Zjedź na dół
gówno wiesz o tym co robił poza kamerami - wszystko to było żeby promować jego filmy.
podejrzewam że swojego czasu nawet chuck norris by go rozjebał - bo on był zawodowym karateką a bruce był aktorem który studiował sztuki walki.
to tak jakbyś dziś postawił na przeciw siebie randy'ego couture'a i steven'a segala - jak myślisz kto by wygrał
Zmieniony 2011-12-07 09:23:43 przez k0mornik
a probowales podkrecac z munczako ;d?
Bodajże to on stworzył jakiś tam odłam kung-fu...
podobno Yip Man, dla rozrywki mozna obejrzec 2 fimy o nim ;]
Ip man i Ip man 2 z poprzedniego roku
http://www.youtube.com/watch?v=yF6Jyxc16vU
http://www.youtube.com/watch?v=nyOE_pM0ODA
Zmieniony 2011-12-07 10:46:47 przez Nozdormu[LoC]
ale mnie bawi jak male dzieci sie jarają legendami o koksach sztuk walki - szkoda ze rzeczywistość jest inna :D
Zmieniony 2011-12-07 10:52:46 przez k0mornik
To Bruce Lee uczył Chucka Norisa w Hollywood
Zmieniony 2011-12-07 10:55:38 przez Reyes
http://www.youtube.com/watch?v=Mcl81ldNODc
masz tu fragment wywiadu z chuckiem na temat ich pierwszego spotkania.
A to prawdziwe czy fejk?
Zmieniony 2011-12-07 11:14:13 przez MerT
http://www.youtube.com/watch?v=gEDaCIDvj6I
idealny przykład jak wyglądają starcia "koksów" sztuk walki z doświadczonymi fajterami.
w legendy kung fu, shaolin, niezniszczalność bruce'a przestalem wierzyć chyba w wieku 15 lat - gratuluje jesli wy nadal w to wierzycie
#32 co ty pierdolisz ? JKD jest pozostałoscia po brucie i jest bardziej jego kultem i filozofia niz jakakolwiek sztuka walki.
sztuka walki ktora nie jest uznawana w zadnych ligach czy federacjach raczej jest kiepska sztuka walki.
dyskusje tutaj sa na poziomie "moje kungfu jest lepsze niz twoje"
Zmieniony 2011-12-07 11:37:20 przez k0mornik
mnisi w shaolin też tak trenują od najmlodszych lat - przez stulecia
jestem pewien ze pierwszy lepszy gostek z shaolin by go rozpierdolil bo treningi ktorymi bruce lee popisywal sie przed kamerami w shaolin sa na porzadku dziennym.
chodzi o to ze ani jedno ani drugie nie umywa sie do kogos kto zawodowo walczy z innymi fajterami.
ale mozesz wierzyc sobie w co chcesz - ktos kto jest gwiazdą hollywood i zawodowo utrzymuje sie z aktorstwa i uczenia prywatnie kungfu znudzonych aktorow nie umywa sie do zawodowego fajtera (jakiejkolwiek sztuki walki) - takie sa realia.
Zmieniony 2011-12-07 11:44:44 przez k0mornik
kiedyś chciałem się zmierzyć ze znajomym co trenował dużo lat capoeire i miał jakis wysoki pas i mówił że nie ma szans nikt do niego podejść tak napierdala nogami ... ja trenowałem niecały rok kickboxing .... i "niechciał się sprawdzić" - mimo że wcale nie byłem przekonany o tym kto mógłby wygrać
jeden może trenować 10 lat i gówno potrafić inny jest zwinny skoordynowany i po roku opanowuje to lepiej.
patrz na budowe typa, na łapy (zwłaszcza na kostki na dłoniach) - jak są pocharatane znaczy ze niejednemu wpierdolil = ma wiecej doswiadczenia niz ty niezaleznie ile lat trenujesz na sali gimnastycznej
psychika , doswiadczenie, wrodzona koordynacja,sila to wszystko ma duzo wieksze znaczenie niz jakies kurwa techniki z kosmosu trenowane nawet przez 20 lat.
