Ile netwarsjan o tym myśli?
Przechodzi to w ogóle przez głowę? Ilu z was chciałoby po prostu żyć jak kulczyk i mieć z głowy martwienie się o zielone?
nie będę ukrywał, od 2 lat zapierdalam nad własną działalnością i rozwijam się w tym kierunku. Oprócz tego dochodzą różne kursy.
Wiem, że na nw są przynajmniej 4 osoby, które mają zajebiste firmy i są w o wiele lepszym stanie materialnym, niż ja (nie będę ich wymieniał, bo nie wiem czy sobie tego życzą).
Moje pytanie główne (bo uważam, że na tematy robienia $$$ należy rozmawiać)… Cóż, zadałem je w pierwszych zdaniach.
O życiu milionera myślę dość często i mam predyspozycje do tego, natomiast hamuje mnie fakt, że mogę mieć wyjebane wtedy na wszystko inne i nie potrafiłbym zahamować zarabiania szmalu (zawsze jest chęć posiadania więcej). Gdybym natomiast potrafił powiedzieć po dziesięciu milionach zarobionych – stop, pewnie już bym miał pierwszą bańkę na końcie.
Topic na poważnie, mogę adminom wysłać wpis KRS+stan konta i dowód osobisty do sprawdzenia!
Diskas.
rly?
e: widze temat powazny to odpowiem.pamietac trzeba o jednym zeby wylogowac sie do zycia i jak sie napierdalasz z wiecej niz jednym gosciem to szukac naroznika.o zabijaniu nie ma mowy bo to karalne chyba ze cygana to wtedy jest tylko nagana wzrokowa
Zmieniony 2014-05-24 18:56:47 przez Cj'q
Nie mam nic do dodania w tym pozanym temacie.
Zmieniony 2014-05-24 18:57:33 przez pro`7~ally
Ja jak netwarsjanina przystalo jestem milionerem. Nie bede wysylal adminom potwierdzenia, bo nie chce wzbudzac ich zazdrosci, ale skoro w temacie stoi KKD to musza uwierzyc mi na slowo, ze mowie prawde.
Podpowiem tylko, ze dorobilem sie w anglii 'wmywajac gary'
PONDRO !
mam milion pensow na koncie, wiec jestem milionerem
PONDRO!
Zmieniony 2014-05-24 19:00:14 przez Siskin[SL]
Milion starych polskich złotych.
ja również jak #1 nie jestem milionerem, bo mi się nie chce
post na poważnie, mogę adminom wysłać screeny konta na dowód, że nie jestem milionerem
nie wiem jak zyje kulczyk, ale pewnie martwi sie o zielone bardziej odemnie
http://img8.imageshack.us/img8/6493/brzeskiawers.jpg
tutaj wklejam skan dowodu lupiego. od razu widac ze to urodzony milioner
#7 zielone jest nielegalne wiec mu sie nie dziw
Zmieniony 2014-05-24 19:01:21 przez Cj'q
kulczyk zupełnie nie martwi się o zielone, głośno było o zanieczyszczeniach z jego zakładów
Ja myślałem... do czasu aż założyłem firmę i w ciągu 2 lat miałem odłożony 1kk pln
Pomyślałem super, achievement complete ;)
Kolejne 3 lata i było już +5kk extra, kolejny achievement
wiecej nie mam bo zwyczajnie mi sie nie chce
-------------------
pewnie lol tyle lat zapierdalania na jakieś grosze.... niestety nie mialem skilla do gokartów
Zmieniony 2014-05-24 19:02:20 przez [GG]VIXA
#1 Myślisz, że kulczyk ma z głowy martwienie się o zielone? Imo właśnie wtedy zaczyna się problem :) Decyzje, które mogą kosztować Cię miliony, siakieś spotkania na najwyższym szczeblu. Zapierdol 24x7. Potencjalne pogróżki => ochrona => brak prywatności.
