muszę się odchudzić ale ciągle chce mi się jeść
są jakieś skuteczne środki zmniejszające apetyt i nie orające wątroby przy okazji?
wiem co mam jeść i pale tłuszcz jeśli trzymam dietę, chodzi o to żeby mnie chuj nie trafiał bo ciągle chodzę głodny
wpierdalaj dużo i jeszcze więcej ćwicz.
lol przeczytalem apyt -.-
proszę o naprawienie tematu na "apyt"
lepiej powiedzcie co trzeba jeść żeby przytyć bo mój kot lubi być noszony. Kot 40kg
#1 waga/wzrost?
Zmieniony 2014-06-04 09:56:51 przez Repomaniak
polknij kondoma napelnionego wodą
jaki to ma sens? można wypić wodę i też przybrać na wadze w taki sposób
aktualnie 180cm/138 kg chociaz na oko mam 100-110 kg zawsze byłem ciężki nawet jak nie miałem sadła na brzuchu pare lat temu
ta 100kg przy 180cm i bez sadla na brzuchu mhm oczywiscie ;d
jak masz diete (trzymasz ją) i dalej jestes glodny to na chuj ten wywód tutaj?trzeba sie poswiecac zeby schudnąć
trzymając diete chudne ale chodze głodny i wkurwiony cały czas, dlatego szukam sposobu na obniżenie apetytu
najlepsza dieta to dieta MŻ - mniej żrec.
dla bardziej opornych jest MŻTŁ - mniej żryj tłusta świnio :)
zastosuj w zależnosci od przypadku i czekaj na efekty :)
Zacznij palić i pić więcej kawy, z deszczu pod rynnę ale pomoże!
Podobny problem z tej strony. 198cm wzrostu, ok 100kg wagi, jeżeli chudne to ręce, jeżeli tyje to brzuch... :(
bo ostatnie z czego schudniesz to z brzucha :D
brzuch zawsze rosnie pierwszy i spada ostatni, potwierdzone info
dla dziouch to plus
w cycki pójdzie
idź do dietetyka ustawi ci taką diete, że będziesz jadł mniej i chudł ale nie będziesz odczuwał głodu
niezle, mamy tyle samo wzrostu, a masz 60kg wiecej. lustrzyca zaawansowana
Znam ten ból.
Nigdy nie chciałem przechodzić na dietę, ale jakiś suplement ograniczający łaknienie chętnie bym zaczął brać...
#1 co chcesz?
_____
ApyT z konta kolegi
Polecam diete Dukana, ewentualnie kopenhaskom!
Mocna kawa, mocna herbata, papierosy, amfetamina. Wybór jest szeroki.
#1
chlej wodę jak chce ci się żreć, chociaż mając 140kg to ładnie musisz mieć rozjebany żołądek
jak sie ma tyle balastu to pewnie wystarczy po prostu wpierdalac 1/4 mniej tego co normalnie, tłusta swinio ;d
Bron boze nie zaczynaj palic jak ktos mowi, bo to najwieksze gowno xD. Pewny sukces to amfetamina/mefedron
Zacznij pić alkohol długimi ciągami po kilka tygodni. Z czasem nie będziesz nic mógł jeść bo będziesz zbrandzlowany. Jak nie zejdzie to zachlej się tak aż dostaniesz marskości. Wtedy efekt murowany.
#1
ciesz sie czlowieku, to lepsze niz wazenie 65kg
ale z 65 kg mozna zrobic mase
ze 140kg ciezko schudnac pewnie xdd
polecam diete cud, jesz i czekasz na cud
ew. jak jedna dieta to dla Ciebie za malo dorzuc jeszcze ze 2, powinno byc ok
dobra a co na apetyt oprocz
prlowska mentalnosc wiecznie zywa
gruby -> powodzi mu sie
:D
w chwilach slabosci rozbierz sie do naga i stan przed lustrem
Szczerze to wolałbym ważyć 65 kg, niż 140 kg :p
140 kg to już nawet niebezpieczne dla zdrowia jest.
Ćwicz silną wolę i sobie odmawiaj. Będzie ciężko, ale jak włożysz w to odpowiednio dużo wysiłku i będziesz konsekwentny to dasz radę.
ale Ty chesz przekazac, ze nie pijesz piwa codziennie i tyle wazysz? wiekszosc grubasów duzo wpierdala ale i chleje na mase.
O kurwa to mocno przesadziłeś,ja przy 186 waże 100kg i chujowo się czuje na maxa. Jak ważyłem 90 to było zajebiście i się załatwiłem gazowanymi napojami i żarciem na wieczór.
Pewnie cię musza nieźle nogi boleć jak chodzisz,ogólnie stawy?
Zmieniony 2014-06-04 13:40:02 przez goSTAR
chleje max 3 tygodniowo
teraz nie pije nic bo sie odchudzam
ogolnie mam taki metabolizm ze jak cos zjem ponad zpotrzebowanie to rosne natychmiast
1 wieczor typu wesele 3-5kg wiecej
zona je to samo co ja (gotujemy dzielimy 50/50) ja tyje ona ma 55 kg
zeby utrzymac wage musze trzymac rygorystyczna diete
zeby schodnac chodze glodny i wkurwia mnie to
pocieszam sie tym ze jak przyjdzie zlodowacenie to przezyje a 65kg panowie padna w miesiac
Zmieniony 2014-06-04 13:40:14 przez MhUser
Zacznij się ruszać, konsekwentnie każdego dnia. Polecam bieganie. Rozłóż sobie odpowiednio posiłki. I trenuj siłę woli a nie szukasz łatwego rozwiązania. Powodzenia.
nic mnie nie boli narazie
moja waga jak jestem w formie to 95kg (scisla dieta treningi 2 x dziennie)
wystarczylo skonczyc ze sportem i wypierdalac pierogi i przytylem 30kg w rok
jest regularniej ale mniejsze porcje. Ew lzejsze. Zamiast schaba wpierdol kurczaka, zamiast ziemniorow opierdol ryz. Zamiast surowki z kapusty opierdol marchewke.
Zmieniony 2014-06-04 13:45:12 przez voytas_
jem co 3 h male porcje i chudne tylko wkurwia mnie to ze jestem glodny
Z taką masa bieganie? Co ty chcesz go kurwa uśmiercić? ;-)
Ok Voytas wszystko wyjaśni.
