4rd!
Zmieniony 2014-05-29 21:37:59 przez IntoTheSiLenCe
dobra wracamy do tematu
CO Z KLATĄ DANIEGO!?
hahaha a, to jest dani.
a ja sie tak rozpisalem...
kurwa Iceman to ten cwelo-wypierd?
Zmieniony 2014-05-29 21:42:36 przez -AciD-
Jakis fajny plan na góre, bez dołu? Gdzies w jakims poscie iluvs pisal plan gora/dol, a plan tylko na gore? (problemy z kolanem nie zanikna przynajmniej do rekonstrukcji wiezadla chuj wie kiedy). Ja przegladajac fora koxteamu/nw ulozylem cos takiego, ale nie wiem czy to ma jakis sens ogolny (WPISYWALEM TAM DRAZEK, ALE DRAZEK JEST NAPRAWDE BARDZO W ZLYM STANIE, NIE DAJE RADY).
Poniedziałek:
bench press lekko 3x3
wiosłowanie sztanga
drążek szeroko nachwyt
wznosy hantelek na boki
facepull
plank
Środa:
bench press ciężko 3x3
wyciskanie wąsko
dipsy (mizerne dipsy na poczatku, bo ciezko sile lapac do nich)
triceps francuskie siedzac
triceps prostowanie drążka
plank
Piątek:
bench press lekko 5x3
żołnierskie ciężko 3x5
hantelki skos
biceps ławka scotta
biceps 2 cos tam
wznosy nóg brzuch
plank
ta, to konto daniego, haha ale ladnie tutaj pisal :D chuju nikt ci juz tutaj nie pomoze ;p
Dani grubasie SCHUDNIJ KURWA to klata bedzie widoczna. Przestan WPIERDALAC tyle i zacznij cwiczyc czesciej leniwa tlusta kurwo.
iluvsmygun dlaczego ty zawsze taki niemiły jesteś? niektórzy mają geny do bycia grubym i nic nie zrobisz
ja pierdole moge dzis jeszcze zjesc tylko 2 delicje :(((( co na to reszta paczki!!!
Wpierdol cala i nazwij to "ładowaniem".
Rumek, juz jest dzisiaj, wpierdalaj!
nope.jpg
jutro rano opierdole, potem bede zdychal z glodu caly dzien o twarogu i suchej kurze bo na węgle to sobie bede mogl popatrzyc w kopalni xD
ile wyngla masz dziennie?
Aaa wlasnie wczoraj wytrzymalem 21 godzin na ifie calkiem calkiem dzis 19 w standardzie.
Dani ma szacun do koksow jak nawet prawilnie z fna sie kuma
a ile wazysz? Podaj w ogole swoje dzienne makrosy
Zmieniony 2014-05-30 00:45:33 przez Violent
Btw macie dobra strone z gotowymi dietami np na 2800 kcal wysoko bialkowa ? Tak zeby wprowadzac sobie urozmaicenia na gotowo a nie liczyc caly dzien co sie je ?
Malo wyngla strasznie, glodowka :P
U mnie 300g ww, 60g t, 150g bialka bylo na wycince, podbilem na 350-400 wegle, reszta bez zmian. Od razu lepiej :D
Ja jechalem 150g ww 50g t 200g b , schudlem 14kg , poki co przestalem liczyc kcal ale staram sie jesc zdrowo xD 13,5% bf, Niebawem joszka i powrot do liczenia again. Ah no i trening 4x w tyg ofc
Zmieniony 2014-05-30 01:39:42 przez Violent
Koksy jak to jest z tluszczami na masówce dla ektomorfikow? Wiem, ze duzo zalezy od konkretnego organizmu, moja przemiana materii wymaga gdzies wbicia +500kcal do zapotrzebowania i czasem ciezko jest mi kontrolowac tluszcz.
Jem nieraz nawet po 2g na kg wagi dziennie i nie lubie schodzic nizej. Waga wskakuje mi niezle, robie prawie 2kg miesiecznie, ale co powinienem robic zeby sie za bardzo nie ześwinić? Boje sie za bardzo ograniczac ten tluszcz, bo wtedy zjesc te 4tys kalorii to jest masakra dla mnie.
Sa jakies sztywne granice "bezpiecznego" wzrostu %bf na masie? Postaram sie go zmierzyc jutro kilkoma metodami i gdzies za miesiac przy takim odżywaniu sprawdze ile mi przybylo.
Jakies rady?
186cm/82,5kg
%BF mierzony domowymi sposobami z dwa miechy temu to bylo lekko ponad 16%. Teraz pewnie bedzie troche wiecej
Nie trzymam sie jakos bardzo sztywnie makrosów. Jedynie białko zeby zawsze bylo przynajmniej 2g dziennie na kg wagi, czasem troche wiecej. A wegle i tluszcze to juz zaleznie od dnia, ofc zawsze liczba wegli bedzie wyzsza, ale czasem chyba przesadzam z tluszczami
Zmieniony 2014-05-30 01:54:33 przez Bio
Najlepszy wzrost bf na masie to brak wzrostu bf ;p
Nie chodzi o 5 minut. Z IF i z moja praca wiekszosc michy musze robic dzien wczesniej i miec zaplanowane. Jak masz gotowe rozpiski na dana ilosc kcal to jest latwiej
Ale sobie zrobię treningowy weekend. Hoho!
Boruta sa programy gdzie sam sobie ulozysz diete na caly tydzien a pozniej sobie tylko tam bedziesz zagladal. Te diety z neta sa bardzo wymyslne i zazwyczaj drogie
Boruta, "najłatwiejsza" jest monotonna dieta. wejdz na fatsecret.pl, potreningu.pl czy inny kalkulator i dobierz sobie produkty do założeń B T W.
przykladowo
1. 5 jajek (1-2żółtka, reszta oddaj komuś:)) 100g platki owsiane (ja zalewam kawą ze słodzikiem - jest moc :D)
2, 3 , 4. 200g kury, 100gram ryżu brązowego
5. 200g twarogu
i tutaj masz jakies 2800kcal
a tak w ogole to jakies żyły na brzuchu zauważyłem :D nie wystają, tylko takie niebieskie przeswitują to jeszcze troche pracy jest. myslalem ze do lipca bedzie ok ale chyba miesiac dluzej pociagne
#25
teraz jakos 67kg
W 219 t 54 b 146
#27 e tam sporo tych wegli i jeszcze ani razu nie bylem glodny. No moze poza pierwszymi 2 tygodniami redukcji gdzie nie wiedzialem co i jak :P czuje sie spoko w siadach nawet przyprogresowalem lekko!
#35 2 k tu nawet nie ma na moje oko :D
http://www.tinypic.pl/u311smljv1ze
do okulisty młody ;]
Zmieniony 2014-05-30 10:01:19 przez vSher
o kurwa ja nie zauwazylem ze 2, 3 , 4. to różne posiłki ;D na masie bym tyle nie wpierdolił xD
no kurde 200 g kury na chlopa prawie 130kg to bylaby komedia :)
ło chuj jaki słoń ! poka foty ! :P
nie ja, u mnie bidne <109kg.
Boruta 127kg reprezent
wszystko git, cwicze 10 razy w tygodniu, zyje jak krol :)
U mnie też redukcja pełną parą <115 kg :D
Podbilem na 350-400g wegli, waga nadal leci, nawet jakos szybciej XD
Zmieniony 2014-05-30 11:04:11 przez iluvsmygun
<feel>dziś na BKS'ie mialy trening siatkarki kazda po 2 m wzrostu, albo wiecej, a z moim 178 wygldalem jak dziecko albo niedorozwoj </feel>
boje sie duzych dziwczyn w sumie :(
Rumek jesli nie chudniesz jakos szybko to pewnie wegli ilosc jest dobra. Co sie stalo, zawsze najwolniejszy metabolizm na netwarsach mialem, a teraz nagle musze jesc jak Bedlamite XDD
Ja tam dobrze wiem, co się stało :D.
No wlasnie odstawilem juz wiec nope :D
genetycznie zmodyfikowalo juz iluva ;P
nie no jest spoko chudne powoli bardzo sily nie spada nic a nic, obcinam po 50 kcal co 1-1,5 tyg. i pomiedzy foto przed startem redukcji a teraz to niebo a ziemia:P
#49
Najwolniejszy to ja miałem i mam nadal. Max 3500 kcal, inaczej zaczynam się zalewać.
VSher wielgusie i dasz rade cisnac na takiej samej paszy z ryzu i kury caly tydzien ?? Zadnych wolowin i urozmaicen ? Mam diete ulozona ale jestem obzartuchem i czasem lubie jakies zmianki hehe ale dzieki cos poogarniam ;)
Btw nie jesz zoltek z jajek ?
boruta dlatego najlepiej sobie samemu policzyc. po tygodniu zamotania bedziesz jadl na co masz ochote, nie bedziesz niewolnikiem tych samych posilkow, i zajmie ci to 5 min dziennie
Ostatnio staram sie i powoli leci z liczeniem kcal i doborem produktow czasem jednak milo jak sa pomysly innych ktore mozna uzyc. Z tego co czytam to vSher wielgus wlasnie uprawia taka dietke prosto i zdrowo ;)
ale czemu nie je zoltek ?!
I pytanko dzis wracam do MC niechce przeciazac kregoslupa i cwiczyc technike. Do tej pory robilem jedna serie 5 razy. Zamienic to na polowe ciezaru i 3-5 seri ?
W zoltkach dużo tłuszczu to proste :) kura na parze, jajka gotowane. Pokochalem fit lifestyle :)
Oczywiście bez zbednej spiny jak mam ochotę na tosty z serem i salami to wpierdalam. Lodów z dwanaście w weekend poszlo.
Siedzę sobie w pracy i opierdalam szame kura ryz pomidory :)
600gram piersi z kury ma 46gram tluszczow?
tak, ale gdy smażysz, to doliczasz olej/oliwę
ja teraz jestem wyznawcą sałatki cezar, idealnie mi siada na jeden posiłek;
500-600g kury (zależy jak się kobiecie w mięsnym wybierze)
2 pomidory
2 ogórki małosolne
0,5 sałaty lodowej
sos cezar z knorra (jakiś syf+3 łyżki majonezu)
właśnie sobie przygotowałem i jeszcze z parę godzin sobie poczeka : D
---
ja dzisiaj miałem najgorszy trening w tym roku, nie dość, że się nie wyspałem, to po raz pierwszy od dawna (z 1,5 roku) zrobiłem trening bez przetreningówki i kurwa masakra, nic mi się nie chciało, zrobiłem szybko to, co miałem zrobić i zawinąłem się czym prędzej. wziąłem 1 tabletkę yohy i nic, jutro wezmę dwie, a jak dalej nie będę nic czuł, to chyba spróbuję z assaultem (czyli tak; kawa/yoha/assault w 1,5-2h).
Zmieniony 2014-05-30 14:08:00 przez MaGyK
narkomany jebane, nie potrafią normalnie funkcjonować ;/
Zmieniony 2014-05-30 14:12:24 przez [IMP]Zupa
właśnie wiem, a tu takie jaja. chociaż 1,5 miarki assaulta jeszcze czułem : D
a bierzesz wszystko na czczo?
tak, jem dopiero od 18~20
dzisiaj wyjątkowo nie zdążyłem wypić kawy, to przed zajęciami wypiłem redbulla sugarfree, ale to chyba bez większego znaczenia.
Zmieniony 2014-05-30 14:38:59 przez MaGyK
Iluvs, nie biegasz czasem regularnie?:>
E: 4 czisburgery mcwrap mcflury i male frytki - lekki posilek przed wyjazdem na ampy;///
Zmieniony 2014-05-30 14:42:00 przez BedlamitE
trening silowy + aeroby
wszystko na czczo po joszce, kofeinie, nie zezre mnie katabolizm :D?
Dzis u mnie na silce, facet wzrostu iluvsa, smigal sobie na klatke 170. Skad sie tacy tytani biora to ja nie wiem. :o Pewnie ciezka praca. :)
Sprinty robie raz w tygodniu od niedawna.
W 67 IntoTheSiLenCe napisał:
[Pokaż]
Z tego co tez slyszalem katabolizm jest gdzies po 40 godz jakbys nie jadl
http://potreningu.pl/artykuly/1668/-piec-mitow-na-temat-kata...gówno ! trzeba zjeść w szatni po treningu albo bakterie kataboliczne zjedzą twoje gainsy
hm 20h postu i zjadlem cale zapotrzebowanie w 2h.
i dalej jestem glodny. jak zyc panie płemierze?
moje rady:
- przed jedzeniem wypij czarną kawę
- następnie zjedz jak najwięcej warzyw o znikomej ilości kalorii - np. fasolka szparagowa (bonduelle przygotowana na parze, gotowa np na patelnię) 400g ~100kcal, 150g świeżych warzyw z biedry (z sałatą rzymską, roszponką lub rukolą) ~30-40kcal
- podczas jedzenia pij bardzo dużo coli zero
- po jedzeniu zjedz parę grejpfrutów
powinno trochę zapchać :)
Zmieniony 2014-05-30 16:32:20 przez rainbow
z ta fasolka dobre.
tylko dlaczego z kuchni patrzy sie na mnie tort czekoladowy i jakies ciastka z czekolada :( :( :(
jako zamienniki gdy ma się ochotę na coś słodkiego ja np wpierdalam
- twaróg z płatkami owsianymi i jabłkiem polany syropem walden farms 0 kcal (mój ulubiony pancake). oczywiście wszystko można sobie zajebać tym syropem, słodki i nie ma kalorii
- batony białkowo-błonnikowe (np. oh yeah! victory, quest bar)
oczywiście nie zastąpi w końcu lodów czy innego gówna i prędzej czy później i tak się można złamać, ale trochę pomaga
Zmieniony 2014-05-30 16:44:27 przez rainbow
20h postu to easy mode, nigdy nie bawiłem się w liczenie godzin jedzenia i niejedzenia, ale ostatnio jak przeanalizowałem to wyszło, że tak 16-20h to u mnie norma w dni nietreningowe (w treningowe zmuszam się zazwyczaj, żeby coś rano przełknąć, lepiej wtedy trening wychodzi)
imo najlepszy sposób na unikanie wpierdalania słodyczy to chodzenie na zakupy będąc najedzonym :P
ja akurat nie mam kompletnie problemu ze slodyczami.
tylko jak sie jest glodnym, a takie slodkosci stoja to troche korci ;)
akurat jesli chodzi o czitowanie, to wole nawpierdalac sie pizzy/kebabow/cheeseburgerow/burgerow niz np lodow czy jakichs czekolad :D
#78 "imo najlepszy sposób na unikanie wpierdalania słodyczy to chodzenie na zakupy będąc najedzonym :P"
true, ale niektórzy tu mieszkają ze starymi i zawsze mają żarcie i jedzenie w domu ; d
#79 same here
Zmieniony 2014-05-30 17:27:38 przez rainbow
Dla mnie największy problem z +12h postem to był mega kapeć w ryju. Do tego stopnia, że jak śmigałem autem w pracy to miałem zawsze ze sobą szczoteczkę i pastę i myłem zęby na stacjach benzynowych. True story.
hmmm jak tak pomyślę to wiem o co ci chodzi, też kiedyś tak miałem
ale organizm się chyba przyzwyczaja, bo teraz nie mam już nigdy, a kiedyś kiedyś faktycznie występowało takie zjawisko
rainbow jeszcze takie czysto teoretyczne pytanie
jesli mam troche wiecej czasu (idealny godziny pracy ftw) to czy jest sens rozdzielac aeroby na czczo rano po samej joszce i kofeinie + silowy wieczorem po ~2 posilkach?
czy walic wsio na czczo trneing + aeroby?
moim zdaniem jest. z tego powodu, że będziesz miał po pierwsze więcej siły na jedno i drugie, a po drugie optymalne zastosowanie johimbiny to właśnie połączenie z cardio, a nie z treningiem siłowym
Mnie najbardziej w weekend lapie ochota na wpierdalanie :x Zawsze po sprintach - tak 2/3h po ssanie lapie :O I jak juz pojde do biedry kupic KURCZAKA, to wracam z chlebem tostowym, lodami, masa krowkowa i innymi :(
Najgorzej, ze jak sie juz zacznie, to nie da sie skonczyc :( Jedyny plus, to trzymam wtedy fat do 50g, wiec mozna to uznac za "LADOWANIE/DOKARMIANIE" :D
w sumie trenuje od dluzszego czasu na czczo, wiec takie przerzucenie sie na trening po szamie i to wieczorem moglbym wyjsc na plus.
jutro sprobuje i zobacze jak to wyglada.
no właśnie... zaczniesz i już nie ma końca
i tak się zastanawiam, czy to jest już bulimia, czy dłuższe odmawianie sobie słodkości kumuluje się w taki efekt
bo tak naprawdę to i tak cały rok mam lepszą formę niż 99% społeczeństwa.
więc czy coś ze mną jest nie tak? różnica chyba polega na tym, że janusz jak chce wjebać loda czy kebaba to go wjebuje i wyjebane, że ma 30% bf.
a ja mam czasami napady i wszyscy mi każą iść do psychologa.
czy ja naprawdę jestem nienormalny, a janusz jest normalny???
#86 true, spróbuj i zobaczysz. najważniejsze w sumie, żeby samemu się z tym dobrze czuć
Zmieniony 2014-05-30 17:53:44 przez rainbow
Chyba za bardzo sobie ograniczacie różne rzeczy, ja tam nigdy nie mam takich napadów. Mocne ładowania robiłem tylko na vlcd, ale to raczej logiczne.
ja to w ogóle mam najebane we łbie i próbuję rozkminić ostatnio co zrobić, żeby być szczęśliwym
i tak sobie myślę, czy ta siłownia nie przyczynia się do mojego pierdolca
czasami mam ochotę zmienić pracę na jakąś przejebaną, zrobić bachora, spierdolić sobie życie i nie mieć czasu myśleć o 'głupotach'
ale potem zdaje sobie sprawę, że to kompletnie pojebane wpierdolić się w schemat przejebania żeby nie mieć weltschmerzu xd
i wtedy mam ochotę umrzeć za grzechy tego świata na 500mg anapolona ed
weźcie mi powiedzcie szczerze, czy jesteście szczęśliwi? a jeżeli tak, to dlaczego?
ja kiedyś nie czułem takiego bólu dupy i paru innych. jeżeli spojrzeć na moje życie obiektywnie, to mam jak pączek w maślance, ale gdzieś mi spierdoliło to szczęście i nie wiem kurwa, nie mam celu
Zmieniony 2014-05-30 18:05:02 przez rainbow
Tez nigdy w sumie nie mam takich napadow. Od dluzszego czasu trzymam miche wg zalozen IIFYM i nie mam problemu zjesc 3 lyzki nutelli po czym powiedziec sobie "stop".
#89
Każdy w jakimś stopniu to przerabia. Ogólnie jestem szczęśliwy, ale czasami też mam rozkminy dotyczące życia pt. "co mogłem zrobić inaczej" etc. Brak celu to w sumie spory problem bro. Obiektywnie patrząc na ciebie to też bym powiedział, że masz dobrze i pierdolisz, bo w chuj ludzi ma gorzej, tylko pytanie czy porównywanie się do kogokolwiek w jakąkolwiek stronę w czymś tu pomoże.
Masz skończone studia, masz pracę, dobra dupencja z Ciebie :*, więc znajdź sobie jakiś nowy cel i skup się na tym. Ew. 500mg anapolona ed zapodaj i chuj ;d
hihi, dzięki Zupczinks !
bym zapodał anapolona w sumie, ale czekam aż się dotnę trochę żeby nie zalać się od razu jak rolnik w maju, więc sobie poczekam
nooo i musżę znaleźć ten cel, a najpierw to jeszcze motywację żeby go zrealizować
właściwie to jeden sobie już wymyśliłem, w wakacje albo po przeprowadzam się do wafki wpierdalać barn burgera
w ogóle jak mało ludzi na nw, piątek i udają że wyszli z domu czy co?
Zmieniony 2014-05-30 18:16:30 przez rainbow
Cholera wie. Ja byłem na godzinę na rowerze w lesie i przy okazji trochę się popodciągałem na gałęzie. Było strasznie, nie wychodzę już dzisiaj ;/
Co do celu to moje propozycje:
- rozwijaj się dalej zawodowo,
- wymyśl sobie jakiś trudny challenge: wyruchać policjantkę np.,
- zmień dyscyplinę sportową tak żeby coś fajnego osiągnąć... np. przebiec półmaraton.
- poćwicz na rowerze i w wakacje wybierz się na tygodniowy trip podczas którego zrobisz np 500km nad morze.
ELO
Zmieniony 2014-05-30 18:19:17 przez [IMP]Zupa
ja stawiam sobie cel, żeby być najbardziej wyjebanym zwierzakiem, który odbierze nagrodę pritzkera i tak sobie kombinuję, by się to spełniło. drogą będzie długa, ale przynajmniej mam cel. ^^
o właśnie !
wiem co dzisiaj mnie wkurwiło, miałem ochotę pojechać rowerem nad jezioro i się poopalać, to cały dzień zjebana pogoda była, a teraz słońce nakurwia jak na złość
dobrze, że chociaż na siłowni z jakiegoś powodu dzisiaj cutie pie central było, to trochę mi zrekompensowało brak słońca
#94 bardzo ładny cel! gl !
