Ej jak to jest?
Czy tylko ja nie mam koleżanek?
Przez całe swoje życie nie miałem żadnej fajnej kumpeli; z którą można byłoby porobić różne fajne rzeczy.
Nie wiem co robie źle... Nie mam pojęcia.
Zaczyna mnie to wkurwiać.
Co robie źle?
Moje życie przypomina życie pierdolonego męczennika, mam już tego dość!!!
ck nie maja kolezanek, kolegow z reszta tez nie
Zmieniony 2012-11-04 10:29:57 przez trembol
powiedz moze co robisz dobrze
"Przez całe swoje życie nie miałem żadnej fajnej kumpeli; z którą można byłoby porobić różne fajne rzeczy."
fajne rzeczy = jebanie
Z koleżankami zawsze kończy się tak samo, bo chciałbyś mieć _fajną_ koleżankę, a jak jest faja tzn, że Ci się podoba i prędzej czy później będziesz miał na nią chrapkę i albo zostanie Twoją panną albo dostaniesz w pysk i end of story :D
#5
z tymi zajetymi tez ?
a kolezanki z pracy ?
nic dziwnego ze nie macie "kolezanek" skoro wszystkie traktujecie jak material "do jebania" ...
sami sobie wykluczacie taka mozliwosc jak sie zaczynacie slinic do kazdej laski z ktora gadacie.
Zmieniony 2012-11-04 10:34:27 przez Weq_SSJ
co z tego, ze zajeta, trzeba cisnac na maxa jak trzeba
Moze to dlatego, że jesteś kurwa paskudny. Albo dlatego, że cały czas grasz w komputer. Albo, że gadasz tylko o grach i piłce nożnej. Albo, że jestes po prostu nieciekawy. A może dlatego, że nie wychodzisz z domu.
Tak więc znajdz sobie w zyciu hobby, przetrzyj pingle i wyjdź do ludzi!
___
3 latka w koleżankach
#5 I to mówi koleś który jedzie na sterydach i mu nie staje OMG
#6 a co Ty robisz FAJNEGO z koleżankami z pracy? Bo dla mnie pierdolenie o głupotach czy jakieś tam brechty albo zbitki to nic nadzwyczajnego.
To samo z zajętymi.
a po co kolezanki?
przeciez nie ma o czym z nimi gadać.
Mozna ttylko jeb jeb jeb itd...
koleżanki są jak żona, zawsze możesz do niej wrócić
Ciekawe jak to jest miec kolezanke... hmm... mysle ze fajnie miec kolezanke. Moze kiedys bede mial kolezanke : (
Zmieniony 2012-11-04 10:38:53 przez Picia
Widac masz cos nie tak z garnkiem
Kolezanka = kobieta z ktora bys nie chcial isc do lozka...
Wiec skoro jeb*** wszystko co sie rusza to nie masz kolezanek :D
Co innego przyjaciolka ;>
#10
zalezy co dla ciebie oznacza slowo "FAJNE".
Tak sie sklada ze ja dostrzegam ze moje zycie to nie tylko redtube i nie mam takich wyobrazen/zludzen jak ty ze kazda kobieta ktora chce ze mna gadac musi sie szykowac do robienia galy.
Bo czy wyjazd na poludnie wloch ze znajomymi ( wliczajac kolezanki z pracy ) jest nie fajne ? wyobraz sobie ze nie bylo nudno, w takim towarzystwie bawilem sie swietnie.
Ale jak ktos spedza godziny przy pornosach i ma cisnienie tylko na moczenie ogora gdzies, to jego problem.
Zmieniony 2012-11-04 10:41:35 przez Weq_SSJ
o garnek się nie martw wszystko jest ok.
najwidoczniej nie masz kolezanek skoro tak piszesz.
