yo
wykonałem pewnej kobiecie (nie z mojej uczelni) projekt studencki, chciała rozbić płatność na 2 raty, bo nie miała tyle kasy na raz, II ratę miała zapłacić 3 tygodnie po wykonaniu projektu (projekt już wykonany na początku lutego). Miała już przeszło tydzień temu zapłacić 2ratę (50% kwoty), niestety nie odpisuje na maile ani nie odbiera fonów/nie odpisuje na smsy, 0 kontaktu.
Zatem planuję zgłosić sprawę na jej uczelnię, mam całą korespondencję + skan jej legitymacji (to na pewno jej legitka, bo wcześniej w mailu podpisywała się imieniem i nazwiskiem a później poprosiłem ją o skan).
Jakie jej grożą konsekwencje, a jakie przede wszystkim mi? podpisywałem się imieniem i nazwiskiem.
Jest mi winna 375zł, dlatego nie odpuszczę tego cwaniarze.
zamien 375zl na grosze i rzuc jej w twarz, M@ki mi podpowiedzial
Idź znajdź ją na żywo skoro znasz jej dane, jak nie bedzie chciała zapłacić to wtedy ją zgłoś do dziekanatu
Zmieniony 2013-03-02 16:06:26 przez ktotoolo
#3 mieszka 500 km dalej;) politechnika opolska a ja z pomorza xd
maila z dowodami puszczę do katedry od tego przedmiotu + rektora + dziekana + dziekanatu xd
Zmieniony 2013-03-02 16:07:36 przez McsQueeb
aha no tak myslalem ze moze nie to samo miasto
wiec chyba zostaje opcja zgloszenia od razu
moze wykorzystala tylko polowe projektu
Za co cie moga sciagnac? Wytlumacz mi. Zrobiles zlecenie ditto.
#6 no wlasnie z tym problem, bo mozesz ją upierdolić ze studiów (zależy jaki rygor stosuje dziekan, ja akurat mialem lagodnego w tym zakresie :P)
dlatego napisalem zebys sie z nia spotkal, no ale nie bedziesz ganial za nia 500km.. radze znalezc jej fb, nk i szukac kontaktu od jej znajomych, czy matki jak ma w znajomych
a tobie to chuja moga zrobic, jej sprawa, ty mogles nie wiedziec do czego jej to posluzy :P
a jak mnie zgłosi do urzedu skarbowego?xdd
#9 nie wiedziałem do czego to, miałem karte projektu
Dobra dobra, pewnie babka ma maile etc., że dobrze wiedział po co to robi. Imo też może mieć problemy ;;.
Ja bym podpierdolił nawet gdyby zapłaciła 100%. W ogóle nie wiem nad czym ty się zastanawiasz.
#1 hmmm ostatnio miałem ten wątek na zajęciach ale wydawał mi się mało przydatny więc olałem - ona na bank ma przejebane zgodnie z regulaminem studenckim, nie wiem do końca jak z tobą chociaż śmierdzi mi także problemami wobec ciebie
zamiast na uczelnie poszedłbym (całkowicie prywatnie) bezpośrednio do wykładowcy, który zlecił ten projekt na zajęciach i powiedzieć mu co i jak niech on indywidualnie wyciąga wobec niej konsekwencje
tak jak #12, najpierw napisz e-maila, ze zglaszasz to na uczelnie zeby wpadla w panike, a pozniej zglos.
dowiedz się jeszcze czy przypadkiem nie jebnął jej samochód i nie leży w kostnicy albo szpitalu, bo jakby tak było i byś poleciał jeszcze do rektora to byłoby troszkę głupio.
Zmieniony 2013-03-02 16:22:41 przez Arcanos
XDDD ta i jeszcze powiedz mamie i podpal samochod.
z
http://forumprawne.org/umowy-zlecenia-o-dzielo/389999-czy-zo...
Pisanie prac to śliska sprawa. Teoretycznie można to robić, nawet się afiszować, że wykonuje się tego typu usługi, bo gdy obie strony milczą to trudno udowodnić ze ktoś komuś napisał prace. No właśnie, gdy obie strony milczą. Gdy jednak klient się wyłamie, to sprawa robi się gorąca, bardzo gorąca. Problem zawsze będzie miała osoba pisząca prace, bo podejmując się jej napisania świadom jest w jakim to robi celu, w celu popełnienia przestępstwa przez zleceniodawcę. Mowa tu o współudziale, pomocnictwie. Zlecający napisanie pracy, będzie miał problem dopiero w sytuacji gdy wyjdzie to na jaw już po złożeniu pracy w dziekanacie. Skoro mu tej pracy nie napisałeś, to jej nie złożył a więc jest czysty. Dopóki nie złoży takiej pracy to nie ma znamion przestępstwa. Na rozprawie sędzia przyjmie jego tłumaczenie ze zrobił to bo chciał po prostu posiadać taki tekst na użytek własny. Zresztą jak piszesz właśnie na takie tłumaczenie powołuje się twój klient. W sierpniu minionego roku była rozprawa sądowa i właśnie tak wybronił się wtedy ten niezadowolony klient. Niestety właściciel firmy piszącej prace został skazany. Twój niezadowolony klient pewnie czytał o tej sprawie, dlatego powołał się na to. W takiej branży trzeba przestrzegać złotej zasady: "klient ma zawsze racje i zawsze musi być zadowolony" Klient niezadowolony = donos do prokuratury = sprawa karna (za pomoc w przestępstwie) + sprawa cywilna (z racji niewywiązania się warunków umowy, czyli zwrot pieniędzy + zadośćuczynienie + koszty sądowe) + za razem ewentualnie sąd gospodarczy jeśli nie rozliczasz się z dochodów. Gruba afera. Tak, wiec rób co on chce aby mięć go jak najszybciej z głowy żeby tylko sprawa nie weszła na te tory formalne czyli poruszająca organy ścigania. Bo racja i prawo jest po jego stronie.
Typiara ma jakieś 55 lat, pracuje a studiuje zaocznie, na 100% ma kase, tylko w chuja tnie teraz. Mam jeszcze maila jej syna, napiszę do niego,a jej już napisałem, że ma tydzień na wpłatę, inaczej zostaną poinformowane władze uczelni.
#16 spoko, rozumiem, ze ty dalbys sie opierdalac na kase na legalu, pozycz mi z 3 stowki, oddam w 2 ratach obiecuje
#17 ona już oddała dawno ten projekt, tylko drugą cześć miała mi zapłacić jak dostanie kolejną wypłatę. Także też ma GG
Może złamała sobie nóżkę i leży w szpitaliku, a telefonik jej ukradli XD.
#20 no ma lipę ale Ty też możesz mieć, toż pomogłeś jej ;].
pewnie firma ją wysłała na uczelnie, więc może beknąć na prawdę grubo
to jest projekt z budownictwa, więc na pewno firma albo jest kierownikiem budowy po technikum
#17 mocno, nie wiedziałem o tym.
jeżeli wygląda to tak jak u mnie to nie masz co zgłaszać wykładowcy indywidualnie, oceny nie cofnie i najpewniej sprawę oleje bo mu to koło chuja lata.
Napisz jeje, ze zgłosisz sprawe na uczelnie, zapłaci.
daj jej dane to ją pociśniemy
tylko żeby koleś z #1 nie okazał się beczunia, ale chyba z NW to szczery, nie?
imo ujebac stare babsko, mysli ze znalazlo jelenia, ktory zrobi za pol darmo za nia prace.
kurwa ludzie to są spierdoleni do potęgi... Ja przedwczoraj szukałem lokatorów na mieszkanie, mam wolny pokój dwuosobowy. Zgłosiła się parka, chętni, super hiper, podjarani etc. Dzwoni typ o której może zacząć zwozić swoje rzeczy - umówiliśmy się na 22:00. O 23:00 cisza, odrzuca telefony, nie odpisuje na smsy. Ja rozumiem, że można się rozmyślić, zmienić zdanie, whatever ale ludzie robią z siebie frajerów, zamiast zwyczajnie powiedzieć, że nie są zainteresowani. Lepiej mieć totalnie w piździe, i tak się nie znamy prawda? Nie mówiąc już o takich przypadkach jak #1 gdzie - czesto nawet niewielka - kasa wchodzi w grę. Wówczas to niektórzy za 50zł potrafiliby swoją babkę kurwa sprzedać.
aha i nawet nie myśl, że jej się coś stało, zgubiła telefon, czy temu podobne pierdoły. Zwyczajnie chce Cię wyruchać na siano. Tak więc wyrok jest jeden: upierdolić babę bez gadania.
Najlepiej od szyi w dół;p
znajduję się obecnie koło Opola. Mogę jechać jej wpierdolić jak coś
haha kupowanie na raty ;d
wyjebała pelikana spod #1 bez mydła.
Gratuluję naiwności, teraz przynajmniej narób jej koło pizdy.
#35
ziomuś jeszcze się nauczysz, że jest coś takiego jak przedpłata itd. Ale to dopiero jak skończysz Podstawy Przedsiębiorczości z wychowawczynią.
ta mnie tez tacy idioci wkurwiaja co zlecaja a potem nie chca placic.
przyklad:
- praca inż, gosc do mnie przyszedl i pokazuje mu wszystko, tlumacze etc nastepnie daje plytke z caloscia a on ze niema kasy i ze do bankomatu wtf? no ale podjechalismy pod bankomat i dal kase tylko potem mial 100 pytan co jak zrobione bo realizowalem inz bez opisowki tylko sam projekt informatyczny.
- praca zaliczeniowa wszystko ustalone kwota bodajze 180zl, zrobilem w 2-3dni ale wiadomo ze trzeba 3 dni poczekac zeby nie bylo ze zbyt proste i szybkie. znowu spotkanie pokazuje co i jak plytka i co? ja teraz nie bardzo mam kase i wogole nie wybralem i ze moze lepiej na konto etc, Niezgodzilem sie i poszlismy do bankomatu (ta znowu) i jojczenie ze to nie z jego sieci ze mu wezmie za wybranie itp ja juz wkurwiony i do niego dobra to dajesz 170zl wiecej niz 10 zl nie wezmie ci za usluge a jak nie to sprzedaje ten projekt komu innemu i wkoncu kasa wpadla grrr!
