Niektórzy z was może czytają, a niektórzy może omijają temat o Ukrainie, gdyż teoretycznie nas to aktualnie bezpośrednio nie dotyczy.
Jednakże ostatnio w mediach nasi politycy z różnych opcji dyskutują o ewentualnej pomocy bezpośredniej w tym konflikcie:
http://www.polskatimes.pl/artykul/3726214,janusz-korwinmikke...
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/481173,wysyl...
http://telewizjarepublika.pl/swiecicki-powinnismy-dostarczac...
No cóż, dodam oliwy do ognia, gdyż kilka dni temu dowiedziałem się od kolegi, który jest na kontrakcie w wojsku,(jednostka zmechanizowana), iż są tworzone listy ochotników, którzy chcą pojechać na "misję" do Ukrainy. I to nie listy penetrujące potencjalnych ochotników, a takie "że jak się nic nie zmieni w najbliższym czasie to kwestia otwarta jest kiedy wyjadą".
W tym wywiadzie można to też wyczytać między wierszami:
http://www.polskieradio.pl/7/473/Artykul/1365888,Gen-Koziej-...
Opinia publiczna powoli jest oswajana do ewentualnego wysłania Polskich wojaków na Ukrainę. Czyżby lobby amerykańskie pchało nas w otwarty konflikt z Ruskimi?
Mnie natomiast ciekawi jak na to zareagują Ruscy :)
P.S.
Jak tak dalej pójdzie to 2015 może być ostatnim gwizdkiem do emigracji dla tych co w dupie mają patriotyzm...
To co, spakowany juz jesteś ;) ?
Jak to pchaja? Przeciez podobno zolnierze powinni cwiczyc sie na wojnach w innych krajach, zeby mogli pozniej bronic swojej ojczyzny?
"W tym wywiadzie można to też wyczytać między wierszami:"
Colos i jego "wszędzie widzę podstęp " xD hahaha o kurwa co za ludź
Colos i ci jego znajomi, podobne historyjki to drukara opowiada. Nie bedzie zadnej wojny. Ja tam narazie zostaje, jakby doszlo co do czego to wsiadam w samochod i jade do Niemiec. Aha, nie martwcie sie zamknietymi granicami, na szczescie poza polskim mam jeszcze niemieckie obywatelstwo, wiec mnie przyjma, a wy sobie mozecie walczyc w okolach z drukarka i Wombatem.
Waldek, w 39 byłbys pierwszym który by donosił na kolegow, nie? ;)
W 5 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
WALDEK_MSCICIEL
Z takimi ludzmi , byśmy nigdy nie byli niepodległym krajem i szprechali po niemiecku.
Smutne
W 39 pewnie bym naiwnie wierzyl w komunizm i wstapil do Gwardii Ludowej. A teraz nie ma o co nawet walczyc. Nie bede umierac za jakis abstrajcyjny byt jak ojczyzna, nie bede umierac za katotaliban, narodowcow etc. Ja jestem rurkowcem, zyje, aby przezyc. I nie oceniam ludzi, ktorzy sprzedawali podczaw wojny, nie oceniam akowcow co po wojnie zmienili barwy i stali sie oprawcami swoich kolegow vide sklad sedziowski i prokurator w sprawie Pileckiego. Wojna wyniszcza to co dobre w czlowieku. Nie jestem bohaterem, nie chce nim byc, wole uciec.
Zmieniony 2015-01-31 14:02:02 przez WALDEK_MSCICIEL
Polowa netwarsowiczow w razie wojny tez spierdoli. Ja mowie o tym wprost, nie kryje sie z tym.
1# Ledwo na pensje dla kapelanow starcza ,a Ty piszesz o wyslaniu gdzies prawdziwych zolnierzy ;]
W 5 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
No Waldek na pewno wie lepiej, niż osoba, której zaproponowano wyjazd :D
Tylko, ja nie mówię o Wojnie, a raczej o misji "stabilizacyjnej" czy coś w ten deseń.
Misja ma być mniej opłacalna niż wyjazd do Afganistanu :)
Zmieniony 2015-01-31 14:46:45 przez SPQR.Colos
"Misja stabilizacyjna" :-DDDDDDDDD
Rośnie ilość eufemizmów na wojnę i wpierdalanie się w nie swoje sprawy.
O na przykład bombardowanie cudzego kraju dronami to już nie jest wojna. w końcu to też stabilizacyjne działania prewencyjne :-DDDDDD
Wojna to jeden z największych debilizmów naszego społeczeństwa. I do tego, na wojnę idą ci, co mają najmniej w tej sprawie do powiedzenia. Ja spierdalam z Waldkiem. Mam nadzieję, że ma miejsce w bagażniku.
Zmieniony 2015-01-31 15:11:08 przez Merlin[7th]
Zastanawia mnie tylko czemu Todo wyciera sobie mną swoją lewacką gębę, skoro nie zabierałem tutaj głosu, a wcześniej mówiłem już wielokrotnie że taka awantura to idiotyzm i że wcale mi się do niej nie spieszy?
Ból rzyci musi być w tym przypadku wprost nieziemski.
Zmieniony 2015-01-31 15:19:55 przez SeXyWombaT
Masz w sumie racje Wombat. Ty jako jedyny kuc masz zdanie jak krul. Jednak ciagle co pojawia sie temat o wojnie to od razu mi na mysl przychodzisz jako wielki fan strzelectwa. Jakbys nie pisal tyle o broni to bym cie nie wymienil, bo wiem, ze jestes przeciw.
Watpie, by mial prawo jazdy, a tym bardziej samochod.
JohhnyAmerica mam to i to wiec sie nie martw ;)
Gdyby nie wojna to tacy jak Ty by ciągle po drzewach chodzili. ;)
Później byłbys atrakcją w Zoo.
#18
Gdyby nie wojna, to byłbym małpą? :D
Bardzo mnie ciekawi Twój tłok myślenia ;)
Te głupie kurwy które chcą wysyłać innych ludzi na wojnę powinny dać przykład i pójść w pierwszy rzędzie.
a co mają chłopaki przed komputerem siedzieć i grać w głupie gry jak mogą przysłużyć się walce o wolność?
tłok myślenia utłacza mojej nieokiem znanej inteligemcji
Tak z ciekawości spytam: ile ludzi stąd by chciało iść zginąć za okrutnie idiotyczne decyzje "naszych" rządzących, za ich zjebane kłamliwe mordy, za patriotyzm jaki sobą przedstawiają?
broń tak
powodzenia tak i nic wiecej
Jak to było... Aaa "Do prostego człowieka"
Jak wyślą jakiś naszych na Ukraine to wychodzę naćpany na ulice rozdawac kwiatki policjantom (nie ma bata żeby nie było protestów w chuj), akurat bedzie lato to idealnie. Muszę jeszcze tylko ogarnąc kolorwe szmaty, które bede mogl na siebie założyc.
Zmieniony 2015-01-31 18:13:25 przez Letos
eee czy nikt jeszcze nie napisał jebać ukraine i ich syf. Niech oddadzą Krym i będzie gitara. Słowo ukraina oznacza cudza ziemia, więc niech te kurwy oddadzą nieswoje. A nasze wojsko wysłać na Śląsk do pałowania górników. gg no re
#jebiemnieto #odpalająwcsgo #ukrainatorosja #ukrainatotalnienikogo
Spokojnie, spokojnie. Bo jeszcze za bardzo sie rozpedzisz i Ruskim kawalek terenu zabierzesz.
Jak by nam placili to by sie nie oplacalo tego lwowa brac xd po chuj komu taka dziura
Ale darmowa pizze to bys opierdzielil bez zajakniecia.
Zmieniony 2015-01-31 22:39:05 przez KEFiR
No właśnie płacili amerykanie, żeby Lwów brać. To biorą teraz.
pizza > lwow , mysle ze wyczerpalem temat xd
p.s. nie zebrałem darmowej pizzy bo bylem w pracy xd
Zmieniony 2015-01-31 22:56:11 przez ZuluNation
Dla tych co wierzą w NATO, nawet Tusk w nich nie wierzy :D
http://polskiepiekielko.pl/wikileaks-sfrustrowana-polska-szu...Zmieniony 2015-02-02 18:06:09 przez SPQR.Colos
w sumie tera poczytalem to belkot jak chuj xd napewno ruskie lataja z atomowkami
Strzelac brzozami w tych pajacow. A do wyjasnienia przyczyn wysylac zespol Laska. XD
ta, a lodzie podwodne to pewnie z kapiszonami plywaja ;)
Waldek wypierdalaj, i tak pewnie byś zginął od pierwszej kuli. Waldek_cipciel.
Zmieniony 2015-02-03 11:15:26 przez PeaceZZZ
Obecna sytuacja na Ukrainie to wydawałoby się sprawa oczywista. Rewizjonistyczne, ekspansjonistyczne ambicje Rosji muszą zostać za wszelką cenę zablokowane i powstrzymane przez koalicje państw Zachodu, ponieważ są dramatycznym zagrożeniem dla obecnego ładu i względnej równowagi w Europie Środkowej. Demonizacja Rosji i jej prezydenta, byłego agenta KGB Władimira Putina to nic prostszego dla mediów prozachodnich- wszak Europa wybudziła się z relatywnie ponurego etapu komunizmu, by wejść w krąg wpływów, który jeżeli nie gwarantuje ogólnego dobrobytu- na pewno pozwala na szybszy wzrost gospodarczy i infrastrukturalne za konsekwentnie pompowane w kraje Europy środkowej fundusze. Sytuacja jest jednak o wiele bardziej skomplikowane i faktycznie- konflikt na Ukrainie to wojna buforowa pomiędzy wschodem- a zachodem. Prawdziwym jednak agresorem w tej sytuacji nie jest Rosja, a Stany Zjednoczone, co jest niezwykle proste do udowodnienia.
John Perkins w swojej książce – „Wyznania ekonomicznego hitmana” opisuje niezwykle pokrętny proces obejmowania kontroli nad słabszymi państwami w Ameryce Południowej, praktykę, która jest stosowana przez Stany Zjednoczone od lat sześćdziesiątych naszego wieku. Zrazu w krainie bogatej w zasoby naturalne, bądź też istotnej geopolitycznie, pojawiają się biznesmeni, którzy mają zawrzeć korzystne umowy ze zdominowanym już na wstępie państwem. Jeżeli to się nie uda, wkraczają siły specjalne z wachlarzem możliwości- mogą nawet wyeliminować niepokornego, potencjalnego wasala. Jeżeli chodzi o Ukrainę- sytuacja jest trochę inna. Ogromne znaczenie, oprócz złóż surowców, ma Ukraina jeżeli chodzi o dystrybucję energii w Europie (chodzi głównie o gazociągi). Jeżeli dałoby się ją opanować, Europa Środkowo-Wschodnia byłaby murowanym sojusznikiem Zachodu w ich imperialnym planie zdobycia władzy nad całym światem. Tak, może to brzmieć niewiarygodnie, ale każde mocarstwo w historii chciało zdobyć władzę nad wszystkim, natura ludzka się nie zmienia, dynamika geopolityczna również pozostaje podobna, jednakże informacja przemieszcza się o wiele szybciej. Demokracja jest tylko fasadą i jej proporzec brzmi w ustach absolutnych sługusów Zachodniego opresora, jak oczywista, bezczelna kpina. Ostatecznie, to Stany Zjednoczone przerodziły się stopniowo w państwo policyjne, państwo uciekające się do tortur i zabójstw by osiągać cele polityczne, wreszcie, państwo, które rozciągnęło swoją politycznie poprawną propagandę na wszystkie kraje Europy. Victoria Nuland, amerykańska dyplomatka, wyznała, że wydano około pięciu miliardów dolarów na to by osadzić Ukrainę w amerykańskiej strefie wpływów (
https://www.youtube.com/watch?v=eaR1_an9CnQ). Fundusze organizacji takich jak Georga Sorosa wykorzystywane były już w trakcie pomarańczowej rewolucji, by wspierać proamerykańskich działaczy. W trakcie trwania Majdanu w Kijowie działania te niezwykle przybrały na sile. Werbowano studentów za symboliczną dietę garści dolarów, by uczestniczyli w protestach. Zatrudniono jednostki snajperskie, które okazały się być niewiadomego pochodzenia – a strzelały do obydwóch stron, po to tylko by sytuację rozdmuchać, dowodem tego jest na przykład (
https://piotrbein.wordpress.com/2014/03/06/breaking-news-fro... in-ukraine-rewelacja-nt-zydo-rewolucji-ukrainskiej/). Udało się- można było pozbyć się wybranego demokratycznie prezydenta, prezydenta, którego władza była usankcjonowana obecnym systemem prawnym. Udało się także osadzić w najwyższych strukturach państwowych „swojego” – Yatseniuka, który pracował w przeszłości dla najpotężniejszych krezusów zachodniej finansjery. Obecni wasale, przywódcy Ukrainy nie cofną się przed niczym, żeby ukazać konflikt jako bezprawną agresję Rosji, nie cofną się nawet- wydawałoby się- przed zestrzeleniem samolotu pasażerskiego i zrzuceniu winy na Rosję. To robota Zachodu, dla którego akcje fałszywej flagi stały się po prostu modus operandi (Pearl Harbour, podpalenie Reichstagu, zatopienie Lusitanii, World Trade Center inside job), aby osiągać cele polityczne natychmiast. Nie jestem prorosyjski, ani nie pochwalam tego stylu sprawowania władzy, głównie dzięki pracom zamordowanej Anny Politkowskiej (która odsłoniła interwencję w Biesłanie oraz akcję w teatrze na Dubrówce, jako akcje fałszywej flagi mające demonizować Czeczenów, dając wymówkę do swobodnego użycia siły militarnej), ale widzę akcje Putina jako wyprzedzające działania obronne. Żyjemy w epoce, w której ekspansja amerykańskiej finansjery i zachodniego kapitału, nie mającego pokrycia, bo USA jest już w tym momencie państwem-bankrutem, jest niczym innym jak bronią i to bronią niesamowicie skuteczną. Razem z ekonomią wchodzi do nowego, podbitego de facto państwa amerykańska armia, bądź, częściej- najemnicy, amerykańska propaganda, farmacja, przemysł żywieniowy etc. Etc. Zaczyna się -wydawałoby się -niewinnie- z rozplantowaniem w ważnych ośrodkach na Ukrainie think tanków (
https://www.youtube.com/watch?v=hMVfN5AF0dI) mających skutecznie prowadzić wojnę medialną- nie jest tajemnicą, że amerykańskie służby specjalne posługują się rzeszą nieświadomych niczego użytkowników internetu jak ogromną tubą propagandową. Kończy się natomiast na bezpośrednich, aczkolwiek zakamuflowanych działaniach wojennych, prowadzonych przez (najczęściej) firmy najemnicze (w ubiegłym roku pojawiły się w stu siedmiu krajach globu) (
https://www.youtube.com/watch?v=tPlcqmQHwsI). Jeżeli przedrzemy się przez informacyjny chaos i propagandę, mającą, obawiam się, wciągnąć ostatecznie całą Europę w gorący konflikt z demonizowaną nieustannie Rosją, co jest niewysłowienie łatwe użytkując opasły bagaż przeszłości stalinizmu i komunizmu, zobaczymy, że to nie przelewki. Choćbym nigdy się tego nie spodziewał- zacytuję słowa Lecha Kaczyńskiego- „Najpierw Ukraina, potem Polska”. Clue leży jednak w fakcie, że to nie Rosja jest agresorem, a faktycznie - Stany Zjednoczone. Doprowadziły do perfekcji taktykę, mówiąc kolokwialnie- „na ofiarę” będąc tak naprawdę inicjatorem konfliktów. Potrafią opanować kraj i położyć łapy w białych rękawiczkach na jego najważniejszych surowcach, nie mówiąc o tym w ogóle w mediach- bo większość kontrolują. Szkoda mi tu Polaków, którzy w tę zabawę dają się jak typowe robotyczne, zaprogramowane owieczki- wciągnąć. Mało tego, jako kraj stajemy się przedmurzem amerykańskiej strefy wpływów, z więzieniem tranzytowym w Starych Kiejkutach i wiecznie potakujących prostytutkach ze szczytów polskiej władzy. Amerykanie wytracają w tym momencie wydawałoby się pęd inwazji kulturowej, której zostaliśmy jako naród poddani wraz z zalewem muzyki, filmów i archetypów zza oceanu- archetyp wolności, obrony demokracji, obrony człowieczeństwa, wciąż przy tym bazując na strachu. Strachu o co? O komfortowy, zachodni styl życia. Szkoda tylko, że zarówno amerykański sen jak i komfortowy, zachodni styl życia są już u schyłku. Nie dlatego, że zasobów na Zachodzie brakuje- lecz dlatego, że zostały skoncentrowane w niewielu rękach. Bo mechaniczna inwazja amerykańska to tak naprawdę blok proizraelski, najwyższy standard politycznej poprawności muszą zachowywać amerykańscy czołowi politycy w odniesieniu do Izraela i zmowa milczenia odnośnie Palestyny i regularnej rzezi, która się tam odbywa jest najlepszym przykładem. Stany Zjednoczone walczą z terroryzmem, będąc właściwie największym, zinstytucjonalizowanym terrorystą w dziejach świata. Mogą mordować zdalnie ludzi na Bliskim Wschodzie broniąc wolności, mogą tłumaczyć agresję prewencją wobec świata islamskiego, który rzekomo nienawidzi zachodniej wolności; mogą wspierać mordujący ludzi Izrael, a jednocześnie stawiać się w roli globalnego policjanta i szeryfa. To budzi moje obrzydzenie i wstręt do wypaczonych, przemnożonych przez ludzką naturę struktur demokratycznych, a właściwie prawdziwej, zaawansowanej twarzy systemu, w którym żyjemy. Kompleks militarno-przemysłowy, wielka farmacja, światowa finansjera i największe korporacje są już całkowicie poza jakąkolwiek kontrolą polityczno-prawną i polityka stała się żałosną fasadą, która nie prowadzi donikąd, nie służy nikomu oprócz wielkiego kapitału i niebawem całkowicie sama się zakwestionuje. Mówiąc krótko- USA jest wilkiem w owczej skórze, niesamowicie zaplanowaną PsyOp (operacja psychologiczna), która niebawem, wiedząc że czas status quo jest policzony- w obliczu bankructwa i coraz większemu naginaniu rzeczywistości w przemówieniach obecnego prezydenta-najmity-aktora, którego nota bene historia też jest mglista i ma wiele niewyjaśnionych, zagadkowych momentów- będzie pragnąć rozwiązania swojej niewypłacalności wciąganiem coraz większej ilości nacji w potencjalnie krwawy konflikt. To niezbyt kolorowy scenariusz, jednakże ciężko jest oczekiwać, że ich monstrualny wpływ na niezliczone rzesze proli, owiec i sługusów obecnego systemu się zmniejszy, albo że rzeczeni ludzie-roboty przestaną żyć tak, jak dotąd żyją. Tylko możliwość złamania kłamstw i propagandy może powstrzymać ich w widocznym ostatnim czasy pędzie do wojny- podżeganiu i demonizowaniu tych, których wizję rzeczywistości władcy zachodni zdecydowanie odrzucają. W razie wojny, jeżeli im się spodoba- mogą przecież bądź co bądź fundować obydwie strony konfliktu, jak to bywało już w czasach napoleońskich. Win, win, win.
#42
Dobry post, ciekawe jak zakończy się ten konflikt na ukrainie, czy faktycznie przerodzi się to w coś większego?
Zaczynam się bać gdy lewactwo popiera pyskówki między polskim i rosyjskim MSZ. Nawet o dumie narodowej wspominają.
https://www.youtube.com/watch?v=O82RAi675Vw
Wczoraj na tvp slyszalem podobne wypowiedzi. Nagle obudzil sie w nich patriotyzm.
Zmieniony 2015-02-04 10:25:53 przez KEFiR
ach, zapomniałem o synu joe bidena.
http://ujeb.se/aoWOta rosja taka dobra nic zlego nigdy nie zrobili to tak naprawde usa zaatakowalo ukraine, zaraz kurwa padne
#40
Ciekawy post ale to wlasnie w Rosji nie funkcjonuja wolne media, opozycja jest likwidowana, dziennikarze antysystemowi zabijani, praktycznie kazda informacja jest zmanipulowana przez panstwowe media. Z dwojga zlego wole stanac po stronie USA ktore jest od nas daleko a Rosja przez swoja ekspansywna polityke zagraza naszemu bezpieczenstwu. Jakis czas temu byl przeprowadzany sondaz i ~60% Rosjan teskni za wplywami ZSRR. Stare przyslowie mowi wrog naszego wroga jest naszym przyjacielem, jest ono w dzisiejszych czasach jak najbardziej na czasie.
https://www.youtube.com/watch?v=QVpSi2r9Rn4
Jakis czas temu czytalem posty Rosjanki(pewnie cos okolo 20 lat) Pisala, ze nie glosuje na Putina i uwaza go za zbrodniarza. Ale wejscie na Ukraine popiero bo banderowcy zaczeliby mordowac Rosjan xd
#42 Wow, ktos odkryl, ze panstwo, niezaleznie jakie, lamie wolnosci i prawa ludzi, w celu utrzymania sie przy wladzy i poszerzania wplywow. Nie wiem tylko, jak naiwnym trzeba byc, zeby uwierzyc, ze glownym celem jakiegokolwiek rzadu jest dobro i wolnosc ludzi, ale coz, propaganda o "dobrym zachodzie" przynosi skutki.
#51
Piekno anglosaskiej propagadny z kolei polega na tym, ze tak wlasnie myslisz. Pakuja nam w dupala zgarniajac resztki okruchow ze stolu, a my sie cieszymy i podskakujemy w radosci na mysl o kolejnej penetracji :)
To jest majstersztyk. Zrobic z kogos niewolnika, a potem przyjmowac jego unizone podziekowania :)))
Zmieniony 2015-02-04 16:20:57 przez Merlin[7th]
Tylko, ze takie sa fakty. Rosja to bandycki kraj. Jesli bedziemy w ich strefie wplywow to dostaniemy mocno po glowie. Niemcy przynajmniej pozwalaja nam sie troche rozwinac.
Stany sa jakie sa. Prowadza cyniczna polityke z Polska, ich prawo. Ale przynajmniej byly i pewnie beda jeszcze przez lata gwarancja naszej panstwowosci.
Zmieniony 2015-02-04 16:31:01 przez KEFiR
twoi starzy jeszcze pamietaja jak bylo gdy bylismy pod wplywami rosji zapytaj sie ich jak im sie podobało
Ja słyszałem, że za komuny było lepiej.
Wystarczy popatrzeć na bialorus albo ukraine własnie żeby zobaczyć w której strefie wpływów zyje sie lepiej, mimo bezndziejnego zarzadzania gdzie my jestesmy dzisiaj po 25 latach a gdzie oni.
Zmieniony 2015-02-04 17:16:50 przez ZuluNation
Ta każdy miał prace a młodzi mogli założyć książeczkę mieszkaniowa. Teraz zachód wciska nam franka i inne wynalazki ;/
u mnie w robocie jeden gość ciągle powtarza, że za komuny było lepiej, zresztą wiele razy spotkałem się z taką opinią :)
dziwia mnie ciagle komentarze ze Rosja jest bardzo slaba itp
Teraz pytanie czy lepiej byc tu "gdzie jestesmy" z biliardem dlugu, milionowa emigracja, wyprzedaza nawet lasow ( to juz kwestia roku, dwoch), bankructwem ZUSu czy byc na ich miejscu ? Ofc pytanie o Bialorus bo Ukraina to kraj upadly, zreszta Polska tez istnieje tylko teoretycznie.
^ to nie wina usa czy niemiec tylko naszych wlasnych spedalonych politykow
ukraina ukraina, ale isis spalilo zywcem jordanskiego pilota
i scieli japonskich dziennikarzy, gdy japonia nie jest nawet w koalicji
wkurw mnie ogarnia jak czytam newsy stamtad
http://mobile.reuters.com/article/idUSKBN0GR1KT20140827
he had changed his name to the feminine-sounding Haruna, attempted to kill himself by cutting off his genitals and came to believe he was the reincarnation of a cross-dressing Manchu princess who had spied for Japan in World War Two.
Yukawa portrayed himself online as a soldier of fortune. A visit to the Tokyo address of his paper company, Private Military Company, revealed a building with numerous small, unmarked offices. The firm was set up for a range of businesses including handling pet goods, according to a company registry.
Polecam te dwa filmy dokumentalne o Rosji, jedna z najlepszych jakie ogladalem w zyciu:
Nie wiem na ile jest zmanipulowany, ale pojawiaja sie w nim rozne dokumenty, wywiady z Rosjanami. Po prostu niesamowite i pokazuje jak wyglada ten skorumpwany system.
https://www.youtube.com/watch?v=yffOnwkyPD0
Nastepny to co a'la Cocaine Cowboys ale na jeszce wieksza skale, nie wiem czy nie zrobil na mnie jeszcze wiekszego wrazenia niz powyzszy.
https://www.youtube.com/watch?v=V25eGlXnzuY#67
w polsce jest też fajnie.
komorowski
https://www.youtube.com/watch?v=HyKsI4MjFNk
https://www.youtube.com/watch?v=BztMSCFPexQ
Sumliński w ogóle został udupiony po tym jak szperał w sprawie morderstwie popiełuszki.
https://www.youtube.com/watch?v=tfIaDprQAgQJak się nie stara człowiek to musi od czasu do czasu widły wziąć w garść
#65
Z tym jordańskim pilotem to w ogóle dość interesująca sprawa. Jordania to monarchia, mają karę śmierci i ogólnie w tej sytuacji postanowili się nie pierdolić i zagrozili, że jeśli pilot zginie jeńcy z ISIS siedzący w ich więzieniach też zostaną zabici. Po egzekucji pilota podobno wszyscy terroryści z ISIS trafili do celi śmierci, 2 na których najbardziej brudasom zależało już zostało powieszonych.
