A więc sprawa wygląda tak, moi rodzice posiadają sklep osiedlowy, zaraz obok jest biedronka. I tutaj moje pytanie:
-Czego nie ma biedronka
-Czego nie kupicie z biedronki (oczekując dobrej jakości)
-Jaka reklama sklepu, w jakiej formie ulotki tylko pewnie wkurwią ludzi ze skrzynki zaśmiecamy...
fota zaraz będzie, przypominam że to koncik kulturalnej dyskusji!
http://img832.imageshack.us/i/onax.jpg/
sklep ogólnospożywczy, trochę chemii też jest.
- u nas polskie produky od polskiego rolnika
- zawsze swieze pieczywo i warzywa
- nie wykorzystujemy pracownikow, u nas kobieta w ciazy nie musialaby targac palet
- mamy zawsze swieze i dobre produkty, nie gasimy zamrazarek z przetworami na noc, zeby oszczedzic prad
- placimy podatki
- jestesmy z wami od lat, wspierajcie lokalna spolecznosc i polski biznes
i wywies polska flage
- post zupelnie serio, dziala w uk to czemu ma nie zadzialac w polsce-
jeszcze mozesz zrobic myk,
- zatrudniamy studentow na staz
nie wiem jak z waszego punktu widzenia,papierki, to by wygladalo ale dynamika duzo by dala, sporo studentow by sie przewinelo pewnie(zaleznie od lokalizacji oczywiscie i czy jest uni u was)
co dziewczyna ze zdjecia trenuje? : )
w biedronce kupowalem mrozone brokuly bo w sklepie osiedlowym mowie babce, sa dwa razy drozsze, niech opusci bo duzo kupuje, oplaci jej sie. Nie- mowi. Nie to nie, pojde do biedronki. Dodalbym jeszcze dobry klimat, gadajcie duzo z kupujacymi, na poczatku bedzie pruderia, ludzie beda sie goraczkowac, z czasem sie poprawi i beda wpadac na male zakupy i pogadac. mam nadzieje:P i gl
Zmieniony 2011-03-04 08:03:27 przez a58176
Zahacz o cos z wyzsza jakoscia Waszych produktow.
przebranżuj się i otwórz kebaba
Koniecznie prasa. Lubię sobie kupić coś do poczytania razem ze śniadaniem. Oczywiście nie chodzi o jakiś duży asortyment - dzienniki + tygodniki i jest już git.
W małych sklepach nie lubię tego że często cały towar podaje sprzedawca. A ja lubię sobie pochodzić między półkami i się porozglądać na co mam ochotę.
GL.
2 dziewczyny u nas już w ciąże zaszły i nie było żadnych myków z wywaleniem ich czy jakimkolwiek wykorzystanie, po prostu na czysto myk z ZuSem. Jedna już wróciła do pracy. Aktualnie pracują 3 studentki ;d
fota sklepu, teraz jest przemalowany na żółto, prowadzimy go 8 lat. Więc, grono stalych klientow mamy raczej chodzi o poszerzenie lub lepsze wpasowanie się w asortyment.
http://img29.imageshack.us/i/imgp4952p.jpg/ - Fota sklepu
na zachęte -
http://img848.imageshack.us/i/101721778.jpg/Zmieniony 2011-03-04 08:18:16 przez TowarzysZ(SaD)
#3
Alkohol, tylko piwo takie jak Tyskie, Pilsner, Żubr, Tatra, Kurewskie, Wojak... Nie mamy koncesji na mocniejsze alkohole, też nie chcemy za bardzo w to wchodzić.
#4
sporo fajnych haseł, ona nic nie trenuje, dziękuje za fajną odpowiedź.
#8
O właśnie o to chodziło, czego oczekujecie od osiedlowego sklepu, gdy nie macie czasu na supermarket, albo co wam często nie pasuje w samach...
Zmieniony 2011-03-04 08:24:20 przez TowarzysZ(SaD)
w malych sklepach nie pasuja mi stare kurwy co robia zakupy przy ladzie i mowia ' a jeszcze kostke masla albo nie margaryne albo maslo bla bla bla ' a ty czekasz godzine za takimi trzema zeby kupic 3 buleczki o zgrozo :(
Potwierdzam hasło ze zdrową żywnością.
1. Biedronka nigdy nie będzie tego miała (a po focie widzę, że jest hardcorowo blisko)
2. Ostatnio coraz większa moda na to.
3. Nie siedzę w temacie, ale dobrze by było, gdyby to naprawdę była zdrowa żywność, a nie tylko takie hasło reklamowe.
Nie wiem skąd jesteś, ale jeśli jest możliwość zwabienia do siebie większej ilości studentów/uczniów to może fanie byłoby walnąć jakiś stolik czy dwa, żeby mogli sobie posiedzieć i pogadać? Nie wiem czemu tak jest, ale miejsce do posadzenia dupy z reguły dobrze działa.
