Hej,
Ogarnia ktos dobrze customer support?
Potrzebuje jakiegos sprawnego systemu do zarzadzania klientami, najlepiej dobrze zintegrowanego z Gmailem.
Sytuacja wyglada tak, ze w tym momencie pracuje na combo Gmail + Streak.
Kazdy klient ma swoj "box" (czyli grupowanie wg klienta, a nie ticketu), w ktorym jest zaznaczone jakie uslugi go interesuja, na jakim etapie jest (czy tylko jest zainteresowany, czy wykonal jakies dzialanie, czy zamowil, czy dostal itp), imie, i inne bzdety.
I ogolnie to dziala, dopoki taki klient sie interesuje 1 rzecza. Jesli jest to wiele uslug, i z kazda z nich jest na innym etapie (jedna kupil, o druga pyta, za trzecia sie rozglada), to sie robi strasznnie nieprzejrzyste i ciezkie do ogarniecia
Chcialbym tez, zeby ten soft mial duze mozliwosci customizacji, co do wlasnych pol i automatycznych powiadomien. Moze byc i darmowy i platny.
Dzieki!
polecam system NDD
stosowany i sprawdzający się przez 20+ lat
NDD - Noga - Dupa -Drzwi
obczaj zendesk, maja chyba demo na stronie
Slowo klucz do wpisania w google: CRM
Zendesk mi nie pasuje...
Tak, obczajam CRMy wlasnie:)
vTiger - ale to wymaga odpalenia na własnym serwerze (przynajmniej tak to działało ~2 lata temu).
SAP - wszystkim sobie tak zarządisz :D
jak duża firma? ilu klientów? ilu agentów? jakieś podstawowe funkcjonalności?
może lepiej napisać coś pod siebie aniżeli kupować gotowy produkt?
SAP to jebane gowno , ile trzeba sie jebac z tym szmelcem to bania mala , nie polecam
SAP jest dla molochów, które mogą dostosować wszystkie procesy pod niego :P
i prawie zawsze jakis modul nie dziala albo sa problemy ...
#14
usuń "prawie"
no i dodaj prawie zawsze kosztuje więcej niż było na niego przeznaczone :P
wez nic nie mow przez to gowno mam opoznienie w projekcie ...
praca w SAPie jest jak kosztorysowanie. Jak się nie znasz na swojej robocie to masz problemy.
a co tam jest do znania ... po prostu funkcjonalnosc tego problemu to jakis zart. 3 godziny wprowadzasz dane tylko po to zeby sie nie zapisaly. ja jebie nawet nei chce o tym myslec bo ten program wkurwia tak samo jak politycy w tym kraju ...
#1 wez napisz to po POLSKU kurwa.
A Ty nie siedzisz w Japonii teraz?
#17
no właśnie nie zupełnie, bo taki "kosztorysant" znający się na swojej robocie do efektu dojdzie na 20 różnych sposobów. SAP wymusza ten jeden właściwy i ot co. Robisz to w inaczej? musisz nauczyć się robić to tak jak przewidziano w SAP. Nawet jeżeli inna droga jest lepsza...
Edit: troche na offtopa zeszliśmy bo mieliśmy gadać o CRM a gadamy o ERP :P
Zmieniony 2013-05-17 17:12:52 przez SoVa
Mnie zawsze zastanawiało, czemu firmy wydają czesto grube miliony na systemy, które i tak nie są skrojone bezpośrednio pod daną firmę i wymagają wielu "kompromisów"? Bo niby szybciej? Przecież i tak wdrożenia i konfiguracja tego ciągnie się miesiącami. A jeżeli przypadkiem dojdzie jakiś konieczny custom requesty to już w ogóle termin całkowitego wdrożenia się oddala i oddala. A przecież za takie kwoty mogliby mieć systemy skrojone specjalnie dla siebie, gdzie w razie czego kolejna zmiana czy jeden dzień wizyty serwisanta/wdrożeniowca nie kosztuje tysiące $$. Oczywiście, nie zawsze opłaca się robić coś dla siebie i lepiej kupić gotowca. Wszystko zależy od konkretnego przypadku.
#22
w przypadku SAPa to lans/moda.
Jest też aspekt doboru pracowników. Jak szukasz pracownika to ogólna znajomość SAPa pozwala sądzić że w 2 tygodnie nauczysz go pracy na wdrożonych modułach. Jeżeli jeszcze okaże się że zna te moduły to będzie pikuś.