Zmieniony 2011-12-07 11:59:28 przez k0mornik
Zręczność + Siła + Psycha.
HAHA wystarczy spojrzeć na jego kocie ruchy -_- miazgator ponoć jak elvis był kosmitą a oni jak wiadomo rzadko przyjmują postać ludzi więc szansa na kolejnego takiego wojownika jest bardzo mała.
A tak na serio jeżeli chodzi o tego typu fightera kung-fu jak bruce ehh. To jest gość ,który ma mentalność kosmity i trenuje po ileś tam godzin dziennie napierdalając rękami w ściane, głową o stół hujem o cegłę. Jeżeli ktoś myśli ,że jakiś dzisiejszy fighter dałby rade brucowi to ładnie go pojebało. Dzisiejsi fighterzy to zwykłe lamy ,które mają siłę na max 3 minuty przez swój zjebany ciężar i koksy ,które przyjmują taki jebany fighter z mma nawet by nie trafił błyskawicy dostał by jednego kopa w ryj i by leżał.
Zmieniony 2011-12-07 12:20:31 przez demoZe
nigdzie nie powiedzialem ze byl mieczakiem i ze kazdy by mu zajebal.
smiesza mnie poprostu teksty typu "bruce lee stworzyl swoja sztuke walki na ktorej opiera sie dzisiejsze mma (gowno prawda) i ZAPEWNE rozjebal by wiekszosc dzisiejszych fajterow mma"
bruce lee jest jednym z tych idealnych tematow do zaczynania flame'a na forach, bo tak naprawde nikt nie wie jakby bylo naprawde - mozna spekulowac a w zawodowych walkach spekulacja jest gowno warta.
Zmieniony 2011-12-07 12:25:34 przez k0mornik
Bruce wolał kręcić filmy niż się napierdalać z menelami w ogóle nie znasz kultury takich fighterów i ich zasad większość największych mistrzów nigdy nie walczyło dla własnych korzyści wygranej czy huj wie czego i stąd się brała ich siła.
Bruce Lee już napewno nikogo nie pokona
Zmieniony 2011-12-07 12:27:13 przez k0mornik
Co do Bruce'a - nie zapominajcie że największą siłą Bruca nie było jego ciało, nun, czy cokolwiek innego, ale filozofia życia - był jednym z pierwszych którzy próbowali łączyć wiele sztuk walki w celu odnalezienia skuteczności w jej uniwersalnym wymiarze - dla przykładu mało osób wie, że JKD ma parter (nie jest to rzecz jasna parter na poziomie bjj, luta livre czy sambo) i jestem przekonany, że gdyby Bruce dzisiaj żył, to nawet jeśli on sam nie odnosiłby sukcesów w MMA, to jego otwartość i konsekwencja w szukaniu prostoty formy i skuteczności zaowocowała by pojawieniem się wielu mistrzów spod jego kurateli. Mam duży szacunek dla gościa, kiedy zaczynałem swoją przygodę ze sztukami walki przeszło 10 lat temu był dla mnie i dla wielu moich rówieśników, dzisiaj profesjonalnych zawodników, instruktorów i ludzi pracujących w resortach siłowych, ogromną inspiracją i oparciem w idei samodoskonalenia.
Po wyjezdzie do USA, chinczycy mieli do niego pretensje, ze naucza bialasow, wiec wyslali swojego najlepszego fajtera pod jedna z restauracji, w ktorej akurat przebywal Lee. Swiadkowie twierdzili, ze Lee natychmiast podjal wyzwanie i wygral bez wiekszych problemow. Wlasnie stad wywiazaly sie pozniejsze domysly, ze zostal otruty przez chinoli.
Bruce Lee i reszta tych żółtych wiórów to tylko fajnie w TV wyglądało, 30 lat temu.
To był najlepszy karateka i dopierdoliłby każdemu. Taki Songo w realu. k0mornik wracaj się zastanawiać, czy koleżanka chce cię wyruchać stopami i naćpać tabsami.
