http://www.youtube.com/watch?v=FXskzrG_Ogo
zastanawia mnie jeden komentarz pod filmikiem, w którym jest mowa o tym właśnie że dziaiaj dużo ludzi czuje wiekszy żal przy staracie psa niż człowieka, albo reaguje na taki filmik z dużym żalem dla psa. Też tak macie, że propaganda która pokazuje codziennie śmierć ludzi, na przemian z ludzmi chujami, politykami i mendami, sprawiła, że cenicie bardziej zwierzęta? bo ja tak chyba mam.. nie wiem sam, moze wyprano mi mozg :o
zwierzeta nie umieja sie bronic i czesto ufaja oprawcy
nie poprosza tez o pomoc
wspolczucie im bardziej niz ludziom to chyba normalny przejaw empatii
#2 miałem to właśnie napisać ;p
btw psy > koty
Pokaz mi psa ktory lapie lososie!
to jest normalne
nie ukrywajmy, ze czlowiek to najgorsze ze zwierzat ;]
bzdura jakby potracil czlowieka to tez bym sie wkurwil jak teraz
#1 Myślę ,że to można zauważyć przedewszystkim u ludzi którzy posiadają zwierzęta i z racji przywiązania reagują w taki sposób. Gdy obca osoba umiera to mózg automatycznie stara się wypierać to ze świadomości to jest raczej mechanizm obronny a nie znieczulenie. Żaden człowiek nie mógłby być zdrowy psychicznie myśląc i matrwiąc się każdym złym zdarzeniem jakie zachodzi na świecie każdego dnia :>
Zmieniony 2014-02-14 16:38:25 przez demoZe
Za przejechanie w ten sposób człowieka nie omineła by go kara. A za psa nic mu nie grozi więc jest zwykła kurwą i dlatego filmik trafił na internet. Dobrze że mu nie zamazali tablic.
no kurwa łamać tego kierowcę to mało
widzę że internet już działa
https://www.facebook.com/pages/LLB-18414-Zgnij-Skurwysynu/13...Zmieniony 2014-02-14 16:44:52 przez maravel
jak #2
W komentach pod filmikiem pisza ze wyjebali mu wszystkie szyby w aucie ;) ciekawe ile w tym prawdy :)
Ogolnie masakra tak przejechac po psie i "nic " nie poczuc ?
ja pierdole robicie wielkie halo jakby co najmniej kota przejechal, co niby kierowcas mial zrobic z tym zapchlonym bezdomnym kundlem? jeszcze by go pogryzl ;/
#12
Art. 25 ustawy o ochronie zwierząt (w skrócie: UoZ)
Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w art. 33 ust. 3.
– jest to m. in. lekarz weterynarii, myśliwy, inspektor organizacji prozwierzęcej, policjant, strażnik miejski, leśnik, strażnik łowiecki. Służby te mogą stwierdzić potrzebę uśmiercenia, można użyć broni palnej przez osobę uprawioną w celu skrócenia cierpień zwierzęcia (art. 33 ust. 4 UoZ).
Jeśli zwierzę zostało celowo potrącone i zginęło:
Na podstawie art. 35 UoZ w związku z art. 6 ust. 1 UoZ ma zastosowanie grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat (lub trzech, gdy miało miejsce szczególne okrucieństwo).
Następnym razem przejedzie Twojego psa albo człowieka i też nie zauważy
Zmieniony 2014-02-14 16:48:28 przez maravel
#1
Dlaczego człowiek czuje większy żal po śmierci psa niż człowieka?
- żadne zwierzę nigdy nie będzie takim skurwysynem jak typ z filmiku, ewidentnie kurwa przejechał psa tylko dlatego, że miał wolne, nie mógł poczekać minuty
- pies jest zawsze wierny, nawet jak psu będziesz napierdalał, to on i tak za tobą stanie i będzie cię bronił
Człowiek to z natury skurwysyn. Nic tylko dla siebie by robił, ojebał wszystkich do okoła.
Koleś bankowo straci wszystkie szyby i ogólnie będzie miał rozjebane auto + policja go dojedzie.
no przeciez to nie bylo celowe ,jakbym jechal autem i potracil przypadkowo jakeigos kundla to bym sie nie zatrzymal ,jak ktos wypuszcza psa zeby swobodnie sobie biegal po ulicy to on odpowiada za jego bezpieczenstwo
a jakbys przejechal dziecko to bys sie zatrzymal?
