http://www.ii.uj.edu.pl/~mdraszcz/WTM_13.jpg
zadanie 3cie
mógłby ktoś wytłumaczyć? Pytałem ludzi na roku, każdy twierdzi inaczej [jedni, że tam ma być równość, drudzy, że inkluzja].
Wikipedia mówi, że ma być równość, ale nigdzie nie ma dobrze rozpisanego dowodu.
Potrafi ktoś z NW ten dowód rozpisać? Z góry thx!
fota:
http://tiny.pl/hcb6h
na prośbę Arcanosa!
Nie gadaj, że nie potrafisz tego zrobić? Zwłaszcza to pierwsze...
jest rownosc, bo f(x) = a i f(x) = b => a=b czyli zbiory przeciwwartosci sa rozlaczne.
#2 nie gadaj, że nie potrafisz czytać. Zwłasza, ta druga linijka...
#3 - ???
#4 , #3 ma iq over 9000 więc lepiej się słuchaj
f^-1(a) jest rozlaczne z f^-1(b) jesli a!=b, inaczej byloby, ze istnieje x, ze f(x) = a oraz f(x) = b i a!=b sprzecznosc. zatem tak naprawde jeden chuj czy robisz iloczyn najpierw na zbiorze wartosci i robisz przeciecie, czy najpierw bierzesz przeciwwartosci, a potem przecinasz.
wyobraz sobie to jako graf dwudzielny w ktorym z kazdego wierzcholka z lewego zbioru wychodzi dokladnie jedna krawedz. zatem gosci w prawym zbiorze mozemy tak naprawde identyfikowac jako zbiory gosci po lewej stronie im odpowiadajacych (gdyz te zbiory sa rozlaczne) wiec tak naprawde jeden chuj, czy najpierw bedziesz przecinal zbiory gosci po prawej, a potem bral to co im odpowiada po lewej, czy na odwrot.
Zmieniony 2012-05-03 17:47:42 przez iluvsmygun
może i jestem tępy, ale:
kumam o co Ci chodzi, ale nie wiem w jaki sposób to dowodzi
chodzi mi o dowód zapisany w taki sposób, żeby mi ziomek na egzaminie się do niego nie przyczepił, tego co Ty napisałeś raczej by nie uznał
_
ostatni post btw
1.
Niech a in f^{-1} (prod A_k), zatem a in {x in X: f(x) in prod A_k}, wiec f(a) in prod A_k, zatem dla kazdego k, f(a) in A_k, co za tym idzie a in prod f^{-1}(A_k).
2.
Niech a in prod f^{-1}(A_k), zatem dla kazdego k, a in {x in X: f(x) in A_k}, wiec dla kazdego k, f(a) in A_k, co za tym idzie a in f^{-1}(prod A_k).
Modulo szczegóły. Proste jak budowa cepa. Przy założeniu, że K jest przeliczalne, co domyślnie zakładamy przez indeksowanie po k, zagadka dla iluvsmygun czy gdybyśmy brali iloczyny nieprzeliczalnej ilości zbiorów to działa, jak tak jak to byś udowodnił? jak nie, podaj kontrprzykład. :D
#8 Nie przyglądałem się szczególnie dowodowi, ale nigdzie nie zauważyłem abyś powoływał się na przeliczalność indeksowanej rodziny zbiorów to dlaczego niby sugerujesz, że miałoby nie działać dla nieprzeliczalnej rodziny?
Natomiast mnie najbardziej zastanawia o co chodzi w zadaniu 5. Przecież P(X) i 2^X oznaczają zbiór podzbiorów danego zbioru, więc to są dwa różne symbole o tym samym znaczeniu co tutaj należy dowodzić? Że każdy zbiór jest równoliczny sam ze sobą?
zbior 2^X to chyba zbior jakichs tam ciagow, nie?
tak czy siak to bedzie inny zapis tego samego, ale takie sa juz zadania na ii lol %-) ogolnie ten przedmiot to bylo 5 bez uczenia sie wiec luzuj.
Zmieniony 2012-05-03 21:59:14 przez iluvsmygun
#10 2^X oznacza dokładnie to samo co P(X) czyli zbiór złożony ze wszystkich podzbiorów zbioru X. Jak X jest nieprzeliczalny to jakie ciągi będzie tworzył? Ciąg to funkcja określona na pewnym przeliczalnym zbiorze.
Zmieniony 2012-05-03 22:09:51 przez Sage
Ach ta matma , jakze przydatna :D
#10 dla Ciebie 5 bez uczenia to nic a my musimy zapierdalac
Prawda jest taka ze akurat Wstep do Matematyki / Wstep do teorii mnogosci to sie u mnie na roku nikt nie uczyl tylko anal a w 2 rzedzie algebra w 3 dyskretna.
#15 Może ktoś konkretnie się wypowiedzieć odnośnie zadania 5-tego? Może ten koleś tym symbolem coś innego oznacza?
Odnośnie wypowiedzi iloveguna to widać, że pojęcia o matematyce za bardzo nie ma mimo swoich przechwałek.
Zmieniony 2012-05-03 22:24:36 przez Sage
Jak sie mialo takie rzeczy pare lat temu to sie zwyczajnie nie pamieta.Jezeli tego nie rozumiesz to wspolczuje lol.
strzelam ze chodzilo im o zbior funkcji z X w zbior dwu elementowy
#17
tak jest, a Sage jak widac troche palnal glupote :D