Zjedź na dół
samobojswo lepper ?
przeciez on nie mial ani honoru ani wstydu
ciekawe co sklonilo go do takich radykalnych posuniec...?
Zmieniony 2011-05-08 18:02:09 przez k0mornik
Mógł popełnić samobójstwo w wyniku nagromadzonych zarzutów spreparowanych przez Kaczyńskiego, które nigdy nie zostały Lepperowi udowodnione, a z którymi Lepper nie mógł sobie psychicznie poradzić.
Nie pozdrawiam,
[FBI]ProTerran
Zmieniony 2011-05-08 18:04:59 przez [FBI]ProTerran
a ja czekam na newsy tvnu, ze to wina kaczora
Well, mnie osobiscie nie bawi jego smierc. Bawi mnie (nie do lez...) czarny humor i jestem pewien, ze dzieki jego barwnej postaci powstanie masa meme, do ktorej z przymrozeniem oka bedzie sie mozna posmiac.
Zmieniony 2011-05-08 18:10:25 przez voytas_
Ok.
Zmieniony 2011-05-08 18:22:07 przez Mr.wtopa
PR mial zajebisty bo mial od tego zajebistego goscia tak to byl zwykla lajza czego nawet genialny PRowiec nie mogl z niego odszczepic.
Zmieniony 2011-05-08 18:32:05 przez marcin[j]
jak jest tu jakis mod to prosze o zbanowanie tego pojebanego kolesia
Zmieniony 2011-05-08 18:33:39 przez MCh)ZbeeR
co dostane rok za to, ze jako jeden z niewielu potrafie powiedziec prawde a nie zmieniac swoje poglady bo gosciu zginal - zaraz bedzie tak jak powiedzial ktos wyzej zmieni sie z zera w bohatera bo prawdopodobnie przecpal cos.
Tak samo mi wisi jego smierc jak smierc Amy Winehouse czy innego cpuna badz zjeba. A zakladanie tematu o takich zerach to jakas porazka.
btw. ten gosciu mial zapisane wszystko na zone po to, zeby nie mogli z niego jakby co pieniedzy sciagac. Gdzie notabene mial do zaplacenia kare za obraze w wysokosci 100 000zl na bodajze zaklad dla ociemnialych nie wplacil bo sie wylgal, ze nic nie ma.
Zmieniony 2011-05-08 18:38:43 przez marcin[j]
Uwazasz ze jestes bardziej wartosciowy i wiecej sluzysz innym ludziom?
To tyle bo 2 minuty to max co na ciebie poswiecilem.
Zmieniony 2011-05-08 18:39:10 przez PaniC
nie ja juz staram sie rozumiec swoje bledy i staram sie ich nie popelniac a nie szukac pozniej rozgrzeszenia. A jak juz je popelniam to staram sie tak, zeby nie uderzyly w innych.
"Uwazasz ze jestes bardziej wartosciowy i wiecej sluzysz innym ludziom?"
A gdzie tak powiedzialem ? uwazam tylko, ze ten gosciu jest smieciem i bedzie nim dla mnie nawet po smierci.
Zmieniony 2011-05-08 18:44:35 przez marcin[j]
Admin zbanuj tego pajaca
http://www.youtube.com/watch?v=3Snsqar4eOM&feature=playe...
no tego sie nie spodziewalem,zobaczymy co powiedza po sekcji
pamietacie klewki?
""Uwazasz ze jestes bardziej wartosciowy i wiecej sluzysz innym ludziom?"
A gdzie tak powiedzialem ? uwazam tylko, ze ten gosciu jest smieciem i bedzie nim dla mnie nawet po smierci."
Ja nie powiedzialem tylko zapytalem Ciebie czy uwazasz sie za bardziej wartosciowego i pracowitego czlowieka. To bylo pytanie ;]
jakbys nie wiedzial to twoje zdanie wyglada bardziej jak stwierdzenie czytaj pytanie retoryczne. Na ktore juz sam sobie odpowiedziales. Dobra koniec nie mam zamiaru sie z toba klocic o moje poglady. Mam takie zdanie o tym czlowieku i nic tego nie zmieni. A jesli smierc cos ma zmienic to Hitler jest gut/
To jest pewne, że ktoś mu pomógł... mógłby swoimi zeznaniami upierdolić połowę PiSu
Zmieniony 2011-05-08 18:50:42 przez MCh)ZbeeR
w ogóle wmieszał się w towarzystwo cwaniaków i politycznych bandziorów ( a on szczerze mówiąc, wiele od tego nie odstawał), prawdopodobne jest nawet to, że udział w zakładaniu Samoobrony miały służby specjalne
Zmieniony 2011-05-08 19:20:28 przez 4B.bu.bu
Jednego jestem pewien, nie uwierzę w jego samobójstwo, aczkolwiek nie koniecznie został zgładzony z powodów politycznych, patrząc na jego ostatnie "interesy" można dopatrzeć się zatargów z jakąś mafią wschodnią.
W sumie samobójstwo jest możliwe, Krzysztof Diablo Włodarczyk tez niedawno próbował sie zabic, a wydawało by sie ze wszytsko z nim ok.
Chuj wie jakie mial problemy, ale jednak troche to śmierdzi:|
Zmieniony 2011-05-08 19:23:22 przez slithus
to ty wychodzisz na szczeniaka skoro nie potrafisz zaakceptowac czyjegos stanowiska jakie by ono nie bylo.
A nie bede sie oszukiwal ten czlowiek byl ludzka gnida i nie mam zamiaru o kims takim mowic nawet neutralnie.
--
oczywiscie nie zycze mu zle w zyciu pozagrobowym ale na tym padole zwanym ziemia byl zwykla lajza i tylko takim go jestem w stanie zapamietac. Bo co on dokonal ? blokowal z rolnikami drogi a na sam koniec ich wyjebal bo posluzyli mu tylko jako narzedzie do zdobycia wladzy ?
Zmieniony 2011-05-08 19:31:25 przez marcin[j]
Jako polityk był skończony, jego partia nie miała żadnych szans w wyborach, miał problemy z prawem, więc miał powody żeby być nieszczęśliwym.
Requestat in pace
Zmieniony 2011-05-08 19:33:01 przez huki
Samobojstwo byloby prawdopodobne gdyby jego zona go wysiudlala z pieniedzy. Tak to nie wierze, zeby ten czlowiek mial odwage i chec popelnic samobojstwo w koncu jego stajnia strusi dobrze prosperowala a rodzinne z tego co mi wiadomo tez dobrze sobie ustawil.
Chyba, ze za duzo wiedzial i go to przeroslo - moze sie bal, ze zrobia mu cos gorszego.
Zmieniony 2011-05-08 19:34:18 przez marcin[j]
Zmieniony 2011-05-08 19:40:22 przez huki
a na zaleznej.pl :
"Według ustaleń portalu Niezależna.pl, Andrzej Lepper miał potwierdzić zeznania Jarosława Kaczyńskiego ws. „afery gruntowej”."
.
.
"Dziś w sprawie „afery gruntowej” zeznawał w prokuraturze w charakterze świadka były premier Jarosław Kaczyński. "
next bedzie ze powiesil sie przez PO.
Mało który samobójca tworzy plany na przyszłość i to dość szczegółowe, nie uważasz?
Zmieniony 2011-05-08 19:52:10 przez SPQR.Colos
to ameryke odkryles ;> Chodzilo mi o to, ze nie mial powodow do samobojstwa ani wg. mnie nie mial jaj zeby to zrobic jesli faktycznie nie mial waznego powodu. Chyba, ze faktycznie przecpal, wiedzial za duzo/malo.
Poprawiłem, miało być do #75 xd
Zmieniony 2011-05-08 19:55:50 przez k0mornik
hehehe, nygga plz... Kolesie co Olewnika zajebali tez rzekomo popełnili samobójstwo, potem klawisz i cała sprawa się wyjebała, a ciągnie się to już w chuj.