Zestawcie to sobie z reakcjami naszego rządu, który w podobnej sytuacji wyraził kurwa głębokie zaniepokojenie albo z reakcjami posrańców Niemców i Francuzów, którzy płacą gigantyczne okupy i potem są dymani a'la Charlie Hebdo za własną kasę.
Proponuję odwiedzić kanał kazzury na jutubie i spojrzeć nieco szerszym okiem na sprawę ukraińsko... Ukraińską...
Zmieniony 2015-02-04 22:44:21 przez realSoniqe
KEFiR
Owszem, rosja to bandycki kraj. Tyle, ze USA tez, wiec to ŻODYN argument.
A Twoje poczucie bezpieczenstwa jest złudne. Zabawne jest to, ze zauwazasz ich cynizm, a jednoczesnie wierzysz, ze cokolwiek sa Ci w stanie zagwarantowac.
Tym bardziej w momencie, w ktorym USA na sile prowadzi do konfliktu na linii EU - Rosja, wbrew samym zainteresowanym. Bo w ich cynicznym interesie jest to, zebysmy dostali w wyniku tych dzialan wpierdol.
Caly swiat zachodni tonie w dlugach, ktore im zawdzieczamy i caly swiat łoży sie na ich lajfstal i tanie kredyty. Niemal caly swiat musi teraz "zaciskac pasa" i wprowadzac "ciecia budzetowe", bo nadchodzi czas splaty dlugow.
O ile nikt nam nie zafunduje globalnego resetu dlugow, to za pare / parenascie lat zobaczysz "dobrobyt" w Polsce.
MaryN
Nie potrzebuje do tego starych, bo sam cos niecos pamietam.
Pewne rzeczy byly o niebo gorsza, a pewne byly o niebo lepsze. Nie bylo takie dostepu do dobr i wszyscy mieli podobnie. Pieniadze mialy o wiele mniejsze znaczenie, dzieki czemu ludzie byli milion razy bardziej spoleczni. Jak zaczal sie dziki kapitalizm, to ludzie zaczeli byc zazdrosni i huj strzelil dobre relacje. O prace tez nie trzeba sie bylo martwic, bo sie nalezala i huj.
Fakt, bylo to nie do utrzymania, ale to co mamy teraz tez nie jest do utrzymania. 45 lat komuny nie wygenerowalo takiego dlugu jak 25 lat kapitalizmu. Ludzie pracy nie maja, albo maja chujowa i tylko otwartym granicom zawdzieczamy to, ze nie mamy rewolucji.
Nic nie jest czarno biale. To pierwsza lekcja, jaka powinienes przyswoic.
Zmieniony 2015-02-05 00:12:17 przez Merlin[7th]
To moze wrocmy do mieszkania w jaskiniach. Dopiero relacje spoleczne powroca. Wspolne polowania, spanie w kupie zeby nie zmarznac. Ehhh
Do tej pory gwarantowali i nadal to trwa. Jednak zdaje sobie sprawe, ze jesli nadejda gorsze czasy, mozemy zostac sprzedani ruskim. Tak jak w podczas IIWS.
A moze zamiast do czegos wracac, przestaniemy pieprzyc jak te malpy w TV i dawac sobie wmawiac jacy to jedni fajni a drudzy nie fajni i sami wpadniemy na pomysl, co nam sluzy i jak swiat powinien dzialac?
How bout that?
#73
"Fakt, bylo to nie do utrzymania, ale to co mamy teraz tez nie jest do utrzymania. 45 lat komuny nie wygenerowalo takiego dlugu jak 25 lat kapitalizmu."
To nie był żaden kapitalizm (a już na 100% nie dziki), tylko "totalitaryzm" z pluszowo-różową otoczką zamiast tej traktorowej z drutem kolczastym.
Marudzisz cały czas o propagandzie, a sam posługujesz się systemową nowomową.
Zmieniony 2015-02-05 00:37:21 przez SeXyWombaT
Zanim Ci na to odpowiem, powiedz mi jeszcze, czy też jesteś jednym z tych, którzy uważają, że to co dzieje się teraz na zachodzie nie jest kapitalizmem? :)
Zmieniony 2015-02-05 11:18:40 przez Merlin[7th]
No bo nie jest, gdzie kapitalizm jak koncerny powiązane z politykami robią wszystko, żeby ograniczyć swobodny przepływ kapitału, a państwowe pieniądze to właściwie jeden wielki scam? To jest system tak wypaczony, że ze stanem wyjściowym nie ma już nic wspólnego, została tylko etykietka używana, żeby obrzydzić ludziom sam pomysł powrotu do prawdziwego kapitalizmu, który w jakimś tam stopniu gwarantuje wolność osobistą (przecież poszerzanie władzy rządu wymaga atakowania swobód gospodarczych i obywatelskich zwykłych ludzi).
Zmieniony 2015-02-05 13:33:56 przez SeXyWombaT
to właśnie jest kapitalizm, tylko przemnożony przez naturę ludzką- jak prędzej czy później każdy system myślowy/społeczny/filozoficzny stworzony przez człowieka.
Przecież tak jak w turnieju pokerowym- celem każdego gracza rynkowego jest dojść do 100% chipsów i wygrać turniej.
Każdego da się kupić, a już szczególnie polską, wystraszoną kurewkę marzącą o zachodnim bogactwie i 'ciekawym życiu'. To generalnie politycy.
Akumulacja kapitału pozwala na kupowanie mechanizmów regulacji, regulacji oczywistych nagięć, które będą forsowane w toku rozwoju sytuacji i rzeczonej akumulacji kapitału. Po to, by zdobyć więcej i szybciej.
Dochodzimy do momentu, gdy centralne banki to po prostu planiści, rodem ze związku radzieckiego i okazuje się, że obydwa tak bardzo zwalczające się systemy kapitalizmu i komunizmu- mają wspólny początek i wspólny koniec.
Kapitalizm, który zdobył swoją mocną pozycję dzięki gloryfikowaniu wolności- zaczyna wolność odbierać. Kto oddaje wolność za bezpieczeństwo (najczęściej od wyimaginowanego zagrożenia) nie zasługuje ani na to, ani na tamto.
Tylko wyrugowaniem na zawsze z globalnej natury ludzkiej starych myślokształtów, konstruktów systemowych wyobraźni można zmienić cokolwiek. Chciwość, pazerność, kontrola, wertykalne stosunki, władza - to wszystko pokłosie programu, który indukują nam zanim zdążymy nauczyć się jeździć na rowerze. Żyjemy w tym samym paradygmacie przez ostatnie 3000 lat.
Bądźmy szczerzy, to jest po prostu człowiek w masie i w programie i to jest problem.
#79
"Przecież tak jak w turnieju pokerowym- celem każdego gracza rynkowego jest dojść do 100% chipsów i wygrać turniej."
To nie jest gra o sumie zerowej. Zgodnie z założeniami zdrowego kapitalizmu, kapitał akumulujesz pomnażając własny, a nie zabierając cudzy.
Zresztą co to w ogóle jest kapitalizm? To jest po prostu dobrowolna współpraca w celu robienia razem czegoś, czego nie bylibyśmy w stanie zrobić oddzielnie. O tak np:
https://www.youtube.com/watch?v=R5Gppi-O3a8
... w zdrowej formie to jest przecież jedna z najfajniejszych rzeczy w naszym gatunku, to że potrafimy się organizować żeby uczynić życie wszystkich lepszym, a nie żeby ludzi upodlić i zniszczyć.
Oczywiście da się to wypaczyć - jak prawie wszystko. Jak widać chociażby w Polsce, da się wycierając sobie mordę kapitalizmem stworzyć ustrój, który opiera się na zniewoleniu, kontroli i wyzysku. Ale to nie zmienia zupełnie faktu, że sama idea dobrowolnej współpracy na zasadach, które wszystkim zainteresowanym odpowiadają i wolnego obiegu dóbr jest po prostu DOBRA. Nie ma tu ani odrobiny przemocy, która MUSI pojawić się zawsze, kiedy ten (naturalny przecież) stan próbujemy jakoś modyfikować.
"Akumulacja kapitału pozwala na kupowanie mechanizmów regulacji, regulacji oczywistych nagięć, które będą forsowane w toku rozwoju sytuacji i rzeczonej akumulacji kapitału. Po to, by zdobyć więcej i szybciej.
(...)
Kapitalizm, który zdobył swoją mocną pozycję dzięki gloryfikowaniu wolności- zaczyna wolność odbierać. Kto oddaje wolność za bezpieczeństwo (najczęściej od wyimaginowanego zagrożenia) nie zasługuje ani na to, ani na tamto."
... no i teraz zastanów się, czy społeczeństwo amerykańskie z czasów np. Jeffersona pozwoliłoby na takie zagrywki i dałoby sobie wolność odebrać. Problemem nie jest kapitalizm, tylko bierna postawa społeczeństw i bardzo aktywna postawa władz centralnych. Ludzie po prostu już zapomnieli, że każda społeczność to walka o wpływy między obywatelami a władzami, pozwolili władzy ją wygrać i teraz dochodzą do wniosku, że to "wina kapitalizmu."
Czemu w ogóle doszło do tak szybkiego wypaczenia tego systemu? Czemu żaden z was nie zadaje sobie w ogóle pytania, jak kapitalizm, który gorzej lub lepiej, ale jednak funkcjonował do końca lat 50 przez setki lat poszedł się jebać w ciągu lat ~50? Przecież to jest okres GIGANTYCZNEJ ofensywy kulturowej ze strony ZSRR i zwyczajnego atakowania zachodu komunizmem w wersji soft, nasza kultura tym niestety przesiąkła i ci wszyscy hipisi i czerwoni radykałowie z lat 60' i 70' w EU i USA siedzą teraz w korporacjach i administracji państwowej. Do tego dodać należy fascynację Keynesem (którego pomysły były anty-kapitalistyczne, ale pozwalały władzy na znalezienie "naukowych" wymówek dla poszerzania swoich wpływów) i przyczyny końca zdrowego kapitalizmu stają się po prostu oczywiste. Nie jest to bynajmniej kwestia ludzkiej natury, a kwestia wpływów kulturowych, trucizny zaaplikowanej zachodowi przez zdychające od samego początku swojego istnienia ZSRR (a wcześniej w mniejszej dawce przez teoretyków pokroju Marksa).
Zmieniony 2015-02-05 14:11:06 przez SeXyWombaT
widać, że Marksa nigdy nie czytałeś. Bardzo wiele jego spostrzeżeń to dowód na to, że był światłym i wolnomyślącym człowiekiem, wyjątkowo dobrze analizował rzeczywistość wyciągając konstruktywne wnioski. Ja doszedłem do wniosku, że to natura ludzka jest czynnikiem wypaczającym jakikolwiek system. Nie wiem, jak możesz uważać, że wymiana usług i dóbr jest po prostu DOBRA, skoro wiele fortun zbudowano już u zarania tego systemu- na wyzysku, napaści, lub też zwyczajnym rabunku. Nie dziwię się tobie, że nie myślisz samodzielnie i dobierasz sobie wygodne fakty- tak zostałeś zaprogramowany.
Przeczytaj ostatni akapit swojego wypracowania i sam znajdź błędy i sam sobie wstaw ocenę.
Zadanie z gwiazdką: "po której stronie jesteś?"
EDIT: Natura ludzka w połączeniu oczywiście z odpowiednim zaprogramowaniem owej. Wystarczająco mocno, żeby już się nikomu nie chciało tego gówna odprogramowywać. Tu się kłania kościół, wspaniałe combo w połączeniu z ustrojem społecznym i gospodarką 'wolnorynkową'.
Zmieniony 2015-02-05 14:36:30 przez Luz
#83
"widać, że Marksa nigdy nie czytałeś. Bardzo wiele jego spostrzeżeń to dowód na to, że był światłym i wolnomyślącym człowiekiem"
Ekhm... Przytocz proszę kilka z tych spostrzeżeń, bardzo chętnie zapoznam się z czerwonym punktem widzenia, bo jakoś nie dosięgła mnie ta światłość gdy czytałem manifest komunistyczny i kapitał.
"Ja doszedłem do wniosku, że to natura ludzka jest czynnikiem wypaczającym jakikolwiek system."
100% zgoda. Idealnego systemu nie było, nie ma i nie będzie, właśnie ze względu na ułomność natury ludzkiej i natury per se.
"Nie wiem, jak możesz uważać, że wymiana usług i dóbr jest po prostu DOBRA, skoro wiele fortun zbudowano już u zarania tego systemu- na wyzysku, napaści, lub też zwyczajnym rabunku."
Nie obraź się, ale brzmi to jak chorobliwa sugestia i urojona tęsknota do "świeżego startu". Zabierzmy wszystko wszystkim i rozdzielmy od nowa, po równo?
"Nie dziwię się tobie, że nie myślisz samodzielnie i dobierasz sobie wygodne fakty- tak zostałeś zaprogramowany.
Przeczytaj ostatni akapit swojego wypracowania i sam znajdź błędy i sam sobie wstaw ocenę.
Zadanie z gwiazdką: "po której stronie jesteś?""
Takie wstawki niszczą merytoryczną dyskusję i Twój obraz w oczach odbiorcy.
Oczywiscie, ze dobrowolna wymiana uslug i produktow jest po prostu DOBRA i nic lepszego nie ma, bo kto ma decydowac, co jest sluszne i korzystne dla ludzi, jesli nie ci wlasnie ludzie? Urzednik?
#83
"Ja doszedłem do wniosku, że to natura ludzka jest czynnikiem wypaczającym jakikolwiek system."
Każdy system społeczny jest ludzkim tworem, więc nie ma w tym nic dziwnego. Ludzka natura jest też czynnikiem, która czyni systemy udane i przyjazne udanymi i przyjaznymi. To nie jest argument, tylko tautologia. Opierasz cały swój wywód o stwierdzenie w stylu "jutro będzie padać... albo nie będzie." Ogólnie dowcip polega na tym, że niektóre systemy są po prostu źle wymyślone, w związku z tym kłócą się z ludzką naturą na poziomie "odbiorców" tego systemu (bo dziwnym trafem twórcy przeważnie potrafią się ustawić :D) i prowadzą jedynie do niepotrzebnego cierpienia. Dlatego Marks może i był wolnomyślicielem, ale na pewno nie był światłym człowiekiem - był po prostu niebezpiecznym idiotą, którego pomysły doprowadziły do niewyobrażalnych wręcz nieszczęść. Jestem pewien, że gdyby gość doznał przed przelaniem swoich myśli na papier jakiegoś objawienia i zobaczył jak potoczy się historia XX wieku, to zamiast zacząć pisać po prostu strzeliłby sobie w łeb.
"Nie wiem, jak możesz uważać, że wymiana usług i dóbr jest po prostu DOBRA, skoro wiele fortun zbudowano już u zarania tego systemu- na wyzysku, napaści, lub też zwyczajnym rabunku."
Apropos dobierania wygodnych faktów - fragment ze stwierdzeniem "każdy system można oczywiście wypaczyć" pewnie "przegapiłeś," co?
"Zadanie z gwiazdką: "po której stronie jesteś?""
Po tej, która moim zdaniem jest bliżej stanu naturalnej dla człowieka wolności. Polecam też koncepcję prawa naturalnego. Być może jest to efekt "programowania," ale nie kojarzę z historii naszego gatunku zbyt wielu sytuacji, w których ludzie pozamykani w mniejszych lub większych klatkach byli szczęśliwi.
"Nie dziwię się tobie, że nie myślisz samodzielnie i dobierasz sobie wygodne fakty- tak zostałeś zaprogramowany."
Mocne słowa jak na kogoś, kto sprowadza wszystkie problemy do stwierdzenia "to wina ludzkiej natury" i bawi się w jakiś postmodernistyczny relatywizm prowadzący do wniosku, że komunizm i zachodni kapitalizm to w zasadzie jeden chuj.
Zmieniony 2015-02-05 14:55:29 przez SeXyWombaT
Kapitalizm zawsze bedzie prowadzic do ograniczania wolnosci. Realna wladze w kapitalizmie sprawuja wielkie koncerny, ktory wytyczaja sposob zycia. Wizja korwinistycznego kapitalizmu jest tak samo utopijna jak komunizm. Pomiedzy samym komunizmem a kapitalizmem jest bardzo cienka granica.
Marks i jego tworczosc byla potrzebna, aby zatrzymac rozwoj kapitalizmu, ktory juz dawno przeobrazil sie w maszyne odbierajaca czlowiekowi wolnosc jak i godnosc. Nalezy tez wspomniec, ze Marks wprowadzil wiele innych istotnych te, jak chocby odnosnie religii czy bytu spolecznego, ktory okresla swiadomosc, a nie odwrotnie.
Stan naturalny tez w duzej mierze jest relatywny czego przykladem jest to, ze srodowiska religijne, ze do niego odwoluja starajac sie wmowic, ze wiara w Boga to immanentna cecha czlowieka.
Osobiscie stoje po stronie umiarkowanej koncepcji prawniczego pozytywizmu. Prawodawca tworzy normy, ktore sa uznane przez spoleczenstwo, normy, ktore sa z punktu widzenia spoleczenstwa uzyteczne jak i sprawiedliwe.
#87
"Stan naturalny tez w duzej mierze jest relatywny"
HAHAHAHAHAH.
Stan naturalny jest relatywny, bo istnialy spoleczenstwa jak np indianie w ktorych normy naturalne mialy inny charakter niz normy europejskie. Tak samo z religia. Kosciol wmawia nam, ze jest naturalny, a nie jest. Za normy naturalne, ktore uznaje i uwazam za naturalne jest np zakaz zabijania ludzi. Wlasnosc prywatna nie jest naturalna bo np wspomniani indianie posiadali wylacznie wlasnosc kolektywna.
Masz rację, uniosłem się trochę, jednocześnie się nie starając. Wykazałem się też arogancją charakterystyczną bardziej dla wściekłego, półkumatego licealisty, niż człowieka, który szanuje siebie i innych.
Właściwie chodzi mi o to, że kapitalizm czy socjalizm nie jest dobry ani zły. To stadium rozwoju potrzebne elewacji rasy ludzkiej. Dzisiaj jednak widać, że sprzyja bezlitosnemu i nieokiełznanemu, a na domiar bezcelowemu rozmnażaniu się, budując jednocześnie zagmatwaną ideologiczną podbudowę dla własnej self-perpetuacji de facto ograniczając i ogłupiając ludzkość. Wydaje mi się, że po drodze gubimy coś bardzo ważnego i każda myśl, każdy element, nawet te piosenki, które lecą w radiu- jawią mi się jako niesłychanie cyniczny owoc tego przestarzałego paradygmatu.
Zachodni kapitalizm jeszcze nie pokazał swojej prawdziwej twarzy.
Ja jestem po stronie rozwoju ludzkiego, duchowego i umysłowego; walki z przemocą w każdej swej manifestacji i z programowaniem ludzi, które jest teoretycznie ledwo namacalne, ale bardzo szkodliwe.
Co do stanu naturalnego- nie wiemy tego jaki jest, jaki mógłby być, a wszelka teoria odnośnie tego jest jedynie bajaniem. Wiadomo, że każdy musi przejść jakąś drogę i to dotyczy również ludzkości jako całości, pytanie jednak czy po drodze nie przestanie istnieć i przy okazji rozwali planetę.
Gdzie to się zaczeło, kto pierwszy zabił brata, kto pierwszy był pazerny? To trzeba złamać, a nie dywagować na tematy rozstrząsane miliony razy, toteż przyczyna mojej niechęci i po-macoszemu potraktowania twojej wypowiedzi. Nawet jeżeli nie możemy powyższego rozwinąć, przemyśleć- należy walczyć przeciwko archetypom, projekcjom przemocy, a przede wszystkim- przeciwko kościołowi i wzorcowi patriarchalnej, autorytarnej rodziny.
Pieniądz natomiast dokonuje wewnątrz społeczności krytycznych podziałów- separuje tych, którzy naprawdę myślą, czują i tworzą- eliminując ich powolutku i filtrując pulę genów. Z tego punktu widzenia jest niedobry dla ludzkości jako całości. Nagradza natomiast tych, którzy bronią obecnego podziału dóbr. Największym mitem jest fakt, że wciąż można być, dzięki uczciwej pracy, bogatym- pochodząc z klasy średniej. Statyzm. Oczywiście, to wnioski z tego punktu w którym jesteśmy i to również należy złamać. Należy myśleć i rozkminiać, ale za to nie płacą. Inicjatywa, razem z kapitałem wędruje do góry.
Dużo by pisać, holopirycznie myśląc.
Jeżeli przeczytałeś mój edit, częścią ludzkiej natury jest również to, by zdominować innych, stąd więc programowanie. Czy wyszło symultanicznie i niechcący? Rozwój jednak jest niepodległy dogmatyzmowi i o to tutaj chodzi, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć konsekwencji jakiegokolwiek stworzonego systemu (Hayek), więc potrzeba niesamowitych mocy przerobowych, żeby złapać chociażby refleks skali problemu. Poznaj siebie- mawiał Sokrates. Dlaczego wypił podaną mu przez ludzi których wkurwiał myśleniem - cykutę? Żarty. Dyskusje w internecie.
pozdrawiam
#90
"Wlasnosc prywatna nie jest naturalna bo np wspomniani indianie posiadali wylacznie wlasnosc kolektywna."
Kompletna bzdura. Indiania posiadali własność prywatną, często nie uznawali natomiast prawa własności w odniesieniu do określonych dóbr, np. ziemi. Stąd np. konflikty między kolonistami a Indianami wynikające z zakupu ziemi. Typowa sytuacja: Indianin myslał że jest cwaniakiem i "sprzedaje" ziemię z której wszyscy będą mogli i tak korzystać, kolonista myślał że Indianin już się na tej ziemi nie pojawi. Zresztą:
"Indian land tenure systems were varied. While some ownership was completely or almost completely communal, other ownership was more like today’s fee simple.[2] The degree of private ownership reflected the scarcity of land and the difficulty or ease of defining and enforcing rights.
Because agricultural land required investments and because boundaries could be easily marked, crop land was often privately owned, usually by families or clans rather than individuals. For example, families among the Mahican Indians in the Northeast possessed hereditary rights to use well-defined tracts of garden land along the rivers. Europeans recognized this ownership, and deeds of white settlers indicate that they usually approached lineage leaders to purchase this land. Prior to European contact, other Indian tribes recognized Mahican ownership of these lands by not trespassing.[3]
Farther from the rivers, however, where the value of land for crops was low, it was not worth establishing ownership. As one historian put it, no one would consider laying out a garden in the rocky hinterlands.[4]
(...)
Personal items were nearly always privately owned. Clothes, weapons, utensils, and housing were often owned by women, for whom they provided a way to accumulate personal wealth. For the Plains Indians, the tepee offers an example of private ownership. Women collected enough hides (usually between eight and 20), tanned and scraped them, and prepared a great feast where the hides were sewn together by the participants.
These are just a few examples showing that Indians, like people everywhere, often relied on property rights to encourage the efficient and careful use of resources. An environmental ethic, however strong, was not enough."
http://fee.org/freeman/detail/property-rights-among-native-a...
#91
"Zachodni kapitalizm jeszcze nie pokazał swojej prawdziwej twarzy."
Moim zdaniem zachodniego kapitalizmu już nie ma, obecnie mamy do czynienia z wypaczoną formą. Przy czym nie chce mi się wnikać w tak głębokie rozważania na temat ludzkiej natury (nie z lenistwa, tylko po prostu wykracza to moim zdaniem poza ramy tej dyskusji) choćby dlatego, że nie zaproponowałeś żadnej konkretnej alternatywy dla cywilizacji posługującej się pieniądzem i dążącej do wysokiej efektywności jeśli chodzi o produkcję i ekspansję.
Wombat takie uznawanie ma charakter jawnie ograniczony. Francuscy anarchisci uznawali np, ze wlasnosc prywatna odnosic sie moze wylacznie do rzeczy wyprodukowanych przez siebie, ale juz dziedziczenia czy zyskow z nieruchomosci nie. Nie istnieje jedna koncepcja prawnonaturalna, stad moje przekonanie o jej relatywnosci.
Prawo do życia też ma charakter jawnie ograniczony w każdej cywilizacji wliczając w to naszą (każde państwo uznaje np. zabijanie podczas wojny), więc twoja linia argumentacji jest po prostu absurdalna.
Poza tym pisząc "jedna koncepcja prawnonaturalna" pokazujesz wyraźnie, że nie rozumiesz czym to prawo naturalne tak naprawdę jest - podpowiem ci, że nie jest to "prawo" w stylu KK gdzie wszystko musi być jasno sprecyzowane w celu wykluczenia jakichkolwiek wątpliwości >_>
Poza tym przestań udawać że prawo naturalne cię w jakimkolwiek stopniu obchodzi, przecież cała ideologia którą tak gorliwie wyznajesz (tj. progresywizm) opiera się na jego negacji i na próbach stworzenia za pomocą inżynierii społecznej "nowego, lepszego człowieka." Póki co jakoś wam kurwa nie wychodzi, a szczytowym osiągnięciem tego nurtu było wyprodukowanie człowieka radzieckiego, który mimo bycia brutalnym przygłupem nadal był mimo wszystko człowiekiem.
