Z góry uprzedzam, że to KKD. Wbrew pozorom i temu co twierdzi silentone, nie popieram socjalistycznych praktyk w państwie. Utwierdziłem się jednak w przekonaniu, że Polska jest krajem wybitnie socjalistycznym. Płacę naprawdę dużo podatków, VATy, ZUSy, dochodowe, nigdy z tego nic nie będę miał tak naprawdę. Wielu ludzi się opierdala, siedzą wygodnie na rentach, pierdzą w stołki i się ze mnie śmieją. Ostatnio kumpel, imho debil, chwalił się ile to on zarabia. Pracuje jako zwykły robotnik, jest osobą, która pracuje fizycznie a zarabia zdecydowanie lepiej, niż specjalista z wyższym wykształceniem.
Gdzie jest tutaj sprawiedliwość? W którym miejscu ma rozwinąć się w tym kraju inteligencja i klasa średnia, kiedy większość ludzi ucieka z tego kraju, ze względu na niskie zarobki. Dlaczego tak jest? Przecież to jest jakaś paranoja, żeby robol był traktowany lepiej od pracownika umysłowego.
Coraz częściej zaczyna mi w tym kraju doskwierać pewna niesprawiedliwość społeczna. W zasadzie rzadko to robię, ale Silentone mówił prawdę, że chyba trzeba pierdolić to, że pracuje się na zagraniczny kapitał, i po prostu robić swoje nie patrząc na sentymenty. Żyjemy w kraju robolskim, w którym rządzą robole, bo tak politykom wygodniej.
W innych krajach Europy taka sytuacja jak tutaj byłaby nie do pomyślenia. Nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych, które przecież stawiają bardzo wiele na wiedzę i wykształcenie.
diskas
A co takiego robisz, że "robol" zarabia od Ciebie więcej?
Przecież specjaliści zarabiają dużo, chyba że ty nazywasz pracę umysłową- pracą w administracji :D.
No ale co tu dyskutować. Według mnie każdy akapit pokrywa się z prawdą, więc zaraz po studiach spierdalam za granicę.
niezłych specjalistów poznałeś jak robol zarabia więcej od nich
wyjedz z kraju, patrioto, nikt ci tu nie kaze siedziec. a jesli jako "specjalista" zarabiasz mniej niz "robol" to chuj z ciebie nie specjalista.
jak narazie, to masz bol dupy o to, ze nie kosisz miliardow, a twoj kolega robotnik zarabia tyle samo, albo wiecej.
zero pokory, roszczeniowe podejscie do zycia i jeszcze dyskryminacja ludzi z racji wykonywanych zawodow - ot, mentalnosc <cenzura, bo mnie pedalki beda zaganiac do adminow ; - )>
PLEASE. jeszcze KKD. o czym tu chcesz kulturalnie dyskutowac? o tym ,ze panstwo chuj? ze podatki jebac, tak wiele i takie wysokie? czy moze o tym, ze robole pierdolone w dupe pieniadze zarabiaja? moze im upierdolic te zarobki, po co skurwysynom tyle zlotowek, nie?
Zmieniony 2013-11-18 20:44:01 przez DL)Astarte
Pochwal się co to za specjaliści. Poza tym nawet masz rację.
Moj brygadzista na budowie, ktory wpierdala kielbase popijajac maslanka, ma 4000 zl na reke majac umowe o prace w pelnym wymiarze godzin, na czas nieokreslony ;)
Ludzie tworzą państwo czyli najwyższą formę organizacji dla swojego dobra, dla spójnych granic, armii, instytucji kierowniczych i jednolitego prawa ale koniec końców efekt jest taki że to państwo zaczyna dominować i mówiąc wprost dymać swoich obywateli:
- podatek dochodowy i zasiłki: zabieranie temu kto pracuje, dawanie temu kto nie pracuje
- służba zdrowia: minimalne usługi lecznicze za maksymalną cenę
- ZUS: prawnie usankcjonowana piramida finansowa
- szkolnictwo: przymusowe nauczanie TWOICH dzieci że państwo cię kocha, trzeba znaleźć pracę, tyrać i płacić podatki
- promocja głupoty, chamstwa tępoty, masą żyjącą według schematu "papu, kaku, lulu" najłatwiej sterować
Konkluzja: jeśli państwo którym żyjesz traktuje cię jak niewolnika choć bez kajdanów, rozwiązanie jest tylko jedno:
PIERDOL KRAJ KTÓRY CIEBIE PIERDOLI
po "Płacę naprawdę dużo podatków, VATy, ZUSy, dochodowe, nigdy z tego nic nie będę miał tak naprawdę." w zasadzie można skończyć czytać.
Rozumiem, że nie skończyłeś żadnej szkoły, nigdy (ale to przenigdy) nie korzystałeś z żadnej służby zdrowia, nigdy (ale to przenigdy) nie jechałeś drogą asfaltową (o autostradzie nawet nie wspominam), nie byłeś w żadnym parku, nie korzystasz z chodników, a z braku jakiejkolwiek formy obrony (wojsko, policja, straż miejska) do sklepu wychodzisz razem z całą rodziną i każdy z pałką/kijem/widłami/m16, żeby się bronić przed wszechobecnymi gangami jak w meksyku? Do tego jedzenie masz tylko w przydomowym ogródku, zalewanym przez nieuregulowane rzeki etc etc etc....
Najłatwiej tylko pieprzyć głupoty. Już widzę tabuny specjalistów zarabiających na miskę ryżu jak chińscy studenci w fabrykach Foxconn. Naprawdę dobry specjalista zarabia w tym kraju dobrze (oczywiście zdarza się, że ktoś jest dobry ale coś go ogranicza - opieka nad rodziną, zdrowie etc i kisi się na jakiejś wsi gdzie jego wykształcenie nic nie znaczy).
Heh a z jakiej niby racji "pracownik umysłowy" ma zarabiać więcej od tego fizycznego? Przecież o wysokości wynagrodzenia powinno świadczyć zapotrzebowanie na pracę danego typu. Czemu niby ten wielce umysłowy pracownik siedzący w biurze i przepisujący z kartki do okienka w Excelu ma niby zarabiać więcej od pracownika fizycznego? Rok w rok przychodzą dziesiątki tysięcy (jak nie więcej) świeżych "pracowników umysłowych" nie potrafiących niemal nic przydatnego w normalnej pracy. Albo takich, na których specjalizację brak zapotrzebowania. To niby wina państwa, ze dla nich brak dobrze płatnej pracy w stosunku do takiego robotnika? To co niby państwo miałoby zapewnić mu tą pracę bo on jest kurwa wielce umysłowy pracownik i powinien więcej niż jakiś plebs hydraulik zarabiać?
Z takimi ciotkami jak Astarte i ty Neddy to w zasadzie nie mam co dyskutować. Tak skończyłem szkołę, tak pracuje na etacie, tak mam jeszcze swoją firmę, tak zarabiam nieźle. Boli tylko to, że w Polsce wyżej ceni się robotnika niż człowieka myślącego i tworzącego jakieś fasady intelektualne tego kraju.
Mówiąc o fasadach intelektualnych nie mam na myśli astarte.
Neddy, zaczynamy: który specjalista zarabia w Polsce dobrze? Pokaż mi go? Pokaż mi tych specjalistów? No wymień kurwa kilka profesji, w których się zarabia dobrze.
Owszem, do szkoły chodziłem, zapracowali na to moi rodzice.
Ze służby zdrowia państwowej praktycznie niekorzystam, bo to realnie niemożliwe.
Podatek drogowy na drogi asfaltowe zawarty jest w różnych innych podatkach, paliwa etc.
Park? No kurwa jak ja na park wydałem ponad 3 tysiące dochdoowego w tym miesiącu to wole nie mieć tych parków.
Chodniki - to samo co podatek drogowy
wojsko - w Polsce wojsko praktycznie nieistnieje
policja - totalne darmozjady i w większości debile
straż miejska - buahahahaha - instytucja do niczego niepotrzebna
Dig, chyba źle mnie zrozumiałeś mowa tutaj o specjaliście a nie pracowniku umysłowym, może ja też to źle określiłem. Nie mam na myśli specjalisty ds administracji, czy innych tego typu pierdół.
Zmieniony 2013-11-18 20:59:47 przez Hero
^ no i w zasadzie też +1. Tyle że widzisz - teraz połowa społeczeństwa ma studia (że gówniane po filiach uniwerków w kozich górkach kierunek: "konserwacja powierzchni płaskich", to już nikt nie dopowie) i nadal PRL-owska mentalność, że "umysłowiec" na zarabiać 5x tyle co fizyczny. Wbrew pozorom często to właśnie pracownik fizyczny wykonuje "realną" pracę (np. buduje dom - i potrafi to zrobić), a spora część "specjalistów umysłowych" w zasadzie mogłaby nie pracować i wielkiej straty by nie było - ot nie byłoby kilku niepotrzebnych rejestrów, raportów, tabel, zestawień, analiz i 50 nikomu niepotrzebnych wersji budżetu do których często oprócz twórcy mało kto zajrzał.
To kurwa pisz konkretnie a nie pierdolisz
BO ROBOL ZARABIA WIĘCEJ
jaki kurwa robol, spawacz? operator koparki? magazynier? KONKRETY
"CZŁOWIEKA MYŚLĄCEGO" KURWA NOWE OKREŚLENIE, PISZ KONKRETNIE PLZ.
LEKARZ KURWA NIE ZARABIA MAŁO, PRAWNIK KURWA NIE ZARABIA MAŁO
może napisz co dokładnie robisz i jaki to kurwa robol zarabia od Ciebie więcej
ból dupy na głupotę
Również uważam że praca fizyczna musi być dobrze płatna, ludzie ryzykują swoje zdrowie, wytwarzają realne dobra.
Zmieniony 2013-11-18 21:06:45 przez Daveron
rotfl. Znam całą masę specjalistów, którzy zarabiają dobrze i nie narzekają. Począwszy od IT (programiści, administratorzy), przez finansistów, prawników, lekarzy no qrwa naprawdę masa ogarniętych ludzi zarabia dobrze i nie narzeka. Nawet ostatnio specjalista-elektryk z papierami przerabiał mi prąd+projekt i wcale nie narzekał na zarobki.
Reszty nie komentuję, bo szkoda czasu - większość Twoich wypocin wskazuje tylko na fakt, że do pewnych rzeczy nie dorosłeś ale w narzekaniu Ci to nie przeszkadza. Z mojej strony EOT.
a, to ten hero. walczacy z kompleksami nizszosci, ciag dalszy.
powiedz mi, bohaterze:
"Mówiąc o fasadach intelektualnych nie mam na myśli astarte. "
"w Polsce wyżej ceni się robotnika niż człowieka myślącego i tworzącego jakieś fasady intelektualne tego kraju."
1. o jakich "fasadach intelektualnych" mowisz i dlaczego nie masz na mysli mnie? czy jestem jakims przeciwienstwem "fasad intelektualnych" [prosze o definicje pojecia] i na jakich zasadach?
2. czym sa "FASADY INTELEKTUALNE TEGO KRAJU" - wymien chocby 5.
