Od dziś można w kioskach dostać 97 numer Secret Service. Dla wspierających jeszcze nie rozesłali. Okładka spoko, chociaż bez starego logo to nie to samo. Papirr w porządku, czcionka też. Recenzje głównie przygodówek, artykuły o grach retro.
Zabieram się do czytania
dzięki za info, zapierdzielam zaraz do sklepu :)
ja jebie, wpłaciłem im kase tak jak prosili i muszę kurwa czekać na numer dłużej niż jest w kiosku, zajebisty interes xd
Moj kuzyn juz chyba dawno dostal
Zmieniony 2014-09-30 09:49:42 przez Sadi.
"Dla wspierających jeszcze nie rozesłali."
haha xd
Sadi.
Myślę, że nie dostał, bo te numery rozsyłali chybaw piątek przed weekendem...
na tej grupie fb wklejaja juz samojebki z tym numerem dziwne ze jeszcze niema takiej ze sperma na okladce :P
" Okładka spoko, chociaż bez starego logo to nie to samo.
ponoc sa 2 wersje okladki ;d
jak gdzieś trafię to na pewno kupię ale specjalnie za tym jeździł nie będę.
Wsperający mają dostać okładkę ze starym logo. Na profilu fb SS czytałem, że żaden wspierający jeszcze nie dostał.
Od wspierajacych dostali juz kase, wiec lepiej wpierw wypuscic na rynek produkt i dostac kolejna kase ;]
A to nvm, pisal mi juz kilka dni temu ze czeka i lada dzien mial miec.
a coś stało na przeszkodzie, żeby stare logo zostało?
podobno do bialegostoku wyslali 2 tygodnie wczesniej...do kioskow
czyli będą mieli za miesiąc.
zdobyłem swoją kopie przed chwilą, siedze w robocie i mnie ręce świerzbią, żeby wyciągnąć .... ehh nostalgia
http://imgur.com/4YLpaky
Pani z kiosku mówiła, że jeden egz. jej przywieźli , lata 90 wracaja
Zmieniony 2014-09-30 10:17:41 przez Weq_SSJ
Czy jak miałem wykupioną prenumeratę w momencie kiedy wstrzymali swoją działalność to dostane po latach zaległe numery pisma ? :D
ja własnie wróciłem z kiosku ze swoim egzemplarzem, sprzedawca do mnie: "Paaaaanie od rana wszyscy o to pytają a mi już się powoli kończą" :D
Czekam też na przesyłkę z kolekcjonerką i koszulką :P
o chuj ide zwiedzic kioski w okolicy
Tez kupilem , obszedlem wsie kioski ale trafilem 1 w ktorym byly 2 egzemplarze :D komuno wroc:D
CZyli widzę, że zanim wyjdę z pracy to już mogę zapomnieć o kupnie :D
Musisz szukać na czarnym rynku.
Już widze jak w Empiku by coś dawało taniej niż cena na czasopiśmie, prędzej sprzedawaliby za 20 PLN :P
Na razie przeczytałem relację z gamesconu i 2 felietony (Borek ftw) i na prawdę dobrze się czyta :) Reszta w domu..
#27 2x pytałem się pani czy się nie pomyliła :P
Fajnie się to czyta, chociaż mogliby sobie darować te 2-3 zdaniowe opisy gier z Gamescomu z 1 screenem. Za mało konkretów i w sumie nic z tego nie wynika.
Ja dojechałem do recenzji Brothers: a tale of two sons.
Recenzje są fajnie, luźno napisane. Bardziej jako odczucia z grania, niż jakaś dupna debata nad grą i wystawianie jej oceny. Relacje z różnych wyjazdów też są spoko. Felietonów nie czytałem jeszcze, jadę po kolei. Chociaż podoba mi się, że biorą pod uwagę też stare tytuły.
Miło mnie zaskoczyli na 20lecie Cannon Fodder:)
Cannon Fodder, przegląd po Wolfenstien'ach, gry Sierry. Uwielbiam czytać takie rzeczy, tym bardziej, że tamte czasy mnie ominęły.
Smuci mnie tylko to, co się dzieje na FB SS. Ten płacz ludu, że nie ma błyskawicy na okładce, ze z tego powodu nie kupią. Mam dziwne wrażenie, że albo zmienią logo na stare, albo zostaną niszowym magazynem, który może dość szybko upaść. A szkoda, bo konkurencja dla CD-Action by się przydała, choćby mała.
Szedłem do kiosku ze stażystą ode mnie z pracy, jedyna gazetka jaką kojarzy to właśnie CDA, nazwa SS nic mu nie mówiła ... ehh
Wymień stażystę. Wciąż czekam na listonosza :<
Ja też jako tako SS pamiętam tylko i wyłącznie ze zbiorów ojca, który dawał czasem pooglądać. Za młody byłem, żeby czytać. Tyle co screeny gier oglądałem i jak znalazłem grę, którą znam i gram to wtedy czytałem. Dlatego też KGB ani żadne nazwisko czy pseudonim jakiegokolwiek autora nic mi nie mówi.