W 93 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
WALDEK_MSCICIEL
Hm możesz mi wyjaśnić jak to w twoim rozumowaniu pokazuje ten relatywizm? To, że banda leni i przygłupów chciała dostać owoce czyjejś pracy to jest ten przykład?
_____
Edit.
AAaaaaa to znowu Twój troling. Podając takie debilne przykłady chcesz zdyskredytować własne argumenty.
Zmieniony 2015-02-05 16:42:42 przez GwiGwi
Wombat, wzruszajaca jest Twoja romatyczna wizja pachnacego rozami i smakujacego miodem Kapitalizmu Idealnego :)
Zgadzam sie z Toba w 100%, ze obecnie mamy parodie tego podrecznikowego, teoretycznego kapitalizmu, do ktorego wzdychasz.
Ale nie zgadzam sie z Toba w powodach, dla ktorego ow kapitalizm przeksztalcil sie w dzisiejszego potwora.
Kazda idea i kazdy model opisujacy rzeczywistosc dziala w uproszczeniu. I kazdy taki model z gory skazany jest z tego powodu na niepowodzenie. Kapitalizm w tym przypadku niczym nie rozni sie od feudalizmu, czy komunizmu... Za wyjatkiem tego, ze schylek tego pierwszego dopiero teraz obserwujemy, a tamte mamy za soba.
Pisanie o tym, ze ZSRR swoimi ideami zniszczyl piekny, czysty kapitalizm jaki mielismy, jest niecelne. U podstaw kapitalizmu lezy ZYSK. Ten system u podstaw nie koncentruje sie na czlowieku, na dobrze spolecznym, tylko na prywatnej wlasnosci i zysku. Dzisiejsza obserwacja zachodnich rzadow, a w szczegolnosci USA w dosc prosty i logiczny sposob daje sie wytlumaczyc mechanizmami lezacymi u podstaw kapitalizmu, a nie mitycznemu czerwonemu potworowi zza zelaznej kurtyny.
Jesli u podstaw lezy wlasnosc prywatna i zysk, to w warunkach naturalnej i zdrowej konkurencji pewne podmioty beda bogacic sie szybciej a inne wolniej. Te, ktore maja wiecej z czasem zaczna pozerac mniejszych i beda sie organizowac w kartele, oligopole czy w koncu byc moze monopole tak, aby przejmowac w imie powiekszania zysku i swojej wlasnosci prywatnej, bo taki jest cel tej gry.
Kupowanie sobie przychylnosci rzadu, manipulowanie prawem jest wpisane w ten system, bo to sa naturalne dla kapitalizmu metody zdobywania przewagi nad innymi. Wolny rynek jest utopia, bo zawsze wiekszy bedzie wykorzystywac przewage nad mniejszym i ustawiac zasady pod siebie.
Jesli wypierdolis teraz wszystkie rzady, zrobisz totalny reset i zostawisz "czysty wolnorynkowy kapitalizm" to szybko pojawia sie podmioty, ktore zyskaja przewage i zaczna manipulowac rynkiem tak, zeby dla siebie wyciagnac wiecej.
W tym kontekscie, zachodnie rzady, gdzie politycy sa w jawny sposob powiazani z wielkim biznesem i dzialaja w jego imieniu, idealnie obrazuja w co sie przeksztalca kapitalizm.
Podczas, gdy caly swiat biednieje, najbogatsi caly czas zyskuja. I pracowali na to setki lat. Znasz zapewne historie FED i jak dlugo bankierzy sadzili sie na to, zeby miec taka wladza jaka teraz maja. To historycznie wybiega daleko poza Twoje Czerwone Przeklenstwo. Podobnie jak idea zadluzania sie w imie prowadzenia wojen i rosnace wplywy z tego tytulu, znowu bankow, czy sektora militarnego.
Biernosc i glupota ludzi, to tez produkt tego systemu. Bo gdy sie bogacisz w nieskonczonosc (przypominam, to cel gry), w pewnym momencie bedziesz musial zabrac innym. Zeby tego nie zauwazyli, skorzystasz z propagandy, mediow, systemu szkolnictwa, zeby oszukac ludzi i wmowic im, ze jest ok.
Wszystko to, jak i wiele innych efektow, widac jak na tacy dzisiaj.
Do pewnego poziomu kapitalizm sprawia, ze bogacimy sie wszyscy, a od pewnego poziomu zaczyna zabierac po kolei najpierw najbiedniejszym (kolonizacja i traktowanie jak scierwa ludzi dla swoich zyskow), potem idzie w gore drabiny i teraz zaczyna zabierac klasie sredniej. Bo nieskonczony wzrost nie jest mozliwy. Niekonczacy sie zysk nie jest mozliwy w swiecie ograniczonym fizycznie.
Nawet przy obecnym logarytmicznym postepie technologicznym, korporacje zagarniaja wiekszosc profitow z tytulu technologii dla siebie, albo wrecz ograniczaja prawem patentowym postep, ktory moglby sprawic, ze nie bylyby juz potrzebne.
Mozemy sobie teoretyzowac, ze to co dzisiaj to nie kapitalizm (slusznie). Ale, powtarzam, rzeczywistosc przerosnie swoim skomplikowaniem kazda idea. I wlasnie jak na tacy widac, ze przerosla kapitalizm.
Zmieniony 2015-02-05 18:16:16 przez Merlin[7th]
#97
"U podstaw kapitalizmu lezy ZYSK. Ten system u podstaw nie koncentruje sie na czlowieku, na dobrze spolecznym, tylko na prywatnej wlasnosci i zysku. Dzisiejsza obserwacja zachodnich rzadow, a w szczegolnosci USA w dosc prosty i logiczny sposob daje sie wytlumaczyc mechanizmami lezacymi u podstaw kapitalizmu, a nie mitycznemu czerwonemu potworowi zza zelaznej kurtyny."
U podstaw kapitalizmu nie leży zysk, tylko DOBROWOLNOŚĆ wszystkich zawieranych transakcji. Powiedziałbym wręcz, że większość uczestników rynku nie kieruje się przede wszystkim zyskiem (a przynajmniej nie w takim sensie w jakim używasz tego słowa), a raczej swoimi indywidualnymi potrzebami.
W momencie w którym ktoś korzystając ze swojego zdobytego na drodze dobrowolnego handlu i optymalizowania działań na rynku potencjału zaczyna wprowadzać przymus, to po prostu system przestaje być kapitalistyczny. Dlatego system kapitalistyczny (podobnie jak każdy inny obszar wolności) wymaga ciągłej obrony. Bo są po prostu ludzie, którzy są gotowi poświęcić społeczeństwo w imię swoich własnych celów. Z drugiej strony system totalitarny czy tam jakakolwiek inna forma tyranii też wymaga ciągłej obrony, bo zawsze znajdą się masy ludzi niezadowolonych z buta władzy przyciskającego ich do ziemi.
Czy to znaczy, że idea wolnego handlu czy tam idea wolności osobistej jest wynaturzona i na naszych oczach zbankrutowała? Co proponujesz w zamian, skoro jedyną alternatywą są systemy które nawet w założeniach nie dążą do wolności jednostek i w samych założeniach dzielą ludzi na tych lepszej i gorszej kategorii?
Poza tym to nie jest tak, że idea republiki stawiającej na wolny obieg dóbr i swobody obywatelskie została przerośnięta przez rzeczywistość swoim skomplikowaniem. Większość niebezpieczeństw o których piszesz została dokładnie przedyskutowana przez np. Ojców Założycieli USA. Problem w tym, że żadnego ustroju nie da się idealnie zabezpieczyć - i jak już wiele razy w historii bywało trzeba będzie dojść do momentu w którym ludziom z uwagi na działania władzy skończy się cierpliwość i dojdzie do konfrontacji. I wtedy przy odrobinie szczęścia ludzie odzyskają te swoje swobody i wolność gospodarczą, a jakieś nowe skurwysynki zaczną sobie knuć, jak tu cudzym kosztem zgarnąć większy kawałek tortu dla siebie.
Tak jak pisałem wyżej, każdy system społeczny polega na walce indywidualnego obywatela z władzą, jednostki z kolektywem - i daje się w ramach tego, która strona wygrywa w ogromnym stopniu zdefiniować.
Ty popełniasz ten błąd, że patrzysz na sytuację w której aparat państwowy ma ogromną przewagę i mówisz "o kurwa, nie można obywatelom pozwolić na życie w wolnym kraju, patrzcie do czego te głupki doprowadziły!" Zapominasz jednak o tym, że przecież "te głupki" miały swoją wolność, bo już raz odebrały ją despotycznemu aparatowi państwowemu.
Kluczem do wyjścia z tego kręgu jest pewnie edukacja, bo ludzie którzy zdają sobie sprawę z tego w jaki sposób każde społeczeństwo działa generalnie nie mają ochoty stawiać na systemy oparte na tyranii z tego prostego powodu, że takie systemy powodują cierpienie bardzo wielu ludzi, a w naszej naturze leży jednak unikanie cierpienia. Być może dojdziemy kiedyś do punktu, w którym "ciemna masa" zrobi się na tyle błyskotliwa, że następne pokolenie chciwych dupków zwyczajnie nie będzie w stanie nic ugrać.
Nie ma w tym w zasadzie żadnego romantyzmu, po prostu historia kołem się toczy i tyle.
Zmieniony 2015-02-05 18:56:25 przez SeXyWombaT
Wombat twoj argument przeciwko prawu zycia tylko dowodzi, ze prawo naturalne nie istnieje. Katalog praw jaki nalezy do tzw. prawa naturalnego jest jawnie relatywny, i przyklad ograniczania pewnych praw w danych kregach kulturowych.
Co do calkowitej negacji prawa naturalnego to radykalny pozytywizm nie moze miec miejsca bytu co udowodnila III Rzesza. I wlasnie jej poczynania, przyczynily sie do stworzenia lzejszej opcji autorstwa H.Harta, i ja wlasnie ten poglad uznaje.
A co do progresji to nastapila. Mamy multikultturowe spoleczenstwo akceptujace to jak inni zyja. Mamy panstwo, ktore pomaga obywatelom. Jedyne czego nalezy sie pozbyc to religii, wtedy cel sie uda, bo dzis tylko ona stanowi zagrozenie.
Zmieniony 2015-02-05 20:27:41 przez WALDEK_MSCICIEL
Multikulti + brak religii = wprowadzanie kozojebców do Europy i propagowanie pedalstwa. Nie widzisz co się dzieje na zachodzie?
Upadek Islamu to tylko kwestia czasu, upadnie tak jak pada chrzescijanstwo. Nie ,,pedalstwo" tylko osoby orientacji homoseksualnej. Akceptacja tych osob, zaprzestanie ich nakania i legalizacja zwiazkow to najwiekszy dorobek wspolczesnej Europy i jeden z najwiekszych w dziejach tego kontynentu.
#99
Ależ oczywiście że istnieje, nie daje się w nieskończoność relatywizować i jest pochodną kondycji człowieczej. Po prostu nie da się tej koncepcji zamknąć w zbyt sztywne ramy. Nie ulega wątpliwości że każda kultura czasami takie naturalne prawa narusza (przyznając zresztą przy tym, że powoduje w ten sposób cierpienie dotkniętych w ten sposób jednostek).
Prosty przykład z prawem własności i prawem do owoców swojej pracy: jak ktoś zbuduje sobie dom, a potem przyjdzie jakaś armia i go zniszczy w ramach działań wojennych, to ta osoba będzie nieszczęśliwa, a ludzie którzy dokonali dzieła zniszczenia będą instynktownie rozumieli, że zrobili komuś krzywdę. Niezależnie od tego czy mowa o Indianach, którzy podpalili komuś tipi 400 lat temu, Murzynach którzy rozjechali komuś T-34 chatkę w Kongo w latach 70' czy Rosjanach którzy przypierdolili salwą z Gradów w osiedle mieszkalne w Donbasie w zeszłym tygodniu.
System który narusza takie podstawowe prawa w imię realizacji "wyższych celów" wyznaczonych przez jakieś istniejące na wyższym poziomie abstrakcji idee (na przykład w ramach inżynierii społecznej i tego nieszczęsnego "tworzenia lepszego człowieka") jest już na podstawowym, instynktownym poziomie zły i niesprawiedliwy.
System, który tworzy skomplikowane, sztuczne konstrukcje nawet jeśli nie jest odbierany jako skrajnie niesprawiedliwy dzięki np. skutecznej propagandzie albo relatywnie wysokiej wydajności ekonomicznej i tak uczyni ludzi nieszczęśliwymi - bo po prostu będzie zmuszał ich do funkcjonowania w nienormalnym dla nich środowisku.
Dlatego właśnie przymusowa redystrybucja w imię "sprawiedliwości społecznej" to takie szambo - żeby mieć co redystrybuować zakłada się negowanie naturalnego prawa do owoców własnej pracy i stosowanie przemocy (bo jak nie oddasz, to przyjdzie "człowiek króla" i mieczem ci pokaże, co się dzieje kiedy jednostka stawia się władzy), co powoduje cierpienie. Nie da się zbudować systemu opartego na przemocy, który będzie pro-ludzki czy humanitarny (III Rzesza to bardzo skrajny przykład takiej porażki). Jesteśmy jednostkami, a nie mrówkami.
Jednostki są szczęśliwe kiedy mogą dobrowolnie współpracować i razem lub indywidualnie tworzyć coś większego od siebie, a nie kiedy muszą wbrew własnej woli poświęcać się dla kolektywu. Przy czym nie neguję tutaj wartości poświęcenia - ale żeby miało ono w ogóle jakąś wartość, musi być dobrowolne. Inaczej to takie samo "poświęcenie" jak wysłanie Todo na wojnę z bronią w ręku.
Zmieniony 2015-02-05 20:57:53 przez SeXyWombaT
Jezeli kazdy czlowiek, z kazdej kultury uznawalby te same prawa w takim samym zakresie to wowczas mielibysmy prawo naturalne. Tak nie jest, bo prawo naturalne nie istnieje.
Z tym zniszczeniem domu i poczuciem winy sie nie zgodze. Ideologiczne zbrodnie zazwyczaj nie budza poczucia winy, a wrecz odwrotnie.
Obecny system nie zabiera ci zadnych z praw, ktore uwazane sa za naturalne, a wrecz odwrotnie, to on te prawa chroni. A podatki, ktore panstwo bierze np z pobieranych pozytkow istnialy od zawsze i wcale nie sa wymyslem zwolennikow progresywizmu.
Brak przymusowej redystrybucji powoduje, ze najbiedniejsi sa nieszczesliwi i w koncu sie buntuja i obalaja klase posiadaczy vide rewolucja pazdziernikowa. Dlatego nalezy stworzyc system, ktory zadowala obie strone. Ktory bedzie zlotym srodkiem, a nie brnac w lewo czy prawo.
Odnosnie jednostek co wola egzystowac same, maja do tego pelne prawo. Nikt do niczego nie zmusza. Pare danin, ktore i tak w wiekszosci ida na to, za co by sie placilo z wlasnej kieszeni np. szkolnictwo tego nie zmieniaja.
Pragniesz radykalnej wolnosci, ktora jest destruktywna i prowadzi tak naprawde do jej braku. Wolnosc musi byc lekko ograniczona, inaczej stanie sie potworem niszczacym ludzi. To tak jak z hodowla groznego psa, jak zostawisz pitbulla samemu sobie to stanie sie agresywnym zwierzeciem, a jak dobrze wyhodujesz to oddanym pupilem.
#97 Mylisz kapitalizm z ustrojem. Kapitalizm to system ekonomiczny możemy sobie uprościć mamy system centralnie sterowany czysty kapitalizm i system mieszany. Ciężko sobie wyobrazić czysty kapitalizm jak również w pełni centralnie sterowny. Tak naprawdę możemy powiedzieć że wszędzie jest mieszany różnica jest taka czego jest więcej kapitalizmu czy sterowania.
Obecnie kraje zachodnie i USA odchodzą od kapitalizmu. Możemy powiedzieć że więcej tam sterowania niż wolności ciężko jest to nazwać kapitalizmem. Na pytanie który system jest lepszy doskonale odpowiada historia. Chociażby przykład Polski i tako jak szybko się wzbogaciła po wprowadzeniu większej wolności gospodarczej. Kolejny przykład to Chiny jeszcze 30 lat temu ludzie pracowali za miskę ryżu. Przez 30lat sporo się zmieniło nie jest to już 3 świat. Warto zaznaczyć że to dalej kraj komunistyczny ale to nie przeszkadza w bogaceniu się. Kolejny przykład to USA, odeszli od kapitalizmu i nie jest to już ten sam kraj co 50lat temu czy jeszcze dawniej. Kiedyś stany były bezkonkurencyjnie największą potęgą na świecie. Dziś już nie mają takiej pozycji. Dla mnie to są przykłady które jasno obrazują w którą stronę należy iść.
To co obecnie widzimy w krajach zachodnich i USA to nie są efekty kapitalizmu. To są efekty demokracji. Demokracja to taki ustrój gdzie wszystko można przegłosować w szczególności jeżeli zwiększy to szanse utrzymania się u władzy. W demokracji rozdaje się pieniądze i przywileje kosztem właśnie kapitalizmu do czego to doprowadza to już wiadomo. Demokracja zniszczyła już kiedyś Polskę. USA zmieniły się z republiki w demokrację i też upadają. To jest problem z ustrojem politycznym a nie z systemem ekonomicznym. Jeżeli już jakaś idea została przerośnięta to właśnie demokracja a nie kapitalizm.
#105
"Jezeli kazdy czlowiek, z kazdej kultury uznawalby te same prawa w takim samym zakresie to wowczas mielibysmy prawo naturalne. Tak nie jest, bo prawo naturalne nie istnieje."
Jaka kultura nie uznaje w ogóle prawa do życia czy do owoców własnej pracy? Nie mówię tu o przypadkach w których prawa te są łamane z uwagi na pokrętne uzasadnienia oparte o religię czy ideologię, tylko o kulturach które uważają np. śmierć lub kradzież za coś pozytywnego? Takich kultur nie ma i nigdy nie było.
"Z tym zniszczeniem domu i poczuciem winy sie nie zgodze. Ideologiczne zbrodnie zazwyczaj nie budza poczucia winy, a wrecz odwrotnie."
W tym przypadku ideologia zagłusza instynktownie odczuwane poczucie winy lub pozwala oprawcy na postrzeganie ofiary jako podczłowieka, a nie kogoś ktoś jest taką samą jednostką jak on. Pomijając psychopatów (którzy także rozumieją, że robią komuś krzywdę - ale mają w to po prostu wyjebane), nawet najbardziej zagorzali naziści poczuliby się nieswojo, gdyby któregoś pięknego dnia Hitler ogłosił, że "od jutra będziemy eksterminować Aryjczyków."
Dalsza część twojego posta nie zasługuje na komentarz zdanie po zdaniu, bo to po prostu bardzo pokrętne wywody w stylu "dziewczyny muszą codziennie rozkładać nogi, bo dzięki temu bardziej będą dziewicami." Jeśli system stosuje wobec mnie przemoc pobierając wyższe podatki niż to absolutnie konieczne (a w zasadzie jakiekolwiek podatki, w idealnym świecie zrzuta na państwo czy tam inne instytucje je zastępujące powinna być dobrowolna, ale niestety trzeba się bronić przed zagrożeniami zewnętrznymi), to to JEST PRZEMOC niezależnie od tego, jak pięknych uzasadnień byś dla tego nie wymyślił. Jeżeli system wymaga ode mnie, żebym wbrew swojej woli poszedł na wojnę, to to JEST PRZEMOC niezależnie od tego, ile pierdolenia o ojczyźnie i pięknym poświęceniu by za tym nie poszło.
W zasadzie twój tok rozumowania kiedy tłumaczysz, dlaczego wolność należy ograniczać nie różni się niczym od toku rozumowania członka SS-einsatztruppen kiedy tłumaczy, dlaczego należy zabijać Żydów. "Przecież to tylko parę danin, to nie ogranicza twoich praw, tylko je chroni. Przecież wolność jest destruktywna, nie potrzebujesz jej, potrzebujesz złotego środka." Jakież to podobne do "przecież to nawet nie są ludzie. Przecież nie możemy pozwolić im żyć, zjedzą nasz kraj od środka, to wrogowie ludzkości." Obaj negujecie bardzo oczywiste, naturalne, instynktownie zrozumiałe sprawy. Ty negujesz fakt, że zabieranie mi pieniędzy pod groźbą użycia wobec mnie siły to przemoc, a SS-man neguje człowieczeństwo Żyda. Dla ciebie taka grabież to "nieistotna danina," a dla niego Żyd to "podczłowiek."
Sama pokrętność twojej linii argumentacji jest już dowodem na istnienie prawa naturalnego i na to, że ludzie chcą być dobrzy. Nie chcesz sam przed sobą przyznać, że do realizacji swoich celów ideologicznych chcesz korzystać z przemocy wobec niewinnych ludzi. Robisz wszystko, żeby nie nazwać tego wprost przemocą. Wybielasz się, bo gdybyś dopuścił do siebie myśl, że konsekwencją twoich poglądów jest robienie ludziom krzywdy straciłbyś szanse na spokojny sen albo musiałbyś zmienić poglądy.
Wszystko przez to, że dałeś się wkręcić w abstrakcyjną ideologię, która zakłada, że sztuczne konstrukty społeczne są ważniejsze, niż naturalne ludzkie potrzeby. Że dałeś sobie wkręcić, że musi istnieć jakaś klasa posiadaczy i klasa wyzyskiwana i że należy stworzyć system, który będzie zapobiegał wybuchowi przemocy wyrównując różnice. A przecież wystarczyłoby doprowadzić do sytuacji w której wszyscy są równi wobec prawa i egzekwować je bez żadnych wyjątków. Przecież to nie jest tak, że europejskie rewolucje były spowodowane różnicami w majątku. One były spowodowane tym, że przeróżne monarchie traktowały ludzi jak bydło. Najbardziej pro-wolnościowe kraje (USA i Anglia) żadnych takich rewolucji w owym czasie nie przechodziły, bo tam mimo wszystko ludzi szanowało się bardziej, niż w Rosji. W Rosji ludzie byli bydłem - i arystokracja znajdowała setki powodów, żeby takie traktowanie proletariatu usprawiedliwiać. Korzystali przy tym z dokładnie tych samych sztuczek i schematów myślenia, z których ty korzystasz teraz.
Zmieniony 2015-02-05 21:49:47 przez SeXyWombaT
@1 no tak.
colos to co się dzieje na ukr jest ważniejsze od okraglego stolu. jeśli wszystko pójdzie po myśli usa, to linia demarkacyjna przesunię się / obejmie całą Ukrainę
zaczna sobie wydobywac rope i inne dobra nie sadze ze chodzi tylko o rope patrząc na geologie regionu xD
mycki przypucuja się o kasę wraz z niemiaszkami w tej sprawie idą ręka w rękę
pl jak to ma w swojej długiej historii nastawi trzeci i czwarty policzek za zgoda kosciola i sw tomasza ku chwale apaczow i rzecz jasna komanczów
nie pojdzie po myśli usa, Polska przyjmie na Klatę 2 mln uchodzcow z ukr Rosja uruchomi destabilizację pl infrastruktury z resztą już zaczęli, Protest lekarzy nie wziął się z nieba :)
sygnałem że b źle będzie zmiana tonu GW ale sądzę że znaki dymne pojawia sie juz za późno dla zwykłego kolesia na jakiekolwiek decyzje
opcja że Rosja pójdzie na grę z usa wtedy mamy pozamiatane bo obydwa kraje do tego dążą od lat 40 :) lepsza sztuczna zimna wojna dla mas niż pakta servanra
#98
Wombat, to , czy u podstaw kapitalizmu bedzie lezec zysk, jak ja twierdze (z empirycznej obserwacji sytuacji zastanej) , czy dobrowolnosc wymiany (jak twierdzisz Ty na jakiejs tam teoreteczynej podstawie), efekt mamy taki sam.
Nawet, jesli zaalozymy, ze wiekszosc ludzi nie jest nastawiona na zysk, jak piszesz, z czym sie rowniez zgadzam, to dalej mamy efekt taki sam.
Jaki to efekt upatruje? Kapitalizm jest skonstruowany tak, ze pieniadze i wladze gromadza sie nie w rekach tych, ktorzy umiarkowanie zaspokajaja swoje potrzeby,tylko w rekach tych, ktorzy sa najbardziej drapiezni i exploituja system tylko dla maksymalizacji profitu.
I tu budzimy sie w ciemnej dupie, nie wiedzac co dalej. Bo jak chcesz sprawic, zeby zakwitl i trwal kapitalizm oswiecony, jesli gra jest z gory ustawiona i wladza zawsze powedruje do tych najbardziej chciwych i zadnych wladzy?
Jaka zapewnia tacy ludzie i czy bedzie im zalezec na tym, zeby ludzie wiedzieli co sie dzieje wokol, a co za tym idzie, sprzeciwiali sie ich rzadom? Taka jak mamy dzisiaj - propagandowe media skupione w rekach garstki osob i oglupiajacy system edukacyjny.
Chcesz miec dobrowolnosc transakcji, to zlikwiduje powod, dla ktorego chciwosc=pieniadz=wladza.
#108
To co widzimy na zachodzie do wlasnie idealny przyklad kapitalizmu. Caly rzad USA jest w lapach big business. Demokracja? Chyba zartujesz, jaka to demokracja, jesli przy wladzy sa ci sami ludzie o tym samym mindsecie, sterujacy opinia publiczna za pomoca przychylnych mediow, a wszystko pod dyktando korporacji. Kaman.