Zmieniony 2014-05-30 18:19:44 przez rainbow
nono thx ;D chyba główne zmiany pójdą w kierunku zawodowym właśnie żeby dobić chociaż do średniej nw
co do sportów to nienawidzę biegać, a na rowerze często popierdalam i już jestem niezły ; d
Zmieniony 2014-05-30 18:21:47 przez rainbow
zmieniając temat z dupy na penis, oglądał ktoś nowy sezon hannibala ?
obejrzałem pierwszy odcinek i yaaaaawn, rozkręca się to potem?
Ja w sumie stwierdzam, że bieganie jest spoko, ale na krótkie dystanse rzędu 2-3km na czas, gdy biegnie się w kilka osób i jest rywalizacja. Później mnie to muli.
#98 bardzo dobry sezon, lepszy niż 1.
Zmieniony 2014-05-30 18:38:45 przez spetz
W sumie może też sobie zacznę, bo wiele osób poleca hmm. Z tym, że czasu mało.
Hannibal czy Chicago PD?
Zmieniony 2014-05-30 18:39:22 przez [IMP]Zupa
chicago pd łatwiej się wkręcisz imo i łatwiej się ogląda jak nie masz za dużo czasu i chęci się wczuwać; hannibal jest dosyć ciężki, bardzo podobny klimatem do The Killing jeżeli widziałeś (swoją drogą the killing też godne uwagi :))
jeszcze dobry serial, tylko komediowy, również o policji, zajebisty szczególnie jeżeli lubisz andiego samberga - Brooklyn Nine Nine, to już w ogóle lekko i przyjemnie idzie ; p
ooo jeszcze police-related baaaardzo polecam dwa seriale - Justified i Banshee, od nich wręcz bym zaczął :)
Zmieniony 2014-05-30 18:46:20 przez rainbow
Hmm, The Killing nie oglądałem, ale lubię ciężki klimat. Film z Hopkinsem bardzo mi się podobał. Chicago PD kusi ze względu na wykonywany zawód...
W sumie stwierdzam, że też jestem nieszczęśliwy. Za dużo wyborów ;/
lol ten Zachary Krajniak na KT to niezły typ ;d
taki typ człowieka, mógłby być spoko biznesmenem w polsce xd
aczkolwiek nie chciałbym mieć z nim i jemu podobnymi nic wspólnego finansowo ever
Ten koleś jest głupi jak but imo;d
Lubie czytac wypociny Rainbloba dotyczace michy bo czuje ze to dobry obzartusek a jednak trzyma sie zalozen ;)
Co do ciezkich tematow miewam takie stany ktore sie ciagna dniami tygodniami ale od jakiegos roku jest mega lepiej bo zaczelem relizowac sie w ten czy inny sposob (silownia jest jedna ze skladowych) zawsze jest cos co mnie cieszy albo co moglbym zrobic ;) i zawsze jest milion innych opcji niz dolowanie. Kwestia podejscia tyle ze wiem ze czasek w chuj ciezko to dostrzec. Ja bym to nazwal dorastanie CK ale to temat na powazny dyskurs ;)
mam 46 w bicepsie <holymoly>
Tez tyle mam ;(
Zmieniony 2014-05-30 20:11:23 przez Boruta
Ja mam mniej, ale za to mój biceps jest ładniejszy :)
No gadałem z nim na mistrzostwach w Siedlcach u mnie, przyjebany deko XD
kanedziorka jestes na fejsbuczkach :D?
nope w robocie jestem ale już odpalam jak coś czeba ;]
Też jadł po treningu w szatni?;/
http://i.imgur.com/wjX5q45.jpg
jakość foty pozostawia wiele do życzenia ale co tam.
Zerwałem / naderwalem cos od wewnetrznej strony łokcia, chujowa sprawa xddd
to życzę ci byś nie miał tak jak ja (4 miesiące out).
A co zrobiles?:o
Boli mnie jak blokuje przedramie i rotuje do wewnatrz, to ciągnie nieprzyjemnie, a tak to tylko czuje lekki dyskomfort, ale specjalnie nie przeszkadza.
Nie no mówie o tej poprzedniej kontuzji przez którą skońcyzłem ćwiczyć gdzieś chyba na początku lipca i potem wznowiłem gdzieś w grudniu.
Mnie bolało przy wszystkim gdzie zaangażowany był chwyt. Według lekarza jednak nic nie było naderwane czy zerwane. Nazwał to 'przewlekłym przemęczenien'.
Tak w ogóle to powstało na skutek zbyt mocnego rozciągania i kontynuowania treningów ile się dało.
A no to nie, ja slyszalem jebniecie, wiec na bank cos zerwalem / naderwalem, ale po prostu mam nadzieje ze nic istotnego :D
parę lingów w mid game najwyżej
Paradoks pewno będzie taki, że wrócisz do treningów znacznie wcześniej niż ja :D
Zolnierskie stojac ostatnio
70/10,10,10,10
lekko
'ale po prostu mam nadzieje ze nic istotnego :D'
xdd
No wiadomo, ze niektore rzeczy sa bardziej potrzebne inne mniej, jak ludzie w #silownia.
Jak zniknie jakis Janusz to nikt nie zauwazy, tak jak [mam nadzieje] moje tajemnicze sciegno.
Jak zniknie krul albo ktos z KT, to jakbys naderwal prostownik, dwuglowy.
Natomiast Dani to już wyrostek robaczkowy albo 3ci sutek.
Zmieniony 2014-05-31 09:51:12 przez -AciD-
Dani napisz nam jakieś swoje przemyślania na temat życia pls!
"Zolnierskie stojac ostatnio
70/10,10,10,10"
ja ostatnio 60x5 zrobilem i bylem happy, a tutaj kocur napierdala 4 serie po 10x 70kg :)
Polecam wódkę i chipsy jako posiłek potreningowy.
Zwłaszcza, jeśli uda się trafić w okno anaboliczne xd
Nie no, dzisiaj jeszcze na alko patrzeć nie moge :D
japierdole <tripplefaceplam>
Kurwa, żyjemy w gównie ;D
no deko zajebało cebulą :DDDDD
btw uratowałem wczoraj kota, którego ktoś potrącił w mieście wieczorem. Odpaliłem awaryjki wstrzymałem ruch i chciałem go wynieść na trawnik ale był tak przestraszony i zapewne miał złamaną łapke, że sam uciekł z ulicy. Żaden cwaniaczek cebulaczek nie miał czelności nawet trąbnąć na wstrzymanie ruchu huehue ;]
Zmieniony 2014-05-31 15:31:42 przez Kaneda(GN)
nigdy chyba nie zrozumiem fenomenu tych obrzydliwych butów
Kaneda h5, ostatnio ratowalem tak jezyka!
Hollywood, mogłeś dziś wystartować w zawodach CF Łódź Garage Games, 1 wod to było wiosłowanie (chyba 1.5km?), najlepszy gość miał czas 4:27. Czołowi krosfiterzy daleko poza czołówką, do tego spora przewaga punktowa po zwycięstwie. 2 WOD to Sledge i jakieś siady rwaniowe :D.
Zanudziłby się tam :DDDDDDD
#146 ile przecietny 80 kg gosc da rade?
#147 ale przeciętny jaki gość? niećwiczący? gym rat? zawodnik?
niecwiczacy = przecietny
kazdy kto cwiczy cokolwiek juz nie jest przecietny w podnoszeniu ciezarow chyba?
Zmieniony 2014-05-31 16:41:25 przez Repomaniak
mocno zależy od genów, powiedziałbym na oko że nie uprawiający żadnego sportu dżentelmen 80 kg na pierwszy raz weźmie 40-80 kg
no nie wiem - gdybyś np. zapytał o rzut kulą i napisał ile przeciętny gość rzuci, to raczej założyłbym że chodzi ci o ludzi uprawiających ten sport
Zmieniony 2014-05-31 16:44:13 przez rainbow
Przecietny = niecwiczacy? Wiekszosc doroslych ludzi cwiczy. Nie zauwazyles? Bycie chudym i gejowym powoli odchodzi do lamusa, idzie do nas moda z zachodu.
#152 z ta wiekszoscia to przesadziles, na ulicy predzej spotkasz typa w rurkach niz kogos dobrze zbudowanego
Zmieniony 2014-05-31 17:04:32 przez Rev
chodzilo mi tylko o to ile te 140 jest ponad "norme" nic wiecej
o w chuj : D
moim zdaniem pierwszy lepszy placek, który nie widział siłowni na oczy będzie w stanie wziąć ~ 60kg, jeśli jest "dobrze zbudowany", a jeśli jest ewidentnie pizdą, to z 40kg będzie problem.
ważąc coś ponad 70kg to bardzo dobry wynik
Dobrze by było, gdyby ta moda z zachodu do nas doszła (o ile taka jest, nie wiem, nie byłem :D). Skończyłyby się problemy z zakupem ubrań. Problem ze spodniami jest już wszystkim znany, ale kupić dobrze dopasowaną koszule/kurtke też jest wchuj trudno, wszystko jest szyte na ludzi, którzy mają taki sam obwód pasa jak barków, lolz.
Koszula slim nieobciskająca w barkach? Impossible ;d
Zmieniony 2014-05-31 17:14:17 przez XyroN
#156
dzis o tym gadalismy na boxie xd
a ja se dzisiaj zamówiłem pizze z ruczaju - New York Pizza Department.
ALE SKURWYSYŃSKO SMACZNA JE JEBIE. w 100% polecam. brałem Tom Burger Pizza i zomgwtfjakiedobre. na dowóz lepszej jeszcze nie jadłem ;d.
wszystko da sie zrobic ale ile jestes w stanie zapUacic
wszystko
ale co jak nie będzie najlepsza na świecie? patrzę na opinie gugl to średnio ; o
Zmieniony 2014-05-31 17:28:45 przez rainbow
ludzie maja rozne smaki wiec bez zasmakowania nie da sie tego okreslic
tak samo jak roznie widza kolory
nie da sie powiedziec czy widzisz tak samo bo nikt nie widzi dokladnie tak jak Ty
od boka jedyneko i wszechpotenshniesilneho
nie bedzie takiej mody, bycie pedziem jest cool w uk
nie znajdziecie tutaj tez jeansow dla siebie
Zmieniony 2014-05-31 17:38:45 przez kALinOski
no rainbobie do suwałk może być problem, tam ledwo prąd dowożą
ale mnie trochę zaniepokoiłeś tymi opiniami z googla. ten konkretny lokal został świeżo otwarty i się boję teraz, że to hiquality jest tymczasowe, dopóki nie zdobędzie rynku. :(
no i w sumie też tak jak repo pisze, aczkolwiek moje kubki smakowe zostały nie okiem znanie rozjebane.
Zmieniony 2014-05-31 17:42:42 przez Arcanos
sam jestem pedziem i cóż, chyba każdy wie że jestem cool
właśnie wpierdoliłem +500g kury z ryżem i z ciekawości sprawdziłem skład tej Twojej pizzy Arczi... ojebałbym, aż kurwa miło : D
btw. rainbob! wziąłem dziś 2x yohę i dalej nic, tzn. trening bardzo fajnie minął, siła i skupienie zdecydowanie lepiej niż wczoraj, ale to raczej zasługa dobrego snu i odpowiedniego żarcia niż samej yohy. może się okazać, że dostałem jakieś podrobione ścierwo (naklejka wygląda jak wydrukowana w paincie + brak daty ważności) czy raczej na moim organizmie takie rzeczy nie robią większego wrażenia?
-
e.
chociaż może za bardzo się nakręciłem czytając o stanach lękowych itd. i spodziewałem się nie wiadomo czego : D
Zmieniony 2014-05-31 17:59:27 przez MaGyK
Co tu się odpierdala? Wyjdźcie z domu na jakieś piwko albo coś, a nie tylko siłownia i siłownia :d
Rainblob byłem na rowerku i zrobiłem 20km w 42 minutki. Nogi się fajnie spompowały!
Wy nie bierzecie jednego pod uwage. Nie kazdy kto cwiczy na silowni bedzie wyciskal 200, 140 czy nawet 100. To, ze nie zobaczysz na silowni nikogo dobrze zbudowanego nie znaczy, ze wiekszosc z tych osob nie chodzi na silownie.
Wszyscy chodzilismy do szkoly. Wszyscy uczylismy sie matematyki. A ilu z nas umialoby z marszu dowiesc chociazby to, ze liczb pierwszych jest nieskonczenie wiele?
Ludzie uczeszczaja na silownie, ale nie przykladaja sie, nie maja pojecia o tym co robia i robia to nieregularnie. Dodatkowo nie kazdy ma predyspozycje... Niektorzy naprawde maja je tragiczne.
Myślę, że chłopaki biorą to pod uwagę. Każdy ma znajomych, którzy chodzą na siłkę np 2 lata, ważą 80kg, a max ile wycisną na 1 rep to 60kg, a podciągnąć się nie potrafią ani razu. Jedyne na czym im zależy to pompowanie bica, bezsens w chuj, który nic nie daje.
Zmieniony 2014-05-31 18:12:03 przez [IMP]Zupa
predyspozycje predyspozycjami, ale z tego co obserwuję u siebie na siłowni, to dziś zobaczyłem czwartą może piątą osobę, która robiła poprawnie (względnie) siady (niewiele więcej osób w ogóle je robi), a jeśli chodzi o ćwiczenia na biceps, to robią je wszyscy i to w naprawdę przeróżnych wariacjach tak, że co jakiś czas dowiaduję się o nowym ćwiczeniu właśnie na tę niezwykłą partię mięśniową : D np. od paru tygodni hitem jest podnoszenie jednego końca sztangi (sztanga leży na podłodze) kucając i opierając się łokciem na kolanie. podobno "zajebiście wchodzi" : D
na biceps to tylko i wyłącznie uginanie gryfu prostego aka "zarzut na biceps" :D
chociaż ostatnio jest moda na dopąpowywanie się na maszynie
Zmieniony 2014-05-31 18:27:25 przez XyroN
dzis krosfiter robil zarzuty 50 albo 60 kg, to zrobilismy z iluvsem z nim biceps :x
50 robil, strict underhand straight barbell curl (C) WOJTASHC z 50kg robilismy XDDD
strict underhand straight barbell curl (C) WOJTASHC
:DDD
GJ Zupinks !
#170 raczej nie spodziewałbym się fejka, sam kiedyś miałem większą tolerancję na niektóre stymulanty, która mi z czasem zmalała, nie wiem dlaczego ; p
kiedyś pamiętam jak jeszcze się jarałem 'suplementami' to wziąłem chyba 4x noxplode przed siłownią i nie tylko nie umarłem, ale nawet nie poczułem
teraz mi niedobrze na sama myśl o 3 kapsach johy na raz
jeżeli joha robi swoje a nie tarmosi Ci bani to tym lepiej ; )
ok, to już się nie przejmuję, tylko będę robił swoje i obserwował.
jeszcze myślę, że jak jutro+pojutrze zrobię normalny trening i będzie luz, to spróbuję dodać 0,5 miarki assaulta około 30min. po yoszce i zobaczymy : )
MaGyK a ile tej yohy bierzesz?
Czy ktoś trenuje na FP Szlak (krk), bo dzisiaj przemknęła mi postać w koszulce NW (stary typ z nuklearką)
zacząłem dopiero wczoraj, wziąłem 1 tabletkę (redbull no sugar wcześniej) i nic nie czułem, poza strasznym przyjebaniem z niewyspania, dziś wziąłem dwie (kawa wcześniej) i było, jak wspomniałem wyżej, w normie. 1 tabletka=10mg.
#144
Lepsza rozkima dziś byłaxd.
Wiosło - Holly win
Sled - Holly win w końcu masa ciała by załatwiła sprawęxd.
OH Squat- Holly by zaczął robić swoje siady trójbojowe, patrząc na sędziów i mówiąc " no przecież jest OHS" :D Holly win
Zmieniony 2014-05-31 21:12:02 przez lukullus
#187
Overhead to z 60 kg bez problemu robie (mam dyskomfort w barku), a z sledem mam doświadczenie z futbolu amerykańskiego :)
Może na następne się przygotuje i wygram zawody w CF :D
Jakiś pajac mi dzisiaj na tor wbiegl na 100m...:<<<
Przyjebałem mu ręką w jego rękę i mnie odbiło ~20cm na bok i straciłem w chuj czasu. Najgorsze jest to, że warunki idealne do poprawy życiówki:(
"tak sie zastanawiam czy jest w tym jakas filozofia czy nie
czy po prostu jak boli to sie zatrzymac a potem rollowac i chuj
i im bardziej boli tym lepiej
dobrze mysle?:D"
Moze ktos odpowiedziec na pytanie kolegi? Nie czuje sie kompetentny. Kolega z NW, woli pozostac anonimowy.
Byl artykul taki o rollowaniu, sam go kiedys wrzucalem chyba, ma ktos linka?
Czy ktos chcialby zajebac jakis dzentelmenski zakladzik? Nie pilem jakis pol roku, caly czas praca, trening , dieta ale odkad napilem sie ostatnim razem, ciagnie sie to zamna praktycznie co weekend - ten juz bedzie 3-4 ;< Chce to alko wyjebac w chuj lecz czasem brak motywacji, ciagnie do zlego ;( Any help?
http://youtu.be/qIM-w8ji9zQ czy tylko dla mnie ta piosenka to motywator? ;d
Ty tak na serio? Bo nie wiem czy sobie jaja robisz czy wiesz ze to jest fake? -_-;;
wiem ze to fake ale mowie o piosence i jej tekscie...
hmm... ja mogę, ale nie wiem czy jest sens, bo nie piję praktycznie w ogóle, wódkę w tym roku piłem raz i to też śladowe ilości. gorzej z browarami, jak jest ciepło i wpadną znajomi, to trudno mi się oprzeć by nie strzelić zimnego piwa do blanta. teoretycznie mógłbym się w to pobawić, tylko dałbym taki limit powiedzmy 5 piw/tydzień, aby nie ocipieć. : )
5 piw tydzien lol - ja nie pije w ogole :O juz nie pamietam kiedy cos wypilem innego oprocz wody czy coli zero. Wczoraj na grillu tez cole zero, a reszta wodke/piwo.
A teraz czas na sprinty na plazy! Bieganie po piasku przejebana sprawa :<
Z3 doczep sobie jeszcze spadochron :D.
a ja sie wczoraj najebalem i o
ale tez nie mam problemu z alkoholem, gorzej z jedzeniem
dobrze, ze dzisiaj dzien dziecka, to mozna !
kurwa ktos oprocz mnie tak uwielbia kabanos z konia i sery (radamer, mozarella itp)
ja jebieeeee
UWAGA WAŻNE PYTANIE do zorientowanych, bo nie wiem jaką taktykę obrać
czy w niedzielę będą świeże słodkie bułeczki w lidlu?
musza byc, ja wrocilem z zakupow wlasnie i nawet drozdzowki dzis swieze byly a przeca gimby nie chodzo w weekend
250g zytniego chleba, 200g twarozka, pomidor, 200g mozarelli, 6 jajek, oliwki/pomidory mix, bialko z mlekiem
Zmieniony 2014-06-01 10:46:02 przez =SF=Never
słodkie chyba codziennie rano dowożą, a normalne codziennie na miejscu 2x dziennie
no to piękne rzeczy
to chyba lepiej teraz pojechać niż np. za 2 h nie ?
ja kierowalem sie tym, ze za 1-2h bedzie atak kosciolowych wyjadaczy i dobre rzeczy kupio
beeeeeeeeeeeeeeeeez kitu, to lecę, tylko żeby mnie milicja nie zatrzymała
THX!
Kosciolowe wyjadacze to ida z samego rana, bo budza sie o 5:00 by cierpiec jak pan Jezus na krzyzu.
Dzisiaj nie wieje, to nie musialem :D
10x70m poszlo. W sumie to zajebiscie sie dzisiaj biegalo. Za tydzien 10x80m.
A teraz do LIDLA PO KURCZAKA.
te bułeczki nie były jakieś mega świeże :< kupiłem sobie tylko z morelą i z czekoladą, prezentowały się najlepiej
ale za to jaki mają zajebisty wybór rzeczy na grilla, nie ma takiego odchudzania widzę
rzeczy na grilla z lidla na full propsie. szaszłyki ostro dają radę, a "kręciołki boczkowe" to już kurwa miazga totalna. typowe karkóweczki też mają na mega propsie.
_
swoją drogą ostatnio bardzo mnie kusi wyjebać stacjonarkę na strych na pół roku powiedzmy. mam parę projektów jeszcze do zrobienia, więc najwcześniej pewnie wrzesień/październik, ale jestem cholernie ciekaw jakby mi się żyło mając dostęp do PC tylko w pracy. a w domu, po pracy, spokojnie siłka, jakieś książki, przejść się na spacerek, wybrać do znajomych etc.
