NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2011-06-21 13:17:19
[#1] NoNiCk
Siema, chce wyjechac na wakacje do roboty, do anglii , londyn/manchaster/ liverpool ,chyba takie opcje.
Czy możę ktoś ogarnia, co warto załatwić przed takim wyjazdem, albo w trakcie? Jak się ogólnie odnaleźć? Z językiem problemów jako takich nie ma, studiuję filologię angielską.
chodzi o to , czy warto wyrobić jakies euro26, jakie konto w banku w anglii wybrac? zeby nie pobieralo zadnych taxów, czego się wystrzegać, itp?
z góry dzięki za pomoc ;)
2011-06-21 13:24:31
[#2] SecondTwo
a taksówka?
2011-06-21 13:25:01
[#3] NoNiCk
taksówka to zły pomysł jednak, tym bardziej, ze licencje dopiero w stycnziu wydają potrzebuje czegos na teraz ;)
2011-06-21 13:32:08
Nie chce mi sie pisac, juz tyle razy byl podobny temat.


wez funty.
2011-06-21 13:33:35
[#5] Hynta
i wystrzegaj sie polakow, eot mozna zamknac.
2011-06-21 13:53:07
W angli już wieje chujem kto może spierdala lepiej już tutaj coś ogarnąć :)
2011-06-21 13:56:44
#6 oho, jakos nie zauwazylem....

Ja i moi znajomi mamy sie dobrze :)


zalezy kto jak trafi i jakie ma mozliwosci ;f

jak pracujesz na zmywaku, zwolnia Cie bo nie znasz jezyka to nie ma co sie dziwic.
2011-06-21 13:58:20
[#8] Oscar
#7
tak czy inaczej jestes tam tylko polaczkiem
tak jak cyganie w Polsce
2011-06-21 14:02:54
[#9] taKe.OveR
coś jest w tym co #6 pisze, kilku moich znajomych z różnych segmentów zawodowych wróciło i ich wypowiedzi były utrzymane w podobnym tonie. Nie znaczy to że ogarnięta osoba z dobrym angielskim nie znajdzie tam pracy, ale koniunktura i nasycenie rynku pracy imigrantami sprawia, że znalezienie godnego zatrudnienia jest znacznie trudniejsze niż było to, powiedzmy, 5 lat temu.
2011-06-21 14:11:39
[#10] NoNiCk
no ok, to jakieś konkrety możę ktoś? a moze jakieś miasta polecicie? aFF]Blade.maN[ a TY gdzie urzędujesz?
2011-06-21 14:29:31
[#11] KKND
Ojej i znowu wrzuty :p Widzicie, bo wy mowicie o polaczkach ktorzy szukaja w UK pracy, a zapominacie o Polakach ktorzy szukaja w UK kariery.
2011-06-21 14:34:00
#8 Tu nie niemcy, nie wyksztalcony, bez doswiaczenia, nie bedziesz polaczkiem tylko poprostu robolem emigrantem, co duzo nie zmieni gdzie jestes w Polsce czy Angli.

Rynek jest problematyczny jak wyzej, a ludzi do pracy fizycznej jest duzo, notmiast jesli chodzi prace "na stanowisku", to zamknieto pare duzych firm wiec jest troche ludzi wolnych z doswiadczeniem co utrudnia znalezienie pracy bez.

Ogolnie nie widze roznicy zadnej miedzy szukanie pracy w angli a polsce (jesli jezyk nie stanowi dla Ciebie problemu).