Dlatego też teraz ogrywam starocie z lat '92-'97, bo nie miałem okazji w nie zagrać.
Pierwszy numer CD-Action jaki sam kupiłem za uzbierane grosze od rodziców, to bodajże lipiec 2003, z okładką z Matrixa, na 4 płytach był Quake 2, Saga i Battlezone 2.
Z tego co widzę po nowym zdjęciu na ich FB, to też lipa z dystrybucją. Ludzie buczą, że obeszli X punktów i mówią, że był 1-2 numery, ale wyprzedane. A tu SS wrzuca screena półki jakiegoś sklepu, na której jest z 10 albo i więcej numerów.
U mnie też lipa była. W kiosku, w którym zawsze kupowałem, babka nawet nie wiedziała co to jest. Dopiero na drugim końcu miasta wyjęła zakopany głęboko pod babskimi pismami jeden egzemplarz.
Każdy sklep zamawia ileś tytułów z danej tematyki, jak wcześniej nie schodziły pisma komputerowe to teraz też dostaną mało albo wcale.
normalka
Nawet fajny numer, mnie cieszy ze jest dużo też retro. Cena może wydawać się trochę duża, ale dałem im szansę. Jest co poczytać :)
Zmieniony 2014-09-30 14:08:18 przez [chaos]ralf
mysle ze masz za slaby komputer zeby grac w nowosci ;d
#40
Asus 4870 1GB DDR5
AMD Phenom II x4 965 BE (4x3,4 GHz)
4 GB pamięci DDR3
do tego dysk 1TB
mobo: Asus m4a77t
Może nie jest to kosmos, ale wiesiek 2 mi śmigał na średnio-wysokich bez problemu. Nowe gry to kicha, więc szkoda kasy na upy. Wolę coś starszego odpalić i przejść, niż gadać w Dragon Age z typem, żeby się dowiedzieć, że mam kupić dlc za 5$ żeby wykonać questa.
fiasko, bylem w 6 albo 7 kioskach, nigdzie nie slyszeli
moglem od razu do empiku podjechac a tak to juz mi sie nie kce :<
Nic straconego, miała być też wersja PDF, którą będzie można kupić, jak uruchomią sklepik internetowy. Póki co nie powiedzieli kiedy.
Dziś mają PDFy dostać wspierający.
w empiku na swietojanskiej w gdyni widzialem z 5-10 egzemplarzy 2h temu
Zmieniony 2014-09-30 15:31:28 przez mzah
pdfy będą pewnie najszybciej dostępne w sklepach torrentowych ; d
dla NW będzie na pewno pod koniec tygodnia, nie ma się co martwić
szczerze mowiac to wyjebka xd
Pewnie bedzie pod koniec tygodnia ;D
Kupiłem ostatnia sztukę. W ciągu dnia Pani sprzedała 15sztuk.
Ogromny plus dla magazynu to pisanie o innych tytulach / sprawach niz internetowe biuletyny "o grach". Naprawde ciekawie siedzi sie przed takim magiem.
Ile kosztuje ten magazyn?
Pierwszy zobaczył reklamę w tv i próbuje się wbić w forum :)
Stwierdziłem po poście nr #30 :>
Nigdy nie zapomnę kolekcji mojego Brata SS z resztą wybierając się po bombki do piwnicy tego roku przeglądnę kartony gdzieś owa kolekcja musi tam leżeć = ) oczywiście Gromo wybacz za słabe trolololo :)
Czytał już ktoś? Jak jakość tekstów?
Generalnie sporo artów jest nt. gier innych niż mainstreamowe, na fb ss ludzie płaczą że nie ma recenzji nowości itd. A dla mnie to plus, po co robić to co wszyscy, lepiej pisać o grach o których nie pisze się dużo (min. indyki), a takie często mają dużo do zaoferowania. Poza relacją z gc (jest słaba) reszta tekstów mi przypadła do gustu, mimo że, jak to musiało być w pierwszym numerze po reaktywacji, jest sporo melancholii i wspomnień. No i nie ma ocen - dla mnie zajebisty plus.
Po drugim numerze wszystko się wyklaruje (koniec listopada).
Recenzja Broken Sworda 5 jest trochę mało rzeczowa. Połowa recenzji to opowiadanie o początkach serii, jest to napisane zwięźle, ale i tak zajmuje za dużo miejsca. Druga połowa recenzji to nic innego jak gadanie, że gra na tablecie > pc. IMO to jest najgorsza recenzja w numerze.
Ciężko mi jest ocenić całość, ja jakimś dupnym krytykiem nie jestem. Jak wcześniej napisałem, relacja z gc jest słaba, no i szkoda 2 stron na te bzdurne opisy gier z gc, mogliby tam jakiś felieton wrzucić. Recenzja Ethana Cartera jest spoko, fajnie, że oceniają darmowe gierki na telefon.