2. z czego wywodzisz swoj wniosek dot. gloryfikacji fizoli w spoleczenstwie polskim? jesli piszesz, ze w polsce: "wyzej ceni sie robotnika niz czlowieka myslacego i tworzacego [ : DDDD ] FASADY INTELEKTUALNE TEGO KRAJU" to czy idac za ciosem, gdy pojawie sie w klubie i powiem lasce, ze jestem spawaczem w zakladzie slusarskim, bede mial wieksze szanse na podryw, niz gdybym jej powiedzial, ze jestem biznes menedzer of entertejment prodzekt?
przypominam o KKD, kulturalnie cie prosze o nakreslenie pewnych aksjomatow ktore sam splodziles, abysmy mogli jak inteligentni ludzie rozmawiac na poziomie. temat uwazam za bardzo ciekawy.
Zmieniony 2013-11-18 21:08:22 przez DL)Astarte
dziwne że stocznie mogli rozjebać i paredziesiąt tysięcy ludzi wyjebać na pysk, ale straży miejskiej już nie można? Część wykwalifikowanych do policji, a reszta na przebranzowanie. No sorry.
#11 Nadal nie odpowiedziałeś jakim jesteś specjalistą
Znam ludzi którzy z 3-5 letnim doświadczeniem koszą już ładne pieniądze jak na Polskę (6k+) A także takich, którzy o pieniądze się nie martwią (10k+). Wszyscy to specjaliści IT/Elektroniki/Automatyki - absolwenci polibudy. Prawda taka że jak jesteś bez przebicia i pewności siebie, to dostaniesz gówniane pieniądze, bo ludzie widzą że nie masz tego pędu, ale szeregowiec się przyda.
Też kiedyś byłem "robolem" - całe 2 miesiące robiłem jako elektryk. 9zł/h, ale na budowie napierdalałem od poniedziałku do soboty po 10h dziennie. Zarabiałem na tej budowie więcej niż w pierwszej pracy w której nie musiałem kiwnąć palcem. Dopiero po dwóch latach w niej doszedłem do podobnego poziomu. Czy było warto rzucić lukratywne zarobki (jak na moje gówniarskie zapędy) i iść na studia? Po dwóch miesiącach bycia na budowie wiem że nigdy nie chcę na nią wracać i że było cholernie warto bo perspektywy mam nieziemskie. Z tym że ja zawsze wychodziłem z założeniem że chce coś osiągnąć a nie być szaraczkiem.
Zmieniony 2013-11-18 21:12:42 przez Minimog^.^
Hero
Ale jakiego specjalistę masz na myśli? Specjalistą to będzie i ekonomista (jakich są setki tysięcy) i socjolog (których też są dziesiątki tysięcy) jak i lekarz czy programista. I jedni i drudzy niby specjaliści, ale inne jest zapotrzebowanie na prace jednych i drugi, inna jest ilosć pracy i inna liczba "secjalistów" więc i inne zarobki. I teraz taki specjalista, który ma konkurencję w postaci tysięcy innych specjalistów tej dziedziny może zarabiać mniej niż robotnik, którego praca będzie wyżej oceniona. Bo czemu niby nie?
Głupie jest podejście, że niby ktoś, kto skonczył studia zaraz ma być nazwany specjalistą i z racji tego więcej zarabiać niż pracownik fizyczny, np. taki strażak czy glazurnik. Bo z jakiej racji, jeżeli jego praca przez rynek uznana została za mniej wartościową? O fasadach intelektualnych nie będę wspominał, bo bardzo śmieszny argument.
I dla uściślenia. Ja nie mówie, ze w Polsce zarabia się dużo czy dobrze. Bo jednak w zdecydowanej większości jest to za mało gdy porównamy z krajami bardziej rozwiniętymi. Ja tylko całkowicie nie zgadzam się z faktem, ze niby pracownik umysłowy, nawet specjalista powinien zarabiać więcej od robola z racji samego bycia specjalistą i pracownikiem umysłowym. Kwestie wynagrodzeń powinien definiować rynek.
Mam wrażenie, że niektórzy z was w ogóle nie szanują pracowników fizycznych ;o
SecondTwo
Mam wrażenie, ze używasz liczby mnogiej tylko do jednej osoby:)
no bo niektórym się wydaje że jak w końcu po 6 latach (bo rok kiblowali) na 4 obronili mgr z turystyki na uniwersytecie białostockim filia suwałki to już są super-elo-elitą intelektualną i 4-ro cyfrowa pensja to dla nich ujma.
ja jestem robolem, a zarabiam malo
nie rozumiem
"Przecież to jest jakaś paranoja, żeby robol był traktowany lepiej od pracownika umysłowego"
gdzie tu paranoja ? (rozumiem ze traktowanie odnosilo sie do zarobkow)
co w tym zlego ? taki robol bardzo czesto wiecej dobra produkuje niz jakis pedal za biurkiem
Temat już analizowałem dziesiątki razy, więc postaram się wyjaśnić jak najkrócej potrafię. Powodem jest... uwaga... wspomniane już tutaj... tadam! ZAPOTRZEBOWANIE NA PRACĘ
1. Gospodarka w Polsce nie nadażą za wzrostem liczby osób z wyższym wykształceniem (celowo nie powiem "wykształconych"). Nikomu nie potrzeba tylu geodetów, managerów, ekonomistów, socjologów, więc jest to czysty przykład regulacji przez popyt/podaż. Dodaj do tego, że efekt jest wzmocniony przez emigrację nie tylko osób z dyplomem, ale też ludzi z "fachem", którzy podłapali co nieco języka i pracują za granicą jako elektrycy, hydraulicy, murarze, mechanicy etc. U nas jest zapotrzebowanie na prosty biznes. Lawety, kute ogrodzenia, remonty, wykończeniówka, wulkanizacja. A ktoś kończy np. kognitywistykę/it i ma ambicje pracować przy sztucznej inteligencji, to nie ma tutaj czego szukać. Potrzeba jeszcze kilkadziesiąt lat, i to przy mądrych rządach. Wyróżnia się tutaj IT, ale głównie dlatego, że sporo firm bierze zlecenia z globalnego rynku, a nie tylko z PL.
2. Rynek polski jest rynkiem zbytu dla zachodnich korporacji. Brzmi jak komunał, ale spójrzmy bliżej. Weźmy pod uwagę np. BMW - centra informatyczne, projektowe, technologiczne znajdują się w Niemczech, a w Polsce mamy tylko salony sprzedażowe i ASO. Inny przykład ING - w holandii jest centrala, tam stanowiska strategiczne, decyzyjne, o skali globalnej. Do tego np. rozwiązania kryptograficzne, przetwarzanie transakcji, klucze dostępu. Te wszystkie rzeczy wytwarzane są na zachodzie, w lokalnych państwach. W Polsce? POKi, biura obsługi i dwa sensowne oddziały - Jeden w katowicach (IT) i centrala na PL w Warszawie, jednak w skali globalnej to i tak są pionki. Poza tym ING w Polsce zatrudnia tylko akwizytorów, sprzedawców i pracowników call center. Chyba nie muszę pisać jak wyglądają zarobki na tych stanowisach.
3. Warunki pracy. Nie wiem czy kiedyś mieliście okazję popracować fizycznie, ja w przerwie po maturze kilka tygodni przerobiłem w fabryce Valeo, poza tym mieszkam na wsi, więc sam lub z ojcem ogarniam takie rzeczy jak remont domu, kładzenie tapet, układanie chodników. Uwierz mi, że nawet jak siedzisz za biurkiem za 2000 na rękę, to nie chciałbyś za 4000 marznąć 10h na mrozie i z fioletowymi łapami machać łopatą.
Zmieniony 2013-11-18 21:47:18 przez SkyFly
Nasz Kraj przypomina trochę USA z lat 70 - tych, gdzie pracownicy fizyczni zarabiali często lepiej niż umysłowi.
Jednakże trzeba to rozgraniczyć.
Pracownik "fizyczny" np elektryk ( często po studiach elektrotechnicznych ) z uprawnieniami elektrycznymi potocznie zwanymi SEPowskimi mający zakres obsługi, konserwacji, remontów, montażu oraz prac kontrolno - pomiarowych dla eksploatacji i dozoru przy dobrych kontaktach i w miarę oblatanym rynku nieruchomości zarobi bardzo dużo pieniędzy.
Wykwalifikowany spawacz posiadający uprawnienia spawalnicze wydane zgodnie z normą PN - EN 287-1 dla danej kategorii zarobi też wiele. Konserwator urządzeń transportu bliskiego jeszcze więcej.
Dzieje się tak dlatego, że ludzie stają się bardziej świadomi tego co już nastąpiło;likwidacje szkół zawodowych były tylko początkiem tego co zauważyłeś. Osoby, które mają olej w głowie a nie chuja warty papier, obiora sobie taką droge zawodową, że przeskoczą 100 krotnie bydlaka w krawacie na śniadaniu w MC ( wielki kurwa manager jebany, wpierdalający na szybcika w mcdonaldzie ) A to dlatego, że brakuje nam wyspecjalizowanych osób w danej dziedzinie. Gdy rynek się nimi nasyci, znów dojdzie do wyrównania zarobków.
Nie mówię tutaj o stereotypie pracownika fizycznego czyli pracownika bandy rogala, jeden robi reszta się opierdala :)
Dokładnie w pkt.3 świetnie to ująłeś.
Miałem przykład jak pracownicy w zimę przy - 23 stopniach wykonywali przez 8-10 godzin pracę na zewnątrz przy takim kurde wietrze, ze ja po 5 minutach zamieniłem się w bryłę lodu.
Także twierdzenie, ze "robol" zarabia niezasadnie więcej od "umysłowego" jest błędne.
Zmieniony 2013-11-18 22:28:13 przez realSoniqe
#1 a ty zbyt leniwy na "robola" czy zbyt nieogarnięty na wyjazd do pracy na zachód? A może masz tak niską samoocenę, że podświadomie dążysz do niskiej pensji (która jest dla ciebie synonimem bycia nieudacznikiem) aby potwierdzić własny punkt widzenia?
#1 zostań robolem, problem rozwiązany
oczywiście, że #1 ma rację.
przykład: kumpel, który tu jego cytat: "napierdala tajle w fabryce" (cokolwiek znaczy tutaj słowo tajle) zarabia ponad 2300 na rękę, po zawodówce, rok na stanowisku. Kumpel pracuje w szkole - nauczyciel angielskiego (po anglistyce), zarabia na pełny etat niecałe 1200 (gdyby nie prywatne, skądinąd nielegalne korki z angielskiego jak sam mówi po prostu nie dałby rady). To jest przykład idealny gdzie pracując dla zagranicznego kapitału dostajesz prawie 2x tyle co dla państwa polskiego. Co gorsza państwo polskie wydało swoje pieniądze z budżetu i na robola i na nauczyciela (na tego drugiego niewspółmiernie więcej podejrzewam). To jest właśnie poszanowanie obywateli.
Zmieniony 2013-11-18 23:48:58 przez zois
Praca warta jest tyle, na ile jest wyceniana. Jak ktoś chce płacić (nie z publicznych pieniędzy) 10k robolowi od machania łopatą, to niech mu tyle płaci, nie mój hajs. A z drugiej strony jakby tyle płacili, to sam chętnie zostałbym tym robolem :)
PS. Może ktoś w końcu zrobi porządek z dl)ćpunem? Rozpierdala kolejny topic z KKD i zero reakcji.
zico nikt wariatowi lopaty do reki nie da
myslalem ze zico i asterte to sobie przybijaja piateczke
nie czytalem #1 bo mam go na ignorze ale niech zgadne
3 akapity bulu dupy ze liberaly maja dobrze a on biedny zarobas musi placic podatki na rencistow ? :D
face it! jestes gownem ze wsi hero i masz skaze malomiasteczkowego wsiura ktoremu gul skacze, ze ktos moze byc w czyms dobry, a ktos inny moze mu za to duzo placic.
eot
Robol robolowi nierowny . Cukiernik i piekarz zarabiają podobnie do budowlańca a ich praca zimą drastycznie się różni.
