia, a jak mowicie bo tak trzeba, to co znaczy wasze slowo?"

Spróbuj powiedzieć nie !! Życzę powodzenia.

Btw. ja akurat byłbym za chrztem po co dzieciak ma mieć pretensje do całego świata że nie ma komunii i prezentów.
2010-03-23 17:10:26
[#166] FreeMartin
164 moze werset jak juz siegasz do zrodel ;)
hihi po za tym texty typu nie chodze do kosciola dla ksiedza tylko dla boga tez mnie rozbrajaja :)
ja zagorzaly ateista i lepiej biblie znam od katolikow ? :0
"Gdzie sie dwoch modli tam i Ja jestem"
albo tego dokladnie nie pamietam ale jest tez cos ze nie cegly i kamienie dom bozy tworza , wiec po co do kosciola chodzic skoro tam na kase leca ? :) u mnie w gdansku naliczylem 10 kosciolow gdzie sklepiki w srodku maja ( nie obok tylko w srodku kosciola) pomodl sie w domu z zona i to samo bedzie :) no chyba ze nie wierzysz bibli tylko wolisz dalej modlic sie jak zaprogramowany robocik :)
2010-03-23 18:30:14
[#167] Senti
Chciałem kiedyś tam napisać to samo co #160 ale byłem zbyt leniwy i nie napisałem. Chodzi o to żeby zakończyć tą całą szopkę, to zakłamanie i pokazać prawdę, właśnie po to, by dziecko ludzi, którzy nie chcieli go ochrzcić nie było samo w klasie. Jeżeli takich dzieci będzie 5 czy 10 od razu będzie inaczej. I tak jak pisał #160 oczyszczenie kościoła z wszelkiego syfu, a także z pseudo wierzących chodzących tam z przymusu, pod presją rodziny czy na pokaz leży w jego interesie. Z o wiele większą życzliwością patrzy się na przykład na Dominikanów widząc inteligencję i prawdziwe oddanie wierze niż na jakichś pojebów w stylu Jankowskiego. Kościół prawdziwy, do którego będzie należała np. połowa społeczeństwa będzie wzbudzał większy szacunek niż ten zupełnie sztuczny twór, który funkcjonuje obecnie. Nie wiem czy sam zdecyduję się nie ochrzcić dziecka, na szczęście na razie przed taką decyzją nie stoję ale chciałbym mieć możliwość wyboru, a dziś ten wybór jest bardzo ograniczony ze względu na właśnie presję społeczną i rodziny i to, że nikt się nie chce wyłamać i dla "świętego spokoju" lepiej to zrobić.

Katolicy mi absolutnie nie przeszkadzają dopóki nie wpieprzają się w politykę, biznes i moje prywatne życie (na co niestety pozwala im te "95%" na papierkach). Argument o tym, że inne religie są gorsze i dlatego warto być katolikiem jest zupełnym idiotyzmem, wiadomo, że fanatyczny islam to najgorsze ścierwo i nikt mi tego nie musi tłumaczyć ale co z tego? Argument podobny do argumentu mojej babci typu nie jesteś katolikiem to jesteś komunistą, a do bycia komunistą jest mi 100 razy dalej niż jej. Co do tego czy Boga nie ma czy jest, to skąd mam do cholery wiedzieć? Jeżeli jest i widzi wszystko to wie jak żyję i wie, że jestem dobrym człowiekiem i tyle. To moim zdaniem wystarczy. Nie potrzebny jest kościół, nie potrzebne są modlitwy, nie potrzebna jest biblia, bo czy np. indianin z dżungli nigdy w swoim życiu nie słysząc o biblii ma mieć według katolicyzmu mniejsze szanse na zbawienie od Europejczyka?
2010-03-23 18:47:19
[#168] Astarte
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!
NIE CHRZCIJ !!!!