#16
Jeśli zwierzę zostało celowo potrącone i zginęło:
Na podstawie art. 35 UoZ w związku z art. 6 ust. 1 UoZ ma zastosowanie grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat (lub trzech, gdy miało miejsce szczególne okrucieństwo).
Co innego przypadkiem potrącić psa, a co innego odjebać akcję jak kierowca opla.
Ale tępy kundel, zamiast przejsc na pasach to sie szlaja po drodze, ten kundel mogl spowodowac wypadek, powinni uspic pchlarza
#14 sam jesteś skurwysyn, ja np nie jestem skurwysyn. a wątpie żeby psa przejechał celowo - pewnie wlał mu tuż pod zderzakiem i nie mógł go widzieć. a że sie powinien był zatrzymać to juz inna sprawa
#17 glupie pytanie xD
oczywiscie celowe zabijanie zwierzac to mega skurwysynstwo.
a jak potrace np kruka to tez jestem zmuszony przez prawo do ratowania ptaka ? kruki tez sa przeciez inteligentne i tez czuja ból jak czlowiek i pies.
mrówki tez są inteligenntne i odczuwaja bol
Psa żal, bo już wcześniej biedak lekko utykał, a tu jeszcze jakaś szmata po nim przejechała :/ Rzekomo ten typ myślał, że przejechał po grudzie śniegu o.O
#14
A ja chciałbym wiedzieć co z tym psem się stało, ale wszyscy skupiają się na hejtowanie tego skurwysyna.
btw. na pocieszenie, że nie jest z nami aż tak źle:
http://www.youtube.com/watch?v=CjB_oVeq8Lo
edit.
nawet lepiej, typ mówił, że potem widział w lusterku tego psa:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20...
a psa nie znaleźli, więc może przeżył?
Zmieniony 2014-02-14 17:02:21 przez majestic
jakbyście musieli wybrac to co byscie wybrali byc wyruchanym przez psa czy przez smierdzącego żula
#25?
Misio uwielbiam Twoje posty :>
Jakiej rasy mialby to byc pies? Czy zul smierdzialby tylko alkoholem, czy rowniez kałem? W jakiej pozycji odbywał by sie stosunek?
:DDD
#26
tylko czlowiek, ktory o takim czyms fantazjowal potrafi wymyslic i zadac takie pytanie
Zmieniony 2014-02-14 17:45:38 przez 53smurf
"wymyslec" :D
wez juz wyjdz
kurwa mam wrażenie że sie gościa zlinczuje bardziej niż np trynkiewicza
pies to pies, nieraz sie slyszy ze jakis zagryzl jakiegos dzieciaka, i jakos to kurwa mniejszym echem przechodzi niz czlowiek zabije psa
#29
a spadaj
;D
#30
ale pies zagryzie bo np. jest kiepsko wychowany, chowany z agresja itd. A czlowiek zabija bo co? Bo chce przezyc i musi zdobyc jedzenie?
człowiek zabija bo też jest źle wychowany? chowany z agresją? myślisz że normalny człowiek ot tak zabije jakiekolwiek zwierze / człowieka? każdy kto zabije nawet np jakiegoś kota, torturując go, kopiąc itp już ma coś nie tak z głową ;)
ale mam właśnie wrażenie że agresywny człowiek jest niżej stawiany od agresywnego kundla xd w wypadku jeśli do czegoś dojdzie
bo patrząc na te komenty to gość już ma przejebane już mu ponoć szyby powybijali xd
ale co mnie czasem zadziwia, to fakt, że kiedyś byłem do zwierząt totalnie obojętny, ale odkąd w domu były zwierzęta, zupełnie inaczej na nie patrze, nigdy bym nie skrzywdził żadnego
a po stracie któregoś z nich odczuwałem większą stratę niż np gdy sie usłyszało że umarł jakiś daleki wujek xd to jest dziwne, no ale uczuć sie nie oszukuje xd
Zmieniony 2014-02-14 17:56:36 przez ktotoolo
#2 -> Z tym brakiem umiejętności obrony nie mogę się zgodzić. Na świecie giną ludzie, którzy nie wiele mieli do powiedzenia w kwestii obrony podczas zgonu.
Na dodatek wybieramy sobie zwierzęta, z którymi sympatyzujemy tj pies, kot itp. Mamy wyjebane na jakąś świnie czy osiołka. Np moja siostrzenica ma taki zajebisty argument
"Świnie zabijamy bo one się rodzą aby je jeść
Konie/psy nie zabijamy bo to przyjaciel człowieka"
Także wybraliśmy sobie sympatyczne maskotki, które chronimy i płaczemy jak giną. Na ludzi większość ma wyjebane, póki nie rozchodzi się o jakieś bliskie osoby lub osoby, które w jakimś tam stopniu cenimy.
