Cześć,
potrzebuje jakiegoś gosiaka od auta.
Dziś po paru kilometrach i postoju ok 1,5h wkładam kluczyk do stacyjki (gra radio) ... po przekręceniu okazało się że nie chce odpalić (diody i światło przygaszone) słychać za radiem tak jak by cykanie przy którejś próbie i tyle.
Wiem ze sie w Dieslach tak nie robi ale udało się go odpadlić "na pych" (2-ka, sprzęgło i z górki) dzięki czemu wróciłem do domu (ok 15 km), gaszę silnik i przy ponownej próbie odpalenia to samo.
Co mogło paść?? Akumulator (światło i pozostałe diody przygaszone) ??
Jak NW myśli??
Auto Mazda Premacy DiTD 2.0 2002 rok
http://ryjbuk.pl/laska-272861Zmieniony 2013-10-30 23:16:16 przez [IMP]ProF
Akumulator/Rozrusznik ew instalacja ja bym obstawil osobiscie szczotki rozrusznika
To co ci cyka to automat w rozruszniku :)
czyli generalnie na line do jakiegos warsztatu na wymiane/regeneracje rozrusznika
Zmieniony 2013-10-30 23:20:15 przez Azifaral[ssf]
A jakim cudem dałem rade wrócić?? :)
Ile naprawa moze kosztować??
bo nie odpaliles rozrusznikiem. w zaleznosci od warsztatu u mnie by pewnie kosztowalo jakies 200zl plus czesci chyba ze jest jakis problem z wyjeciem ;P
A czemu mogło to paść nagle?? Normalnie dzisiaj jezdziłem i zrobiłem ok 150 km
rozrusznik, miałem to samo, ten cyk co slyszysz to bendix w rozruszniku.
a dlaczego ci pada żarówka? pff padło i tyle. a próboj odpalić tak diesla pare razy jeszcze, jak ci przeskoczy pasek rozrzadu to bye bye silnik ;(
Zmieniony 2013-10-30 23:36:24 przez BlaY
jeżeli szczotki Ci się zacinają to próbuj naście razy, aż zapali (może się uda), albo znowu z pychu i do warsztatu.
zuzylo sie po prostu. rozrusznik sluzy tylko do odpalania auta
Ok dzięki za rady.
Teraz tylko kwestia załatwienia tego jutro aby auto działało na wszytkich świetych, dobrze w sumie ze to sie stało w poblizu mieszkania i w dzis a nie w piatek.
#10 jak mi padł rozrusznik i odpalałem z pychu bo nie miałem kasy na naprawę (czekałem do końca m-ca) to gość na stacji nie chciał mi w nocy zatankować dopóki nie zgaszę silnika. Potem kazałem mu pchać :P
#1
W pierwszej kolejności sprawdź klemy w akumulatorze, czy nie mają luzu, przeczyść, dokręć. Następnie sprawdziłbym przewód masowy, czy gdzieś się nie oberwał. Potem dopiero uderzaj do elektryka.
Może jeszcze być, ale to skrajny przypadek, że aku wyjebał się na tyle, że nie ma siły zakręcić rozrusznikiem. Też już tak miałem. Niby prąd był, radio grało itd. ale po przekręceniu kluczyka kilka cyknięć i koniec.
jak to brak pradu to kablami moze sprawdzic z 2 auta :P
A czemu trzeba gasic silnik podczas tankowania ?
Możesz mieć koło dwumasowe zjebane i przez pył mógł się zapchać rozrusznik
W wiekszosci przypadkow kable jakie ludzie posiadaja to sobie mozna w dupe wsadzić
Z akumulatorem pisałem w 1 poscie zeby sprawdzić, a jakby nie bylo masy na silniku to by nie było efektu cykania
I nie piszcie bendix bo wiekszosc osob określa tym co innego. Dla niektorych to automat dla niektorych zebatka, a dla jeszcze innych caly rozrusznik :)
: ) Dokładnie, bendix to dla każdego co innego i charakterystyczny "stuk" w samym rozruszniku może oznaczać więcej niż jedną przyczynę...
Nie wiem w jaki sposób odrzuciliście szereg innych przyczyn nie związanych z rozrusznikiem, bo autor nawet nie podał czy ten rozrusznik w ogóle kręci, chyba że ja jestem ślepy i nie doczytałem.
