Cześć,
nie dałem KKD, ale proszę o kulturę dyskusji (a w zasadzie brak dyskusji, tylko o konkretne działania).
W niedziele rano żona mojego przyjaciela z pracy uległa wypadkowi. W tej chwili leż w śpiączce i jej stan jest krytyczny. Potrzebuje dużej ilości krwi (bo ta jest jej ciągle przetaczana). W pracy wysłaliśmy już prośbę do wszystkich i kto mógł oddał - tyle że nadal jest mało...
Prośba abyście oddali krew (jeżeli możecie).
Osoba potrzebująca to: Ewa Ciepieniak
leży w szpitalu Czerniakowskim w Warszawie przy ul. Stępińskiej 19/25
Z góry dziękuje w imieniu kumpla i jego 2 synów (2 i 4 lata).
Pzdr,
Daniel
Moge, jeszcze dzis postaram sie wpasc oddac
potwierdzenie zachowac czy po prostu oddac na konkretna osobe? na upartego moge je podrzucic na terenie wawy
Zmieniony 2012-09-24 13:43:26 przez Trafik
Kurde nigdy nie oddawalem krwi, mimo ze do tego szpitala mam 5 minut piechota, to chyba nie moge pomoc, bo sie narkotyzowalem i alkoholizowalem w sobote:(
Jesli to pomoze, to ja chociaz UPne, ja sam ostatnio mialem przykra sprawe w rodzine, niestety skonczylo sie zle. Mam nadzieje ze w tym przypadku bedzie inaczej, GL!
Wczoraj zachlałem, więc słabo. Ale rozerzę się gdzie można oddać krew w pobliżu i może jutro znajdę te pół godzinki rano.
Nie trzeba potwierdzeń. My oddawaliśmy z roboty na Saskiej i tam wystarczyło podać dla kogo i gdzie leży.
Zmieniony 2012-09-24 13:53:55 przez SoVa
do saskiej tez bede lecial, dobra dane mam spisane to za jakies 2 godzinki bede ;)
pamietajcie ze moga oddawac osoby z danego wojewodztwa .
Zasady , kto moze oddac ponizej .
http://www.krwiodawstwo.pl/?status=3&id=36&dzial=4
nie bede przekopiowywal bo jest tego za duzo
TRZEBA PRZECZYTAC~~~~~~~~~~~~~~~
#8
no w moim samochodzie jechało nas 5 i tylko od 2 wzięli :(
pozostali się nie zakwalifikowali jako dawcy. No ale na szczęście pojechało kilka samochodów.
P.S. Pamiętajcie o dokumencie ze zdjęciem (bez tego nie zezwolą Wam oddać)
chętnie bym pomógł ale jestem po "dużym zabiegu" i wg tej rozpiski co dał gibon20 to nie jestem właściwym kandydatem
bylem z 2 dni temu oddac :< niestety nie pomoge , ale trzymam kciuki
ja tez ostatnio bylem oddac na tesciowo i dalem jakos rade.
PS. PAMIETAJCIE
Jezeli pojdzicie rano zamiast pracy , przysuguje wam 1 dzien wolnego w tym dniu.
"Po wypiciu alkoholu krew można oddać najwcześniej po upływie czterech dni."
gg no re :(
Pamiętajcie o tym, że przy stacjach krwiodawstwa można znaleźć wiele osób, które oddają krew honorowo, bo nie wiedzą o żadnej akcji. Podejrzewam, że wystarczy pogadać, żeby zgodzili się pomóc.
Koledzy którzy oddawali w środę i w piątek, zadzwonili do swoich punktów krwiodawstwa i powiedziano im że krew można przypisać konkretnej osobie nawet po oddaniu. Im się udało, ale musieli osobiście się stawić (nie chcieli na telefon/fax).
Pzdr,
Daniel
#trafik
podaj numer tel, chyba tez podjade na Saska
#15
Sova, ja sie z Trafikiem ustawilem
za godzine bedziemy na miejscu. Wpadasz?
#13
bzdura!!
znajomy honorowy krwiodawca, oddal kilkadziesiat litrow krwi, czesto przychodzil po spozyciu. Mowi, ze to nie jest problem.
Mam nadzieje, ze nie sciemnia ;P
Zmieniony 2012-09-24 15:02:35 przez 53smurf
ja nie mogę, ale pomagajcie kto może!
Ja już byłem na saskiej. Teraz będę chyba jechał pomóc ogarnąć mu dzieciaki (ma 2 synów w wieku 2 i 4 lata).
Tym co pomogli - wielkie dzięki.
Tym co nie zdążyli - prośba o pomóc jutro lub w kolejne dni
Jeśli kiedyś kolega miał kiłe, to wogóle nie może oddawać krwii?
Grupa nie ma znaczenia, oddajesz swoją, odpowiednia jest dla potrzebującego. "Handel" wymienny.