- ostatnio umowione w polowie pokazuje mu projekt screeny ze robie itp i wplaca 50% przyszlo co do czego znowu problemy ze niema kodow itp ale powyslaniu wiecej screenow i filmiku przelew jednak przyszedl
I serio ja rozumiem ze 100zl czy 200zl to na ulicy nie lezy ale ku**a jak ktos jest len i nie chce sie robic projektow na studia to po cholere dupe zawraca!
Odrazu jak przeczytalem temat to sobie pomyslalem, ze sprawa jest pewnie dosc przejebana dla dwoch stron, widze ze w #17 sie potwierdzilo.
Anyway, ja bym probowal postraszyc babke zgloszeniem tego do wladz uczelni. Jest calkiem prawdopodobne, ze ona nie bedzie zdawac sobie sprawy, ze obie strony moga miec tutaj problemy, no i przede wszystkim na pewno bedzie sie martwila swoimi problemami w pierwszej kolejnosci.
Dodatkowo proponowalbym, zebys wymusil na niej rozmowe telefoniczna, a nie pisal smsem ze np ma xx czasu na zaplacenie pieniedzy i dopiero przez telefon z nia omowil szczegoly splaty. Dlaczego? W ten sposob, przy odpowiedniej rozmowie, bedziesz mogl pokazac powage sytuacji (oczywiscie nie krzycz na nia, wszystko na spokojnie, z wczesniej przygotowanymi argumentami)
Mialem w zyciu juz kilka takich sytuacji i nauczylem sie, ze takich spraw sie nie zalatwia przez sms (a uwierz mi, ze istnieje mnostwo ku temu powodow, nie tylko ten jeden w/w)
ja jestem ciekaw co to zmieni, że zgłosi to do władz uczelni? Przecież chłop wykonywał usługę, uczelnia w tym wypadku nie jest tutaj stroną.
haha odpisała mi jak ją nastraszyłem
"SZANOWNY PANIE , PANA PROJEKT ZOSTAŁ ODRZUCONY PRZEZ PROWADZĄCEGO JAKO
ŻE POSIADA BŁĘDY PROJEKTOWE , NIE WIEM , MOŻE TEN PROWADZĄCY
PRZEDMIOT CELOWO MI KOMPLIKUJE SPRAWY ZE STUDIAMI. DLATEGO PANA
PROJEKT BĘDĘ ZMUSZONA SPRAWDZIĆ NA INNEJ UCZELNI W WARSZAWIE. W
ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM NIE MOGĘ PANU ZAPŁACIĆ TAK BARDZO WYSOKIEJ KWOTY I
BEZ SPISANIA UMOWY Z PODPISEM SPRAWDZAJĄCEGO, ORAZ BEZ WYCENY PROJEKTU
W OPARCIU O SPOŁECZNE CENNIKI CHOCIAŻBY CPI ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI
ZASADAMI SPOŁECZNYMI . NIE ZNAM TEZ PANA NAMIARÓW - KIM PAN JEST I
CZY MA PAN KWALIFIKACJE ODPOWIEDNIE DO OPRACOWANIA PROJEKTU - ŻEBY
PANU ZAPŁACIĆ ZA COŚ CO NIE WIEM CZY JEST PRAWIDŁOWO WYKONANE. Z
"
haha, jaka głupia. Nagle mi po miechu pisze, że został odrzucony, jakby był odrzucony to by od razu sie pluła.
moja odpowiedź:
przede wszystkim proszę wyłączyć caps locka. Jaką ja mam pewność, że Pani mówi prawdę? to co zostało wyliczone jest na pewno dobrze, wiem co licze i nie pierwszy raz to robię.
Zresztą czemu dopiero teraz to Pani pisze, miesiąc po przesłaniu do Pani projektu?
"ORAZ BEZ WYCENY PROJEKTU"
Jak to bez wyceny?od początku była ustalona kwota 750 zł za całość
"W OPARCIU O SPOŁECZNE CENNIKI CHOCIAŻBY CPI ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI
ZASADAMI SPOŁECZNYMI "
jakie cenniki? mówię konkretną kwotę i albo Pani to pasuje albo nie. Ja jestem sprzedającym projekt i ustalam cenę. Jak Pani nie stać to nie trzeba było się zgadzać.
" NIE ZNAM TEZ PANA NAMIARÓW - KIM PAN JEST I
CZY MA PAN KWALIFIKACJE ODPOWIEDNIE DO OPRACOWANIA PROJEKTU"
jeśli ma Pani wątpliwości co do moich kwalifikacji to po co Pani zamawiała projekt? teraz o tym Pani myśli?
"PANU ZAPŁACIĆ ZA COŚ CO NIE WIEM CZY JEST PRAWIDŁOWO WYKONANE"
No to jak Pani nie wie czy jest to dobrze, to problem to sprwadzić? wystarczy porównać wzory z tymi z normy albo z zajęć. Strasznie durne zdanie.
Dla mnie Pani kłamie, takie sprawy, że coś jest źle powinno się zgłaszać od razu. Ewidentnie Pani chce unikać płatności. Nie pozostawię tego tak.
Zmieniony 2013-03-02 18:42:35 przez McsQueeb
Havoc_ Na serio? Przeciez to co ona zrobila to jest przestepstwo.
#40
co za durna baba :D Chyba, że masz uprawnienia projektowe, albo jej nagadałeś, że masz, wtedy będzie problem
#41
jakie przestępstwo? Skąd wiesz w jakiej ona formie oddała ten projekt? Może go edytowała, zmieniła wytyczne, zaznaczyła rzędną innym kolorem? Nie znamy faktów, dlatego w samym wypadku napisania pracy uczelnia nie może być stroną. To tak jakby mi tato napisał projekt, ja bym go miał na kompie, zmienił dane i oddał na uczelnie. Przecież nie ma mowy tutaj o łamaniu praw autorskich, bo autor projektu pewnie ich nie zastrzegł.
Zmieniony 2013-03-02 18:44:29 przez Havoc_
#42 kurwa, to jest projekt studencki, a nie na rzeczywisty. Nie musze miec zadnych uprawnien T_T
projekt dotyczył hali betonowej, projekt płyty i podciągu. Takie coś robię z palcem w dupie, nie pierwszy raz robię taki projekt na zlecenie, wcześniej wszystko było ok, ciągle stosuje te same podkładki, jeszcze z uczelni gdzie miałem projekt bez błędu zrobiony. Ewidentnie mnie wkręca.
Zmieniony 2013-03-02 18:44:57 przez McsQueeb
Troche kiepska i malo profesjonalna odpowiedz, tak prawde mowiac, no ale domyslam sie ze juz wyslales, wiec ... ; d
#43
to nie wiem o jakie kwalifikacje chodziło jej w mailu do Ciebie.
#44 jak typiara mi napierdala capslockiem to nie będę zbyt miły.
Nie chodzi o to czy miły czy niemiły, tylko o styl wypowiedzi :P
Dobrze jest, zamknij mordę.
Wiesz to nie chodzi o to zeby byc milym czy niemilym, tylko zeby babka ci zaplacila ; d
#49 właśnie ona musi widzieć, że nie będę się z nią pierdolił, a nie zgrywać pieska posłusznego:]
doczytalem pare postow, i mnie rozwalilo podejscie, ze #1 mogl o niczym nie wiedziec, na co jest jej projekt. Przeciez skoro na nia doniesie, to chyba wie po co jej to robil. I podejrzewam ze za takie cos mozna wyciagnac konsekwencje, zalezy czy miales jakas umowe z nia zawarta na zlecenie i odprowadziles podatek itp. Inna sprawa, ze nikomu sie tego nie bedzie chcialo robic w tak blahej sprawie. :D
Zmieniony 2013-03-02 18:50:30 przez radley
jak chcesz żeby ci zapłaciła napisz tak: jeśli w ciągu 2 dni nie dostanę swoich pieniędzy za poprawnie wykonane zlecenie o dzieło, sprawa trafia do dziekanatu pani wydziału
xd co tam bedziesz sie pierdolic z durna baba
Zmieniony 2013-03-02 18:50:37 przez ktotoolo
Nastrasz i to mocno. Pęknie na 100%.
#52 Testowalem takie podejscie i teraz sobie wyobraz sytuacje, w ktorej babka ci nie zaplaci w ciagu tych 2 dni. Jezeli nie masz wtedy praktycznej mozliwosci spelnienia grozby, to pieniedzy nigdy wiecej juz nie zobaczysz.
A powody nie wyslania kasy moga byc rozne i nie tylko w sytuacji kiedy babka sie grozb nie boi ...
Dlatego mowie, jak chcesz cos takiego powiedziec, to na pewno nie przez sms czy maila, bo ludzie sobie z tego nic nie robia.
Zmieniony 2013-03-02 18:56:19 przez omfglolwtf
Moim zdaniem powinirnes pojecha z nia. Nie powinienes wdawac sie w dyskusje i rozkniny. Chciala abys zrobil projekt...znala cene...zrobiles...nie chce zaplacic. Poinformuj ja raz a konkretnie ze oczekujesz plstnosci w terminie natychmiast. W przypadku braku uregulowania platnosci nie udzielenia odpowiedzi zamknij jej morde i zglos to do typa od zajec.
Z taka polaczkowatoscia nalezy jechac na miekkim. Potem sje dziwic ze Panstwo polskie upierdala podwykonawcow na grube kwoty jak wszedzie wokol nas tacy frajerzy co mysla ze sa modrzejszy i wszystko za darmo by chcieli kurna.
No jadę z nią równo w mailu teraz:) nie odpuszczę starej kurwie!
a to z czynnikami CPI i normami społecznymi? wtf?:DD jakie cpi?:D
Ale kurwa, ONA JUZ NIE ZAPLACILA pieniedzy, juz jest winna, juz "ukradla". To powinno wam pokazac jej podejscie do sprawy. Taki totalny all in ze straszeniem, rzadko sie sprawdzi. ale rob jak chcesz. Trzymam kciuki zebys mial wiecej szczescia w tych sprawach niz ja ;p
Jeszcze jedna rzecz napisze, bo boje sie ze po tych ostatnich moich kilku postach ludzie mnie zle zrozumieja. Nie chodzi o to ze masz byc milym, oczywiscie przeciwnie, masz jechac na pelnej kurwie, ale w przemyslany sposob. Jak zle to rozegrasz, to innego sposobu na odzyskanie pieniedzy juz nie bedzie.
