Witam,
jako, że NW słynie ze speców od wszystkiego, więc postanowiłem zapytać o wybór piłki do kosza do 100zł.
Obecnie mam Wilsona, czerwonego, o gumie w kształcie cegiełek. Piłka spisuje się ciągle dobrze, ale ma już ok. 12-15lat i widać na niej mocne ślady zużycia. Cegiełki trochę się starły (gorsza przyczepność), czarnych napisów w ogóle już nie widać i wymieniłbym na nową.
Jako, że Wilson spisał się dobrze i nadal daje radę, a przed nim wymieniałem piłki co 2 miesiące, to myślę, czy znowu nie skusić się na jakiegoś, tylko że mają bardzo nie ładne designy aktualnie, albo coś ze Spaldinga.
Zamierzam używać piłki 1-2 razy w tygodniu na jakiejś czerwonawej nawierzchni na zewnątrz - to chyba jest tartan :)
Z tego co się rozejrzałem to najsensowniejsze wydaje mi się:
http://allegro.pl/pilka-do-kosza-spalding-platinum-streetbal...
tiny:
http://tiny.pl/hd3gk
http://www.swistak.pl/a13787444,Pilka-do-kosza-Spalding-LeBr...
tiny:
http://tiny.pl/hd3gn
Co polecacie? Nadają się te u góry, czy lepiej w coś innego zainwestować?
na moje netwarsowskie oko Spalding od LeBrona bedzie najlepszy
A to wynika z jakiś przesłanek, że będzie najlepszy, czy tak po prostu Ci się wydaje? Ten od LeBrona na pewno jest ładniejszy, ale na tym platinium streetball jest napisane "Materiał: podwójnie wzmacniana powłoka syntetyczna" (
http://www.spalding.pl/pl/Oferta/Pilki/Street_Balls/NBA_Plat...), a LeBron tylko "Materiał: odporna powłoka syntetyczna".
Jako, że nie specjalnie wiem co to znaczy, a podwójnie brzmi lepiej to pytam :)
ta "LeBron" to gowno. Nie wiem jak pierwsza sie spisuje na tartanie, ale na asfalt jest chyba najlepszym mozliwym wyborem. Bierz platinum streetball :]
gralem w kosza bardzo dlugo i do tej pory czasami gram sobie dla przyjemnosci
niewiem jakim cudem mozna miec jedna pilke tyle lat kiedy kazda dobra pilka jest zajechana w jeden sezon
co do pilki imho absolutnie nie wazne co i jak i jakiej pilki, roznia sie tylko skora/pol skora/guma, niewiem jak ceny w polsce ale ja gram pilkami za 10 funa jakims najem czy jakims innym gownem bo to nie ma zadnej roznicy.
jedyna fenomenalna pilka jaka mialem to byl fibowski skorzany zloty spalding. przetrwala ze dwa sezony bo uzywalem jej tylko na sali a potem zostawilem w szatni i ktos mi ja zapierdolil.
jak grasz "pilkami za 10 funa jakims najem czy jakims innym gownem " to sie dziwie ze caly sezon jestes w stanie nia grac. Jesli nie czujesz roznicy pomiedzy gumowa pilka a skorzana to wspolczuje.
Ja się nie znam, ale jednak jakaś różnica między piłkami jest, bo te wcześniejsze co miałem rozwalały się bardzo szybko i było widać, że to przez to, że gorszy materiał był użyty i wykończenie źle zrobione (dlatego gówniane piłki nawet u mnie 2 miechy trzymały).
Co do zajeżdżania, to rzeczywiście może nie była jakoś mocno eksploatowana. Tylko na zewnątrz używałem, więc implikuje to, że zimą w ogóle nie niszczyła się i w trakcie przez 2 lata w ogóle nie była używana (kontuzja). Możliwe, że moje 12-15lat 2x tygodniowo po 2h wyrobiłby ktoś w dwa lata, jeżeli nawalałby po 8h/dziennie i jeszcze zimą.