No strasznie cięzko oddac :< niedawno jechałem autem w 5 osob oddac na jakąs ciotke ciotki i ostatecznie oddałem sam .
Sova niestety chyba nie ogarne tego . Mieszkam w małym miescie gdzie nie ma konkretnego punktu krwiodastwa . Przyjezdzaja ze Szecina czy tam skąds raz na 2/3 miesiące , wiec nie mam z nimi praktycznie zadnego kontaktu a o osobistym stawieniu się to juz całkiem mogę zapomnieć.
Ktos tam dobrze mówił , duzo osobo oddaje po prostu ot tak (czyt. chociazby ja) wystarczy stać tam w punkcie i spytac czy mogliby na konkretne nazwisko w zasadzie to im to bez róznicy.
Go Go NW ! pomagac kto moze
Na 100% tylko z danego województwa ? Muszę zawijać, ale na szybko przeleciałem tekst i nic takiego nie znalazłem
Kurcze, ja nie spytałem czy jest ograniczenie per województwo - wydawało mi się. że nie ma.
Na teraz wybudzili ją. Póki co słyszy, ale nie mówi. W nocy będzie miała operację na kręgosłupie (jest złamany w 3 miejscach), po której znowu chcą ją wprowadzić w stan śpiączki. To nie będzie jedyna operacja, a do każdej potrzebna będzie krew. Na razie nie naciskali na nią w szpitalu, więc pewnie jakiś tam zapas dotarł, ale pewnie w miarę upływu czasu nadal będą ją potrzebować.
Jak narazie lekarze są dobrem myśli. Dali 90% szans na przeżycie i zaczęli walczyć o to by mogła chodzić
chętnie bym pomógł ale miech temu już oddawałem ;/
przykra sprawa, trzymam kciuki
Glupie przepisy, po wykonaniu tatuaza przez rok nie mozna oddac krwi...
A w kuj-pom nie mozna oddawac?
nie no masakra, już to widżę jak dzieci pytają gdzie mama, dramat.
next week sie jeszcze przyda? teraz jestem chory więc kapa
jak da rade z innego województwa to prześle
Ode mnie poszlo dzis, moze jutro jeszcze kogos ogarne, jakbys potrzebowal tego zaswiadczenia to na terenie wawy podrzuce
spytam kumpla, wiem że z Nowogrodzkiej wymagają "kwit" i jutro około 13 jadę po kwity osób, które tam oddały.
Z tego co mi mówił kumpel wynika, że Saska nic nie wymaga (tylko nazwisko podać i ogień). Nie wiem czemu w 2 w sumie podobnych oddziałach różnią się procedury oddania krwi dla kogoś konkretnego.
Jutro dowiem się więcej.
P.S. Dzięki !
Zmieniony 2012-09-24 19:01:06 przez SoVa
sry nie pobrali mi ;/
mialem 10.8 leukocytow i nie pobrali :<
Zmieniony 2012-09-24 20:06:16 przez 53smurf
Idę dziś. Za 30 minut w CK na Saskiej! Keep fighting!
Mega przykra sprawa , niestety nie jestem z warszawy :(( pozostaje mi trzymać kciuki.
To jak to jest? Ja będą z lubuskiego nie mogę jej oddać krwi?
#1
A można wiedzieć co się stało?
Oddane płytki krwi. Trzymam kciuki!
Dziękuję wszystkim za pomoc.
Krwi na razie jest już dość dla niej, ale pewnie jeszcze będzie potrzebować bo zaplanowane ma kilka operacji.
Update: przenieśli ją ze stępińskiej do szpitala MSWiA na Wołoskiej.
Wczoraj wieczorem odłączyli ją od kroplówki i zaczęli karmić dojelitowo, aby sprawdzić jak funkcjonują główne narządy.
Dziś mają ją wybudzać (po raz 2).
#39
Zico nie wiele wiadomo, znalazł ją na chodniku przypadkowy przechodzeń i wezwał karetkę, lekarze twierdzą, że obrażenia wewnętrzne wskazują na to, że ktoś ją pierdolnął autem i spierdolił. Policja bada jeszcze inny wariant, że wypadła z okna z 3 piętra na chodnik. Tak czy inaczej na pewno wstała i kawałek samodzielnie przeszła (prawdopodobnie szukając pomocy) i padła nieopodal - obeszła blok prawie dookoła :( nie było świadków, a właścicielka mieszkania w którym była twierdzi że nie wie czy ona wyszła z domu czy weszła do pokoju, bo sama poszła spać przed nią - a były tylko we dwie. Dziwna sprawa.
Jej stan z dnia na dzień się poprawia. Jakaś szycha z Konstancina ma ją operować (kręgosłup), lekarze są zdania że ma 90% szans że będzie chodzić, ale to dopiero za kilka lat (2-3), przynajmniej tak szacują
Zmieniony 2012-09-27 07:34:11 przez SoVa