Jak mysliscie, czy Jezus mial zone ? Osobiscie uwazam, ze jest to calkiem mozliwe. W koncu dlaczego mialby jej nie miec, wg chrzescijan byl synem bozym ale wciaz byl czlowiekiem wiec mial ludzkie potrzeby. Twierdzenie, iz zyl cale zycie bez kobiety jest dla mnie co najmniej dziwne.
Zjedź na dół
Jak mysliscie, czy Jezus mial zone ? Osobiscie uwazam, ze jest to calkiem mozliwe. W koncu dlaczego mialby jej nie miec, wg chrzescijan byl synem bozym ale wciaz byl czlowiekiem wiec mial ludzkie potrzeby. Twierdzenie, iz zyl cale zycie bez kobiety jest dla mnie co najmniej dziwne.
Nie oceniam tego czy byl czy nie, osobiscie jestem pewien, ze nie ale ktos moze miec inne zdanie. Pisze tu o nim jako postaci historycznej, ktora wywarla wielki wplyw na przyszly swiat i watpie w to, ze nie mial kobiety.
Longman Jezus istniał i jest to w kronikach, a to czy był boską osobą, to druga sprawa :). Jezus na pewno był postacią historyczną :)
A czy Jezus miał żonę, to trudno mi powiedzieć, ale jeśli uznać za fakt, że to jak wygląda na krzyżu jest jego rzeczywistym obrazem, to może być uznawany za pociągającego mężczyznę więc naprawdę nie zdziwiłbym się jakby tę żonę miał. Przecież dzisiaj każdy z nas ma żonę czy dziewczynę i nie mamy z tym problemu, to dlaczego On nie mógł mieć?;] Chyba każdy z nas chciałby mieć żonę co mnoży wino :D
Edit: oczywiście pociągający dla kobiet.
Zmieniony 2012-12-09 22:37:40 przez kanalarz
#11
"O ile w to pierwsze zgadza się koło 95% Polaków"
skąd masz takie dane?
Zmieniony 2012-12-09 22:38:02 przez Rasialdo
A tak w ogóle to pamiętam jak ksiądz na bierzmowanie dął mi taką książkę w której pisało że Jezus nie tylko był skazany za uważanie się za Syna Bożego, ale było tam więcej powodów :D między innymi nielegalna produkcja wina.
Pamietam, ze kiedys powiedzialem co mysle na ten temat jednej znajomej, ktora jest typowa dewotka i od tego czasu sie nie zadajemy. Ogolnie nie potrafie uwierzyc, ze Jezus w ogole nie mial popedu seksualnego. Nawet jak Magdalena nie byla jego zona to musial uprawiac robotki reczne, trzeba podejsc do tego z racjonalnej strony, taka jest natura czlowieka.
Posądzanie Jezusa o bicie konia jest trochę nie na miejscu. Ja mimo, że jestem "katolem", to jest też tolerancyjny dla tych co mają odmienne zdanie, ale to trochę obraża jednak uczucia religijne :) za napisanie tego samego w krajach arabskich o Mahomecie marnie byś skończył :D
Gdy wchodzimy w te wszystkie bajki to nieuchronnie poruszamy się na granicy absurdu. Informacje na jego temat były zmieniane miliony razy, najpierw jako lokalna plotka i legenda, a potem z premedytacją na kolejnych soborach. Po paru latach nie wiemy tak naprawdę czy prezydenta zajebała brzoza, kosmici, mgła czy Putin, a Ty spodziewasz się, że mamy jakiekolwiek wiarygodne i spójne informacje na temat byle żyda sprzed tysięcy lat.
Za tego "byle żyda sprzed tysięcy lat." możesz mieć sprawę w sądzie, zdajesz sobie z tego sprawę karakanie?
Wiesz, że w Polska jest krajem Katolickim i konstytucyjnie mam zapewnioną swobodę wyznaniową i gwarancję, że taki buc jak ty nie może mnie na tym polu obrażać? Zresztą jakbym był buddystą, to też nie mógłbyś źle pisać o Buddzie, mniejsza o to o jakiego Boga chodzi. To, że piszesz sobie przez internet, to nie znaczy, że wobec prawa jesteś nietykalny. Myślisz, że to problem zawiadomić prokuraturę o tym?
http://userserve-ak.last.fm/serve/_/15635077/Raptor+Jesus+13...
Zawiadamiaj prokuraturę, mogę pisać sobie o Twoim handlarzu taniego wina co mi się żywnie podoba.
Zmieniony 2012-12-09 22:57:22 przez iluvsmygun
No i zmartwychwstał po 3 dniach. Prawdziwy kozak.
zapytaj mnie o cokolwiek
Właśnie oto w tym wszystkim chodzi. Że takich grupek wszędzie było wszędzie mnóstwo. Jedni wierzyli w jakies pierdy, dzisiaj masz potwory spaghetti, a Jezus przedstawił w miare solidnie jak to wszystko wg niego wygląda, ludzie za wiare w to umierali i takim sposobem ta religia sie utrzymała. A że zniekształcona ? No cóż, zarządzana przez bandę oportunistów zazwyczaj, ale od Jezusa to sie wypada odpierdolic, bo naprawde w porzadku gosc.
