Tak tak dzis nastal ten dzien.
Zostalem pozucony przez ma kobiete ;o
Tak przyszedlem siw wyzalic (wkoncu przez zycie z nw)
Swiat mi pierdolnol do gory nogami ;o masakra.. prawie 5 lat zwiazku ;o
Rozmowy juz nic nie pomoga niestety .. nie nie zdradzila ma mnie dosc ;] byly wzloty i upadki powroty i rostania ale dzis wiem ze szans juz nie ma ;/
litr wodki na noc styka gorzej z jutrem ;/
ciemnosc widze ...;]
Chuj jej w dupe ;o
kurwa any idea jak to pokonac? ;/ ochoty na spotkania z innymi pussy nie mam jakos ;/ a na sile nic nie bede robil kurwa;/
czyli ze ty jestes swiety? ;)
za slabo sie starales widocznie
chyba, ze to ona byla suka i zostawila cie bez powodu, wtedy nie ma powodu by za nia tesknic
chuj czy jest czy nie ! swoich nie odrzucamy ! NW Power
Rozstaliście z konkretnego powodu, opcje:
a)jestes chujowy
b)ona jest chujowa
c)nie pasujecie do siebie
Jeżeli a) albo b), cóż, pij za szczęście swoje lub jej, jeżeli c, nie ma czego żałować, chyba, że dużo kasy w nią władowałeś, a mało poruchałeś.
ja po rozstaniu z panna po 5 latach zwiazku .......
znalazlem zone ;D tak wiec ...
bedzie gorzej ;D hahahah
przez 5 lat rudno stwierdzic czy sie za slabo staralo czy nie czy nie pasujemy do siebie czy jednak pasujemy ale jednak nikogo wina odmiennosc charakterow czeste klutnie o nic ... najgorsze jest to ze szkoda tego czasu a ttym bardziej szkoda tego wszystkiego bo bylo naprawde sporo rozstan i szybkich powrotow .. a glownym powodem dlaczego szkoda ze naprawde zwiazek byl oprty na szczerosci zaufaniu milosci zawsze sie uzupelnialismy zdaniami itd no kurwa szkoda tego ;/
ciezko Ci cos napisac bo nie wiadoma czyja wina byla ....
jak Twoja to walnij sie w piers ze spieprzyles sprawe przelknij to jakos bedzie ciezko ale za pare tygodni przejdzie nie zamykaj sie w domu nie placz do wspomnien bo katowanie sie tym co bylo to najgorsze co moze byc za kazdym razem jak w glowie bedzie pojawiala sie mysl o niej pomysl sobie o czyms co Cie od niej odciagnie ( auto motocykl jakas dobra kumpela ktora Cie teraz pociesza ) i nie przestawaj myslec dopoki atak paniki z nia w roli glownej nie minie zapewne ciezko Ci bedzie przez pierwsze pare dni ale dasz rade ; >
najwazniejsze nie mysl o tym co bylo! i zapewniam Cie teraz myslisz ze to niemozliwe ale za pare miechow poznasz kogos i tak sie zakochasz ze zupelnie o niej zapomnisz bo zwykle to kazdy nastepny zwiazek jest o niebo lepszy ;P
a jesli to byla jej wina to .... niech sie goni bo nie warto marnowac zycia ; P
3mam kciuki
_________________
2 latka w pocieszaniu
Zmieniony 2011-10-01 19:49:42 przez Terran~High
F
O
T
A
Zmieniony 2011-10-01 19:55:23 przez VintagE
#10 wlasnie bardziej moja wina ;o kurwa wiem ze bedzie dobrze ... ale kurwa nie bedzie bo jak? nie teraz kiedys bedzie ale teraz kurwa nie japierdole zdrowie ;/
poprostu wypaliles sie :/
te forum zaczyna byc gorsze do forum bravo girls
Kiedys tez prawie mialem dziewczyne,teraz mam internet.
CorD.
chociaz podziel sie co podala za powod rozstania, moze my sie czegos nauczymy ;)
5 lat to sporo, nie wiem jak wyglada taki zwiazek bo najdluzszy w jakim bylem to prawie 2 lata.
Jedyne co moge poradzic to skupic sie na czyms innym co cie absorbuje, szkola / praca / jakas pasja. Za miesiac przejdziesz do porzadku dziennego, zobaczysz.
btw ile masz lat ? ;)
Zmieniony 2011-10-01 20:18:17 przez Weq_SSJ
#18 pewnie trzymales ja w blaszanym garażu
czyli nie pamietasz :P
powiem Ci , ze moglo byc gorzej. Mogles zjebac i sie z nia ozenic, a pozniej ona by ci po urodzeniu dwojki dzieci pieklo w domu robila ze zmarnowales jej zycie.
