Miałem wczoraj wymienianą plombę w lewej szóstce .Poszedłem do prywatnego stomatologa, ponieważ w szpitalu musiałbym czekać miesiąc, a ukruszyła mi się stara plomba i bolało.
Typ usunął mi starą plombę, założył nową. Wszystko pod znieczuleniem.
Jednak mam wrażenie że spieprzył mi zęba ponieważ:
1. strasznie mi rozwiercił ząb usuwając starą plombę
2. ząb mnie boli jeśli cokolwiek chcę ugryźć
Może to kwestia tego że minął dopiero dzień od zabiegu, jednak mam wrażenie że coś mi spieprzył.
Liczę na pomoc netłarsowego stomatologa : )
ciezko uzyc wyszukiwarki?
Naczelny dentysto przybywaj !!
Thx, wysłałem do niego maila, zobaczymy czy odpisze ;d
ząb może boleć kilka dni po wymianie plomby lub jej montowaniu
Upiłuj i przylutuj na nowo za pomocą modeliny.
Zapomniałeś napisać czy to górna czy dolna szóstka.
Właśnie, jak dolna to plastelina wystarczy.
"Jak mnie bolał ząb to go sobie wyrwałem".
#6
+1
Dopiero jak boli dłużej niż te kilka dni, to znaczy że jest coś nie tak. A tymczasem wcinaj ketonal ;)
Moze byc tez tak, ze nie zeszlifowal go dobrze, tzn jest za duzy i teraz jak gryziesz zbyt duza sila idzie na tego zeba.
Zeszlifował dobrze nadmiar nowej plomby. Poczytałem trochę w necie i ludzie mają podobny problem. Jedni piszą że po kilku dniach ból ustąpił, inni że męczą się kilka tygodni i nic....
nie no jak jest dobrze zrobione to nie powinno wogole bolec imho
Prawdziwy CK ma tylko trzy zęby:
jeden do otwierania puszek z EnG-drinkami,
drugi do podkrecania bitcoinowych koparek
i pozostale do microwania mutaliskami w śniegu
to 3 czy więcej gdyż z twojego opisu nie jest to jednoznaczne ; d
tez tak mialem przez pare dni bolalo jak gryzlem pozniej juz wszystko normalnie dzialalo :)
#1 jesteś z Poznania, nie? gdzie byłeś, bo się wybieram do stomatologa i nie wiem do kogo, to będę wiedział żeby unikać;d
#16
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak mnie ta niepewność męczyła.
Żuchwę łatwiej złamać przy usuwaniu trzonowca :) Przynajmniej u takiego kota czy psa.
akurat ząb nie był robiony w Poznaniu.
Na Kurpińskiego koło PKO jest duża przychodnia stomatologiczna. Nigdy tam nie byłem ale sporo ludzi tam chodzi.
;d
Zmieniony 2013-12-17 12:29:57 przez Wielkie Joł
#22
Złamanie żuchwy u człowieka jest tak mało prawdopodobne, ze az dziw, że tyle sie o tym mówi.
Raz, u młodej dziewczyny, zuchwa wyskoczyła z zawiasów. Włozylem na miejsce i zalecilem, zeby nie otwierala ust zbyt szeroko w najblizszym czasie ;)
#1
Jest kilka opcji:
- Wypełnienie działa jak klin, naciska na scianki zęba i to powoduje reakcję włókien nerwowych wewnątrz.
- Stan zapalny żywej części zęba ( przejsciowy albo stały )
- 3 opcja to taka, ze za bardzo skupiasz sie na tym zębie. Ja mialem kiedys taki problem, ale juz sie z tego wyleczylem.
- uszkodzone dziąsło wokół zęba
Tyle mi przychodzi do glowy w tym momencie.
Optymalne rozwiązanie:
Obserwacja przez 2 tyg.
Jesli bedzie tak samo ew gorzej to trzeba będzie działać.
Zmieniony 2013-12-17 12:42:41 przez lamuch
: )
Dziąsło dookoła zęba jest w normalnym stanie więc raczej nie to. 3 opcja raczej też odpada bo czuje że boli.
Generalnie z bólem jest tak, że jak coś jem i nacisnę na zęba to boli. Zdaje sobie sprawę że to może być ból "pooperacyjny".
Poczekamy zobaczymy, dzięki za pomoc.
wydłub ubytek patykiem następnie zaszpachluj ciepłym kałem powinno pomoc
#1 Troche za szybko sie jak dla mnie martwisz, w koncu cos tam bylo robione w tym zebie, to tak jakbys mial jakis zabieg chirurgiczny i sie dziwil dlaczego ciebie boli to miejsce na drugi dzien. Tak jak lamuch pisal musisz troche odczekac, daj szanse na wyciszenie po zabiegu.
Miałem robione wczoraj kanałowe leczenie (pozdro lamuch, bo jednak coś było z tym swędzeniem dziąseł! Zapalenie miazgi wyszło) i klasycznie usłyszałem, że do tygodnia ząb może jeszcze boleć.
