NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2011-10-21 16:16:21
[#1] MerT
Witam,

w następnym tygodniu mam dwie rozmowy o pracę. Chciałbym się jakoś do nich przygotować, bo nie byłem nigdy wcześniej na żadnej takiej rozmowie. Generalnie najbardziej interesuje mnie, jak można wybrnąć z pytania 'jaka pensja pana interesuje', bo wiadomo, że w moim interesie jest by była jak największa, a oni z kolei patrzą na koszta.

Dzięki z góry za wszystkie rady, tips & tricks w rozmowach kwalifikacyjnych.

Fota: http://photos.nasza-klasa.pl/220519/126/main/e29e337719.jpeg...

Zmieniony 2012-09-11 16:16:43 przez MerT

2011-10-21 16:19:11
[#2] Trotyl
stary.. jakby to byl najwiekszy problem rozmowy o prace; ] powiedz nawet 20k, co za roznica i tak maja przydzial jaki maja Ci dac, zastanow sie lepiej nad merytoryczna czescia z twojej strony.
2011-10-21 16:21:15
A MOZE JAKIES INFO NA TEMAT PRACY?
2011-10-21 16:21:36
[#4] Duality
Jakie stanowisko? Wykształcenie? Pracowałeś już kiedyś? Poziom zarobków? Uważasz się za dobrego kandydata na to miejsce?

To ważne, jeżeli mam ci jakoś pomóc :P
2011-10-21 16:21:46
[#5] Ryceszzz
chyba musialbys jeszcze napisac w jakim sektorze i charakterze pracy miałoby to byc
miasto itd
2011-10-21 16:23:33
[#6] goSTAR
Za mało szczegółów.
2011-10-21 16:25:52
[#7] DL)koovi
Do jakiej firmy masz rozmowe? Przez agencje czy normalnie? Mnie zawsze wkurwiali ci HRowcy i ich chujowe pytania i przyklejone usmieszki. Najlepiej wspominam rozmowy, gdzie byla normalna luzna gadka, bez zbednego pierdolenia jak "Wymien swoje wady i zalety" albo "Najwiekszy sukces i porazka w zyciu" ;[
2011-10-21 16:26:29
[#8] MerT
Jedna firma szukala specjalisty ds. informatyki, ktory bedzie siedzial, naprawial kompy w calej firmie, zarzadzal siecia, dbal o strone internetowa firmy itp. Druga firma zwiazana jest z naprawa elektroniki na statkach.

Jako, że jestem n00bem dopiero po studiach inżynierskich, to nie mam za dużego doświadczenia zawodowego. Merytorycznie zamierzam przygotować się w ten sposób, żeby dokładnie zweryfikować, czego konkretna firma wymaga i jak sobie z tym radzę.
____________
W obu przypadkach składałem bezpośrednio do firmy, bez pośrednictwa agencji.

Nie pracowałem nigdy wcześniej, jedynie miałem płatne praktyki miesięczne (jako programista HTML/PHP). Skończyłem elektronikę i telekomunikację na polibudzie.

Spełniam wymagania, więc wydaje mi się, że powinienem być dobrym kandydatem w obu firmach.

Zarobków nie oczekuję wysokich, jak na pierwszą pracę. Ciężko mi określić to teraz, ale to byłoby raczej w widełkach 1600-2000 zł na rękę.

Zmieniony 2012-09-11 16:31:37 przez MerT

2011-10-21 16:28:45
[#9] goSTAR
Ja bym wybrał serwis elektroniki i automatyki morskiej, fajna ściema a do tego dobrze płacą
2011-10-21 16:30:08
[#10] DL)koovi
Zagraj kozaka. Wejdz do biura, wyloz nogi na stol, odpal cygaro i powiedz, ze nie dasz sobie dmuchac w kasze.
2011-10-21 16:31:36
[#11] ayreq
Przygotuj się też na pytania typu "Dlaczego chce akurat pan w naszej firmie pracować?" albo "Co najbardziej się panu podoba na stanowisku, na którym pan chce pracować?". Mnie się ściemniać nie chciało i chyba dlatego sobie odpuścili. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Chyba.
2011-10-21 16:32:25
[#12] alwayslags
MerT, a co to za firma zajmujaca sie elektronika na statkach? bo nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale to jest zupelnie co innego niz komputery:) zreszta z doswiadczenia wiem, ze do naprawy sprzetu zawsze przysylaja ludzi ktorzy nie maja bladego pojecia, np o nor- control , o budowie radarow czy samych megatronow na przyklad. i pozniej taki siedzi 2 tygodnie na statku, bo nie potrafi wymienic 1 elementu:) konsberg moze?=]

