NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2013-01-03 11:08:01
[#1] TheBlade
http://www.youtube.com/watch?v=YX6eoRTaoUc

Co rozjebał.
2013-01-03 11:09:46
[#2] asdad
było ban
2013-01-03 11:09:50
[#3] even_ope
http://netwars.pl/temat/154160
zamykam
2013-01-03 11:11:58
[#4] Sprite
Liczby sa za bardzo zawyzone, ale wiekszosc z tego jest prawda, tylko przeciez ten typ ameryki nie odkryl -.- kazdy z nas moglby to zrobic, tylko komu sie chce wymyslac liczby z dupy?
Zreszta zaluje ze to ogladnalem, trwalem juz b.dlugo w postanowieniu, ze nie bede ogladal tego typu rzeczy i odcinac sie bede od mediow/polityki i wsumie mialem mniejsza piane na ustach niz wczesniej.
2013-01-03 11:13:37
[#5] LaN[BSTR]
uwielbiam takie filmiki, bo jest mega duzo obludy w nich, a masa w to wierzy ;p poprosze statystyki i zrodla oraz porownanie do innych np. krajow a wtedy mozemy rozpoczac dyskusje
2013-01-03 11:15:22
[#6] TheBlade
Fakt. Bo w Polsce jest dobrobyt, z którego wszyscy chcą aż zostać i dalej tutaj mieszkać, pracować i zakładać rodziny. Liczby te w większości są prawdą. Co najwyżej są niekiedy pozaokrąglane.

No i jak było to sory. Ale popatrzyłem się na listę topiców i nie zwróciłem uwagi na post tego typa (tym bardziej, że ostatni komentarz był Colosa)

Zmieniony 2013-01-03 11:17:46 przez TheBlade

2013-01-03 11:17:51
#6 masz coś na potwierdzenie swoich słów ? Czy tak sobie rzuciłeś ?
2013-01-03 11:18:40
[#8] TheBlade
Google.pl
2013-01-03 11:20:03
[#9] LaN[BSTR]
#6 do kogo porownujesz nas? do Niemiec - najbogatszego kraju w Europie, do Szwajcarii, do Francji, WB? A co ma dobrobyt do zakladania rodzin? Mimo dobrobytu ludzie nie zakladaja rodzin patrz Zachod, patrz imigracje Turasow i innej sily roboczej i otwieranie rynku pracy
2013-01-03 11:20:25
ja nie mysle o spokojnej starosci, boje sie starosci w ogole i nie chce o niej myslec. i nie rozumiem hejtu na kościół, a ta suma jest smieszna w porównaniu z tym co sie przepierdala na inne rzeczy i rozkrada. alkohol i przemoc domowa to efekt biedy i patologii tą biedą wywoływanych. i co ten biedny "dobry człowiek" ma zrobic niby?

poza tym fajne, i zgadzam sie z resztą. a ty bucu z #5 jak sie z czyms nie zgadzasz to sam zapostuj linki które obalają statystki z #1, a nie powiedz ze nie prawda i czekaj az ci ktos udowodni ze jest inaczej, proste
2013-01-03 11:23:06
[#11] SeXyWombaT
#5
"oraz porownanie do innych np. krajow"

Żałosne. Na tej zasadzie można uargumentować zupełnie absurdalne tezy, jak np. że w niektórych częściach Afryki jest dobrze jak trwa epidemia AIDS, głód i wojny, bo w sąsiednich krajach też jest podobnie.

Do tego kompletnie nie zrozumiałeś tego filmiku, bo to tak naprawdę dość dobrze przemyślany troll który miał przedstawić za pomocą chamskiego, ewidentnego użycia NLP rozdźwięk pomiędzy realną sytuacją w kraju, a przekazem w mediach głównego nurtu, głównie tym płynącym od partii politycznych.

Pytając w tym przypadku o statystyki pokazujesz w zasadzie tylko i wyłącznie że należysz do tej "masy" która w odpowiedzi na jakąkolwiek krytykę rządu czy dominujących w UE nurtów politycznych przyjmuje agresywną postawę i próbuje zdyskredytować przeciwnika.
2013-01-03 11:26:46
[#12] Sprite
Wombat a moglbys podac te przyklady NLP? Nigdy o tym nie czytalem, a ciekaw po prostu jestem jakie elementy zostaly tutaj uzyte, ja z tym filmem nie poplynalem, ale moj znajomy juz pospamowal na gadu znajomym i non stop o tym mowi i z powrotem na wszystko narzeka heh
2013-01-03 11:28:54
[#13] karfussen
Fajny filmik. Ładna animacja z napisami.

Akcyza na alkohol mogłaby wzrosnąć trzykrotnie!
2013-01-03 11:29:46
[#14] mikel
więcej urzędników nam trzeba xD
2013-01-03 11:30:03
#11 to erotoman gawędziarz polityczny, który wie co należy zrobić, ale palcem nie kiwnie, żeby coś zmienić. Dużo robić - mało gadać ! dziękuję.
2013-01-03 11:31:23
[#16] LaN[BSTR]
#11 Ale wyjechales z ta Afryka, moze spojrzmy na swoje podworko geopolityczne. Jezeli dla ciebie zrodlem opinii sa jakies liczby z dupy to niech ci bedzie...
2013-01-03 11:32:25
[#17] SeXyWombaT
#12
Już na samym początku masz całą masę nacechowanych pozytywnie słów przy stopniowym przemycaniu coraz bardziej irytujących dla przeciętnego człowieka treści, potem typ stopniowo zmienia formę przekazu wprowadzając słowa o coraz większym nacechowaniu negatywnym na końcu wrzucając jakieś absurdalne i wyrwane z kontekstu teksty o bólu brzucha. Do tego operowanie obrazem tak żeby ustawić w centrum uwagi określone słowa i utrzymywanie takiego tempa że w zasadzie nie masz czasu się zastanowić nad treścią merytoryczną, tak żeby odbiorca łykał emocjonalnie nacechowane kawałki nie odróżniając ich od informacji.

Czyste trololo.

#15
Spierdalaj trollu, w życiu nie napisałeś w jakimkolwiek temacie politycznym na NW normalnego posta, a o mojej aktywności masz chujowe pojęcie :) w każdym razie kilka osób z NW może potwierdzić że nie jest zerowa bo taki np. Toki mi z pewnym projektem pomagał, a ty sobie dalej możesz być hejtującym nołnejmem którego jedyny wkład w życie publiczne to wylewanie frustracji w internecie.

#16
Dalej nie rozumiesz, a mi się nie chce tłumaczyć.

Zmieniony 2013-01-03 11:37:59 przez SeXyWombaT

2013-01-03 11:32:33
[#18] SPQR.Colos
W 5 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]



Prosze bardzo

"Z badania wynika, że nie mamy powodów do radości i optymizmu. Polska osiąga poziom 64% średniej unijnej, a w UE gorszy wskaźnik od nas mają jedynie Łotwa, Rumunia i Bułgaria"


Bądź z tego dumny, jesteśmy lepsi od rumunów, bułgarów i łotyszów :>

http://wpolityce.pl/wydarzenia/42878-dane-eurostatu-obnazaja...


Byczy zawsze jest dumny!

Zmieniony 2013-01-03 11:37:18 przez SPQR.Colos

2013-01-03 11:36:30
[#19] LaN[BSTR]
#18 to ze narzekamy w wiekszosci to wiadomo, pytanie czy kazdy sobie zdaje sprawe jaka jest gospodarka nasza a jaka Niemiec oraz to jak ta gospodarka sie zmieniala przez lata oraz co robia ludzie zeby to zmienic
2013-01-03 11:37:55
[#20] Tatsu
Własnie przed wejsciem na NW obejrzałem to :o
Generalnie filmik spoko z tym , ze Ameryki gosciu nie odkrył :<
Coraz więcej jest marudzących a mniej działających :>
2013-01-03 11:38:07
[#21] SPQR.Colos
W 19 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]



A czy ja porównuje nas do Niemców? ile krajów masz w Unii Europejskiej? Tylko Niemcy?

Dla przypomnienia odsyłam do
http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Europejska

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwa_cz%C5%82onkowskie_...

Zmieniony 2013-01-03 11:39:50 przez SPQR.Colos

2013-01-03 11:42:31
[#22] Sprite
Colos, pogadajmy moze o mokrych pizdach;d
2013-01-03 11:42:41
[#23] LaN[BSTR]
no to jak juz wiesz jakie sa panstwa w UE, to teraz zrob analize historii i ich gospodarek i swoje wnioski nam przekaz
2013-01-03 11:44:55
[#24] Arcanos
zajebisty ma głos gościu, ale od napisów to mi się rzygać zachciało.


sam problem był poruszany pierdyliard razy i znowu chuj z tego wyjdzie więc who cares. internet <<<<<<< telewizja i to się szybko nie zmieni.
2013-01-03 11:51:47
[#25] _vh
Oczywiscie spieracie sie o to, co jest prawda, a co nie, zaraz będzie się kłócić o cyferki, zamiast zastanowić się nad ostatnim zdaniem z filmu.

a ja się pokusiłem o przemyślenie swojego postępowania i dlatego wracam do pracy, zamiast bimbać na NW/FB.

Zmieniony 2013-01-03 11:54:31 przez _vh

2013-01-03 11:53:46
[#26] Sprite
Przypomnij ostatnie zdanie;<
2013-01-03 11:56:10
bardzo słusznie
http://kataloog.info/forum_jpg/plakat_propagandowy1.jpg
http://niepoprawni.pl/files/images/plakat3.jpg
http://reklaman.files.wordpress.com/2009/03/plon.jpg
http://niepoprawni.pl/files/images/61677_inmsg.jpg

hip hip hura!
2013-01-03 11:56:52
[#28] LowRideR
Z tymi wieznami to jest idiotyczne, bo przeciez wiekszosc kasy na wiezienia pochlania administracje, a tylko czesc to wyzywienie wiezniow.
2013-01-03 12:13:39
[#29] SPQR.Colos
W 23 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]


Chciałeś statystyki, to je Ci dałem, teraz sam analizuj, ile z tych krajów bez problemowo powinniśmy przeskoczyć, ale tego nie robimy, ciekawe dlaczego?

I przypominam, że to Ty użyłeś jako argumentu porównującego Niemcy, nie ja. Wybroń się z tego.

Zmieniony 2013-01-03 12:14:56 przez SPQR.Colos

2013-01-03 13:15:38
[#30] LaN[BSTR]
ale co mam CI napisac, to ze rozwoj gospodarki Polski rozpoczal sie po transformacji czytaj lata 90? Z czego mam sie wybronic, tak jak Polska po II WS sie skupiala na odbudowie i inwestycje w przemysl ciezki, zbrojeniowy, to Niemcy i w ogole Zachod inwestowal w przemysl uslugowy, nie mowiac o rozwoju kolei jeszcze w XIX w. W latach 1988 na 100 mieszkancow przypadalo w Polsce 30 samochodow, w NRD 55 a RFN 98, masowy konsumpcjonizm napedzal rynek uslugowy. No i warto przypomniec ze w latach 70 wiele panstw otwartych na rynek miedzynarodowy na tym zyskalo, a nie protekcjonizm, co ma swoje skutki dzis. No i taka ciekawostka jeszcze w roku 1989 zatrudnionych w rolnictwie w Rumunii bylo 29%, Polsce 28%, na Wegrzech 18%, RFN 3%.
2013-01-03 13:33:02
[#31] SPQR.Colos
W 30 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]



Kolego, znowu trywialny argument Niemiec, a ja Ci dałem pełną listę 27 krajów Unii Europejskiej. Przypomnij mi ile z nich należało do byłego bloku sowieckiego? I ile z nich jest "zbliżonych" gospodarczo do Niemców? Ile z tych krajów stoi wyżej od Polski, z mniejszym potencjałem ekonomicznym, niż nasz kraj?


Do Niemeic powinniśmy dążyć, ale nie używaj Niemiców jako argumentu, który ma poprzeć Twoją tezę, że to nie "nasza" wina, iż dopiero po 89 mieliśmy szansę na rozwój.

Zmieniony 2013-01-03 13:33:27 przez SPQR.Colos

2013-01-03 13:42:30
[#32] LaN[BSTR]
a kto uzywa? to wlasnie jest glupota porownywac nas do Niemiec, a cala masa ludzi porownuje Polske do Niemiec/ WB/ Francji, mowiac o tym jak u nas jest zle, a podaj mi przyklad panstwa ktore w 20 lat tak sie rozwinelo ze ludzie nie chca emigrowac do panstw wysoko rozwinietych?
2013-01-03 13:44:55
[#33] Daveron
"syty niewolnik jest największym wrogiem wolności"
2013-01-03 13:51:19
[#34] SPQR.Colos
W 32 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]



Może nie zrozumiałem tego co piszesz, ale w poście
W 19 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]
nawiązujesz do mojego wpisu, stosująć argumentację bazującą na Niemcach. Dlaczego?

W poście
W 18 SPQR.Colos napisał: [Pokaż]
pisze o Bułgarii, Rumunii i Łotwnie, a artykuł nie nawiązuje w ogóle na żadnej płaszczyżnie do Niemców.

Możesz mi to wyjaśnić, co miałeś na myśli?


"podaj mi przyklad panstwa ktore w 20 lat tak sie rozwinelo ze ludzie nie chca emigrowac do panstw wysoko rozwinietych?"


Na przykład Estonia, były blok sowiecki. Można?

Zmieniony 2013-01-03 13:51:52 przez SPQR.Colos

2013-01-03 13:54:26
[#35] ZuluNation
#32

Pięćdziesiąt lat temu PKB Korei Południowej przypadający na jednego mieszkańca, porównywalny był z poziomem PKB w biedniejszych krajach Afryki i Azji[4][5]. Korea Północna była mniej zniszczona przez wojnę i posiadała większość przemysłu półwyspu, a ponadto węgiel. Na południu rządziła korupcja, kartki, czarny rynek, oraz gigantyczny deficyt handlowy.

Dzisiaj PKB w przeliczeniu na 1 mieszkańca jest 9 razy wyższy niż w Indiach, 15 razy wyższy niż w Korei Północnej (licząc metodą parytetu siły nabywczej, Purchasing Power Parity, PPP) i porównywalne z poziomem PKB w mniej rozwiniętych krajach Europy Zachodniej. W latach 1963–1997 wzrost PKB wynosił stale 8,5% rocznie. Przy tym wydatki na wojsko pochłaniały cały czas ogromną część budżetu

Przyczym przeskok cywilizacyjny nastapil w latach 70-90.

Zmieniony 2013-01-03 13:55:26 przez ZuluNation

2013-01-03 14:00:37
[#36] LaN[BSTR]
porownalem do Niemiec, bo ciezko zeby ludzie sie cieszyli i byli pelni optymizmu kiedy nasza gospodarka odbiega od Niemieckiej, a mentalnie Polacy caly czas porownuja warunki zycia do panstw Zachodnich narzekajac, nie majac swiadomosci jak jeszcze 20 lat temu wygladala gospodarka Niemiec a Polski...
2013-01-03 14:01:35
[#37] hejter
lan albo trolujesz albo jesteś idiotą. nie jestem pewny.
2013-01-03 14:08:21
[#38] DL)Astarte
wiadomo, ze 7 lat temu polska gospodarka wyprzedzala niemcy o 60 lat. dzis jestesmy 20 lat za faszystami. zadam przewrotne pytanie: KTO JEST WINNY?*


*podpowiem: odpowiedzi szukajcie w tematach colosa.

rozumiem ,ze pan o cieplym glosie wyrazajacy cyniczne frazesy nalezy do tych, ktorzy nie dal sie zmanipulowac establiszmentowi. sprytna bestia.
2013-01-03 14:16:02
[#39] Amateur_PL
#36 Nie mam na tyle dużej wiedzy żeby się konstruktywnie wypowiadać... ale w konfrontacji z Colosem ewidentnie pierdolisz i sam sobie zaprzeczasz ;/
2013-01-03 14:23:58
[#40] LaN[BSTR]
#39 ale ja nigdzie sobie nie zaprzeczam bo nie ma takiego powodu, co mam powiedziec o Estonii, mlekiem i miodem plynaca jeszcze nie jest, ale dzieki euro i globalizacji na pewno bedzie sie szybko pnela w gore

#35 a masz na uwadze ze Korea Poludniowa w tych latach dostala pomoc kapitalowa co pozwolilo jej konkurowac z krajami wysoko rozwinietymi, ktore byly eksportowane do Europy Zachodniej i USA, czytaj Daewoo, Hyundai, Samsung, do tego wspolpraca z Japonia, Plan Marshalla etc...?
2013-01-03 14:25:24
[#41] SPQR.Colos
W 36 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]



Eeee porównałeś do Niemiec, ale w poście 32 zaprzeczasz, abyś porównywał, nie czaje już nic :(
2013-01-03 14:30:25
[#42] aLo
#41 trzeba bylo nie lykac tych pigulek na schizofrenie to bys zaczail! ;D no off oczywiscie ;)
2013-01-03 14:31:56
[#43] SeXyWombaT
#40
> Korea Pd.
> lata 70'-90'
> Plan Marshalla

Wyjdź, zamknij za sobą drzwi i przyjdź jutro z rodzicami.
2013-01-03 14:32:14
[#44] bulbasau)
kraina drukarek?
2013-01-03 14:38:23
[#45] SPQR.Colos
W 42 aLo napisał: [Pokaż]


Za dużą daFFkę zaserwował mi pan lekarz, Astarte!!!
2013-01-03 14:39:54
[#46] EterniT
Jak zaczął gadać o 3 milionach przeznaczanych na kościół każdego dnia to już zorientowałem się że to propaganda dla półgłówków. Jeśli chodzi o wysokość płac i podatków w Polsce to jest tam sporo prawdy, ale większość tego filmiku jest po to żeby narobić szumu. Zrobiony pewnie został z inicjatywy Palikota, zaraz ludzie zaczną się buntować a w między czasie przejdzie jakaś ustawa typu wolność dla pedałów. Każdy świadomy obywatel wie co się tu dzieje a ten filmik nie wnosi nic nowego poza forumowymi wojnami, śmieceniem wykopów, demotów i innych ogłupiających portali.
2013-01-03 14:41:28
[#47] LaN[BSTR]
#43 to bylo odnosnie Japonii, ktora zostala objeta planem marshalla, co pozwolilo w latach 50-70 utrzymywac tempo wzrostu na poziomie 8% a potem wspolnie z Korea Poludniowa scisle wspolpracowac
2013-01-03 14:43:54
[#48] SeXyWombaT
#47
> Japonia
> Plan Marshalla

Wyjdź, zamknij za sobą drzwi, przyjdź jutro z rodzicami... a teraz idź do gabinetu dyrektora i wyjaśnij mu swoje zachowanie.
2013-01-03 14:48:41
[#49] LaN[BSTR]
nie wiem o co ci chodzi Wombat rly ;d
2013-01-03 14:49:51
[#50] asdad
że jesteś warkraftem
2013-01-03 14:50:07
[#51] DL)Apogeum
najlepszy towar exportowy - NARÓD
2013-01-03 14:50:48
[#52] EterniT
Podobno Uganda też była w planie Marshalla.
A Krzysztof Kolumb był Polakiem.