Do póki nie masz rodzinnych zobowiązań, nie musisz jebać nadgodzin w pracy, nie jesteś chory to się ciesz z tego czasu i z tego co daje Ci radość a nie szukaj na siłę chuja w dupie :D
Zmieniony 2014-06-01 11:44:36 przez Tasiorex
#214 jak to mierzysz na plazy?
#217 no dobra, ale tak od dłuższego czasu to praktykując, dochodzę do wniosku, że czytanie forów, oglądanie seriali i granie w lola tak nie do końca daje mi radość ;d tzn. jakąś tam daje, ale to ten upośledzony rodzaj radości ;d
w biedrze -20% na mięcho wieprzowe, m.in. schab i karczek
aśnawpierdalam
dlaczego te krakowskie lidle są kurwa na końcu świata
#218 - na oko, 2 srednie kroki = 1m.
Arcanos moze zacznij sie uczyc na kolokwia na przyklad :D
Wczoraj chodzilo mi o taki dowod, bylem nacpany efka i na treningu, srednio ogarnialem rzeczywistosc po zawodach:
Jezyk l jest regularny czyli jest akceptowany przez jakis automat niedeterministyczny. Wezmy ten automat i wprowadzmy relacje przejscia po slowie pustym ze wszystkich stanow koncowych do stanow poczatkowych. W ten sposob stworzyles automat niedeterministyczny akceptujacy l*. Wiec l* jest regularny.
Formalniej by bylo z tw. Myhille Neroda. L jest regularny wiec istnieje skonczenie wiele klas abstrakcji dla relacji sufiksowej nierozroznialnosci. Chcesz pokazac, ze w L* bedzie tyle samo lub mniej klas abstrakcji. Jak wroce to napisze Ci dowod :P
#225 : D no właśnie na tego się pouczyłem nawet, to jedno to było zadanie dodatkowe. napisałem m/w to co Ty w tym poście, ale AFAIK autorowi chodziło o wykorzystanie lematu o pompowaniu dla języków regularnych. zobaczymy czy nietypowe podejście zostanie zaakceptowane, czy nie ;d. to Twoje rozwiązanie jest sprytne, ale ciekaw jestem czy jakiś Foryś to zaakceptuje ; D.
a tego neroda to na oczy w życiu nie widziałem, nie wiem co to sufiksowa nierozróżnialność, więc nie musisz się wysilać za bardzo :D
Zmieniony 2014-06-01 13:56:00 przez Arcanos
?!?!?!?
Lemat o pompowaniu to warunek KONIECZNY, a nie wystarczajacy by dany jezyk byl regularny. Lematem o pompowaniu mozna dowiesc, ze dany jezyk nie jest regularny, a nie, ze jest.
Arczi, arczi, myhille nerod to jest najbardziej podstawowe twierdzenie jakie jest w tej teorii :D Ono mowi tyle, ze jesli wezmiemy relacje taka, ze
(u,v) in R iff forall w uw in L iff vw in L
to jesli w tej relacji masz skonczona ilosc klas rownowaznosci to dany jezyk jest regularny.
To twierdzenie jest podstawa do:
1. Tworzenia automatow skonczonych na podstawie jezykow regularnych (stany odpowiadaja klasom abstrakcji)
2. Minimalizacji automatow skonczonych.
3. W pewnym sensie nawet determinizacja automatow z tego wynika xd
W ogole to twierdzenie zalatwia wszystko co tylko chcesz w calej tej zjebanej teorii wiec warto je kurwa znac xdddd
Zmieniony 2014-06-01 14:09:16 przez iluvsmygun
Drama w dzienniku Zacharego ;d
Podwojna moralnosc. Powiedzialem wszystko co mam do powiedzenia. Jesli jestes komus dluzny to splacasz swoje dlugi. Koniec, kropka.
Napietnowanie takich osob jest pozyteczne spolecznie. Niestety u nas w kraju sie akceptuje cwaniactwo i podwojne standardy to norma.
Oczywiscie najlepiej powiedziec, ze to niczyja sprawa. Jak kogos bija na ulicy nie dzwonic na policje, jesli kogos oszukuja nie interesowac sie tym, bo co to kogo obchodzi. 45 lat bolszewizmu zaszczepilo w nas takie, a nie inne odruchy i ciezko z tym walczyc.
Zmieniony 2014-06-01 14:14:11 przez iluvsmygun
Zgadzam się. Nikt się tam nie przypierdala o to, że koleś zapierdala na sukces. Długi się spłaca, a on dość grubo poleciał w chuja. Niektórzy jednak chyba tego nie rozumieją w jego dzienniku.
Zmieniony 2014-06-01 14:13:00 przez [IMP]Zupa
"A Lannister always pays his debts".
Jak widać Zachary nim nie jest :D
Oczywiscie, nikt nie broni mu osiagac jego celow zyciowych czy brac kredytow by go osiagnac. Z drugiej strony fakt, ze zrobil to po to by osiagnac sukces nie zwalnia go z odpowiedzialnosci za dlugi. Jesli uwaza, ze zostal oszukany powinien zamiast ignorowac dluznika dochodzic swoich praw w sadzie. Ostatecznie jednak nikogo nie obchodza jego cele, ambicje czy plany, a jesli nie jest w stanie ich finansowac to nie jest to wina panstwa, zwiazku, czy kogokolwiek, tylko i wylacznie jego wlasna. Niektorzy sobie chyba wyobrazaja, ze tylko z tego powodu, ze maja jakies swoje wlasne cele to wszyscy musza dorzucac sie do tego.
Nie mam zamiaru go stalkowac i jezdzic po nim wszedzie z tego powodu, ale na animalu wyszla taka, a nie inna informacja, ja ja skomentowalem i tyle. Mam do tego prawo.
Life is brutal and full of zasadzkas. And the night is dark and full of terror.
Zmieniony 2014-06-01 14:24:56 przez iluvsmygun
Ano. Zgadzam się z tym co piszesz. Nawet nie trzeba tego rozkminiać w tym stopniu, bo sprawa jest prosta.
Pomieszanie z poplątaniem. Jeszcze hitleryzm trzeba w to wciągnąć.
Jedynym błędem było to, że nie zapłacił od razu i nie olał towarzystwa.
Teraz go będą udupiać na każdym kroku. Zakładam, że to co pisze jest prawdą. Ktoś inny zakłada coś innego. Nikt nie zna prawdy. Tak jak już pisałem nic nie jest czarne i nic nie jest białe.
Zmieniony 2014-06-01 14:37:52 przez lukullus
No dobra, to też jest racja. Chuj już z całym backgroundem. Wszystko sprowadza się znów do długu. Zapłaciłby od razu zamiast kombinować i nikt by nie miał problemu, nie było by dramatu.
#236 białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne
^ do twarzy Ci w czerwonym, już ktoś o tym wspominał
Mój rozgarnięty nowy instruktor z siłowni :
On : "Kolega poradził mi mostek na 4 tyg"
Ja : To co 1ml/ew?
On : nie nie, zupełnie nic!
oh brother.
#228 nasz program na tja widocznie się grubo różni : D. jest też zapewne mocno okrojony. u nas jedyną teorią na którą jest nacisk [w drugiej połowie semestru] to lemat o pompowaniu właśnie. za to mamy jakieś CYKi, wykminianie automatów ze stosem, rozwiązywanie równań stanów etc.
ale tu racja, faktycznie lemat jest konieczny xd ale to bardzo dobrze xd
_
ocb z dziennikiem zaharego tak w bardzo dużym skrócie? dawno na kt.pl nie byłem i widzę, że mnie minęło trochę
Przeczytaj 2 ostatnie strony ty jebany leniu ;/
Dobra, chyba przyszla pora na mnie, zeby zaopatrzyc sie w johe, teraz mam 2 pytania, takie zeby miec pewnosc czy bedzie dobrze;
1. Jak sie ma joha do alergii?
2. czy przy problemach z zoladkiem/watroba chuj wie tak naprawde z czym, nie moge od roku tego wyleczyc + (refluks) nie ma przeciwskazan, zeby brac?
http://www.swiatsupli.pl/EPIC-LABS-Alfa-Yohimbine-9mg-150kap... - brac ta jak juz sie zdecyduje czy szukac gdzies indziej?
Kami pierdol to, nie bądź narkomanem jak oni. Stay clean!
Kami, niestety, nie dostaniesz jej - sam szukałem, dzwoniłem nawet do tego gościa z Twojego linku i powiedział, że jej mieć nie będzie, ale "ma dokładnie coś takiego samego, 10mg kaps.".
sam wziąłem za namową tenczowego tę -
http://allegro.pl/yohimbine-hcl-150x10mg-johimbina-usa-yohim...
biorę dopiero trzeci dzień, na początku nic nie czułem, dziś już jednak ewidentnie szybciej serducho biło : D
co do pozostałych pytań, to się nie wypowiadam, bo nie mam pojęcia.
podpowiem, b-f.pl
tam dostaniecie wszystko.
#248
nie do końca, niby koleś wystawiający tam mnóstwo rzeczy pisze, że ma yohę alfa, ale po kontakcie okazało się, że ma, ale pół opakowania, a po zamówieniu jej (około dwóch tygodni temu) następuje brak jakiejkolwiek odpowiedzi.
#249 Kolega kiedyś podobnym gwiazdorskim piruetem-kopnięciem zajebał w taki worek i zrobił rekord!
magyk na kt masz konto? to ci podrzuce na prv
Dwa pytanka. Wiem ze sa jakies smar9widla sosy ktore maja 0 kcal. Jak i gdzie ich szukac ? Na ebayu idzie mi cieniutko a na stronkach z suplami w uk nie moge znalezc takiej kategorii.
Sa miliony supli o milionie nazw. Na ten moment biore omega 3, multivitamine i czasem dopelniam diete bialkiem. Jakies warte przemyslenia i brania ? Oczywiscie mowie o ogolnodostepjych ;) Bo po opisach to czlowiek kupil by wszystko.
guiltfree.pl
tu możesz sobie obczaić nazwy - z sosów polecam walden farms i davinci
te skinny syrups i hershey's też wyglądają nieźle, ale nie próbowałem
pamiętam gdzieś czytałem że wszyscy się zachwycali davinci o smaku cookie dough, ale jeszcze nie było na polskim rynku wtedy
teraz widzę taki wybór że oczopląsu dostałem, gotta catch'em all
Zmieniony 2014-06-01 20:00:03 przez rainbow
#255 -> 245 pomagales magykowi, moze na moje pytania tez bedziesz znal odpowiedz ;)
Ok dzieki panowie sosy namierzone a teraz cos do reszty suplementow ? Warto cos czy ni ?
1. sam mam alergię i nie widzę różnicy, aczkolwiek jak weźmiesz trochę za dużo johy to też z nosa leci, nie wiem czy to efekt synergistyczny ; p
2. jak sam nie wiesz co masz to nie wiem jak Ci pomóc ;d
ale joha nie jest hepatoksyczna jeżeli o to Ci chodzi, żadnych sensacji żołądkowych też nie wywołuje
#258 i wlasnie o to mi chodzilo, dzieki. Co do drugiego pytania to nie chodzilo mi o pomoc tylko o to, czy nie joha nie spowoduje jakis wewnetrznych urazow brzucha, PRZYLOZMY nie niszczy watroby, tylko to mialem na mysli ;p
jedyne 'suplementy' jakie warto brać to takie które niwelują sajdy od koksu, nic innego nie polecam, chyba że dla własnej wygody albo smaku (np. białko)
_______________
żanetraineta
ktos wie co to byl za kabaret ktory teraz na polsacie w kabaretonie lecial :D?
ten z wozkiem i dresem :D?
Nie takiej odpowiedzi oczekiwalem panie Rainblobie ;p Nie umiem sie kluc i nie czuje potrzeby na ten moment ;) dzis musze zamowic omege bo mi sie konczy i znalazlem milion supli jak cla hmb jakies kwasy itd. Wlasnie skonczylem 3 tygodnie na kretynie bylo fajnie ale bez fajerwerkow ;) i tak mysle czy cos warto brac... na moje nowe piekne miesni.
od tygodnia czeka na mnie efydryna i musze zakupic kofeine w tabsach i aspiryne. Tyle ze musze na KT skonsultowac dawki ;) zeby mnie nie nosilo w nowej pracy.
ja jestem właśnie strasznie rozdarty i się zastanawiam, czy bomba atomowa by mnie uratowała, czy dobiła
suplementy
kreatyna, bialko i chyba tyle + te "prozdrowotne"
cynk/magnez/b6/omega3/czosnek/heparegen(lek)/essentiale/esseliv/potas
i przedtreningowe ale to juz nie wiem czy suple czy cpanie
joha/efa/kofa/aspiryna/geranium co kto lubi
Zmieniony 2014-06-01 20:50:02 przez =SF=Never
b6 dobre na zbicie prolaktyny przy DAA?
w ogole oplaca sie brac daa?
mam ze 2 opakowania, ktore dostalem jeszcze kiedys jak dodawali daa jako gratis do zakupow :D
Czyli na ten momemt suplementuje sie profesionalnie.
W takim wypadku zamawiam tylko omege i te sosiki bez kalorii. Moze popatrze cos na stawy.
Myslalem ze jest jakas legalna nie inwazyjna (bez strzykawkowa) alternatywa dla Testo czy "metki" ale chyba ni ;p
Never no chyba skusze sie na to przedtreningowe cpanie. Efydryna kofeina aspiryna (jakie proporcje sie bierze to nie bede zasmiecal KT) to da mi chyba wszystkie potrzebne bodzcie czyli dodatkowy kop na treningu i spalanie mojego bebzona.
Zmieniony 2014-06-01 20:57:01 przez Boruta
#263 nie ćpiej, bo umrzesz
#266 praktycznie nic Ci nie da samo b6
trust me, i'm an asshole
#267 jest - prohormony
zacznij od 25mg efki, 200mg kofeiny i 250-500mg aspiryny
w razie czego zwiększaj tylko efkę, ewentualnie kofeinę, aspiryny nigdy nie bierz więcej
Zmieniony 2014-06-01 21:01:57 przez rainbow
#267
w sumie metabolona glownie jest przyjmowana oralnie, mniej iniekcyjnie wiec nie wiem o jakich zamiennikach mowisz. Ale to mysle, ze nie dla Ciebie na ten moment.
Zmieniony 2014-06-01 21:01:17 przez =SF=Never
czyli co pogonic te daa? wypierdolic do smietnika? czy jest opcja dorzucenia czegos 'odpowiedniego' i zjedzenia tego :D?
ja by brał i się nie przejmował
Na bank nie teraz i raczej tez slabiutko w przyszlosci ale nigdy niee mow nigdy ;)
InotTheSiLenCe - nick na koxteamie ten sam co tutaj, tylko wszystko z małych liter
Sport moja pasja
Bulimia moja choroba
swoją drogą rainbow, łakomczuchu, jadłeś może drożdżówki z avity? chodzi mi dokładnie o drożdżówkę z truskawkami i budyniem w cieście (chyba) francuskim - jak się trafi na większą avitę, w której pieką na miejscu, to jest w y k u r w n i e z t e j z i e m i, polecam. jak raz trafiłem na prosto z pieca, to nie mogłem uwierzyć i kupiłem ich 6 i wszystkie padły w drodze do domu (dodam tylko, że w cale nie byłem głodny). wszystkie crossainty z lidla<<<ta drożdżówka (tylko musi być ciepła)!
paszteciki grzybowe z lidla > reszta
nie mam u siebie avity chyba żadnej w mieście ; x
mój lidl pozyskał sobie dzisiaj natomiast bułeczko-grillowego klienta
wyjebaną stokrotkę też zaraz obok otwierają, ale jakoś nigdy nie miałem przekonania do tego sklepu, ale dam mu szansę bo niedaleko i duży ; p
jak byłem u starych w katowicach to tam w lidlu mieli tak wyjebany wybór w piekarni że nie wiedziałem co się dzieje, ale to niektóre lidle mają chyba swoje własne piekarnie to jest lepszy wybór wtedy
potwierdzam, u mnie w lidlu jest piekarnia ;d
u mnie w biedrze z kolei jest piekarnia i też fajnie jest, ale akurat bułeczki lidlowe ruchajom biebrowe wypieki hands down
dajcie fote tych buleczkuf moze w oszouoa tez beda, tam np sa zajebiste bulki musli z rodzynkami
ja pierdole sa przeturbopyszne
Zmieniony 2014-06-01 22:26:18 przez =SF=Never
A i jeszcze jedno, johe bierze sie do wyczerpania zapasow/uzyskanych efektow czy przez jakis okreslony czas? :P
ile chcesz
ja przeważnie biorę nie więcej niż 2 tyg bo mnie męczy psychicznie
ale tak jak mówiłem ja mam dobrą pizdę po josze, niektórzy tutaj nie mają, także kwestia indywidualna jak ze wszystkim w naszym układzie słonecznym ; p
Zmieniony 2014-06-01 22:33:58 przez rainbow
kurwa a pozniej puacz ze nie mozna byc pociętym i natty bo na bank sterydy ... sure sure
#287 a co w niej na ciebie dziala psychicznie? oO
nie no ja sie jeszcze zastanowie czy to mi napewno potrzebne, ale warto wiedziec :P
Zmieniony 2014-06-01 22:35:09 przez Kami-
ja źle się czuję po prostu po niej, jest mi zimno, drgawki, duży niepokój czuję
jak wezmę za wcześnie i się wkręci zanim zacznę ćwiczyć to mam mega ból żeby się przełamać w ogóle i zacząć ; p
może ja mam jakąś specjalną johimbinę
bo nikt tutaj chyba nie ma tej alfa co ja ;p
Zmieniony 2014-06-01 22:38:19 przez rainbow
tak jak z efka, znam ludzi co biora 60mg daily basis i wyjebango
ja wezme 15mg i mam swider jak skurwysyn ze cwiczyc nie moge
xd
o a dla mnie akurat efka jak miód na serce
miód na serce lol
Zmieniony 2014-06-01 22:42:39 przez rainbow
25 mg efedryny, 200 kofeiny, 200-350 Aspiryny
i to 3 razy dziennie tak ma byc ?
ja bym brał tylko w określonym celu, np przed treningowo
W sumie right najpierw i tak sprawdze jak saidy i treningi. Tylko chce wziac dawke zeby mi pikawa nie stanela ;p
jak bedzie bez szalenstw w glowie to moze dwa razy bede bral ale zobaczymy.
Ile mozna ta efke brac np 3 tygodnie i 3 przerwy ?
mógłbym na wszystko odpowiadać ZALEŻY JAKI UMS i zawsze miałbym rację ; d
dopóki nie zbudujesz tolerancji, kwestia organizmu
No wiec na poczatek ? 2-3 tygodnie bedzie ok jesli nic nie bedzie sie dziac ?
Moja tolerancja jest tylko na alko nawet trawa potrafi mnie zabic ;p
Nawet niechce myslec o Twojej!
Ogolnie dziwnie sie czuje piszac na NW o czyms nielegalnym... takie widmok K@deta
każdy organizm zbuduje tolerancję ze względu na receptory adrenergiczne, jeden trochę szybciej drugi wolniej, dlatego musisz sam zobaczyć
no pewnie z 2-3 tyg, zależy jak często będziesz brał
a co do lidla, to rostbef z masterchefa>>bułeczki z avity>>all. z tego co pamiętam, to kosztuje około 7zł za 200g (tylko trzeba wybrać ładną porcję z małą ilością tłuszczu), czyli 14zł za porcję obiadową i bez zbędnego pierdolenia się w przygotowywanie, 6 minut pieczenia i jazda. zawsze gdy wracam do katowic, to jadę do lidla i kupuję ich kilkanaście, chociaż teraz moja matka również się wkręciła i już nawet jeździć nie muszę, bo zawsze na mnie czekają : D
no ja rozpoczynam oficjalnie sezon grillowy po tym co zastałem w lydlu, mojego grillusia ukochanego ciężkie zadanie czeka; jutro zaczynam od szaszłyków, rostbef w tygodniu też na bank poleci ; D
ja te rostbefy mogę wpierdalać codziennie, aż do skończenia zapasów. wołowina w smaku miecie wszystkie inne znane mi mięsa. chociaż od kiedy jestem na IFie, to wszystko jestem w stanie opierdolić na pierwszy posiłek, tak więc od paru długich tygodni nie pamiętam nic poza 0,5kg w dwóch wariacjach (sałatka cezar lub sos słodko-kwaśny). o, właśnie mi się przypomniało, że muszę poszukać jakichś innych sosów, chociaż w tej materii wybredny jestem. ładnie się prezentował posiłek zacharego z sosem pomidorowym z lidla, muszę to sprawdzić.
jedz co chcesz
wyglądaj jak chcesz
Ej jak to jest z tym tasiemcem z kebabow? Jest w tym jakies bialko?:(
p.s. nie wiem czy bylo
http://glamrap.pl/1/22947-nullo-mam-32-lata-i-zmienilem-swoj...
https://www.youtube.com/watch?v=N2GoY7jzpzIZmieniony 2014-06-01 23:43:23 przez Shad
Ostatnie pytanie na dzis. Jakim cwiczeniem zastpic wioslowanie sztanga ? Najlepiej czyms co slabo obciaza kregoslup
shad byuo
Zmieniony 2014-06-01 23:58:53 przez Boruta
Wioslowaniem na maszynie? ;x
ok :(
Testowal ktos Turanabol? slyszalem ze dobra opcja, dzialanie podobne do mety tylko mniej skutkow ubocznych i nie zalewa woda, minusem jest cena. Na forach pisali ze to jest miedzy meta a winem cos w dzialaniu
http://www.anabolix.republika.pl/turanabol.htm1. Skutki uboczne wcale nie sa male.