Jesli chodzi o zaroboki to na wakacje chyba sie nie oplaca jak nie masz pracy zalatwionej bo na utrzymanie wydasz za duzo zanim znajdziej prace. Wakacyjna praca za granica polecam dostac sie do jakies fabryki lub sieciowki i natluc sobie godzin, zabrac 2000 tys funtow i do domu. Inczej znajdziej prace za minium a to minius utrzmanie sie nie oplaca na 3 miechy.
2011-06-21 14:35:56
[#13] KdS•Kita
zrob euro26, strzezonego
2011-06-21 14:36:44
[#14] Oscar
#12
ale jednak rasizm, uprzedzenia, stereotypy zostaja, nie wazne jakie masz stanowisko czy inteligencje
tak jest w kazdym panstwie, wyobraz sobie gdyby nagle do Polski masowo zaczeliby przyjezdzac Chinczycy i zajmowali nasze stanowiska pracy, nawet jezeli byloby to wysokie stanowisko, pewna nienawisc zawsze bedzie

Polacy szczekaja na cyganow, ktorzy nic nie robia, w Anglii jest bardzo duzo Polakow, ktorzy pobieraja scojalne, narobia sobie dzieci i z tego zyja
sam przez pewien czas mieszkalem w Warrington u pewnej starej baby Polki, ktora non stop siedziala w zagrzybialym domu i brala tylko zasilki

Zmieniony 2012-09-07 14:39:43 przez Oscar

2011-06-21 14:43:25
#14

Napewno, rasizm jakis zostaje, miesca jednak takie London (szczegolnie), pelne sa zagranicznych firm, niemieckich, wloskich, japonskich, z usa, i tak dalej, Sam pracuje w francuskiej. Nawet w moich wczesniejszych firmach procent "Anglikow rodowitych" byl znikomy. Tutaj jak powiedzmy przekroczysz ten poziom 3 lata doswiaczenia ok 30 tys rocznie nikt sie nie przejmuje skad jestes wazne zebys byl dobry w tym co robisz i mogl to potwierdzic slowami innych i wynikami.

Zmieniony 2012-09-07 14:44:18 przez )-:]TwoFace[:-)

2011-06-21 14:47:31
[#16] Oscar
Oczywiscie Londyn jest specyficznym miastem ze wzgledu na wielokulturowosc, ale pojechalbys do mniejszego roboczego maisteczka bardziej konserwatywnego, wtedy juz inaczej beda na ciebie patrzec

Zmieniony 2012-09-07 14:47:47 przez Oscar

2011-06-21 14:50:26
Co to za pierdolenie? Ofc, sa tutaj tzw: "polaczki", widzi sie to czesto, ludzie bez jezyka pracujacy gdzie popadnie, ale ja z takimi nie mam kontaktu, bo jest to srodowisko problematyczne.


Co do mnie, pracuje w JCB jako operator najwiekszej maszyny na moim dziale (hydraulika) + testuje cylindry. Nie latwo sie dostac do tej firmy obcokrajowcom, a ludzi przyjmuja z wewnatrz. Ksztalce sie i niedlugo planuje zdobyc stolek w biurze, takze robie to co robilbym w Polsce, tylko ze za lepszy hajs.


Kto mi w Polsce da 12.73F/h, a w niedziele x2? :) Pracuje na zmianie: 4dni pracy po 12h, 4 dni wolnego i tak od wczoraj do piatku sie opierdalam :) I nie pierdolcie mi o patriotyzmie.


#NoNick Stoke on Trent

Zmieniony 2012-09-07 14:52:27 przez aFF]Blade.maN[

2011-06-21 14:54:11
[#18] Oscar
#17
ty nie masz ale Anglicy maja, a natura ludzka jest wrzucanie wszystkich tej samej narodowosci do jednego worka

tak samo robia Polacy w stosunku do muzulmanow czy murzynow, na tym forum jest to bardzo widoczne
2011-06-21 14:56:05
#18 widzę, że trafiłem na znawce tematu. Byłeś chociaż w UK? Pracowałeś, żyłeś w Anglii? Przez takich jak Ty "Polaków" tworzą się stereotypy, których później używają w stosunku do nas anglicy. Nie mówię, że nas tutaj kochają, ale ja mam dużo znajomych anglików, więcej niż polaków i jakoś nie zauważyłem niechęci do mojej osoby z ich strony.