Na której stronie jest tekst Borka?
Początkowe artykuły z relacjami z targów czy farmy Skywalkera nie powalają ale od recenzji Ethana Cartera, autorstwa Krupik gazetka zaczyna się rozkręcać, śmiało mogę powiedzieć, że dawny poziom i klimat został zachowany :)
"lepiej pisać o grach o których nie pisze się dużo (min. indyki), "
o jakich indykach pisza? btw sa cale sajty/kanaly o indykach, wlasciwie to jest ich pierdyliard bo indyki sa aktualnie "modne". jak recenzuja darmowe gierki na telefon to juz nie wiadomo czy smiac sie czy plakac ;;
Ciekawe czy do piątku przyjdzie listonosz ; d
Czy dodali płytę CD z bonusami, demkami i materiałami do fapowania?
ale planowali pendrive w obudowie dyskietki 3,5" ;)
Każdy przeczytał a do Gladiusa dopiero przesyłka przyszła :> wow
Jak dla mnie właśnie relacja z farmy Skywalkera jest zajebista :)
#67 też jeszcze czekam na przesyłkę :P
-
Zmieniony 2014-10-02 17:20:43 przez [R8]VulTTurE
zak
nie potrafisz miec wlas ego zdania, ze w kazdym temacie o czyms musisz wklejac te chujowe filmiki na YT ??
to jest meczace, ze czesto tematy sa zamieniane w biblioteke linkow, myslalem ze to forum
Tyle że typ ma sporo racji. Relacja z gc jest słaba, opisy gier z gc to czysty zapychacz, recenzja Broken Sword to śmiech na sali.
Cały dział recenzji powinien się nazywać "gry" albo "opisy gier", ze względu na "recenzowanie" gier z early access. Przez weekend przeczytam resztę.
Ogólne wrażenie po przeczytaniu tych 40 stron mam średnie. Mam nadzieję, źe dalej jest lepiej.
Zmieniony 2014-10-03 15:05:48 przez Gromo
Pierwszego PCeta miałem w 96 roku, wcześniej Amstrada i już wtedy kupowaliśmy z bratem czasopisma o grach, także dość dobrze pamiętam Secret Service. Pamiętam też czemu wypadł z branży - był po prostu słabszy od konkurencji pod względem kontentu. Niby mam do tego czasopisma sentyment, ale wątpię bym kupił nowy numer, zwłaszcza po wysłuchaniu recenzji z #71.
Chciałbym, żeby RESET wrócił, choć pewnie w dobie internetu nie czytałoby się już "odlotów" z takim zaciekawieniem.
A wcześniejsze pojawienie się w kioskach niż u osób, które wsparły projekt to niezły strzał w stopę.
#71 spoko lecenzja, zgadzam się z niektorymi rzeczami. Np. o Pillars of Eternity napisali pare zdań - Gra nawiązująca do starych tytułów rpgowych sprzed lat, niemalże całkowicie kopiująca rozwiązania z baldurs gatea, ale ta gra jest dla mnie dziwna, bo niemalże całkowicie kopiuje rozwiązania z baldurs gatea, koniec tekstu xD
a to nie jest tak że oni pozbierali dawne gwiazdy pism o grach, które obecnie robią co innego i nie siedzą w temacie. dlatego to tak wygląda, dodatkowo piszą zaocznie więc...
75 - tez z tych wszystkich szmatlawcow reset czytalo mi sie najlepiej w tamtym czasie. no i mega props dla bodajze gamblera (albo śgk, nie pamietam) za demo bg1, wszyscy rpgowcy wyciskali wtedy z tego dema ile sie dalo, fakt ze to byla w zasadzie idealna kopia 1 płyty z gra tez nie przeszkadzal xdd.
NRGeek kto to kurwa jest?
Bardzo słaby pierwszy numer. Połowa to 'ej, a pamiętacie jakie kiedyś były giery?'
Z nowości praktycznie zero. Cały numer to tani chwyt na nostalgię za minionymi czasami. Od razu sobie przystawili pieczątkę czasopisma dla dziadków.
#79 Narodowo-Radykalny-Cioters komputerowy?
jak sie nie spodoba to pociagna do 100numeru i pojda z torbami, no zobaczymy
Przecież już wyszli na spory plus, zainteresowanie było duże, mogą przerywać kiedy chcą, nawet po pierwszym numerze a i tak stratni nie będą.
Przeczytałem wczoraj całą ich stronę na polakpotrafi. Wychodzi na to, że oni i tak chcieli wrócić z Secretem. Jest nawet napisane zdanie, że wrócą w formacie elektronicznym, ale chcieli też wersję papierową, więc zbierali na to kasę.