Sam zwróciłeś uwagę, że jedna piłka jakoś dłużej trzymała i była w stanie jeszcze na tyle dobrym, że ktoś miał ochotę ją zakosić i nie wiadomo ile mu jeszcze posłużyła. Ten temat właśnie jest po to, żeby wyłonić taką piłkę, bo 90% pewnie nie różni się zbytnio od siebie, ale niektóre są lepsze.
Niestety skórzana słabo nadaje się do warunków w jakich ja chciałbym z niej korzystać.
Zmieniony 2013-06-07 19:39:24 przez INC[BoG]
Pamietam ze jak jeszcze gralem w kosza, to tylko Nike Lebron cos tam cos tam potrafiła potrfać dłużej na streecie niz 1 sezon :D
"Niestety skórzana słabo nadaje się do warunków w jakich ja chciałbym z niej korzystać." HE?
#10 Skóra chyba nie za dobrze na outdoor się nadaje i ta Platinium co polecasz też nie jest skórzana, to jakiś syntetyk (wygląd może mylić, ale dotyk chyba nie bardzo jak sam oceniłeś). :)
biorac pod uwage ze tylko na tartanie bedziesz gral to jakos mocno sie nie bedzie zuzywac. W tej kasie mimo wszystko wybralbym jednak platinium'a. Pilka sprosta Twoim oczekiwaniom i nie bedziesz zalowal wydanej kasy :]
Tak, w ogóle napisałem, że rozważę też coś spoza tego co wytypowałem jak ktoś powie, że dobra z jakiegoś powodu, bo póki co jakoś ograniczyliśmy się do wyboru z tego co wytypowałem poza jednym wpisem o Nike. Czy naprawdę nie ma nic lepszego?
A tak wracając do szybkiego zajeżdżania piłek, to z rok temu widziałem jakiegoś gościa co miał takiego Wilsona jak ja i to nawet w lepszym stanie (czarne napisy było widać itp.), a przypuszczam, że od dawna ich nie produkują, czyli była w zbliżonym wieku, więc po prostu musiała to być mocna seria.
Ta pilka jest poprostu najlepsza na streeta.
kurde mam tego spaldinga platinum i uwazam, ze slabo sie trzyma reki ta pilka...
Jaka pilka trzyma sie lepiej wdg Ciebie ?
Ja jeszcze słyszałem, że słabo reaguje na wilgoć, czy to prawda? Obok boiska mam trawę, która czasami bywa wilgotna nawet jak boisko suche już jest.
#16
zalezy ile grasz, jak grasz prawie codziennie to nie ma znaczenia czy pilka jest "lysa" czy nie, kazda sie wtedy trzyma reki, przynajmniej ja tak mialem ;]
btw.
spalding platinium
Zmieniony 2013-06-07 22:50:55 przez markol
markol
heh, mam porównanie do innych piłek, zimą miałem treningi 2razy w tygodniu, moze to nie codziennie, ale regularnie ;]
osobiscie gdybym miał kupować jeszcze raz do streeta to wybrałbym:
http://allegro.pl/mega-hit-pilka-do-kosza-nike-jordan-champi...porownujesz pilke ktora grales na parkiecie do pilki ktora grales na asfalcie?
No co Wy... w koszykówke gracie?
#21 kolego, kolego ! Bez wjazdow rasistowskich mi tutaj ! Mowi sie grales na czarnym ! tudziez na afroamerykaninie
Zmieniony 2013-06-07 23:41:07 przez AveGod
Mam jakąś piłke Wilsona, ma dobre 10 lat i ciągle jak nowa ;p Uzywana sporadycznie (raz na 2-3 tygodnie)
Kiedyś to się piłek w ogóle nie kupowało, tylko wygrywało na streetach:P W sumie ten rok będzie pierwszym od wielu, wielu lat w którym nie zamierzam jechać na żaden turniej:)
Kiedyś w moim mieście boisk tartanowych nie było w ogóle i na asfalcie najlepiej sprawdzały się piły gumowe(spaldingi, adidasy), skóry za szybko się zdzierały i ciężko się nimi klepało
BedlamitE
nie rób ze mnie debila;] gram w kosza od ponad 15 lat, mialem już wiele piłek różnych rodzajów i dobrych jakościowo... zimowe granie podałem jako przykład, wiadomo, że jak jest ciepło to gra się na zewnątrz.