Owszem, kapitalizm ma swoj "zloty okres" gdzie wiekszosc moze sie bogacic, malo regulacji itd itp. Ale potem coraz wiekszy majatek konglomeruje sie w coraz to mniejszej ilosci rak i te rece zaczynaja pociagac za sznurki. Przeciez to widac jak na dloni i powtarza sie to w kazdym kraju idacym ta droga...
Zmieniony 2015-02-05 22:24:58 przez Merlin[7th]
#111
"I tu budzimy sie w ciemnej dupie, nie wiedzac co dalej. Bo jak chcesz sprawic, zeby zakwitl i trwal kapitalizm oswiecony, jesli gra jest z gory ustawiona i wladza zawsze powedruje do tych najbardziej chciwych i zadnych wladzy?
Jaka zapewnia tacy ludzie i czy bedzie im zalezec na tym, zeby ludzie wiedzieli co sie dzieje wokol, a co za tym idzie, sprzeciwiali sie ich rzadom? Taka jak mamy dzisiaj - propagandowe media skupione w rekach garstki osob i oglupiajacy system edukacyjny."
Tak jak pisałem wyżej, to nie jest ruch w jednym kierunku. Kiedy władza jest słaba i nie jest dolegliwa dla obywateli, różne sprytne gnojki mają pole do popisu. Kiedy władza jest silna i zamienia się w tyranię, obywatela czują się coraz bardziej zmotywowani do walki o wolność. Myślałeś, że stwierdzenie "drzewo wolności trzeba podlewać krwią patriotów i tyranów" to jakaś figura retoryczna? To jest rzeczywistość.
"Chcesz miec dobrowolnosc transakcji, to zlikwiduje powod, dla ktorego chciwosc=pieniadz=wladza."
Ale jak chcesz zlikwidować mroczną stronę ludzkiej natury? Niezależnie od systemu jaki będziemy mieli, część ludzi będzie dążyła do zdobycia jak największej władzy za wszelką cenę - a kiedy już uda im się stworzyć odpowiednio duże struktury, to te na zasadzie "solidarności zawodowej" będą się już same z siebie rozrastały.
Pieniądz nie jest problemem. Za czasów jaskiniowców nie było przecież pieniędzy, ale byli wodzowie plemienia i szamani. Jak wódz stawał się zbyt despotyczny i upierdliwy dla plemienia, to ktoś mu w końcu rozpierdalał łeb i życie wracało do normy. Ten proces trwa już tysiące lat i nie można demonizować jednego z elementów współczesnego świata tylko dlatego, że obecnie walka toczy się nieco bardziej wyrafinowanymi metodami.
#112 Merlin, ale to nie jest już ten czysty kapitalizm o który walczą osoby pokroju Korwina. Główne pryncypia (co się do tego by zaliczało to już pod kolejną dyskusję) kapitalizmu powinny być niezmienne i wolne od jakichkolwiek dekretów wydawanych przez polityków. W ten sposób unikasz ingerencji dużych korporacji pakujących pieniądze w polityków, którzy następnie tworzą pod nich prawo (czego rozumiem obawiasz się najbardziej) - ponieważ tych głównych założeń nie jesteś w stanie zmienić. Amerykańska konstytucja to jest przykład takich nienaruszalnych praw o które społeczeństwo amerykańskie powinno walczyć, aby były w jak najbardziej czystej postaci. Z tym jest różnie.
Sexywombat owszem nie ma kultury, ktora uwaza za dobre zabicie czy kradziez. Problem polega na tym, ze podatek nie jest kradzieza. Jesli ja ci wezmie 100zl, to ty je stracisz, zas jesli panstwo wezmie ci 100zl to w zamian dostajesz darmowe szkolnictwo, drogi, sluzbe zdrowia, muzea, parki czy komunikacje miejska.
Podatek nie moze byc dobrowolny, bo panstwo musi miec stale i pewne zrodlo utrzymania. Ty mowisz o utopii ale spojrzmy na medrcow z twojego ugrupowania, no juz ex ugrupowania, gdzie czlonek KNP przekonywal, ze domy dziecka powinny byc utrzymywane przez fundacje. Ten przyklad stawia was jako skrajnych utopistow, bo latwo sobie wyobrazic jak kazdy, kto moglby wplacic pieniadze na fundacje powie, ze mu sie nie chce, kiedys to zrobi, na pewno ktos placi. I nagle sie okaze, ze dom dziecka nie ma pieniedzy i sieroty pojda na bruk. Dobrowolny podatek to fikcja i utopia.
Zgodze sie, ze wysylanie na wojne to przejaw przemocy. Obrona panstwa powinna spoczywac wylacznie na wojsku zawodowym, niezaleznie czy w stanie pokoju czy wojny. Mamy prawo tego zadac, bo placimy podatki. Kazdy obywatel oczywiscie moze z wlasnej woli wstapic do wojska, podobnie jak organizowac lokalne bojowki ale przymus, aby walczyc poswiecajac swoje zycie czy zdrowie nie moze wchodzic w gre. Niestety wciaz istnieje przekonanie, ze to obowiazek obywatela, kazdego mezczyzny itp. brednie, ktory jest wytworem typowego prawiczko-narodowego myslenia.
Prawo do zycia to prawo o najwyzszej randze, wiec w ogole nie widze sensu porownywania tego prawa do prawa do wlasnosci prywatnej. To porownywanie slonia i mrowki.
Z reszta przyklad ten jest niewlasciwy, bo nikt nie chce likwidowac prawa do wlasnosci tak jak hitlerowcy eliminowali prawo do zycia pewnych grup etnicznych. Masz pelne prawo do wlasnosci, panstwo bierze drobna czesc twoich pieniedzy, po to, aby moglo funkcjonowac.
Ewidentnym jest, ze prezentujesz anarchistyczna wizje kapitalizmu, a badzmy szczerzy, anarchizm czy to kapitalistyczny czy lewicowy to poglad bardziej utopijny od komunizmu. Panstwo musi istniec, jest ono gwarantem bezpieczenstwa, za rowno pod katem inwazji ze strony innych panstw, ale rowniez pod katem zagrozenia ze strony innych obywateli. Gdyby panstwa nie bylo, to swoja wlasnosc musialbys chronic sam, bo moglby pojawic sie ktos, kto ci to zabierze, a prawo naturalne nie stanowiloby dla niego zadnej wartosci.
Problem prawa naturalnego jest taki, ze to prawo nie jest uposazone w sankcje, tym samym jest nieskuteczne, oczywiscie przy zalozeniu, ze takie prawo w ogole istnieje. Jesli zabiore ci twoja rzecz, a ty nie bedziesz w stanie przywrocic poprzedniego stanu rzeczy to jedyne co ci pozostanie to nadzieja, ze uznam, ze bylo to moralnie zle.
I wlasnie panstwo, ktore na okreslonym terytorium sprawuje wladze i stanowi prawo ten stan rzeczy moze przywrocic. Panstwo oprocz bezpieczenstwa realizuje rowniez inne potrzeby spoleczne jak np. dostep do edukacji. I nie ma niczego niewlasciwego w tym, ze za zgoda spoleczenstwa bierze na to podatki. Spojrz prawdzie w oczy, ludzie chca publicznej edukacji, publicznej sluzby zdrowia. Ty stanowisz wyjatek. To ty musisz sie dostosowac, dostajesz to co inni za placone podatki. Jakby panstwo cie okradalo to bys nie mial tych wszystkich uslug. Panstwo cie co najwyzej przymusza do ich nabycia, ale nie okrada.
Oczywiscie, ze ludzie chca byc dobrzy, dlatego wywieraja na prawodawcy, aby stanowil dobre i sprawiedliwe prawo. Takie, ktore szanuje obywateli, dba o tych w najslabszej pozycji, takie, ktore gwarantuje bezpieczenstwo.
Klasa wyzyskiwana to nie wymysl, tylko fakt. Kapitalizm z poczatku czyni, ze wszyscy sa wolni i rowni. Po jakims czasie powstaja nierownosci, i ci, ktorzy sie wzbogacili wyzyskuja tych slabszych. Jako, ze biedniejszych jest wiecej to ci w koncu mowia dosc i dokonuja przewrotu.
Twoje ostatnie zdania stanowia przyklad jakim zlem jest wladza skupiona w rekach jednej osoby. I w jakims stopniu sie z tym zgodze, w USA nie doszlo do rewolucji dzieki demokracji, ktora byla od zawsze fundamentem tego panstwa. Jezeli chodzi zas o Anglie to pragne ci przypomniec, ze podczas wojny polsko-bolszewickiej angielscy robotnicy nie chcieli produkowac towarow majacych isc do Polski. Sytuacja byla na pewno lepsza niz w Rosji, ale to tez wynika z faktu, ze wladza widzac co sie moze stac poszla im na reke.
SeXyWombaT
"Tak jak pisałem wyżej, to nie jest ruch w jednym kierunku. Kiedy władza jest słaba i nie jest dolegliwa dla obywateli, różne sprytne gnojki mają pole do popisu. Kiedy władza jest silna i zamienia się w tyranię, obywatela czują się coraz bardziej zmotywowani do walki o wolność. Myślałeś, że stwierdzenie "drzewo wolności trzeba podlewać krwią patriotów i tyranów" to jakaś figura retoryczna? To jest rzeczywistość."
Trzeba byc slepym, zeby nie zauwazyc ze zblizamy sie do jakiejs rewolucyjnej krawedzi. Nigdzie nie napisalem czegos odwrotnego temu i nie wiem po co mi o tym piszesz :)
Myslalem, ze sednem naszej dyskusji jest to, ze Ty twierdzisz iz czysty, jasnie oswiecony kapitalizm nas zbawi, a ja uwazam ze to tylko teoretyczne mrzonki, a praktyczny efekt zastosowania kapitalizmu obserwujemy na wlasne oczy.
"Ale jak chcesz zlikwidować mroczną stronę ludzkiej natury? Niezależnie od systemu jaki będziemy mieli, część ludzi będzie dążyła do zdobycia jak największej władzy za wszelką cenę - a kiedy już uda im się stworzyć odpowiednio duże struktury, to te na zasadzie "solidarności zawodowej" będą się już same z siebie rozrastały..."
A jaka jest ta mroczna strona ludzkiej natury? Ja uwazam, ze kazdy czlowiek, wychowany w zdrowym otoczeniu, kochajacej rodzinie bedzie chcial tego samego dla siebie, swojej rodziny i otoczenia. Wyjatkiem od tej reguly bedzie tylko jakis odsetek ludzi uposledzonych. Ale nawet dewianci pokroju Rysia Kuklinskiego vel Ice man, posiadajacy dwa defekty, ktore moze miec jedna osoba na milion (jesli nawet nie rzadziej, nie pamietam dokladnych liczb) na zasadzie nasladownictwa postepuja wedlug takich norm, jakich zaznaja w swoim srodowisku, a nie maja wbudowanego inheretnego zła.
To, co wielu nazywa "mroczną stroną ludzkiej natury" to negatywny efekt występowania pieniędzy - chciwość i związana z tym władza. To jest cecha środowiska w którym dorastasz, a nie "wbudowanej" natury ludzkiej.
"Pieniądz nie jest problemem. Za czasów jaskiniowców nie było przecież pieniędzy, ale byli wodzowie plemienia i szamani. Jak wódz stawał się zbyt despotyczny i upierdliwy dla plemienia, to ktoś mu w końcu rozpierdalał łeb i życie wracało do normy. Ten proces trwa już tysiące lat i nie można demonizować jednego z elementów współczesnego świata tylko dlatego, że obecnie walka toczy się nieco bardziej wyrafinowanymi metodami."
Piękne porównanie..które nie ma nic do rzeczy dzisiaj. Kiedyś trzeba było walczyć o przetrwanie i ograniczone zasoby. Teraz, robi się to dla sportu/pieniędzy. Bo żarcie i dach nad głową można by bez wysiłku zapewnić wszystkim na świecie.
Technologia, nasza wiedza o swiecie i nasza wiedza o czlowieku troche sie zmienila od tamtych czasow.
Tu jest miejsce na ten mechanizm regulacyjny, gdzie masy to dostrzegają i wypierdalają z siodła żądnych wladzy dewiantow i chciwe korporacyjne kurwy.
A na dowod tego, na swiecie istnialy (i nawet ciagle gdzieniegdzie mozna znalezc) plemiona, w ktorych wladza nie jest problemem, pieniedzy nie ma a przemoc praktycznie nie istnieje.
Jako uczace sie i sprytne stworzenia, powinnismy wyciagac z tego wnioski i wprowadzic w nasz ekosystem te cechu, ktore daja rozwoj, nie tylko technologiczny ale i spoleczny / duchowy i sa dla nas ZDROWE.
Zmieniony 2015-02-05 23:09:32 przez Merlin[7th]
Baneboss
Sednem sprawy jest to, ze TEORETYCZNIE mamy wiele takich "powinno" albo "w zalozeniu" :) A praktyke widac golym okiem ;)
Dla mnie to dowod na to, ze to co bylo, a kapitalizm mielismy na jakims tam etapi, sie nie sprawdzilo. Pokazalo nam cos nowego, rozwinelo nas w nowym kierunku i czas sie zastanowic co dalej. Raczej nie kapitalizm, skoro sie skrewil w to co mamy teraz :)
Zeby nie bylo, nie ma idealnego rozwiazania. Kazdy kto tak twierdzi jest demagogiem albo totalitarna swinia ;) Jest DROGA podczas ktorej testujemy kolejne rozwiazania i na ich bazie budujemy nowe - lepsze.
Zmieniony 2015-02-05 23:13:53 przez Merlin[7th]
TO JEST TEMAT O UKRAINIE.
#112 To o czym mówisz to są właśnie skutki demokracji. To że ludzie dochodzą do władzy i zmieniają prawo tak żeby powiększyć swoje bogactwo to są efekty demokracji nie kapitalizmu. Może Ci się nie podobać taki wygląd tego ustroju ale tak to właśnie wygląda.
Kapitalizm jeszcze raz powtarzam to tylko system ekonomiczny. Jeżeli pewna grupa ludzi wzbogaca się to dobrze. Jeżeli ta sama grupa ludzi dochodzi do władzy i zmienia prawo tak jak im pasuje to znaczy że zły jest ustrój a nie sam kapitalizm. W Chinach jest komunizm ale postawili na kapitalizm zwiększając dobrobyt całego kraju. W USA jest demokracja ale władza postanowiła przejść w stronę rynku centralnie sterowanego. Efekt każdy widzi. Ja nie widzę problemu z kapitalizmem.
W USA kapitalizm panował przez setki lat tworząc największe mocarstwo na świecie. Ich jedynym zadaniem było zapewnić taki ustrój aby władza nie mogła ograniczać kapitalizmu. Niestety dla nich przekształcili się w demokrację, która właśnie takie rzeczy umożliwiła.
#116
"Jesli ja ci wezmie 100zl, to ty je stracisz, zas jesli panstwo wezmie ci 100zl to w zamian dostajesz darmowe szkolnictwo, drogi, sluzbe zdrowia, muzea, parki czy komunikacje miejska."
Nie chodzi o to, czy coś dostanę czy nie. Przymus determinuje, czy doszło do przemocy, czy nie. Podatki są przymusowe. Robisz mi w ten sposób krzywdę, a potem jakoś to "rekompensujesz." Nie ma możliwości, żeby przy odpowiedniom dużym nagromadzeniu takich "przymusowych wymian" ludzie nie poczuli się poważnie krzywdzeni i wyzyskiwani.
"Prawo do zycia to prawo o najwyzszej randze, wiec w ogole nie widze sensu porownywania tego prawa do prawa do wlasnosci prywatnej. To porownywanie slonia i mrowki."
Nie stwierdziłem nigdzie, że krzywda spowodowana w ten sposób jest taka sama. Stwierdziłem, że mechanizm racjonalizowania wyrządzania ludziom krzywdy jest podobny. Oczywiście łatwiej jest kogoś przekonać do pobierania wysokich podatków, niż do zabijania.
"Z reszta przyklad ten jest niewlasciwy, bo nikt nie chce likwidowac prawa do wlasnosci tak jak hitlerowcy eliminowali prawo do zycia pewnych grup etnicznych. Masz pelne prawo do wlasnosci, panstwo bierze drobna czesc twoich pieniedzy, po to, aby moglo funkcjonowac."
Likwidujesz prawo do własności częściowo, hitlerowcy likwidowali prawo do życia totalnie dla określonej grupy. Zgoda. Ale to nie zmienia faktu, że jedno i drugie opiera się na stosowaniu przemocy i wymaga jakiejś racjonalizacji, która pozwoli przejść nad prawdziwą naturą takiego działania do porządku dziennego.
"Ewidentnym jest, ze prezentujesz anarchistyczna wizje kapitalizmu, a badzmy szczerzy, anarchizm czy to kapitalistyczny czy lewicowy to poglad bardziej utopijny od komunizmu. Panstwo musi istniec, jest ono gwarantem bezpieczenstwa, za rowno pod katem inwazji ze strony innych panstw, ale rowniez pod katem zagrozenia ze strony innych obywateli. Gdyby panstwa nie bylo, to swoja wlasnosc musialbys chronic sam, bo moglby pojawic sie ktos, kto ci to zabierze, a prawo naturalne nie stanowiloby dla niego zadnej wartosci."
Nie prezentuję anarchistycznej wizji kapitalizmu, po prostu narysowałem kontinuum jednostka-państwo. W żadnym miejscu w tej dyskusji nie wskazałem palcem, gdzie w tym kontinuum moim zdaniem powinno znajdować się idealne państwo w XXI wieku. Będąc skrajnie zdemoralizowanym cynikiem mógłby rozumieć ten mechanizm i równocześnie chcieć państwa skrajnie autorytarnego.
"Problem prawa naturalnego jest taki, ze to prawo nie jest uposazone w sankcje, tym samym jest nieskuteczne, oczywiscie przy zalozeniu, ze takie prawo w ogole istnieje. Jesli zabiore ci twoja rzecz, a ty nie bedziesz w stanie przywrocic poprzedniego stanu rzeczy to jedyne co ci pozostanie to nadzieja, ze uznam, ze bylo to moralnie zle."
Prawo naturalne to w zasadzie jedyne prawo, które istnieje naprawdę, a nie tylko wtedy kiedy ludzie w nie wierzą. Znowu odwołam się do ludzkiej natury. Wódz plemienia jaskiniowców może kogoś popchnąć. Może komuś zgwałcić kobietę. Może komuś przywalić maczugą. Ale kiedy mu się uzbiera i kiedy przesadzi, to jego plemię zbierze się do kupy, podziurawi go dzidami niczym mamuta i zrzuci jego trupa ze skały. Żadne inne prawo w historii ludzkości nie miało takiej mocy.
"I wlasnie panstwo, ktore na okreslonym terytorium sprawuje wladze i stanowi prawo ten stan rzeczy moze przywrocic. Panstwo oprocz bezpieczenstwa realizuje rowniez inne potrzeby spoleczne jak np. dostep do edukacji. I nie ma niczego niewlasciwego w tym, ze za zgoda spoleczenstwa bierze na to podatki. Spojrz prawdzie w oczy, ludzie chca publicznej edukacji, publicznej sluzby zdrowia. Ty stanowisz wyjatek. To ty musisz sie dostosowac, dostajesz to co inni za placone podatki. Jakby panstwo cie okradalo to bys nie mial tych wszystkich uslug. Panstwo cie co najwyzej przymusza do ich nabycia, ale nie okrada."
Rozglądam się od dłuższego czasu po świecie i widzę coraz mniej zadowolenia, a coraz więcej pozornie bezsilnej złości. Zakładając, że większość społeczeństwa chce rzeczy o których piszesz oczywiście nie ma żadnego konfliktu. Problem w tym, że ten przymus narasta w naturalny sposób (skłonność struktur państwowych do rozrastania się), ludzie czują się coraz bardziej przyciśnięci do ściany i wszystko zaczyna się sypać. Żaden system nie jest ostatecznie stabilny, a im bardziej system jest nienaturalny i oparty na abstrakcyjnych założeniach i im bardziej akumuluje władzę w rękach nielicznych osób, tym bardziej ludzie są nieszczęśliwi i tym więcej jest cierpienia.
"Klasa wyzyskiwana to nie wymysl, tylko fakt. Kapitalizm z poczatku czyni, ze wszyscy sa wolni i rowni. Po jakims czasie powstaja nierownosci, i ci, ktorzy sie wzbogacili wyzyskuja tych slabszych. Jako, ze biedniejszych jest wiecej to ci w koncu mowia dosc i dokonuja przewrotu."
Dlatego trzeba walczyć o kapitalizm bez wyzysku ODDOLNIE. Robienie tego za pomocą struktur państwowych jest jak zatrudnienie SS-mana, żeby był ochroniarzem twojego znajomego Żyda. To się po prostu nie skończy dobrze, bo dając większą władzę strukturom państwowym powiększasz te nierówności, które chcesz zwalczyć. Przyspieszasz w ten sposób po prostu przejście od stanu w którym wszyscy są wolni i równi do tyranii garstki osób skupionych wokół ośrodka władzy.
"Jezeli chodzi zas o Anglie to pragne ci przypomniec, ze podczas wojny polsko-bolszewickiej angielscy robotnicy nie chcieli produkowac towarow majacych isc do Polski. Sytuacja byla na pewno lepsza niz w Rosji, ale to tez wynika z faktu, ze wladza widzac co sie moze stac poszla im na reke."
Owszem, sytuacja w Anglii była bardziej skomplikowana i było tam mniej wolności niż w USA, zdaniem wielu osób do rewolucji nie doszło tam tylko z powodu pewnego ruchu religijnego. Ale nie zmienia to faktu, że ten kraj jak na ówczesne warunki był bardziej wolnościowy niż autokratyczny.
MegaKwik
Masz pieniadze -> kupujesz wplywy -> ksztaltujesz rzad i jego decyzje wedle swojego interesu.
To jest efekt kapitalizmu sterujacego demokracja. Wstaw sobie jakikolwiek inny ustroj, w ktorym chciwosc jest nagradzana wladza i wyjdzie Ci to samo. Czy to bedzie demokracja, czy komunizm. Bo w komunizmie tez na gorze siedzieli tacy, co mieli wiecej, tylko w inny sposob sterowali ludzmi.
#118 Problem w tym, że mniej lub bardziej, ale kapitalizm jest wpisany w naszą naturę. Daje możliwość rozwoju, rywalizacji, ale także jest w nim miejsce na dobro i chęć pomocy drugiemu. Problem powinno się rozwiązywać od korzenia, czyli od prawodawcy. Taka demokracja w naszym wydaniu to nie jest najlepszy ustrój na niezmienność prawa ze względu na problem kiełbasy wyborczej.
Nie widzę co, by tak naprawdę mogło powstać na miejsce kapitalizmu. Może jak wymyślą roboty, które będą za nas robić to się będziemy mogli pobawić w jakiś kolektyw, ala komunizm. Niestety w takim systemie brakuje, np rywalizacji, co jest najlepszą rzeczą, aby ludzie nie głupieli, mieli chęć nauki i rozwoju.
Nic nie jest wieczne, dlatego lepszy system też się przepoczwarza. Później znowu trzeba to naprawiać, itd. Taka wieczna droga do ideału, którego się nie osiąga.
za taki offtop powinien byc ban na tydzien
to temat o Polsce w świetle Ukrainy, no cóż wytworzył się teraz wątek poboczny, tz zgubny wpływ kapitalizmu na jednostkę :>
Aktualnie na Ukrainie też toczy się walka interesów Hamerykaskiego kapitalizmu vs Ruski komunalny konsumpcjonizm
Zmieniony 2015-02-05 23:33:24 przez SPQR.Colos
Baneboss
Sprecyzuj co to znaczy, ze kapitalizm jest wpisany w nasza nature. Tutaj kazdy ma swoje rozumienie slowa "kapitalizm" ;)
Widze, ze dalej brniesz w "powinno sie". No powinno, ale sie tak nie robi. Bo nie jest to w interesie biznesmenow trzymajacych wladze...ktorzy ta wladze zdobyli w wyniku kapitalistycznej gry.
Dla mnie rozwiazaniem na ktore jestesmy juz (przynajmniej pod wzgledem naukowym, bo na pewno nie mentalnosciowym) gotowi jest to co proponuje Venus Project / Zeitgeist Movement, czyli RBE economy i technokracja.
Zmieniony 2015-02-05 23:37:48 przez Merlin[7th]
#117
"Trzeba byc slepym, zeby nie zauwazyc ze zblizamy sie do jakiejs rewolucyjnej krawedzi. Nigdzie nie napisalem czegos odwrotnego temu i nie wiem po co mi o tym piszesz :)
Myslalem, ze sednem naszej dyskusji jest to, ze Ty twierdzisz iz czysty, jasnie oswiecony kapitalizm nas zbawi, a ja uwazam ze to tylko teoretyczne mrzonki, a praktyczny efekt zastosowania kapitalizmu obserwujemy na wlasne oczy."
Od początku twierdziłem, że wolny handel i kapitalizm to po prostu jeden z naturalnych, nieodłącznych i oczywistych elementów systemu, w którym środek ciężkości przesunięty jest w stronę obywatela, a nie władzy. Tylko tyle i aż tyle.
