Eh nic mi się nie chce.
Zero motywacji do życia. Tylko bym leżał, spał i grał na kompie. Z naciskiem na grał na kompie. Może jestem uzależniony? Chciał bym czerpać przyjemność z normalnego życia... Znacie jakieś dobre sposoby na takiego mega kopa, reseta ? coś co was motywuje do szaleństwa i rozpusty ?
plz help :(
najbardziej demotywuje do życia oczekiwanie na szaleństwo i rozpustę każdego dnia
ide napierdalać, jak dziś napisze ostatnie 30 stron pracy to +- 20 dni przed czasem już bede mieć oprawioną i ocenioną MJUAHAHAUHAH
elo elo 3 2 0, nie mam czasu łączyć się w bólu
pewnie, pomysl ze jutro umrzesz.
Mozliwosc popelnienia w kazdej chwili samobojstwa zajebiscie mnie motywuje do zycia.
dobra muzyka na uszach(kurwa rozjebalem mp3) i rower( kurwa koncza mi sie klocki hamuclowe, skonczyl mi sie izotonik)
#3 niezly motywator -_________-'
znajdz sobie jakas pasje, wiem ze z glowy jest ciezko typu ' o zaczne sie wspinac ! to musi byc zajebsite'
musisz czegos sprobowac i polubic to na tyle, by bez tego nie moc zyc, dalej to juz sie samo kreci ;)
Zmieniony 2011-06-01 14:35:24 przez ValeR
rób nie pierdol...
srsly, to najlepsze rozwiązanie.
chociaz nie idz na dziwki bo wtedy 2x szybciej sie czlowiek wypala
zazdroszczę tym, którzy nie muszą się teraz uczyć i mają czas na rozmyślanie "co zrobić z wolnym czasem" :]
idź na siłkę ;p
Zmieniony 2011-06-01 14:39:33 przez olo201
pozatym co ja mam powiedziec.
mam w chuj hajsu z ktorym nie wiem juz co robic.
studiuje dla jebanego papierka, ktorym podetre sobie na koniec dupe (bez kitu tak zrobie).
mam wszystko czego chce, moge jutro jechac w kazde miejsce na ziemi, zero problemow.
i ty mi mowisz, ze sie kurwa wypaliles...
to wypierdalaj do afryki i nie wracaj ; o
iloveyou_jeszcze zebys w glowie cos mial to by bylo cool
#1 Renata dobra na wszytko!
#9 ja bym się powiesił jakbym był takim imbecylem
#1 Człowiek się zadurzy w dziewczynie, to od razu się za siebie bierze i wraca chęć życia.
Może to jakieś rozwiązanie.
wyruchaj jakąś dupe - chodźby do burdelu pójdź. ruchanie nieźle motywuje do działania, tak naprawdę to jedyny cel istnienia,wszystko inne to tylko dodatki które mają pomóc w realizacji twojego podstawowego celu istnienia.
Zmieniony 2011-06-01 15:08:59 przez comornic
#16 ale ja mu chciałem poważnie doradzić a nie przytaczać netwarsowe przypowiastki :)
#15 eee ze ruchanie to cel istnienia tak? nc
#11 i #13 przeciez to prowo... ;;
mam tyle nauki ze motywacja mi niepotrzebna... jest przeciez PG!
dopoki chce mi sie grac na kompie, nie mam problemu. problem zaczyna sie w momencie w ktorym przestaje mi sie chciec grac na kompie.
#19 zakładam że nigdy nie próbowałeś :)
ok jest inne wyjście oprócz ruchania - napierdalaj se codziennie 10mg prozaku jak 80% amerykanów.
Miałem depresje po tym jak przerwałem studia żeby grać w WoWa a potem skończyłem z WoWem. Siedziałem w domu i spałem, żarłem i grałem (nawet mi się niespecjalnie chciało). Wychodzić i spotykać sie z ludźmi wcale.
Poszedłem do jakiegoś psychiatry przepisał mi na depresje lek na bazie prozaku i wszystko wróciło do normy.
Zmieniony 2011-06-01 15:16:36 przez comornic
#22 jestem w stanie zrozumiec czemu ktos moze twierdzic ze ruchanie to cel istnienia, aczkolwiek nie jestem w stanie pojec co ma do tego to czy ktos tego probowal czy nie
bo od ruchania wydzielają ci się substancje w mózgu odpowiedzialne za poczucie spełnienia i szczęścia (chyba że ruchasz jakiegoś kalafiora w owłosione kakao) - czysta chemia.
#25 no wlasnie, a jak jest spelnienie, to nie ma juz motywacji do niczego, tylko nastepuje rozleniwienie... wiec jak ma sie twoja rada do tego?
#25 tak, czysta fizjologia, uwazam ze czlowiek jako istota dosc inteligentna jest w stanie postawic sobie w zyciu wyzsze cele. moj punkt widzenia bardziej zaklada ruchanie = przedluzanie gatunku = potencjalny cel istnienia
Życie może być piękne, wystarczy tylko dobrze dobrać psychotropy.
ja tam bym doradził siłke jak masz za dużo wolnego czasu - zacznij trenować, możesz zacząć od biegania, bo wystarczy ci para butów. podczas intensywnego wysiłku kardio wydzielają się we łbie endorfiny i wbrew pozorom zamiast być padniętym masz potem energie na reszte dnia.
#1 Pogadaj z repo on ci powie jak zlikwidować jeden z twoich problemów - sen.
