Elo rap! Zaprosila mnie na wesele prawdziwa dziewczyna i nie wiem co robic ! Na weselu bylem raz w zyciu to mialem wyjebane bo to byla bliska moja rodzina czyli prawie wszytkich znalem. Teraz nie znam absolutnie nikogo (z dziewczyna widzialem sie 3 razy w zyciu i to dosc dawno), a na dodatek siedze przy stoliku panstwa mlodych ktorzy nie pija alkoholu ;(
mam kupic jakis prezent czy cos? jak tak to co ?
napierdolic sie jak szpak i zostac gwiazdorem imprezy jak zawsze czy pilnowac sie zeby nie dostac wpierdolu? impreza raczej wiejska ;)
lol nie znasz prawie dziewczyny i zaprasza Cie na wesele? wtf? xd
skoro wiejska to napierdol się jak szpadel! Gościem jesteś więc Ty nie musisz się oszczędzać^_^
będziesz cały wieczór stał jak widły w gnoju?
Zmieniony 2011-12-06 11:04:51 przez zaluk
2# nie widzę nic w tym dziwnego ;)
IŚĆ! DAĆ KOPERTĘ Z KASĄ! NAPIERDOLIĆ SIĘ JAK PIES!
wkurwiaj pana mlodego bo to pewnie nie jego pomysl z ta abstynecja
Ustal za ile kasy wypijesz alkoholu, i nie przeplac w kopercie.
Tak, zeby sie zwrocilo :D
#2 chyba chce mnie walic ;(
#4 kurwa to trzeba sypac hajsem :P ? ile ?
#5 no tez tak mysle chociaz moga sie trafic obydwoje abstynenty :P
Zmieniony 2011-12-06 11:07:20 przez RuMeK
#7 dwie stówy minimum :)
teraz już nie robi się prezentów, ewentualnie pościel albo jakieś ręczniki czy zestaw szklanek lub sztućców do kuchni.
jak się idzie jako osoba towarzysząca to myślę, że nie więcej jak 150zł ;p
no chyba was popierdolilo ze mam wypierdolic 150-200 no kurwa jego mac...
tez mi sie raczej wydawalo ze ja jestem na doczepke i dam to co ona da :P
Lol Pojebało was ?:D Typ idzie do obcych ludzi na wesele i ma dawać kasę ?:D Kase to ma dać panna co została zaproszona ; D RuMeK nie dawaj żadnej kasy :D
Pewnie liczy, że złożysz się na kopertę. Dlatego cię zaprosiła, choć znacie się słabo; w ten sposób nie będzie dla niej niezręczne późniejsze unikanie kontaktu z tobą :>
#12 dobrze !
#13 nw csi !
#11 ale w cenie masz alkohol i ruchanie !
Ja tam nie wiem czy cos sie zmienilo ale anno domini 2006 kiedy znalazlem sie w podobnej sytuacji jak ty (tylko ze znalem dziewczyne troche lepiej jednak!) nie dolozylem sie na zaden prezent tudziez koperte ale za to kupilem kwiaty.
Z alko radze mimo wszystko uwazac, nikogo nie znasz, nawalony mozesz cos glupiego powiedziec i myslisz ze ta wiejska dziolcha za toba stanie?
aaaa dobra, nie ogarnalem ze idziesz jako osoba towarzyszaca;d stad moje zdziwienie w #2
Lol, jasna sprawa, zebys nie dawal kasy. Przeciez jestes osoba towarzyszaca. Mozesz kupic kwiaty, zeby nie wyjsc na buraka, ale kasa niech sie zajmuje osoba, ktora zostala zaproszona na to wesele :p
Widzę że sporo osób w tym temacie to goście typu "pusta koperta".
