. Drugie: A jest zbiorem 20 różnych liczb ze zbioru {1,4,7,...,3k+1,...,100}. Z Dirichleta. Pokaz zew A istnieją dwie różne liczby ze ich suma równa się 104
Zjedź na dół
. Drugie: A jest zbiorem 20 różnych liczb ze zbioru {1,4,7,...,3k+1,...,100}. Z Dirichleta. Pokaz zew A istnieją dwie różne liczby ze ich suma równa się 104
OKOŃ
Zmieniony 2013-11-19 15:37:22 przez -SnakE-[ZA]-
Mamy wartosc A1, oraz Wartosc B1. Podaj formule C1 obliczajaca ((98% * B1)*98%)|A1
Stary w pamięci to skleisz.
---
Niestety nie pomogę :(
Zmieniony 2013-11-19 15:48:53 przez fux®
:O przecież to jest normalna dyskretna, który ogarnia każdy inżynier/mgr infy.
#26 this. te dwa zadania to prostsze z kolosa, były dwa jeszcze, których treści nawet nie zrozumiałem xd
swoją drogą dzieki nw za pomoc, jak zwykle niezawodni :D
Zmieniony 2013-11-19 18:04:21 przez Arcanos
chuja położyć na to nie można, bo są zjebane prawa z tego, których trzeba się nauczyć, u mnie na PG ten przedmiot wykłada KAIMS i jestem w chuj niepocieszony =-D sam muszę to na kolo ogarnąć ale to dopiero na grudzień :<
_
zwykły inzynierek
Samo liczenie to chuj, ale dowody tych wszystkich całek tt.
1.
A - zawiera aaaaa
B - zawiera bbbb
C - zawiera ccc
X^Y - przeciecie zdarzen
WSZYSTKO = NIEZAWIERA + A + B + C - A^B - A^C - B^C + A^B^C
WSZYSTKO = 12!/(5!*4!*3!)
(dlaczego? taki przyklad wyjasnia aab
liczac 3! mamy trojki (a1 a2 b) (a1 , b , a2), (a2, a1, b), (a2, b, a1), (b,a1,a2), (b,a2,a1)
trzeba podzielic przez 2! bo mozemy rozmiescic w pary
(a1 a2 b) (a2, a1, b)
(a2, b, a1)(a1 , b , a2)
(b,a2,a1) (b,a1,a2)
gdzie a1 a2 zajmuja wspolnie te same miejsca, a nie obchodzi nas ich kolejnosc, taki sam sposob myslenia adaptuje sie do wiecej AAAAAA, czy dodatkowo BBBB czy ...)
A = 8
B = 9
C = 10
A^B ^C = 3!
(oczywiste)
A^B = binomial(8,2)*2!
( chcemy wpieprzyc miedzy "ccc" , segmenty aaaaa i bbbb!
XXcXXcXXcXX okazuje sie ze jest 8 miejsc i trzeba wybrac 2
i nastepnie pomnozyc razy 2 zeby miec wszystkie mozliwe kolejnosci
)
Podobna filozofia z A^C i A^B
NIEZAWIERA = WSZYSTKO - ....
(zamieniasz stronami i podstawiasz i masz wynik)
2.
Jest w moim rozwiazaniu ta zasada dirichleta ale nie do konca oficjalnie
zredukujmy nasze zadanie do rownowaznego
20 elem {0,3..99) i chciejmy 102
102 = 34 * 3;
Pary ktore daja nam rezultat:
3*0 3 * 34//odpada bo 3*34 za duze
3*1 3 * 33
...
3*17 * 3^17 //odpada bo rozne
Ja mysle o tym w takim sposob(podzielmy wszystko na 3)
0, 1, ...17...., 32 , 33
Dla zera nie ma elementu do pary
1,2,...17...32,33
Kazdy element po lewej stronie(17 to srodek) ma pare po prawej stronie i miejscami sa rowno odlegle od 17(a ich suma jest tym co chcemy)
Wybierajac 20 elementow pesymistycznie:
zaznaczamy 0 , 17
Zostaje nam 18 wyborow
Wybieramy po
po jednym elemencie z kazdej tej pary
Zostanie nam jeden element ktory musi byc elementem niewybranym - bedzie pasowac do wybranego juz ktoregos elementu i bedzie z nim tworzyc pare(spelniajaca zadanie).
czyli znajdziemy zawsze dwa elementy rowne 102 <=> w naszym zadaniu istnieje para sumujaca sie do 104
Polecam do treningu tego pdf
http://books.google.pl/books?id=kdMilHngC4UC&printsec=fr...