Bardzo niewiele osób (imho) jest milionerami i ma pełny luz
Nie lepiej zarabiać sobie tą +/- dyszkę k i w miarę komfortowo żyć? Wiem, że dla wielu tutaj byłoby mało, bo mieszkanie dalej na kredyt, bo samochód jednak nie gotówką, ale wolę tak pracując kilka dni w miesiącu i - poza tymi dniami - nie myśleć o niczym związanym z pracą, niż gonić, by "nadrabiać życia" mając lat sześćdziesiąt.
#12 Rubik chuda ;<
Zmieniony 2014-05-24 19:07:34 przez FiSH-TRaveller
@11 sluchaj ale wtedy nikt cie nie zaprosi na slub anji rubik
Zmieniony 2014-05-24 19:06:31 przez pro`7~ally
twoje umyslne przestawianie literek nikogo nie bawi
ja myślałem żeby założyć męski burdel, to może być dochodowy biznes
chętni?
tylko ostrzegam że będę prowadził was twardą ręką i paroma innymi
Zmieniony 2014-05-24 19:05:59 przez rainbow
#1 nie musze o tym myśleć, mam to na codzień kiedy patrze przez okno na Moją piękną wille, kiedy ide na basen w swoim domu a potem do sauny i pod prysznic ;)
ja tez mam pomysl na biznes.wielka baze danych gwiazd porno gdzie moglbys sobie ustawic rozne parametry np kolor oczu wymiary wlosy wiek wzrost itd itp im wiecej tym lepiej.baza musialaby byc ogromna.potrzebny czas i pieniadze.kto wchodzi ze mna w spolke?
Tez chcial bym byc bogaty bo bylbym wtedy kims, wszyscy by mnie szanowali i kupil bym sobie wszystko. Milioner to ma klawe zycie.
Dlaczego zawszę są "przynajmniej 4 osoby"? :D
bo statystycznie na nw jest przynajmniej 4 milionerów, tak jak np co dziesiąty jest gejem, czyli statystycznie #1, #10 i #20
raczej #1, #11 i #21
przykro mi stary ;/
Co tysieczny to pedal z toba na czele
prosze o bana dla tego bana, za obrazan ie innych uzytkownikow w temacie KKD
#22 serio miałem nadzieję, że nikt nie zauważy :<
#24 przyłączam się do prośby
#17 patrzysz przez okno na swoja wille? Jakie okno?
Ogarnij sie pisalem do rainbowa ktory prowadzi homoagitacje na nw
a czy ja napisalem, ze to bylo do mnie?
chyba nie chodzilo wam o mnie?
#26 wiem, że tego zdania pewnie nie zrozumiałeś bo Twój cebulaczy umysł nie pojmie iż Moja willa jest tak wielka że ze swojego zachodniego okna mam widok na jej wschodnią część ;]
#31 znam to tez mam palacyk w krztalcie podkowy i jak wyglaadam na dziedziniec moge podgladac czy sluzba sie nie opierdala
moge dac skan dowodu i konta adminom zeby nie bylo ze sciemniam w kkd
Zmieniony 2014-05-24 19:28:53 przez tossterr
o co chodzi w tym temacie?
#31 pomylilo ci sie cos skarpeta, to gdzie mieszkasz to moja altanka w ktorej dla mnie pracujesz a ta willa na ktora patrzysz to moj domek wczasowy
#31 to jakiś matrix, bo ja patrząc ze swojego zachodniego okna też widzę wschodnie okno, ale sąsiada.
Prawdopodobnie zapomniałeś uściślić, że z zachodniego okna patrzysz w wielkie zwierciadło, którym otoczona jest Twoja willa i w nim widzisz wschodnią część swojej posiadłości, tak to wygląda?
Jest roznica miedzy milionerem, kolesiem co ma paredziesiat milionow, multimilionerem a miliarderem. Kulczyk to miliarder, milionerem w gruncie rzeczy wcale nie jest trudno zostac, wystarczy miec leb na karku. Z twojego posta ma wynikac, ze milioner nie ma problemow, owszem ma problemy, nie ma problemow typowych dla przecietnego Janusza typu co kupic na obiad, zeby zjesc dobrze i w miare tanio, ale do tego nie trzeba byc milionerem, bo zarabiajac kilkanascie/kilkadziesiat tysiecy miesiecznie sie takich problemow nie ma.