2x byo mi dane isc jako towarzysz, raz dziewczyny kompletnie nie znalem, raz jej reke uscisnalem, drugi raz juz troche lepiej, ale do dzis nie znam jej nazwiska wiec...
tak czy inaczej za 2 razem dalem stowke, a za pierwszym chyba nic bo mi to pierdolilo. natomiast moja parnerka ktora byla na 3 weselach w mojej rodzinie dorzucila sie tylko do wesela siostry, bo kuzynostwo spotkala tak ze 2-3 razy w zyciu
tez niczego nie oczekiwalem, raczej mam takie ogolne podejscie - znam, to dokladam, nie to nie
#2 ja rok temu dostałem zaproszenie od dziewczyny, z którą okazyjnie pisałem na gg, bo znalazła mnie na lascie po jakiejś imprezie. Widziałem ją wtedy tylko raz po pijaku o 4 rano w ciemnym lokalu. Za cholerę jej nie pamiętałem i nie wiedziałem z kim piszę jak się odezwała. To był może miesiąc "znajomości". Nie poszedłem, bo na dobrą sprawę nie wiedziałem jak wygląda i nie znałem jej na tyle, żeby swobodnie z nią gadać i dęsić w jej rodzinnym gronie.
wkładasz do koperty nie podpisane 10 ziko + kwiaty mowisz lasce ze 300zł i wyjebane skoro ty ludzi nie znasz jej też nie znasz dokładnie. Od razu kopert nie otwieraja dopiero następnego dnia a juz będą pomieszane :)
Zajebiste wesele :D Ja bym po prostu nie poszedł, skoro młodzi nie piją alko to będzie zamuła na maxa.
OMG oczywiście, że prezent daje osoba zaproszona na wesele, czyli w tym przypadku twoja koleżanka. Ciebie to nie interesuje. Nie wiesz do kogo idziesz, nie wiesz czego oczekują. Jesteś osobą towarzyszącą, więc nie jest nietaktem brak pytania "czy się złożyć na prezent". Twoja koleżanka wykłada fundusz na prezent (lub pcha kasę w kopertę), ty go wręczasz. A kwiatów już się chyba nie kupuje na wesela, tylko problem z nimi. Laska powinna się zatroszczyć o to, żeby w kopercie znalazła się suma adekwatna dla dwóch osób. Jak da mało - to ją będą pamiętać, a nie ciebie.
Zmieniony 2011-12-06 12:49:15 przez R_O_B
ej gościu co to za wesele bo ja też dostałem zapa na jakieś gdzie nie ma alko. XD
#28
różnica między weselem bez alkoholu, a weselem, na którym młodzi nie piją alkoholu jest ogromna. Młodzi to tylko dwie osoby, dla których zbieracie się w lokalu żeby uczcić ich święto. To, że nie piją wcale nie oznacza, że impreza będzie zła. Być może z jakichś powodów pić nie mogą?
Jesteś osobą towarzyszącą nie kupuj prezentu najwyżej kwiaty... Co będziesz się z kasy wypruwał. Napierdol się tak by się bawić. I tak cała impreza po kilku głębszych będzie cię do tańca prosiła.
Dobrze by było jakby na wasze wesele każdy towarzyszący przyszedł się najebac i bu się z "kasy nie dawał" Zrób tak jak chciałbyś żeby było na Twoim weselu.
#31 a co, Ty chcesz zarobic na swoim weselu ?
Jestes osoba towarzyszaca i nie masz obowiazku do niczego sie dokladac
"siedze przy stoliku panstwa mlodych ktorzy nie pija alkoholu ;("
obserwuj salę i po 1h przysiądź się 'na kolejkę' do młodych ludzi co piją
GrooS
A więc materialny plebsie na wesele zaprasza się ludzi po to żeby przynieśli kasę i prezenty?
nigdy nie ide na wesele nie dajac mlodej parze 1k+, jebane polaki biedaki robaki nie robcie wstydu : /
nie pierdol #36
on jest tylko osoba towarzyszaca, z jakiej paki ma im cos dawac xD
nigdy moja osoba towarzyszaca o ile nie znala mlodej pary nic nie musiala dawac w prezencie.
I jak tak samo nic nie dalem bedac osoba towarzyszaca.