+1
żył sobie bruce co pasjonował się sztukami walki, był utalentowany ale bardziej niż sztuki walki miłował hajs i sławe, a że miał ponadprzeciętne IQ (coś ok. 160-170) wpadł na genialny pomysł jak zrewolucjonizować kino akcji i jednocześnie stworzyć legende o sobie.
niestety nie wiedział że hollywood to miasto zepsucia - żył z filmów i edukowania w sztukach walki znudzonych życiem aktorów, którzy nie mieli co robić z hajsem.
w końcu bruce sam stał się jednym z tych aktorów - był coraz bardziej przemęczony i znużony życiem gwiazdy - miał tyle hajsu że z nudów założył szkołe w której promował nowy styl walki ale i to nie dawało mu satysfakcji z życia.
pewnego dnia na planie filmowym zasłabł i stracił na chwilę przytomność - po krótkim badaniu okazało się że jest to "przemęczenie" - taka była oficjalna wersja lekarza.
tu mały przypis - gość który rozpierdala lwy i tygrysy swoim one-inch punch zasłabł u szczytu formy - yeah right.
od tego czasu z brucem było coraz coraz gorzej, był coraz bardziej przemęczony - coraz częściej miewał owe omdlenia.
Pewnego dnia po swoim codziennym treningu udał się na drzemkę z której już się nie obudził..
Długo dlugo krążyły spiskowe legendy o tym jak to mnich zabójca zadał mu we śnie "cios wirującej pięści" lub o tym jak otruto naszego bruce'a.
Po długim czasie lekarz prowadzący sekcję wydał oświadczenie, że w organizmie bruce'a znaleziono znaczące ilości haszu i LSD.
Oczywiście to sprawka mnicha zabójcy który siedział przez te wszystkie lata w shaolin zielony z zazdrości, że półrodak robi kariere w hollywoodzie i postanowił się zemścić...
OH WAIT
Bruce Lee zaćpał się na śmierć. Ale żyje w nas do dziś i rozpierdala w umysłach małych niedorozwiniętych dzieci najtęższych zabijaków dzisiejszych sportów walki.
Legenda Bruce'a żyje dalej.
Zmieniony 2011-12-07 14:41:43 przez k0mornik
Zmieniony 2011-12-07 14:49:20 przez fAjeK
a tak btw, to fakt, że jarał hasz i żarł kwasy niby w czym ma tutaj służyć ? Jego mentor był uber narkomanem i całe życie jarał opium i do tego po 3 paczki szlug dziennie, a i tak był nie do rozjebania, zmarł w sędziwym wieku na raka.
Zmieniony 2011-12-07 14:53:36 przez Djin
w dniu śmierci brał jakieś "tabletki na ból głowy" które popijał alkoholem
ale o tym się nie mówi bo to przecież nie pasuje do legendy
Oficjalna przyczyna zgonu to obrzęk mózgu spowodowany zażyciem owych tabletek na ból głowy wraz z alkoholem.
Nie wiem co to za tabletki ale pewnie nie APAP.
Po co ja to mówie - przecież to są ogólnodostępne informacje, ale wy wolicie wierzyć kurwa w wersje z zabójstwem... lul
Zmieniony 2011-12-07 15:02:56 przez k0mornik
wywiad z Chukiem na spokojnie, wyjasnia dlaczego nigdy sie nie lali na powaznie, a tylko trenowali razem.
http://www.youtube.com/watch?v=Mcl81ldNODc&feature=relat...
w koncu ktos cos zyciowego napisal, a patalachy co sie podniecaja brucem lee...
owocowała by pojawieniem się wielu mistrzów spod jego kurateli. Mam duży szacunek dla gościa, kiedy zaczynałem swoją przygodę ze sztukami walki przeszło 10 lat temu był dla mnie i dla wielu moich rówieśników, dzisiaj profesjonalnych zawodników, instruktorów i ludzi pracujących w resortach siłowych, ogromną inspiracją i oparciem w idei samodoskonalenia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Resort
masz wysoko postawionych ziomkow
Kuratela – instytucja zbliżona do opieki. Jest to ustanawiana sądownie forma ochrony osób bądź praw majątkowych osób, które nie mogą same prowadzić swoich spraw (dziecka poczętego, małoletniego, osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie lub częściowo, osoby niepełnosprawnej lub osoby nieobecnej). Kuratelę sprawuje kurator ustanowiony przez sąd.