Zmieniony 2013-01-03 14:55:37 przez EterniT

2013-01-03 14:52:14
[#53] asdad
i sudan południowy
2013-01-03 14:56:39
[#54] LaN[BSTR]
#52 Plan MArshalla objal Europe a nastenie inne regiony Japonie, Chiny i rowniez Afryke, takze mocno sie nie myliles ;)

Zmieniony 2013-01-03 14:57:21 przez LaN[BSTR]

2013-01-03 14:59:26
[#55] SeXyWombaT
Nie no, pizłem. Weź ty LaN[BSTR] książkę o tym napisz, czuję że będzie się czytało z zapartym tchem niczym Sapkowskiego, nawet gatunek podobny :D
2013-01-03 15:02:19
[#56] hejter
#52
krzysztof kolumb pewnie miał pradziadka, który przebywał w polsce. możesz być dumni. teraz zostaje tylko okrzyknąć go bohaterem narodowym, gdyby nie polska krzystof nie dokonał by wspaniałych czynów.
2013-01-03 15:03:29
[#57] maac
"5x mniejsza emerytura niz w sasiedniej krainie, ktora rowniez podczas ostatniej wojny zrownano z ziemia"

ze co? ze niby Niemcy zrownano z ziemia tak jak Polske?
facet nie ma pojecia o czym mowi.


"3mln euro - to kwota ktora trafia bezposrednio do instytucji koscielnych. wladze przekazuja 3mln euro organizacjom zajmujacym sie cudami, takimi jak chodzeniem po wodzie"

spoko drwiny jak na kogos, kto pewnie wzial lub wezmie slub koscielny i pobiegnie pierwszy z samego rana zeby ochrzcic swoje dziecko.


najlatwiej jest pierdolic glupoty i narzekac, nawet nie chce mi sie tego sluchac do konca.
2013-01-03 15:10:57
[#58] EterniT
#54
No wiem przecież. W końcu w ramach podziękowania za pomoc w bitwie o Pearl Harbor, USA oferowało Japonii pomoc finansową ale ci unieśli sie honorem po tym jak niefortunnie amerykanom wyleciało coś z samolotów nad japonią jak lecieli rozjebać rusków. Dopiero po kilku latach przestali sie gniewać i skorzystali z pomocy.

Zmieniony 2013-01-03 15:13:31 przez EterniT

2013-01-03 15:28:54
[#59] ZuluNation
#57 Wkurwia takie gadanie apropo koscioła. Akurat ja nie mam zadnego sakramentu, nie jestem zapisany do zadnego kosciola i ksiadz do mnie nie wpada po kolendzie, nie bede brac slubu koscielnego etc. W imie czego mam placic na to chociazby 1zl ? Jestes wierzacy to sobie idz i plac i niech potraca od tego podatek tak jak wszedzie od kazdej uslugi. Nikomu nie zabraniam dofinansowywac jego wiary ale w imie czego ja mam placic na wasze koscioly, meczety czy inne wieże babel.

Zmieniony 2013-01-03 15:30:47 przez ZuluNation

2013-01-03 15:30:00
[#60] TheBlade
#56 Amerykę odkryli około 1000 roku wikingowie.
2013-01-03 15:41:20
[#61] michus
A ja jestem zapisany do prywatnych przychodni i tam chodze a nie do publicznych - tez nie chce płacic na to! ojojoj..

sory zulu ale narazie żyjesz w państwie katolickim i ciesz sie ze kościół jako tako sie trzyma bo byśmy tutaj mieli tak jak we Francji nalot islamu i wtedy dopiero byś płakał.
2013-01-03 15:46:57
[#62] EterniT
#59
Ja też nie rozumiem takiego pierdolenia jak twoje. Skoro moher płaci też podatek za sport i inne chuje muje z którymi nigdy nie miał styczności to czemu ty masz nie płacić dla Koscioła? Tylko ostatnie kurwy szukają wszędzie podziału. Albo tworzymy jedność jako naród albo wypierdalaj jak Ci sie nie podoba. Wkurwia mnie obwinianie Kościoła o wszystko. Fakt, niektórzy księża przeginają i są zbyt pazerni, ale to są dokładnie tacy sami debile jak Ci którzy ich oskarżają i gnoją. Bo dlaczego ksiądz ma sobie odmówić jakiegoś luksusu skoro każdy o tym marzy. No lol jak tak bardzo im zazdrościsz to trzeba było iść do seminarium i prowadzić życie w dostatku, ja w tym nie widze żadnej przeszkody. I tylko mi tu nie pierdol że masz honor, bo to jest totalny bezsens.
2013-01-03 15:55:43
[#63] SeXyWombaT
#62
"Ja też nie rozumiem takiego pierdolenia jak twoje. Skoro moher płaci też podatek za sport i inne chuje muje z którymi nigdy nie miał styczności to czemu ty masz nie płacić dla Koscioła? Tylko ostatnie kurwy szukają wszędzie podziału."

Czekaj, chwila. Czyli jak ktoś płaci za rzeczy które są mu niepotrzebne to dobrze, a jak mówi że nie chce za nie płacić to kurwa? Co to za logika? Czaję że są kwestie na które wszyscy się MUSIMY zrzucać typu zapewnienie nam bezpieczeństwa przed zorganizowanymi grupami agresorów etc. czy system prawny zabezpieczający dotrzymywanie dobrowolnych umów, ale z jakiej paki ktoś ma płacić za cudze rozrywki czy indywidualne potrzeby? Przecież to czyste złodziejstwo, tyle że zamiast samemu ukraść nasyłasz policjanta żeby ukradł za ciebie. Chyba że źle cię zrozumiałem, ale tak to brzmi.
2013-01-03 15:56:56
[#64] LaN[BSTR]
Unia Europejska jest zbudowana na Chrzescijanskim kamieniu i lepiej to pielegnujmy bo jak od tego odejdziemy i zastapimy to islamem to dobrze to nie wrozy nam wszystkim, a ateisci kieruja sie czym tak btw? Etyka? oO
2013-01-03 16:00:27
[#65] aLo
#62 dlatego kurna powinien placic na kosciol tylko ten kto chce bo polska jest panstwem KONSTYTUCYJNIE KUZWA SWIECKIM i jak ktos chce z siebie robic idiote to niech robi ale nie za moje pieniadze
2013-01-03 16:10:20
[#66] EterniT
Czy wy jesteście genetycznie zmodyfikowani żeby pierdolić takie głupoty? Przecież wiadomo kurwa że jak by było do wyboru za jaką rozrywke chce płacić podatki to nasza gospodarka jebneła by z dnia na dzień. Przecież oczywiste jest że 3/4 ludzi powiedziało by że oni nie korzystają z żadnych usług poza bezpieczeństwem i służbą zdrowia. Dlatego kurwa wszyscy płacimy za wszystko i jeszcze sie to jakoś kupy trzyma. Jak wyobrażam sobie wizje polityki niektórych specjalistów z NW to pozostaje mi tylko modlić się by Tusk został przy korycie przez następne 10 lat.
2013-01-03 16:12:18
[#67] lstlss
KOles z #1 polecial na lekkiej lipie, nie ukrywam rozczarowania
2013-01-03 16:14:38
[#68] bulbasau)
Niby kurwa wzoruje się na mr freemanie ale jego film jest suchy i z dupy, podaje suche wymyślone fakty ale nie zostawia nic do myślenia. JEbać cebulaczka.
2013-01-03 16:24:58
[#69] SeXyWombaT
#66
No ja jestem człowiekiem i postrzegam siebie jako jednostkę, a ty piszesz jakbyś był mrówką albo innym zerglingiem. Jak ci się nie podoba overmind to robimy consume albo odłączamy od hiveminda i nara, wypierdalaj z creepa. Nie przyszło ci do głowy że to może jednak ty jesteś pojebany jeżeli chcesz żyć w 100% tak jak ci inni każą? Ale przecież nawet ty tego nie chcesz, tylko usiłujesz racjonalizować taką smutną wegetację jakąś rzekomą "wyższą koniecznością."

Skoro 3/4 ludzi wolałoby mając wybór korzystać tylko z państwowego bezpieczeństwa (bo w służbę zdrowia jakoś wątpię), to czemu niby ta 1/4 ma dyktować wszystkim warunki? Gospodarka to nie jest kurwa państwo, tylko pojedynczy ludzie, konsumenci - i jakby te wszystkie gówna pokroju TVP, ZUSu, NFZ itp. miały jutro paść na ryj, to gwarantuję ci że nikt by po nich nie płakał bo są POWSZECHNIE ZNIENAWIDZONE. Twoja wizja państwa to jest trwający cały rok festiwal sadomasochizmu, a jedyne usprawiedliwienie dla robienia ludziom tej krzywdy jakie potrafisz przedstawić, to że sobie kurwa nie wyobrażasz społeczeństwa w którym urzędnik nie mówi ci jaka ma być krzywizna banana którego możesz żreć.

Zmieniony 2013-01-03 16:29:49 przez SeXyWombaT

2013-01-03 16:27:07
[#70] Blue_Man
Widzę jak młode rekiny łyknęły wrzutę o Kościele.
Skoro więc sie wypowiadamy to ja nie chcę aby moje podatki szły na zasiłki dla ludzi którzy wszystkie te pieniądze dosłownie przepijają. Do tego nie życzę sobie aby in vitro było finansowane z mojej kasy. Jestem również przeciw temu aby moje podatki szły na partie polityczne z którymi w ogóle się nie utożsamiam. Tak samo nie chcę finansować jakichś pieprzonych związków sportowych wszelakiej maści z PZPN na czele. Dodatkowo mam w głębokim poważaniu publiczną służbę zdrowia bo i tak płacę za wszystko sam i nie chcę jakich średniowiecznych zabiegów w ramach NFZ na które i tak bym się nie doczekał bo predzej śmierć by mnie zastała. Tak samo nie chcę odkładać na ZUS który dosłownie przeżera moje pieniądze bezpowrotnie.
Ktoś jeszcze ma jakieś życzenia?

Zmieniony 2013-01-03 16:28:34 przez Blue_Man

2013-01-03 16:37:59
[#71] EterniT
Zmierzałem do tego że każdy by powiedział że nie korzysta z niczego poza bezpieczeństwem a i tak by chciał z tego korzystać. W końcu by go skarbówka podjebała i zabierała mu 70% wypłaty na podatki i dopiero by był płacz, że niby żyjemy w wolnym kraju a nic mi nie wolno itd.

Po prostu zbyt dobrze znana jest Polska mentalność i pociąg do kantowania żeby takie coś tu dało rady. Spójrz chodź by na to że polityk w naszym kraju jest postrzegany przez społeczeństwo jako złodziej. I słusznie ale tak na prawde to KAŻDY chce na każdym kroku ojebać państwo. Popatrz ile ludzi siedzi na bezrobociu kiedy podejmuje się roboty na czarno. Tylko po to żeby czasem dostać bonus w postaci zasiłku. Nie wspominając już o KRUSie w którym większa połowa rolników smaży hamburgera za granicą, a i tak korzysta z dopłat.

Zmieniony 2013-01-03 16:39:47 przez EterniT

2013-01-03 16:59:38
[#72] SeXyWombaT
#71
No tak, ale wiadomo że skoro pozwalamy ludziom podejmować decyzje to zmniejszamy podatki do minimalnego poziomu.

Co do tej polskiej mentalności to kurwa... wkurza mnie to że sami o sobie mówimy, że jesteśmy kanciarzami. Przeciętny Polak nie jest żadnym kanciarzem czy złodziejem, tylko jest mistrzem survivalu - bo musiał sobie radzić za zjebanej okupacji, zjebanego PRLu i potem w równie zjebanej III RP. Bo nie miał swojej, podległej mu i pomocnej administracji, tylko miał bandę gnojów która go okrada i okłamuje na każdym kroku.

Prawda imo. jest taka, że jedyni złodzieje w tym kraju to urzędnicy i klasa polityczna i to nie jest tak że oni odzwierciedlają naturę całego narodu, bo dostaliśmy cały ten zasrany komunistyczny etos pracy urzędasów i polityków w spadku po PRLu, który przecież NIE BYŁ POLSKI. Dopóki te środowiska się radykalnie nie oczyszczą albo nie zostaną oczyszczone to nawet za sto pokoleń będzie podział my/oni i próby wyruchania ludzi przez władzę i odwrotnie. Bo po prostu młodzi uczą się od starych i beton zamiast się kruszyć, to się umacnia.

Do tego dochodzi jeszcze fakt że UE w obecnej formie też jest na maxa zbiurokratyzowana, tylko działa z wyższymi standardami etycznymi i ładniejszą estetyką, więc w ogóle jakakolwiek motywacja żeby wyzysk w tym kraju się skończył nie ma szans się na szczycie pojawić dopóki podstawy ekonomiczne tego ustroju znowu się nie rozpierdolą.
2013-01-03 19:08:29
[#73] byczydzien
UE na maksa zbiurokratyzowana?

prosze podac jaki procent budzetu UE idzie na biurokracje
i o ile jest on wiekszy od kosztow biuirokracji w duzych korporacjach?


ciekawie tez przestawia sie ten fragment o kraju zrownanym z ziemia w ktorym emerytury sa 5 razy wieksze.
moze ktos porowna pkb i pkb per capita polski i niemiec w latach 1945-1950?

Zmieniony 2013-01-03 19:10:42 przez byczydzien

2013-01-03 19:10:46
[#74] SPQR.Colos
odchylenie standardowe wynosi 52koma4%


Pozdrawiam
SPQR.Colos

Zmieniony 2013-01-03 19:11:09 przez SPQR.Colos

2013-01-03 19:24:12
[#75] majestic
lol -- gdzie są ci co przewidują, że polska kiedyś zbliży się gospodarczo do niemiec:

http://www.indexmundi.com/g/g.aspx?v=65&c=gm&c=pl&am...
tiny: http://tiny.pl/h2qtt

skoro oni nam spierdalają?:o

Zmieniony 2013-01-03 19:24:39 przez majestic

2013-01-03 19:30:47
[#76] SeXyWombaT
#73
"prosze podac jaki procent budzetu UE idzie na biurokracje
i o ile jest on wiekszy od kosztow biuirokracji w duzych korporacjach?"

:DDD
Jaki % budżetu UE to pieniądze publiczne, a jaki % budżetu dużej korporacji to pieniądze publiczne?

Poza tym co to znaczy "idzie na biurokrację"? Jest nieoptymalnie wydawany przez urzędników? No to w przypadku UE 100%. Odpowiedź równie absurdalna co twoje pytanie, bo najwyraźniej nie rozumiesz czym administracja rządowa różni się od prywatnej firmy.

Zmieniony 2013-01-03 19:32:56 przez SeXyWombaT

2013-01-03 19:47:47
[#77] SPQR.Colos
Czeski prezydent rozjebał system va bank!

http://fakty.interia.pl/swiat/news/kontrowersyjna-amnestia-p...

Masakraaa!!! Ten to ma tupet :D:D:D Massowa amnezja, aby nie oskarżyć go w sposób bezpośredni o uwolnienie cwaniaków, aferzystów i innych "znajomków" :-)

Założyłbym temat ale cenzura panuje na nw :(

Zmieniony 2013-01-03 19:50:24 przez SPQR.Colos

2013-01-03 19:48:41
[#78] byczydzien
biurokracja = koszt obslugi administracyjnej danej nstytucji, czy to panstwowej, czy prywatnej.

w korporacjach? ile wynosi?
i w UE ile wynosi?
no jesli UE jest maksymalnie ibizurokratyzowane, to ile takie ''maksymalne zbiurokratyzowanie'' powinno wynosic? 50 procent? 80 procent?


wombat, jaka jest struktura finansowa UE? z samej ''biurokracji'' sie sklada?
zapraszam do lektury knig akademickich, chociaz moze w jakiejs ksiazeczce o przedsiebiorczosci z liceum, cos powinno byc na ten temat
2013-01-03 19:59:21
[#79] SeXyWombaT
#78
Jełopie, UE JEST OBSŁUGĄ ADMINISTRACYJNĄ. Czaisz? Twoje pytanie jest absolutnie pozbawione sensu, bo UE nie wydaje swoich pieniędzy, ponieważ żadnych pieniędzy nie zarabia.

Poza tym weź mi powiedz w której knidze akademickiej porównują niby "poziom zbiurokratyzowania UE z poziomem zbiurokratyzowania dużych korporacji." Czekam na konkretny cytat.

Pojęcie "biurokratyzacji" w przypadku takiej instytucji jak UE odnosi się do tego, ile pieniędzy wyciąga z rynku. Jeżeli chcesz to porównać z kosztami zarządzania w firmie (które wynikają między innymi z zaleceń takiej np. UE), to jesteś po prostu pierdolonym idiotą który myśli że wygląda na bystrego bo rzuca bez cienia zrozumienia jakimiś słupkami.

Czaisz byczy? Jesteś głąbem który spytał właśnie czy 10 centymetrów jest cięższe niż 5 litrów, zrobił zadowoloną minę i dla powiększenia wrażenia dodał na koniec że jak ktoś nie umie odpowiedzieć to powinien poczytać niesprecyzowane książki akademickie. Nie wiem jak ty sobie w ogóle radzisz z poprawnym wiązaniem własnych sznurowadeł.

