Sprawa linczu na pijanym kierowcy .... cześć broniła, część nie.
Obecny wypadek gdzie koleś zabił matkę w ciąży. Chciałbym się zapytać tych odmiennej opinii czy gdyby to była wasza żona i wasze nienarodzone dziecko czy nadal byście go bronili ? Co daje zabieranie prawka? Samochód nie odpali ? Wyrok max 12? zrujnowane życie ? ja nie wiem czy bym się pozbierał po czymś takim .... Może gdyby też go ubili prędzej to niewinni ludzie by żyli nadal.
Ps Putin ty chuju
Zmieniony 2014-09-09 20:54:40 przez (SaD)Nestoor
Oczywiscie, ze lincz jest niedopuszczalny, bo najpierw bedzie sie stosowac samosad wobec pijanych kierowcow a pozniej innych przypuszczalnych przestepcow. Od sadzenia sa sady, zyjemy w panstwie prawa a nie w republice bananowej. Powinno sie dyskutowac o zwiekszeniu kary za jazd po pijaku a nie bawic sie w linczowanie.
pierwszy raz Cię złapią - koniec z jazdą, jak nie umiesz odpowiedzialnie to spierdalaj
Spowodowanie śmierci po pijaku w samochodzie - 25 lat - jak nie masz mózgu to lepiej żebyś siedział w pierdlu
Albo nie będę robił sobie jaj, zbyt poważny temat, sry.
Zmieniony 2014-09-09 21:15:01 przez zD.AmazingLover
maravel
A co powiesz jesli na porzadku dziennym jest kierowanie ludzi bez posiadania uprawnien (zabrane za jazde po pijaku, narkotykach, spowodowaniu powaznego wypadku ze wzgledu na swoja glupote i niechec do poprawy) ? Znam kilka osob ktore kieruja pojazdami w sytuacji gdy sad im zabral na 1 rok + lub dluzej i nic sobie z tego nie robia. Jeden z nich ma takie dlugi ze nawet jakby spowodowal wypadek i poszedl do paki to i tak by nie mial z czego splacic poszkodowanym :)
Dla mnie jazda po pijaku (powyzej 0,02)= kara porzadkowa 10 000 (moze byc wymiennie zabrany pojazd lub komornik moze zajac to w poczet kary porzadkowej) + 1 rok odebrania prawka a za recydywe to juz kosmos typu 3 lata paki bez mozliwosci zawiasow
Zmieniony 2014-09-09 21:17:52 przez Xplosive
#6
Wiem, sam znam przypadek jak babie zabrali prawko za alko na 2 lata a ona stwierdziła, że to pierdoli, bo do pracy przecież nie będzie autobusem jeździć. Ani razu jej nie złapali przez te dwa lata.
maravel
wystarczy podpierdolic anonimem jakim pojazdem sie porusza i recydywa ja dopadnie :)
Kwestia czy ma na pienku
Najlepsze jest to, że zakazali mu prowadzenia pojazdów a gość nawet nie miał prawa jazdy. :):):)
Niech wypowie sie kastarte. Podobno ma doswiadczenie w tym temacie.
Ja bym byl za tym zeby taki kierowca po alko placil za taki wyczyn finansowo. Ten co zabil ta kobiete w ciazy to powinien 12 lat i caly majatek jaki posiada jej rodzinie oddac. Nie ma majatku? Dostaje kredyt i musi go splacac. Ma zone i male dziecko? Trudno, jak nie maja rozdzielnosci majatkowej to i swoja zone udupil. Moze by sie bardziej ludzie pilnowali.
za podwójne morderstwo to chyba dożywocie ?
powinien byc ustanowiony zapładniacz z urzędu. W tej sytuacji należy zapłodnić żonę tego kolesia a następnie mąż rozjechanej uprzednio żony powinien rozjechać żone temu który mu ją rozjechał. Tak by było uczciwie ale oczywiscie demokracja na to nie pozwoli...
Mówiąc całkiem serio zrobiłbym wszystko żeby go zabić.
Wydaje mi się, że dotkliwość kary jest sprawą drugą rzędną, najistotniejsza jest chyba świadomość jej nieuchronności i jej wykonania. Chociażby by dostał 100k kary to nie pracuje, nic nie ma, nic mu nie zabiorą. Zakaz? No i chuj będzie jeździł pomimo.
Paw3l
To nie jest morderstwo ....
spowodowanie wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu/narkotyków powinno równać się morderstwu z premedytacją. spowodowanie wypadku pod wpływem powinno być traktowane jak próba morderstwa.
+1
Zero litości dla skurwysynów. Powinni stworzyć obóz pracy gdzie wysyłaliby taki margines. Albo dogadać się z Rosją/Koreą Północną w tej sprawie.
Zmieniony 2014-09-09 22:24:10 przez Wielkie Joł
chociaż nie jak mówicie o wypadku to niech sobie karają :)
A #1 to już w ogóle dopierdolił.
Zmieniony 2014-09-09 22:28:37 przez VitO
konfiskata samochodow bylaby najlepsza kara
i to sie powinno tyczy osob, ktore nie posiadaja prawka, a wszczegolnosci tym, ktorym zostalo ono zabrane
Zmieniony 2014-09-09 22:37:46 przez 53smurf
Z pijanymi kierowacami, którzy zabiją kogoś na drodze ze swojej winy, trzeba robić to samo co z trzeźwymi, którzy zabiją kogoś na drodze ze swojej winy.
Z pijanymi kierowcami, którzy dojeżdżają gładko z punktu A do punktu B, robić to samo co z trzeźwymi kierowcami, którzy dojeżdżają gładko z punktu A do punktu B.
Kara następuje po zbrodni. Nie ma przestępstwa bez ofiary. Gdyby to była moja żona//córka//kochanka zareagowałbym tak samo jakby została zabita przez trzeźwego wariata z siekierą.
Niestety by to zrozumieć trzeba być wolnym człowiekiem. Już widzę po wcześniejszych wypowiedziach, że prawdopodobnie zmarnuję rekord w bazie na ten post.
Zmieniony 2014-09-09 22:41:36 przez SitrUs
zabójstwo z premedytacją: 25 do dożywocia
potrącenie ze skutkiem śmiertelnym od 6 miesięcy do 8 lat
jakbyście chcieli kogoś zabić to najlepiej go przejechać
#fucklogic
#20, czyli jak policja zatrzyma pijanego który nikogo nie zabił/potrącił to ez, nic się nie stało?
Przecież sam doskonale rozumiesz, że nic się nie stało, więc za co chcesz go karać? Za to, że istnieje prawdopodobieństwo, że zrobi komuś krzywdę? Zatem czy nie powinniśmy zatrzymywać i zabierać prawa jazdy ludziom, którzy prowadzą samochód zmęczeni po ciężkiej pracy lub nabuzowanych po kłótni z żoną? Może od razu wsadźmy do więzienia wszystkich czarnoskórych mieszkańców gett i byłych więźniów. W końcu zdecydowana większość przestępstw jest dokonywana przez właśnie tych ludzi. Co będziemy czekać, aż kogoś zastrzelą lub ukradną komuś rower.
#20 +milion
#21 dlatego za zabójstwo z premedytacją (czyt. morderstwo) powinna być czapa, a za przejechanie kogoś po pijaku taka sama kara jak za przejechanie kogoś na trzeźwo, przez zagapienie się lub złą ocenę sytuacji na drodze.
pijany jezdzi gorzej niz trzezwy = pijani powoduja wiecej wypadkow i zabijaja wiecej ludzi
jesli uwazasz ze wiecej wypadkow jest ok to chyba koniec tej dyskusji
problem z pijanymi kierowcami to jedno; gorsze jest pozwolenie osób trzecich żeby on jechał w takim stanie
SitrUs
Pileś? Nie pisz.