Zmieniony 2014-06-04 13:46:13 przez goSTAR
to jest bardziej kaloryczne ale mniej tluste rzeczy ? :D
On chudnie, jego problem to glodowka, a nie brak zrzucania wagi
w ogole idz jebnij posta w temacie Silownia, tam jest iluvs chociazby, i wielu innych prawdziwych znawcow diety. Na pewno Ci doradza lepiej, niz janusze tutaj
Zmieniony 2014-06-04 13:49:26 przez voytas_
no to nie jedz co 3 h małe porcje tylko 2 razy dziennie duże i nie będziesz kurwa głodny przez chwile
Ja pierdole jak zwykle. Gosc sie pyta o to jak zmniejszyc łaknienie a wy mu mowicie jak schudnac...
glodny jestem
Zmieniony 2014-06-04 13:51:11 przez MhUser
podobno grubi mają jednak gorszą wytrzymałość cieplną
chodzi o to ze przyswajam wszystko co zjem a nie wysrywam jak ci co maja 65kg i pytaja jak zrobic mase
jak bedzie malo jedzenia to wytrzymam
Norma, czytanie ze zrozumieniem na nw nie istnieje zbytnio
w pierwszym poście odpowiedziałem debile, więc nie wiem na chuj drążyć temat
"nie orające wątroby przy okazji" psychotrop nie orajacy watroby. Cool story bro!
Podobno częsty sex też pomaga #56 potwierdzi
Na zmniejszenie apetytu polecam trawke narkotyczna.
nie wiem dlaczego ci jeszcze sroytas nie napisal. naucz sie angielskiego skoncz jakis krotki taz i zapisz sie na chodakowska
#56 trawke chyba taka jak dla krów?
Ok, nie piszę na NW w tematach poza siłownią ze względu na to, że moderatorzy tutaj to banda oszołomów, ale zrobię specjalnie wyjątek.
To jedz raz dziennie do syta.
Bzdury.
Parę faktów:
1. Żeby chudnąć musisz jeść mniej niż spalasz. Nie ma znaczenia ile razy dziennie jesz, co jesz etc.
2. "Regularne posiłki co 3h" to bzdura. Jeśli jest Ci tak wygodnie, proszę bardzo, nie jest natomiast to konieczne ani pożyteczne.
3. Środki zmniejszające łaknienie to:
- kawa
- efedryna
- sibutramina
Warto też jeść dużo warzyw, one zapychają i mają mało kalorii.
Rada dla pana z #1:
- Zapisz się na siłownię i poczytaj koxteam.pl.
- Jedz poniżej 2500 kalorii codziennie, myfitnesspal.com pomoże Ci liczyć kalorie. To wszystko, schudniesz jak pojebany.
Iluvs mowi prawda reszta blefuje.
cwicz i jedz z glowa.
naucz sie angielskiego skoncz jakis krotki taz i zapisz sie na chodakowska
na prosbe CJq
Zmieniony 2014-06-04 14:38:00 przez voytas_
#59 a teraz eot bo zaraz zleci się banda idiotów ze swoimi basniami andersena a nikt z koxteamu nie zamierza więcej tego prostować.
dzieki, ze zajrzales i dzieki za wyprowadzenie mnie z januszowego bledu merytorycznym postem, chyba pierwszym w tym topicu :)
Zmieniony 2014-06-04 14:39:19 przez voytas_
Amfetamina. Proponuje tygodniowke.
W razie spadku energii zalecam jogurcik/jalbko/snickera
W razie spadku mocy proponuje wydłużyć Nity.
Oto dieta cud. 10kg w tydzien
molgby mi ktos wkleic paredziesiat literek 's' bo klawisz mi wypierdolil z lapa i trzyma ie tylko na prosbe.musze mocno naciskac zeby zalapalo
sssssssssssssij chuja ;]
prosSsSssSsSsSSsSsSsSssSSsSsSssszę
Zmieniony 2014-06-04 14:48:58 przez Kaneda(GN)
prowo?
#3 wyczerpał, chociaż początki mogą być arcytrudne
btw przed operacja jelita ze wzgledu na nowotwor, nie moglem nic jesc, bo nakurwialo potwornie "w boku" brzucha, wiec wpierdalalem kisiel i kasze manna, w dwa miesiace schudlem ponad 15kg i nie bylem glodny, bo caly czas cos wpierdalalem. Tylko, ze kompletnie sily na nic nie mialem, ale jesli sie opierdalasz w domu i nic nie robisz, to moze jest to zlota rada :< Na szczescie awitaminozy, ani innego gowna sie nie nabawilem.
Zmieniony 2014-06-04 15:04:04 przez voytas_
#59
Dobry post! Zastosuję się do rad. Muszę schudnąć 13 kg!
#66 dziex. ssssssssssssssSsSssSsSsSSsSsSsSssSSsSsSsss wzialem ij zwracam
Jedz wiecej zapychajacych a mniej kalorycznych posilkow. Zapychajace to np: warzywa, platki owsiane, pieczywo pelnoziarniste. Kaloryczne to: biale pieczywo, slodycze, smazone, zolte sery, piwko, czerwone mieso. Jezeli jestes bardzo glodny podjadaj owocami.
Udzielaj rad na tematy o ktorych masz pojecie.
#1
Jesteś z pokolenia cip? Jak można płakać, że jest się głodny W CZASIE DIETY?
#73
Wracaj ćpać swoje metabole.
Zmieniony 2014-06-04 15:46:56 przez Lito
Jesteś wiecznie głodny bo masz rozpieprzoną gospodarkę cukrową przez jedzenie rzeczy o wysokim indeksie glikemicznym.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Indeks_glikemiczny
„Powolne przyswajanie i stopniowy wzrost oraz spadek poziomu cukru we krwi po spożyciu produktów o niskim indeksie glikemicznym, ułatwia kontrolę poziomu cukru we krwi u osób chorych na cukrzycę. Jest to również zalecane dla osób zdrowych, ponieważ powoduje mniejsze wydzielanie insuliny. Wolne przyswajanie pozwala ograniczyć napady głodu.”
zomg następny
mówiłem, że zaczną się baśnie andersena XD
Wpisz sobie w google zalety pieczywa pelnoziarnistego. Pod spodem 1 od gory link po wpisaniu tego hasla.
http://www.monti.stronazen.pl/artykuly/zalety-pieczywa-pelno...
W skrocie chodzi o blonnik i to co
napisal.
Specjalista nie jestem ale jakies tam pojecie mam bo stosujac sie z grubsza do tych rad ktore podalem, a nie ograniczajac sie przy tym co do ilosci jedzenia 2 lata temu unormowalem sobie wage schodzac z 85kg na 73 przy 174cm wzrostu.
Indeks glikemiczny i wpływ cukrów na głód to baśnie
XDDDDDDDDDDDDDD
Przecież nic co napisałem nie kłóci się z #59
Nonsens kurwa. Nasiona rozjebia ci zeby oraz watrobe a zbalansowana chuda dieta zniszczy ci naczynia krwionosne ruinujac gospodarke azotowa.
1- jedz mniej ale bardzo tlusto, pij mniej wody, do tego sporo cukru i dasz rade. Ogranicz warzywa, owoce. Jak przyjmujesz cukier staraj sie podniesc od razu cisnienie krwi - do tego najlepsze sa alkaloidy, domowy sposob to herbata.