Co do reklamy to, moim zdaniem, najlepszą formą reklamy jest puszczenie plotki wśród studentów/uczniów - nie jest to irytujący spam, a po prostu "kumpel powiedział".
Fajnie też byłoby wykorzystywać takie fakty, że u Was można zrobić zakupy szybciej. Bez pieprzenia się z wózkami i kolejką do kasy.
Ostatnie co mi przychodzi do głowy to np. danie jakiejś zniżki np. stałym klientom. Coś w rodzaju "jak zrobisz zakupy za 300 złotych to na wszystkie pozostałe produkty masz 3% rabatu. Jak zostawisz 500 to już 5%". Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia czy to się opłaca i jak na tym wychodzi sklep, ale wiem, że jest to ostatnio jakąś praktyką - a jak wiemy każda zniżka przyciąga ludzi. Oczywiście, liczby możesz sobie zmieniać dowolnie. Jeśli nie chcecie prowadzić jakiegoś rejestru klientów to możecie zrobić takie zniżki "jednorazowo". Np. "Jak zrobisz u nas zakupy za 50 złotych to na wszystkie pozostałe produkty zakupione w ramach tych samych zakupów masz 3% zniżki".
Dobra, to jest ostatnie co mi przyszło na myśl. Chwalcie się tym, że sprzedajecie Polskie produkty, ale nie w sposób nawiedzony - tzn. odradzam umieszczania hasła "Polska dla Polaków" etc., ale fajnie by było dać w jakiś sposób do zrozumienia, że wspieracie Polskich przedsiębiorców/przetwórców/rolników i wszystkich Polaków w ogóle. Dać znać, ale nie agresywnie. Pewnie znajdzie się ktoś kto będzie wiedział jak to zrobić.
Oj, przepraszam. Rozpisałem się.
:D troche mnie ponioslo
postaw taka niby-urne do glosowania a ugory dodaj strzalke ktorama ten sam kolor co logo waszego sklepu, wypelni strzalke. tak gdzie pownna byc dziura do glosowania. sama urna w kolorach flagi i flaga niech dynda. plus jakies dobre haselka
tutaj pogladowo, dobra ide spac a fota fajna:)
http://img810.imageshack.us/i/imgp4952p.jpg/Zmieniony 2011-03-04 08:42:42 przez a58176
Ogólnie w planach mam żeby moja dziewczyna zrobiła jakieś fajne koszulki dla pracowników (: bo ładnie maluje i rysuje:
http://img203.imageshack.us/i/koszulkaona.jpg/
i
http://img705.imageshack.us/i/ulubiona.jpg/
oraz umieszczenie na sklepie:
Codziennie świeże dostawy. (faktycznie tak jest bo to moja działka)
No i chciałbym wprowadzić coś takiego, że można zamawiać jakieś dobra luksusowe i dość wymyślne na zamówienie... (:
Co o tym sądzicie?
Koszulki to fajny pomysł - ja dla facetów zostawiłbym koszulki z Kobietą, a dla Kobiet koszulki z facetami ;) Zawsze jest szansa (chociaż mała), że komuś tak się spodoba, że będzie chciał coś w podobnym guście xD
Świeże dostawy to genialny pomysł - tylko tego brakowało, żeby jakiś dziennikarzyna Wam tam wpadł i udowodnił, że to nie jest zdrowa żywność - jak to z działki to luzik.
Opcję z zamówieniami też popieram, ale czy macie jakiś pomysł co mogłoby to być? W jaki sposób coś takiego zamawiać i jak określić zbiór towarów luksusowych, które można u Was zamówić?
DUZY wybor warzyw i owocow i ogolnie asortyment podobny do tego
http://www.piotripawel.pl/. Uwielbiam ten sklep ze wzgledu na wybor i nowe smaki.
Zmieniony 2011-03-04 08:58:59 przez Hynta
http://www.warszawawesola.pl/wp-content/uploads/2010/07/rowe...
Masz cos takiego przed sklepem ? Nie musi byc koniecznie taki duzy, kilka sztuk wystarczy. Niektorzy lubia rowerkiem na zakupy podjechac.
#15
Dobra luksusowe - artykuły z chemii niemieckiej, różne wymyślne eko rzeczy, kiszka ziemniaczana na zamówienie ;d (taka prawdziwa wiejska robiona przez Siebie lub babcie), po truskawki, nektarynki i brzoskwinie (teraz ciężko dostać bo nie sezon).