Na pewno nie napisałem tutaj nic czym chciałbym się pochwalic, nigdy tego nie robiłem i robic nie zamierzam ;)


Kłócic też się nie chcę, niech każdy robi swoje, oby był z tego zadowolony.

Zmieniony 2012-09-07 14:58:44 przez aFF]Blade.maN[

2011-06-21 14:58:11
[#20] Oscar
Co znaczy "takich jak Ty"?
Probujesz mnie obrazic? Bo ja nic nie pisze w stosunku do twojej osoby.
Tak bylem w UK rok czasu, mam tam rodzine, ktora zyje juz 30 lat pracuja jako naukowcy na uniwersytecie w Birmingham i znam realia.

Zmieniony 2012-09-07 15:00:28 przez Oscar

2011-06-21 15:00:54
Ja też nikogo nie chciałem obrazic, Ty chyba zrobiłeś to bardziej pisząc "polaczki w UK".


oho, ja też mam tutaj rodzinę, wujek przyjechał tu w latach 50-tych, założył rodzinę i rodziny "angielskiej" mam więcej niż tej polskiej w Anglii. Mieszkam tutaj trochę czasu, moi rodzice jeszcze więcej i także znam realia.

Powinienem dopisac co oni tutaj robią, tak jak Ty to zrobiłeś po edicie, będę miał lepsze doświadczenie z życia w UK? :P


Nie rozumiem ludzi, którym przeszkadza to, że ktoś wyjechał za granicę? Nie poradziłem sobie w Polsce, czy jak? :P lepsze pieniądze, mniejszy stres, godniejsze życie, jak dla mnie to wystarczająco dużo aby tu mieszkac.

Zmieniony 2012-09-07 15:03:22 przez aFF]Blade.maN[

2011-06-21 15:03:12
[#22] Oscar
polaczki napisalem ogolnie, jako ludzie, ktorzy nie znaja angielskiego i pracuja tylko po to by odlozyc jak najwiecej kasy
jezeli wziales to do siebie, to znaczy ze z toba jest cos nie w porzadku, a nie ze mna

a jakie sa realia, uwazasz ze Anglicy nie maja zadnych uprzedzen do Polakow? Biorac pod uwage, ze wlasnie takich "polaczkow" jest tam mega duzo?

Zmieniony 2012-09-07 15:04:10 przez Oscar

2011-06-21 15:05:20
baldeman dobrze ze nie zapomniales jak sie mowi po polsku ,bo znam takich co po roku pobytu na wyspach nie pamietaja juz ani slowa
2011-06-21 15:06:23
Nie wiem kogo masz na myśli, dopiero mi to uświadomiłeś. Takich "polaczków" jest tutaj 80%, a reszta ludzi to Ci którzy normalnie żyją i mają fun z tego :)

#23 heh, ja takich ludzi znam również, jestem tu dłużej niż pół roku, ale nie na tyle długo aby miec z tym problemy, mój wujek po 55 latach mieszkania w Anglii, nie zapomniał polskiego.
Mają uprzedzenia, jest tak wszędzie na całym Świecie. To może spotkac każdego, nawet tego kto jedzie w delegacje do innego Państwa, nie ważne co robi, jest tylko emigrantem. Ja nigdy nie trafiłem na jakiś dotkliwy rodzaj uprzedzeń, staram się nie obnosic moją polskością wśród anglików, będąc np. w Sklepie, nie rozmawiam głośno po polsku i nie mówię co chwile "kurwa", może dlatego udaje mi się przetrwac i życ normalnie.