(jak sie poszuka jest w necie jest pdf z rozwiazaniami, tutaj same zadania i nie wszystkie)
Zmieniony 2013-11-20 20:07:08 przez nightwith
Zadanie całkiem interesujące, więc mamy:
12 liter, 5a, 4b, 3c. Zacznijmy od policzenia wszystkich słów, jakie możemy utworzyć z tych liter. Dzielimy liczbę permutacji wszystkich znaków przez liczbę permutacji grup znaków otrzymując 12!/5!4!3! = 27720. O ile dobrze zrozumialem intencję autora to interesują nas wszystkie słowa, która nie zawierają żadnego z podsłów aaaaa,bbbb,ccc. Policzmy teraz ile jest tych słów, które chcemu unikać:
Oznaczmy teraz:
A) 3*7!/4!3! słów zawierających aaaaa
B) 3*8!/5!3! słów zawierających bbbb
C) 3*9!/5!4! słów zawierających ccc
D) 3! słów zawierających jednocześnie aaaaa,bbbb
E) 3! słów zawierających jednoczęśnie aaaaa,ccc
F) 3! słów zawierających jednocześnie bbbb,ccc
G) 3! słów zawierających jednocześnie aaaaa,bbbb,ccc
Aby policzyć wszystkie słowa zawierające aaaaa lub bbbb lub ccc liczymy
zgodnie z zasadą włączeń wyłączeń: http://tiny.pl/q7lg2
3*7!/4!3! + 3*8!/5!3! + 3*9!/5!4! - 3! - 3! - 3! + 3! = 639
Teraz odejmujemy ostateczny wynik to 27720 - 639 = 27081
z Pojedynczymi zdarzeniami A, B, C - nie mnozylem przez (pozostale elementy)!
Zmieniony 2013-11-20 20:34:20 przez Sage
zdarzenia, nie zdarzenia, slowa(jak to ty okressliles), elementy, niewazne;
w kazdym razie w #34 D) E) F) jest ich wiecej
np w D sie wliczaja:
wszystkie permutacje slowa (aaaaa,bbbb,ccc) - ktorych jest 3!
c aaaaa cc bbbb
cc aaaa c bbbb
ccc aaaaa bbbb
itd
WSZYSTKO = NIEZAWIERA + A + B + C - A^B - A^C - B^C + A^B^C
WSZYSTKO = 12!/(5!*4!*3!)
NIEZAWIERA = WSZYSTKO - A - B - C + A^B + A^C + B^C - A^B^C
Poprawiajac bledy:
A = 8*7!/(4!*3!)
B = 9*8!/(5!*3!)
C = 10*9!/(5!*4!)
A^B ^C = 3!
A^B = binomial(8,2)*2!
B^C = binomial(12,2)*2
C^A = binomial(10,2)*2
27720 - 8!/(4!*3!) - 9!/(5!*3!)-10!/(5!*4!) + 2*(binomial(8,2)+binomial(10,2)+binomial(12,2)) - 3! = 25948
Zmieniony 2013-11-20 22:35:45 przez nightwith
A) 8!/4!3!
B) 9!/5!3!
C) 10!/5!4!
Natomiast zastanawia mnie jak liczysz, że A^B jest 8!/6! = 7*8 = 56.
Szukamy słów, które zawierają aaaaa,bbbb. Według mnie ich jest 5!/3!, bo możemy napisać, że a' = aaaaa, b' = bbbb i wtedy mamy słowa takie jak a'b'ccc, ccb'a'c czyli liczymy liczbę permutacji tych znaków i dzielimy przez liczbę permutacji znaków c.
Czyli
D) A^B = 5!/3!
E) B^C = 7!/5!
F) C^A = 6!/4!
Co łącznie daje.
8!/4!3! + 9!/5!3! + 10!/5!4! - 5!/3! - 7!/5! - 6!/4! + 3! = 1958.
27720 - 1958 = 25762.
Moja idea byla taka, ze chcemy wstawic aaaaa, bbbb pomiedzy literami ccc
aaaaa = a' , bbbb = b''
XXcXXcXXcXX (X wolne miejsce)
I tych wolnych miejsc jest 8 (dla tych B^C i C^A odpowiednio inaczej), nastepnie pomnozyc przez 2, bo inaczej zawsze liczylibysmy bez rozwazania kolejnosci a' i b'
czyli ja chcialem liczyc elementy tak:
a'XcXXcb'XcXX a potem usuwajac Xy
a'ccb'c
Niestety w taki sposob licze niektore rzeczy kilka razy
np:
a'X c XX c b'X c XX
a'X c XX c Xb' c XX
Xa' c XX c Xb' c XX
a'X c XX c b'X c XX
Mozna to uratowac odejmujac 8
(czyli miejsca gdy a' i b' wstawiamy w te sama przerwe , czyli np
a'b' c XX c XX c XX
b'a' c XX c XX c XX
)
I dzielac przez 4 (te co zostaly licza sie 4 razy, dokladnie tak jak w przykladzie wyzej, ktory obala moje rozwiazanie, napisze jeszcze raz:
a'X c XX c b'X c XX
a'X c XX c Xb' c XX
Xa' c XX c Xb' c XX
a'X c XX c b'X c XX
)
i nastepnie dodajac te co odjelismy spowrotem
czyli (56 - 8) / 4 + 8 = 20 czyli tak jak u ciebie (5!/3!)