Teraz chłopaky z sejmu pierdolną sobie następną komisję śledczą i znowu pół roku rozrywki, hehe
Poza tym przeczytaj to:
"Właścicielka pobliskiej restauracji, 56-letnia Ze Silva wspomina, że Winahouse odwiedzała jej lokal dwa razy w tygodniu. Ostatni raz pojawiła się we wtorek. - Nie zamówiła nic do picia. Powiedziała do mnie: Kochanie, nie dawaj mi żadnego alkoholu, przestałam pić - opowiada. - Była zupełnie normalna, rozmawiała z każdym. Rozdawała dzieciom zdjęcia i autografy. To była dobra dziewczyna - dodaje."
Miała plan przestać pić i w sumie go wykonała, więc nie jest tak, że samobójcy nie myślą o przyszłości.
Poza tym samobójcom jest się dopiero po śmierci, a po śmierci się już raczej nie planuje.
Zmieniony 2011-05-08 20:21:31 przez huki
zajebisty przykład. Ręce opadają ;o przytoczył typ laske co jebała w siebie wszystko co się da.
hehehe wez spłyń z tego forum synek
hehe, nie wiem nawet co napisać bo nie skumałeś o co mi chodzi, ale ok. Milcz sobie najlepiej na wieki, hehe
A ty huki weź mi tu nie pierdol o ćpunce która się zaćpała zapewne na śmierć, bo mnei to chuj interesuje i ma sie nijak do naszego Andrzeja
Zmieniony 2011-05-08 20:33:04 przez PierduWonie
Najgorsze jest to, że będa o tym trąbić kilka dni, jakby umarł ktoś ważny. Tak naprawdę przeciętny Kowalski więcej znaczy obecnie dla kraju, bo przynajmniej codzień pracuje po 8 godzin niż ta skonczona, czerwonoryjna świnia.
Pochwal nam się bo z tego co ja wiem, to chuja wiadomo. Dlaczego? Hm... pewnie dlatego, że podejrzani pod kluczem w celi się powiesili :D
nygga plz
Zmieniony 2011-05-08 20:36:45 przez huki
ide chlać, zdrówko Andrew!
Zmieniony 2011-05-08 20:39:16 przez Limbo
Stawiam na Klewki i sprawę z talibami.
Półtora miesiąca temu popełnił samobójstwo były doradca Leppera.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10072528,To_n...
btw. chodziło mi o to, że w sprawie takiego Olewnika jakoś bandziory potrafiły dojść do typków którzy się obsrali po usłyszeniu wyroku i ich wykończyli, więc chuj wie czy nasz wieśniak ze słomą w butach nie miał jakiegoś ciekawego info i jego też ktoś dojebał :) tylko i wyłącznie mi o to chodziło, ale zapomniałem przecież, że to NW gdzie każdy to jebany spec od wszystko.
więcej luzu w gaciach życzę na przyszłość :)
i powołaja kolejna komisje do zbadania sprawy i znowu nic innego nie bedzie w wiadomościach -.-
ale jakos tak samobojstwo mi nie podchodzi. Andrzej, czlowiek ktory nie bal sie nigdy niczego, ktoremu sie dobrze powodzilo popelnia samobojstwo ? can't be
Pan J.K w kwietniu 2010 zrobił zamach na swojego brata i elyte społeczną by zyskać kilka % poparcia myśląc, że ciemny lud wszystko kupi - bo ruski, bo tusk, bo katyń, bo putin. Niestety % nie podskoczyły. Potem była bajka o zamachu na pisowców w ich biurze poselskim i próba dostania J.K czyli znowu pod publiczkę. znowu % nie podskoczyły. Potem była rocznica, czyli krokodyle łzy, prawdy trzeba się dowiedzieć(zafałszować) itp. itd. jak bardzo kocha brata i zamordowali go (pod publiczkę, % nie idą w górę). Teraz zamordował leppera, bo źle pisał o zerze i wygląda to jak samobójstwo. Próbują przejąc elektorat SO, bo SO najbliżej do pisuarów. Zobaczymy czy % pójdą w górę.
--
Pozdrawiam - jedyny światły, sprawiedliwy i nieomylny
Lupi
P.S.
Wszystko napisane w żarcie i ironii, ale ja tak widzę PiSarzy i inne jednostki wybitne na tym forum, gdy próbują wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Lub rozważają rzeczy z kosmosu.
Ale mógł posiadać wiele dość istotnych informacji na różne tematy i mógł zacząć być niewygodny, albo zatarg z jakąś mafią bo ostatnio robił tam jakieś interesy ze wschodem(?)
słuchaj teraz tvp.info, koleś (Piskorski) mówi o planach Leppera i z tego co słyszę to miał je bardzo szczegółowe odnośnie wyborów.
Dobre stwierdzenia Piskorskiego : Który rodzic zabija się, kiedy ma tak chorego syna i o którego tak dba i tak mu pomaga?
Zmieniony 2011-05-08 21:50:19 przez SPQR.Colos
no właśnie Colos? Ty przecież jesteś zakochany w prezesie JK. Może nam coś powiesz o tym zamachu skonstruowanym przez JK na świętej pamięci A. Leppera?
Lekarz stwierdził śmierć przez "powieszenie samobójcze"
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/smierc_andrzeja_leppera_r...
Nie za szybko ? Czy czasem lekarz nie ma sprawdzić innych czynników które mógłby wpłynąć na śmierć ofiary? Np. badania toksykologiczne?
#116
? O czym Ty piszesz? Ja co najwyżej toleruje Kaczora :-)
Zmieniony 2011-05-08 22:00:40 przez SPQR.Colos
To jest możliwe.
PS możliwe też że opłacili Mojzesowicza, który powiedział, że gdy ostatni raz rozmawiał z Lepperem, to widać było że jest w pewnej depresji.
Zmieniony 2011-05-08 22:16:14 przez huki
- kto tam?
- na pewno nie lepper
Może chcesz być zabawny, może trollujesz, ale chyba wiesz, ze obowiązują pewne procedury w policji mimo tego, że coś może być "oczywiste dla wszystkich", czyż nie?
Matusz Piskorski się z nim ostatnio widział i żadnej deprechy nie wyczuwał, rozmawiał z nim właśnie o wyborach etc.
Zmieniony 2011-05-08 22:40:58 przez SPQR.Colos
[*]
Ciekawe co wiedział lepper, że się oficjalnie " powiesił "
W ogóle co się w tym kraju dzieje..Prezydentem Stolicy Kraju jest jakaś popieprzona baba..Kaczyński, Lepper..potem może Korwin i dziwnym zbiegiem okoliczności znika opozycja... WTF ?
Nie pozdrawiam wszystkich fanatycznie wyznających PO
ROFL, nie wierze, ze to na serio.
"w ogóle wmieszał się w towarzystwo cwaniaków i politycznych bandziorów ( a on szczerze mówiąc, wiele od tego nie odstawał), prawdopodobne jest nawet to, że udział w zakładaniu Samoobrony miały służby specjalne"
Służby specjalne :D
Ludzie zakladaja maski i kamuflaze. W teatrze zycia, graja jedni przed drugimi, udajac kogos innego, maskujac emocje. Nie ukrywam, czasami bywa to zabawne, szczegolnie wsrod "kozakow". Mysle, ze warto sie wyrywac z takich schematow ... ewentualnie szukac wzorcow, aby samemu nie wpadac w sidla. Uwazam, ze bycie soba to prawdziwa wolnosc i oszczednosc energii. Tylko, ze to ciezka droga ...
Zmieniony 2011-06-08 01:28:22 przez SnoozE
Są dwie opcje albo się sam powiesił, albo ktoś mu pomógł. Zdajecie siebie sprawę, że tak naprawdę nic o nim nie wiecie i równie dobrze możecie sobie rzucić monetą żeby wybrać odpowiedź. Prawdopodobne jest zarówno pierwsze jak i drugie zdarzenie.
Zawsze najlepsze jest "miał plany na przyszłość", "wszystko mu się układało itp." - to ja się pytam skąd wy to wiecie? Jasnowidzami jesteście czy jak?
