http://www.youtube.com/watch?v=hMFO_lBU1aE
Najpierw płonęły Ateny, teraz na Ukrainie mają Euromajdan, a w wczoraj w Bośni zamieszki na 130 rannych (w tym ponoć około 100 policjantów xoxoxo więc pewnie protestujący unikają szpitali). W Polsce za to prorządowe media widzą tylko faszyzm zamiast niezadowolenia społecznego...
Ludzie się budzą. W końcu:)
OBALMY TEN KURWA SYSTEM
http://www.sadistic.pl/poczatek-zorganizowanych-protestow-w-...
Wklejam bo napisali że kto nie wklei ten jest chujem
też czekam na takie zamieszki w Polsce chętnie ponakurwiam do policji xd
Jakby było tak jak w UK że sobie można było brać ze sklepów co sie chciało to bym chodził 10 razy dziennie na te protesty :D
#4 Policja raczej nie ma nic do tego. Oni wykonują tylko swoją pracę. Nie ich wina że nie chcą jej stracić i muszą odpierdalać taką manianę.
#5 To ma swoją nazwę. Nazywa się złodziejstwem:)
Zmieniony 2014-02-07 17:52:32 przez Hakan
#3
Wall of text hits you for 9999
Eternit. 7 przykazanie mowi nie kradnij.
No i chuj jak wszyscy kradną a nie słyszałem żeby szli do piekła.
a jedenaste...nie pierdol :ASD
A ja widze typa w kradzionym polarze z kradziona drukarka w reku, ktory jest samozwanczym ekspertem od kobiecego ubioru.
ostro
Zamieszki trwają także w Tuzli. Około stu zamaskowanych młodych mężczyzn wdarło się tam do siedziby lokalnych władz. Zniszczyli meble i wyrzucali przez okna telewizory. Z pierwszego piętra budynku unosi się gęsty dym.
Antyrządowe demonstracje rozpoczęły się trzy dni temu w Tuzli, w reakcji na zamknięcie miejscowej fabryki. Manifestacje rozlały się także na inne miasta - Sarajewo, Bihacz, Zenicę i Mostar.
Vehid Szehić z Forum Obywateli Tuzli powiedział bośniackiej telewizji, że mieszkańcy są sfrustrowani. - Naród stracił wiarę, że pokojowe protesty coś dadzą - powiedział Szehić. Dodał, że do gwałtownego charakteru zajść przyczyniła się postawa policji. - Mogła ona wykazać większą tolerancję dla ciężkiej sytuacji ludzi - powiedział bośniacki działacz, wyrażając obawę, że starcia mogą być jeszcze bardziej gwałtowne.
Tuzla jest jednym z głównych ośrodków przemysłowych Bośni i Hercegowiny. W ostatnich latach zamknięto tam wiele fabryk, a pracownicy tych, które działają, od wielu miesięcy nie dostają wynagrodzeń.
Według rozgłośni Deutsche Welle, w rezultacie prywatyzacji, którą w liczącej 3,8 mln mieszkańców Bośni i Hercegowinie rozpoczęto w 1998 roku, 80 proc. prywatyzowanych zakładów zamknięto, pół miliona robotników znalazło się na ulicy, a 100 tys. straciło etaty.
Bezrobocie w Bośni i Hercegowinie, według danych oficjalnych, sięga aż 44 procent. Realne jest, jak ocenia bank centralny, niższe - na poziomie 27,5 proc., ponieważ wiele osób pracuje na czarno. Równowartość przeciętnego wynagrodzenia to 420 euro. Jeden na pięciu mieszkańców żyje w ubóstwie.
czy wy przeoczyliscie wielka moc milosci, radosci i szczescia plynaca z #2? : D
good, trzeba wstrząsnąc tym pierdolnikiem
kto zamieszkał w bośni...
Mam nadzieje, że milicja was spałuje do nieprzytomności.
Zmieniony 2014-02-07 21:04:52 przez benalizah
Wyklęty, powstań ludu ziemi
Powstańcie, których dręczy głód
Myśl nowa blaski promiennymi
Powiedzie nas na bój, na trud
Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata
Przed ciosem niechaj tyran drży!
Ruszymy z posad bryłę świata
Dziś niczym, jutro wszystkim my!