well said
Mnie to jebie, może miał, może nie, może ruchał Madzie Magdalene, a moze nie ruchał nic (z tym da sie życ, zapytajcie colosa, astarte albo komornika)
kurwa jakie to ma znaczenie w perspektywie absolutu
#20 sram na mahometa jeszcze bardziej niż na inne religie, srsly wszystkie religie z osobowym bogiem wydaje mi sie ze przynosza wiecej zlego niz dobrego ale allahy przebijaja wszystko
W ogóle "obraza uczuć religijnych" to jest największy kretynizm jaki słyszałem. Czy jak wymyślę sobie dowolne bzdury i zbiorę wystarczającą ilość idiotów by ich "nawrócić" mogę zarejestrować dowolne gówno? Mogę wybrać dowolną głupotę KK, odwrócić ją i voila, wg mojej religii Twoja religia obraża moją religię. Kto ma rację?
A co do Jezusa. Jest to postac, ktorej hasla jakie glosil wywarla wielki wplyw na swiat, nie wiem czy znajdzie sie inna, ktorej slowa mialy taka moc i tak wplynely na ludzkosc. Nie bez powodu Kolakowski stwierdzil, iz najwiekszymi filozofami byl Jezus i Sokrates. Ale nie w tym rzecz. Wg chrzescijan Jezus byl synem bozym, byl jednak czlowiekiem, mimo wszystko ... Co za tym idzie musial miec ludzkie potrzeby. A wy tu o jakis reptilianach, winie, i innych wypisujecie
Mały, poczytaj art196 KK i napisz coś od tego momentu obrażającego moją wiarę, a przysięgam, że nie pozostawię tego o tak.
Na podobnej zasadzie mozna powiedziec ze historia Aleksandra Wielkiego to fake, czy istnienie Sokratesa. Są wzmianki u starożytnych historyków nt. Jezusa, czy też datowanie tekstów Nowego Testamentu. W dzisiejszym rozumieniu historii nie mozna mowic ze Jezus nie istniał. Kwestia Syna Bożego to kwestia religijna.
Parafrazując pewien cytat - słowo faktem się stanie.
nie ważne, że przypisywane jezusowi hasła są po dzień dzisiejszy w porządku. i to jest najważniejsze. ilvus będzie go hejtować bo wszysto co związane z religią nawet jeżeli dobre "należy" hejtować.
taki karzeł, który głośno krzyczy. jednak zdanie karła jest jak zdanie gówna. z dołu nie słychać na tyle głośno by to brać na poważnie.
Niech se odpocznie.
Zmieniony 2012-12-09 23:12:22 przez Gordi
co do karola marska - cos w tym jest. nawolywal do buntu. byl rewolucjonista. a kazdy normalny czlowiek jest konrrewolucjonista.
Zmieniony 2012-12-09 23:16:10 przez byczydzien
Zmieniony 2012-12-09 23:14:21 przez LowRideR
wskaż mi co takiego jezus głosił złego?
i nie pisz mi tutaj o starym testamencie. mam to w dupie. prosto i na temat karle. dlaczego się przypierdalać do jezusa?
i to nie jest tak, że się obrażę czy coś. myśl sobie i mów co chcesz. mam to w dupie. chce tylko wiedzieć. dlaczego jesteś tak negatywnie nastawiony do dżizysa.
#55
kolejny walczący ateista? już skończyłeś ze smoleńskiem?
Zmieniony 2012-12-09 23:17:32 przez hejter
a nie do Zlotego Trollosa?
ta nagroda jest kilka polek wyzej jeszcze
colos po raz kolejny usilnie prosze Cie - nie nazywaj KAZDEGO,_Z_KIM_SIE_NIE_ ZGADZASZ, Trollem.
Zmieniony 2012-12-09 23:21:20 przez byczydzien
Zmieniony 2012-12-09 23:22:54 przez kanalarz
to dlaczego jesteś szyderczo prześmiewczo nastawiony do jezusa?
Bo uwazam, ze jest to zabawne? Zreszta, jak widac nie tylko ja.
Zreszta, maslo maslane. Tutaj nie sposob dac jakiejs sensownej odpowiedzi, dlaczego mnie to smieszy? Mam udzielić jakieś Freudowskiej, auto-psychoanalitycznej odpowiedzi czy oczekujesz jakiegos rozdrobnienia jego osoby na czesci pierwsze, co i tak sprowadzi sie do pytania o to dlaczego owe czesci mnie smiesza.
Zmieniony 2012-12-09 23:26:10 przez iluvsmygun
co jest zabawnego w jezusie?
Troluje czy nie, to jednak to jest kurwa obrażanie Wiary Chrześcijańskiej, podwalin funkcjonowania świata od 2k lat. A on to beszta z błotem.
no!
ej, ale zdanie
''Powiedz mi, na ile prawdopodobne jest to, ze grupa żydowskich obdartusów ze zwariowanym hipisem na czele będzie miała takie kolosalne znaczenie w dziejach ludzkości? ''
to nie trolling, on tak mysli.
duzo ludzi tak mysli, wlacznie z doda, o jezusie.