Zmieniony 2013-03-02 19:06:21 przez omfglolwtf
jak pisałem do niej grzecznie to w ogóle nie odpisywała, dopiero jak ją nastraszyłem dzisiaj ze zgłoszeniem to odpisała tego maila, że projekt zły. Ewidentny wał.
Może faktycznie projekt jest zły? Może hala betonowa ma rogi? Nie dałeś trzech szóstek tam gdzieś? Ja ewidentnie wyczuwam zło.
Ja bym to w ogóle inaczej rozegrał. Tzn wysłał bym tak czy siak już maila do prowadzącego z jakiegoś anonimowego (TOR/proxy) maila, że jesteś studentem i skądinąd dowiedziałeś się, że ta studentka chwaliła się, że kupiła gotowy projekt i że czujesz się rozczarowany panującą niesprawiedliwością i prosisz o rozeznanie się w sprawie. A pod własnym nazwiskiem straszyć ją dalej, że jak nie zapłaci to zgłosisz na uczelni, że kupuje projekty, i że ją wypierdolą z wilczym bilecikiem.
W przypadku gdy nie zapłaci - krzywda się nie dzieje, bo sprawa została zgłoszona. W przypadku gdy zapłaci - nauczka dla kurewki, że frajerstwo nie popłaca. Udowodnić ci nie udowodni, że to ty ją podpierdoliłeś (proxy). No, tylko trzeba to zrobić z głową, a nie dupą.
Zmieniony 2013-03-02 19:16:11 przez [FBI]ProTerran
375zl? Co to jest? Tyle wynosi Big Blind na stawkach, na których gra Gekkon. Moral? Olej to.
Wy to slepo wierzycie w sprawiedliwosc na uczelni, jak babka 50+ przychodzi na budownictwo to kazdy profesor doskonale wie, ze ona tych projektow w przerwach od obierania ziemniakow nie tworzy. Jest to takie "ciche przyzwolenie", nie raz tak jak ktos wyzej zauwazyl te osoby ida studiowac bo sa zmuszane przez pracodawcow, inaczej straca robote i gg.
McsQueeb mysle, ze biorac sie za taka prace na takich warunkach miales swiadomosc ryzyka, akurat to jest ten pechowy przypadek w ktorym druga strona zrobila ewidentnego wała, taki biznes.
Ja na Twoim miejscu bym ja zjechal, poszedl po piwo do sklepu i zapomnial o sprawie, dodal ta pania (moze nawet ta uczelnie) do blacklisty i przeszedl do nastepnego zlecenia.
No niestety ciężko będzie tą kasę od niej wycisnąć, tępa kurwa.
tu nie chodzi o to ze nie jestem za sprawiedliwoscia, ale to co opisales to OVERKILL. Poprostu bym zadzwonil na uczelnie i tyle.
Tak btw. jakby nie było pomagasz oszustom, więc naprawdę dziwi mnie to, że wymagasz od oszusta uczciwości :) Kręcisz się w brudnym biznesie, więc tak to już będzie. Na Twoim miejscu bym odpuścił. A jak chcesz sprawiedliwości i uczciwości, to weź się za pracę, która nie gwałci praw moralnych.
AmazingLover ma rację. Jak zawsze.
a teraz dajcie sobie buzi
a czy przypadkiem, z takiego maila nie wyjdzie groźba bezprawna? bodajże 192 kk
Zmieniony 2013-03-02 21:37:47 przez Anurm(SaD)
statystycznie raz na jakis czas ktos ci nie zaplaci
to jest specyfika takich uslug
po prostu zwieksz cene za projekt, tak, zeby ''zrekompensowac ta wpadke''
[powiedzmy, ze raz na trzydziesci razy ktos ci nie zaplaci, to po prostu bierz 20-25 zl wiecej za projekt]
Zmieniony 2013-03-02 21:43:45 przez byczydzien
ale napisales jej w koncu ze zglosisz sprawe na uczelnie czy nie?
#69 idiota..
Zmieniony 2013-03-02 21:52:36 przez SkwierczacaSuka
a jak bedziesz wysylal maila na uczelnie to dalbym ja jeszcze w mailu do wiadomości : D
co za tepa pizda :O
ostatnio znajomemu babka przydzwonila w auto i chciala spierdalac, ale akurat wychodzil z bram. Jakos sie dogadali, dala mu numer, a pozniej nie odbierala.
Poszedl na policje i sie okazalo ze nie ma OC xD ogolnie klientka ma teraz przejebane, sprawa w toku.
tepic takie chujstwa
ile h zeszlo ci na ten projekt ?
z jakiej to dziedziny?;>
#70
hajs sie musi zgadzac
Zmieniony 2013-03-02 22:20:06 przez byczydzien
hajs nie moze sie zgadzac
hajs nie moze sie nie zgadzac
czy ona ma jakies twoje dane? tzn nazwisko, imie, numer tel na umowie? a czasem poprzez przelew ten wczesniejszy w banku nie dostala twoich danych?
bo jak nic niema konkretnego to napisz babie ze ma w wtorek kasa ma byc inaczej gg no re, jak nie bedzie to wyslij tylko do prowadzacego maila o oszustwie itp i czekaj jak baba zacznie wydzwaniac klnac itp tzn zadzialalo bo dziekanat rektorat czy cokolwiek to juz moga isc torem bardziej oficjalnym i moga zglosic to.
napisz jej ze ja zglosisz to moze sie wystraszy, albo po prostu laska czeka na ocene jak bedzie dobra to ci zaplaci
"Szanowna Pani,
Oboje wiemy, że pani kłamie. Ma Pani trzy dni.
Z poważaniem,
Marek"
dostałem maila od niej:;DDDDDDDDDDDD
"Ta sprawa trafi do izby skarbowej i do prokuratora .Proszę Pana .
projekt był przedmiotem kontroli społecznej , celem wyłapania
oszustów naciągaczy na studentach..i tak pobrał Pan za lipę znaczną
kwotę pieniędzy. '
co za głupia, stara pizda. jutro zgłaszam sprawę na uczelnię. A urzad skarbowy i prokurator ma wyjebane zeby scigać studenta 70zł podatku.
Zmieniony 2013-03-03 09:35:30 przez McsQueeb
"i tak pobrał Pan za lipę znaczną kwotę pieniędzy. " rozumiem, że to sformułowanie jest napisane przez wysokiego stopniem urzędnika Państwa polskiego.
haha co za idiotka xD wyślij jej screen przygotowanego przez Ciebie maila do rektora i powiedz, że jak nie skończy tej farsy to wiadomość jutro wyląduje w jego skrzynce.
chciałem za projekt, który zajmuje około 30 godzin 750zł. to są śmieszne pieniądze. Projekt płyty żelbetowej, podciągu, model w programie robot, do tego 5 rysunków technicznych w autocadzie. Niech cieszy pizdę, że tak tanio.
uu to leci mail do wszystkich swietych z cc do glupiej pizdy. ubierz to ladnie w slowa.
Zmieniony 2013-03-03 09:52:53 przez SkwierczacaSuka
#84 dobre:DD i podam jej jeszcze liste adresatów, dizekan, rektor, dziekanat, prowdzący xD
Mcs jak Ci prokuraturą straszy to jedź do hebla, jeszcze jej dopierdoli =-D
#85
i wjebaj jej maila "Do wiadomości"
-
Zmieniony 2013-03-03 09:55:02 przez McsQueeb
haha jaka bezczelna
tak jak #86, jedz do hebla
nie wysylaj maila do niej, bo ułatwi jej to ew. obrone a tak to nie będzie wiedziała do czego się może przyznać a do czego nie ;]
#88
stary co Ci zrobią za niezapłacenie 20zł podatku? Pójdziesz i zapłacisz, jak coś to wypiszę Ci fakturę jakby robiła jazdę.
jakiego hebla?xd
tak w ogóle takie wykonanie projektu jest ścigane z urzędu, czy ona musi mnie pozwać?
Zmieniony 2013-03-03 09:57:53 przez McsQueeb
#91
adwokata najlepszego w 3city :<. Nawet kancelarie ma u was we wiosce. Po drugie US Ci nic nie udowodni :D.
dojedź stara kurwe jak szmate
ale po tym ogarnij czy nie da sie tego pisania jakos legalnie robic, w sensie zero dowodow, podpiety gdzies na umowe o prace ale dajesz pracodawcy pod stolem procenty
U nas ten prjekt po 200 zł chodzi :D
#95 no jak studenciaki robią za 10zł godzina to takie są ceny. mi za mniej niż 30zł/h się nie chce robić. Co innego stała praca, co innego dorabianie.
#97
Jasne, ja się nie kłócę :d
#79 co za tepa idiotka ;o Czy ona serio myslala, ze kogos tym nastraszy ? To teraz mozesz ja dojechac bez litosci ;p
Pieniędzy ci nie da. Pogódź się z tym.
byczy akurat w tej sytuacji ma racje. Robisz w szemranym biznesie, a twoi klienci to w 100% oszuści, logiczne jest, że ktoś oszuka także i ciebie i ci czasem nie zapłaci. Dlatego nigdy nie powinieneś dawać fizycznie swojego projektu przed otrzymaniem pieniędzy.
Teraz jedyne, co ci pozostało to jej dopierdolić, by tego żałowała. Może i ma 55 lat, czy tam ile, ale na taką nauczkę nigdy nie jest za późno.
Nie ważne, jak się cała sytuacja skończy, zgłaszaj na jej uczelni, jak ich studentka sobie radzi. Zrób to tylko z głową, by samemu nie mieć problemów.
Zmieniony 2013-03-03 10:38:35 przez SitrUs
zglaszaj i trzeba ukarac takich idiotow
naprawdę McsQ mogę podjechać do Opola jak chcesz :D
Moar drama! Moar popcorn! <3
dopiero marzec a juz topic roku? daj jakas fotke :p
Baba jakaś maksymalnie zjebana "znaczną kwotę" no ja pierdole :D
Nie wiem czy to pomoże, ale jak pisałem kiedyś matury za $$ to ogłaszałem jako przykładowe prace na dany temat.Oczywiście kasa z góry. A sytuacje z tą kobietą radzę odpuścic.Za 375 zl bedziesz sie wkurwial a przy odrobinie pecha faktycznie skarbówka sie zainteresuje.