Tak czy srak musisz jechać do mechanika bo sobie z tym sam nie poradzisz nawet jak ktoś tutaj będzie mieć szczęście i poda Ci trafna diagnozę, że np złamał się "widelec" wysówający zębnik, może być słychać stuk plungera zaciągniętego przez cewke rozrusznika ale mimo wszystko rozrusznik będzie kręcić... . przyczyn może być mnóstwo problem jest w tym, że pewnie i tak Ci to nic nie mówi kto co tutaj pisze, trzeba to zobaczyć i tyle, ani samochodu ani człowieka nie da się wyleczyć przez internet, chyba, że podasz 20x wiecej danych
Zmieniony 2013-10-31 06:01:45 przez Swinkers
Gasic silnika podczas tankowania nie trzeba, ale sprobuj podjechac na shella w nocy. Jak nie zgasisz to nie zatankuja (bo boja sie ze zalejesz i zwiejesz)
Koniec historii jest taki, że kupiłem nowy akumulator, po podłączeniu odpalił :)
Dzięki za podpowiedzi
no a znawcy z netwars juz widzieli remont silnika
a ponoc te mazdy srazdy sie nie psujom ...
No Auto sie nie zepsuło, tylko akumulator padł (3 tygodnie temu go sprowadziłem z niemiec)
przeczytaj pierwsze slowo w moim pierwszym poscie i sie zastanow.
a auto sie nie zepsulo tylko ot tak dla kaprysu przestalo jezdzic :P
Akumulator na 80% 20% rozrusznik
Albo masz słaby Aku i nie ma siły ruszyć. I słychać ''cykanie'' ,albo rozrusznik ten ci się zawiesił lub szczotki. Możesz wysłać flaszke i nie dziękuję
Zmieniony 2013-11-01 12:31:31 przez TomasZZZ
W 26 Azifaral[ssf] napisał:
[Pokaż]
nie pisalem bezposrednio do ciebie
przeczytaj drugie slowo w moim pierwszym poscie i sie zastanow.
uwielbiam takie podpowiedzi po tym jak problem został rozwiązany:)
podepne sie, bo napotkalem podobny problem. znajoma chciala sprzedac starego matiza, przyjechaly jakies cwaniaczki, odpalili auto, stwierdzili olej w plynie chlodniczym i ze auto na zlom tylko. niedlugo pozniej chciala odpalic auto ale sie nie dalo...efekt jest taki jakby akumulator padl, ale byl niedawno zmieniany wiec to odpada. zastanawiam sie czy mogli wykonac jakis trik, zeby uziemic auto by za grosze zezlomowac?
#31
uziemić? czyli co chcesz zrobić. spierdolić samochód do końca czy co?
a powodów tego, że nie da się odpalić może być wiele.
da się odpalić samochód na holowanie?
toz to napewno akumulator, podladuj jak masz ladoware.
zobacz czy nie ma białej piany / mazi na bagnecie / pod korkiem, jeśli tak to mieli racje, a co do jakis trików no to pewnie, że ludzie maja różne dziwne pomysły... jednak problemów z odpaleniem nie powinienes miec, znowu jak poprzednik popatrz na akumulator, może być tak, że masz np problem z ładowaniem i poprzedni akumulator był w dobrym stanie, wkoncu ostatnio temp się trochę w nocy ochłodziła i nie jest to wykluczone, że jest rozładowany.
ale z odpalaniem go wczesieniej nie bylo problemu, oni tez odpalili od razu, pogrzebali troche przy silniku a potem sie juz nie dalo go odpalic, oczywiscie bylo w ich interesie by auto nie bylo na chodzie, co do silnika pewnie mieli racje ze jest w kiepskim stanie, niemniej auto bylo na chodzie
Postów nie czytałem, bo pewnie specjaliści z nw wymienialiby silnik, ale ja ci dam radę - kup nowy akumulator.
Nie dziekuj.
#36 +1, ale jedź do stosownego punktu, niech Ci sprawdzą prąd z alternatora przy okazji
:):)
Kontynująć wątek, jakie opony zimowe polecacie??
Kupować premium (250 pln za sztuke i wzwyz) czy wystarczą eco (150-200 PLN za sztuke)
Jeżdzic będe ok 600-800 km miesięcznie po drogach asfaltowych po mieście gdzie które jest jedne z najlepszych pod względem odśnieżania(Gdynia) =]
10k rocznie :D prawdziwy globtroter :)
Prawda?? :)
Jezdze w pracy służbowym więc auto używane bedzie tylko w weekendy i czasem w tygodniu.
Z tańszych opon to Dębica Frigo 2 jest bardzo sensownym wyborem.
Zastanów się też, czy wydatek 1000 zamiast 700 zł raz na 5-7 lat mocno Cię szarpnie? Różnica w jakości czasem potrafi być spora, a droga hamowania krótsza o 3 metry może uratować życie (czy też zwrócić się w postaci całego zderzaka albo lampy).
Osobiście mogę polecić opony Nokian WR A3 - najlepsze jakie kiedykolwiek miałem i na których jeździłem. Są IMBA :)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.