2. I tak dostaniesz mete.
#309
Boi się igieł? Nie ma lepszej opcji niż zastrzyki. Reszta to półśrodki.
Aby przeciwdziałać zalewaniem się wodą są inne środki
Nom true nie lubie igiel, ale jak sie przelame to propionian poleci na zime
Dobry temat, od ciekawego topicu z dobrym info zrobilo sie szambo pt."co cpac zeby urosnac bez wysilku".
a wynalezli juz taki srodek, po ktorym sie rosnie bez wysilku?
no to kurwinks, ja biorę właśnie żeby zaoszczędzić na siłowni i żarciu i jedzeniu
Teczowy jakie masz zdanie na temat posta z #309?
a ta kolezanka z kt "tataminiepozwala" to ona ma jakies adhd chyba, przynajmniej tak bym wnioskowal z jej postow :D
nie mogę się wypowiedzieć jednoznacznie bo nie brałem
w teorii jest dobrze, słyszałem sporo pochlebnych opinii, ale iluvs też może mieć rację że w ug może siedzieć w środku coś tańszego
myślę, że jest nowa w 'internetach' po prostu i tak to wygląda ; d
Byla by z wiarygodnego zrodla, koleszka ja bral , widzialem go przed cyklem i po i napawde widac roznice
no to wpierdalaj i zdawaj relację ; d
napisz jeszcze jaki lab jak wiesz i nie tajemnica to ocenie fachowym węchem :)
Nie rozumiem o co chodzi z tym ze 90% ludzi zaczynających sterydy boi się igieł. Co z was za beciaki albo gorzej? Na pobieraniu krwi tez się wyrywacie? Dorosłe chłopy a zachowują się jak cipciusie, wstyd :D!
największą ironią w tym wszystkim jest to, że orale są bardziej szkodliwe, przez co bierze się je krócej, a przez ze względu na formę stosowania mają krótki okres półtrwania i po odstawieniu gainsy lecą do formy wyjściowej, przy okazji ze zjebanym profilem hormonalnym ; d
Ta, wiarygodne źródło, kolega brał...
Chłopie, kolega nie wie co brał, ty nie będziesz wiedział. Stawiam, że postęp zrobicie na małej dawce mety o cenie jak za zboże.
Musiałbyś kupić środek czołowego laba by mieć pewność i zapłacić jak za zboże, poza Alpha, legit unigenem i cyberem (to ostatnie może się zmienić w każdej chwili) cała reszta labow powstaje i umiera co chwile. Po miesiącu masz w teściu połowę stężenia, w dece teścia, a orale to słodzik lub meta. Po pół roku w teściu nawet jest kujawski.
Zamiast szukać egzotyki postaw na podstawy które są w miarę pewne i gdy dostaniesz wyjebke przynajmniej łatwo to poznasz.
Nawet czołowi kulturysci w Polsce nie mają dostępu do pewnych środków typu oxa czy bold, ale w internecie każdy ma, bo kolega brał i klepalo panie xd
Zmieniony 2014-06-02 14:53:04 przez iluvsmygun
Zrozumcie, ze to, ze X klepalo i zrobil postep nie znaczy, ze w tym srodku bylo to co mialo byc. Najlepsze sa argumenty "ale X zrobil na tym lepsze wyniki niz Ty" - oh brother.
Zreszta, robcie co chcecie, ale osobiscie wolalbym wziac mete niz jakies egzotyki za grube pieniadze w ktorym i tak prawie na pewno siedzi meta XD
Jestes pewnie jednym z tych dzieci ktore w podstawowce gdy pani kazala narysowac najkrotsza linie z punktu A do punktu B rysowali slalom.
Spoko , dzieki za opinie , przemysle to jeszcze :)
"Jestes pewnie jednym z tych dzieci ktore w podstawowce gdy pani kazala narysowac najkrotsza linie z punktu A do punktu B rysowali slalom."
Serio znales takie dzieci?
Tak, teraz startuja w zawodach w trojboju na sucho :)
Bylem na zawodach w wyciskaniu i glownym przeciwnikiem byl czlowiek ktory jakis czas temu usunal mnie ze znajomych na FB :D
Rozgrzewamy sie razem i mowie mu:
- Ej, K, cos zniknalem z listy znajomych Twoich na fejsbuczku ostatnio.
- A bo mialem dosyc Twojego pierdolenia!
- Jakiego pierdolenia?
- No tych sugestii w kolko i zartow, ze cos biore
- (smiech) nie wytrzymales presji widac :DDDD
Niesamowity typ
Zmieniony 2014-06-02 15:50:29 przez iluvsmygun
Panowie spece, jakie najlepsze cwiczenie na miesnie brzucha? cwicze ostatnio tak by nie zastygnac, rano tabata na rozgrzewke a wieczorami biegam, schudlem ostatnio 13kg i chcialbym troche nad brzuchem popracowac, jakie najefektywniejsze cwiczenie polecacie ?
Zmieniony 2014-06-02 23:16:35 przez Netrunners.Tion
Siady ze sztanga i martwy ciag. Jesli bedzie malo to porob brzuszki
Od 6 miesiecy jade trening FBW Nevera 1 teraz polece pewni3 Nevera dwa jakis czas. Jakie jeszcze treningi warto przemyslec w ramach odskoczni ?
ahh zapomnialem wspomniec, ze w domowym zaciszu !:)
plank, fronty, przysiad z pauza na dole, unoszenie nog w zwisie
Ej jednak zmieniam zdanie co pare tygodni i dzisiaj postanowilem ze jednak pora znow sie zredukowac bo przerazliwie zgrublem i tak sobie rozkminiam jak tu jesc przed snem. Zawsze robilem twarog z jogurtem albo mlekiem godzine przed snem. A teraz czytam tu o jakims ladowaniu weglami, wpierdalaniu masel orzechowych, ze bialko niby nie jest takie super na sen. Wkurwia mnie juz ten "sport" bo kazdy gada cos innego i nie ma zadnych metod weryfikacji tego :( JAK JESC PRZED SPANIEM!?!
ladowanie ladowaniem, maslo maslem. zjedz twarog i idz spac. Jesli chcesz jakichkolwiek weryfikacji teorii to sprawdz na sobie - bedziesz mial najlepsza weryfikacje dla Ciebie jaka mozesz dostac. Za duzo rozkminiacie a za malo cwiczycie (ost zdanie nie bylo personalne Shad)
dobranoc.
Ja chyba jestem na wiecznej masie, jeszcze nigdy nie przemoglem sie zeby zejsc ponizej ~13%. Nie no moja dieta jest tak marna, że tego stanu nie można nawet nazwać robieniem masy xd
Zmieniony 2014-06-03 00:55:53 przez Cuber
#336 spoko ale sek w tym ze wlasnie ze duza czesc mojej kariery na silowni jem te twarogi, w roznych formach i udalo mi sie niezle redukowac juz. Ale jak mam sprawdzic czy wegle sa lepsze? Jesc je przez 3 miesiace i co tydzien robic zdjecia? Skad poczuje z czego wynikla roznica, o to mi chodzi ze nie da sie weryfikowac :( Rozpisze sobie jutro diete i wam wrzuce
Tion trening brzucha NIE spala tluszczu na brzuchu.
Waga musi isc w dol. Jesli waga idzie w dol, a sila nie spada na leb to znaczy, ze robisz cos dobrze.
Bez znaczenia co jesz przed snem. Osobiscie nie jem niczego przed snem ani na sniadanie. Jem tylko dwa razy dziennie. Tak mi wygodnie. Reszta nie gra roli.
ps.
http://i.imgur.com/RAc30bw.jpg
Jaki mam beef?
No nic, pozostane przy twarogu :)
#339 over 9000
#335 ciesze sie, ze napisales "sport" :D
Shad jak chcesz zredukować to nie jedz przed snem i juz:D
Ja np. w ogole nie jem. Problem solved.
Nie masz mięśni wiec mozesz nie jesc. Mystery solved :)
Wyciskasz juz swoją wage? Bo ja 10x ;)
Slaby jestes to nie cwaniakuj.
Zmieniony 2014-06-03 10:27:18 przez [IMP]Zupa
wyciskam swoja wage 50x, mirin?
100x18 to ile razy moge wycisnac 73? :D
Zacna technika milordzie <chyli_czoła>
lucek bardzo ladnie, ale musisz mocniej pracowac plecami i siadac plycej, co z Ciebie za crossfiter :/
http://i.imgur.com/9ymP9hn.jpg
porucham w wakacje?
kozy w afganistanie XDDDDDDDDDDDD
nie no jest gitara forma życia? ;]
ILUVS CZEMU PŁACZESZ?
NIE PŁACZ DLA MNIE JESTEŚ PIĘKNY :*
macie cos na odchamienie, NSFW:
http://i.imgur.com/ToY6gLi.jpgzrobilem tabate tz. probowalem :(
http://www.youtube.com/watch?v=_YHVtQvIBOs&feature=share...
ja sie usmialem w chuj xD "aby otworzyc drzwi i zachamowac katabolizm" xD
Zmieniony 2014-06-03 19:55:47 przez RuMeK
#353
Patryk, raczej nie poruchasz. Barkuje masy. Za to ja tak :D
Ja pierdole turabolon to za sama nazwe bym zjadl xd
Jakos rok temu rozpisywalem tutaj swojego low carba i nie umiem znalezc, dlatego prosze o szybka pilke
ile g b/w/t na takiej diecie? Zapotrzebowanie mi wychodzi 2800kcal lol, wtedy mialem chyba 2400 czy 2500 :p
Cel : redukcja
Zmieniony 2014-06-03 22:45:05 przez Shad
A ogolnie to sie rozpisze,
Planuje 12 tygodniowy cykl redukcyjny, myslalem o uzyciu dwoch srodkow, a mianowicie enan + clen. Ostatni cykl (moj pierwszy) na enanie byl bardzo zadowalajacy, przez rozne losowe okolicznosci takie jak brak kasy, wyjazdy, okazje itp. znow sie zalalem, wyniki silowe sa mniejwiecej na tym samym poziomie jednak jestem tlustszy. Planuje redukcje bez utraty miesni na wlasnie takim polaczeniu.
Pewnie w zwiazku z tym, bede musial nieco dopracowac diete, oczywiscie dalej bedzie to low carb + IF. Zajebiste efekty jak dla mnie to daje. W zwiazku z uzyciem clenu bede musial mocniej podbic bialko, mam swietne zrodlo mies za grosze wiec to nie bedzie problemem :). Twarozki na noc dalej pozostana w standardzie. Oczywiscie mam duzy zapas o3,zma, animalflex na moje bolace kolano (rzekomo dobrze dzialacy srodek na bole stawow, opinie?) + kreatyna i ogromne ilosci wody. Do czterokrotnego treningu silowego sprobuje dolozyc jeden dzien HIIT, dwa dni na regeneracje mysle w zupelnosci wystarcza.
Trening nie bedzie zbyt skomplikowany, pozostane przy podobnych zestawach cwiczen jak kiedys, po przerwie powinno to sie ladnie zgrywac
PON
Siady tyl
Siady przod
Wyciskanie na maszynie
Prostowanie na maszynie
Uginanie na maszynie
wykroki
MC na prostych nogach
lydy
WT
Push press
Zolnierskie hantlami
Wymachy na boki hantlami
Wymachy do tylu hantlami (tak to sie nazywa? ;d)
Kaptury
ew. brzuch
CZW
MC
Wioslowanie nachwytem
Przenoszenie hantla nad glowa (?)
Podciaganie nachwytem (na maszynie dla lamusow poki co, za ciezki jestem)
Uginanie ramion sztanga lamana
Mlotki
PT
WL
Skos
Rozpietki
Brama
Francuskie
Dips
Sobota albo niedziela HIIT
Czy po tego rodzaju cyklu potrzeba odbloka? No i ogolnie czy to dobry pomysl na cykl redukcyjny, czy cos byscie zmienili? Dodali badz usuneli?
Dieta jest dla mnie troche niepewna bo nie wiem jak w tym calym ulozeniu powinna wygladac redukcja jesli chodzi o dokladne wartosci :)
Mozecie po mnie pojezdzic ;)!
Zmieniony 2014-06-03 23:06:27 przez Shad
pierdol low carba, rob interwaly
Czytalem tez cos o stosowaniu efedryny w okresach w ktorych nie je sie clenu, to dobry pomysl? Nie wiem czy uda mi sie dostac efedryne :p
Wrzuce to samo na koxteam ;d
General Error
SQL ERROR [ mysqli ]
Too many connections [1040]
An sql error occurred while fetching this page. Please contact an administrator if this problem persists.
albo i nie
Zmieniony 2014-06-03 23:23:44 przez Shad
O boże, moje oczy.
Pewnie sam układałeś ten plan? :D
Co jest w nim zlego oprocz przenoszenia hantla? ;d
1. Plan fatalny.
2. Clen ma kosmiczne sajdy. Przez pierwszy tydzien-dwa nie da sie funkcjonowac. Wysoka temperatura, trzesace sie rece, koszmar. Dodaj do tego mozliwe trwale uszkodzenie miesnia sercowego.
3. Jesli bierzesz testosteron na redukcji to nie zapomnij o AI.
Plan fatalny, bo trenujesz kazda partie raz w tygodniu, a to jest srednio optymalne.
Zmieniony 2014-06-03 23:31:10 przez iluvsmygun
#363 rozjebałeś mnie Nigdy ;d
Już nawet nie chodzi o to, abym chciał Ci wciskać siady 3x w tygodniu jako pierwsze ćwiczenie, ale imo zdecydowanie za dużo pierdół na maszynach i innych wyciągach, a za mało konkretnych wielostawów.
Piszesz że masz problem z podciąganiem, a dajesz podciąganie raz w tygodniu, jako ostatnie ćwiczenie na plecy. Chyba nie tędy droga ;p
No to prosze o jakies porady dotyczace planu :(
Naczytalem sie o sajdach clenu ale chuj tam, dopoki nie sprobuje to sie nie przekonam, jak bedzie zle to przestane albo bede regulowac dawki.
Jak pytalem cie Patryku o moj pierwszy cykl to powiedziales ze nie trzeba AI, teraz trzeba? :( Rzuc jakas nazwa
#374 No nie wiem gdzie jeszcze moge w splicie dorzucic wielostawy? Przeciez te cwiczenia to tylko takie uzupelnienia, nie rozpisalem dokladnie, kazdy wielostawowe cwiczenie robie 5 serii, gowna na maszynach po 3 itp.
Przeciez zakladajac jakas progresje ciezaru nie moge wrzucic samych wielostawowych cwiczen bo nie bede w ogole sie meczyc na treningu?
Problemy z podciaganiem wynikaja z tego ze jestem gruby a nie z tego ze za malo go robie? ;x
Zmieniony 2014-06-03 23:42:02 przez Shad
To zalezy od dawki testa, no i zalezy od tego jakie masz tendencje. Badania sie klaniaja. A na redukcji przydaloby sie nie miec wyjebanego estradiolu pod norme, bo on utrudnia redukcje, a nie o to chodzi :)
Podziel dni na gora i dol. Na kazdy dzien wrzuc pare wielostawow i chuj. Najlepiej zreszta gdybys robil FBW 4-5x w tygodniu. Tak, na testosteronie spokojnie da sie tak trenowac. Zreszta nie tylko na testosteronie.
iluvsmygun to co polecasz? Cwicze regularnie z rana na rozgrzewke.. a wieczorami codziennie biegam.. wage utrzymam ale chcialbym zrobic cos z brzuchem bo dalej wydaje sie byc gruby pomimio tego ze mam 189/79.
No chuj skoro tak bardzo jestescie przekonani to zrobie fbw :( Jak w tym przypadku postepowac z progresja, jak zaczne od 70% to bedzie za duzo?
Zmieniony 2014-06-03 23:53:17 przez Shad
Tion
1. Nie biegaj.
2. Cwicz na silowni.
3. Cwicz FBW.
4. Rob wielostawy.
5. Dokladaj ciezaru.
Zmieniony 2014-06-03 23:53:36 przez iluvsmygun
Jak koniecznie chcesz splita, to dziel gora/dol po 2x w tygodniu.
1. plaska
2. zolnierz
3. drazek
4. dipsy
1. siady
2. fronty
1. plaska
2. drazek
3. ...
4. ...
1. siady
2. mc
Na nogi wystarczylyby Ci siady i ciągi, ew. jeszcze fronty. Zamiast robic jakieś maszyny, dowal więcej serii na siady (np. 8-10x 5powt, staly ciezar), nie dosc że nogi zmeczysz, to silowo lepiej wyjdziesz.
Moje FB 3x w tygodniu dla przykladu. (a i tak na poczatku bede robil siady cos 5-8 serii x 5-8 powt, zakladam ze progres zrobie ;D, mimo że az 3x w tygodniu, a nie tylko raz )
http://i.imgur.com/OUXYGd2.pngZmieniony 2014-06-03 23:55:17 przez XyroN
Cardio 101:
P: Jak robisz cardio?
O: Nie robic.
Mam nadzieje, ze pomoglem :D
http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/02287/Webb_22879...
http://www.t-nation.com/img/photos/2010/10-648-04/resident-e...
(efekty biegania w postaci zdjec)
Zmieniony 2014-06-03 23:57:21 przez iluvsmygun
#381 ale ja nie biegam dla zrzucenia wagi tylko wzmocnienia wytrzymalosci. Na silownie nie chce narazie isc, dlatego szukam sposob by popracowac nad brzuchem (nie licze na efekty w krotkim czasie) chce poprostu systematycznie i pomalu zaczac nad nim pracowac.
Zmieniony 2014-06-04 00:03:43 przez Netrunners.Tion
Nie mozesz nic zrobic z brzuchem poza zrzuceniem tluszczu ktory zrzucisz gdy bedziesz spozywal mniej kalorii niz spalasz. Nie masz zadnego wplywu na to skad tluszcz schodzi.
Po co Ci "poprawa wytrzymalosci"? Co rozumiesz przez "poprawe wytrzymalosci"?
"Na silownie nie chce narazie isc"
Jakis konkretny powod?
PS. Spojrz na nazwe tematu do ktorego wszedles.
Zmieniony 2014-06-04 00:05:44 przez iluvsmygun
Mam problem poprostu z kondycja, po 5min gry w bale umieram, nogi mam slabe i ledwo co sie na nich 3mam. Cwicze glownie by wzmocnic je i wytrzymalosc (glownie sprinty, podbiegi)
Silownia jest w planach ale co narazie nie ma presji. Nie ma konkretnych powodow.
Wiem, ze to temat silownia, ale kojarzy mi sie silownia z cwiczeniami dlatego zapytalem bo pewnie jest tutaj mnostwo osob z ogromna wiedza na ten temat.
Tion, gralem duzo w pilke, nigdy nie biegalem na 'dystans' tylko interwaly/hiit/sprinty.
potrafilem nie jednego dlugodystansowca na meczu zajebac.
zauwaz, ze gdy grasz to nie biegasz jednostajnym tempem, tylko truchtasz, robisz zrywy, walisz sprintem z kontra, czy wracasz sprintem.
4x w tyg gora/dol z jednym dniem dolu typowo pod dynamike czyli dynamiczne siady, martwy z gumami, wskoki na skrzynie, skoki w dal.
do tego interwaly i jestes w formie, proste.
No co za absurd xd Nie chce robić siadów bo chce wzmocnić nogi xd
Gora
1. ?
2. Plaska
3. Zolnierskie
4. podciaganie nachwytem
Dol
1. Siad tyl
2. Siad przod
3. wykrok
4. lydki?
Gora
1. Push press
2. Skos
3. podciaganie nachwytem
4. dipsy
Dol
1. Siad tyl
2. MC
3. Wioslo
Moze jakis power clean na poczatek?
Dorzucilbym jakies bardziej dynamiczne cwiczenie jedno czy dwa przy takim planie ;d
Cos takiego?
A co do diety, jakie na tym cyklu rozpisac b/w/t?
Zmieniony 2014-06-04 00:22:04 przez Shad
Tion Toz Ci tlumacza ze wzmocnisz sie budujac miesnie... Iluvs lopatologicznie Ci tlumaczy ze z tluszczykiem na brzuchu nie walczymy robiac cwiczenia na brzuch a redukujac tkanke tluszczowa czyli szamac mniej niz sie spala badz spalac wiecej niz sie szama.