Daj jeszcze fotkę z jakimiś fajnymi cyckami i masz topik roku :).
popieram topic roku ;) MOAR INFO co dupa odpisuje;)
"projekt był przedmiotem kontroli społecznej , celem wyłapania
oszustów naciągaczy na studentach."
Podoba mi się ten tok myślenia. :DDD
Projekt studencki oznacza, że ma go wykonać student, tak? Czy się mylę? Jeśli student zleca pracę, którą sam powinien zrobić, osobie trzeciej, to student jest oszustem.
Kobieta zleciła Ci wykonanie projektu, a dopiero po fakcie zaczęła powątpiewać w Twoje kompetencje. :D
Jej wykręty są absurdalne. Jest oszustką, bo nie ma oporów, by podpisać się pod cudzą pracą i naciągaczką, bo wykręca się od zapłaty.
wy topic roku widzieliście jak świnia niebo, newfagi jebane..
Oczywiście oszustwo jej wybaczymy ale naciagać kogoś z NW? Łamać.
Co za ździra, jakby to była pułapka to by ci kasy nie wpłacała 1 raty
Radze narobić jej obciachu po całości
Zmieniony 2013-03-03 16:08:25 przez ktotoolo
Pewnie laska przeczytała ten sam topic, który ja tutaj wkleiłem ;d.
Kwestia tylko czy oddała już ten projekt ew. czy odda, bo jeśli nie to Ty jesteś w dupie bardziej niż ona (to też pewnie zależy od "dowodów" i tego jak są podejdzie). Jak oddała to ona jest zdecydowanie bardziej w dupie xd.
Sam teraz piszę coś komuś no ale to "znajomy" mój i jeszcze lepszy mojego innego dobrego znajomego. Póki co dostałem kilka stówek a jeszcze nic nie dałem, poza tym umówiliśmy się na płatności po rozdziałach i małą zaliczkę.
Zupełnie obcej babie bym w życiu nic nie zrobił - tzn. jeśli chodzi o pisanie czegoś co zajmuje sporo czasu ;].
Zmieniony 2013-03-03 16:25:16 przez splesniak
A potem w Polsce drogi nie takie, mosty się walą, tunele metra i hale się zapadają.. :P
#114 na sto procent już oddała, musiałem go jej zrobić w tydzień, zreszta wcześniej już pisała, że go oddała ale go niby nie przyjął.
more drama panowie;D napisałem jej,że jak chce to niech zgłasza do US, to wystawię im fakturę:D
a ona odpisała:
'może Pan wystawić tylko nie zgłosił mi pan tego w umowie.proszę też o
wystawienie rachunku - faktury za opracowaną pracę.jak mi wiadomo to
zwracałam się o korepetycje do firmy korepetytorów.poza tym
obliczenia są nieczytelne.- jako fotografia.TAK ŻE MOŻE PAN PRZESŁAĆ
GDZIE CHCE."
jaka firma korepetytorów?;D wzieła mnie z ogłoszenia ze strony z korepetycjami. Big lol.
Wcześniej jej wysyłałem obliczenia po parę stron, żeby przepisywała na bieżąco, to wtedy jakoś było czytelne=]
jutro ją dojadę!
Daj jej dane to ją pociśniemy!
_
Połowa
#116 dałeś dupy wdając się z nią w dyskusję zamiast ostrzec ją raz a dobrze a następnie zgłosić na uczelnię.
Taką to serio tylko łamać ;).
tak btw, mam skan jej legitki i teraz spojrzałem na pesel, ma 63 lata:D
Beka, polowa pisze daj dane to ja pocisniemy, bo klamca klamca, a huj jak koles co zalozyl temat się okaze beczunia. Co se zwale cisnie to huj. Bo jest z nw to SZCZERY
Sorry, nie moglem sie powstrzymac :D
swoja droga skan masz jej skan legitymacji?:O
#118 dokladnie, przestan z nia "dyskutowac" i zapierdol kurwe
mcsq sprawdź maila ode mnie :>
daj dane
zrobimy wjazd na nk
63 lata studentka budownictwa? wtf kurwa
#122 mnie też ciekawi skąd ma skąd jej legitki ;d.
chyba że ona dała jakąś nie swoją legitke tylko jakiejś z innej z roku xd
w 1 poscie macie skąd ją ma :O
#126 nigdy nie widziales ludzi na 43 roku studiow?
#130
:D
#1
Ciekawa historia, czekam na dalszy rozwój wydarzeń jak na 6 odcinek Spartacusa, GL :D
lol dobra akcja : D
tak jak ktos tam pisal - nie wysylaj do niej maila, najwyzej mozesz jej wyslac wstep w stylu 'witam serdecznie, pisze do panstwa(lista adresatow) w celu ujawnienia oszustwa...' koniec :D gl
Właśnie przez takich klientów biorę już zawszę kasę z góry, ewentualnie 50% na początek, a potem kolejne 50% po przesłaniu połowy pracy. Też Ci radzę przejść na takie zasady;d
o kurwa, ostra akcja, dojedź babę
nvm
Zmieniony 2013-03-03 18:17:18 przez Rev
Wlasnie tak sie konczy takie chujowe zalatwianie sprawy, o ktorym mowilem 100 postow wyzej ; d
Moim zdaniem Mcs zachowałeś się straszliwie chujowo. Gdy sam dopuszczasz się czegoś niemoralnego, nieetycznego i niezgodnego z prawem lub na jego granicy to nie miej pretensji do innych gdy także Cię zrobią w chuja.
Zachowujesz się jak ludzie którzy zgłaszali na policję sytuacje gdy zamawiali sterydy przez internet, a dostawali bierki.
[FBI]ProTerran ty lepiej sie nie wypowiadaj, bo widac, ze zycie to liznales, ale w koziej dupie i mozesz osobie z NW zaszkodzic. wiec wypierdalaj ze swoimi gimbazowymi teoriami.
McsQueeb mejluj dalej, nie baw sie poki co w oficjalny tok wydarzen, bo to bron obosieczna (szczegolnie jak sprawa jest sliska) i z '300zl' mogloby sie skonczyc jak komu spo drodze odbije cos dochodzeniem w sprawie wszystkiego co pisales za kase. lub kilka innych bajerow.
Zmieniony 2013-03-03 18:51:46 przez (DBE)Solo
Powiedział spasiony straganiarz... ok ok
Mcs, zamiast iść do normalnej, uczciwej roboty robiłeś w chuja różne uczelnie za pieniądze. W końcu ktoś zrobił w chuja Ciebie.
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Ciągniesz profity z faktu, że ludzie oszukują i dziwisz się, że tacy ludzie mogą nie mieć moralnych skrupułów oszukać także Ciebie? Może czas zmienić branżę?
#140 i ty myslisz ze swiat sie przez to zrobi lepszy, ze popyt na robienie takich prac spadnie, ze cos to zmieni?
Tyle sie mozna naczytac na NW przykladow jak nieporownywalnie szybciej sie mozna dorobic w zachodniej EU. Jak dla mnie skoro system pierdoli nas to jesli chcemy to pierdolmy system, nie zmienisz systemu oddolnie tylko odgornie.
:/
Gowno mnie to obchodzi czy to cos zmieni. Mcs niech robi to co uwaza za sluszne, ocene oplacalnosci i moralnosci jego procederu zostawiam mu i nie mam zamiaru tutaj sie rozpisywac na ten temat. Chodzi mi o podstawowa zasade, ze jesli robisz jakies przekrety i ktos Tobie wywinie numer to nie zachowujesz sie jak jebany hipokryta. Mcs ma syndrom Kalego - ja oszukac uczelnie, to dobrze, baba mnie oszukac, zle.
Zmieniony 2013-03-03 19:27:31 przez iluvsmygun
#143 przeciez zycie zweryfikuje przypadki ludzi, ktorzy robia takie przekrety uczelniom, myslisz ze sie dlugo utrzymaja w normalnej pracy?
A co jesli chodzi o papierek i wartosc merytoryczna studiow nie nadaje sie do niczego?
Wiesz ze Polscy naukowcy sa jednymi z najmniejszym udzialem w publikacjach naukowych na swiecie? Dobrze to swiadczy o Polskich uczelniach?
A on sam nie robi przekretow bezposrednio, on umozliwia to zrobic. Nie jest tak ze on sobie wybiera uczelnie, ktora chce ojebac na kase, a ty traktujesz to tak jakby tak bylo, a tak nie jest.
#140
A szczerze to wyjebane na jego miejscu bym miał chyba, w końcu nie jego sprawa co z tym dalej klient zrobi, a przesuwanie na niego moralnej odpowiedzialności za ew. walenie z uczelnią w chuja to moim zdaniem grube przegięcie. Sam takich rzeczy nie robię bo marne z tego są pieniądze a roboty przeważnie dużo, ale sorry - biznes jest biznes, jak jest popyt to i podaż się pojawi xd
Jak dla mnie jeśli chodzi o zwalczanie takich praktyk to nie tędy droga - i żeby nie było niejasności sam się delikatnie mówiąc denerwuję jak ktoś zleca pisanie prac, bo robi tym koło dupy uczciwym studentom. Tylko że ja mam pretensje do takich leni, a nie do kogoś kto im te prace pisze.
Zmieniony 2013-03-03 19:36:52 przez SeXyWombaT
#145 jak robi kolo dupy uczciwym studentom? Pisze za nich egzaminy, z ktorych wyciagana jest srednia, na podstawie ktorej przyznawane sa stypendia? No chyba nie?
Kazdy nauczyciel w normalnej szkole mowi tym, ktorzy daja sciagac: "robisz mu krzywde i psujesz jego perspektywy na przyszlosc".
Albo chuja taki zleceniodawca prac na lewo zrobi po studiach albo to nie ma znaczenia bo chodzi tylko o papierek.
trochę z dupy sytuacja, ale przemyśl to sobie.
do zyskania masz 375pln. szanse na to, że odda dobrowolnie są mimo wszystko niskie. zgłaszasz sprawę dalej - upierdalasz 63-letniej kobiecie (która pewnie lekko nie ma) studia, dodatkowo dość mocno ryzykujesz, bo jeśli sprawa pójdzie dalej możesz mieć z tego faktyczne kłopoty + dodatkowe koszty, które te 375pln by przekroczyły.
typa nisko zagrała, ale cóż, mamy w kraju 40mln ludzi, mentalność polska też jest jaka jest. mogłeś się tego spodziewać, tymbardziej, że samemu też trochę zjebałeś nie żądając całej kasy przed oddaniem projektu. imo nauczka na przyszłość i tyle.
