NETWARS - CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Zjedź na dół

2014-06-12 17:50:36
[#1] Napi
Kolega z pracy podeslal mi ciekawa dyskusje na temat informatykow. Artykul i kontr-artykul. A Wy co sadzicie o polskich informatykach i zarobkach?

http://natemat.pl/105597,it-arystokracja

http://ameliowy.pl/post/88393959271/rozwydrzeni-informatycy-...
2014-06-12 17:53:55
[#2] vinsky
300+

Zmieniony 2014-06-12 17:54:04 przez vinsky

2014-06-12 17:56:22
Obecny!
2014-06-12 17:57:52
[#4] Maduk1
Zal dupe sciska ? My superbohaterowie elektroniczni nie damy sie w dupe jebac jak reszta plebsu. Albo wykladasz kasiore na specjaliste IT albo zamykaj firme bo pani jadzia z pania wandzia ni chuja nie wiedza co zrobic jak sie komputer spierdoli. Pozdro dla mistrzuf klawiatury.
2014-06-12 17:58:13
proszę Cię
http://forum.4programmers.net/Off-Topic/234996-it-arystokrac...
2014-06-12 18:01:14
[#6] voy
Jak masz ból dupy, to poświęć czemuś tyle czasu, ile ludzie z IT. Siedź, ucz się, kodź po nocach, czytaj dokumentacje i niedosypiaj.

Jak nie chce Ci się, to nie mamy o czym gadać :)
2014-06-12 18:02:06
[#7] tossterr
Informatycy to pedały :(
2014-06-12 18:02:51
[#8] Maduk1
oj tosti tosti
2014-06-12 18:03:32
czesc jestem Michał programuje juz 3 miesiące mój ulubiony język programowawczy to paskal i logo
2014-06-12 18:06:09
[#10] plepleple
#7 klamca klamca


_____
Admin here
2014-06-12 18:09:07
[#11] Phomerus
Niezly ból dupki w tym artykule. Zdjecie mnie rozjebalo :D
2014-06-12 18:12:45
[#12] Arcanos
ból dupy nieprzeciętny xd. pierwsze zdanie owni.
2014-06-12 18:14:30
[#13] voytas_
Mimo, ze nie jestem informatykiem z zawodu, sadze ze zarobki sa za male.

Co sadze o informatykach samych w sobie? Sadze, ze 90% ludzi pracujacych w tym zawodzie to wannabies i chuja wiedza o programowaniu, stad tez pewnie male zarobki, bo spieprzaja robote i trzeba zatrudnic kogos nowego, zeby poprawil (pewnie napisal od nowa), a czas tez kosztuje i zleceniodawcy/szefowie placa za to krocie, jak trzeba projekt poprawic 5x bo debile po studiach, co to im sie wydaje ze nie potrafia, spierdolily robote.

Oczywisice zarobki w firmach malych albo krzakach, bo nikt kretynow do szanowanych firm nie przyjmuje.

Zmieniony 2014-06-12 18:17:42 przez voytas_

2014-06-12 18:18:48
[#14] Mastero000
Weź zainwestuj w tabsy bo piszesz jak potluczony
2014-06-12 18:20:41
[#15] voytas_
nie brak mi tabsow, ale pisze prawde

natomiast szkoda, ze Cie nie przyjeli do normalnej firmy i pracujesz w krzaku partolac robote i dostajac grosze :(
2014-06-12 18:22:13
[#16] hOt)MistiC
Ty się odjeb od paskala, pro język! :D


Wydaje mi się, że wielkość wynagrodzenia powinna być proporcjonalna do trudności wykonania danego zadania. Nie ma co się dziwić, że IT tyle zarabia, bo to co robią jest w kurwę trudne.
2014-06-12 18:23:04
[#17] True_Spike
Skoro brakuje specjalistów IT (swoją drogą jakich? co to jest do kurwy nędzy "informatyk"?) na rynku, to chyba logicznym jest, że trzeba o takiego pracownika walczyć - i pensje muszą iść do góry. To nie jest postawa roszczeniowa, to jest wolny rynek (pracy).
2014-06-12 18:24:37
[#18] Lupi
#14
+1 xDDD

a ból dupy będzie zawsze. I tak jesteśmy w chuj niedoceniani w polsce i 6-10k netto to śmiech na sali dla programistów zaawansowanych rzeczy.

Zaraz się okaże, że voytas robi za CEO intela hahaha. Człowieku idź do psychiatry poproś o lepsze tabsy

Zmieniony 2014-06-12 18:26:01 przez Lupi

2014-06-12 18:27:22
[#19] voytas_
Pisalem debilu, ze nie jestem informatykiem, wiec nic takiego sie nie okaze.

Z zamilowania programuje tu i owdzie (stad znam rynek, wyobraz to sobie sobie ;o i na tej podstawie wysunalem teze, ze programistom placi sie ZA MALO, co zreszta swoim postem potwierdziles deklu - czytanie ze zrozumieniem pls), ale nigdy bym sie programista nie nazwal. Po prostu nie chce umniejszac specjalistom.

Zmieniony 2014-06-12 18:31:10 przez voytas_

2014-06-12 18:53:23
[#20] Lupi
:D :D

"Z zamilowania programuje tu i owdzie (stad znam rynek"

specjalista od rynku it. Gwarantuje chuja wiesz o tym rynku :D a twojego największe osiągnięcie to pewnie stworzenie foo :D

Zmieniony 2014-06-12 18:53:43 przez Lupi

2014-06-12 18:54:12
[#21] vA.InKline
Jakby na programowaniu IT się kończyło...

ROFL
2014-06-12 18:58:41
[#22] Napi
Ok to dorzuce swoja opinie:
Widze ze temat schodzi na programistow. Informatycy jak pisalo w drugim artykule to caly zasieg roznego rodzaju kwalifikacji. Bazy SQL, programowanie, administrowanie windows, linux, sieciowcy CISCO, itd. wiec i caly zasieg wynagrodzen. Oczywiste jest tez ze managerowie zarabiaja wiecej.
I teraz wisienka - jestem z wroclawia o ktorym byla mowa, znam ludzi (informatykow) z Tieto, IBM, NSN, Sygnity, HP i naprawde malo kto zarabia wiecej niz 3-4k netto. Niektorzy specjalisci (1 na 100) wiem ze trzebia po 7-8 na reke. Ale zeby 10, 20?
Kurna nie mam bólu dupy ale jesli ktos takie dane posiadł i mysli ze domorosli informatycy ktorzy "instaluja poczte'' maja takie zarobki to sie nie dziwie
2014-06-12 19:04:39
Bo firmy ktore wymieniles to sa korporacje, gdzie nikt nie zarabia duzo , bo ludzi pracujacych tam jest w huj, a do tego te placowki sa po to w polsce by wlasnie nie placic duzo.

Ci co siedza w HQ tych firm to zarabiaja ok.
2014-06-12 19:10:35
[#24] voytas_
W 20 Lupi napisał: [Pokaż]
Z dupy wyciagam ~800-1000eur miesiecznie freelancujac i nie bedac programista pisze sobie randomowo w pythonie, do ktorego zachecil mnie zreszta JohnnyAmerica. I to za pierdoly, ktore robie w domu w 20 minut, jakies krotkie zlecenia. Szanujacy sie programista zrobi to bezblednie w 20 minut za 500 eur, a ja to zrobie bez debugowania w 20 minut za 100eur, mkay? A potem ewentualne bugi trzeba za friko naprawiac i swiecic oczami.

Da sie? Da sie. Nie jestem programista, bo chuja wiem o innych jezykach programowania (nawet html/css nie bede wspominal, bo kazdy wie ze to nie jest programowanie).

Robie za bezcen, bo tak mi wygodniej, sam zanizam srednia zarobkow przecietnego programisty swoimi wyczynami. Pls.

W 21 vA.InKline napisał: [Pokaż]
otoz to -_-

Zmieniony 2014-06-12 19:14:02 przez voytas_

2014-06-12 19:14:07
[#25] Lupi
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD< br />
Kurwa :D
teksty voytasa: "mam raka, siedzę na rencie, mam depresje, jestę programistę, 1k euro freelancerka"

stary pisz jakieś książki fantasy :D
2014-06-12 19:16:19
[#26] voytas_
Dobrze, ze potrafisz sie wypowiedziec na poziomie. Grats lupi, zdales test, mozesz teraz zostac specjalista od htmlu u pwla na netwars.
2014-06-12 19:17:25
[#27] voytas_
Na rencie nie siedze btw, nie jestem ubezpieczony w NFZ. Ale fajnie bajki piszesz.

Zmieniony 2014-06-12 19:17:39 przez voytas_

2014-06-12 19:17:47
Klocacy sie ze soba pryszczaci dlugowlosi pinglarze, ziew

Tak panowie, wiekszosc ludzi sie z was smieje
2014-06-12 19:19:49
[#29] voytas_
Troche tez smutne, ze nie potrafisz zadbac o siebie ze swoja OGROMNA wiedza, ktora domniemam mnie przwyzsza kolosalnie w dziedzinie programowania, a nie potrafisz zrozumiec, ze pierwszy lepszy laps, ktory potrafi dbac o swoja dupe wyciaga 1k euro wlasciwie nic nie robiac, tylko pierdzac i robiac ez projekty.

Na serio Ci wspolczuje, jesli dymasz za 3k miesiecznie w polsce ze swoja wiedza (chuj wie jaka masz, propagujesz sie na takiego, co ma ogromna).