:D
#26 +1
#25
stary czlowiek jezdzi gorzej niz mlody = starzy powoduja wiecej wypadkow i zabijaja wiecej ludzi
kobieta jezdzi gorzej niz mezczyzna = kobiety powoduja wiecej wypadkow i zabijaja wiecej ludzi
szukamy dalej?
tja, najlepiej powróćmy do prawa z wczesnego PRLu gdy za wypadki po pijaku nie karano, dlaczego? no właśnie dlatego że kierowca nie mógł trzeźwo ocenić sytuacji BO BYŁ PIJANY
#28 Co za lewacko-korwinistyczna logika xd
Jesli zdali prawko to maja prawo jezdzic. Nie przypominam sobie zeby obowiazywaly egzaminy dla pijanych.
Zmieniony 2014-09-09 23:10:45 przez KEFiR
#29
Błagam, nie rób kurwy z logiki.
Dobra, nie ma tematu #30 Cię przebił.
Zmieniony 2014-09-09 23:10:26 przez SitrUs
wow
woww
south park ; D
pogromcy mitow testowali czy kobiety parkuja gorzej - parkowanie rownolegle
testowali 10 bab i 10 facetow
=
=
=
=
=
=
=
=
=
=
=
=
=
=
=
parkowali rownie beznadziejnie XDDD (kobiety i mezczyzni)
Zmieniony 2014-09-09 23:13:32 przez Repomaniak
#30 lewacką logike to masz ty
winny jest alkohol a nie kierowca
winny jest pistolet a nie ten co pociąga za spust
generalnie człowiek to bezwolna istota i należy za niego myśleć
chyba że są wybory - wtedy ten sam człowiek jest geniuszem
W 33 scyzor[M4fia] napisał:
[Pokaż]
jasne ze 20 osob
przeciez to jest tylko program telewizyjny ; D nie sa to dane potwierdzone naukowo
Czlowieku nie kompromituj sie xd
woot co to za trolololo xd
winny jest alkohol
winny jest pistolet
w tym wypadku pewnie "winny jest internet"
Zmieniony 2014-09-09 23:20:37 przez Repomaniak
sitrus przemawia logiką typu: Jeśli idzie typ ulicą i strzela z broni, to to jest ok, dopóki kogoś nie postrzeli.
Chory człowiek generalnie.
prawo jest złe.
Życie za życie. Kto odbiera najcenniejszy dar ten powinien zostać stracony.
Naturalnie wcześniej powinien trafić do obozu pracy gdzie musiałby zapracować na odszkodowanie dla rodziny. Taka powinna być sprawiedliwość.
powinno być raczej że pijany może prowadzic kiedy nie stwarza zagrożenia na drodze, tyle że u nas policjanci by wtedy każdemu wbijali mandat nawet po cukierku :D i teraz dochodzimy do modelu który jest obecnie czyli ustawiamy limit na sztywno np 0,5 promila i paka
może w ogóle zlikwidujmy kodeks ruchu drogowego - jeżeli ktoś przejedzie z punktu A do punktu B nie powodując żadnego wypadku, to czemu mamy go karać za przekraczanie prędkości albo jazdę pod prąd?
12 lat dostanie bez mozliwosci odwołania to by bylo dobre
Robiłbym bezwzgłędne więzienie i kary finansowe po kilka tysięcy bezwarunkowe.
i dla policjantów, co złapią pijanego kierowce, 100 PLN premia za sztukę.
bysmy nie mieli pijanych kierowców w miesiąc.
po czesci sitrusa rozumiem, jemu chodzi o ciagle wprowadzanie zakazow profilaktycznych przez panstwo. czlowiek nie moze myslec za siebie bo robi to za niego panstwo. powstaje coraz wiecej bzdurnych zakazow. o ile moge sie z tym zgodzic ze czlowiek ma myslec za siebie w takich przypadkach jak np zapinanie pasow, o tyle jazda pod wplywem wplywa takze na innych ludzi i jest bardziej dyskusyjna.
ale pasy =/= jazda po pijaku
to dwie rozne sprawy przeciez wiec w sprawie pijanych kierowcow akurat sitrus nie ma racji IMO
to czy zapniesz pasy to jest tylko i wylacznie Twoj problem, tak samo jak to czy srasz na zamknieta czy otwarta klape od kibla. Ale po pijaku stwarza sie zagrozenie dla innych zupelnie niewinnych osob
Co to za porownywanie :D Jeden pijanych kierowcow zestawia z czarnuchami. Nastepny ze staruszkami i kobietami.
Pijany kierowca swiadomie i z premedytacja zwieksza szanse na wypadek. Wiec oczywiscie trzeba surowiej karac takich debili. Takie grupy jak kobiety czy starcy moze i minimalnie zwiekszaja ilosc wypadkow ale to norma ktora trzeba zaakceptowac.(wyliczajac w tak debilny sposob grupy pewnie daloby sie podciagnac pod to 99.99% spoleczenstwa) Natomiast pijani kierowcy, czy osoby ktorym choroba przeszkadza w bezpieczznej jezdzie (wady wzroku, padaczka itp itd), drastycznie zwiekszaja prawdopodobienstwo wypadku. Takie grupy trzeba izolowac. Pierwsza grupe poprzez karanie, drugiej nie wydaje sie prawka. Chyba, ze waszym zdaniem czlowiek z powazna wada wzroku i padaczka moze sobie jezdzic, a jesli spowoduje wypadek nie trzeba karac go ostrzej?? Tia?
Wolelibyscie jezdzic w swiecie gdzie kierowcami sa wylacznie: a)kobiety b)najebani kierowcy
?
Pijanstwo nie jest stanem permanentnym :D A jesli nawet w przyrodzie wystepowalaby taka choroba to na 100% posiadacze nie dostawaliby prawka :D
Moim zdaniem jesli juz o cos walczyc to o zakaz zatrzymywania prawidlowo jadacych pojazdow przez policje. Tak samo zapinanie pasow.(nie liczac jesli jedziesz z osoba za ktora odpowiadasz, przykladowo z dzieckiem bez zap. pasow)Pelnej sprawiedliwosci nigdy nie bedzie, zawsze jakas grupa ma lepiej. A najebanych kierowcow trzeba przesladowac ile sie da.:D
Zmieniony 2014-09-10 00:12:45 przez KEFiR
#2 Ja tego prawa nie ustanawialem ani nikt mnie zbytnio o zdanie nie pytal przy jego tworzeniu, wiec mam na to prawo ciezko wyjebane. A sady, konfidenci i psy i inne kurwy zawsze beda moimi wrogami. Twoja postawa rowniez jest dla mnie niebezpieczna poniwaz reprezentujesz postawe typowego frajera, wiec nalezy ciebie dojechac tak abys kurwo przymknela morde.
Co do tematu: w tym przypadku lincz byl sluszny.
A wyroki oczywiscie nie bo te sady to kpina i kto w nie wierzy jest ladnie zaslepiony albo to czysta hipokryzja.
Zmieniony 2014-09-10 00:15:40 przez [R8]VulTTurE
Primo: Należy wydymać żonę pijanego sprawcy
Secundo: Należy rozjechać sprawcę
Byłoby w miarę fair...
kurwa kary finansowe 10 tys+ i sie skurwysyny naucza, a jak nie ma jak zaplacic to do wiezienia i niech zapierdala kopie chodniki i czysci ulice na lancuchu smiec pierdolony
zdelegalizowac alkohol, wyrzucic alkohol ze stacji benzynowych
ostatnio zjezdzam z a2 na stacje i kurwa koles jakis ruski WODKI KURWA WODKI 0,5 litra lol gdzie on to chcial wypic ciekawe ;dd
chciual wypic w krzkuah wiec legal ful
Pamietajcie ze jednego kopie bardziej innego mniej, pdodbnie z MJ - osobiscie znam pare przypadkow ze goscie zjarani lepiej ogarniaja jazde fura niz na trzezwo i to sporo.