Zmieniony 2013-01-03 20:08:02 przez SeXyWombaT

2013-01-03 20:02:17
[#80] byczydzien
to ty porownujesz poziom biurokracji UE i okreslasz go jako maksymalny [''maksymalnie zbiurokratyzowana'']
a nastepnie tweirdzisz, ze z samej definicji ue = biurokracja = 100 procent.



powiedz w takim razie, w jakich instytucjach poziom biurokracji jest minimalny, albo znosny i nastepnie porownamy go z poziomem biurokracji UE


jak cos twierdzisz, to to udowodnij

Zmieniony 2013-01-03 20:04:55 przez byczydzien

2013-01-03 20:10:39
[#81] SeXyWombaT
#80
"jak cos twierdzisz, to to udowodnij"

Co mam ci udowodnić, że nie rozumiesz podstawowych pojęć i mechanizmów na temat których chcesz polemizować? To patrz #79.
2013-01-03 20:15:07
[#82] byczydzien
cozes ty udowodnil? ''biurokracja'' nie ma nic wspolnego z pochodzniem pieniedzy. ja sie pytam o jej poziom.

jesli strzelasz tekstem, ze UE jest maksymalnie zbiurokratyzowana, a nastepnie mowisz, ze UE to przeciez sama biurokracja, to chyba sie pogubiles lekko? :D

Zmieniony 2013-01-03 20:15:52 przez byczydzien

2013-01-03 20:21:49
#54 nie, nie objął. plan marshalla objął tylko europe wiec nie pierdol głupot. usa dawało siano innym krajom ale w innym czasie i na innych zasadach; najpodobniejszym do p. marshalla byl bodaj Alliance For Progress dla ameryki łacinskiej za kadencji JFK. a Japonia siana na takich zasadach od USA nie dostała; usa inwestowała tam natomiast w czasie wojny koreanskiej.

once again, pierdolisz głupoty
2013-01-03 20:22:36
[#84] SeXyWombaT
#82
Jełopie :DDD

"UE jest maksymalnie zbiurokratyzowana" - UE jako obszar znajdujący się pod kontrolą danej struktury politycznej
"UE to przeciez sama biurokracja" - UE jako dana struktura organizacyjna

"''biurokracja'' nie ma nic wspolnego z pochodzniem pieniedzy" - pojęciu "kosztu" ma wszystko wspólnego z pochodzeniem pieniędzy

Zresztą, mały eksperyment myślowy dla ciebie - UE ustala pewne normy prawne w ramach których działają korporacje, co bezpośrednio przekłada się na konieczność zatrudnienia w tych korporacjach dodatkowych ludzi do obsługi administracyjnej. Czy to że ci ludzie nie zajmują się niczym produktywnym to wina korporacji, czy UE? Co można na podstawie tego prostego stwierdzenia powiedzieć o poziomie biurokracji w UE i w danej korporacji? Jak to się ma do zjebanych słupków o które pytasz, a których nie masz kurwa szans zrozumieć? :DDD

Zmieniony 2013-01-03 20:28:31 przez SeXyWombaT

2013-01-03 20:25:56
[#85] SPQR.Colos
W 54 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]


http://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Marshalla

Bardzo dobrze udokumentowany źródłami wpis o planie w wikipedi.

Nie widzę ani Japonii ani Chin, a kaj Afryka? wtf?

Zmieniony 2013-01-03 20:27:37 przez SPQR.Colos

2013-01-03 20:26:30
[#86] byczydzien
dobra , masz, z tej lapciuchowej wikipedii





''Perspektywa finansowa na lata 2007-2013

Perspektywa finansowa uchwalona przez Parlament Europejski w maju 2006 na 7 lat wynosi 864,3 mld euro[9]. Środki podzielone zostały w następujący sposób[10]:

konkurencyjność na rzecz wzrostu i zatrudnienia - 74,1 mld;
spójność na rzecz wzrostu i zatrudnienia - 308 mld;
ochrona i zarządzanie zasobami naturalnymi - 371,3 mld;
obywatelstwo, sprawiedliwość, wolność i bezpieczeństwo - 10,8 mld;
UE jako partner globalny - 49,5 mld;
administracja - 50,6 mld.''






administracja = 50,6 podziel 864 = 5,8 procent.
tyle wynosi poziom biurokracji w UE
jesli 5,8 procent to maksymalnie biurokracja, to podaj ile wynosi w korporacjach
koszt obslugi administracji, czyli wlasnie biurokracja


kolejne klamstwo to ''podatki w polsce stanowia 50%'' [wg korwnojadow nawet i 80 procent]

Zmieniony 2013-01-03 20:30:43 przez byczydzien

2013-01-03 20:32:38
[#87] SeXyWombaT
#86
"administracja - 50,6 podziel 864 = 5,8 procent.
tyle wynosi poziom biurokracji w UE"

To najbardziej debilna, absurdalna, wyssana z palca interpretacja faktów jaką KIEDYKOLWIEK w życiu słyszałem. Porównuj sobie dalej centymetry z litrami, gl hf.

Zmieniony 2013-01-03 20:34:51 przez SeXyWombaT

2013-01-03 20:58:29
[#88] LaN[BSTR]
"Szerszą inicjatywę ogłosił w czerwcu 1947 r. amerykański sekretarz stanu, generał George Marshall. Podczas wystąpienia na Uniwersytecie Harvarda przedstawił on program pomocy gospodarczej dla Europy, którego celem było przyspieszenie powojennej odbudowy i podniesienie stopy życiowej ludności. Na jesieni tego samego roku z podobnym programem administracja amerykańska wystąpiła wobec Japonii. Niemały wpływ na stanowisko Amerykanów miała rozlewająca się fala niepokojów społecznych w Europie i Japonii, wywołanych złą sytuacją ekonomiczną Partie komunistyczne wykorzystywały je w propagandzie antykapitalistycznej i w celu umocnienia swoich pozycji politycznych. Niezwykle silne były wpływy komunistów w zagłębiach przemysłowych Niemiec, Francji i Włoch, a także w Japonii."

Kaliński Janusz, Historia Gospodarcza XIX i XX w., Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2008.

-> Dodge Line/ Plan
ogromny wpływ na wzrost ekonomiczny Japonii w latach 50 miała również wojna koreańska a może i przede wszystkim

Aha i chyba w tym nic dziwnego, ze nie ma na liscie Japonii skoro jak sama wikipedia (rzetelne zrodlo informacji mowi, ze "oficjalna nazwa ang. European Recovery Program") chyba ze Japonia jest w Europie hmm...

Zmieniony 2013-01-03 21:02:41 przez LaN[BSTR]

2013-01-03 21:03:05
[#89] byczydzien
3 miliony euro na kosciol? pffffffffffffff
a na tym filmiku wyszlo kilkanascie milairdow.

http://www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0

Zmieniony 2013-01-03 21:03:29 przez byczydzien

2013-01-03 21:03:41
i w jaki sposób to dowodzi czegokolwiek? gdzie jest napisane ze japonia kase otrzymała? plan marshalla dawał bezzwrotne pożyczki oraz nisko oprocentowane pożyczki długoterminowe, a to co piszesz o japonii zakładało po prostu inwestycje usa.
2013-01-03 21:10:53
[#91] Blue_Man
wow a ja zawsze myślałem że to jest 82148086513282306647093844609550582231725359408128481117450284102701938521105559 64462294895493038196442881097566593344612847564823378678316527120190914564856692 3460348610454326648213393607260249141^10 PLN

dzięki byczy za wyprowadzenie z błędu!
2013-01-03 21:21:32
[#92] byczydzien
oczywiscie lan ma racje.zapraszam wombata do akademickich knig, albo anglosaskiej wikipedii


http://en.wikipedia.org/wiki/Marshall_Plan#Aid_to_Asia


''Aid to Asia

From the end of the war to the end of 1953, the U.S. provided grants and credits amounting to $5.9 billion to Asian countries, especially China/Taiwan ($1.051 billion), India ($255 million), Indonesia ($215 million), Japan ($2.44 billion), South Korea ($894 million), Pakistan ($98 million) and the Philippines ($803 million). In addition, another $282 million went to Israel and $196 million to the rest of the Middle East.[91] All this aid was separate from the Marshall Plan.''

Zmieniony 2013-01-03 21:22:02 przez byczydzien

2013-01-03 21:31:31
[#93] EterniT
#92
Ciebie zapraszam do przeczytania ostatniego zdania które wkleiłeś :)
2013-01-03 21:36:00
[#94] SPQR.Colos
W 92 byczydzien napisał: [Pokaż]



aaaa byczy mistrzostwo!!!!! Sam siebie zownowałeś hahaha:D

"All this aid was separate from the Marshall Plan"
2013-01-03 21:38:33
[#95] LaN[BSTR]
" Na jesieni tego samego roku Z PODOBNYM programem administracja amerykańska wystąpiła wobec Japonii."
2013-01-03 21:41:16
[#96] byczydzien
specjalnie wkleilem ostatnie zdanie. nie jestem colosem, zeby wycinac kontekst.

plan marshalla byl dla europy, szczegolnie hitlerowskich niemiec, ktore pod wzgledem przelanej kasy na konto, dostaly o miliard dolarow mniej w porownaniu z japonia czy francja [oba po 2,5 miliarda dolarow], jak zwal tak zwal. japonia dostala wiecej od wiekszosc panstw europejskich.

Zmieniony 2013-01-03 21:42:37 przez byczydzien

2013-01-03 21:41:22
[#97] EterniT
No to teraz jak to sie ma do #47 :D?
2013-01-03 21:43:30
[#98] SeXyWombaT
LaN, byczy, że wam po tych selfownach nie wstyd dalej w tym temacie pisać to jest padaka... zrozumcie że już wyszliście na idiotów i dalsze pierdolenie was co najwyżej bardziej pogrąży :D
2013-01-03 21:43:42
[#99] LaN[BSTR]
#97 normalnie, tak jest przyjete
2013-01-03 21:55:21
[#100] EterniT
No jak kurwa tak jest przyjęte xD
2013-01-03 22:00:56
[#101] LaN[BSTR]
tak, ze analogicznie do planu marshalla dostala japonia kase, uczeni mowia na to rowniez plan marshalla

patrzcie kogo znalazlem http://specials-images.forbes.com/imageserve/05bW8vWfigfWQ/0...
2013-01-03 22:02:09
[#102] byczydzien
[100]
czego nie rozumiesz?

japonia dostala kase w latach 1945-1953 jak francja, czy niemcy?
japonia dostala kase na odbudowanie kraju po wojnie jak francja czy niemcy?
japonia dostala kase od usa, tak jak francja czy niemcy?
japonia dostala podobna/proporcjonalna ilosc do strat poniesionych podczas wokny, tak jak francja czy niemcy?

subsydia, granty, odszkodowania, jak zwal tak zwal. japonia podlegala temu samemu programowi ''wyplaty odszkodowan'' co kraje europejskie. plan marshala jest nazwa obiegowa, bo jak wdac marshall promowal rozwniez odszkodowania dla innych krajow. dostaly je rowniez kraje bliskiego wschodu, w tym i izrael.


rownie dobrze mozna sie spierac, ze jak polska nie zostala wlaczona w plan marshalla, to znaczy, ze nie lezy w europie....

Zmieniony 2013-01-03 22:05:03 przez byczydzien

2013-01-03 22:10:14
[#103] SeXyWombaT
A nie lepiej po prostu przyznać się do błędu i następnym razem skorzystać ze źródła przed kliknięciem "wyślij" zamiast robić z siebie jeszcze większego idiotę?
2013-01-03 22:12:46
[#104] byczydzien
a z tym czeskim prezydentem to posuniecie jak z amnestia matur u giertycha. BRAWO!
a tak go ''patrioci'' chwalili, ze taki nieugiety wobec unii europejskiej i o swoje zdanie potrafi zawalczyc. no to teraz bedzie mogl pocwiczyc walke o swoje zdanie.ciekawe, co by w polsce sie dzialo, jakby tusk w 2009 na dwudziestolecie powstania panstwa polskiego zrobil taki numer.





''Znany adwokat Vaclav Laska uznał, że Klaus nie ma pojęcia o prawie karnym i wypuścił na wolność 90 procent recydywistów. Adwokat przypomniał, że amnestionowani muszą po wyjściu z więzień otrzymać swoje zaległe zarobki i muszą zostać przyjęci na to samo stanowisko pracy, mimo że najczęściej właśnie tam "minęli się z prawem".''















:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

ten gosc jest chory.

Zmieniony 2013-01-03 22:16:16 przez byczydzien

2013-01-03 22:17:08
[#105] Zgryzodup
Powiedz mi człowieku, co zmieni wrzucenie tutaj tego filmiku? Będą ludzie narzekali, a i tak nic się nie zmieni.
2013-01-03 22:28:59
[#106] SeXyWombaT
A i jeszcze co do Planu Marshalla i Japonii, okupowana Japonia dostawała głównie pomoc humanitarną w postaci żywności, kraje objęte planem dostały fundusze, którymi mogły dysponować. Ale oj tam chuj-tam, byczy napisze że poszło to poszło, na chuj drążyć temat, poklepiecie się po plecach jak na dwóch niedouczonych matołów przystało i następnego dnia znowu będziecie wykłócać się o rzeczy o których nie macie zielonego pojęcia.

W sumie to po przeczytaniu postu #102 który wygląda jakby to jakiś autentyczny, udokumentowany ułom napisał sam się sobie dziwię że tyle czasu na rzucanie grochem o ścianę dzisiaj straciłem, chuj z wami, narx.

Zmieniony 2013-01-03 22:31:31 przez SeXyWombaT

2013-01-03 22:30:34
[#107] LaN[BSTR]
idz do kogos kto w miare ogarnia historie gospodarcza i sie spytaj, tylko do kogos komu ufasz!

Zmieniony 2013-01-03 22:31:07 przez LaN[BSTR]

2013-01-03 22:35:04
[#108] SeXyWombaT
Spoko LaN, ufam ci na słowo, w końcu pokazałeś tu zajebiście wysoki poziom wiedzy :D
2013-01-03 22:39:05
[#109] LaN[BSTR]
a ty jak zwykle sie pograzyles i dalej w to brniesz z pysiami i innymi kolosami, ale jak to mowia swoj do swojego ciagnie, dajesz czarno na bialym ale i tak widza czarno czarne
2013-01-03 22:45:26
[#110] byczydzien
paczki zywnosci za 2,5 miliarda dolarow? tak, tak. populacja w japonii musiala isc w miliardy, ze wszystko przezarly glodomory. ale nawet jak przyjmiemy, ze tak bylo:

plan marshalla korwinojady krytykuja jako ''wtopione pieniadze'', wiec i w europie plan marshalla zostal PRZEZARTY[analogiczne jak u azjatow, czyli opieral sie na tych samych zalozeniach]. wiec jest to kolejne twoje, zwracam uwage, rasistowskie, szowinistyczno-europejskie klamstwo, czy jak to zwie colos, ''plytka interpretacja'', jakoby plan marshalla w europie byl jakims cudem inwestycyjnym, a zoltko-glodomorkowy plan marshalla zostal bezczelnie przezarty :(

Zmieniony 2013-01-03 22:49:15 przez byczydzien

2013-01-03 22:50:21
[#111] SeXyWombaT
#110
Wiesz co mnie autentycznie frustruje? Że ciebie nie wkurwia że jesteś debilem, ty sobie z tego nie zdajesz sprawy i nic cię nie przekona do ogarnięcia się, bo twój ptasi móżdżek po prostu wypycha z twojej krótkiej pamięci nieprzyjemne sytuacje w których wychodzi że wiesz... gówno.

A teraz ta-da, masz na koniec tej od początku przykrej dyskusji kopa na ryj bo jeszcze ktoś ci uwierzy: http://en.wikipedia.org/wiki/Economic_history_of_japan#Occup...

"United States assistance totaled about US$1.9 billion during the occupation, or about 15% of the nation's imports and 4% of GNP in that period. About 59% of this aid was in the form of food"

Lamiłeś od samego początku, więc gg nie będzie.
2013-01-03 22:57:19
[#112] byczydzien
^to niei dotyczy planu marshalla, tylko kosztow okupacji japonii. [myslisz dwie rozne rzeczy]
to tak sam jak obecna okupacja iraku przez amerykanow nie sluzy rozwoju kraju, tylko stabilizowaniu jego rzadu i gospodarki...i pomocy humantiarnej.
pomoc szla rowniez dla indii, indonezji czy filiipin. jest gdzies w historii tych krajow podawqane, ze amerykanie ich okupowali? jakby icvh okupowali to tez pewnie by szla zywnosc, bo gospodarka w takim okupowanym kraju jest oplakana. i potrzeba najprostszych produktow, bo ich sobie sama nie potrafi wyprodukowac.

Zmieniony 2013-01-03 23:01:54 przez byczydzien

2013-01-03 23:03:01
[#113] EterniT
byczy nie rozumiem co cie tak dziwi w tym żarciu
Japonczyków było wtedy ok 100mln więc jak każdy dostał żarcia za 10$ to juz masz prawie pół z tego ile dostali łącznie :d

Wtedy 10$ to było pewnie gdzieś tak jak by 600-700 teraz. Okupacja trwała siedem lat. Więc nie pierdol że w ciągu 7 lat nie jesteś w stanie przeżreć 700 dolków :D
2013-01-03 23:06:19
[#114] Dig
Kurwa jakim trzeba być młukiem, żeby po wytknięciu błędu dalej pieprzyć coś o planie marshala dla Japonii. To kurwa teraz kązdy plan mający na celu wpompowanie kasy nazwiecie planem Marshala? Bo przecież podobny? To w sumie pewnie w 2 wś to były same operacje Overlord. Nie ważne, czy w Normandii czy we Włoszech. Przecież to podobne.
2013-01-03 23:07:48
[#115] Ifrit
A dokladnie w jakim celu sie klocicie?
2013-01-03 23:09:34
[#116] EterniT
Tak sobie, kłócenie się jest fajne.
2013-01-03 23:11:02
[#117] SeXyWombaT
#112
Weź wypierdalaj imbecylu, masz milion razy tutaj, tam i w zasadzie wszędzie gdzie ten temat jest poruszany napisane że Japonia dostała pomoc od USA właśnie w ramach okupacji, a nie w ramach Planu Marshalla. Choćbyś się zesrał i napisał jeszcze setkę takich chujowych, przeczących podstawionym ci pod nos dowodom postów, nie zmieni to prostego faktu że to co wydawało ci się być takim samym zastrzykiem dla gospodarki jak w Europie było w istocie paczkami z żywnością dostarczonymi żeby Japończycy nie poumierali z głodu, bo wtedy Marines mieliby spieprzony PR. Nie wiem nawet po co to piszę, i tak się z tym nie pogodzisz i albo dalej będziesz coś pierdolił albo udasz że zapomniałeś wyłączyć żelazka i jutro będziesz dla kogoś równie wkurwiający w innej sprawie. Mimo że uważam że bany powinny lecieć merytorycznie, to dla ciebie już dawno zrobiłbym wyjątek i dałbym ci perma za zaniżanie tu średniej iq.

Zmieniony 2013-01-03 23:12:27 przez SeXyWombaT

2013-01-03 23:11:35
[#118] RoutiN
Dla mnie mega chujowe xd I dla mnie chuj duzo bzdur ktore sie nie pokrywaja z niczym. Zreszta Blade Ty akurat nie powinienes miec nic wspolnego z tym w koncu drukarki/naklejki etc.

Zmieniony 2013-01-03 23:12:49 przez RoutiN

2013-01-03 23:13:28
[#119] byczydzien
sorry, no w tym rozdziale o okupacji japonii totalna pomoc wynosi 1.9 mld dolarow

a w zakladce ''plan marshala'' jest 2,5 mld dolarow dla japonii. sorry, ale to jest owczesne 0,6 mld dolarow razy 60-70 = 35-40 mld wspolczesnych dolarow roznicy? troche chamski blad.

wedlug mnie to sa dwie rozne rzeczy.

