Na dworze pizdzi, leje, napierdala i huczy. Przy takiej temperaturze, wilgotnosci i naglej zmianie pogody jak zawsze zaczynam miec problemy z zajebanymi zatokami. Ile jeszcze bede musial zyc w tej spierdolonej czesci swiata w ktorej jak juz zdazysz sie przyzwyczaic do jakiejs pogody to zaraz kurwa musi sie zmienic?
Koncze studia i spierdalam do jakichs cieplych krajow. Mam wyjebane gdzie, moge nawet pisac sterowniki do rakiet dla Al Kaidy.
pamietaj zeby ogarnac czy tam gdzie jedziesz da sie kupic dobre suple + jakie ceny na siłce
Zmieniony 2012-09-20 11:36:53 przez Phomerus
na poklad samolotu od 1,5m wpuszczaja !
Zmieniony 2012-09-20 11:37:07 przez 53smurf
wyprostuj se przegrodę nosową
Oby wyciekł Ci cały zielony katar na twarz i tam zasechł.
Pojedziesz sobie do ciepłych krajów, złapiesz jakiegoś lokalnego syfa i padniesz w ciągu kilku dni, bo twój organizm stwierdzi, że nie widział wcześniej takich zarazków i nie ma pojęcia co z tym zrobić.
Bylem dwa razy w Afryce i za kazdym razem czulem sie po prostu kurwa ZAJEBISCIE.
Przynajmniej nie ma nudnej pogody i jest wszystko snieg/ deszcz / slonce.
A nie k... non stop to samo.
Zimy pewnie tez nie lubisz? Bo musisz podskakiwac zeby Cie bylo w zaspach widac? :(
u mnie swieci slonce ;)
Zmieniony 2012-09-20 11:43:23 przez ShockeR_40
wyszedł z domu i od razu chory :(
#9 ja tam np zimy nie lubie bo jest kurwa zimno
No to jeśli ci się tam bardziej podobało niż tutaj to kończ studia i wyjeżdżaj. Nikt cię tu pod pistoletem nie trzyma.
podobno w piatek inhalacje robicie ?:D
przewklekłe zapalenie płuc (wiem, idiotyzm ;d) -> przewlekły katar -> przewlekłe chuj wie co
nie dam rady teraz nochala wydmuchać, nawet jak dmucham to jest kurwa taki troche zapchany i jak oddycham to świszcze ;x to jest dopiero wkurwienie
beka z bananowców. wypierdalaj do afryki, może cie jakiś murzyn przygarnie i razem zamieszkacie w chacie ze słoniowego gówna
Sinupret - tak się nazywa lek w tabletkach, zeżryj 2 opakowania i powinno być lepiej.
Jeśli masz problem z zatokami ,powinieneś zrobić kurację oczyszczającą. Bardzo możliwe, że może to być objaw zagrzybienia organizmu - kandydozy.
Ogólem, jak się ciągle przechodzi infekcje,to ten syf jednak gromadzi się w zatokach, czytałem, że dobrze działa płukanie zatok - w necie są tutoriale jak to robić.
A tak doraźnie to ciepłe okłady na czoło i poliki, inhalacje z amolu lub olejków - sosnowy,eukaliptus,jodłowy,goździkowy.
Ibuprom zatoki też daje radę.
#19 +++ o tak, to zajebisty lek, ciut drogi, ale warty swojej ceny!
__
Ja już złapałem pierwsze przeziebienie w tym sezonie, ale potem nie będę długo chorował :)
Imbir,cytryna, miód, czosnek i gożdziki - najlepsza broń przed chorobami.
Zmieniony 2012-09-20 12:54:31 przez Pancernik_Potiomkin
jesli iluvs sie czuje swietnie w afryce to moze jest pigmejem albinosem?
#20 drogi? 30zł za opakowanie lul.
Mały chłopiec, małe zatoki, mały ból, mała fujarka.