Nawet na FB napisali parę dni temu, że kasy nie liczyli jeszcze, bo każdy z nich pracuje, więc nie są od sikreta zależni. Oczywiście płacz i lament ludu, bo kasy nie liczą i mają chujowy PR. No i oczywiście okładka nie ta, więc gazety nie kupują.
Ja się zgadzam z recenzją tego NRGeeka, ciężko mi coś dopisać. Faktycznie muszą popracować nad tym, jeśli się chcą utrzymać na runku. Moim zdaniem i tak nie mają szans.
Ja kupowałem CD-Action dla recenzji gier, płytkę się odpalało i oczywiście ogrywało tytuły, ale do dziś nie zapomnę, ile razy sięgałem do gazety zanim kupiłem jakiejś gry. Mieli na serio dobre recenzje. Teraz gimbusy kupują gazetę tylko dlatego, ze jakieś fajne gry dają. i tak kończy się na tym, że ogrywają LoLa / COD 150000. Tak niestety dzisiaj rynek wygląda. Jedyne co redakcja Serceta może zrobić, to opóźnić jego śmierć. od początku reaktywacji była to gazeta to wąskiego grona odbiorców.
Mam wielki sentyment do SS, ale wielkość mojego wyjebania na ich powrót jest ogromna. Czytanie o grach może być fajne jak nie możesz w daną grę zagrać, czyli za bajtla. Teraz, kiedy masz pieniądze i youtube to nie widze sensu czytać tekstów o grze. Można ją samemu sobie sprawdzić lub pooglądać filmiki, które dają znacznie więcej niż tekst.
Nie rozumiem w ogóle po co wracali. Mam wrażenie, że to jakiś przekręt(ktoś wpłacał im hajs przed premierą?). Dzieciaki w dzisiejszych czasach nie czytają gazet. Ściągają minecrafta i układają klocki. Starsi kupią może z 2 numery i zdadzą sobie sprawe, że są za starzy na czytanie o x grze.
CD-Action daje pełniaki, dlatego istnieją na rynku imho. SS bez pełniaków szybko pójdzie do piachu.
Sorry, wiem że wracają wspomniena, ale gazetki o grach nie mają już wzięcia tak jak kiedyś. Kiedyś jeszcze internet był towarem luksusowym, a i tak gazety upadały. Teraz to już w ogóle nie rozumiem jak mogą działać na rynku. Kiedy jeszcze gry kosztuja grosze to ten hajs dzieciak będzie chciał wydać na grę w promocji, a nie na teksty starych dziadów :(
Przede wszystkim za bajtla info o grach brało się z gazet i ze środowiska. Jak nikt ze znajomych jakiejś gry nie miał, to nawet jeśli był to tytuł AAA to jakoś to bez echa przechodziło. Teraz wszędzie trąbią. Nawet nie musisz gry kupować. Wystarczy w youtube wpisać "[tytuł gry] gameplay pl" na tydzień po premierze. Bierzemy popcorn w łapę i oglądamy.
Szczerze to ja np. nie mam czasu szukać i oglądać recenzji na necie - przeważnie gram w coś z polecenia, fajnie że targetują też w starsze gry. Szczerze buląc 14,50 raz na 2 miechy to nie zbiednieję a może któraś gra mnie zainteresuje :P
Też się nie spinam jak Ci ludzie na fb, generalnie to ostre pianie mam z nich - wsparli reaktywacje na papierze, dzięki nim ss mają w rękach a robią dym że dostali dzień później. Chyba nie bardzo kumają o co chodziło. Pomijam faakt że wysyłka do wspierających mogła pójść wcześniej ale założę się że wszystko było spinane do ostatniej chwili xD To nie reset d2 że coś się traci jak nie przeczytasz 4 min po premierze w kiosku.
Ważna jest dobra treść, w pierwszym numerze było dużo melancholii i sporo wpadek, czekam na drugi :)
Moim zdaniem każda reaktywacja kończy się fiaskiem. SS miało swój urok 20 lat temu. Obecnie taka gazeta nie ma prawa bytu. Zwłaszcza, że ludzie mają teraz wysokie oczekiwania.
Ja tam tęsknię za starym CD-Action. Teraz to już nie to samo. W 2006-8 miałem 90% numerów, max 1-2 opuściłem na rok. ostatni numer jaki kupiłem to luty 2014. Raz na rok kupuję 1 numer.
gdyby SS zaczal robic to co CDA to pewnie dalby rade
CDA jest gazetą dla 15-16 latków.