Oczywiście, ze są dwie opcje, że albo sam to zrobił albo mu pomogli, jednakże w obydwu wypadkach można zadać kluczowe pytanie: Dlaczego ?
„Zawsze najlepsze jest "miał plany na przyszłość", "wszystko mu się układało itp." - to ja się pytam skąd wy to wiecie? Jasnowidzami jesteście czy jak?”
Odpowiedzą na te jakże „specyficzne” pytanie będzie poniższy linki:
http://tiny.pl/h5w14
Czy w takim wypadku trzeba być jasnowidzem, aby dowiedzieć się o planach Leppera? Można aktualnie sporo się dowiedzieć o jego planach używając jakże pomocnego narzędzia jakim jest Internet.
O depresji Leppera mówi wcześniej cytowany niejaki Pan Mojzesowicz, który widział się z Lepperem kila miesięcy temu : „ Nie chcę za wiele mówić o prywatnych sprawach Andrzeja, ale było widać, że jest w pewnej depresji – opowiada „Rz" Wojciech Mojzesowicz, były polityk Samoobrony, a ostatnio PJN, który widział się z Lepperem przed kilkoma miesiącami”
Źródło -> http://tiny.pl/h5w1l
Depresji Leppera zaprzecza M. Piskorski który widział się z Lepperem kilka dni wcześniej – mówił o tym wczoraj w programie na kanale TVP.info
Reasumując człowiek który miał de facto plany na najbliższy czas, ba nawet umówione spotkania na następne dni, które sam aranżował. Chorował mu ciężko syn( problemy z wątrobą, czeka go w najbliższym czasie przeszczep), więc Lepper pomagał mu tylko jak mógł, czy to finansowo, czy to psychicznie nagle ni z tego i owego się wiesza? Nie ma się co dziwić, że nachodzą ludzi pytania czy czasem nie doszło do zabójstwa. Kluczowe pytanie to dlaczego?
Już o tym tutaj pisano, niespełna 2 miesiące temu popełnił samobójstwo bliski współpracownik Leppera, niejaki Podgórski:
http://tiny.pl/h5w1n
Ciekawe, czyż nie? Jakaś istna plaga samobójstw w ostatnim czasie?
Chyba zaczynamy kroczyć drogą japońską :-)
Zmieniony 2011-06-08 02:49:04 przez SPQR.Colos
"teraz kazdy z PiS powie ze to pewnie przez PO...."
mowie Wam na bank...
nw stalo sie gownem spamu madralisnkich i wszystkowiedzacych. zawsze liczylem, ze to jest miejsce onetu, a tutaj sie takich leszczy wypierdala za przeproszeniem. niestety, dolaczam wlasnie do ekipy, ktora raz na jakis czas zrejdzuje w topicach sportowych i ew. z jakis mega LF vs XX diss topicu.
nigdy nie sadzilem, ze na NW takie cos powstanie :/
i to jest wlasnie takie NW teraz. kurwa, jeszcze zaczne tesknic za Kmicicem.
"dolaczam wlasnie do ekipy" - śmiechu warte
http://www.rp.pl/artykul/2,697897-Lyzwinska--W-niedziele-mia...
Zmieniony 2011-06-08 10:37:54 przez byczydzien
Spój na link spod #147, dalej sądzisz że byli potrzebni latający ninja?:d
Btw my tu snujemy co najwyżej ewentualne hipotezy o możliwości zabójstwa, nikt nie twierdzi że jednak nie mógł się sam powiesić, jednakże analizując to wszystko wydaje sie to mniej prawdopodobne niż zabójstwo.
Zmieniony 2011-06-08 11:38:01 przez SPQR.Colos
ale świadków nie ma że ktoś tam wchodził/schodził :D
polacy to mistrzowie domysłów - szkoda że są zbyt leniwi i niekompetentni żeby przeprowadzić porządne śledztwo
Zmieniony 2011-06-08 12:03:10 przez k0mornik
ROFL
Kolejna sprawa jest wiedza Leppera. Pamiecie Szymany i Talibow ? Kto o tym powiedzial pierwszy, kto zostal wysmiany ? ... Lepper mial duza wiedze w wielu sprawach, az za duza jak na prostego i prostolinijnego kolesia aka "jak mozna zgwalic prostytutke". Nigdy was to nie zastanawialo ?
Poza tym - nie widzę związku.
Zmieniony 2011-06-08 12:37:30 przez iluvsmygun
Autorem filmu jest Eugeniusz Sendecki, ten sam typ ktory przyniosl Lepperowi drewniany krzyz.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/andrzej-lepper-nie-zyje/sa...
http://tiny.pl/h5wpn
Ciekawy jestem po co zmieniali przepisy o stanie wyjatkowym aka"strzelanie do dzieci i kobiet w ciąży bez ostrzeżenia, nowe uprawnienia dla tzw. „stróżów prawa”, legalizacja nowych broni do rozpędzania tłumów, instalacja w całym kraju nowych syren alarmowych, które mogą być wykorzystywane do rozpędzania tłumu bo potrafią niszczyć bębenki słuchowe"
A niby czemu wydaje się mniej prawdopodobne samobójstwo niż zabójstwo? Ba na prawdę nie rozumiem. Bo miał niby plany? Proponuję się przejść do psychiatryka u siebie w mieście (bo tam przebyywają niedoszli samobójcy) i popytać, ile z tych przypadków to są "ale przecież on miał wszystko, jutro miał się ze mną spotkać, wesoły i uśmiechnięty chłopak". Moja żona przez piewien czas była na praktychach w takim zakładzie i stwirdziła, ze wielu osób w życiu nikt nie podejrzewał by o próby samobójcze. Ba, sam mam znajomą, która taką próbę podjęła. Na szczęście nieudaną, ale nikt z boku nie powiedziałby, ze coś takiego zrobi. Cały czas uśmiechnięta, wesoła. Tyle, ze miałą problemy, których na zewnątrz nie pokazywała.
http://orka2.sejm.gov.pl/Debata4.nsf/4fb829a81a8d007ac125746...
http://tiny.pl/h5wlq
Ile z tych osób o których mówisz było w przypadku kiedy umierał mu syn/córka/ojciec/matka/żona?
Ogólnie to co mówisz jest prawdą, ale większe prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa jest w przypadku osób z depresją, niż u "normalnych" osób.
Analizowałeś to z czym się borykał Lepper, czy bazujesz na ogólnikach? Bo każdy przypadek jest na swój sposób specyficzny i ciężko jest stosować "schematy", czyż nie? Czy się mylę?
Raz, ze nie mam pojęcia i Ty pewnie też, jaki był stan psychiczny Leppera. Bo to, ze ktoś gdzies powiedział, ze miał albo nie miał depresji to jest gówno warte.
I ja nic nie analizowałem, bo się na tym nie znam. Nie mam zielonego pojęcia o problemach psychicznych itp. Nie moja dziedzina. Ja również nigdzie nie twierdzę, ze Lepper faktycznie popełnił samobójstwo. Ja tylko nie zgadzam się z Twoją tezą, zę większe jest prawdopodobieństwo zabójstwa i dzłem przykład obalający jedno z wcześniejszych twoich twierdzeń, ze przecież samobójca nie robi planów na przyszłośc itp.
Ty za to piszesz tak, jakbyś zrobił już psychoanalizę Leppera i już wiedział, zę on to zabić to się nie mógł bo to i tamto. Ani ja ani Ty pewnie nie znamy się na tych rzeczach. Ja jedynie wyrażam opinię, ze nie ma powodów sądzić, ze on to wcale sam zabić się nie mógł.
ogolnie pojawia sie znowu ten sam schemat jak po katastrofie smolenskiej: jedna bezbledna teoria o samobojstwie we wszystkich mediach i snucie teorii spiskowych
Oczywiście, ze nie mamy pojęcia my jako postronni obserwatorzy jaki był stan psychiczny Leppera, ale możemy domniemywać na podstawie pewnych informacji, tak samo działają psychiatrzy, psychologowie etc. ale nigdy pewni być nie będziemy, ta wiedza poszła do grobu wraz z Lepperem.