Silownia i dobry trening czytac fbw dla poczatkujacych da Ci wiele wiecej niz bieganie ;) ale tu juz niezamierzam walczyc ze stereotypami ze na silowni w moment nabijesz sie jak schab (niestety tak latwo nie jest ).
Caly myk to zdroworozsadkowe myslenie i wiedza naukowa. Tyle uczy kox team. Ty mozesz dalej biegac i robic brzuszki zeby zrzucic brzuch pomimo tego ze wazysz jak kurczak i tak masz oponke.
Zmieniony 2014-06-04 00:25:34 przez Boruta
1 plaska/zolnierskie/drazek/wioslo sztanga/szrugsy
2 trojskoki w dal/bs/boxy/siady z jedna noga na podwyzszeniu/dzien dobry
3 plaska/dipsy/drazek/wioslo jednoracz/unoszenie na boki
4 wskoki/bs/mc/zuraw
od znajomego, lecial tym planem dluzszy okres czasu i bardzo sobie chwalil.
zaprzestal, bo sie znudzil i teraz katuje klate z tricem, plecy z bicem XD
Na pewno lepiej. Wiosło jeśli już, to dałbym jakieś lekkie, porządnie zrobione siady i ciągi i tak Ci wymęczą prostowniki, więc nie warto się szarpać.
Bez płaskiej min. 2x w tygodniu możesz na niej zbyt wiele kg nie dodać, to od razu możesz założyć.
PC? Jeśli
1. będziesz umiał je wykonywać
2. masz jakiś cel ku temu
to czemu nie. Ale najpierw patrz pkt 1.
choć ja bym się uczył robić na podsiad od razu, ale na tym to ja sie nie znam i wnioskuje tylko po tym, co przeczytam na dziennikach na KT xd
co do b/w/t - imo jeśli dasz dużo białka i nie żresz śmieciowego żarcia, to zawsze będzie ok, stosunek w/t najlepiej dobrać tak, jak jest Ci wygodnie. Ja od dłuższego czasu nie ograniczam mocno ani tłuszczy, ani węgli
Zmieniony 2014-06-04 00:42:47 przez XyroN
Juz mi sie glowa przegrzewa, teraz jeszcze czytam artykul jadacy grubo po IF.. jak zyc kurwa?
#390 moze masz racje, moze wioslo dorzuce do dnia bez mc, a z kolei wykroki/lydy zamiast niego
Wtedy bedzie jakis balans nog/plecow bardziej zachowany na obu treningach.
Co do plaskiej, moge zrobic lzejsza dodatokow przed skosem. Ogolnie PC bo brakuje mi tu jakies dynamiki, push and press lubie. Power clean tez kiedys robilem w fbw.
Przecież wystarczy nie żreć jak świniak, aby sobie spokojnie redukować (88 -> 79 kg od grudnia, ZERO wysiłku mnie to kosztowało).
Wszystkie te magiczne diety to jest jeden chuj (ostatnio np. odkryłem przypadkiem, że często robię +20h posty w DNT, mimo że nigdy tego sposobu żywienia nie stosowałem, po prostu taki styl życia), ważne aby kcal byl ma minusie oraz w miare rozsądne źródła makro i mikro elementow i po krzyku.
Ja bym robił po prostu płaską i skos, a na początku progresji zastanowiłbym się nad nieco większą objętością, pauzami, podwójnym dnem tam, gdzie jest to możliwe.
Wiosło w dzien MC jest jak najbardziej ok, tylko bez szarpania się na ciężar.
"Juz mi sie glowa przegrzewa, teraz jeszcze czytam artykul jadacy grubo po IF.. jak zyc kurwa?"
A sa jakies argumenty naukowe? Bez czytania powiem Ci, ze nie ma, bo nie istnieja takowe.
IF to WYGODA I NIC WIECEJ. Tak czy siak wedlug badan 4 posilki dziennie sa OPTYMALNE do budowy miesni. Rozlozone bardziej bialko jest SUBOPTYMALNE do budowy miesni. 2 tez. Jednak sporo osob dorobilo sie pokaznej muskulatury na 2 posilkach... na 6 tez.
Tak poza tym to nie gra roli, jesli lubisz jesc czesciej - jedz czesciej. Jeszcze raz powtarzam:
Nie ma znaczenia ile razy, kiedy, co, jak jesz. Masz jesc tak by miec sile na treningu i bylo Ci wygodnie. To wszystko.
Liczy sie ILE jesz.
Jesz tak jak bez cyklu, potem mozesz ewentualnie eksperymentowac i cos zmieniac delikatnie. Na cyklu mozesz pokusic sie o cos w stylu VLCD bez obaw o to, ze znikniesz.
Zmieniony 2014-06-04 01:17:40 przez iluvsmygun
http://www.t-nation.com/diet-fat-loss/intermittent-fasting-k...
tu bylo ale nie rozumiem nic z argumentow naukowych. Mniejsza o to.
Jeszcze prosze o odpowiedz na pytania, ktore zdaje sie kazdy olewac.
A mianowicie : AI ?
b/w/t ?
:p
ide spac
Na temat jedzenia juz odpowiedzialem. AI = badania esstro na cyklu. Chcesz byc w normie, to wszystko.
Aha, John Meadows.
http://asp.elitefts.net/images/upload/qa/jmsc.JPG
http://www.professionalmuscle.com/forums/attachments/profess...
http://kulturistika.ronnie.cz/img/data/clanky/galerie_2011//...
Koles na ogromnych dawkach przez ktore wyglada jak chodzaca smierc i ma nadcisnienie takie, ze idac w sklepie jest caly czerwony na ryju pisze o "zwalniajacym metabolizmie" od IF.
A "badanie naukowe" ktore zostalo zalaczone to jakies WTF, to nie ma zadnego zwiazku z tym co zostalo napisane w artykule.
BS.
Zmieniony 2014-06-04 01:22:02 przez iluvsmygun
http://www.getbig.com/boards/index.php?topic=538182.0
John Meadows to idiota ktory podbija swoim podopiecznym dawki 10x, wymysla jakies kretynskie cwiczenia i dziwne plany treningowe, kaze im wpierdalac "grass fed beef" i w kolko pierdoli o zdrowiu bedac kurwa calym fioletowym od nadcisnienia.
zawsze mi się wydawało, że jak ktoś wchodzi na cykl, to dietę, a już na pewno plan treningowy ma opracowany w najmniejszych detalach.
Wrong. Niektórzy wchodzą, bo słuchali MC kooviego - lubię koks.
"Koks ćwiczy za mnie"
A mi sie wydaje ze jeszcze na nic nie wszedlem, dlatego tu postuje? ;o
Siema Koxy,
zapisałem się tydzień temu na siłownie, poziom -gówno. W związku z chorobą (reumatoidalne zapalenie stawów) przez ostatnie 3,5 roku aktywność fizyczna ograniczała się do chodzenia (na painkillersach, bez tego nawet z łóżka nie potrafiłem się zwlec). Teraz jest już w miarę OK, napierdala tylko na zmianę pogody :)
Jest jakiś kox z Bytomia, który pomógłby mi ogarnąć technikę w siadach i MC?
http://netwars.pl/temat/165320 chlopaki zerknijcie tu prosze, bo gosc ma problem z napisaniem posta tutaj, a potrzebuje pomocy kogos obeznanego <3
Shad jeżeli nie potrafisz ułożyć sobie treningu, diety to powinieneś zapomnieć o cyklu, wyniki siłowe też pewnie słabe skoro takich rzeczy nie ogarniasz, plaża nie dla ciebie w tym roku. Chyba, że masz tyle hajsu i zdrowia to sobie wbijaj co chcesz, takie moje zdanie
#403 rowniez nie rozumiem jak mozna wchodzic na cykl a nie miec sily sie podciagnac :P
miche ogarnij leniwy kutafonie xD
mieso wieprzowe - szynka (14.99 w biedrze bez promocji, z promocja czesto do 12 ! schodzi cena)+ kolendra + tymianek + rozmaryn + pieprz + sól + ziele angielskie + czosnek + liść laurowy + cebula w plastry
całość smażymy na oleju i wpierdalamy z ziemniakami/chlebem, dobra odskocznia dla kury, a nie muli jak np. wątróbka, tanio, prosto, smacznie, szybko ;d
#401
Ja jestem z Bytomia. Od 2 lipca będę spowrotem. Trenuje na siłowni Na Skarpie.
#409
Ja trenuje w Studio77 w Miechowicach (mieszkam tam). Jak wrócisz to daj znać, wybiorę się na Skarpe to byś mi pokazał co i jak, ok? Jutro nagram jakiś film z siadów, żeby wiedzieć czy do tego czasu sobie krzywdy nie zrobię :)
Ok. Dam znać na początku lipca jak będę stał z wolnym czasem na uczelni.
pushpress 2x60 i calkiem lekko <zadowolony>
Zmieniony 2014-06-04 16:53:49 przez RuMeK
Wiedzialem ze tak bedziecie pierdolic zaraz, napisalem to z glowy probujac sobie przypomniec jak wczesniej cwiczylem, zgodnie z radami Kanedy bylytam te 3 cwiczenia na maszynach, bo mowil mi ze mam za malo cwiczen na nogi :D
Dobrze ze wy potraficie sobie ulozyc fbw z internetu skladajace sie z 8 flagowych cwiczen, to swiadczy o tym ze mozecie koksowac..
Wyniki silowe mialem 100wl 150mc 110sq przy 85 kg, mozesz sie pochwalic lepszymi
mrv.kami
_________
?
Teraz waze 97 i pewnie duzo sie nie zmienily, zwyczajnie zgrublem, chce tylko cyklu redukcyjnego :(
Btw. kupilem w UK 10kg kury za 40 funtow, 5kg dorsza za 25! <3
Zmieniony 2014-06-04 17:01:44 przez Shad
#413 moge sie pochwalic lepszymi, mimo ze silownia jest dodatkiem do maty, to 135 sq, 180 mc, 100 wl, nie mam sie czym wstydzic, moge smialo podac swoje wyniki, wazac 80kg. Caly czas trenuje bez pierdolenia i przerwy jezeli sa, to spowodowane tylko kontuzjami, ktorych u mnei jest mnostwo, sam sobie potrafie policzyc kalorie i wiem ile czego potrzebuje, ty zadajesz podstawowe pytania, na ktore ktos, kto chce wbijac powinien bez problemu potrafic sobie na nie odpowiedziec. "chce tylko cyklu redukcyjnego" to kurwa przestan sie obzerac jak swinia, uloz sobie diete, obcinaj kalorie, cwicz jak czlowiek to bedziesz mial redukcje, dla mnie to jest droga na skroty, przy takim stazu jak ty masz. Zreszta jak napisalem wyzej twoje zdrowie, twoj hajs i tak po 3-4 miesiacach wrocisz do tego co masz teraz, ja nawet o wbijaniu nie mysle, to nie dla mnie i nie, nie jestem gotowy na koksowanie.
no chujwo shad ja mam nieduzo mniejsze przy 66 kg.
Wlasnie zjadlem jednego hopka i nie wliczylem do macrosow- cheat meal !
Ja czasami jej cala paczke z litrem mleka i nie wliczam :O
ZYCIE NA KRAWEDZI
______
REDUKCJA TEAM
Tutaj nie chodzi o wyniki Shad, tutaj chodzi o poziom ignorancji ktory jest gwarancja tego, ze ten cykl bedzie katastrofa, a to co po nim nastapi jeszcze wieksza katastrofa. Najlepszym dowodem tego, ze tak bedzie jest to, ze w istocie tak bylo poprzednim razem.
Moim zdaniem mozna brac testosteron przy 60kg na lawie jesli ktos ma taka fantazje i potrzebe, ale gdy ukladasz sobie plan treningowy i wyglada tak jak wyglada czy zadajesz pytania w stylu "jak jesc" to zwyczajnie kiepsko to widze.
Moim zdaniem wiedza jest duzo wazniejsza przy dopingu niz wyniki.
Zmieniony 2014-06-04 17:17:14 przez iluvsmygun
#416 to lubię!
ja nowy fan namber łan Lidla pojechałem dzisiaj zobaczyć coś na kolację, w rezultacie czego zjadłem nieplanowane 3 tysiące kalorii
ale omg jakie kozaczki z tych bułeczek z wiśniami i morelą
Zmieniony 2014-06-04 17:20:30 przez rainbow
Także dzisiaj jadłem bułeczki z wiśnią i morelą.
Ale osobiście moim faworytem w Lidlu są te z migdałami i czekoladą :O ( pod warunkiem, że ciepłe ), a do tego bagietki czosnkowe ( 300kcal jedna tylko! ) <3
A potem idę na dział z lodami, a tam są Ballino - En'or White - mega epickie nowe! A do nich orzechowe Galatelli ->
http://mytest4u.com/wp-content/uploads/2013/08/4-lody-w-czek... lub te truskawkowe w białej czekoladzie. A jak szaleć do brac te litrowe w niebieskim pudełku - straciatella/orzech lub czekolada...
Damn, to się rozmarzyłem :(
Eh, dobrze, masz wieksze. Zaczalem cwiczyc przed tym topiciem. Ja nie wiem ile czego potrzebuje bo dawno nie cwiczylem, zapytalem, nie zesrajcie sie ;d
Moze i wroce do tego co teraz, taki mam tryb zycia ze czasem nie moge sobie pozwolic na systematycznosc, dlatego wygladam teraz jak wygladam
#417 Masz racje, zapomnialem wiele rzeczy, a po poprzednim cyklu wrocilem do tego co wczesniej bo zjadly mnie raty ubezpieczenia za motocykl, nie bylo mnie stac na silownie+dobre zarcie+odzywki, potem musialem na troche wrocic do Polski, bylem na wakacjach, pracowalem na inna zmiane, nic nie pozwalalo mi systematycznie trenowac. Z reszta, excuses. Macie racje :D
Zmieniony 2014-06-04 17:29:51 przez Shad
wiem jakie to te z migdałami i czekoladą, przeeeekurewcie, ale u mnie nie ma takich niestety : <
ostatnio zjadłem lodów za 2500kcal na raz (na deser po wszystkim oczywiście) i teraz z nimi uważam :P
Zmieniony 2014-06-04 17:29:57 przez rainbow
No, te lody lidlowskie w chuj kaloryczne :x, a potrafię zjeść 2x1L w 30min i mieć ochotę na jeszcze :D dużo fatu maja :O bo one ze śmietany robione czy coś. Zresztą, są zajebiste, nie ważne z czego :D
Ale nie jadłem ich już dłuższy czas, nie pasują mi do makrosów :O
moje życie nie pasuje do makrosów ;_;
ale czasami włączają mi się problemy egzystencjalne (niedawno sobie akurat przypomniałem, ze umrę) i wtedy mam wyjebane w rzeczywistość, na pewno nie będę myślał o konsekwencjach swoich czynów na dalej niż dzień!
Zmieniony 2014-06-04 17:35:51 przez rainbow
no co za prosiaki, tylko by żarły i żarły
ale to prawda, kawał skurwysyna z lidla. żeby dojść do działu z kurczakami, musisz "dział silnej woli" na którym zawsze się wypierdalam i sięgając po kurczaka nie mam już miejsca w rękach przez te jebane słodycze.
#407
super, przetestuję. teraz od dwóch dni wpierdalam 500g mięsa wołowego krojonego na gulasz z biedy (~13zl) + pomidory posiekane z puszki + 125g ryzu ankle benz + przyprawy. też daje radę, zwłaszcza, że na chwilę obecną mam dość kury.
btw, muszę zmienić trochę plan, bo 5x w tyg. aktualny był zbyt obciążający, myślicie, że będzie:
A
-sq 1x5
-mp 5x5
-dl 2x3
-podciąganie nachwyt. +10kg 3x8, cc 1x10
B
-wl 5x5
-wiosło 4x7
-dips +10kg 4x8, 1x8 cc
-podc podchwyt. +10kg 3x8, cc 1x10
wyjebałem z B siady, bo przy 5 treningach zwyczajnie nie dawałem rady, a od kiedy dodaje sobie +10kg przy dipsach/podciąganiu, to zdecydowanie bardziej czuję górę, więc musze zjechać z objętością. ale chyba będzie, nie? A-B-X-A-B-A
nie lepiej siady odłożyć na osobny dzień?
przeszedlem z 2x 12mg na 1x25mg johy i tak mnie wieczorami leb napierdala, ze masakra.
kurwa. pali ta joha dobrze ? :P bo zara kupie i umre z przecpania
#428
ok, spróbuję tak.
#429
jaki osobny dzień? nie ma osobnego dnia, teraz akurat tak mogę ćwiczyć przez około miesiąc, potem przechodzę na trening 7x/tyg. i wtedy będę bardziej kombinował z planem.
#430
łykałeś 2x dziennie?
ja jestem na 2x 10mg kaps. i luz, za niedługo spróbuję połączyć z assualtem.
swoją drogą schudłem do ~85kg, a siła idzie do góry, więc niewiedząc o tym zredukowałem, czyli muszę jeszcze dojebać kcal : O już staram się jak mogę+do posiłku zawsze wypijam 1l tymbarka multiwit (zawsze te 500kcal) + opierdalam właśnie cały bochenek chleba z nutellą i nie wiem już co potem.
no fajny wynalazek, nie powiem :)
bylem na 2x ~12, teraz sypie ~25mg przed aerobami na czczo i tyle.
ale wieczorami zaczyna sie bol glowy.
Siady na osobny dzień tj. inny niż MC.
Tak z ciekawości czemu WL i MP ma więcej serii niż MC, siad i wiosło razem wzięte?
nadrobiłem lekturę tematu "apetyt" - dostałem to, czego się spodziewałem, idealnie oddaje wiedzę i nastawienie 99% społeczeństwa : D
---
#bedlamite
bo wl robię raz mocniej, raz lżej, w mc póki co robię cały czas tak samo 60/5, 100/5, 140/3, 150/3 - za niedługo będzie 140/5, 150/5 - 160/3 itd. robię nachwytem i póki co wydaje mi się, że progres cały czas idzie, a gdy mam więcej treningów, to po prostu nie chce mi się robić więcej serii. mp robię podobnie jak wl, gdy mam siłę, to staram się dodać ciężaru, jeśli jest chujowo, to robię te ~50 5x5.
Zmieniony 2014-06-04 21:13:30 przez MaGyK
ja wczoraj spizgalem trening prawie 3h
squaty 140 5x5, 10s power clean, 5s hang clean, zolnierskie 75/6,6,6 60/10,10 mc do 180/10, 10s podciagania, 10s dips od 0 kg do 3s +32kg/10p, 3s dips/pull ups kolka gimnastyczne, 5s bic+5s pompek plyo
Wzialem 1 slownie JEDNA efke 15 mg,
Krew mi z nosa na treningu pizgala i nie moglem sie z nikim dogadac xd
"[72] Kaneda(GN)
#71 co ty tam o tym chlebku pierdolisz?"
xDDD zawsze mnie to rozpierdalalo jak ludzie na diecie wpierdalali ciemny chlebek :D
Ciemny chleb na rzezbe, jasny chleb na mase.
"W gruncie rzeczy w porównania to Obamy to my jesteśmy czarnuchami, a on białym człowiekiem" ^^
Ale jakbyś go zaczął skrobać, to pod czarnym jest czerwony.
jutro o 5 trzeba wstac, probowalem zasnac, 30 min lezenia nic nie dalo, no to trzeba ogladac seriale :(((
Ja jutro ostatnie zaliczenie na PG i żegnaj nauko na zawsze! Z radości jutro odwiedzam lidla.
A teraz czas na serial.
Teraz witaj chujowe, nudne, schematyczne, zycie zawodowe!
Obys mial inaczej :D
#444
ha ha ha. Zawsze się tak mówi, a prawda jest taka, że człowiek uczy sie całe życie. Kursy, szkolenia, huje muje, samorozwój. W dzisiejszych czasach nie da rady stać w miejscu jak chce się awansowa i coś osiągnąć w jakiejkolwiek branży. Tzn. pomijam jakieś tam podstawowe liniowe stanowiska na taśmie czy w sklepie spożywczym, ale twoje ambicje są chyba wieksze zthree.
TLDR: hahahahahahahhahaha NOT
Jedyną ambicją Z3 jest sie w końcu zredukować :D
Wpierdalatory dym robio w innych tematach!
Nic nie poradzimy, że nie znają się na fizjologii człowieka i działniu ośrodka głodu i sytości.
ta książka, to dopiero musi być imperium beki : D
http://www.pudelek.pl/artykul/67556/nie_wiem_jak_dbac_o_sylw...
#436
o kurwa!