Ja np wkurwiam się na ofiary wojen i konfliktów. Chociażby to co robiły/robią Chiny z tybetem. Nie jest mi smutno bo tych osób nie znam i mam wyjebane. Jedynie wkurw.
Jak rozjebał się smoleńsk i znajoma oglądała tv z transmisja z tvn to prosiłem żeby przyciszyła, ponieważ rozpraszała mnie podczas gry w lola.
Jak paul walker zginął, po 15minutach poszedłem sobie zwalić bo miałem taką ochote.
Zabijam gołębie na balkonie bez mrugnięcia okiem.
Mam wyjebane na psy, których nie znam. Nie znęcam się, ale jak jakiś ginie pod kołami to trudno. ŻYCIE.
Jak ginie osoba mi bliska to jest mi wtedy naprawdę smutno.
ups, piesek chyba do uspienia po takiej akcji?
bo mimo ze wstal to watpie zeby bez szwanku wyszedl z tego ;o
ile ja sie golebi namordowalem za malolata to poezja;p w dziesiatkach mozna liczyc ^^ mieszkam na ostatnim pietrze i z procy nakurwialem śrubami albo metalowymi nakretkami ;d
Dlatego zginiesz na iem stręczycielu.
nie strasz mnie alkoholiku
no kurwa przyganial kociol
ale ja nie pije i nie robie z siebie juz takiego debila na forum, alkohol to zło
gratuluje dobrego wizerunku na forum ;d
uparles sie na mnie i nie wiem o co Ci chodzi ;x
supersonic
na 90% kobieta , one nie potrafia zauwazyc co sie dzieje wokolo nich na drodze.
poza tym to wypadek, przeciez wiadomo ze specjalnie na psa nie wjechala, po co dorabiac do tego popierdolona ideologie
Zmieniony 2014-02-14 18:36:16 przez Weq_SSJ
psy & koty > wc3
ja jakbym przejechał po egzemplarzu wc3 samochodem to bym się wrócił, najechał raz jeszcze i zabuksował na nim kołami
dzisiaj typek w biedronce powiedział, że starcraft to gra dla inwalidów. przyjebałem mu z kosy w kregosłup i dałem 10zł
Prawdziwy fan przyjebałby 2x ostrzami Zealota w klatę :S
osobiście mam więcej współczucia dla zwierząt niż ludzi. ot ludzie to pierdolone skurwysyny, urządzamy holocaust każdego dnia masie zwierząt dla zabawy/pieniędzy/zysków/jedzenia oraz z powodu "bo możemy". śmierć masy ludziów w syrii/libii -> kogo to obchodzi. to pierdolone zwierzaki które po zdobyciu władzy będą mordować innych, to samo dotyczy innych -> thatcher, tusk, bush, dalajlama, mandela, hitler -> po żadnym nie będe płakał. natomiast na cierpienie zwierząt nie moge patrzeć, to jedyny powód dlaczego nie jestem weterynarzem
Zmieniony 2014-02-14 19:04:01 przez TimeBandit
To mogłeś zostać lekarzem, skoro cierpnie ludzi już "nadaje się" do obserwowania ;)
Obejrzałem i... Mógł/mogła nie widzieć. Pies był niemal pod samym zderzakiem, a że nie ma 1,5m wzrostu, to znalazł się pod kołem. Ale dlaczego kierujący się nie zatrzymał już nie jestem w stanie zrozumieć. Idiota albo tchórz.
Zmieniony 2014-02-14 19:41:56 przez Rasalgethi
Zwrócił ktoś uwagę, że jak pies pojawia się z prawej strony to osoba siedząca na siedzeniu pasażera z przodu odwraca się w lewo, a kierowca siłą rzeczy prawdopodobnie jest skupiony na drodze, a nie chodniku? Pies wpierdala się pod zderzak; jeśli kierujący oplem jest przeciętnego wzrostu i ma nisko ustawione siedzenie, bo tak lubi, to nie ma chuja, żeby zobaczył kundla, który praktycznie sam mu wzlazł pod koła.
Tak jak #16, za zwierze na drodze odpowiada właściciel. A w ogóle, to psa prowadza się na smyczy.
BTW:
Koty >>> psy
"Pies, przyjaciel człowieka", co za lewak to wymyślił? Kot może i darmozjad, ale nie śmierdzi.