Zmieniony 2013-01-03 23:18:40 przez byczydzien

2013-01-03 23:20:31
[#120] SPQR.Colos
W 117 SeXyWombaT napisał: [Pokaż]



Zostałeś oficjalnie strollowany przez byczego ! Gratuluje, jak się z tym czujesz?


Lan zrobił pomyłkę, choć ogólnie coś tam kminił z tą "pomocą" dla Japonii i Azji, ale faila strzeił z "planem marshalla", no ale byczy Cie trolluje od początku :D
2013-01-03 23:21:19
[#121] Dig
#119, bo pomoc dla Japonii była. Tyle, ze nie koniecznie w całości gotówkowa. A już przede wszystkim, to nie był plan Marshalla.
2013-01-03 23:24:06
[#122] byczydzien
czyli za 1,9 miliarda byl plan marshala a za 0,6 miliarda pomoc zywnosciowa [OBECNE 35-40 MILIARDOW DOLAROW] = 2,5 miliarda dolarow z 1945 roku

umowa stoi?
2013-01-03 23:26:44
[#123] SPQR.Colos
To już jest ciekawsze, Depardiue ucieka przed 75% podatkiem z Francji, ale "chwali" się, ze ojciec był komunistą :D

http://www.wprost.pl/ar/382713/Depardieu-chwala-Rosji-ojciec...
2013-01-03 23:28:26
[#124] SeXyWombaT
#120
Źle się czuję, choć podejrzewam że on naprawdę jest taki głupi. Prawdy nie poznamy nigdy, ponieważ:
http://en.wikipedia.org/wiki/Poe's_law

Zresztą w sumie nieważne czy on jest hardkorowym idiotą czy hardkorowym trollem, kompletnie nie rozumiem czemu nie może być hardkorem gdzie indziej.
2013-01-03 23:29:29
[#125] Dig
Ja pierdole. Jaki kurwa plan Marshalla? Czy Ty w ogóle wiesz, o czym piszesz? Gdzie Ty miałeś plan Marshalla dla Japonii? Ty ułomny jakiś jesteś czy co? Pomoc dla azji była całkowicie inną inicjatywą i wspólne z planem marshala ma tylko to, ze podobne lata i pompowanie kasy. Ale to nie znaczy, że jest to ten sam plan.

I nie, nie stoi żadna umowa. Bo pieprzenie wikipedii, szczególnie tak bezstronnej jak amerykańska wersja, nie jest wystarczająco rzetelnym źródłem.
2013-01-03 23:35:13
[#126] cdr
Naprawdę ma dla was takie znaczenie czy pomoc dla krajów poza Europą była planem Marshalla czy nie? Chyba chodzi o jej postać i skutki, a nie nazwę...
2013-01-03 23:43:43
[#127] Dig
W 126 cdr napisał: [Pokaż]
cdr
Tu nie chodzi o samą nazwę tylko o to, że XX postów temu było to sprostowane, sam wklejał cytat z potwierdzeniem, ze to jednak nie plan marshalla a dalej na siłę pieprzy coś o planie marshalla. To raczej kwiestia tego, że nie ma sensu dyskutować z osobą, która nie jest w stanie przyznac się do swojej pomyłki wiedząc, ze taką popełniła. I perfidnie w tę pomyłkę brnie. Skoro na takiiej głupocie, gdzie jawnie ktoś nie ma racji, nei można kogoś przekonać, to nie ma sensu na bardziej "poważne" tematy dyskutować, bo z góry jest się skazanym na taki sam betonowy mur zaparcia/ew. mur głupoty.

Zmieniony 2013-01-03 23:44:21 przez Dig

2013-01-03 23:44:50
[#128] MardukGD
Może po prostu chodziło mu o plan Marshala jako ogólną nazwę na tego typu akcje pomocy finansowej, a nie o ten jeden konkretny plan?
2013-01-03 23:44:59
[#129] SeXyWombaT
#126
No właśnie w tym rzecz że i forma i skutki były nieco inne.

#127
+1

#128
To jak nie wie o co chodzi, to po co w ogóle zabiera głos i zaczyna się kłócić? Mógłby chociaż w google sprawdzić. Po co w ogóle takiego morona bronić? Jak nikt tego nie sprostuje, to potem ktoś wejdzie na NW, zobaczy jego posty i albo łyknie taką totalną bzdurę, albo sobie pomyśli "o kurwa jakie głąby" i zrobi ctrl+f4.

Zmieniony 2013-01-03 23:52:57 przez SeXyWombaT

2013-01-03 23:46:37
[#130] cdr
#127, no tak. Nie był to plan Marshalla. Ale czy idea za nim nie była taka sama? Zresztą whatever, nic mi do tego. :P
Bawcie się dalej chłopcy ;)
2013-01-03 23:46:48
[#131] Misio_pysio
#128 to tak jakbys na każdą operację wojenną mówił np Pustynna Tarcza, równie kurwa głupie
2013-01-03 23:53:27
[#132] Dig
W 128 MardukGD napisał: [Pokaż]
MardukGD
Nie no pewnie, to teraz pomoc dla powodzian nazywajmy planem marshalla, dotacje z UE też nazywajmy planem Marshalla. Bo przeciez w pewnym sensie podobne. I w #127 wyjaśniłem, czemu tu się pewnie ludzie tam tego planu marshalla przyczepili. Gdyby napisał, ze ok, mea culpa, nie plan marshalla ale podobny to by nikt nie bił piany o samą nazwę. Ale on się ciągle przy tym upierał i pomimo ewidentnego własnego błędu uporczywie dalej taką nazwę stosuje. Normalny człowiek opisując A będące podobnym do B, to piszę "coś jak/ale/podobne do B". Oczywiście każdy moze się pomylić czy zastosować skrót myślowy. Ale wtedy należy po zwróceniu uwagi to sprostować, a nei w błędny skrót myślowy brnąć.
2013-01-03 23:53:30
[#133] byczydzien
ja rozumiem ten cytat, jako odseparowanie od europejskich dotacji, potocznie nazwanych i znanych planem marshalla.



no bo zdecydujcie sie
wpakowali w pomoc humanitarna tyle, co w rozwoj francji, czy niemiec?



^ tez jestem tego zdania, ale nie daje mi spokoju ta wartosc tej pomocy humanitarnej
59 procent z 1,9 miliarda dolarow, to jest 5,9 10 procentowych kawalkow z puli 1,9 miliarda, czyli 190 milionowowych kawalkow razy 5 plus 19 milionowowych kawalkow razy 9 = 950 plus 171 = 1,121 miliarda dolarow, czyli obecnych 66-77 miliardow dolarow na same zarcie.




http://www.psz.pl/tekst-10392/Afryka-USA-przekaza-200-mln-do...

10 milionow ludzi wyzywisz za 200 mln dolarow. 12 razy tyle za 2,4 mld dolarow przez 6-7 lat = 14-16 mld dolarow = czyli niecale 200 milionow dolarow z 1945 roku. to gdzie tu 2,5 mld dolarow? chyba, ze ogolnie owczesna zywnosc byla 100 razy drozsza niz obecnie. juz nie mowiac o tym, ze w 1945 roku nie bylo 120 mln ludzi, jak obecnie.

Zmieniony 2013-01-03 23:54:56 przez byczydzien

2013-01-03 23:59:04
[#134] LaN[BSTR]
#132 to chodzilo o to zeby za pomoca zastrzyku finansowego wprowadzac gospodarke wolnorynkowa, taki byl zamiar USA aby odsuwac komunistow od wladzy i jest to wspolny mianownik a plan marshalla dla europy to European Recovery Program, rowniez my mielismy byc objeci tym planem, ale zsrr nie zezwolilo
2013-01-04 00:04:41
[#135] Blue_Man
pięknie streszczasz artykuł z wiki, brawo 5 do dzienniczka
2013-01-04 00:04:49
[#136] MardukGD
#129 #131 #132

Nie przesadzajcie kurde wiadomo że każda operacja wojenna to co innego, natomiast słyszać "plan marshalla" od razu średnio ogarnięty koleś wie że chodzi o wypłatę odszkodowań po wojnie. I naprawdę spinacie się w tym momencie o pierdołę bo chodzi o idee tego planu a nie o to czy się nazwał srak czy owak.
2013-01-04 00:06:00
[#137] SeXyWombaT
#134
Komunistów odsuwać od władzy w Japonii :D

: D

: - D

http://tiny.pl/h2qrj

Zmieniony 2013-01-04 00:06:54 przez SeXyWombaT

2013-01-04 00:07:12
[#138] Misio_pysio
to inny przykład, np "unia europejska" mówiąc o państwach ameryki lacinskiej zrzeszonych w OPA albo o podobnej unii w Azji.

lepiej?
2013-01-04 00:07:14
[#139] vide
Koleś dalej zadziwia i się nawet nie przyzna, w takich powinno się rzucać kamieniami

Zmieniony 2013-01-04 00:08:02 przez vide

2013-01-04 00:07:46
[#140] Dig
#134
Komunistów od władzy? W Japonii? W tej samej, w której w czasie okupacji amerykańskiej japońska partia komunistyczna była w ogóle zdelegalizowana? Coś mi się zdaje, ze to chyba nie jest ten Twój mianownik wspólny. Nie mówiąc już, ze największy zastrzyk z planu Marshalla dostała Wielka Brytania, która raczej komunizmem zbytnio zagrozona nie była. Coś niemrawy mi się wydaje ten Twoj wspólny mianownik.
2013-01-04 00:10:21
[#141] Dig
W 136 MardukGD napisał: [Pokaż]
MardukGD
"łyszać "plan marshalla" od razu średnio ogarnięty koleś wie że chodzi o wypłatę odszkodowań po wojnie" - ze co kurwa? To chyba mocno średnio ogarnięty ten koleś musi być, zeby plan Marszalla nazwyać wypłatą odszkodowań po wojnie. Ba, to musi być jeszcze mniej ogarnięty koleś, skoro nie wydało mu się dziwne, ze to zwycięskie USA miałoby płacić odszkodowania innym państwom, w tym przegranym Niemcom i Włochom?:D
2013-01-04 00:11:33
[#142] Dig
W 137 SeXyWombaT napisał: [Pokaż]
SeXyWombaT
Ty no co chcesz, przecież oni w 49 roku w wyborach zdobyli całe 10% głosów. Fchuj siła, ze tak się wyrażę:D
2013-01-04 00:12:22
[#143] LaN[BSTR]
dobra zle sie wyrazilem przepraszam ale jade juz skrotami myslowymi zeby komunizm sie nie przelal do Japonii!
2013-01-04 00:14:47
[#144] SeXyWombaT
#142 To jest po prostu NetWars Rollercoaster, najpierw się uśmiechnąłem, potem załamałem, potem wkurwiłem, a teraz umieram ze śmiechu. Dzięki LaN :D

Btw - powiemy mu o demilitaryzacji i kompetencjach JSDF, czy myślisz że nie jest jeszcze gotowy na info kogo najbardziej Amerykanie obawiali się w Japonii? :DDD

Zmieniony 2013-01-04 00:16:41 przez SeXyWombaT

2013-01-04 00:15:23
[#145] Dig
No to wesołe masz te skróty myślowe:)
2013-01-04 00:16:39
[#146] Dig
Wombat
E tam, moim zdnaiem w 136 lepiej dowalił niż LaN:) Nic, tylko przegrywać wojny a zwyciezcy będą nam płacili:Ds

Zmieniony 2013-01-04 00:17:15 przez Dig

2013-01-04 00:18:22
[#147] SPQR.Colos
Odszkodowań po wojnie, hmmmmmmmmm.......
2013-01-04 00:19:26
[#148] LaN[BSTR]
no bo skojarzylem to jako pomoc dla panstw osi aby wprowadzac do tych panstw wolny rynek a zmniejszac maksymalnie rozwoj przemyslu ciezkiego i tak mi sie powiedzialo przepraszam ze to zaokraglilem ; /
2013-01-04 00:21:44
[#149] MardukGD
kurwa wy naprawdę jesteście jebnięci z tym łapaniem za słówka wiadomo o co chodzi a będziecie teraz drążyć i się podniecać.
2013-01-04 00:23:28
[#150] vide
To o co chodzi?
2013-01-04 00:25:34
[#151] MardukGD
O udzielenie pomocy finansowej, LEPIEJ czy dalej będziecie się podniecać tak jak #146?

Zmieniony 2013-01-04 00:26:01 przez MardukGD

2013-01-04 00:26:08
[#152] vide
Ale dlaczego ta pomoc, bo o to się rozchodzi...
2013-01-04 00:29:53
[#153] cdr
#150, o rozszerzenie swojej strefy wpływów kosztem radzieckiej, ergo osłabienia władzy komunistów. No i sprawienia, że komunizm będzie miał dużo większy opór społeczny. Chujowy skrót myślowy, ale idzie się domyślić o co chodzi.
2013-01-04 00:30:50
[#154] MardukGD
Żeby wspomóc gospodarke europy która była w nie najlepszej formie ze wzgłędu na wojne? Przy okazji USA na tym skorzystała bo za tą kasę kraje europy kupowały towary etc. od usa.
2013-01-04 00:35:59
[#155] ZZZero
Świetny filmik.
2013-01-04 00:36:08
[#156] SeXyWombaT
#148
> no bo skojarzylem to jako pomoc dla panstw osi aby wprowadzac do tych panstw wolny
> rynek a zmniejszac maksymalnie rozwoj przemyslu ciezkiego

> zmniejszac maksymalnie rozwoj przemyslu ciezkiego

Och kurwa, jebuem po raz nie wiem który. LaN, cokolwiek by się nie działo - nie przestawaj pisać.
2013-01-04 00:38:55
[#157] vide
:-D
Wombat,Ty też nie przestawaj komentować :-)

Zmieniony 2013-01-04 00:40:45 przez vide

2013-01-04 00:43:26
[#158] Dig
W 149 MardukGD napisał: [Pokaż]
MardukGD
No tak, bo średnio ogarnięty człowiek to nie widzi różnicy między pomocą finansową a odszkodowaniem. Pierdolnąłeś głupotę, która bardzo śmiesznie wyglądała z dodaniem o tym średnio rozgarniętym a teraz gadasz coś, ze niby Cię za słowka ktoś łapie?

Ludzie, nauczcie się jasno wyrażać a nie pieprzniecie coś i każdy ma się domyślać, co autor ma na myśli i ze tym razem mu się jedynie pojęcia pomyliły a nie, że ich nie rozróżnia czy też moze nie wie, o czym pisze.
2013-01-04 00:43:30
[#159] LaN[BSTR]
wombat bo ide spac, ale serio zajrzyj do ksiazek... jezeli nie zgadzasz sie z faktem, ze USA prowadzila polityke w celu m.in. zmniejszeniu potencjalu gospodarczego glownie zbrojeniowemu w panstach osi to ja juz nie mam pytan, jest mi tylko przykro ze nie masz tak elementarnej wiedzy nie mowiac ze w Niemczech w ogole ZAKAZANO produkcje zbrojeniowa
2013-01-04 00:46:56
[#160] MardukGD
#158 co nie zmienia faktu że zarówno pomoc finansowa jak i odszkodowanie to po prostu przelanie $$$ na konto danego państwa i w tej dyskusji cały czas chodziło o to że jedne kraje dostały tą kase a inne nie. Ten temat nie ma na celu wyjaśnianie czym ten plan jest i jaki był jego cel. Więc tak uważam że przypierdalacie się do nieistotnych z punktu widzenia tego tematu szczegółów zamiast przejść do sedna sprawy.

Zmieniony 2013-01-04 00:47:54 przez MardukGD

2013-01-04 00:51:24
[#161] byczydzien
a jeszcze ciekawiej pisze polska wikipedia



http://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Marshalla

''Obszary nieobjęte planem Marshalla''


Również Japonia została znacząco zniszczona przez wojnę, jednakże Amerykanie i Kongres byli znacznie mniej współczujący w jej przypadku, niż w przypadku Europy. Japonii nie brano pod uwagę jako mającej strategiczne lub gospodarcze znaczenie dla Stanów Zjednoczonych. Dlatego nie powstał żaden wielki plan odbudowy dla niej, a odbudowa japońskiej gospodarki przed 1950 była powolna. Jednakże do 1952 tempo wzrostu zwiększyło się na tyle, że w okresie od 1952 do 1971 PKB Japonii rosło ze średniorocznym współczynnikiem 9,6%[86]. Wojna koreańska mogła odegrać pewną rolę we wczesnym wzroście gospodarczym Japonii. Rozpoczęła się w 1950, a Japonia była w centrum działań wojennych ONZ, jak również najbardziej znaczącym dostawcą materiałów. Jednym z dobrze znanych przykładów jest firma Toyota. W czerwcu 1950 wyprodukowała ona 300 ciężarówek i była na granicy bankructwa. W pierwszych latach wojny wojsko zamówiło 5000 pojazdów, a firma doznała odrodzenia[87]. W okresie 4 lat wojny Japonia doznała znacząco większego zastrzyku gotówki aniżeli jakikolwiek kraj z planu Marshalla.














gdzie jest o 1,152 z 1,9 miliardowej pomocy humanitarnej dla japonii?

Zmieniony 2013-01-04 00:52:04 przez byczydzien

2013-01-04 00:52:21
[#162] Riddel
W tym momencie nie dajcie się zwieść, że temat jest o Japonii, Korei Południowej, Planie Marshalla, to tylko grupka ludzi udowadnia sobie nawzajem swój idiotyzm święcie przekonani o swojej racji. Śmiesznie się to czyta, ale kto ma rację sami oceńcie.

Temat jest jednak poważny, bo o sposobie zarządzania Polską i o jej sytuacji gospodarczej.
Dlatego też życzyłbym sobie tak samo jak.

#70

Jak najmniejszy wpływ państwa, a obywatele niech sami dysponują zarobionymi pieniędzmi.
2013-01-04 00:56:24
[#163] LaN[BSTR]
macie

GARIOA (Government Appropriations for Relief in Occupied Areas - kredyty rzadowe na pomoc dla terytoriow okupowanych

EROA (Economic Rehabiliatation of Occupied Areas) - odbudowa gospodarcza terytoriow okupowanych

no byczy w ogole te info z wikipedii mnie przeraza:D:D seryjnie ale mam mega banana na twarzy z tego powodu tez, jak ktos tylko z niej czerpie swoja wiedze

Zmieniony 2013-01-04 00:57:25 przez LaN[BSTR]

2013-01-04 01:22:29
[#164] SeXyWombaT
#159
Człowieku, nie masz najwyraźniej zielonego pojęcia jak zajebiście szybko RFN odbudował swój potencjał militarny i przemysłowy. Pewnie totalnie rozkurwi cię jak ci napiszę że np. Manstein (tak, ten sam) pomagał przy tworzeniu Bundeswehry w latach 50'ych, a sami alianci zaczęli wycofywać się z polityki demilitaryzacji Niemiec już w 2-3 lata po wojnie. 1952 = zero ograniczeń, dla porównania w Wielkiej Brytanii racjonowano jeszcze wtedy jedzenie. Japonia też w zasadzie zaczęła od budowy przemysłu, a ty jak potłuczony bredzisz coś o usługach od samego początku tego tematu, mimo tego że te kraje przeszły z podbitych murzynlandów do pierwszej ligi dopiero jak im się rozkręcił heavy metal. Takich smaczków jest w twoich postach pełno, nic tylko wybierać i brechtać.