Zmieniony 2012-09-07 15:08:47 przez aFF]Blade.maN[

2011-06-21 15:06:55
[#25] Oscar
#21
ale ja nie mam nic do Polakow, ktorzy pracuja w Anglii
poprostu chce zwrocic uwage na pewna hipokryzje
Polacy jako bardzo nietolerancyjny narod szczekaja na cyganow, muzulmanow, murzynow, a sami sa podobnie traktowani w Anglii

Zmieniony 2012-09-07 15:07:33 przez Oscar

2011-06-21 15:09:51
Nie udzielam się nigdy w takich tematach, bo wiem jak to się kończy, dzisiaj zrobiłem to z nudy, myślę, że dalsza dyskusja nie ma tutaj sensu, bo każdy ma swoją rację.
2011-06-21 15:40:44
[#27] ttwizard
Z tego co mi mówił kknd na gg, w uk na zmywaku musisz pracować na dwie zmiany: z dupy do ust i z ust do dupy.
2011-06-21 15:57:05
[#28] KKND
nie nie ttwizard ja pisalem tak tylko o twojej mamie.
2011-06-21 16:01:31
[#29] KKND
#25
Tylko coniektorzy sa tak traktowani w anglii (wlasciwie to wiekszosc, ale nie wszyscy).
Problem polega na tym ze na takich plebejskich forach i jacys wasi prosci koledzy maja tylko stycznosc z (lub sami sa) takimi polakami robakami ktorzy jada na robote i chlanie. Polacy w wersji 2.0 (tacy np jak ja) sa powazani w Anglii i szanowani mimo ze troche ciagnie sie za nami smrod tych karaluchow ktorzy wyjechali narobic syfu.
2011-06-21 16:14:02
[#30] AP~sodapop
#24
"będąc np. w Sklepie, nie rozmawiam głośno po polsku"

fajnie masz w domu :)))
2011-06-21 16:32:19
[#31] vide
oscar to znawca od wszystkiego, podobno to fn reddressa, na nakorykach tez niezle sie zna
2011-06-21 16:56:51
[#32] Oscar
dziekuje za uznanie, tylko szkoda, ze pisze to cpunek
2011-06-21 17:02:35
Oskar proszę Cię, weź wypierdalaj z Nw drugim marcinem[j] się stajesz.

Wcześniej jakieś chujowe topiki, teraz pierdolisz jakieś głupoty, bełkoczesz jakieś gówna. Idź za radą wymienioną na początku tego posta.

Zmieniony 2012-09-07 17:03:37 przez SkwierczacaSuka

2011-06-21 17:05:48
[#34] Oscar
#33
jakies noname'y beda mi mowily co mam robic XDDDDD
ty za sam swoj prymitywny nick powinienes podkulic ogon i wypierdalac z nw

Zmieniony 2012-09-07 17:07:55 przez Oscar

2011-06-21 17:08:01
#34 to sprawdz numer konta.

Stary serio, nikt Cię tu nie czyta, nikt Cię tu nie szanuje, każdy ma Cię centralnie głęboko w dupie, powszechnie uważany jesteś za gówno, i masz opinię zwykłej Cioty, a ty konswkwentnie dalej tu jesteś. Ktoś musi to zrobić i powiedzieć Ci żebyś sobie poszedł. Refleksji chłopak trochę. Nic się nie stanie, żadna ujma z Twojej strony
2011-06-21 17:09:42
[#36] Oscar
#35
a co ma do tego numer konta?
od poczatku byles gownem do tego skwierczacym i tak pozostaniesz, zrobiles chociaz c- w sc, ze w ogole szczekasz?
nikt mnie nie czyta? moje topici maja srednio 50+ komentarzy.

Zmieniony 2012-09-07 17:12:02 przez Oscar

2011-06-21 17:13:18
[#37] LaN[BSTR]
#1 przez co szukales roboty w Anglii? jakies sprawdzone stronki? : [
2011-06-21 17:24:00
[#38] vide
#32 zamknij morde alkoholiku
2011-06-21 17:24:48
CZYTAJAC WASZE WYPOCINY JEST MI NAPRAWDE ZAL TYCH KTORZY ROBIA NA ZMYWACZKU I SA NIEDOCENIANI JA OSTATNIO DOSTALEM PODWYZKE JESTEM SZANOWANY LUBIANY I ROZWIJAM SWOJE UMIEJETNOSCI I NIE JESTEM ''ZWYKLYM POLACZKIEM POLAKI ROBAKI'' HAHAHAHA niektorzy nawet nie wyjada za granice chocby chcieli bo mamuska od garnuszka nie pusci !!! hahahahaha zamknac pysk ci co robia po 1100zl na miecha przy kurwa jezdzeniu smieciarka hahahahha


www.londynek.net tam wszystko znajdziecie cala moja ekipa znalazla prace przez ta stronke jest naprawde dobra !