"A jaka jest ta mroczna strona ludzkiej natury? Ja uwazam, ze kazdy czlowiek, wychowany w zdrowym otoczeniu, kochajacej rodzinie bedzie chcial tego samego dla siebie, swojej rodziny i otoczenia. Wyjatkiem od tej reguly bedzie tylko jakis odsetek ludzi uposledzonych. Ale nawet dewianci pokroju Rysia Kuklinskiego vel Ice man, posiadajacy dwa defekty, ktore moze miec jedna osoba na milion (jesli nawet nie rzadziej, nie pamietam dokladnych liczb) na zasadzie nasladownictwa postepuja wedlug takich norm, jakich zaznaja w swoim srodowisku, a nie maja wbudowanego inheretnego zła.
To, co wielu nazywa "mroczną stroną ludzkiej natury" to negatywny efekt występowania pieniędzy - chciwość i związana z tym władza. To jest cecha środowiska w którym dorastasz, a nie "wbudowanej" natury ludzkiej."
Zazdrość, pragnienie władzy nad innymi, chęć odwetu za doznane krzywdy (prawdziwe lub wyimaginowane) czy zwykłe ludzkie lenistwo. Stwierdzenie, że pieniądze są źródłem wszelkiego zła i wszelkiej przemocy na świecie jest po prostu śmieszne - pieniądze to tylko abstrakcyjna reprezentacja wartości twojej pracy lub dóbr materialnych. Część ludzi zawsze będzie dążyła do tego, żeby mieć więcej niż inni, a hippisowskie postawy są automatycznie tępione przez postawy skrajnie militarystyczne. Pacyfizm w skrajnym wydaniu się niestety nie sprawdza. Nie ma czegoś takiego jak pieniądze, a ci frajerzy nie mają broni? Ok, mamy łeb na karku i proste narzędzia, wystrugamy sobie kałachy, połowę zastrzelimy a reszta będzie zapierdalała na naszej plantacji jako nasi niewolnicy. W końcu ci goście są z Bernambuko a my jesteśmy z Chujtamstanu, więc jesteśmy w końcu lepsi bo każdy wie że Chujtamstan > Bernambuko (w końcu jak wyżej, każda nikczemność dokonana na dużą skalę wymaga jakiegoś "ideologicznego" uzasadnienia). Scenariusz dosłownie stary jak świat.
"Piękne porównanie..które nie ma nic do rzeczy dzisiaj. Kiedyś trzeba było walczyć o przetrwanie i ograniczone zasoby. Teraz, robi się to dla sportu/pieniędzy. Bo żarcie i dach nad głową można by bez wysiłku zapewnić wszystkim na świecie.
Technologia, nasza wiedza o swiecie i nasza wiedza o czlowieku troche sie zmienila od tamtych czasow."
Nie da się sprawić, żeby wszyscy ludzie na świecie byli szczęśliwi nawet jeśli zapewni się im żarcie i dach nad głową. Tworząc społeczeństwo skrajnych pacyfistów otwierasz je na atak osób które dojdą do wniosku, że mogą dzięki agresji bezkarnie odebrać im domki i żony.
"Tu jest miejsce na ten mechanizm regulacyjny, gdzie masy to dostrzegają i wypierdalają z siodła żądnych wladzy dewiantow i chciwe korporacyjne kurwy."
Moim zdaniem miejsce na ten mechanizm regulacyjny mają dobrze ogarnięte Szwajcarzy, którzy w swoich wojskowych szafkach trzymają SIGa 550. Po prostu władza musi cały czas czuć się zagrożona przez obywateli, a nie odwrotnie.
"A na dowod tego, na swiecie istnialy (i nawet ciagle gdzieniegdzie mozna znalezc) plemiona, w ktorych wladza nie jest problemem, pieniedzy nie ma a przemoc praktycznie nie istnieje.
Jako uczace sie i sprytne stworzenia, powinnismy wyciagac z tego wnioski i wprowadzic w nasz ekosystem te cechu, ktore daja rozwoj, nie tylko technologiczny ale i spoleczny / duchowy i sa dla nas ZDROWE."
I jak te plemiona poradziły sobie z plemionami agresywnymi? Przecież ty mówisz o odizolowanych od świata miejscach, które nigdy nie wytworzyły żadnej zaawansowanej kultury czy technologii. Tak naprawdę jedyny powód dla którego takie plemiona mogą jeszcze istnieć w tych nielicznych skansenach to fakt, że reszta świata w pewnym momencie stwierdziła, że nie ma sensu ich podbijać bo mają już dość bananów i chatek na środku tropikalnego lasu na tropikalnej wyspie.
Zmieniony 2015-02-05 23:45:01 przez SeXyWombaT
SeXyWombaT
"Od początku twierdziłem, że wolny handel i kapitalizm to po prostu jeden z naturalnych, nieodłącznych i oczywistych elementów systemu, w którym środek ciężkości przesunięty jest w stronę obywatela, a nie władzy. Tylko tyle i aż tyle."
A ja twierdze, ze mechanizm wbudowany w kapitalizm przesuwa srodek ciezkosci z obywatela na wybrango_bogatego_obywatela, ktory ustanawia tym samym wladze. Slepy zaulek. Been there, done that.
----
"Zazdrość, pragnienie władzy nad innymi..."
Oczywiscie, jesli ludzie sa wychowywani w poczuciu, ze ich narod jest wybrany, ze za umowna linia narysowana na piasku sa obcy, czarni, zydzi, muzulmanie, kibice lecha, katolicy, komunisci, kibice realu, kapitalistyczne swinie, prawicowcy, lewicowcy i ogolnie CI INNI...ktorzy na nich czychaja i chca im odebrac zycie i wolnosc, to beda siegac po palki i lać sie bez konca.
Sęk w tym, ze te postawy kiedys braly sie z KONIECZNOSCI walki o przetrwanie. Teraz tej koniecznosci nie ma, bo technologia i wiedza spoleczna osiagnela poziom, na ktorym starczyloby dla kazdego.
Z reszta, dzisiejsze nauki spoleczene rozlozyly juz Twoja koncepcje "natury ludzkiej" dazacej do destrukcji.
Czlowiek dazy do przetrwania. Kiedys musial do tego uzywac agresji i walczyc. Teraz nie musi, gdybys jeszcze tego nie zauwazyl siedzac wygodnie na fotelu przed monitorem w cieplym mieszkaniu, najedzony i kawką napojony.
----
"Nie da się sprawić, żeby wszyscy ludzie na świecie byli szczęśliwi nawet jeśli zapewni się im żarcie i dach nad głową."
Rozumiem, ze probowales? Ale nie wiem czy granie w Black & White sie liczy :D
Anyway, moze sie da, moze nie. Ale stac nas i mozemy sobie z niewielkim wysilkiem pozwolic na to, zeby zapewnic ludziom dach nad glowa i jedzenie na talerzu. Zaszalejmy i zrobmy cos dla swiata, a potem zobaczmy co sie dalej wydarzy. Co Ty na to?
-----
"Tworząc społeczeństwo skrajnych pacyfistów otwierasz je na atak osób które dojdą do wniosku, że mogą dzięki agresji bezkarnie odebrać im domki i żony."
Zachcialo Ci sie prywatnej wlasnosci (po chuj, skoro technologicznie kazdy obecnie moze miec swoje?) to tak bedziesz mial.
Wystarczy wyeliminowac powod, dla ktorego agresor mialby chciec zdobywac dom i zone kogos innego i wychowac go w poszanowaniu ludzkiego zycia. Przeciwnie do tego, co robi sie teraz.
-----------
"Moim zdaniem miejsce na ten mechanizm regulacyjny mają dobrze ogarnięte Szwajcarzy, którzy w swoich wojskowych szafkach trzymają SIGa 550. Po prostu władza musi cały czas czuć się zagrożona przez obywateli, a nie odwrotnie."
Jasne, sa bogaci, bo inni sa biedni. Nie funkcjonuja w odlaczeniu od otaczajacego swiata. Oni natomiast skumali zasady i wykorzystali luki dla swojego narodowego dobra. Caly swiat nie jest w stanie tak funkcjonowac. A globalnym problemem jest rozne traktowanie roznych rejonow swiata, wynikajaca z tego nierownosc i agresja, gdybys nie zauwazyl.
------------
"I jak te plemiona poradziły sobie z plemionami agresywnymi? Przecież ty mówisz o odizolowanych od świata miejscach, które nigdy nie wytworzyły żadnej zaawansowanej kultury czy technologii. Tak naprawdę jedyny powód dla którego takie plemiona mogą jeszcze istnieć w tych nielicznych skansenach to fakt, że reszta świata w pewnym momencie stwierdziła, że nie ma sensu ich podbijać bo mają już dość bananów i chatek na środku tropikalnego lasu na tropikalnej wyspie."
Dziekuje za piekny przyklad na to, jak idea pieniadza i wlasnosci prywatnej wypacza ludzka nature. Z jednej strony zyjace w harmonii spoleczenstwo bez tych dwoch atrybutow, a z drugiej takie, ktore MUSIE MIEC WIECEJ MOJEGO WLASNEGO i pol swiata na statkach potrafi za tym plynac, zeby wyrznac niewinnych ludzi.
A Ty mi mowisz, ze "Zazdrość, pragnienie władzy nad innymi, chęć odwetu za doznane krzywdy " to natura ludzka, kiedy dosc wyraznie widac, ze to kwestia systemu i wychowania ;)
Zmieniony 2015-02-06 00:26:48 przez Merlin[7th]
zaluzcie sobie temat komunizm vs kapitalizm i tam piszcie
Ty tez robisz offtop i nie piszesz na temat.
"ZAŁUŻ" sobie swoj temat o tym.
Zmieniony 2015-02-06 00:24:36 przez Merlin[7th]
zaluszcie f@$te$stt po$$$ible map ever v.99999 tylko taki z 12 gazami, zeby starczylo na kosmiczne krołrzowniki
_
Ciekawa dyskusja, ładnie mówicie - moje forum takie piękne.
Zmieniony 2015-02-06 00:35:15 przez D.n.A.
#128
"A ja twierdze, ze mechanizm wbudowany w kapitalizm przesuwa srodek ciezkosci z obywatela na wybrango_bogatego_obywatela, ktory ustanawia tym samym wladze. Slepy zaulek. Been there, done that."
To nie jest mechanizm wbudowany w kapitalizm, bo dokładnie taka sama prawidłowość zadziała w społeczeństwie opartym o handel wymienny. Problemem nie jest kapitalizm, tylko konieczność zorganizowania się w struktury państwowe oparte o określoną hierarchię i dysponujące aparatem przymusu.
"Sęk w tym, ze te postawy kiedys braly sie z KONIECZNOSCI walki o przetrwanie. Teraz tej koniecznosci nie ma, bo technologia i wiedza spoleczna osiagnela poziom, na ktorym starczyloby dla kazdego.
Z reszta, dzisiejsze nauki spoleczene rozlozyly juz Twoja koncepcje "natury ludzkiej" dazacej do destrukcji.
Czlowiek dazy do przetrwania. Kiedys musial do tego uzywac agresji i walczyc. Teraz nie musi, gdybys jeszcze tego nie zauwazyl siedzac wygodnie na fotelu przed monitorem w cieplym mieszkaniu, najedzony i kawką napojony."
Cholera, szkoda że ludzie zajmujący się brutalną przestępczością o tych wybitnych osiągnięciach dzisiejszych nauk społecznych nie słyszeli. Co prawda bronić się przed dzikimi zwierzętami musimy już tylko w rejonach słabo zurbanizowanych, ale nie przypominam sobie żeby ktoś wymyślił sposób na zagrożenie ze strony drugiego człowieka - czy to na poziomie indywidualnym, czy na poziomie całych społeczności.
"Rozumiem, ze probowales? Ale nie wiem czy granie w Black & White sie liczy :D
Anyway, moze sie da, moze nie. Ale stac nas i mozemy sobie z niewielkim wysilkiem pozwolic na to, zeby zapewnic ludziom dach nad glowa i jedzenie na talerzu. Zaszalejmy i zrobmy cos dla swiata, a potem zobaczmy co sie dalej wydarzy. Co Ty na to?"
Stać nas? Za granicą mamy wojnę, ostatnie ogólnokrajowe wybory zostały przeprowadzone w iście afrykańskim stylu, a ty snujesz tutaj jakieś wizje powszechnej szczęśliwości na całym świecie? Może zejdźmy na ziemię i zacznijmy od drobnych kroczków, hm?
"Zachcialo Ci sie prywatnej wlasnosci (po chuj, skoro technologicznie kazdy obecnie moze miec swoje?) to tak bedziesz mial.
Wystarczy wyeliminowac powod, dla ktorego agresor mialby chciec zdobywac dom i zone kogos innego i wychowac go w poszanowaniu ludzkiego zycia. Przeciwnie do tego, co robi sie teraz."
Bo prywatna własność jest dla człowieka kurwa naturalna. Nie da się wychować istoty ludzkiej, która nie będzie w żaden sposób przywiązana do czegoś i nie będzie w żaden sposób poczuwała się do posiadania czegoś. Poza tym świat zamieszkiwany przez samych buddyjskich mnichów byłby cholernie nudny.
"Jasne, sa bogaci, bo inni sa biedni. Nie funkcjonuja w odlaczeniu od otaczajacego swiata. Oni natomiast skumali zasady i wykorzystali luki dla swojego narodowego dobra. Caly swiat nie jest w stanie tak funkcjonowac. A globalnym problemem jest rozne traktowanie roznych rejonow swiata, wynikajaca z tego nierownosc i agresja, gdybys nie zauwazyl."
Ja o relacjach obywatel-państwo w ich społeczeństwie, ty o wyzysku na świecie. Odruch Pawłowa. Szwajcaria - wyzysk - źle. Nie o tym pisałem, HELOŁ, ZIEMIA DO MERLINA?!
"Dziekuje za piekny przyklad na to, jak idea pieniadza i wlasnosci prywatnej wypacza ludzka nature. Z jednej strony zyjace w harmonii spoleczenstwo bez tych dwoch atrybutow, a z drugiej takie, ktore MUSIE MIEC WIECEJ MOJEGO WLASNEGO i pol swiata na statkach potrafi za tym plynac, zeby wyrznac niewinnych ludzi."
Problem w tym, że nie jesteśmy istotami w pełni duchowymi i wchodzimy ze sobą w fizyczne interakcje. W związku z tym jak ten typ który MUSI MIEĆ WIĘCEJ WŁASNEGO zajebie żyjącego w wyimaginowanym "świecie wolnym od przemocy" dzikusa, to niestety ten typ który MUSI MIEĆ WIĘCEJ WŁASNEGO będzie miał "rację." Bo on będzie, a dobrego dzikusa już nie będzie.
"A Ty mi mowisz, ze zabijanie to natura ludzka, kiedy dosc wyraznie widac, ze to kwestia systemu i wychowania ;)"
Zabijanie innych ludzi jest przeciwne ludzkiej naturze, ale świat w którym żyjemy jest tak skonstruowany, że premiuje agresywne postawy w konfrontacji z postawami skrajnie pacyfistycznymi. W konsekwencji ludzka inteligencja potrafi popchnąć społeczności do zrobienia rzeczy, na które zdecydowałyby się indywidualnie tylko zdemoralizowane jednostki oferując przy okazji całkiem zjadliwą dla agresorów racjonalizację dla całej "operacji."
Btw - wiesz skąd się wzięło West Point, zawodowa armia USA i ogólnie cały military-industrial complex? Amerykanie na początku, po zdobyciu niepodległości nie mieli ŻADNEGO wojska. Dosłownie cała armia USA to było jakieś śmierdzące szczurzym gównem biuro z malutkim personelem, które cały czas zawracało rządowi dupę brakiem siana na ówczesny odpowiednik artykułów biurowych. Dlatego, że Ojcowie Założyciele uważali, że profesjonalna armia to zagrożenie dla wolności ludzi zamieszkujących ten kraj i ustroju. Cały plan obrony tego kraju polegał na tym, że w razie W ta mała jednostka administracyjna będzie koordynowała organizowane lokalnie milicje stanowe. Idea fajna, dobra dla lokalnej społeczności, skrajnie pacyfistyczna. Skończyło się na tym, że przypłynęli Anglicy, puścili z dymem Waszyngton, wygrali w spektakularny sposób parę bitew i popłynęli spowrotem do domu. Amerykanie oczywiście od razu po tej porażce rozpoczęli tworzenie profesjonalnych sił zbrojnych.
I to jest cała prawda o twoich "wolnych od przemocy" społecznościach. Jasne w jakiejś odizolowanej od świata bańce zadziała, ale potem przypłyną Anglicy, spalą twój dom i ukradną twoje złoto.
Boże, jak ja nie cierpię hipisów.
Zmieniony 2015-02-06 00:55:21 przez SeXyWombaT
Wombat sugerujesz, ze podatki to kradziez ale przeciez JKM chce zostawic minimum podatkow, aby finansowac wojsko i policje. Jednak zgodnie z twoim punktem widzenia to rowniez bedzie kradziez. Tak naprawde ty nie chcesz panstwa, chcesz anarchii liczac, ze naturalne prawa beda dzialac. Panstwo zawsze bedzie ci cos zabierac a wizja bez podatkow to utopijny anarchokapitalizm.
#133
Państwo minimum to nadal państwo stosujące przemoc wobec swoich obywateli, owszem. Mimo wszystko jest to konieczne w obliczu ogromu przemocy którego społeczeństwo mogłoby doświadczyć ze strony innego państwa, gdyby nie utrzymywało żadnych sił zbrojnych. W związku z powyższym nie, nie jestem anarchokapitalistą, poza tym napisałem w swojej odpowiedzi na podobną uwagę zawartą w twoim poprzednim poście, że:
"Nie prezentuję anarchistycznej wizji kapitalizmu, po prostu narysowałem kontinuum jednostka-państwo. W żadnym miejscu w tej dyskusji nie wskazałem palcem, gdzie w tym kontinuum moim zdaniem powinno znajdować się idealne państwo w XXI wieku. Będąc skrajnie zdemoralizowanym cynikiem mógłbym rozumieć ten mechanizm i równocześnie chcieć państwa skrajnie autorytarnego." (#121)
Szanujmy się, nie próbuj powtarzać argumentów do których już się odniosłem licząc na to, że zgubiłem wątek.
Zmieniony 2015-02-06 01:13:52 przez SeXyWombaT
Bo panstwo musi stosowac przymus wobec obywateli, taka jest jego istota. Panstwo, ktore nie posiada srodkow w tym argumentu sily nie jest panstwem. Trzeba sie z tym pogodzic, tak bylo zawsze i jak juz wczesniej pisalem to nie jest wymysl ludzi o lewicowych pogladach. Ja rozumiem, ze mozna chciec obnizki podatkow, ale chec odciecia sie od ich calkowicie niszczy istote panstwa. Ten kapitalistyczny twor o ktorym piszesz jest utopijny, tak samo jak komunizm. Dlatego nie warto sie ani tym, ani tym fascynowac i pragnac powrotu.
Przecież ja się w tym zakresie od zawsze z tobą zgadzałem i nawet spierałem się o to wielokrotnie z naszym lokalnym akapowcem. Rzecz w tym, że to w żaden sposób nie neguje stanowiska, które zająłem wcześniej w rozmowie z tobą. Przemoc stosowaną wobec obywateli trzeba minimalizować, a nie usprawiedliwiać powiększanie tego ucisku - w przeciwnym wypadku dochodzimy do punktu w którym dalsze tworzenie nienaturalnych, opartych o przymus konstrukcji społecznych powiększa poziom cierpienia w danej społeczności, zamiast go minimalizować. Moje stanowisko jest takie, że jedynym usprawiedliwieniem dla stosowania przemocy przez państwo jest groźba zaistnienia bardziej intensywnej przemocy w przypadku odstąpienia od takiego działania. Przy czym trzeba sobie zdawać sprawę, że nawet tak "minimalne" uprawnienia jak możliwość powołania wojska + policji i utworzenia systemu sądownictwa są dla obywateli niebezpieczne, bo tworzą struktury które mogą się dalej rozrastać i mogą doprowadzić do powstania totalitarnego potworka. Dokładając państwu kolejne obszary na których może ludzi ograniczać, powiększasz ryzyko, że zamiast "wolności i równości" pojawi się but przysłowiowego gestapowca na twoim gardle. Yadda, yadda, yadda, musiałbym zacząć się w tym momencie powtarzać, a nie ma takiej potrzeby.
Zmieniony 2015-02-06 01:49:25 przez SeXyWombaT
No coz, ja tego tak nie widze. Wladze wybieramy my, a wiec panstwo realizuje to czego oczekujemy. Oczywiscie politycy nie raz staraja sie nam wmowic, ze wiedza lepiej, ale mysle, ze jakby spytac przecietnego Janusza czy chce darmowej edukacji z podatkow to wybralby ta opcje. Trzeba przede wszystkim pamietac, ze panstwo to ludzie, a nie roboty. Kazdy z nas w jakims stopniu kreuje rzeczywistosc jaka panuje w panstwie. Co do przemocy to panstwo jej uzywa jako ostatecznego srodka a prawda jest taka, ze jak ktos chce unikac placenia podatkow to to zrobi i panstwo niczego nie zrobi, bo nie bedzie mialo legalnych srodkow, w koncu moze tylko, ile pozwoli prawo. Przesadzasz wiec z ta przemoca. No chyba, ze masz na mysli marsze nopowcow itp. w co watpie.
#137
"Co do przemocy to panstwo jej uzywa jako ostatecznego srodka"
Państwo używa przemocy jako jedynego środka, bo innych środków nie ma. Starałem się to od samego początku tej rozmowy wytłumaczyć.
Oczywiście państwo może też poprosić o dobrowolne dotacje na dany cel, ale sam się z takiej koncepcji wyżej naśmiewałeś. Pozostaje więc przymus. Przemoc.
To że dane państwo nie potrafi tej przemocy stosować skutecznie nie jest żadnym argumentem na jego korzyść. Różnica między jednym a drugim jest jak różnica między zabójstwem a usiłowaniem zabójstwa. Jeśli już, to pokazuje to prawdziwe intencje tego państwa i jest sygnałem, że należy takim ciągątkom biurokratów przeciwdziałać.
Zmieniony 2015-02-06 02:03:58 przez SeXyWombaT
Taka jest istota panstwa. To jedyny sposob, aby realizowac zadania panstwa, ktore wytyczaja obywatele. Powtarzam raz jeszcze, to my, obywatele panstwa wplywamy na to jak wyglada po przez wybor wladzy. Mozna oczywiscie mowic banda czworga ale zauwaz, ze na zachodzie rowniez wybierana jest opcja, ktora daje spoleczenstwu jak najwiecej. Nie da sie wszystkich uszczesliwic, trzeba sie starac uszczesliwic jak najwiecej. Podatki to nierozlaczny element panstwa, byly, sa i beda. Na co ida decyduje w wiekszosci spoleczenstwo. Jesli chcemy np. panstwa opiekunczego to wybieramy opcje, ktora chce to realizowac.
#139
W takim razie usprawiedliwiasz stosowanie przemocy wobec mniejszości, która takiego systemu nie popiera. Trochę nieładnie jak na osobę, która lubi myśleć o sobie jako o obrońcy uciśnionych. No bo skoro można stosować przemoc wobec zwolenników niskich podatków, to czemu nie można stosować przemocy wobec np. homoseksualistów albo mniejszości etnicznych? Pozwalając na tworzenie takiego prawa (nawet przy zgodzie społeczeństwa) zaczynasz stąpać po bardzo kruchym lodzie, a równocześnie skupiając władzę konieczną do stworzenia państwa opiekuńczego w rękach wąskiej grupy ludzi dajesz im gigantyczną przewagę siły nad zwykłymi obywatelami w przypadku przepoczwarzenia się twojego wymarzonego systemu w państwo despotyczne i dążące do totalitaryzmu.
I co wtedy? "Chciałem dobrze, wyszło jak zwykle"? Uważasz, że zwykli ludzie nie powinni nosić broni, bo komuś może odpierdolić i może dojść do tragedii. Niezbyt racjonalne, ale no dobra, ok - takie jest twoje zdanie. Równocześnie popierasz model społeczeństwa w którym malutka grupa ludzi ma do dyspozycji BFG 9000, a reszta jest kompletnie bezbronna i sugerujesz, że nic złego nie może się stać. Co jeśli tym gościem któremu odpierdoli będzie przedstawiciel tego "rządu realizującego wolę społeczeństwa"? *Bzzt~pizd*, *bzzt~pizd*, licznik fragów na koncie rządu zapierdala, a reszta czeka na friendly fire albo restart servera? :D
Zmieniony 2015-02-06 02:51:32 przez SeXyWombaT
To jest właśnie problem demokracji nie kapitalizmu. Weżmy ten przykład z Chin. Jakoś tam kapitaliści nie kształtują rządu. Dopóki będzie tam mądry rząd to kraj będzie się rozwijał i kapitalizm niczego nie będzie niszczył a wręcz przeciwnie. Jeżeli Chiński rządz zrezygnuje z kaptializmu doprowadzając kraj do ubóstwa to będzie wina kapitalizmu? Nie to będzie wina rządzących którzy podjeli złe decyzje.
"Masz pieniadze -> kupujesz wplywy -> ksztaltujesz rzad i jego decyzje wedle swojego interesu." To niekoniecznie tak działa we wszystkich systamach. Przypuszczam że w Chinach jak ktoś ma za duże wpływy to takiego człowieka eliminują. W demokracji to jest nieuniknione bo politycy albo ludzie stajacy za nimi mogą zmienić wszystko. Nikt nie ma interesu żeby z nimi walczyć, cierpią na tym tylko zwykli szarzy ludzie. Dlatego ten ustój jest bezsensowny i doprowadza to do upadku każde państwo. Ale nie każdy ustrój taki jest. Monarchia, dyktatura czy komunizm mają możliwości aby nie dopóścić do takich sytuacji. Władza nie musi być podatna na takie wpływy. Republika też oferuje dobre mechanizmy w USA musieli najpier przekształcić republike w demokracje aby móc dowolnie kształtować prawo pod siebie. Dziwnym trafem kapitalizm doprowadza do upadku demokratyczne państwa może jest to problem demokracji nie kapitalizmu?