A dostawy robię codziennie jeżdżę na giełdę Praską mam stałego hurtownika, nie zdarza się tak abyśmy sprzedawali coś nadgniłego itd. wolimy to odratować trochę i nawet wziąć do domu lub wyrzucić.
Myślałem też by postawić jakiś worek i zorganizować zbiórkę dla domu dziecka, by potem zrobić fotografię i umieścić je w sklepie (tylko po to by nie było ze to jakiś szwindel a nie żeby się tym lansować), dodam że aktywnie przed świętami do ośrodka pomocy społecznej lokalnego zawozimy ze 150kg ziemniaków, makaron, mąkę (rzeczy z długo datą), wychodzimy z założenia, że co damy od siebie to w jakiś pewien sposób się nam zwróci.... (:
A wiecie gdzie można zakupić takowy stojak na rowery?? Bo tez o tym myślałem w końcu sezon się zaczyna
Zmieniony 2011-03-04 09:03:09 przez TowarzysZ(SaD)
No to może coś dla miłośników charytatywności?Przed Świętami można umieścić jakąś karteczkę pod tytułem: "1% z naszego codziennego utargu oddajemy na rzecz Domu Dziecka w XX" (czy do Ośrodka Pomocy Społecznej - może być nawet schronisko, tylko żeby czuło się, że jest to szczytny cel).
Stojaki na rowery... Może tu?
http://www.stojakinarowery.com.pl/Zmieniony 2011-03-04 09:06:51 przez Syriusz15
tylko jak już stojak na rowery to taki w który wjedzie rower z amortyzatorem i tarczą...bo w większości stojaków nichuja nie idzie się zmieścić amorkiem w te stojaki i rower się przewraca:)
a nigdy nie wiadomo na jakiego rowerzystę traficie...jak macie blisko ścieżkę rowerową albo często grupki rowerzystów przejeżdżają to sprzedawajcie banany i batoniki zbożowe:) my jak wejdziemy do sklepu to zawsze czyścimy półki z tego:) a czasami nas potrafi jechać i 40 osób;)
Zmieniony 2011-03-04 09:12:48 przez Peke
nic nie poradzisz, bieda w kraju ludzie kupuja w biedronce. CI ktorzy maja troche grosza wpadna do Ciebie bo jednak jakos to jest to.
i sciagnie ktos do bla bla bla tego bla bla OPA! juz
36 raz pisze.
I maly OFF bo na opie nie moge zakladac tematow
jakiego nottbooka kupic asusa czy acera?
Zmieniony 2011-03-04 09:19:02 przez WrednyPluszak
Piwo, piwo, piwo. U mnie był sobie zwykły sklep spożywczy, aż pewnego dnia zaczeto sprowadzac tylko piwa regionalne.
http://www.kielceonline.pl/strona-glowna/piwa-regionalne-ata...
Bardzo duzy wybor i praktycznie ruch bez przerwy.
Tego w Biedronce sie nie kupi, a ludzie chetnie sprobuja czegos nowego.
Zmieniony 2011-03-04 09:18:45 przez BLeNd
Jeżeli masz gdzieś wtyki do powiedzmy swojskiej kiełbachy i tego typu spraw to ludzie będą kupować w Chuj tego.
Mam taki przykład co ciekawsze sklep na Wsi ! koleś sprzedaje swoją ( dobrą w chuj ) kiełbachę no i schodzi lepiej jak świeże bułeczki ;)
BLeNd
Wlasnie mniej wiecej w tym kontekscie pytalem czy ma alkohol. Jak ludziom w tej okolicy posmakowalby Ciechan Miodowy to masz juz kilkunastu klientow wiecej ;) I koniecznie lodowka do piwa czego w biedronce nie spotkasz.
W 21 WrednyPluszak napisał:
[Pokaż]
WrednyPluszak
mialas odwiedzic kolobrzeg....
proste, że piwo jest z lodówki nie może być inaczej! :) Dziękuje za pozytywny odzew.
a jakie to miasteczko/miasto/miejscowość?
Warszawa, więc target jest duży i szeroki. Obok ruchliwej drogi, jest gdzie zaparkować samochód, wśród bloków i paru domków jednorodzinnych.
Piwo perfla, serki homogenizowane miechow, mieso ze swiezych dostaw (normalnie ze stoiska), to samo sery, 5L wody mineralne,
#29 lol to ten serek nigdy nie zostal wycofany z produkcji? nie wiem czy to jest ten sam ale pamietam, ze czesto go jadlem z 15 lat temu.
lotka + te wszystkie loterie i zdrapki sobie zalatwcie
prowizja na tym niewielka ale przyciaga ludzi, ktorzy przy okazji beda brali tez inne rzeczy =]
Ja masz mozliwosc ,albo rodzine to kupujesz swinie albo i dwie trzy bijesz i przerabiasz na wybory wiejski jak sie nie znasz bo zatrudniasz kolesia co to przerobi i kielbasa, szynka jest rewelacyjna tego nie ma w sklepach a krupniok czy zymlok zejdzie od reki
Ja sie nie znam, ale mnie chuj strzela jak widze mieso z takich biedronek, kaufkandow, carfeurow express czy tesco, tego sie jesc nie da.
