Dziś jadąc sobie z Gdańska z Mardukiem na IEM 20min drogi przed kato nagle zrobiło JEBUT!!! nawet nie wiem jak to się stało z początku byłem pewien że przysnąłem i się wjebałem na tą ciężarówkę do transportu samochodów ogólnie nie wołaliśmy policji nie wiedziałem co robić i pomoc drogowa mi moją Hankę odstawiła pod hotel póki co plan jest taki że będę brał lawetę i przetransportuje do Gdańska bo coś czuję że tutaj warsztat mnie na kasę wyrucha z racji że ja nie tutejszy
Pyt1: zna ktoś kogoś kto miałby na sprzedaż prawe drzwi od Honda Civic VII Sport 2005r najlepiej okolice pomorskiego (albo Śląsk i jeszcze próbować prowizorycznie to tutaj zamontować aby dojechać do domu?)
Pyt2: Co polecacie zrobić nająć lawetę z Gdańska żeby przyjechała po Hankę (wuja ma pomoc drogową i zapłacę tyle co za wachę + godziny pracownika) – taki plan mam obecnie
Czy też kombinować załatwić to tutaj (w poniedziałek MUSZĘ wracać do Gda więc czasu nie mam za wiele a drzwi do tego samochodu będzie ciężko znaleźć gdyż to jest dość rzadki model ).
Help
Fota?!
Marduk zaraz wrzuci…
http://i.imgur.com/zdboo.jpg
Tactical facepalm w lusterku?
marduk zapomniał ze real to nie diablo i boty fury nie poprowadzą.
anyways, dobrze, zescie cali i powodzenia ;)
Wszystko przez to, że nie słuchałeś Behemota, to przysnąłeś.
W ogóle nie mam pojęcia jak można jeździć Civiciem i nie słuchać Behemota ;/.
O Podwarpie, i godziny jakieś południowe. Jak można tam zrobić stłuczkę omg.
to nie ja prowadziłem ej... ja sobie spałem :/
i nie godziny południowe tylko to była 7:30, o 1 wyjechaliśmy z gda.
Zmieniony 2013-01-18 23:12:23 przez MardukGD
a co z takimi drzwami nie mozesz wrocic?
a wiec co sie jednak stało? w co uderzyles?
#7 jakie to uczucie jak czujesz uderzenie, nagle sie budzisz nie wiedzac co sie stalo i myslisz ze za chwile zginiesz ?
#10, nie wiem zostało nam 20min do celu i strasznie mnie muliło i głowa mi leciała, po chwili obudziło mnie pierdolnięcie/huk i kawałki szkła które poleciały mi do gaci/skarpet/włosów za bluze w kaptur , dosłownie wszędzie. Nie wiedziałem co się kurwa stało...
Zmieniony 2013-01-18 23:15:20 przez MardukGD
#12 zwykła civic VII ma inne właśnie :< musi być od wersji Sport
i przegapiliscie integracje!
oh wait
Zmieniony 2013-01-18 23:19:19 przez LaN[BSTR]
#16 tez chciualem o to zapytac ale zalozylem ze nie dosc ze nie zrozumieja to jeszcze sie obraza ;p
Możesz też jak setki polaków każdego dnia na polskich drogach i w takich przypadkach po prostu docisnąć te drzwi, podjechać do castoramy co powinieneś był zrobić już dzisiaj, kupić folię + dobrą tasmę klejącą i zakleić to okno licząc na to, że policja nie zabierze dowodu rejestracyjnego.
Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że chyba jesteś początkującym kierowcą, to może lepiej weź tą lawetę jak masz po znajomości- żebyś komuś krzywdy nie zrobił na drodze. W tym przypadku laweta wujka to jedyna szansa na uniknięcie gigantycznych wydatków, bo laweta taka wzięta z ulicy i na taką odległość (500 km) to będzie gigantyczna kwota, a i tak wyjdziesz na całej operacji pt. "naprawa w domu", jak Zabłocki na mydle, bo najtaniej byłoby naprawić już w tych Katowicach po prostu.
Zmieniony 2013-01-18 23:27:57 przez Carlsberg
#9 Nie wiem co się stało są 2 wersje…
1:zasnąłem (jakieś 1h przed zdarzeniem byłem śpiący ale później przeszło i Sie jechało git) i przywaliłem w błotnik Litwińcowi jadącemu ciężarówką do transportu samochodów
2: Litwinien mnie nie zauważył i chciał zjechać na lewy pas przez co się na mnie wjebał a miałem wrażenie jakbym zasną (nie pamiętam nic co było kilka sek wcześniej) z powodu szoku?