@1 Po prostu sie nie najadasz i tyle.
ewentualnie masz rozwalana przysadke i tez podwzgorze od jedzenia na stojaco- duzo jesz nie siedzac? Natomiast jak masz epilepsje to zdecydowanie powienienes inaczej sie zaatakowac swoj problem. To mi przychodzi do glowy na szybko.
A teraz dotknij mojego nicka na swoim monitorze i powiedz jak bylo ; )
Wygladasz jak gowno. Mam nadzieje, ze pomoglem.
Tak, to sa basnie Andersena. Na poczatek, pytanie - co to znaczy IG? Co oznacza, ze produkt X ma 70 IG? Co mowi ta wartosc?
Chudniesz gdy jesz mniej kalorii niz spalasz. KONIEC. Rozumiesz?
Zmieniony 2014-06-04 16:05:32 przez iluvsmygun
"Chudniesz gdy jesz mniej kalorii niz spalasz. KONIEC. Rozumiesz?"
O kurwa prawdziwy mędrzec.
#81
http://upload.wikimedia.org/math/a/0/0/a003c4c2b1f0733265bfa...
„Aby wyznaczyć indeks glikemiczny, należy podać produkt w ilości zawierającej 50 gramów przyswajalnych węglowodanów kontrolnej grupie osób. Następnie przez dwie godziny, co 15 minut dokonuje się badania poziomu cukru we krwi. Stwierdzono, że wartość średnia jest powtarzalna, a badania wykonane w różnych grupach osób dają zbliżone wyniki. Wyniki u osób chorych na cukrzycę są porównywalne z wynikami uzyskanymi u osób zdrowych.”
Kłamią?
No ale odbiję piłeczkę, czym jest 1 bel albo 1 decybel?
Zmieniony 2014-06-04 16:11:23 przez Vol
No nie do konca, chydnie sie jak sie wbuduje- a spalanko to by product- wiecej niz sie zmagazynuje:) Jesc mozna w pyte, ale to tak jak mowie tylko semantyka i nie warto tego tematu ciagnac.
@83 nie wiedze zwiazku. Koles napisal, ze ma ciagle apetyty. Co ma do tego poziom cukru we krwi?
#86 a to że za uczucie głodu w organizmie są odpowiedzialne cukry? O_o
lmao, NOT.
Podpowiem: IG ma znaczenie tylko wtedy gdy jesz dany posilek na czczo i tylko i wylacznie same weglowodany. IG sie zmienia gdy w posilku masz takze bialko i tluszcze. Do tego stopnia zmienia, ze nie ma ten wskaznik najmniejszego znaczenia.
Zmieniony 2014-06-04 16:15:24 przez iluvsmygun
#88 to co jest odpowiedzialne za głód?
#82 o kurwa więcej wiedzy ci nie potrzeba.
Vol wypowiadaj sie o telefonach czy innych gównach ale nie na tematy o których nie masz zielonego pojęcia uplinkując hasełka z wikipedii.
Grelina, leptyna i miliard innych czynnikow/hormonow.
Zmieniony 2014-06-04 16:17:15 przez iluvsmygun
Tylko, że Vol jako jedyny próbuje podjąć dyskusje, a iluvs i inni "haha ty chuju NOT". Jeżeli macie wiedze to czemu nie potraficie argumentować i wyprowadzić Vol'a z błędu. Takie aroganckie pierdolenie.
Zacząłbym od szóstki waidera. Świetny zestaw ćwiczeń na spalanie brzucha. Nie słuchałbym tych pseudo naukowców którzy próbują ci wmówić, że ilość posiłków nie ma znaczenia. Otóż ma. Nie jest Ci zapewne znane pojęcie "okna anabolicznego", to swoistego rodzaju furtka, która się otwiera i możesz jeść. Np w moim przypadku okno anaboliczne na obiad jest pomiędzy 14;30 a 15;20. Nie wiem dlaczego, tak mam. Po tym czasie okno się "zamyka", a posiłki przyswajane po tym czasie wędrują bezpośrednio do tkanki tłuszczowej, nie budują natomiast mięśni.
Zaleca się jeść czyste węglowodany, takie jak: mięso z kurczaka albo indyka. Pełna dowolność. Najlepiej jeść mało, ale często. Do 8 posiłków dziennie. Nie więcej, ale nie mniej niż 6.
NIE POLECAM siłowni, to dla lamusów. Polecam natomiast ćwiczenia typu crossfit (albo aerobik).
Polecam również pić dużo coli, tylko nie zero. Bo nie dobra, zwykłej. Do 5 litrów dziennie nawet. Wtedy łaknienie na słodycze zniknie, bo to jest genialne jakby się tak nad tym zastanowić. Pijesz *wode*, a nie masz ochoty na ciastko.
panowie ja nie mam problemu z chudnieciem
jak sie odchudzam to chudne szybko
jak jem duzo to tyje jeszcze szybciej
zastanawiam sie tylko czy mozna farmakologicznie kontrolowac uczucie glodu
Dobry trolling. :D
Edit: Ale Vol by pewnie powiedzial ze wszystko prawda.
Zmieniony 2014-06-04 16:21:49 przez AlienStalker
Podjalem dyskusje. Wygralem ja, jak zawsze.
Teraz macie do wyboru dwie rzeczy: posluchac sie mnie lub dalej wygladac jak gowno.
Wasze zycie, wracam do swojego kurwidolka wpierdalac anabole. Jou.
Apoc szóstka weidera na nadwage to chyba przesada? To jest dosyć konkretny zestaw ćwiczeń i niewiem w jaki sposób w ostatnich dniach ćwiczeń 130kg gówna ma sprostać zadaniu;p
ok nvm chyba zostałem strollowany?;p
Zmieniony 2014-06-04 16:22:24 przez ttwizard
Prawdopodobnie nie jesz w swoim oknie, albo jadalnie masz dokładnie pod żyłą wodną, nie widzę innego logicznego wytłumaczenia.
I o grelinie i o leptynie:
„Insulin may also play a role in regulating ghrelin levels. In one study, ghrelin levels were monitored in eight non-diabetic adults as they were given a two-hour infusion of insulin. Shortly after the infusion began, levels of ghrelin began to drop. When the insulin infusion was stopped, levels of the hunger hormone began to rise and rapidly returned to normal.
Since insulin is already known to increase levels of leptin -- the "obesity hormone" that tells your brain to curb your appetite after eating -- the findings suggest that insulin plays an important role in controlling what you eat.”
Związek z insuliną widoczny?
#90 ale o chuj Ci chodzi? Jak się mylę to spoko, wystarczy mi to udowodnić i będę się cieszył z nowej wiedzy.