Trochę dziwny temat bo to wygląda tak jakby #1 obwiniał innych za swoje niepowodzenia życiowe.
Przecież taki pracownik fizyczny,jeżeli jest na prawdę dobry w tym co robi + zna obcy język to prawda jest taka,ze on zarobi 3x tyle co ty ze swoim wyższym wykształceniem.Ponieważ ma staż,jest w tym dobry i jest na niego spore zapotrzebowanie.On nie musi mieć wybujanego listu motywacyjnego,tylko wystarczą mu świadectwa pracy i kursy, czyli to na co się patrzy jak cie przyjmuja do pracy.
A Ty co pokażesz?
Mam kumpla po zawodówce jest chłopak i jest brygadzistą na dużej budowie w Norwegi.I ten gościu zarabia 3x tyle co prawnik w Polsce ;-)
Ale jak on by postawił swoją teczkę z papierami obok twojej, to twoja by wygladała jak kartka papieru a jego jak encyklopedia PWN w najgrubszym wydaniu ;-)
Dlatego czasem człowiek powinien sobie zdać sprawę z tego ile jest wart a nie podpierać się papierem, który tak naprawdę jest niczym bez jakich kolwiek osiągnięć.
Zmieniony 2013-11-19 03:10:32 przez goSTAR
"Boli tylko to, że w Polsce wyżej ceni się robotnika niż człowieka myślącego"
A pracownik fizyczny nie jest człowiekiem myślącym?
Ja pierdole co za zjeb >.<
#1
i potem takie dzwony ida na marsze 11 listopada, bardzo mnie ciekawi jaka ta firme prowadzi,jak nie rozumie ultra podstaw. a specjalista w polsce zarabia dobra kase. specjalisty nie dzieli sie na `fizyczny` i `umyslowy` chyba, ze kogos sposob myslenia dalej tkwi w latach 90. Specjalista to osoba, ktora ogarna dobrze dany temat i sypia za to konkretny grosz. a czy robi to programujac, leczac, jezdzac koparka czy z toolsetem na pasku, to nie ma zadnego znaczenia.
29#
tajle to części (z niemieckiego, bo pewnie pracuje w Niemczech), wiem, bo kolega z podstawówki wyjechał, żeby właśnie robić tajle ^^ i całkiem nieźle mu się żyje u deutschlandów
1#
skończ pierdolić i weź się lepiej chłopaku do pracy/nauki, bo z takim jadowitym nastawieniem to swojej sytuacji nie polepszysz.
Przecież to normalne, że robotnik fizyczny zarobi na budowie więcej niż Inżynier budowy. To była moja najcięższa praca, w chuj roboty, trochę jak chłopak na posyłki.
to może niech normalnie-legalnie korków udziela? Niech ruszy tyłek i porozsyła CV po firmach/kancelariach - teraz coraz więcej firm "robi interesy z zagranicą". Ma jakieś doświadczenie poza szkołą? Przez kilka lat studiów spokojnie powinien coś załapać.
Jak mówię - naprawdę ciężko mi wskazać (w sumie to nawet nie potrafię) osobę, która jest ogarnięta, NIE JEST LENIEM i NARZEKACZEM NA WSZYSTKO i dostaje słaba kasę (pomijam przypadki, gdy ktoś z przyczyn niezleznych musi mieszkać na terenach, gdzie nie popytu na jego kwalifikacje). Ale jak winni są wszyscy dookoła, tylko nie ja - no cóż, bywa.
Aha i jeszcze jedno -> niejednokrotnie ten "robol" aby móc pracować musiał zrobić więcej dodatkowych kursów i 3x więcej po dupie dostał niż ten "umysłowy" co to studia na 3,5 przebalował. A w 90% płaci się za całokształt tego, co możesz dać firmie - a nie tego jaki papierek zdobyłeś 5 lat temu.
POlakom gratulujemy wyboru. Głosujcie dalej na PO kurwy.
pwl wybieram cię, powiedz nam o wszechmogący jak bardzo PO > all.
to proste, kazdy idiota moze skonczyc studia i miec magistra (i wielu ma), ale nie kazdy umie dobrze spawac czy naprawiac samochody.
imo to oczywiste, ze dobry mechanik czy spawacz jest bardziej pozadany na rynku pracy i oferuje mu sie wiecej kasy niz gosciowi, ktory ostatnie 5 lat na studiach przeimprezowal, napisal pare egzaminow ze sciagi i na koniec zaplacil za papier. 5 zmarnowanych lat, w ciagu ktorych by sie luzem nauczyl i spawania i naprawiania samochodow. no ale kazdy jest kowalem swojego losu.
Ja tu widze, że ktoś myli pojęcia.
Nie bardzo wiem co socjalizm ma wspólnego z tym, że ktoś zarabia więcej od Ciebie :O to już bardziej o kapitalizm zachacza bo w socjaliźmie to chyba wszyscy po równo powinni mieć ?
#1 hero czego oczekujesz?zeby robol zarabial mniej niz ty bo ty kurwa myslisz i masz swoja firme? niezly chujek z ciebie
Jak prowadzisz działalność a pewnie prowadzisz bo opłacasz VAT to zamykaj ten kurwidołek czym prędzej skoro zarabiasz mniej niż robole.
44#
niezłym ignorantem jesteś skoro nie wiesz co to jest socjalizm, a udzielasz się na polityczne tematy.
Hero dziwi mnie jedno, jeżeli byle robol zarabia więcej od Ciebie a po twoich postach jestem w stanie w to uwierzyć to dlaczego nadal zostajesz pracownikiem pseudo umysłowym a nie zostaniesz robolem?
Pokonczyli marketingi abo informatyki na zadupiach i im sie w dupach poprzewracalo, tyle jest warta Twoja praca i twój wysiłek umysłowy ile ktoś chce za to zapłacić, nic prostszego.
E. A kumpel #29 Pierdoli, moja panna ma 2 etaty, polonistka jest z tym 2 stopniem "wtajemniczenia" I MA ZA KURWA PARĘ GODZIN W TYG. LEKKIM HUJEM CZWÓRECZKE,
Zmieniony 2013-11-19 09:49:17 przez ObywatelAA
#47 No jak ? Czy się stoi czy się leży to wypłata się należy panie !
Jak bys ostatnio ogladal korwina mikke w tvp info to bys wiedzial ze idea panstwa socjalnego(czyli takiego jak polska) opiera sie na tym ze wszystko jest wspolne i wszyscy rowni. Tj. Urodzisz dziecko i to nie jest twoje dziecko tylko wiekszosc decyduje kiedy nasze dziecko poslac do szkoly. Przez analogie jak zarobisz pieniadze to chciql bys je sam wydac? Przeciez skoro zarobiles to sa nasze pieniadze i wiekszosc bedzie decydowac na co je wydasz.
A to co uwazasz za niesprawiedliwosc to sa ludzie bardziej dostosowani do egzystencji w tym systemie.
lol #1 boli cie dupa ze nie trafiles ze swoim wyksztalceniem, czy moze ze jestes tak malo powazany? Uwazasz sie za lepsza osobe od roboli? :D
Wyspecjalizowany pracownik fizyczny jest tak samo wartosciowy jak wyspecjalizowany pracownik umyslowy..
Trzeba bylo sie zastanowic i przemyslec swoja sciezke kariery i mozliwosci, probowac nowych rzeczy w zyciu w roznych miejscach swiata a nie siedziec w 2-3 pracach i narzekac jak to inni maja dobrze, a ja biedny, elita intelektualna tego swiata jestem taki niedoceniany! Zalosne, obys sczezl w swoim widealizowanym swiatku :D
Wydaje mi sie ze #1 trollouje ale i tak odpowiedzialem, jednak biorac pod uwage jego wczesniejsze wypowiedzi to wierze ze to prawda
Zmieniony 2013-11-19 11:06:29 przez Shad
Jak ,ktos sie urodzi bez nogi,albo z downem , albo zdarzy mu sie w doroslym zyci nieszczescie to na to wlasnie skladaja sie wszyscy , zeby niezebral na ulicy ,a jak mu nikt nieda do zeby z glodu niewziol noza i nie poderrznal ci ryja, logiczne nie , po co to oburzenie nieszczescie moze zdarzyc sie i tobie nawet i dzisiaj.A ile tej renty dostanie 500 zl? zajebiscie ma dobrze taki koles niedosc ze chory to na suchy chleb ledwo mu starczy i musi biedowac u rodziny albo na dworcu.Jebnij sie w ten pusty leb
Zmieniony 2013-11-19 11:16:16 przez Camputer
dyplom mgr to nie problem dla kogoś kto chce się uczyć i jest w miarę oganięty.
Znam piekarzy co nigdy nie konczyli zawodówki w tym kierunku a dziś maja po 2 kafle. Spotkałem kierowników po zawodówce lub technikum. Kto nie próbuje swoich sił w różnych branżach bo skonczyl studia w jednym kierunku i np nie pójdzie do pracy fizycznej w kryzysie bo mu wstyd i ma mgr to dużo traci.
"Tak skończyłem szkołę, tak pracuje na etacie, tak mam jeszcze swoją firmę, tak zarabiam nieźle. Boli tylko to, że w Polsce wyżej ceni się robotnika niż człowieka myślącego i tworzącego jakieś fasady intelektualne tego kraju."
Dla mnie bycie robolem intelektualnym czy fizycznym to kwestia względna. Nadal jesteś marionetką systemu. Hero w każdym temacie robisz szkic swojego CV. Dobry jesteś, szkoda, że jeszcze nie dodasz, że masz furę i phona :). Nie mniej od ponad 10 lat zawsze wiedziałem, że zaliczasz się do największych chamów i prostaków na tym forum. Dedukując oczywiście po tym co i jak piszesz na forum, bo ciężko jest kogoś w pełni ocenić jak się go nie zna w rzeczywistości.
Tak dla twojej wiadomości najlepiej polaków oddają słowa Winstona Churchilla:
"Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii, że naród polski gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący, powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych z podłych"
Zmieniony 2013-11-19 11:34:48 przez vA.Predator
#1
Hehe
A pozatym wielce z ciebie intelygent , co takiego wymysliles? ,z twojego postu wynika ze ty chcesz nic nierobic i zeby placile ci 50k za to ze skonczyles jakis tam 173 uniwersytet w Polsce z ocene ledwo dostateczny, zenada
Jezeli to nie troll to #1 jest ladnym zjebem.
Przede wszystkim, jezeli pracujesz glowa to mozesz pracowac praktycznie do smierci, natomiast tzw. "robol" jest w stanie pracowac tak dlugo jak pozwala mu na to zdrowie
Gowniany wypadek przy pracy i koles zostaje bez srodkow do zycia, mojemu kuzynowi wypadl dysk i przez pol roku musial lezec. Efekt taki ze zostal wyjebany z pracy i teraz od roku sie miota po Norwegii.