Zmieniony 2014-06-12 19:20:47 przez voytas_

2014-06-12 19:21:24
[#30] Master3000
zaraz cie wojtas podpierdole do skarbowki i sie skonczy pisanie postow na nw.
2014-06-12 19:22:20
[#31] Ayahuasca
https://www.youtube.com/watch?v=2-OQhot_ml0
2014-06-12 19:22:38
[#32] Lito
"superbohaterowie elektroniczni"

Akurat o elektronice to większość informatyków ma zerowe pojęcie, bo zajmują się tylko softem :P

Jedyne co macie wspólnego z elektroniką, to to, że pracujecie na układach zaprojektowanych i wykonanych przez prawdziwych elektroników.
2014-06-12 19:23:13
[#33] voytas_
W 29 voytas_ napisał: [Pokaż]
uf na szczescie (albo ogromne nieszcescie) sie z nimi rozliczam z dochodow
dajesz ;d

W 32 Lito napisał: [Pokaż]
XDDDDDDDDDDD

Zmieniony 2014-06-12 19:23:52 przez voytas_

2014-06-12 19:24:52
[#34] Lupi
#29
Wiesz jakie są koszta utrzymania DG? Nie masz zielonego pojęcia. Wiesz co to są podatki? Też nie wiesz. To, że zapierdalam za 3k na własnej DG netto, to kwota brutto jest w chuj większa i już to gdzieś tłumaczyłem. To że jesteś złodziejem i plebanem to twoje sumienie nie moje :D
2014-06-12 19:26:32
[#35] voytas_
" Wiesz co to są podatki? Też nie wiesz. "

Ok, nic nie wiem, niech Ci bedzie, a teraz sie odpierdol, bo pierdolisz glupoty, jestes imbecylem i pierdolisz na temat, o ktorym masz pojecie takie, jak ja o wrozbicie macieju.
Jeszcze mnie zlodziejem cymbal nazwal...

https://www.youtube.com/watch?v=qy03EDdDsBw

Zmieniony 2014-06-12 19:27:41 przez voytas_

2014-06-12 19:30:24
[#36] Phomerus
voytas ktorego najwiekszy projekt to styl css na nw wyciaga w pythonie 1k euro lekka reka

SEEMS LEGIT


pochwal sie voytas jakie miales ostatnie zlecenie, hm?
2014-06-12 19:32:17
[#37] Gladius
Przecież voytas od dawna ma na nw opinie wiadomo kogo, a wy w tym temacie staracie sie nie wiadomo po co to na nowo udowadniać xd
2014-06-12 20:02:05
[#38] voytas_
W 36 Phomerus napisał: [Pokaż]
Prowadze serwer, na ktorym jest 8k aktywnych userow, napisalem sam timer pod bhop w pythonie
zapraszam www.bhopultima.pl
strony nie aktualizuje pare miesiecy, ale wyjebane w nia mam, wazne jest dla mnie ze dla community 8k userow cos oddaje i sa za to wdzieczni

nie interesuje mnie traffic na forum, interesuje mnie jak serwer wyglada i co sie na nim dzieje
ty padalcu masz to w dupie i dlatego shitpostujesz na tym forum

pewnie jutro jakis siskin nagra ten post glosowo i zrobi z tego "beczunie" ;;

taki smiec mi bedzie dokazywal
spierdalaj

a tego twojego stylu "css", o ktorym wspomniales uzywaja nawet moi hejterzy, co potwierdza topic o screenshotach na nw, ktory jest zakladany przynajminej raz na dwa miesiace

rly, spierdalaj

Zmieniony 2014-06-12 20:07:27 przez voytas_

2014-06-12 20:08:59
[#39] Sadi.
Wojna na dlugosc penisa rozpoczeta. Im out.
2014-06-12 20:09:18
[#40] Protoss
oho widze ze vojtas niezly popis daje w temacie

zapomniales napisac jakie wykrecasz czasy na gokartach
2014-06-12 20:09:47
[#41] voytas_
W 39 Sadi. napisał: [Pokaż]

Kazdy normalny sra na dugosc penisa internetowego. I mam nadzieje, ze cymbal zrozumie.

Zmieniony 2014-06-12 20:10:11 przez voytas_

2014-06-12 20:21:23
[#42] Protoss
Niezły ból dupska leje się z tego artykułu :D
dzięki #1 za poprawienie humoru :D
2014-06-12 20:49:07
[#43] majestic
nie wiesz jaki jest koszt DG xDD
o kurwa, faktycznie ciężka matematyka
podatki i zus = (netto z faktury) * 19% + 198.33zł (zus z odliczonym zdrowotnym) xDD (w przybliżeniu liczę sobie, że to 20%)

bul dópy FTW

co do zarobków, to taa, jasne, każdy zarabia po 10k do łapy ;DD W POLSKICH FIRMACH :DDD
prawda jest taka, że większość zapierdala za <4k do łapy

Zmieniony 2014-06-12 20:49:33 przez majestic

2014-06-12 21:30:53
[#44] iS-Slave
mi ostanio odszedl .netowiec do IBM dostal 2 razy tyle co u mnie projekt na 2 lata.
2014-06-12 21:45:08
[#45] spetz
IBM plz.
2014-06-12 22:36:30
[#46] !_WolF_!
pytanie do tych co sie znaja:

musze napisac program w pythonie, ktory na podstawie logow NMEA (gps) wykresli _na mapie_ trase jaka sie ktos poruszal

robil kiedys ktos cos takiego i moze mi polecic jakies biblioteki/podrzucic jakis pomysl jak to zrobic ?

dodam ze ma sie to wykreslac dynamicznie, a nie wykreslic gotowa trase

Zmieniony 2014-06-12 22:39:51 przez !_WolF_!

2014-06-12 23:53:14
[#47] Phomerus
#41
"Prowadze serwer, na ktorym jest 8k aktywnych userow, napisalem sam timer pod bhop w pythonie"
Zlecenie od kogos za hajs czy "sobie napisales"?

"nie interesuje mnie traffic na forum, interesuje mnie jak serwer wyglada i co sie na nim dzieje
ty padalcu masz to w dupie i dlatego shitpostujesz na tym forum"
Co ty kurwa wiesz co ja mam w dupie a co nie. Nie uwazam zeby robienie czegos za darmo, dla community, bylo zle. Wrecz przeciwnie. Po prostu z tym 1k najprawdopodbniej odplynales do narnii - potwierdzasz to tym ze wklejasz jakis hobbystyczny projekt zamiast zlecenie za ktore dostales golda.

"ty padalcu masz to w dupie i dlatego shitpostujesz na tym forum"
Porownaj pizdo nasze posty i powiedz mi kto tu shitpostuje.

I chuj mnie czlowieku obchodzi ile osob ma twoj styl na nw przeciez ja go pod zadnym katem nie ocenialem w poprzednim poscie xD Co za baran.
2014-06-13 02:03:55
[#48] !_WolF_!
nikt nie wie ? : (
2014-06-13 02:40:17
Ale na jakiej mapie? google maps? czy na jakiejs swojej, bitmapa czy cokolwiek.
Jesli na gmaps to nie pomoge nie znam tego api, choc na pewno i jest do pythona.

Jesli to ma byc prosty projekt, nie web i nie googlemaps etc. To ja bym znalazl jakas funkcje do parsowania tego NMEA na jakis ludzki format ( albo sam sobie napisz ) do tego jakis pakiecik dobry do plotowania, np matplotlib. Przeliczasz wspolrzedne GPS na wspolrzedne mapy, i poprostu plotujesz to na tej bitmapie (mapie).
Majac to to juz sobie robisz jak ci sie podoba, dynamicznie czy nie - kwestia rysowania.
Tak czy inaczej wszystko zrobisz za pomoca jednego dobrego pakietu do robienia wykresów, ja polecam matplotlib ale do takiego zadania pewnie wiekszosc sie nada.

http://matplotlib.org/basemap/users/examples.html

Zmieniony 2014-06-13 02:42:42 przez =SF=Vengeance

2014-06-13 06:26:10
[#50] Nargil
Wolfa jeśli pytanie dotyczy tego czym wygodnie rysować to ja bym poszukał jakiejś implementacji cairo na pythona, tylko od razu się weź za stosowanie układu lokalnego i macierzy transformacji do widoku, a nie "linia od lewego końca ekranum, do prawego".
Rozumiem jednak, że masz problem z blitowaniem rysunku "_na mape_" ? Za mało informacji co to za urządzenie i soft, bo z tego co napisałeś to może być coś od iphona po sterownik do maszyny kreślącej na kartkach.
2014-06-13 06:51:13
[#51] Dragon[GF]
o lol :D kazdy mysli ze developerzy to tylko caly rynek IT, ale wstyd.. ze o bazach danych ktore sa najwieksza potega wszyscy zapominaja, a co do calego artykulu? Jakis Pan humanista oburzyl sie bo kilku devow zongluje firmami, bo chca zarabiac nie wiadomo jaka mamone, a prawda jest taka ze firmy najbardziej korpo maja wyjebane na pracownika i beda placic marne grosze na specjaliste.

Nie mowie ze sam jestem nie wiadomo kim, ale pracuje jako support(24h - swieta tylko USA) + DBA + mam kilka innych dzialow do ogarniecia jako admin, a moj manager nie moze umowic mi spotkania kwartalnego zebym dostal zajebana premie kwartalna, do tego uwaga! Pracuje w Lublinie i uwierzcie zarobki sa tak smieszne, ze jak ja widze deva ktory dostaje 10k na reke i jeszcze wybrzydza to mnie kurwica trafia.. jakby taki maly kutas popracowal caly tydzien na nocach, gdzie nie masz w co rece wlozyc to by sie sam przewrocil po tygodniu, takie sa realia. Caly support i najwieksze gowno idzie do Polski, bo najtansza sila robocza.

Konczac, moj znajomy ktory z kontraktora dla jednej korpo, przechodzac do firmy matki, ujebali mu 30% pensji i powiedzieli ze zwroca z nawiazka. Po 2 latach zero podwyzki i bez widoku na przyszlosc, leci do IRL bo mu powiedzieli ponad 12k na miech. Kolejny przyklad, informatyk - zarobek 1200zl na miech, praca 24/7 jako support, za kazdym razem jak przychodzil do managera ze chce podwyzke, tekst - pracujac w tym teamie podwyzki nie dostaniesz.

Zmieniony 2014-06-13 06:54:29 przez Dragon[GF]

2014-06-13 07:51:05
[#52] 53smurf
#51
a to czyja wina, ze nie potrafisz sobie znalesc dobrze płatnej pracy?
pracujesz 24h za marne pieniądze, sam sobie na to pozwoliles, do kogo masz pretensje? Dajesz się jebac w dupsko po całej dlugosci kutasa
2014-06-13 08:17:31
[#53] Nanika
#51

Piekny selfown.
2014-06-13 08:26:27
[#54] Xplosive
zarobki typu 10 000 zł miesiecznie w PL to kropla w morzu. W Unii Europejskiej zarabia sie srednio 2,5x tyle (Belgia) i wiecej. Oczywiscie przy mniejszym nakladzie pracy (niecale 150 godzin w miesiacu) na normalna umowe o prace. Dla rodowitych belgow pensja ta wynosi 3x+
2014-06-13 08:29:15
[#55] Vol
#51 tak ból dupy i trud to się naucz programować. Skoro masz techniczne myślenie i robisz w IT to jaki problem zarabiać 10k? Oh wait…

Śmieszy mnie jak ludzie mówią że w korpo zarabia się najmniej, gdzie każde korpo z jakim miałem do czynienia ma najwyższe widełki.

No ale jak na rozmowie pytają ile chcesz zarabiać, w budżecie mają 5-7k a Ty powiesz 3-5, to czego się spodziewać? Ludzie wolą stabilność i robić w tym samym miejscu za grosze, zamiast się rozwijać i szukać. No ale jak szukam to jestem „rozwydrzony”
2014-06-13 08:29:24
[#56] Vilge
Nie rozumiem tego podniecania sie 10k na reke, to nie jest wcale jakas zajebista pensja. Przeciez nowy rodzinny samochod sredniej marki kosztuje w okolicy ~120k, czyli roczna pensja, a jeszcze trzeba jesc i zyc.