Zmieniony 2013-03-03 19:43:02 przez Arcanos
#146
Zależy jaki UMS, oceny za projekty jednak w jakiś sposób rzutują przeważnie na końcową ocenę z przedmiotu i wtedy dokładnie tak jak piszesz - kurwy mają przewagę w wyścigu po stypendia. Z drugiej strony tacy ludzie to przeważnie nieogary i tak czy inaczej nic z tego nie mają xd
jeny, równie dobrze można oskrarżyć producenta, sprzedawce noży, pistoletów etc,że sprzedają coś, co ktoś może użyć do morderstwa..
W 149 Pancernik_Potiomkin napisał:
[Pokaż]
LOL NOT?
Przemyśl to co napisałeś :D
Analogia na poziomie IQ 100, ale każdemu się zdarza więc Ci pomogę: jak sprzedajesz broń nielegalnie gościom którzy obrabują potem bank to raczej się z tego nie wytłumaczysz :D
Nie mam pojęcia czy ta babka popełniła przestępstwo, czy tylko naruszyła regulamin uczelni. Na pewno jednak Mcs wiedział o tym i świadomie jej w tym pomógł.
Zmieniony 2013-03-03 19:46:09 przez iluvsmygun
#151
Tak ale mówienie każde oszustwo to oszustwo tylko dlatego, że są jakieś zasady przyjęte to też grube nadużycie więc nie unikniesz oceny moralnej. Stąd albo kompletny wywód na temat moralności albo dywagacje o niczym. Your turn.
jest popyt, jest podaż; cały problem ona zaczęła chcąc kupić prace, gdyby nie napisał jej MCs to zrobiłby to ktoś inny, i zapewne ten zostałby zamiast niego wyjebany na połowe honorarium.
sprawa jest prosta: baba stwierdziła, że skoro ma już prace i zapłaciła połowe to się spróbuje wywinąć od spłaty reszty i odjebie wałek; chuja wiecie o jej sytuacji materialnej
postawa baby jest nieporównywalna do postawy MCs. próba wychujania uczelni + pospolite łajdactwo i złodziejstwo vs napisanie komuś pracy. nawet na 'czarnym rynku' są zasady, a złodziejstwo zawsze pozostaje złodziejstwem.
napisz jej maila że jak nie będzie siana to mail leci do władz uczelni i raczej sie osra i wysupła te kilkaset złotych.
No, możesz jej też napisać żeby sprzedała te soki 3 cebule które wyniosła z wigilii w Radomiu jak nie ma czym zapłacić.
Zmieniony 2013-03-03 19:57:39 przez SeXyWombaT
Moralniaki z Was. Przynajmniej tutaj.
Zazwyczaj pracę zleca ktoś pracujący kto nie ma zbytnio czasu. Np. będąc studentem dziennym swoją mgr pisałem pół roku ponad sumarycznie (i to serio "pisałem i szukałem" a nie, że po pół roku była gotowa) ale jestem z niej bardzo zadowolony. Niemniej nie dziwię się, że osoby pracujące po prostu nie mają czasu napisać coś konkretnego.
O ile rozumiem "przywalanie się" do ludzi zlecających robienie krótkich ale ważnych rzeczy (np. z inżynierii czy medycyny) o tyle naprawdę nie mam pojęcia co się stanie jeśli np. "Gry i zabawy dla dzieci do lat 3 jako atrakcyjna forma edukacji" napisze Janek Dzbanek, na zlecenie studenta.
Zmieniony 2013-03-03 19:59:57 przez splesniak
Nie wiem o czym do mnie piszesz. "Każde oszustwo to oszustwo" to tautologia, nie uważasz?
Moim zdaniem samo oddanie przez kogoś jakiejś pracy na zaliczenie jest równoważne z deklaracją, że powstało ono od początku do końca dzięki niemu. W momencie gdy to nie jest prawdą dana osoba oszukuje, czyli jest oszustem/oszustką.
Nie wiem po co mam cokolwiek oceniać moralnie, definicja oszustwa jest chyba jasna i wszystkim tutaj znana. Czy tego rodzaju czyny są dopuszczalne czy nie zostawiam ocenie każdego z was i wycofuje się z podejmowania tego tematu. Nie ma to jednak związku z moją oceną faktów.
Splesniak powiedz mi - gdzie ja sie do czegokolwiek przywalam. Mcs pomaga w oszustwie, ta babka jest oszustką, co wykazałem wyżej. Ocenę tego zjawiska zostawiam w spokoju, ale faktom nie zaprzeczysz.
Zmieniony 2013-03-03 20:02:48 przez iluvsmygun
#156
Nie każdy musi skończyć studia. Potem się wszyscy dziwią że papierek większości uczelni służyć może najwyżej do podtarcia sobie dupy, absolwenci marketingu i zarządzania zarządzają podawaniem big maców, a absolwenci psychologii zgłębiają psychologię smażenia frytek i zmywania garów :p
#158 i myślisz, że ta babka robi mgra bo chce? Wybrała przyszłą karierę w budowlance? Magister chuja uczy tak naprawdę - przynajmniej tak mówi moja obserwacja. W większości promotor akceptuje gówniane prace bo lecą im słupki. Gówniane, odtwórcze i cholernie nudne - a wcale praca mgr nudna być nie musi.
Najbardziej mnie rozpierdala cytowanie definicji załóżmy "dupy". Wielka znajomość literatury przedmiotu. Że wypiszą 10 cytatów kto jak określa dupę. I to przechodzi choć niczego nie wnosi. Nie ma logiki w pracy, nie ma spójności, ale za to jest znajomość literatury w postaci 50 pozycji w bibliografii. Które można znaleźć na wikipedii pod hasłem "dupa".
Zmieniony 2013-03-03 20:07:44 przez splesniak
mozna byc oszustem albo oszustem z klasą, tak samo jak skrytobojcy powinny sie zachowywac z klasa, poczytajcie Pratchetta to zrozumiecie!
#161 hi 5!
Zmieniony 2013-03-03 20:11:01 przez aLo
Może od razu wytłumaczę się z mojego stanowiska - jebie mnie ten proceder totalnie i jest mi obojętny. Całe szczęście nie muszę zarabiać na chleb w ten sposób ani też nigdy nie musiałem płacić za cokolwiek, a takie osoby znam i nie stanowią jakiegokolwiek zagrożenia dla mnie na rynku pracy. Nie mam ochoty wmawiać komuś jakiejś mojej wizji świata, ale z mojej prywatnej perspektywy płacenie za coś takiego jest zwyczajnie żałosne i nie szanuję takich ludzi. Rozumiem jednak, że nie jest wszystkim do szczęścia potrzebny mój szacunek i za żadne skarby nie mam zamiaru tutaj toczyć jakiejś krucjaty i przekonywać kogokolwiek do czegokolwiek. Moja sprawa, moja opinia.
Ostatecznie niekonsekwencja Mcs'a także podpada pod kategorię "wisi mi to i powiewa", ale zdziwiło mnie, że nikt tego w tym temacie nie zauważył więc postanowiłem o tym napisać.
Jeszcze jest kwestia promotora.
Ja np. miałem pracę gdzie 3 rozdziały były na bazie newsów z serwisów branżowych i własnych przemyśleń.
Nie było
1) Części teoretycznej - gdzie chodzi tylko o to, żeby nachapać się bibliografii.
2) Częsci "drugiej" - gdzie przez 2/3 opisuje się firmę.
3) Części badawczej - potocznie zwanej ankietą robioną wśród znajomych.
ba! ŻADNEJ pozycji książkowej nie miałem nawet.
Tylko dlatego, że koleś się zgodził. Inny chuj powiedziałby, że nie będzie ze mną dyskutował - a znam takie przypadki. I z takich 3 rozdziałów "tradycyjnych", nudnych, odtwórczych, wymuszonych, założę składa się większość prac a mgr po paru latach nie pamięta tematu pracy.
Zmieniony 2013-03-03 20:12:49 przez splesniak
Moja matka - po 20latach pracy w spółdzielni mieszkaniowej musiala uzupełnić studia. W wieku 54 lat dostała nakaz - zrobić wyższe bądź pożegnać sie ze stanowiskiem.
Zaufaj, pracując na pełen etat, mając rodzine, wiek, obowiązki, brak zdrowia pewnym sprawa poprostu nie podolasz.
Dla Ciebie to oszustwo dla mnie walka z systemem.
Możesz pierwszy rzucić kamieniem.
Zmieniony 2013-03-03 20:17:53 przez Soul
Nie, to nie jest oszustwo "dla mnie", to po prostu jest oszustwo, bo mieści się w ramach definicji tego słowa.
Nie mam zamiaru rzucac kamieniem, sytuacje sa rozne i nie wszystkich bede ocenial negatywnie normalne. Twoja mame rozumiem. Nie zmienia to faktu, ze dopuszcza sie oszustwa.
Zmieniony 2013-03-03 20:22:21 przez iluvsmygun
Rozumiem, ze na czerwonym nigdy nie przeszedłes i alkoholu przed 18-tka nie sprobowales.
Dzięki Tobie zachowalem wiarę w ludzi, big up!
Soul, potrzebowałeś w szkole więcej pracy niż rówieśnicy by za nimi nadążyć?
Nie rozumiesz nic z moich postów.
Iluv, mnie to jebie co ona robi z tym dalej. Jak jest szansa dorobienia dobrej kasy to po prostu to robie, zwłaszcza, że wykonanie za kogoś projektu to dla mnie nic złego, student i tak wszystkiego sie uczy w pracy,a to co się policzy w projekcie to tego i tak się nie pamięta po pół roku. Każdy orze jak może, nikogo nie krzywdzę.
Napisałem jej, że koniec dyskusji i sprawa trafia na uczelnie jutro. Na razie cisza z jej strony. Napisze jej rano, że daję jej ostatnie 24h na spłatę kasy, bo jak ją już zgłoszę to kasy nie odzyskam. Liczę, że jutro wymięknie.