#444 GW !
ja się mega ciesze, że nie muszę już się uczyć od dłuższego czasu :d. wolę sam uczyć i męczyć innych, hyhy
jeszcze studia ok jak robisz coś co cię interesuje, chociaż wiadomo że nie zawsze tak jest, ale nauka w liceum to była już kompletna padaka i aids
a teraz sami van wilderz'y, patrzę po ludziach w moim podeszłym wieku, 2/3 jeszcze pojebów coś studiują :D. że im kurwa nie dość po tylu latach, ma-sa-kra
Zmieniony 2014-06-05 10:20:09 przez rainbow
ja skończę studia dopiero w wieku ~28 lat, ale w ogóle się tym nie przejmuję.
skończę je w kopenhadze, gdzie mam zamiar zostać, bo przecież w tym chorym kurwidołku nie ma żadnych perspektyw.
ja na miejscu zthree wcale bym się tak nie cieszył, jeszcze też wiele zależy od studiów, ale z tego co widzę, to po praktycznie wszystkim jest chujnia, aby dorobić się w tym kraju porsche i domu z siłownią i basenem, to trzeba chyba kraść : (
Zmieniony 2014-06-05 10:39:37 przez MaGyK
Ile masz lat teraz magyk?
24. z tym że robię dwa dyplomy, stąd się trochę przedłużyło. : D
Zmieniony 2014-06-05 10:46:14 przez MaGyK
Jutro mam rozmowę o prace w Szwecji, wiec zobaczymy jak to bedzie :p w Polsce znaleźć fajna prace jest łatwo w sumie, ale niektóre firmy wymagają chuj wie ile lat doświadczenia :x teraz dopiero żałuję, że się opierdalalem w czasie studiów :/
A ogólnie skończyłem automatykę i robotyke, ze specjalizacja automatyka (inz) + informatyka w systemach sterowania (mgr). Wolałbym coś bardziej programistycznego jak spetz czy iluvs, ale już mi się nie chciało zmieniać kierunku :x
I tak podziwiam ludzi co jescze doktora robią, albo zaczynają inny kierunek. Osobiście bym kurwicy dostał jakbym miał jeszcze przynajmniej rok tam siedzieć
ja po 3 latach chemii zdecydowałem, że jednak chciałbym iść na architekturę, po czym stwierdziłem, że jednak chciałbym dwie architektury, z czego z jednej robię inżyniera, a drugą (klasyczną "architekturę") chcę w całości skończyć (po inż) gdzieś, gdzie jest fajnie, no i wybór padł na danię : )
szwecja też super kierunek, ogólnie skandynawia jest zajebista, tylko docelowo celuję w jakieś cieplejsze miejsce, może australia, albo amurcia.
Moja siostra tez dwie architektury na raz studiuje w Poznaniu;) znam te klimaty dość dobrze. GL guys.
za godzine 24 h postu, wreszcie się kurwa udało ;d
Ja swojej architektury jeszcze nie obronilem... ale co roku sie zamierzam !
Politechnika DLA Bialegostoku. Niestety zawod architekta w Polsce calkowicie mnie rozczarowal i nawet nie moge znalezc energii zeby wrocic do PL i obronic inzyniera...
Niewiem co mnie bardziej bolalo wyzysk w biurze ktorym pracowalem za psia kase czy wygranie konkursu za co zostalem wraz z kolegami wychujany na jakies 650k zl.
Tak czy siak powodzenia bo to ciekawy zawod ;)
Architekt vs inżynier budownictwa
Pięknie wykonany obiekt budowlany: Nagroda dla architekta
Śmierć 1000 osób bo budynek jebnął: Prokurator dla inżyniera
Architekt nie podpisuje, ze sie bedzie podobalo, a inzynier podpisuje, ze wystoi. Deal with it.
I dobrze za ten podpis im płacą. ;)
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
Zmieniony 2014-06-05 18:03:13 przez _vh
Wiadomo, że jak się ma 30 lat doświadczenia w zawodzie i liczy się konstrukcję np. stadionu w Gdańsku to dostaje się za to kilka złotych, ale żeby pisać, że dobrze za to płacą? ;d
Zmieniony 2014-06-05 18:08:22 przez SecondTwo
E, juz nie moge edytowac:
typowe ogloszenie z oferta pracy w obecnych czasach:
projektant, dwa lata doswiadczenia, uprawnienia (nie da rady ich zrobic bez sumarycznie trzech lat doswiadczenia - dwa przy projektowaniu, jedno na budowie, hehe), wlasny sprzet, wynagrodzenie 2k brutto
Tak, piec lat studiów, 2-3 lata doswiadczenia w branzy, a potrzebujesz wlasnego kompa i softu (!), zeby zarabiac gorzej niz w biedzie. Dziekuje, dobranoc :).
a mi może nie za dobrze, ale płacą za pierdolenie farmazonów... biorąc pod uwagę, że robię to samo i za darmo, to nie jest źle ;d
i nawet nie muszę wychodzić z domu ! i mogę jednocześnie pierdolić farmazony na enwu, co właśnie czynię, a złotówy lecom
a prowadzę w tej chwili grupę na C1, oni sami się uczą hyhy
czeba było iść na filologię pany ; d
Zmieniony 2014-06-05 18:15:35 przez rainbow
Prawdziwa kasa leży w rozrywce.
Tańce na rurze itepe.
racja !
ja ostatnio rozkminiam co robić żeby było jeszcze lepiej, problem w rozrywce erotycznej mężczyzn jest taki, że żeby był z tego hajs to musi być skierowany do innych mężczyzn, n n n o homo
zauważyłem też, że ostatnio każdy potrzebuje motywacji, coache/ trenerzy/ sprzedawcy oleju z węża mogą też się dorobić na swojej charyzmie, chociaż rynek już srogo nasycony
Zmieniony 2014-06-05 18:29:12 przez rainbow
Przeca wszyscy trenerzy silowniani jada na tym ,ze mowia 'jescze jeden' albo 'dasz rade'. Troche bym sie podszkolil w NLP chujniach i za pare latek byc moze napisalbym ksiazke o tym, jak to zawsze bylem niski i grubiutki, ale dzieki silowni i samozaparciu osiagnalem sukces i obecnei trenuje gwiazdy stajace na chuju w telewizji.
SecondTwo malo wiesz ;)
Na Architekcie lezy takze wielka odpowiedzialnosc w szczegolnosci gdy nadzoruje projekt.
Konstruktor wlasnie jest od tego zeby budynek sie nie zawalil wiec wtf ? Zreszta wiekszosc panow Jankow konstruktorow daje sam podpis za 500 -1000 zl kartkujac projekt domku jenorodzinnego ktory opracuje kazdy Architekt.
RuMeK ogolnie dluga historia. Wygralem z dwojka znajomoch konkurs na projekt parku miejskiego. Byly nagrody wywiady ale to jest tak zwany chuj ;) bo kasa zaczyna sie gdy robi sie projekt wykonawczy nie koncepcyjny... i tu nas wychujali Pizda ze szkoly podpiela sie pod nas i zajabala nam projekt ;] w skrocie... myslalem ze ja zabije z 2 tygodnie nie moglem spac. Teraz mi przeszlo pracuje w UK jako projektant i mam wyjebane na ten zlodziejski kraj. Cale szczescie ze w tamtym roku sucz ktora nam ukradla projekt i caly burmistrz maja proces.
sorry za bledy ale ciagle pisze z tele
#479 ile placisz za silownie miesiecznie funtow w UK? ;p bo zastanawiam sie nad wyjazdem do pracy i nie chce odpuscic treningow, bo ostatnio jak wrocilem ze szkocji wygladalem, jakbym nigdy nie trenowal ;d
nienawidzę takich historii <wkurw100> :D
#464
pracę w Polsce po architekturze uważam za nieporozumienie, natomiast "na zachodzie" bajka jest zupełnie inna. mam paru znajomych, którzy wyjechali na erasmusa czy inne chujstwo do krajów bardziej rozwiniętych i wiedzie się im zajebiście pod względem finansowym, jak i zawodowym. wystarczy dodać, że w takiej Skandynawii czy innej Holandii praktyki uczelniane załatwia uczelnia i w ten sposób moja znajoma robiła praktyki w OMA (!!!!), za co oczywiście dostają HAJS (!). ważne jest to, jakie uczelnia (a raczej dany wydział architektury) ma kontakty, partnerstwa i inne pierdoły - przydaje się to w kontaktach z zagranicznymi uczelniami, im bardziej rozpoznawalny wydział, tym lepiej. zresztą siła danego wydziału mierzona powinna być sukcesami w konkursach, a tutaj liczą się tylko raptem kilka uczelni - nigdy nie widziałem, aby ktoś z Polski spoza PK/PW/PŚl no i może jeszcze PWr wygrał/zajął wysokie miejsce w jakimkolwiek liczącym się konkursie studenckim (jeden wyjątek, o którym wiem, to koleś z Poznania, który robił dyplom z Koniecznym). to dobrze też oddaje, jak stoi poziom edukacji architektonicznej w Polsce, chociaż jedyną rzeczą, za którą nas naprawdę cenią są zdolności rysunkowe/malarskie - tylko u nas są egzaminy rysunkowe wstępne i chyba tylko u nas są kurwa 3 lata malarstwa/rysunku.
dobra, koniec, bo mógłbym pisać i pisać, a to nie o tym temat. jakbyś mógł to podaj jaki konkurs wygrałeś, z chęcią zobaczyłbym plansze i projekt (uwielbiam oglądać plansze konkursowe : D).
---
S2 nie porównywałbym pracy konstruktora do pracy architekta, to zupełnie dwie inne bajki, jeden projektuje, drugi liczy, jednego praca jest uznaniowa, drugiego nie - bo architektura może się podobać, ale nie musi, natomiast budynek już stać musi.
Zmieniony 2014-06-05 19:33:44 przez MaGyK
Najbardziej pokurwiona rzecza w studiowaniu architektury jest koszt wydrukowania projektu. Ach, no i brak znajomosci autocada u studentek :D
#483
+100000, miesięcznie wydaję 50-200 zł na wydruki, a za parę dni czeka mnie wydrukowania 8x B1 i 3x B2, dodam tylko, że papier fotomat (wydrukujesz na gorszym, to od razu projekt jest gorzej widziany, chujowe i proste, a trochę szkoda, gdy się dopracowuje coś zajebiście dokładnie i zjebać to przez drukowanie) B2 to koszt około 36 zł. no i elo : D
Mialem interview w OMA przez tele hehe bardzo mila faza bo najpierw byly etapy typu test na iq itd ale padlem na pytaniu jaki mam tytul naukowy haha
Wiem wiem jak zyja architekci na swiecie dlatego jak skoncze ogarniac revita to mam zamiar sie obronic i robic 2 stopien za granica. Narazie w pracy lece z cadem...
vH zebys wiedzial drukowanie plansz to poracha. A sa tacy wykladowcy ktorym drukowac na papierze foto...
Konkurs;
http://www.siemiatycze.com.pl/mielnik/2957-mielnik-nowy-park...
Ogolnie plansz nie ma tam za wiele ale tu wiekszy myk byl na odnalezienie balansu miedzy historia inowacja i zabudowa regionalna.
Kami koszta silki to od 15 fuli do 40 w zaleznosci. Takze jest smiesznie tanio nawet w porownaniu do cen w PL
Jak wygląda wydatek energetyczny przy sprincie 100m?
Starać się biegać na przód stopy? total newbie here
najpierw pieta, pozniej palce.
#adas.miauczynski
wydatek energetyczny ? wtf?
biegasz najlepiej na śródstopiu bez stawiania piety. Jeżeli jest kontakt pięty z podłożem to tylko chwilowy i tak naprawdę nie powinieneś czuć jakiegokolwiek nacisku na nią.
No ile schodzi kcal na taki bieg :)
kurwa a co jesli cola zero ma kalorie i tylko nas w chuja robia ?
Zmieniony 2014-06-05 20:44:25 przez RuMeK
Sprinty same w sobie nie spalają dużej ilości kcal, ale mają ogromny wpływ na tzw. EPOC (Exercise Post Oxygen Consumption), co koniec końców jest dość przydatne w kwestii spalonego tłuszczu. Poza tym, mają pozytywny wpływ na wzrost mięśni oraz rozwijają szybkość i dynamikę (nie wspominając o kondycji).
Zmieniony 2014-06-05 20:53:17 przez spetz
#491 bez kitu ostatnio rozkminialem to samo jak przegladalem te syropy 0kcal ile pociagnela by firma ktora w chuja by walila w ten sposob:D
#491 Oby nie, bo 4L ED leci.
Zmieniony 2014-06-05 20:56:23 przez zthree
#492
[broscience]
i regularnie robione pozwalaja jeść 2x więcej niż normalny człowiek.
[/broscience]
To jak robic te sprinty ? Ja ostatnio robio wioslowanie na koniec zeby sie dobic po treningu. I wale tak z 3 minuty na maxa jak dam rady ;p
#493 tam akurat jest 0kcal per serving (np 15 ml), czyli cała butelka może mieć ze 100 kcal
bo mają jakiś tam przedział który można traktować jako 0
Zmieniony 2014-06-05 20:59:57 przez rainbow
#496 przede wszystkim porządnie się rozgrzej, bo dość łatwo (zwłaszcza na początku) o kontuzję 2 lub 4-głowego. Bieg z 1km, wymachy nogami, wykroki, drills itp. potem zrób kilka sprintów na wybranym odcinku (odpoczynek taki jaki potrzebujesz czyli 2,3 czasem i 5 min. pomiędzy kolejnym sprintem), na samym końcu tzw. schłodzenie (jakaś lekka przebieżka).
cola zero musi miec zero kalorii, bo za duzo jej idzie :D
To ja moze podrzuce wersje 10cio krotnie (true story) bezpieczniejsza - sprinty pod gorke.
Nie mylić ze sprintami z górki, 10cio krotnie bardziej widowiskowymi.
zemby wam wypadnom od tej coli
Bieg z 1km, - trucht (wolniejszy niż marsz)
wymachy nogami, - lekkie bez uczucia dyskomfortu
wykroki, - bez nadmiernego przeciągania mięśni
- dodałbym jeszcze krótkie skłony gdzie 1 stopa jest o ~30cm do przodu wzgledem drugiej (dynamiczne rozciaganie dwuglowego) + j/w
drills - aka skipy A/C/D i chodzone B na początek 2 lub 3x po 30m
- tutaj jeszcze dobrze byłoby dodać 1-2 przebieżki bedąc całkowicie rozluźnionym z nastawieniem na poprawną technikę (~60-70% vmax)
potem zrób kilka sprintów na wybranym odcinku (odpoczynek taki jaki potrzebujesz czyli 2,3 czasem i 5 min. pomiędzy kolejnym sprintem), - odległości 50-200m, większych nie ma sensu robić chyba, że trenujesz L.A. albo masz już wprawę. Jak "sprint" trwa tyle co Twoje wiosłowanie to znaczy, że robisz to chujowo
na samym końcu tzw. schłodzenie (jakaś lekka przebieżka). - lepiej trucht
-ze sprintami tak jak z siadami, fajnie jest mieć dobrą mobilność i rozciągnięcie. Po za tymi co w siadach to m. prosty udai zginacze biodra są bardzo ważne.
@Acid propsuję, aczkolwiek sprinty na niewielkim pochyleniu są używane przez "zaawansowanych" do biegania (na tartanie) na prędkościach >100% vmax :)
Zmieniony 2014-06-05 21:15:08 przez BedlamitE
Pojebalo was z ta cola tak btw.
Jak wypije litr / dwa to mam wrazenie ze wyszczam mozg, nie mowiac o tym ze leb boli, pewnie od tej kofeiny.
Bed pytanie nooba, bo akurat nigdy nie zaglebialem sie w to.
czy robiac sprinty, mam starac sie jak najwyzej podnosi kolana? (oczywiscie bez przesady) ale jakos o uszy mi sie obilo i kiedys jak widzialem trening sprinterow na jednym z awfow to wlasnie nienaturalnie wysoko te kolana podnosili :D
j/w!
ja przez pierwsze dwa dni an IFie piłem pepsi max, do momentu, aż zdałem sobie sprawę, jaki syf tam jest.
Acid pytanie do ciebie: mam w poniedziałek zaliczenie z sztuk walki. Wyprowadzanie ciosów, kopnięć, obalenia, pady, duszenia. No i wszystko idzie mi ładnie i nawet wyglada tylko w padach sie średnio czuje. Niby robie, ale mam wrażenie ze chujowo to wyglada. Nie czuje po prostu zeby mi to jakos wielce amortyzowalo upadki. Ale te upadki tez nie są jakos bolesne czy cos. Jest jakiś inny sposób pocwiczenia tego niz poprostu robienie padów? W sumie myśle ze nagram sie w weekend jak robie te pady i bede korygował. Może z boku bedzie mi łatwiej na to spojrzeć i ocenić.
biorąc pod uwagę, że wszyscy mają względnie słabe zginacze biodra to tak. Jak nie unosisz kolan to skracasz krok lub na większych prędkościach kompensujesz to przez większą pracę "tylną nogą" co prowadzi do ustawienia miednicy jak w ant. pelvic tilt i po pewnym czasie zaczyna Cię napierdalać lędźwiowy.
O ile wiem to kolano nie powinno być uniesione wyżej niż miednica.
@Zupa, najlepiej zapytaj instruktora - srsly. Chyba, że gość jest chujowy(wątpię).
Zmieniony 2014-06-05 21:21:15 przez BedlamitE
#506 nagraj, ale raczej nie ma innego sposobu trenowania padania niz robienie nich;d
Swoja droga mozesz nagrac wszystko co tam bedziesz zaliczal to moze cos sie pokomentuje :]
https://www.youtube.com/watch?v=pD5juNuuXp0
5:45 BARDZO DOBRZE!
Czyli srednio da rady robic to na biezni na silce;)
Od wypadku z plecami poswiecam 15 minut na rozciaganie po kazdym treningu. I jest tragedia nie dam rady polozyc sie do tylu majac nogi pod dupa.
Niedkugo wrzuce nowe filmiki z siadami i mc do oceny. Bez szalu z obciazeniem ale mysle ze technika idzie
Bedlamite - gadalem z nim. W teorii niby wiem ocb ale to dla mnie nowe i praktyka juz nie jest taka super. Nie chce chodzić za nim i beciakowac.
Acid - mogę nagrać w sobote walkę z cieniem i te pady to rzucisz okiem. Zawsze dostanę jakieś info przed poniedziałkiem. Obalać nie bede miał kogo w weekend, ale to mi akurat dobrze wychodzi.
aha i hiit bezpośrednio po siłowni to głupota (niech mnie ktoś poprawi).
Pomijając hormony etc, znajomy się upierał, że tak lepiej i ma sezon w dupkę przez naciągniętą dwójkę.
"I jest tragedia nie dam rady położyć się do tylu mając nogi pod dupa."- ja też, a technicznie biegam podobno dość dobrze
@down tak
Zmieniony 2014-06-05 21:29:44 przez BedlamitE
Hymm a ten Hitt jest sens robic 1 w tygodniu w dzien bez silowni ?
#506 jestem ciekaw jak wyglada taki egzamin z sztuk walk, wg. mnie to ciezko ocenic co jest ok a co nie, przewaznie w walce/ na sparingach wszystko wychodzi, kazde braki :P No zupa wpadaj do gdanska to zrobimy mocny boks !!!!!! huehuehue :D
Słaby jestem. Ale potrenować bardzo chętnie bym potrenował;-)
Pod warunkiem ze nie zrobisz mi kuku;D
Prawie robie szpagat, jeszcze pare tygodni i powinno wejsc, zrobie foto! :D
@up technika w parterze, sparing, technika obezwładniania reszty nie pamiętam
Cwicz Zupa, to po pewnym czasie tak wkreca, ze nawet nie wiadomo kiedy zlecial ten czas jak sie trenuje i uzaleznia, ja znowu zaczalem cwiczyc, poki co 4 razy w tygodniu ale robie sam parter i czuje sie duzo lepiej, niz jak robilem tylko silownie, mam przynajmniej jakis cel, chce pojezdzic na zawody i to mi daje jeszcze wiekszego kopa :P
Też mi sie to podoba. Mega wkręca. Tylko jeszcze za mało umiem zeby sie w pełni tym "bawić". Wiesz ocb. Chciałoby sie wiecej, ale nie potrafię. Podstawy opanuje to bede cos kombinował dalej;)
Zmieniony 2014-06-05 21:38:44 przez [IMP]Zupa
Jak skonczysz ten swoj kurs, to idz do jakiegos normalnego klubu boks/mma/k1 czy co tam chcesz i cwicz normalnie, tak bedzie najlepiej, najwiecej sie nauczysz :P
Wiadomo. Tutaj sztuki walki to tylko czesc zajęć. No, ale od czegoś trzeba zacząć. Tylko kurwa jak to pogodzić z czasem. Silka/bieganie/sztuki walki/rower i inne duperele. A przecież jeszcze trzeba chodzić do pracy i robic masę innych rzeczy. Doba jest za krótka;/
Zmieniony 2014-06-05 21:48:16 przez [IMP]Zupa
Ok, pierwszy raz korzystam z tego tematu, FAQ przeczytalem.