:D
a tak wogole, to ej, ktory power ranger jest najsilniejszy?
i czy dokopalby spidermanowi?
Zmieniony 2011-12-07 15:43:50 przez k0mornik
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
kurwa co za gosc ale mam z ciebie beke
typ ci prosto w ryj rzucil linkiem i definicja a ty jeszcze go wyzywasz ; D
Zmieniony 2011-12-07 15:51:34 przez k0mornik
Zmieniony 2011-12-07 15:57:24 przez k0mornik
http://www.youtube.com/watch?v=SQoSyPzEK6g
nie zadzieraj z Sayanami ;)
Zmieniony 2011-12-07 16:44:24 przez (DBE)Solo
Poza tym Superman dostaje wpierdol już na fazie porównania strojów. WTF super slim fit latex gay?
Zmieniony 2011-12-07 17:02:23 przez Arcanos
Zmieniony 2011-12-07 17:35:52 przez taKe.OveR
FIGHT !!!
uzywaj wiecej emotikonow, na pewno zaslonisz nimi swoj wstyd i zazenowanie.
Twoj pseudointelektualny belkot zostal gracko sprostowany i stad cala afera. tak wiec zamknij morde maly glupi jelopie i wracaj za tapczan.
c'mon c'nie? xD
specjalnie dla Ciebie edit, bo przecież siedzisz tu z palcem na f5 ;*
Zmieniony 2011-12-07 18:02:47 przez taKe.OveR
k0mornik=marcin[j]
co za tym przemawia kazdy madry zauwazy
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=...
i tak Kapitan Planeta > Goku > Bruce Lee
Zmieniony 2011-12-07 18:23:11 przez pizdek
nikt nie oczekuje ze bedziesz przepraszal, po prostu nie wstydz sie i przyznaj ze rzeczywiscie uzywasz slow ktorych znaczenie nie jest Ci znane, ale ladnie brzmia i sa jakies takie nibypasujace i fajne, oraz podbarwione intelektualnie (resort silowy, kuratela, kolokwializm).
zadziwiajace, swiat mnie niezmiennie zaskakuje.
FAIL
Zmieniony 2011-12-07 19:35:48 przez k0mornik
Rozumiem 1-2 posty z fn dla beki, nawet mi sie Twoj nick podobal jak zobaczylem (bekowy). I sam to napisalem. Ale jak widze ten zalew madrkujacyh sie FN pizd na NW to nic tylko Bruce Lee SSJ3 bany ladowac.
Zmieniony 2011-12-07 20:59:32 przez (DBE)Solo
racja, sorry.
Bruce był kozakiem i dla mnie nadal będzie
Ale wy wystawiacie go vs koksy mma którzy ważą 90kg++ gdzie Bruce to 60kg szybki jak kot kung fu karate mistrze.
Wiadomo że taki kaban łapie Bruca i miota nim jak szatan. Przecież po ringu nie da się uciekać i w końcu by go złapał.
Pozdro
#112 mnie ubiegł
Zmieniony 2011-12-07 21:55:47 przez JuNkY(GN)
niestety nie interesuje mnie w ogóle ta kategoria więc żadnymi nazwiskami tu nie rzuce.
podejrzewam że jakby Bruce żył to by pił
Zmieniony 2011-12-07 21:58:40 przez k0mornik
w klatce/ringu nie mial by szans.
bruce lee>>bruce allmighty
Bruce wykorzysta sile przeciwnika przeciwko dwom koksom z mma, przejmie ich kosmiczna energie i rzuci w nich w gore uniesionym samochodem, ktoremu wlasnie nawalila pompa paliwowa.