"Ty za to piszesz tak, jakbyś zrobił już psychoanalizę Leppera i już wiedział, zę on to zabić to się nie mógł bo to i tamto"
Ja tylko mówię o większym prawdopodobieństwu, nie o fakcie, po prostu niczego nie wykluczam, np policja stwierdza przyczynę samobójstwa związaną z kłopotami finansowymi :-) Najpierw lekarz stwierdza przyczynę "zgonu" bez sekcji zwłok, a teraz już wielce prawdopodobna jest teza o przyczynach tegoż samobójstwa, czy trochę nie za szybko? Trochę przypomina mi to "samobójstwa" tych gangsterów z więzień od Olejniczaka i generała Papały, kiedy nikt nic nie widział, nawet taśmy nie zarejestrowały niczego, a osoby które miały wiedzę o pewnych zdarzeniach same się "zabiły" z powodu "deprechy" i "wyrzutów sumienia" :D W ogóle jakoś ta samoobrona samobójczogenna, gdyż to drugi przypadek w przeciągu 2 miesięcy!
Naprawdę nie wydaje Ci się to podejrzane?
Zmieniony 2011-06-08 16:33:05 przez SPQR.Colos
Ja tylko sprostuje jedno, później odpisze dokładniej. Sekcje zwłok robi się z urzędu tylko wtedy, gdy jest duże podejrzenie, ze mamy doczynienia z zabójstwem. Przy samobójstwach, wypadkach i innego rodzaju zgonach sekcje robi się jedynie za zgodą rodziny lub na jej "życzenie".
Na podstawie tego artykułu można wysnuć poprawną tezę, ze Lepper mógł posiadać pewne niewygodne informacje, które mogły być przyczyną zabójstwa. Zważywszy na jego wypowiedzi o Talibach w Klewkach, raczej z "Fakt" czy "SuperExpress" tej wiedzy nie czerpał.
Można wykonać sekcję zwłok nawet przy domniemanym samobójstwie bez zgody rodziny, gdy nie można jednoznacznie stwierdzić przyczyny zgonu, jednakże bardzo rzadko z tego policja korzysta.
Źródło -> http://www.abc.com.pl/problem/364/7
Według mnie w przypadku Leppera to powinie być priorytet i tak się stanie w poniedziałek, tylko dlaczego już została przedstawiona przyczyna zgonu do opinii publicznej?
Zmieniony 2011-06-08 17:04:21 przez SPQR.Colos
Apelujemy do polskich władz o przeprowadzenie obiektywnego i wszechstronnego śledztwa tej tragedii. Zalecamy stronie polskiej zaprosić niezależnych ekspertów międzynarodowych, którzy pomogą wykluczyć jakiekolwiek wątpliwości w obiektywności śledztwa dotyczącego śmierci Andrzeja Leppera- Rzecznik białoruskiego MSZ
Źródło:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zaskakujace-zalecenie...
Jeżeli już nomen omen Białoruś się w tym czegoś dopatruje to coś musi być na rzeczy!
::::DD
Zmieniony 2011-06-08 17:49:41 przez SPQR.Colos
akurat jesli chodzi o samobojstwo poprzez powiesenie, to latwo jest to
rozpoznac.
http://www.kryminalistyka.wortale.net/79-uduszenia---czesc-2...
Jak to jest, ze 4 ostatnie wielkie tematy tj:
-aresztowanie franzuca w Nowym Jorku
-smolensk
-masakra w Norwegi
i tera Lepper
widisz wszedzie spisek?
Wtf?
"Powieszenie - Zazwyczaj jest działaniem samobójczym" Nie wyklucza to w ogóle zabójstwa, wiec nie rozumiem Twojej tezy ze łatwo to wykluczyć, przecież można "pomóc" delikwentowi się powiesić, czyż nie?
Zmieniony 2011-06-08 18:36:59 przez SPQR.Colos
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/andrzej-lepper-nie-zyje/sw...
http://tiny.pl/h5w45
No to się zaczyna, ciekawe czy dowody przekazane prokuraturze udowodnią to, ze Lepper bał się o swoje życie, a prokuratura już wydała osąd, że osoby 3-cie nie brały w tym udziału, oraz samobójstwo wynikło z kłopotów finansowych, nie za szybko zadziałała?
Przy takich sprawach to tydzien to minimum na wydanie werdyktu według mnie, bo nie zabił się "szary obywatel", więc trzeba przeanalizować wszelkie ewentualności?
Zmieniony 2011-07-08 13:58:22 przez SPQR.Colos
Z Toba niestety nie da sie normalnie dyskutować. Ty nie czytasz co się do Ciebie pisze tylko wpierdalasz wszędzie jakieś swoje argumenty, nie patrząc czy pasują czy nie.
"„Zawsze najlepsze jest "miał plany na przyszłość", "wszystko mu się układało itp." - to ja się pytam skąd wy to wiecie? Jasnowidzami jesteście czy jak?”
Odpowiedzą na te jakże „specyficzne” pytanie będzie poniższy linki:
http://tiny.pl/h5w14
Czy w takim wypadku trzeba być jasnowidzem, aby dowiedzieć się o planach Leppera? Można aktualnie sporo się dowiedzieć o jego planach używając jakże pomocnego narzędzia jakim jest Internet."
Napiszę to może jak do dziecka to zrozumiesz o co mi chodzi. Nie znałeś leppera, nie wiesz czy miał plany, nie wiesz jakie miał problemy, nie wiesz w jakim stanie psychicznym był ale kurwa mać robisz jego psychoanalizę i zatwierdzasz jego plany na podstawie wypowiedzi jakiś pionków, którzy przy każdej okazji chcą się wybić? Przecież to jest gorzej niż śmieszne. Pierdolisz, że miał plany, że to, że tamto bo co? Bo tak przeczytałeś w internecie? No bez jaj to jest po prostu głupie.
Ja podkreslam, nie atakuję tezy, że leppera zabito ale atakuje Twoje debilne argumenty. Tu nie masz praktycznie żadnej wiedzy na temat sprawy a pierdolisz głupoty. Potem ktoś to przeczyta, dołoży swoje i już będzie, że ogólnie dali leperowi ultimatum, że albo on albo wyjebią Warszawę w powietrze.
Dołóż to tego znajomośc Colosa zdziedziny kryminalistyki, ich procedur itp. (patrz post #177). Tak to już jest, mamy naród niemal 40mln lekarzy, prawników, trenerów piłkarskich, kryminologów, speców od lotnictwa, ekonomistów i pewnie jasnowidzów:)
Starasz się mnie sprowokować i wyprowadzić z równowagi to widać , ale ok, wytłumaczę Ci to ŁOPATOLOGICZNIE, tak Lepper miał plany i potwierdza to z 4 osoby minimum(najbliższy współpracownicy etc), z którymi się kontaktował w przeciągu ostatniego tygodnia przed jego śmiercią, gdyż rozmawiali STRICTE o wyborach, listach wyborczych i OGÓLNIE O KAMPANII WYBORCZEJ. Dodaj do tego jego wkład w pomoc dla syna który jest AKTUALNIE NADAL CHORY, i NADAL SIĘ LECZY.
Czy na podstawie takich FAKTÓW trzeba być jasnowidzem, geniuszem czy bóg wie kim by przewidzieć plany Leppera? Chyba nie, wręcz na pewno nie, bo wystarczy znikomy intelekt, no ale Ty wolisz trollować z tego co zauważam.
Jeszcze raz Ci napiszę, nie "pionki", 4 liga znajomości Leppera tylko najbliższy współpracownicy, pozdro&poćwic
#181
Znasz procedury? To je przedstaw, bo miałeś to zrobić, ja Ci podałem link, a Ty nawet go nie zweryfikowałeś ani nie z kontrargumentowałeś.