EDIT: źródło:
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2014/05/0...
wewnątrz linka, linki do badań naukowych:
Sources and References
Health Psychology July 2011, 30(4):424-9
NPR April 14, 2014
1 Biol Psychiatry. 2010 May 1;67(9):880-6.
2 Diabetes. Sep 2010; 59(9): 2145–2151.
3 NPR April 14, 2014
4 Am Fam Physician. 2010 Sep 15;82(6):630-634.
Zmieniony 2014-06-04 16:26:26 przez Vol
ttwizard
Słyszałem, że 6 weidera wyleczyła nawet raka.
Nie mów tak, nie zostałeś oszukany, milan górą? ;)
Zmieniony 2014-06-04 16:23:31 przez Apocalips!
6 weidera to konkretny sposób by rozjebac sobie plecy i wyglądać tak samo.
A te badania co mówią o wyleczeniu raka? To niby bujda? Weź proszę Cię. Jedną bajkę już tutaj próbowałeś sprzedać. "Mniejsza ilość kalorii niż zapotrzebowanie powoduje spadk wagi", kto normalny w to uwierzy.
Apocalips!
No ba!
btw. jak rozumiem reflektujesz coopa po premierze?:)
https://www.youtube.com/watch?v=9IM3YE0BZuo#92 ttwizard a po co wam taka wiedza? Mamy robić wykłady z tego co jest mitem a co nie? iluvs w #59 streścił w należyty sposób to co trzeba i tyle w temacie.
Zmieniony 2014-06-04 16:30:33 przez Kaneda(GN)
#105 -> Miło jest podzielić się wiedzą z netwarsjanami. Np ja chętnie bym się dowiedział :) Oczywiście wyślesz mnie zaraz do google...
Nie, zebym sie na sile przypierdalal ale jpg "you look like shit, hope it helps", ktory czesto jest wklejany w Silowni, jak ktos sie pyta jak wyglada, lepiej oddaje beczunie ;d
Nie ma to jak wysmiewac czlowieka, ktory dolozyl ogromna cegle do portalu, ktory zwyl z jakiegos "pseudo prosa" (dosc znane nazwisko w swiecie kulturystyki, co jest zreszta smutne) treningowego, pozamiatal go argumentami od dietetykow/innych znawcow po czym zamknal morde, bo uznal ze jednak nie ma racji. SPOKO STARY!
Tylko jak Cie najdzie faza na zrobienie czegos ze soba pod katem silowym, to nie pytaj o porady Koxteam, bo mam dosc dobra pamiec i pierwszy im przypomne ten topic, zeby Cie wysmiali, pomimo tego ze z koxteamem i silownia mam tyle wspolnego, co pwl z nw 2.0
Zmieniony 2014-06-04 16:39:24 przez voytas_
#99 ale to nie jest nic nowego, że poprzez wyrzut insy regulowany jest poziom greliny, ale nie tylko INSULINA reguluje poziom tego hormonu. Ważne jest natomiast jedno : produkt o niskim czy też wysokim IG I TAK SPOWODUJE wyrzut INSY - to jest to do czego chciał cie naprowadzić iluvs, tak więc nie ma to znaczenia czy żresz płatki owsiane czy batona mars kapiszi?
Od kiedy zacząłem robić szóstkę Weidera, moje życie nabrało rumieńców. Zaczęło układać mi się w życiu zawodowym, a także towarzyskim.
bez kitu :D post miesiaca tamto o a6w
jako jeden z naczelnych trolli tego forum sam nie jestem pewien, czy to idiota, czy tylko stara sie na takiego kreowac, aczkolwiek obstawiam to 1 i smutno mi jeszcze bardziej, niz pare postow wyzej
ale ta wiedza JEST JUZ W ZASIEGU REKI na koxteam.pl, portal stworzony przez NETWARS KURWO! Komu sie chce po raz tysieczny tlumaczyc to samo, skoro mozna odeslac do jednego linka, w ktorym wszystko jest wytlumaczone i zreszta link byl wczesniej wymieniony w temacie?
Zmieniony 2014-06-04 16:45:42 przez voytas_
A tak na powaznie, sluchajcie sie iluvsa i kanedy, oni jednak maja po pierwsze wieksza wiedze, a po drugie wieksze doswiadczenie. A te pseudoteorie o jedzeniu co 3 godziny czy robieniu brzuszkow zeby schudnac mozecie wsadzic sobie w dupe razem z wiara w jezusa chrystusa ktory umarl za nas na krzyzu, czy innymi wrozbami z gowna.
ide wpierdzielic jakiegos kebaba
#108
jeśli masz stały poziom cukru to trzustka wydziela stały poziom insuliny -> profit
jeśli masz wahania (zjesz batonika) to „uczysz” trzustkę wydzielać takie wartości insuliny żeby mogła sobie z tym poradzić. Tak „nauczona” trzustka będzie potem produkować insulinę w większej ilości niż jest to potrzebne.
tak i od batonika zostajesz cukrzykiem
to jest choroba przewlekla tego organu i ma sie nijak do tego, co starasz sie na sile wpajac
to tak, jakby wmawiac innym, zeby nie pili piwa raz w tygodniu, bo grozi im marskosc watroby lol
Zmieniony 2014-06-04 16:50:27 przez voytas_
#113 zapomniałeś jeszcze wrzucić takie tabelecki
http://www.janetluongo.com/wp-content/uploads/2013/03/Glycem...
Jeszcze raz powtórzę za iluvsem może zrozumiesz o co chodzi : nie liczy się co a ile.
Aha mały hint bo o tym jeszcze nikt wcześniej nie wspomniał, trzeba zwracać uwagę na ilosć błonnika w diecie, bo przy ostrym ładowaniu warzywami może się skończyć niezłym zaparciem - ale to też kazdego tyczy się inaczej.
Dla mnie eot po #59 jak już wcześniej wspomniałem.
Zmieniony 2014-06-04 16:53:57 przez Kaneda(GN)
#114 a #1 mając 180cm/138 kg na bank je słodycze raz w tygodniu i zwraca uwagę czy je rzeczy za bardzo podnoszące poziom cukru we krwi…
EDIT: Dobra, nie będę odpowiadał na wszystkie posty bo kończę pracę a w domu mam lepsze rzeczy do roboty i daję się trolować.
Odpowiem jak ktoś mi pokaże że ten związek jest nieprawdziwy
rzeczy podnoszące cukier we krwii ----> wytwarza się insulina (im więcej cukru tym więcej insuliny) -------> trzustka zaczyna produkować nadwyżki/niedobory insuliny im bardziej rozchwiany jest ten cykl ---------> insulina wpływa na leptynę i glicynę ------> łaknienie jest zaburzone =====> cały proces w skrajnym przypadku prowadzi do cukrzyc
Zmieniony 2014-06-04 16:58:16 przez Vol
Aha to po edicie nie odbijam pilki, tylko daj sie trollowac komus, kto wie co mowi.