W tej chwili szykuje sie na wyjazd do USA gdzie zarobki naprawde sa porzadne (120k+ USD/rok), co zmienia troche spojrzenie - jak dzwoni rekruter to mowie mu ze jestem gotow zostac w Polsce za 70% tej kwoty, czyli jakies 20k brutto/miech. Jak sie oburzaja to mowie im ze to przeciez i tak 2 razy taniej (wliczajac koszty biurowe itp.) niz zatrudnienie kogos w stanach.

Jesli chodzi o polskie realia wsrod programistow to wyglada to tak, ze zaraz po studiach mozesz miec 5-6k na reke (Google, Microsoft, Intel), po 5 latach powiedzmy spokojnie 10k. Z tego co sie orientowalem najwiecej placi Google w Warszawie - absolwent dostaje 10-11k brutto samej podstawy (do tego RSU i inne bonusy). Tylko mowie o ludziach po UW/UJ/politechnikach a nie po wyzszej szkole paznokcia.

Acha, w takich sprawach bardzo dobrym zrodlem informacji jest glassdoor: http://www.glassdoor.com/index.htm

Jak ktos ogarniety z NW chce referala do korpo to moge dac ;]

Zmieniony 2014-06-13 08:32:26 przez Vilge

2014-06-13 08:38:48
[#57] Xplosive
W 34 Lupi napisał: [Pokaż]
Lupi
przy jednoosobowej dzialalnosci gospodarczej pracujac jako informatyk nie ma za bardzo mowy o kosztach.

Zus - pacisz i tak mniej niz pracodawca i pracownik razem wzieci przy umowie o prace
podatki ? Masz mozliwosc wpisywania kosztow gdzie normalny pracownik moze o tym zapomniec i jego podstawa opodatkowania jest duzo wyzsza niz twoja.
koszty ? Wiekszosc kosztow ktore posiadasz to zapewne koszty ktore i tak bys poniosl w przypadku umowy o prace (paliwo, telefon, internet, inne).

Co prawda kiedys robilem kalkulacje dla oplacalnosci przy przechodzeniu z umowy na DG i wyliczylem rownowartosc 5500 brutto. Po przekroczeniu tej kwoty juz tylko i wylacznie lepiej (wiecej w kieszeni)
2014-06-13 08:43:06
[#58] sNiCKY
W 56 Vilge napisał: [Pokaż]


podniecanie bierze sie stad, ze na rynku jest masa humanistow po kulturoznawstwie czy innych genderach i tyraja piszac jakies artykuliki do natemat.pl czy innych zjebanych portali po 50zl za 1000 slow, dlatego 10 tys. zl podstawowej pensji wydaje sie kosmosem
2014-06-13 08:44:55
[#59] Maduk1
Za 10 tys na miecha to by mi sie nie chcialo z wyra wstac.
2014-06-13 09:40:00
[#60] Lupi
#57
Xplosive:
vat 23%
zus 1k (400 masz przez 2 lata przy 1 firmie lub po 5 latach bez działalności)
lokal+opłaty(w opłatach rozumiem wszystko związane z DG, wszystko co mogę wrzucić w koszta) koło 2k
podatek 19%
i z 10k robi Ci się 3k. To, że mogę sobie to odpisać to piach. Kij, kupię sobie na firmę samochód/komputer, a za x lat będę chciał to zamknąć to mi jeszcze fiskus pojedzie po rajtach. Jak w PKD nie będę miał wpisanego: sprzedaż xxx, to nie będę mógł tego sprzedać i i tak zapłacę podatek/zutylizuje.

Jak chcesz zaoszczędzić na lokalu(pokój w domu przemianować) to pojawiają się inne ładne kruczki, ze spółdzielną, energą, internetami i innymi chujami mujami. Najlepiej wyjebać 300-500pln/msc na wirtualne biuro.

5,5k to mało jak na DG bo zostaje Ci wielki chuj w kieszeni, chyba, że robisz w korpo na swojej DG, to masz wyjebane i wszystko się zwraca.
2014-06-13 09:53:35
[#61] pre7ender
no mysle ze o tym mowil
2014-06-13 10:06:25
[#62] TheThing
Koleszka pracuje w comarchu, liczyl na wysoka premie bo zapierdalal za dwoch i mial wysokie oceny z prowadzonych szkolen. To mu ujebali ocene za prace bierzaca, po podliczeniu dostal tyle co wczesniej.
Wkurwia sie bo zarabia tyle samo co babka obok a ona nie czai nic, ciagle musi jej pomagac, a jak wlasnie ruszyl po ta premie i powiedzial ze nie ma czasu jej pomagac to sie poplakala i przestala sie odzywac(to akurat plus).
2014-06-13 10:08:10
[#63] Xplosive
Lupi po co rejestrowac sie na liniowym przy tak malym przychodzie firmy (dochodzie osobowym) ? :>

Tak, pisalem o braku biura (lokalu firmowego). Firme mozesz zarejestrowac bez posiadania biura, wpisujesz swoj adres zameldowania i nie musisz wydzielac czesci mieszkania na uzytek firmy i placic podatku od tego.

Zreszta nie rozumiem po jaki chuj ci biuro przy freelancerce ?? Toz to absurd sam w sobie.
2014-06-13 10:21:08
[#64] TheThing
A mam jeszcze kolege tak z 32 lata, chyba programista, typ jest poprostu hipisem, robi tylko kilka zlecen rocznie, jak sie mu kasa skonczy to cos lapie. Do tego ciagle studiuje informatyke :)
2014-06-13 10:27:10
[#65] Dragon[GF]
#62 Comarch jak i Asseco to dwie najbardziej gowniane korpo w naszym kraju..
2014-06-13 10:28:17
[#66] Xplosive
Nie czytalem calego artykulu ale ciekawym zjawiskiem jest stosunek zarobkow do tytulu i okresu pracy

Osoby bez dyplomu inzyniera ale za to aktywni zawodowo maja DUZOOO wieksza kase od osob majacych dyplom magistra ze znikomym doswiadczeniem zawodowym.

Kumpel jeszcze nie ogarnal inzyniera a ma w zespole pod soba kilku magistrow (nie sa to osoby bez wiedzy). Aktualnie powiedzial ze nie oplaca mu sie pisac pracy inż :)
2014-06-13 10:33:26
[#67] Lupi
#63
bo jak masz biuro/wydzieloną część mieszkania to możesz sobie odjebać n kosztów.

Na prawdę Xplosive nie jest tak kolorowo, że mogę sobie wszystko odpisać nie mając lokalu, bo tak mi się podoba.

Jak nie masz lokalu, to dla przykładu nie odpiszesz sobie sprzętu AGD, bo fiskus się dojebie, nie odjebiesz nowego komputera stacjonarnego - bo nie masz gdzie go postawić. Fiskus może się dojebać, że w ramach prowadzenia działalności masz zysk, bo pobierasz energię, internet/inne (np rachunki są na ojca/żonę/babcię/dziewczynę/matkę/czy wujka staszka).

Z lokalem(nawet wirtualnym) łatwiej jest podnosić poniesione koszty prowadzenia dg.
2014-06-13 10:34:50
[#68] Dragon[GF]
#66 teraz pracodawcy patrza na umiejetnosci :) ale jest kilka firm ktore nie wpuszcza Cie bez papierka.
2014-06-13 10:35:02
Netwarsjanie o IBM:
http://netwars.pl/forum/temat/158599 (post numer 5)
2014-06-13 10:41:25
[#70] Vol
#65 ja jeszcze odradzam Tieto.

Kiedyś wszyscy się zachwycali, potem przyszedł jakiś facet na wyższe stanowisko i poucinał wszystko co sprawiało że firma była fajna. Z dobrej firmy zrobił typowo polski biznes (może i management wyszedł na tym na plus).

Nie jest to moje doświadczenie a jedynie to co usłyszałem od ludzi którzy uciekli z Tieto do mojej firmy. Może ktoś był i się wypowie :)
2014-06-13 10:42:42
[#71] Athem
jesli te 3k w 3city na dg bylo serio to srednio sie to oplaca imho; troche ponad 4k sie dostanie na dzien dobry w kilku miejscach na etacie (mysle o php/web)

Zmieniony 2014-06-13 10:43:07 przez Athem

2014-06-13 10:49:06
[#72] USS.PhecY
W IT można zarobić tylko trzeba mieć głowę na karku, wiedzę i doświadczenie zawodowe, ofc + język obcy na dobrym poziomie.

U mnie w firmie IT (Wrocław) ludzie średnio zarabiają 6/7k na rękę.
Ostanio kolega z zespołu zwolnił si ę i od czerwca pracuje już w UK. Zarabiał u nas 9k na rękę ale widać mało mu było :D
Inny kolega będzie przechodził od lipca do nowej firmy (będzie robił soft dla firmy z USA). Dostanie +50% więcej niż dotychczas na start.
Ja w sieprniu mam rozmowę nt ewaluacji. Jeżeli nie odstanę 1-1.5k na rękę podwychy to od września wysyłam CVki.
Moja firma miesiecznie zatrudnia po 20/30 osób we wrocku, i do 50 osób w całym kraju.

Obecnie jest mega duża nisza na specjalnistów IT: developerzy, testerzy, PM, Scrum Masterzy itd... Można to ładnie wykorzystać szukająć nowej pracy za dobrą kaskę.
2014-06-13 10:49:28
[#73] plepleple
W 66 Xplosive napisał: [Pokaż]

to jest właśnie prawda z Twoim kumplem, sam mam tylko maturę z geografii, 28 lat, 6lat w zawodzie Admina IT (rzuciłem studia dla pracy) i mam jednego człowieka pod sobą. próbowałem studiować zaocznie (polibuda poznańska), ale jedyne co mi się podobało to sieci, bo były w miarę "aktualne" rzeczy na zajęciach. jak się skończyły sieci to jebłem to w chuj bo "niewytrzymie". na systemach komputerowych uczyliśmy się podstawowych komend w linuksie a na zaliczenie był crontab.
na studiach ludzie nie znali podstaw programowania, najpierw był C, gdzie oblało 90% ludzi, później C++, gdzie tym 90% pisałem za hajs projekty (programowałem kiedyś, dawno w chuj, ale nie zainteresowało mnie to tak bardzo jak sieci) bo był egzam i ten projekt.

aktualnie nie chce mi się studiować, nawet zauważyłem, że w coraz mniejszej części ofert, kóre dostaję jest coś takiego jak "ukończone studia wyższe". bardziej liczy się doświadczenie zawodowe. dzięki temu, mogę konkurować na rynku pracy z kolesiem, który jest po studiach.
2014-06-13 10:50:29
[#74] Xplosive
Lupi przede wszystkim: Czy jest Ci potrzebny ten lokal ? Czy on zwieksza twoj przychod w firmie ? Jesli tak to spoko.