Tak jak pisałem byłem pewien mojej winy ale po uspokojeniu się strasznie dziwiła mnie to jak Litwiniec się bał… 10x pytał czy na pewno nie będę wzywał policji był przestraszony i chciał żebym mu na kartce napisał że nie mam do niego żadnych roszczeń i potem jeszcze ze 30min stał za nami jakby się bał że jednak dzwonie po policje
#18
link1: TypeR =/= Sport
link2: już widziałem mam na oku :) ale thx
to jak zalatwiles z tym litwinem? i w koncu czyja to wina byla?D:
#19 zgadza się dość początkującym 2-3 lata aktywnej jazdy ale na krótkie dystanse (do pracy)
lawet od wujka też nie wyjdzie tanio jakieś 1.5k pewnie będzie... z pomocy drogowej normalnie było by ponad 2.2k jeszcze jest opcja wuja zagada z jakimś swoim kumplem co wozi samochody północ-południe i może uda się żeby do transportu dokopcował mojego wtedy parę stówek na porządna flachę i będzie git...
#19 ma racje - też bym zrobił na miejscu nawet jeżeli zapłacisz te 2 czy 3 stówy drożej niż u siebie niż brać lawetę i jechać przez cały kraj... samochód się na niej sam nie naprawi
#22 nijak byłem w szoku (1sza kolizja w życiu) i wszystko bez namysłu wziąłem na siebie on miał lekko błotnik odgięty ... 3 puknięcia młotkiem i jak nowy więc niemiał żadnych problemów, nie wzywaliśmy policji nic z niczego ubezpieczenia robione nie będzie więc już nieważne czyja wina...
#24 pamiętaj że potrzebuję drzwi a w pon muszę wracać pozatym do kosztów dolicz jeszcze to że znowu musiałbym tu przyjechać po niego...
btw Jedzie ktoś Autem kato-> Gda w nd / pon i ma 2 miejsca wolne? wolimy dorzucić się do wachy niż tłuc pkp...
Pewnie ci Marduk banana obral bo zglodniales i kawalek ci spadl na dol i w przyplywie ekscytacji jebnales w tego litwina!
moze znajdzie sie jakis warsztat w sobote co Ci drzwi podmieni w godzine?
W sumie to wezwanie policji zostawiło Ci w kieszeni parę stów w tym przypadku. Litwin był z prawej i nie ma co się nad tym zastanawiać.
Najrozsądniejszą opcją moim zdaniem byłoby, gdybyś poprosił w tym temacie o namiar na dobrego blacharza z Katowic/okolic. Tacy ludzie mają swoje lawety "za darmo" (holujące do ich zakładu, oczywiście płacisz za to w naprawie). Tylko niech to będzie ktoś z polecenia w miarę uczciwy. Wyproś, aby laweta zabrała to auto w sobotę (prywaciarze rzadko pracują w sobotę). Blacharz ma swoje szroty/punkty i kupi wszystkie potrzebne graty dużo taniej niż Ty przez allegro "z ulicy". Skompletowanie drzwi i lusterek przez Ciebie samego w sobotę i to że ktoś to jeszcze złoży do "jutra" to takie trochę mission impossible.
Drzwi bez obić (bo te zostały chyba całe), szybę, lusterko, nie wiadomo co się w drzwiach pogruchotało np. siłownik szyby. Masz przecież blachę do wyciągnięcia/być może pomalowania na błotniku. Jak masz wydać 1,5-2 tysiące na lawetę, to lepiej za to zrobić już ten samochód.... moim zdaniem.
Wróćcie z kumplem pociągiem/ busem/ cokolwiek i przyjedź po auto do Katowic jak już je zrobią.
Chyba, że wujek Ci załatwi podrzucenie auta gratis/za nieduże pieniądze, to wtedy wiadomo.