#22 jestem biedny student :(
W 20 Pancernik_Potiomkin napisał:
[Pokaż]
+1 +1 +1
Też mam problem z zatokami. Kilka miesięcy miałem stan zapalny, okazało się, że dentysta zostawił mi ułamane narzędzie w zębie i dostałem infekcji na zatoki. Wyciągnęli mi to, wypełnili zęba. Od maja zatoki się oczyszczają z tego syfu co się tam zgromadził. Forma średnia, pracować się nie da, więc spędzam dni z NW i czekam aż się to skończy :b
"Jeśli masz problem z zatokami ,powinieneś zrobić kurację oczyszczającą. Bardzo możliwe, że może to być objaw zagrzybienia organizmu - kandydozy."
AAHAHAHAAHA, WTF, jestes gosciem od medycyny naturalnej? XD
nie jeny, ale trochę na ten temat czytałem ,specjalistą nie jestem
Lepsza kuracja oczyszczająca, niż łykanie antybiotyków co miesiąc :b
Mi zalecił ją lekarz i nie mogę narzekać na jej efekty. Ale trzeba mieć silną wolę żeby ją przejść od początku do końca.
Sinupret to nie antybiotyk, takze jak ktoś ma problemy z zatokami to moze to podziałać o ile nie jest to jakieś narzędzie dentystyczne w zębie :)
#28 prawda.
Nie demonizuję antybiotyków, ale za często są od czapy przepisywane, mało który lekarz zleca wykonanie antybiogramu:
http://abcbadania.pl/czym-jest-antybiogram
a szkody takie, że się udodparniasz na działanie antybiotyków, które zresztą obojętne dla organizmu nie są.
Więc jak można inaczej (gdy antybiotyk nie jest niezbędny), to jak najbardziej warto zrobić oczyszczanie i wspomagać się ziołowymi lekami.
Zmieniony 2012-09-20 13:13:04 przez Pancernik_Potiomkin
Enterosgel+antykontamin+detoksyfik i powinno byc git. Na kandydoze polecam rowniez candida clear.
Wiem, wiem. Sinupret nawet teraz biorę ;]
Jak ktoś cierpi, to może też sobie zakupić Sinus Rinse w aptece.
http://www.youtube.com/watch?v=LW9mvVe7Mk4
Każdy laryngolog mi to polecał. Kosztuje ok. 100zł.
Zmieniony 2012-09-20 13:35:58 przez arcy-Chan
Podobno lewatywa pomaga
#34 potwierdzi
Też polecam Sinupred, kurka brałem jeszcze kiedyś jakiś lek, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć, jak mi wpadnie do głowy to napiszę...
#35 pod warunkiem, że raz, bo jak raz dupę to nie pedał!
/R
#1 Sądząc po temacie, masz bardzo specyficzne zatoki, więc się nie dziw :)
Ja teraz biorę Sinupred i Nimesil. Właśnie odstawiam antybiotyk.
Zmieniony 2012-09-20 14:06:25 przez Euro-Cyru
#8 a gdzie byles, bo pewnie albo na samej polnocy, albo w RPA. W prawdziwej afryce (czytaj tam gdzie bambusy mieszkaja w szalasach w lasach rownikowych) bys zaraz padl z racji zbyt duzej wilgotnosci powietrza ;/
#1
Tak jak napisal, Junky, kup Sinulan, jednak tabletka dziennie, w opakowaniu jest 60 sztuk. Koszt to okolo 50 zl na dwie miesiace. Ja bym bez tych pigul juz zjadl dwa kilogramy Ibupromu.
#1 jeżeli nie możesz sobie poradzić z zatokami bez brania leków tzn. że twój organizm jest żałosny i nie powinieneś egzystować tak więc kładź się kurwo i umieraj a nie pierdol na NW.
#1 Twoje miejsce jest na końcu tęczy z garnkiem złota, a nie w Afryce
Kurwa #1 mam to samo, z tym sie żyć nie da. Od tawna juz mysle zeby spierdolic do cieplych krajow
#41 #42
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Zmieniony 2012-09-20 18:09:58 przez scyzor777
#42 : D
kiedys widzialem w cyrku zapasy karlow, to bylo okropne, mialem koszmary