Zmieniony 2013-01-05 23:51:53 przez Stiven
nudne w ciul :<
Tylko jeden wątek jako tako rozwinięty, ale bez szału. Za dużo równoległych historii chcą opowiedzieć i żadna się nie rozwija.
właśnie miałem zakładać topic :)
serial mnie wgniata w ziemie, głęboko wgniata
książki nie czytałem, więc nie wiem jak serial ma się do oryginału, ale... ekranizacja zasługuje na jebanego oscara, oglądanie tego to czysta przyjemność, dawno mi tak szybko godzina nie zleciała
jeśli następne odcinki będą przynajmniej tak dobre jak te dwa, to serial ma murowany tytuł najlepszej premiery sezonu
i nie pierdolić, że nudne, siakie i inne chuje muje, bo serial najzwyczaniej w świecie miażdży cyce, owni dupy i wali ciepłego kloca na klatę, eot.
arcanos pewnie też dupczy swoją siostre bliźniaczke
#6 akcja będzie rozwijać się tak jak w książce, więc każdy kolejny odcinek będzie coraz lepszy.
akurat ten odcinek to ogladalem w miedzyczasie przegladajac www :< Siakis taki nudny byl
Zgadzam się odcinek mega nudny.
Ciekaw jestem jakie relacje z dziećmi mają te wilki (wilkołaki wtf?), bo temat niby z dupy a podjęty.
W książce wilkory. Niedawno sobie przypomniałem, przy okazji ekranizacji, że kiedyś czytałem tą serię. To było, tak z tydzień temu. Teraz kończę drugi tom, a są całkiem opasłe - książka zajebista, film trochę nudnawy faktycznie.
Jako czytelnik niestety muszę się zgodzić. 2gi odcinek w porównaniu do 1wszego nudniejszy, ale to co przedstawił musiało po prostu zostać pokazane. Teraz jednak akcja się tylko będzie rozwijać i przyspieszać.
Z drugiej strony dzisiaj wszystko co oglądamy jest tak napakowane akcją (chyba nawet Klan z akcjami w burdelu), że trudno jest człowiekowi docenić dobrą historię bo cały czas oczekuje siekaniny i strzelaniny. Ta seria chociaż w połowie tak dobrze nakręcona 20 lat temu zdobyłaby prawdopodobnie większość oscarów i ludzie by się zachwycali nad nią.
Dla przykładu kilka lat temu zrobiliśmy sobie z kumplami maraton filmowy i mieliśmy tam m.in. film The Core oraz oryginalnego Star Gate. Normalnie gdyby ktoś mnie zapytał który film jest lepszy odpowiedziałbym bez wahania, że drugi. Niestety jako pierwszy oglądaliśmy The Core - film na którym byłem w kinie i uznałem za denny, z historią się kupy nie trzymającą. Jednak kiedy go oglądałem z kumplami to się okazało, że był tak napakowany akcją, że się mało na nim nudziliśmy. Kiedy przyszło oglądać po nim Star Gate to nagle wychodzi na to, że mało w nim ciekawego chociaż historia zdecydowanie lepsza.
No i tak samo może być z Game of Thrones. Niedoceniony bo ludziom inne gówno robi z mózgu wodę i nie mogą się skupić na docenieniu innych rzeczy poza akcją - gry aktorskiej i właściwie tego co napisał #6.
Co do samej gry aktorskiej drugiego odcinka to ja mam opad szczeny. Mark Addy (Robert) zagrał po prostu niesamowicie. Lena Headey (Cersei) dużo lepsza niż myślałem, że będzie w tej roli, ale się w niej odnajduje też super. Właściwie nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń co do tej serii. Każdy aktor tam zasługuje na oscara.
Serial trzyma sie idealnie ksiazki. Pierwsza ksiazka byla takim wprowadzeniem. Jezeli dalej beda trzymali sie ksiazki to drugi sezon (albo pierwszy gdzies od 6 odcinka) bedzie wgniatal w ziemie...
Teraz, tak samo jak w ksiazce, poznaje sie bohaterow, zawiazuja sie intrygii ogolnie pionki rozstawiane sa na szachownicy wiec moze i szalu nie ma ale i tak jest zajebiscie.
Ach, och, ja nie mówię, że historia się nie rozwija, albo, że nie zapowiada się nic ciekawego. Chodzi mi o konstrukcję odcinka. Zbyt wiele historii ma być opowiedzianych równocześnie i wcale nie jest łatwo się skoncentrować na oglądaniu. Znowu brak punktu kulminacyjnego, mniemam, że jeszcze przez kilka odcinków będziemy wprowadzani w świat i fabułę, i dopiero wtedy to wszystko ruszy. Znów pozostaje niedosyt po obejrzeniu odcinka.