Wgl. dowiedziałem się, że kanałowego nie trzeba rozwlekać na kilka wizyt. Babka za jednym zamachem wszystko zrobiła. To jest w ogóle zdrowe?
Ten stomatolog koło kurpińskiego jest już tam dobre 20 lat :D
#29
Leczenie na 1 wizycie pod kilkoma względami jest lepsze niż na kilku.
Ale czasem są sytuacje, ze nie ma wyboru i trzeba to rozłożyć na kilka wizyt.
Każdy kij ma 2 końce.
Zmieniony 2013-12-17 13:45:49 przez lamuch
No stary, jak miałeś stare wypełnienie i chuj wie co się pod nim działo, to chuj by był a nie dentysta, jeżeli usunąłby tylko starą plombę bez zepsutej tkanki wokół. I szczerze mówiąc wolę jak dentysta dla pewności jeszcze trochę dziubnie wiertłem niż gdyby miał zostawić jakiś fragment, który wygląda podejrzanie ale może jest w porządku.
A jak dokopał ci się aż do Morii to trudno, żeby tkanka nerwowa, w okolicy której wiercił i wkładał dentystyczne chemikalia pozostała niewzruszona. Gdyby pozostała, to raczej miał byś martwy ząb i bolałoby coś w okolicy bardziej, np. dziąsło. A czasami trudno stwierdzić czy to ząb czy nie ząb. Ja mam bardzo słabe zęby i przynajmniej jedną plombę w każdym.
Mnie ząb bolał najdłużej przez 5 dni, przy czym ten piąty dzień to dzień, kiedy ból już ustępował. Oczywiście mówię o zębie leczonym przez dentystę.
Pytanie też co to jest za ból, bo bóli jest kilka rodzajów.
Ból to takie ukłucie jakby ktoś igłę w środek zęba wsadzał.
Nie ogarniam leczenia zębów. Ostatni raz byłem u dentysty 1.5 roku temu. Wtedy miałem tylko usunięty kamień bo nic się nie działo (wcześniej byłem u dentysty jakieś 3-4 lata temu). Oprócz wymienianej plomby dentysta popatrzył na inne zęby i powiedział tylko że można wymienić resztę starych plomb na nowe. Nic innego nie ma do roboty : P
Zdaje sobie sprawę z tego że może boleć bo jednak trochę wiercił ale nie mam porównywalnych doświadczeń i z tego co pamiętam jak mi kiedyś zęby wiercili to już na drugi dzień było wszystko OK.
Leczenie kanałowe to przeciez pikuś :)
#1
a w tym zębie miałeś kanałowe leczenie wcześniej ? zdjęcie rtg było ?
ani rtg ani kanałowego nie było
ten ząb był leczony jakieś 12-15 lat temu i od tamtego czasu nic się nie działo xd
nie wiem ale może coś Ci się spierdzieliło w środku i dentysta zaplombował a należało zobaczyć czy coś się nie rozwinęło w środku, raz miałem taki przypadek u siebie wypadła mi plomba i poszedłem wstawić nową potem się okazało , że tam już była infekcja i ząb wymagał leczenia kanałowego. Ja na Twoim miejscu jeżeli nie przestanie boleć zapierdalał do typa aby zobaczył czy czegoś nie zjebał.
Lamuch pomocy.
Jakiś czas temu pękł mi ząb, który parę lat temu był leczony kanałowo. Ogólnie ujebała się jego duża część, została tak naprawdę przednia ścianka.
W związku z tym udałem się do dentysty - specjalizacja chirurgia dentystyczna, implanty.
Pani po zrobieniu rentgena, powiedziała, że jeden kanał był źle wyleczony. Występują jakieś zmiany w podzębiu czy jak to się tam nazywa.
I zaproponowała w rozwiązania :
1. Otwiera kanał, leczy go na nowo pod mikroskopem, jednocześnie sprawdzając czy zmianay w podzębiu się naprawią. Potem nadbudowuje zęba i robi koronkę. Jednak zgodnie z tym co mówiła na każdym etapie jest ryzyko. Koszt łącznie - nawet do 2 tyś zł.
2. Wyrywa to co zostało. I szykuje wszystko pod implant. Koszty 4,5-5 tyś.
Ogólnie zarówno jedna jak i druga suma jest duża.
Zastanawiam się którą opcję wybrać, skłaniam się ku ratowaniu tego co zostało i żeby na tych istniejących korzeniach jeszcze coś budować a implant zostawić jako ostateczność albo jak to się kiedyś spierdoli.
Pomocy !!!
jamam ql dentytke ;d ogarnia temat ostro ;p i ma zasade
" ratowac przed kanalowym" jak jej raz powiedzialem ze chce wyrwac to powiedziala mi ze mnie zajebie jak jeszcze raz tak jej powiem :D
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.