Jak jest sie zaproszonym to jak najabrdziej.
A co do picia, to wypij tyle zeby lasce ktora Cie zaprasza nie narobic wstydu. Tzn nie rzygaj pod stolem i nie zasnij w salatkach.
Pij duzo ale baw sie duzo to bedzie ok.
#37
zawsze sie daje prezent, nawet jesli jestes osoba towarzyszaca. dac ponizej 500zl to raczej wstyd, wiec #1 lepiej popros rodzicow o kase jak sam jestes biedak
Byłem wczoraj na weselu jako osoba towarzysząca. Jako osoba towarzysząca nie dajesz prezentu. Możesz kupić jakieś kwiaty albo dać jakiś mały upominek, ale generalnie zwyczaj jest taki, że to osoba zapraszająca załatwia prezent. Tymbardziej jeżeli jest to dziewczyna, którą znasz słabo.
Pozdro
ostatnio bylem na jakims weselu jako osoba towarzyszaca.
Dupa ktora mnie wkrecila w to byla praktycznie mi obca, marne 2 miechy z nia pracuje, no i ogolnie mialem byc jej szoferem i nie pic...
Szkoda ze jestem alkoholikiem a moje prawko to sciema :D najebalem sie jak szpadel, nic nie bylo w stanie mnie zatrzymac Xddd
Kup jakies dobre wino w prezencie.
bigos przywiez na wesele, jako prezent.
ładna ta laska co cie zaprosiła?
tak marudzisz jakby cie jakiś paszczur zaprosił
co tu kombinować - laska jest ładna = idziesz i kupujesz kwiaty dla państwa młodych i wino żeby spić panne i wyruchać w odpowiednim czasie
laska jest brzydka - mówisz że ci chomik zachorował, a że jest ważnym członkiem rodzinny to nie możesz się "weselić" w ten czas i nara.
#1
to zależy czy jesteś gentlemanem czy frajerem bez żadnych savoir-vivre.
Jeżeli gentlemanem i rozumiesz pojęcie "zrobić coś na wysokim lansie" to:
Bierzesz pannę na kawę(którą Ty stawiasz), rozmawiacie na temat wesela, jak to ma wyglądać, czego od Ciebie oczekuje (ogólnie sprawa się rypła, że pannę widziałeś 3 razy w życiu i przyjąłeś zaproszenie na wesele). Jeżeli jest w porządku sama powie Ci, że robi jakiś prezent (szkło, sprzęt agd/rtv), to Ty zaproponuj, że kupisz kwiaty i się do tego prezentu dołożysz (oczywiście nie 50/50, jak Ciebie zaprasza to Ty 25%+kwiaty, a ona 75% wartości), jeżeli laska robi prezent pieniężny, to ogólnie jest niepisana zasada – tyle co płacą za osobę + coś od siebie, czyli jak za osobę płacą 100 złoty, to wypada dać 150-200zł, sądzę, że jeżeli ludzi nie znasz to ten dodatek ~ 50 złoty jest jak najbardziej w porządku. Jeżeli wyczujesz, że coś śmierdzi, typu panna bierze Ciebie, byś Ty kupował prezent, to grzecznie jej mówisz by szła tam gdzie rosną bzy. Potem jeżeli wiesz, że będziesz chciał ją przelecieć po weselu to – dowiedź się jaką ma sukienkę (krawat ubierz pod to), co preferują państwo młodzi (typu jakie rozmowy, alkohol – czy przeszkadza czy nie itd. itp.) i z tą wiedzą możesz podziałać.