Opisze Ci pewne metody ktore uproszcza (moze i innym w przyszlosci)
Czesc mieszkania wyznaczasz pod dzialalnosc gospodarcza - oplacasz podatek od metrazu (duzo mniejszy koszt niz wynajem lokalu)
rozliczasz koszty eksploatacji:
- metoda podlicznikowa - otrzymujesz fakture na koszty eksploatacji ktora wedruje do ksiegowosci
- metoda czesci kosztow - okreslasz ile moze procentowo kosztowac zuzycie wody energi, smieci i tym podobnych i wprowadzasz zapisy ksiegowe na podstawie dowod wewnetrznych (obliczanych procentowo na podstawie faktury calosciowej)

Oczywiscie do tego doliczasz drobne wydatki na materialy czystosci i tym podobne

Nadal masz mozliwosc zakupu sprzetu AGD/RTV do takiego "biura" bo US nie moze zarzucic Ci poniesienia wydatku na okreslony cel o ile ma on zwiazek z prowadzona dzialalnoscia. Moze byc to rownie dobrze i mala lodowka, komputer, drukarka, telefony i wiele wiele innych. Nie zapominajmy o rowerze czy hulajnodze jako srodek transportu (nadal US nie moze zarzucic takiego wydatku)


Kontrargument. W przypadku braku podlicznika US nie moze zarzucic Ci poniesionego kosztu w przypadku otrzymania faktury na obcy podmiot o ile przedstawisz odpowiedni dokument rozliczeniowy (dowod wewnetrzny). US nie moze nalozyc obowiazku zainstalowania podlicznika.

Pokaze Ci kolejny przypadek absurdalnej odmowy ujecia kosztow
- kawa, herbata, ciastka, batony - niezwiazane z kosztami reprezentacyjnymi. W przypadku posiadania biura i zatrudnienia min 1 osoby na umowe o prace, masz mozliwosc kupowania slodyczy. Wystarczy tylko przygotowac dokument ktory stwierdza (zwykla podkladka, opis faktury lub paragonu na rewersie) ze podnosni to efektywnosc pracownika.

Zmieniony 2014-06-13 10:53:42 przez Xplosive

2014-06-13 10:52:16
[#75] Vol
#73 mam minimalnie podobną historię, ale jednak w korpo czasami inżynier/magister jest blokerem na wyższe stanowiska, dlatego ciągnę ten wózek zwany studia, chociaż idzie mi to jak krew z nosa i nie chce mi się jak chuj
2014-06-13 10:56:51
[#76] plepleple
W 75 Vol napisał: [Pokaż]

no właśnie ja pracowałem w korpo (szwedzkie Thule) to zacząłem studia, ale jebłem korpo w chuj i już nigdy nie pójdę do korpo.

mi się też nie chciało. nic na siłę, 2000zł za 4 miesiące nauki, za wiedzę, która Ci się nie przyda to za dużo według mnie.

Wolę robić jakieś certyfikaty...

Zmieniony 2014-06-13 10:58:07 przez plepleple

2014-06-13 11:10:21
[#77] Vol
#76 na Polibudzie @ Wro cena za semestr Informatyka i Zarządzanie/Informatyka to 1200zł i tak już 4ty semestr ;)

No ale ja wiążę najbliższą przyszłość z korpo. Moim zdaniem jeśli chodzi o zarobki i godność człowieka to:

Własna (prosperująca, ustabilizowana) firma > korpo >>> mała firma >>>>>>>>> startup
2014-06-13 11:11:05
[#78] Nanika
Godność człowieka <3
2014-06-13 11:31:11
[#79] Lupi
#74
nie jest mi potrzebny, najchętniej bym wyjebał go w pizdu, chociaż czasami lepiej spotkać się w biurze z klientem. Ogólnie sram przed skarbówką na miętowo i boję się ich.
2014-06-13 11:39:19
[#80] spetz
Raz myślałem, że się popłaczę ze śmiechu, jak jakieś zagraniczne korpo w swojej ofercie o pracę poprosiło mnie o średnią ze studiów (jako jeden z ważniejszych wyznaczników) :D.

#77 Mała firma > korpo. Przynajmniej ja tak uważam.

Zmieniony 2014-06-13 11:40:21 przez spetz

2014-06-13 11:45:07
[#81] _vh
#80
mała firma to większa odpowiedzialność, a więc teoretycznie większe możliwości rozwoju (w tym osobistego). Nie każdemu to odpowiada, bo za tym idzie stres.
2014-06-13 11:45:31
[#82] Xplosive
Lupi kto prowadzi ci ksiegowosc ? Sam czy masz firme od tego ? Czy ksiegowa ma wykupione OC ? Czy jest doswiadczona w kwestii optymalizacji podatkowej i sama proponuje Ci pewne rozwiazania ? Jesli nie to czym predzej spierdalaj bo raz ze dojebia Ci kare i tak a dwa ze stracisz mozliwosc wpisywania w koszt rzeczy oczywistych (o ktorych ona nawet nie ma pojecia ze jest to kosztem)

Poza tym, uwazam ze jednoosobowa dzialalnosc gospodarcza twojego typu nie ma potrzeby wynajmowania lokalu (chyba ze jest to niezbedne do prowadzenia dz gosp). Znajomi nie widza problemu w spotkaniu sie z klientem w zwyklej kawiarni czy zacisznym miejscu gdzie mozna na spokojnie wypic kawe, przedstawic portfolio czy oferte

Zmieniony 2014-06-13 11:47:10 przez Xplosive

2014-06-13 12:10:31
[#83] [GG]VIXA
#80
Credit Suisse tez mnie ostatnio prosil :D
2014-06-13 12:27:04
[#84] Sergiej
credit suisse to w ogole beka, prosza o dokladne wypisanie calego trybu edukacji, z wszystkimi przerwami itd, a potem potrafia nawet zadzwonic do Twojego liceum, zeby sprawdzic czy faktycznie tam sie uczyles xdd
2014-06-13 12:31:07
Cos musi robic tych stu HR-owców których jest w kazdej filii=]

Zmieniony 2014-06-13 12:31:12 przez =SF=Vengeance

2014-06-13 12:37:28
[#86] Vol
#85 też miałem tę rozmowę. Jeszcze trzeba mieć zaświadczenie o niekaralności #thuglife
2014-06-13 12:37:59
[#87] XyroN
W 77 Vol napisał: [Pokaż]
Vol

od czterech lat pracujesz, czy jesteś na czwartym semestrze (PWr/W08/ Infa) ? :P
2014-06-13 12:57:26
[#88] Vol
4ty semestr jest taka opłata. Studiuję dopiero 2gi semestr (oba za 1200zł-1400), ale ogłosili ceny na przyszły rok (2 kolejne semestry w tej samej cenie).

Pracuję 2 lata. Nie mam dużo expa i walałem się od firmy do firmy (pozwiedzałem Wrocław), ale szybko się uczę i na rynku pracy obecnie brakuje testerów więc martwić się nie muszę :)
2014-06-13 13:16:13
[#89] Vol
Jak liczyć pańszczyznę za darmo, żeby się czegoś nauczyć to 3 lata expa ;)
2014-06-13 13:29:10
[#90] entmaster
a ktora branza na ten moment najbardziej przyszlosciowa ?
2014-06-13 13:39:08
[#91] !_WolF_!
#49 #50 no wlasne najlepiej by bylo to rysowac na mapach z googli. chodzi o to ze dostaje te logi z nmea. z nich sobie sam wszystko parsuje i na podstawie wspolrzednych mam rysowac linie na mapie (takiej gdzie widac droge itp). logi sa z roznych miejsc swiata wiec potrzebuje jakiegos duzego zbioru tych map zeby mapa dopasowywala sie do wspolrzednych i program zaczynal rysowac na niej przebyta trase. program raczej ma dzialac offline i nie wiem czy w ogole mozna to w tej sposob ogarnac

matplotliba wlasnie juz widzialem i mam zamiar ogarnac to za jego pomoca tylko nie wiem wlasnie co z tymi mapami : (

dokladnie cos w tym stylu:
http://lserw.heliohost.org/gpparse/

to moj kumpel zrobil w php/js

ja zaczalem w pythonie i nie wiem czy sie da (podejrzewam ze wszystko sie da), a php nie umiem za bardzo i nie chce sie raczej teraz bawic w jego nauke

te opcje zooma i szybkosci nie sa az tak potrzebne. najwazniejsze zeby wyznaczal sciezke na biezaco odczytujac kazda linie

Zmieniony 2014-06-13 13:45:09 przez !_WolF_!

2014-06-13 13:39:16
[#92] pre7ender
dexter np zostal drwalem
2014-06-13 14:02:22
[#93] Retro
H@H@... beka z autora nr#1, kurwa co za pajac. Na imprezie pseudo dziennikarzyna podsłuchał jak jakiś "informatyk" z NW zarabia 10k na rękę i żal mu dupe ścisnął, że jego praca i jego studia jest huja warta.

Po pierwsze kurwa to na 24 mln podatników w tym kraju - 2 próg podatkowy (85 528 zł) przekracza zaledwie 500k ludzi - czytaj 7127 zł / miech zarabia średnio tylko 500k wiary w tym kraju.
Odejmij od tego jakichś bogaczy, miliarderów, przedsiębiorców itd.
To ile z tych 500k to są informatycy ?
Nie nasza wina, że społeczeństwo wydało 20mln bezuzytecznych lemingów, które się nadają tylko na kasę w TESCO.

Po drugie, "informatyk" to nie tylko Developer. Developer to akurat największa męda i ciągle trzeba po nich burdel i memory leaki poprawiać.
W ogóle to Developerzy pokroju Marka Russinovica mają najwyżej bekę z armii hinduskich psedudo developerów facebooka czy innego gówna.

Po trzecie to infomratycy u nas zarabiają stanowczo za mało, dzięki nam ten świat stoi w ogóle. Nie zdajecie sobie chyba kurwa sprawy, że wszystkie aspekty waszego codziennego, nędznego życia, funkcjonują tylko dla tego, że ja i paru innych ziomków wykonujemy swoją robotę jak należy.


Samo używanie słowa "informatyk" w stosunku do specjalisty IT świadczy o poziomie widzy autora. Żaden szanujący się IT-Crowd nie powie o sobie do 2 speca "informatyk". Tak się mówi do ludzi, którzy są za głupi, żeby zrozumieć czym się zajmujesz...

To tak jak barany, które nie wiedzą jaka jest różnica między Onkologiem, Pediatrą, Internistą, Kardiologiem - dla nich to lekarz, doktor albo najlepiej dokruuurrr...