Lepiej Wam tego nie wytłumaczę.
http://mises.org/daily/2343nie trudz sie. czlowiek z mentalnoscia niewolnika tego nie pojmie
dla nich panstwo powinno to HURRR
policja powinna tamto DURRRR
Ciekawe co byś zrobił gdyby twoja żona i nienarodzone dziecko zginęło w takim wypadku:
http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,14799254,Wypad...
Sprawdziłbyś, że kierowcy byli trzeźwi i przeszedł z tym do porządku dziennego?
#20 +1. Dla mnie nie byłoby różnicy czy śmiertelny wypadek spowodowała trzeźwa czy pijana osoba liczą się skutki, a dużo większa szansa jest, że śmiertelny wypadek spowoduje osoba trzeźwa. Tylko 1/17 śmiertelnych wypadków powoduje pijany kierowca więc dalej sobie walczcie z pijanymi kierowcami ale ni chuja to nie poprawi bezpieczeństwa na polskich drogach.
+1 nie ma znaczenia czy zabił pijany, naćpany czy trzeźwy, kara powinna być identyczna (bardzo surowa) dla każdego z nich. Kara się za skutek danego działania.
#55
"Nieoficjalnie mówi się, że kierująca bmw kobieta jechała zdecydowanie za szybko."
imo jak jedzies za szybko to cala odpowiedzialnosc spada na ciebie, niewazne czy sie zderzysz z pijanym czy z ufo, przekraczasz predkosc i nie ogarniasz = jestes trupem w momencie gdy wsiadles do auta.
jesli faktycznie przekroczyla predkosc to zabila wlasne dziecko i siebie.
takze chyba zly przyklad.
Zmieniony 2014-09-10 08:37:46 przez maac
T_T
k0mornik
T_T
Zmieniony 2014-09-10 08:46:18 przez Grand
#57]
"Kierowcy, z którymi rozmawiał na miejscu nasz reporter Dariusz Borowicz, mówią, że to skrzyżowanie jest mylne i kierowcom zdarza się wjechać na czerwonym świetle. W tym zdarzeniu najpewniej było podobnie. Zaraz za pierwszą sygnalizacją jest kolejna. - Być może ktoś wjechał na zielonym, a dalej już na czerwonym - usłyszał od jednego z kierowców nasz reporter."
Imo jak spierdolona jest sygnalizacja i zdarza się tam wjeżdżać na czerwonym to coś jest nie tak z sygnalizacja. Ale widzę że wg ciebie jak jedziesz za szybko i ktoś ci wjeżdża na czerwonym to jest to wina tego co jedzie za szybko. Good logic.
Proszę kolejny przypadek
http://www.mmlodz.pl/482441/smiertelny-wypadek-w-radomsku-ni...
na szczęście wszyscy byli trzeźwi.
MegaKwik
Rozjebała mnie twoja logika ...
"Tylko 1/17 śmiertelnych wypadków powoduje pijany kierowca więc dalej sobie walczcie z pijanymi kierowcami ale ni chuja to nie poprawi bezpieczeństwa na polskich drogach."
Jaka jest liczba pijanych kierowców ? gdyby pijanych była choćby połowa to statystyka byłaby inna
"Dla mnie nie byłoby różnicy czy śmiertelny wypadek spowodowała trzeźwa czy pijana"
Jeśli ktoś w bójce uderza z pięści w twarz to raczej nie ma zamiaru zabić, uderzając siekierą raczej tak ...., dla mnie jest różnica.
#59 moze zle mnie zrozumiales.
czerwone swiatlo nie stawia sciany betonowej na drodze przed nadjezdzajacymi autami. powinienes sie rozejrzec jak masz zielone. nie umiesz tego zrobic jadac szybko? to jedz wolno. proste.
pytanie czy wolisz zginac majac pierwszenstwo, czy wolisz ustapic lamiacemu przepisy i zyc?
niestety wiekszosc wypadkow smiertelnych wynika z braku umiejetnosci i nieuwagi. mozesz byc rajdowym mistrzem kierownicy, ale jak raz sie nie rozejrzysz na przejezdzie kolejowym to cie nie ma (sorry Janusz, ze akurat Twoj przyklad, spoczywaj w pokoju).
dobra wolnosc wolnoscia itp. fajnie ale to ze pijani powoduja wiecej wypadkow i alkohol nie wplywa pozytywnie na umiejetnosci prowadzenia pojazdow bo to nie mana z diablo
TO FAKT
broni narazie tez nie sprzedaja w tesco lub biedronce i imo dobrze
#60 Wg twojej logiki powinnismy walczyć z pijanymi kierowcami za wszelką cenę bo wypadek śmiertelny spowodowany przez pijanego jest dużo gorszy niż wypadek śmiertelny spowodowany przez trzeźwego.
Ja mam po prostu inne podejście dla mnie to nie ma różnicy. efekt jest taki sam.
Co mnie obchodzi jaka jesli liczba pijanych, sprawa jest prosta 1/17 wypadków śmiertelnych jest spowodowany przez pijanego kierwce, nawet jak wyeliminujesz pijanych kierowców to nie będzie dużo bezpieczniej na drodze. Efekt będzie taki, że niewiele zwiększasz szansy przeżycia twojej żonie z nienarodzonym dzieckiem jak nie będzie pijanych kierowców.
Odnośnie bójki to w ogóle inny temat. Ale odpowiem jak ktoś pobije kogoś na smierć to dla mnie to morderstwo. Chuj mnie obchodzi że nie miał siekiery noża czy broni palnej pobił. Zabił kogoś i ma za to odpowiedzieć.
#61
Zostosuje logikę Nestoora. Jeżeli twoja żona z nienarodzonym dzieckiem by zgineła w takim wypadku to byś powiedział, że chuj z tym że koleś wjechał na czerwonym. Najważniejsze że był trzeźwy a żona jechała za szybko więc w sumie to jej wina.
Przykłady zarówno w #55 i #59 miały pokazać że takie rzeczy się zdarzają bez udziało pijanych kierowców i nawet jak wyeliminujemy ich kompletnie to niewiele to poprawi bezpieczeństwa na drodze. W sumie to się ze mną zgodziłeś w #61 "niestety wiekszosc wypadkow smiertelnych wynika z braku umiejetnosci i nieuwagi. "
Jeszcze odnośnie #55 jeżeli byśmy choć trochę pieniędzy zainwestowali w inne sprawy niż pijani kierowcy np zmiany organizacji ruchu na tym skrzyzowaniu to byśmy unikneli tego i przyszłych wypadków. Można się spierać żę babka jechała za szybko ale największym zagrożeniem tam to jest właśnie zła organizacja ruchu i nawet jak będziesz jechał 50km/h jak ktoś ci nagle wyjedzie na czerwonym to chuja nic nie zrobisz.
Ale spoko dalej inwestujmy kasę na walkę z pijaymi kierowcami zamiast się zastanowić skąd się biera pozostałe wypadki...
Zmieniony 2014-09-10 10:08:45 przez MegaKwik
Ale problem pijanych kierowców można jakoś ogarnąć, na przykład nakurwiając drakońskie kary za nawet 0,3 promila, a randomowych wypadków samochodowych już tak łatwo nie rozwiążesz
0.3? To jest nic, a może być na lekkim kacyku dzień po wypiciu 6 piwek.
Osobiście nigdy nie jeżdżę na kacu ani nawet po łyku piwa ale nie popadajmy w skrajności.