BOG TO TWOJE SUMIENIE
RELIGIA TO PROPAGANDA NA KTORA MONOPOL CHCIALBY MIEC KOSCIOL KATOLICKI [i nie tylko : P]
UCZ DZIECIAKA, BY MYSLALO SAMO.


pozdrawiam,
ateista.
2010-03-23 18:48:39
kiedyś: fides et ratio
(wiara i rozum: czyli w takiej dyskusji bym się kłócił)

dzisiaj: bardziej fideizm
(szkoda energii na RATIO stricte religijne, bo liczy się chodzenie do KK, modlitwa, etc.)

Mój rozum jest do robienia kasy i rozwoju osobistego. Wiara pozostaje poza rozumem (tak więc credo ut intelligam mnie nie dotyczy :D).

Ateista będzie myślał, że mnie te sprawy nie dotyczą bo nic o tym nie mówię, a teista sądził, że "jestem zimny" w sprawach wiary (co nie jest prawdą, bo się modlę w miarę regularnie). No i to chyba tyle. A z natrętnymi oszołomami a/teistycznymi (i z tej i z tej pełno ich) nie rozmawiam, bo słaby psycholog ze mnie. A i szkoda mi marnować woli (zbyt cenna) na takie dyskursy.

Przy czym: kiedyś było inaczej :D

Zmieniony 2011-11-05 18:51:40 przez USS.Terminator

2010-03-23 20:55:57
[#170] ValeR
NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE

nie bedziesz musial kupowac chujowego rowerku co wazy 20kg na 1st komunie :/
2010-03-23 21:00:01
[#171] LaMzZzPoWa
#170
wlasnie lepiej kupic dziecku rower MIMO ze nie idzie do komunii, bo tak to lipa wsrod rowiesnikow
2010-03-24 09:49:51
[#172] Havoc_
#166

co Ty sie tak chwalisz znajomoscia Pisma Swietego? Siedzisz przed kompem gdzie masz dostep do wszystkiego i nazywasz sie wielkim znawca. Jestes smieszny. Do tego ateista. Znasz w ogole definicje tego slowa?
Religia to osobista sprawa. Chcesz- wierzysz, nie chcesz- nie wierzysz. Proste jak budowa cepa.
I tak najlepsze sa teksty w stuly 'kosciol leci na kase'. Czlowieku. kosciol placi podatek od kazdego zapisanego w parafii. Skad niby oni maja wziac pieniadze na to? Dostaja na tace i z prywatnych (bo ludzie chca, nikt im nie zabiera) zrodel. Oplaty za prad, gaz, obiady dla biednych itd.

Tak samo jak to jest w Afryce. Kto zajmuje sie dziecmi chorymi na trad? Tylko i wylacznie siostry zakonne, tego nie zobaczysz na TVP1 czy innej stacji bo nie mozna takich obrazow pokazywac w TV. Lepiej pokazac jakie to sa zajebiste prywatne instytuacje charytatywne i w nich pakowac kase, gdzie prezesi sobie buduja po 3pietrowe domy (hi Owsiak).
2010-03-24 11:13:36
[#173] iluvsmygun
Havoc przygłupie naprawdę, jeśli twierdzisz, że Owsiak popełnił przestępstwo, masz dowody na jakieś nieprawidłowości to

ZGŁOŚ TO KURWA DO PROKURATURY

i będzie miał gg, jeśli się okaże to prawdą sam bym ci pomógł gościa udupić. Natomiast jeśli dowodów nie masz, masz jakieś swoje przeczucia czy to co usłyszałeś od znajomych to ZAMKNIJ RYJ. Pomówienie to przestępstwo.
2010-03-24 11:17:21
[#174] Havoc_
#173

nie nazywaj mnie przyglupem kralowaty pajacu, to po pierwsze.
Po drugie, kazdy ma swoje zdanie na dany temat, pare rzeczy sie poczytalo, zobaczylo i swoj rozum sie ma. Moge powiedziec otwarcie, ze Owsiak jest zlodziejem, poczytaj sobie wiecej nt. "fundacji" Zloty Melon, a zrozumiesz. Chociaz nie, od zbyt wysokiego poziomu testosteronu w organizmie moze Ci sie cos jebac we lbie :)
2010-03-24 11:25:02
[#175] _Sapphire_
"I tak najlepsze sa teksty w stuly 'kosciol leci na kase'. Czlowieku. kosciol placi podatek od kazdego zapisanego w parafii. Skad niby oni maja wziac pieniadze na to? Dostaja na tace i z prywatnych (bo ludzie chca, nikt im nie zabiera) zrodel."