Zmieniony 2011-03-04 10:28:11 przez -[GPP]-Browar-
świeże pączki i eklery ^^
Proponuje jakieś smaczne naturalne pieczywo. Większe zakupy robię w marketach ale po pieczywo jadę do sklepu który jest trochę nawet dalej i przy tym zawsze jeszcze coś kupie co jest potrzebne na bieżąco.
w biedronce bym nie kupil wedliny.
Panie kolego spod #1, czytam troszke pare for o handlu, spozywce itp itd. ostatnio wpadlem na ciekawy artykul o tesco i internecie.. mianowicie otwieraja sklep internetowy (mozna kupowac towar przez neta z dostawa do domu) co najlepsze ze w polsce jest 140 takich sklepow i ponoc szybko sie to rozszerza.. jezeli u ciebie w miescie czegos takiego jeszcze nie ma to ludzi moze to zaciekawic.. na poczatek pewnie bedzie ciezko ale jak sie rozruszasz to mysle ze pomysl w deche bedzie.. musisz to tylko rozreklamowac po miescie umiescic reklame ze takie cos dziala.. jezeli w twoim miescie sa studenci to wlasnie moze to byc dobry strzal :) oczywiscie dostawa gratis :) najciekawsze jest to ze wiecej sieci (carefour i jeszcze jakas) chca w to tez wejsc.. czyli to bedzie sie caly czas rozwijalo.. masz okazje poki to jeszcze jest dosc nowa koncepcja potem jak sie tego wszystkego nawali bedzie ciezej :) taka moja opinia :) osiedlowe sklepiki bardzo upadaja przez wielkie sieci i zmiane modelu robienia zakupow.. ale jest opcja podpisania umowy z jakas siecia osiedlawa typu zabka, centrum plus.. poprostu zostaje wam sklep pod ich marka ich towarem i oni wyposarzaja sklep z tego co wiem.. musial bys sie podpytac co i jak bo w to sie nie zaglebialem (w sumie masz blisko biedronke wiec raczej nikt sie nie zgodzi na to) :) jak jeszcze cos mi wpadnie do glowy to cos napisze
ahhh zapomnial bym.. w biedronce nie ma wedlin na wage.. same pakowane i dosc drogie.. tu masz pole do popisu.. zrobcie stoisko z serami wedlinami na wage (krojone) u nie w miescie jest wlasnie taki sklep co ma duzo klienta wlasnie przez takie cos.. w biedrze tego nie spotkasz :)
Zmieniony 2011-03-04 11:06:12 przez sO_GonE
Biedronka ma ten kurewski plus, że prawie wszystko jest sporo tańsze niż w takich osiedlowych sklepikach. Więc jedynie chyba może nastawić się raczej wąskie grono osób, które przy zakupach bardziej cenią jakość niż cenę. Nie wiem czy dużo takich zostało.
Reklamuj się, że można (mam nadzieję) u was płacić kartą. Jest to jeden z największych minusów biedronki. A jak nie można to wydzierżaw teren pod bankomat jakieś firmie i też dobrze wyjdziesz;d
sprowadzaj cukier z niemiec i sprzedawaj np po 3,50, ludzie beda brac tonami a moze przy okazji kupia cos innego
Jak najrozniejsze piwa wez no i najwazniejsze fajna obsluga, to serio ma ogromne znaczenie.
Jakies egzotyczne owoce, dostawy do domu za free przy zamowieniach przez internet i gicior jest.
przede wszystkim odagrnij te kwiaty i haszcze z budynku - wyglada jak zakamuflowany a to nie o to chodzi.
ustal sobie grupe produktow ktore beda na stale wp romocyjnej cenie - np u mnie w takim sklepiku jest energy drink n-gine po 1,25zl - schodzi kilogramamai a przy okazji kupienia kilku sztuk ludzie zawsze cos dorzuca do koszyka.
ofc to tylko przyklad.
nastepny pomysl ktory zazwyczaj sciaga klientele to kolektura totka - czemu ? wiadomo.
wejscie w uklad z klubem sporotwym w tym miescie / pizzeria / mechanikiem samochodowym itp itd i stworzenei wspolnej ulotki - w stylu z karnetami rabat 5% na alkohole czy cos.
fajki
muszą być tańsze niż w biedro i przede wszystkim komu chce się iść przez cały market i jeszcze czekać w kolejce po głupie fajki - to samo się tyczy piwa, ale ludzie już o tym pisali
oprocz tego co wyzej to..