#160
No tak, bo nie ma żadnej różnicy między daniem komuś do dyspozycji znacznych środków finansowych, a rozdawaniem paczek z żarciem żeby ludzie nie poumierali z głodu.

#162
No ogólnie jest offtop, tylko wypadałoby przypomnieć od czego się zaczęło... a zaczęło się od księżycowych teorii LaNa o tym czemu to co stało się w Polsce po '89 było całkiem ok. To że się potem bronił w taki śmieszny sposób sprawiło że meritum się zgubiło gdzieś po drodze, ale z drugiej strony jaki sens byłby do niego wracać jeżeli typ dalej próbowałby wcisnąć te bzdury i dla postronnego obserwatora który nigdy nie liznął tematu mogłoby to nawet wyglądać przekonywująco?
2013-01-04 01:28:42
[#165] cdr
#162, obawiam się, że coś takiego jak pozwolenie obywatelom na samodzielne dysponowanie pieniędzmi jest ładne w teorii, ale awykonalne.
2013-01-04 01:33:02
[#166] MardukGD
Weźcie jeszcze pod uwagę że polska miała naprawdę trudny okres w swojej historii, 100 lat nie istnienia na mapie, 2 wojny, 50 lat komuny i dopiero od 20 lat jest spokój jako taki. Pokażcie drugi taki kraj to wtedy będziemy porównywać...
2013-01-04 01:33:27
[#167] SeXyWombaT
#165
A co, nie poradzisz sobie z dysponowaniem swoimi? :>
2013-01-04 01:38:10
[#168] cdr
#167, nie wiem, może tak, może nie. Ale cała idea opiera się na z gruntu fałszywym przekonaniu, że ludzie kierują się w życiu rozsądkiem i podejmują odpowiedzialne decyzje. Że będą skłonni wspólnymi siłami cokolwiek zbudować. To całkiem ciekawe jako akademicki eksperyment myślowy, ale nic poza tym.
2013-01-04 01:39:36
[#169] byczydzien
paczki z zarciem kosztowaly 2,5 miliarda owczesnych dolarow?
2013-01-04 01:42:12
[#170] SeXyWombaT
#168
Czemu uważasz że człowiek który nic o tobie nie wie i nie ma żadnej motywacji żeby ci się dobrze żyło i wcale nie musi być od ciebie mądrzejszy rozsądniej i bardziej odpowiedzialnie będzie podejmował za ciebie decyzje?

Kurwa bez jaj, nie ma gorszego wroga wolności niż zadowolony niewolnik :D
2013-01-04 01:47:59
[#171] cdr
#170, a gdzie coś takiego napisałem? Uważasz, że jak zdejmiesz z ludzi przymus płacenia składek emerytalnych to będą to robili z własnej woli? Że będą się ubezpieczać? Czy będą woleli te pieniądze wydać od razu, a za kilkadziesiąt lat n% "emerytów" będzie umierać z głodu? Ale oczywiście, wtedy im powiemy "trzeba było odkładać" i niech zdychają, nie?
Hehe, wolności. Nie masz bladego pojęcia o zniewoleniu, a rzucasz wielkimi słowami. Komunizm też miał uwolnić ludzi, zajebiście wyszło.
2013-01-04 01:51:41
[#172] byczydzien
wombat, duza czesc ludzi by zadnych pieniedzy nie odkladala.
i teraz wyobraz sobie, co by sie stalo, jakby ci zapobiegliwsi powiedzieli, ze sie nei podziela?
bys mial hordy wyglodnialych zombie, ktore by spustoszylo kraj.
spoko, jak masz ogrodzona hacjende pod napieciem i zapasy zarcia i wody, plus bron. to w wydaniu jednostki nic by sie takiego nie stalo.

cala historia od starozytnosci do sredniowiecza, a w ielu miejscach i do XX wieku., to wlasnie krwawe najazdy, zajazdy, powstania chlopow na posiadaczy ziemskich, gdy tym pierwszym podkrecono srube. [wbrew opinii korwinojadow podatki feudalne stanowily od 30 do 80 procent, a nie wolnoliberalne 10 procent, zwane dziesiecina]

Zmieniony 2013-01-04 01:54:53 przez byczydzien

2013-01-04 01:53:45
[#173] MardukGD
Już widzę jak armia 70 letnich dziadków niszczy i pustoszy kraj :D To się wprowadzi stan wojenny, bo mamy już doświadczenie w tego typu sprawach i czołgami tych dziadków rozjedzie. Dla dobra ogólu, skoro byli na tyle tępi by nie zabezpieczyć swojej przyszłości do w drodze ewolucji trzeba ich wyeliminować z dalszej egzystencji.
2013-01-04 02:11:47
[#174] SeXyWombaT
#171
Nie no widzę wróżka, nie dość że wie że ludzie by nie odkładali, to jeszcze wie jakie mam osobiste doświadczenia. Weź dorzuć jeszcze info jakie będą następne numery w totka, jak się sprawdzi to uwierzę we wszystkich innych kwestiach.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale komunizm wywodzi się z tego samego nurtu ideologicznego co ten który faszeruje ci głowę pomysłami typu "ludzie potrzebują opieki państwa," "ludzie nie umieją myśleć samodzielnie," czy "nikt sobie sam nie poradzi" :D

To jest całkiem głośny chichot historii że ludzie uważają komunizm za niepraktyczny ustrój bo kojarzy im się z terrorem, a z drugiej strony rozwiązania które najbardziej przyczyniły się do jego upadku przyjmują za przynajmniej częściowo naturalne.

#172
Spieprzaj dziadu, twoich pierwszych 20 postów tutaj to 20 powodów żeby cię kurwa olać.

W ogóle pompę z tego mam, coś takiego jak emerytura pojawiło się na szerszą skalę w zasadzie dopiero pod koniec XIX wieku, ale jakby usunąć przymus emerytalny to będzie koniec cywilizacji :D

Zmieniony 2013-01-04 02:16:01 przez SeXyWombaT

2013-01-04 02:19:38
[#175] cdr
#174, nie, nie będzie końca cywilizacji. Wcześniej "emerytów" utrzymywali potomkowie, a rodziny miały zazwyczaj dużo więcej dzieci niż obecnie. Do tego średnia długość życia była niższa niż obecnie, więc ludzie umierali zanim przestawali pracować. Ewentualnie zdychali z głodu.
Wiem, jakie masz doświadczenia, bo jesteś Polakiem przed trzydziestką. Cała Twoja wiedza na temat wolności i jej braku opiera się na tym co przeczytałeś albo usłyszałeś. Nie przeżyłeś nic co by Cię uprawniło do rzucania hasłami o niewolnictwie. Ja też nie, ale ja przynajmniej tego nie robię.
Ja z kolei "mam pompę" z młodocianych i domorosłych intelektualistów, którzy są przekonani o swojej nieomylność i doskonałości ich spojrzenia na świat. Ale no nic, prowadź swoje owieczki zbawco cywilizacji i tych spętanych straszliwymi okowami współczesnego niewolnictwa.
I przestań wkładać mi w usta słowa, których w życiu nie powiedziałem.

Zmieniony 2013-01-04 02:20:55 przez cdr

2013-01-04 02:20:17
[#176] EndOfLine
fdsa
2013-01-04 02:31:29
[#177] byczydzien
wombat, za duzo dziadzia z mucha czytasz, za duzo.
nie bedzie konca cywilizacji. tak naprawde zadnych zombie - dziadkow nie bedzie.
rzad po prostu przyjalby podatek na ''utrzymanie socjalne'' dla starzejacej sie spoleczenstwa, albo cos w tym stylu. tak czy siak, cos takiego by powstalo

Zmieniony 2013-01-04 02:34:46 przez byczydzien

2013-01-04 02:32:06
[#178] SeXyWombaT
#176
"Wcześniej "emerytów" utrzymywali potomkowie, a rodziny miały zazwyczaj dużo więcej dzieci niż obecnie. Do tego średnia długość życia była niższa niż obecnie, więc ludzie umierali zanim przestawali pracować. Ewentualnie zdychali z głodu."
No to słuchaj, żarcie jest tańsze, mieszkania są tańsze, w zasadzie zwykły biedak mieszka lepiej niż król w XVIII wieku - więc skąd ten pomysł że coś strasznego się stanie? Same organizacje charytatywne spokojnie by takich ludzi ogarnęły, a zdecydowana większość i tak na siebie sama wcześniej zarobi. Pomijam kwestię menelstwa, bo menelstwo przecież i teraz jest i straszy na ulicach.

Poza tym fałszywie zakładasz, że obecny system z tymi wszechobecnymi krępującymi gospodarkę ograniczeniami nie ma swoich ofiar. Otóż ma. Są ludzie którzy zostali bezdomnymi bo nie odnaleźli się na wypaczonym rynku pracy, są ludzie którzy umarli albo zostali kalekami z powodu chujowego działania służby zdrowia i braku perspektyw na lepszą opiekę i w końcu są tysiące ludzi siedzących w więzieniach za tak niesłychane zbrodnie jak zapalenie jointa czy nie dostarczenie jakiemuś nadętemu dupkowi jakichś papierów... więc nie strasz jebaną apokalipsą, bo jebaną apokalipsę to niektórzy mają w tym kraju na codzień, a perspektywy na przyszłość są dla wszystkich przygnębiające.

"Wiem, jakie masz doświadczenia, bo jesteś Polakiem przed trzydziestką. Cała Twoja wiedza na temat wolności i jej braku opiera się na tym co przeczytałeś albo usłyszałeś. Nie przeżyłeś nic co by Cię uprawniło do rzucania hasłami o niewolnictwie. Ja też nie, ale ja przynajmniej tego nie robię."
No widzisz, i tu się pomyliłeś, ale nie będę ci wyjaśniał na publicznym forum gdzie grasują pizdy pokroju byczego czym mój życiorys różni się od twojego.

"I przestań wkładać mi w usta słowa, których w życiu nie powiedziałem."
Np. które? Bo jak na razie tylko retorycznie spytałem cię kilka razy czy stosujesz te same standardy którymi mierzysz innych ludzi do siebie.

#177
Won trollu.

Zmieniony 2013-01-04 02:36:15 przez SeXyWombaT

2013-01-04 02:37:34
[#179] tOjAlAmA
Wombat rzadzi
Wombat miazdzy
Wombat zawsze cie pojedzie
2013-01-04 02:38:30
[#180] cdr
#178, jeśli będziesz na IEM to chętnie z Tobą o tym podyskutuję przy piwie tudzież czymś innym, taka forma jest zbyt ograniczona jak dla mnie ;) Do reszty się postaram odnieść jutro, bo sen to zdrowie.
2013-01-04 02:41:33
[#181] byczydzien
alez bardzo chetnie rzad moze przeniesc obciazenia emerytalne na banki czy inne instytucje prywatne, tylko co z tego, jak w przypadku kryzysu, trzeba by bylo 'ratowac owe banki swiadczace uslugi emerytalne :D, dodatkowo bank by tak wykalkulowal, zeby emerytury sie oplacaly bankom.
WBREW POZOROM do emerytur sie doklada, ale nie dlatego, ze ''zzera biurokracja pieniazki przyszlych emerytow'', tylko LUDZIE ZA DLUGO ZYJA.

Zmieniony 2013-01-04 02:45:17 przez byczydzien

2013-01-04 02:50:34
[#182] SeXyWombaT
#180
Piwo zawsze ;) ale na IEM się nie wybieram bo mam zawalony styczeń+trochę daleko. Pewnie będą inne okazje, sc2 i lol jeszcze sporo życia przed sobą mają xd
2013-01-04 14:29:19
[#183] [dsa]Seba
myślicie,że ludzie wyjdą na ulice tak jak w przeszłości ?
2013-01-04 14:33:13
[#184] LaN[BSTR]
nie bo kraj jest w wielu sprawach podzielony, chyba ze znajdzie sie na tyle powazna sprawa, gdzie bedzie wspolny cel jak to pieknie brzmi "ponad podzialami", na razie takiego nie ma i w najblizszej przyszlosci nie widze
2013-01-04 14:40:30
[#185] bluerain
Byczy to król trollingu idioci jak Zico czy todo mogą mu buty czyscic
2013-01-04 16:08:25
[#186] rOGAL
alez nie przerywajcie dyskusji panowie
2013-01-04 21:53:39
[#187] Riddel
#165
nie chodzi mi o pełne zniesienie państwa, ale do jego ograniczenia.
Padały tutaj argumenty, że nie chce się składać na żadne związki wyznaniowe z przymusu, a ewentualnie na te, które sam wybiorę.

W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej [USA], nie mylić ze Stanami Zjednoczonymi Meksyku, nie ma CHYBA konieczności ubezpieczenia zdrowotnego oraz ubezpieczenie emerytalne jest często spotykane w zakładach pracy, bo do innego nie ma przymusu.

Obecnie kiedy jestem młody i uważam, że mam wystarczającą wiedzę, by zadbać o siebie teraz i w przyszłości, chciałbym aby nie było przymusu. Jak to mój doktor zwykł mawiać, to co przymusowe nie może być dobre dla wszystkich.

ZUS jest przymusem, którego efektywność inwestowania moich pieniędzy jest mierna, dobrze będzie jak osiągnie inflację roczną aż do ukończenia przeze mnie 67 lat. czyt. będę miał tyle samo pieniędzy co państwo dla mnie "zainwestowało" na moją emeryturę.

Jestem jednak świadom, że nie każdy ma tak piękne życie, czyli może pracować, pracuje i wszystkie losowe przypadki, zatem jakaś składka społeczna,[strzelam np. 1% wynagrodzenia brutto] powinna być by zapewnić renty, odszkodowania dla osób niezdolnych do utrzymania samych siebie nie z "własnej winy".

Gdyby aparat państwowy byłby mniejszy to również inne obciążenia podatkowe i parapodatki mogłyby być mniejsze.

Dla wynagrodzenia minimalnego w roku 2013 wynoszącego 1600 zł miesięcznie, pracodawca musi ponieść koszty całkowite w kwocie 1929,76 zł, pracowni otrzymuje netto: 1181,38, różnica: 748,38.
Dla tego pracownika obciążenia podatku dochodowego - PIT i parapodatki [ubezpieczenie zdrowotne, społeczne, wypadkowe] to aż 38,78%
Procent ten rośnie wraz z zarabianą kwotą, dla 3000 brutto to 40,39%.
Przy założeniu, że stawka składki wypadkowej wynosi 1,80% i innych "standardowych".
źródło: http://www.wynagrodzenia.pl/kalkulator.php
tiny: http://tiny.pl/h2q1d

Powiedzmy, że zamiast 40% w tym: podatek dochodowy - PIT, wszystkie odpisy zmniejszono by do 15% czy tak innego procentu wynikającego z podstawowych funkcji państwa.

Po prostu człowiek miałby więcej pieniędzy do dysponowania, nie do wydania, bo nie mądre by było wydawać wszystkie pieniądze nie dbając o jutro. ALE miałby do tego prawo i wszystkie z tym powiązane obowiązki. Musiałby sam o siebie się martwić !
Każdy człowiek jest inny i jedni by pewnie oszczędzali inni wszystko wydawali, bo np. są jeszcze młodzi i mają czas na oszczędzanie na emeryturę. Inni pewnie by powiedzieli a jebać i tak będę zapierdalać do 67 roku życia więc nie dożyję emerytury, więc pierdolę i tak dalej.
A państwo by generalnie chuja obchodziło co robisz z pieniędzmi, bo masz dowolność, chcesz być na starość zdany na innych, bo nie masz pieniędzy to Twój wybór.

Przewiduję oczywiście, że jak komuś ujebie obie ręce a był rzeźbiarzem, to jakiś hajs z renty, bo jakaś zrzuta będzie robiona przez pracujących.

To nie jest idealne rozwiązanie, ale takiego nie ma. Za tą opcją przemawia do mnie możliwość podejmowania decyzji dobrych bądź złych, ale samodzielnie. Może dlatego, że jak większość użytkowników jestem młody.

Podkreślam, że nie wiem wszystkiego !
2013-01-04 22:10:39
[#188] Dig
W 187 Riddel napisał: [Pokaż]
Riddel
Moim zdaniem bardzo dobry pomysł. Podatki tyle tylko, aby zapewnić podstawowe funkcjonowanie państwa + minimalne ubezpieczenie rentowe (właśnie dla osób, które nie są zdolne do pracy) + minimalne ubezpieczenie zdrowotne (taki minimalny pakiet z zapewnioną podstawową opieką w przypadkach nagłych - tu już można dywagować, o zakresie tych minimalnych świadczeń. Z tym, ze ubezpieczenie coś jak OC, u dowolnego ubezpieczyciela).

Tylko problem z tym, co zrobić z osobami, ktore juz zaczely odprowadzac skladki + obecnych emerytów.
2013-01-05 00:19:04
[#189] SeXyWombaT
#188
Jaki problem? Państwo ma zobowiązanie, więc państwo musi je spłacić... więc bez walenia w chuja zostaje nałożony nowy, jawny, tymczasowy i z roku na rok coraz mniejszy podatek "na spłatę zobowiązań poprzedniego systemu" i tyle.

Zmieniony 2013-01-05 00:19:27 przez SeXyWombaT

2013-01-05 02:16:04
[#190] Gordi
Tak przedstawiona sytuacja likwidacji zusu to jest zwykłe "intelektualne" nadużycie. Wyobraźcie sobie, że tych 6-7 mln emerytów i rencistów nie opłaci się hop siup tymczasowym podatkiem, który byłby zjadliwy dla społeczeńśtwa. Zus to około 190 mld zł., ze składek trafia tam bodajże 100mld zł . Jaką wartość względną dochodu miałby mieć ten tymczasowy podatek? 10%? Będziecie go łaskawie obniżać przez następne 20 lat o 0,5pp? Liczba świadczeniobiorców szybko się nie zmniejszy, a przez następne dwie dekady pewnie ich tylko przybędzie. Nikt rozsądny nie popełni takiego harakiri. Z deszczu pod rynnę.