Zmieniony 2014-09-10 10:31:06 przez Kamay
#63 oczywiscie jest jak mowisz, ale gdyby to byla moja rodzina to nie bylbym obiektywny, czyli moje zdanie w tej kwestii nie mialoby znaczenia dla ogolu, a juz na pewno nie mozna by bylo na nim bazowac przepisow czy metod postepowania w przyszlosci wlacznie z orzekaniem winy.
wg Ciebie jesli w ciazy to juz niewinna? czy jesli bliska sercu (zona,corka, kochanka) to juz nie jej wina?
jak przejedzie kasjerke z biedry to spoko, ale jak Twoja zone to juz powinna byc inna kara? nie stosujmy podwojnych standartow. to, jaka jest jej relacja do osadzajacego nie powinna miec zadnego znaczenia. jak wiemy nie jest to mozliwe wiec po prostu wypowiadajac sie z sensem nalezy zakladac, ze to nie jest nikt Ci bliski.
1. Baba za kierownicą
2. Baba w ciąży za kierownicą
3. Baba w ciąży za kierownicą jadąca za szybko
Podobno idioci likwidują się sami. I dobrze.
We łbie mi się nie mieści, że są ludzie którzy nadal, uważają, że licz kolesia bo wsiadł za kółko po alko był ok.
Czasem system edukacji i rodzice tak bardzo zawodzą :(
#64 widzę, że jesteś ekspertem w tej dziedzinie
http://tiny.pl/q6r26
masz przejrzyj sobie tę grafikę i odpowiedz sobie, w której części mapy czułbyś się bezpieczniej za kierownicą i czy dopuszczalne stężenie alkoholu we krwi ma z tym cokolwiek wspólnego
Zmieniony 2014-09-10 10:37:15 przez k0mornik
Sitrus - jak dobrze pamiętam, to mu nie przeszkadza jazda po alko, często o tym pisze
Wg jego logiki to nie powinno się karac człowieka, który strzela do ludzi, jeśli nikogo nie trafil.
Wg mnie powinni zabierać fury za jazde po alko/narkotykach
&
Ty glupi jestes, czy tylko trolujesz? Co Ci da to, ze komus zabierzesz samochod? Kupi sobie nastepny szrot i bedzie nim jezdzic. Mysl troche.
#66 przecież napisałem że zastosowałem logikę autora tematu nie swoją. Ty znowu z całego wpisu wybrałeś fragment z którym możesz polemizować zamiast ustosunkować się do sedna mojej wypowiedzi.
Raz czepiasz się o przykład że babka jechała za szybko, to dałem drugi. Teraz czepiasz się o coś innego pomijajac resztę. Co chcesz przez to osiągnąć? Znam zasady polemiki Schpenhauera a to właśnie teraz uprawiasz.
#64 czy aby na pewno nie jesteśmy w stanie rozwiązać (albo złagodzić) problemu śmiertelnosci na drogach? Przodujemy w statystyce śmiertelności do liczby wypadków. W innych krajach jakoś potrafią coś z tym zrobić ale w polsce zrobiło się nagonke na pijanych kierowców a nawet nikt nie myśli o tym aby faktycznie poprawić bezpieczeństwo. Najłatwiej powiedzieć że się nie da a najlepiej znaleźć kozła ofiarnego. Wtedy jest z kim walczyć i tylko trzeba uważać żeby z nim nie wygrać bo trzeba bedzie szukać innego kozła a po co skoro ten jest dobry i całe społeczeństwo przyklaskuje.
Wszystko sprowadza się do społecznego przyzwolenia na prowadzenie pod wpływem. Sam fakt, iż taki ktoś miał współpasażera, tj. kogoś kto wsiadł z nim do samochodu i pozwolił mu na kierowanie jest dla mnie czystą abstrakcją...
Gdybym miał świadomość, że mój kumpel od kieliszka po zakrapianej imprezie ma zamiar wsiąść za kółko, zdecydowanie podjąłbym działania zmierzające do uniemożliwienia mu tego. Łącznie z telefonem na policję.
#71
myślisz, ze kupi? bo ludzi tak codziennie stać sobie nowe auto kupować?
Po za tym każdy pomyśli o jeden raz więcej niż zaryzykuje, ze mu auto zabiorą. Niektórym zależy bardziej na furze niż na czyims zdrowiu
A kto pożyczy auto komus, kto swoje stracil za alko?
takie prawo maja np. Dania, Wlosi, Bialorus,
Zmieniony 2014-09-10 11:06:28 przez 53smurf
Codziennie? To rozumiem ze w Twoim swiecie taki kierowca zostanie codziennie zlapany?
"Po za tym każdy pomyśli o jeden raz więcej niż zaryzykuje(...)"
Tak, tego typu argumenty przewijaja sie przy kazdym zaostrzeniu przepisow, jakiejkolwiek zmianie w tym kierunku - a to nic nie zmienia. Bo nie o to tu chodzi.
Jesli stac go na jezdzenie samochodem, to tym bardziej bedzie go stac zeby co jakis czas kupic sobie szrot za 1k i sobie nim jezdzic.
Tego typu czlowiek straci dobry samochod, tak - prawda.
Ale kupi szrota i bedzie nim jezdzic, wiec w ostatecznym rozrachunku masz: glupi czlowiek + szrot, zamiast glupi czlowiek + samochod.
Jak sie jakas pizda przyssie do samochodu, to myslisz ze potem autobusem bedzie chciala jezdzic? Good joke.
Edit: No z ta Bialorusia to pojechales teraz, dzieki temu pijanych kierowcow tam na pewno teraz nie ma, a po drogach nie jezdza zdezelowane pojazdy. :D
Wlochy i Dania to inna mentalnosc i wiele innych wplywajacych na bezpieczenstwo czynnikow, np. stan drog.
Zmieniony 2014-09-10 11:09:19 przez AlienStalker
#70
Może zanim spróbujesz swoich sił z logiką, poćwicz swój umysł na czymś łatwiejszym. Połącz kropki, kolorowanki, klocki lego.
#76
odezwal się idiotyczny wyznawca JKM
dla mnie jesteś idiota, wg ciebie jazda po alko jest spoko
pomimo tego, ze jesteś idiota, to nie będę ci zyczyl aby spotkala cie tragedia w wykonaniu pijanego kierowcy
#75
poszukaj sobie statystyk. Jak nawet w Bialorusi się zmniejsza ilość pijanych kierowcow to i w Polsce by tez to zadzialalo
a np. kasa z aukcji zabranych aut moglaby isc na pomoc poszkodowanym w wypadkach
Ehh... to moze skoro juz w ten sposob patrzysz, to moze lepiej od razu zabierac domy/mieszkania, bo przeciez "pomyśli o jeden raz więcej niż zaryzykuje". Inna sprawa jak Ty chcesz rozwiazac temat tego, ze ktos taki jechalby nie swoim samochodem. Jeszcze inna sprawa, jakbys chcial rozwiazac sprawe samochodow w leasingu. Prawnie jest to nie do zrealizowania w sposob skuteczny.
Akurat statystyki z Bialorusi sa wiarygodnym zrodlem informacji. ;)
#78
tak jak za granica
jedyna możliwość nie zabrania auta, to udowodnienie, ze auto zostało skradzione. Czyli nikogo nie interesuje, czy jedziesz autem swoim czy Papieza, tracisz je.
Napisales o Bialorusi, ze to kiepski przykład, wiec odpowiadam, ze to nie jest taki kiepski przykład. Zaczyna tam dzialac
Wole taka drastyczna opcje, niz stracenie prawka w sadzie, skad wroci kierując swoim autem, bo maja wyjebane na stracone prawko
Zdarzylem wygoglowac, ze w przypadku Wlochow klamiesz:
"W świetle włoskiego prawa samochód można prowadzić mając w krwi maksymalnie 0,5 promila alkoholu."