True, płaci podatek od liczebności parafii, bo o faktyczne dochody urzędnicy nawet nie śmią się pytać.
2010-03-24 11:33:52
[#176] vA.Z!co
Ja mam tylko jeden apel - nie deopować lolridera.
2010-03-24 11:44:08
[#177] iluvsmygun
#174
Nazywajac cie przyglupem tak naprawde cie pochwalilem, wiec sie nie pluj.

Poza tym skoro nie widzisz roznicy pomiedzy ocena czyjejs dzialalnosci a pomowieniem, w tym wypadku - oszczerstwem bez jakichkolwiek dowodow to nie ma sensu widac dalsza dyskusja z toba. Zreszta, sam nie wiem po co ja zaczalem - czuje, ze predzej mojemu psu bym wytlumaczyl to niz tobie. Z calym szacunkiem do mojego wspanialego psa, oczywiscie.
2010-03-24 12:30:37
[#178] Havoc_
#177

W ogole jak czlowiek, ktoremu mama przez 3/4 zycia probowala przemowic do rozsadku zeby wyszedl z domu, wyrobil sobie jakiekolwiek zdanie na takie tematy. Jednak internet to zlo.
2010-03-24 12:42:31
[#179] lstlss
O, jakis fight - swietnie :)

<popcorn>
2010-03-24 12:49:19
[#180] iluvsmygun
#178

Nie mam nawet jak odpowiedzieć na to ad personam poza tym, że zmieniasz temat - przyznajesz się do porażki? W przeciwieństwie do ciebie nie czytam z wypiekami na ustach twoich postów i nie ucze się ich na pamięć.
2010-03-24 13:30:27
[#181] FreeMartin
Nigdy nie uwazalem sie za znawce pisama sietego , nie zamierzam nigdy byc , bo po co ? zeby udowadniac ile w niej sprzecznosci ? wiecie ile jest ewangeli ktore nie zostaly uznane ? 20 lat temu odkryta ewangelia Judasza bardzo polecam na youtube jest film z discovery )a wiecie kto wybieral co bedzie zawierac biblia ? ci sami co na poczatku wieku wybierali sie na krucjaty ,mordowali dla kasy pozniej utrzorzyli swieta inkwizycje :) wymyslili spowiedz dla danin , celibat zeby nie oddawac majatku dla porzuconych kobiet z dziecmi w ramach alimentow ;0 za malo mniejsca tutaj zeby wszystko wypisac :)
kosciol przeprosil za to ? tak a czemu ? bo nie mial by mniejsca juz na tym swiecie , teraz w modzie " przepraszam" i po sprawie :) , przeprosil czyli wie ze co w tamtych czasam zrobili bylo zle , ale nadal praktykuje zeczy wymyslone w tamtych czasach przez jak sam przyznal zlych i nieswiadomych ludzi :)
ide sobie zagrac w dote :)
2010-03-24 13:41:09
[#182] Havoc_
#180

przeciez podalem Ci argument za moja teza, wiec jak zmieniam temat? Nie ma zadnych pomowien, podalem fakty jak na dloni a Ty dalej pierdolisz swoje. Odejdz i zajebaj sobie hormon wzrostu bo tylko tego Ci brakuje. Albo wypierdalaj do cyrku grac karla.

#181

Jak Ty mozesz mowic o sprzecznosciach w Dziele, ktore nie jest jeszcze do konca zinterpretowane? A co to tylko Ewangelia Judasza jest? Jest jeszcz kilkadziesiat innych ewangelii, jak chcesz mozesz sobie je poczytac (sa do wgladu).