Teraz co do osob z "wyzszym wyksztalceniem". Dobrze ze tak ich nazwales bo w wiekszosci to tempaki ktorym wydaje sie ze za sam dyplom z uczelnii pracodawca powinien przed nimi kleknac i dac im 10k na dzien dobry. Przez cale studia chuja robia bo przeciez ONI STUDIUJA (a na chlanie, dziwki i kox czas maja). Potem koncza studia i sie budza ze kurwa nie maja zadnych sensownych umiejetnosci i sa w dupie.
Pracownicy fizyczni zamiast isc na studia od razu zaczynaja praktyke, wiec po 5 latach sa juz specjalistami w swoim fachu, natomiast magister politologii jedyne co ma to tytul ;]
Hero prawda jest taka że wiekszosc kasy ktora zlodzieje wyrywaja Ci z kieszeni idzie na splate zadluzenia i utrzymanie zbednej administracji ciotkow wujkow i kuzynow partii rzadzacej ,oraz lokalnych klik miejskich/gminnych ( ich rodzin).
Do tego czesc zostanie zmarnotrawiona/rozkradziona jak np. pare miliardow władowanych w LOT lub PKP. To o czym tu niektorzy szczekaja ze na to ida pieniadze to realnie mozna utrzymac opodatkowujac markety 9 (wojsko, ofc jezeli to co zostalo mozna nazwac wojskiem i policja ( czyli de facto przydrożni sciagacze myta) ....
a co do pracy po studiach, przyklad:
znajomy robi w firmie zarządzającej powierzchniami handlowymi, praca zwyklego pracownika polega na pilnowaniu terminow i oplacaniu rachunkow, podatkow, firm podwykonawczych itp
co miesiac zglasza sie 100 osob po studiach szukajacych pracy, ile pracodawca zaplaci takiemu Januszowi ? Mimo ze wykonuje prace "umyslowa" i jezeli cos zjebie np. glupie zgubienie faktury lub wlozenie jej tam gdzie nie trzeba moze dosc duzo kosztowac pare miechow pozniej, jezeli na jego miejsce ludzie sie pchaja drzwiami i oknami a laski by jeszcze strzelily lodzika ... no jak sadzisz ?
tak tak tak.
A Ci politycy i urzędnicy to są samo sobie, nikt ich nie wybiera i są wzajemną kliką - nikt przecież nie zna żadnego urzędnika, a już mieć takiego w rodzinie to w ogóle masakra. Nikt nie ma.
"opodatkowując markety" - to zastanów się teraz kto zapłaci ten podatek, bo tylko idiota może sądzić że markety. Oczywiście że zostanie to wrzucone w ceny produktów i zapłacimy to my wszyscy (czyli społeczeństwo). Tak samo podatki od banków zapłacą banki - a nam tylko wzrośnie opłata za kartę z 2 pln do 4 i za konto z 5 do 10, ale przecież podatków płacić nie będziemy !
Jest problem?Jest wam zle? Podatki zle? Mam glowe na karku podaje rozwiazanie w 2 wersjach
1 umowic sie z pracodawca na wyplate podstolem zero podatkow
2 niechce wam sie robic #1 mow ze na rentach jest dobrze: rozwiazanie ; ujebac reka i brac 500PLN renty i "pierdzic w stolek"
EOT.dziekuje.A jak nie to spytajcie fizbana.
Zmieniony 2013-11-19 12:35:04 przez Camputer
Nie wiem dla czego #1 sądzi że "robol" ma zarabiać mniej niż ON - wielki pracownik umysłowy.
Dobry specjalista, nie ważne czy informatyk, elektryk, stolarz, zbrojarz, prawnik jest ceniony w gospodarce i płaci mu się dużo za jego dużą wiedzę.
Przykład z mojego otoczenia to mój ojciec który prowadząc firmę budowlaną we wschodniej Polsce nie może znaleźć żadnego operatora koparki.
Praca summa summarum ok :) ciepło, klima, radio i +/- 3k. Wiem bo sam tak pracowałem. Ale nie ma nikogo młodego który umie to robić, natomiast co tydzień przychodzi jakiś student, ew. świeży absolwent i pyta się o pracę w biurze gdzie jedna osoba od przewalania faktur wystarczy.
Ktoś kto skończył socjologię/zarządzanie czy dziennikarstwo nie wie nic.
Przychodzi do pracy i uczyć go trzeba od początku.
W mojej obecnej pracy ze mną było dokładnie to samo.
Przychodząc po studiach i dwóch podyplomówkach o profilu mojej branży nie umiałem nic. Na prawdę - nie wiedziałem o czym do mnie mówią :) dopiero po jakimś czasie w pracy + książki + wolny słuchacz zacząłem po woli ogarniać.
Więc dla mnie jakiekolwiek Specjalista >>> jakikolwiek pracownik umysłowy który robi nie potrzebne raporty, zestawienia, tabele itd
Zmieniony 2013-11-19 12:38:35 przez Shine
Hero
dalej nie napisales jakim specjalista jestes?
tylko też problem w tym, że teraz w każdej firmie nawet stanowisko do parzenia kawy się nazywa "specjalista", więc znaczenie słowa "specjalista" mocno się zdewaluowało.
---
LOL?
Pracując od 4 roku studiów w działce mnie interesującej i nie tracąc czasu na podyplomówki gówno dające kończąc studia moja wiedza praktyczna była wystarczająca do uzyskania warunków mnie satysfakcjonujących i nazywania się "specjalistą" w dziedzinie w której pracuję.
Zmieniony 2013-11-19 12:58:18 przez Neddy
#63
co robiles na studiach i podyplomowce?
Przychodząc po studiach i dwóch podyplomówkach o profilu mojej branży nie umiałem nic. Na prawdę - nie wiedziałem o czym do mnie mówią :) dopiero po jakimś czasie w pracy + książki + wolny słuchacz zacząłem po woli ogarniać.
#64 #1 jest specjalista specjalnej troski a jak nie to powinien byc
Neddy zagraniczne firmy nie placą podatków w Polsce wykazując zysk bliski 0, koszta tworzą czy to przez firmy doradcze produkujące ekspertyzy lub importowanie czesci produktu po zawyzonych kosztach z kraju matki ( np nakrętki do napojów w cenie 1/2 gotowego produktu), sposobow jest wiele. Polska firma jezeli chce wykazac dochód bliski zera, musi zakupic towar, koputery itp rzeczy ktore zostana w kraju.
Banki od początku transformacji ustrojowej wlasnie w ten sposob wypompowaly z kraju dziesiatku miliardy zl.
Trzeba zmienic system podatkowy, zlikwidowac podatek dochodowy, zastapic np obrotowym.
#68
Ty kur.a geniusz marnujesz sie na netwars .Czemu niejestes ministrem finansow.hehe.dobra wiem jestes ck walacym k... na red tube lol xd.
Neddy akurat urzedasów wybierasz przy urnie wyborczej, tylko co z tego kogo wybierzesz skoro dalej dzieje sie to samo. Najprostrzy przyklad to wybory w PO na śląsku i rozdawanie stolkow w KGHM , wiesz o jakich posadach byla tam mowa ?
Pierdolisz zeby pierdolic?
Camputer
Spoko wracaj na swoje redtube ...
#72
sorry ale przeciazyles serwer wyloguj sie najpierw lol
Bajki opowiadasz, zaraz Neddy udowodni Ci dlaczego się mylisz!
mhm. Ciekawe teorie - szkoda że gówno warte.
Co do zysku bliskiego zera -> ogarnięte polskie firmy robia dokładnie tak samo płacąc podatki na cyprze i w luxemburgu. Wystarczy popatrzeć w sprawozdania giełdowe. Robi tak nawet super-hiper-duper polski.... SKOK. Tak, ten SKOK, który jest polską alternatywą dla tych złych banków.
Trzeba zachować podatek dochodowy na rozsądnym poziomie + dać ulgi na inwestycje (miejsca pracy) i bazować na tym, żeby firmy tworzyły w PL miejsca pracy a nie się zawijały. Co Ci da podatek od obrotu? Da Ci tyle, że większość firm zagranicznych będzie nas omijać szerokim łukiem, a polskich wejdzie w szarą strefę.
od dawna uważam, że potworki skarbu państwa należy oddzielić od polityków. Jak to zrobić, to sobie dodaj 2 do 2. Ale zaraz się znajdzie jakiś krzykacz, że "powinno być państwowe", nie można "wyprzedać sreber rodowych" etc etc etc.
#75
zieje z ciebie, pozdro i pocwicz
#68 +1
#75 Trudno się nie zgodzić. Podatki płacą biedni przedsiębiorcy i zatrudnieni na etacie, bo ich nie stać na to, żeby się wykręcić :). Duże firmy praktycznie nie płacą nic. Vide Solorz i super-duper trójkąt podatkowy Holandia-Luksemburg-Cypr.
Zmieniony 2013-11-19 13:08:54 przez SkyFly
jego post to mieszkania "odkrywania ameryki" (czyli rzeczy oczywistych) i pierdolenia od rzeczy (czyli wymysłów własnych, które pokrycia nie mają).
Duze firmy zgoda uciekaja z kraju z podatkami, mniejszych na to nie stac ..
Dlatego od poczatku mowie ze trzeba zmienic system podatkowy bo to on jest problemem.
Co do duzych firm to prywatyzacja by to zalatwila, a co zrobisz z placówkami podleglymi pod urzad miasta ? Wlasnie teraz robią skok na przedszkola i szkoly, w sobote bedzie duzy strajk nauczycieli w Warszawie. Planowane jest rozwiazanie karty nauczyciela dla nauczycieli przedszkoli, ograniczenie dla nauczycieli szkół, a przedszkola zostana oddane do dyspozycji prezydentow miast i .. hulaj dusza piekla nie ma, komu to oddadza na jakich warunkach wszystko w rekach urzedu miasta, w miescie w ktorym sie urodzilem, prezydent juz pobudowal firme kateringowa to obslugi sprywatyzowanych placowek ... odda swoim, ktorzy beda u niego sie zaopatrywac w zarcie.
camputer brawo jestes kolejnym po zico i byczym ktory dostal ignora
Zmieniony 2013-11-19 13:10:26 przez MofD)EnErGy
#81
Nie no spoko takich jak nalezy Łamac lol xd
n/c
sporo firm na to stać, ale nie każdy chce. Z pobudek różnych, generalnie już nawet kilkaset tys dochodu do opodatkowania czyni proceder opłacalnym.
Co do Twojego przykładu - trzeba leczyć przyczynę, a nie skutek. Problemem w miejscu, które wskazałeś nie jest prywatyzacja tylko patologia na którą jest społeczne przyzwolenie. "bo i tak nic nie zmieni", a na tego prezydenta i tak kilkadziesiąt tysięcy zagłosuje.
Jest też druga strona medalu - sam tych posiłków woził nie będzie, kogoś zatrudnić musi. Ok - powiesz rodzinę i znajomych, ale zanim to wszystko zrobi to społeczeństwo powinno mu podziękować w następnych wyborach, a następca zbadać podpisane umowy...
Nie czytalem calego tematu, wiec odniose sie tylko do #1. Przeciez socjalizm to chcialbys wprowadzac ewidentnie ty, tylko zamiast promowania robotnikow chcialbys promowac ludzi wyksztalconych. W gospodarce wolnorynkowej pensje sa zalezne od wielkosci popytu i podazy na prace. Skoro podaz na wykwalifikowanych jest mala, a popyt duzy to jasnym jest, ze beda zarabiac duzo. Wystarczy narysowac sobie prosta krzywa popytu i podazy...
