NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2012-08-18 00:52:40
[#1] mACIoR
Rocznik 88

Jak spedzaliście czas w podstawówce na przerwach ? U mnie były: jojo. karty samochodowe, tamagoczi, kapsle tazosy i inne, karty flirt, walka na plecaki ( zakladalo sie plecaki na pierś i biegło się na siebie ), czołgi ( wskakywało się na najgrubszą swinie w klasie na barana i walczyło się przeciwko innej świni z kimś na barana). Było u mnie też coś takiego że wymuszało się zemdlenie, dziesięć wdechów i wydechów na kucaka potem ktoś podnosił cię i wciskał cię w pierś, a ty jednocześnie wstrzymując powietrze mdlałeś. Zajebista faza.

Nie wspominam o bójkach, bo to raczej oczywiste xd.
2012-08-18 00:53:35
[#2] Kisiel
podobnie
2012-08-18 00:53:40
[#3] pablisso
ja się uczyłem


_________________
kujon&ck for life


Edit: nie no dobra, coś tam się czasem bawiłem. Czekolada czy jakoś tak (skakanie na stopy), ance kabance flore omade omade omadeo deo rikitiki sprzedajemy narkotyki blablabla, silowanie na reke z innymi chlopakami, jakies wilki i policjanci (WTF?), standardowe berki, łapki, piłka nożna z papieru itd. itd.

Zmieniony 2012-08-18 00:58:45 przez pablisso

2012-08-18 00:54:31
U nas podst/gim byly stoly do pingponga dostepne dla wszystkich wiec spedzalismy tam wchuj czasu. - milo wspominam.
2012-08-18 00:55:38
[#5] qwe
Mierzyłem zapałką wszystko co się dało.
2012-08-18 00:56:21
^ autysta

gry w karty [makao], berek, korytarze w ktorych gralismy w jakas pilke ulepiona z papieru, karty samochodowe, gra w kulki. ogolnie chyba w kazdej budzie podobne rzeczy

Zmieniony 2012-08-18 00:58:08 przez byczydzien

2012-08-18 00:56:48
#1 rocznik 89 xD reszta ctrl+c ctrl+v

Zmieniony 2012-08-18 00:56:54 przez Amateur_PL

2012-08-18 00:58:10
[#8] Im3r
rocznik 94 joł

Zmieniony 2012-08-18 00:58:17 przez Im3r

2012-08-18 00:59:14
[#9] Mortines
ja podobnie, do tego granie w ragby pilka jako gabka. Zamykanie dziewczyn w meskiej. Zabieranie mlodszym slodyczy. Pierwsze kontakty z kobietami. I generalnie podsunales mi dobry temat na topić
2012-08-18 00:59:58
[#10] Syriusz15
Rocznik 90

Tazosy (kto to jeszcze pamięta? :D), karty "Dragon Ball", wymienianie się "karteczkami", gra w kapsle Pokemon (gdy już były), gadanie o "Dragon Ball" i napierdalanie się kamehamehami, szwędanie się pod sklepikiem. Gdy była ładniejsza pogoda wyłaziło się na wybieg xD Czasem jakieś pierwsze dokuczania dziewczynom. Walki na plecaki, czołgi (chociaż u nas to się jakoś inaczej nazywało). Mieliśmy też taką zabawę, że siadaliśmy na ławce, dzieliliśmy się na dwie drużyny i staraliśmy się nawzajem zepchnąć :D Chyba jeszcze zaczynało się wtedy grać "szokinsami" o karty telefoniczne xD

W karty samochodowe to grałem z kumplami z podwórka. W domu ciągle mam w huj serii tego xD Jednak zasady gry to sobie sami ustaliliśmy i nie miały one chyba nic wspólnego z tymi normalnymi.
2012-08-18 01:00:12
Tak jak #7 :D

Tez rocznik 89 i tez te same zabawy ;D

Chociaz w sumie pod koniec podstawowki i poczatek gimnazjum to juz byla u mnie faza na SC, mialem w klasie jeszcze 3ech kumpli co grali z dwoma nawet bylem w klanie, wiec po szkole kazdy biegl do swojego domu i gralismy LCW :DDD A po LCW na boisko szkolne i gadanie o gierkach przy MARYNARZU :DDDD

To byly czasy!!!! <3
2012-08-18 01:01:09
[#12] GoliathPL
#1 Przeciez ty pierdolona wywloko cale zycie przesiedziales na kanale euro pol-1 wkurwiajac ludzi, haha jaki frajer kogo ty probujesz oszukac blaznie cyrkowy, wez spierdalaj na pare kilometrow.