Jak napiszesz coś na miarę, to koszt szkolenia aktualnej załogi + nowych pracowników jest dość spory
ale i tak ten koszt jest mniejszy niż kobylasty SAP :P
#12 jak ktoś jest ułomem, to ma problemy z SAP
jak ktos obczaja byle jakie bazy danych, to w miare szybko sie polapie, ze blad jest jak sie samemu o czyms nie pamieta.
fakt, ze to dla molochów, typu firmy FMCG, no i duzo z tym zachodu przy wdrożeniu, ale z drugiej strony no najlepszy i najbardziej niezawodny program dla duzych przedsiębiorst pokrywajacy praktycznie kazdy moduł działalności firmy.
napisz silestone jakie ty tam dane wprowadzasz godzine i sie nie zapisuja.
bo troche przy tym robilem i nie przypominam sobie, zeby byly jakiekolwiek takie przypadki.
Zmieniony 2013-05-17 18:44:55 przez tD.Jagger
#23
No niby znajomość SAP w CV wygląda dobrze, ale nie mam pojęcia dlaczego. Tak naprawdę to znaczy że ktoś nauczył się pracować jako bezmózgi cyborg. Ogólna znajomość SAP jest praktycznie bezwartościowa, a moduły i tak są dopasowywane do firm. A raportowanie w SAP jest tylko po to żebyś po kilku nieudanych próbach chciał jak najszybciej o nim zapomnieć :)
#24 fantastycznie, a pracowales kiedys na SAP'ie w firmie ktora w twoim departamecie zatrudnia 1000 osob ? gdzie masz projekt , przydzial ludzi na karcie zadan, nadgodziny, zadaniowy czas pracy itd ? przy czym centrale rozrzucone sa po 3 miastach i praktycznie zawsze jest problem z intranetem ? :D
GL HF with that.
tez nie rozumiem czemu korporacje wydaja gruby hajc na taki szmelc zamiast zlecic programowanie softu pod swoja firme w tej cenie wraz z licencja na upgrejdy.
#25 co do raportowania, to jak nie masz kogoś od ABAP-a i możliwości modyfikacji instalacji SAP-a to są 3 rozwiązania, w tym 2 chujowe:
1. Business Warehouse - czyli osobny SAP do raportów gdzie wszystko biega na OLAP-ach a i tak jest chujowe
2. Opierdolić wszystko VBA, makrami SAP oraz SQL-em i power pivotami, co fajnie działa, tylko trzeba to stworzyć od 0 i mieć kogoś kto te wszystkie narzędzia ogarnie.
3. Najlepsze i universalne - połączenie się SQL/Oracle do bazy SAPa bezpośrednie i oprogramowanie sobie raportów na swoim serwerze - tylko trzeba miec dostep na co wiekszosc korporacji nie pozwala
w niektóych firmach można sobie robić raporty samemu i tworzyć transakcje - to jest fun
#26 bo pewnie jest tam relatywnie duża rotacja i łatwiej "zmuszać" pracowników do zostawania po godzinach (w końcu to oni nie wyrobili się na czas) niż wydawać za każdym razem kasę i tracić czas na szkolenie nowego pracownika w "napisanym specjalnie dla nas programie".
Pracowników też łatwiej pozyskać i wydaje mi się, że i dla nich "praktyczne szkolenie w Excelu" jest przydatniejsze niż "praktyczne szkolenie w napisanym specjalnie dla nas arkuszu kalkulacyjnym".
Zmieniony 2013-05-17 19:04:55 przez splesniak
#26 nie rozumiem za bardzo, jak brak intranetu ma sie do chujowości SAP-a.
pracowałem przy wdrożeniu SAP-a w firmie globalnej, o pewnie ~5000 userów na kilkudziesięciu rynkach, gdzie każdy rynek ma inne ustawienia i oczekiwania, które wynikają np.z ustawodastwa a więc jest różny kształt procesów.
szkoliłem userów i power userów i odpowiadałem za ustawienia w obrębie SD IM APO, ofc były problemy, ale głównie wynikające ze sklerozy albo niewiedzy.
mam też porównanie z takim np. MS Navision i wiem, że SAP jaki jest taki jest, ale to i tak najmniejsze zło ze wszystkich
Zmieniony 2013-05-17 19:03:49 przez tD.Jagger
Obczaj sugarcrm. Jezeli zastanawiasz się nad customem to podaj jaka kwote mozesz wydac.
Zaletą SAPa jest jego uniwersalność - znany interface, relatywnie łatwo zmienić też sobie support. Niestety dużo w tym systemie zależy od sposobu wdrożenia, bo jeśli firma wdrażająca stara się maksymalizować wykorzystanie standardu, który oferuje SAP, to potem jest trochę łatwiej korzystać z systemu, niż jak się szyje customowe rozwiązania.