Ale sposob podany przez ciebie jest bardziej przejrzysty i mniej liczenia.
Zmieniony 2013-11-21 00:14:25 przez nightwith
i fakt obliczanie takich glupot + calek 1-2-3-4 tez sie w zyciu mi nie przydalo :O
Zmieniony 2013-11-21 08:38:28 przez atk-(WnC)-
ale z drugiej strony szacun za szczerosc, nie kazdy przyznaje sie do posiadania czystej mentalnosci robola
Zmieniony 2013-11-21 22:55:16 przez lou_cypher
Tutaj głównie chodzi o rozwijanie logicznego myślenia.
Oczywiście, jak podchodzi do kursu z nastawieniem "byle 3 i do widzenia", to gówno z tego wyniesie.
Takiej wersji jeszcze nie słyszałem.
Zmieniony 2013-11-22 04:07:14 przez ApyT
Studia z eti się kończy po to by sobie znajomości narobić+mieć papier i to wszystko. Jeżeli ktoś idzie studiować dziennie to krzyżyk na drogę - strata czasu. Te studia nakierują Ciebie tylko na jakieś rzeczy, a tak to sam zapierdalasz i tyle. Ogarnięci mają robotę już za 3-5k na 3 roku, mniej ogarnięci na magisterskich, a życiowe pizdy nawet jak skończą ETI to nic nie będą mieli lub zostaną klepaczami kodu w intelu za 2200 netto/msc (PG) :D.
Zmieniony 2013-11-23 02:44:48 przez Sage
ktoś testy musi robić :D.
Czy uniwersalnym sposobem będzie indukcja, aby sprawdzić czy funkcja jest surjektywna?
Przykładowo, chcemy sprawdzić czy funkcja f(x) = x^2 jest suriekcją, z warunków mamy, że dla dowolnego y należącego do x mamy znaleźć takie x, że x^2 = y. Ale jeżeli np. y = -1 to wtedy równanie nie ma żadnego rozwiązania, funkcja x^2 nie jest zatem suriekcją.
Zmieniony 2013-11-23 22:52:43 przez Sage
Tak, rozumiem, funkcja musiałaby być określona na liczbach naturalnych, żeby w jakikolwiek sposób, można było to połączyć z indukcją.
Skoro już tutaj jesteś to mam taki przykład:
http://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1378601_1020...
Chodzi dokładnie o zadanie 9te. Wiem, że nie mogę podzielić tej funkcji na dwie części i wiem też co wynika z wykresu. Tyle, że jeśli nie mogę tego podzielić, to nie wiem jak to zapisać, any help?
Musi być spełniony jeden z warunków
1) istnieje x taki, że x+1 = y i x < 1
2) istnieje x taki, że x^2 + x = y i x >= 1.
z 1) wychodzi, że x = y-1 i x<1 czyli y < 2
z 2) x^2 + x - y = 0 i x >= 1.
delta = 1-4*(-y) >= 0 stąd y >= -1/4.
[-1 + sqrt(1+4y) ]/ 2 >= 1
[-1 - sqrt(1+4y) ]/ 2 >= 1
sqrt(1+4y) >= 2
1+4y >= 4
4y >= 3
y >= 3/4
Ponieważ y >= 3/4 z sumowane y < 2 pokrywają całą prostą to dla każdego y przynajmniej jeden z tych warunków będzie prawdziwy. Rozpatrywana funkcja jest zatem suriekcją. Pomyśl jak wygląda sytuacja z injekcją, jeżeli warunek będzie spełniony to funkcja będzie bijekcą.
Zmieniony 2013-11-24 00:54:39 przez Sage
[-1 + sqrt(1+4y) ]/ 2 >= 1
sqrt(1+4y) >= 2
-1 uciekła
I tu chyba na obliczeniu pierwiastka trójmianu można zakończyć rozważanie surjekcji, bo przecież wystarczy nam, że istnieje x, a tutaj właśnie to pokazaliśmy(plus oczywiście założenie z 1st nierówności), hm?