Przypadkiem w Chinach rzadzacy nie sa multi milionerami/miliarderami ?:D
Ale co za różnica? Jeżeli w Polsce rządzący byli by multimiliarderami ale by stali na straży wolnego rynku i przez to kraj by się bogacił to ja bym był zadowolony. Ale jeżeli w Polsce mamy rzadzących którzy centralizują rynek wzbogacając przez to pewne grupy i cierpi na tym na tym całe społeczeństwo to mi to nie pasuje niezależnie czy ci rządzący są multimilarderami czy klepia biede.
Wolę żeby bogaci byli jeszcze bogatsi jeżeli biedniejsi też będą bogatsi niż żeby biedni byli jeszcze biedniejsi jeżeli bogatsi też będą biedniejsi.
"Dopóki będzie tam mądry rząd to kraj będzie się rozwijał"
Ja trochę widzę problem w tym pierwszym słowie.
Prosze o bana dla wszystkich, ktorzy nie trzymaja sie tematu.
SeXyWombaT
"Problemem nie jest kapitalizm, tylko konieczność zorganizowania się w struktury państwowe oparte o określoną hierarchię i dysponujące aparatem przymusu."
To co proponujesz, zachowując jednocześnie model zysku i własności prywatnej?
-----
"Cholera, szkoda że ludzie zajmujący się brutalną przestępczością o tych wybitnych osiągnięciach dzisiejszych nauk społecznych nie słyszeli. Co prawda bronić się przed dzikimi zwierzętami musimy już tylko w rejonach słabo zurbanizowanych, ale nie przypominam sobie żeby ktoś wymyślił sposób na zagrożenie ze strony drugiego człowieka - czy to na poziomie indywidualnym, czy na poziomie całych społeczności."
Powtorze sie: dzisiejsze nauki spoleczene rozlozyly juz Twoja koncepcje "natury ludzkiej" dazacej do destrukcji.
Opisaly skad bierze sie ta agresja ludzi wobec ludzi. I masz racje, przestepcy o tym pewnie nie slyszeli. Nawet Ty o tym nie slyszales. Bo trzymanie ludzi w niewiedzy ma pewien cel w obecnej rzeczywistosci. A ta wiedza nie jest szczegolnie trudna do uzyskania i warto sie z nia zapoznac.
Powiedz mi, skad wziales informacje, ze to natura ludzka? Czy masz jakies WSPOLCZESNE naukowe zrodla na to, czy powtarzasz obiegowa opinie?
-----
"Stać nas? Za granicą mamy wojnę, ostatnie ogólnokrajowe wybory zostały przeprowadzone w iście afrykańskim stylu, a ty snujesz tutaj jakieś wizje powszechnej szczęśliwości na całym świecie? Może zejdźmy na ziemię i zacznijmy od drobnych kroczków, hm?"
Ty tez snujesz wirtualne, utopijne wizje jasnie oswieconego kapitalizmu. Ja mam inny pomysl. I obaj mamy na do prawo, bo jesli nadchodzi jakis rodzaj rewolucji, to beda zmiany i pojdziemy w jakims kierunku.
A o male kroczki mnie nie pytales. Owszem, mam takie w zanadrzu.
Co do tego, czy nasz stac - bez problemu. Przy ilosci pieniadzy, jakie sie wpierdala w wojsko, wojne, bailout bankow, to sa ulamkowe kwoty.
A gdyby nie kapitalistyczna rzadza pieniadza, to technologicznie bylibysmy o niebo dalej i byloby to jeszcze latwiejsze.
-------
"Ja o relacjach obywatel-państwo w ich społeczeństwie, ty o wyzysku na świecie. Odruch Pawłowa. Szwajcaria - wyzysk - źle. Nie o tym pisałem, HELOŁ, ZIEMIA DO MERLINA?!"
ZIEMIA DO WOMBATA!!! Rozpatrywanie kroplli w morzu, bez kontekstu morza nie ma sensu! W Szwajcarii jest dobrze, bo sa BOGACI i maja sposob, zeby w obrebie systemu bogatymi pozostac, a nie dlatego, ze ludzie maja pistolet w domu!
Gdyby to byla kwestia pistoletu, to czarni byliby najbogatszymi ludzmi na swiecie :P
----
"Bo prywatna własność jest dla człowieka kurwa naturalna. Nie da się wychować istoty ludzkiej, która nie będzie w żaden sposób przywiązana do czegoś i nie będzie w żaden sposób poczuwała się do posiadania czegoś. Poza tym świat zamieszkiwany przez samych buddyjskich mnichów byłby cholernie nudny."
A ten znowu o naturalnej kurwa wlasnosci :)))))
Dopiero co rozmawialismy o plemionach, ktore istnialy bez wlasnosci prywatnej. Jesli ktos gdzies tak mogl, to znaczy ze Twoje "naturalne" to tak naprawde "srodowisko i okolicznosci wychowania". Ogarnij sie ;)
----
"niestety ten typ który MUSI MIEĆ WIĘCEJ WŁASNEGO będzie miał "rację.""
Nie twierdze niczego odwrotnego. Powtorze tylko, chcesz miec wlasnosc i pieniadze, to bedziesz mial ich efekty - chciwosc.
----
"Zabijanie innych ludzi jest przeciwne ludzkiej naturze, ale świat w którym żyjemy jest tak skonstruowany, że premiuje agresywne postawy w konfrontacji z postawami skrajnie pacyfistycznymi. "
Wystarczy, ze uściślisz "świat w którym żyjemy" na "środowisko w którym żyjemy" i mamy sztamę! Tak bliko, a jednak tak daleko od siebie Wombatku....
Natomiast czytając całą resztę o USA i wjeżdżających brytyjczykach, czuję się jakbym rzucał grochem o ścianę. Kolejny piękny przykład na środowisko, które premiuje chciwość i władzę. Jak takie chcesz, to takie zachowania będziesz mieć i takie będą efekty.
Ja tak na marginesie też nigdzie nie twierdzę, że kiedyś mogło być inaczej, gdyby coś tam gdzieś tam zmienić. Historia to historia, uczy nas i pozwala nam wyciągać wnioski z nauki, żeby W PRZYSZŁOŚCI było lepiej. A teraz, technologicznie i naukowo, mamy mozliwosci, zeby dokonac wielkich zmian, bo faktycznie zewnetrzne zagrozenia dla nas zostaly zazegnane. Tylko mentalnie jestesmy jeszcze w buszu, nie ogaraniajac tych mozliwosci. I nad mentalnoscia trzeba pracowac. Tak jak ja mozolnie pracuje nad Twoim "prawem naturalnym".
No ale, skoro wiemy, co ja bym zmienił, to powtórzę pytanie. Co Ty proponujesz?
----
"Boże, jak ja nie cierpię hipisów."
Mnie za to irytuja ludzie, ktorzy nie traktuja powaznie nauki i powtarzaja w kolko glupie obiegowe opinie.
Denerwuje mnie tez latwosc, z jaka wygodnie siedzac na foteliku powtarzasz slowo "zabijac" i dajesz na nie przyzwolenie, nie maja bladego pojecia co to tak naprawde znaczy i z czym to sie wiaze. Ot taki oczojebny efekt srodowiska, ktore Cie otepilo i pozbawilo empatii. Kultura zabijania, "uzasadnionej" przemocy i braku empatii. A Ty to lykasz jak pelikan i powtarzasz bzdury o ludzkiej naturze, tylko dlatego, ze Ci to od dziecka do uszka szepczą.
Zmieniony 2015-02-06 10:23:25 przez Merlin[7th]
MegaKwik
Wombata dopiero co pytalem, Ciebie tez w takim razie spytam.
Co proponujesz? Jakie rozwiazanie?
Zmieniony 2015-02-06 10:40:45 przez Merlin[7th]
#146
"To co proponujesz, zachowując jednocześnie model zysku i własności prywatnej?"
Stosowanie przemocy i/lub groźby przemocy wobec aparatu państwowego, kiedy aparat państwowy stosuje podobne metody wobec nas. W przeciwieństwie do hipisowskich metod sprawdza się przynajmniej przez pewien czas.
"Powtorze sie: dzisiejsze nauki spoleczene rozlozyly juz Twoja koncepcje "natury ludzkiej" dazacej do destrukcji."
Nie wiem czy wiesz, ale "naukowcy twierdzą" to książkowy przykład pozamerytorycznego chwytu retorycznego - a z tym gównem to do mnie nie podchodź, bo kijem potraktuję.
"Opisaly skad bierze sie ta agresja ludzi wobec ludzi. I masz racje, przestepcy o tym pewnie nie slyszeli. Nawet Ty o tym nie slyszales. Bo trzymanie ludzi w niewiedzy ma pewien cel w obecnej rzeczywistosci. A ta wiedza nie jest szczegolnie trudna do uzyskania i warto sie z nia zapoznac."
No dobrze, więc jacy to naukowcy i co tam ciekawego napisali?
"Powiedz mi, skad wziales informacje, ze to natura ludzka? Czy masz jakies WSPOLCZESNE naukowe zrodla na to, czy powtarzasz obiegowa opinie?"
Po pierwsza, psychologia to bardziej para-nauka niż prawdziwa nauka opierająca się o eksperymenty. Po drugie, gdzie dwóch psychologów, tam trzy opinie. Po trzecie, to co pisałem wyżej o wzbudzaniu agresji w jednostkach i doprowadzaniu ich do robienia rzeczy na które indywidualnie nigdy by się nie zdobyły to dorobek ostatnich ~40 lat psychologii pola walki. Chcesz źródeł? A chociażby Grossman, "On Killing" czy "On Combat."
"Ty tez snujesz wirtualne, utopijne wizje jasnie oswieconego kapitalizmu."
Kurwa, to już jest jakieś hurr-durr. Napisałem że kapitalizm to jedna z cech społeczeństw w których obywatel jest silniejszy od władzy centralnej, nie napisałem że kapitalizm ma jakieś magiczne właściwości. Tracę do ciebie cierpliwość.
"ZIEMIA DO WOMBATA!!! Rozpatrywanie kroplli w morzu, bez kontekstu morza nie ma sensu! W Szwajcarii jest dobrze, bo sa BOGACI i maja sposob, zeby w obrebie systemu bogatymi pozostac, a nie dlatego, ze ludzie maja pistolet w domu!
Gdyby to byla kwestia pistoletu, to czarni byliby najbogatszymi ludzmi na swiecie :P"
Pisałem o bogactwie, czy o relacji na linii obywatel-władza? A skoro w Afryce ciągle panuje anarchia, to być może w tym że ta broń daje obywatelom możliwość kontestowania nie pasujących im pomysłów na władzę centralną coś jest?
"A ten znowu o naturalnej kurwa wlasnosci :)))))
Dopiero co rozmawialismy o plemionach, ktore istnialy bez wlasnosci prywatnej. Jesli ktos gdzies tak mogl, to znaczy ze Twoje "naturalne" to tak naprawde "srodowisko i okolicznosci wychowania". Ogarnij sie ;)"
Mówiliśmy też o tym, że na drodze ewolucji takie społeczności zostały praktycznie wyeliminowane. Poza tym o ile jestem w stanie uwierzyć, że prywatna własność jest tam mocno ograniczona, o tyle w jej całkowity brak nie jestem w stanie specjalnie uwierzyć... więc poproszę cię o dobrze udokumentowane źródło albo porzucenie tego wątku.
"Natomiast czytając całą resztę o USA i wjeżdżających brytyjczykach, czuję się jakbym rzucał grochem o ścianę. Kolejny piękny przykład na środowisko, które premiuje chciwość i władzę. Jak takie chcesz, to takie zachowania będziesz mieć i takie będą efekty."
A jak chcesz będąc brudnym hipisem wpłynąć na tych chciwych Anglików? Dobrym słowem? Protip: zastrzelą cię. Skończysz jak Jezus.
"A teraz, technologicznie i naukowo, mamy mozliwosci, zeby dokonac wielkich zmian, bo faktycznie zewnetrzne zagrozenia dla nas zostaly zazegnane."
A wiesz co? Będę wredny i postąpię zgodnie z wszelkimi zasadami dyskusji akademickiej. Udowodnij bezspornie, że zagrożenia dla nas zostały zażegnane. Te ze strony innych ludzi i te ze strony otoczenia. Z góry uprzedzam, że niewiele oczekuję.
"Mnie za to irytuja ludzie, ktorzy nie traktuja powaznie nauki i powtarzaja w kolko glupie obiegowe opinie."
I mówi to człowiek, który z robienia kurwy z logiki i przekręcania wypowiedzi adwersarza zrobił metodę na prowadzenie dyskusji.
"Denerwuje mnie tez latwosc, z jaka wygodnie siedzac na foteliku powtarzasz slowo "zabijac" i dajesz na nie przyzwolenie, nie maja bladego pojecia co to tak naprawde znaczy i z czym to sie wiaze. Ot taki oczojebny efekt srodowiska, ktore Cie otepilo i pozbawilo empatii. Kultura zabijania, "uzasadnionej" przemocy i braku empatii. A Ty to lykasz jak pelikan i powtarzasz bzdury o ludzkiej naturze, tylko dlatego, ze Ci to od dziecka do uszka szepczą."
Może nie mierz wszystkich swoją miarką, co? Nie zamierzam z tobą rozmawiać o swoich indywidualnych przeżyciach, ale tak się składa że mam na ten temat pojęcie którego zdecydowanie wolałbym nie mieć. Zastanów się, czy ty "siedząc w ciepłym foteliku" możesz o sobie powiedzieć to samo.
Merlin > Bambino
ogłaszam koniec dyskusji bo wombat się zaczyna powtarzać
łombat jest gotowy podciagnac wszystko, byle wyszlo na to ze pistoleciki sa najwazniejsze ;d
Nawet jest gotowy powiedziec ze w afryce jest perfekcyjne podejscie do rzadzenia. To nie powtarzanie sie, on tak zawsze ma xd
Zmieniony 2015-02-06 12:02:19 przez [SD]Kinslayer
O, Kins i Lito trollują. Cóż za niespodzianka!
... wracać na ignora bambusy, nudni się ostatnio zrobiliście jak flaki z olejem.
Zmieniony 2015-02-06 12:05:46 przez SeXyWombaT
Nie przelogowałeś się :D
Nie nie jestem homofobem, ale uważam, że chuj idealnie pasuje do cipy, a dupa jest od srania.
i lesbijskie prony to szatan?
#149
nie ma to jak obiektywna opinia dzwona, ktory "nienawidzi" Wombata. wypierdalaj
dyskusja jest ciekawa, choc rozjebala topic totalnie
"Nawet jest gotowy powiedziec ze w afryce jest perfekcyjne podejscie do rzadzenia. To nie powtarzanie sie, on tak zawsze ma xd"
Wiedziałem, że będą tutaj powroty do "politycznej retoryki"... :D
SeXyWombaT
"Stosowanie przemocy i/lub groźby przemocy wobec aparatu państwowego, kiedy aparat państwowy stosuje podobne metody wobec nas. W przeciwieństwie do hipisowskich metod sprawdza się przynajmniej przez pewien czas."
Czyli nie masz zadnej dalekosieznej refleksji. Ogolnie zgadzam sie z Toba co do dzialan do momentu rewolucji. Tak bedzie - zamieszki, przemoc itd itp.
Jednak Ty dalej nie masz pomyslu, tylko zima w glowie.
Oczywiscie, ze hipisowskie metody nie sprawdza sie przez jakis czas. DUH. Ale przeszkoda na drodze do tego nie sa juz obiektywne zewnetrzne zagrozenia i ograniczenia (glod, dach nad glowa). Postep technologiczny nas rozkurwia obecnie w takim tempie, ze nie jestesmy w stanie ogarnac mozliwosci i mentalnie sie zaadaptowac do tego, co nam de facto oferuje.
Czyli zewnetrzna presja dla peace love and rock and roll nie istnieje. Zostala tylko i az presja zacofanej mentalnosci. I tak, zdaje sobie sprawe, ze to nie jest zmiana na teraz.
---
"Nie wiem czy wiesz, ale "naukowcy twierdzą" to książkowy przykład pozamerytorycznego chwytu retorycznego - a z tym gównem to do mnie nie podchodź, bo kijem potraktuję."
To zyj sobie w swiecie swoich bzdurnych wyobrazen, nie majacych oparcia w empirycznej obserwacji. Nie widze sensu innej dyskusji, niz w oparciu o naukowe fakty. Twoja opinia na temat "ludzkiej natury" jest wiejska madroscia. Mozemy sobie na takim poziomie pospiewac do gitary przy ognisku.
---
"Po pierwsza, psychologia to bardziej para-nauka niż prawdziwa nauka opierająca się o eksperymenty."
Nauka to: "Proces publikowania i wielokrotne powtarzanie badań w celu weryfikacji ich wyników prowadzi do powstania wiedzy naukowej."
Nauki spoleczne spełniaja te wymagania. Eksperymentalnie dowodza pewnych rzeczy, ktore to eksperymenty mozna potem powtorzyc. To istota nauki.
I nie Ty koleżko decydujesz co jest nauką. Na szczeście... Bo żylibysmy w swiecie Wombatowskich iluzji.
---
"Po drugie, gdzie dwóch psychologów, tam trzy opinie."
Gdzie jeden Wombat, tam trzy, nie mające nic do rzeczy z racjonalnym światem bzdury. Wygrałeś.
---
"Po trzecie, to co pisałem wyżej o wzbudzaniu agresji w jednostkach i doprowadzaniu ich do robienia rzeczy na które indywidualnie nigdy by się nie zdobyły to dorobek ostatnich ~40 lat psychologii pola walki. Chcesz źródeł? A chociażby Grossman, "On Killing" czy "On Combat."
No to Ci tłukę do główki, że to środowisko, a nie natura. Człowiek jest zdolny i do miłości / współczucia i do nienawiści / morderstwa. Ma NATURALNE PREDYSPOZYCJE TO OBU TYCH, A TAKŻE WIELU INNYCH ZACHOWAŃ. Środowisko w którym się rodzi, wychowuje i żyje decyduje co wybierze i jak się będzie zachowywać.
---
"Kurwa, to już jest jakieś hurr-durr. Napisałem że kapitalizm to jedna z cech społeczeństw w których obywatel jest silniejszy od władzy centralnej, nie napisałem że kapitalizm ma jakieś magiczne właściwości. Tracę do ciebie cierpliwość."
Widze wlasnie dookola siebie tego Twojego silniejszego kapitalistycznego obywatela. Mysle, ze konczymy watek, bo grochem o sciane.
Chociaż przyznam, że sposób w jaki po trochu wyjawiasz, co rozumiesz pod pojęciem kapitalizmu jest równie ekscytujący jak strip-tease profesjonalnej tancerki! Tu coś odsłoni, potem zasłoni...te emocje.
---
"Pisałem o bogactwie, czy o relacji na linii obywatel-władza? A skoro w Afryce ciągle panuje anarchia, to być może w tym że ta broń daje obywatelom możliwość kontestowania nie pasujących im pomysłów na władzę centralną coś jest?"
Pisales o relacji obywatel-wladza, upatrujac w tym, ze szwajcar ma pistolet w szafce to, ze tam jest OK i ludzie sie maja fajnie. Na co ja Ci odpisalem, ze to bzdura, pistolet nie ma nic do rzeczy i dobrze tam jest z innych powodow. Podalem Ci jeden, z nich - dosc istotny.
---
"I mówi to człowiek, który z robienia kurwy z logiki i przekręcania wypowiedzi adwersarza zrobił metodę na prowadzenie dyskusji."
Wait for it...wait for it...wait for it....
Ja mowie: Na swiecie byly i sa plemiona, ktore radza sobie bez prywatnej wlasnosci i przemocy
Wombat na to: zgadzam sie, ale w naturze ludzkiej jest zabijanie i zagarnianie dla siebie
I to ja robie kurwe z logiki? Ogarnij cyce.
---
"Mówiliśmy też o tym, że na drodze ewolucji takie społeczności zostały praktycznie wyeliminowane."
I na drodze tej samej ewolucji, Ci ktorzy wyeliminowali takie plemiona, teraz wyeliminuja siebie niszczac planete na ktorej zyjemy, bo nieograniczone wzrosty nie sa mozliwe w ograniczonych fizycznie swiecie.
---
"Poza tym o ile jestem w stanie uwierzyć, że prywatna własność jest tam mocno ograniczona, o tyle w jej całkowity brak nie jestem w stanie specjalnie uwierzyć... więc poproszę cię o dobrze udokumentowane źródło albo porzucenie tego wątku."
Łykaj i pękaj:
http://kwekudee-tripdownmemorylane.blogspot.com/2013/08/baka...
Możesz o nich w bardzo fajny sposób poczytać też w książce podróżniczej Tomka Michniewicza "Swoją drogą". Co więcej, Tomek to spoko gość i możesz go nawet na FB zapytać o tą własność prywatną i Ci coś ciekawego odpisze, bo chłopak w świecie bywały i dużo widział!
Słowo harcerze, ze jest wiecej takich przykladow, ale w smieciowym Internecie ciezko mi w krotkim czasie wyszukac wiecej konkretow. Natomiast z cala pewnoscia znajdziesz takie informacje w ksiazkowych etnograficznych opracowaniach.
---
"A wiesz co? Będę wredny i postąpię zgodnie z wszelkimi zasadami dyskusji akademickiej. Udowodnij bezspornie, że zagrożenia dla nas zostały zażegnane. Te ze strony innych ludzi i te ze strony otoczenia. Z góry uprzedzam, że niewiele oczekuję."
Po pierwsze, nie bede udawadniac czegos, co Ty sobie wymysliles, a ja nie powiedzialem. Nigdzie nie napisalem, ze zagrozenie ze strony innych ludzi zostalo zazegnane.
Po drugie, Ty masz nauki spoleczne za para-nauke. W zwiazku z tym, jak ja mam z Toba o czymkolwiek dyskutowac i Ci cokolwiek udawadniac, jesli masz swoje wlasne prywatne standardy odbiegajace od rzeczywistosci?
Ciekawi mnie w ogole na jakiej podstawie Ty uzurpujesz sobie prawo do wnioskowania czegokolwiek na temat motywacji i zachowan ludzkich/spolecznych, jesli nie bazujesz ich na naukowych podstawach???
Po trzecie, co do natury ludzkiej i presji srodowiska - zrob dokladny research publikacji Zeitgeist movement. Odpowiadaja na Twoje watpliwosci i powoluja sie na naukowe zrodla, ktore mozesz sobie zweryfikowac.
http://blog.thezeitgeistmovement.com/
A jesli gdzies znajdziesz niescislosc albo bzdure, to podyskutuj o tym z nimi. Zgodnie z ich filozofia, jesli masz rzetelny naukowy dowod, Twoje bedzie gora.
---
"Może nie mierz wszystkich swoją miarką, co? Nie zamierzam z tobą rozmawiać o swoich indywidualnych przeżyciach, ale tak się składa że mam na ten temat pojęcie którego zdecydowanie wolałbym nie mieć."
Oczywiscie, ze Cie nie znam i nie wiem co przezyles. Ale piszesz rzeczy, ktore buduja jakis obraz. Jak Ci sie ten obraz nie podoba, to go sprostuj, a nie zaslaniaj sie prywatnym bullshitem. Zaczynasz piszczec jak panienka i pierdolic od rzeczy. Badz mezczyzna.
----
"Zastanów się, czy ty "siedząc w ciepłym foteliku" możesz o sobie powiedzieć to samo."
Tak moge o sobie powiedziec to samo - jestem znieczulony na bezsensowne, zinstytucjonalizowane ludzkie cierpienie. Ja sobie zdaje z tego sprawe i staram sie cos z tym zrobic. Lepiej Ci, ze nie jestes sam? Przytulimy sie? Brakuje mi odrobiny milosci w Twoich postach. Zacznymam miec wrazenie, ze masz jakies psychopatyczne cechy :(
Zmieniony 2015-02-06 13:46:02 przez Merlin[7th]
ściana pokarmu dla trolla.
#144 Tak to jest problem. W demokracji jakby rządzący byli mądrzy też by było dobrze tyle że tutaj nawet jak rzad jest madry nie ma pewności że zostanie ponownie wybrany przykład Thatcher w UK.
Wg mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby republika. Główne założenie jest takie że konstytucja jest ustawą zasadniczą i nie może powstać żadne prawo która narusza konstytucje. Jak konstytucja byłaby zmieniana to jest do rozważenia. Na pewno byłaby to pewna abstrakcja pewne ogólne zasady które by raczej się nie zmieniały. (Niektóre prawa pozostaly niezmienione od czasów rzymskich więc to nie byłby duży problem). Można wprowadzić np referendum.
Na straży konstytucji stały by sądy. Tutaj też do rozważenia na jakich zasadach miały by one funkcjonować. Jak finansowane i kto wybiera sędziów. Na pewno powinny być niezależne. Finansowane z budzetu państwa to jakiś paradoks. Generalnie tu jest clou problemu. Jak zapewnić niezawistność sędziowską oraz co zrobić aby różnego typu grupy wpływów nie mogły wpływać na decyzję. Możliwe rozwiązanie to takie że każdą decyzje sedziowską można zaskarżyć i zrobić referendum. Nie uchroni nas to przed kupieniem sedziego ale daje możliwość ochrony przed bzdurnym prawem.