Joe Lewis - “Gdy Bruce przygotowywał mnie i Chucka Norrisa do obrony mistrzostwa kazał nam przez tydzień trenować kopnięcia boczne na jego słynnym worku ważącym około 300 funtów (135 kg), niestety nie byliśmy go w stanie z Chuckiem zbytnio rozbujać, wtedy podszedł Bruce i co jest niewiarygodne i do tej pory po tylu latach jestem w szoku, Bruce samymi rękami rozbujał go dużo bardziej niż ja i Chuck byliśmy to w stanie zrobić kopnięciami bocznymi oddawanymi z rozpędu. Pewnego dnia pod wieczór dołączył do nas Kareem i również stosując kopnięcia boczne nie był w stanie za bardzo rozbujać tego worka. Wtedy wściekły Bruce powiedział „To nie tak, patrzcie jak to powinno wyglądać”. Wziął rozpęd i kopnięciem bocznym posłał worek pod sufit, po czym worek zerwał się i pękł, a część tego czym był wypchany znalazło się na trawniku”.
koles wazacy 69kilo kopie w worek o wadze 135kg pod sam sufit, gg no re
Zmieniony 2011-12-07 23:00:16 przez dazemeNt
co TY pierdolisz? Zobacz kilka filmow o Bruce'e a potem sie wypowiadaj !! mam na mysli filmy dokumentalne !!
Koles byl mega wsykoliwany !!!
A TO ze po latach Chuck mówi - ja byłem prawdziwym fighterem (wow karate LOL - wiecej rzeczy nie mozna robic niz mozna) a On aktorem LOL?
Jasne ze mówi a co miałby powiedziec? Zreszta sam powiedział ze nigdy nie walczyli naprawde wiec nad czym tu sie rozwodzic?
przeciez to kurwa jasne, ze Steven Seagal by mu dojebal.
czy ty aby nie przesadzasz? wiadomo iz Van Damme jest taki zajebisty, ze sklonowal sie do filmu "Podwojne uderzenie" ale z tym baletem to juz chyba przegiales.
http://www.youtube.com/watch?v=16Bx2lRGtrI
nie pierdol Seagal to czlowiek orkiestra zobacz na to:
http://www.youtube.com/watch?v=J6ZdUZFy2BI&feature=relat...
i zeby nie bylo to on gra na basie i na gitarze.
http://www.youtube.com/watch?v=PU93PbZijNM
to wierutna bzdura slana przez tych, ktorzy nie lubia van damma i chcieli zrobic z niego pedala bo byl taki master, ze ucinal ludzia glowy rozbita szyba.
Nie ma kosiora nad Seagala ;> jak ogladam z nim filmy to zawsze mam wrazenie jakby on sobie juz z tego wszystkiego polewe robil (przynajmniej te nowe - bo np. Nico poza prawem, to juz klasyka gatunku)
;D
Zmieniony 2012-01-07 00:33:02 przez marcin[j]
"
ZWIASTUNY(1)ZDJĘCIA(38)JCVD
[materiał wideo]
OPISY FILMU
Jean-Claude Van Damme oprócz problemów z podatkami i walki z żoną o opiekę nad córką spostrzega, jak ciężkie jest życie gwiazdy kina akcji, kiedy nawet Steven Seagal podkrada mu rolę. W "JCVD" aktor wraca do kraju, w którym się urodził, w poszukiwaniu spokoju, którego nie odnalazł w Stanach Zjednoczonych."
"a ty naucz siepatrzeć a nei od razu mówisz żeby nauczył się matematyki... tak było ich czterech ale kamerzysta nie został zabity .. oni też nie.. kamerzysta schował sięna koniec za pniem.. a żołnieże uciekli w popłochu... naucz się patrzeć... dopiero potem mów do innych różne słowa.."
A) Ależ on kurwa szybki!!!! NOT
B) QueKURWAPasa?
C) Mam mu jebnąć na 60% czy 65%
D) Mam przez szacunek udawać , że jestem zainteresowany?
E) Wszystkie odpowiedzi poprawne
BTW Lyoto Machida to kmiot , Shogun ftw.
Zmieniony 2012-01-07 01:26:28 przez k0mornik
Dla mnie ta historia z nauczeniem Silvy frontkicka którym rozjebał Belforta jest tak naciągana.