Jezeli ktos mysli, ze pojdzie na studia i tylko z tego tytulu dostanie na wstepie minimum 5k to musi byc skonczonym idiota. W obecnych czasach studia moze miec kazdy, wiec zamiast sie ludzic, lepiej zdobyc pozyteczna wiedze jak ten wykwalifikowany robotnik, a nie marudzic.
O jakich Ty wyborach mowisz, skoro u mnie rzadzilo juz wszystko ... SLD PIS PO, to jest wszystko to samo, jezeli myslisz ze jest inaczej to sie mylisz. Ida na stołki z mysla ze beda rzadzic tylko 4 lata i ze przez te 4 lata musza sie ustawic do konca zycia i tak kazda z ekip. Firma keteringowa tak zatrudni paru studentow na umowe zlecenie do rozwozenia towaru za 800 zl / miecha z wlasnym samochodem + pare emerytowanych kucharek za 1k / miecha, no stworzy miejsc pracy jak ja jebie, a jednoczesnie zwolnia 200 pracowników obslugujacych stołowki w miescie;
Nie mowie czy to jest dobre czy nie, bo obecny system to tez calkowita patologia, tylko ze na panstwowym uwlaszczy sie rzadzaca klika, bo placówki tez zostaną oddane swoim.
Ale przecież Twoje rozwiązanie jedyne co zrobi to jeszcze bardziej zabetonuje istniejąca patologię. A patologia nie leczona sama nie znika. Idąc Twoim tokiem rozumowania jedynym sensownym rozwiązaniem jest zamknięcie wszystkie i wystrzelanie wszystkich.
Chociaż nie - wystrzelanie też nie, bo ktoś się dorobi na dostawach broni i amunicji oraz sprzątaniu i pochówku. Pewnie znajomi królika :):)
Zmieniony 2013-11-19 14:01:27 przez Neddy
Sama prywatyzacja placówek szkolnych jest juz kradzieza, bo za dostep do przedszkoli placimy w podatkach, tylko ryzy pedal 2 tygodnie temu zmielil referendum o 5 latkach do szkol, teraz rozda swoim ( bo w wiekszosci miast w Polsce rzadzi PO) ktorzy sie uwlaszcza na panstwowym dostajac wszystko gotowe z lokalami i dziećmi + doplaty z gmin, a Tobie jeszcze podniesie podatki ...
za cos takiego to qwa minimum do pierdla jak na Ukraninie
bo w panstwowym przedszkolu placisz grosze w porownaniu z prywatnym, zreszta jezeli masz dzieci ,bedziesz mial to zrozumiesz, jak w duzym miescie jak Wawa przyjdzie Ci placic 1200 na miecha za przedszkole, a do tego beda Ci za to samo zabierali z wyplaty w podatkach ...
Zmieniony 2013-11-19 14:24:25 przez MofD)EnErGy
#68
o ile z ukrywaniem zyskow jest jak mowisz, ale to jest norma na calym swiecie, nie jestesmy jacys wyjatkowi; i jest to orzech do zgryzienia dla kazdego kraju.
jendakze widac jak masz pojecie o prowadzeniu biznesu chcac wprowadzic podatek obrotowy. czyli ze jak, jak w handlu IT obraca sie milionami przy niskiej marzy (specyfika rynku) placil 100x wieksze podatki od kogos, kto netto zarabia wiecej, ale robi uslugi (chocby rowniez IT i np. produkcja software). to maja byc te zajebiste pomysly "przedsiebiorcow" z koziej dupy z marszu 11 listopada? dlatego najlepszy rok temu text powiedzial Frasyniuk.
Zmieniony 2013-11-19 14:27:01 przez (DBE)Solo
Frasyniuk to powinien byc juz dawno rozstrzelany, steropianowiec ktory zostal milionerem , takie kwiatki to tylko w republice bananowej Polsce i jeszcze jest cytowany ja pierdole ...
System podatkowy jest do zmiany, na jaki to trzeba sie zastanowic.
Galezie gospodarki ktore sa oparte na ciaglej wymianie, moga byc objete innymi regulacjami, ale to juz Ci do glowy nie przyszlo ?
Zmieniony 2013-11-19 14:28:15 przez MofD)EnErGy
no przeciez juz nie raz nie dwa nie 50 - w tym Korwin - krzyczycie ,ze np. podatek obrotowy. i kurwa noz sie w kieszeni otwiera, jak takie pierdoly czytam. roztrzelani to powinni byc ziomki z twoich smiesznych "bog!honor!ojczyscnaonoen!" ekip, ktore gowno wiedz, gowno robia, sa w wiekszosci "chujorobami" , a chca sie za gospodarke brac. niech kurwa kazdy bedzie takim "steropianowcem ktory zostal milionerem" jak Frasyniuk i zapierdziela po 16h/7 dni wtygodniu z uzyciem glowy, to niemcy beda do nas przyjezdazc za praca, a nie my do nich i nie bedzie trzeba robisz jakis marszow ludzi o mocnej podatnosci na pseudoretoryke.
Zmieniony 2013-11-19 14:32:11 przez (DBE)Solo
Czlowieku on nie zapierdziela tylko ukradl, gdzie Ty sie kurwa urodziles ...
Tak jak inni milionerzy jak Kwasniewski z pensji prezydenckiej kolejny milioner ...
republika bananowa
Zmieniony 2013-11-19 14:32:46 przez MofD)EnErGy
dobra, nie bede sie w ta jałowiznę bawil.
Zmieniony 2013-11-19 14:36:20 przez (DBE)Solo
Czlowieku my jezdzimy do niemiec a nie oni do nas, wlasnie przez takich Frasyniukow, ktorzy przez 24 lata nie mysleli jak zmieniac kraj, tylko jak go rozkrasc i zniszczyc. Sadownictwo podstawa czegokolwiek lezy i kwiczy nie rozliczone do tej pory itd. itp. mozna by pisac i pisac.
A oenerowcem jestes Ty, tez moge tak pierdolic
Nie baw sie w jalowizne bo nic wiesz, znasz kogokolwiek na styku biznesu/ polityki ?
Bo masz sklep z xxx xxx utargu rocznie to myslisz ze jestes oh i ah? Ja pierdole...
Znam lekko 100 x wiecej osob z biznesu niz janusze z 11 listopada twojego pokroju. nie znam NIKOGO, kto zapierdziela ostro (majac jakis wklad w kraj) i jest z tych chujorobow "bog! honor! ojczyzna!". a znam ktore byly na marszu 11 listopada i mozna powiedizec wprost, ze sie opierdalaja, ktorym sie praktycznie nic nie chce, ktore by chcialy aby manna z nieba sama spadala. sklep? mam 3 firmy, ale to nie temat o tym ziomus. wskaz mi ludzi, ktorzy z sukcesami ciezko pracuja, cos osiagaja i sa z tej ekipy stormtrooperow z 11 listopada.
#1
debil i zjeb
nawet nie ma co komentować
Ja widzę, że większość klapków nie rozumie tego co napisałem. To dobrze, wolę jak zgadza się ze mną dwadzieścia procent ludzi mądrzejszych niż osiemdziesiąt procent debili a'la astarte.
Do tego dl)klapka napisze tylko tyle, temat powstaje, nie żeby siać jadem, tylko, żeby podnieść dyskusje. Ja się nie żale, że zarabiam mało, bo mało nie zarabiam. Nie żale się, że jestem źle traktowany bo nie jestem. Mówię po prostu jaka jest sytuacja w większości firm.
Przykład firma produkcyjna: główny technolog - ma na głowie raz, że masę obowiązków związanych z opracowaniem technologicznym detali, to jeszcze dodatkowo wykonuje pracę narzędziowca i programisty. Przeciętne zarobki są jakie są i rzadko poza 3k wychodzą. Tymczasem serwisant maszyn zarabia około 4-5k, tutaj również się zgadza, jest specjalistą, fizycznie pracuje, ale jest specjalistą i ogarnia tematy mechaniki, hydrauliki, pneumatyki plus softu.
Kiedy jednak okazuje się, że przy zarobkach technologa, średnich w wysokości 3k, pomocnik spawacza zarabia 2,5 lub też 3k to jest już jakiś babol.
W którymś z tematów ktoś pisał, że w Polsce nie ma już inteligencji i klasy średniej. Faktycznie nie ma, bo ta klasa średnia jest notorycznie tłamszona, ponieważ są to ludzie myślący. Przeciętny robol myśli mało albo wcale, trzeba do niego mówić jak do dziecka i często potwarzać ze trzy razy. Jest wygodniejszy dla władzy i tyle. Socjalizm wspiera robotników, bo jest im to na rękę.
Jestem głównie najeżdżany przez ludzi, którzy chuja o mnie wiedzą a mają się za najmądrzejszych niestety. Silentone, w sumie nie przeczytał tego posta a mnie pocisnął, przy czym w tym poście przyznałem mu rację, więc jak zwykle wyszedł na debila
Co do tego, jakim jestem specjalistą, magister inżynier specjalizacja mechanika, drugi fakultet mechatronika. Czym się trudnie? Jestem technologiem. Produkujemy maszyny jednostkowe. W obróbce siedzę już od siedmiu lat, w spawalnictwie od czterech. Aktualnie robię uprawnienia IWE, większość z was klapki i tak nie wie o co chodzi.
Co robię dla siebie? Zajmuje się marketingiem internetowym, głównie SEM plus posiadam kilka zarabiających stron internetowych. Nie boli mnie to, że robol zarabia więcej ode mnie klapki, boli mnie to, że muszę płacić np na emerytury dla debili policjantów, emerytury dla leniwych żołnierzy, muszę płacić za pijaków idących na detoks.
To, że Polska jest krajem robolskim jest oczywiste. Tutaj nigdy osoba z wykształceniem i wiedzą nie będzie wyżej oceniana niż osoba od kilofa, łopaty, taczki i piachu. Jak ktoś nie rozumie różnicy pomiędzy robolem a specjalistą pracującym fizycznie jest dla mnie totalnym przygłupem.
pozdro dla myślących
Aha, Solo grubasie, mam Ci tutaj Hardala przysłać, żebyś się uspokoił?
Ciekawi mnie jedna rzecz, najeżdżają na mnie ludzie, którzy nigdy nie robili ze mną interesów i nigdy nie mieli ze mną nic wspólnego, ciekawe czemu.
Zmieniony 2013-11-19 15:21:40 przez Hero
to raczej normalne ze robol zarabia wiecej od przecietnego 'umyslowego' skoro wszyscy ida na gowniane studia i chca przepychac papierki. Przeciez na zachodzie tez tak jest ... dobry mechanik od maszyn budowlanych ma 100$/h (no chyba ze mechanik to juz nie jest fizol?)
Hero tak z ciekawosci co Cie trzyma w tym kraju?
"Ciekawi mnie jedna rzecz, najeżdżają na mnie ludzie, którzy nigdy nie robili ze mną interesów i nigdy nie mieli ze mną nic wspólnego, ciekawe czemu."