Mam to samo - zima zima i jeszcze raz zima. Pobiegaj, przybedzie troche endorfiny.. Pojdz na solarium, poczujesz sie o wiele lepiej. Spij wiecej, ale chodz spac o regularnych porach.
poszukaj jakiejs roboty.
btw. chyba juz byl taki temat.
Ja pierdoel Ci co pisza ze ruchanie nie pomoze nigdy chyba nie zamoczyli :DDD
Upij sie, idz na kurwy, nawachaj sie potem jak szmata. Nastepnego dnia pomyslisz sobie ze czas cos porobic i sam z siebie bez problemu znajdziesz zajecie.
Znam z autopsji
Repo Cie wyleczy gdy bedziesz spal przez kanal energetyczny NW. Tylko pamietaj ze musisz pozostac zalogowany na NW!
Nie masz motywacji do zycia, bo nie masz w tym zyciu celu jezeli uda ci sie znalezc jakis wiekszy cel to znajdziesz tez motywacje.
Moze na poczatek postaraj sie o zapewnienie sobie pakietu podstawowego czyli (staly dochod, dom, zona) moze do tego czasu przyjdzie ci do glowycos wiecej.
Zmieniony 2011-06-01 16:01:43 przez Tatanga
w sumie babeczki też są ok - pofiglujesz i od razu bedziesz mial motywacje zeby pokazac jej jaki z ciebie twardziel zeby ci drugi raz dala.
#35 ja pierdole od razu dom i zona - fajnie masz we wsi. nie zakładasz rodziny żeby się "odmulić" tylko dlatego że chcesz być z konkretną osobą bo dobrze czujecie się razem.
Zmieniony 2011-06-01 16:02:22 przez Jaroyeah
#1 wiele osób notuje spadek aktywności w okresie jesienno-zimowym. Nie jest to koniecznie objaw dysfunkcji i przy odrobinie samozaparcia które jest potrzebne do zmiany dynamiki życiowej można z tego względnie łatwo wyjść. Każdy przypadek jest indywidualny, ale znajdź coś co Cię kręci i się w tym realizuj. Podobne psychofizyczne przybicie możesz też zbalansować odpowiednią podażą witamin, mikro-makroelementów, dietą (bardzo istotne, jak wtryniasz codziennie tłuste gówna i nie masz wariacji posiłków to nic dziwnego że brakuje Ci energii), możesz też włączyć guaranę albo yerbę do swojej diety. Jeśli problem jest poważniejszy to idź do lekarza, powtórz co tu napisałeś i poproś o SSRI.
Nie zrozumiales i odrazu zaczynasz sie denerwowac i obrazac.
Rodzina jest wazna ale jezeli masz juz kochajaca ciebie osobe to co dalej? to juz ci wystarczy, nic wiecej nie jest wazne?
#1 e mam to samo, tylko że już dawno nie gram;;
No i wszystko się opiera na sile inercji, aha no i jeszcze moja super zjebana uczelnia
#28 x)
co rok w zime taki topic musi powstac
nauczcie sie ze jest cos takiego jak depresja sezonowa go silownia, go basen i bedzie dobrze
mam tak od paru lat
Zmieniony 2011-06-01 17:25:48 przez shipit
Jak macie wszyscy tak samo jak Pan z 1 to kurwa przestancie sie masturbowac...
^oszalałeś?
moja prawa ręka potrzebuje urozmaicenia poza klikaniem
"po tym jak przerwałem studia żeby grać w WoWa" > ja
mocne
__
nie ruchanie jest celem zycia tyko przetrwanie i rozmnazanie, ruchanie to tylko srodek do jednego z celow.
#1 jest tylko jedna rada - surfing ;) surf or die !
ewentualnie jak nie masz dobrych fal w poblizu to motocykl tez daje rade.
tylko nie mow, ze nie masz drog w poblizu.
drogi pewnie ma, gorzej z motorem
#1 - zawsze pozostaje ci amfetamina - moze ci sie zachace
ogranicz komputer bo to maszyna do zamulania czasoprzestrzeni
Wiesz ze co 3 sekundy, gdzies na swiecie maly murzynek umiera z glodu? Powiedz ze nie warto zyc dla tej swiadomosci. Przeciez to jest piekne : )
Teraz!.
1
2
3
Teraz! XDDD 1...2...3... xD
Dobrze miec ten luksus ze czlowiek moze zastanowic sie nad wlasna depresja, zamiast myslec czy bedzie mial co wlozyc do garnka jutro.
Depresja to luksus. Nie kazdy ja ma. Niektorzy zyja i nie maja na nia czasu.
Leki, narkotki, dobre rzeczy, ale jak przestaja dzialac, nastepuje powrot do stanu sprzed... ;]
#54 no ja wlasnie palaszuje ciemna czekoladke i samopoczucie mam calkiem calkiem :)
#9 -> Jesteś przykrym przypadkiem.
heh dzięki za rady, właśnie słucham Roberta M i stwierdziłem że nie ma co smutać, life is brutal ale przynajmniej jest NW ;)
pozdrówka ;>
Wyslij smsa na Milion od zaraz! Krzysio spelni Twoje marzenia - NA ZYWO!
KURWA IDZ SIE POWIES , A NIE SMECISZ NA NW , LUDZIE KTORZY MOWIA ZE NIE CHCE IM SIE ZYC TO JEBANE TLUSTE KURCZAKI , IDZ SIE ZABIJ
SORRY TO ALKOHOL TO DEBOSZCZAKI
#1 zacznij pracować, studiować ;o?
#60 ja tego nie pisalem, takze najszczersze przeprosiny dla #1 tym bardziej, ze mi rowniez sie nic nie chce
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.