Teraz co do wesela – siedzisz przy stoliku państwa młodych, czyli twoja towarzyszka jest wyróżniona jako bardzo bliska psiapsióła/świadkowa. Pamiętaj, że zawsze zostawiasz po sobie jakiś obraz i tylko od Ciebie zależy czy będzie to obraz pozytywny, czy negatywny. Jak chcesz być postrzegany jako człowiek o wysokiej kulturze + chcesz zaliczyć, to pijesz tylko toasty i z innymi jeżeli Ciebie o to poproszą, sam nie lejesz do ryja i w żadnym wypadku nie proponuj innym. Pamiętaj, że ty zostałeś zaproszony i nikogo nie znasz. Pewne jest, że zostaniesz obgadany po weselu – i tylko od Ciebie zależy jak to wypadnie – Jeżeli zrobisz wszystko na wysokim lansie, otwierasz sobie furteczkę do ruchania twojej towarzyszki + jej psiapsiółek, które same będą się pchać do łóżka.
Jeżeli chcesz być postrzegany jak taka pizda, to rób co chcesz, dup co chcesz i słuchaj nerdów z NW, co kobietę widzieli tylko w jpg, ale pamiętaj, że dostaniesz odpowiednią etykietkę.
pierdolenie a skonczy sie jak zawsze
Przebierz sie za czlowieka kaktusa i zrob kupe pod stolem
#44 napisał wszystko co było do powiedzenia w tym temacie.
...
czy mi się zdaje czy nikt nie napisał jeszcze:
FOOOOOOOTAAAAAAAAAAA?!?!?!?!?!?!?!?
#44+1
Zmieniony 2011-12-06 16:36:42 przez Arcanos
Ja osobiście nie rozumiem jak można iść na wesele i się nie nawalić, dlatego- najeb sie jak szpak i siemano.
pamietaj ze jak bedzie okazja to zajeb pare flaszek na osiedle dla ziomuuuf
#44
ale pierdolisz;d kto kurwa krawat ubiera pod sukienke dziewczyny? to sie chyba robi na jakichs wiejskich imprezach ;d
kiedy wszyscy piją ty pij po pół kieliszka
na studniowkach taki zwyczaj aby partner dobral kolor krawatu do sukienki partnerki, ale na takiej wiejskiej zabawie - wyjebane :D
#51
Nie mam chęci, czasu ani ochoty opisywać Ci, dlaczego, jak i po co, bo szkoda mojego czasu na ignorantów. Widać, że jesteś bardzo obeznany w temacie, daj rady, ja się pośmieje :).
Nie kupuj prezentu, osoba zaproszona kupuje. Ja z dziewczyną w ostatnich 2 latach byliśmy na 5 weselach i zawsze było tak że osoba zapraszana kupowała prezent (moi znajomi - Ja, od niej znajomi - ONA).
Co do najebania się - od tego są wesela!! A pary młodej i tak nie ma na połowie wesela bo zdjęcia, a potem po otrzepinach (24;00) jadą do hotelu... Także miej w dupie parę młodą i pij z ziomkami przy stole!!
JEŚLI JESTEŚ OSOBĄ TOWARZYSZĄCĄ TO NIE POWINIENEŚ DAWAĆ ŻADNEJ KOPERTY.
To osoba zapraszająca pokrywa koszta Twojej zabawy. Tak jest najkulturalniej. Zapraszała - więc ma świadomość, że to ona płaci.
Ja jak byłem zapraszany to złamanego grosza nie dałem - tylko życznie. Tak samo kiedy ja zapraszałem to dawałem kase za moją partnerkę też.
NIE DAJ SIĘ NACIĄGNĄĆ!!!!
C4rysa1is
Na jakich Ty weselach bywałes, ze mlodych nie? Na wszystkich na jakich byłem, łącznie ze swoim, młodzi są na sali do ostatniego gościa. A i zdjęcia to mają przed ślubem, chyba że te, które robi się z gośćmi. A to, ze młodzi nie piją to co z tego? Przy młodych jest zawsze świadek i partner świadkowej i z kim wypić zawsze jest:)
A co do prezentu. Kup kwiaty i tyle. Nie znasz młodych i jesteś jedynie osobą towarzyszącą.