Zmieniony 2013-01-18 23:42:12 przez Carlsberg
no poszukaj w google na szybciora jakiś warsztatów niedaleko i pogadaj co i jak, może jest na NetWars jakiś miejscowy, który może jeszcze pomóc
lol zamiast od gościa pare stówek chociaż wołać to wy mu po prostu pozwoliliście odjechać epic lose ;o
#31
wolac od goscia jak to byla ich wina? kierowca sam nie wiedzial co sie stalo i mowil ze najprawdopodobniej zasnal
wspolczuje troche i dobrze ze jestescie cali, na przyszlosc prowadz jak jestes wypoczety a nie glowa ci leci i nie wiesz co sie dzieje bo to moglo sie naprawde zle skonczyc;
naprawcie to w kato, przeciez wyjdzie moze o 300zl drozej a laweta was wyniesie 1,5k jak sam piszesz = easy decyzja
Ziomek ja to bym raczej tu próbował zrobić, chyba ze nasz znajomego laweciarza, bo za lawetę z Kato do 3City to na pewno zapłacisz dużo...
#32 Mogło znacznie gorzej.. parę metrów bardziej z przodu i zamiast w błotnik wylądował bym pod jego kołami i Marduka miałbym na sumieniu na 99% albo i bym nie miał bo mnie też już by niebyło…
Super IEM kurwo, człowiek zamiast się cieszyć eventem to cały czas myśli o tym wydarzeniu.
wyprostujcie drzwi, folia i wracajcie jak ktos napisal na polaczka ;d
#36 to samo mi powiedział wuja od pomocy drogowej żebym tak zrobił i zapierdalał między tirami żeby niebyło widać... ale ja podziękuję należę do ludzi grupy ludzi którzy wychodzą z problemów tak żeby nie ryzykować wpierdoleniem się w jeszcze większy problem (odebranie dowodu rejestracyjnego)
Z innej beczki to musisz się trochę jeszcze nauczyć po prostu, bo jeżdżenie w trasy to nie to samo co jazda po mieście. Przy lekkim zmęczeniu są techniki, które pozwolą Ci jeszcze trochę pojechać jak je zastosujesz. Przy dużym zmęczeniu żadne techniki czy wspomagacze nie pomogą, ale żeby już choćby umieć odróżnić czy jesteś lekko czy mocno zmęczony to już trzeba mieć trochę doświadczenia (wiem- błędne koło) ..... Kierowcy z xx-letnim stażem zasypiają przez swój błąd i płacą za głupotę.
Masz nauczkę i tyle. Nie licz też, że zrobisz ten samochód na tip top za "1000 złotych".
Wyjazd zrobił Wam się nagle "wyjazdem z dupy", ale intencje mieliście dobre.
Zmieniony 2013-01-18 23:53:42 przez Carlsberg
'Przy lekkim zmęczeniu są techniki, które pozwolą Ci jeszcze trochę pojechać jak je zastosujesz.'
np szczypanie w penis
Po co laweta jak auto jeździ?
#37 no jak tam wolisz, nie znam twojej sytuacji finansowej:)
tak btw. chyba nie ma bardziej meczacej jazdy niz po autostradach, wtedy skupienie musi byc na 110% :{ #38 to tak w nawiazaniu
#38 nie robię sobie nadziei że zrobię to tanio , chcę mieć zrobione dobrze .
a co do wypadku niewątpliwie sporo mnie to nauczyło, pod względem takim że nigdy więcej jechać na siłę oraz co w ogóle robić w przypadku wypadku :O
tak btw dla mlodych kierowcow, dobrze miec w samochodzie wydrukowany bloczek gotowy do wypelnienia w przypadku slutczki, bo lepiej unikac policji, chyba ze nie z waszej winy to mandatu i pk nie dostaniecie ;d ale to tez jak mozna to unikac ;] po co komus robic jeszcze wieksze wydatki
Zmieniony 2013-01-18 23:57:45 przez LaN[BSTR]
laweta z katowic do gdanska to raczej nie jest dobry pomysl, za ta cene to mozesz oddac samochod do aso ;]
zostaw samochod u mechanika w kato, jak zrobi to przyjedziesz po auto pociagiem ;]
kup se niemca a nie badziewnego japonca xD
Aranx kiepska sprawa.. kiedyś wracałem po nieprzespanych dwóch nocach 50km do domu i na 10km przed zasnąłem. Miałem takiego farta że na łuku w lewo takim z 90 stopni przysnąłem i wjechałem w polną drogę tak poprostu prosto, przy prędkości około 40km/h obudziło mnie telepanie autem bo była to droga kaminista o w ostatniej sekundzie zahamowałem 30 cm przed stertą kamieni... Po takiej akcji jeśli wyciągniesz wnioski nigdy nie wsiądziesz za kierownice w takim stanie (senności lub zmęczenia)
Odnośnie twojej sytuacji. Nie wiem na ile masz zdolności manualne ale moja rada jest taka. Np jeśli masz jakiegoś znajomego w katowicach kupujesz w castoramie lub obi nie folię ale płytę plexi np 1m x 0,5m powinno wystarczyć. Bierzesz marker lub jakiś ołówek i starannie odrysowyjesz obrys swojej szyby tak z zapasem maks do 1,5 cm po obwodzie i wycinasz idealnie. Wsuwasz w miejsce starej szyby obklejasz po obwodzie żeby ją unieruchomić odgniasz odpowiednio blachę żeby nic poza bryłę auta nie wystawało i wracasz do domu..