"Dodajmy, że Włosi bardzo ostro obchodzą się z pijanymi kierowcami. Kary za jazdę po pijaku wahają się od 1,5 tys. do nawet 5 tysięcy euro. A gdy oświadczymy, ze nie mamy z czego zapłacić kary, nasze auto zostanie zlicytowane."
Czyli nie ma zadnego zabierania samochodow, po prostu jest kara finansowa - i jesli nie mozemy jej splacic, wtedy wchodzi normalnie komornik i zabiera przedmioty na licytacje, zaczynajac od samochodu. Ale od TWOJEGO samochodu.
Zaraz sprawdzimy Danie.
Nie wiem co jest takiego strasznie szokującego w konfiskacie pojazdu, w przypadku spowodowania wypadku, czy prowadzenia auta pod wpływem. Jeżeli decydujesz się na narażenie czyjegoś życia siadając za kierownicą po alkoholu, to ja nie widzę niczego niestosownego, żeby taki ktoś słono za to zapłacił. Dla mnie równie dobrze może się kończyć konfiskatą całego mienia.
Zakaz prowadzenia pojazdu wiaze sie z tym, ze nawet jak zrobi prawko na wakacjach w egipcie to dalej ma zakaz sadowy prowadzenia pojazdow na terenie RP. Moim zdaniem po 2 zlapaniu z alkomatem albo po kolizji za 1 powinni dawac zakaz dozywotni posiadania samochodu. Zrobic baze i po prostu masz zakaz to nie zarejestrujesz auta. Wtedy nie byloby jazdy bez prawka bo czym? Nikt by pijakowi auta nie pozyczyl bo nikt by za takiego goscia niechcial odpowiadac.
^ludzie by jeździli na lewych blachach
Dania faktycznie, jest tak jak mowisz. Samochod jest zabierany i licytowany, ale nie moge znalezc nic sensownego po angielsku, jak wyglada sprawa z jazda nie swoim samochodem czy leasingiem. Masz jakies linki na ten temat?
Polak potrafi, zarejestrujesz na babcie, dziadka, kota albo psa. I jezdzisz dalej.
#81
Gdy wprowadza konfiskate pojazdu to wtedy kupujesz golfa 2 za 500zł i smigasz bez prawka ubezpieczenia i z zakazem jazdy - bo tracisz tylko rupiecia.
Jakby mi żona samochodu nie pożyczyła to bym rozwód wziął :D
#84 możesz mieć racje z Wlochami, ja to inaczej zrozumialem
"Duńczycy nie są jedyni, bo jak pisze „Deutsche Welle”, we Włoszech także zabierają auta i licytują. Tyle że już od 1,5 promila alkoholu."
#85
wystarczy wprowadzić system, gdzie można sprawdzić kupujacego
#87
Powodzenia, dopiero w 2016 będzie system w którym możesz sprawdzić ilość swoich pkt karnych...
Sprawa jest prost - tam w tej wsi wiedzieli wszyscy, policjanci z okolic też !
Zmieniony 2014-09-10 12:07:50 przez NFS2
#84 a co za różnica czy twój czy nie? Najwyżej nikt nie będzie dawał samochodów niesprawdzonej osobie i tylko stracimy możliwośc leasingu. Trzeba by kupować na kredyt i tyle.
#77
1. Nigdzie nie napisałem, że popieram wsiadanie za kółko będąc najebanym//naćpanym. Napisałem, że jestem przeciwny karaniu za "przestępstwa bez ofiar". Otwierając ogień do ludzi inicjujesz agresję, nawet jeśli przez przypadek nikogo nie trafisz. Jadąc sprawnie z punktu A do punktu B swoim samochodem już nie. I nie gadaj mi tu o stwarzaniu zagrożenia lub o potencjalnym niebezpieczeństwie, bo pijany kierowca jest niebezpieczny w taki sam sposób jak kierowca zmęczony, zdenerwowany przez żonę lub taki, który w każdej chwili może dostać zawału serca. I zanim się zaplujesz, nie mówię tu o prawdopodobieństwie. Od wyliczania prawdopodobieństwa są firmy ubezpieczeniowe, nie państwo.
Wszystko rozbija się o inicjację agresji. Pijany idiota za kółkiem jadący zygzakiem, utrudniający jazdę innym, powodujący wypadek inicjuje agresję tak samo jak trzeźwy idiota za kółkiem, jadący zygzakiem, utrudniający zygzakiem, powodujący wypadek.
Jeśli już mnie oskarżać o wyznawanie jakiejś idei, to są to idee Rothbarda, nie Korwina.
Czyli robienie złych rzeczy, powinno być karalne tylko wtedy, kiedy dopiero ktoś po nich ucierpi?
Jazda samochodem, którego stan techniczny powoduje zagrożenie na drodze, powinna być karana tylko wtedy, kiedy ktoś zginie lub ucierpi, tak?
Zmieniony 2014-09-10 12:36:30 przez maravel
#85
No tak czy inaczej nie wyeliminujemy możliwości, w której już ukarany nie wsiądzie ponownie za kółko. Zawsze jest to jedno z rozwiązań ukarania finansowego.
Co do leasingu - nałożenie kary finansowej odpowiadającej równowartości prowadzonego pojazdu.
Przeczytałem cały topic i do powiedzenia mam jedną rzecz:
SitrUs - chuj Ci w dupę.
Liczę, że zrozumiesz przesłanie. Po całej dyskusji widzę, że na siłę starasz się udowodnić wszystkim w koło słuszność Twojej luzackiej ideologii. Nie będę próbował Ci wybić jej z głowy, bo po Twoich wypowiedziach jasno widać, że jesteś zamknięty na wszystkie inne prawdy niż Twoja.
Dlatego żyj sobie dalej z przekonaniem o własnej racji oraz ... z chujem w dupie, który Ci się należy jak nikomu innemu.
Pozdrawiam, więcej się w tym temacie nie wypowiem, więc daruj sobie zaczepki w moją stronę.
Zmieniony 2014-09-10 13:34:03 przez mEjS
Tak smurf, w chuj ciezko kupic szrota za 2 tysiace... Masa osob jezdzi bez prawka bo to tylko wykroczenie warte 500zl, a ty myslisz, ze odbierajac auto pijak nie wsiadze do samochodu. Moze rownie dobrze wsiasc na skuter za tysiac zlotych i potracic kogos na ulicy...
Do tego auto moglyby stracic osoby niewinne, ktore w dobrej wierze pozyczyly ci samochod, bo przeciez nikt nie bedzie latal z alkomatem, nie mowiac juz o firmach.
W 94 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
Wow, jestem w szoku. Taka wiadomosc od Waldka. Zapomniales sie przelogowac, czy jak? Glos rozsadku w Waldka glowie?
Nie jestem pewien, czy sytuacje w których to osoby niewinne traciłyby auta byłyby aż takie złe. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na nałożenie na osoby wypożyczające auta (powiedzmy koleżeńskie/sąsiedzkie użyczenie) społecznego obowiązku reagowania na sytuacje, w których kierowca pije. Pijakowi przecież nikt nie pożyczy samochodu, jeżeli może go stracić. A jeżeli wypożyczasz samochód komuś, kto lubi wsiadać za kierownicę po pijaku, a ty nie reagujesz, to już twój biznes.
Poza tym nie wiem, z jakiego powodu są protesty w tej kwestii. Czyżbyście prowadzili pod wpływem alkoholu i się boicie o swoje samochody? Chyba nam wszystkim zależy, żeby nie było podobnych sytuacji w przyszłości?
^
Ustalmy najpierw co oznacza "prowadzenie pod wplywem alkoholu", potem mozemy dyskutowac. O wiele bardziej niebezpieczne jest prowadzenie po wielu srodkach przeciwbolowych, niz po dwoch piwach. A tego nikt nie sprawdza i sprawdzac nie bedzie.