Zmieniony 2013-03-03 20:25:08 przez McsQueeb
Chińczyk a jak miałeś 13 lat i wódę jebałeś z browarami to dobrze było :D?
iluvsovi chodzi o to, że nie można domagać się moralności samemu będąc niemoralnym.
Czyli iluv np. gdyby napisał "Komorowski to chuj" wziąłby na klatę 3 lata więzienia.
Ja tam dumny z niego jestem.
Zmieniony 2013-03-03 20:29:15 przez splesniak
"Czyli iluv np. gdyby napisał "Komorowski to chuj" wziąłby na klatę 3 lata więzienia."
Nie, to jest bez związku.
"Każdy orze jak może, nikogo nie krzywdzę."
Oczywiście, że krzywdzisz - krzywdzisz innych studentów którzy nie kupują projektów.
Zmieniony 2013-03-03 20:30:16 przez iluvsmygun
#167 - rozumiem doskonale lecz nie podchodzę do nich prosto liniowo - niektóre rzeczy wypadałoby wrecz szufladkowac. Nie moja to działka lecz moralności każdego z osobna. Nie bronię Msc ani tej babki. Żyjemy w czasach jakich żyjemy, możemy sobie z tym radzić bądź nie.
#167 iluvs to ty jestes idealista do bolu i potrzebujesz jakis przykladow zeby zrozumiec
Przyklad:
umiera Ci ukochana matka, nikogo nie stac na lekarstwo dostepne w aptece m in dlatego ze nie jest w pelni refundowane, nie zdazysz uzbierac tej kasy zanim ona umrze.
Dajesz swojej matce umrzec zeby nie popelnic oszustwa czy wlamujesz sie w nocy do apteki?
omg
Powiedzcie mi jak ja mam z wami dyskutowac, jak wy nie odpisujecie na moje posty tylko na cos co myslicie, ze napisalem, a w istocie nie ma z tym co napisalem wiele wspolnego? Ide robic zadania na wtorek, bo nie mam sily tlumaczyc wam przez 100 kolejnych postow tego co napisalem.
Zmieniony 2013-03-03 20:32:50 przez iluvsmygun
#171 jak krzywdzi tych studentow gdy takie projekty sa tylko czescia rzeczy ktore skladaja sie na srednia, i tej reszty nie da sie zrobic na zamowienie bo trzeba je pisac osobiscie na uczelni?
Jak dla mnie jesli ktos nie ogarnia jednego to jest mniejsza szansa ze chce mu sie jesli wogole jest w stanie ogarniac reszte.
Albo tak jak pisalem, chodzi tylko o papierek. Mnie osobiscie pierdola papierki dlatego nie studiuje i bede robil wlasny biznes, pomysl mam dobry.
Zmieniony 2013-03-03 20:35:50 przez beetlelisk
Dobra, nikt nie rozumie iluvsa, EOD.
Bo iluvs to idealista do ktorego nie mozna dotrzec.
Ja rozumiem kurwa jego pogląd ale to on nie rozumiem, a raczej nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś może patrzeć na to inaczej.
Ale w/g KK jestem oszustem więc bania na starcie xd
o ile rysunki techniczne na 1 semestrze budownictwa, ktore polegaja na zakreskowaniu pod roznym katem 4 kwadratow, mozna zlecic do kreslenia, bo to czasochlonne i prymitywne, to projekty, w ktorych bawimy sie projektowanie pewnych elementow konstrukcji i wyliczanie roznych wspolczynnikow warto robic samemu, bo sa po prostu rozwijajace.
akurat projekty nie sa na ocene, nie podbiajja sredniej.
je trzeba wykonac, zeby w ogole ci zaliczyli cwiczenia.
na ocene trzeba pisac kolokwia, wiec...inzynier ktory nie bedzie umial czegos wrysowac, po prsotu bedzie musialk to kupic, badz zlecic lepiej douczonemu inzynierowi za pieniadze.
Zmieniony 2013-03-03 20:46:25 przez byczydzien
poza tym autor i zarazem zleceniobiorca to mala penera, taka umyslowa prostytutka. ktora kurwi sie i bierze pieniadze od oszustow.
i chyba poczatkujaca w tym ''zawodzie'', bo madrzejsi zawsze biora pieniadze do reki.
#183 baranie durny
jak mam wziąć kase do reki jak ta osoba mieszka na drugim końcu polski. A skan legitymacji musiała mi przesłać abym zgodził się rozbić to na 2 raty, jak ktoś nie chce dać skanu legitki to przedpłata 100%. Zasrany hipokryto, kasuj mp3 z dysku
Byczy w formie jak zawsze.
#184 ja kiedyś jak konto chciałem sprzedać w jednej grze spotkałem sie z tym problemem xd.
Jeden chciał kasę od razu, drugi dostęp do konta. Chociaż ja byłem bardziej wiarygodny bo te konto miałem długo.
Niemniej naprawdę świetnie by było jakby funkcjonowała jakaś międzynarodowa, niemoralna i działająca na rzecz oszustów, organizacja zabezpieczająca - tzn. transakcja dochodzi do skutku jak 2 strony spełnią swoje zobowiązania ;].
Zmieniony 2013-03-03 21:12:00 przez splesniak
#184
Nazywasz kogoś baranem i dyskutujesz z byczym? Wow. Myślałem że wszyscy na NW już wiedzą żeby z nim nie gadać, ale jak widać nadal co jakiś czas ktoś się złapie.
#186
http://en.wikipedia.org/wiki/SPECTREZmieniony 2013-03-03 21:13:20 przez SeXyWombaT
Kurwa iluvs daje wykłady o moralności i etyce, ludzie bo jebnę na glebę zaraz XD
Oczywiscie ze istnieje juz internetowa, jak najbardziej bezpieczna waluta
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitcoin
Cpuny i dealerzy jej uzywaja m in
Jesteś pewien, że przesłała Ci skan swojej legitymacji?
Nie pisz jej jutro, że ma ostatnie 24h, bo wychodzi z Ciebie miękka faja. Lepiej nic się nie odzywaj, poczekaj do wieczora. Jeśli się nie odezwie to wysyłaj maila do dziekanatu, dojeb sukę.
#190 tak bo wcześniej w mailu podpisywała się imieniem i nazwiskiem, a dopiero potem poprosiłem ją o skan. Na pewno jej.
#187 no widzę, że gość lekko przyjebany, dałem się strolować;<
dobra, daję jej ostatnie 24h, wolę hajs niż satysfakcję z dojebania jej.
^za kradzione mp3 nikt nie domaga sie ode mnie oplaty.
wysylasz czesc pracy, fragmenty pracy na dowod, ze zrobiles.
a reszte dosylasz jak dostaniesz calosc kasy.
NAUCZ SIE OSZUKWIAC OSZUKUJACYCH
Zmieniony 2013-03-03 21:41:41 przez byczydzien
A to ciekawe, byczy nie bawi sie w semantyke "skopiowane a nie ukradzione"
jak tam sytuacja sie rozwija ?
tak odnosnie poprzedniej czesci dyskusji - jak Mcs rozwiazuje projekt za kase, oglaszajac sie na portalu z korepetycjami, to chuja go obchodzi co baba z nim zrobi. moze mu mowic ze to jest projekt zaliczeniowy, ale to czy go odda przepisanego, czy go przed oddaniem ogarnie, nauczy sie i bedzie wiedziala jak zrobic nastepny projekt to tylko i wylacznie jej sprawa. nie wiem czemu tutaj prokuratura by go miala sciagac, dopoki nie napisal wyraznie np w mailu 'dobra to zrobie za ciebie projekt ktorego nie zmienisz za kase'
wg mnie ludzie którzy robią nagonkę na mcs mają coś nie tak z głową. On oferuje jakąś usługę i nikt nie zmusza, żeby akurat od niego czy też w ogóle to kupić. Babka chciała - on zrobił - ona jest oszustką. Nie on.
Można by jak przez te 200 postów gdybać, czy to do końca moralne / legalne ale wg mnie głównym problemem jest to, że babka po prostu chce go okraść
na razie cisza z jej strony, nie odpisuje nic. No trudno, jutro zgłaszam sprawę na uczelnię, myślałem, że sobie przemyśli, a jednak nic.
#195 true, poza tym oszustwem jest podpisanie się pod czyjąś pracą, a nie jej wykonanie. Druga sprawa, że kwota do 3500zł rocznie jest nieopodatkowana, tak US może mi naskoczyć.
wczoraj
"o za głupia, stara pizda. jutro zgłaszam sprawę na uczelnię"
dzisiaj
" No trudno, jutro zgłaszam sprawę na uczelnię, myślałem, że sobie przemyśli, a jednak nic. "
to kiedy !
#197 możesz dla jaj właśnie poczekać jeszcze ze dwa dni, pomyśli, że przycichło a tu JEBS z dzidy
super jaja, wrzuc tu co napisales, wszyscy zyjemy tym tematem :)
po 12 ułoże tekst do wysłania, ale wyślę to o 20 od panny,bo teraz siedze w robocie, a chuj wie czy jeszcze mnie nie zaczną namierzać:D a babeczka się nie odezwała, być może coś kombinuje teraz.
i co ty myslisz, ze jak wyslesz to do dziekanatu? to co z tym zrobia? przekaza to w podskokach dziekanowi?
a moze dziekanowi uczelni to wyslesz?
ale ty jestes chlopie naiwny.
ze szkoly wyzszej moga cie wyjebac
A
u mnie jak zlapali ludzi na sciaganiu, to im po prostu kazali caly przedmiot poprawiac, placic warunek i zabronili robienia ''awansem'' przedmiotow. za drugim razem jak zlapia delikwenta - wypad ze szkoly.
B
podobnnie jak lapali ludzi na pisaniu za kogos egzaminow. zabraniaja chyba studiowania przez 10 lat na uczelniach panstwowych czy cos w tyms tylu.