Zmieniony 2014-06-04 16:59:24 przez voytas_
jeszcze dojebcie coś o hormonie wzrostu i owijaniu się folią na sadle.
#iluvsmygun
jedni wolą wyglądać, a inni być sprawni fizycznie
krasnale z góry nie mogą być sprawni fizycznie (sorry bejbe, matka natura jest okrutna) więc nic dziwnego, że starają się to nadrobić wyglądem
przeczytalem apyt :D
moj stary kiedys super sie odchudzil bez jakichs wyrzeczen salatkowych na tzw. diecie dr. kwasniewskiego - czyli maksymalnym ograniczeniu weglowodanow.
wyjeb z diety pieczywo, makarony, ryz, ziemniaki, slodycze. nie mieszaj cukrow z tluszczami, jedz czesto.
moja 80 letnia babcia przeszla na ta diete i mowila ze nie czula sie tak dobrze od 20 lat :)
poszukaj w necie, albo kup sobie ksiazki kwasniewskiego (doktora, nie tego komucha:) i szybko zejdziesz do optymalnej wagi.
#120 on nie pytal sie jak schudnac
MhUser
jedyna skuteczna dieta jaka sam przetestowalem na sobie i dzieki ktorej zrzucilem 20 kg to dieta wysokotluszczowa w polaczeniu z intermittent fasting.
Wyglada to tak:
do 12 po poludniu nic nie jesz
potem do 6 pm wpierdalasz do woli zdrowe tluszcze i bialka (jajka, grass-fed maslo, grass-fed mieso, tluste ryby jak makrele, lososie, sardynki, oliwa z oliwek, olej MCT, olej kokosowy) + zielone warzywa takie jak brokuly, kalafior, brukselka, salata, kapusta.
miedzy 6pm a 8pm jesz to co powyzej + max 40 carbsow z owocow lub bialego ryzu/slodkich ziemniakow.
o 8pm przestajesz jesc.
generaalnie 60%-80% kalorii to powinny byc tluszcze, a carbsy nie powinny przekraczac 5% na dzien.
Juz pare miechow uskuteczniam ta diete i nigdy nie chodze glodny. Najwiekszy wplyw na uczucie glodu maja wlasnie carbsy a w szczegolnosci cukry, ktore nadmiernie podnosza poziom insuliny, co z kolei powoduje, ze organizm odprowadza zbyt duzo cukru do komorek tluszczowych; obniza sie poziom cukru we krwi i znowu jestes glodny. Tluszcze nie powoduja zwiekrzenia apetytu, wiec jesz kiedy faktycznie jestes glodny, jesli nie pizgasz zelaza, ani nie uprawaisz jakiegos sportu wymagajacego od ciebie olbrzymiego wysilku fizycznego w krotkim czasie to tluszcze w 90% zastapia weglowodany. Potrzebujesz tylko troche carbsow zeby ci dynia sprawnie funkcjonowala.
aha, czyli napisal w #1 "muszę się odchudzić" tak dla jaj?
Zmieniony 2014-06-04 18:03:06 przez _dbm
#123
Jeszcze raz przeczytaj pierwszy post
Moja dieta:
pn-pt
Twaróg, jaja, ryby, drób, wołowina, wieprzowina, wszystkie warzywa (ograniczając strączkowe).
Zero cukru, wszystko co chcę posłodzić - cyklominian sodu. Zero owoców, ryżu, makaronu, pieczywa czy przetworów mącznych.
Nigdy nie jestem głodny.
2-3 razy w tygodniu krótki intensywny trening
pt(mw od 19)- nd
Wszystko co mi wpadnie do mordy, alkohol, kebaby - ogólnie co mi tam pasuje.
Efekt?
Spadłem 30 kg w 2 lata. Powoli zaczynają być widoczne jakieś mięśnie.
nie wiem czy ktoś tutaj już pisał bo nie chce mi się czytać, ale na zmiejszenie apetytu kurwesko dobrze pomaga guarana, czy to w tabsach czy w proszku.
Bierzesz dwa tabsy albo 2 łyżeczki w proszku, wpieradalasz i 6h nie chce się żreć, jak nie będziesz na siłe wpierdalał to uwierz mi że będzie działać.
guarana jest naturalna wieć nie wyprostuje ci zwojów mózgowych, bez obaw
sry za bledy, telefon... ;(
#120 moj dziadek, tez byl na diecie dr. kwasniewkiego i umar :p
no i wlasnie po to jest odrzucenie cukrow, zeby nie chodzil glodny bo bedzie czesto zarl miecho i tluste. o tym samym napisal razowiec w #122
masz jeszcze cos do dodania, czy juz splyniesz?
a moj umarl bez diety kwasniewskiego :d czyli mamy 1:1 :P
Zmieniony 2014-06-04 18:58:24 przez _dbm
Kurna, zlecialo sie towarzystwo wzajemnej adoracji z #Silownia
Na bank są mądrzejsi od dietetyków...
Polecam conajmniej 6 (najlepiej 8) posilkow dziennie aby podkrecic metabolizm.
MALUTKIE PORCJE - oszukujesz w ten sposob organizm, mysli ze caly czas bedzie dostarczane pozywienie, wiec nie musi odkladac!
Nie jedz kalorycznych rzeczy takich jak ziemniaki, tłuszcze.
W sumie to jak najmniej tłustego, samo białko + weglowodany o jak najmniejszym indeksie glikogemicznym.
Nie czytałem postów ale miałem to samo, jadłem jak tylko coś pod ręką było i pomogła mi jemioła, kosztuje groszowe sprawy, pije 3x dziennie i apetyt o wiele się zmniejszył.
-AciD-
:DDDD
"Kurna, zlecialo sie towarzystwo wzajemnej adoracji z #Silownia
Na bank są mądrzejsi od dietetyków..."
po czym daje parady niczym z Filipinki :D
Ktoś tu nie zrozumiał żartu chyba...
#133 zostales wspaniale strollowany
"Kurna, zlecialo sie towarzystwo wzajemnej adoracji z #Silownia
Na bank są mądrzejsi od dietetyków..."
http://netwars.pl/user/13077
xDDD
Badum... tss!