To tak jakby Chucka Norrisa uczył Jim Carrey kopać z pół obrotu.
nie pamiętam tytuły, jak ktoś kojarzy niech tu wrzuci, bo to jest niezła smiechawa i przykład jakie można mieć parcie na szkło
Zapomniałem jeszcze dodać ważną rzecz, o której mówili w każdym filmie dokumentalnym. Gdy kręcił filmy lub uczył w szkołach itd. Często przychodzili do niego ludzie, żeby wyzwać go na walkę, czasami to były zwykłe oprych, a czasem jakiś koks czy ktoś kto trenował jakieś sztuki walki. Bruce wtedy mówił, że zaraz wraca i walka kończyła się po kilku ciosach...
Zmieniony 2012-01-07 04:11:58 przez TesseracT
Smiertelny cios, zatrzymujacy akcje serca + łamiący żebra, ktore przebijaja płuca // łamiący nos + powodujący wstrząs mozgu i ew uszkodzenia tegoż; nie podnosi czlowieka, ale tak on wystrzelil typa 2 metry w gore a typ jeszcze sie zastanawial w locie ocb.
mówi się również że bruce lee miał tak mocne zęby że potrafił oszlifować diament wielkości pięści mając go w ustach - to sie nazywa kunszt.
bruce lee potrafił trenować bez przerwy - nie jedząc i nie pijąc.
wystarczyła mu energia słoneczna. czasem czuł osłabiony gdy bylo pochmurno.
powiada się że w dniu jego śmierci było całkowite zaćmienie słońca. niektórzy twierdzą że to nie był przypadek, że zaćmienie wywołał mnich zabójca który całe życie studiował bruce'a w poszukiwaniu słabości - i znalazł.
Inni jednak twierdzą (m in ja) że bruce umarł śmiercią naturalną mając 473 lata czyli tyle ile przystało na sędziwego człowieka.
Na podstawie jego umiejętności pobierania energii ze słońca powstał film o synu kryptonu który dzięki energii naszego słońca stawał się supermanem.
Zmieniony 2012-01-07 08:09:04 przez k0mornik
wolne kurwa zarty.
ktos tam wyzej napisal, ze faktycznie nie da sie dzis tego sprawdzic kto by wygral w walce 1v1, takze powstrzymam sie od komentarza na temat wyniku ewentualnego starcia z udzialem Bruce'a.
co to w ogole jest MMA? jakies typki w szortach skacza kolo siebie. kazdy zolniez ze specnazu by takiego pajaca zabil w pol minuty na polu walki. chlopaki odrozniajcie real-life od jakiegos sportu robionego pod publike. MMA ma blizej do WWE niz do ulicznej walki w prawdziwych warunkach i bez sedziego.
no moze ciut przeginam, ale imo niektorzy troche za bardzo zyja telewizja ;)
Widze ze zajebiscie sie znasz na roznych tematach, a dyskusja z toba to intelektualna uczta.
Ciekawe ile haszu sobie wstrzyknal pod powieke zeby odleciec na haju.
Najbardziej mnie rozjebal bard krasnolud, juz tak zakochany w kolegach z silki, ze mu cale wysokie iq paruje. "100kg fajter zgniotl by 60kg akrobate" :D Lol, no akrobate tak, mistrza techniki w dowolnej azjatyckiej szkole - nie. Oczywiscie wg karlej logiki kazdy dodatkowy kg i cm miesni jest kluczowy, a wielki zawsze pokona malego - tyle, ze natura pokazuje nam zupelnie co innego, w 90% przypadkow zwycieza (przezywa) szybszy i sprytniejszy.
Chcialem sie spytac czy nick masz z tego samego generatora co ApyT?
Jego nick to tytul legendarnego artykulu w fakcie...
Do tego dolozyc netwarsowe rozwiklanie spisku otrucia tego, lub tamtego.
Wszystko oczywiscie na podstawie wikipedii i youtube. Ew. czegos co sie usylszalo za gowniarza 15 lat temu.
IMO EOT
Zmieniony 2012-02-07 06:40:30 przez LKO