Zmieniony 2011-07-08 18:17:43 przez SPQR.Colos
Po skrajnie drugiej stronie głupoty leży... głupota.
Zaraz zaraz, a gdzie ja napisałem, zę znam procedury? I gdzie powiedziałem, ze je przedstawię? W #167 napisałem, ze nie mam czasu komentować całego postu #166 i zę tylko o jednej rzeczy napiszę. Pozostałą cześć miałem później skomentować, ale stwierdziłem, zę to i tak nie ma sensu. Bo Ty wyskakujesz z "wyższymi prawdopodobieństwami" nie mając żadnych racjonalnych dowodów, na podstawie których te prawdopodobieństwo wyliczasz. Bo to, ze miał plany nie jest żadnym dowodem. Bo już Ci napisałem z przykładem, gdzie Twoja teoria się wykłada. Bo samobójcy to nie tylko osoby cierpiące na ciężką depresję. I to, ze Lepper sobie o planach z współpracownikami gadał nie znaczy, że w pewnym momencie siedząc samemu w biurze powiedział "pierdole, mam dość". Oczywiście, to mogło nie być samobójstwo, ale póki co nie ma ku zabójstwu żadnych dowodów. A Ty wyskakujesz z "większym prawdopodobieństwem", bo Lepper "miał plany".
Dlatego to, że Lepper miał plany i w miarę normalnie funkcjonował nie jest dla mnie kompletnie żadnym argumentem jakoby nie mógł popełnić samobójstwa. Możesz Colos sobie wierzyć w co zechcesz ale akurat w tej kwestii nie ma żadnego ale.
Zmieniony 2011-07-08 20:13:42 przez huki
Zdaje sie, ze badania na obecnosc trucizn, narkotykow, mozliwego zawalu, uduszenia (przed powieszeniem), czy innych mozliwych przyczyn zgonu trwaly by troche dluzej.
To policja jest naiwna widzac sznur i bedac w 100% pewnymi samobojstwa, czy my, wierzac z automatu w "newsa"?
Poza tym wtf z bialoruskim msz?? Czyzby ich sluzby wiedzialy cos wiecej niz nasze, czy moze nasze specjalnie milcza?
nie sa na 100% pewni,
sa to wstepne zaloenia najbardziej prawdopodbne. Ogledziny wstepne w tym przypadku akurat wystarczaja aby moc taka bardzo realna hipoteze podac. Sekcja zwlok ja potwierdzi albo skomplikuje sprawe..
Zmieniony 2011-07-08 21:58:12 przez mca64
"Talibowie w Klewkach" po latach i w kontekscie teorii spiskowych na temat smierci Andrzeja Leppera. http://j.mp/rtAo6I .
Zmieniony 2011-07-08 22:05:12 przez Bajtek
Jak wykluczyli? Przecież oni jedynie założyli wstępnie, ze to samobójstwo a dokładniejsza analiza będzie po przeprowadzonej sekcji zwłok. Z drugiej strony nie róbmy z nich niedojdów. Nie jednego samobójce pewnie widzieli i raczej mniej wiecej poznać potrafią. Dlatego pewnie i to założenie. Co nie zmienia faktu, ze to chyba Ty sobie wymyśliłeś ich 100% pewność.
A co białoruskiego msz. Pewnie gówno wiedzą, tylko tak jak my się do ich wewnętrznych spraw wtrącamy, tak i oni nam się chcą wtrącać. Ot polityka i tyle.
To zacznijmy jeszcze raz.
"tak Lepper miał plany i potwierdza to z 4 osoby minimum(najbliższy współpracownicy etc), z którymi się kontaktował w przeciągu ostatniego tygodnia przed jego śmiercią, gdyż rozmawiali STRICTE o wyborach, listach wyborczych i OGÓLNIE O KAMPANII WYBORCZEJ."
Eh Colos powiedz mi czy Twoi znajomi z pracy wiedzą wszystko o Tobie? W biurze siedzę z 7 ludźmi. Z każdym pijam piwo, chodzimy razem na imprezy, pograć w kosza itp. Znam mniej więcej ich plany na przyszłość ale nie wiem tak naprawdę nic o ich prawdziwych problemach. To, że razem ustalamy plan pracy na najbliższe 3 miesiące to już od razu pozwala mi sądzić, że oni zrobili plany na przyszłość i na pewno się nie zabiją? No bez jaj. Ty jednak widzę jesteś lepszy bo takie coś możesz powiedzieć na podstawie opinii innych ludzi wyczytanych w necie. Brawo.
"Dodaj do tego jego wkład w pomoc dla syna który jest AKTUALNIE NADAL CHORY, i NADAL SIĘ LECZY."
Mam koleżankę. Nie ma jeszcze 25 lat. 4 lata temu wyszła za mąż, urodziła dziecko. 1,5 roku temu okazało się, że ma raka. Przeszła chemię, do tej pory nie odzyskała pełni zdrowia. Pół roku temu została wdową. Koleś się powiesił i zostawił chorą dziewczynę z małym dzieckiem.
Nie pierdol mi więc, że chory syn = leper nie mógł się zabić.
Na tym poście kończę z Tobą dyskusję. Starałem się normalnie z Tobą rozmawiać ale jesteś dla mnie człowiekiem głupim. Głupim dlatego, że zachowuje się jak gówniarz, który wszystko wie i któremu się wydaje, że jego prawda jest najlepsza i najprawdziwsza. Nie potrafisz zrozumieć, że każdy myśli inaczej i chociażby dla jednego długa choroba dziecka będzie motywatorem do przenoszenia gór, to dla innego będzie tragedią nie do pokonania.
chodzilem na kursy szybkiego czytania i przeczytalem caly topic w mniej niz 5 minut lol :]
I jeszcze cyctat z jego kolezanki:
"- Jego syn zmarł. Lekarze w szpitalu stwierdzili jego zgon. Wtedy pojawił się Andrzej Lepper i sam przewiózł syna do innego szpitala. W stanie śmierci klinicznej. I lekarze w tym innym szpitalu przywrócili mu syna do życia. On teraz żyje - opowiadała Sandra Lewandowska, była posłanka Samoobrony, w stacji tvn24, o najbardziej dramatycznych momentach walki o życie Tomasz Leppera."
No jakby mial 4000 tys dlugu to mozna by uwierzyć, ale 4000zl dlugu to juz nie bardzo.
Jak widac to ty wierzysz w cuda, skad wiesz ze dlugi Leppera mialy jakiekolwiek znaczenie?
To nie ma być dowód dyskredytujący w pełni motyw samobójstwa, a jedynie argument zmniejszający prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa, ale nie niwelujący go w 100%.
Dalej twierdzę, że za szybko policja poleciała z procedurami względem osoby, która była wicepremierem i która miała dostęp do tak wielu "niejawnych" informacji.
Dla Ciebie nie jest, a dla psychologów jest to argument komplikujący czynnik wpływający na zrozumienie dlaczego ktoś popełnił samobójstwo, poczytaj trochę o tym.
#194
Jeżeli Ty nie widzisz różnicy między " a no tak wystartujemy sobie w wyborach" a " mam taki i taki plan, tak będzie to wyglądać, tutaj będą te i te osoby na listach etc" to sorry ale nie mamy o czym więcej dyskutować bo się w ogóle nie dogadamy, gdyż działamy na całkiem innych płaszczyznach myślowych.
Masz problemy z wysuwaniem poprawnych wniosków na podstawie skąpych informacji, czyli problemy z szeroko pojętą dedukcją.
źródło 4000zł długu?
Zmieniony 2011-08-08 16:49:21 przez SPQR.Colos
Hehe coraz bardziej bawią mnie Twoje wypowiedzi.
1. Gdzie ja napisałem, że a no tak wystartujemy sobie w wyborach" = " mam taki i taki plan, tak będzie to wyglądać, tutaj będą te i te osoby na listach etc" ? W mojej wypowiedzi wręcz nakreśliłem Ci przykład, w którym mówię o bardziej szczegółowym planowaniu. Czyli albo nie przeczytałeś co napisałem, albo nie zrozumiałeś tego.