Lupi
Zasada, ze daje się koszt osoby + coś od siebie obowiązuje osobę zaproszoną. czyli to osoba zaproszona płaci za siebie i partnera (jezeli daje kopertę).
zAzA~~
|Radze się trochę ogarnąć, bo takim tekstem robisz z siebie wieśniaka.
dorzuc 100 pln najeb sie i wyliz jej patelnie powinno byc OK
#1 zadnego prezentu nie dawaj ewentualnie dorzuc do tego co dziewczyna z ktora idziesz kupila, dodatkowo na takich weselach raczej wszystko odbywa sie w przyjaznej atmosferze wiec pierdol zadymy, a impreza bedzie fajna w sumie sam mam ochtoe na jakies weselicho :D
kup kwiaty albo bombonierkę...więcej nic
wg teorii niektórych sprawa towarzyszącego wygląda tutaj tak.
towarzyszący (nie powiązany z zaproszoną) = frajer który za 2 schabowe ma dorzucić 500 zł do prezentu :D
Kurwa nawet imiennego zaproszenia nie dostał a ma kurwa wykładać, szczere życzenia, uniwersalne kwiaty.
kupon totolotka w kopercie :D
Jako osoba towarzysząca nie djaesz ani złotówki, jedynie kwaty/maskotki czy co tam panstwo mlodzi chca dostac
W 35 Pilot^Gundama napisał:
[Pokaż]
Prostota Twoja mnie przeraza, chodzi o to żeby młodym się zwrocilo.. I zarabiac nie chce bo ja nie bede robil wesela
Kup panu młodemu SC2 albo prepaid od WoWa
Jesli jestes osoba towarzyszaca, to chyba jest taka zasada, ze musisz wyjebac panne młodą.
Zapytaj sie dziewczyny :D Nie sadze, ze bedzie chciala kase od ciebie :D
#57 gosciu, krawat pod kolor sukienki to moi rodzice 30 lat temu dobierali. Teraz to jest po prostu kwas. Tak samo jak krotki rekaw w koszuli, szerokie spodnie, wiszaca marynarka i inne cuda. Druga sprawa, ze do twojej partnerki moze pasowac turkusowa sukienka, a do twojej geby juz nie koniecznie, wiec powodzenia w chodzeniu w kolorach, ktore nie pasuja do twojej karnacji.
Powinni być zaszczyceni z obecności najlepszego gracza sc2 na świecie, więc to oni powinni Ci zapłacić.
Popieram, takie dobieranie pod kolor do partnerki, to dobre dla naszych rodziców.
W ogóle został po raz 1 zaproszony na wesele i przyszedł pochwalić się internetowym kolegom.;D
#1 Tak marudzisz jakbyś nie chciał iść, jeśli tak jest to trzeba było być asertywnym i nie iść. Jeśli jednak chcesz iść, to zapytaj się z grzeczności tej laski czy masz coś kupić, a ona jeśli jest normalna to powie Ci, że nie to w końcu ona zaprasza Ciebie na wesele, więc Ty możesz jedynie kupić kwiaty ew. wino. To, że siedzisz koło młodej pary to nic dziwnego. Teraz zazwyczaj tak się usadza - młodzi i para młoda. Lepsza będzie zabawa, bo z młodymi osobami sobie poimprezujesz, a nie będziesz siedzieć z jakimiś starymi dziadkami. Oczywiście to picie to z umiarem, no chyba że chcesz stać się główną atrakcją wieczoru do oglądania na filmie z wesela.;]
Zmieniony 2011-12-06 23:30:19 przez Hello_Kitty
#1 Daj im to, czego będą się najmniej spodziewać:
http://img52.imageshack.us/img52/9103/38068499.jpgDorośli ludzie a teksty o najebaniu jak gówniarzeria z gimnazjum.
Młody czlowiek a juz taki dorosly.