... JAJKA!
jak mi te biedronkowe czy tescowe czy inne nie smakuja i jebia gownem.
jak zalatwisz prawdziwe jajka (nie wiem czy ze wsi ale z jakiejs hodowli gdzie nie karmia ich wiadrem gowna) za mniej niz 1zl szt to daj namiary. Jezeli to bedzie na lewym brzegu to masz klienta wiecej
jak wyzej ktos napisal! placenie karta + male kolejki!
popieram pomysl jajek. moaj stara mi zalatwia jajka ze wsi 50gr za sztuke ale te jajka sa po prostu wysmienite. duze , barwne zoltka i pachna swierzoscia a nie mikrojaja z biedry ...
w ogole nie kumam jak mozna placic prawie 5zl za 10 jajek ktore ledwo widac w tym pojemniku.
Dajcie cukier po cenie jaka kupujecie
kolo mnie jest osiedlowy sklep i gdyby nie jego ceny to pewnie bym oprocz rzeczy podstawowych( woda, chleb etc.) kupowal cos wiecej a tak maja wszystko praktycznie 2x drozsze niz w tesco ;/
wiec jak nie bedziecie mieli cen z dupy to i klienci sie znajda;p
sorry ale epic fail z tym sklepem obok biedronki
1. Płatność kartą
2. Szeroka półka piw regionalnych (zacznij od dużej numeryki, ale małej ilości, żeby przyzwyczaić ludzi)
3. Biedronka nie jest najtańsza, zrób czasem zakupy w Auchan albo Polo Markecie na paragon i wywieś w oknie wielką informację "Produkty X, Y, Z taniej niż w biedronce!"
Przykładem takich produktów jest właśnie piwo. Poluj na wielopaki 3+1, 6+2 w hipermarketach. Bieda nie dostaje takich paków, tylko cenę.
Wielopaki możesz rozerwać i sprzedawać na sztuki taniej niż w biedzie :)
4. Duży wybór produktów premium i super premium - na to zawsze jest klient.
5. Niemieckie słodycze - w gruncie rzeczy nie są drogie, a mają duże wzięcie wśród Polaków. Osobiście jeżdżę czasem do Lidla, bo takich słodyczy jak tam nie ma zazwyczaj w sklepach.
6. Program partnerski dla klientów. Zrób zakupy za 50zł, wypełnij kupon, raz w miesiącu losowanie tostera, frytkownicy i żelazka czy jakiegoś innego, niedrogiego sprzętu agd. Sprawdź hurtownie gdzie się zaopatrujesz czy oni nie mają takiego programu dla Ciebie - może wyciągniesz od nich coś ciekawego.
7. Korzystaj z promocji dla konsumentów od bezpośrednich dystrybutorów/producentów np. kup 3 szt produktu XX i odbierz zdrapkę/długopis/brelok/czapkę/parasol itd.
8. Grupuj produkty i je eksponuj
9. Dbaj o czystość w sklepie, odpowiednie oświetlenie, zapach i przyjemną muzyka - poczytaj sobie o mood marketingu. Stosunkowo nowa dziedzina w Polsce, ale ogromnie działa na konsumentów.
Jak jeszcze mi coś wpadnie do głowy to napiszę :)
Ja mogę napisać z punktu widzenia klienta, mam podobną sytuację, mały sklep spożywczy a obok biedronka, w biedronce robię większość zakupów, ale w sklepie spożywczym kupuje regularnie:
produkty regionalne ponieważ ich smak jest lepszy niż tych z biedronki (musztarda, ketchup, majonez, chleb razowy)
wędliny lepsze w smaku od tych pakowanych w folie lub w ogóle niedostępne
#51
To nie jest tak, że żyje nam się źle itd.:
my nie rywalizujemy z biedronką gdyż kto ma u nas kupić i tak to zrobi... -_- a że jest biedronka to i o wiele większe natężenie ruchu obok naszego sklepu.