#16 nie sądzisz ze to byloby zajebiste uczucie ? bo jak nie to coś z tobą nie tak :(
Zmieniony 2012-11-04 10:40:56 przez PhanTom
koleżanka= psipsaciółka
Zawsze oddane i kochane ^^
panowie piszczie z # bo nie wiem czy mam was jebac w temacie , czy szanować
Zmieniony 2012-11-04 10:42:02 przez goSTAR
#18
wiesz co by bylo zajebistsze ?
otworzyc harem ...
wez zejdz na ziemie
btw: samcze instynkty , samczymi instynktami, ale temat jest o koleznkach wiec stfu
Zmieniony 2012-11-04 10:43:57 przez Weq_SSJ
Jako koleżanki traktuje tylko takie, z którymi można napić się wódki itp :D
#16 ok jesteś pedałem co jeździ na południe Włoch dać sie ruchać sycylijskim banditos :D
Ok wspólne wyjazdy ze znajomymi, przyjaciółmi są ok, ale zazwyczaj są to panny/żony Twoich kumpli więc to z nimi bardziej gadasz a nie robisz "fajne rzeczy" z ich pannami/żonami. Ok one też siedzą obok ale to nie jest to o co chodzi #1.
teraz mam kolezanke chyba, nie jest to typowa dziewczyna moze dlatego i chociaz bardzo ladna to nie chce jej wcale jebac :P a dupeczek na wiosne tyle fajnych ze o ja cie :P
ogolnie kolezanka spoko moze nawet cos pomiedzy przyjaciolka a kolezanka bo jak tylko przyjaciolka to niestety ale ktos kogos chce walic ! :P
Zmieniony 2012-11-04 10:46:37 przez RuMeK
#14 Ty stary ogonie :-) juz powinieneś mieć co najmniej z 10
#21 o mnie się nie martw gdyż mam grunt pod nogami i nie musze go zmieniać.
ale lepiej sprawdź swój boś inny
#23
zdefiniuj "fajne rzeczy", bo chyba sie nie rozumiemy.
Chodzi Ci o jebanie tylko ? no jesli tak, to chyba nie ogarniasz ze ja mowie o czym innym i z kim innym.
Weź przeczytaj raz jeszcze #1 i jego spytaj własnie o "fajne rzeczy" bo ja też tego nie rozumiem dlatego własnie tak sformułowałem post nr #10
Kolezanka =/= osoba, z ktora umawiasz sie na browara w plenerze czy palenie gibona. Kolezanka to osoba, z ktora mozesz pogadac w pracy, po pracy na imprezie firmowej, posmiac, zasiegnac rady.
No chyba, ze nie masz dziewczyny i mowiac "kolezanka", masz ochote zapolować na jej bobra, tlumaczac sie, ze jednak nic nie chcesz.
Mam tak samo. Ale mam również komputer i alkohol. EOT ;D.
#1 widocznie za mało fajny jestes by ci zaczely dawac dupy
#24 Zakochales sie i bedziesz ja jebal. Sorry :(
znajomość z "przyjaciółkami" przeważnie kończy się seksem ;]
wiosną podobno jest najwięcej samobójców.
kolegów też nie masz ?
czy same pedały i dziewczyn nie mają ?
dziewczyny kolegów = dobre koleżanki.
Jak masz zazdrosną dziewczynę to w ogóle tylko takie koleżanki wchodzą w grę.
Ja rowniez nigdy nie mialem kolezanek. Same kochanki i aspirujace do tego miana. Zwyczajnie jestem zbyt zajebisty, by oparly sie pokusie.
Jezeli ktos mysli, ze to zajebiscie, to jest w duzym bledzie. Ma to oczywiscie swoje minusy. Zdarzalo sie, ze o moje wzgledy zabiegaly dziewczyny lub matki kolegow. Bardzo niezreczna sytuacja :/
#33 nie nie ! płytkie myslenie ! zarowno ja jak i ona mozemy swobodnie przebierac w dziewczynach i chlopakach dlatego nie widze powodu do zakochiwania :P Pozatym ja to lubie do klubu na dziewczyny pojsc :P
jak #22
kolezanka to kobieca wrsja kumpla do wypicia wodki, albo pogadani przy piwie, to nie jest material do jebania, to samo przyjaciolka
tylko w przyjaciolki nam sie pdobaja i mozna je zamoczyc
#1
Wszyscy znają Twoją najlepszą koleżankę:
http://tiny.pl/h7v75przyjaciółka? zawsze uważałem, że przyjaciółka jest aseksualna dla przyjaciela, jakkolwiek piękna by nie była.