2. Przedstawiłem Ci argumenty pokazujące na przykładach, że Twoje wcześniejsze twierdzenie było błędne. Odniosłeś się do tego? Nie. Wymyśliłeś sobie coś i próbujesz mi to wmówić (patrz pkt 1).
I podsumowując wypowiedź:
"Masz problemy z wysuwaniem poprawnych wniosków na podstawie skąpych informacji, czyli problemy z szeroko pojętą dedukcją."
Właśnie o to chodzi, że ja na podstawie skąpych (a raczej żadnych wiarygodnych) informacji nie wyciągam konkretnych wniosków bo to bardziej rzucanie monetą. Ty natomiast jesteś święcie przekonany, że jesteś housem psychologii, kryminalistyki etc. i formułujesz wnioski które z dedukcją nie mają nic wspólnego. Na podstawie argumentów: miał plany (argument zbity - poczytaj wypowiedzi wyżej na temat planów i samobójstw), miał chorego syna (argument zbity dobitnie) stwierdzasz, że jest większe prawdopodobieństwo, że go zabili, a nie że się powiesił. To jest właśnie nasze przysłowiowe polskie 40mln lekarzy, psychologów, specjalistów, jasnowidzów.
Jeżeli housie wnioski opierasz na założeniach to może postaraj się tych założeń obronić.
Zmieniony 2011-08-08 19:38:31 przez GwiGwi
Pewnie, zę dałeś argument mogący częściowo wykluczać samobójstwo. Ale Ty pisałeś o tym argumencie jak o prawie pewniku, o czymś, dzięki czemu masz "większe prawdopodobieństwo" zabójstwa. I ja swoją argumentacją temu się sprzeciwiam. Bo faktycznie robienie planów moze w pewnym stopniu być dowodem na "nie samobójstwo". Ale napewno nie w takim stopniu w jakim Ty pisałeś. Nie mówiąc już, ze we wcześniejszych postach pisałeś w taki sposób, jakbyś fakt "planów" traktował jako niemal pewny argument przeciwko samobójstwu.
P.S. A swoją drogą wysyłanie kogoś, zeby "poczytał" o czymś, co przez większośc tematu sam błędnie interpretujesz jest co najmniej żenujące.
P.S.2 Tak samo zenujące jest posądzanie kogoś o błędy w dedukcji, gdy samemu samemu dedukuje się na podstawie błędnych załozeń. Nie mówiąc już, że wnioski często cechują się tym, ze nie ma jedynie słusznych i poprawnych. Za to argumenty, na podstawie których się wnioski wyciąga, jeżeli są błędne, w zdecydowanej świadczą o błędnych wnioskach.
Jutro odpowiem na Twego posta, ponieważ jak dzisiaj to robiłem to przy "dodawaniu" mnie wylogowało i cały tekst poszedł się jebać ;d
Tak jak up
Jestem kurde na urlopie i moja dziewucha goni mnie z netbooka ;/ Pisze po kryjomu, więc czas odgrywa kluczowa rolę :C
ale o czym ty piszesz? nawet na twoim zapewne ulubionym onecie bylo info, ze sledczy badaja rozne watki. policja czy prokuratura nie jest od tego, wiec wydali pierwszy werdyk jaki mogli, a teraz sprawa zajmuja sie spece. przeginacie z tymi klimatami.
"
Dalej twierdzę, że za szybko policja poleciała z procedurami względem osoby, która była wicepremierem i która miała dostęp do tak wielu "niejawnych" informacji.
"
To okresl jakie zostaly wykonane procedury i gdzie "za szybko poleciala". Bo jak zwykle lecisz ogolnikami (boze, nie znudzilo Ci sie to?) niczym prosi z niezalezna.pl. Okresl po kolei co i jak bylo zrobione i co bylo pochopne. Bo dla mnie (mimo, gowno o tym wiem) wyglada normalnie - klasyczne pierwsze procedury identyfikacji zdarzenia, nastepnie ekipy specjalistow badajacy sprawe doglebnie.
zreszta zygac juz mozna tymi jalowymi postami.
Sam fakt tego ze prokuratura zleca sekcje zwlok na trzy dni po ich odnalezieniu smierdzi na kilometr, bo prokuratura niczego nowego sie przez te trzy dni nie dowiedziala.
http://vod.gazetapolska.pl/350-tomasz-sakiewicz-o-rozmowie-z...
Czerwiec - Wiesław Podgórski - doradca Samoobrony - "samobójstwo"
Lipiec - Róża Żarska umiera w Moskwie - prawnik Leppera
Sierpień - Andrzej Lepper - "samobójstwo"
komentarze?
Zmieniony 2011-10-08 12:27:01 przez Mr.wtopa
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Do-biura-Leppera-ktos...
http://tiny.pl/h55h4
Czyli już jesteśmy prawie pewni, że ktoś był w pokoju Leppera po jego śmierci, wskazują na to odpowiednie dowody, no chyba że Lepper powiesił się o 12stej a po 13 jeszcze wszedł na TV aby go pooglądać co tam Tusk porabia :-)
#GwiGwi
Za szybko przeczytałem Twoją wypowiedź, dlatego dogłębnie jej nie przeanalizowałem, jednakże Twoje porównania znajomych z piwka do bliskich współpracowników, wręcz bliskich przyjaciół są nieadekwatne, tak samo jak porównywanie uczuć i emocji panujących między ojcem i 30letnim synem, a 4 letnim małżeństwem i 1,5 dzieckiem, całkowicie inna płaszczyzna czasowa, którą lepiej wytłumaczyłby Ci psycholog/socjolog.
Masz rację i Ci ją przyznaję, że od początku propaguję morderstwo a nie samobójstwo, gdyż przemawiają za tym odpowiednie argumenty/dowody, jednakże dalej twierdzę o większym prawdopodobieństwu, ale nie o pełnoprawnym fakcie, czas pokaże kto ma rację :-)
Zmieniony 2011-12-08 16:43:32 przez SPQR.Colos
Bardziej sądzę, że killer preparował dowody aby zmylić biegłych co do "prawdziwych" motywów zbrodni.
A Ty jak sądzisz? Ze Lepper ożył w "magiczny" sposób i sam sobie strzelał po kanałach? A może, ktoś wiedział, ze Lepper popełni samobójstwo i po tym jak się powiesił wpadł do biura na przechadzkę?;-)
Zmieniony 2011-12-08 17:23:25 przez SPQR.Colos
Ta cala historia nie trzyma sie kupy jak dla mnie. Nie pisze tylko o tym, ale ogolnie.
Ale ja się tylko przyczepiłem, bo Ty jako dowód na początku podałeś jedynie "miał plany| czy chorego syna. A to według mnie nie jest argument, zeby większe prawdopodobieństwo dawać zabójstwu.
Pewnie, ze coś tu śmierdzi. Ale argument z sekcją zwłok nie trafiony. Bo oni sekcję zlecili już piątek. ale zlecili na środę, bo weekendy są dniami wolnymi od pracy. Przynajmniej tak wyczytałem na necie.
Mój szósty zmysł podpowiada mi, że tacy ludzie sie nie wieszaja.
Tak samo jak ojciec i 30 letni syn to co innego niż ojciec i 31 syn. Czy to w jakikolwiek przeczy mojemu argumentowi, że można mieć dzieci w potrzebie (bo małe dziecko takim jest) i chorą rodzinę (bo żona taka jest) i dalej się zabić? Oczywiście musisz wyjeżdżać z innymi płaszczyznami czasowymi. No przecież kurwa nie ma sytuacji 1:1. Pokazałem Ci podobną to pierdolisz, że identyczna. Pokazał bym CI identyczną to byś powiedział "a bo syn umiera na inną chorobę". Kurwa od teraz definitywnie kończę rozmowę z Tobą. Pierdolisz głupoty gorzej niż swego czasu proterran.
pożyjemy zobaczymy :F
Według Ciebie nie, a według mnie jest to element zmniejszający prawdopodobieństwo samobójstwa, każdy ma swoje subiektywne zdanie :)
#220
Jest różnica między 30 i 31 a 1,5 i 30 lat. Nie widzę żadnej analogii w tej której przytoczyłeś wcześniej. Nie te ramy czasowe jak już pisałem wcześniej.