Co ubezpieczeń społecznych to przy całkowitej prywatyzacji tych usług ich cenny anormalnie rosną np. usługi medyczne, czy koszt studiów (np. 70% wzrosła cenna studiów w usa wciągu ostatnich 7lat znacznie więcej niż skumulowana inflacja). Tylko pogłębiło by to w skali makro drenaż kieszeni konsumenta, dochód rozporządzalny wcale by realnie nie urósł.
Oczywiście państwo może pozostawić prywatnemu sektorowi część zadań np. opłacanie wiz u specjalistów, usługi stomatologiczne czy likwidacja bzdurnych ulg, subwencji (becikowego, dodatku pogrzebowego). Takich działań między innymi potrzeba temu krajowi odbiurokratyzowania i liberalizacji ale nie demagogicznego krzyczenia o zbawiennym wpływie prywatyzacji co wcale prawdą być nie musi, a w tym kontekście nie jest.

Zmieniony 2013-01-05 02:17:40 przez Gordi

2013-01-05 08:32:22
[#191] SeXyWombaT
Gordi, to co ty robisz to jest intelektualne nadużycie w tym momencie:
"Wyobraźcie sobie, że tych 6-7 mln emerytów i rencistów nie opłaci się hop siup tymczasowym podatkiem, który byłby zjadliwy dla społeczeńśtwa."

Jeżeli taki podatek (z biegiem czasu malejący) byłby niezjadliwy dla społeczeństwa, to jakim cudem ZUS (coraz droższy) ma być twoim zdaniem bardziej zjadliwy? O tym, że z prywatyzacji mienia ZUSu możnaby wygenerować pewną część tych środków nawet nie wspominam, bo taki system mógłby być w znacznej mierze zautomatyzowany i nie musiałby obsługiwać nowych "klientów." To co napisałeś jest po prostu absurdalne.

To co napisałeś o usługach medycznych czy ubezpieczeniowych też jest delikatnie mówiąc dyskusyjne, bo ni mniej ni więcej stwierdziłeś że monopol (w tym przypadku państwowy) jest "tańszy" dla konsumentów niż rynek na którym konkurują różne firmy.

Zmieniony 2013-01-05 08:34:44 przez SeXyWombaT

2013-01-05 09:30:24
[#192] k0mornik
z litości ci powiem wombat że cie trolują ale twoje wąsy przesłaniają ci rzeczywistość i łykasz prowo jak młody pelikan.

w 5 sek. można zweryfikować jakie kraje obejmował plan Marshalla co ww. panowie napewno zrobili ale postanowili dalej brnąć w swoje widząc twoją pieniacką reakcje

od momentu kiedy powiedziałeś "narx" jebnąłeś w chuj pieniackich postów - twoj problem polega na tym ze nie potrafisz sie odnalezc we wspolczesnym swiecie i zaadaptowac a to zdolnosc do adaptacji czyni rasę ludzką królami drabiny ewolucyjnej.

jedna kwestia to być przeciwnikiem eurosocjalizmu ale zupełnie odmienna kwestia to nauczyć się w nim poruszać.
jestem na 99% pewien że ani ty ani nikt z CK na nw nie odnalazł by się w tym pięknym kapitaliźmie ameryki 19 wieku o którym mówią korwiniści.
poprostu prezentujesz najbardziej polaczkowatą postawę jaką można prezentować: "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".

ponawiam moje życzenia i rozciągam je na cały nowy rok: więcej dystansu do siebie, mniej wąsa pieniackiego, więcej pewności siebie, więcej luzu.

Zmieniony 2013-01-05 09:33:27 przez k0mornik

2013-01-05 09:34:30
[#193] Native
Z tą opieką medyczną to muszę się nie do końca zgodzić, konkurencja firm prywatnych zapewne by była (i to ostra) w obszarach "tanich w leczeniu", ale ciężko mi sobie wyobrazić konkurencję na rynku onkologii czy przeszczepów kiedy sama chemia może miesięcznie 15k zł kosztować, a koszt procedur wysokospecjalistycznych idzie w setki tysięcy. Żadnej firmie nie opłacałoby się tego obejmować ubezpieczeniem zdrowotnym, no chyba że pod warunkiem, iż składka osiągałaby niebotycznie wysoki poziom, ale to z kolei wyklucza większość osób z jakiegokolwiek leczenia onkologicznego. I co wtedy? Wtedy wszyscy by oczekiwali leczenia na koszt państwa.
2013-01-05 10:04:19
[#194] SeXyWombaT
#192
Nah dude, oni mnie nie trollowali, oni unikali kompromitacji bo "internet srs bzns."

Poza tym wkurwia mnie i to szczerze takie pajacowate przeskakiwanie do konkluzji na zasadzie "krytykuje eurosocjalizm - nie potrafi się odnaleźć." Potrafię się odnaleźć, żyję sobie całkiem zajebiście - ale to nie znaczy że będę siedział cicho kiedy uważam że coś jest niesprawiedliwe, bo ty tak chcesz. I oczywiście, że ta niesprawiedliwość mnie denerwuje, oczywiście że mnie frustruje, oczywiście że czasem się pienię - tylko co z tego? Moim zdaniem to że mi to przeszkadza świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nie jestem konformistycznym dupkiem, w przeciwieństwie do np. ciebie.

Zresztą czekaj, czy to nie ty przypadkiem w tym wątku o broni reagowałeś na zasadzie odruchu psa pawłowa, co ci zresztą w zasadzie czarno na białym udowodniłem? Ty. I teraz robisz dokładnie to samo... nie masz żadnych argumentów, więc piszesz o mnie bzdury, choć nic o mnie nie wiesz.

A teraz porozmawiajmy o tym jak jest naprawdę. Ja wyciągam na temat ludzi wnioski na podstawie faktów. Nigdy nie nazwałem nikogo idiotą, dopóki nie zrobił ani nie powiedział czegoś ewidentnie idiotycznego - i jeżeli taka osoba przekona mnie że nie mam racji, to przeproszę bez żadnych problemów. Ty wyciągasz na temat ludzi wnioski na podstawie podświadomych skojarzeń. Sugerujesz tutaj że jestem nieudacznikiem, mimo tego że nie znasz mnie, nie masz pojęcia na temat mojego życiorysu, nie znasz pewnie nawet nikogo kto mnie zna. Nigdy mnie nie przeprosisz za to bezpodstawne pierdolenie, nigdy nie przyznasz mi racji - bo przyznanie się do błędu wymagałoby z twojej strony krytycznego myślenia, które stoi na przeciwnym biegunie w stosunku do kierowania się odruchami. Kto tu powinien nabrać dystansu i się nad sobą zastanowić?

#193
Gdyby faktycznie się nie opłacało oferować ubezpieczeń od takich chorób, to rzeczywiście możnaby przedyskutować czy państwo nie powinno tego dotować. Na pewno jest tu jakieś pole do kompromisu. Ale nie oszukujmy się - jak w obecnym systemie poważnie zachorujesz na coś w rodzaju raka, to też masz kompletnie przejebane.

Zmieniony 2013-01-05 10:12:14 przez SeXyWombaT

2013-01-05 10:21:58
[#195] LaN[BSTR]
#192 komornik nikt go nie trolowal, podaje ci jeszcze raz nazwy dokumentow na Japonie

GARIOA (Government Appropriations for Relief in Occupied Areas - kredyty rzadowe na pomoc dla terytoriow okupowanych

EROA (Economic Rehabiliatation of Occupied Areas) - odbudowa gospodarcza terytoriow okupowanych

na Europe to European Recovery Program

Plan Marshalla byla to zapowiedz odbudowy gospodarek po II wojnie swiatowej, szczegolnie USA zalezalo na krajach krajow osi, aby wprowadzac gospodarke wolnorynkowa i odsuwac centralnie planowana, ale plan byl zarowno dla Europy, Japonii, Chin jak i Afryki. I tu nie chodzi o trolowanie, tylko o to, ze klocicie sie z faktami, chociaz nie macie na ten temat albo wiedzy, albo ciezko jest wam zajrzec do odpowiednich zrodel, bo niestety wikipedia ma wiele nieprawdziwych informacji i nie jest to racjonalne aby tylko ona byla jedynym zrodlem informacji.
2013-01-05 10:31:00
[#196] SeXyWombaT
#195
http://www.loc.gov/exhibits/marshall/mars0.html

ctrl+f -> Japan -> nope

http://www.loc.gov/exhibits/marshall/mars.html

ctrl+f -> Japan -> nope

http://www.marshallfoundation.org/TheMarshallPlan.htm

ctrl+f -> Japan -> nope

http://www.loc.gov/exhibits/marshall/m9.html

Mówi gdzieś o Japonii? Nie, nawet nie wspomina.

... okay. Możesz mi powiedzieć jakie źródła będą odpowiedniejsze od tych? Po prostu skończ.
2013-01-05 10:58:21
[#197] vide
Lepiej żeby nie kończył, bo beka :-D
2013-01-05 11:35:47
[#198] Dig
W 189 SeXyWombaT napisał: [Pokaż]
SeXyWombaT
No ok, to teraz policzmy.
Ilość emerytów i rencistów w Polsce w czerwcu 2012 wynosiła 7mln 352,5 tys osób. W maju tegoż roku kwota wypłaconych świadczeń z tytułu rent i emerytur wynosiła 13 mld 30.9 mln. Licząc to x 12 otrzymujemy kwotę 156 mld 468 mln. Liczba osób pracujących w Polsce to niecałe 16.5 mln. Daje nam to niecałe 9500 zł rocznie do zapłaty w postaci tego "podatku" przez kazdą osobę pracującą. Czyli ok 800zł miesięcznie. A nie liczę tu w ogóle kosztów instytucji zajmującej się obrotem tych pieniędzy z podatnika do emeryta/rencisty. Bo znacznie mniejsza niż ZUS ale jednak taka instytucja musiałaby istnieć (chociażby weryfikacja rencistów itp). To pewnie też by swoje kosztowało. Ale pomińmy to na razie. Mamy więc 800zł miesięcznie do dopłaty. Obecnie przy zarabianiu średniej krajowej opłaty ZUS-owe kosztują niecałe 1200. Czy po wprowadzeniu tego podatku taka osoba musiała by "płacić" 2/3 tego, co płacone jest teraz. Dodajmy do tego kasę, którą ta osoba sama sobie musi odkładać na emeryturę i już pewnie koszt przekracza to, co miał teraz. A co zrobić z tymi, co już 10 lat pracują? Powinni mniejszy ten podatek płacić, żeby mogli sobie wiecej oszczędzać i żeby nie być stratnymi. Wiec Ci, co dopiero wchodzą bedą jednak wiecej musieli zapłacić.

I oczywiście, że takie cos jest lepsze, bo nawet, jezeli teraz nie odczujemy różnicy czy moze nawet ciut wiecej zapłacimy (licząc podatek i to, co sami musimy odłożyć), to jednak mamy zagwarantowane te emerytury, bo to nasze odkładane pieniądze idą na nas, a nie na spłatę obecnych zobowiązań. Oczywiście, że może i co roku ten podatek by się zmniejszał. Ale niestety ludzie są głupi i nie myślą długofalową. Bo faktycznie, za 30 lat to by się bardzo dobrze unormowało i każdy odkładałby na siebie a nie na spłatę kogoś innego. Tyle, że ludzie są głupi. I długofalowo nie potrafią myśleć. Ma być szybko i teraz, albo w ogóle nie ruszać.

Dla mnie, jezeli taki "podatek" + własna składka byłaby porównywalna a nawet nieco wyższa niż to, co jest obecnie to jak najbardziej dobry pomysł. Bo chcoiaz bym wiedział, ze moje dzieci będą miały normalniej. Tylko jestem przekonany, ze te koszty na poczatku to jednak trochę większe by były. Bo ile kosztowałoby przejscie na nowy sposób rozliczania. Kostzy i państwa i prywatnych firm. Do tego koszt zmodernizowania odpowiedniego ZUS-u. Nie taka prosta sprawa. Tyle tylko, że ci barani z rządu dostają sporą kasę właśnie na roziwązywanie takich prostych spraw, a nie pierdolenie w kółko o rzeczach mało ważnych albo takich, które każdy obywatel sam powinien decydować (jak in vitro, dopalacze i itp)
2013-01-05 11:37:24
[#199] LaN[BSTR]
Ciezko zeby bylo o Japonii jak to jest o Europie, Marshall stworzyl podobny dla Japonii plan pomocowy symultanicznie jak dla planu tego w Europie, nikt nie mowi ze w European Recovery bedzie Japonia.

http://www.fas.org/sgp/crs/natsec/RL33331.pdf
2013-01-05 11:43:36
[#200] Dig
W 195 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]
LaN[BSTR]
Jak nie trolujesz jak albo trolujesz albo jesteś z deka mało myślący (bo nie bede bardziej dosadnie się wyrażał). Po X postach nadal nie potrafisz zrozumieć, co to plan Marshalla. To nie ogólnie pojęte dofinansowanie USA innych państw czy jak to powiedziałeś państ osi, ale dofinansowanie państw europejskich. Czy Japonia jest państwem europejskim? NIE! Ona miała swoje programy pomocowe. Ale to nie był kurwa plan Marshalla. To tak, jakbyś na wszystkie akcje pomocowe w Polsce gadał, ze to akcje WOŚP. I nie ważne, czy to Caritas, Czerwony Krzyż czy inne fundacje, to wsyzstko i tak pomoc WOSP, bo przecież na podobnym polega. To tak, jakbys w programowaniu na każdy wzorzec projektowy gadał Singleton, bo przeciez to wzorzec projektowy i to chyba najbardziej znany.

Poza tym coś nie bardzo z tą Twoją teorią o głównej pomocy poaństwom osi. Bo największą pomoc z tego planu dostała Wielka Brytania, która żadnym państwem osi nie była. Drugą co do wielkości pomocy była Francja. Ta tez jakoś państwem osi nie była. I zarówno pierwszemu jak i drugiemu panstwo komunizm i centralne planowanie nie groziło.
2013-01-05 11:54:42
[#201] Dig
W 199 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]
LaN[BSTR]
Kurwa no to już przesada. Czy Ty nie mozesz zrozumieć, ze plan Marshalla dotyczył TYLKO Europy? I mówienie o planu Marshalla ma sens tylko i wyłącznie mówiac o pomocy w Europie? Gadanie o planie Marshalla dla Japonii jest jedynie dowodem niewiedzy/głupoty. Japonia miała swój plan pomocowy, który ani nie nazywał się planem Marshalla. Nie wiem skad też wyciągnąłeś tezę, ze to Marshall opracowywał plan dla Japonii? Bo w tym dokumencie, co podałeś jest jasno podane, że Niemcy otrzymywały fundusze w ramach planu Marshalla, a Japonia w ramach innego programu pomocowego. Wiec przestań pieprzyć o planie Marshalla w kontekście Japonii, bo piszesz głupoty.
2013-01-05 12:03:26
[#202] LaN[BSTR]
O widze ze juz 1 osoba sie przekonala ze taka pomoc byla good:D Nie wiem dlaczego tak sie mowi, tak sie przyjelo, moze dlatego ze misja i wizja byla taka sama i byla inicjowana przez Marshalla i podczas konferencji na Harvardzie zapowiedzial to on taka pomoc dla Europy, Japonii, jednak jak bedziesz kiedys rozmawial z osoba znajaca sie na historii gospodarczej to sie o to spytaj.
2013-01-05 12:05:38
[#203] SeXyWombaT
#198
"Mamy więc 800zł miesięcznie do dopłaty. Obecnie przy zarabianiu średniej krajowej opłaty ZUS-owe kosztują niecałe 1200. Czy po wprowadzeniu tego podatku taka osoba musiała by "płacić" 2/3 tego, co płacone jest teraz. Dodajmy do tego kasę, którą ta osoba sama sobie musi odkładać na emeryturę i już pewnie koszt przekracza to, co miał teraz."

Ej, ale to znaczy tylko i wyłącznie tyle, że (i ty to wiesz, więc nie będę się rozpisywał) obecnie nie płacimy tych 1200 (a właściwie więcej, bo ZUS jest dotowany z budżetu) na swoje emerytury, tylko na cudze. Państwo bierze na klatę zobowiązanie, którego nie jest w stanie spłacić - a ten problem będzie się pogłębiał.

W związku z tym różnica między tym 800 a ZUSowskim 1200 jest taka, że w przypadku podatku nie ma ściemy - no i płaciłbyś mniej "za obsługę", niż w przypadku korzystania z usług tego pojebanego molocha, a do tego tak jak napisałeś, to co odłożysz jest twoje.

Jeśli okaże się, że podatek ten wychodzi za wysoki żeby zamknąć temat w ramach jednego pokolenia i ludzie nie są w stanie oszczędzać na własne emerytury i płacić równocześnie za cudze, to pewnie niestety rzeczywiście trzebaby obciążyć kolejne pokolenie przedłużając okres funkcjonowania tego podatku w celu stworzenia jakiejś stopniowo zmniejszanej "emerytury minimalnej" dla wszystkich pracujących - tylko że przy zmniejszonej biurokracji to nadal wyjdzie na + w longtermie i dodatkowo dojdzie zysk w postaci tego że państwo nie będzie już z nami leciało w chuja.

Tak czy inaczej - obecne zobowiązania (zarówno wobec nas samych, jak i obecnych emerytów) JUŻ SĄ, nie ma przed nimi ŻADNEJ ucieczki. Pytanie tylko czy skonfrontujemy się z tym faktem i będziemy spłacając je wychodzić z obecnego systemu obniżając stopniowo koszty, czy też przeniesiemy ten problem na nasze dzieci i dzieci naszych dzieci - które przy osiągnięciu odpowiedniego poziomu absurdu mogą w końcu powiedzieć "chuj wam w dupę, nie spłacamy" i podnieść wiek emerytalny do 110 (co się już powoli zaczyna dziać, bo system pęka).

Zmieniony 2013-01-05 12:12:16 przez SeXyWombaT

2013-01-05 12:06:58
[#204] Dig
W 202 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]
LaN[BSTR]
"Nie wiem dlaczego tak sie mowi, tak sie przyjelo" - znaczy gdzie niby tak się mówi i tak się przyjęło? Z ciekawości wpisałem w google "plan Marshalla dla Japonii" i nie znalazłem żadnego linka, gdzie faktycznie stało by zdanie typu plan Marshalla dla Japonii czy ze plan marshalla dotyczył Japonii. Dlatego te swoje "tak się mówi" czy "tak się przyjęło" nie odnoś do tego, ze Ty tak mówisz czy Ty tak przyjąłeś.
2013-01-05 12:07:58
[#205] ridemybike
#1
takie tam pierdolenie
2013-01-05 12:08:50
[#206] SeXyWombaT
#204
Pewnie na jego "uczelni" we Wszechnicy Oleckiej xd Przecież na każdej normalnej uczelni jakby typ coś takiego odjebał na zajęciach to by go wykładowca krzesłem zabił.