Randomowe laski, koleżaneczki można ew poruchać, ale przyjaciółkę? Po co psuć przyjaźń? Chyba inaczej przyjaźń rozumiem.
Zmieniony 2012-11-04 11:31:37 przez Pancernik_Potiomkin
Ja tez uwazam ze dziewczny sie nie nadaja na kolezanki . Jak chcesz sie z taka spotkac to ma zawsze milion lepszych rzeczy do roboty , a jak chce sie z Toba spotkac to zwykle jest chociaz troszeczke Toba zainteresowana. Ja mialem kolezanki z ktorymi gadalem codziennie i ogolnie mialem fajna znajamosc , ale jak teraz mamy sie czasem spotkac to zawsze milion innych rzeczy maja na glowie. Sproboj isc np na kawke z kolezanka ktora na Ciebie nie leci , na prawde nie lada wyczyn
Zmieniony 2012-11-04 11:49:53 przez redemer
#42 Zgadzam się :) Zwykle, jeśli laska zgadza się "od tak" na spotkanie, to znaczy, że w jakimś stopniu jest Tobą zainteresowana.
Moimi koleżankami są wyłącznie laski, których charakter mi odpowiada, a wygląd niespecjalnie pociąga, bo w innym wypadku albo taka relacja przeradza się w coś więcej albo gdzieśtam rozwadnia..
Bo jeśli z laską dobrze mi się rozmawia spędzając kilka godzin i podoba mi się, to why not. Inna sprawa, jak to jest dziewczyna kumpla ;d To wtedy sytuacja patowa :d
koleżanki są spoko, bo wszystko można im powiedzieć, o !
No tylko pytania czy warta spedzac czas z nie atrakcyjna kolezanka , czy w tym czasie isc gdziesz poszukac atrakcyjnej :)
jedno jest 100% pewne...dziewczynom nie można zbyt dużo mówić:)
a na pewno nie można żadnej mówić że jest się jakąś koleżanką zainteresowany, bo i tak zaraz się wszystkiego dowie - wiem to po sobie. Zaufałem, miała niby nic jej nie mówić, no ale powiedziała...
i pewnie o to Ci chodziło.
no właśnie nie chciałem, bo wiedziałem że mi to spierdoli sprawę...ale coś mnie podkusiło żeby się zwierzyć
Najgorzej jest z taka rozmawiac po pijaku :< wtedy za duzo informacji wycieka :(
nie ma czegos takiego jak przyjazn miedzy facetem a dziewczyna, w koncu sie sprowadza do jednego i roznie sie to konczy...
za to kumpela/kolezanka jak najbardziej, ale spójrzmy prawdzie w oczy, baby sa za tepe do kumplowania, moga byc co najwyzej ozdoba imprezy, spotkania etc. chyba ze lubisz byc gayfriendem, albo nie mierzwia cie pustaki, ew lekkie glaby.
ej ja mam takie 3 zajebiste kumpele i 2 z nich zawsze maja dla mnie czas chetnie pomagaja zawsze cos napisza .. znaczy ze na mnie leca ? xd ej ciezkie to zycie jak nawet kolezanki bez podtekstow nie mozna miec
#1 masz sc i forum NW.
przestan byc czarny, to znajdziesz
Mozna miec, tylko wy tutaj zle definiujecie pojecie "kolezanka". Kolezanka to nie jest dziewczyna, do ktorej wydzwaniasz albo wypisujesz smsy "Co tam?". Nie jest to panienka, z ktora spedzasz sam na sam swoj wolny czas i opowiadasz o swoim zyciu. Kolezanka to osoba np. z pracy, z ktora masz dobry kontakt, lubisz pogadac (np w pracy, spotykajac na miescie, w towarzystwie), masz do niej numer telefonu, ale nie wydzwaniasz po byle gówno, tylko zeby sie czegos dowiedziec lub cos zalatwic. Lubisz ta osobe, ona lubi ciebie, ale nie biegasz za nia i nie spedzacie ze soba kazdej wolnej chwili. Mozesz ty traktowac ja jak kolezanke, ale ona moze chciec czegos wiecej - nie twoja wina. Moze byc tez na odwrot. Moze byc tez tak, ze nikt nic nie chce, a relacje miedzy wami sa naturalne.