Kurwa w sredniowieczu to robilo sie takie rzeczy, ze swieta inkwizycja przy tym to pestka. Poczatki zaawansowanej medycyny na biedakach itd. Ale oczywiscie, swieta inkwizycja byla najgorsza rzecza.
Przeprosili bo co mieli zrobic? Teraz sie nawraca sila? Patrz co jest teraz a nie co bylo w sredniowieczu, bo tak naprawde nie wiadomo co tam do konca sie dzialo. Zreszta nie bede Ci wpajal w glowe rzeczy, ktore powinny byc oczywiste.
2010-03-24 14:07:57
[#183] Seru
tak naprawde jesli chodzi o inkwizycje to poczytaj troche o tym wiecej a nie piszesz standardowe slogany o tym jak torturowali itp, przeczytaj o tym PO CO inkwizycja zostala wymyslona
a jesli chcesz troche wiecej wiedziec to poczytaj o sadach na czarownicach ale wykonanych przez odlamy protestanckie - przy nich to inkwizycja to byl pikus

poza tym tak jak #182 standardy sredniowiecza ni jak nie maja sie do dzisiejszych czasow wiec mierzenie tego obecna miara to nieporozumienie

podobnie jak Rzym mienil sie kolebka cywilizacji a reszta to byli barbarzyncy a co oni tam wyczyniali na arenach z ludzmi to glowa mala

a dzisiaj - popatrz tylko na islam - nie jestes z nami to jestes naszym wrogiem jeszcze troche i europa bedzie miala fajnie
2010-03-24 14:38:48
[#184] Rion
Proponuje ochrzcić - gdy dziecko będzie gotowe dalej będzie mogło sobie samo wybrać religie świadomie występując z kościoła albo w nim zostając, a póki nie potrafi samo decydować należy wybrać za niego.
Z punktu widzenia socjologicznego lepiej żeby dziecko było ochrzczone.

Ale idać tropem dlaczego "mam decydować za dziecko" czemu zdecydowaliście się dać mu polskie obywatelstwo ? Może jak dorośnie i będzie w stanie samo o tym zadecydować wolało by się urodzić w innym kraju.
Przemyślcie również jakiego języka go uczyć, bo gdy dorośnie może się okazać ,że wolał by biegle władać po angielsku niz po polsku.

Do pewnego momentu to rodzice decydują o tak istotnych kwestiach za dziecko, a dopiero później ono jak dorośnie może sporo w swoim życiu zmienić.
2010-03-24 14:41:41
[#185] Misio_pysio
#184 prawo ziemi ziomuś, poczytaj troche zanim zaczniesz dawać chujowe przykłady.
2010-03-24 14:44:07
[#186] Rion
"W Polsce jest wg oficjalnych statystyk >95% katolików. W praktyce, w oparciu o frekwencję na mszach i poglądy na temat spraw fundamentalnych dla tzw. katolickiej nauki społecznej można uznać, że aktywnych i zgadzających się z doktryną katolików jest nie więcej niż 35-40%." Nie wiem skąd te dane 35-40% to całkowicie fikcyjna i wymyślona liczba.

Na podstawie dokumentacji kościoła , która jest rzetelnei sporządzana , mamy powyżej 90% aktywnych katolików, o ile nasi drodzy wierni wiedzą wogóle co zgodnie z definicją znaczy aktywny katolik :)
A dla osób które nie wiedzą, to taki który przynajmniej raz w roku pojawi się na ważnej uroczystości kościelnej . W praktyce liczenie odbywa się w świeta Bożego narodzenia i Wielkanocne i wtedy faktycznie frekwencja jest na poziomie 90% +
2010-03-24 14:46:01
[#187] Rion
Misio_pysio przykład jest jak najbardziej trafny, gdyby rodzicom zależało mogli by zdobyć dziecku inne obywatelstwo ( bo rozumie,że to jedyna kwestia która jest powiązana z prawem ).
2010-03-24 15:08:31
[#188] _Sapphire_
#186

"Nie wiem skąd te dane 35-40% to całkowicie fikcyjna i wymyślona liczba."