Zmieniony 2012-12-09 23:34:14 przez byczydzien
to jest twoja odpowiedź? czyli bawią ciebie przeróbki 4chan? i to tyle? no ok. myślałem, że coś nie pasuje ci w naukach jezusa.
wszystkiego najgorszego trollu :F
Zmieniony 2012-12-09 23:43:27 przez iD-45)eXit
tylko, ze o aleksandrze macedonskim tez nie znajdziesz zrodel pisanych, a jego niebagatelny wplyw na owczesna rzeczywistosc, nikt nie kwestionuje. podobnie jest z jezusem
Zmieniony 2012-12-09 23:58:09 przez byczydzien
Oczywiscie nie mam nic do Świadków Jehowy, sam jest niepraktykujący, ale np dowiedziałęm się dzisiaj że jak była ze mna na ślubie u koleżanki to poraz pierwszy była w Kościele ; D
Tak wiem ze nei na temat ale tak chcialem sie wyzalic Internetowym kolegĄ ;D
Czyżby Dżizus był matkoj***ą?!?
discuss
jesli byl bogiem i wiedzial, ze mieli go ukrzyzowac, to po co robil drame jak szedl na ukrzyzowanie, jak wiedzial, ze wszystko sie dobrze skonczy. powinnien poprosic, zeby go szybko dobili, bo po co sie meczyc i zgrywac placzka?
o to sie rozbija wszystko
1]
jedni twierdza, ze jeszua byl tylko czlowiekiem i huja wiedzial, ze Bog ma jakies plany wobec ludzkosci. dostal w zestaawie kilka kuglarskich zabawek-skilli, jak chodzic po wodzie czy heal i bajerowal tym panienki , ale jest postacia oddzielna od BoGa -Stworzyciela [Bog i duch swiety sa dwojca swieta]
2]
drudzy twierdza, ze jezus i Bog to jedna i ta sama osoba, lacznie z duchem siwetym [trojca swieta]
i to jest tega rozkmina!
o to sie ksiezulkowie 1000 lat temu poklocili
Zmieniony 2012-12-10 00:18:02 przez byczydzien
Dodam jeszcze, że wcale nie dziwię się, że tylu księży to pedofile. Jeśli według ich religii wygnanie ludzi z raju za zeżarte jabłko, zatopienie świata to prove a point, żądanie ofiar z własnych dzieci, by potem powiedzieć, że to był żart, oddanie swój ulubiony naród w niewolę, a potem ganianie ich po pustyni, zniszczenie dwóch największych imprezowni w Sodomii i Gomorii, sprawienie by ludzie ślepli od walenia konia to miłość, to nic dziwnego, że potem są skrzywieni.
Zmieniony 2012-12-10 00:29:06 przez ehem
vide - wyroki SN w tego typu sprawach.
ogolnie tez uwazam ze cala instytucjonalizacja wiary przez kosciol i ubarwianie historyjki o jezusie to najwieksza manipulacja w dziejach rodzaju ludzkiego. dochodzi do tego ze w imie wiary i obietnicy zbawienia ( czyli ucieczki od tego czego ludzie sie boja i nie znaja - tj zycie po smierci ) ludzie sie zabijaja i traca czas jak np w tym temacie.
jak mozna obrazic kogos uczucia religijne jak sprawa wiary to indywidualna sprawa i jak ktos wierzy i ma "musk" to nigdy nie wezmie takich pierdol do siebie bo to jego sprawa czy wierzy w kolko rybackie jezusa czy w kosmicznego morswina.
Zmieniony 2012-12-10 00:40:35 przez SeXyWombaT
bo bug'a nie ma, ew bardziej sklanial bym sie do tezy ze buka istnieje....
Są trzy źródła. Chrześcijańskie, żydowskie i rzymskie. Z rzymskiego niedaleko sięgając to Korneliusz Tacyt i jego dzieło Roczniki opisujące rządy od Tyberiusza do Nerona, a że pisał sine ira et studio, jest najbardziej wiarygodnym źródłem. Było jeszcze bodajże dwóch rzymskich kronikarzy co wspominali o Jezusie.
Tacyt potwierdza, że Jezus żył i był reformatorem religijnym. Nie chce mi się szukać źródła, ale m/w coś takiego jest napisane w rocznikach:
"Jezus Chrystus żył za rządów Tyberiusza i został skazany na śmierć przez prokuratora Piłata".
Masz 3 ewangelie synoptyczne, gdzie masz opis(podkolorowany) co robił Jezus i apologiczną Jana, a ten wciągał dobry koks, bo pojechał po całości.
Jak już chciałbyś powiedzieć, że Jezus to nie postać historyczna, to możesz zarzucić, że nie ma ikonografii trynitarnej z tego okresu (dopiero tbodajże w 300 roku pojawiają się pierwsze wzmianki), a jezus jakiego znamy, przedstawiony został dopiero przez Weydena w późnym gotyku.
swoja droga, maria magdalena byla niegdys kurwa. czy nie uwazacie, ze bardzo po chrzescijansku i na wskros katolicko byloby brac sobie za zone, laski z burdeli? jesli kazdy zylby tak jak jezus nauczal i czynil, to pan bog napewno bylby szczesliwy.
KOBIETY - PROSTYTÓŁÓJCIEM SIE!