Zmieniony 2013-11-24 01:46:02 przez hOt)MistiC
Zmieniony 2013-11-24 06:49:54 przez vSher
Zmieniony 2013-11-24 10:22:18 przez Mastero000
(f(x1) =/= f(x2)) => x1 =/= x2
Trzeba odjąć stronami te wyrażenia, to jest sposób?
To nie jest definicja różnowartościowości tylko definicja funkcji.
x^2 != y^2 --> x != y.
x^2 != y^2
|x| != |y|
x != y.
czyli warunek ten jest spełniony, dla dowolnego x,y ale f(x) = x^2 nie jest przecież równowartościowa. Ten warunek jest równoważny x == y to f(x) == f(y) a to spełnia każda funkcja R->R.
To są prawidłowe definicje:
f(x) == f(y) => x == y
x <> y to => f(x) <> f(y).
Generalnie sprowadza się do napisania.
f(x) = x + 1 dla x < 1
f(x) = x^2 + x dla x >= 1.
Rozważmy x,y należące do R wtedy mamy różne 3 sytuacje
1) x,y < 1
2) x >= 1 i y < 1 (przypadek y >= 1 i x < 1 jest identyczny)
3) x,y >= 1
W pierwszym przypadku
x + 1 == y + 1, więc x == y.
W drugim przypadku
y + 1 == x^2 + x,
ponieważ x >= 1 i y < 1 to x^2 > y i x>=1 stąd x^2+x >= y+1, więc aby zachodziła równość to x = 1, lecz wtedy y = 1 stąd x == y.
W trzecim przypadku
y^2 + y == x^2 + x
y^2-x^2 == (x-y).
(x-y)(x+y) == (x-y)
jeżeli x == y to mamy co chcieliśmy. Przypuścmy, że x != y wtedy
(x+y) = 1.
x = 1 - y ale to niemożliwe, bo jeżeli y >= 1 to wtedy x <= 0 co przeczy założeniu.
O właśnie o to chodziło, dzięki wielkie. Jeszcze szybkie pytanie, opcja z granicą też wchodzi w rachubę?
No to w takim razie najpierw sprawdzam różniczkowalność funkcji, ta przez Ciebie podana taka nie jest => w R nie jest bijekcją.
#73
Radzę sobie dobrze jak do tej pory, po prostu zmyliła mnie ta klamra, ot co. Tak czy inaczej dzięki za pomoc.
Różniczkować możesz tylko pewien szczególny podzbiór funkcji R -> R natomiast funkcja i injekcyjność i suriekcyjność jest bardzo ogólnym pojęciem. Trzymaj się definicji i twierdzeń a jezeli coś Ci się wydaje to szukaj kontrprzykładu.
No to w takim razie najpierw sprawdzam różniczkowalność funkcji, ta przez Ciebie podana taka nie jest => w R nie jest bijekcją.
Funkcja f(x) = x^2 jest ciągła i różniczkowalna wszędzie, ale nie jest ani suriekcj ani injekcją ani bijekcją.
To już zależy od dziedziny i przeciwdziedziny, bo jeśli przeciwdziedzina jest określona [0 ; +n), no to już zachodzi suriekcja.
Zmieniony 2013-11-24 22:34:55 przez Sage
Zmieniony 2013-11-24 23:02:13 przez Blue_Man
Zmieniony 2013-11-25 00:54:07 przez Sage
Rozważmy równanie
1/(1+x) = y jeżeli y = 0 to wtedy nie istnieje takie x spełniające to równanie, a tymbardziej x które należy do zbioru (1,inf).
Załóżmy, że y != 0 wtedy mamy 1/y = 1+x czyli x = 1/y - 1.
Ponieważ x ma należeć do (1,inf) to szukamy takich y, że 1/y - 1 należy do tego zbioru.
Jeżeli y = 1/k to wtedy k-1. dla k > 2 co więcej jeśli k -> inf to k-1 również,
więc znaleźliśmy całkiem interesujący pozbiór naszego obrazu a jest nim przedział (0,1/2). Pokażemy, że żaden inny element nie może być obrazem tego zbioru. Niech y nie należy do (0,1/2) wtedy
1) y > 1/2 skąd 1/(1+x) > 1/2 czyli 2 > (1+x) czyli x < 1, więc nie należy do (1,inf).
2) y < 0 skąd 1/(1+x) < 0 skąd (1+x) < 0 czyli x < -1, więc nie należy do (1,inf).
Tak to mniej więcej działa, musisz trochę pokombinować, przekształcać aż dojdziesz do jakieś sugestii. Potem tylko wystarczy pokazać, że cokolwiek co chciałbyś dodać do tego zbioru to nie będzie już pasowało.