EDIT: Jebanym lewakom, piszącym komentarze pod filmikiem na jutubie, to chyba nawet ojciec nie dał posiedzieć na lewym siedzeniu z przodu, o prawdziwym prawdzeniu samochodu nie mówiąc.
Zmieniony 2014-02-14 19:40:12 przez earendil
A jeśli pies jest bezdomny, to kto odpowiada? Miasto? Skarb państwa? Ten pies na takiego wygląda. Możliwe, że nawet chwilę wcześniej dostał od innego samochodu i oszołomiony kuśtyka wprost pod koła kolejnego.
Pojawienie się kogoś kto zacznie bronić tego skurwiela to była tylko kwestia czasu. Przejebany jest ten internet.
#51 prowadziłeś kiedyś samochód?
Nie, tylko ty prowadziłeś. Jak ci to taką trudność sprawia to odpuść bo potem cie nagrają i skończysz jak ta pizda.
#53 napisz jakieś argumenty, bo nie mam jak dyskutować
Ja pierdole jak ktoś nie jest w stanie zobaczyć zwierzęcia z 30cm++ wzrostu zza kierownicy to sie nie powinień brać kurwa do jazdy. I jeszcze głupie tłumaczenie że sobie fotel nisko ustawia bo tak lubi. Chuj mnie szczyka że tak lubi, skoro stwarza zagrożenie to niech sobie kurwa poprawi fotel i jeździ jak człowiek. Tłumaczenie typowej baby "nie widziałem bo mam za nisko fotel" Poza tym nawet sie później nie zatrzymał tylko pojechał dalej co definitywnie wskazuje na to że widział tego psa tylko miał w niego wyjebane. Możesz sobie dalej pisać swoje babskie teorie odnośnie pojazdów mechanicznych ale ja właśnie zwijam więc ewentualnie odpisze ci jutro. Pozdrów kanara.
Rasalgethi
zresztą nvm. wybrałem taką a nie inną specjalizacje, nadal mam takie samo zdanie o cierpieniu ludzi i zwierząt. możesz jeszcze powiedzieć że zamiast na medycyne mogłem iść do szkoły medycznej policealnej i latać w karetce.
Zmieniony 2014-02-14 20:03:53 przez TimeBandit
#55 Zagrożenie stworzył pies puszczony samopas.
Ciągle brak argumentów; udowadniasz tylko, że jadąc samochodem świat podziwiasz z fotelu pasażera.
http://imgur.com/hgFIque masz, może zrozumiesz o co chodzi
P.S. Podejmę pracę jako grafik.
#57 najlepszy post w temacie :)
Wg mnie trochę przesadna nagonka na kierowcę opla. Zarzucają mu, że specjalnie przejechał psa, ale wcale mogło tak nie być. Rzućcie okiem na artykuł:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20...
Pies wchodzi pod samochód w taki sposób że kierowca mógł go nie zauważyć. Poczuł że na coś najechał, pomyślał że to gruda śniegu, a potem w lusterku zauważył psa który IDZIE po jezdni. Iron Dog? Cudowne zmartwychwstanie?
Dla mnie to oczywiste, że jeśli widziałem psa po prawej stronie samochodu który idzie w moim kierunku, a potem coś mam pod kołami, to coś jest nie tak, wypadałoby sprawdzić. Ale nie trudno mi sobie wyobrazić, że facet mógł się pomylić, albo że w ogóle tego nadchodzącego psa nie widział (na filmie nie widać czy pies szedł jezdnią długo, czy wyszedł zza jakiejś przeszkody na chodniku - pojawia się w kadrze w ostatniej chwili, kiedy już jest w blank-spocie kierowcy).
Facet ponoć sam zgłosił się na policję i był "przybity całą sytuacją".
Za to kobieta która opublikowała nagranie - typowy cebulaczek. widziała jak pies dostaje się pod koła, ale nie zatrzymała się żeby mu pomóc. Zgłosiła na policję, opublikowała w internecie z numerami rejestracyjnymi, żeby jak najbardziej dopierdolić, a sama nie zrobiła NIC żeby psu pomóc. Niczym się nie różni od kierowcy opla - oboje psa zignorowali. Natomiast ona postanowiła jeszcze dojebać człowiekowi.
Facet powinien odpowiedzieć zgodnie z prawem za nieudzielenie pomocy zwierzęciu, ale później, wg mnie, właściwie ma prawo pozwać autorkę nagrania o oczernianie wizerunku i narażanie na lincz.