Kurwa ilosc bzdur w tym temacie jest porażająca. Macie pytania to piszcie w #silownia bo tam takie kretynizmy sa z miejsca wylapywane, a tu jest jakis burdelfest poza kontrola.
dajcie linka do "you look like shit hope it helps"
wystarczy się zainteresować?
gdybym mial liczyc kalorie I JESZCZE nie jeśc mięsa to bym okurwiał doszczętnie
jesli sugerujesz ze jedzac tylko jarzynki ale nie kontrolujac ilosci to gl&hf
jezusmaryja, przecież napisali Ci wyżej co i jak, ile razy trzeba Ci powtórzyć to samo? licz kalorie, ogarnij makroskładniki i wpierdalaj co tylko chcesz, natomiast jeśli nie ćwiczysz, to i tak efekt będzie mizerny.
nigga pls :(
http://netwars.pl/temat/165237
pierdolnij tu posta i pogodz sie z tym, ze to co pisza to prawda
czytales posty iluvsa? acida? kanedy?
Leniwe grubasy sa gorsze niz mniej leniwe grubasy ale najgorsi sa "znawcy" co wiedza lepiej.
Ciekawe jak by to wyglądało gdyby udostępniono fote swojej krzepko wysportowanej sylwetki każdego udzielającego się usera w tym poście. Ile wtedy szczekających mord dalej próbowałoby podnosić swoje owłosione ryje z mysimi wąsami.
Zmieniony 2014-06-05 14:40:37 przez bt-cypis
Ja bym w sumie mogl ale nikt nie chce suchara 69kg 178cm (niestety wszystko idzie w uda i bruch) ogladac, to nie wrzuce :( Jak bylem po nowotworze wazylem z 58 or sth, wtedy nawet kumple mi mowili, zebym zaczal pakowac, bo zero tluszczu i zajebisty start, no ale przepuklina zoladka, to co ja poradze ;d doomed to bycie sucharem
zreszta z S2 gadalem i wyslalem mu foto mojej sucharszczyzny
A foty innych clopcow, skoro chcesz ogladac, masz na koxteam.pl
Zmieniony 2014-06-05 14:39:51 przez voytas_
wtf voytas? ;d Miales raka? ;d
#147 well said my nigguh :D
nie czytałem wszystkiego, ale chciałem tylko powiedziec że przeczytalem apyt, gg
MhUser
tak z ciekawości napisz swój jadłospis z jednego dnia jak się nie odchudzałeś.
do obiadu (jedzone co 2 -3 h po trochu): 4 bułki, owoc, 0,7l soku typu 'kubuś, 0,5l kwaśne mleko
obiad: 1 danie kawalek mięsa + 3 ziemniaki + surówka
kolacja: to samo co na obiad jak zostało albo kanapka popita mlekiem albo sokiem, czasem pół małej pizzy albo inne fast foodo podobne gówno zazwyczaj robione w domu nie zamawiane
i na tym ty sie tak spasles ? jaja sobie robisz?
to jest napewno wiecej niz 2500 kkalori i wiecej niz moje zapotrzebowanie
pisalem juz ze wszytko przyswajam i zeby utrzymac wage musze jesc bardzo malo :(
bułki 500
sok 400
owoc 100
kw mleko 300
wychodzi 1300 do obiadu
obiad 500-800
potem jeszcze jakies gowno na noc 500-800
a jak browar wypije albo jakies slodycze cuiastko czekolade itp. to sie tyje
wiem ze sa ludzie ktorzy jedza 2 x tyle co ja i 'nie moga przytyc' :P
Zmieniony 2014-06-06 11:09:17 przez MhUser
a jaka masz aktywność fizyczną ? Badałeś tarczyce ?
tym se policz teoretyczne zapotrzebowanie:
http://ww2.ii.uj.edu.pl/~mdraszcz/calc/input.php
teoria:
http://en.wikipedia.org/wiki/Harris%E2%80%93Benedict_equatio...
Być moze niedojadasz (!). Policz, obetni kalorie o 5-10%, może te dodatkowe 200-300 kcal w sam pomoże pozbyć się uczucia głodu, a i tak utrzymasz lekki deficyt, dzięki któremu waga poleci w dół.
zastap (prawie) calkowicie wegle tluszczami, wprowadzisz sie w stan ketozy - bedziesz uzywal tluszczy jako paliwa. Plus jest taki, ze w stanie glebokiej ketozy twoj organizm zmienia tluszcze w tak duza ilosc tzw. ketonow (ktore wlasnie daja ci energie, zasilaja miesnie i mozg) ze czesc tego zwyczajnie wysikujesz i wydychasz. Nie dosc ze nie chodzisz glodny to jeszcze masz lepsze "spalanie".
Do autora tematu. Kup sobie Sudafed lub inne gówno na katar, łyknij ze 2-3 tabletki, popij kawą i gwarantuje, że uczucie glodu będzie Ci obce. Nie wiem czy pseudoefedryna też podkręca temperaturę ciała i przyspiesza spalanie kalorii jak efedryna ale na łaknienia na pewno działa.
moze musze zaczac ta kawe jebana pic :( nie lubie nie pilem nigdy smierdzi i smakuje jak szambo
Sama pseudoefedryna wystarczy ;).
Btw co czytam ten temat to myślę że tutaj jest napisane ApyT :D
#162
mhmm, a później niech sie zastanawia dlaczego chodzi zmulony pół dnia.
#168
hmmm efekt jest raczej odwrotny ale może na Ciebie tak to działa.
jest blad w nazwie tematu powinno byc apytyt
Widze ze Kenade ze smyczy spuscili.
Najpierw naucz się pisać moj nick z NW, a potem możesz spierdalać emo zjebie.
Jestes tak glupi ze nawet na marne prowo sie lapiesz, gj.
Hehe no taaaak prowo - jasne :) teksty z gimbazy zawsze na propsie ułomie.
a zapomniałem dodać - super prowo kurwo!
Zmieniony 2014-06-06 15:35:38 przez Kaneda(GN)
Lubie Sadiego, ale zawsze jak staje bokiem i się kłóci z innym użytkownikiem nw to przypomina mi się topic o krawatach w kutasy. :P
Litery przestawilem intencjonalnie, za to dlugo myslalem czy napisac twoj nick z duzej litery i widze, ze popelnilem blad. Wiec wypierdalaj juz grzecznie szukac poklasku do tej swojej silowni o ktorej tak duzo mowisz.
Tez Cie lubie Apoc! :) Btw odbije pileczke :D Twoj nick mi za to przypomina to rozdanie z cashowki u Ciebie gdzie Cie tak przesmiesznie wyblefowalem ;D
Zmieniony 2014-06-06 15:47:04 przez Sadi.