Granica jest plynna, w wielu krajach ograniczenia sa inne, wiec slucham. Granica zero nie ma kompletnie sensu, bo zjesz cukierka z alkoholem (o czym nie wiesz), po niedlugim czasie masz badanie i klopoty. Tak samo plyny do plukania ust zawieraja alkohol itd.
Zmieniony 2014-09-10 14:20:04 przez AlienStalker
No to wtedy mówisz, żeby Cię wzięli na badanie krwi i masz po problemie
Dlatego obok gasnicy warto w samochodzie wozic piersioweczke. Kolizja. Wychodzimy i jeb cwiartke na hejnal. Najlepej przed monitoringiem. I panie Sedzio nie wytrzymalem napiecia
No ale to jest kwestia wtórna, tak na prawdę. Z mojej strony nie ma przyzwolenia na prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu w ogóle. Jeżeli mam zamiar gdzieś jechać albo jak wiem, że będę musiał gdzieś jechać to nie piję. Koniec, kropka.
Co do innych środków, powodujących zaburzenia postrzegania - leki - warto też w jakiś sposób nałożyć obostrzenia. Jestem osobą świadomą - czytam ulotkę leków przepisanych przez lekarza. Nie odważyłbym się wsiąść za kierownicę, jeżeli mógłbym stworzyć zagrożenie wynikające z zażywanych przeze mnie lekarstw.
Granicę należałoby ustalić rozsądnie, aby zmarginalizować sytuacje określone przez Ciebie. Wszystkich przypadków wyeliminować się nie da - ale warto w taki sposób skonstruować przepisy, aby wyeliminować przypadki, w których osoby świadomie (co warto podkreślić) narażają życie innych. Chyba wszystkim nam na tym zależy?
Zmieniony 2014-09-10 14:32:49 przez TiTaN-AFM-
O tym czy ktos jest pijany moze stwierdzic alkomat lub badanie krwi, jak ktos wypil 3 piwka to moze sie zachowywac normalnie, nie smierdziec etc, i ktos w dobrej wierze da mu kluczyki i straci auto tak? A moze kupi specjalnie alkomat...
Tez mi "po problemie". Stracony czas i nerwy to nie rozwiazanie.
Zawsze fascynowało mnie określanie ilości spożytego alkoholu... Siedziałem w pubie i wypiłem 3 piwa. Ale już prowadziłem pojazd pod wpływem - wypiłem 3 piwka. Zawsze tam, gdzie alkohol czemuś winny to z piw robią się piwka. Oczywiście dla zmarginalizowania winy spożywającego...
No nie wiem, ale z osób zaufanych, którym pożyczyłbym samochód, jestem w stanie stwierdzić na pierwszy rzut oka, czy pił. Ale tak - jestem w stanie zaakceptować utratę pojazdu, jeżeli nie dopilnowałem tego, żeby osoba której pożyczyłem samochód nie piła. Albo gdy pożyczyłem samochód osobie niegodnej zaufania, albo takiej, która ma problem z utrzymaniem wstrzemięźliwości.
#100
była taka akcja i udowodnili mu, ze był pod wplywem przed kolizja
Zmieniony 2014-09-10 14:47:13 przez 53smurf
Titan jestes w stanie zaakceptowac gdy ci to nie grozi. Warto wspomniec, ze gdyby wprowadzic takie przepisy to narazone bylyby rowniez firmy. Zalozmy, ze Janusz pojechal na delegacje firmowym samochodem za 100k. W nocy najebal sie jak swinia, wsiadl w auto i potracil matke z dziecmi. Janusz nie mial nieruchomosci, bo mieszkanie wynajmowal, oszczednosci nie ma. Pojdzie do pierdla na jakis czas wiec 100k nie odrobi. A jak wyjdzie to bedzie kombinowal na lewo i prawo, coby nie splacic za samochod. Straci wiec firma, ktora Januszowi uzyczyla samochodu tak? Swietnie rozwiazanie...
Zmieniony 2014-09-10 15:00:47 przez WALDEK_MSCICIEL
Dobra logika. Nie karac za picie bo jazda po srodka przeciwbolowych uchodzi plazem. :D
Moze zrezygnujmy z karania za kradziez/rozboje itp. PANIE SEDZIO JAK TO TAK KARAC ZLODZIEJA JESLI TYSIACOM KIEROWCOW JAZDA PO SRODKACH PRZEC. UCHODIZ BEZ KARY11!!!!1111
Jeden jeszcze lepszy. 1/17 wypadkow powoduja pijani. BARDZO MALO, nie ma co sie tym zajmowac. Ciekawe jaki procent uzytkownikow drog stanowia najebani kierowcy. Raczej o wiele mniej niz 6%, jak sadzisz?
#91 +1
Zmieniony 2014-09-10 15:07:58 przez KEFiR
Ale to rozwiązanie to luźna propozycja. Nie tworzę prawa codziennie (zdarza mi się od czasu do czasu na forum), więc nie jestem w stanie zaproponować od ręki rozwiązania, które uwzględniałoby tysiąc możliwości, które niesie ze sobą życie.
Wskazuję pewien kierunek, który stanowi jak sądzę dość znaczną uciążliwość dla sprawcy, a jest stosunkowo prosty do zrealizowania. Z pewnością trzeba by go dopracować w taki sposób, żeby uwzględniał i takie przypadki o których piszesz.
Swoją drogą niektórzy z was piszą tak, jak by codziennie wypożyczali swój samochód po kilka razy...
Widze, ze propaganda na temat pijanych kierowcow zerwala wam srogo dekiel :D
Ja np po alkocholu jezdze lepiej niz na trzezwo o czym juz nie raz pisalem i nie jestem w stanie w zaden sposob zrozumiec czemu mi sie tego zabrania.
kumpel z rajchu mi mówił, że u nich auto może być prowadzone TYLKO przez osobę/y na które jest zarejestrowane. system działa i nie ma problemu. Ja osobiście nigdy nie pozyczalem nikomu ani od nikogo samochodu. zawsze jest opcja taxi albo kumpel, więc nie pierdolcie, że to jest jakiś problem zakazać użyczania/konfiskaty samochodu.
I jeszcze zakazac pozyczania aut :D Good one !
Niemcy mają z deka inną mentalność niż Polacy.
^^ widać to w tym temacie ;)
#107 a co za różnica ilu pijanych kierowców stanowią ci najebani?
Jeżeli twoim celem jest wyeliminowanie pijanych kierowców, to tak powinniśmy się tym problemem zajmować i wydawać środki właśnie na to.
Jeżeli celem jest poprawa bezpieczeństwa na drodze to weliminowanei pijanych kierowców nic nie da.
#114
trochę jednak da, skoro na prostych ROWNYCH(tia wiem, ze ich az tak wiele nie ma) dochodzi do wypadkow z winy pijanych kiero
#109 slabe trololo czy zaslepiony iluzja alkoholu glupiec?
Zaslepiony iluzja alkoholu wtf? xd
pomyliłem się, przyznaje!
SitrUs to nie o Ciebie mi chodzilo
to sluslu baran lubi jezdzic po wypiciu
gratuluje postawy sluslu
"alkoChol" zawsze spoko
dzieki, jezdze po alko swietnie aczkolwiek nie robie tego bo prawo mi zabrania i nie przypominam sobie, zebym Cie wyzywal wiec troche kultury wiesniaku.
#115 da dla wypadków śmiertelnych to będzie jakieś 6%
Jazda po pijaku jest w ogóle "nie spoko" i sam, jak już wcześniej wspominałem nigdy nie wsiadam za kierownice nawet po 1 piwie. Natomiast nie zgadzam się z narzuconym ograniczeniem do 0.2 promila w wydychanym powietrzu. Dlaczego? Ano dlatego, że Janusz wypije 3 piwa i czuje się kompletnie trzeźwy, a Marian wypije 1 piwo i odpierdala akcje, jak po połowie litra vodki.