Jesli byloby tak jak wiekszosc z was pisze, to kontakty damsko-meskie opieralyby sie tylko i wylacznie na checi zaruchania, a tak przeciez nie jest.
co jest ciekawe w przesiadywaniu w kuchni ?
Istnieje jeszcze taka przyjazn między mężczyzną, a kobietą, która kwitła od dzieciństwa. Tą drugą osobę traktujecie jak siostrę. Uważam więc, że przyjazn między kobietą i facetem jest możliwa, ale PRZEWAŻNIE jak spełniony jest ten powyższy warunek(oczywiście nie wątpie w inną przyjazn).
Zreszto zależy kto jak definiuje słowo 'przyjaźń'.
Zmieniony 2012-11-04 13:39:04 przez vA.Predator
ja uważam, że koleżanki to chuje z cyckami
#1 koleżanki są dobre dla pedałów.
Zostań mężczyzną i rżnij szmaty - przynajmniej te konkretniejsze ;)
Sie sie sie siema koleżanki ;d
przeciez zeby byc pelnowymiarowa kolezanka dziewczyna musi spelnic w huj niespelnianych warunkow i obwarowan
poczucie humoru, bystrosc umyslu, dystans do siebie, blyskotliwosc, brak zrzedliwosc, marudzenia, conajzwyzej w jakiejs uroczej blyskotliwej wersji
ile kurwa znacie takich panienek, z ktorymi mozna swobodnie pozartowac i dodatkowo sa na tyle brzydkie, ze nie wlacza wam sie "tryb adoratora" i na tyle ladne, ze mozecie na nie patrzec dluzej niz przez chwile...
to bardzo cienka granica, z reguly albo cos sie segreguje do wyruchania i trzeba wlaczac tryb gadki z podlizywaniem sie, albo na tyle brzydka, ze nie chce ci sie z nia w ogole rozmawiac
Zmieniony 2012-11-04 15:07:15 przez byczydzien
#1 powiedz mi jak rozumiesz to "rozne rzeczy" ktore chcialbys robic z ta "kumpela", a ja powiem ci co robisz zle
zacznij wiecej lazic po imprezach to same sie znajda ;)
#61
To co się robi z kumplami. Pić, ćpać, chodzić na imprezy wyrywać dupy (paradoks), generalnie porobić sobie jaja.
Chodzi o to żeby po prostu nie była koleżanką do zadań specjalnych, aka: ruchania, tylko taką normalną... No kurwa czy ja wymagam zbyt wiele?
#63
Zajebisty pomysł bro, nie rozumiesz :D
#11
O Baha! To jest właśnie kumpela.
Tylko raz byliśmy razem na imprezie i troche się porobiło...
I wyszło jak zawsze. :D
Zmieniony 2012-11-04 15:28:07 przez iloveyou_
#40
renia grabowska to cos(ktos?) wiecej niz kolezanka :*
#5 musze sie zgodzic z toba :)
i tak na prawde jest to 100% dlaczego rzadko sie miewa kolezanki takie dobre.
zawsze ktoras ze stron predzej czy pozniej bedzie chciala wiecej ;D
ps. Mam jedna kolezanke dobra a mialem kiedys 2 ;d tyle ze wlasnie regula sie sprawdzila i nie wyszlo z jej siostra i tym sposobem zostala jedna kolezanka ;d
Nie wmawiajcie mi, że jestem kurwa pedałem! :D
^ zdradziles sie tym tekstem
"To co się robi z kumplami. Pić, ćpać, chodzić na imprezy wyrywać dupy (paradoks), generalnie porobić sobie jaja.