Intencjonalnie to jestes w stanie przyjmować kutasy do dupy z tego co wiem. Widzę, że masz jakiś problem chłopczyku, ale to już nie moja sprawa :) możesz pospierdalać do ksiażek jak się za takiego yyyyntelygentnego uważasz sweterkowy suchoklatesie.
szacun za "prowo" mistrzu XDDDDDDDDDDDDD (śmieje się)
Hmm serio kawa hamuje apetyt? Nie ukyrwam, ze wieczorami najbardziej chce mi sie wpierdalac, nie lubie kawy ale chyba zaczne ja pic. Wkurwia mnie to bo cwicze, jezdze na rolkach, biegam, a i tak przez pierdolony w dupe apetyt wpierdalam czasami tyle ze masakra, tylko tego chcialbym sie pozbyc ;/ zeby "jesc mniej niz spalam" :<
Krawaty w kutasie zawsze w modzie, beczka z ziomeczkami i znajomymi, potem cykniemy focie lustrzanka na recznym ostrzeniu i zalozymy plaszcze i szaliki ehe he
Czytanie ksiazek nie boli kenada. Jakbys od czasu do czasu mial z jakas stycznosc, to pewnie nie traktowalbys slowa "intencjonalnie" jako szczytu slowotworstwa.
#169
Wpieprzam sudafed nawet teraz na katar i zawsze zmula mniej lub bardziej, zależnie od dawki. Zresztą opinie w necie też właśnie takie, że na każdego działa inaczej i sporo ludzi albo nie czuje nic, albo zamulenie.
Nie wiem jak tam z apetytem, ale IMO odchudzanie ze wspomaganiem lekami, to trochę słabo, bo przecież nie będzie tego jadł już po diecie.
Ja polecam zmianę nawyków żywieniowych, zainteresować się trochę gotowaniem i wrzucić jakieś bieganie czy inny sport. Sam kiedyś co chwile zżerałem np zapiekanki z masą sera na noc, pizze na obiad etc; jakiś czas temu zacząłem zdrowiej jeść, ćwiczyć i od razu stały spadek masy, a głodny nie chodzę.
czytanie ksiazek jest dobre dla cipek.
W moim życiu przeczytałem dwie książki. Jedna z nich to Ojciec Chrzestny, gdybyś ją przeczytał to wiedziałbyś, że pieniądze to nie wszystko, że nie zdradza się przyjaciół i nie dmucha ich żon ale niestety ty zapchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na silę próbujesz zainteresować tym innych panie żabka.
#1
Heh, no to zazdroszczę, bo ja rzadko kiedy jestem głodny i zmuszam się do jedzenia, żeby w ogóle mieć siły na następny dzień. W skali 1-10, mój apetyt wynosi 2.
Może zacznij dźwigać ciężary amaz zamiast siedzieć przed kompem cały dzień?
linknalbm ascii facepalma ale zepsuje topic i wszystko bedzie pogrubione :(
#187
http://www.egzorcysta.pl/niedowaga.html
Moim zdaniem to jest przyczyna mojej niedowagi.
byc moze dlatego tez jestes powrzechnie uwazany za kretyna, no ale ja sie nie znam to co tam moge powiedziec
jesli taki byłby powód, to Ty voytas byłbyś chyba anorektykiem.
Mnie apocalips się kojarzy ze słynnym maphackerem.
Oh wait, TO JEST MAPHACKER!
przyjąłem następująca strategie:
pn-pt do 18.00 ścisła dieta, minimalna ilość węglowodanów
weekend jem co chce starając się nie obżerać jednak
po tygodniu mam -2kg
w czwartek czułem się nieźle bo uczucie głodu zabiła myśl o tym że już jutro zjem coś konkretnego
dzisiaj jeszcze mam trochę cukru we krwi po weekendzie i nie jestem głodny
cierpiał będę we wtorek i środę
w weekend piłem piwko jadłem pizze, ziemniaczki i grillowałem i mimo tego mam te -2kg
(wiem że na początku będzie leciało szybko potem będę miał -200g)
a z kawy i innych gówien zrezygnuje jednak :)
Gratuluje. Zrzuciles 2kg wody, przez weekend utrzymales ten spadek przez to, ze piles alkohol.
Mozesz czuc sie zadowolony z siebie, jak tak dalej pociagniesz bedziesz pieknym skinnyfat za pare miesiecy.
ktos poleca jakis telefon ktorego bateria wytrzyma kilku godzinny tryb GPS+endomende ? czy to nie mozliwe bez ladowania go? moj stary tel wytrzymal 3h... znajomej Iphon5 - 6h...
rezygnacja z kawy ? kawa jest spoko ja np od 3miesiecy poprostu nie slodze (2-3 kawy+herbata kiedys to bylo 6lyzeczek cukru...damn;/ jak na to patrze teraz to calkiem duzo-chociaz inni pija kole :O)
Zmieniony 2014-06-09 10:43:36 przez :SAS:
#195
power bank sobie kup.
bedac swiadomy tego ze trace wode jedzac malo weglowodanow pije szklanke wody co pol godziny i nie odstawilem soli zeby sie nie odwodnic
Slodze herbate 3 lyzeczki, pije dziennie 5-6. Wpierdalam duze ilosci slodyczy(2 czekolady w ciagu godziny to standard). Obzeram sie roznymi fastfoodami, jem na noc. Niecale 70kilo xD
ajjj sory czytalem NW cwiczy razem i tam czesciowo moj post pisalem :P sorry za OT i FuryDrone dzieki za cynk z tym Power Bank - jakas pojemnosc tego polecasz mAh (taki sredni by nie wydac kupy siana ale zeby dawal rade)
jakies masakryczne plany dietowe widze, a chyba najbezpieczniejsze jest zdrowe jedzenie MADRE jedzenie a jak jestes glodny to warzywa... no i woda-zeby "oszukac zoladek". wiadomo ze przytyjesz o tyle ile wypijesz ale jedno siku i koniec. Warzywa raz ze zdrowe dwa niskokaloryczne.
Jesz mniej niz spalasz kalorii i nie tyjesz! Niesamowite! Jak tego dokonales?
Ps. Lubisz Cole? Pij Cole Zero.
Zmieniony 2014-06-09 11:13:22 przez iluvsmygun
cola zero jest lepsza od słodzonej herbaty?
dobrz ze nie lubie cherbaty ani kawy i moge pić wode 0
Herbate i kawe mozna slodzic slodzikiem.
gość jest tak gruby i ma tak grube paluchy, ze nacisnal za jednym razem "ch" zamiast "h", lol!
Mniej jedzenia, więcej słownika ortograficznego.
niewpierdajswinio
ApYt
cava czy cherbada
Zmieniony 2014-06-09 13:22:28 przez elkajot
#200
Jaką pojemność Ci trzeba to nie wiem, ale jeśli chodzi o sam power bank, to IMO najlepiej poszukaj czegoś na ogniwa 18650, zawsze można wymienić.
Najlepiej sklepy typu aliexpress/focalprice, bo tam 3x taniej niż na allegro za to samo.