Jesli lubisz to co robisz to czemu przestawac to robic. Skoro zostalismy wbrew woli zmuszeni do egzystowania w tym swiecie, wsrod innych przedstawicieli naszego gatunku jak i innych gatunkow to zyjmy tak, zeby zylo nam sie dobrze. Skoro samorozwoj, biznes, praca sprawia ci przyjemnosc, rownoczesnie nie bedac nalogiem to rob to w mysl zasady, ze bedziesz zyc wiecznie.
#35
Tez mialem na to zwrocic uwage. Skarpeta majaczy bo slonce mocno parzy w altance gdzie mi pomidory podlewa. Moze za malo wody mu daje ze studni
:D n1
Zmieniony 2014-05-24 19:42:45 przez voytas_
bycie milinerem to styl zycia i guess. Sam jeszcze milionow nie mam na koncie, ale powoli do tego daze. Mnie osobiscie w ogole nie martwi, ze popierdole wszystko inne. Wstaje rano z mysla, ze trzeba zarabiac pieniadze, ide spac z mysla co moglem zrobic lepiej i jak jutro zarobic kolejne pieniadze, nie majac przy tym zadnych wyrzutow ze zaniedbuje inne swoje "potrzeby". Najwazniejsze jest dla mnie zeby zarobic ten pierwszy milion przed 30stka.
Dlugo wczesniej pracowalem nad tym zeby moc zapierdalac od switu do nocy, majac mnostwo energii i checi do dzialania i osobiscie nie widze w tym nic zleo, ze ktos za cel w zyciu obiera sobie dorobienia sie duzej kasy. Ot taki moj mt everest.
Jezeli zarabianie pieniedzy daje komus szczescie to spoko. Ale ludzenie sie ze szczescie osiagnie sie po przekroczeniu jakiejs tam sumy na koncie jest naiwne.
https://www.youtube.com/watch?v=RBHZFYpQ6ncZmieniony 2014-05-24 20:38:35 przez Ayahuasca
władza > pieniądze
Wolałbym życie takiego Putina, Obamy czy nawet Tuskacza od milionów na koncie.
kulczyk to miliarder, zaden z niego milioner :D
a co.. putin, obama czy tuskacz, nie mają milionów na koncie?:DDD
Putin to bankowo ma miliardy ^^ nie zdziwilbym sie jak by to był jeden z najbogatszych ludzi na świecie, NIEOFICJALNIE ofkors
co do Kulczyka polecam ten wywiad, Europa znów mogłaby być potęgą
http://www.youtube.com/watch?v=V1wdWStS44E#46 może nieoficjalnie
oficjalnie to przeciętny polityk jeśli chodzi o majątek
http://tinyurl.com/pe3pcyzZmieniony 2014-05-24 21:07:55 przez Suryk
A nieoficjalnie pałac za około miliard dolarów xD
Na 100% dojeżdża tam swoją Ładą.
Zmieniony 2014-05-24 21:24:32 przez Rocca
#48
dwie zabytkowe Wołgi, przyczepę samochodową i Ładę z roku 2009. :D:D:D:D:DD
#42 wolisz byc figurantem?
#52 Utożsamianie podanych przeze mnie postaci z figurantami to śmiała teza, czekam na twarde dowody :D. Nie wrzucaj mi tu jakiś teorii spiskowych XD.