Zmieniony 2012-08-18 01:01:24 przez GoliathPL

2012-08-18 01:02:08
[#13] pablisso
skoro gadanie o grach też się liczy, to gadałem z kilkoma gostkami o kanterze, nawet w klanie z jednym byłem
2012-08-18 01:03:13
byłam pro w gumę

p.s. w taką gumę http://tiny.pl/h4sjv
2012-08-18 01:04:11
rocznik 83

- gra piłką tenisową w nogę, gra w wariata/pingla, gra na boisku na przerwach, karty, jojo, riki-tiki (te kulki wisienki obijajace sie o siebie), berki wszelkiej maści,
odpisywanie zadań domowych xD, w sumie to nie pamiętam więcej, ale głównie sportowe zabawy :<

Zmieniony 2012-08-18 01:05:50 przez Sto_lat[UF]

2012-08-18 01:06:19
[#16] MardukGD
Tak samo jak #1, #7, #11, również 89
2012-08-18 01:08:27
[#17] Weq_SSJ
rocznik 83

- do 5 klasy podstawowki to ganianie na przerwach, kopanie plecakow, popychanie kolegow na schodach, wojny na papierowe sniezki

- 6 , 7 , 8 klasa to dokuczanie dziewczynom, przywiazywanie ich do kaloryferow sznurowkami od butow i zagladanie w dekolt ( ale glownie 8 klasa takie akcje ), dodatkowo w ostatniej klasie podstawowki na koniec zrzucalismy plecaki i krzesla z pierwszego pietra szkoly za co dyrektorka troche sie zdenerwowala, ale poniewaz nie przeginalismy i bylismy jej ulubiencami to rodzice sie nie dowiedzieli ...

Zmieniony 2012-08-18 01:09:05 przez Weq_SSJ

2012-08-18 01:20:06
Rzucaliśmy się plecakami. koło szkoły był też takie śmieszny żywopłot z którego zawsze odrywaliśmy cienkie gałązki i się nimi napierdalaliśmy.

Zmieniony 2012-08-18 01:22:22 przez ponury_indor

2012-08-18 01:34:18
[#19] SPQR.Colos
Od najmłodszych lat zajmowałem się polityką, true story


Uczono mnie jak manipulować masą, jak uprawiać kumoterstwo, czym jest nepotyzm i jak go kamuflować, jak brać łapówki aby nie wpaść. Ogólnie ciężka szkoła życia.

Zmieniony 2012-08-18 01:36:56 przez SPQR.Colos

2012-08-18 01:34:32
[#20] mACIoR
W 12 GoliathPL napisał: [Pokaż]
GoliathPL

Bym ci pojechał idioto bez moszny, ale sobie daruje.

Zmieniony 2012-08-18 01:35:09 przez mACIoR

2012-08-18 02:31:07
rocznik 90, czyli tylko 6 klas

wymienianie się karteczkami w segregatorach (1-3), pokemony, tazosy itp badziewia z chrupków, bieganie na przerwach po boisku i parku szkolnym, przepychanki, rzucanie kasztanami, ślizganie na lodowisku szkolnym.

Do
brze też pamiętam grę w "Małysza", skoczek startował z parapetu (czyt skoczni), a kilku chłopaków po prostu miało za zadanie przenieść go na jak największy dystans unikając nauczycieli.


A co do maciora to ten tarmoszony przez wujków przychlast z pol-1 zawsze dostawał tam ode mnie pocisk. Teraz chcesz się podlizać społeczności, na którą wtedy szczałeś końskimi szczynami?
_________________-
fiflak

Zmieniony 2012-08-18 02:33:17 przez Z_dupy_do_mordy

2012-08-18 04:01:57
Pamiętam jak w podstawówce miałem solówke z typem bo pokłóciliśmy sie o pokemony. Wyjebałem mu z kopa w splot słoneczny i się skończyło. Ale kurwa jakby nie patrzeć miałem racje, bo Blastoise wygrywał z Charizardem...