btw 2 tysie miesiecznie? a wiesz ile elektryk zarabia na statku na przyklad? 15-20 tysi. wiec jak masz latac na statki i naprawiac nie zgadzaj sie na mniej niz 7-8 k, :)

Zmieniony 2012-09-11 16:33:57 przez alwayslags

2011-10-21 16:34:16
[#13] goSTAR
#12 Przecież on tego nie bedzie robił przez pierwsze 1-2 lata, tylko bedzie latał za jakimiś gościami i podawał sprzęt.
2011-10-21 16:35:01
[#14] SitrUs
Skończenie studiów bez żadnego doświadczenia zawodowego to lekki fail moim zdaniem.
2011-10-21 16:36:31
[#15] MerT
Nie, nie konsberg. Nie chiałbym tu podawać nazw.

Wiem mniej wiecej jak to wygląda w praktyce z opowieści znajomych, którzy też naprawiają elektronikę na statkach - coś się psuje, to się jedzie w świat, spędza na tym statku 2-3 tygodnie, aż się nie naprawi. Ewentualnie siedzi się w biurze projektowym i projektuje różne rozwiązania na statek.

Powiem szczerze, że bardziej interesuje mnie właśnie ta robota, bo jest bardziej rozwijająca, bo jako informatyk (nie programista) specjalnie niczego nowego się nie dowiem. Dlatego jeśli obie firmy będą zainteresowane, to planuje w tej związanej z informatyką zażyczyć sobie większą stawkę.

#14: a gdzie miałem mieć praktykę zawodową, gdy studiowałem stacjonarnie? raczej ciężko pogodzić normalną robotę w tej branży (czyli nie sprzedawanie kurczaków w KFC, żeby dorobić) z dziennymi. Dlatego teraz chciałbym załapać posadę i studiować dalej niestacjonarne.

Zmieniony 2012-09-11 16:38:05 przez MerT

2011-10-21 16:36:41
[#16] goSTAR
btw ciekaw jestem ilu ludzi jest chętnych na to jedno stanowisko ^^
500-1000?
2011-10-21 16:37:10
[#17] alwayslags
#13 wszystko zalezy od firmy, jak nie maja specjalistow z doswiadczeniem to wysylaja wlasnie mlodzikow ktorzy na zywiol sa rzucani. a pozniej siedzi taki miesiac na statku, bo nie potrafi naprawic awarii. i za to ma dostac 2 tys?:) rozumiem, ze brak umiejetnosci = mala pensja, ale trzeba brac pod uwage wszelkie niedogodnosci.

#15 kto co lubi,:) sam na statkach pracuje i czesto i gesto sa serwisanci , potrafia siedziec po 2-3 miesiace. tak na prawde wszystko sie rozbija o to jak sa rozliczani. oczywiscie wszystko zalezy od nastawienia do pracy, na czym ci zalezy. jak na siedzeniu przy biurku i projektowaniem to prosze cie bardzo:) choc sam wolalbym zobaczyc jak to rzeczywiscie wyglada juz na statku niz na ekranie komputera:)

Zmieniony 2012-09-11 16:40:12 przez alwayslags

2011-10-21 16:38:20
[#18] Frauenarzt
Dodam cos od siebie. Moze to banal, ale przypomnienie nie zaszkodzi. Musisz koniecznie wiedziec czym sie firma zajmuje w detalach mimo ze pozycje na ktore aplikujesz nie maja bezpośredniego związku z tym czym firma się zajmuje.