_vh, z tego co słyszałem, to fabuła w książce jest kurewsko zagmatwana. Prawdopodobnie będzie tak samo w serialu.
Gra aktorska - j/w - po prostu świetna ;). Bardzo rola krasnala mi się spodobała.
<trochę spoiler>
Poza tym - zdefiniujcie co wg Was znaczy, że odcinek był nudny. Dla mnie był bardzo ciekawy - bękart idący na mur, motywy z wilkorami, "odkrycie", że to Lanisterowie stoją za upadkiem młodego. Do tego to pokazanie muru + rozmowy karła z bękartem.
</trochę spoiler>
Dobra, starczy zachwalania.
Wkurwia tylko młody książe, ma taki śmieszny kwadratowy ryj.
na której stronie mniej więcej skończył się odcinek? Bo może sobie "wciągnę" te książki przed następnym ;o
#16
Spoiler
Chłopak otworzył oczka.
Z odcinka najbardziej podobała mi się Roxanne Mckee, czyli niewolnica, która uczyła Daenerys jak zadowolić szefa koniożerców.
/Spoiler
Oglądałem odcinek dopiero teraz i mogę powiedzieć, że ten serial jest pierdolonym majstersztykiem. Nie wiem jak was mógł on nudzić. Każdy wątek jest opowiadany dokładnie, nie ma nieścisłości. Nawet rozmowa bękarta i karła była nawiązaniem do 1 epizodu ("Dla mojego ojca ja także byłem bękartem, wystarczy popatrzeć jak wyglądam").
Nawiązanie do szczegółów typu herb rodu Starków, w którym widnieje Wilkor. Jak widać umarł 1 wilkor by 1 ze Starków odżył.
Zajebisty był ten odcinek. Brak idiotycznych scen jak w e01. No może ta rozmowa Cersei z Catelyn była totalnie bez sensu. Lepiej wyszła rozmowa Jaimiego z Jonem, której też w kiążce nie było. Joffrey dostaje wpierdol od Nymerii. Zajebiście to wyszło. Postać Aryi i aktorka, która ją gra to coś wspaniałego. Pierwszy raz mam przed oczami idealnie przeniesioną postać z książki na ekran. Tym razem rozmowa Tyriona z Jonem nie wyszła tak płytko jak w odcinku pierwszym. Ogólnie w tym odcinku Tyrion bardzo daje się lubić. Nie mogę się doczekać kolejnych.
#1
Mi się podoba, dużo cycków i ruchania.
mi tez sie podoba ;P zapowiada sie dobra seria =]
mam nadzieje ze bedzie wiecej motywow z wilkorami i zombie ;>
niestety, jeśli film będzie leciał zgodnie z fabułą książki to motywów fantasy doczekamy się dopiero w 3-4 sezonie :P
wezcie mi zaspojlerujcie bo może przeoczyłem albo co, ale czemu krasnal lanister wedruje z jonem snowem do tego czarnego zamku? snow chce się dostać do tej całej straży to wiem ale krasnal po co tam?
Zmieniony 2013-02-05 16:34:34 przez theBlueprint
#23 mówił przecież. Może to było spłycone w serialu, ale Krasnal jest niemal uczonym i jest bardzo ciekawy świata. Bardzo chce zobaczyć mur, trakuje tą podróż jako ciekawostke.
#22 bullshit. Mellisandre, Deanerys i jej akcja na koniec pierwszego tomu. To zdarzy się dużo szybciej
Zmieniony 2013-02-05 16:36:30 przez SitrUs
ok thx, od razu widać że dobry krasnal z niego
Krasnal powiedział, że jego brat jest dobrym wojownikiem, a on woli od walki na miecze wysiłek umysłowy. Do tego jak już napisałem, chce poprzez to "zasłużyć" na nazwisko.
bo imo krasnal jest chodzącą mega imbą : D
a jak ktoś szuka akcji aka "za oknem napierdalają się magowie" to niech sobie już da siana, tego nie będzie.
btw dla kumatych, w czerwcu dance of dragons wychodzi.
w którym miejscu w książce jest teraz fabuła serialu? Bo nie wiem czy zabierać się za czytanie, czy w ogóle omijać te wątki które już zobaczyłem, czy dużo istotnych szczegółów w książce jeszcze mogę się dopatrzyć?
Ktoś kto czytał może mneij więcej pomóc to okreslić?
czytaj od początku, nic nie stracisz przecież ;s
10 odcinków ma mieć 1 tom. 1 odcinek skończył się na ~100 stronie. Drugi nie wiem, ale zgaduję, że ze 170.