A jeszcze apropo kozackich zarobków w PL to znam conajmniej 2 ziomków zarabiających 20k+ na rękę w MS i pojechali na kontrakt do Dubaju na 2 lata za 500k / rok. 1-2 miechy MS opłaca Hiltona zanim znajdą stałe lokum.
Można ? Da się ? Tylko trzeba kurwa mieć łeb na karku a nie kurwa instalować Windowsy i myśleć, że jest się "infomratykiem".

Zmieniony 2014-06-13 14:11:09 przez Retro

2014-06-13 14:13:04
W 90 entmaster napisał: [Pokaż]

Na Twoim miejscu zostalbym dentysta albo chirurgiem plastycznym. Dla mnie juz za pozno :D

Zmieniony 2014-06-13 14:15:42 przez JohnnyAmerica

2014-06-13 15:10:21
[#95] c0beL
Kocham NW za tematy o zarobkach.

Cpunek, siedzi w chacie, nic nie robiąc I ma 3k z rent/innego socjala, śmiejąc się innym uczciwie pracującym w twarz.
Niedoszły samobójca, siedzi w chacie spamujac gownem nw, a jak mu się nudzi to robi fuchy w pytonie za 4k...

Wychodzi na to, ze najbardziej dochodowym zajęciem jest spamowanie nw.
2014-06-13 15:11:43
[#96] miglanc
#95 co to za ton ?
2014-06-13 15:15:25
[#97] c0beL
Cis albo fis, słaby jestem w tonach.
2014-06-13 15:16:07
[#98] plepleple
^"Niedoszły samobójca"'
parsknąłem śmiechem xD
2014-06-13 15:16:21
[#99] miglanc
musze Ci sie czymś pochwalić... ale nie tak publicznie :)
2014-06-13 15:19:07
cobel zapomniales o jednym co wrocil ze zmywaka UK i teraz po wszystkich co zarabiaja 10k poprawia i zarabia 20k;DD jk...
2014-06-13 15:19:46
[#101] 53smurf
#93
co za debil :D

a lekarze, hydraulicy, prawnicy, budowlancy, pani w sklepie zebys kurwa sobie chleb kupil, kierowcy zebys miał komputerek w domu i ogrom innych zawodow to co?

"dzięki nam ten świat stoi w ogóle"

od kiedy mamy komputery a od kiedy istnieje od zajebania roznych potrzebnych zawodow?

zgnij trollu

Zmieniony 2014-06-13 15:23:48 przez 53smurf

2014-06-13 15:33:57
[#102] TheThing
ja osobiscie nie toleruję informatyków i filozofów w towarzystwie. Poprostu wiekszosc która znam była przemadrzalymi dupkami.
Jak na jednej imprezie u znajomego, pojawil się koles studiujacy informatykę i filozofie jednoczeście to niestety, ale takiej kumulacji nie dałem rady zniesc i po krótkiej kłutni doszlo do rekoczynów.
2014-06-13 15:39:33
[#103] plepleple
i dostałeś wjeb. tu się kończy Twoja historia
2014-06-13 15:49:02
[#104] GwiGwi
W 51 Dragon[GF] napisał: [Pokaż]
Dragon[GF]
Ale to wina deva, że może sobie pozwolić na wybrzydzanie za 10k, czy Twoja, że za cięższą pracę dostajesz mniejsze wynagrodzenie?
2014-06-13 16:04:27
[#105] Dtox
Śmieszne artykuły nieogarniętych pismaków. Opisują jakiś jeden przypadek na milion gdzie ktoś podkupił innych pracowników.
A co do pracodawców w IT to widać że żal dupe ściska że skończył się rynek pracodawcy i teraz to oni muszą zabiegać o pracowników.

Popieram całkowicie
W 93 Retro napisał: [Pokaż]
Retro.

Co do wyjazdów do Arabowa szerokopojętego to kasa fajna ale po tygodniu w delegacji na pewno nie chciał bym tam na dłużej zostać. Z obrzydliwie drogich miejsc wole singapur i 30k SGD/miesiac :)
2014-06-13 16:30:48
[#106] Everyman
Ja opowiem swoja historie. Wrocilem 2.5 miesiaca temu z UK, i po 2 tyg wakacji zaczalem szukac pracy w PL, od razu zglosilo sie paru rekruterow, poszedlem na rozmowe do jednej z firm na stanowisko .NET Consultant, test ze znajomosci sql, .NET cala rozmowa po ang pozniej jescze konferencja z gosciem ze stanow, wydawalo sie bardzo spoko, tak samo rekruterka mowila ze wszyscy bardzo zadowoleni, wybralem ta firme chociaz nie oferowala najlepszych pieniedzy bo miala byc rozwojowa big data, datamining no cód miód, okazalo sie jednak ze Big Data to jest ale w stanach, .NET to sa ich narzedzia napisane :D nie uzywaja prawie wogóle SSIS itp tylko wlasnych rzeczy przez siebie napisanych, ktore mam konfigurowac w xml, przez 1.5 miesiaca nie nauczylem sie kompletnie nic, dobrze ze zostalo mi 1 tydz wypowiedzenia, inne osoby co doszly w podobnym czasie rowniez odchodza i tylko wkurwieni sa ze stracili czas. Najsmieszniejsze jest to ze z tego co patrzylem na linkedin pare osob ma wpisanych rowniez miesieczna prace, tak wiec nie wierzcie co obiecuja na rozmowach ani co opowiadaja rekruterzy.
2014-06-13 16:33:07
[#107] iluvsmygun
Opowiem wam historie. Na studiach pojechalem na staz do USA, dostalem oferte pracy i wlasnie koncze formalnosci zwiazane z Visa.

Pozdrawiam wszystkich dziennikarzy wpierdalajacych cebule!
2014-06-13 16:43:57
[#108] Havoc_
ogólnie zajebiście zastanawia mnie fakt jak można wytrzymać tyle czasu przed komputerem, mając włączony jeden program i napierdalać te swoje cyferki przez nieskończoną ilość czasu. Mój mózg oszalałby po kilku latach. Schematyczność i powtarzalność to nie dla mnie. Bez wyjścia na dwór, na instalację, gdzie wszystko pracuje, codzienne problemy i ich rozwiązywanie. To mnie kręci. Ale pozdrawiam Patryka, trzymaj się w USA!
2014-06-13 16:54:20
ha! w koncu dostalem paczke z raspberry pi :D
https://i.imgur.com/VwiMcKM.jpg
kutas nie opadnie mi do poniedzialku
2014-06-13 16:57:42
[#110] Lito
#108

+1
2014-06-13 17:13:01
[#111] Lupi
#109
Ja mam nawet dwa, 120 złoty z radiatorkiem, śmieszne pieniądze, a filmy oglądać można pod tv :))

Zmieniony 2014-06-13 17:13:07 przez Lupi

2014-06-13 20:32:53
[#112] Dig
W 102 TheThing napisał: [Pokaż]
TheThing
Same nazywanie kogoś informatykiem jest śmieszne. Ale nazywanie jakiegoś kurwa studenta informatykiem to już śmiech na sali:)

W 108 Havoc_ napisał: [Pokaż]
Havoc_
Myślałem dokładnie tak samo będąc w ogólniaku. Dlatego na studia nie poszedłem na informę tylko na EiT. I dopiero jak poszedłem do 1 pracy i zobaczyłem na czym to faktycznie polega całkowicie zmieniłem zdanie o programowaniu i przekwalifikowałem się. Bo to wszystko zależy, gdzie i co robisz. Ja pracuje nad dużymi systemami bankowymi i mam na tyle zajebistą sytuację, że mogę wykorzystywać też do nowych projektów nowinki technologiczne. I zawsze jest coś ciekawego, nowego do zrobienia. Wiadomo, ze są też i nudne rzeczy. Ale i tak co chwila trafiają się ciekawe problemy do rozwiązania, gdzie trzeba pokombinować. Ba, moze wydać się Wam to śmieszne, ale ja np. jestem często nawet dumny z tego, że to co napisałem dobrze się sprawdza i pozwala zarabiać firmie grubą kasiorę:)
2014-06-13 21:02:33
[#113] Arcanos
#108 "Schematyczność i powtarzalność"

you know nothing.

Zmieniony 2014-06-13 21:02:52 przez Arcanos

2014-06-13 21:29:25
[#114] majestic
#113
+ miljon

"schematyczność i powtarzalność" - made my day
2014-06-13 21:39:28
[#115] Lito
#113 #114

Łohohoho, duża różnica czy siedzę przy kompie i pracuję nad programem, lub siedzę przy kompie i pracują nad stroną web, czy może siedzę przy kompie i pracuję nad aplikacją mobilną.

Różnorodność, bo raz zastosuję taki algorytm, a drugi raz inny a raz skorzystam z tego frameworka a innym razem z tego.
2014-06-13 21:46:09
[#116] ZK~EVIL
Po latach stwierdzam ze programista (co to za chuj wymyslil wogole okreslenie "informatyk"?) to nie jest wcale tak profitowe zajecie. Stwierdzilem to kiedy musialem wydac u lekarki/lekarza 100-300zl za 15-30 minutowe spotkanie. Programista na tyle musi pracowac kilka godzin, i to jeszcze sie mocno wysilac.
Zreszta jest pelno innych takich zawodow np: adwokat. Sa one duzo latwiejsze w wykonywaniu i przynosza duzo wieksze profity. A zaryzykowalbym stwierdzenie ze studia sa podobnej trudnosci co medycyna i prawo, z ta roznica ze medycyna i prawo to kucie na pamiec, infa to nauczenie sie technologi i klepanie przykladow jak potluczony. Zwlaszcza ze jak rozmawiam ze znajomymi swiezymi prawnikami/lekarzami to mniej wiecej tak samo na studiach nie bylo czasu na nic i podobnie mieli przejebane.
2014-06-13 21:56:47
[#117] Dig
W 116 ZK~EVIL napisał: [Pokaż]
ZK~EVIL

Eee nie przesadzajmy. Informa jest jednak łatwiejsza niż medycyna.
2014-06-13 22:10:05
Dobry temat, smiechłem
2014-06-13 22:11:38
[#119] Arcanos
nie no, nie porównujcie informatyka, który studiów nie potrzebuje, żeby osiągnąć sukces w branży do lekarza, który na edukacje poświęca 40% swojego życia :D.
2014-06-13 22:14:17
[#120] ZK~EVIL
#117

Byc moze o te dodatkowe 2 lata (chyba 7 trwa medycyna), natomiast praca prywatnej praktyki lekarskiej wydaje sie prostsza i przyjemniejsza, pieprzenie z pacjentem, diagnoza ktora pokrywa sie zwykle z diagnoza stawiana pacjenta co byli wczesniej i kilkukrotnie lepsza kasa. Dodatkowo lekarz potrzebny jest wszedzie - programista nie, w dupiatych miastach jest ciezko o prace jesli czlowiek nie chce sie zeszmacic naprawa sprzetu w lokalnym sklepie.