Ewentualnie jest też polecane ruinovo z fasttechu:
http://tinyurl.com/jwno6cu po prawej wybierasz wersje.
beka z tematu, na przeszło 200 odpowiedzi ze 3 były na temat xd
#1
Twoj mozg nie jest w glowie ze sie tak zapusciles, ateistyczno gimbazo
Zmieniony 2014-06-10 09:28:05 przez Camputer
w wieku 13 lat wazylem 132kg
poszedlem do dietetyka, ktory sporzadzil mi plan zywieniowy
przez 6,5 miesieca zrzucilem 55 kg (cwieczenia sporadycznie : w-fy, pilka z kumplami i duzo spacerow)
pozniej przez 10 lat waga oscylowala w granicach 73-75 ale rzucila mnie panna i w krytycznym momencie waga spadla do 54 kg
aktualnie:
wzrost: 182
waga : 68 kg
ogolnie rada: musisz sobie we lbie poprzestawiac sprawy a nie rozpychac zoladek zapychaczami
#1 pij duzo wody przed posilkiem to zjesz mniej?
#214 masz foty przed schudnieciem 55 kg i po?
a masz foty Ekiiego przed i po?
ekiiego foty sa slawne nawet poza nw wiec to nie jest legendarny pokemon
ekii jest jak zubat xd
Gratuluje dietetyka ktory pozwolil wadze spasc do 55kg w 6.5 miesiaca.
#214 zdjecia przed mam w starych klaserach
#219 wszystko pod okiem lekarza ... regularnie badania ... w chwili obecnej zero problemow zdrowotnych także wiem ze jest czego gratulowac
Tez bylem grubasem. Obecnie mam 165cm wzrostu i waze 72-73kg, poziom tluszczu - nie wiem jaki, ale dosc niski. Acid powie, ze 50%, zthree ocenia na "11%" :D
Po wielu latach, patrzac wstecz:
Nie trzeba z nikim sie konsultowac, poza ewentualnie koxteamem w sprawie treningu.
Nie trzeba nic przestawiac w glowie czy w ogole myslec o tym co jesz.
Wystarczy:
Liczyc kalorie.
Znalezc swoje zero kaloryczne (poziom przy ktorym nie tyjesz, ani nie chudniesz).
Jesc ponizej tego poziomu konsekwentnie przez pare miesiecy.
Trenowac silowo, CIEZKO.
To wszystko, naprawde. To nie jest zadna magia koncepcyjna, problem jest tylko zaprzec sie i to wykonac.
Jeżeli nie przestawi swojego myślenia i nie wprowadzi tego jako nawyku, jako czegos naturalnego i codziennego, to moze i zrzuci pare, parenascie badz paredziesiat kilo ale pozniej uwierz mi zacznie znowu tyc
przede wszystkim umiar (bo wszystko jest dla ludzi), kosekwencja i zawzietosc
ja pamietam poszedlem do dietetyka w tlusty czwartek i pierwszy tydzien byl katorga ale na szczescie sa produkty spozywcze ktore pomoga tobie doraznie przetrwac a pozniej juz z gorki :)
Uwierz mi, nie trzeba niczego zmieniac w glowie. Mowisz mi jakbym tego nie przerabial. Tyc zreszta powinienes, bo wazysz zdecydowanie za malo obecnie, chorobliwie malo.
Celem nie jest doprowadzenie sie do stanu zaglodzonego uciekiniera z Oswiecimia, ale powolne ucinanie kalorii i co najwazniejsze, powolne dodawanie i trening silowy by z anorektyka z masa skory zaczac wygladac atletycznie za pare lat.
wyglada na to ze moja racja jest mojsza niz twojsza
jezeli nie podejmie decyzji o zmianie sposobu odzywania (glowa) to nic z tego nie wyjdzie
jezeli nie podejmie decyzji o rozpoczeciu trenigow (glowa) to nic z tego nie wyjdzie
jezeli nie bedzie chcial tego kontynuowac (glowa) to i tak predzej czy pozniej nic z tego nie wyjdzie
kazda zmiana w zyciu rozpoczyna sie w glowie i tutaj tez w jego przypadku powinna miec miejsce
a co do siebie to jak uciekinier z Oswiecima wylagadalem przy 54. teraz podobno wygladam normalnie a czuje sie swietnie
EOT z mojej strony :)
to ja sie dołącze do pytania
co zorbic zeby schudnac bardziej
mam 177 cm wzrostu i waze 69 kg
a chce wazyc 65 kg duzo biegam , ale nie potrafie schudnac bardziej :(((
bo po takim bieganiu jak mnie zacznie ssac to nie potrafie tego opanowac ;(((
co co? normalnie 182cm i 68kg wagi?
W kanonach pizd to faktycznie normalnie =[
znalazł się psycholog sportowy (głowa) xd
227 a teraz poprosze o odpowiedz kogos kto ma wyzsze IQ niz dlugosc chuja wyrazona w cm
neeeeeeeeeeeeeext
Wroooong.
Wybijam chujem oczy sąsiadce z bloku obok na porannym maszcie.
coś jeszcze chudzielcu?
a co wyprowadziles sie od mamy jeden blok obok?
Tak, od twojej.
;/ smagam ją chujem po czole po dziś dzień.
kenade widze dalej nikt do lancucha nie przypial
hehe czekałem kiedy parch sradi się przypałęta :D co tam emosku oderwałeś się już od encyklopedii PWN? łańcuch to zajeb swojej suce bo słyszałem, że ostatnio po mieście znowu rowa popuszcza
ten post nie jest nawet wart mojego komentarza <pluje przez ramie>
Tylko przez lewe bo przez prawe to prawda będzie ;/
kurwa przylazł koxtim i ferment sieje xd
sam bym do was nie poszedł po rady dupki!
ajcio to już w ogóle nie wiem o co się denerwujesz, EAV nie napisał nic głupiego, ani nawet w opozycji do Twoich postów, nie wiem co Ty taki bojowy
jeden może sobie przemyśleć parę spraw, a inny może nie przemyśleć, na chuj drążyć temat :D
te koksy to durne jednak, od tego koksu w głowach się poprzemieniao
Zmieniony 2014-06-10 16:09:01 przez rainbow
Widze, ze psa do budy przypieli :)))))))))))))))))
http://netwars.pl/user/2892300g kurczaka, 10g oleju, 300g frytek
3 duze nektarynki
3.5 lyzek nutelli
150g platkow sante i 60g bialka czekoladowego, 2 lyzki miodu
150g daktyli
Wszystko naraz, w jednym posilku, jedynym dzisiaj.
2668 kalorii, m/w moje zapotrzebowanie kaloryczne lub troche ponizej... czyli jak ZAPYCHAC sie i jesc jak prosie jednoczesnie bedac wciaz ponizej (lub na rowni) zapotrzebowania kalorycznego.
Pozdrawiam wszystkich ktorzy nadal "walcza ze soba" czy "ograniczaja slodycze" i nie moga wciaz zrzucic wagi :(
Zmieniony 2014-06-11 15:40:29 przez iluvsmygun
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.