Omfg jak mozna wielowatkowosc uwazac za wade serialu. Jak nie dacie rady ogarnac to juz wasz problem :D. Mnie osobiscie serial sie podoba, wlasnie zabieram sie za ksiazke bo nie chce mi sie czekac tygodnia na kolejny odcinke.
babcie ogarniają co się w modzie na sukces dzieje, a tu po 2 odcinkach nie dają rady :D słabo chłopaki!
Brak mi słów żeby określić doskonałośćtego serialu. Nie dość że prawie idealnie to co w książce to jeszcze oprawa idealna.
Jeśli kolejne odcinki będą tak dobrze nawiązywały do ksiązki to w okolicach 4-5 odcinka zacznie się naprawdę dziać xD
Nie mówiąc już o kolejnych tomach-sezonach.
Nawet zacząłem drugi raz czytać ksiażke, tylko tym razem w języku oryginału.
winter is coming
Zmieniony 2013-02-05 20:02:39 przez gargoil
#33
większość osó, które chwalą ten serial pod niebiosa są za pan brat z książką, specjalnie się temu nie dziwię, bo produkcja ma spory i dobrze wykorzystany budżet. No i wg słów fanów trzyma się oryginału.
W serialu jest rozwijane tysiąc wątków równocześnie i nie chodzi o to, że ciężko to ogarnąć, tylko brak temu dynamizmu. I tak będę serial oglądał, bo mi się bardzo podobam, ale produkcja budzi apetyt, ktorego na razie nie zaspokaja.
#36 Ahh no i to jest ten problem właśnie bo wątki w GoT są dużo bardziej złożone i poprzeplatane niż w takim Spartacusie czy Rzymie. Też chciałbym naraz oglądnąć cały sezon w jeden dzień, ale się nie da.
I efekt będzie taki, że przy najbliżej okazji kupię książki i je przeczytam. Sami sobie winni!
przecież oni dopiero zawiązują akcje a wy kurwa juz chcielibyscie drugiej bitwy z mordorem.
Zmieniony 2013-02-05 21:20:49 przez marijuana_kills
Mi sie podoba. Swietna scenografia i oddany klimat.
A jeżeli to jest twórców Rzymu to mam nadzieję, że bitwy będą pokazane, a nie tak jak w Rzymie?
Zacząłem wczoraj czytać pierwszy tom pod wpływem serialu i powiem- żałuję teraz, że najpierw nie zacząłem od książki, żeby dopiero później obejrzeć pierwszy odcinek.
Książka zawiera siłą rzeczy więcej szczegółów, więcej wyjaśnień i tła- to oczywiste, jak to książka, ale lepiej by się ją czytało nie mając w pamięci na świeżo bardzo dobrej ekranizacji. Szczególnie, że poza kilkoma drobnymi zmianami w fabule, większa część, także samych dialogów- jest żywcem wzięta z książki.
Radzę wszystkim tym, którzy zastanawiają się czy obejrzeć, a mają ochotę też przeczytać- zacznijcie od książki, a dopiero potem weźcie się za serial. Nie pomylcie kolejności.
dokladnie potwierdzam ksiazka > serial
ale co do serialu bo topic jest o nim miazguuuuunia, szkoda ze czlowiek bedzie musial czekac tydzien na kazdy nowy odcinek
ksiazka ofc na poczatek
bo tych ktorzy nie przeczytaja ksiazki ominie watek...
SPOILER
...stannisa - gdzie jest kurwa stannis?!?!
ej a co sie stalo w koncu z nymeria? jakos nie moge sobie przypomniec, jak arya sie uwolnila to sie jakos zeszly czy ki chuj?
/SPOILER
mi sie odcinek podobal, robi sie calkiem niezle. Chociaz wiem co sie stanie to sobie mowie w myslach "nie rob qwa tego" ;d
Zmieniony 2013-03-07 09:21:54 przez CharMi
Odcinek całkiem OK. Czekam na więcej akcji:D
#45 przecież on się pojawia dopiero w drugim tomie.
Stannisa można całkowicie ominąć bo on tam się przewija tylko z nazwy jako ktoś domyślający się. Poza tym o ile pamiętam to współpracował z Jonem Arrynem nad różnymi zagadkami, więc wszystko można zwalić na Arryna.
Drugi odcinek trzyma poziom, bardzo mi sie podobal. Jak ktos napisal Aryia jest rewelacyjnie dobrana do roli!
Tylko jeszcze apropo wilkorow - mogliby je zrobic tak by troszke mimo wszystko roznily sie od psiakow...
//spoiler
co do watku fantasy to pamietam z ksiazki ze smoki pojawiaja sie pozno dosyc ? a nie pod koniec 1 tomu
/spoiler off
nie czytalem a mi sie kurewsko podoba :) mysle ze po obejzeniu wezme sie za ksiazke - akruat na wakacje :)
ile bedzie odcinkow w pierwszym sezonie ?
