Temat skierowany do sportowców z NW.
Zaczynam swoja przygodę z deską.
Jakie wiązania polecacie na pierwsze 2-3 sezony.
Przedzial cenowy do 400++ zlotych.
Kto jezdzil na fasctecach, jakie opinie?
Generalnie jestem zafascynowany fastekami, tylko nie wiem ktore wybrac ;]
HELP
Zmieniony 2011-12-14 09:53:43 przez iloveyou_
losowa fota :DDD
moge sie zalozyc ze selekcje walnales ostra:]
temat dobry bo ja w tym roku tez zaczynam pizgac na desce, wiec sobie poczytam
Nooo, masz racje...
Pominalem foty LadiesFirst. xD
teraz jezdze wpiety w wiazania drake i nie narzekam :)
Jak zaczynasz to radze kupic cos taniego bo moze Ci deska nie przypasowac (jak mi nie przypasowaly narty), ogolnie to poprzegladaj allegro za czyms uzywanym imo
Fastec zawsze spoko ! Polecam.
#10 on pisze o wiązaniach nie o desce ;]
#11
na ktorych fastec`ach jezdziles ;d ?
Mamy jakiegos ogarnietego prosa na forum ;d?
Co poleci cos konkretnego/sprawdzonego ;d?
Sprzęt nie uczyni z Ciebie mistrza dechy ;/
2 sezony temu przesiadłem się z nart na dechę, jeździłem na salomonie wypożyczonym przy stoku (fakt że nowym) z jakimiś rnd wiązaniami
http://www.decathlon.com.pl/products-pictures/gd-asset_25262... które trzymały dobrze, i tak się wymiatało, że poezja. Co z tego, że ziomki mieli sprzęt Burtona jak jeździli jak ciapy...
No to taka mała dywagacja odnośnie zajawek firmami i sprzetami - bo lepiej najpierw wypróbować czy będzie szło a potem dopiero zainwestować w sprzęt imho... no ale w sumie jak ktoś ma kasę i może faktycznie przeznaczyć ją na sprzęt to czemu nie, szkoda ładować a pusto w wypożyczalnie :)
HF!
Niestety nie wniosę nic do tematu ze sprzetu, bo nadal swojego nie mam i śmigałem tylko na salomonie. Wkuriwały mnie troche buty które były na sznurki takie co się ciągnęło i one się zaciskały. Niby motyw fajny i szybki, ale co jakiś czas trzeba było poprawiać bo ząbki plastikowe puszczały. Ciekawe jak np się sprawdzają klasyczne buty na sznurowadła - nadal w użyciu?
#13
A ja zawsze myslalem, ze jak kupie sobie myszke za 300 zlotychh, zajebista klawe, sluchawki i inne pierdoly, to bede wymiatal w stara jak draco... ;(
Pytanie w tym watku:
"Wiazania Fastec, a wiazania tradycyjne. Wady i zalety" - Fastec to nie firma, tylko typ wiazania. ;]
Sznurowadla jak najbardziej dalej w uzyciu. ;P Widzialem na wlasne oczy. ;]
Zmieniony 2011-12-14 12:05:08 przez iloveyou_
Tyle tylko, że fastecty robi parę firm na rynku. Generalnie normalne wiązania zawsze będą lepiej trzymać. Przy freeridzie, czy innej zjazdówce będą lepsze - polecam ride'y. Freestyle pewnie fajnie pośmigasz na fascetach.
Tak czy siak po pierwszym roku nie wydaje mi się, żeby Ci robiło specjalną różnice co wybierzesz. Mi po dziewiątym, jako sezonowemu snowboardziście z wybrzeża dalej specjalnie nie robi co założę.
edit: Aha, #2 - nigdy nie kupuj drejków, mieliśmy z nimi takie przeboje, że strach. Jednej osobie posypały się 2 różne modele w ciągu dwóch tygodni.
Zmieniony 2011-12-14 12:14:07 przez SweeT
Drake? Never.
Nie produkują żadnych części zamiennych, więc jeśli coś Ci się posypie, musisz wymienić wiązania.
Volkl robi bardzo dobre rzeczy, w dobrej cenie. Chyba że uda Ci się gdzieś wyhaczyć Fluxy w podobnym przedziale.
mam fasteki od SP ale modelu nie pamietam a sprzet 700 km odemnie obecnie.
Zajebiscie trzymają, ale ja jezdze na miekkiej desce i raczej nie freeride. W zaleznosci od potrzeb. Jesli chcesz jechac na typowy stok to polecam bardziej sztywne.
DRAKE DTM jak w #2 napisałem :o sa to zajebiste wiazania i na poczatek na pewno wystarcza, nie zastanawiaj sie tylko bierz je i sie ciesz super zakupem za niewygorowana cene!