Po prostu uważam że nie wolno pozostawić interesu samemu Sobie tylko trzeba inwestować i dbać o Swoje.
jak dlugo stoi ta biedronka?
biedronka - 10 lat
sklep prowadzimy - 8-9lat
Zmieniony 2011-03-04 13:02:13 przez TowarzysZ(SaD)
hmm czemu kupiliscie/wynajeliscie lokal kolo biedry jezeli ona juz stala wczesniej? myslalem ze macie sklep kolo 20 lat a biedra jest kolo 10 :) moze faktycznie przebranzujcie sie? np jakis lokal z lodami albo szybkimi daniami.. czesto ludzie po zakupach sa glodni zmeczeni itp wiec taki lokal kolo biedry ma szanse.. jezeli faktycznie dobrze wam idzie i tylko szukacie jakis nowych rozwiazan to duzo jest napisane wyzej.. a jezeli sprzedaz jest dosc slaba i styka na zero albo nawet na delikatny minus to trzeba pomyslec powaznie czy jest sens jeszcze dokladac :)
w ogole nikt nie zapytal jakie macie ceny? wiadomo ze ceny zaleza od wielkosci zamowienia.. jezeli malo sprzedajecie macie wysokie ceny jezeli sprzedajecie duzo macie niskie ceny.. jak u was? skocz do innego podobnego sklepu ktoremu idzie w miare dobrze i zobacz ceny jakie ma, porownaj ze swoimi, jezeli bedzie cos tanszego atakuj przedstawicieli (czy kogos odpowiedzialnego za to) zeby dali ci ten towar taniej jezeli w innym podobnym sklepie jest taniej :) mozliwosci jest masa troche czasu i poswiecenia i dacie rade.. sklepik wyglada na zadbany i ladny wykorzystajcie to :)
Zmieniony 2011-03-04 13:13:22 przez sO_GonE
Nie czytałem postów wyżej, ale powinniście mieć hasło reklamowe w stylu:
"Nie kupuj w Biedronce. Biedronka jest dla najuboższych. Pomyśl co powiedzą inni!"
Możliwość płacenia kartą ;d
i jeszcze jedno do wszystkich ktorzy pisza txt typu "w biedronce jest za tyle a u nas jest za tyle" albo "Nie kupuj w Biedronce. Biedronka jest dla najuboższych. Pomyśl co powiedzą inni!"
jezeli kierownik biedronki bedzie dojebliwy to masz sprawe w sadzie gwarantowana.. lepiej omijaj tego typu slogany
Słynny "Koszyk Prezydencki/Premiera" taniej niż w biedronce!
(wiem wiem ze nie jest prezydentem, ale kogo to obchodzi, a omijamy używanie nazwiska i pejoratywnej Kaczki ; )
-Biedronka ma najlepsze i najtansze napoje energetyczne ;d
#60 Można dać porównanie cen, jednak wtedy można oczywiscie wpasc w bitwe reklamowa ;]
"Cukier w biedronce po 5zł, u nas po 4,90zł" jest dopuszczalne prawnie, jesli ma poparcie w rzeczywistosci.
Ale juz stwierdzenie "Biedronka jest dla najubozszych" moze gwarantowac sprawe w sądzie.
Tu nie chodzi o to że upadamy, źle nam się żyje itd.:
-.-
Po prostu chce podjąć jakieś działania które anóż a widelec spowodują zwiększenie się ruchu. Nie można spoczywać na laurach...
Dlaczego? Bo biedra ma beznadziejne warzywo, my się na nim opieramy, bo biedra nie ma wędlin krojonych, my kroimy i mamy wszystkie wędliny od Sokołowa + szynke chłopską bez konserwantów (którą bierzemy od chłopa z podlasia) i to samo ze schabem.
Dlatego że idąc osiedlem wszyscy znają moją rodzinę i jesteśmy chyba powszechnie lubiani, i tak często jest że klienci zachodzą po lizaczka dla wnuczka, synka i po prostu pogadać.
Szukam motywów uatrakcyjnienia sklepu czy to asortymentowo czy też w inny sposób.
A pozatym nie zdajecie Sobie sprawy ile ludzi chodzi do biedronki, jaki to generuje ruch... ;o! a wiadomo nie wszystko jest tam piękne i po wiele rzeczy drobniejszych ludzie zachodzą do nas, bo jest po drodzę. Bo znają naszą rodzinę od 20 lat :)
widać, że sklep jest estetyczny, więc stawiać na czystość i schludność - w biedzie wiadomo jak jest. syf, rozerwane opakowania, śmierdzi.
tylko ten szyld taki trochę niefajny. jakiś elegancki szyld z podświetleniem byłby lepszą wizytówką sklepu.
jeśli macie dużo stałych klientów, to może punkty jak na stacjach benzynowych? ktoś po pięciu zakupach miałby np. browara za darmo, albo mógł zbierać na coś więcej xD
no i przede wszystkim jak już tutaj ludzie pisali - produkty po które nie chce się stać w kolejce do kasy. ja sam czesto zachodzę do mniejszych sklepów po pączka, 7daysa czy napój. a lubię, kiedy napoje są jakościowe (uderzajcie we frugo jak wyjdzie :D).
i jeszcze jedno: do której biedronka jest otwarta? bo jeśli wydłużycie godziny, to na pewno wszyscy studenci i ci co pracują do późna będą wpadać do was. gorzej w dzień, bo wiadomo że studenci mają dużo wolnego czasu, który mogą poświęcić na stanie w kolejce. więc może zniżki na legitkę?:D
edit: piszesz o tym ruchu do biedronki. zakładam, że sprzedajecie wszystkie te rzeczy, których w biedronce nie można dostać, ale może jeszcze dodać jakieś zakamuflowane slogany w stylu "zapomniałeś xxx - wpadnij do nas", albo "najświeższe warzywa w okolicy"...