Co do studiow to wiem ze medycyna, prawo i ekonomia (ktora kiedy studiowalem) to ten sam tryb - nauka setek stron/sesja na pamiec. Fakt jest to znacznie bardziej nurzace niz infa

#119
programista bez studiow robi za 3k netto do konca zycia - wiem bo widzialem:).

Zmieniony 2014-06-13 22:16:13 przez ZK~EVIL

2014-06-13 22:30:40
[#121] !_WolF_!
ale pierdolicie : (

a z #91 nie ma kto pomoc! xd
2014-06-13 22:45:05
[#122] tOjAlAmA
Mogę się nie znać, ale stawiać w jednym rzędzie z medycyną i prawem ekonomię?

Zdolny programista nie potrzebuje studiów żeby robić 20k netto, nie o tytuł przed nazwiskiem chodzi w programowaniu. Ba, dla mnie taki ktoś jest jeszcze bardziej godny podziwu, bo nie miał możliwości czerpać normalnej wiedzy od jakiegoś uber koksa profesora na ETI czy innym podobnym, a mimo to potrafił dojść do zrozumienia zagadnień.

A z tym lekarzem to już w ogóle pojechałeś. W kraju nie ma pracy dla lekarzy, nie ma etatów. Zresztą piszesz jakieś brednie o lekarzu rodzinnym, naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że są tacy ludzie jak kardiolodzy, chirurgowie itd.? Myślisz, że on też o diagnozę pacjenta się opiera?
Już pomijam kwestię, że lekarz w Polsce ma przejebane, bo NFZ jest przechujowy, bo fundusze roczne kończą się czasem w kwietniu, bo ma wkurwionych pacjentów.
Nawet nie wiem co mam jeszcze powiedzieć w nawiązaniu do tego co napisałeś, bo brzmisz jak Janusz rzycia.

Zmieniony 2014-06-13 22:45:23 przez tOjAlAmA

2014-06-13 22:46:45
[#123] ZK~EVIL
#121 nie wiem czy o to ci chodzi ale ja robilem kiedys wykreslanie trasy z punktu A do B na (ale chyba dalo sie tam tam podac wiecej punktow zeby dzialalo jako sledzenie trasy). Nie pamietam juz szczegolow ale korzystalem z api openstreetmap. To sie sprowadzalo pobrania zawartosci z opensteetmap (cos ala http://openstreetmap.com/mapa.php?ALokacjaGPSLong=11&ALo...) i na hama wyswietlenia obrazka na ekranie:). Sadze ze google maps tez ma jakies api tego pokroju
2014-06-13 22:56:56
[#124] Arcanos
"#119
programista bez studiow robi za 3k netto do konca zycia - wiem bo widzialem:)."

http://www.gifsforum.com/images/gif/i'm%20out%20of%20here/gr...

Zmieniony 2014-06-13 22:58:46 przez Arcanos

2014-06-13 23:36:00
[#125] !_WolF_!
#123

ale w pythonie to robiles ?

btw link nie dziala ; p

thx anyway obczaje te osm
2014-06-14 00:23:51
[#126] ZK~EVIL
#125 nie w J2ME. Pomieszalo mi sie z tymi mapami ale pogrzebalem i juz pamietam, to sie nazywa static map tutaj przyklad: maps.googleapis.com/maps/api/staticmap?size=400x400&path=40.737102,-73.99031 8|42.749825,-72.987963|40.752946,-75.987384|40.755823,-73.986397&sensor=fals e
(skopiuj link dokladnie jak jest, upewnij sie ze nie ma jakis spacji, powinienes zobaczyc obrazek z trojkatem)

jak sie przyjzysz linkowi to zobaczysz ze sie poprostu tam podaje po path kolejne wspolrzedne gps. to cie przeniesie na strone z wygenerowanym obrazkiem z zaznaczona trasa, ten obrazek pobierasz i wyswietlasz. Tu masz szczegoly do static map https://developers.google.com/maps/documentation/staticmaps/... Nie wiem czy o to ci chodzilo

Zmieniony 2014-06-14 00:29:26 przez ZK~EVIL

2014-06-14 00:28:38
[#127] AjMan
W 120 ZK~EVIL napisał: [Pokaż]
Zalezy jakie masz podejscie. Ja wole zarabiac mniej ale robic to co lubie i w ogole nie odczuwac tego jako prace niz zarabiac troche wiecej i meczyc sie dzien w dzien.
2014-06-14 00:46:13
[#128] pre7ender
"bez studiow max 3k na lape"

kumpel probowal studiowac ale popierdolil, poszedl na webdeva nie wiedzac nic, 2.5 roku pozniej zarabia 3500 na lape

drugi nawet nie skonczyl technikum, klepal strony, zrobil sobie cms'a i w momencie kiedy ja sobie robilem kanapki do szkoly on chapal pewnie xxx pln miesiecznie z samych umow 'powykonawczych'(ze tak powiem, opieka nad zrobiona strona przez kolejne 12 mies). obecnie ma 4100 na lape i przechodzi do Golden Line za miesiac za odrobine wiecej

sa to pensje na podkarpaciu, ja po roku pracy w gowno-podkarpacie-korpo za 1600 dostalem prawie 2x tyle w mojej drugiej pracy. mam 5 lat studiow, ktore z technikami internetowymi mialy wspolny jeden semestr, ktory konczyl sie na zrobieniu statycznej strony bez nawet javascriptu. mysle ze nauka programowania pomogla mi w chuj, aczkolwiek bez studiow mozna siegnac tak samo wysoko, tylko szybciej

no chyba ze studiujesz na MIT, ale zejdzmy na ziemie.

owszem, znajomi co poszli z kierunkiem studiow w przestrzenne bazy danych na start dostali odrobine wiecej niz moje 1600, ale 2000 na start w krakowie to jakas patola, bo za miejsce w pokoju zaplace te xxx pln wiecej, do tego potrzebuja miesiecznych lub auta, a ich dojazd do pracy zajmuje godzine, podczas gdy ja przez caly rzeszow przejde piechota w 40 minut

z reszta chuj, milion powodow dla kazdego z nas

to samo ze "schematycznoscia" i "nie wyobrazam sobie siedzenia 8h i klepania cyferek" - nie wiem czy zdajecie sobie sprawe, ale w pewnym momencie odkladasz kompa na bok i lapiesz za dlugopis i kartke, bo zanim cos zaprogramujesz, trzeba to zaprojektowac

co z tego ze jest project manager, skoro on sie ma glownie zajac oczarowaniem klienta i podrzuceniem ci ogolnego zarysu aplikacji, logika nalezy do ciebie

Zmieniony 2014-06-14 00:49:38 przez pre7ender

2014-06-14 00:50:27
[#129] ZergManner
1 pensja, mlodszy programista, 2970 z hakiem na reke.
Trojmiasto, a wiec averange.
2014-06-14 01:45:05
[#130] demoZe
"Dodaje, że na boomie płacowym w branży korzysta też nowa grupa pracowników. Nie są już oni twórczymi programistami, inżynierami czy specjalistami IT, a jedynie osobami obsługującymi rozwiązania informatyczne w firmach. Choć wiele czynności informatycznych jest do ogarnięcia dla nie-specjalistów, nadużywają oni technicznego slangu i żądają wysokich pensji za usługi polegające na instalowaniu poczty i aktualizacji Windowsa."

Instalowanie poczty? No kurwa jak trzeba pocztę instalować to przecież ,że kurwa musi dobrze zarabiać.
2014-06-14 08:48:53
[#131] Vilge
#129

Idz do Intela, dostaniesz duzo wiecej.
2014-06-14 09:09:24
[#132] Reborn
W 65 Dragon[GF] napisał: [Pokaż]
to chyba nie slyszales o WASKO :D
2014-06-14 10:25:38
[#133] Rion
Pracuje w dziale: sieci , internet etc....zarabia się mniej niż jako programista ale konfiguracja rotuerów i rozwiązywanie problemów w sieci to ciekawa przygoda ..i bardzo nie schematyczna :)

Zmieniony 2014-06-14 10:26:24 przez Rion

2014-06-14 10:34:36
[#134] Nargil
#131 albo reutersa / misysa.
2014-06-14 14:41:20
[#135] MardukGD
#131 tyle że intel ma duże cisnienie na papierek więc jak nie masz studiów to może być problem.
2014-06-14 22:32:07
[#136] Vilge
#135
Ta, trzeba miec przynajmniej licencjat. Chyba ze masz 6+ latek expa.
2014-06-14 22:38:29
[#137] ZergManner
W 131 Vilge napisał: [Pokaż]
W intelu duzo wiecej bym nie zarobil na chwile obecna.
p.s
Papierek to podstawa dlatego pociagnalem temat do konca zamiast rzucac sie jak pies na kase.

Zmieniony 2014-06-14 22:39:16 przez ZergManner

2014-06-14 23:16:06
[#138] Vilge
Mowisz, ze masz 3k na reke. W intelu na start dostajesz 5-6k na reke. 2 razy wiecej to moim zdaniem duza roznica.

Chyba, ze jestes studentem, to inna sprawa ;)

Zmieniony 2014-06-14 23:16:57 przez Vilge

2014-06-14 23:32:26
[#139] MardukGD
nawet interni mają coś koło 2.5-3k na ręke, z tym że doliczając wszystkie bonusy i socjały jakie mają intelowcy i możliwość przejścia na full time po zdaniu papierka daje ciekawe rozwiązanie
2014-06-14 23:46:34
[#140] Vilge
No tragedii nie ma, mozna dostac 2-2.5k netto za 3/5 etatu. Ale z tymi bonusami bym nie przesadzal, ostatnio sa slabe :p
2014-06-14 23:50:42
[#141] QraJr
Dzięki bogu że nie jestem programistą i nie mam takich problemów z dupy.
2014-06-15 01:18:16
[#142] lou_cypher
czyli jakich problemow?

Zmieniony 2014-06-15 01:18:41 przez lou_cypher

2014-06-15 05:18:40
[#143] ZergManner
W 138 Vilge napisał: [Pokaż]
Bylem jeszcze studentem plus malo doswiadczonym programista.
2014-06-15 05:25:50
[#144] Lupi
#138
ale masz taki rat-race, że jak nie masz psychiki do tego to odpadniesz, dużo więcej nie zarobisz.