#1 fake! Nie od dziś,wiadomo ze ludzie,majetni nie maja kasy na koncie tylko dlugi, wszystko na kredycie ale za to wchoooooj rzeczy ogarniają. Jeśli jestes nadziany i masz kase na koncie znaczy ze nie wiesz co z nią zrobić. Pewnie masz 1--2 rzeczy czy biznesiki które idą, ale ni jak sie to ma do prawdziwego biznesmana, który ogarnia.
nie znam wielu ludzi bogatych ale tych którzy ponad przeciętność sie wybijaja, tj powyżej 10k solo na miech wyciągają, to są 2 grupy. Jedna to mega specjaliści sprzedający swój czas za kase, nie maja życia, poświęcają rodziny czesto w pogoni za pieniądzem. Najczesciej pasjonaci pracoholicy, robia to nieświadomie.
druga grupa to goscie którzy maja jakiś tam biznesik ale przy tym znajomości i robią deale dzięki nim.
ludzi którzy maja b. Dużo hajsu aż tylu nie znam (w sumie to znam tylko 1 rodzine) także nie mam porownania
Pieniądze są środkiem do realizacji róznych celów (hobby, podróże, pasje), a nie celem samym w sobie.
#55
+1
szkoda,że ludzie to takie pazerne i chciwe świnie
zeby byc milionerem nie trzzeba niewiadomo ile zarabiac. jak masz 10k/miech to bierzesz na kredyt ze 2 nieruchomosci. do tego jakies autko i masz majatek o wartosci miliona zl
ja mam wyjebane w wielkie sumy, szkoda mi życia na tyranie na hajsy, jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia
mysle, ze polowa sredniej nw wystarczylaby mi do spelniania marzen i zycia zajebiscie, wiadomo ze pewne rzeczy bylyby poza moim zasiegiem, ale jakos mi ich nie szkoda
Przecież nazywając kogoś milionerem trzeba przez to rozumieć że jego zarobek to 1kk ++ zł netto rocznie... inaczej co 5. Polak byłby milionerem a tak różowo niestety nie mamy (mimo że jesteśmy zieloną wyspą: ) takie są kryteria mi. in forbesa a nie jak większość tu twierdzi cały majątek.... zarabiając 100k rocznie po 10latach wciąż jest się niesklasyfikowanym szarakiem :)
Zmieniony 2014-05-25 01:50:15 przez RoN!N
Pieniądze rządzą światem, jeśli najbogatszym ludziom w Rosji będzie źle to Putin zniknie szybciej niż sobie to wyobrażasz.
Myślisz dlaczego Rosja zaczyna mówić łagodnym głosem? Tyle kasy odpłynęło z Rosji, zawalił się wzrost gospodarczy w ciągu 4 miesięcy, że Putin MUSI załagodzić sytuację inaczej PIENIĄDZE usuną go ze stołka.
Poczytaj sobie o rodzinach Rothschildów i Rockefeller lub o spotkaniach w Bilderber Hotel, to tak na wstępie. Później poczytaj o rosyjskich oligarchach i najbogatszych ludziach ameryki łacińskiej i północnej (meksykiem rządzi magnat telekomunikacji a nie rząd). Wtedy zobaczysz, że światem rządzi pieniądz a nie polityk.
Fajne są przypadki wyborów niemieckiego kanclerza. Schroeder zanim został kanclerzem spotkał się z najbardziej zamożnymi ludźmi świata w hotelu bilderberg, kilka miesięcy później został kanclerzem. Merkel została zaproszona kilkanaście miesiecy przed elekcją na spotkanie w bilderberg, została kanclerzem itd itd itd.
Tak te historie graniczą o teorie spiskowe.. tylko w przeciwieństwie do UFO są jak najbardziej prawdopodobne
Pieniądz = władza
władza bez pieniądza nie istnieje
Milionerami często określa się osoby które mają oszczędności powyżej 1 miliona zł. Czyt. kasy prywatnej na koncie, która nie znika tylko się utrzymuje na tym poziomie
Zmieniony 2014-05-25 01:56:54 przez ZMDS
+ milion
tylko trzeba mieć ich tyle aby móc swobodnie te pasje spełniać, bez zaciskania pasa
Zmieniony 2014-05-25 01:57:59 przez ZMDS
#62 Umiesz czytać ze zrozumieniem? Zastanów się dwa razy nad odpowiedzią EOT
#53 pablo escobar i amado carillo fuentes na przyklad
#62 rosja jest tak samo częscia bankingu światowego jak i stany
wojna to pokoj
wolnosc to niewola
etc.
niedaleko pada jablko od jabloni
Wszedzie dobrze ale przy kompie najlepiej.