Zmieniony 2011-12-08 20:43:51 przez SPQR.Colos
Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia.
Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, i wiedząc
jaka to strata dla rolnika, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko
rolnikowi
i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane.
Kierowca wrócił dopiero po ponad godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w
ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
- No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile
szalonej niezapomnianej rozkoszy.
- Cóżeś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.
Koronerzy pracuja 24/7.
"W poniedziałek prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie samobójstwa Leppera. Została też zlecona sekcja zwłok, którą wykonał zakład medycyny sądowej."
Z linka wynika ze sekcje zlecili w poniedzialek a nie w piatek.
Heh i znowu to samo. Nie nudzi Ci się tak co chwila przekręcać? Gdzie ja napisałem, ze te sporne kwestie nie zmniejszają prawdopodobieństwa zabójstwa? Czy Ty rzeczywiscie nie widzisz różnicy między "większe prawdoipodobieństwo zabójstwa" (do czego się przyczepiłem) a "zmniejszanie prawdopodobieństwa samobójstwa"? Czy jak już Ci się zdarzało, specjalnie przeinaczasz? Zajebiście się wtedy fajnie dyskutuje, gdy oponent w dyskusji sobie zmienia "zeznania" i przeinacza dyskusje tylko po to, aby pasowało dla niego.
Kurde a jestem przekonany, ze już w piątek czytałem gdzieś, ze sekcję na poniedziałek zlecili. Ale widzocznie kolejne zaklinanie rzeczywistości przez pismaka było.
Nie che wchodzić z Tobą w dyskusję na temat semantyki, jednakże zmniejszenie prawdopodobieństwa samobójstwa zwiększa prawdopodobieństwo zabójstwa, no chyba że jest 3 alternatywa w tym konkretnym przypadku, coś pośredniego między samobójstwem a zabójstwem? A tak, można wziąć pod uwagę jeszcze przypadkowe "powieszenie się" :-]]]]
Dalej coś jest nie jasnego?
Tak w ogólnym rozumowaniu są różnice między zmniejszeniem czegoś a zwiększeniem czegoś, jednakże gdy mamy do czynienia z konkretnym przykładem to sytuacja jest klarowna, czyż nie?
No chyba, ze nadal błędnie rozumuje?
co do sekcji, to już w późnych godzinach wieczornych w piątek pisali, że ma sie odbyć sekcja zwłok, co wydało mi się dość dziwne, gdyż koroner może zostać wezwany do pracy nawet w weekend? Jeżeli chce się wyeliminować pewne kwestie związane z pewnymi "środkami", które mogą "wyparować" w ciągu 24h, a gdy się to stanie to juz niestety nie będzie można czegoś wykluczyć w 100%.
Zmieniony 2012-01-08 18:07:11 przez SPQR.Colos
I widzisz, nadal bawisz się w swoje gierki słowne, które mają się nijak do tego o czym ja piszę. Czy Ty na prawdę nie widzisz różnicy między "zwiększanie prawdopodobieństwa" a "większe prawdopodobieństwo czegoś"? Zwiększyć prawdopodobieństwo to można z 0.01 do 0.02. I to też jest zwiększenie. A większe prawdopodobieństwo czegoś niż coś to jest więcej niż 0.5 (gdzie 1 to zdarzenie pewne). Dlatego albo Ty tego nie rozumiesz albo specjalnie odpowiadasz na coś innego niż to, o czym piszę.
Wytłumaczę więc jeszcze raz. Jeżeli Ty piszesz, że "sporne argumenty" powodują, że zabójstwo jest bardziej prawdopodobne niż samobójstwo (skoro są 2 możliwości, czyli zabójstwo ma ponad 0.5). A później piszesz, ze Ty tylko miałeś na myśli, zę zmniejszają prawdopodobieństwo samobójsta. A To już pieprzenie. Bo zmniejszyć to można z 0.51 do 0.49 i wtedy się zgadza z "większym prawdopodobieństwem zabójstwa", ale równie dobrze z 0.3 do np. 0.2. I w tym drugim przypadku już nie zgadza się z Twoim pierwszym twierdzeniem. Więc albo trzymaj się od początku do końca swojej pierwszej tezy, albo jak już zmieniasz, to doprecyzuj. Bo to wygląda tak, jakbyś sobie zmieniał wersję według widzimisie i potrzeby chwili i odpisania.
Niestety ale to Ty chcesz zacząć się bawić w konkretyzację, a ja po prostu stosuje zamiennie "zmniejszanie" bądź " zwiększanie" na "wadze" faktów.
Jak wolisz konkretyzacje to ok, zróbmy odpowiednie założenia, które będą definiować konkretnie co dane sformułowanie ma znaczyć, jeżeli się nie da inaczej w dyskusji z Tobą.
Przyjmijmy, że każdy fakt odnośnie tej sprawy będzie równy 1( słownie jednemu punktowi) na rzecz zmniejszenia bądź zwiększenia danego prawdopodobieństwa, dzięki czemu nasza dyskusja nabierze bardziej obiektywnej rozmowy, oczywiście zrozumiałe jest że nie zawsze fakt faktowi jest równy, ale nie wiem kto mógłby obiektywnie osądzić co może być lepiej punktowane, więc jedynym wyjściem jest ogólna standaryzacja wszystkich faktów nie uważasz?
Są to dla mnie skajne działania, lecz czasem jak widać potrzebne.
I tu kończymy, bo nie mam zamiaru kolejny raz tłumaczyć Ci różnicy między "zmniejszaniem czegoś" a "większym prawdopodobieństwem czegoś" gdzie mowa o 2 możliwościach. Jeżeli dla Ciebie to jest zamienne (czyli dla Ciebie "większe prawdopodobieństwo czegoś" to to samo co "zwiększanie prawdopodobieństwa czegoś") to my się nigdy nie dogadamy.
W statystyce możemy dowieść, że dana zmienna losowa jest zgodna z jakimś rozkładem przy pewnym współczynniki istotności jak mamy odpowiednio dużo empirycznych danych mówiących o pewnej sytuacji. To tak w skrócie. To co Ty tutaj uprawiasz to jakaś masakra jest.
Różnica pomiędzy moją uwagą a Twoją jest taka, że ja uderzyłem do tego, że wypowiedzi Colosa sa bez ładu i składu i odnoszą się do czegoś czego on sam nie rozumie. Ty przypierdoliłeś się do nazewnictwa, które kurwa nie ma żadnego znaczenia. To tak jakby się przyjebać, że ktoś zbiór oznacza małą literą - poziom kurwa domowego przedszkola stary.
Skończ wreszcie jakieś studia, może ktoś Ci wbije do głowy podstawy, bo póki co po raz kolejny się kompromitujesz.
o/
/ bez gróźb prosze
<grozi palcem>
Zmieniony 2012-02-08 20:13:08 przez Sto_lat[UF]
To po kiego grzyba tu włazisz? Wpieprzasz isę z jakimiś fontami gdy ktoś zwrócił całkiem słusznie uwagę, ze Colos nie rozumie zagadnień związanych z podstawami prawdopodobieństwa? Brak zrozumienia różnicy między "większy" a "zwiększanie" jest chyba znacznie gorszy, niż nawet rzekomy brak znajomości różnicy w dokładnym znaczneiu "czcionka" vs "font".
Zmieniony 2012-02-08 19:58:07 przez Dig
No może jeszcze wskoczymy na temat kwantowy? O którym była już kiedyś mowa?
To nie ja zacząłem nawiązywać do matematycznej esencji prawdopodobieństwa a raczej do jej kolokwialnej wersji, która jest używana w zwykłej mowie.