Zmieniony 2012-08-18 04:03:07 przez Real_Prezes

2012-08-18 05:34:58
[#23] Repomaniak
ofc blastoise 1 hydro pompa albo surf i charizard ginie
2012-08-18 05:40:31
[#24] hejter
bójek w podstawówce to chyba było najwięcej. biłeś się o wszystko.
ram naoglądałem się power rangers i chciałem kumplowi pokazać fajny trik. przerzuciłem go przez plecy tak, że nie mógł oddychać.
pokemony, karty db, samo db. czasami spierdalałem z kumplem żeby obejrzeć odcinek. i wszystko co można na zewnątrz. zimą walki na śnieżki, forty, nawet jeden w studni zrobiłem. najlepsza była piłka na zamarzniętym jeziorze albo hokej na rzece. na przerwie szybko za szkołę i się napierdalało.
na jesień robiliśmy wielkie kupki z liści i skakaliśmy na nie z drzew. nie wiem jak to się stało, że nikt się nie połamał. wojny na kulki z papieru, strzelane z długopisów. wtedy parę osób miało już gta, to bawiliśmy się w gangi.
zabawa w butelkę. jak się całowało a potem każdy ciebie pokazywał i dziewczynę w szkole. jaki wstyd :D
zacne czasy.
2012-08-18 06:07:26
[#25] Boruta
Rocznik 87'
U mnie do papierowych piłek, ping pongów szlajania sie pod sklepikiem dragon balli z niewymienionych były:

Mucka - jedna osoba opierała sie o rure/drzewo etc a reszta skakała mu na plecy :D
Ślepa kicha - na ogrodzeniu w okolo szkoly nie mozna bylo dotykac ziemi etc etc milion odmian

Kwadrat - było takie miejsce w szkole podzielone na 4 betonowe płyty (w zamiarze mial byc to parking) grało sie gała do nogi tak że piłka mogła raz odbic sie na danym polu ;p

Ogolnie od pierwszej klasy co roku mody na zabawy sie zmienialy i na niektóre zabawy trzeba bylo byc "starszakiem" zeby byc dopuszczonym ;p
2012-08-18 07:19:56
[#26] atk-(WnC)-
85

w sumie patrze ze to co u wszystkich berki wszelkiego rodzaju, granie w pilke pilka do tenisa czy z papieru, ganianie dziewczyn i zamykanie ich w kiblu, granie w karty, w pokera, granie w kosci (wszystko na kaske wejscie do gry 1-2gr :D), scbw zaraz po redalert i herosach 2, pod koniec podstawowki jaranie i wpierdalanie tablicy Mendelejewa z TODem popijajac tanim winkiem z evenem

aa i sluchanie dobrych opowiesci evena na przerwach tez bylo zajeciem :D

Zmieniony 2012-08-18 07:21:50 przez atk-(WnC)-

2012-08-18 08:23:31
85' ;]

-"scianki" -berek z "zamrazaniem przy scianie", na szerokim korytarzu trzeba bylo przebiec z 1 strony na 2, berek mial za zadanie kogos zlapac w tym czasie, osoba dotykajaca sciany nie mogla dostac berka

-spiewanie zbiorowe (!!!) klas 1-8 na boisku na przerwach celine dion "my heart will go on" wtf? ;p

-moczenie papieru toaletowego woda i zbijanie w kulki, rzucanie o sufit i obserwowanie za ile sie odklei i na kogo spadnie

-gra w gume

-gra w klasy

-statki

-zbieranie szklanych kulek

-tamagoczi

-zbieranie obrazkow aut z gum turbo

-zbieranie komiksow z gum donald

-kauczukowe pileczki

Zmieniony 2012-08-18 08:24:10 przez CatAStrophy

2012-08-18 08:32:58
[#28] JuNkY(GN)
84'

mniej więcej to samo co reszta, ale dodatkowo miałem pod szkoła salon gier i nakurwiałem w mortala 3