ten nrgeek to jakies pretensjonalne gowno. namowil mnie, zajrze dzis do jakiegos empiku i kupie :)
No dzisiaj kupiłem Sekreta :). No i fajny, taki zrobiony konkretnie, z jajem, trochę o starych czasach. Faktem jest jednak, że młodzież go kupować nie będzie. Poziom redagowania - mocno średni, ale nigdy nie był wysoki. Ja bym i tak najbardziej chciał powrotu ŚGK :)
Miałem około 7-12 lat kiedy wychodził stary Secret Service i szczerze mówiąc niewiele pamiętam z jego jakości merytorycznej. Była to moja pierwsza tego typu gazeta i pamiętam pozytywne wrażenie, gdy czytałem o grach w które z różnych powodów nie mogłem zagrać. Ba! Pamiętam również pozytywne wrażenie jakie miałem przeglądając artykuły o znanych mi tytułach. To im zawdzięczam znajomość jakichkolwiek ciosów do MK2. Ogólnie rzecz biorąc mam same pozytywno-nostalgiczne skojarzenia i nie pamiętam nic ani o merytorycznej części gazety ani o konfliktach osobistych ludzi z ówczesnej sceny graczy.
Do dziś nie wiem kto i o co się z nimi kłóci, a sam nigdy nie życzyłem im źle. Kampanii crowdfoundingowej nie pomogłem… temat po prostu za bardzo mnie nie obchodził. Stwierdziłem, że jak im się uda to kupię i sprawdzę, jak nie to nie.
To tak tytułem wstępu, żeby nie zostać wrzucony do tej wojującej grupy anty-SS (a mam wrażenie że redakcja SS próbuje wrzucić do tej grupy każdy nieprzychylny głos)
Kupiłem SS nie mając żadnych oczekiwań a i tak się zawiodłem. Pierwsze wrażenie było pozytywne. Ładna okładka ze stosunkowo minimalistyczną stylistyką na plus. Choć nie jest to poziom Edge Magazine to i tak w Polsce nic ładniejszego nie znajdziemy. Po otworzeniu i pobieżnym prześwietleniu zawartości byłem ucieszony tym co widzę. Dużo recenzji mało znanych gier, recenzja Ethana Cartera, kilka stron poświęconych Cannon Fodder, jakieś felietony – no jednym słowem ucieszyłem się że dotrzymali obietnicy o wysokiej jakości… a potem zacząłem czytać.
Po prostu napiszę w punktach powody dla których magazynu już więcej nie kupię.
• Tekst o Broken Age a piszą „Broken Sword”. Rozumiem takie błędy w internecie. Jeden komentarz użytkownika, szybka korekta i problem znika. Magia publikacji cyfrowych. Ale analogowo spodziewałem się jakiejkolwiek korekty, a już na pewno nie takich byków. Inni ludzie twierdzą że takich byków jest więcej. Pewnie mają rację.
• Może to moje typograficzne czepialstwo, może to ja jestem kosmitą, ale… nie umiem czytać SS. Literalnie. Tekst jest tak łamany że wstawki z powiększonym fontem dzielą bloki teksu tak że nie wiem czy kontynuacja tekstu jest pod spodem czy po prawej. Kiedy skupiam się na czytaniu robię to dobrze, ale kiedy czytam mechanicznie przechodzę do bloku po prawej i wychodzą mi bzdury. Dobra typografia to taka, której nie zauważasz i nie przeszkadza Ci w czytaniu. Dlatego moim zdaniem ta jest zła. W głupiej „Pani Domu” nie ma tego problemu. Gdyby zredukowali szum (każda strona wytapetowana screenami-zapełniaczami) albo zmienili wagi fontów problemu by nie było.
• Sam tekst o odwiedzinach na farmie Skywalkera… O czym tak właściwie jest ten tekst? Zazdroszczę tylko autorowi. Chwali się na kilka stron o tym jaką fajną miał wycieczkę i… i absolutnie nic z tego nie wynika. Fakt: dostałem w miarę obrazowy opis tego miejsca i kilka zdjęć tego miejsca (choć śmieszy mnie wielka fota, na której jest autor tekstu. Po tej focie utwierdziłem się w przekonaniu że to artykuł w stylu „chwalę się gdzie byłem”. Od tego jest Facebook!), ale poza tym nic! Nie twierdzę że tekst był zły, czy że sam bym go napisał lepiej. Podważam raczej jego zasadność? Może to ze mną jest coś nie tak, ale kogo to do cholery interesuje, bo mnie wcale?! Z biografii Steve’a Jobsa [sic!] dowiedziałem się więcej ciekawych rzeczy na temat Industrial Light and Magic niż z tego tekstu.
• Tekst o niemieckich targach, i opis jak facet „gapił się na majteczki, ale wstydził się zrobić zdjęcia”… HOSTESSIE NA TARGACH KOMPUTEROWYCH. W tym momencie poczułem second hand embaressment, który w kwestii magazynów o grach towarzyszył mi tylko przy czytaniu CDA. Po pierwsze zwracanie na to uwagi i stylistyka przywodzi mi na myśl napalonego gimnazjalistę. Po drugie, po takim tekście od razu wiadomo że facet to dinozaur w branży i nie ma pojęcia jak obecnie wyglądają tego typu imprezy. Po cholerę mam czytać artykuły kogoś kto zna branżę gorzej niż ja? Wracając do CDA, to rzeczami, która mnie tam zawstydzały były żenujące podpisy pod obrazkami, które miały uchodzić za śmieszne. Oczywiście to samo mamy w SS, wystarczy przeczytać podpisy do Broken Sword 5.