Już Ci mówie czemu,bo wystarczy przeczytać twój pierwszy post i juz wiadamo,ze kawał chuja z Ciebie ;-)
To, że mam tutaj dom, firmę no i co najważniejsze kocham Polskę. Co ja mogę powiedzieć złego na ten kraj, w którym się wychowałem i który znam? Przecież to nie jest wina kraju, że jest rządzony a raczej rozkradany przez świnie i kurwy prawda?
Kawał chuja to w gębie każdego dnia trzymasz lewusie.
Zmieniony 2013-11-19 15:30:13 przez Hero
#101
Oho, widzę, że zmierzamy w kierunku 'debaty oksfordzkiej' :D
no offence
#97 Kolego to sie w glowie nie miesci :D Trzeba bylo zrobic uprawnienia spawalnicze, wyobraz sobie ze praca tego spawacza wymaga odpowiednich kwalifikacji tak samo jak twoja, jest duzo bardziej meczaca i bardziej obciazajaca na dluzsza mete. Ty za to siedzisz 8h przed kompem i biegasz do pokoju z ksero albo sie wysrac, twoj wklad umyslowy nie jest warty wiecej niz zdrowie tego czlowieka ;(
Jeszcze dopisz ze od listopada sie bedziesz bawic w londynie i krecisz lepsze czasy od nas wszystkich, zwyklych roboli.
//jednak bez bluzg
Zmieniony 2013-11-19 15:38:45 przez Shad
Shad doczytałeś mojego posta kretynie? Bo mam wrażenie, że nie.
W ogóle o czym ja z Tobą dyskutuje, wiesz na czym polega moja praca?
SkyFly, jeszcze NW oksfordzkiej debaty chyba nie widziało :D
Zmieniony 2013-11-19 15:38:27 przez Hero
Nieźle, #1 założył topic z dodatkiem KKD i wyzywa innych użytkowników w każdym swoim poście.
Astarte został przez autora wątku nazwany ciotką, debilem, klapkiem, Shad określony mianem kretyna, a mimo to Hero radośnie postuje zamiast odpoczywać z banem.
Zmieniony 2013-11-19 15:45:12 przez Rybenka
Nie wiem na czym polega twoja praca, pewnie przynosisz na dyskietkach programy do centrum obrobczych? Piszesz je i robisz rysunki?:)
Doczytalem twojego posta ale nie wiem do czego pijesz.
Ale co te wszystkie szczegoly maja do rzeczy? Chodzi o twoje zjebane nastawienie do wszystkiego. Myslisz ze jestes super i nalezy ci sie wiecej, otoz nie. Zaden "robol" nie dostaje wiecej od ciebie, pracownicy fizyczni innych kategorii tak. To dobrze.
Jak nie chcesz placic pieniedzy na panstwowe instytucje to sie wyprowadz do Afryki albo Arabow.. bezsensowna debata o placzach
Lepsze jest gadanie o dupie marynie, branie wszystkiego jakim jest i nic więcej co shad? Bo chyba na tym tylko twoje życie polega?
Rybenka, ale oddychaj.
Nigdy nie mówiłem, że jestem super i że należy mi się więcej. Nigdy nie miałem zjebanego nastawienia do życia. Wkurwia mnie tylko to, że w kraju socjalistycznym zabierają mi tak dużo z pieniędzy które uczciwie zarobiłem. Bo zarobiłem je uczciwie, zarówno w pracy jak i w swojej firmie. Ja nigdy nikomu, niczego nie ukradłem a jak ktoś powie, że tak to kłamie, czemu więc okradają jawnie mnie?
Zmieniony 2013-11-19 15:50:52 przez Hero
A twoje na czym polega? Przez wylewanie tych zali jeszcze sobie przypinasz jakies latki rewolucjonisty czy co? :D Takie bezowocne placze na system to widze w co drugim tekscie czytanym na codzien.
Jutro i tak tak samo rano siadziesz z kawa i ebdziesz tak samo ruchany jak jestes teraz, tak samo jak ja.
Zmieniony 2013-11-19 15:55:02 przez Shad
No będę to nie znaczy, że nie warto o tym mówić, bo siedząc cicho z kawą niczego nie zrobimy. Zmieniając władzę zasadniczo też nie, temat założony został dla dyskusji a nie kurwa pierdolenia paru forumowych kretynów tak naprawdę.
Czemu w innych krajach może być normalnie, a w Polsce nie??? Przecież duża część z nas to ludzie myślący, tylko, że po komunie został w nas ten socjalizm, który jest kurewsko zgubny. Państwem socjalistycznym może być Szwecja, Norwegia czy Finlandia, kraje bogate. My nie możemy sobie na to pozwolić. Jeśli ktoś mówi, że mam poglądy rodem z PRLu, to niech się zapozna, jak działał system komunistyczny i jak to się odnosi do mojego zdania.
ameryke odkryles (a raczej gleboka rosje)
zanim wykorzeni sie socjal-mental musi minac jakies 4 pokolenia, takze sorry juz sie nie zalapiesz, wiec trzeba zakasac rekawy i albo byc przechujem w tym co sie robi w PL albo zobaczyc jak jest na obcej ziemi :>
Problem w tym, że nie jestem ani przechujem ani nie chcę odwiedzać obcej ziemi :). I co teraz? Ciemna dupa w Polsce rządzonej przez debili.
Zmieniony 2013-11-19 16:04:34 przez Hero
trzeba grac takimi kartami jakie rozdajO
a ja sie tylko dziwie czemu wszyscy mysla ze jakby byly mniejsze oplaty i podatki to ludzie sadza ze wszystko by trafialo do nich ?:P
Hero ale Ty mówisz o 2 różnych rzeczach
1. Państwo okrada w zjebanych daninach - prawda
2. Najeżdżanie na roboli - "Kiedy jednak okazuje się, że przy zarobkach technologa, średnich w wysokości 3k, pomocnik spawacza zarabia 2,5 lub też 3k to jest już jakiś babol." - to ja się pytam czy Ty uważasz, że ktoś magicznie te stawki spawaczowi ustala odgórnie bo tak? Płacą tyle ile w tej chwili taka praca kosztuje. Z Twoich postów można odnieść wrażenie, ze twierdzisz, że jakaś zła siła specjalnie płaci mało umysłowym, żeby mieć głupie społeczeństwo. A nie pomyślałeś może, że wspomniany gdzieś wyżej nauczyciel angielskiego zarabia mało bo na jego miejsce jest masa innych z podobnymi umiejętnościami?
nie wiem hero OCB. Robie cos podobnego do Ciebie i z zarobkow jestem bardzo zadowolony. Stocznia user.
I kto to jest pomocnik spawacza? Z takim "czyms" sie nie spotkalem.
IMHO spawalnik i technolog to najprostsza rzecz ktora mozna robic po mechanicznym. Moim zdaniem monter ma bardziej praca umyslowa niz spawalnik:P
Hmm, a co robisz dokładnie na tej stoczni, że uważasz to za proste?
bylem pewien ze odpiszesz cos w tym stylu. Najpierw powiedz czym sie zajmuje pomocnik spawacza. To jest ciekawe;)
Ksuhuhu Ty chyba nie wiesz co napisałeś...
Europejski czy międzynarodowy inżynier spawalnictwa to nie spawacz z certyfikatem podstawowym, czy nawet ponadpodstawowym.
dobre, typek sie sadzi o 5k miesiecznie, dobre xd
Ta, niezly topic. Takich ludzi jak ty wlasnie wytwarza system na ktory tak narzekasz, kazdy chce byc gwiazda rocka albo super niezastapionym pracownikiem z 50k na reke :D
Zajebisty koleś z #1, daje kkd, nazywa wszystkich pracowników fizycznych robolami i dziwi się, czemu ludzie nie prowadzą z nim "normalnej polemiki".
W głowie typowi się poprzewracało. Zarabia 3k i twierdzi, że "robole" więcej zarabiają.
Poza tym teraz wszyscy nazywają się pracownikami umysłowymi i specjalistami bo kończyli kierunki na zaocznych studiach lub po "zarządzaniu". Pracownik umysłowy, który coś potrafi robić dostanie dobrą płace, proste. Osoba po studiach w Polsce nie potrafi z reguły nic robić. Jaki spedytor po studiach "zarządzanie transportem" będzie miał wiedze potrzebną do pracy spedytora/dyspozytora? Żaden. Dlatego też tacy "spedytorzy" dostają 1500zł bo obsługa drukarki i robienie faktur nie wymaga pracy umysłowej. Z kolei osoba, która ma zeszyt z przewoźnikami/klientami i wie coś więcej niż położenie przycisku rozpoczynającego prace ekspresa do kawy, dostanie minimum 4k.
Także chłopcze jak wychodzisz z uczelni to nie zostajesz specjalistą. Do tego troszkę szacunku do pracowników fizycznych. Nazywasz wszystkich robolami, a pewnie nawet dnia nie spędziłeś pracując fizycznie ułomie. Robol to jest gość, który po pracy idzie obalić 0,7, aby z rana w pracy opierdalać się. Ty z kolei wszystkich nazywasz robolami.
Nie rozumiem też skąd te informacje o wielkich zarobkach u "roboli"? Nawet doświadczeni nie zarabiają więcej niż 4000zł. No chyba, że masz ból dupy z tego powodu, że gość pracujący w warsztacie ponad 20lat zarabia więcej niż taki dzieciak jak ty świezo po praktykach? Polecam w takim razie maść na ból dupy.
#1 Zagalopowałeś się trochę
Dam Ci zajebisty przykład. Praca śmieciarza, albo kolesi od wywozu szamba / nieczystości. Chciałbyś taką prace wykonywać ? Moim zdaniem tacy, jak to ich nazywasz " robole ", powinni zarabiać zajebiście bo wykonują ciężką pracę którą ktoś musi wykonać a mało kto chce. Proste i logiczne.
Takich jak Ty " umysłowych " jest na pęczki. Najchętniej to byś pewnie zza biurka rozdawał polecenia i dostawał miliony monet. Jesteś śmieszny.
A zresztą o czym tu pierdolić. Nie podoba Ci się praca / zarobki - to ją zmień.
http://www.filmweb.pl/film/Turbo-2013-618967
Wiedzialem, ze w N2O jest potencjał ;)
Marzenia, cele i ich realizowanie. Z pasją.
Zupełnie jak w moim przypadku.
Ale jak widać, Turbo by sie przydala druga porcja ;)
Nie chce robic wykładu o postrzeganiu rzeczywistości, motywacji itd.
Ale widzę, ze części by się to przydalo, żeby zmienić sposób patrzenia na świat i swoje możliwości.
Swoją drogą dobry film, są marzenia i są tacy którzy Ci wmawiają, ze nie umiesz, nie potrafisz. Że jesteś za słaby. Że to nie jest możliwe.
Zmieniony 2013-11-19 23:44:12 przez lamuch
#122 malo kto chce, ale tak na dobra sprawe kazdy przyglup jest w stanie ja wykonac, nie trzeba do niej zadnych zdolnosci. A za to sie nie powinno zarabiac zajebiscie
pizdku moze nie wiesz tego ale w kazdej dziedzinie sa specjalisci. bedziesz robil jakis remont to wez zdzicha sasiada "zlota raczke" speca od wszystkiego to zobaczysz jak ci spierdoli.pozniej sproboj z kims kto sie na tym zna i uwierz mi zaoszczedzisz na tym
najsmieszniejsze jest, że pan spod #1 narzeka na "lewactwo" a sam jest etatystą twierdząc kto ile powinien za co zarabiać :D
Specjaliści są po to, żeby rozwiązywać problemy a nie codziennie zapierdalać jak idiota bo wtedy się tylko zarobi. Dobry specjalista wychodzi raz w tygodniu ogarnąć instalację, sprawdzić czy wszystko chodzi i z powrotem do biura. Bo to od specjalisty zależy jak wszystko chodzi, a jak się często pierdoli tzn. że specjalista jest słaby. Tak to wygląda w każdym przemyśle, gdzie się coś robi. Nie wspominam tutaj o specjalistach ds. sprzedaży czy telemarketingu. Robią rzeczy, które małpa się nauczy więc nie przesadzajmy.