Zmieniony 2012-08-18 08:33:09 przez JuNkY(GN)

2012-08-18 08:51:17
[#29] Oscar
w szkole mielismy wlasna czesc budynku, ktorej nie moglismy opuszczac, gdyz pozostala czesc, stanowili licealisci.

aby dostac sie do innego miejsca niz nasz region, trzeba bylo przejsc przez korytarz przy ktorym stali starsi uczniowie i pilnowali, aby nikt nie przeszedl

ile bylo funu i kombinowania, zeby ich przechytrzyc


jeszcze ma placu zabaw, bawilismy sie nasladujac postaci z bajki "piraci z siedmiu morz" czy cos takiego. Wielka kilkuosobowa Hustawka byla naszym statkiem.


A najlepiej wspominam wyjazdy do malego miasteczka do mojej babci, gdzie na podworku spotykalo sie po kilkunastu kolegow i bawilismy sie w policjantow i zloedzieji. Biegalismy po wyznaczonym terenie, a jak ktos zostal zlapany, odpadal i czekal az reszta zostanie zlapana.

Zmieniony 2012-08-18 09:00:15 przez Oscar

2012-08-18 09:04:32
[#30] tD.Master
kurwa tylko ja pilem piwo na garazach za szkola?

poza tym masa rzeczy, rocznik 86 i najbardziej zapadlo w pamiec zbieranie i wymienianie sie karteczkami z notesikow, a wiekszosc to sportowe zabawy z pilka do nogi/siatki

ok przypomnialo mi sie ze jak dostalem psx'a to z kumplami potrafilismy rushowac na przerwie do mnie do domu (8min sprintem) tylko po to zeby zagrac w tekkena 2 jedna-dwie rundy i potem sprintem wracac na lekcje ;p zeby tak miec 50% tej kondycji co kiedys....



1986

Zmieniony 2012-08-18 09:08:46 przez tD.Master

2012-08-18 09:18:43
[#31] JuNkY(GN)
piwo to na wagarach, a nie na przerwie

Zmieniony 2012-08-18 09:18:48 przez JuNkY(GN)

2012-08-18 09:28:43
[#32] yuC
88' pamiętam granie w zośke a tak to spędziałem czas na gnębieniu innych.
żartuje nie byłem złym dzieckiem. no może troche.
2012-08-18 09:41:12
[#33] bokiee
99% czasu na przerwach to gra w nogę.
2012-08-18 09:47:31
[#34] Arcanos
Gralem z kumplami w fife po blutoothie na ajfonie


_92 rocznik i to samo w sumie. Udalo mi sie zalapac jako jedno z ostatnich normalnych pokolen xd. Duzo sie tez w gume gralo, zoske, ping pong, tazosy, karteczki do segregatorow, karty db, tamagochi itp itd ;d


Kwadrat, panstwa miasta (to fajne bylo ;d), berki, chowance. Hardcorowo tez mielismy zabawe kto ostatni przed samochodem przebiegnie :D czesto kierowca wychodzil nas ojebac to szybki sprint i spierdalamy : D

Zmieniony 2012-08-18 09:54:12 przez Arcanos

2012-08-18 10:04:22
Walilem konia w toalecie aż tu nagle jedna panna mnie nakryla,powiedziałem wtedy ,,nie tak nie może być,, i wyruchalem wszystkie panny łącznie z nauczycielkami (tymi ładnymi ofc)

Zmieniony 2012-08-18 10:04:29 przez RYSZARD_NOWINA

2012-08-18 10:11:07
[#36] Djin
ja chodziłem na przerwach na szluga.

A jak nie chodziłem na szluga to się charało prosto na poręcze i z góry patrzało jak inne bękarty przechodząc łapią się poręczy i zgarniają dłonią całą melę ;] good shit, każdy bez wyjątku ze zdziwieniem najpierw wąchał rękę, a potem wycierał o siebie ;)
2012-08-18 10:50:18
[#37] Sprite
Ja bawilem sie w sluchanie na kasecie k44 i probowanie zapisania tekstu
2012-08-18 10:55:43
[#38] Tatsu
90'

W podstawówce to przewaznie gralismy w piłke , która klasa była najsilniejsza to przejmowała boisko i napierdala, nawet jakbysmy nie mieli ochoty to musielismy grac zeby pokazac kto rzadzi w szkole ;d

Wiadomo , ze oczywiscie karteczki i segregatory i te wszystkie kapsle ale to chyba kazdy pamieta.
Wiem , ze w pewnej chwili byl szal na takie naklejki z dragon bala i sie grało na "papier, kamien, nozyce" o nie .