FACETY - BIERZCIE DZIWKI ZA ZONY!
btw po co jezus umieral na krzyzu? nie mogli zabic kogos innego w ramach ofiary? jezusa mogl uratowac archaniol gabriel, zejsc z chmurki, wyjac swego Xcaliburka, rozpierdolic zydow i pol legiony faszystow: nawet islamstadt i islamburg przeszlyby na chrzescijanstwo w mgnieniu oka.
phillip k dick napisal TRANSMIGRACJE TONEGO ARCHERA [czy jakos tak] w ktorej wyszlo na jaw, ze jezus byl grzybem ktorym odurzali sie antyczni zydzi. chrzescijanstwo jest wiara w grzyba, bo PKD sie nie myli.
#94
black metalowcy juz sie tym zajeli.
"Nastroje antychrześcijańskie w środowisku blackmetalowym dały o sobie znać szczególnie silnie w latach 90. w Norwegii. Od 1992 do 1996 r. doszło tam do ok. 50 podpaleń kościołów chrześcijańskich. 6 czerwca 1992 r. doszczętnie spłonął zabytkowy kościół Fantoft stavkirke w okolicach Bergen, podpalony przez Varga Vikernesa, muzyka działającego w najważniejszych blackmetalowych projektach muzycznych: Mayhem, Darkthrone oraz Burzum."
Zmieniony 2012-12-10 01:03:46 przez DL)Astarte
Byczy znajomość ewangelii level 0 :D?
Jak być ateistą to chociaż przeczytaj dzieło wroga!
Jest wzmianka, że apostołowie mieli bronić jezusa, tylko tego zakazał, nie bronił się przed biczowaniem bo wykonywał swój "plan boży" i szopka na krzyżu o wybaczenie dla niewiernego ludu.
#86
a na obrazie da vinciego jest maria magdalena, cool story :)
#99
chodziłem do katolickiego liceum i chciałem dopierdolić im, to na maturze wybrałem sobie temat boskość jezusa i pojechałem po bandzie. Widok wkurwionej+nie mogącej mnie ujebać komisji maturalnej mam do tej pory przed oczami :)
Zmieniony 2012-12-10 01:04:33 przez Lupi
poza tym prosty test na wiarygodnosc.
podobno byly 3 dni ciemnosci
KAZDY KRONIKARZ, zyjacy w tym czasie, powinnien o tym wspomniec
dokladnie tak samo jak islamscy brudasokronikarze od swiatyni zmijoszponow?
Zmieniony 2012-12-10 01:19:39 przez byczydzien
Źródło? na te 3 dni ciemności?
Jan 18, 7-11
7 Powtórnie ich zapytał: «Kogo szukacie?» Oni zaś powiedzieli: «Jezusa z Nazaretu».
8 Jezus odrzekł: «Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść!»
9 Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: «Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś».
10 Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos.
11 Na to rzekł Jezus do Piotra: «Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?»
Towarzyszu, przeczytaj ewangelie, jak chcesz dyskutować na te tematy i wyciągnij wnioski.
Zmieniony 2012-12-10 01:28:03 przez Lupi
piotr sie trzy razy wyparl jezusa, cos jest nei tak z ta ewangelia.
albo cytujesz jakas inna, albo to bylo jeszcze w ogrodzie oliwnym, kiedy po niego przyszli.
3 dni nie bylo w ewngelii jana?
te ewangelie sie nawazajem kloca w roznych szczegolach
_______________________________________
chyba, ze to chodzi o SZYMONA piotra, a nie o PIOTRA ^^
Zmieniony 2012-12-10 01:31:26 przez byczydzien
nie mam
#107
w ewangelii Jana było co najwyżej:
1 A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.
Jana różni się od 3 pozostałych z powodu którego opisałem w postach wyżej.
te 3 dni to moze jakas zmylka, zaslyszana plotka
w wielu fragmentach jezus robi cuda na osobnosci, zamiast zwolac wszystkich kalekow, zaprowadzic ich do jakiegos amfiteartu, albo zydowskiej swiatyni, zebrac publicznosc, pobrac oplate za bilety i ich uzdrowic. i by bylo po krzyku. a zarobione pieniadze rozdac ubogim. biznesowo i z rozmachem powinnien dzialac
a raz sie kryje za stodola czy w jakichs krzaczorach i uzdrawia i jeszcze upomina, zeby nikomu nie rozpowiadac, a raz wychodzi na srodek jeziora przy wszystkich...
Zmieniony 2012-12-10 01:44:46 przez byczydzien
co więcej zna 2 języki potrafi pisać i czytać, a sam o sobie gówno napisał :). Do tego w ewangelii nie znajdziesz opisu wyglądu jezusa. Z tamtych czasów jedyne co istnieje to całun turyński, który "niby" przedstawia twarz jezusa, ale jeszcze jak w 2k9 pisałem na ten temat, to coś było, że włókna pochodzą z IX w. czy coś takiego i to wielka ściema była :).
Ogólnie bóg może istnieć, ale Jezus to postać historyczna, a nie dziecko boże. Pelikany łykają to do teraz, że miał boskie moce, a kościół na tym trzepie kasę od kilkunastu wieków :).
Zmieniony 2012-12-10 01:49:52 przez Lupi
Jeśli dla kogoś wiara w Boga rozwiązuje dylematy powstania świata/człowieka to gratuluje, ciemnogród w XXI wieku..
tacy debile zyja tylko w kolkach rozancowych, nw jest od nich wolne. w koncu skupiamy smietanke intelektualna a nie wzmaczniaczy sygnalu telewizji jezus.
http://www.tribeswell.com/wp-content/uploads/2012/08/Are-You...