Tak więc, przed maturą ważyłem bardzo fajnie na swój wzrost, po maturze metabolizm przestał działać i mi się przytyło, i tak pare lat gruby sobie chodze, a cholernie lubie jeść więc nie spada, tak więc na 181 cm wzrostu mam 100 kg +/- 5 kg
rok temu udalo mi sie zejsc do 90 kg jedzac jakies badziewne czarne chleby i glodzac sie strasznie, ale potem znowu jakos sobie odpuscilem:
tak wiec zapytanie, ktorych pewnie bylo pelno, jak stracic na wadze, ale w taki logiczny sposob, by np. nie rezygnowac z przyjemnosci jedzenia tego co chce, jak trenowac, bo czytam troche poradnikow i wszedzie pisza inaczej, tak wiec przybywam do sprawdzonego zrodla, ew. fajnie by bylo tluszcz przekuc na miesnie (tyle ze brzuch uda grupe, a cholerne ramiona nie), odzywek itp. nie chcialbym grac, ot zwykle zarcie jakby co, ale najbardziej mi zalezy na stracie wagi (tak do 75-80 kg) potem miesnie ewentualnie.
patrz post #392
-9kg na lajcie w 6 miesięcy, bez żadnych skoków wagi, bez głodówek (chyba,że za takową uznamy zjedzenie pierwszego posiłku o godz 17/18 z powodu zajęć na uczelni, ale imo to nie problem a wygoda), generalnie chlałem więcej niż wcześniej, nie ograniczałem BARDZO ciastek i innych, a i tak wyszło; możliwe że jeszcze zejdę do 75kg dla hecy
w skrocie - wpierdalaj mniej, jedz zdrowiej i rób trening fbw, możesz też wrzucić jakieś bieganie ale nie jest ono priorytetem
tak czy inaczej potrzeba cierpliwości, jesli jej nie masz, musisz się pogodzić z faktem, że będziesz ważył swoje 100kg
Dobra kurwa. Ostatni dzien przed weekendem. Zakładam koszulkę KT i idę się cpac na matę. Oby broniła me ciało jak zbroja Vegetę ;_;
Eh, trafilem rano na otwarcie Lidla i WSZYSTKO dopiero co wyjęte z piekarników :(
http://imgur.com/a/7RrFR
Właśnie kończę ostatnie ciastko i chyba wyczerpałem kalorie na dziś, no cóż.
Ale ze kupiles te wszystkie ciastka?:D
#527 Prawie :x
#528 Bede zalowal jutro ;D
#525 jakoś mnie to nie rusza ;/
Ciastko z czekoladą, bułki fitness, pizzerina - moje ulubione. Tych migdałowych coś nie widziałem :<.
kawa+20mg yohy+0,5 miarki assaulta i myślałem, że kurwa zasnę.
#522
Dzięki, idę obczajać posty :)
dawajcie jakis przepis na kurczaka, tzn jakie przyprawy wrzucic, moze cos wyjdzie ciekawego bo kurde wszystko sie przejadlo :(
to odstaw kurczaka na jakis czas ;d
ja potrzebuje tylko jakies innej mieszanki przypraw, ale co kombinuje to wychodzi nie dobre, nie musze odstawiac kurczaka xd
z przyprawami dużo nie wymyślisz; przyprawa 'kurczak po wegiersku' jest ok jesli nie probowales;
predzej zmienilbym ryz na ziemniaki, jesli caly czas z ryzem wpierdalasz, plus jakas surówka
#537 Polecam jak masz patelnie grillową.
Marynata:
do małego rondelka wlewasz olej ryżowy + przyprawa curry + kostke knorr do mięsa.
Ubijasz kurczaka na kotleta, pieprzysz solisz, pędzelkiem dokładnie nakładasz marynatę.
robisz różne mixy z różnych przypraw jak powyżej, mi mega smakuje :)
przyprawa złocista jest wyjebańcza w kosmos.
Z polskich to tylko kamis kebab shoarma nic wiecej.
Z zagranicznych indyjskich poulet masalla rozpierdala system O_o u nas nie dostępne :((
Przyprawy-panierki maja kalorie ktore trzeba wliczyc. Tak tylko przypominam :P
True dat. Najwiekszej wagi w zyciu dorobilem się właśnie na kurczaku w panierce ala schabowy :D (a wpierdalalem tak przez dlugi czas z ziemniakami, zmieniajac tylko surówki z lokalnych delikatesów, bo mają jakies 10-12 zawsze)
Taka panierka skurwysyńsko mocno wchlania tluszcz. Nie polecam xd
Zmieniony 2014-06-06 15:14:04 przez XyroN
Zawsze jak smaze to doliczam do posilku 10g tluszczu z oleju. Wedle moich eksperymentow, sensowna aproksymacja.
A smaze zawsze, bo na gotowanego kurczaka to nawet moj swietej pamieci pies krzywo patrzyl.
10g oleju to i tak mało, raptem jedna łyżka.
Na 600g kurczaka wychodzi niewiele ponad 20g oleju do smazenia, odliczajac to co zostanie na patelni - m/w 10g na porcje 300g. Dwa razy dziennie jem, idealnie dwie porcje kurczaka.
Najbardziej wygodny sposob zywienia jaki jest :D
Zmieniony 2014-06-06 15:20:35 przez iluvsmygun
Zgadzam się w 100% z tym wliczaniem oleju
Wspomnianej wyżej panierki byś na takiej ilości nie zrobił, bo migiem by się wchłonęło i po prostu kotlet zacząłby się smalić na czarno :P
Od tego czasu wpierdalam bez takich panierek, a kcal i tak nie liczę.
Szczęśliwi kalorii nie liczą :D
kalorie... to coś po gruzińsku? nie znam XD
W Lidlu maja tydzien azjatycki i sa zajebiste panierki/marynaty/sosy czy przyprawy ;d dzisiaj bede testowal.
No kolega już był i jakieś hinduskie motywy nakupił. Spory wybór z tego co wiem.
Anyway dziś plecy i główne ćwiczenie mc ostatnia seria 190x5 także powoli wracam do obciażęń
Lidl > Biedronka?
Mam obok domu biedre i tuż za nią lidla. Cale życie chodziłem do biedry, czyżbym popełniał błąd?
Wszystko zależy od tego czy chcesz redukować. Jak tak, to zostań przy biedrze, jak nie, to Lidl.
To w sumie całkiem przydatne info, mam wybór jak widze :D
Swoją drogą wkręciłem się przez ten temat w podnoszenie żelastwa (chodź tak naprawdę jestem tylko sezonowcem i ćwicze, bo lato idzie).
Wyniki póki co mizerne, bo 90/70/60 w bojach przy 70kg wagi, FBW Nevera, kcal licze i efekty jakieś tam są, powoli do przodu ;d
O właśnie! Cuber! Rozumiem, że po sesji złapie Cię na fejsie i pokażesz mi jak poprawnie ciągnąć i siadać :D
Weekend. Jutro idę na plażę z kumplem, który ćwiczy od dłuższego czasu się trochę poobalać. Jaram się. A wieczorem grill i wpierdolę milion kurczaka.
Deal with it.
Zmieniony 2014-06-06 17:46:43 przez [IMP]Zupa
Opalimy się też troszkę żeby nie było że tylko w komputery gramy :)
XyroN
A może ta waga jednak jest z kilogramów taniego majonezu z sałatek z delikatesów? ;]
Apocalips!
przeczytaj jeszcze raz tamten post - dla ułatwienia podpowiem, że surówki wprawdzie też zawierają majonez, ale znacznie mniej niż sałatki ;d
#557 ta na plaze, zeby dupy widzialy xd na plazy sie nie nauczysz niczego bo sie szybko zniechęcisz jak Ci piasek do dupy wpadnie :D
Rano idziemy jak jest pusto. Wstydzilbym się inaczej =]
Jak przyjdą laski to będziemy robic to co umiemy dobrze. Leżeć.
XyroN
Mialem edytowac na czas przeszly ale zapomnialem. Nie wiem ile zawieraja majonezu surówki a ile sałatki, wiem ze maja majonez i nie zrzucalbym winy na panierke. :p
Zupa jarasz sie, ze idziesz poopalac sie z kumplem ktory od kilku lat cwiczy? Lubisz w dupe?
głupie pytanie... w końcu jest psem !
Zmieniony 2014-06-06 20:56:13 przez Xpand
Widze nie tylko Dani z rodzicielka sa prawilni w tym temacie
PANY, chodzi mi po głowie jedna piosenka i oszaleje, jak się nie dowiem, co to jest - kobiecy wokal, słyszałem ją w paru miejscach ostatnio, więc wnioskuję, że jest na "topie", ale jedyne co mogę sobie przypomnieć, to melodyjny refren i w tekście było m.in "nie bądź niegrzeczny". wiem, że mało, ale jeśli ktoś kojarzy, to powinien do tego dojść.
anyone?
https://pl-pl.facebook.com/179209212098257/photos/a.19938470...
Nie jakiś mega hardcore, ale jakby ktoś miał ochotę.
Tzn. hardcore właściwie jest, jak narzuci się tempo :)
Zmieniony 2014-06-06 21:26:11 przez vA.Predator
siema fszystkim po banie bananie !
dzisiaj w związku ze stopniem prawilności tematu prawilnie wpierdoliłem wszystkie kalorie
Zmieniony 2014-06-06 22:05:55 przez rainbow
rowniez witam, tak obserwowalem jak rozprawiacie o tym lidlu, czemu w tej Warszawie jest ich tak malo, 30 minut autobusem do najblizszego :f
Zmieniony 2014-06-06 22:11:09 przez Kanibal
#575 i po co wyzywasz sie z tym pedrylem? Bany łapiesz i nie ma tu żadnego głosu rozsądku :roll:
Ja ostatnio zamiast lidla odpalam Aldiego i jest calkiem niezle serki wiejskie 11g bialka 76 kcal w 100 gramach i tanioo
Mi wlasnie otworzyli Lidla na Woli i jest spoko, mam piechotką jakieś niecałe 10 minut.
zaczynam byc dosłownie suchy jak patrze w lustrze, 1900 kcal waga 65 kg dzis od 2 miechow (z przerwa lekką :P) poszlo 4 kg
dzis zjechałem na baze do mamusi i sie nawpierdalam wszystkiego po dużo xD
a i bardzo wazne pytanie do specjalistów:
jak sie pochylam z postawą jak do mc to napierdala mnie pięta (juz jakies 4 dni), jak dotykam nawet wale nia o cos to zero bólu i nic nie czuc, ból tylko przy pochylaniu. wtf ? czy to pięta achillesa ?
Zmieniony 2014-06-07 07:58:22 przez RuMeK
dobry panie policjancie ! :D
1 kromka chleba, 1 ogórek, 200g twarogu. Śniadanie mistrzunia.
Elo
i to wszystko za hajs patryka?!
O 11 idę, bo kolega jest jebaną leniwą kurwą i mu się wcześniej nie chce ;/
to mu wytnij takie kosoto aby się obudził
Na dzień dobry zrobię tak:
https://www.youtube.com/watch?v=Rs6B3uXXllI
1:58++
OMG EPICKOŚĆ :D
cały tydzień pogoda z chuja drętwego, to dzisiaj OCZYWIŚCIE musiała być zajebista od rana skoro pracuje do 15, no przecież kurwa, chuj, odbyt
http://i.imgur.com/hJoLMgT.jpg
powiedzcie co sądzicie o moim imidżu i nowej sylwetce typu 'fit' przy okazji
Zmieniony 2014-06-07 09:28:23 przez rainbow
No i kurwa po 15 nadal jest cały dzień jebany emosie co znajduje sam sobie problemy. Przetnij se żyły!
HE HE HE
A tak serio to w czym problem? Skończysz pracę i możesz nadal miło spędzić ten uroczy dzień.
wieeem, tak właśnie zrobię, mam depresyjny charakter po prostu <płaczka>
a no i nie chce mi się pracować ;x
Zmieniony 2014-06-07 09:31:00 przez rainbow
Rainbow swiniaku zacznij ze klate cwiczyc bo estetiks sobie psujesz;/
<zyzz grozi palcem>
nie widać w koszulki
ps dodatkowe punkty jak ktoś powie jakiego zespołu!
Wigry Suwalki?
W sam razn a lato dostalem duzy zpaas masla orzechgwoego i bialka o smaku frappe
red hot chili peppers - can't stop
Zmieniony 2014-06-07 09:43:33 przez =SF=Never
bulki z rodzynkami z maslem orzechowym zapite bialkiem omnonmonmnom
ja chyba kupię dzisiaj 20 słodkich bułeczek i coś na wywołanie wymiotów a aptece <paker>
dajcie fote tych slodkich bulek
Jesteście wszyscy pojebani. Idę na plażę:D
hint: bylo na koszulce napisane ale nie chcialem zjebac zabawy
zjadlem wczoraj 110g wegli, dzis wstalem i zyly na barach, czworkach, gorze klaty.
Wszystko spierdole i zjem miliard jedzenia dzis
ma ktoś chęć rozpisać mi diete? bo nie bardzo ogarniam temat a chcę teraz na pełnej kurwie jechać z tematem
1 posiłek dziennie:
300g kręciołków z boczku
stek
szaszłyki
sałatka z sosem sojowo-sezamowym (tydzień azjatycki w lydlu)
deser: 10 bułeczek słodkich z lidla
here you go
Dobra nuta rainbow, potwierdzam, zupa juz nawet wstawil na fejsbuka !
ja bym dodal jakies nektarynki do tego
:DDDD
ja grejpfruty, truskawki i gruszki raczej, ale oczywiście kto co lubi, tu już dowolność!
do tego suplementacja kreatyna patryka i mamy calkiem rozsadne podejscie do sprawy
ps Atomic nie dziekuj
Zmieniony 2014-06-07 10:11:18 przez =SF=Never
się nie rozpędzaj może, ja domagam się podziękowań
nie oceniaj Atomik
Zmieniony 2014-06-07 10:13:34 przez =SF=Never
hahahaha Atomic a co ty myslales, ze dostaniesz podana diete na tacy? Nie tutaj ;x
przeciez dostal calkiem fajna ;p jadlby
Właśnie rzygałem po mocnej herbacie, wasz pies też tak miał?
hiiiiiiiiiihihhi, nie wiem, ja nie umiem rzygać, tak jak te zwierzęta futerkowe, jak już coś we mnie wejdzie przez mordę to już tym samym otworem nie wyjdzie
mogę pić tak długo aż dosłownie stracę przytomność, a i tak nigdy nawet nie mam mdłości
mogę też zjeść 10 kg jedzenia i popić domestosem i najwyżej umrę, ale się nie porzygam
trochę chujowo bo przeszkadza mi w bulimii ;x
Zmieniony 2014-06-07 10:54:08 przez rainbow
tez tak kiedys mialem rainbow, ale kurde sie skonczylo :o, ale to raczej wina moich problemow z brzuchem aktualnych, a tak fajnie bylo :(
Metabolona bez lakcid 10 tyg to zly pomysl Kami
;<
rainbow
Weź szklane zimnej wody, wsyp tam pare łyżeczek soli i wypij. Poddajmy ta teorie próbie.
próbowałem :)
skręcało mi mordę nieźle :D
pobekałem trochę i elo, zero odruchów wymiotnych
Zmieniony 2014-06-07 11:32:19 przez rainbow
chlopaki chcialbym sie zwierzyc, nie chce byc dluzej slabom piczom, wiec wpierdalam ketonal forte, zeby zabic bol w ledzwiach i ide cwiczyc :}
wish me luk
Kolega mnie zbił do tego stopnia, że miałem piasek w buzi:( jestem słaby.
Smuteq
Kolega tak zrobił i po 3 dniach umar
Zupczinks jakich Ty szatanów słuchasz! nie wiedziałem ; o
A myślałeś, że co? Technozjebę jestę?
Wbijanie #666 w tym temacie to nie przypadek. Moja fejsbukowa ściana to prawdziwa kopalnia perełek!
ten Zupczinks to spoko chłopc
#407
Xyron, piona za ten przepis, wygląda zajebiście z młodymi ziemnakami pokrojonymi na plasterki i tylko czekam do 16, aby opierdolić te 700g szyny i 1kg ziemniaków, mam nadzieję, że mnie zmiecie. jeszcze dodam sos czosnkowy, aby łatwiej weszło.
dawno mi tak ślina nie ciekła, w końcu coś innego niż wół i kura : D
btw. dzisiaj kawa-20mg yohy-1miarka assualta i musiałem przerwać siady, bo by mi serducho wyskoczyło, too much : D
noice ; d
ja czekam aż skończę pracę, juuuuuuuuż niedługo, i zapierdalam po smaczności do lydla
potem najwyżej wyjdę na rower 150 km żebu to spalić
____________________
NO REGRETS TEAM
Podbijać kurwy, bo chcę wbić #666 zanim pójdę wpierdalać na grillsona;/
A tak w ogóle to mam pytanie:
Dlaczego album Slayera "Reign in blood" jest taki dobry?
-
spam team
Hurra, nic nie polamalem :D zaraz wrzuce spora filma na kt do oceny
zasluzony obiadek
http://imgur.com/VPSo7qDmyślicie że warto podgrzać bagietkę czosnkową w mikrofali ?
pieczywo w mikrofalówce zawsze robi się takie oklapnięte ;[
a wiecie że pierwsze mikrofalówki nie były mikro? coś jak kompy, zajmowały całe pomieszczenie, były chujowe i mega drogie. a mimo to stosowali je w paru restauracjach w usa z opłakanymi efektami, hyhy
rainbow oddam Ci chyba #666 bo muszę iść zaraz ;/
:D
nie mówmy hop
też nie wiem czy akurat będę!
chociaż powinienem być zapewne, ale ktoś może mi zebrać sprzed nosa
Zmieniony 2014-06-07 15:47:33 przez rainbow
Macie stanowczo za duzo czasu na ciotowanie
pso-humanisci
___________
Prawilną Boruta
jak sobota a ja pracowałem zawzięcie do 15 prawie, o
zara na rower, ale musi mi się trochę poukładać w brzuchu tetris najpierw
Zmieniony 2014-06-07 15:55:13 przez rainbow
Kto ciotuje ten ma ! W sensie grozic rainbobowi ?
szatan smierdzi
Zmieniony 2014-06-07 15:57:10 przez Kanibal
oj lel !
Zmieniony 2014-06-07 15:56:22 przez rainbow
Oszukali??
Anaboliczni narkomani pytanie. Jak dzialaja na was inne uzywki ? Jakis koks thc wóda ?
Zmieniony 2014-06-07 15:57:47 przez Boruta
e tam, i tak wiadomo jag jezd
ja mam wysoką odporność na większość rzeczy, alkoholu mogę wypić więcej niż janusz
http://youtu.be/mE5GbpOf3Zg AAAAAA# $%#A$
Zmieniony 2014-06-07 16:00:15 przez Kanibal
mnie on strasznie bawi :)
Sam śmierdzisz kanibal ;/
dzis gryll aby wziac zarcie i jedzenie, ktore mam musze zabrac sie z torba na silke.
ballin'
A normalnie z reklamówka kicasz?
W zebach nosi hehehe ! Bo Never to DZIK ! :O
kupilem mase krowkowa kajmankowa, ale jeszcze nie otworzylem. Mysle, czy nie isc pobiegac, ale przez jebane kwitnace kwiatki, kaze wyjscie na zewnatrz skutkuje w przecpanych oczach, zatkanym nosie i bolem gardla :O
e; wlasnie wzialem wiecej tabletek niz iluvs na bombie, moze bede zyl :D
Zmieniony 2014-06-07 17:22:42 przez zthree
lol ja właśnie też mam dylemat, wpierdalania ciąg dalszy, czy iść na rower
widzę borykamy się podobnymi dylematami zawsze
acz na alergię wpierdalam loratadynę i jest w miarę okejka
lololo, a byłem już w sklepie i w miaaaarę się powstrzymałem przed większością zła, to teraz autentycznie rozkminiam czy jeszcze raz się nie wybrać ;_;
Zmieniony 2014-06-07 17:24:14 przez rainbow
Team redukcja tak bardzo podobny <5>
Dzis opierdolilem 750g twarogu z 500g truskawek. Wszystko zblendowane na fajna gesta mase <3
Chyba pojde do sklepu kupie Algide 1,4L i bede mial spokoj.
A co do alergii, to wzialem 1x Cirrus, 1x Amertil, 1x Zyrtec + jakies krople do oczu + woda morska do nosa. I chyba sie poprawia, wiec zaraz zawitam w sklepie ;D!
e; a za 3tyg plaza :/ nie wyrobie sie :(
Zmieniony 2014-06-07 17:29:58 przez zthree
ja chyba pierdolę tą plażę, pierdole życie, pierdolę wszystko
ale chuj, i tak idę na ten zajebany rower trochę pocierpieć, a potem może runda druga do sklepu żeby się za bardzo nie rozpanoszyć w słodkim komforcie psychicznym silnej woli ;_______;
Zmieniony 2014-06-07 17:33:49 przez rainbow
Ok, to Ty idz na rower, ja ide pobiegac! A potem kierunek sklep i wpierdalanie!