Zmieniony 2012-09-07 17:29:12 przez NiceShoT(GN)

2011-06-21 17:26:02
#39 Wejdzcie w historię postów tego typa, dobre : D
2011-06-21 17:27:34
[#41] vide
: DDD
2011-06-21 17:38:44
W 1 NoNiCk napisał: [Pokaż]
NoNiCk

Moim zdanie duzo polakow popelnia ten blad i jedzie do wielkich miast na zarobek gdzie na prawde pare mil dalej jest o wiele latwiej znalesc prace. Szczegolnie w trakcie wakacji bym polecilem inne miasta niz te ktore wymieniles - chyba ze masz zalatwione miejsce.

Tez oczywiscie jak jechalem pierwszy raz to zostalem tam gdzie przylecialem ale akurat jechalismy z ekipa na pewna chate a robota jakos sie ogarnela - wiadomo fabryki i stanie na tasmie.

Jezeli chodzi o zalatwianie przed wyjazdem to w sumie imo igranicza sie do wziecia funtow bo reszte jednak trzema na miejscu zalatwic - konto, NI.

Pierwszo slysze o tym euro26 - nie chce mi sie googlowac - co to dokladnie jest?

Ja mam konto w lloydsie za free i jest gitarra.


Edit:

hehe jak zwykle NiceShoT(GN) >>>

Zmieniony 2012-09-07 17:39:57 przez Dev.Tnargav.ilS

2011-06-21 17:48:47
[#43] voytas_
"Z językiem problemów jako takich nie ma, studiuję filologię angielską. "

Pojedziesz do anglii i stwierdzisz, ze straciles czas na tych studiach.
2011-06-21 18:00:50
[#44] dazemeNt
hahaha ja pierdole jaki hejting :D teraz zrozumialem dlaczego jak ktos ma wyjebac polaka za granica, to bedzie to wlasnie polak ;D

Zmieniony 2012-09-07 18:01:05 przez dazemeNt

2011-06-21 18:04:08
[#45] Oscar
#44
nie wiem czy to prawda
ja sie z tym nie spotkalem, natomiast widzialem Polakow, ktorzy sie wspierali, poznali sie dopiero w Anglii a potrafili sobie na tyle zaufac, ze pozyczali 200 funtow jak ktos mial problemy, czy nawet znajdowali im prace
2011-06-21 18:08:44
[#46] mca64
ktos z angli pomoze mi zaplacic za zakup na ebay? Koles chce czek imienny na drobna kwote. Moge osobie pomagajacej przelac ta kase na paypala albo na polskie konto gg: 7210983
2011-06-21 18:11:22
[#47] hejter
W 45 Oscar napisał: [Pokaż]
Oscar

jeszcze tu jesteś? przecież miałeś stąd spierdalać.
2011-06-21 19:11:17
[#48] Sage
Nie pojechałbym do pracy do Anglii, bez stawki minimum 30 funtów/h.
2011-06-22 12:26:59
[#49] NoNiCk
własnie chcę pod manchaster, bo wiem ze, to taka industrial area, i duzo fabryk jest.
ogólnie żadnej roboty się nie boje, byle żadnego gówna nie sprzątać ... ;p
kurwa cisne! źle nie będzie, trzymajcie kciuki. mieszkanie przed wylotem ogarne, poprosze rodzine zeby zalatwili, a robote sie znajdzie! kto chce pocztowkę niech pisze komentarze;D hahah
2011-06-22 13:29:34
[#50] TheBlade
a jak to jest z praca w londynie?
2011-06-22 14:16:46
[#51] SoldierGB
tak samo jak w warszawie, pekinie czy chicago
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.