Zmieniony 2014-06-15 05:27:55 przez Lupi

2014-06-15 07:51:31
[#145] Vilge
Jaki tam rat race, 7 godzin w robocie i do domu. Duzo bardzo slabych ludzi tam jest, wiec konkurencja wlasciwie zadna. Z reszta przeciez nie siedzi sie w jednej firmie do konca zycia, 2-3 latka i next.
2014-06-15 08:06:46
[#146] MardukGD
dużo bardzo słabych bo zatrudniają na potęgę i biorą praktycznie każdego kto ma papier
2014-06-15 08:17:36
[#147] Vilge
No dokladnie, ostatnio niezle parcie maja, miesiecznie po 50 nowych ludzi przychodzi.
2014-06-15 08:38:36
[#148] Dig
Heh te 7 h to zalezy tylko od projektu w ktorym jestes. Nie jedna osoba siedzi tam duzo dluzej a pozniej jeszcze jakies calle wieczorami.
2014-06-15 09:32:54
[#149] Lupi
7h to chyba na intern. By móc się pokazać i zarabiać dużo pieniędzy musisz zapieprzać. Jak wystarcza ci 3,5k to 7h luzik teraz czekam aż w intelu otworzą nowa komórkę w Gdańsku.
2014-06-15 09:48:54
[#150] Vilge
Mowie o Intelu, spokojnie wyciagniesz 5-6k na reke pracujac po 7h. Oczywiscie sa ludzie ktorzy nie umieja sie ustawic i tyraja po 12h w zamian za obietnice ze moze kiedys dostana podwyzke. Wiekszosc z nich z reszta malo potrafi i w te 12h robia mniej niz normalna osoba w 8.

Na wyzszych widelkach sa juz nieco fajniejsze kwoty po 8-9k i tez sie nie trzeba przemeczac ;p. Gorzej maja managerowie, ktorzy faktycznie maja calle z USA i musza siedziec.

Zmieniony 2014-06-15 09:50:27 przez Vilge

2014-06-15 09:50:46
[#151] Dig
#150 no widzisz a ja dalej uwazam ze to zalezy gdzie trafisz. A nie zawsze tak latwo zmieniac projekt i pm-a.

A co do calli to nawet inz widacji je maja. Jak pisalem, wszystko zalezy gdzie trafisz.

Zmieniony 2014-06-15 09:52:01 przez Dig

2014-06-15 10:56:12
[#152] guZZZiec
Spoko temat i podepnę się z pytaniem odnośnie programowania ;)

2-3 miesiące temu zacząłem się prywatnie uczyć programowania w wymiarze 5h tygodniowo z korepetytorem.

Zaczęliśmy od podstaw, domyślnie ma być to java i aplikacje mobilne, ale to wszystko jeszcze pewnie się może zmienić.

Poniekąd, żeby poświęcić się programowaniu bo czuje, że chcę to robić i jaram się tym w chuj tak więc złożyłem wypowiedzenie w pracy (podkreślam nie tylko z tych powodów ;), ale mając back up finansowy.Zamierzam zintensyfikować tę naukę do 10-20h 1na1 korepetycje i 20-30h samemu pracować.

Jakie mam wątpliwości ;

- brak studiów kierunkowych pod ten temat
- brak doświadczenia, liczę że nauka absolutnych podstaw może zająć mi nawet do pół roku
- wiek


Mam bardzo duże wątpliwości - myślicie, że podjąłem dobrą decyzję ?

Jak Wy to widzicie - pracujecie pewnie w przeróżnych firmach IT ;)
2014-06-15 11:01:54
[#153] ZergManner
W 152 guZZZiec napisał: [Pokaż]
Korepetytor wygral, co do reszty nie podolalbym podjac tego tematu :D

Zmieniony 2014-06-15 11:04:09 przez ZergManner

2014-06-15 11:13:36
[#154] Dig
#152

A ile masz lat ze niby wiek przeszkoda? Co do wyksztalcenia kierunkowego. Ja mam skonczona telekomunikacje a nie informe a nigdy to problemem nie bylo.

A co do nauki. Po co od razu tyle lekcji z korepetytorem? Zacznij sam a dopiero idz na ta niby lekcje jqk sie na czyms zatrzymasz. Poza tym problem z takim korepetytorem jest taki, ze musi on sam byc dobrym programista i umiec uczyc. Bo inaczej moze zrobic wiecej zlego niz dobrego.
2014-06-15 11:54:25
[#155] pre7ender
siedzac samemu w domu i necie tez moze sobie wiele zlego narobic, nawet wiecej niz kiepski korepetytor

imo decyzja dobra, ale troche zbyt wczesna, trzeba bylo najpierw napisac jakas aplikacje mobilna, a pozniej sie zwalniac. mialbys jakiekolwiek podstawy poza checiami, aby zostac programista. a co najwazniejsze mialbys co pokazac...
2014-06-15 11:55:22
W 152 guZZZiec napisał: [Pokaż]

Poll: How old are you?
https://news.ycombinator.com/item?id=6058598
Poll: How old were you when you started programming?
https://news.ycombinator.com/item?id=2048989
Ask HN: Is 36 too late to start into programming?
https://news.ycombinator.com/item?id=1444486
Ask HN: Is it too late to start learning to code?
https://news.ycombinator.com/item?id=5296791
Ask HN: Is 25 too late to become a proficient developer?
https://news.ycombinator.com/item?id=5316209
Ask HN: I am 35 years old with no degree – can I still program?
https://news.ycombinator.com/item?id=5968746
2014-06-15 12:01:59
[#157] guZZZiec
#154 No trochę już po studiach jestem ;(

Myślę, że na obecnym etapie jakim jestem z wiedzą/praktyką większa ilość godzin z kimś > samemu praca.

Facet jest z polecenia kilku osób, pracuje w Krakowie w branży IT i dobrze mi się z nim pracuje/uczy.

#155 dzięki za słowa otuchy bo wątpliwości mam w chuj, samo podjęcie decyzji zajęło mi sporo czasu bo jakby nie patrzeć ruszam w całkiem innym kierunku i jestem w punkcie nawet nie 0 a -5.

Gdybym dostał pod koniec roku nawet jakiś staż, cokolwiek to byłbym szczęśliwy, żeby jak najszybciej się wdrożyć

#156 dzięki :D
2014-06-15 12:28:24
[#158] Vilge
Nigdy nie jest za pozno, ostatnio jest takie ssanie na rynku ze zaraz beda licealistow zatrudniac. U mnie w firmie biora juz studentow pierwszego roku ;p
2014-06-15 12:57:15
[#159] Sergiej
#152 opowiem Ci moją historię, chociaż jestem trochę łagodniejszym przypadkiem;)

pod koniec 23 roku życia, zacząłem studiować informatykę. Nigdy wcześniej nie miałem zbyt wiele do czynienia z tym, z programowaniem w ogóle. Jednocześnie robiłem ostatni rok studiów licencjackich z matematyki.

Po 2 tygodniach studiów zajarałem się zupełnie i stwierdziłem, że zajmę się w życiu programowaniem. Od tamtego czasu siedziałem w domu i czytałem/klepałem kod, sam, poświęcając na to mniej czasu niż Ty planujesz - kończyłem studia z matematyki, miałem praktyki w szkole i nie byłem tak zorganizowany ani zdeterminowany jak Ty, aczkolwiek po kilka godzin siedziałem raczej regularnie.

Myślałem o tym, żeby zacząć szukać pracy mniej więcej po roku nauki, ale nie czułem się na siłach (jestem perfekcjonistą) i nie wysłałem w sumie żadnego cv. 3 miesiące później dostałem propozycję pracy po znajomości (firma jednego z prowadzących zajęcia na mojej uczelni, 2,5k netto), ale z różnych względów nie byłem zainteresowany propozycją. Teraz, po przeszło półtora roku nauki programowania, zacząłem w końcu szukać stażu/pracy i wysyłać cv. Po trzech rozmowach w ciągu dwóch dni dostałem trzy oferty, myślę, że spokojnie pół roku wcześniej ktoś by mnie wziął.

Tak więc powodzenia!
2014-06-15 15:10:16
[#160] Dawergo
#158

A co taki student informatyki pierwszego roku potrafi? Uczycie ich wszystkiego od zera czy bierzecie ludzi którzy mają pojęcie tylko na temat klas? xD Pytam z czystej ciekawości, jak patrzyłem wymagania nawet na praktyki/staże to mimo wszystko trochę oczekują :)
2014-06-15 16:16:18
[#161] Vilge
Wystarczy ogarnac C/C++. Troche sie zle wyrazilem - chodzilo po pierwszym roku. Na takim MIMUW po pierwszym roku sie umie calkiem sporo. A co do wymagan, to zalezy od managera, i tak bym skladal cv.

BTW taki gosc co rozwala olimpiady w liceum umie wiecej niz nie jeden po studiach ;)

Zmieniony 2014-06-15 16:18:53 przez Vilge

2014-06-15 17:06:38
[#162] ZergManner
W 161 Vilge napisał: [Pokaż]
W robocie takiego mam jednego olimpijczyka z mimuw, tylko taka osoba nie znosi zbyt dobrze monotonii i czesto zmienia grupy projektowe O.o tzw ninja programming.

Zmieniony 2014-06-15 17:07:28 przez ZergManner

2014-06-15 18:31:08
[#163] NFS2
Any free tips from zero to hero ?
Jaki język najlepiej na start ?

Zmieniony 2014-06-15 18:32:16 przez NFS2

2014-06-15 18:39:19
[#164] Dawergo
Ja jadę z Thinking in Java, ale jakbym nie miał jakiś tam podstaw w c++ to raczej ciężko byłoby mi zrozumieć o co chodzi. Szczerze mówiąc też bym trochę porad przygarnął, bo nie jestem pewny czy tędy droga ;D
2014-06-15 18:55:32
[#165] AjMan
W 163 NFS2 napisał: [Pokaż]
W 164 Dawergo napisał: [Pokaż]
Pewnie ile osob tyle opinii. Moja to C pozniej C++ a pozniej mozesz jechac cokolwiek bo po C/C++ masz solidne fundamenty zeby ogarnac jakikolwiek jezyk.
Ja jechalem z C/C++ a i tak w robocie cisne teraz JS i Dataflex. Sadze ze jakbym zaczynal od czegos innego - np Java, JS albo C# - to sporo by mnie ominelo i bym nie ogarnial tak dobrze co sie dzieje "behind the scenes".
2014-06-15 19:02:45
[#166] indy219
#163 ja "zaczynam" od c++
2014-06-15 19:11:03
[#167] Lupi
na start to python. Jak już się załapie "o co cho" to wtedy c++
2014-06-15 19:11:41
[#168] SitrUs
#163

Python jest najlepszy do nauki programowania. Prosta składnia, język sam w sobie wymusza czytelność kodu, ogólnego zastosowania, przenośny - ten sam kod zadziała Ci pod linuxem czy windowsem.
2014-06-15 19:16:34
[#169] indy219
#167 & #168 w sumie to popatrze na to, a jakas literatura?