C
trzecia opcja jest nieuiszczenie czesnego, czy kasy za warunki
nikt nie bedzie dupy sobie zawracal jakims ''korepetytorem'', ktoremu sie nei podoba wynagrodzenie za ''korepetycje'',
Zmieniony 2013-03-05 12:28:21 przez byczydzien
u mnie zlapal wykladowca 2 gosci na sciaganiu, powiedzial im, ze albo przenosza sie na zaoczne albo rezygnuja, bo on im nie popusci, i zgadnij co? poskarzyli sie dziekanowi, jakims innym ziomkom, a i tak na koncu wyrzucili ich z uczelni:D
wiec uwierzcie mi, ze ze studiow mozna wyleciec za wieksze gowna niz za to co w #1
kupowanie pracy to jest w chuj duże przewinienie, więc jesli są dowody to na pewno bedzie miała przepierdolone
#204 za sciaganie wypad z uczelni? bez sensu
obczajcie taki motyw, brat sprawdzal komus prace magisterska, czyta a tam slowo w slowo jego slowa z jakiejs publikacji xDDDDD
#206 niestety takie myslenie dominuje w Polsce, szkoda
I tak, sciaganie to jeden z glownym pretekstow do wywalenia ze studiow
#206
w USA za ściąganie robisz wypad z uczelni.
Tylko jebane polaczki ściągają i myślą, że są zajebiści i że można, a to oszustwo jak każde inne.
zaraz sie okaze, ze wszyscy swieci i nigdy nie sciagali -_-
Nie wszędzie.
U mnie większość przedmiotów wymaga napisana od 5 do 20 programów na zaliczenie, sprawdzanych automatycznie na sprawdzarce a'la ACM. Prowadzący napisali mechanizm wykrywający paroma metodami plagiaty, niegdyś dość skuteczny.
Na początkowych latach praktycznie co semestr wpadało minimum 5 par osób na plagiatach. Kursy "algorytmy i struktury danych" 1 oraz 2, gdzie większość przeciętnych studentów ledwo dawała radę zaliczyć stawały się prawdziwą plagą tego typu procederów.
Co semestr ludzie mieli 2 tygodniowy termin by przyznać się. Potem sprawa była ciągnięta oficjalnymi kanałami. Kończyło się to co najmniej ujemnymi punktami, w gorszym wypadku powtarzaniem roku, nie wiem czy ktokolwiek został wyrzucony - nie sądzę, siła strachu była potężna i ofiary kajały się i błagały o litość.
Nie mnie oceniać czy to było dobre rozwiązanie, czy nie. Momentami prowadzący popadali w jakąś chorą obsesję ciągnąc "na dywanik" ludzi za skopiowanie 6 linijek kodu z Wikipedii. Fakt jest jednak taki, że było skuteczne i w późniejszych latach te same osoby jeśli nie zaprzestały kopiowania, to przynajmniej robiły to sprytniej.
U nas nikogo nie obchodzi czy np. taki program, czy jakieś prace domowe zrobisz sam (co uważam jest bardzo dobre, bo studenci często uczą się wspólnie) tylko oczywiście musisz wiedzieć o co chodzi w tym co oddajesz.
Co do ściągania - to w historii moich już 8 letnich studiów 2x spotkałem się z sytuacją, w której ktoś ściągał. W tym raz to byłem ja i choć przedmiot był debilny, a to czego miałem się nauczyć bez sensu to do teraz się trochę wstydzę jak to sobie przypominam.
W poprzednim poście chodziło mi o to, że oszustwo oszustwu nierówne. Samo złamanie pewnej reguły choć w obu przypadkach nazywane oszustwem nie musi być równie złe i dlatego uważam, że bez pełnej, moralnej oceny czynu takie dywagacje są pozbawione sensu.
Z drugiej strony czyż nie jest tak, że "jeśli ktoś nie dba o prawdę w sprawach dobrobnych, nie można mu ufać w sprawach istotnych"? A.E.
#212:
"Co do ściągania - to w historii moich już 8 letnich studiów 2x spotkałem się z sytuacją, w której ktoś ściągał."
wow, az 2 razy!? w ciagu 8 lat? niemozliwe!
Zmieniony 2013-03-05 15:44:24 przez warmaniac.KoR
Czy napisałem gdzieś, że to dużo? Pomyśl zanim coś napiszesz.
Na PK taki projekt robi sie zwyczajnie na zajeciach z konstrukcji żelbetowych i taki projekt za 750 zl, ktory pewnie robisz z podkladki to WTF po prostu. Imo kasy nie dostaniesz, a uczelnia nic nie zrobi
Chyba trzeba bedzie czekac na kolejny sezon :/
oj żeby tylko się nie skończyło jak z Leśnym...
epilog:
po otrzymaniu maila uczelnia natychmiast zgłosiła sprawę do prokuratury która wydała nakaz aresztowania pana #1 i jego klientki, obecnie czekają w areszcie śledczym na postawienie zarzutów.
Śmiej się śmiej, ale też sądzę, że on może wjebać się na minę zgłaszając to.
hm... jak skończy się tak jak z leśnym to wiecie co z nim zrobic.
Zgłosiłbym to najwyżej anonimowo przesyłając materiały i jak zrobiłem tę pracę by nie było wątpliwości. Potem wysraczyłoby, że prowadzący by ją spytał OCB, a ona zielona xd
Zmieniony 2013-03-06 10:39:01 przez prolamer reborned
j/w w imiona i nazwiska bym sie nie bawil, bo za duze ryzyko - mimo ze wczesniej pisalem ze moze miec stanowisko typu 'dalem prace ona miala sie nauczyc i oddac wlasna kopie, a nastepnie sprawdzac do mojej'
tak samo podczas napadu oddaje tel i portfel bo jak gosciowi za mocno pierdolne to ide do pierdla za przekroczenie obrony koniecznej ;|
Zmieniony 2013-03-06 11:48:55 przez pre7ender
Zastanawiam sie czy w takim wypadku nie mozna po prostu odpowiedniego sformulowania zawrzec w umowie ?
Wrzucic punkt ze to co robisz ma sluzyc jedynie jako material informacyjny dla danej osoby bla bla bla. Mialbys podkladke na takie wypadki i moglbys bez strachu oficjalnymi kanalmi uderzac.
dawaj kurwa dalszą część opowieści!
Dopiero skonstruowałem maila z dowodami, będę o 16.30 u panny to go wyslę, nie chce żeby szukali mnie po IP w razie czego, bo dojdą do mojego miejsca pracy;d dlatego wolę od panny.
mail pójdzie do
dziekan wydziału
prodziekan do spraw nauki - wydział
prodziekan do spraw nauki - całej uczelni
#229 takie cos sie robi z kafejek internetowych, a nie od swojej lampucery o.O
Zajeb jeszcze formułkę w stylu "jak czegoś z tym nie zrobicie to wysyłam to samo do gazet" xdddd
''w razie czego, bo dojdą do mojego miejsca pracy;d dlatego wolę od panny.''
czlowiek-skurwiel i do tego bezmyslny.
polaczku, klocisz sie o 375 zl - jestes robakiem
rownie dobrze zlodziej poszedlby sie poskarzyc na policje, ze ktos okradl go z przedmiotow, ktore sam ukradl
Zmieniony 2013-03-06 14:13:03 przez byczydzien
ale mi i tak nic nie mogą zrobić;d poza tym ta panna ma moje imie i nazwisko, także jak beda chcieli to dojdą do mnie xd
#234
Wiesz co, z własnego doświadczenia z uczelniami wyższymi raczej bym nie wysyłał takiego syfu na uczelnię z prostego powodu:
Oni będą mieli na to wyjebane. Nikt z dziekanatu nie każe babce oddać Ci kasy czy coś. Uznają że to sprawa między Tobą a nią. Nie wiem czy będą mogli ją wyjebać z uczelni ale jak masz mocne dowody to prawdopodobnie tak.
Czyli jedyna korzyść to zemsta
oh, wait...
[234]
czlowieku pomysl
jak chcesz ja udupic, to znajdz namiary na jej prowadzacego przedmiot
i jemu wysylaj mejle, skany projektu, ze to jest jota w jote twoja praca i zeby ja przepytal z tego, a pozniej zeby prowadzacy przedmiot podjal odpowiednie kroki u swoich znajomych-przelozonych [dziekan, prodziekan] w celu udupienia baby
oficjsalnie jestes ''korepetytorem'', wiec to, ze zrobiles jej prace, za ktorea nie zaplacila klientka, to uczelnie gowno obchodzi., uczelnie, a w tym przypadku jej reperezentanta, czyli prowadzacego cwiczenia obchodzi, czy studenci opracowali samodzielnie i plynnie sie poruszaja w danym temacie, czyli nabyli wiedze ze zrozumieniem.
to ze ci baba nie zpalacila, to jest problem na linii chytra baba-ty
jesli prowadzisz legalna dzialalnosc, masz przelewy bankowe, masz dowod w postaci mejli, ze podpisaliscie ''umowe'', to idz z tym do sadu...
Zmieniony 2013-03-06 14:20:42 przez byczydzien
#235 nie sądze,że ją z uczleni wyjebali, zwłaszcza z zaocznych. ale przedmiot powinni jej ujebać.
#236 no właśnie znalazłem maila do jej prowdzącego.
Do sądu czymś takim nie pójdę, oszalałeś;d poza tym koszty sądowe. Za mała kwota zresztą.
btw skoro ona znalazla Cie na stronie z korepetytorami, ugadaliscie cene "korepetycji" i nie wywiazala sie z umowy to mozna to raczej zglosic na policje? ewentualnie najpierw wyslac wezwanie do zaplaty z terminem i informacje jesli nie zaplaci sprawa jest kierowana do sadu ;]
#238 ale to nie były korki tylko wykonanie projektu za nią, także nie bardzo
no mowie
ze to srpawa do sadu jest
koszty sadowe ona zaplaci. wszystkie.
może jej wyślę przedsądowe wezwanie do zapłaty?xd
W kafejkach masz kamery, więc jeden chuj. Takie coś to najlepiej karte SIM za 5zł kupić, połączyć się przez jakiś stary telefon, wysłać maila i nara. Ewentualnie dorzucić do tego można TORa.
Przecież i tak do niego dojdą, bo ona zna jego dane. Po chuj zatem w ogóle się pierdolić?
Działasz skrajnie bezmyślnie.
Wysyłając tego maila udowadniasz, że byłeś świadom celu jaki przyświecał swojej pracy. W sądzie gdyby ktoś się do czepie przyczepił mogłeś zawsze iść w zaparte, że wykonywałeś zlecenie i nie interesowało Cię co z tym się dalej dzieje. Teraz udowodniłeś, że interesowało Cię.
