Ostatnio mam problem ze snem i zaczynam urzędować w nocy. Dzisiaj wpadłem na pomysł aby wyjść domu i pobiegać! Ubrałem się w dresik + czewiki na nogi i lecimy na miasto.
Wróciłem po 20 minutach biegania, ledwo oddycham i żyje. Jak ludzie biegają przy takiej zimnicy ? Trzeba się zaprawić przed zimą aby biegać w zime ?
Trzeba sie przyzwyczaic. Ja plywam na kicie przy -8 odczuwalnej przez ~1H i jest spoko. Pozdro dziewczyny :P
W dupie to mam, na drugi raz zostane w domu przy komputerze. Teraz mam kaszelek.
Jak biegasz szybciej to ci cieplej
i tak milan śmierdzi.
juve!
#1
słabe prowo czy gej?
Zmieniony 2013-03-26 13:34:38 przez ridemybike
#7
cała liga włoska smierdzi , po co sie pocisz
zakladasz kalesony, chustka na nos i usta, czapka.
w czym problem?
ja nigdy nie biegam. po co biegac, skoro mozna isc, albo jechac? czlowiek praktyczny wysilek symboliczny.
#1 Pytanie jakie nalezy zadac, to czy gdyby bylo cieplo wrocilbys mniej zmeczony ? Nie sąndzę
nie jestes przyzwyczajony, wybiegles pierwszy raz w taka pogode i sie spociles to nic dziwnego ze tak sie skonczylo
dresik i czewiki, a jeszcze czapeczka oraz szaliczek się przydaje, którego nie polecam zakładać na nos i przez niego oddychać.
#7 -> Proszę admina o zbanowanie tego użytkownika za wjazd na rodzine.
Panowie no zjebało się. Poszedłem biegać pierwszy raz w zime i się poprostu zjebało. Nie byłem spocony, nie byłem zmeczony, ale zacząłem kaszleć, zaczęlo mnie drapać w gardle i przy oddychaniu nie dałem rady. Musiałem zawracać, ale to dobrze się stało bo nie wyłączyłem kompa i zdążyłem w sam raz na cioting.
bieganie w "zime" ;ddd teraz to sie zastanawiam z jakiego śmierdzącego zakątka Polski jestes.
Z Katowic. Minusową pogoda jest teraz, a w nocy było jeszcze gorzej. Nienawidzisz mnie bo Milan jest najlepszym klubem na świecie ?
http://i.imgur.com/EFhJqeQ.png
Może gdyby był.....
Zmieniony 2013-03-26 16:24:17 przez EterniT
shakthar donieck - 13 miejsce. pierwszy postkomunistyczny klub
pozniej dopiero zenit na 28 miejscu...
#18 -> jaki gość, znalazł dokumenty na mnie xDDD
Jestes cieniansem i wszystko jasne.
Drugi dzien smigam 5km po sniegu dosc glebokim, przy sloneczku w ogole nie przeszkadza mi temperatura, a jestem raczej zmarźluchem. Dresik z kalefixami, halowki, tshirt sweterek i polar, lekka czapka. Samopoczucie +10, zero kataru. Trza umic oddychac a nie lykac zimne hausty powietrza.
tl;dr Jestes pipom ;)
Jak jest bardzo zimno, to jeszcze przed rozgrzewką cisnę 300-400m sprintem. Nie wiem czy jest inny sposób na szybkie dogrzanie organizmu.
ttwizard, czego ty sie kurwa spodziewasz ? siedzisz cale zycie przed kompem, nagle wyszedles na dwor, w zimie, biegac ??!!
Przeciez to sa skrajnie niebezpiecznie dla ciebie warunki, trzy zajebiscie duze zagrozenia wymieszane razem, czlowieku siedz w domu i nie ludz sie ze mozesz byc jak normalni ludzie. Skoncz z fantazjami o bieganiu.
Przepraszam, już nigdy nie wyjde na dwór.
Nie przepraszaj, walcz o swoje ! Jesli twoim marzeniem jest bieganie - zrob wszystko zeby to zrealizowac. Nawet jesli na drodze stanie lekkie drapanie w gardle czy tez kaszelek !!! I nigdy nie pozwol nikomu powiedziec ze czegos nie jestes w stanie zrobic !!
----------
edit: ew. pozwol im to powiedziec ale nie bierz tego pod uwage !
Zmieniony 2013-03-26 19:48:39 przez anton_w
Moim marzeniem jest siedzenie przy kompie do końca życia. Chciałem poprostu chociaż raz poczuć chłód inny niż z zamrażalki kiedy wyjmuję mrożoną pizze. Niestety doświadczenie przerosło moje możliwości.
Mysle ze optymalna tempreatura do biegania to -1 do -2. Przynajmniej jak moglem biegac to najbardziej mi pasowala. Ponizej -5 niema sensu. Najwzniejsze w bieganiu na mrozie to ubrac sie jak najlzej, tzn spodnie dresowe, zadnych kalesonow, koszulka i bluza. Na glowe kaptur lub czapka, ja preferowalem kaptur. Najwiekszym plusem biegania w takiej temperaturze jest podnoszenie odpornosci. Dwie takie 45 minutowe przebiezki w tygodniu i zadna choroba was nie zlapie. Doslownie organizm staje sie terminatorem. Jest tylko jedna wazna rzecz. Nie mozna sie podczaqs biegu zatrzymac. Jesli to nastapi to wystarczy minuta i cale cialo oblewa pot, a potem w najlepszym razie tylko przeziebienie...
wlasnie worcilem z biegania - 4 km. raz sie wyjebalem i prawie staranowalem zaparkowany samochod. tyle nawet te robaki reprezentacyjne nie biegaja
Zmieniony 2013-03-26 21:48:46 przez byczydzien