Zmieniony 2011-03-04 13:37:13 przez Mirror
zamiast idioto pytać ludzi na forum internetowym, wez kartke, dlugopis i zrob ankiete wsród klientów dwóch miejsc - sklepu rodziców i biedronki. potem wyciągnij wnioski.
mieliśmy promocję, za 2 w indeksie było piwo po 2 zł :D Oczywiście musiał być stempelek itd.: do wyczerpania zapasów, ludzie się śmiali jak przyszedł typ i 8 x 2 ;d sie zapisywalo tylko numer i imie nazwisko. i tyle. ;d
Troche tracilismy na tym, ale przynajmniej byl pozytywny marketing.
No wewnątrz sklepu wszystko jest obite drewnem, możliwe ze nie długo będzie i kominek... :D
Pomyślcie w zimę wchodzicie do sklepu, wszędzie śnieg, a tutaj w Warszawie kominek w sklepie... ;d
ja tam do sklepu ide zeby cos kupic a nie patrzyc sie na kominek
tyle pomyslow w temacie a wy bedziecie budowac kominek jeblem.
#65 nie przesadzaj z tym kominkiem.. dajcie jeszcze rure i striptizerke.. ludzie przychodza do sklepu zrobic zakupy a nie stac przy kominku.. moje zdanie
#66 no i co z tego ze kkd? nie zrozumiałes mojej rady? czy twierdzisz ze nie jestes idiotą? (jestes.)
wiadro gowna grzane w kominku, wyobrazacie to sobie?
Dobre pieczywo. Jak jest zajebisty chleb razowy to kupuję w takim sklepie, pomijając to, że chleb i tak kupuję w piekarni najczęściej.
Zróbcie z tego całodobowy monopolowy.
Na moim osiedlu, mniej więcej taki sam sklepik jak wasz, codziennie o godzinie 19 ma dostarczane prosto z pieca ciepłe pieczywo. Kolejka zawsze jest zajebista a ludzie stoją w pod sklepem już od 18.30 bo się boją, że być może zabraknie. Nie czytałem wszystkich postów, nie wiem dokładnie jakim asortymentem dysponujecie ale świeży, ciepły chlebek>all.
Kominek w sklepie mnie rozjebał ;DD
.
Zmieniony 2011-03-04 14:07:20 przez =SF=Vengeance
Ja u siebie w mieście mam sklep gdzie za drzwiami sklep posiada własną małą piekarnie
i chlebki > dota > all
Mięsa nie ma w biedrze. Nie mowie o wedlinkach i pakowanych szyneczkach
a i jeszcze zdobywaj produkty z troche wieksza datą waznosci niż 5 dni ...
u mnie na osiedlu otworzyli sklep z niemieckimi słodyczami i chemia :D spoko sprawa duzo dobrych rzeczy
jak nie macie jeszcze to klimatyzacja w lato wazna sprawa.. nikt nie lubi sie pocic w kolejce
ktos wyzej pisal o lotto, dobry pomysl... znam sklep w ktorym od wprowadzenia lotka kolejki sa znacznie dluzsze..
mozliwosc placenia karta.. ktos wyzej pisal o tym.. w biedronce tego nie ma wiec dobrze by bylo dac widoczna informacje
wiejskie jajka tez good idea.
o wlasnie, chleb!
to nie jest ta biedra na ochocie gdzies? kolo zwirek?
#81 nie to nie ta biedra.
heh, tutaj chodzi o obnizenie kosztów poprzez kominek w zimę... :) pozatym sklep bedzie powiekszany w przód i w góre.
-klima jest
-była taka możliwość żeby płacić ale placił znikoma ilość klientów.
-mamy drób
-Wiejskie jajka po 55gr/szt
-świeże pieczywo mamy dostarczane 2 razie dziennie. od Piekarni Żerań oraz Kobus.
Jebnij reklame - U NAS NIE SPOTKACIE KACZYNSKIEGO i powinno grac.