Zasada jest taka, że lekko "uszkodzonym" pojazdem możesz wracać tylko musi być on sprawny technicznie - działające lampy itd. W twoim wypadku musisz mieć widoczność dlatego żadna folia nie wchodzi w grę z przyczyn jasnych...
Na miejscu kupujesz drzwi z pełnym osprzętem do twojego modelu demontujesz dajesz do lakierowania zakładasz do auta i po sprawie.
Potrzebne rzeczy:
1) Płyta plexi inaczej PMMA o grubości najlepiej 1mm cieńsza od twojej szyby zamontowanej koniecznie giętka nie sztywna dla łatwiejszego jej wsunięcia! :
http://www.plastech.pl/images/b2b/14530/big/b1.jpg
2) wyrzynarka:
http://www.leroymerlin.pl/files/fs-upload/fckeditor/image/mu...
3) marker:
http://wally.com.pl/galerie/r/rystor-marker-do-tablic_7882.j...
4) taśma koniecznie wzmacniana:
http://www.mila.biz.pl/upload/foto/1314539950_tasma-typu-duc...
5) ktoś życzliwy z katowic koniecznie z wyrzynarką :D- myśle że ktoś z forum by się znalazł...
ewentualnie młotek do podpukania czy coś i wracasz bezstresowo własnym autem do domu
pozdro i dobrze sie zastanów bo szkoda kogoś kasą napychać ;)
Zmieniony 2013-01-19 00:36:19 przez kamilcio
I kolega na siedzeniu pasażera trzyma lusterko
http://tiny.pl/h27r1
możesz sobie wybrac kolor pod auto
Wielkie Joł xD własnie zapomniałem o lusterku... ale temat też do ogarnięcia :>
NIEDZIELNI KIEROWCY.
stary, policz czy nie taniej bedzie ci zrobic to na miejscu i kopsnac sie do kato po odbior autka niz laweta ciagnac przez caly kraj ; )
Naprawiaj w katowicach.
Ponoć dają tonę węgla gratis za naprawę Ci lepsi mechanicy.
brunatnego, żeby nie bylo.
100m dalej ja sie kiedys rozjebalem xD
powodzenia
Panowie, sprawa jest poważna a wy się śmiejecie, my naprawdę nie wiemy co robić, czasu coraz mniej, a do domu wrócić jakoś trzeba :/
kurwa umierajcie smiercia naturalną
Zbeer pijany to życzliwy ;p
Naprawa na miejscu jak dla mnie. Targać to przez pół kraju na lawecie szkdoa kasy, chyba że nie robi ci to różnicy. Przejechać z powrotem uszkodzonym licząc na szczęście aka brak policji, eh może się uda a może nie, z Kato do Gdańska trochę jest jednak.
Zmieniony 2013-01-19 02:41:00 przez Blue_Man
Ja bym na waszym miejscu jechał na wstecznym lewym pasem, tak żeby policja nie widziała rozjebanego boku.
Pozdrawiam!
ja tam bym wracal normalnie tym autem, tylko lekko drzwi przyklepac i lusterko prowizorycznie zamontowac, niewidze problemu...
szczerze mówiąc to przypierdoliłbym drzwi żeby tak nie było widać, lusterko prowizorycznie zamontował i jechał na chatę. auto działa? nie rozjebałeś kół? ja bym jechał. na chacie bym się dopiero tym zajął.
Ja pierdole!!!!!!!
dzwon po wujka bo taniej Cię to wyniesie, laweciarz z Katowic skasuje Cię za dojazd i powrót, ta sama trasa co dla twojego wujka, zabieraj fure i ciśnij w chate a w między czasie idź na IEM opij wypadek i dobrze się baw.
Wątpię abyś zdążył do jutra naprawić samochód na miejscu.