Jak sie chciala rozstac to niech idzie i znajdzie szczescie gdzie indziej. Chyba jestes na tyle dorosly zeby uszanowac jej decyzje.
Fakt jednak faktem ze pozno sie zorientowala ze ten zwiazek nie ma sensu...
Zmieniony 2011-10-01 20:31:27 przez Weq_SSJ
#1 - jeśli masz jakieś hobby to to jest najlepszy czas, żeby trenować/zbierać/czytać na pełnej kurwie. Ja tak przeszedłem jak mnie zostawiła Kobieta i o mało co nie skończyło się to samobójem. Teraz w to nie uwierzysz, ale czas naprawdę leczy rany. Tylko potrzeba go naprawdę wiele.
#21
oO
#1
Z NW PRZEZ ŻYCIE !
Zmieniony 2011-10-01 20:37:42 przez PANTAJEMNICZY
#1. pierdol ja.
milego picia :).
NW nigdy Cie nie opusci ;]
.
DONT CRY! JUST SAY FUCK YOU AND SMILE
!
:)
Teraz ludziom całkowicie w dupach się poprzewracało.
Najzabawniejszy jest fakt, że po czasie człowiek zdobywając więcej doświadczenia dochodzi do wniosku, że nie ważne z kim i w jakim związku się znajdzie to pielęgnowanie związku w celu stabilnego przetrwania zależy tylko i wyłącznie od wzajemnej akceptacji, oraz jak najbardziej rozwiniętej empatii. Nie ważne z jaką osobą będziesz, po czasie zawsze musi zacząć się walka z rutyną (możesz mieć nawet złote jaja to i tak ten moment kiedyś wkońcu nastąpi). Kto umiejętnie potrafi przejść ten kluczowy moment w kryzysie każdego związku może uważać się za osobę wygraną... być może znowu na czas (;
Wniosek:
Im więcej rozstań tym większy exp, zarówno dla jednej osoby jak i drugiej. Kiedyś może nabije się odpowiedni lvl odblokowywujący skilla opdowiedzialnego za to co napisałem, i wkońcu zbliżą się odpowiednie osoby umiejące to wykorzystać.
Co do Pana #1 ciesz się, że uczyłeś się tego wszystkiego w nic formalnie nie obowiązującym związku, a nie małżeństwie ( :
skoro nie jesteście razem
FOTYYYYYYYYYYYYYYYYYY
spoko ja dzisiaj jeden przystanek autobusem przejechac chcialem i akurat banda kanarow w nim wyskoczyla 121.20 zl w dupe ;/
#29
Drogo u was xD
#1
Teraz bedziesz mial same zajebiste dni :))
dawno przestałem się takimi rzeczami przejmować. w dzisiejszym świecie nie ma miejsca na miłość. Kobieta ma być ładna i dobra w łóżku, a jak chce pogadac to ide z kumplami do knajpy... dużo tego kwiatu na świecie... żadna kobieta nie jest warta łez (no chyba ze C.Cole :D )
chuj tam przyjolem to gówno na klate w koncu czeka stado dzikich narajanych lasek na wypucowanie karoserii ;/
daj znac jak Ci sie wodka skonczy, wtedy pomozemy muzycznie!!
chujowo ciągnąć taki związek co się rozpada - mój kumpel ma podobnie 6-7 lat w związku z panną i ciągłe kłótnie. panna foch /emo a on pyta "co się stało?" -"nic", "wszystko w porządku?" -"tak" i kurwa widać że afera wisi, no i tak pod koniec imprezy afera wybucha kłótnia - kumpel oczywiście przez cala impreze zmulony, panna zmulona.
a ja w tym czasie lekko dziabnięty, ale z rozkminą - po co ludzie na siłe podtrzymują związek który nawet pięciolatek zauważy, że nie ma racji bytu ani szans na przetrwanie (chyba, że on strzeli jej gola i z przymusu).
na chuja ludzie siedzą w związkach w których zamulają siebie nawzajem. czy to strach przed samotnością , czy parcie na tarcie?
znam wiele osob (nawet par) które oddzielnie bylo zajebiscie imprezowymi ludzmi, a w zwiazkach zaczeli zamulać - tak jakby chcieli robić wrażenie jakiejś szablonowej pary, nieslychanie sie przy tym męcząc i sprawiając sobie tylko przykrości i zamułe.
ktoś to kurwa kmini ?