Oznacza to, że Jezus nie miał żony.
Zamykam.
oddawaj nicka lapsie
Ale dobra - przyjmijmy, że:
a)Bóg jest - żyjąc w obrządku katolickim mam chrzest, komunię, sakrament małżeństwa i ostatnie namaszczenie, które jest bardzo ważne dla spokojnego życia po śmierci, mam pewność, że moja dusza nie będzie się gdzieś błąkać, a dzięki chrześcijańskiemu postępowaniu trafi do "nieba" czy "czyśćca" (osobiście nie wiem jak to niebo i czyściec wyglądają, ale średnio wierzę, że dusza leci rzeczywiście do nieba)
b)Boga nie ma - no cóż, całe życie modliłem się do kogoś kogo nie ma, ale czekaj czekaj- co z tego? Straciłem coś na tym? Krzywda mi się działa? Nie.
Czyli na Wierze w Boga nic nie mogę stracić, a jedynie zyskać. W pesymistycznym scenariuszu mogę wyjść najwyżej na zero, a w tym optymistycznym (realnym) mam zapewnione Życie Wieczne (jakkolwiek by to brzmiało).
Ja wierze w Boga, jestem młody i do baraniny umysłowej mi daleko.
PS. Przykładem prawdziwej baraniny umysłowej jest Twój post. "Moja racja jest najmojsza i chuj"
Wychodzi z tego że wierzysz bo to ci się opłaca, i do tego jeszcze to że życie nie miało by sensu bez Boga...
To jest zakład Pascala i klasyczny argument dlaczego jest on bzdurą - wychodzisz z założenia, że jeśli Bóg jest, to musi być takim Bogiem jakim ty chcesz by on był, Bogiem Chrześcijańskim. A wcale tak być nie musi :D
Źle to rozumiesz. To nie konformizm stoi u podstaw jego wiary, tylko strach. On wierzy, bo się boi. Boi się piekła i tego, że jego życie inaczej nie miałoby żadnego znaczenia. Nie dziwię się. Myśl, że po śmierci po prostu zmieniasz się w błoto jest dla niektórych najwidoczniej nie do zniesienia.
chodzenie do kosciola jest bardzo wazne w malych miejscowosciach, szczegolnie jak zajmujemy jakies wazniejsze stanowiska [burmistrz, wojt itp]. wtedy jestesmy odbierani przez ogol spolecznosci, jako osoba moralna, godna zaufania itp.
Zmieniony 2012-12-10 11:36:25 przez byczydzien
Taki argument, że obecnie nie trzeba przywoływać Boga, aby opisać proces stworzenia świata, ewolucji człowieka i czego tam jeszcze nie pojmujesz.
Szanuje ludzi, którzy mają wiarę i więrzą w tego czy innego Boga, natomiast jeśli argumentują ja na zasadzie, jak zrobiłeś w #104 to nie mam pytań.
Dzieki takim jak Wy, takimi pogladami ktore reprezentujecie, postawa w zyciu jestem przekonamy ze nasze społeczeństwo europejskie jakie znamy upadnie.
Moze to i lepiej.
Zmieniony 2012-12-10 11:55:28 przez NoX
Zmieniony 2012-12-10 12:06:13 przez _Kojot_
#125 zalezy jak w niego wierzysz, ale jezeli chodzisz do kosciola itd. to wg mnie jestes baranina no matter what ... i to nie wynika z tego, ze moja racja jest najmojsza tylko po prostu absolutnie bezzasadnym jest wiara w cos, do czego nie ma zadnych przeslanek tylko dlatego, ze pozostajesz pod presja spoleczenstwa ... wiara w Boga jest podobna do wiary w to, ze opaska mbalance ci usprawni krazenie krwi i trawienie, a pas abhancer poprawi muskulature na brzuchu :D
Ja wierzę w Boga, ale nie w kościół i spędy ludzi. Też jestem baraniną umysłową?
"absolutnie bezzasadnym jest wiara w cos, do czego nie ma zadnych przeslanek"
> "co to jest metafizyka, kurwa mać!"
Co Ty pierdolisz? Jaki strach? Po prosty wierzę, że jest Bóg, a na potwierdzenie masz np. Pismo Święte. I nie wierzę z powodu strachu, wręcz przeciwnie - Wiara w Boga daje siłę i nie pozwala się poddawać np. chorym na raka, jeśli mi nie wierzysz, to uwierz lekarzom. Wiara jest bardzo ważna, a Bóg ją daje.
#136
Ja myślę, że to właśnie Ty trolujesz, bo po prostu nie wierzę, że ludzie mogą żyć bez Wiary w cokolwiek. Taki żywot musiałby być bardzo smutny, powierzchowny i jałowy.
a ja wierze w Zeusa gromowładnego, potwierdzenie mam w mitach greckich.
Ja wierze w Konia na Wrotkach, Raven potwierdzi.
Zmieniony 2012-12-10 15:12:47 przez iluvsmygun
Tak apropo wiary w boga i zycia wiecznego itp.
