Otóż Drogie NW mam problem z kurewnie wilgotnym powietrzem w pokoju i ogólnie w mieszkaniu. Na oknach często zbiera się para, ale nie taka lajtowa jak w aucie tylko taka, że aż krople ściekają i na parapecie są kałuże. Ciągła wentylacja czyli lekkie rozszczelnienie okna powoduje to, że jest z kolei bardzo zimno. "Uchylanie" okna i włączenie ogrzewania nie wchodzi w grę, bo ogrzewanie jest elektryczne i termostat zgłupieje i grzejnik cały czas będzie grzać a prąd drogi. Już nie wspominam o tym, jak któryś z nas (3 studentów) zrobi pranie to już kurwa masakra, idzie siedzieć w pokoju i czuć, że ma się wilgotne ubrania, a rano pościel taka mokra i ciężka, że nie idzie jej z siebie zdjąć.
Może ktoś z was miał podobny problem i wie jak się z tym uporać ?
właściciele pewnie w chuju mają co ? =]
http://www.stopwilgoci.pl/
Takie cuda mozna kupic w wiekszym markecie i bodajze w Euro AGD nawet.
Cudow po tym jednak ogromnych nie zauwazylem, ale jest troche lepiej. Moze jakbym postawil z 2-3 takie urzadzenia to byloby git.
Mimo wszystko mozna sprobowac...
Znaczy sprawa wygląda tak, że pierdole inwestować w to mieszkanie.
Mam ten sam problem. O dziwo tylko w 1 pokoju (moim) w mieszkaniu. Wszędzie jest w porządku natomiast u mnie lecą strugi wody po oknie i na parapecie kaluze. -,-.
wiadro gówna pomaga na wilgoć
Ja bym sie kurwa zamienil... u mnie tak sucho, ze musialem wstawic nawilzacz powietrza :D
niech zgadnę, okna pcv? jeśli tak, to prawdopodobnie okna są zbyt szczelne, potrzebują mikrowentylacji (ten problem pojawia się kiedy stare drewniane, "nieszczelne" ale "przewiewne" okna wymienione zostają na superszczelne pcv).
jeśli nie okna, to jakieś wady izolacji mogą być. ale to już poważniejszy problem i domowy sposób tego nie rozwiąże.
generalnie sposobem na wilgoć i jest dobra wentylacja i dobra izolacja...
PRZEWIES PAPIER TOALETOWY PRZEZ ZYRANDOL
no i podstawowe pytanie, czy masz basen w pokoju?
#1 
jezeli mieszkacie w bloku (szczególnie wierzowcach) takich z lat '80 to raczej basen w pokoju bedzie jedynym dobrym rozwiazaniem. Problem nie tkwi w waszym pookoju a chujowej elewacji, a dokladnie polaczeniu plyt. Wilgoc zapierdala z zwenatrz nie z waszego mieszkania. Wiadro gowna na leb administracji ze strony wlascicieli mieszkania tez bedzie git ;p
#1
za mało Ci sucharów w domu? :<
rozszczelniaj sobie okna na pare godzin dziennie.
a mnie zastanawia skad ta wilgoc sie bierze? czy jest cos jeszcze poza basenem w pokoju co by tlumaczylo taki stan rzeczy?
Scieraj szmatka i wykrecaj do wanny. Ewentualnie wiadro gowna.
jak sie lubi +25 stopni w pokoju to tak jest
Nagrać kilka joków z familiady.
Kup sobie mrówkojada i przeprogramuj go na pochlanianie wilgoci
#22 w pokoju mam ok. 19st.
Arosz jakie masz okna ? Plastiki czy jakies starsze standardy z bloku ? Problemem moze byc brak mikrowentylacji w oknach albo to co napisal Pan z
...
Na allegro jest cos takiego jak humi-stop. Kupowalem to pare razy ojcu do domu i jest zadowolony. Ale czy akurat w Twoim przypadku tak bedzie tego nie wiem. Trzeba dojsc skad ta wilgoc sie bierze ...
Zmieniony 2012-03-14 01:28:41 przez SnoozE
trzeba dobrze wygrzac mieszkanie , jezeli grzejniki nie pomagaja , musisz skolowac jakies dodatkowe sprzetu ktore pomoga ci to zrobic ... w najgorszym wypadku wlacz piekarnik i otworz drzwi od niego xd
albo kuchenke gazowa odpal (z plominiem ofc...)
wywrotka sucharkow powinna pomoc
Niestety to kwestia braku wentylacji. Miałem to u siebie, musiałem zrobić pod oknami takie szczeliny wentylacyjne. Pochłaniacze wilgoci nic nie pomogą, zbyt duża skala problemu jest u Ciebie.
Taki pochłaniacz jest spoko jak właśnie masz pranie w pomieszczeniu, ale nie jak masz zawilgoconą całą chatę.
Znaczy jak nie ma mnie w domu to rozszczelniam okna (mam plastiki). Jakby tego było mało to mój zajebisty masta mieszkania wymyślił sobie w zeszłym roku, że jeszcze uszczelką okna potraktuje, żeby w ogóle powietrze nie przechodziło... Nie wytłumaczę mu, że to jest problem, bo on i tak wie lepiej.
Zmieniony 2012-03-14 21:21:50 przez Arosz