Zmieniony 2013-01-05 12:10:24 przez SeXyWombaT

2013-01-05 12:11:49
[#207] LaN[BSTR]
~~

Zmieniony 2013-01-05 12:14:52 przez LaN[BSTR]

2013-01-05 12:11:50
[#208] vide
przeciez Lan jest światowcem z warszawy
2013-01-05 12:13:47
[#209] Dig
W 203 SeXyWombaT napisał: [Pokaż]
SeXyWombaT
Nie no ja całkowicie zgadzam się z pomysłem tego podatku. Bo jest to chyba najbardziej realny wariant wyjścia z obecnego gównianego systemu, o jakim słyszałem. Bo tak jak np. dla mnie może ot nie być żadnej różnicy, tak np. już dla moich dzieci moze ot byś spora różnica na plus. I z ate kilkadziesiąt lat miglibyśmy mieć bardzo dobrze funkcjonujący system. Wystarczyłoby ustawić ten podatek na takim poziomie, że po jego opłaceniu + odłożeniu miesięcznie tyle, zeby otrzymać w przyszłości emeryturę jak z obecnego systemu (przy założeniu, ze w ogole tą emeryturę by się dostało) płacilibyśmy tyle samo albo nieznacznie wiecej niż teraz. I z takim czymś, przy jednoczesnym przeoraniu całego ZUS=u i jego niegospodarności, prędzej czy później przy stosunkowo nie dużych yrzeczeniach wyszlibyśmy za te XX lat z impasu do poprawnego systemu.

Ja się po prostu nie zgadzam z tymi wesołymi niektórymi teoriami, ze nic tylko nadle zlikwidować zus i niemal z dnia na dzień dostaniemy wiecej pensji, bo odejdzie sładka na zus.
2013-01-05 12:14:59
[#210] SeXyWombaT
#207
To weź się kurwa ogarnij i nie rób wstydu, bo robisz mi i innym absolwentom złą renomę.

#209
"Ja się po prostu nie zgadzam z tymi wesołymi niektórymi teoriami, ze nic tylko nadle zlikwidować zus i niemal z dnia na dzień dostaniemy wiecej pensji, bo odejdzie sładka na zus."

No tak, tylko że nikt nie twierdzi że to się da załatwić w tydzień.

Zmieniony 2013-01-05 12:16:44 przez SeXyWombaT

2013-01-05 12:16:46
[#211] Dig
W 207 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]
LaN[BSTR]
Widzisz, a ja studiowałem EiT i zarówno nauczyciel w LO z matematyki jak i na studiach nauczyli mnie, ze powinno się precyzyjnie wypowiadać. Za zdanie typu "mniejsza połowa" w LO gościu 1 z miejsca stawiał osobie, która na lekcji tak odpowiedziała. A przecież to też tak się przyjęło z tymi "mniejszymi połowami". Albo się wyrażasz precyzyjnie i wtedy można z Tobą dyskutować, albo wyrażasz się nieprecyzyjnie na tyle, ze mylisz pijęcia i wtedy nie oczekuj, ze ktoś zgodzi się z Twoim "tak się przyjęło mówić".
2013-01-05 12:19:06
[#212] Dig
W 210 SeXyWombaT napisał: [Pokaż]
SeXyWombaT
Jak dobrze pamiętam niejeden taki topic o emeryturach (głownie w kontekscie pomysłów JKM), to Blade i Mateo chyba głosili takie tezy, ze to da sie dosc szybko załatwic i od razu wiecej kasy w portfelu zostanie.
2013-01-05 12:23:07
[#213] k0mornik
#194

"Nigdy nie nazwałem nikogo idiotą, dopóki nie zrobił ani nie powiedział czegoś ewidentnie idiotycznego"

jak już czepiamy się merytoryki to osoba która powie coś idiotycznego, nie staje się z automatu idiotą (osobą upośledzoną umysłowo), tym bardziej że coś idiotycznego to w twoim znaczeniu coś niezgodnego z prawdą.

powiem ci więcej i pomoge ci otworzyć się na świat - robiąc coś głupiego (np. biegnąc z gołą dupą przez centrum miasta) nie czyni cię głupkiem dopóki nieznany jest motyw tego działania a ty nie znasz motywu działania ludzi którzy wygłupiają się na forum internetowym.

masz racją nie znam ciebie i twojej historii od A do Z ale z twoich postów mogę wywnioskować bardzo wiele - np. to że śmiertelnie boisz się porażki bo ktoś kiedyś wpoił ci (lub sam sobie ubzdurałeś) że porażka jest przeciwieństwem sukcesu. dlatego w twoich postach dbasz o to żeby być dokładnym i merytorycznym zawsze zasłaniasz się naukowymi tezami a unikasz przedstawiania własnych opinii (ponieważ tam zawsze ktoś może ci zarzucić faila a z faktami dyskutować się nie da - tylko że tak jak ci wcześniej tłumaczyłem opinia nigdy nie staję się faktem).
zawsze tłumaczysz się wszystkim z wszystkiego i kontrastujesz swoją merytorykę z jej brakiem u osób ciebie krytykujących
prosty wniosek - bronisz swojej forumowej reputacji jakby zależało od tego całe twoje istnienie, co prowadzi do wniosku że twoje internetowe życie jest bardzo ważnym elementem twojego istnienia.

wiem że zaprzeczysz wszystkiemu co tu napisałem i wysnujesz jakiś referat na temat jak sfailowałem, ale mnie to nie ruszy, bo ja w przeciwieństwie do ciebie nie boję się porażki, ponieważ wiem że porażki są niezbędnym i nieodłącznym elementem życia.
ty to również możesz wiedzieć (bo nie jest to odkrycie ameryki), ale możesz tego poprostu nie akceptować - a im szybciej zaczniesz tym szybciej wyzwollisz się z tych łańcuchów i kajdanów które nie pozwalają ci mieć wyjebane na to co INNI ludzie o tobie myślą :)

"Sugerujesz tutaj że jestem nieudacznikiem, mimo tego że nie znasz mnie, nie masz pojęcia na temat mojego życiorysu, nie znasz pewnie nawet nikogo kto mnie zna"

"Uderz w stół..." ?

nie przypominam sobi bym kiedykolwiek nazwał cie nieudacznikiem? słowo w słowo?

chyba że użyłem innego sformułowania krytykując twoje podejście w jakiejś sprawie a dla ciebie to sformułowanie było tożsame z nieudacznikiem, ale tego już nie możesz mi zarzucić.

mogłem się zirytować w jakimś momencie ponieważ w większości swoich postów dużo ubliżasz ludziom i uzasadniasz to tym że mają od ciebie inne poglądy (wg ciebie idiotyczne poglądy = idiota, co jest oczywistą bzdurą).

Zmieniony 2013-01-05 12:25:06 przez k0mornik

2013-01-05 12:25:47
[#214] LaN[BSTR]
#211 jeszcze chwile temu krzyczeliscie ze takiej pomocy nie bylo, teraz sie czepiasz nieprecyzyjnej nazwy, ja daje fakty, wy ich nie widzicie, wnioski mozecie sami sobie wyciagnac, odnies sie do dokumentu i statystyk, ktorego chwile temu negowales.
2013-01-05 12:33:42
[#215] bluerain
Dobry topic, nie przestawajcie, tylko byczego trochę brakuje.
2013-01-05 12:43:44
[#216] SeXyWombaT
#213
"jak już czepiamy się merytoryki to osoba która powie coś idiotycznego, nie staje się z automatu idiotą (osobą upośledzoną umysłowo), tym bardziej że coś idiotycznego to w twoim znaczeniu coś niezgodnego z prawdą."
Ok, to doprecyzuję. Powiedzenie czegoś głupiego nie robi z ciebie idioty. Powiedzenie czegoś głupiego, zetknięcie się z dowodami które temu zaprzeczają i tkwienie przy niesłusznym lub nieprawdziwym poglądzie świadczy o tym, że twój aparat intelektualny nie jest w stanie sobie z tym poradzić albo że żyjesz we własnym świecie - czyli jesteś albo idiotą, albo nie masz zdolności adaptacyjnych o których wcześniej tak chętnie pisałeś.

"zawsze zasłaniasz się naukowymi tezami a unikasz przedstawiania własnych opinii"
O Chryste panie, a na podstawie czego mam wyrabiać te własne opinie? Chcesz powiedzieć że lepiej, żeby ludzie byli nieracjonalni?

"zawsze tłumaczysz się wszystkim z wszystkiego i kontrastujesz swoją merytorykę z jej brakiem u osób ciebie krytykujących"
Yup, dokładnie, bo właśnie w ten sposób normalni ludzie wyrabiają sobie poglądy - poprzez merytoryczną dyskusję. Posty które w ogóle nie są merytoryczne są kompletnie bezwartościowe w dyskusjach na takie tematy, więc czemu miałbym tego nie wytknąć? I wiem, wiem - powiesz mi że NW to nie miejsce na takie rzeczy... i wiesz co? Masz rację. Tylko że niestety przyzwyczajenie drugą naturą człowieka :>

"prosty wniosek - bronisz swojej forumowej reputacji jakby zależało od tego całe twoje istnienie, co prowadzi do wniosku że twoje internetowe życie jest bardzo ważnym elementem twojego istnienia."
No to chujowy wniosek, bo nie bronię swojej internetowej reputacji tylko bronię swoich poglądów. I tak, konfrontowanie ich z cudzymi poglądami jest dla mnie dość ważne, bo nie chcę być człowiekiem który mając szansę robić dobrze robi źle albo popiera coś złego.

"wiem że zaprzeczysz wszystkiemu co tu napisałem i wysnujesz jakiś referat na temat jak sfailowałem, ale mnie to nie ruszy, bo ja w przeciwieństwie do ciebie nie boję się porażki, ponieważ wiem że porażki są niezbędnym i nieodłącznym elementem życia."
Ja się nie boję porażek, po prostu ich nie lubię (jak chyba każdy zdrowy psychicznie człowiek). Nie wiem, tak się boisz współzawodnictwa że próbujesz mi wmówić że failowanie jest spoko? Może jeszcze chcesz mi powiedzieć że uporczywe tkwienie w błędzie to coś dobrego?

"nie przypominam sobi bym kiedykolwiek nazwał cie nieudacznikiem? słowo w słowo?"
No a co miało znaczyć to że "nie umiem się odnaleźć"? Umiem, co nie znaczy że wszystko mi się podoba. Rozumiesz różnicę?

Zmieniony 2013-01-05 12:48:01 przez SeXyWombaT

2013-01-05 12:44:16
[#217] Dig
W 214 LaN[BSTR] napisał: [Pokaż]
LaN[BSTR]

No i po co takie brednie piszesz? Wskaż mi post, gdzie negowałem pomoc dla Japonii? No proszę bardzo, chociaż jeden post. Nie dość, ze nie potrafisz precyzyjnie się wypowiedzieć, to jeszcze nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać, co ktoś inny pisze? Czy ktoś tu neguje pomoc dla Japonii? Czy po prostu twierdzi, ze pomoc dla Japonii NIE BYŁA w ramach Planu Marshalla, którą to teze tak dzielnie bronisz, bo przecież "tak się przyjeło potocznie mówić"? Ty nie odróżniasz stwierdzenia "Pomocy nie było" od "Pomocy nie było w ramach planu Marshalla"?
2013-01-05 12:56:39
[#218] LaN[BSTR]
#217 sry wrzucilem Ciebie do pozostalych nie mam ochoty analizowac jeszcze raz wczesniejszych postow, zeby precyzyjnie sie odniesc, wombat mowil tylko o pomocy zywnosciowej bo tak bylo na wiki, a ekonomiczna rowniez byla

misio_pysio mowil tylko odnosnie wojny koreanskiej itd. itp.

nie mowiac, ze wombat sie wysmiewal z tego, ze chodzilo rowniez o demilitaryzacje i tak w kolko a fakty sa faktami;]

Zmieniony 2013-01-05 13:03:42 przez LaN[BSTR]

2013-01-05 12:57:42
[#219] Dig
E w ogóle coś zjebałem z tym przeliczanie wysokości tego niby podatku zamiast ZUS-u. Bo ten podatek musiałby być większy niz te 800zł. I to znacznie. Bo błędnie założyłem, ze składki odprowadzają wsyzscy zatrudnieni, a tak przecież nie jest. Więc licząc nawet, że oramy zus i koszt obsługi spada do powiedzmy kilku procent, to ten "podatek" + odkładanie na emeryture jednak mógłby sporo przekroczyć obecne zobowiązanie. Więc trzeba by było dość mocno w czasie to rozłożyć. Pewnie ze 2 pokolenia co najmniej.
2013-01-05 12:57:59
o czym jest teraz juz dyskusja?!
2013-01-05 12:58:33
[#221] vide
#220 jedna o zusie a druga o planie marshalla w japonii
2013-01-05 13:02:48
ok thx :D
2013-01-05 13:06:03
[#223] k0mornik
#216
"Yup, dokładnie, bo właśnie w ten sposób normalni ludzie wyrabiają sobie poglądy"

zakładam, że nie rozmawiasz zatem dużo z kobietami xD, ew. z góry traktujesz je jak istoty niżej w drabinie ewolucyjnej.

co odpowiadasz jak kobieta zapyta cię czy wolisz czerwony czy niebieski?
albo czy wolisz zapach róż czy fiołków?
kumasz dokąd zmierzam?

"O Chryste panie, a na podstawie czego mam wyrabiać te własne opinie"

no nie wiem, a jak uzasadnisz naukowo swoje gusta muzyczne, filmowe, nawet gry?
jak uzasadnisz racjonalnie to że lubisz jak świeci słońce, a nie jak pada deszcz? (albo na odwrót, bo ludzie mają różnie)

twój problem polega na tym że zapętliłeś się - ludzki światopogląd to nie zbiór dowodów naukowych które wyrabiają nasze zdanie o świecie i sprawach go dotyczących.
jak każdy ssak uczymy się przez naśladowanie (tak jest - bycie lemingami) - ty tego zapewne nie możesz zaakceptować i nawet w to pewnie nie wierzysz.
jesteśmy istotami STADNYMI to jest uczymy się na podstawie naśladownictwa oraz prób i błędów.
jest to nam wpajane (przez naszych starych, bliskich, otoczenie) we wczesnych latach a potem możemy to albo zaakceptować i uczyć się dalej albo łudzić się że jesteśmy arcymózgami i racjonalizować nasze opinie (tak jak ty to robisz).

co do faktów możemy mieć racje albo nie - w drugim przypadku nie czyni nas to idiotami tylko w najgorszym przypadku ignorantami.

co do opinii możemy mieć o czymś zdanie lub nie - nie mamy tak naprawde na nie wpływu, więc krytykowanie innych za ich poglądy jest bezsensowne (przysłowiowe "Arguing over the internet")

"No a co miało znaczyć to że "nie umiem się odnaleźć"?"

jeśli to że nie możesz się odnaleźć utożsamiasz z byciem nieudacznikiem to masz poważne kompleksy chłopie :(
nie chodzi o to żeby w życiu odnieść szeroko pojęty sukces (pieniądze, sława, rodzina...) tylko WŁASNY sukces - dla każdego sukcesem jest coś innego - chodzi o to żeby być zadowolonym z siebie, a kiedy się nie jest żeby przeanalizować problem i zrobić coś w kierunku żeby to zmienić.

nieudacznik to nie jest stan faktyczny tylko stan umysłu

Zmieniony 2013-01-05 13:09:30 przez k0mornik

2013-01-05 13:14:15
[#224] Gordi
k0mornik, on jest po prostu demagogiem i doktrynerem tu nie potrzeba wielkiej filozofii.

Poza tym on nie przedstawia faktów naukowych, tylko pseudonaukowe.
Fakty są inne.

Zmieniony 2013-01-05 13:17:36 przez Gordi

2013-01-05 13:14:39
[#225] Dig
W 223 k0mornik napisał: [Pokaż]
k0mornik
Ty, ale gusta muzyczne czy preferencje co do kolorów to co innego, niż opinia na temat, który można jakoś poprzeć badaniami, statystyką itp. Na temat definicji matematycznych czy ortografii też wyrabiasz sobie swoje zdanie i robisz je "po swojemu"?:) Jest pewna granica między preferencjami "niemierzalnymi" a takimi, które wyrabiamy na skutek jakiś dowowodów czy faktów (nazwijmy je "mierzalnymi").

A już porównywanie tu kobiet nie ma sensu. One są wyjątkowe i niestety u niech te "mierzalne" i "niemierzalne" są dość mocno rozmyte:)
2013-01-05 13:18:12
[#226] Dig
"krytykowanie innych za ich poglądy jest bezsensowne" - czyli znaczy się nie można nikogo za nic krytykować? Skoro nie mozesz krytykować z apoglądy to nie możesz i za czyny, które z tych poglądów wynikają. Czy jezeli ktoś powie, ze komunizm był dobry ale że Hitler to klawy gość, to znaczy, ze nie powinniśmy go krytykować za taki pogląd? I się z nim spierac? Chyba coś nie bardzo.

"co do faktów możemy mieć racje albo nie - w drugim przypadku nie czyni nas to idiotami tylko w najgorszym przypadku ignorantami." - nie do końca. Bo jezeli ktoś ma czarno na białym dowód, ze A to A a nie B, a dalej twierdzi, ze A to B to jest idotą. Ignorantem byłby wtedy, gdyby twierdził, ze "A to B i nie muszę żadnych dowodów oglądać bo jest tak jak mówię i już" czy też nie wierzył czy nie uznawał dowodu na A to A. Ale jezeli przyjmuje ten dowód a pomimo tego dalej twierdzi, ze A to B to już nie ignorancja. To idiotyzm.

Zmieniony 2013-01-05 13:19:51 przez Dig

2013-01-05 13:20:52
[#227] k0mornik
#225

A: matematyka jest przydatna w życiu

B: x% osób posiadających wiedzę matematyczną zarabia powyżej średniej krajowej

a teraz przykład tego co robi wombat i wiele osób uważających się za wyrocznie intelektualne:

matematyka jest przydatna w życiu, bo x% osób posiadających wiedzę matematyczną zarabia powyżej średniej krajowej

kumacie czy nie bardzo?

problem pozostaję ten sam -zdanie A pozostaję opinią, a zdanie B faktem.

edit: zmieniłem trochę fakt, żeby było przejżyściej ale zasada jest ta sama ;)

Zmieniony 2013-01-05 13:28:50 przez k0mornik

2013-01-05 13:28:43
[#228] Dig
W 227 k0mornik napisał: [Pokaż]
k0mornik
Ależ to co podałeś, to jest jeden z przykładów, dlaczego matematyka jest przydatna w życiu. I skoro Twój fakt jest prawdziwy, to również i opinia będzie prawdziwa, jezeli wyższe zarobki a raczej większą szansę na wyższe zarobki uznamy za coś dobrego.
2013-01-05 13:30:36
[#229] k0mornik
#228
problem polega na tym, że opinii nie możesz przypisać wartości prawda lub fałsz.
każdy kto miał matematykę dyskretną powinien to wiedzieć

podstawy logiki

inny przykład

A: Lubie matematykę
B: Nauczyciel jest fajny
C: 2+2=4

dla mnie zbiór opinii to taki zbiór liczb urojonych, a zbiór faktów to zbiór liczb rzeczywistych

chodzi o to że każdą opinię możesz uzasadnić inną opinią bo świat opinii nie posiada reguł, które są w swiecie faktów
A bo B

natomiast nie każdą opinie można uzasadnić faktem
przykład
A bo C - zdanie to nie ma logicznego sensu.