35-40% to dość ostrożny szacunek ilości katolików silnie związanych z Kościołem, wobec niego raczej bezkrytycznych i zgadzających się z jego oficjalną linią ideową, oparty na sondażach dot. najpopularniejszych kwestii światopoglądowych i stosunków państwo - KrK.

Oczywiście do statystyki podchodzę dość sceptycznie, stąd 35-40%, a nie np. 20.

Poza tym ta liczba nie ma wymiaru oficjalnego, więc nie wiem czego tu się czepiać.
2010-03-24 15:27:37
[#189] 4B.bu.bu
moim zdaniem najoptymalniej byłoby go ochrzcić, bo zawsze lepiej mieć ten jeden sakrament z głowy, a to dużo nie kosztuje, a i tak jak nie bedzie wierzyl to sie moze odciąć, zmienic wiare na cokolwiek innego.
A tak poza tym to daj mu wybrać język jakim ma mówić samemu, jak liberalizm, to jazda
2010-03-24 15:27:57
[#190] marcin[j]
dziecko bierzmowaniem wybiera czy chce nalezec do kosciola katolickiego a nie chrztem wiec jak zona chce to albo idziesz na ustepstwo w zamian za COS ;d albo dogadaj sie z nia i daj swoje argumenty na to ze nie chcesz by byl chrzczony, a do 18 roku zycia to ty wybierasz za niego!
2010-03-24 15:28:00
Znawcy teraz 50% NW by nie chrzcilo swojego dziecka :]

btw zainstalowalem nowa opere i mnie wkurwia poprawianie bledow nawet w tym momecie :>
2010-03-24 16:12:23
[#192] KdS•Kita
jesli w tym topiku wpisze sie 2 tysiace osob to musisz go nazwac zeratul
2010-03-24 16:13:30
Może tak:

Kto z was jest nieochrzczony?

Kto żałuje tego że jest ochrzczony i poszedl wraz z cala klasa do komuni ? Obchodzi swieta etc ?
2010-03-24 16:36:22
[#194] FreeMartin
193 napisz lepiej " kto zaluje ze dostal te ferrari na urodziny"
fajnie we wloszech rozwiazuja problemy swiat koscielnych zastepuja je innymi swieckimi :)
teraz nie mam czasu ale wieczorem wkleje pare linkow , obejrzycie i wtedy zaczniecie sie wypowiadac o kosciele :)
2010-03-24 17:56:23
[#195] MeGa-Therion
Ochrzcij to jedyna słuszna droga. Inaczej jest duża szansa ,że twoje dziecko będzie złym człowiekiem nawet dla swojego taty i mamy , a tego chyba byś nie chciał ?. Masz dobrą żonę i niezwodz jej na zła drogę bo możesz kiedyś za to gorzko zapłacić. Wierz mi że nie chciał byś ateistki bez kręgosłupa moralnego .. bez ciepła domowego ogniska. Dla mnie to już nie kobieta ( patykiem bym nie dotknął ).
2010-03-24 18:02:20
[#196] iluvsmygun
o kurwa ahahahaha

ATEISTKI BEZ KRĘGOSŁUPA MORALNEGO xdddddddd

nie pal tego gówna.
2010-03-24 19:55:03
[#197] FreeMartin
Ateista to zło wcielone !!! bron nas Boże od tych demonów a wrogowie Radia Maryja niech beda przeklęci !!!
chwilowo przystoopuje z wypowiedziami bo sie zagalopowalem :) nie zamierzam pozbywac was nadziei zycia wiecznego , sam bym taka chcial miec i wierzyc w nia :) marzenia to cudowna sprawa :)
zapodaje cos na chwile relaxu kawalek 52 debiec "powiem"
http://tiny.pl/hgf7h
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.