Jeśli bog jest taki dobry jak to wszyscy opisuja to nawet nie trzeba w niego tak naprawde wierzyc. Chyba mi kurwa nikt nie powie, ze jak jestem dobrym czlowiekiem to nie pojde do nieba, bo nie wierzylem przez cale zycie w boga? To tak apropo postu kanalarza w ktorym mowi, ze wiara w boga sie oplaca co jest totalnym idiotyzmem. Jestes dobrym czlowiekiem=idziesz do nieba tak czy siak, no chyba, ze bog to totalny chuj. Btw. "poszedlem za moda" i jestem ateista.
Bedac czasem w kosciele(chrzest/slub itp) czuje sie jak w jakiejs jebanej sekcie. Ten caly bog niby taki swietny elo pro ziom,, wszyscy modla sie, mowia jacy to sa chujowi, slabi i w ogole a on swietny, najlepszy i milosciwy, a chuja robi, ma wyjebane na wszystko i na wszystkich a miliony i tak to lykaja i dalej chodza do kosciola.
Kanalarzu! Sądze, ze po smierci wpierdola mnie robaki w trumnie i osobiscie mnie to chuja obchodzi:)
Takie tam moje subiektywne odczucia na ten temat:)
EDIT: Prosze nie skladac na mnie zawiadomienia do prokuratury o obrazanie uczuc religijnych
EDIT2: Zastanawiam sie czy nie lyknalem trollingu
Zmieniony 2012-12-10 15:33:18 przez Michalcok
W nic nie wierze, zycie mam piekne bo wlasne a nie podporzadkowane jakiemus absurdowi ktory nigdy nie istnial.
I co znaczy " A jeśli pochodzi od małpy, to dlaczego te "aktualne" małpy nie rodzą dzieci?" ze co jajka znosza czy przez pączkowanie sie rozmnazaja? czy w ogole? bo wtf o co ci chodzi
Tak mnie naszło. Z jednej strony (myślę, że większość wie jakie jest moje podejście do Kościoła i religii, więc nie będę pisał tego po raz nty) jak czytam posty kanalarza, to zastanawiam się, czy właśnie dołączyłem do grona osób zasługujących na Pelikana Roku... Serio, błagam, jeśli ktoś ma zamiar wypowiadać się o chrześcijaństwie, to niech najpierw poczyta, bo potem wychodzi tak jak jest teraz - kompletna kompromitacja, że już nie wspomnę o tym podawaniu do sądu.
A z drugiej strony, to nie raz sam lubię podyskutować mimo iż wiem, że taka rozmowa nie ma kompletnie sensu, bo różnimy się i stoimy na takich pozycjach, że ani jedna strona nie jest w stanie się przekonać do argumentów drugiej...
wierzacy w boga stawiaja na polce aksjomatow mysli / tezy / pojecia / 'wytlumaczenia' / zjawiska, ktore - z mego pkt widzenia sa tylko zmiennymi zalezacymi od indywidualnego podejscia do danych kwestii. do tego wierzacy w boga zwykli argumentowac swoje pierdolenia rzucaniem hasel unifikacji ZLA / DOBRA sadzac, ze ich plytkie generalizowanie jest dowodem na istnienie BOGA.
##################################
##################################
##################################
##################################
##################################
TODO ZALOZYL TEMAT (bzenconca)
KANALARZ AKA ZICO NAPIERDALA SWOJE TROLLINGI
##################################
##################################
##################################
##################################
##################################
____
ostatnio podjalem decyzje o specjalizowaniu sie w wykrywaniu FN'ow ; )
btw ziomki wierzący w boga zdaje się że przyśpiewujecie tam coś w stylu "wszystko tobie oddać pragnę..." skoro pragniecie czemu tego nie zrobicie? sprzedajcie dom, komputer, konto LoL'a i oddajcie na kościół przecież bóg wam wynagrodzi right? wierzycie w to przecież czyż nie?
oddać bogu mogę moją wiarę i to w jaki sposób postępuję. to nie jest też tak, że jeżeli jesteś dobry a nie wierzysz w boga to nie idziesz do nieba. to jest zdanie wielu księży. nie tych zakłamanych. część osób potrzebuje oparcia w wierze. bodźca żeby czynić dobrze. inni nie. najważniejsze jest to, że postępujesz właściwie. tego nauczał jezus.
Ja te słowa pojmuję b, bardziej w sposób duchowy, a nie materialny. Zresztą po co to wszystko Kościołowi? To przecież nie o to chodzi.
#154
Nie jestem Ziciem, a już tym bardziej trollem, ale dziwi mnie Twój opór w próbie zdyskredytowania mnie i moich poglądów :)
#152
Chodzi o to, że skoro człowiek pochodzi od małpy, to dlaczego teraz małpy nie rodzą ludzi, a po prostu małe małpiątka? Gdzie na drodze ewolucji powstała granica, w której małpa urodziła człowieka? I dlaczego człowiek rodzi ludzi, a nie małpy? Głęboko wierzę, że kwestia poczęcia to jest coś w rodzaju cudu, coś z mistycznym udziałem Boga i niemożliwe jest po prostu, aby małpa rodziła człowieka, a człowiek małpę. To jest po prostu niemożliwe, stworzenie Adama i Ewy to był cud i ich dalsza prokreacja też, mimo że kobieta była nieczysta.
owned
kandydat na topik roku imo
Zmieniony 2012-12-10 16:52:43 przez Rasialdo
I dalej tak uważam. Messi to dzisiaj zapewne top1-top2, ale przestań patrzeć tylko na te sztuczki co on robi, bo to na pewno ładnie wygląda, ale jest też coś takiego jak gra bez piłki, a to Denis miał jak nikt inny. W ogóle to nie o tym topic.