Zmieniony 2013-01-05 13:39:31 przez k0mornik

2013-01-05 13:39:54
[#230] Dig
Ale przecież ja wyraźnie zaznaczyłem, kiedy można przypisać prawdziwość danej opinii. Zależy od warunków brzegowych, w jakich tą opinię rozpatrujemy. Jezeli przymiemy, większe prawdopodobieństwo zarabiania wiecej jest czymś przydatnym i przymiemy, ze fakt jest prawdziwy, to również i opinia będzie prawdziwa (przy przyjętych założeniach).

Nie no ja Ciebie rozumiem. Opinia to opinia i nie powinna być rozpatrywana w ramach faktów. Ale z reguły opinię ograniczamy właśnie w jakieś warunki brzegowe i wtedy można już pokusić się o prawdziwość czy błedność opini. To tak jak z prawdopodobieństwem. Niby nie ma czegoś takiego, co by miało prawdopodobieństo 0, to jednak jesteśmy w stanie określać, ze coś jest mało prawdopodobne (czyli właśnie błednosć opini) albo bardzo prawdopodobne (poprawność opinii). Chodzi mi o to, że opinia to nie jest do końca coś, co można sobie matematyką opisać, jednak zakładając jakiś kontekst, w którym opinię wyrażamy i wszystkie fakty, które w tym kontekście zawrzemy, to będziemy w stanie określić czy opinia jest mniej czy bardziej prawdziwa (czy tam poprawna)).

Zmieniony 2013-01-05 13:45:47 przez Dig

2013-01-05 13:41:40
[#231] SeXyWombaT
#218
"59%" - twoim zdaniem znaczy "tylko"
"naśmiewał się jeśli chodzi o demilitaryzację" - w kontekście lat 50' słusznie się naśmiewałem

Jak na studenta UW chujowo.

#223
"zakładam, że nie rozmawiasz zatem dużo z kobietami xD, ew. z góry traktujesz je jak istoty niżej w drabinie ewolucyjnej."
Jeez, jak rozmawiam na tematy "naukowe," to rozmawiam dokładnie w taki sam sposób. I wiesz co? One też tak umieją. Nie widzę tu żadnego problemu, na brak powodzenia nie narzekam.

"twój problem polega na tym że zapętliłeś się - ludzki światopogląd to nie zbiór dowodów naukowych które wyrabiają nasze zdanie o świecie i sprawach go dotyczących.
jak każdy ssak uczymy się przez naśladowanie (tak jest - bycie lemingami) - ty tego zapewne nie możesz zaakceptować i nawet w to pewnie nie wierzysz.
jesteśmy istotami STADNYMI to jest uczymy się na podstawie prób i błędów i obserwacji.

jest to nam wpajane (przez naszych starych, bliskich, otoczenie) we wczesnych latach a potem możemy to albo zaakceptować i uczyć się dalej albo łudzić się że jesteśmy arcymózgami i racjonalizować nasze opinie (tak jak ty to robisz)."
Trochę zbyt płytko do tego podchodzisz imo. Myślenie racjonalne to narzędzie - i na podstawie prób, błędów i obserwacji każda rozsądna osoba dojdzie do wniosku że w kwestiach dotyczących naszego przetrwania czy poprawiania naszej sytuacji materialnej używanie tego narzędzia to dość dobry pomysł. Dalej - ścieranie poglądów z innymi poglądami i determinowanie które są bardziej praktyczne zgodnie z tą metodą to jest właśnie element tego procesu "uczenia się." Stwierdzenie że nie ma sensu się starać, bo i tak "asymilujemy" nasze opinie nie mając na to wpływu (dobrze cię zrozumiałem?) to dla mnie przejaw lenistwa intelektualnego, które raczej nie poprawia twoich szans w żadnej sytuacji.

"no nie wiem, a jak uzasadnisz naukowo swoje gusta muzyczne, filmowe, nawet gry?
jak uzasadnisz racjonalnie to że lubisz jak świeci słońce, a nie jak pada deszcz? (albo na odwrót, bo ludzie mają różnie)"
Długa odpowiedź byłaby zbyt długa i zbyt zależna od zupełnie podstawowych przekonań z religijnymi włącznie, więc ograniczę się do stwierdzenia że racjonalizowanie takich rzeczy jest zupełnie nieracjonalne. Myślę że kryterium tutaj jest proste - "czy dana rzeczy zgadza się z moją moralnością i czy ma jakiś wpływ na moje przetrwanie i dobrobyt."

"co do faktów możemy mieć racje albo nie - w drugim przypadku nie czyni nas to idiotami tylko w najgorszym przypadku ignorantami."
Ignorantem jest człowiek który czegoś oczywistego nie wie, a nie człowiek któremu usiłuje się to wytłumaczyć i który tego nie rozumie.

"co do opinii możemy mieć o czymś zdanie lub nie - nie mamy tak naprawde na nie wpływu, więc krytykowanie innych za ich poglądy jest bezsensowne (przysłowiowe "Arguing over the internet")"
No to zależy od podejścia. Po pierwsze, takie krytykowanie często prowokuje ludzi do bardziej merytorycznej odpowiedz, a po drugie zależy od tego jakie ma się podejście do "pracy u podstaw." Jak dla mnie przekonanie jednej osoby albo dotarcie do niej z czymś czego nie wiedziała już sprawia że było warto.

"jeśli to że nie możesz się odnaleźć utożsamiasz z byciem nieudacznikiem to masz poważne kompleksy chłopie :(
nie chodzi o to żeby w życiu odnieść szeroko pojęty sukces (pieniądze, sława, rodzina...) tylko WŁASNY sukces - dla każdego sukcesem jest coś innego - chodzi o to żeby być zadowolonym z siebie, a kiedy się nie jest żeby przeanalizować problem i zrobić coś w kierunku żeby to zmienić.

nieudacznik to nie jest stan faktyczny tylko stan umysłu"
Wiesz, ja to nieco inaczej definiuję - nieudacznik to dla mnie ktoś kto nie realizuje celów które sobie założył, i nie musi wcale chodzić o cele materialne. Ale może faktycznie niefortunnie użyłem tego słowa, sorry.

I widzisz k0mornik? Można normalnie rozmawiać, nie musi być od razu "omg wombat ale z ciebie debil, przecież kurwa każdy normalny człowiek wie że broń jest chujowa" :>
2013-01-05 13:43:16
[#232] k0mornik
inaczej:

fakt - podlega regułom logiki
opinia - nie podlega regułom logiki

dowód: istnieje taki przykład że uzasadniasz opinie faktem i nie ma ono logicznego sensu (#229, przykład "A bo C") - dlatego opinia nigdy nie będzie faktem ;>

___________
2 latka w logice

Zmieniony 2013-01-05 13:45:20 przez k0mornik

2013-01-05 13:45:26
[#233] SeXyWombaT
#224
To co zrobiłeś w tym poście to jest właśnie książkowy przykład demagogii :D

#229
No nie masz tutaj racji bo jak już ci pisał Dig wszystko zależy od kontekstu.

Zmieniony 2013-01-05 13:52:47 przez SeXyWombaT

2013-01-05 13:53:08
[#234] Dig
W 232 k0mornik napisał: [Pokaż]
k0mornik
Ale łączenie opinii i faktów i uzasadnianie tych pierwszych ma sens tylko i wyłącznie w określonych warunkach. Bo to, co Ty zrobiłeś nie miałoby sensu nawet wtedy, gdybyśmy oparli się tylko na faktach. Przykład:

Zamieńmy Twoje A na jakiś fakt, np. ten fakt z wyższą średnią zarobków. Jaki sens ma dowód A bo C? jaki ma sens dowiedzenie faktu, ze osoby znające matematykę lepiej zarabiają bo 2+2=4?:)

I to samo zmieńmy opinię B na np. lubię kolor niebiskie. Jaki sens będzie miało dowodzenie opini A (o lubię matematykę) opinią B? Ze niby lubię matematykę bo lubię kolor niebieski? Można więc opinię dowiesć (a raczej poprzeć) inną opinią. Mozna opinię dowieść (a nie już tylko poprzeć) innym faktem. Można również fakt dowieść innym faktem. Zależy tylko wszystko od kontekstu, co czym chcesz dowodzić i popierać.

Zmieniony 2013-01-05 13:57:35 przez Dig

2013-01-05 14:01:54
[#235] k0mornik
#234 "jaki ma sens dowiedzenie faktu, ze osoby znające matematykę lepiej zarabiają bo 2+2=4?:)"

właśnie nie ma

chodziło mi o to żeby znaleźć taki przykład gdzie zmieszanie opini i faktu nie daje faktu
więc twierdzenie że opinia poparta faktami staje się faktem jest błędne (twierdzenie wombata)
bo istnieje taki przykład gdzie powstały w tym wyniku "fuckt" nie ma logicznego sensu :>

chodziło mi wyłącznie o to żeby w śmieszny sposób udowodnić że opinia zawsze pozostanie opinią a fakt faktem, ale raczej się nie da

ja tak jak mówiłem bardziej bym to porównał to liczb rzeczywistych i urojonych - światy te zazębiają się ale tylko wedle ściśle określonych reguł.

Zmieniony 2013-01-05 14:11:27 przez k0mornik

2013-01-05 14:12:56
[#236] Dig
W 235 k0mornik napisał: [Pokaż]
k0mornik
Heh nie no ja Ci przyznaję rację. Opinia poparta fakltem nie zawsze stanie się faktem. Tylko, że opinie popiera się faktami w konkretnym kontekscie, wtedy, kiedy ma to sens. Ba. Czyż często fakty to nie są początkowo jedynie opinie, które popierane są innymi faktami, dzięki czemu w danym kontekście stają się również faktem. Ba, kontekst ten moze być szeroki jak 2+2=4 a moze być stosunkowo wąski, jak to, ze znajomosc matematyki pozwala statystycznie na lepsze zarobki (bo dotyczy np. tylko jednego konkretnego kraju).

"światy te zazębiają się ale tylko wedle ściśle określonych reguł." - no dokładnie. Dlatego też w ścisle określonym kontekście możemy mówić, ze opinia jest prawidłowa lub błędna, jezeli na dowiedzenie jej prawdisłowosci/błędności będziemy mieli fakty z tejgo ściśle określonego kontekstu. Bo fakt w kontekście A może znaczyć coś innego, niż w kontekście B.

Zmieniony 2013-01-05 14:15:32 przez Dig

2013-01-05 14:33:26
[#237] k0mornik
#236
"Dlatego też w ścisle określonym kontekście możemy mówić, ze opinia jest prawidłowa lub błędna" -

nie opinia tylko logiczna częśc zdania
opinia z definicji to zdanie SUBIEKTYWNE

zauważ że gdyby na świecie wszystko było logiczne to ludzie nie mieliby prawa głosu - bo po co głosować w jakiejś sprawie skoro przemawia za nas logika.

prawda jest taka że ludzie dąża do tego że uzasadniać opinie dowodami naukowymi lecz na szczęście ich opinia (dajmy na to głos) jest warta tyle samo co każda inna, ponieważ nie wiadomo w jak dużej mierze dowód naukowy jest zgodny z rzeczywistością. ludzie nie są nieomylni i dowody przez nich przeprowadzone również.

niech opinie pozostaną opniami a fakty faktami


#238 dlatego napisałem

"chodziło mi wyłącznie o to żeby w śmieszny sposób udowodnić że opinia zawsze pozostanie opinią a fakt faktem, ALE RACZEJ SIE NIE DA"

czytaj: ja nie potrafię :)

Zmieniony 2013-01-05 14:37:41 przez k0mornik

2013-01-05 14:35:41
[#238] SeXyWombaT
#235
Kurde, jak ty wszystko masakrycznie pomieszałeś.

W logice formalnej nie funkcjonuje pojęcie faktu i opinii, tylko prawdy i fałszu.

Fakt i opinia to są słowa wartościujące, tak naprawdę o każdym zdaniu można powiedzieć że jest opinią, natomiast to czy dane zdanie jest faktem może być stwierdzone na podstawie wyprowadzenia jakiegoś dowodu i przy założeniu, że w ramach danego paradygmatu dana kwestia jest w ogóle weryfikowalna.

Prosty przykład:
A. Ziemia jest płaska.
B. Ziemia jest okrągła.

Wyrwane z kontekstu, jedno i drugie jest opinią. W kontekście Xw. i Europy, A było faktem. W kontekście dzisiejszego stanu wiedzy, B jest faktem. Czaisz? Fakt to taki symbol tego, że jakieś twierdzenie jest jak na dany stan wiedzy uważane za prawdziwe. Uznanie czegoś za fakt to zawsze jest umowa, wynikająca z kontekstu kulturowego.

Stwierdzenie, że opinia jest opinią a fakt jest faktem jest prawdziwe tylko wtedy, jeżeli obie osoby posiadają taki sam stan wiedzy, ewentualnie jeżeli mowa o jakimś przyjętym w ramach danej cywilizacji consensusie. Jest to takie wygodne uproszczenie, mające ułatwić (a w pewnych sytuacjach wręcz umożliwić) dyskusję.

W związku z powyższym w kontekście naukowym, KAŻDE twierdzenie było opinią zanim stało się faktem. Teoria względności Einsteina była opinią, dopóki jej nie udowodnił (czyli znalazł dla niej empiryczne potwierdzenie).

Oczywiście można filozofować że przy idealnym stanie wiedzy stwierdzenie że coś jest opinią albo faktem to prawda absolutna, ale żaden z nas nie jest wszechwiedzący, więc duh, nie idźmy w tą stronę bo nagle okaże się że używanie tych słów jest zupełnie bezcelowe.

Zmieniony 2013-01-05 14:39:39 przez SeXyWombaT

2013-01-05 14:41:35
[#239] k0mornik
#238 "Uznanie czegoś za fakt to zawsze jest umowa, wynikająca z kontekstu kulturowego"

exactly

i dlatego tak jak napisałem w #237 sama opinia jest NA SZCZĘŚCIE warta tyle samo co opinia poparta "faktem"

Zmieniony 2013-01-05 14:41:50 przez k0mornik

2013-01-05 14:47:22
[#240] SeXyWombaT
#239
No tak, ale teraz popatrz tak: obaj używamy tych samych zasad logiki i tej samej metody naukowej, więc udowodnienie jakiejś opinii sprawi, że stanie się ona faktem dla nas obu. Pozostaje tylko kwestia tego, czy jesteś skłonny albo czy ja jestem skłonny przyjąć ten fakt do wiadomości. I to właśnie miałem na myśli kiedy palnąłem to stwierdzenie że podparłem swoją opinię na tyle mocno że można już mówić o fakcie, duh :D
2013-01-05 14:50:56
[#241] Dig
W 239 k0mornik napisał: [Pokaż]
k0mornik
Moim zdaniem opinia poparta faktem jest jednak "prawdziwsza" i bardziej wartościowa niż jedynie sama opinia. Przynajmniej w kontekście dyskusji.
2013-01-05 14:57:38
[#242] k0mornik
#240

no tylko że sam przed chwilą sam napisałeś w #238

"Fakt to taki symbol tego, że jakieś twierdzenie jest jak na dany stan wiedzy uważane za prawdziwe. Uznanie czegoś za fakt to zawsze jest umowa, wynikająca z kontekstu kulturowego."

ja bym jeszcze dodał "i pokoleniowego".
i teraz zestaw to z tym, że ktoś nie chce przyjąć tego "faktu" do wiadomości

czy czyni go to idiotą?

rozumiem, że ktoś kto poddaje w wątpliwość jakiś dowód naukowy sam musi przedstawić lepszy albo jego argument jest nic nie wart?
problem polega na tym, że dowód musi pochodzić od kogoś BEZSTRONNEGO - bo naukowiec musi być bezstronny, żeby jego dowód również był.

dla mnie np. statystyka nie jest nauką, bo na ogół jest robiona na czyjeś zamówienie (jednej z zainteresowanych stron).

Zmieniony 2013-01-05 15:06:18 przez k0mornik

2013-01-05 15:00:51
[#243] Native
Ten temat > ja
2013-01-05 15:08:45
[#244] SeXyWombaT
#242
No co ja ci mogę na tak postawioną odpowiedź rzec? Opracowania które przytoczyłem nie były stricte statystyczne, lepszej pracy na ten temat (tzn. bardziej szczegółowej) niż książka Lotta na chwilę obecną nie ma, natomiast jeśli chodzi o potwierdzenie tezy której broniłeś naprawdę poważnych opracowań naukowych nie ma prawie wcale, a te które są, są jednak znacznie mniej szczegółowe i były szeroko krytykowane z uwagi na przyjętą metodologię.

No ale z drugiej strony jeżeli to cię nie przekonuje i wolisz polegać na intuicji to ok, nie mam innego wyjścia niż to uszanować... i gdybyś wyraził się w ten sposób na początku, to dokładnie tak bym zrobił :)

W każdym razie po dzisiejszej wymianie na pewno za idiotę już cię nie uważam.

Swoją drogą tytuł "Cudowna Kraina" bardziej pasuje do tego wątku, niż do filmiku z #1, hahah :D

Zmieniony 2013-01-05 15:14:47 przez SeXyWombaT

2013-01-05 15:12:10
[#245] feni000
Temat spoko jaram się
2013-01-05 15:18:33
[#246] k0mornik
#244 ja to widzę tak

intuicja jest czymś moim, podarowanym przez naturę - jakaś diodka w mózgu włączająca się i karząca mi kwestionować lub aprobować cudze rozumowanie, zachowanie, postawę.

dowód naukowy tak jak powiedziałem - mogę go przeprowadzić ale jeśli jestem do czegoś uprzedzony to trudno się do tego zdystansować i przeprowadzić dowód w bezstronny sposób.
nawet jak to zrobie to i tak ktoś mi to zarzuci więc na chuj się produkować.

a w innym wypadku muszę polegać na kimś innym i ZAŁOŻYĆ że:
1) osoba jest bezstronna
2) osoba się nie pomyliła i dowód odzwierciedla rzeczywisty stan rzeczy.

meh, wole intuicje.

Zmieniony 2013-01-05 15:22:09 przez k0mornik

TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.