#72 to figurki z Warhammera?
prezent opłaca laska, nie Ty
#69
Teraz to co niemodne jest megamodne przez szerzące się grono hipsterów! Krawat pod kolor sukienki nie przejdzie nawet u hipsterów :D
To już widzę wymiataczy NW w zestawie laska turkusowa sukienka a gość czerwony krawat i ofc obowiązkowo czarna koszula xDD
:D
ja zawsze mam czarna albo biala sukienke na weselu zeby ulatwic partnerowi niewyglądanie jak cep :D
#44 zawodowy ruchacz weselny ;)
jak chcesz zaliczyć coś więcej niż jakieś zdesperowane ochłapy co na ślub mogą liczyć tylko jeśli jakiś frajer się spije i strzeli im gola to nie słuchaj tego typa.
więcej jak 100zł na prezent do ludzi których nie znasz jest głupotą, pomyślą że jesteś frajer którego można doić na każdym weselu.
Będziesz zapraszany jako gość honorowy a za plecami będą ci obrabiać dupe że frajer którego można skubać za darmo.
a wiadomo że dupy pierwszej klasy frajerom nie dają
strój wiadomo - biały dresik adidasa typu tajemniczy szelest - pasuje do każdej kiecki
Zmieniony 2012-01-06 15:48:49 przez k0mornik
#44 tak, dodaj, że powinien podnosić mały palec podczas picia herbaty i pocałować w rękę wszystkie starsze kobiety na sali. Pierdolenie.
Po pierwsze. Jeżeli zaprasza Cię dziewczyna, która widziałeś 3 razy to powinna zapalić Ci się lampka podpisana „po jaki chuj?”. Są dwie opcje. Albo jest jakaś szpetna i jesteś jedynym gościem który chciałby z nią iść, albo jesteś taki zajebisty (w co trochę wątpię, bo nie wiesz jak masz się zachować). Obstawiałbym raczej na tą drugą z pary fajna laska i jej brzydka koleżanka. Nie została wybrana na świadkową a przy stole siedzi, podejrzane...
Co do prezentu. Żadnej kasy z Twojej strony, nawet nie rozmawiaj o tym ze swoją partnerką. Kup ładne kwiaty i tyle. Skąd możesz wiedzieć, że ona nie chce dać np. 1k? Ty ze swoją 100 MOŻESZ wyglądać jak dziad. Dziewczyny nie znasz, nie wiesz co pomyśli. Ważne, że Ty uważasz, że robisz właściwie i widocznie tak jest.
Co do ubioru. Po pierwsze, pierdol zasadę, krawat koloru sukienki. Nie każdemu pasuje żółty albo czerwony. Domyślam się, że zaplanowałeś włożenie koszuli, która wisi w szafie albo od studniówki albo od sesji zimowej. Rada ode mnie. Mimo wszystko wypierz ją i dzień wcześniej wyprasuj. Zapytaj kogoś postronnego czy nie wyglądasz w tym jak debil, mama zawsze powie Ci, że jesteś zajebisty.
Co do zabawy. Wesele jak sama nazwa wskazuje jest od tego aby się bawić, tańczyć, napierdolić i wznosić pijackie toasty. Jako, że siedzisz przy parze młodej to zaraz obok Ciebie będą siedzieli ich rodzice. Nie wpierdol się w to towarzystwo, zjedz coś ciepłego i ewakuacja. To, że idziesz jako osoba towarzysząca nie oznacza, że musisz stać na baczność przy swojej „koleżance”. Jeżeli to panna typu, siedzę za stołem i obgaduję, to przed 11 będzie Ci się chciało spać, znajdz sobie ekipę a ją odwiedź od czasu do czasu. Pamietaj na wiejskim weselu zawsze znajdą się gwiazdy lepsze od Ciebie, zawsze ktoś najebie się bardziej albo będzie gorzej tańczył. Jeżeli nie potrafisz tańczyć nie bierz się za to na trzeźwo bo będziesz wyglądał jak z kijem w dupie.
#82
"Zapytaj kogoś postronnego czy nie wyglądasz w tym jak debil"
chłopak jest duży i wie, że należy wstawić fote przed wyjsciem na NW do oceny
stowke musisz wlozyc w koperte, bo mniej to lipa.
kup kwiaty i pij w chuj,jestes facet czy pizda ?
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.