W gimnazjum byla cwiczka z szokisami , ale to juz zdecydowanie pózniej.
Mialem mega kolekcje tego gówna i ogrywalem kazdego w szkole.
Pamietam te wczute gdzie robilem sobie jakies naparstki co by lepiej sie strzelało haha

No i oczywiscie wszystkiego rodzaju rurki i proce .
Napierdalało sie tym gównem na mase :<
Dzielismy sie na teamy podzielone przez mniej wiecej połowe klasy i sie nakurwiało. Paru cweli sie brało zeby robili ammo (SKOBLE) a naczelni wojownicy nakurwiali . Te proce na dentce potrafiły naprawde zrobic krzywde ;d
2012-08-18 11:04:49
[#39] Remik24
Teraz zastanowmy sie jak to sie stało, ze cała Polska grała w kapsle, tazosy inne gumy, chuje muje nie majac internetu? Jak ludzie z roznych czesci Polski dowiadywali sie, ze mozna robic takie cwiczki. Raczej sobie nie przypominam, zeby takie akcje byly lansowane w telewizji.
2012-08-18 11:10:04
[#40] mrGreg
#39
były lansowane w telewizji :)
2012-08-18 11:35:13
[#41] Djin
były przekazywane z dziada pradziada ;]
2012-08-18 11:41:24
[#42] MCh)ZbeeR
#5 xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
2012-08-18 11:46:29
[#43] Joker
sloneczko, kamienna twarz
2012-08-18 12:03:23
[#44] Shynshyl
rysowalem kutasy na tablicy i mowilem ze to kwiatki


87

Zmieniony 2012-08-18 12:04:16 przez Shynshyl

2012-08-18 12:03:49
87

my zainspirowani 1 częścią gry commandos rbiliśmy coś podobnego

chodziliśmy na torowisko gdzie były rury od elektrociepłowni i dzieliliśmy się na niemców i commandosów ;D

dodatkowo chodziliśmy na złomowisko elektrociepłowni, braliśmy łożyska a potem napierdalaliśmy do jakiejś budowy na osiedlu która miała spawacza żeby łożyska nam przeciął i w ten sposób mieliśmy zajebiste kulki metalowe : D największe nawet wielkości pięści hehe
2012-08-18 12:07:47
[#46] Syriusz15
Pamięta ktoś skąd się w ogóle wzięła ta moda na szokinsy? :D
2012-08-18 16:54:39
[#47] pts.marian
chodzilismy do sali komputerowej i grali w starkrafta 3 !!!
2012-08-18 17:09:06
[#48] Dig
W 34 Arcanos napisał: [Pokaż]
Arcanos
Ostatnich "noramlbnych" roczników? Przecież wszystkie gimnazjalne roczniki (no, poza tymi do 86) to już do "normalnych" się nie zaliczały:)

Zmieniony 2012-08-18 17:09:26 przez Dig

2012-08-18 17:09:47
[#49] Blue_Man
Stare dobre popierdolone lata 90te :-) Oprócz wyżej wymienionych gierek "ulicznych" to również czas masowej ekspansji kompów, mieliśmy szczęście że opiekun sali informatycznej nie za bardzo ogarniał co się dzieje i bez problemu nałogowo rypaliśmy po LANie w Half-Life'a 1 i Red Alerta 2 potem doszedł jeszcze CS 1.5 aż się łezka w oku kręci...
2012-08-18 17:13:52
[#50] MCh)ZbeeR
ja codziennie dostawałem szuwary, przepisywalem zadania kumpLĄ, rozdawałem kanapki itd, ogolnie podstawowke wspominam wporzo, lubie być uległą suką
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.