Właściwie powinienem był napisać:
jeśli widzę psa który idzie w kierunku samochodu, to wypadałoby się przyglądać, czy przypadkiem nie wchodzi mi pod koła...
#64 a jeśli nie widzę?
jestem zwyrodnialcem!
(lupus to wilk po łacińsku)
(albo toczeń!)
Zmieniony 2014-02-14 20:47:45 przez Rasalgethi
Zupa, przecież Ty jesteś jebaną mendą. Zrób coś z tym cwaniaczku. U mnie pod domem jak ostatnio potrąciło psa, wyszedłem sam, żeby mu pomóc, zadzwoniłem na policję i czekałem 45 minut. Pies nie był ciężko ranny, ale łapa mogła być złamana i chuj tamci nie przyjechali, musiałem go zawieźć na pogotowie weterynaryjne.
Policja to kurwa i kropka.
zwierzęta > ludzie.
uwielbiam takich niufagów jak rasalegthi czy jak mu tam kurwa...
Zmieniony 2014-02-14 20:58:30 przez Hero
#68
Widzisz, a ja o tobie nawet nie mam zdania.
+1.
Nic dodać nic ująć.
Nie wiem tylko za co ukarany miałby zostać kierowca, jeżeli tego psa nie widział, był to zwykły wypadek. Nie ma mowy o znęcaniu się na zwierzętami, tym bardziej o nie udzieleniu pomocy (o takich zapisach nie słyszałem)
Zmieniony 2014-02-14 21:43:57 przez WILD_A-Nekro
Zwierzeta so po to zeby je jesc, a wy sie podniecacie jakims jebanym psem.
Na hot doga go i juz.
Pies którego miałem przez 15 lat dzisiaj zmarł, pies którego miałem przez cały okres dorastania, czuję się okropnie ;/
Co mu było?
W ogóle wszystkim posiadaczom starszych zwierząt polecam badanie krwi nawet 2 razy w roku. Sam swojej kotce (12 lat) sprawdzałem w sobotę. Mocznik i kreatyninę ma już blisko górnych norm. Choć nie była na czczo, a powinna.
Nie mam pojęcia, bo kończyłem sesję, ale z relacji rodziców, to przez około 2 doby pies wymiotował, żadne zastrzyki stosowane przez weterynarza nie działały, więc po 3 dobach zdecydowali się na zastrzyk usypiający, przez co czuję się tragicznie, bo pies, którego wręcz wychowywałem przez całe swoje życie zmarł i nie miałem na to żadnego wpływu.
Takie jest życie, my też kiedyś umrzemy, nawet Wombat kiedyś umrze, a jego karabiny zardzewieją.
Zmieniony 2014-02-14 22:59:13 przez zD.AmazingLover
A ja sie nie zgadzam, mysle ze to sztuczna moralnosc. Proba usprawiedliwienia sie przed samym soba jaki to ze mnie dobry czlowiek bo wyzywam na ludzi torturujacych koty w internecie czy inne rozjechane psy. Trzeba stanowczo zaznaczyc ze nie chodzi o wspolczucie zwierzetom, tylko wspolczucie zwierzetom z filmow w internecie.
Jakby tak bardzo kogos tu ruszal los biednych pieskow to by pracowal w schronisku albo adoptowal zwierzeta czy prowadzil hodowle, jednak nikt tego nie robi bo kazdy tylko kurwa pozuje.
To tak samo zalosne jak te akcje dzosefy kony i inne pseudo-charytatywne gowna jak karmienie dzieci lajkami...
#76
W ciemno obstawiam mocznicę. Zwłaszcza jeśli ostatnio więcej pił i sikał. Jeśli rzeczywiście nerki miał już tak uszkodzone, to nic byś nie poradził. Chyba że miałeś opcję na dializy albo przeszczep. Do jakiegoś momentu da się z tym żyć... Niskobiałkowe żarcie, jakieś leki osłaniające śluzówkę żołądka (owrzodzenia). Cerenia (maropitant) czyli najlepszy p-wymiotny lek na rynku daje radę prawie zawsze. Ale sam pamiętam niedawnego boksera z mocznikiem 1100 mg/dL (!), który od momentu pobrania krwi przeżył 30 godzin. Sama krew zalatywała już moczem. Taki pies BĘDZIE wymiotował.
Zmieniony 2014-02-14 23:08:42 przez Rasalgethi
No ja się na tym nie znam, jednak jest to okropne przeżycie i naprawdę nie życzę tego najgorszemu wrogowi.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.