Zmieniony 2011-10-01 22:12:35 przez LKO
#36 nikt, ale pewnie przyzwyczajenie robi swoje.
jak ja bym chcial zeby moja mnie rzucila...!
moim zdaniem jest tak ze ludzie sie boja samotnosci. Wszystko dzisiaj kreci sie wokol zwiazku:film, muzyka, reklama, telewizja. A zawsze najlepiej jest tam gdzie nas nie ma. Wiec patrzymy, wszyscy kogos maja i zaczyna nam to przeszkadzac.
Kobieta wiaza sie z nami dla czegos: dla poczucia bezpieczenstwa, stabilizacji finansowej, znam nawet osoby ktore szukaly akceptacji, bycia bardziej popularnym i braly sobie chlopakow z plecami.
A my to zeby sobie ulzyc, z samotnosci, dla szpanu, bo trzeba. I jak juz dochodzi do tego zwiazku to sie jako tako tam staramy, ludzimy ze jest dobrze albo ze bedzie lepiej, ze ta druga polowka sie zmieni.
A zapominamy ze rowna w tym swiecie idzie w dol, bedziemy jeszcze bardziej zmeczeni, chorzy i zestresowani. Wiec tak jak ktos wyzej napisal, albo wspolna pasja, albo cierpliwosc i empatia i sklonnosc do pojscia na kompromis, reszta nie ma szans.
CorD.
Idz z kumplami na impreze, schlej sie na maxa i zresetuj software ;d
BTW ja zmieniam laskke raz na miesiac albo czesciej :PPP
No ale powiem szczerze - ze juz bym wolal znalezc ta druga połówke (i nie chodzi owódke :PP) i zostac z Nia do czasu wydania NW 2.0 :D
btw. bedac w zwiazku powiedzmy po 3 latach nie ma jakiegos parcia na slub?kurwa dla mnie to jest istny kosmos jak mozna z kims chodzic >2 lata
Ja jak sie rozstalem z panna po 4 latach zwiazku to przez 5 miesiecy dochodzilem do siebie :) Takze minie predzej czy pozniej, terazz jest dobrze i ciesze sie, ze stalo sie tak, a nie inaczej.
Scisnij zeby i dasz rade ;]
#41 na chuj byc z kims tylko do konca tygodnia?
#1 jesteś chujowy jeżeli piszesz "chuj jej w dupę". Nie będę tłumaczył dlaczego.
z NW przez RZycie! Dasz radę!
ja dzisiaj rozjebalem twardziela o sciane - 200zl do tylu xddd
chciało by się powiedzieć:
"gdybyś ja kochał to nie pozwalał byś jej jeść tramalu"
imo jeśli (jak sam mówisz) Ty to zjebałeś to nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć wnioski na przyszłość ;)
Twoje zdrowie!
"znam wiele osob (nawet par) które oddzielnie bylo zajebiscie imprezowymi ludzmi, a w zwiazkach zaczeli zamulać"
o stary temat na doktorat :)
ziomek nie martw sie koz ju ar fajerwerk ;]
a tak serio to mam w chuj kaca i musze siedziec w pracy zamiast spac ;/ to jest dopiero chujowy dzien.
No i jest plus tej Twojej sprawy, wkoncu bedziesz mial wyplate cala dla siebie ;]]
Ci co pisze aby sie najebac sa niedojebani, nie dosc ze to nic nie da, dalej bedzie myslalo o tym wszystkim to na dodatek dojdzie kac ;/
Zmieniony 2011-11-01 09:51:58 przez nG.vAkOs
#47 Troche racji ma .
-
Jesli po 5latach nie potrafiliscie zmienic choc troche waszego zachowania wobec siebie to bez kitu nie pasujecie do siebie . Zadaj sobie moze pytanie . Czy jesli sie co chwile rozchodziliscie i mieliscie sprzeczki o byle co to czy naprawde warto byc z kims takim do konca zycia ? Wypłacz sie i zacznij skillowac w SC2. Pozdrawiam
Oscar
"za slabo sie starales widocznie"
No niestety ale 90% przypadków kiedy dupa rzuca chłopaka (szczególnie wiek < 20) to fakt, że koleś za bardzo się stara.
#38 uważaj bo jakiś strażnik moralności z nw jej da link do tematu ;333
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.