• Recenzje są zwyczajnie, nijakie. Nie dowiedziałem się absolutnie niczego o grze Ethan Carter, natomiast dowiedziałem się zaskakująco dużo nudnych faktów o pani Krupik. Dodam tylko że nie chciałem wiedzieć tych rzeczy o pani Krupik.
• Recenzja klonu Metal Sluga z której dowiedziałem się że to klon metal slaga i że ma kilka różnic od metal sluga, a na końcu podsumowanie „w sumie średnia gra ale jak lubisz metal sluga to łykniesz”. Znowu nie rozumiem, czemu recenzować tę grę? To nie są lata 90, w których ilość nowych tytułów była faktycznie ograniczona. Teraz dzięki dystrybucji cyfrowej codziennie wychodzą dziesiątki nowych gier i od czasopisma oczekuję że wybierze albo perełki, albo gry które pokazały coś nowego (w dość odtwórczym środowisku), albo chociaż kompletnego crapa żeby pokazać jak gier nie robić (czasem dobrze pograć w crap, żeby docenić rozwiązania na które nie zwracamy uwagi i przyjmujemy za standard). Po co mi recenzja średniaka (co przyznaje autor) w czasopiśmie które wychodzi co 2 miesiące (więc zrecenzuje w roku maksymalnie kilkadziesiąt tytułów), w świecie, w którym codziennie wychodzi kilkadziesiąt średniaków?
• I wisienka na torcie: Recenzja Universal Metal Slug Defense sprawiła że odłożyłem SS i nie zamierzam do niego wracać. Gra, która ma elementy mechaniki tower defense (a bliżej jej do inversed tower defense, jak np. Anomaly Warzone), zostaje tam przedstawiona jako tower defense. Po czym autor przedstawia nam na czym polega tower defense… przedstawiając mechanikę inversed tower defense. Recenzje gier powinny być strażnikiem między marketingiem gry a jej prawdziwym wyglądem. Powinienem się tam dowiedzieć że pomimo reklamowania jej jako tower defense, to jest to autorskie podejście do odwróconego tower defense’a. W SS na czarną grę mówią że jest biała a potem piszą że biały to taki najciemniejszy kolor… I’m out.
I jako że nie miałem oczekiwań to nie pisałbym tego wszystkie, odłożył czasopismo na wieki i zapomniał o sprawie gdyby nie cały hype o jakości czasopisma, podczas gdy prawda jest taka że autorzy dawno temu wypadli z interesu i nie piszą ani ciekawie ani merytorycznie poprawnie.
Zmieniony 2014-10-05 10:09:07 przez Vol
Vol - z wiekszoscia sie zgadzam, kilka sprostowan imo
"Tekst jest tak łamany że wstawki z powiększonym fontem dzielą bloki teksu tak że nie wiem czy kontynuacja tekstu jest pod spodem czy po prawej"
- hmm z tego co pamietam to od zawsze kolumne czyta sie do dolu nawet jak jest lekko przelamana screenem/blokiem tekstu, pozniej lecisz nastepna z prawej, niezaleznie od tematyki/branzy wszedzie bylo tak samo. moze dawno magow nie czytales? ;))
" Sam tekst o odwiedzinach na farmie Skywalkera… O czym tak właściwie jest ten tekst? Zazdroszczę tylko autorowi. Chwali się na kilka stron o tym jaką fajną miał wycieczkę i… i absolutnie nic z tego nie wynika. Fakt: dostałem w miarę obrazowy opis tego miejsca "
- no chyba wlasnie o to chodzilo, to zwykly felieton bez wiekszego celu, chociaz oczywiscie wolalbym jakies rozkminkowe rzeczy niz zwykly opis, reset robil to bardzo dobrze (przynajmniej na tyle na ile pamietam)
____________
Cala reszta, tzn core czyli teksty recenzje itp to imo bieda jak skurwysyn. Ilosc bledow merytorycznych tam wrecz powala, widac jak cholera ze ci ludzie dawno wypadli z branzy i nie bardzo orientuja sie w tym co pisza, a jednoczesnie nie zdaja sobie z tego sprawe i styl pisania przedstawia ich jako starych, wszystko-wiedzacych wyjadaczy.