Co za tym idzie - osobiście jestem tego zdania, że jeśli ktos jebnie browara I ON WIE, że może prowadzić, bo nie jest "zrobiony" - niech jedzie. To jest kwestia dojrzałości i umiejętności określenia swoich możliwości. Ten przepis istnieje tylko dlatego, że ludzie sa z reguły po prostu głupi i nierozważni. Niestety ten przepis ludzkiej głupoty w żaden sposób nie ograniczy i ludzie dalej będą wsiadać za kierownice pijani, nawet jesli wymaganym wyziewem byłoby -15 promili = przepis jest zbędny i popierdolony dla ograniczenia do 0.2 promila, gdyż jak już wcześniej wspomnialem taki wyziew może i być następnego dnia rano po wypiciu 3 piwek do filmu wieczorem.
Jeszcze raz podkreślam - nie popieram kierowania auta nawet po 1 łyku piwa, taka o po prostu moja żelazna zasada ale jeżeli ktos po 1 piwie sie czuje całkowicie dobrze - niech sobie jedzie gdzie chce. Grunt, żeby totalnie najebani nie jeździli. Jeżeli ktoś po 5 piwach jedzie rozważnie - spoko. Rozmowa o opóźnionym refleksie, czy zaburzeniu percepcji to totalna bzdura, bo wtedy możnaby przytoczyc argumenty ludzi zmęczonych psychicznie po trudnym dniu w pracy albo 80 letniego dziada w swojej starej skodzie.
Po raz 3 i ostatni podkreślam, że ja za jazdą pod wpływem jakiejkolwiek używki nie jestem i chciałbym, zeby kazdy miał takie zdanie, będąc jednocześnie rozważnym ale z drugiej strony przepis jest zjebany i GÓWNO wpływa na bezpieczeństwo na drodze, bo jak ktos jest debilem to i tak wsiądzie.
Zmieniony 2014-09-10 17:21:56 przez Kamay
#119
sorry, ale ktoś kto jeździ po alko, w dodatku się w tym chwali jest dla mnie żeby bardzo cie nie obrazasz baranem. Brak szacunku dla takich osob
#121
jakby nie patrzeć, to koles, który miał 2 promile alkoholu tez twierdzi, ze może prowadzic bo nie jest zrobiony.
udowodnione jest, ze po alko spada reakcja itd.
Udowodnione jest, że przy zmęczeniu albo rozmawiając przez telefon jest spowolniona reakcja. Za telefon dostajesz mandat, za jazde majac 0.5 promila tracisz prawo jazdy. Gdzie sens i gdzie logika?
Ba, ja bym się nawet był w stanie posunąć o stwierdzenie, że moja koncentracja i czas reakcji po 1 piwku, gdy jestem zupełnie zrelaksowany jest o wiele lepsza, niż na trzeźwo :p
Zmieniony 2014-09-10 17:23:54 przez Kamay
#123
jak zlapia Cie kilka razy z telefonem to tez tracisz prawko za punkty
po za tym trzymajmy się jazdy po alko, a nie tego, ze np. laska podczas jazdy robi Ci laske ^^
Zmieniony 2014-09-10 17:26:14 przez 53smurf
Za telefon są punkty? Nie wiedziałem nawet. W każdym razie, jednocześnie oczywiście nie bagatelizując problemu kompletnie pijanych za kierownicą, za te marne 0.5 też powinny być punkty, a nie automatyczna utrata prawa jazdy. ^^
Ło kurwa, 5 punktów :o
No i pamiętaj, że punkty można redukować :>
Zmieniony 2014-09-10 17:31:17 przez Kamay
#122
Ktos kto jezdzi po alko i robi to lepiej niz na trzezwo badz rownie dobrze jest dla Ciebie baranem... OK.
Tak btw 90% napinaczy w tym temacie hejtuje jazde po alko tak naprawde nie wiedzac dlaczego. Niektorzy maja argumeny jak chocby #91 ale np. ulomy pokroju smerfa(rozumiem, ze taka kultura dyskusji Ci nie przeszkadza wiec na pewno za uloma sie nie obrazisz) chca pierdla, konfiskaty mienia, czy zakazu pozyczania aut XD mimo, ze czlowiek jadacy pod wplywem nie bedzie stanowil zadnego zagrozenia... GENIALNE!
Co do #91 roznica pomiedzy jazda uszkodzonym pojazdem, a jazda pod wplywem jest taka, ze kazdy reaguje na spozycie INACZEJ jak napisal #121 takze karanie kogos za to, ze ma 0.0X we krwi to bzdura bo nie musi miec to ZADNEGO negatywnego wplywu na jego jazde.
^ This. (ostatni akapit)
Zmieniony 2014-09-10 17:36:07 przez Kamay
#126
jeśli bys był wartościowym człowiekiem, to moglbym czuc się urażonym.
dla mnie jesteś zerem skoro jeździsz po alko
iii jeszcze jedno
mEjS
SitrUs zamien na sluslu
Zmieniony 2014-09-10 17:41:16 przez 53smurf
#128 Masz ciekawy sposob okreslania wartosciowosci czlowieka :D
Proponuje czasem wlaczyc mozg i nie brac wszystkiego emocjonalnie tym bardziej w tak uposledzony sposob. Wszystkiego dobrego.
Jebac sond, prawilne chlopaku plujom na policieeeee
teoretyzujesz czy mówisz o jakimś konkretnym przykładzie? co to znaczy że każdy reaguje inaczej na alko? o ile mi wiadomo badania wskazują jednoznacznie na pogorszenie refleksu i ogólnie zdolności motorycznych, o wyjątkach nie słyszałem. bo to, że tobie się WYDAJE że lepiej prowadzisz, to inna kwestia.
smurf to dobry dzban XD
jest kupa argumentow za i przeciw, tylko ze wiekszosc tych przeciw zaczyna sie "a co jesli" i tu jest caly problem. wiekszosc lewackich matolow chce prewencyjnie wsadzac ludzi do pierdla/nakladac pojebane kary tylko dlatego ze istnieje jakies prawdopodobienstwo ze ktos cos odjebie. chore myslenie wytworzone przez wieloletnia propagande. smurf to na bank codziennie oglada telewizje a w szczegolnosci wiadomosci i tym podobne programy informacyjne.
sam pewnie jezeli jezdzi autem przekracza nieraz predkosc, mimo ze to NIELEGALNE, ale na szczescie juz niedlugo, bo teraz wkroczyla w ruch akcja propagandowa "10 MNIEJ" i niedlugoo kazdy kto pomysli o przekroczeniu predkosci o wiecej niz 9 km/h bedzie smieciem, a ten kto tak zrobi bedzie mial zabierane auto i wsadzany bedzie do pierdla/kamieniolomow wiec smurficzek na szczescie sie nawroci.
Zmieniony 2014-09-10 18:57:45 przez !_WolF_!
Dobrnąłem mniej więcej do połowy tego tematu i stwierdzam, że jeśli NW obrazuje przekrój poziomu myślenia polskiego społeczeństwa, to jest naprawdę BARDZO ŹLE...
Wypadałoby podjąć konstruktywną polemikę, ale naprawdę ręce opadają jak się czyta niektóre komentarze i jestem przekonany, że tego betonu nie da się skruszyć :[
Dodam jedynie, że nawet jeśli ściganie bezmyślnych pijaków za kółkiem miało uratować choć jedno życie - to jest to warte zachodu.
Zasada jest prosta - piłeś, nie jedź - i tutaj nie ma miejsca dla jakiejkolwiek tolerancji.