#54 "Spotkałem kierowników po zawodówce lub technikum."
Czego byli kierownikami?
#128
Ja widziałem kierownika działu zaopatrzenia w jednej z większych firm chemicznych w Polsce, który z zawodu jest traktorzystą.
#1 ?
Jaka kurwa nie sprawiedliwość ?:D że zarabiasz mniej od pracownika fizycznego ?
haha... niggaplz! Chcesz zarabiac tyle co oni, to zapierdalaj do roboty a nie płaczesz...
Kolejny co wychodzi z założenia, że jak w ciągu dniówki przepierdolisz więcej kg łopatą to więcej zarobisz :D co za mózgi, ja jebie
Havoc :D jak pracujesz na akord to tak! tyle że trzeba być debilem, żeby kopać rowy na akord :D haha
Dobra a tym czasem spierdalam do roboty zarabiać moje miliony, yo gl hf.
#132
Dlaczego na akord? A ryczałt?
Tyle, że w moim poście chodziło o to, że przerzucanie łopatą albo zbieranie śmieci to praca ciężka itd. ale nie może być takiego przeskoku, że chłop który kładzie kostkę dostaje 2,5k na rękę+oczywiście to co zapierdoli z budowy, a ja za robotę papierkową, użeranie się z dopuszczeniami, doborem technologii, podpisywaniem się pod każdy protokołem etc., żeby mój szef miał dupochron, dostaję niewiele więcej.
Zmieniony 2013-11-20 12:44:34 przez Havoc_
#128 to naprawde nie ma nic do rzeczy, wyksztalcenie w danym kierunku pomaga ale nie jest niezbedne. Moj kierownik z poprzedniej pracy skonczyl jakies technikum logistyczne i poszedl na szlifierke do zakladu zajmujacego sie konstrukcjami stalowymi... :D teraz ma chyba 25 i zarabia 5+k ;d
#134 ale przeciez to jest praca i to jest praca kazda ktos musi wykonywac, a to ze szef ma cie za frajera to juz inna sprawa.2.5k w pl to wcale nie sa kokosy.w ogole jak to jest ze wg was ktos kto pracuje fizycznie MUSI zarabiac mniej niz ten co pracuje umyslowo?przeciez to kurestwo w czystej postaci
chcesz zarabiac wiecej to wymysl cos sam pizdku
Zmieniony 2013-11-20 13:03:32 przez Cj'q
#136
A co Ty myślisz, że w przemyśle zarabia się więcej jak ma się takie doświadczenie jak ja ? (narazie tylko 3 lata) Tutaj człowiek zaczyna zarabiać jak ma doświadczenie 15lat++.
I nie ma mnie za frajera, po prostu mam uprawnienia. Zresztą miałbym 500 zł do wypłaty, ale wtedy używam uprawnień tylko w firmie, której pracuje i dla jej potrzeb. A tak czasami gdzieś mnie wezmą po godzinach.
Ja nie mówię, że fizyczny powinien zarabiać mniej. Ale na stanowisku jakie zajmuje Hero jest to raczej normalne, bo jest to ciężka praca i ja np. wracam do chaty 100x bardziej wyjebany aniżeli chłopaczek od łopaty, który co 5 min miał przerwę na szluga albo browar.
Nie czaje. Skoro pracodawca wycenia prace chlopaka od lopaty podobnie jak np. Technologa to pretensje do pracodawcy. A jak wszedzie podobnie to znaczy ze tak rynek wycenil te prace. A to najlepszy sposob wyceny pracy.
#137 a jebales kiedys lopata ze tak twierdzisz? ;]
#138
No ale chłopak od łopaty za 3 miesiące znowu zmieni pracę itd. A mnie chcą zatrzymać bardzo długo, nie owijają w bawełnę, że za 3 lata będę miał 20k/miesiąc, ale szczerze pokazują jak się będzie klarowała moja pensja wraz ze wzrostem doświadczenia. To mnie trzyma, bo robotę mam fajną, mam dużo czasu dla siebie, dlatego chłonę wiedzę z DTRek albo piszę na NW :)
#139
Tak, jebałem łopatą.
Zmieniony 2013-11-20 13:14:15 przez Havoc_
przecież masa tych tzw umysłowych to totalne głąby, w dodatku z zajebiście wybujałym ego, pracuje w dużym korpo na produkcji i co chwile przewijają się nowi menedżerowie i "specjaliści" z których nie ma kompletnie żadnego pożytku, bo oni chuja się znają na produkcji, potrafią za to robić piękne tabelki w excelu, już nie mówie o studencikach którzy przychodzą pracować na sezon, 9/10 to tzw dwie lewe ręce, których jeszcze trzeba pilnować żeby sobie gdzieś krzywdy nie zrobił.
Prawdziwa elita intelektualna.
#141
Bo tutaj sami programiści :) nie kminą, że jeden nasz błąd i rozruch instalacji kosztuje kilka mln złotych. To nie jest tak, że Ci coś wykrzaczy i poprawisz. Zjebiesz zawór, klapa zwrotna nie zadziała albo coś, rozpierdolisz pompę/turbinę za kilka baniek to wtedy się zorientujesz, że nikt Ci za rok pracy nie przypierdolił 10k/miesiąc.
havoc do chuja ale widzisz ty masz parspektywy.teraz dadza ci tyle ile lopaciarzowi z tym ze tak jak piszesz za pare lat bedziesz mial duzo wiecej a lopaciarz zostanie z tym co ma teraz.kurwa o co bol dupy w takim razie ja sie pytam?
#142 wadliwy software który steruje tym wszystkim też może narobić szkód na grube $$$ wiec już się tak nie podniecaj tą odpowiedzialnością.
#142
jak sie soft do obslugi tamy pomyli, to rowniez poplyniesz na grube miliony;-)
#143
Każdy z nich ma, zależy od wielkości firmy. Chodzi bardziej o to, że ludzie nastawieni na kasę bardzo szybko rezygnują. Też dać im po 4-5k i będzie względny spokój. Tyle, że firmom po prostu nie opłaca się ryzykować, bo w wyniku jakiś nieprawidłowości będą jeszcze więcej stratni.
#144
Może lepiej się nie wypowiadaj, bo ciężko mi się robi.
A ten Wasz soft w przemyśle to tylko do wizualizacji jest, ale co ja tam wiem. Pierdole sobie po prostu
Zmieniony 2013-11-20 13:36:08 przez Havoc_
#148 chcesz mi wmowic ze robotnik z lopata czy przy kostce betonierce wywoz smieci szambonurek etc etc ma szanse na awans? :D :D :D
#149
A gdzie ja to napisałem? Odnoszę się do sytuacji kolegi z #1.
#148 to masz tego pecha że ja będę się wypowiadał, czy ci się to podoba czy nie.
O fuck, Skynet incoming! To dopiero początki, ale źle wróży na przyszłość, jak już soft stawia pierwsze kroki w "zabijaniu" :(
#151
Co nie oznacza, że nie pierdolisz głupot.
Tzn. co z tego co powiedziałem jest głupotą? Masz przykład do czego prowadzi zły soft w 145
Zmieniony 2013-11-20 14:08:47 przez MardukGD
#154
A Ty nadal nie rozumiesz do czego jest soft w przemyśle. Tutaj to się nie sprawdza, bo jak mówisz szybko się może coś zepsuć. Jedyne co mi wasze softy dają to to, że nie muszę wychodzić z biura bo widzę na ekranie wszystkie urządzenia i rzeczywiste sygnały. Nazywa się to wizualizacja. Ale uwierz, jak mi się to spierdoli to nie zatrzymam produkcji tylko zadzwonię do jakiegoś pajacyka automatyka, żeby karty poprawił bo kłamią.
Czyli sterowniki które sterują miliardami rzeczy w przemyśle według ciebie nie były programowane?
A myslisz, ze oprogramowanie w sterownikach to z wierzby jest? Uwierz mi, konczylem akurat AiR, Komputerowe Sieci Sterowania i softu w duzych produkcyjnych fabrykach jest od chuja, wiekszosc oparta na systemach RTS
#156
One tylko zbierają informacje zawarte w sygnałach. Zresztą strasznie się zagalopowałeś, bo informatyka w przemyśle to tylko dodatek. Nie spierdolisz nic, bo dalej masz układy pomiarowe, które działają tylko zgodnie z fizyką, więc spierdoli się tylko jak fizycznie uszkodzisz urządzenie a nie jego sterownik.
Ale ty chyba za bardzo zawężasz ten twój przemysł, bo jest naprawde masa urządzeń przemysłowych które nie działają tak jak mówisz, więc skończ pierdolić głupoty.
#159
Jeden przykład. Przykład np. zasuwy nożowej, którą zamkniesz/otworzysz tylko dzięki oprogramowaniu. Masz cos?
#161
Aha, czyli jak tokarka CNC wciągnie chłopa to będzie nim kręcić aż naprawisz soft? XDD
Idioto, dałem ci przykład maszyny przemysłowej która nie działa tak jak twierdzisz, mam ci to rozrysować czy jak?
No jak to nie działa? Zresztą jakim elementem instalacji przemysłowej jest dla Ciebie maszyna cnc? :D
A kto tu mówi o konkretnych elementach instalacji przemysłowej? Przecież cały czas piszę o przemyśle jako takim. Weź kurwa człowieku zacznij czytać ze zrozumieniem.
Przecież ja mówię o tym od początku człowieku :D
"A Ty nadal nie rozumiesz do czego jest soft w przemyśle."
"bo informatyka w przemyśle to tylko dodatek"
przemysł
przemysł
przemysł
przemysł
przemysł
Masz rozdwojenie jaźni?
Instalacje przemysłowe =/= przemysł. To był skrót myślowy, a chyba jesteś na tyle inteligentny żeby wyłapać to z kontekstu.
jebani pryszczaci pinglarze, ktorych prace potrafilby wykonac kazdy idiota ze 120iq, chcieliby zarabiac tyle co lekarze, programisci czy prawnicy. zieja z was frajerzy. jestescie slabi w tym co robicie lub wasza praca nie wymaga zadnego wysilku intelektualnego/fizycznego to zostaniecie smierdzacymi biedakami do konca zycia, proste jak drut cymbaly.