10 ep w pierwszym sezonie.
#45
//SPOILER//
O ile dobrze pamiętam to od tej pory o Nymerii nic już nie będzie- dopiero przy okazji wszystkich bitew w książce są wzmianki o wielkim wilku biegającym z innymi wilkami - jakieś historie opowiadane przez przypadkowych ludzi. Oczywiście można się domyśleć, że chodzi o Nymerię, nie jest to jednak powiedziane wprost.
//SPOILER
#36
"W serialu jest rozwijane tysiąc wątków równocześnie i nie chodzi o to, że ciężko to ogarnąć, tylko brak temu dynamizmu."
Problem w tym, że książka jest właśnie w taki sposób zbudowana. Akcja pokazywana jest z perspektywy różnych postaci, tj. XX okiem Jona, XX stron okiem Tyriona, Arii, Sansy, Neda Starka itd. a więc nie mogą kontynuować 1 wątku by przejść do drugiego - po 1 miałoby się to nijak do książki, po 2 wszystkie wątki się ze sobą przeplatają i wpływają na siebie na wzajem - muszą więc być rozwijane równomiernie.
#23 - albo w tym, albo w 1 odcinku była wzmianka o tym, że Tyrion chce się po prosty wyszczać na 2 koniec świata (a więc za mur). Jest po prostu ciekawy tego jak jest na murze.
Odnośnie samego Tyriona- na moje w serialu da się go lubić aż za bardzo. W książce do końca nie wiadomo po czyjej on w końcu jest stronie, czy jest "dobry" czy "zły".
Nie przegladalem calego topicu ale czy moze mi ktos powiedziec w jakiej kolejnosci sa ksiazki? Bo dostalem wlasnie ksiazke Gra o tron i to jest 1 czesc czy ktoras tam z rzedu;>
To jest 1 część
1. Gra o tron
2. Starcie królów
3. Nawałnica mieczy (cz.1 / cz.2)
4. Uczta dla Wron (cz.1 / cz.2)
5. Taniec ze smokami (PODOBNO ma wyjść w czerwcu 2011, ale o premierze słyszałem już wiele razy, wikipedia podaje, że lipiec)
-----
Mają wyjść jeszcze:
6. The Winds of Winter
7. A Dream of Spring
Zmieniony 2013-03-07 22:49:01 przez Wyc1or
#56 zapewne jest po swojej :D
Książki nie czytałem, ale serial wgniata w ziemie, nawet moja dziewczyna jest pod wrażeniem mimo, że Trylogia Tolkiena to dla niej bajki dla dzieci.
Serial miażdży wszystko co jest na rynku z tej kategorii. W szczególności grą aktorską, świetnymi scenami i sceneriami. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Wątki rozwijane są za szybko i potrafię zrozumieć lament niektórych osób, które nie czytały książki. Dwa tomy przeczytałem lata temu i też nie do końca wiedziałem dlaczego Tyrion wyruszył na mur razem z Jonem. Z drugiej strony szkoda, że tak szybko akcja się dzieje, bo wątki są na tyle ciekawe, że można byłoby dodać jeszcze mnóstwo rewelacyjny scen. Najlepiej jakby jeden sezon trwał z 20-30 odcinków :) Aczkolwiek jakby rozwijali fabułe powoli to pewnie wiele osób ziewało by pod nosem czekając aż ktoś kogoś wyrucha albo odetnie głowe. Prawa rynku nie pozwalają epickiemu serialowi na większa epickość :/ anyway czekam na następny odcinek jak na cukierka.
Dobra, chłopaki i dziewczęta, to już oficjalne. Martin ogłosił, że właśnie postawił ostatnią kropkę i skończył piąty tom. Czyli jest zajebiście. Szansa na książke po polsku jeszcze w tym roku. Przynajmniej jedna część, bo pewnie podzielą na dwie.
chuj niech bedzie po angielsku ale nich BEDZIE
#60
dobrze, że tu zajrzałem :D dzięki za dobrą wiadomość
A i blondyna pykana w kazdym odcinku daje rade;p
ta blondyna mi sie zupelnie nie podoba
tez kupilem ksiazke :P
w empiku drogo :(
Kupiłem po angielsku ebuka i walcze ze słownikiem w ręku, nawet, nawet. W przeciwieństwie do "Władcy Piersceni" każdy bohater jest opisany bardzo szczegółowo, nie tylko w kwestii zachowania, wyglądu, ale sposobu myślenia i motywów dzałania. Już rozumiem skąd te achy i ochy :).
tak btw jak można mówić że książka > serial // film ? to tak jakby powiedzieć piwo > seks, i to i to jest spoko tylko na inny sposób ;>
kurwa robicie mi coraz wieksza ochote na ta ksiazke :)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.