Pieniądze to gówno. Więc róbmy wszystko, żeby mieć je w dupie.
Nie przejmuję się czymś tak przyziemnym jak pieniądze.
Ok to dalej:
Georg W. Bush Senior, jego kampania prezydencka oficjalnie była sponsorowana przez firmy związane z biznesem paliwowym.
Efekt:
1. Inwazja na Panamę, w celu utrzymania stałych dostaw ropy na zachodnie wybrzeże USA najtańszą drogą
2. Operacja Pustynna Burza, jeśli ktoś uważa, że nie była ona w celu utrzymania dominacji USA na bliskim wschodzie i to jest w błędzie. Amerykanie włączyli się do wojny dopiero jak Arabowie zaczęli podpalać szyby naftowe.
Georg W Bush Junior, jego kampania prezydencja sponsorowana była przez największe korporacje naftowe z teksasu oraz przez niektóre firmy spożywcze typu Monsanto
Efekt:
1. Interwencja w Iraku zabezpieczająca interesy firm naftowych z USA
2. Wprowadzenie praktycznie monopolu na nasiona kukurydzy i przystosowanie prawa pod firmę Monsanto, która uzależnia od siebie farmerów i pozywa tych którzy nie chcą używać jej nasion o naruszenie patentów (opatentowana kukurydza i wiele innych zbóż i nasion) gdy wiatr zawieje nasiona ich produktów z sąsiedniego pola na polę "niewspółpracującego" rolnika.
3. Odsyłam do osoby Donalda Rumsfelda byłego sekretarz obrony z kadencji Busha, człowiek ten w latach 80tych pomógł Monstanto wprowadzić ponownie na rynek słodzik o nazwie Aspartam. Słodzik ten został zakazany i wycofany z obrotu w USA a później wrócił pod naciskami wpływowych polityków (przeczytaj co to lobbing)
4. Pan Rumsfeld po przepchnięciu został zatrudniony przez spółkę córkę Monsanto aby pełnić rolę doradcy.
5. W latach 70 zasiadał w zarządzie firmy Searle i doprowadził do jej sprzedaży firmie Monsanto.
6. Przypominam miedzy innymi Monsanto sponsorowało kampanię G.W. Busha Juniora, który został prezydentem USA i jako pierwsze pomógł zostać Rumsfeldowi sekretarzem obrony USA.
nawet na wikipedii możesz znaleźć o tym wzmianki...
A to tylko kropla w morzu polityki USA, nie chce mi się podawać więcej przykładów, co do Europy i Rosji to już się sam pofatyguj i poszukaj. Znajdziesz wiele przykładów na to, że:
pieniądze = władza
korporacje > rządzący (klasa polityczna)
Na koniec TAK UMIEM CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM, te przykłady które ci podałem NIE SĄ TEORIĄ SPISKOWĄ a SĄ OFICJALNIE POTWIERDZANE PRZEZ WIELE ŹRÓDEŁ... Zresztą te korelacje wcale nie są tajne....
Ci ktorzy sie mnie wczesniej pytali o Moja wille, narazie ne mam czasu odpisac bo robie milionowe transakcje ;)
Frauen cebulaku... Szkoda slow!
#74 a masz coś o Tungusce? Ciekawe co tam się wydarzyło.
Nie pierdol tylko sortuj pomidory.
Nie pierdol tylko donos mi listy do willi lamusie
a mnie interesuje część bardziej teoretczna bądź mentalność któregoś z naszych byznesmanów.
Ofc, że od jakiegoś czasu zastanawiam się nad założeniem działalności - ile można robić na kogoś, a do tego od kilku miesięcy w firmie dzieje co przekłada się na kasę.