Poziom trollingu- miszcz!
http://tiny.pl/hks11
Zmieniony 2012-12-10 17:17:29 przez SlaYeR)
dlatego bo ja tak stwierdzam, tak samo jak ty wyzej stwierdzasz, ze jak ktos zyje bez wiary to ma smutne zycie. banalnie odbijam pileczke, odcinajac twoja wiare nie zostaje ci nic w sensie zycia. sad.
majac 8 lat, moja siostra miala 9 i byla ze szkola na wycieczce w Czestochowie, koscily itd. Bylo to w niedziele. Moj tato byl w tym czasie na rybach z ekipa. Siostra w Czestochowie w kosciele modlila sie (jak to dziecko) aby tatus szybko i bezpiecznie wrocil z wyjazdu na ryby, bo wieczorem mieli wspolnie lekcje odrabiac. MOj tato zginal w wypadku w tym dniu. Najsmiesniejsze, ze ja w tym czasie jako srajdek bylem z kolegami na mszy i dowiedzialem sie o tym wlasnie jak z niej wrocilem.
wiec przestan mi pierdolic o jakis wyimaginowanych gownach.
Masz byc przede wszystkim w zyciu dobrym i etycznym. Mnie tego nauczyla przede wszytkim Mama. Jak potrzebujesz stymulantow, aby nakierowaly cie na etyke to be my guest. ale przestan wmawiac innym jak to chujowo bez tego maja, bo kazdy jest inny i u know shit.
Zmieniony 2012-12-10 17:28:21 przez (DBE)DemoN
Historia z ojcem smutna, ale ja wierzę, że we wszystkim co się stało jest jakiś plan. Np. w tym, że o 20:45 zaczyna się liga mistrzów, a Ty o 20:40 wybiegasz z domu i biegniesz do sklepu po piwo na mecz, a o 20:41 wybucha piecyk gazowy, albo np. podczas biegu spotykasz swoją miłość, no cokolwiek może się zdarzyć i w tym jest jakiś zamysł Boga. Nie chcę wchodzić w plan Boga dla Twojego ojca, bo to może być drażliwy temat, ale nie wierzę, że to wszystko stało się o tak bez sensu.
Aha, ja nie twierdzę, że jak ktoś nie Wierzy, to od razu musi być złym człowiekiem, bo przecież nawet dobry ateista żyje według 10 przykazań Boga, także niewierzącego nie skreślam, ale jednak lepiej jakby wierzył, bo to naprawdę daje kopa do życia :D
Ckliwa historia, jesli prawdziwa - wspolczuje i rozumiem Twoj bol. Jesli nie jest prawdziwa to siegnales dna w trollingu. Jednak caly czas wierze w Ciebie Solo i to, ze tak nisko bys nie zagral.
Odnosnie malpek, dla kanalarza i wszystkich ktorzy tez nie wiedza, a boja sie zapytac:
http://www.youtube.com/watch?v=vwXkD5kKG0k
dokladnie to samo mysle
Netwars do potegi 5tej jednym zdaniem :D
tacy ludzie istnieją :( Miałem jednego takiego w klasie... W sumie może kanalarz ma na imię Mariusz! To wcale się nie zdziwię, że takie teksty pisze =-D
A zeby nie bylo - nsza religia sama w sobie ma dobre zalozenia, pecae&love i zapewne pomaga wiellu osobom ciezkie chwile przetrwac. ale nawiedzone nawracanie, pieniactwo (powszechne wykorzystywanie tego przez KK) rozmywa zalozenia. Najwazniejsza w zyciu jest przede wszystkim etyka i moralnosc.
Zmieniony 2012-12-10 18:56:22 przez (DBE)DemoN
Swoja droga nigdy nie rozumialem tej calej awantury. Niech sobie kazdy wierzy w co chce. Jezeli ktos jest dobrym czlowiekiem, to niech sobie nawet wierzy w pape smerfa, jesli to mu jakos pomaga w zyciu, chuj mnie to obchodzi.
Peace and love, moi netwarsjanscy bracia.
Ja mogę tylko obiecać, że ja tutaj naprawdę nie trolluję, ale w pewnym sensie rozumiem taki odbiór mojej osoby, bo w życiu na żywo jak wchodzimy na tematy religijne w towarzystwie 25~ lat, to z 1/3 patrzy na mnie dziwnie - ateiści. Na nw widzę, że proporcje trochę inne i to mnie dziwi, że tylu młodych ludzi odwraca się od Kościoła i Wiary.
A co do religii to tez sie zgadzam. To, co wiekszosc powierzchnownie uwaza za przekaz kosciola czyli etyke i moralnosc - to jest oczywiscie w porzadku, ale w XXI w. naprawde nie trzeba wierzyc w pana na chmurce, zeby postepowac moralnie, a co do kosciol katolickiego to jest to organizacja przestepcza i tyle.
Zmieniony 2012-12-10 19:09:34 przez sNiCKY
Kończę dyskusję z ignorantami.