#132
masz racje lewaku
nigdy nie doszlo do wypadku spowodowanego przez pijanego/pod wplywem kierowce
przeciez to tylko "a co jesli"
ale widocznie nalezysz do grupy idiotow, ktorzy nie widza nic zlego w jezdzeniu po alko
ale przeciez przyklady z zycia wziete, badania(testy) jak sie zachowuje kierowca po alko pod czas jazdy nic nie znacza, prawda?
Każda ilość spożytego alkoholu wpływa na funkcjonowanie organizmu człowieka. Jest to szczególnie groźne dla kierującego pojazdem.
Prowadzenie pojazdu wymaga przede wszystkim świetnej koordynacji wzrokowo-ruchowej, ponieważ 90% informacji docierających do kierowcy to informacje wzrokowe. Te alkohol zaburza najszybciej!
Picie alkoholu przez kierowcę uniemożliwia bezpieczną jazdę samochodem.
Alkohol:
pogarsza koordynacje ruchów - trudności w wykonywaniu dwóch i więcej czynności jednocześnie,
zmniejsza szybkość reakcji - wydłuża się czas reakcji (np.hamowania) w przypadku dostrzeżenia niebezpieczeństwa,
ogranicza pole widzenia - zawęża normalne pole widzenia - od kąta 180º do bardzo wąskiego, przez co można nie zauważyć pojazdu nadjeżdżającego z bocznej drogi,
powoduje błedną ocenę odległości i szybkości - samochód, pas jezdni lub drzewo mogą wydawać się dużo dalej niż są w rzeczywistości.
powoduje pogorszenie wzroku - problem z dostrzeżeniem szczegółów, świateł, znaków, pieszych i innych przeszkód,
z pewnoscia to jest propaganda telewizyjnych faktow/informacji/wiadomosci
Zmieniony 2014-09-10 22:45:51 przez 53smurf
kumpel (uzytkownik tego forum) mial czolowke z kolesiem, ktory byl po alko
gdyby to nie bylo audi vs tico, to pewnie by juz go z nami nie bylo (tamten nie przezyl)
na prostej drodze, obok szkoly, droga nowa, idealny stan
Zmieniony 2014-09-10 22:54:20 przez 53smurf
Mialem sie juz nie wypowiedziec w tym temacie, ale zaciekawila mnie jedna rzecz.
Pytanie do tych wszystkich, ktorym wydaje sie, ze po alkoholu jezdza lepiej niz na trzezwo:
To stwierdzenie jest czyms poparte, czy podpowiada Wam tak Wasza wyobraznia? Proponuje pojsc sobie na jakis tor wyscigowy, zrobic kilka kolek najpierw na trzezwo, potem po kilku piwkach i zobaczymy jak beda wygladac Wasze wyniki.
Niezle dzbany w tym temacie. Jak kurwa mozna byc za konfiskata PRYWATNEJ WLASNOSCI przez panstwo ? W imie czego kurwa ? Panstwo pracowało na ten samochod ze ma prawo sie do niego zblizac ? Jebane lewackie śmieci mysla, ze panstwo służy do wychowywania obywateli. Bedziesz mial brudno w mieszkaniu tez skonfiskujemy nastepnym razem bedzie trzymac porzadek. Litosci kurwa. Juz nie mówiąc, ze takie przepisy w naszym kraju spowodowałyby wałki i bezprawne zabieranie aut.
Oczywiscie jestem zdania piles nie jedz ale wara śmieci od mojej własności.
W UK wale 2 piwka w barze, wsiadam do auta i jade, Policja mnie zatrzymuje, bada alkomatem i usmiecha sie ze na urodzinach bylem :) i puszczaja dalej, zyc nie umierac, ochlejmordy zapraszamy do emigracji na wyspy... oh wait, they are already gone :D
Zmieniony 2014-09-11 10:53:35 przez polo
chyba miało być "oh wait, they are already here"
A gdyby kumpel miał czołówkę z w pełni trzeźwym gościem, to by coś zmieniło? Nie powinno się prowadzić pojazdów po wypiciu alkoholu, ale nie rozumiem, co to zmienia w kontekście wypadku (i następstwa w postaci kary), w jakim stanie był kierowca? Równie dobrze, można stwierdzić, że w pełni trzeźwy kierowca powodujący wypadek, powinien dostać większy wyrok, bo przecież był w pełni świadomy swoich czynów. Trzeba bardzo surowo karać za konkretne czyny, wtedy czy to trzeźwy, czy pijany kierowca, 2 razy się zastanowi nad tym jak i czy w ogóle prowadzić pojazd.
#137 to jakim cudem w ogole sa kary finansowe? Albo czemu komornik cokolwiek zabiera? Wara od moje własności!
Czyli zawsze powinno patrzyc sie na skutek i tylko na skutek? Nieumyslne spowodowanie smierci tak samo traktowac jak z premedytacja?
#142
wsiadanie za kolko po alko + wypadek = z premedytacja
tak to jest teraz odbierane. Nawet jak masz wypadek z Twojej winy z nietrzeźwym kierowca to wina automatycznie spada na niego
#141 kary finansowe to co innego. pieniadz sam w sobie wartości nie posiada. Czyms zupelnie innym jest komornik ktory wpada po długi, ktorych nie spłacasz. Samochod uzywany niewłaściwe moze stac sie narzedziem wykroczenia bądź zbrodni i to ma tlumaczyc konfiskate ? Używasz niewłaściwe mieszkania robiac libacje zaklocasz cisze nocna bedac najebanym dochodzi do wykroczenia. Czy to daje prawo do konfiskaty ? Pobijesz kogos podczas libacji na śmierć = wypadek smiertelny na ulicy czy to daje prawo konfiskaty mienia ?
Nie i chuj wara od mojej własności.
Uwielbiam takie rownania.
Po przeksztalceniu:
z premedytacja - wypadek = wsiadanie za kolko po alko
I inne debilizmy. Od razu widac kto na matematyke nie chodzil. ;)
To jest rownanie typu:
Dziecko + ogien = pozar, wiec pozar - ogien = dziecko
Jednak nie bocian! Ani kapusta!
#144 to czy pieniądze mają jakąś wartość to jest kwestią wtórną. Czyli jeżeli coś nie ma wartości to mimo, że jest czyjąś własnością to możemy zabrać?
A co za różnica po co komornika wpada, zabiera własność.
Idąc tym tropem to nikt nie powinien trafić do więzienia. Wara do moje wolności i chuj!
Dig nie wiem czy do mnie kierowałeś to pytanie, a jeśli tak, to nie mam pojęcia skąd Ci przyszła do głowy taka konkluzja :).
znam takich co będą na bani jezdzic lepiej niz wiekszosc kierowcow, a juz napewno bezpieczniej niz calkowicie trzezwa i skupiona na jezdni emerytka w uno. nie mowiac juz o tym, ze jednego pozamiata duze piwo, a inny bedzie szedl prosto po pol litra.
oczywiscie alkohol uposledza dzialanie zmyslow i nalezy surowo karac za prowadzenie pod wplywem, ale finansowo i odebraniem prawka. od pomyslow typu wiezienie czy konfiskata auta wieje gimbazą. juz widze te dolary w oczach policjantow czekajacych o 5 rano na wiejskiej drodze, te rozprawy w sadzie gdzie corka placze bo jej ojciec mieczyslaw idzie do ciupy na 10lat bo go stara namowila na wczesniejszy powrot z rautu, juz sie ciesze na mysl o dodatkowych darmozjadach w pierdlu, na ktorych musze lozyc bo sie najebali i wsiedli za kolko -__-
co innego z wypadkiem po pijaku - w takim przypadku sklanial bym sie do karania mocniej, aby odstraszac. esperal i do kamieniolomu.
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.