Omówię to teraz w wersji krokowej dla lepszego zobrazowania sprawy:
Mamy szalę, po prawej stronie jest "samobójstwo" po lewej "zabójstwo"
Jeżeli na lewą stronę wrzucimy klika nowych "ciężarków" ( czyt faktów), szala przechyli się na lewą stronę, czyli de facto wzrośnie "prawdopodobieństwo" wystąpienia zabójstwa a zmaleje "prawdopodobieństwo" wystąpienia samobójstwa, czy sie mylę ? Czy źle tłumaczę?
Prościej już się nie da, może wcześniej omówiłem to w zbyt idiotyczny sposób, ale o takie coś jak to wyżej opisane z grubsza mi chodziło :)
Zmieniony 2012-03-09 00:32:30 przez SPQR.Colos
"(...) -nieudana proba masturbacji z podduszaniem - 0,54 %
-powieszenie sie niechcacy na przypadkowo wiszacym sznurze - 0,074 %
-sabotaz ufo - 0,0003 % (...)"
Jak ocenisz wagi tych obiektów? Z dupy wyciągniesz te dane? Stary chcesz oceniać szanse jakiegoś zjawiska - BĄDŹ PRECYZYJNY. Jak to kiedys powiedzial pan profesor fizyki teoretycznej w telewizji slyszac belkot ekologa - "ALE O ILE". Liczby sa wazne gdy chcesz precyzyjnie coś oceniać. Sorry, ale inaczej ta dyskusja nie ma sensu.
Ta dyskusja jest tak do bólu humanistyczna i rozmyta, że osrać się można:
- nie znasz wszystkich okoliczności
- jak ocenimy wagę tych okoliczności?
- w ogole kurwa jak chcesz okreslic tutaj przestrzen propabilistyczna? XDDDD nawet tak potocznie i na oko mowiac, nie widze tego.
Po prostu naprawdę na Twoim miejscu darowalbym sobie takie niescisle dywagacje, bo w ten sposob mozna dowiesc wszystko :d.
Nie widze szans jakiejkolwiek sensownej dyskusji na temat "prawdopodobienstwa", czy "szans", bo jak mawia moja mamusia jak uczniowie na lekcji oceniaja na oko na podstawie rysunku szukany kat w zadaniu "na oko to chlop w szpitalu umarl".
Zmieniony 2012-03-09 00:51:10 przez iluvsmygun
"Ale to, że szala się trochę przesunie (czytaj wzrośnie prawdopodobieństwo) wcale nie znaczy, że już lewa strona będzie cięższa (większe prawdopodobieństwo zabójstwa)"
????? Nie rozumiem tego, może jestem za głupi, ale według mojej ograniczonej wiedzy i inteligencji jakakolwiek ingerencja z jednej strony o minimalna jednostkę zwiększy jej wagę, nawet jeżeli wrzucisz na tę stronę "piórko" :d?
" Ale to, że szala się trochę przesunie (czytaj wzrośnie prawdopodobieństwo) wcale nie znaczy, że już lewa strona będzie cięższa (większe prawdopodobieństwo zabójstwa)."
dobrze to opisałeś?
Dlatego do tego nawiązywałem, że ciężko byłoby przy takich założeniach określić obiektywnie "wagę" argumentów, dlatego opisywałem to stricte ogólnikowo, kolokwialnie etc.
Można też przyjąć dość sporną zasadę, że każdy argument/fakt ma wartość 1?
Jednakże niezależnie jaką miałby wartość, nawet 0,0001 wpłynie na przechylenie tej szali, czyż nie? Czy znowu gadam głupoty?
Zmieniony 2012-03-09 01:23:09 przez SPQR.Colos
Zreszta ocena prawdopodobienstwa zdarzenia, ktore mialo juz miejsce jest troche bez sensu. Teraz raczej jest czas na merytoryczna prace policji i analize potencjalnego miejsca zbrodni ich metodami o ktorych nie mamy pojecia.
Moj wniosek jest taki, ze dyskusja o samobojstwie/zabojstwie Leppera jest 100% jałowa.
"Można też przyjąć dość sporną zasadę, że każdy argument/fakt ma wartość 1?"
W jaki sposób zweryfikujesz, czy dane dwa argumenty się różnią? To nie jest takie trywialne, zwłaszcza, że jeden argument może być tak naprawdę szczególnym przypadkiem innego. Dlaczego 1? Dlaczego nie przyjmujesz wag? Czy każdy argument ma taką samą wagę? W jaki sposób sprawdzisz czy podałeś wszystkie okoliczności albo chociaż oszacujesz w jakim stopniu je wyczerpałeś? Koszmar stary, koszmar.
Zmieniony 2012-03-09 01:25:53 przez iluvsmygun
Gdybyśmy mieli zacząć dywagować nad waga każdego argumentu osobno, to najpierw kilka dni zajęłaby konkretyzacja standardów oceniania danych faktów/argumentów :D
Dlatego wiem, że to nie ma sensu :)
"Zreszta ocena prawdopodobienstwa zdarzenia, ktore mialo juz miejsce jest troche bez sensu. Teraz raczej jest czas na merytoryczna prace policji i analize potencjalnego miejsca zbrodni ich metodami o ktorych nie mamy pojecia. "
A słyszałeś o tej metodologi która została zastosowana do tej sprawy?
Można ja porównać do tej, kiedy nastąpiły serie "niewyjaśnionych" samobójstw w celach więziennych świadków zbrodni Papały i Olewnika ;-)
Zmieniony 2012-03-09 01:38:40 przez SPQR.Colos
To znaczy, że w jednej szafie na początku mogłeś mieć 0.8 a w drugiej 0,2. I wzrost w tej 0,2 do 0,3 nie powoduje, ze jest w niej więcej prawda? I tu jest właśnie problem. Że Ty zamiennie używałeś sobie "większe prawdopodobieństwo czegoś" a "zwiększanie prawdopodobieństwa czego". To są całkowicie dwie różne rzeczy. To, ze coś się zwiększa nie znaczy, ze zaraz jest większe od czegoś innego.
Tak, to jest oczywiste, ale w przypadku kiedy jest to co opisujesz, że na drugiej stronie musi być więcej, ja zrobiłem założenie iż jest 0-0
Jak już pisałem wcześniej, robić tak poszlaki, aby zwalić na kogoś innego, to dopiero zbrodnia doskonała :-)
Zmieniony 2012-03-09 01:42:13 przez SPQR.Colos
Zostawiłbym też parę fałszywych tropów aby w razie gdyby jakiś dziennikarzyna po latach chciał zrobić prywatne śledztwo wpadł w jakąś pułapkę. Być może jakiś pozorny błąd, którego policja by nie zauważyła, a tak naprawdę nie miałby związku ze sprawą?
Myślę, że jeśli masz władze i jesteś inteligentny nie ma chuja żeby coś takiego wyszło na jaw. Ktoś musiałby zacząć sypać, ale pewnie na każdego kto brał w tym udział ktoś ma haki lub te osoby nie żyją.
Zmieniony 2012-03-09 01:50:25 przez iluvsmygun
Jak mogłeś wyjść od 0-0? Że niby na starcie napewno nie popełnił samobójstwa i na pewno go nie zamordowali? Czyli co? I dalej dałeś coś, co zwiększa prawdopodobieństwo zabójstwa i dostajesz np. 0,1 - 0? Jeżeli mamy tylko 2 możliwości, to nawet na starcie ich suma musiała by dać 1. Założyłem, ze masz na myśli jednak prawdopodobieństwo z 1 jako zdarzeniem pewnym.
Bo jeżeli 0-0 przyjmujesz jako po równo na samobójstwo i zabójstwo to takie coś koniecznie musiałbyś w pierwszych postach napisać. Bo tak jak GwiGwi zauważył, znaczyłoby to, ze dla Ciebei na starcie każdy przypadek taki ma połowę "szans" na starcie na bycie zabójstwem. Co jest przecież niedorzeczne.
Zmieniony 2012-03-09 01:54:54 przez Dig
np. Lepper ;)