PAMIETAJCIE ZE JUTRO SKLEPY ZAMKNIETE
a mi koleżanka ojebała z jedną trzecią mojego posiłku i muszę zapychać się brzoskwiniami i lodami algida śmietankowa z bakaliami. : (
kurwa no i dostałem za swoją nadgorliwość, jakieś 8 km od domu dostałem taką bombę na ryj, mroczki przed oczami, mega ból głowy i skurcze na łydach :D
ale z drugiej strony muszę powiedzieć, że jak zawsze się trenuje na czczo, to potem po węglach się ma taką kosmiczną petardę w nogach, że można w tour de france wystartować (o ile nie ma się bomby na ryj, hehehe)
w sumie to nawet przyjemnie ten łeb napierdala, czuję że coś zrobiłem :)
a na wieczór tym co nie idą na gryla polecam The Grand Budapest Hotel, 1080p <wink>
Zmieniony 2014-06-07 18:43:46 przez rainbow
Kanibal
????????????
z jakiej to okazji? ;O
//k, mam i zapierdalam na zakupy, dzieki !
Zmieniony 2014-06-07 18:47:12 przez XyroN
święto chrześcijańskie, nie pamiętam nazwy
http://thoughtcatalog.com/charlie-shaw/2014/06/33-men-reveal...
#687 #11 hehe
Zmieniony 2014-06-07 18:51:22 przez rainbow
rainbowie co zes zrobil? :D
to tak a propos czego? :D
teraz byłem w sklepie po milion lodów
jeżeli chodzi o napad chuj-wie-czego na rowerze to nie wiem jak i dlaczego ;d
za duzo cpiesz a potem takie jazdy :(
<placz mode on>
Ja to mam zajebisty jeden problem, ostatnio nawet udowodniony testami psychologicznymi. Wszystkie cechy ok, ale moja sumienność aka 2/10 to wynik tak zajebiście niski i kurwa no nie wiem, próbuje coś z tym zrobić, ale ni chuja nie moge.
"bardzo niski wynik sumiennosc wskazuje, ze "bierze zycie na goraco" ze sklonnoscia do dzialania spontanicznego, nieprzemyslanego, bez planowania, moze miec problemy ze sprecyzowanie celi zyciowych i motywacja do pracy. Lubi poleniuchowac, mobilizuje sie, gdy sytuacja go do tego zmusza, czesto czeka z praca do ostatniej chwili. Osoba dosc chaotyczna i impulsywna przy podejmowaniu decyzji"
nie wiem, kurwa jedyna szansa dla mnie to wypierdalanie jak najszybciej do roboty, bo jak nie bede mial ukreconego bata nad plecami to chyba nigdy sie nie ogarne
ah te problemy ck xdd
<placz mode off>
ide kupic slodycze :}
a dodam wam tylko, ze brak regularnego treningu to mnie juz w ogole wypierdolil na dno, jednak treningi, odpowiednie wpierdalanie ksztaltuje nieco hart ducha
Zmieniony 2014-06-07 19:45:58 przez Kanibal
weźcie mnie nie denerwujcie z tymi słodyczami
ja grzecznie jem właśnie kręciołki z boczku i polędwiczki i sałatkę ; 3
#696 a tutaj to wydaje mi się, że chuja zrobisz... no jak będziesz miał pracę to coś będziesz musiał, ale jak się nie chce to nie ma siły żeby się chciało imo ; d
ewentualnie tak jak mówisz - masz schemat i się tego trzymasz, wyrabiasz jakąś rutynę, plan minimum... łatwo na pewno nie będzie, bo to tak jak z eliminowaniem każdego problemu, czy to alkoholizmu, czy nieróbstwa, czy chuj wi czego
Zmieniony 2014-06-07 19:53:40 przez rainbow
ja lody ;x
ale żeby nie ładować dodatkowych kcal z litrów pepsi i innych napojów, które zazwyczaj wypijam w dużych ilościach gdy jest gorąco, kupiłem tabletki multiwitamine z biedry
dzięki temu będę mógł wpierdalać więcej :D
o nie mam już edita, kończę myśl - i jak już zaczniesz coś robić i się wkręcisz, zaczniesz widzieć tego efekty to da ci to dalszą motywację
tl;dr masz rację, idź do roboty ; d
no aczkolwiek teraz zajme sie strucla jablkowa i kremem kakaowo mlecznym :D mm
40 min biegu zaliczone, ale jakos teraz nawet nie mam ochoty na mase krowkowa czy lody :O Wiec zwykly kurczak z warzywami wejdzie!
właśnie to jest dobre w cardio, że tłumi w jakiś dziwny sposób apetyt
mi nie przeszkadza akurat to wpierdalać któregoś z kolei loda, ale ogólnie true
Zmieniony 2014-06-07 21:00:42 przez rainbow
W sumie to nie tylko cardio - przed silka jakbym opierdolil litry lodow i kilogramy slodyczy, to tak jak wracam do domu juz po, to nie mam ochoty na nic :d
potwierdzam!
ale mam ten stan z 2-3 h góra niestety
nie chcę myśleć nawet co by było gdybym w ogóle nie ćwiczył ; d
Zmieniony 2014-06-07 21:02:35 przez rainbow
nie potwierdzam
przed i po silowni moge wpierdalac kosmiczne ilosci jedzenia.
w ogole moge caly czas wpierdalac kosmiczne ilosci jedzenia :(
wpierdalać to i ja mogę, ale nie mam takiego ssania jak zawsze :D
Mnie najbardziej denerwuje, ze jak zjem po treningu te 2300kcal, to potem brzuch pelny i sie ruszac nawet nie chce :x szczerze mowiac, to nie wiem jak ludzie jedza przed silka takie chore ilosci jedzenia. Nie da sie tak cwiczyc :O
ja przez oddania projektów pale jak smok=>dalej ćwiczę, jak ćwiczyłem=>mniej jem, a nawet w m u s z a m w siebie kolejne batoniki=>z 88kg->84kg w około 1,5 tygodnia... dzięki bogu od początku lipca nie będę już mógł palić, oddania się skończą, a w katowicach bliskość lidla myślę, że zrobi swoje : D
a jakiego lidla mieszkasz niedaleko w kato?
może niedaleko moich starych! :D
lidl na koszutce, koło cmentarza (chociaż nie wiem czy to nie jest już wełnowiec)
niedaleko, tzn. samochodem blisko : D
Zmieniony 2014-06-07 22:00:43 przez MaGyK
kurewa czemu po gastro zawsze brzuch boli
taki stan co normalne koksy mają 24h ;d
biedra jest dzisiaj zamknięta?
#691
http://thoughtcatalog.com/charlie-shaw/2014/06/33-men-reveal...
"13. Sexually harassing guys.
Just cause I’m a guy doesn’t mean you can sexually harass me. It doesn’t matter what gender you are. It’s creepy, Kathryn."
wtf?
"16. Painting their eyebrows.
Stop making their eyebrows like the Nike symbol."
xDDD
Dzisiaj -> 10:00 -> Kierunek plaza i sprinty!
Polecam!
redukcja team na fali
kierunek jezioro rowerem (~15 km) -> obiad rodzinny
wczoraj bylem na plazy spalilem sie jak ja jebie wygladam jak czerwony burak ;( do tego najebalem sie i zjadlem chyba 30 k kalorii ! cheat day ...
Witam w klubie. Plaża, opalenizna (ale bez zjarania się bo się chowałem HEHE) i milion kcal. Co ja wczoraj zjadłem to o ja jebie :D
ej bez kitu można nie robić nók i mieć ciągle rozjebane
a ja tyle lat nie wierzyłem 'grającym f piłkę'
Ale kurwa ludzi na plazy :/ dzisiaj sprinty na twardej nawierzchni, bo nie bylo jak biegac po piasku :'( Ale wazne, ze zaliczone! Dzien mozna uznac do udanych!
REDUKCJA! A teraz mozna lody zjesc :D
Właśnie wjebałem całą milkę z rodzynkami... w mniej niż minutę chyba.
Dobrze, ze dzisiaj sklepy zamkniete, to nie bedzie czita :D
Kapitan planeta? Ziemia, woda, hemoglobina?
Moje zapasy nie zabawiaja dlugo w szafce :x Sam nie wiem czemu :/
Ja to już pierdolę. Zbyt lubię jeść żeby się męczyć i bawić w jakieś redukcje przesadne :D
Czemu dzisiaj sklepy zamknięte? Biedny ja właśnie wpierdoliłem całe zapasy na śniadanie
Jakieś święto dupy czy coś
na plaży plażujo, plażowicze piehdolone
// sesja user :/
A niedlugo jest znow jakies swieto, nie?
Ta, 19 czy tam 20. Będę miał 4 dni wolnego pod rząd :)
Zmieniony 2014-06-08 12:14:53 przez [IMP]Zupa
2 piersi z kury, 1x karczek 250g, 6 kielbasek, pomidorow duzo i kapustki mlodej
paleeeeeeeeeeooooooooooe
ROFL, ide na inna silke, wychodze po treningu, a tam cwiercfinaly Miss Polski i kurwa setki lasek w strojach kapielowych sie kreci kolo mnie niom niom niom ;dd
niezly booster tescia
Ym no dzisiaj są 'zielone światki', natomiast 19.06 - czwartek jest Boże Ciało znane bardziej jako długi weekend :D.
Co do ciekawych słodyczy polecam czekolade o smaku solonego karmelu, pro w chuj. Co prawda miałem później sranie nieziemskie ale nie wiem czy akurat się to łączy ;d
no, jebać sesje przedsesyjną :D
Zmieniony 2014-06-08 18:07:35 przez SecondTwo
sesja to chuj, oddania projektów przed sesją to jest jazda jazdeczka. wczoraj 8h klejenie jebanego modelu dachu, całe palce w zasranym superglue, a dziś kolejna dawka rozrywki od 8, kiedy tutaj wszyscy się plażują. ale przynajmniej trening zrobiony, o!
ja solidaryzuję się z luckiem i nie plażuję
:/
Zmieniony 2014-06-08 18:42:44 przez dwadziesciajeden
#750 no, na naszych kierunkach zawsze sesja jest łatwiejsza od okresu przed sesyjnego :/
#751 !!!
Zmieniony 2014-06-08 18:44:06 przez SecondTwo
a ja mam wyjebane na diety, srety i inne mety a i tak zajebiście wyglądam
kurwa od jutra dieta, serio serio serio
bez sensu, lepiej od czwartku, każdy normalny zaczyna diety od czwartku
Nah, diete sie zaczyna od wtorku zawsze, a konczy w sobote. Sobota + Niedziela czit, poniedzialek tez trzeba podjesc, zeby organizm nei doznal szoku nagle z powodu malej ilosci jedzenia i we wtorek juz mozna trzymac miche.
Potwierdzone naukowo.
tzn moja dieta będzie się opierała na nie wpierdalaniu tony słodyczy, przynajmniej przez ten tydzień (takie mam przynajmniej założenie), czyli mięso z grilla, sałatki i w razie czego na deser twaróg z japkiem i płatkami owsianymi
jak się uda to tydzień później już wbijam na pełnej kurwie do docelowej wagi, a potem wracam do założenie z tygodnia 1 na, hopefully, utrzymanie
Ja tez musze juz nie byc grubym, ale nie mam ochoty znow wchodzic na redukcje... Jak rzyć?
gdybym miał dostęp do dnp to pewnie już bym tu nie pisał ;d
W sensie juz bys nie redukowal czy nie zyl?
no more sunshine, no more rainbows
☐ sunshine ☐ rainbows ☑ sunshine and rainbows
Pomyśl tylko, może rodzice nie byli zadowoleni z Adolfa, ale Adolf miał to w dupie - był Fuhrerem. Też możesz być Fuhrerem, nie idź na studia. Kwaśniewski nie ma studiów - był prezydentem. Wałęsa nawet nie wie jak się pisze "studia". A Jaruzelski pokończył studia i co? Nie żyje.
Podczas nauki w internecie można znaleźć wszelkie głupoty :D
Zmieniony 2014-06-08 20:02:13 przez SecondTwo
Ale jestem na fali! Czas na wieczorne cardio :O ! Ide pobiegac, kierunek Molo!
Redukcja pelna para!
A Ty Lucek nie ucz sie tyle, jest wrzesien :D
Nie lubie mieć we wrześniu +3 przedmiotów :P
e tam glupoty, caly tekst jest bardzo sympatyczny
Gdzie nie bywać, kogo nie znać - lepsza strona internetu.
http://www.scripps.edu/news/press/2014/20140605conkright.htm...
wysoka intensywnosc treningu aktywuje szczegolna proteine, ktora zwieksza przyrost masy miesniowej.
everybody sprint time? :D
Ej Rainbow jak tak na serio pierdolisz o marności Twojego życia i takie tak to mam w chuj tsak samo, a jak tylko tak se gadasz to zignoruj po prostu się najebałem i pomyślałem, że se tak napiszę mam wyhjebane w to, a częstyo po prostu myślę, że i tak życie się skończy więc nigdy nie wolno robić czegoś mając wzgląd na opinię innydch kurwa chyba nawet żsadnych błędów nie popłeniłem jest git cwhuch
"kurw apacle mi i soe placa jaiprerldel"
Zmieniony 2014-06-08 23:37:47 przez Arcanos
Poleccie trening push press legs dla nowicjusza ktory ostatnie 6 miechow lecial z f w nevera ;) cel to oczywiscie sil rozrost miesniow i bycie koksem. Na necie sa tego tysiace i kazdy inny wiec pytam was co polecacie.
Chce go robic
dzien;
1. Legs
2. Wolne
3. Push
4.Press
5. Wolne
6. Wolne
I pozniej od poczatku albo na przeplatanke trening wolne trening wolne etc
pierwszy dzien IF dzis robie :P pierwszy posilek o 15 a jak sie uda to 17 :P
Push, press, legs?: DDDD
Zmieniony 2014-06-09 05:57:21 przez -AciD-
O jezu poniedziałek to huj;(
Zmieniony 2014-06-09 06:03:27 przez [IMP]Zupa
#774 dobrze gadasz pijany kolego! (chociaż teraz pewnie już nie pijany :D)
Zmieniony 2014-06-09 07:21:56 przez rainbow
waga przekroczyla magiczne 80kg ! 79,6 z rana, mysle ze zjade do 77-76 i zostawiam ^^
niiiiiiiice, gw
też mi się marzyło 80 na lato, ale dopóki nie będzie weny, to nie będzie wyniku
DAMN YOU LIDL !
Obalenia, duszenia, pady, walka z cieniem zaliczone.
Yeah
hahaha :) dzieki za tą radość :D
Omajgad chyba zamknieta plaza u mnie w tym roku. :-O chyba, że rainbow albo iluvs zna sposoby na szybkie wyciecie w miesiac bez mozliwosci zgonu w razie ukrytej wady serca. ;]
Nie na temat, ale i tak WTF MURICA:
http://www.reddit.com/r/DotA2/comments/27ospl/did_sajeden_ju...
Dziewczyna streamowala i nagrane zostalo jak zostala okradziona w domu, koles nie wiedzial, ze stream jest wlaczony i wszystko sie nagrywa:
http://i.imgur.com/SYJ2lSc.jpg
http://i.imgur.com/PvDZY5l.jpg
Był VOD na twitchu, ale juz usuneli jej kanal :x
17 godzina postu a celuje w 19 :P potem 5 ha jedzenia omnomnom.
ps. nawet nie czuje głodu ani oslabienia, thx upały !
Zmieniony 2014-06-09 14:25:38 przez RuMeK
a ja wczoraj zjadłem jak zwykle nienormalne ilości śmieci jak chipsy, lody, ciasta (ok 5k kcal), ale przejechałem też 35 km na rowerze i wizualnie i wagowo spoko dzisiaj, a myślałem że będę wodnistą kupą gówna
jednak co godziny intensywnego cardio to godziny intensywnego cardio, można wtedy słonia z trąbą wjebać bez obaw ; x
a z kolei mój lidl zawsze słabo zaopatrzony, bo hordy litwinów wszystko masowo wykupują, a kierownictwo sklepu za chuja nie ogarnia kurwa, pozwalniałbym tam wszystkich i sam zrobił porzadek ; x
już któryś dzień z kolei nie ma moich ulubionych szaszłyków i polędwiczek, nawet sznycli kurwa nie ma!
kupiłem karkówkę po bawarsku i boczek w plastrach w papryce chyba, jak ktoś wpierdalał to proszę o recenzję ;D
Zmieniony 2014-06-09 15:42:07 przez rainbow
Z vh tworzylibyscie zgrany zespół;D
jaki management sklepu? :D
Scenariusz do homo pornosa.
Naturalnie.
chyba pora na vlcd sie przerzucic :D
jeszcze dzisiaj nic nie jadlem i najsmieszniejsze, ze dalej mi sie nie chce
upal ty chuju.
wydaje mi się, że jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie, to na dziewczynach w wieku 0-25 lat wygląd nie robi specjalnego wrażenia, bo większość młodych kolesi jakoś tam wygląda
dopiero potem z każdym rokiem, na tle wzrastającej liczby dżentelmenów z kolejnymi centymetrami bebzona piwnego, sflaczałym ryjem i efektem klaty 'extra-dry' dziewczyny zaczynają doceniać wysportowaną sylwetkę
już nie wspominając o syndromie starej panny itp
tl;dr: z każdym rokiem możliwość 'wybrzydzania' przechyla się na korzyść mężczyzn
w sumie ot nie wiem czemu mi to przyszło do głowy, bo nie było o tym bezpośrednio gadki lol
Zmieniony 2014-06-09 17:31:00 przez rainbow
true dat, zwlaszcza teraz mlode wyzwolone dziewczeta
btw. IF jest genialny zwlaszcza w te upaly 19 postu nawet sie jesc nie chcialo a teraz wpierdalam do pelna wlasciwie ile chce a na wieczor dojem ciastkami węgle:D
jak może się nie chcieć jeść :/ szkoda mi Was ;/
Zgoda rainbow, ale ZAWSZE lepiej wyglądać lepiej niz gorzej!
Ok lovelasy powiedzcie czy ten trening sie nadaje na 4 razy w tygodniu dla takiego Asa jak ja ;)
LEGS
Przysiad ze sztangą na plecach 3x rozgrzewka
Przysiad ze sztangą na plecach 5x5
Front Przysiad 4x6
Dalekie Wykroki 3x8
PUSH
Wyciskanie na płaskiej 3x rozgrzewka
Wyciskanie na płaskiej 5x5
Wycisk sztangą nad głowę siedząc 4x6
Pompki na poręczach 3x8
PULL
MC 3x rozgrzewka
MC 5x5
Wiosłowanie połową sztangi 4x6
Drążek podchwytem 3x8
MC nie jest cwiczeniem pull, plan do poprawy niestety.
Wez sobie jakies FBW z #1, a nie kombinuj samemu.
Nie wiem czemu ci zależy tak na tych splitach przecież fbw jest w chuj lepsze i w chuj więcej funu
Iluvs toz pisze ze robie fbw 6 miechow i mnie juz nudzi. Chce czegos innego i chce robic 4 razy w tygodniu silke. FBW w wersji Nevera robiac 5x5 czyli 20 15 12 8 5 ze wzrastajacym ciezarem to dla mnie za wiele na 4 razy. Zwykla rutyna wkracza i chce cos zmienic.
"FBW w wersji Nevera robiac 5x5 czyli 20 15 12 8 5 ze wzrastajacym ciezarem to dla mnie za wiele na 4 razy."
What?
No tak mi napisal Arczi w tym temacie i tak robie. Pierwsza seria polowa ciezaru 20 razy i do maxa. Kazde cwiczenie tak robie ale ostatnio czuje sie wywalony.
Zaraz zaczne czuc sie jak Zbeer... bo czuje ze to kolejne fo pa ;o
Zmieniony 2014-06-09 19:47:18 przez Boruta
Generalnie rozgrzewkę robisz na ciężarze jakim lubisz i z ilością powtórzeń jaką lubisz ale ja się nie znam
xddddddddddddddddddddddddddddddddddddd
wtf
chyba 'lekko' nie zrozumiales
a Arczi to nawet sam na silownie nie chodzi :<
Po braniu finasterydu gainsy będą mniejsze?
2 latka w łysieniu
Mozliwe ze nie zrozumialem... dlatego zadaje tyle bez sensownych pytan bo cala silownia to dla mnie nowosc ;) i lubie jak np iluvs lopatologic nie mi tlumaczyl technice siadow i mc plus o tym jak sie rozciagac. Oczywiscie nie wymagam od nikogo niczego a nabank nie trzymania mnie za raczke. Wystrczy ze dostane konkret a nie "what" milion razy ;)
czegoś takiego to nie napisałem xd jakbym napisał to raz dwa by hopaki z NW mnie zbesztali i zmieszali z gównem :P
5x5 = rozgrzewasz się powoli ciężarem, aż dojdziesz do ciężaru właściwego i robisz nim 5 serii po 5 powtórzen :P.
a na 4 dni w tygodniu to Ci już cos chlopaki znajdą. FBW 4x/week absolutnie nie jest złe :d.
Zmieniony 2014-06-09 20:11:12 przez Arcanos
"ciężar właściwy" to ciężar maksymalny którym zdołasz wykonać 5 powtórzeń w serii
ta akurat ciężar właściwy to
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%99%C5%BCar_w%C5%82a%C5%9B...
od tych narkotykow wam sie w glowach poprzewracalo!
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.