Jak
. Są różne piwa, lepsze od tych standardowych marek, a w podobnej cenie. Czarny Smok, Ciechan, Kozlak, itd. Wszystkie w rozsądnych cenach a standardowo w sklepach tego nie masz. Nie sprowadzi Ci to pijaków, bo Ci piją byle co, byle tanio i nawet nie wiedzą o tych lepszych.
Wiem z praktyki, bo we Wrocku jest kilka sklepów (malutkich) specjalizujących się w piwach i mają swoją stałą, kulturalną klientele - sklepy zawsze są pełne smakoszy piwa, a tych nie brakuje.
Hasło: "Poczuj się jak szlachcic. Kupuj u nas!"
SAMI AMATORZY W TYM TEMACIE
Towarzysz wez sie zlituj i podrzuc namiary na sklep:)
Trzeba uderzyc w slabe strony tego dyskontu (oczywiscie w miare mozliwosci), zatem:
- swieze pieczywo
- ekologiczna zywnosc
- wyroby cukiernicze?
- prasa codzienna
- zaklady totalizatora sportowego (lotto)
- platnosci karta
Zadnych ulotek ani niczego podobnego! Wyrazne oznaczenia samego sklepu.
Dobre świeże wędliny to podstawa, nigdy bym w sklepie typu biedronka nie kupił wędliny. Tyle że to już trzeba mieć dobry układ, ładną lodówkę, a nie jak to zwykle w sklepach oseidlowych leży jakaś stara kiełbasa i szynka na plasterki 2 tyg ta sama.
Lotto tez dobry pomysl, masa ludzi gra, osobno okienko, przy okazji coś kupią .
mozecie jeszcze te... autmaty do gry wstawic ;o
Ja nie lubię Biedronki i innych sieci za to, że lecą w masówkę i nie ma tam żadnego wyboru.
Często kupuję w sklepach o pow. 150-200 m2 i mają tam większy wybór. Jest drożej, ale przynajmniej zawsze kupię tam wszystko, co potrzebuję.
PS Możesz wprowadzić kartę stałego klienta. Jakiś rabat 3-4%, za wydane pieniążki punkty i na koniec roku prezenty od firmy.
Zmieniony 2011-03-04 16:44:26 przez RadzioS
jezeli nikt wczesniej nie pisal to zmien tablice ta u gory "sklep spozywczy", mi na pierwszy rzut oka wyglada na sklep ktory jest od wielu lat, bez zadnej zmiany, czyli wysokie ceny zeby jakos sobie radzic, odstrasza
Wysadzic Biedronke - wyjdzie taniej!
#1
po ile macie cukier? u mnie w osiedlowym 6,20 xddddd
w takich sklepach sie kupuje najczesciej mieso, wedliny i nabial moze, jeszcze chleb i na tym sie trzeba skupic, oczywiscie to ma byc najlepszej jakosci
bo reszte rzeczy jak piwo, czy jakies podobne hurtowe rzeczy i tak nie przeskoczysz
najbardziej wkurwiajace w tych osiedlowych sklepikach to brak samoobslugi chyba, szczegolnie jak jeszcze jakies glupie baby pierdola z tymi , co obsluguja (rodzina), wszycy sie wloka, csami stoje ze 20 min-30 min, a w kolejce 5 osob a ja mam do kupienia, ser bialy, zolty i wedline
do takich sklepikow albo uderzaja jakies stare bogate babcie, ktore z przywyczajenia robia zakupy, i nie pierdola sie w cebulackie oszczedzanie, albo znajomi, ludzie z otoczenia, ktorzy kupuja art pierwszej jakosci i potrzeby, bo kupowanie w takich sklepikach 100% zakupow to bezsens
nieprzyciagniesz tutaj ani studentow, ani ludzi ubozszych, przede wszystkim cos w stylu kartka "rodzinka", albo jakis program lojalnosciowy i skup sie na tym, zeby ludzie jak najmniej czasu w kolejkach stali
Zmieniony 2011-03-04 17:21:24 przez byczydzien
Nie śmiejcie się z kominka! W sklepie monopolowym w Kątach Wrocławskich jest normalny kominek i zimą faktycznie tam palą :)
Nie czytałem nic wyżej, więc może to już było. Ja kupuje w osiedlowych sklepach w sumie w 3 przypadkach:
1) gdy rano ide do pracy i nie chce wchodzić do marketu po jedzenie - oczekuje szybkiej obsługi i dalej ide
2) nie widzę nic w pobliżu (obecnie w takim miejscu mieszkam)
3) gdy sprzedawca umie nawiązać jakiś kontakt z klientem, że aż chce się tam zajrzeć
Wywieś zdjęcia Kaczyńskiego i Wojtyły, dodaj transparent "Oni kupowaliby u mnie. Nie kupuj w żydowskich dyskontach z obcym kapitałem!"
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.