Hi, czy z godzicie się z tym stwierdzeniem? Każdy ma jakąś tajemnicę, lub w czymś oszukiwał/oszukuje i do tego się nie przyznał?
Aha niekoniecznie chodzi mi o zdradę bo pewnie większość osób o tym pomyśli widząc podobne zestawienie słów kluczy.
znęcam się nad małymi zwięrz... ups
#18 Gwałci swojego kotka :(
PANTAJEMNICZY niech sie wypowie
Tzn mam taką tajemnicę, że lubie koty, ale już zdradziłem, jestem bezwartosciowym człowiekiem ; <<
Heh, ten temat mnie zmotywowoł do przynonia siem, żerrznołemm 2 kozy 2 lata temu na POLU,
jest mi terarz lrzej!
Zmieniony 2011-06-10 18:05:08 przez JuNkY[GD]
lubisz kurwo małe dziewczynki?!
100% i to pewnie nie jedna
A tak na poważnie to kiedyś jak byłem młodym satanistą to zeżarłem jednego kota. Wyrzygałem go z powrotem na wycieraczkę jego właścicielki, więc chyba w porządku?
kradlem tazosy pod pretekstem "przechowam ci zebys nie zgubil"
true stroy
#1 chce wyciągnąć od nas tajemnice, nie zdradzając swojej....
ja kiedys zagralem tossem i strasznie jest mi wstyd, nigdy nikomu sie nie przyznalem
teraz wy
ja kiedys zagrałem zergiem i strasznie jest mi wstyd, nigdy nikomu sie nie przyznałem
teraz wy
#27 To byłeś Ty?!?!?!?!?!?!
#30 a ja kiedys wygrałem z kimś grając terranem i powiedziałem mu, że to moja main rasa, żeby nie było mu przykro :(
heheheehehhe 38 prze chuj :D
Byłem czarny i grałem w kosza
ja bym napisal ale to nic w porownaniu z # 47
jestem Ekiim, nie mówcie nikomu
nigdy nie grałem w stara po sieci... tylko singla zrobiłem.
#43 KUAMIE
--------------
ja jestem ekii
tru story
A ja lubie trollowac na filmwebie. Czasem wchodze na forum dobrego filmu i pisze, ze jest nedzny, a czasem na kiczowatego i pisze, ze jest wspanialy. Ale robie to z glowa, zeby bylo tak wiarygodnie. Na przyklad wchodze na forum jakiejs skretynialej komedii co chodza po ekranie przystojne pedałki i gadają do siebie jakieś "śmieszne" pierdoły i zaczynam im tam pisać: "od komedii przeciez oczekuje się lekkosci, ktora tutaj jest. Nie jest to moze jakas ambitna produkcja, ale mozna przy niej milo spedzic popoludnie/wieczor dobrze sie przy tym bawiac. Wy chyba jestescie jacys zdziczali, nie macie co robic, tylko lazicie po forum i zakladacie jakies debilne tematy, z ktorych jad sie leje wiadrami. Banda sfrustrowanej nie wiadomo czym internetowej holoty." Potem jak ktos podejmuje ze mna dyskusje, to mu najczesciej odpisuje: "zal mi cie, koles" albo "bez komentarza" i on wtedy wkurwia sie jeszcze bardziej. Albo czasem na kurniku jak zaczynam w jakas gre wygrywac, to pisze konkurentowi:
ale z ciebie pipka ;]
hue hue hue
i on sie wtedy najczesciej wkurwia i mnie zaczyna bluzgac, a mnie to smieszy.
#47 zachowanie adekwatne do nicka :)
ale nawet śmieszne to bylo
Też się zaśmiałem jak zobaczyłem nick po przeczytaniu posta XDD
Jeśli ktoś nie miałby tajemnic, musiałby mówić o każdej swojej myśli słowo w słowo.
#47 ;d
to chyba nie pierwszy raz kiedy usmiecham sie dopiero kiedy przeczytam kto pisal posta ;D
"
rOGAL [Cytuj]
2011-10-06 20:20:03
ja bym napisal ale to nic w porownaniu z # 47 "
NEOSTRAROGALUS
Zmieniony 2011-06-10 22:23:13 przez tgrd_JaRo
Ja nie mam zadnych tajemnic.
owned.
jak on to zrobił?
Zmieniony 2011-06-10 22:42:32 przez [GS99]cagrET
pierw to napisał, a pózniej wlazł na fn
Zastanawiam się jak z tymi tajemnicami jest w realnym życiu. Czy małżeństwa się okłamują wzajemnie. Jak daleko posunięta jest u nas tolerancja na kłamstwo/oszustwo. Ściąganie na egzaminie uważamy za rzecz w porządku, a np zdradzenie dziewczyny będąc pod wpływem alkoholu uważamy za coś złego - o dziwo w pierwszym przypadku robimy to świadomie, a w drugim już nieświadomie.
Oszukujemy znajomych i wymyślamy głupie wymówki, zamiast powiedzieć prosto z mostu - nie chce mi się z Tobą gadać/ nie chciało mi się do Ciebie przyjeżdżać or sth. Obgadujemy za plecami... Gdzie leży granica kłamstwa, tego akceptowalnego a tego nie akceptowalnego?
Tyle tego, ze nie powiedzialbym nawet psychiatrze
nigdy nie mialem fn'a na nw ;(