A na ewentualne pytanie "gdzie się pan widzi za x lat?" odpowiedz "Jako twój szef "

Zmieniony 2012-09-11 16:40:18 przez Frauenarzt

2011-10-21 16:40:23
[#19] goSTAR
#15 Trochę dużo oczekują po świerzaka informatyki. Mam przez to rozumieć, że bedziesz pracował w biurze projektowym i jednocześnie będziesz elektronikiem-informatykiem?
Może jeszcze będziesz poławiaczem pereł w wolnych chwilach?

Zmieniony 2012-09-11 16:41:58 przez goSTAR

2011-10-21 16:41:39
[#20] MerT
#18: ok, poczytam o tym dokładnie.

W firmie związanej z elektroniką raczej niezby dużo osób się zgłaszało, gdyż nie było nawet żadnego ogłoszenia w prasie/internecie i sam z siebie wysłałem cv.

W firmie związanej z informatyką było kilka ogłoszeń na necie, więc kandydatów może być sporo.
2011-10-21 16:43:52
[#21] MerT
#19: zle zrozumiales. chce pracowac w jednej firmie. jesli mialbym wybierac to elektronika>informatyka. jesli w obydwu beda mnie chcieli, to podejme sie pracy za mniejsza stawke w elektronice, chyba ze w informatyce zaproponuja odpowiednio wiecej.
2011-10-21 16:44:02
[#22] papuq
Jak pytają ile chcesz zarabiać to ciśnij im tekstem : "jak najwięcej" i wywal uśmiech :D
2011-10-21 16:49:30
[#23] MerT
#12: "btw 2 tysie miesiecznie? a wiesz ile elektryk zarabia na statku na przyklad? 15-20 tysi. wiec jak masz latac na statki i naprawiac nie zgadzaj sie na mniej niz 7-8 k, :)"

To już goście z doświadczeniem. Ja jestem n00bem w tych sprawach i na początku musiałbym się naprawdę sporo nauczyć. Moi znajomi w konkurencyjnej firmie zarabiają na rękę 2 tys. (chyba, ze wyjazd za granicę na 3tyg, gdy ma się umowę o pracę - wtedy sporo więcej) i nie narzekają.

Gdybym był jakimś koxem w tych sprawach, to mógłbym stawiać warunki. W tej sytuacji, gdy nie mam małe doświadczenie, to chyba nie mam żadnej siły przebicia ;p
2011-10-21 16:54:03
[#24] alwayslags
firma za 1 dzien twojej pracy na statku bierze 50 tys zl. dodatkowo statek oplaca wszystkie czesci zamienne. oni ci z tego placa dniowke 150 zl. cos tu chyba nie tak:)
2011-10-21 16:56:05
[#25] MerT
No mój znajomy,gdy został wysłany na 3 tyg, to dostał te 8k. Ale normalnie na rękę, bez żadnych wyjazdów zgrania w miesiącu niecałe 2k.

Tak btw. to skad te 50k i czemu tak dużo? ;d

Zmieniony 2012-09-11 16:56:49 przez MerT

2011-10-21 16:59:55
[#26] alwayslags
bo kazdy sprzet na statku jest atestowany. wiec i firmy posiadajace odpowiednie pozwolenia moga montowac en sprzet. przykladowo kladka aluminiowa 5 m x 1 m szerokosci bez obreczy kosztuje 2 tys dolarow. niby duzo, ale z drugiej strony dla kogos kto jest wlascicielem statku to nie jest wydatek. statek przewozacy dobre ladunki, przy dobrym frachcie zarabia dziennie setki tysiecy dolarow.
2011-10-21 17:00:33
W 12 alwayslags napisał: [Pokaż]

:D :D
Mówisz że nie znają się na budowie transformersów :D ?
Żeś dojebał, może chodziło Ci o magnetron? Ale i tak masz u mnie plusa za dobry humor na resztę dnia ;D
2011-10-21 17:01:33
[#28] alwayslags
a moja wina, oczywiscie masz racje:)

swoja droga nie dziwne, ze zapomnialem jak sie to nazywa, skoro od 4 czy 5 lat nowe radary sa bezmagnetronowe. ;)