Zmieniony 2013-11-20 16:16:00 przez scyzor[M4fia]
Niestety ale musze sie przychylic do zdania scyzora :D Mimo ze sam jestem tego rodzaju pracownikiem :D
#169
No właśnie powinni zarabiać więcej patrząc na to jakich mamy lekarzy.
zrozum baranie, ze jak wezme losowo wybrana osobe z ulicy to ona spokojnie zda te twoje studia jesli bedzie chciala, moze jej to zajac 6 czy 7 lat ale skonczy. myslisz, ze kazdy bylby w stanie skonczyc medycyne czy prawo? nie, bo to wymaga mimo wszystko duzo pracy i nauki.
studia informatyczne z kolei nie sa bardzo trudne, a programisci zarabiaja duzo. dlaczego? bo ich praca wymaga myslenia, nie tak jak twoja banalna profesja cokolwiek to jest
#172
"zrozum baranie, ze jak wezme losowo wybrana osobe z ulicy to ona spokojnie zda te twoje studia jesli bedzie chciala, moze jej to zajac 6 czy 7 lat ale skonczy. myslisz, ze kazdy bylby w stanie skonczyc medycyne czy prawo? nie, bo to wymaga mimo wszystko duzo pracy i nauki."
Może 10 lat temu tak było, zapraszam sobie pooglądać przyszłych lekarzy specjalistów, którzy się kształcą w Polsce. Wziąć po uwagę pierwszy lepszy akademik, popytać kto tam siedzi i jak się tam dostał. Wiadomo, kilka wybitnych jednostek będzie, ale reszta?
Tak samo jest ze studiami technicznymi. Kiedyś całki miał mój ojciec w technikum, jak szedł na politechnikę zdawał egzaminy wstępne z kilku przedmiotów.
Także, jeżeli nie masz wzorców jakiś to polska szkoła niewiele cię nauczy, szczególnie jeżeli chodzi o zawody w przemyśle energetycznym, chemicznym czy spożywczym. Po prostu nie pokażąw praktyce tego co się tam robi, a w głównej mierze jest to praktyka. I dlatego w Polsce jest mało dobrych specjalistów w w/w branżach. Nie ma ich kto nauczyć fachu, a kimś trzeba obsadzać stanowiska. Dlatego w dużych firmach przemysłowych (PGNiG, Rafako, Synthos, Mostostal Polimex) często na stanowisku specjalisty spotkamy osobę z zagranicy.
pieprzysz trochę. Na dowolne studia teraz możesz iść i sobie "pooglądać" i wszędzie będzie iluś debili. Na medycynie i prawie stosunek idiotów do inteligentów jest względnie niski, bo to ciężkie studia.
Nigdzie nie uczą w praktyce tego, co się później robi. Informatycy, programiści, finansiści i ekonomiści mają o tyle lepiej, że dużo można samemu się douczyć jak ktoś ogarnia. W medycynie i prawie - generalnie też sporo, tyle że tam pamięciówki dochodzi trochę.
Specjalista "techniczny" ma dużo gorzej, bo jak ktoś nie zaryzykuje i nie weźmie gnojka do przyuczenia to ten gnojek sam się nie przyuczy. Że teraz mamy pokolenie iphona i "przeciętny student" nie radzi sobie z obsługą wiertarki żeby obrazek powiesić to inna broszka - kiedyś trzeba było więcej "życiowej zaradności".
Swoją drogą - to tak trochę się wozisz po wszystkich jakbyś tu co najmniej fizykiem atomowym był. Po postach jestem skłonny się założyć, że pracujesz pewnie na jakimś stanowisku "nadzorczym" w firmie ojca lub wujka (a na pewno zaczynałeś w takowej firmie i było Ci zdecydowanie łatwiej wejść na rynek) - bo to widać po Twoim podejściu i poszanowaniu innych postów tutaj.
#174
Nie wybiegaj tutaj z wycieczkami personalnymi, bo nie o tym jest temat i nie oceniamy jak kto zdobył doświadczenie.
"Nigdzie nie uczą w praktyce tego, co się później robi"- kompletny nonsens.
"Specjalista "techniczny" ma dużo gorzej, bo jak ktoś nie zaryzykuje i nie weźmie gnojka do przyuczenia to ten gnojek sam się nie przyuczy. Że teraz mamy pokolenie iphona i "przeciętny student" nie radzi sobie z obsługą wiertarki żeby obrazek powiesić to inna broszka - kiedyś trzeba było więcej "życiowej zaradności". " za bardzo nie wiem co tym chciałeś przekazać, ale powieliłeś mój tok.
"Swoją drogą - to tak trochę się wozisz po wszystkich jakbyś tu co najmniej fizykiem atomowym był" gdzie ja się wożę po wszystkich? Po prostu uświadamiam debili, że trochę inaczej to wszystko wygląda jak im się wydaje, a że język mam dosadny to niestety zasługa wykonywanej pracy.
Czym jestes Havoc? Bramkarzem?:d
Piję piwo pod sklepem i jestem nikim :/
Havoc_
No ale dlaczego tak nie może być? Bo to jest niesprawiedliwe czy jak? Skoro robotnikowi płacą 2,5k to znaczy, że za mniej mieli problem ze znalezieniem ludzi do pracy. Z drugiej stronie komuś na umysłowym stanowisku płacą podobnie to znaczy, że na tyle ta praca jest wyceniona i nie muszą dawać więcej bo i tak znajdą pracownika. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kierownik może być debilem i dając więcej by ba tym lepiej wyszedł ale tu pretensje do niego już.
PS faktycznie w przemysle nie ma softu, a to, że chłopaki ode mnie z firmy jeżdżą po świecie i programują linie produkcyjne pod fabryki samochodów to pewnie tak tylko wykresiki w excelu robią.
#168 no zajebisty skrót myślowy, ja pierdole face palm.
@up, nie znasz się! przecież te sterowniki tylko odbierają sygnały od fizycznych czujników!
Zmieniony 2013-11-20 21:49:30 przez MardukGD
Wlasnie dlatego lubie uk, sa wyjatkowi pod tym wzgledem - wychowani przez rzymian w duchu niekontynetalnym.
Przykla d z wczoraj
wracam z delegacji, grubo po polnocy,wypizdowie, zjezdzam na stacje. Koles obok tez tankuje jakis mega samochod customowy, cos miedzy ferrari a diablo- wyprasujesz koszule na kant na drzwiach. Ze stopu przypominajacego miedz.
Podchodza do niego prosci kolesie, w uniformach robotniczych ujebani od stop do glow, komplementuja ze cos tam wylapalem, wlasciciel troche im opowiada zdaje sie.
Ide zaplacic koles sie do mnie zrownal, wiec mowie ze piekna karoca, ile ma koni, gadka szmatka. Wracam i widze, ze willis zostawil im otwarte drzwi i kolesie sobie ogladaja elementy w furze, jeden trzyma drzwi zeby nie opadly a drugi oglada.
Widze scenariusz w pl: gwozdzie, zatkanie rury jablkiem i wybita szybe.
sytuacja ni emiala miejsca, zmyslona na potrzeby tematu, zeby zobrazowac pewne zachowania.
#179
Tak tak, a ty dalej idioto utrzymuj, że soft zrobi awarię na instalacji, tak, że ją zatrzyma.
Strasznie pierdolicie w ostatnich postach o niczym. Trzymajmy się wątku, czyli dlaczego hero świeżak po studiach, pracujący po znajomości umysłowo wypisując faktury vat zarabia mniej niż jebany robol z magazynu, który tylko przesuwa paleciakiem kartony przez 12 godzin? Jak możemy to naprawić? Przecież hero zasługuję na przynajmniej 4 takie pensje.
I to jest niestety prawda
#1 poza tym że jad aż mi się na klawiaturę z monitora wylał (fakture wyślę pocztą). to widzę dwie opcje.
Jako, że po jakiś stu postach raczyłeś wytłumaczyć co robisz i zacząłeś pisać z sensem to dopiero teraz mogę coś napisać.
Opcje:
1. Masz chuja a nie wiedzę więc mało zarabiasz, nawet mimo papierków
2. Pracujesz w chujowej firmie
może być jeszcze
2.5 Szef cię robi w chuja, inni dostają więcej, a on ma Cię za osła.
Poza tym, pewny jesteś, że, jak zrozumiałem, pomocnik spawacza w waszej firmie zarabia te 3k? Widziałeś pasek czy to taki factory legend? Długo już pracuję i w każdej firmir chodzą takie plotki na temat płac, że hoho. Przeważnie poza wkurwem nic z tego nie wynika.
IMO zmień firmę. Po tym co piszesz, czym się zajmujesz i jakie masz papiery i nawet doświadczenie masz to minimum 6k musisz dostać.
#186
To w spoko firmie pracujesz, że spawacz zarabia mniej niż 3k.
Przepraszam, najebany jestem
#182 a ty idioto dalej sobie żyj w swoim malutkim świecie w którym istnieje tylko 1 rodzaj instalacji przemysłowej.
Ja pierdole sami specjaliści. Havoc chyba nigdy nie słyszał o PLC, SIL, urzadzeniach safety i wielu innych rzeczach.
Dobrze sie czyta wasze wypociny :D
#190
Dla kogoś kto nazywa linię produkcyjną instalacją przemysłową, to tak.
SecondTwo
kierownik piekarni , kierownik magazynu. A wiesz dlaczego? bo pewnie znali prace od początku z dwóch stron, od podszewki wiedzą co do minuty co sie dzieje o jakiej godzinie na produkcji , czego brakuje co domówić itp. Poza tym co do tych zarobków uwierz,ze dobry fachowiec jest o wiele przydatniejszy niż marny magister z wybujałym ego. Teoria to jedno ale przede wzystkim podczas praktyki nabierasz umiejętności. Nic nie mam do magistrów ale większość z tego czego uczą się na studiach ma sie nijak do rzeczywistości. Każda firma jest inna i każda inaczej zweryfikuje zdolności pracownika.
Ttwizard, to że się urodziłeś zjebany nieznaczy, że każdy taki jest.
Poza tym twoi dwaj ojcowie mówili mi, że jesteś z probówki, więc chyba nie kłamali.
koles we wlasnym temacie z KKD cisnie po starych, mistrz : D
No cóż herosie, właśnie czekałem na taką odpowiedź. Prawda boli :(
"Z góry uprzedzam, że to KKD" :DD
A to było KKD tak?
"Strasznie pierdolicie w ostatnich postach o niczym. Trzymajmy się wątku, czyli dlaczego hero świeżak po studiach, pracujący po znajomości umysłowo wypisując faktury vat zarabia mniej niż jebany robol z magazynu, który tylko przesuwa paleciakiem kartony przez 12 godzin? Jak możemy to naprawić? Przecież hero zasługuję na przynajmniej 4 takie pensje."
ttwizard jesteś marną gadziną, niewiele różniącą się od dl)cioty i kilku innych tutaj i nie chce mi się z tobą dyskutować. Ciekawi mnie czy podczas rozmowy twarzą w twarz też byś tak cwaniakował mocno.
#198
Niezlym lamusem musisz byc :D
z ciekawosci zajrzalem do jego tematow, kliknalem w jakies KKD gdzie plakal, ze ma szefa chuja - tak samo jak w tym, tak i w tamtym w #1 wrzucal jakies docinki w strone silentone. marnie ci wychodzi ta dyskusja we wlasnych KKD hero, skoro juz w pierwszych postach nie umiesz sie powstrzymac i musisz komus pocisnac.
o kuzwa hero prosze napsiz ze to trolo bo jak nie to wychodzisz na prowadzenie wsrod najwiekszych idiotow z NW i powinienies zarabiac mniej jak babcia klozetowa ;]
^up on już zarabia mniej niż babcia klozetowa :)
wybacz hero, ale nie będę się zniżać do twojego poziomu, kończe dyskusje.
Zmieniony 2013-11-24 11:07:02 przez ttwizard
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.