Opis targow to chyba najwieksza zenada w tym nr (nie przeczytalem jeszcze wszystkiego wiec moze cos przebija ta "relacje") - w polaczeniu z info we wstepniaku ze nie zamierzaja tego opisywac jak "zachodnie serwisy" aka jestesmy tacy alternatywni, powoduje tylko usmiech politowania xd
Dalej przypadkowe recenzje, nie wiem czym kierowali sie wybierajac te gry, moze wrozyli z fusow, stuff z 2013 (WTF!) wymieszany z nowosciami, mainsteram z indie etc mogli juz sie skupic na polskim podworku bo jest o czym pisac jesli spojrzy sie na troche mniejsze tytuly, albo calkiem olac mainstream i powyciagac mniejsze gry o ktorych "nikt nie slyszal" (ofc w cudzyslowiu bo teraz najmniejszy crap ma tony materialow w sieci)
Co mi sie jeszcze rzucilo w oczy to momentami wrecz TRAGICZNA jakosc screenow - ethan carter - temat numeru, exclusive (taa xd), okladka itp - otwierasz recenzje i na starcie rozmyty, pixelowaty fullpage screen ktory wyglada jak wyjety z ps2 w jakims 640x480, wtf. Pomijajac to - jak wrzucasz cos na okladke to robisz z tego cos konkretnego, a nie hujowate przemyslenia gdzie objetosciowo są 4 strony a tekstu jest moze z 1.5
Gladius - tekst o PoE faktycznie tragiczny, wtf, tam w zasadzie jest blad albo belkot w praktycznie kazdym zdaniu xd nie wiem tez czemu w tej sekcji zwykle opisy byly zrobione wyboldowanym fontem podczas gdy w CALYM magu zwykly tekst jest napisany normalnym, regularnym fontem.
@up czasami strona jest dzielona na pół na 2 osobne teksty. Powiększone teksty wyglądają jak przedziałka/początek nowego. Znajdę coś takiego to wrzucę screena.
dunno, poki co w tym nowym SS nie znalazlem strony na ktorej bym rozkminial gdzie dalej plynie reszta tekstu, w ktorym momencie cos takiego widziales?
Zgadzam się z wami. Wczoraj czytałem o Broken Swordzie i jak zaczął mówić o kwestii dzwiękowej i nagle pojawił się podpis "recenzującego" kończący wywód, no coś jest nie tak ;d
No i co do tego Pillars of Eternity jest napisane "Ta gra to zestaw przygód ze starej dobrej krainy Faerun, opakowanych w nowe pudełko i przewiązanych kolorową wstążką".
Trudno z tego wywnioskować, czy autor tekstu faktycznie myślał, że akcja będzie się dziać w Faerunie (a nie będzie), czy też próbował podkreślić jedynie podobieństwo nowych przygód, do tych starych z Faerunu. Wg. mnie dla kogoś, kto nie wiedział, że akcja toczyć się będzie w innym świecie, wywnioskował by raczej to pierwsze.
No padaka, mechanika rozni sie dosc znacznie chociazby z tym systemem staminy, chary sa tym razem full 3d, jest zoom-in-out, calosc jest zrobiona na kompletnie nowym autorskim swiecie z ich wlasnym lore, nie ma nic wspolnego z dnd, silnik tez jest nowy. Ile z tego bylo opisane w tym tekscie? nic ;d
Tak jak piszesz wszystko tam czyta sie na zasadzie zgadywania co autor mial na mysli.
Zmieniony 2014-10-05 11:08:42 przez zak
Ja mam wrażenie, że teksty na podstawie niektórych gier były pisane po godzinie grania.
btw 1 - kupilem w salonie kolportera i bylo jeszcze z 5+ sztuk, nie wiem skad te bajki odnosnie tego ze wszyscy sie rzucili na dzien wyjscia. Moze naklada byl taki ze niektore miejsca dostaly po prostu z 1-2 kopie.
btw 2 - czekam na obietkywna ocene najwiekszego oldschoolowca i obroncy slowa pisanego na nw ;d
ale taki miał chyba być zamysł tej gazety, żeby dawać ogólne wiadomości o grach, które mogłyby zainteresować starszych graczy, którzy dawno wypadli z tego światka, a ich zadaniem jest wybieranie tych, które mogłyby takich ludzi zainteresować. To też dla nas, wiedzących o tym wszystko, raczej nas to nie zainteresuje ; )
czekaj, sadzisz ze zamyslem bylo zrobic mag pisany przez ludzi ktorzy wypadli z branzy dla czytelnikow ktorzy przestali sie ta branza interesowac? xzd
w pewnym abstrakcyjnym sensie moze ma to nawet miec sens - ludzie nieznajacy sie na rzeczy pisza dla ludzi nieznajacych sie na rzeczy, w ten sposob ci drudzy nie zauwaza bledow popelnianych przez tych pierwszych - wszystko sie zgadza i kazdy jest happy xdd
Zmieniony 2014-10-05 11:40:11 przez zak
#102 to nie usprawiedliwia błędów merytorycznych. Powinni wyjaśniać a nie kłamać. Poza tym IMHO ludzie którzy czytali SS za dzieciaka przeważnie przez te wszystkie lata grali, więc dzisiaj stanowią segment hardcore.