Chodzi o to żeby po prostu nie była koleżanką do zadań specjalnych, aka: ruchania, tylko taką normalną... No kurwa czy ja wymagam zbyt wiele?"
krytpopedal zdecydowanie
Zmieniony 2012-11-04 16:41:01 przez byczydzien
Dzięki za diagnozę!
ZNWPŻ
#64
Gdybys nie ruchal laski kumpla to mialbys przyjaciolke
Zdradzę wam tajemnicę:
Wystarczy jedno:
Być miłym :)
uwazaj zebys nie stal sie jej jebana meska psiapsiółą, w miare szybko musisz dac jej do zrozumienia ze oczekujesz od niej zeby nastawila cipe
Co wy pierdolicie o pedalach? Przeciez oni sie zawsze otaczaja wieloma laskami, zeby mieli z kim po galeriach chodzic!
pan iloveyou_ z posta 1, chce najlatwiejsza metoda wybadac kto tutaj jest pedalem. bo jak wiadomo pederasci obracaja sie wsrod kolezanek, gadaja z nimi jak dziewczyny i sa uwielbiani przez nie. Ktokolwiek wpisal sie, ze ma kolezanki i ich broni:D np pan z posta 19 - jest pedalem jak mniemam z postow:).
o czym mozna z kolezankami gadac jak kazda dziewczyna zamula;/
#1 sam jest pedalem i szuka chlopaka
to wychodzi, że jestem gejem to raz a dwa, to musicie się w ładnie chujowym towarzystwie obracać, że uważacie, ze każda dziewczyna zamula
od razu pomyślałem jak pan #36 - nie masz kolegów?
ja mam paczkę z którą się trzymam i jest mniej więcej pół na pół - faceci i dziewczyny. bo jak nie parki to z jednej mańki: koleżanki dziewczyny kumpla a z drugiej my jako jego koledzy - proste
na pewno masz jakiegoś kolegę który ma dziewczynę i chcąc nie chcąc jest ona przez to twoją koleżanką...
lepiej nie mieć koleżanek. Albo się zakochasz, albo będziesz jej przyzwoitką lub się pokłócicie bo się(lub ona ale zazwyczaj ona ma kogoś a ty jesteś ck) zakochasz. Po co to komu.
btw, nie chcesz chyba czuć się jak kastrat , gdy ona powie ,,mój Ty przyjacielu, kocham Cię... jak brata'' .
#73
Spierdalaj, nikogo nie ruchałem.
#87 z takimi to sie zrywa kontakt przy pierwszym lepszym jej "potknieciu" zeby sobie myslala ze "przyjazn" padla przez nia ! HONOR PRZEDE WSZYSTKIM ! ;d
PS juz kiedys musialem tak zrobic <smutny> ;d
Zmieniony 2012-11-04 23:55:46 przez AveGod
#77 "o czym mozna z kolezankami gadac jak kazda dziewczyna zamula;/ "
Najwyraźniej sam jesteś pedałem i nie wiesz ,że im więcej masz koleżanek tym więcej ich koleżanek masz szanse zaliczyć.
Sienkiewicz powiedział - przyjaźń to najlepsza droga do szpary kobiety :)
Zmieniony 2012-12-05 01:22:19 przez demoZe
#89
przeczytałem "połknięciu" ;ddddddddddd
dokladnie tak jak napisal
DL)koovi... nic dodac nic ujac ...
w podstawowce mialem fajne kolezanki pozniej mialem starcrafta, a po starcrafcie bede mial fajne dupy
czyli za jakies 10 lat
Kolezanki sa od tego zeby zalatwic cos za Ciebie w pracy, pogadac na przerwie, robic sobie przyslugi, na studiach zapodac notatki itp
Od wyjscia na browara/wyjazdy/zabawe/fajne rzeczy sa ziomki itp Zreszta nie wiem jak Ty chcesz gadac z 'kolezanka' tak swobodnie jak z dobrym kumplem bo jak dla mnie nie da sie. A jak z jakas 'kolezanka' duzo bedziesz przebywac to albo bedziesz chcial ja przeleciec albo ona sie w Tobie zauroczy i bedzie chciala bys ja przelecial. Moje zdanie jest jak Kooviego.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.