Na przykładzie sprzedaży sprzętu komputerowego na początek np na allegro.
Skąd wziąć kasę na start?
Mentalność - a może wdam się w pożyczki i firma splajtuje za 3 miechy... będę miał w chuj długów?
Duża konkurencja na allegro - czy uda mi się sprzedać towar?
Hurtownia - przecież zaczynam - nie dostane takich zniżek jak inni, nie będę mógł zachęcić klienta do zakupu ani ceną ani doświadczeniem?
oczywiście te kwestie wg mnie można przełożyć na inne byznesy?
Chodzi bardziej o to co w tej kwestii myśli typowy nowobogacki biznesman z NW, który się wybił i może co myślał przed rozpoczęciem działalności.
#79
Kasa na start: zaoszczedzic samemu albo znalezc wspolnika. Poszukac dofinansowania z roznych zrodel. Ewentualnie pozyczka od rodziny. Kredyt w banku to ostatecznosc.
Konkurencja: musisz sie czyms wyroznic (na terenie dzialania czyli czasami tylko w miescie, czasami w calej PL, zaleznie od rodzaju dzialalnosci). Jesli chcesz robic/sprzedawac dokladnie to samo co inni to musisz ich przebic skala/reklama, co raczej wymaga duzej ilosci $$$.
Skala: oczywiscie, ze nie dostaniesz hurtowych cen na start, jesli dysponujesz mala kwota. Dlatego musisz wymyslic inny model biznesowy lub ewentualnie dysponowac duza wieksza kwota na start.
Podsumowujac, nie wpierdalalbym sie na poczatek w ogolnokrajowy biznes przez net (chyba ze masz dobra nisze). Raczej cos lokalnego na dzielni ;)
jak na razie szukam pracy we wro aby byc tym milionerem,
ktos cos poleca?
Zapomnij o handlowaniu sprzętem IT. Założyłem działalność, czasem zdarza mi się zamawiać sprzęt dla siebie/znajomych/firmy z hurtowni (jedna z tańszych w polsce) i POMIMO ceny hurtowej, rabatu od handlowca wielkie sklepy internetowe są w stanie zaoferować towary z niższą ceną o 25% - przykładowo dysk za dysk zapłacę w hurtowni 260, a konkurencja ma go za 205 :) a to kwota bez marży...
możesz ew. próbować sprowadzać z azji towary niszowe/mega nowe któych nie ma jeszcze w powszechnym obrocie, ale wtedy musisz wyłożyć sporo gotówy na stół, być pewnym że sprzedasz to co zamówić w kontenerze + mieć ogarniętą dystrybucję i sprzedaż - dla jednej osoby trochę sporo
masz 2 typy
- duze ryzyko duzy zysk
- male ryzyko maly zysk
Zastanow sie przede wszystkim ktora z tych opcji jest dla Ciebie dobra i szukaj wtedy konkretnej branzy.
Zeby zaczac ryzykowac w biznesie trzeba miec podstawe utrzymania. Kredyt kredytem (splacac mozesz z zysku firmy) ale na zarcie i jedzenie trzeba uciulac :)q
Dziwne, że jeszcze nikt nie napisał o tym, że skoro nie możesz konkurować ceną to rób to jakością obsługi klienta tak aby wolał troszkę dopłacić w zamian za miłą i profesjonalną obsługę.
przy sprzedazy internetowej ciezko nadrabiac obsluga klienta :)
Polecam bitcoiny, na nw juz jest kilku milionerow
albo kebaby.harujesz do pozna ale one ciagle sie sprzedaja
Z własnym biznesem nie jest prosto. Już pomijając ile biegania po urzędach i wkład. To co miesiąc trzeba zusik zapłacić, faktury których pewnie nie zabraknie i generalnie ogarniać co i jak.
Musisz mieć dobry pomysł + dobre miejsce + wkład. To podstawa. Jeśli internetowo to odemij miejscówkę, ale dolicz sporą konkurencję.
Powodzenia!
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.