a jak mowilem w poprzednim temacie ze to bedzie kupa to zostalem wyśmiany i wyzwany od hejterow SS...
i kto mial racje drodzy fanatycy?
najlepsze, że niektórzy dalej nie dopuszczają do siebie myśli, że to niewypał i kupią następny numer lub dwa.
ja tam kupię tyle ile wyjdzie xd
Ma błędy, ale niewypałem bym tego nie nazwał. Felietony są całkiem ok. Liczę na to, że będzie więcej recenzji gier dla casuali, jakim ja z pewnością jestem. Choć rzadko, to zgadzam się tutaj z Gladiusem.
czytam sobie do kawy to co pominalem wczoraj i wylapuje jeszcze wiecej baboli, nawet nie bede wymienial bo poziom jaki jest kazdy widzi.
trzeba bylo pisac wczesniej ze to mial byc mag dla casuali xd
przecież nawet te felietony same się nie bronią i gdyby pojawiły się w piśmie o tytule innym niż SS, nikt by nie czytał tego nawet przy sraniu. Pytanie jak długo pojadą jeszcze na samym tytule.
Zmieniony 2014-10-05 12:33:34 przez VitO
ok przeczytalem prawie calosc. blad na bledzie, od zwyczajnie nieprawidlowych informacji swiadczacych o kompletnym braku wiedzy w danym temacie po jakies logiczno-gramatyczne, konczac na totalnym laniu wody i pierdoleniu o niczym jak w exclusivie numeru aka recenzji the vanishing - grafomanski popis i zero tresci, babka poplynela totalnie.
jakies pojedyncze przyjemne teksty sie trafiaja ale chyba nie o to chodzilo, ilosc bledow jest taka ze moga zrobic na fb konkurs kto wylapie ich wiecej.
nastepujace po sobie 4 strony reklamy euro rtv agd mnie rozjebaly
jednak nr 2 nie kupuje, nie ma sensu, wylapywanie idiotyzmow na 100 stronach jakos mnie nie bawi xd
Kurwa, muszę się z Tobą zgodzić. Recenzją "exclusive" i Broken Sworda to dno i metr mułu. Ale jak zobaczyłem, że autor recenzji Broken Age nazwał tą grę Broken Sword i wiecznie pierdolił o jakimś twórcy to po prostu z krzesła spadłem. Wkurwiłem się, mogłem nie zaczynać od felietonów tylko od początku. Przecież Ci ludzie w te gry nie zagrali tylko przerobili je z innych recenzji internetowych...
To czasopismo jest dla osób takich jak mój ojciec, który kiedyś te wszystkie gazety kupował i czytał. Grał w sporo gier a jakieś 8 lat temu po prostu to rzucił, z jednym małym epizodem na World of Tanks.
SS chyba liczy na to, że takie osoby kupią to czasopismo i poczytają dla wspomnień, żeby poczuć się jak to było kiedyś, dodatkowo chłonąć odrobinę informacji z rynku.
Każdy, kto jest na bieżąco, chyba nie ma czego w tym czasopiśmie szukać.
Żeby dobrze odbierać teraz secreta trzeba mieć jakieś pół orku bez wieści z branży.
co maja bledy merytoryczne/gramatyczne/logiczne do targetu? pomijajac juz to ze kazdy dopisuje sobie inna definicje dla kogo wlasciwie ten mag jest
"hej prorocy moi z gniewnych lat
obrastacie w tłuszcz.
już was w swoje szpony dopadł szmal
zdrada plynie z ust..."
Zgodzę się z zakiem. Wypuszczenie tego czasopisma to jakiś dramat i nieporozumienie. Felietony trzymają poziom, ale recenzje i kurwa reportaże to dramat!!
zamowilem dwa (z roznymi okladkami) a dostalem jeden egzemplarz
ktos mial podobnie?
nie zalezy mi na okladkach tylko chcialem drugi dac kumplowi
Napisz do nich na maila:
WYSYLKA@IDEA-AHEAD.COM
Z tego co czytałem na grupie to dużo osób ma jakieś problemy z przesyłkami.
Przeczytałem właśnie recke The Vanishing of Ethan Carter Krupika i bardzo mi się podobała, tylko może trochę za krótka. Ale i tak propsy, na pewno mnie zachęciła do gry xd
Jeśli recka zachęciła Cię do gry w Ethan Cartera tzn, że recka jest słaba :P
ja lubie takie gry, w których mało się robi xd
Wyszło im poniżej średniej to trzeba przyznać. Drugi numer kupię dla sprawdzenia czy biorą w ogóle pod uwagę krytykę czytelników oraz czy uczą się na błędach. Momentami czułem się jak bym czytał CD-Action, które przestałem czytać kilka lat temu właśnie ze względu na poziom tekstów
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.