Ok nie będę się długo rozwodził. Sprawa wygląda tak:
W okolicach wrocławskiego Rynku, nie zauważyłem znaku b-1(zakazu ruchu) i po pokonaniu zakrętu zatrzymała mnie straż miejska i wlepiła 100 zł + 5 pkt karnych. Czy jest możliwość anulowania mandatu na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności jakie posiadam(osoby niepełnosprawne nie są zobligowane do przestrzegania tego znaku) ?
Nie mam tej niebieskiej plakietki ponieważ samochód nie należy do mnie.
#2
http://www.mobilex.pl/duze_foto/classic.jpg
Zadowolony kundel ?
Zmieniony 2012-03-09 01:25:21 przez ChandlerBing
Trza bylo pokazać policjantom plakietkę i nie przyjmować mandatu...
#3 nie mam takiej plakietki, a orzeczenia ze sobą nie wiozłem ;/
lipa, nie znam się na tym także niewiele Ci pomogę. Jednak radzę spróbować... napisz list tam z dołączonym kserem orzeczenia. Powinni się do tego ustosunkować.
Tam w ścisłym sąsiedztwie rynku zawsze stoi patrol i poluje na jeleni :) Ile razy bym nie przechodził zawsze kogoś trzymają.
Czyli nie posiadasz tej tzw. karty parkingowej dla osoby niepełnosprawnej?
#2
bardzo kurwa śmieszne, łehehehehe, piękny trolling, piona!
#1
nie przyjmuj mandatu i rozpraw się z nimi w sądzie.
#6 ni chuja (karta jest przyznawana do pojazdu) wjeżdżałem z wita stwosza w szewską(zawsze tak robiłem i był luz) ale teraz już tak nie będę robił :D
#7 dla 100 nie bede po sadach chodzil, wiecej mnie paliwo wyniesie :)
#1 jak przyjąłeś mandat (podpisałeś) to trochę lipa...
Ale nie wiem, może się da.
To weź ze sobą to orzeczenie i mandat pojedź do siedziby straży miejskiej pogadaj i zapytaj czy to cie zwalnia raczej nie mogą ci powiedzieć inaczej niż jest w przepisach. A jeżeli chuja ci daje ta niepełnosprawność to zapłać w końcu to tylko 100zł :O
Mówiłeś tym co Ci wlepiali mandat, że masz takie orzeczenie? Na słowo pewnie by Ci nie uwierzyli, ale wydaje mi się, że powiedzieliby co masz w takiej sytuacji zrobić.
ja tam nie wiem, ale takie rzeczy załatwia moja tesciowa ( tez ma orzeczenie o niepelnosprawnosci )
idzie z tym do strazy miejskiej i po sprawie :P
#8 jebac ta 100, ale 5pkt ;O ile masz prawko ze nie przejmujesz sie punktami? Pewnie krotko..
idzies do siedziby SM i wyjasniasz sprawe z oficerem dyzurnym - anuluja mandat
Mam prawko 8 lat i nigdy nie przejmowałem się punktami.
Mam babcie niepełnosprawną i taką karte załatwia się w kilka dni na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności + 25 zł. Wyrobiłem sobie taką i korzystam sobie z jej przywilejów. Karta jest przypisana na osobe a nie na samochód jednak odsłania się stronę gdzie nie ma danych osoby niepełnosprawnej tylko nr karty i naklejka UE.
W przypadku zatrzymania i pytań mówie że robie babci zakupy albo ją zawoziłem do szpitala. I tak jestem jej opiekunem
Zmieniony 2012-03-09 10:38:31 przez Daveron
#1 od mandatu sie nie odwolasz. Twoim obowiazkiem jest noszenie zaswiadczenia przy sobie. A skoro nie mialas i podpisales toi sie przyznalaes do winny. Bylo nie przyjac i w sadzie bys wygral.
#16
No tak robi prawie kazdy. Tylko kwestia czy funkcjuszom sie chce czy nie. Musisz miec zaswiadczenie ze jestes opiekunem osoby niepelnosprawnej. A jak mundurowy bedzie upierdliwy to sie pofatyguje z toba do osoby niepelnosprawnej. Gorzej jak se np autem na impreze przyjechales. To babci na momencie nie naruchasz.
nvmd
Zmieniony 2012-03-09 14:18:20 przez a58176
#1
Przyjąłeś mandat który ci niesłusznie wlepili? No to sobie zapłacisz za bycie niepełnosprytnym frajeruchem =D
ok czyli wiem na czym stoję. dzięki za odpowiedzi.
#22 Nie do końca niesłusznie, nie miałem przy sobie żadnych papierów na to, że jestem niepełnoprawny. Ważne, że tylko 100 a nie 500.
Można EOT.
#16 i
=MCh=KaneOL
2011-08-15 13:28:40
#1 od mandatu sie nie odwolasz. Twoim obowiazkiem jest noszenie zaswiadczenia przy sobie. A skoro nie mialas i podpisales toi sie przyznalaes do winny. Bylo nie przyjac i w sadzie bys wygral.
#16
No tak robi prawie kazdy. Tylko kwestia czy funkcjuszom sie chce czy nie. Musisz miec zaswiadczenie ze jestes opiekunem osoby niepelnosprawnej. A jak mundurowy bedzie upierdliwy to sie pofatyguje z toba do osoby niepelnosprawnej. Gorzej jak se np autem na impreze przyjechales. To babci na momencie nie naruchasz.
tak to robi kazdy idiota i debil.
Dokładnie, niestety przyjąłeś mandat i nie ma żadnej podstawy prawnej by się od niego odwołać. Przyjęcie mandatu=przyznanie się do winy. W sądzie nie wygrasz. Pozostaje tylko przejechać się do straży miejskiej i pogadać, ale wątpię żeby to pomogło;-)
autem za 700k sie bujasz a na mandat 100 nie masz ?
#26 jeszcze nie kupilem, weekend jest.