Wg mnie to są najważniejsze rzeczy do ktorych powinniśmy dążyć. To jeżeli chodzi o sam ustrój.
Dodatkowo pomijając sam ustrój należy przesunąć władzę centralną w strone władz samorządowych. Państwo powinno zajmować się problemami które dotyczą ogólnie całego kraju. Podatki powinny być rozgraniczone na państwowe i terytorialne. Państwo utrzymuje take rzeczy jak wojsko i na to idą podatki państwowe ale już nie powinno się zajmować szkołami czy innymi instytucjami terytorialnymi. To już władza terytoriala powinna mieć własne podatki i sami sobie finansować co chcą. Ale takich zmian nie dokona się dopóki jest demokracja. Dlatego przekształcenie w republike i napisanie porządnej konstytucji która uwzględnia takie rzeczy jest obecnie priorytetem.
Podsumowaując idea jest taka aby konstytucja była najwyższym prawem, trzeba zadbac o to aby tworzone ustawy nie naruszały konstytucji i oddelegować jak najwięcej rzeczy centralnych do samorządowych.
To powiedz mi jeszcze, jak chcialbys zapobiec korumpowaniu ludzi wladzy przez big business. Bo IMHO to jest dzisiejszy problem. Big business ustawia prawo pod siebie majac w kieszeniu politykow (lapowki, datki na kampanie, cieple posadki) i opinie publiczna (kontroluja media).
Zalozmy, ze zaprojektujesz republike idealna. Ale kazde prawo mozna zmienic i z czasem, jak dzisiaj widzimy, najszczytniejsze idee (ojcowie zalozyciele USA) doprowadzaja do kurestwa (dzisiejsze USA), jesli sa drążone systematycznie kroplami chciwości.
Zmieniony 2015-02-06 14:19:54 przez Merlin[7th]
"Czyli nie masz zadnej dalekosieznej refleksji. Ogolnie zgadzam sie z Toba co do dzialan do momentu rewolucji. Tak bedzie - zamieszki, przemoc itd itp.
Jednak Ty dalej nie masz pomyslu, tylko zima w glowie.
Oczywiscie, ze hipisowskie metody nie sprawdza sie przez jakis czas. DUH. Ale przeszkoda na drodze do tego nie sa juz obiektywne zewnetrzne zagrozenia i ograniczenia (glod, dach nad glowa). Postep technologiczny nas rozkurwia obecnie w takim tempie, ze nie jestesmy w stanie ogarnac mozliwosci i mentalnie sie zaadaptowac do tego, co nam de facto oferuje.
Czyli zewnetrzna presja dla peace love and rock and roll nie istnieje. Zostala tylko i az presja zacofanej mentalnosci. I tak, zdaje sobie sprawe, ze to nie jest zmiana na teraz."
Moja dalekosiężna refleksja jest taka, że nie zapropnowałeś absolutniego żadnego pomysłu w jaki sposób takie społeczeństwo mogłoby powstać mimo wielokrotnej krytyki od tej strony. Nie przeszkadza ci to w żadnym stopniu w przypuszczaniu dzikich ataków na moje wypowiedzi włącznie z coraz częstszymi wstawkami personalnymi. Na tym poziomie rozmawiać nie będziemy.
----
"To zyj sobie w swiecie swoich bzdurnych wyobrazen, nie majacych oparcia w empirycznej obserwacji. Nie widze sensu innej dyskusji, niz w oparciu o naukowe fakty. Twoja opinia na temat "ludzkiej natury" jest wiejska madroscia. Mozemy sobie na takim poziomie pospiewac do gitary przy ognisku."
To interesujące, bo "moja opinia" to po prostu cytowanie podstawowych założeń zajebiście starej i bardzo trudnej do podważenia koncepcji filozoficznej.
Żeby było śmieszniej, twoja odpowiedź jest nie na temat. Stwierdziłem w odpowiedz na twoje "naukowcy twierdzą," że użyłeś anty-merytorycznego chwytu retorycznego rzucając takim stwierdzeniem i nie odnosząc się do żadnych konkretnych badań, nie podając nazwisk i nie podając żadnych innych informacji, które pozwoliłyby na weryfikację twojego źródła.
Odniosłeś się do autorytetu, którego nie sposób było podważyć, bo nie został wprowadzony do dyskusji. Już sama ta zagrywka zasługuje na gromkie "spierdalaj" zamiast dalszej rozmowy. A powodów jest więcej.
----
"Nauka to: "Proces publikowania i wielokrotne powtarzanie badań w celu weryfikacji ich wyników prowadzi do powstania wiedzy naukowej."
Nauki spoleczne spełniaja te wymagania. Eksperymentalnie dowodza pewnych rzeczy, ktore to eksperymenty mozna potem powtorzyc. To istota nauki.
I nie Ty koleżko decydujesz co jest nauką. Na szczeście... Bo żylibysmy w swiecie Wombatowskich iluzji."
What? W jaki sposób niby można powtórzyć eksperymenty, których obiektem są ludzie? Poczytaj sobie o krytyce nauk społecznych ze strony lepiej ugruntowanych środowisk naukowych czy wręcz od strony filozoficznej, zanim zaczniesz kreować się na jakiś kaganek oświaty wśród dzikich.
----
"Gdzie jeden Wombat, tam trzy, nie mające nic do rzeczy z racjonalnym światem bzdury. Wygrałeś."
Pierwszy przykład z brzegu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sigmund_Freud#Krytyka_Freuda
#science #racjonalnyŚwiat #merlinZwycięzca
----
"No to Ci tłukę do główki, że to środowisko, a nie natura. Człowiek jest zdolny i do miłości / współczucia i do nienawiści / morderstwa. Ma NATURALNE PREDYSPOZYCJE TO OBU TYCH, A TAKŻE WIELU INNYCH ZACHOWAŃ. Środowisko w którym się rodzi, wychowuje i żyje decyduje co wybierze i jak się będzie zachowywać."
Jakieś jeszcze przykłady tautologicznego pierdolenia? "Człowiek jest zdolny do miłości i nienawiści." "Będzie padać albo nie będzie." Krzysztof Kolumb na NW się nam ujawnił!
...i nie, człowiek zdrowy nie ma predyspozycji do zabijania innych ludzi. Musi to robić wbrew swoim naturalnym predyspozycjom. Jakbyś czytał wymienione przeze mnie pozycje, to byś wiedział. Ale spoko "tłuczesz mi do główki."
... to "tłuczenie do główki" to który już chujowy chwyt retoryczny z twojej strony? Przestałem liczyć.
----
"Widze wlasnie dookola siebie tego Twojego silniejszego kapitalistycznego obywatela. Mysle, ze konczymy watek, bo grochem o sciane."
No kończymy, kończymy. Ogólnie kończymy, bo tutaj rzucasz sofizmatem rozszerzenia (twierdziłem, że współcześnie tych "kapitalistycznych obywateli" nie ma, a ty przeprowadzasz atak na stwierdzenie, że jest)...
"Chociaż przyznam, że sposób w jaki po trochu wyjawiasz, co rozumiesz pod pojęciem kapitalizmu jest równie ekscytujący jak strip-tease profesjonalnej tancerki! Tu coś odsłoni, potem zasłoni...te emocje."
... a teraz poprawiasz ślicznym ad hominem. Jak już mówiłem, nawet nie staram się liczyć. Poziom rynsztoka.
----
"Pisales o relacji obywatel-wladza, upatrujac w tym, ze szwajcar ma pistolet w szafce to, ze tam jest OK i ludzie sie maja fajnie. Na co ja Ci odpisalem, ze to bzdura, pistolet nie ma nic do rzeczy i dobrze tam jest z innych powodow. Podalem Ci jeden, z nich - dosc istotny."
Nie. W żadnym fragmencie tego wątku nie odniosłem się do tego, czy tam jest fajnie, czy niefajnie. Odniosłem się do tego, jak rozkłada się realna siła w ich społeczeństwie. Ewidentnie nie rozumiesz różnicy mimo tego że podałem ci przykład Afryki w której jest niefajnie, ale rząd centralny nie ma władzy z tych samych powodów z których Szwajcaria ma nikłe szanse na stanie się państwem autorytarnym.
----
"Wait for it...wait for it...wait for it....
Ja mowie: Na swiecie byly i sa plemiona, ktore radza sobie bez prywatnej wlasnosci i przemocy
Wombat na to: zgadzam sie, ale w naturze ludzkiej jest zabijanie i zagarnianie dla siebie
I to ja robie kurwe z logiki? Ogarnij cyce."
Dobra, mój błąd. Zgodziłem się na wprowadzenie mitu szlachetnego dzikusa do dyskusji, bo chciałem dzięki temu jeszcze dobitniej pokazać, że nawet gdyby taki szlachetny dzikus zaistniał w rzeczywistości (a nie zaistniał), to zwyczajnie długo by na tym łez padole nie pociągnął.
Poza tym kolejny raz atakujesz pogląd, którego nie wyraziłem. Nigdzie nie stwierdziłem, że zabijanie i grabież to część ludzkiej natury, napisałem że człowiek jest w stanie racjonalizować takie zachowania poprzez min. dehumanizowanie swojej ofiary. Między jednym a drugim jest oczywiście gromna różnica, ale pominięcie jej w twojej argumentacji pozwala ci na wspięcie się na tą klasyczną hipisowską moralną górkę z której można zacząć opowiadać o miłości i pokoju dla całego świata. Żenada.
----
"I na drodze tej samej ewolucji, Ci ktorzy wyeliminowali takie plemiona, teraz wyeliminuja siebie niszczac planete na ktorej zyjemy, bo nieograniczone wzrosty nie sa mozliwe w ograniczonych fizycznie swiecie."
Już to gdzieś słyszałem. Jak to szło? Londyn nie może dalej się rozwijać, bo potrzeba będzie zbyt wielu koni, a konie wszystko zasrają i ulice staną się nieprzejezdne. Potem oczywiście ktoś wynalazł samochód.
----
CDN.
"Łykaj i pękaj:
http://kwekudee-tripdownmemorylane.blogspot.com/2013/08/baka...
Możesz o nich w bardzo fajny sposób poczytać też w książce podróżniczej Tomka Michniewicza "Swoją drogą". Co więcej, Tomek to spoko gość i możesz go nawet na FB zapytać o tą własność prywatną i Ci coś ciekawego odpisze, bo chłopak w świecie bywały i dużo widział!
Słowo harcerze, ze jest wiecej takich przykladow, ale w smieciowym Internecie ciezko mi w krotkim czasie wyszukac wiecej konkretow. Natomiast z cala pewnoscia znajdziesz takie informacje w ksiazkowych etnograficznych opracowaniach."
Jak przeczytałem o tym, że żyją w klanach, mają ustaloną hierarchię społeczną i wynajmują ziemię do uprawy, to faktycznie pękłem. Spodziewałem się prawdziwego pierdolnięcia, a to po prostu takie-se zwykłe jaskiniowe ludki z lekkim joblem na pacyfizm.
----
"Po pierwsze, nie bede udawadniac czegos, co Ty sobie wymysliles, a ja nie powiedzialem. Nigdzie nie napisalem, ze zagrozenie ze strony innych ludzi zostalo zazegnane."
No to skoro nie zostało zażegnane, to jak możesz twierdzić, że nic nie stoi na przeszkodzie realizacji tego twojego marzenia? Przecież nie-hipisi to kurewsko poważna przeszkoda jeśli chodzi o budowanie hipisowskiego świata.
"Po drugie, Ty masz nauki spoleczne za para-nauke. W zwiazku z tym, jak ja mam z Toba o czymkolwiek dyskutowac i Ci cokolwiek udawadniac, jesli masz swoje wlasne prywatne standardy odbiegajace od rzeczywistosci?"
Patrz kawałek o Freudzie. Te "nauki" mają tak zajebisty dorobek, że patrząc na nie obiektywnie trudno uważać je za cokolwiek innego.
"Ciekawi mnie w ogole na jakiej podstawie Ty uzurpujesz sobie prawo do wnioskowania czegokolwiek na temat motywacji i zachowan ludzkich/spolecznych, jesli nie bazujesz ich na naukowych podstawach???"
Wolę filozofię, ekonomię i nawet literaturę piękną, niż zdecydowaną większość tych pseudo-naukowców zajmujących się socjologią czy psychologią.
"Po trzecie, co do natury ludzkiej i presji srodowiska - zrob dokladny research publikacji Zeitgeist movement. Odpowiadaja na Twoje watpliwosci i powoluja sie na naukowe zrodla, ktore mozesz sobie zweryfikowac.
http://blog.thezeitgeistmovement.com/
A jesli gdzies znajdziesz niescislosc albo bzdure, to podyskutuj o tym z nimi. Zgodnie z ich filozofia, jesli masz rzetelny naukowy dowod, Twoje bedzie gora."
No czekałem tylko na bloga z "zeitgeist" w nazwie. Cholera, pisałem że zbyt wiele się nie spodziewam i miałem rację.
Sorry, ale jeśli twój pseudointelektualny i pełen sofizmatów i tautologii bełkot ma być reklamą dla ich publikacji, to po prostu podziękuję.
----
"Oczywiscie, ze Cie nie znam i nie wiem co przezyles. Ale piszesz rzeczy, ktore buduja jakis obraz. Jak Ci sie ten obraz nie podoba, to go sprostuj, a nie zaslaniaj sie prywatnym bullshitem. Zaczynasz piszczec jak panienka i pierdolic od rzeczy. Badz mezczyzna."
Nie. To ty zacząłeś pisać o mnie jakieś wyssane z palca bzdury, a ja je po prostu skorygowałem.
A, i przy okazji - ad hominem. Nie wiem mam pojęcia, które.
----
"Tak moge o sobie powiedziec to samo - jestem znieczulony na bezsensowne, zinstytucjonalizowane ludzkie cierpienie. Ja sobie zdaje z tego sprawe i staram sie cos z tym zrobic. Lepiej Ci, ze nie jestes sam? Przytulimy sie? Brakuje mi odrobiny milosci w Twoich postach. Zacznymam miec wrazenie, ze masz jakies psychopatyczne cechy :("
Nie jestem w żaden sposób znieczulony i uważam że zarzucanie mi tego zaraz po tym, kiedy powiedziałem że miałem kontakt z przemocą i śmiercią jest z twojej strony ekhm, kurde, miałem się ograniczać z bluzgami... GŁĘBOKO NIESTOSOWNE.
----
Anyway, dla mnie dyskusja z tobą się skończyła. Wyniosłem z niej poczucie zmarnowanego czasu. Dzięki, nara.
Edit:
A jednak było w tym coś pozytywnego. "Przekroczono maksymalną długość posta," achievement unlocked, fuck yeah.
Zmieniony 2015-02-06 14:41:44 przez SeXyWombaT
właśnie chodzi o to żeby prawo było tworzone na tyle na ile pozwala konstytucja. Dlatego rzad tutaj ma niewielkie pole manewru. Większym zagrożeniem jest właśnie lobby na sedziach i tu tak jak napisałem można zrobić referendum.
Właśnie to że każde prawo można zmienić to domena demokracji. W USA zaczęły powstawac prawa sprzeczne z konstytucją i to było poczatkiem tego co się obecnie dzieje. Sądy powinny zakwestionować powstające prawo. Skoro tego nie zrobiły znaczy że system był zły, może trzeba było doprowadzić do referendum albo znaleźć jeszcze jakiś inny sposób. Nie mówię że od razu powiem Ci tu idealny system który nie będzie miał żadnych wad. Ale trzeba wiedzieć do czego dążyć dlatego proponuje republikę trzeba tylko nieustannie poprawiac to co tam źle działa. W demokracji nie widzę szans na poprawę ten system jest po prostu kiepski.
Dyskusja z Wombatem:
http://imgur.com/DIWwHMw
Poniewaz, faktycznie nie ma sensu dalszej z nim dyskuji, pozwole sobie na podsumowanie, niech netwars jury rozstrzygnie. Albo nie.
Wombat uwaza, ze:
1. Zdrowy kapitalizm, jaki mielismy kiedys upadl przez gigantyczna ofensywe komunistycznych idei ZSRR.
2. Wombat uwaza, ze kapitalizm pomimo tego ze przeksztalcil sie w cos zupelnie innego i nie sprawdzil w praktyce na dluzsza mete - jest dobry.
3. Podpora dla jego wypowiedzi jest "cytowanie podstawowych założeń zajebiście starej i bardzo trudnej do podważenia koncepcji filozoficznej". Oczywiscie owe cytowanie odbywa sie bez cytowania, bez zadnych zrodel ani konkretow. Pytany o konkrety, nie podaje ich.
4. Opierajac sie na powyzszej koncepcji filozoficznej, odpiera kontrargumenty oparte o naukowe odkryciach, oczekujac za kazdym razem linka. Kierowany do odpowiednich zrodel, po przeczytaniu jednego paragrafu bagatelizuje je i odrzuca, badz w ogole olewa. Nie ustosunkowuje sie w sposob merytoryczny, zgodny z naukowym podejsciem, wymagajac tego samego jednoczesnie od rozmowcy.
5. Uwaza, ze dobrym mechanizmem regulujacym relacje wladza-obywatel jest trzymanie w szafce SIGa 550. W Szwajcarii to przeciez dziala.
6. Uważa, że powodem anarchii w afryce jest sprzeciw światłych uzbrojonych obywateli wobec autokratycznych rządów. I dlatego w Szwajcarii nigdy nie będzie autokracji, bo szwajcarzy maja SIGa 550.
7. Psychologia to pseudonauka.
8. Psychologia skonczyla swoj rozwoj na Freudzie. Ten oto psycholog, zmarly przed niemalze 80 laty odkryl w psychologii wszystko co bylo w niej do odkrycia. I do tego sie mylił.
9. Nauki społeczne = psychologia.
10. Zna słowa sofizmat i tautologia. Używa ich w odniesienu do całej, pełnej różnych argumentów dyskusji.
11. Uważa, że ziemia ma się dobrze, nie jesteśmy świadkami przyspieszajacej biodegradacji planety, bo w Londynie nie było miejsca na konie i będą korki, a potem wynaleźli samochody i już jest miejsce na konie i mogą srać.
12. Nie jest możliwe zycie bez prywatnej wlasnosci.
13. Nie da sie zyc bez prywatnej wlasnosci i huj.
14. No dobra, moze gdzies zyly dziuksy bez prywatnej wlasnosci, ale juz ich dawno wyrznieto. (Stwierdza to po otworzeniu linka o wspolczesnie zyjacym plemieniu Baka, zyjacym bez prywatnej wlasnosci.)
15. Pytany o to, co sadzi na jakis temat nie odpowiada konkretnie. Kaze sie domyslac. A jak sie sprobujesz domyslic, to Ci powie, ze zle, bo nie o to mial na mysli. A potem Tobie zarzuca stosowanie sofizmatow.
16. Twierdzi, ze to, ze sciana moze zostać pomalowana zarowno na bialy kolor jak i na czarny, oraz na dowolna inna barwe, jest tautologia. Każdy malarz pokojowy, codziennie w swojej pracy nie maluje ścian. Stosuje pędzlem tautologię.
17. Mial w zyciu kontakt z przemoca i smiercia. Mimo to nie widzi problemu w utrzymywaniu mechanizmow i rozpowszechniania narzedzi ta przemoc generujacych.
ps. Wybacz Wombatku jesli Ci sprawilem przykrosc moim brakiem empatii. Nie chcialem :((
Zmieniony 2015-02-06 16:32:11 przez Merlin[7th]
MegaKwik
No skoro w stanach konstytucja jest łamana, to jak chcesz sprawic, ze w Twoim Idealnym Systemie nie bedzie? :)
Sądy powinny kwestionować niewłaściwe prawo? A sądy bywają przekupne.
Referendum? Opinią publiczną można manipulować. I takich manipulacji dopuszcza się ten, który ma pieniądze, by to robic na masową skalę.
Żadne prawo nigdy nie będzie w pełni szczelne. Zawsze w praktyce znajdzie się furtka, żeby coś wykręcić do góry nogami i rozszczelniać powoli stworzony idealny sytem.
Będzie sie tak działo dopóty, dopóki ktos w tym będzie miał jakiś interes.
Topici poiltyczne na NW mają jedną dobrą stronę - zajebiście pokazują, kto jest kretynem, dzięki czemu ignorelista rośnie i w pozostałych topicach jest czysty widok.
#164
Niezmiernie bawi mnie to, że jak się ze mną sprzeczałeś, to nie byłeś taki wyszczekany. Jeszcze zabawniejsze jest to, że w tak długiej dyskusji znalazłeś tylko 17 powodów żeby się do czegoś przyczepić, z czego równo osiem to klasyczny przykład atakowania chochoła, kolejne 8 to rzeczy pod którymi podpisałby się praktycznie każdy myślący wolnościowiec, a jeden to zwykły chamski wjazd. A już w ogóle najzabawniejsze jest to, że posługując się jakimiś Zeitgeistami, podróżnikami z facebooka i nie wymienionymi nigdy z nazwiska naukowcami społecznymi (xd) próbowałeś namalować siebie jako jakiegoś człowieka renesansu błyszczącego przy ciemnym wombacie, a ostatecznie wyszło na to, że nie znasz koncepcji prawa naturalnego i szlachetnego dzikusa i zarzucasz mi, że nie podparłem się odnośnikiem, który by je dokładniej wyjaśniał. Czuję się w związku z tym dosłownie zmiażdżony.
Podsumuję cię zatem znacznie krócej niż ty mnie. Jesteś hipisem i prostakiem. Bo każdy hipis to prostak.
I tyle.
Zmieniony 2015-02-06 17:09:16 przez SeXyWombaT
właśnie rozmawiamy jak stworzyć idealny system (wiadomo że się nie da ale można przynajmniej naprawiać w nim to co jest złe).
Nie możemy wychodzić z założenia że skoro im się nie udało to znaczy że cała koncepcja jest błędna. Pomysł jest dobry problemem w USA było to że sądy w pewnym momencie się złamały. Możliwe że przez lobby, możliwe że przez opinie publiczną generalnie nie udało się. Dlatego mówie że sądy nie mogą być jedynym gwarantem przestrzegania konstytucji. Zaproponowałem referendum. Łatwiej jest przekupić sędziów, niż przekupic sędziów i jeszcze zmanipulować społeczeństwo. Można zastanowić się nad kolejnym zabezpieczeniem. Oczywiście zawsze zdarzy się coś co może obalić nasz system. Może przyjść jakiś generał który ma popracie armii i też obali.
To że coś nie jest w pełni szczelne nie znaczy że jest kompletnie złe. Należy naprawić błedy i spróbować ponownie. Po prostu większe szanse na silne i stabilne państwo daje republice niż demokracji. Demokracje widze jako system który doprowadza do upadku mimo że zdarzają się kraje które sobie doskonale dają radę z demokracją np Szwajcaria.
Topici polityczne na nw moge przegladac tylko w trybie wylogowanym, bo wszystkich prawie mam na ignore : (
Merlin
O ile zgadzam się z tym, że kapitalizm nie jest idealnym systemem i obecna sytuacja to pokazuje, o tyle w dalszym ciągu nie rozumiem co Ty tu wypisujesz. Nie mogłem znaleźć jakiejkolwiek alternatywy dla tego złego kapitalizmu. Trochę też nie kumam:
1. Kapitalizm jest zły bo są ludzie, którzy chcą jak najwięcej kasy dla siebie i przez to sami rozjebują ten kapotalizm i wyzyskują innych.
2. Zróbmy sobie nowy lepszy system, który najpierw magicznie zmieni ludzi, żeby już nie byli "źli" i wtedy system będzie świetny.
#167
Po co Ty mi odpisujesz? Spasuj już dziecko. Zagryz wafelkiem :)
Aaa jak jestes gotow poswiecic wiecej czasu na to, zdecydowanie polecam to:
https://www.youtube.com/watch?v=K9FDIne7M9o MegaKwik
No i bomba. Zgoda z tym, ze idealnego sie oczywiscie stworzyc nie da, ze wszystko droga i procesem w trakcie ktorego sie uczymy.
Natomiast nie zgadzamy sie najwyrazniej co do tego, jakie kolejne kroki nalezaloby podjac i co miec w kategorii celow strategicznych ;) To co Ty proponujesz, wedlug mnie, jest odgrzewaniem starego kotleta przez kucharke, ktora juz nas wielokrotnie w konia zrobila. I zrobi ponownie, jesli nie zabierzemy jej powodow do tego :)
Zmieniony 2015-02-06 18:49:15 przez Merlin[7th]
nie czytałem powyższych postów jednak napisze tylko zdanie od siebie.
Polska nie powinna kompletnie mieszkać się w konflikt Rosija Ukraina a tym bardziej w żadną pomoc Ukrainie, która była jednym z najbrutalniejszych oprawców naszych rodaków (kresy wschodnie - banderowcy i ich bestialska rzeź w Wołyniu)
#173
Wow, tyle gadania o automatyzacji i inteligentnych maszynach - i żadnej wzmianki o transhumanizmie.
Do tego jakieś ciągotki w stronę inżynierii społecznej, aż sobie obejrzę te pozostałe wykłady jak skończę pracować, bo jestem bardzo ciekaw komu ten zacny człowiek chce powierzyć misję ratowania ludzkości.
Póki co facet mnie kompletnie nie przekonuje, a przeciąganie obecnych trendów tak daleko w przyszłość bez żadnego zająknięcia się o możliwym przełomie technologicznym który mógłby coś pozmieniać w jego przewidywaniach to dokładnie gadanie o Londynie i koniach.