Zmieniony 2014-06-15 19:16:48 przez indy219

2014-06-15 19:32:56
[#170] ZergManner
Na start c/c++, zrozumiec podstawy jak wskazniki, jak alokowana jest pamiec. Takie podstawy by rozumiec jak dziala tak na prawde low level. Potem troche zrozumiec jak dziala watkowanie, sockety etc...Ja wiem ze w pythonie stawiasz ezpz server tcp potem straceujesz i nie kumasz co to jest e-poll np. A potem wszystko jedno. Garbage collector troche odmuzdza.
2014-06-15 19:40:27
[#171] Kostek:)
Do Pythona jest fajny kurs online:
http://learnpythonthehardway.org/book/ex0.html

Do C to standardowo:
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_ANSI_C

C++ według mnie nie warto się uczyć. Miał on zastąpić C ale coś poszło nie tak. Język ten jest mega skomplikowany i nieczytelny. C+11 wprowadza jeszcze więcej niepotrzebnych funkcjonalności. Lepiej od razu zabrać się za język który ma garbage collector (Java, C#).
Fajnym językiem jest też D ale narazie jest mało popularny:
http://wiki.dlang.org/
2014-06-15 20:01:51
[#172] Lupi
^
c++ jest w chuj czytelniejszy niż java :D chyba, że nie ogarniasz wskaźników/referencji.
2014-06-15 20:18:41
[#173] pre7ender
W 170 ZergManner napisał: [Pokaż]


+1

dosyc zyciowe
2014-06-15 20:20:18
[#174] Sergiej
moim zdaniem język na początek zależy od tego jaką jesteś osobą
jeżeli lubisz wiedzieć dokładnie co się dzieje za kulisami, interesuje Cię jak działają rzeczy i masz mocno analityczny umysł to ścieżka taka:
C -> C++, podstawy asemblera -> Java/C# -> dalej zależy czym się chcesz zajmować, ale generalnie coś pokroju JS + Ruby/Python + Scala/F#/Haskell itd

jeżeli nie to:
Python, a potem zależy co chcesz robić
2014-06-15 20:27:01
[#175] ZergManner
w c++ jak zaczniesz dobrze ogarniac templaty oraz unique/shared pointery a od niedawna co weszly tez lambda funkcje to mozesz walic spokojnie na stanowisko c++ programisty ;).
2014-06-15 21:41:40
[#176] Dtox
Guys taki friendly reminder od kogoś kto już jest dłużej w branży i ma dość wysokie stanowisko korposzmaty.
IT to nie tylko programowanie. Tak w zasadzie to z mojego punktu widzenia programiści to jeden z niższych szczebli których traktuje się jako zwykły resource.

Co do samego programowania należy potrafieć napisać coś conajmniej w tym C/C++/SQL żeby iść dalej w góre ale moim skromnym zdaniem to zwykła entry pozycja i ktoś kto na niej chce pozostać do końca życia jset mało ambitny.

Patrząc po moim podwórku (jestem PaaS/IaaS architektem) najlepiej w chwili obecnej jest iść w sieci :)
2014-06-15 22:21:57
[#177] pro`7~ally
@176 ziomek rozjebal mi sie na motorze i bedzie cale zycie juz raczej na wozku. Napisz cos wiecej o sieciach ksiazki/tutoriale - nie za stary na wejscie w industry? ma 38 lat teraz.
Pzdr.
2014-06-15 23:41:18
[#178] GwiGwi
W 176 Dtox napisał: [Pokaż]
Dtox
No to nie chcę Cię martwić ale w projektach każdy IT spec jest traktowany jako zwykły zasób:) Programista, tester, analityk, sieciowiec, DB admin, PM ...
2014-06-16 00:41:15
[#179] Dtox
W 177 pro`7~ally napisał: [Pokaż]
pro`7~ally
Nie jestem sieciowcem stricte (wywodze się raczej z Unix / HW / Middleware). Z moich obserwacji sieciowcy w ogranizacjach zarabiaja srednio wiecej niz cala reszta. Jak bym mial zaczynac to pewnie od akademii cisco 3 semestrowej daje solidne podstawy i certyfikat. Mozna w ramach tych darmowych kursów fundowanych z UE zrobić.
Później to już zależy co firma w której się zatrudni ma na stanie. Zawsze cenni są ludzie którzy potrafia zarządzać BigIP F5, Cisco ACE, Bluecoat, Tufin itp
Pojscie w SAN / Macierze to skazywanie się na duże korporacje ale jeżeli komuś nie przeszkadza to też płaca ok.
W południowej polsce IBM i Steria dają całkiem całkiem płace ludziom z 2-3 letnim doświadczeniem. Stawki warszawskie to nie są ale widełki są realnie 6-9k brutto na start.

W 178 GwiGwi napisał: [Pokaż]
GwiGwi
Z punktu widzenia zarządu to wszyscy są :)
Piętro niżej to PM raczej nie. U nas projekty prowadzi zawsze para PM + Architekt
2014-06-16 07:27:42
[#180] ZergManner
W 176 Dtox napisał: [Pokaż]

W 179 Dtox napisał: [Pokaż]


Jakas masakra.
2014-06-16 08:57:18
[#181] fux®
Nie ważne jakim jesteś specjalistą, ile masz lat doświadczenia i tak handlowiec, wygrywając temat, w którym możesz dać popis swoich umiejętności dostanie lwią część premii :D

Pozdro.
KAM w branży IT :)
2014-06-16 09:28:45
[#182] GwiGwi
W 179 Dtox napisał: [Pokaż]
Dtox
No ale PM sam siebie musi wpisać jako zasób - a przynajmniej powinien.

#181
To prawda:)

Zmieniony 2014-06-16 09:29:15 przez GwiGwi

2014-06-16 09:38:17
[#183] Nanika
#181
Tylko lwia czesc jego wyplaty to wlasnie ta premia. Nie ma premii nie ma pieniazkow.
2014-06-16 09:51:22
Jak by ktos szukal tutoriala do pythona który nie jest kompletna strata czasu.
To polecam: https://www.youtube.com/playlist?list=PLDFB7FFF90EE6F0C1

Raczej wymagana choc jakakolwiek umiejetnosc programowania, bo poziom rosnie bardzo szybko.
2014-06-16 09:53:50
[#185] pro`7~ally
@179 Dzieki.
2014-06-16 10:12:25
[#186] fux®
W 183 Nanika napisał: [Pokaż]

Handlowiec bez sukcesów to jak specjalista bez portfolio - czyli beztalencie ;-)
Również to tyczy się specjalistów IT, nie ma projektów nie ma kasy.
2014-06-16 10:16:46
[#187] zak
Nudzi mi sie gfx(web/print)/front-end/flash, w ktora strone z tego miejsca najlepiej pojsc?
2014-06-16 10:37:39
[#188] Nanika
#186
Ogolnie masz racje, ale programista bez projektow tez dostanie hajs jezeli jest dobry, bo nie jego zadaniem jest zdobywanie tych projektowa a czasami warto taka osobe trzymac na czas kiedy cos sie pojawi.

W przypadku handlowcow (tu masz racje) jak nie przynosi projektu to nie jest dobrym handlowcem :)
2014-06-16 10:45:10
[#189] BlaY
to powiem tak, nie ma handlowców nie ma projektow nie ma waszej kasy

mam zone - handlowiec IT , robila projekty za 1mln zł i pomniejsze, jak nie było projektów to "informatycy" co najwyzej dlubali palcem w nosie. a ona i tak zarabiala od nich wiecej bez premii
2014-06-16 10:47:07
[#190] Nanika
"to powiem tak, nie ma handlowców nie ma projektow nie ma waszej kasy"

To wlasnie Ci tlumacze ze nie do konca

Co do reszty, to tylko sie cieszy ze jako handlowiec zarabiala wiecej :)

Chyba, ze mowimy o programistach aka 3,5k brutto... to sry XD

1 mln zl na projekt informatyczny to fchuj malo kasy. Jezeli to jest najwiecej co zalatwila to zamiast sie tym popisac w moich oczach osiagnales odwrotny rezultat.
2014-06-16 10:53:23
[#191] BlaY
a ja się tam cieszę, bo wiem jak trudno być samodzielnym handlowcem i szukac projektów sprzętowych (serwery, macierze) nawet z NW chyba ktoś kupił u niej :)
2014-06-16 10:59:46
[#192] Vol
#190 Tak mi się przypomniało jak kumpel chciał zrobić indie przygodówkę/RPG. Dostał od inwestorów zielone światło i 1mln… na zrobienie FPSa AAA w stylu CoDa :D Podziękował za współpracę.
2014-06-16 11:02:29
[#193] Nanika
#192
BTW, w pipline nastepne to co robimy to bedzie gra ;) Spotkamy sie to Ci opowiem, ale zapowiada sie imperium beki.

#191
Spoko, czyli nie mowimy o korpo :) Jak na mala firme 1 MLN to zapewni pewnie rok (moze wiecej) spokojnej pracy nad projektem a to juz jest duzo.
2014-06-16 11:10:59
[#194] BlaY
no mała firma a robiła zanim przeszła na l4 ciązowe 3mln obrotu rocznego więc tez uwazam ze spoko
2014-06-16 11:13:40
[#195] fux®
^
Ja muszę robić prawi 10x tyle :D
2014-06-16 11:22:06
[#196] BlaY
fux ale tez wyszukujesz indywidualnie klientów? czy do Ciebie dzwonią?
2014-06-16 11:38:43
[#197] radley
w informatyce każdy handlowiec utrzymuje i rozwija własną listę klientów.
2014-06-16 12:09:19
[#198] fux®
W 196 BlaY napisał: [Pokaż]

W dawnej pracy szukałem sam od zera, od ponad 2 lat odpowiadam za "mundury" w każdej postaci, tych wszystkich 3 literowych co podsłuchują i łapią, oraz kilka central administracyjnych/ministerstw.

Musiałem sobie zrobić poświadczenie bezpieczeństwa osobowego z dostępem do informacji niejawnych stopnia: Tajne.

Gdyby do mnie dzwonili to sam bym taką firmę prowadził :)
Ale nie jest źle, nawet rzekłbym że zajebiście.

Zmieniony 2014-06-16 12:11:06 przez fux®

2014-06-16 13:04:29
[#199] Dtox
W 198 fux® napisał: [Pokaż]
fux®
Możesz powiedzieć w wielkiej tajemnicy czy są bardzo do tyłu z infrastrukturą it / softem czy też może nadążają za standardami ?
2014-06-16 13:15:46
[#200] BlaY
fux sorry pomyliłem obrót z marżą, żona robiła rocznie ok 25mln obrotu
2014-06-16 17:22:53
[#201] Havoc_
Nanika wleciał i pozamiatał. Project manager z dorobkiem 1,5 mld euro.
2014-06-17 09:41:19
[#202] fux®
W 199 Dtox napisał: [Pokaż]

Są na czasie w centralach oraz własnych CPD, co do reszty to raczej słabo.

W 200 BlaY napisał: [Pokaż]

No to by się zgadzało ;)
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.