"Skoro człowiek pochodzi od małpy, to czemu małpy nie rodzą dzieci "
"Ja głęboko wierzę w Boga, bo jakby go nie było, to byłoby zbyt dużo niejasności na masę tematów np powstanie świata"
"Bóg musi istnieć, bo wielu chorych wyzdrowiało po modlitwie"
Zmieniony 2012-12-10 19:26:26 przez Rasialdo
Am I doing this right?
Btw. kanalarz, jeśli ja uważam już Twoje posty za trolling, to raczej powinieneś z nimi skończyć... -.-
Zmieniony 2012-12-10 19:57:10 przez Thiper
"Chodzi o to, że skoro człowiek pochodzi od małpy, to dlaczego teraz małpy nie rodzą ludzi, a po prostu małe małpiątka? Gdzie na drodze ewolucji powstała granica, w której małpa urodziła człowieka?" jak najbardziej. Opowiedz nam kiedys jak juz skonczysz jak to bylo robic z siebie skonczonego kretyna :)
I have all the characteristics of a human being: blood, flesh, skin, hair; but not a single, clear, identifiable emotion, except for greed and disgust. Something horrible is happening inside of me and I don't know why. My nightly bloodlust has overflown into my days. I feel lethal, on the verge of frenzy. I think my mask of sanity is about to slip.
#185 Takie czasy. Ja np nie wierze w kościół. Wiara w Boga też sprawia mi problemy, może dlatego bo go nie lubie ?
Zmieniony 2012-12-10 21:11:28 przez Amateur_PL
dobry trolling odjebałeś :) jestem w 100% pewny po "Karol Wojtyłą Drugi". Chyba, że masz niedowład płata czołowego :}
karol wojtyla mial ogolnie dosc luzne podejscie do tych swoich wystapien.
w radio maryja czesto puszczaja jakies archiwalne kazania podczas tych pielgrzymek do polakow. przypominaly one bardziej wystep gwiazdy rockowej.
Zmieniony 2012-12-11 00:58:28 przez byczydzien
już pisałem nie mam jej nigdzie :). W ciągu tych lat zmieniałem PC trzy razy i gdzieś może na płytce Cd jest.
Ogólnie praca jako wstęp miała udowodnić, że Chrystus był postacią historyczną(Tacyt, Flawiusz, Ewangelie), bo na czymś musiałem się opierać by zaprzeczyć jego boskości. Wziąłem pod ostrzał ewangelie, rozdzielając je na gatunki (synoptyczne + apologiczna), gdzie udowadniałem, że synoptyczne miały podobne źródła (a szczególnie Ewangelia Q) i mowy były włożone w usta Jezusa, a cuda to fantazja autorów, a Jan w ogóle dobrze się zjarał i staff wciągał, bo on non stop o jego boskości pisał. Potem wziąłem na strzał brak ikonografii Chrystusa z tego okresu, a najwcześniejsza była po roku 380 po soborach - czytaj strzyżemy owieczki i robimy sobie z uczonego Boga. Następnie obraz Weydena, którzy uczył się u campiena (albo jakoś tak nie pamiętam, w każdym bądź razie wybitnego znawcy/malarza sztuki chrześcijańskiej) i z tego obrazu czerpiemy swoją wiedzę o wyglądzie Chrystusa -> co dalej było ważne w 2 filmach jakie przedstawiłem. Powiedziałem, że na obrazie dla muslima albo innego innowiercy, będzie to po prostu zdjęcie z krzyża zwykłego człowieka i nie ma na nim krzty boskości - a jako, że nie mamy wglądu w obrazy zza życia Chrystusa i krótko po jego śmierci, obraz odzwierciedla brak jakiejkolwiek boskości Chrystusa, więc nie możemy stwierdzić czy chrystus był bogiem czy nie był. Potem ten obraz wykorzystałem jako nasze teraźniejsze widzimisię o chrystusie i za pomocą pasji i jesus christ superstar powiedziałem, że ten obraz tak wykreował jego wygląd, a tak na prawdę nic o nim nie wiemy i mógł mieć krótkie włosy, brak brody etc., więc ewangelię możemy sobie wsadzić w dupę jako rzetelne źródło o jego cudach. Do tego pojechałem po całunie turyńskim, który mógł być podrobiony bo dopiero około 1360 roku są o nim zapiski i liczne konserwacje z XVI wieku. Konsensus wyszedł taki, że chrystus owszem istniał i nauczał, a jego boskość jest mu przypisywana na przestrzeni wieków by ogłupia debili i NIE JEST on synem bożym ni cudotwórcą.
Jeszcze w tym wszystkim była książka dałna browna i obraz da vinciego i krucjaty.
Ogólnie ten kto wymyślił tą całą historię o boskości powinien dostać nagrodę trollingu publicznego.
to ze calun turynski jest nieprawdziwy, to jest oczywiste. a z krucjatami co napisales? to sie ma nijak do boskosci chrystusa...
czyli z twojej matury raczej wynika, ze nie wiemy jak jezus wyglada. nikt go nigdy nie malowal. ani nie uwazal, zeby go portretowac za jego zycia. i to w zasadzie tyle.
LOLZ
Także postacią historyczną Jezus tak naprawdę nie jest, w przeciwieństwie do np Jana Chrzciciela. Może i ktoś taki lub podobny istniał, ale brak dowodów, które nie śmierdzą.