Zmieniony 2012-09-11 17:03:21 przez alwayslags

2011-10-21 17:30:50
[#29] goSTAR
#28 Jak się tak na tym znasz to idź za niego na tą rozmowe ^^
i zabierz ze sobą google Hahahah

Bedziesz wychodził co jakis czas do wc, aby zrobic updejta danych

Zmieniony 2012-09-11 17:31:35 przez goSTAR

2011-10-21 17:42:37
[#30] Dtox
Tez bym bral ta robote na statku, chociaz na dluzsza mete jest to chujowe spedzac tyle poza domem. No ale nie ma co pewnie i tak to nie bedzie twoja ostatnia robota i za 2-3 lata spierdolisz gdzies gdzie lepiej placa.

A co do pytania w pierwszym poscie to najlepiej podac przedzial, tak ze im dajesz jakies pole i masz sam miejsce na negocjacje. Te twoje 2K na reke to i tak ponizej sredniej krajowej wiec imho troche zal.pl jak na takie stanowisko. 3500 brutto chociaz wez
2011-10-21 17:44:39
[#31] Tkaczu
MerT, z tego co napisałeś w 20# celuj w firmę która nie dała ogłoszeń a zaprosiła Cię na rozmowę. Wynika z tego, że być może nie rekrutują ale uznali, że Twoja osoba może być interesująca i że opłaca się zatrudnić. Mogą też mieć rekrutację wewnętrzną, która nie przyniosła rezultatów i nie dali jeszcze ogłoszeń. Jako że to jest Twoja pierwsza praca ja bym się nastawił na zbieranie doświadczeń nawet kosztem mniejszej kasy - wybadaj co oferują na tym polu (nie tylko "szkolenia" przygotowujące do wykonywania zwykłych zadań ale coś więcej).
Co do rozmowy kwalifikacyjnej, najbardziej denerwuje mnie "proszę powiedzieć o sobie coś niezwykłego / interesującego / ciekawego". Co do pytania o wady i zalety, zastrzel ich klasycznym "moją największą wadą jest to, że nie mówię zbyt często o moich licznych zaletach" ;)
2011-10-21 17:47:11
[#32] Dtox
W 31 Tkaczu napisał: [Pokaż]

Ja mowilem dyplomatycznie "ze nie beda mialy wplywu na moja prace"
2011-10-21 17:49:17
[#33] alwayslags
W 29 goSTAR napisał: [Pokaż]
gdybym korzystal z pomocy przy pisaniu tego pewnie bym sie niepomylil z nazwa, swoja droga cos twoj post mial wniesc do rozmowy czy chciales sobie potrolowac?=] bo ani jedno, ani drugie niezbyt ci wychodzi.
2011-10-21 17:55:16
[#34] Detox.
przynajmniej masz szanse na prace, ja po swoim kierunku jak patrze oferty pracy to slabo ;DDDD
2011-10-21 18:14:58
[#35] szakalaka
jak jestes absolwentem dopiero po studiach to w zasadzie nie bedziesz mial pytan weryfikujacych twoje doswiadczenie albo wiedze (chociaz takie moze pasc ale nie bedzie to najwazniejsze) poloza nacisk na twoja osobowosc gdyz wiedza ze jestes noob tak wiec beda chcieli sprawdzic co wniesies do zespolu jakie cechy twojego charakteru beda przydatne dla firmy itp. wygoogluj sobie znajdziesz duzo poradnikow jak podchodzic do rozmow. na pytanie o kase to zalezy od ciebie co powiesz. wbrew pozorom nie jest to pytanie bez znaczenia. jak ci nie zalezy na kasie tylko na doswiadczeniu na poczatek to powiedz wlasnie tak.

gl
-
2011-10-21 18:15:31
[#36] goSTAR
#33
Jedno i drugie ^^

" bo ani jedno, ani drugie niezbyt ci wychodzi"

Czy to ważne, grunt, że ja się świetnie przy tym bawię :-D
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.