Chcesz odzyskać pieniądze czy zrobić jej na złość?
Zmieniony 2013-03-06 15:08:44 przez iluvsmygun
dobra, wysyłam z roboty. Co mi mogą zrobic? t-t winny jest ten co oddaje cudzy projekt, a ten co robi. a urząd skarbowy może mi naskoczyć, do 3500 rocznie jest nieopodatkowany dochód.
Powiedz mi - co zyskujesz dzięki temu, że robisz jej na złość? Podaj motywacje tego co robisz.
Ja zrobiłbym to samo na jego miejscu czekam na rozwój wydarzeń :)
satysfakcję z dojebania oszustce?
tepi polaczkow cwaniaczkow?
Nic nie zyskuje. Widzę natomiast co ona mogłaby zrobić aby sprawić, że Mcs straci.
#244 akurat mialem kurs na studiach pt. ochrona wlasnosci intelektualnej i ktos zapytal babke o podobne zagadnienie.
Masz prawo za kogos zrobic prace i wziac za to hajs. Ta osoba natomiast nie ma prawa sie pod nia podpisac, bo jej w koncu nie wykonala :) czyli babka moze byc zdeczka ujebana. Znajac ten kraj, albo ty dostaniesz po dupie, albo nikt ;)
motywacja jest dydaktyczna
kurwa sie nauczy nie cwaniakowac, bo za marne 375 zl w najlepszym wypadku, bedzie musiala powtazac przedmiot i placic warunek, a w najgorszym ja wyjebia ze szkoly, chociaz to zaoczne, wiec przypuszczam, ze watpie.
Zmieniony 2013-03-06 15:15:28 przez byczydzien
dobra, mail poszedł;D
1.dziekan wydziału, 2.prodziekan do spraw kształcenia, 3.prowadzący katedrę od tego przedmiotu, 4.prowadzący przedmiot (który jest prodziekanem do spraw dydaktyki jednocześnie)
wyjebać nie wyjebią bo jest na zaocznych $$, ale przedmiot jej zapewne anulują i będzie powtarzać
a co jak Ci odpisza ze jestes nieukiem i nawet nie potrafiles poprawnie zrobic tego projektu ? :D
daj znac jak sytuacja sie rozwinie ;)
dlacego #249 przez caly topic broni oszustki ?Jakbys to Ty Ilvus stracil hajs to bys to olal? Zrobilbym tak samo jak mcs, nienawidze takiego cwaniactwa. GL oby cos te maile daly
Zmieniony 2013-03-06 15:16:43 przez WhY
no ciekawe czy mi cos odpiszą xd pewno nie.
#235 ^___^
#245 to że robi w chuja uczelnie to mnie mało obchodzi, ale mnie robić nie będzie. Swoją pracę sobie cenię, będzie miała nauczkę na przyszłość, że nie można tak bezkarnie sobie ludzi dymać na kasę.
Zmieniony 2013-03-06 15:18:46 przez McsQueeb
Straciłem ostatnio 500zł i olałem sprawę, bo nie mogłem odzyskać pieniędzy, a więcej straciłbym (mógłbym stracić) na robieniu afery wokół tego.
#257
nie wszystko sie kreci wokol korzysci i zysku,gdzies musi byc jeszcze satysfakcja
#260
Fakt, fakt i to właśnie pokazuje jakimi my jesteśmy maluczkimi ludźmi a nie iluvs ale co poradzić ;D
#257
kupilem ostatnio w komisie aparat nikon d700, mial byc 'jak nowy' - ok rok uzytkowania i TYLKO 1000 zdjec zrobionych. dla mnie to jest faktycznie jak nowy, wiec bylem w stanie zaplacic za ten aparat 6500 pln, tym bardziej ze wycofano go juz z rynku i zastapiono wadliwym modelem. przyjechal kurier, wszystko ok. aparat sprawny, wyglad idealny. po kilku godzinach sprawdzam dokladniej(jak juz odparowal) i wszystko smigalo jak nalezy - mega zadowolenie, komcio na allegro itd.
po ponad tygodniu zainstalowalem program sprawdzajacy dokladne dane o zdjeciu prosto z aparatu. okazalo sie ze aparat zrobil 7500 zdjec. dla tego aparatu to jest nic, bo wytrzymuje 150 tys i moga sie trafic awarie, ale z 2 strony sa modele co maja 450 tys i dzialaja bez zarzutu. ale mimo wszystko aparat z taka iloscia zdjec jest 500 pln tanszy. bylem gotowy olac sprawe, bo zaplacone, 10 dni na zwrot minelo itd itd. ale napisalem maila, dyplomatycznie, z kulturka. to w ramach rekompensaty mi chcieli przyslac karte pamieci za 50 pln, na co im odpisalem ze w takim przypadku przydalby sie raczej obiektyw za 500. proponowali mi zwrot aparatu, ale teraz mi jest potrzebny do pracy
suma sumarum wynegocjowalem polroczna gwarancje(w sensie ze naprawiany na ich koszt gdyby nie daj Boze cos sie stalo) i 200 zl znizki na najblizszy zakup u nich i kolejne rabaty na kolejne zakupy - nawet zeby to byla darmowa wysylka to juz jest 50 zl na kazdej...
czasami warto zrobic mala afere zeby cos odzyskac, bo tak po prawdzie sklepy tez musza sie martwic o PR, a takie komisy sa bardzo czesto sprawdzane, w szczegolnosci przy zakupach za kilka tys pln.
samym rozwojem sytuacji jestem mile zaskoczony, ale oni unikneli negatywnego komentarza na allegro(de facto podali nieprawdziwe dane o sprzecie) zyskali kolejnego klienta i przedewszystkim unikneli negatywnej opinii na forach foto, ktora na 100% bym umiescil gdyby mnie zostawili z tym problemem samemu
oni zyskali i ja zyskalem
Istnieje delikatna różnica pomiędzy dochodzeniem swoich praw w sklepie, a w przypadku prywatnych, czasem dość "śliskich" interesów.
McsQueeb dawaj dawaj dojeżdżaj starą torbę! GL!
McsQueeb a co tam napisales? Wrzuciles jakies zalaczniki, fotki itp?
#262 przebieg powinienes sprawdzic od razu, ale rozumiem, ze nie miales czasu albo byles zbyt podjarany :) z aparatami mimo wszystko zdarza sie duzo problemow, ja np. musialem mojego kochanego D200 puscic na allegro za jakas smieszna cene, bo od poczatku byl wadliwy, a w polskim serwisie Nikona wyruchano mnie koncertowo 2 razy, na tyle mocno, ze juz wiecej nie kupie tej marki :/ oczywiscie, zeby nie byc chujem opisalem wade na aukcji, na szczescie dotyczyla ona tylko dzialania w warunakch wysokiej wilgotnosci, wiec jak nabywca nie planowal wyjezdzac poza Europe to mial idealny aparat po taniosci ...
McsQueeb a babce wysłałeś info ze uczelnia się dowiedziała o przekręcie?
Czyżby reinkarnacja Leśnego?
więc tak;D
wysłałem do 4 osób (dziekan wydziału,prodziekan do spraw nauki,prowadzący kadrę, prowadzący przedmiot) maila z 2 załącznikami. W 1 załączniku był projekt, w drugim zrobiony pdf z korespondencją w którym kobita zamawia projekt+skanem tematu projektu i skanem legitki. Calą sprawę ładnie opisałem. Wysłałem maila z świeżo założonej skrzynki. Mam nadzieję, że ją dojechali;d
Wytna jej w dupie drugi otwor!
łohohoho srogo ;p
gg no re
Zmieniony 2013-03-09 07:36:38 przez Blue_Man
lol, daj info jak się skończyło jak będziesz wiedział xD
napisz ze dajesz jej jeszcze jedna szanse
W sumie to jak już ją wyrzucą z uczelni to możesz jej napisać smsa "ej to co, pogadamy o tej kasie?" :DDD
Czytam kurwa i czytam a tu bez puenty :|
ale dziwka jest niezla, ryzykuje studiami dla 350zl xD
MCQ pewnie sobie trolluje :D to chlopczyk z wejherowa i maczal palce w byciu Tonym. Prowo na 100%
teraz będziemy słać MCQ paczki do więzienia
i jak? doszlo juz do pierwszych zatrzyman?
Tak, ksiądz na kazaniu objawił przekręt parafianom. Lud się wkurzył i poszedł spalić czarownicę za trzy stówy.
przeciez to prowo na 100 % bylo [=
rakiety na rakowiecką pójdą. nw powah nawet za kratami
niektorzy nie lykna takiego prowo bez kopi tych maili razem z zalacznikami ;)
#289 no na bank teraz specjalnie dla ciebie wrzuci je tu...
no ja jebie
żadne prowo panowie;] historii koniec, sprawa została zgłoszona a babcia się do mnie już nie odezwała.375zł poszło się jebać, ale chociaż satysfakcja została, że dojebałem oszustce.
właśnie sprwadziłem pocztę. Pusto, nie odpisali nic.
Zmieniony 2013-03-10 17:53:09 przez McsQueeb
McsQueeb
LOL. Czyli lepiej nie wiedziec? o_O
#295 no właśnie stwierdziłem, że to głupie i sekunde temu sprwadziłem:D jednak nic nie odpisali.
Myślisz że w weekend odpisza? ;d
wysłałem to środę, także jakby chcieli coś odpisać to by odpisali. Zresztą co mają odpisać jakiemuś anonimowi
podejrzewam, ze nic sie wydarzy :)
i jak? sa juz pierwsze wyroki?
hots wystartowało, cała uczelnia napierdala kampanie
Szanowni,
Wobec braku reakcji na przejawy łamania prawa przez studentów Państwa uczelni, materiał dowodowy kieruję do lokalnej prasy, internetu i tematu o fapaniu.
Pełen szacunku na dzielni,
McsQueeb
jakas odpowiedz ? Czy olali sprawe?
#304 nie dostałem żadnej odpowiedzi;d także nie wiem czy olali, ale jak sprawa trafiła do 5 osób to musieliby się zgadać. Aczkolwiek nie sądze, aby prowadzący to olał, wiedząc, że dziekan też o tym wie.
#303 xD
hahah
jestem ciekaw jak się sprawa potoczy :D
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.