Zmieniony 2013-01-19 08:13:37 przez JuNkY(GN)
ja polecam nie jezdzic jak sie nie umie :D nie bylo by problemu
#63 tak bo kurwa ci co umieja nigdy nie beda miec wypadku
MardukGD
"my naprawdę nie wiemy co robić, czasu coraz mniej, a do domu wrócić jakoś trzeba"
Przecież zostało Wam już podane na tacy- X rozwiązań, kto ma podjąć tą decyzję za Was?
Ten cały wypadek to pryszcz i gdybyście zamiast przeszukiwać allegro wykonali kilka ruchów, to auto byłoby za niedługo albo już w jakimś warsztacie, a sami byście siedzieli na tym IEM i jedynym zmartwieniem byłoby to, że Aranx wyda na ten wyjazd 10 x więcej niż pierwotnie zakładał.
Raz jeszcze- SOLUCJA w pigułce:
1. Już wczoraj powinniście byli pójść do sklepu i zakleić okno taśmą/folią, śnieg pada i już pewnie w tym samochodzie jest basen jeżeli stoi na świeżym powietrzu.
2. Już wczoraj, powinniście byli założyć temat z prośbą o namiary na warsztat w Katowicach i okolicy, może jakiś autochton miałby coś do polecenia.
3. Już wczoraj zamiast allegro, trzeba było założyć sobie konto na kilku największych forach "hondy" i "hondy civic". Na tych forach ZAWSZE są polecane warsztaty dla danej marki, w danym mieście/województwie, razem z telefonami i oceną czy dobrze naprawiają.
4. Wczoraj już, albo dzisiaj od rana trzeba było/trzeba wykonać telefony do x znalezionych warsztatów blacharskich z pytaniem czy: a) przyjmą auto do roboty- tak żeby szybko je zrobili, b) mają dzisiaj swojego laweciarza na telefon, który po auto przyjedzie * tutaj jest taka opcja, że jeżeli warsztat jest blisko, to podjechać po prostu tym autem samemu bez żadnej lawety, przecież auto jest jeżdżące.
5. Pojechać sobie na IEM i zagadać do ludzi, czy ktoś nie wraca na północ po imprezie i wrócić razem z nim.
Całość problemu można oszacować na jakieś 3h pracy (plus powrót do Katowic później po auto), na pewno nie jest to problem, o którym powinno się już myśleć od półtora dnia i nic do tej pory nie uzgodnić/załatwić....
Powodzenia
Zmieniony 2013-01-19 10:22:50 przez Carlsberg
jak po takim poscie dalej nie wiecie co zrobic to odsylam do posta zbeera
Prawdopodobnie jednak posłucham #47 jakąś plexi zamiast szyby dobrze okleić do jakiegoś warsztatu podjadę dam w łapę żeby mi napoczekaniu 'poprawił' blachę na drzwiach + jakoś zamontował lusterko i w poniedziałek pomału wrócimy :)
no a teraz coś zjeśc i na IEM ;)
Jak bym poszukał jak najbliżej tych drzwi np w krakowie
http://allegro.pl/drzwi-prawe-honda-civic-vii-3d-sport-typer...
i bym je wstawił żeby móc jechać a na miejscu zrobić to porządnie.
#1 zaszpachujesz dziurkę, nic nie będzie widać, sprzedasz jako nie bity.
Zmieniony 2013-01-19 11:39:29 przez Progress
#65
Co do Ad1 to oczywiście szybę zaklelilismy folią od razu.
No i postanowiliśmy spróbować z tym co proponowano tj. plexi i do gda.
Zmieniony 2013-01-19 12:18:19 przez MardukGD
Jest sobota 12:24. Większość warsztatów przyjmuje jeszcze max 4 godziny. W niedzielę zapomnij.
I dodam że z uwagi na ogromną ilość samochodów na Śląsku większość warsztatów jest na zamówienie najwcześniej za 1-2 dni, chyba że cisnieszekstra kase za naprawę bez kolejki.
Lusterko done, trzyma się na 1 wkręcie.
Szyba in progress, bedzie oryginalna.
Może uda sie dojechać przed północą.
Zmieniony 2013-01-21 14:01:06 przez MardukGD
No panowie, szyba wstawiona. Ruszamy na Gdańsk. Życzcie nam powodzenia!
Szerokości panowie. Wracajcie cali i zdrów.
No i zebys znowu nie zasnal :D
Powodzonka.
Powiedz to temu panu na A xd
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.