Dobrze chociaż, że facet zauważył, że zanim ten 1% wszystkich pozwalnia to 30% bezrobotnych ich po prostu zajebie.
Edit:
Merlin, nie traktuj tego broń boże jako zaproszenia do "dyskusji," wykład który wrzuciłeś jest po prostu 100x ciekawszy niż ty, więc pozwoliłem sobie na komentarz.
Zmieniony 2015-02-06 19:38:40 przez SeXyWombaT
wyjątkowo wybitny adwokat totalnej systemicznej porażki.
-nie zajebią 1% jak dostaną tittytainment i free $hit,
-transhumanizm plus obecny pełen zaciemnień i zabobonów umysłu to by było samobójstwo,
-transhumanizm to pierwszy proporzec agendy nwo,
-moment, w którym się znajdujemy to dokładnie 'ciekawe czasy', a więc te w których mentalny potomek niemieckiego, protestanckiego mieszczaństwa nie chciałby się znaleźć,
-rewolucja mentalna umożliwiłaby uzdrowienie człowieka- dzięki wyrugowaniu pazerności i katastrofalnej percepcji i kompresji czasu w bani,
-stąd jest już z górki, tj. do kompletnego rozpadu. Niebawem wszystko się zacznie sypać, począwszy od 'edukacji' (która imo jest jej przeciwieństwem), przez służbę zdrowia, po housing- w wielu domach już obecnie nie da się mieszkać,
-kapitalizm w jakiejkolwiek formie to tylko gra na czas- gra z własną mentalnością, judeochrześcijańskim programem i z koniecznością coraz większych regulacji by trzymać w ryzach grupę owiec, którą strzyżemy. Oczywistym jest, że jest oparty na podobnym wzorcu co socjalizm, na podziale dnia i pracy. Freelancerzy to w zasadzie kolejne pękniecia w jego strukturze, przynajmniej w Polsce. Jeżeli edukacja jest niedobra- ludzie pogrążają się w coraz większa apatie. Co z tego, że jest internet, jak dzieci są oduczone czytać, wszystko dzięki deewolucji systemu edukacji i jednoczesnej ewolucji systemu sprzedaży, bo dzieciak to łatwy i pewny klient, który wyciągnie choćby moniaki z kielni starszych,
-judeochrześcijańskie programowanie, protestanckie w istocie swojej, stanowi doskonały koncept myślowy i podatny grunt dla różnorakich zabobonów. Nigdy nie jest to tylko jakiś system rynkowy, jakiś ustrój społeczny, jest to co najmniej sto tysięcy różnych czynników działających symultanicznie. Teoria układów dynamicznych to tutaj za mało by to wszystko zrozumieć.
Stąd koncepcje m.in. E. Fromma, czy też W. Reicha, inkorporujące pomysły Marksa (którego pomysły zostały wcielone pod płaszczykiem zmiany w mechanizmy kontroli), którym tak gardzisz i Freuda, który dokonał pierwszych rozkmin na temat psychoanalizy, która niedługo potem również dołączyła do mechanizmów kontroli. W holistycznym spojrzeniu na sytuację nie ma miejsca na jednostronność. Chodzi tu o to, by ujrzeć całość, połączyć wszelkie fakty, dynamikę grupy oraz sytuację socjoekonomiczną jednostki.
Psychologia wydaje ciekawe pomysły po dziś dzień, lecz pomysły za trudne do zrozumienia przez mainstream, albo niewygodne- zostają metodą ostracyzmu wyplute poza oficjalny obieg informacji. Było wielu myślących świeżo twórców, jak na przykład C.G. Jung. Rozmyślał on nad indywiduacją- tym, czym dzisiaj jest podobno szaleństwo. Indywiduacja to mniej lub bardziej wyzwyolenie się z oków iluzji, kajdan mentalnych i materialnych. Oficjalna psychologia jest dziś dziedziną przygłupawą, sprzężoną z przemysłem farmakochemicznym, czyli psychiatrią. Jest to kontynuacja zbrodni na wolnym ludzkim umyśle, na krytycznym myśleniu. Patrz: kto kwestionuje autorytety- ten prawdopodobnie ma ODD.
Czas się skończył, teraz będzie nowe. O to tutaj chodzi. Może system zarządzania dobrami przez komputer? A może duża depopulacja. Zobacz do czego doprowadza kapitalizm i nie mówię tu o gender- uwalnianie z dogmatyzmu autorytarnej rodziny i judeochrześcijańskiej seksualności zakazanego owocu to mus, chociaż to wszystko plastikowe i festyniarskie jak samo chrześcijaństwo; chodzi mi raczej o generalne rozcieńczenie i osłabienie populacji ludzkiej, po chwilowej poprawie- konkretnej realokacji dóbr dla de facto klasy panującej. Kto pierwszy do rzeki forsy!
Z kolei posługiwanie się słowami takimi jak hipis- wskazuje, że jesteś blisko z oficjalnym narratywem. Tym razem ty się przestałeś starać i uniosłeś się arogancją. Wiadomo, że większość z alternatywnych wizji to pomysły brzmiące utopijnie. Jakakolwiek zmiana jednak wydaje się być niemożliwa- tak działa system, który staje się pozaludzki, jest tylko sprytną kontrolą.
Z mojej strony mogę tylko pogratulować ci damage controlu. Byłbyś bardzo pożytecznym systemowym mułem. Być może nawet spin doktorem a la Kamiński, nota bene współpracownik izraelskiej firmy kolekcjonującej dane gospodarcze- PRISM. I nie jesteś w stanie dostrzec nawet cienia racji w kontrargumentach adwersarza.
Zmiana głowy czy status quo i powolne wyniszczenie?
generalnie długo by pisać, nie starczyłoby książki, żeby poruszać wszelkie tematy i jest to w swojej istocie dostateczny symbol faktu, że ani ty, ani ja, ani ktokolwiek- nie jest w stanie całkowicie tematu wyczerpać i w tak krótkim czasie jak 10000 znaków powiedzieć -najlepiej- wszystko na raz. Dlatego poprzestajemy na utarczkach, przepychankach słownych i jakiejśtam odmianie któregośtam consensusu, bądź krótkotrwałego błyskania wiedzą lub pseudowiedzą. "W sukurs przyszła mu historia..."
polecam kawałek zespołu Kariera pod tytułem "Frycowe".
Nie jestem cebulakiem twojego pokroju, aby kogoś "nienawidzić" przez internet.
A co co Bambino to widać poprawę. Jeszcze rok temu po tak żałosnej zaczepce dupa go piekła jak po ostrym kebabie, dzisiaj tylko jeden zwykły post.
Widać, że moja tresura zdaje egzamin.
Zmieniony 2015-02-07 08:23:58 przez Lito
jakos omijalem ten temat, a teraz widze, ze sporo do przeczytania
mam tylko nadzieje, ze wiekszosc to nie płody naszego kolegi w arafatce Luz'a i jego mądrości o wielkim myslicielu Marksie Karolu, poprzetykane językowymi potworkami jak "self-perpetuacja" i "jest irrelewantne" -__-
Zmieniony 2015-02-07 09:06:45 przez _dbm
Przeczytałem posty niektórych ludzi i zastanawiałem się, czy oni tak na poważnie.
https://danieljmitchell.files.wordpress.com/2014/11/bfcf8-58...
tyle w tym temacie, koledzy socjaliści i komuniści - szach mat
chcialbym sprobowac sil w rozwianiu pewnych mitów ktore sie przewijają przez ten topic, często goszcząc w postach uzytkownikow ktorych bym podejrzewal o większy rozsądek..
1. kapitalizm ostatecznie konczy sie zgromadzeniem bogactwa przez nielicznych
- nie, to czlowiek, a nie system, dąży do zgromadzenia bogactwa, a jego chciwosc wraz z chęcią zaimponowania kobiecie jest siłą napędową od tysiecy lat poruszającą cywilizacje do przodu.
glownym argumentem przeciw kapitalizmowi jest nieustające parcie do zyskiwania - czy to wladzy, czy pieniedzy - co jest gargantuiczną bzdurą, bo jezeli ktos uczciwie zarabia nawet tryliony, to nie szkodzi gospodarce w zaden sposob.
problem z gromadzeniem kapitału polega dzis na czyms zgoła innym - jezeli pozwoli sie komus na mozliwosc podkupienia politykow i zapewnienia sobie systemowej przewagi nad konkurentami, bezpiecznego mono/oligopolu i ochrony ze strony rządu, to wyklucza sie mozliwosc uczciwej konkurencji. doskonałym przykladem są banki centralne, ktore stały się emisarjuszami zaufania i zadluzaja caly swiat, a wszystko daltego, ze w 1913 bankierzy w US podczas swiatecznej przerwy w obradach senatu przekupili/namowili wladze stanow zjednoczonych do oddania im przywileju tworzenia i regulacji pieniądza. gdyby panstwo w ogole nie mialo instrumentow mogących wpływac na wolny rynek, problem w tej sferze by nie zaistniał. i nie istniał w USA w XIX wieku, dopoki politycy kierujący sie dobrem kraju i slowami ojcow zalozycieli (ktorzy tworzac republike doskonale zdawali sobie sprawe, ze lobby bankierow z europy chce polozyc na wszystkim łape) odpierali próby wplyniecia oszustów na legislacje. udawalo im sie az do nieszczesnego Woodrowa Wilsona (ktory jak sie skapnal co podpisal, to przeprosil narod za wpechniecie go w łapy niewidzialnej wladzy)
cały obraz dzisiejszego "kapitalizmu" jest zatem odbierany błędnie, poniewaz nie jest to żaden kapitalizm - jest to centralnie planowana gospodarka, z opodatkowaną pracą by splacac nieskonczony dług (ciekawostka - opodatkowanie "labour" jest niezgodne z konstytucją USA wg Supreme Court. niestety banksterzy dawno są ponad sądami i prawem, a dzieki odpowiedniej socjotechnice wszyscy juz wierzą, ze jest to niezbędna czesc systemu). W ramach tego dzisiejszego "kapitalizmu" uprawia się redystrybucje dóbr, wyrównywanie szans, tworzy się setki tysięcy przepisów i regulacji w sferze handlowej, wprowadza takie perełki jak płaca minimalna, czy pozwolenie na pracę.
TO NIE JEST KAPITALIZM moi kochani. to jest wyciąg z manifestu komunistycznego Karola Marksa. jego pomysly okazaly sie doskonałą platformą do prowadzenia gigantycznych przekrętow przez zydowskich bankierow z europy i pozniej stanow zjednoczonych - od zatrucia szanowanych lóż masonskich swoją ideologią "rownosci" i potrzeby przeprowadzenia wsrod ludnosci zmian swiatopogladowych, przez przejecie instrumentow kontroli finansowej, do planowania i finansowania wojen swiatowych. dzisiejszy "kapitalizm" krajow zachodnich nie rozni sie niczym poza fasadą i uwolnieniem produkcji, od systemow komunistycznych. tak samo jak za komuny, realną władzę posiadają grupki "koleżków" - ale nie mozna mowic, ze kapitalizm musi dojsc zawsze do takiego punktu. tak jak juz pisal Wombat - prawdy i uczciwosci trzeba bronic, a kiedy przestaje sie zwracac na to uwage, to niezaleznie od systemu, zli ludzie przejmą nad nim kontrolę.
2. Chciwość jest efektem dzialania kapitalistycznego systemu nagradzającego tych, którzy dążą do jak najwiekszego bogactwa.
- nie, jest jedną z niezbywalnych cech człowieka.
kiedy homo erectus znajdował padlinę, to sądzisz, ze brał tyle ile akurat było mu potrzebne? nie, brał na zapas, tyle ile mogl uniesc. ta chciwosc byc moze zapewnila mu przetrwanie zimy, byc moze obdarowal padliną wybranke swojego serca, a byc moze po prostu nadmiar sie zmarnował - ale z punktu widzenia instynktu przetrwania, jezeli istnieje mozliwosc polepszenia bytu, to nalezy isc w tym kierunku.
mowienie, ze kapitalizm powoduje chciwosc, to troche tak, jak mowienie, ze dżungla tworzy z miłego kotka - lamparta, maszyne do zabijania.
wieczorkiem dokoncze, a poki co spadam
dbm,
1. Strasznie sie rozpisales, a de facto pozwole sobie sobie sprowadzic ta dyskusje to rozroznienia na dwa podejscia: teoretyczne i praktyczne.
Teoretyk powie, tak jak Ty, to nie jest wina kapitalizmu. Kapitalizm w swojej czystej formie jest inny, to co jest teraz jest to ...(tu miejsce na konglomerat miliona epitetow) i znajdzie milion powodow dla ktorych czysty kapitalizm nie wypalil, albo sie zjebal. A potem mozna jeszcze spedzic pol roku zastanawiajac sie co to jest wlasciwie ten kapitalizm (bo jak tutaj widac kazdy uwaza, ze co innego) i co to jest to, co mamy teraz (a tutaj to jest pole do popisu do wyobrazni).
Praktyk powie, ze kapitalizm byl, dzialal i wyewoluowal w to co mamy dzisiaj, ergo kapitalizm zostal przetestowany, odegral swoja role i teraz trzeba pomyslec nad czyms innym. Bo, jak pisalem pokrzywdzonemu przez zycie koledze Wombatowi, zaden wymyslony przez czowieka plan nie bedzie nigdy w stanie sprostac rzeczywistosci. To naturalny cykl wprowadzania idei, obserwowania jak dziala a potem sie roztrzaskuje w konfrontacji z rzeczywistoscia, zeby w koncu wyciagnac wnioski i pojsc w nowym kierunku.
Ty wybierasz patrzec z teoretycznego punktu widzenia, ja wole praktyke. Bylo -> zjebalo sie -> idziemy dalej.
2. Nie kaz mi po raz kolejny przez to przechodzic :)))
Owszem, chciwosc jest jedna z niezbywalnych cech czlowieka, podobnie jak altruizm. W jakie otoczenia czlowieka wsadzisz i jak go wychowasz - taka z niego ceche wyciagniesz na wierzch.
Kapitalizm wyciaga chciwosc. Dowod masz wokol siebie ;)
Zmieniony 2015-02-07 11:14:49 przez Merlin[7th]
#184
"Praktyk powie, ze kapitalizm byl, dzialal i wyewoluowal w to co mamy dzisiaj, ergo kapitalizm zostal przetestowany, odegral swoja role i teraz trzeba pomyslec nad czyms innym"
ta logika mi odbiera chec dyskusji z Tobą. jezeli odziedziczyles firme ktora dzialala prężnie przez setki lat generując dochody, a przez wprowadzenie swoich zmian i reform doprowadziles ją do bankructwa, to znaczy, ze firma nie sprostała czasom? ze pomysl musial sie tak zakonczyc?
nie, okazales sie po prostu partaczem.
a jezeli doprowadzasz firme do bankructwa, jednoczesnie po cichu wyprowadzając z niej caly kapital na bermudzkie konto, to jestes zwyklym zlodziejem.
kapitalizm nie bedzie nigdy idealny, bo zaden system nie bedzie. ale zaden inny system nie spowodowal takiego wzrostu cywilizacyjnego i nie dal tylu mozliwosci zwyklemu kowalskiemu. przestudiuj historie XIX-wiecznych stanów, zeby zobaczyc ze cała ta mitologia w ramach ktorej operujesz sprowadza sie wyłącznie do wypaczonego, post-keynesowskiego sterowanego systemu ktory tylko z nazwy pozostał kapitalistyczny.
i nie jest to, jak probujesz racjonalizowac, kwestia nazewnictwa i plynnych definicji. bank centralny to pomysl z manifestu komunistycznego, opodatkowanie pracy kloci sie z podstawowymi zasadami wolnego rynku etc etc.
jezeli nie potrafisz okreslic podstawowych cech systemu gospodarczego, to nie mamy o czym rozmawiac
ed:
kolejny przyklad na to, ze nie warto Ci odpowiadac:
"Bylo -> zjebalo sie -> idziemy dalej."
samo sie zjebalo?
jak to jest, ze ponad 200 lat temu wolnorynkowi mężowie stanu potrafili okreslic rodzaj i pochodzenie zagrozenia jakie spotka na drodze kapitalizm i wolny rynek, oraz przestrzegac przed nimi ludzi - a teraz po tych ponad 200 latach doswiadczen takie mędrki jak Ty uwazają, ze sie "samo zjebalo"?
Zmieniony 2015-02-07 11:40:52 przez _dbm
Socjalizm wyciąga chciwość. Ponieważ łatwiej zabrać komuś, kto ciężko pracuje, powołując się na nierówność społeczną, niż samemu pójść do roboty.
#185
No i teraz spierdoliłeś stary, bo wyjdzie tak jak ze mną.
Najpierw hipis podstawił ci chochoła zamiast twojego pojęcia kapitalizmu, potem podstawi ci chochoła zamiast twojego całego argumentu, a na koniec podstawi chochoła zamiast ciebie i jeszcze będzie się tym pałował przez X postów.
W taki sposób nie da się dyskutować, skończy tak, że podobnie jak ja urwiesz dyskusję wyliczając zastosowane przez hipisa sofizmaty i błędy w jego rozumowaniu, a on ci w odpowiedzi pierdolnie podsumowanie całości zrobione z 8 chochołów i jednego zgrabnego ad hominem.
Z takimi ludźmi się nie rozmawia, takich ludzi się kijem wygania z sali.
Zmieniony 2015-02-07 11:48:23 przez SeXyWombaT
Ogólnie- ta dyskusja na internetowym forum jest częścią problemu. Kto tu ad hominem koledzy szufladkowicze? (hipis, kolega w arafatce (?), partacz).
Nie ma czegoś takiego jak równość ludzi i obecny stan to pogłębia. Ostatecznie zawsze ci przebieglejsi muszą wykupywać spokój wśród rozleniwionych mas. Nie można przyczyn zawrzeć w jednym poście, ani nawet w dziesięciu, ale to JAK prowadzimy tę dyskusję ukazuje je in flagranti. Tekst typu:
"Z takimi ludźmi się nie rozmawia, takich ludzi się kijem wygania z sali."
to prawdziwa perełka.
Czy naprawde nie rozumiecie, że jest to co wiemy, że wiemy; to czego wiemy, że nie wiemy i to czego nie wiemy- że nie wiemy? Czy dopuszczacie możliwość braku w ludzkiej zbiorowej mentalności czynnika, który musi dopiero zostać wykreowany i wyewoluowany? Ludzie, których z taką łatwością przychodzi wam skategoryzować różnią się od was jednym istotnym featem- oni się przynajmniej starają coś wymyślić. To że rozcieńczeni genetycznie machlojkowicze naginają później jakąkolwiek ideologię do tej samej, cyklicznej transformacji ustrojowej czy rzekomej rewolucji to już osobna kwestia.
To jest kapitalizm, właśnie taki jest. Paradoksalnie, gdy widzę jak rozumujecie, zaczynam widzieć, że totalitarystów-planerów da się szanować- oni chcą to wszystko połączyć- za wszelką cenę. Nie skończyło się jeszcze, to cały czas ta sama historia i paradygmat operujący przez trzy milenia. Jak nie chcecie pisać to nie piszcie, bo to oczywiste, że pisanina tutaj mija się z celem, a brakuje nam wielu możliwości komunikacji, które zupełnie inaczej potoczyłyby dyskusje i wszyscy w przyjaźni byśmy się rozstali. Mimika, mowa ciała; czucie tego jak bardzo czujecie swoje argumenty. No i kwestia wyobraźni- bo tutaj przede wszystkim trzeba wyobraźni.
Chodzi o to, że kręcimy się w kółko, dopóki nie przepracujemy natury ludzkiej i żądzy dominacji; to że ustroje zataczają koło wiedział już Polibiusz... Bank centralny powstał dzięki koncentracji kapitału, bez niczyjej wiedzy. Powiedz mi- jaki wpływ na to miała masa, która została ZINDOKTRYNOWANA. Od dzieciaka pizgali nam w szkołach, że Unia jest dobra i uczyli PIOSENKI kurwa. Pamiętacie jak Polacy cieszyli się po dojściu do Unii? Free $hit. Jesteśmy w Europie.
Jesteśmy, z naszymi argumentacjami i stylem rozmowy, już tylko wczorajszym śniegiem.
pozdrawiam
btw.: ciekawszy artykuł; na pewno ciekawszy od mojej osoby ; )
http://ujeb.se/9ASTZmieniony 2015-02-07 12:11:22 przez Luz
#188
"Kto tu ad hominem koledzy szufladkowicze?"
Uh, zacząłem nazywać go hipisem w momencie w którym w zasadzie skończyłem z nim rozmawiać bo zauważyłem, że nie prowadzi rozmowy jak cywilizowany człowiek, tylko bombarduje drugą stronę kiepskimi chwytami retorycznymi. Jedyne czego żałuję odnośnie tektu o kiju to fakt, że nie padł ze strony innego usera zanim ja zacząłem próbować nawiązać z nim dyskusję, przynajmniej zaoszczędziłbym kilka godzin.
#188
Luz ale nie rozmawiamy tu o majacym tyle samo lat co skupiska ludzkie czynniku determinujacym skupianie wladzy i bogactwa, tylko o systemie ktory w jak najlepszy sposob pozwoli nam ominąć jego wystepowanie i wynikające z niego przykre konsekwencje.
ty nie piszesz stricte o systemie gospodarczym usytuowanym w realiach, tylko postulujesz zmiane mentalnosci, wyzbycie sie sluzalczego myslenia i poprzez takie oswiecenie osiąganie wspolnych celów.
niestety jest to czysta utopia. jezeli chcesz miec choc cien szansy na jej realizacje, musisz najpierw wykminić jak "ustawą znieść głupotę", lub mówiąc bardziej wprost - przekonac ludzi, by wyszli ze strefy komfortu.
dlatego duzo bardziej cenię sobie rozmowe o rozwiązaniach blizszych rzeczywistosci, ktore juz sie sprawdzily i to na tyle, ze zostały zaatakowane z ogromną siłą i do dziś są przedmiotem ostracyzmu medialnego, naukowego i ogolnej czarnej propagandy zahaczającej o thin foil hat.
takim wlasnie rozwiazaniem jest wolny rynek, nieskrepowana wymiana handlowa towarów.
nie potrzeba tu zadnej zmiany myslenia, wyjscia z okowów i uswiadomiania sobie mechanizmow - raz wprowadzony i pilnowany dobrym prawem wolny rynek ustala uczciwe zasady, w ktorych glupi moze siedziec sobie w swojej strefie komfortu i nie szkodzić mi, Tobie, czy innym, ktorzy z niej wyszli.
ta wizja sie juz sprawdzila, najwieksze mocarstwo swiata powstalo rekami ludzi ktorzy plyneli za ocean w poszukiwaniu lepszego zycia. myslisz, ze brakowalo tam debili? albo, ze wszyscy sie nawzajem kochali i budowali wspolnie "nowy ład"? nie, po prostu odpowiedni ustroj i system gospodarczy pozwalal tym zdolnym i pracowitym nie ogladac sie na sąsiada z dwiema lewymi rękami, zapewnial stabilną wartosc dolara, nie wymuszal zbednej biurokracji i nie okradal obywateli ponad koniecznosc.
a to, ze zakulisowe perturbacje i kilku sprzedawczykow prawdopodobnie nieodwracalnie zaprzepascilo dorobek pracy calych pokolen, nie moze byc podstawą do twierdzenia, ze "kapitalizm ogolnie sie nie sprawdzil"
a co do arafatki, nie nosiles nigdy? na pewno?
I za kazdym razem, w kapitalistycznym modelu bedzie dochodzic do sytuacji, w ktorej "zakulisowe perturbacje i kilku sprzedawczykow" zacznie manipulowac otoczeniem dla swojego interesu, kosztem pozostalych.
Zarzucanie komus utopijnego myslenia, gdy wspomina o zmianie mentalnosci, a jednoczesnie postulowanir rowine utopijej idei wolnego rynku nie jest zbyt madre.
Twoj "raz wprowadzony u pilnowany wolny rynek" rozsypie sie w mgnieniu oka, gdy majetne chytrusku zaczna kombinowac i grzebac wokol tego cudownego systemu. I znajda dziure, bo nie da sie przewidziec wszystkiego.
Mozemy tak sobie łatac dziurawa łajbę bez konca. A mozna tez sie zastanowic, czemu ktos dziury w tej łajbie robi i zmienic reguly gry tak, zeby nie widzial w tym interesu.
"Zarzucanie komus utopijnego myslenia, gdy wspomina o zmianie mentalnosci, a jednoczesnie postulowanir rowine utopijej idei wolnego rynku nie jest zbyt madre."
O, moja przepowiednia się spełnia. Teraz hipis zaczął atakować chochoła-argument, a nie chochoła-pojęcie.
Bo przecież w tym, co napisał _dbm nie ma absolutnie nic utopijnego. Stwierdził po prostu, że pewne mechanizmy wymagają ciągłej obrony. Już samo to stwierdzenie z uwagi na definicje słownikowe nie pozwala na zastosowanie przez adwersarza słowa "utopia" w innym celu niż manipulacja.
A może ja po prostu za bardzo naszego hipisa przeceniam i nie chodzi o żadną manipulację czy chwyty erystyczne, tylko po prostu hipis myśli na tyle schematycznie, że po ujrzeniu słowa "kapitalizm" nie potrafi już zrozumieć i zaatakować argumentu przeciwnika, bo argument przeciwnika zaczyna mu przysłaniać jego własne wyobrażenie o kapitalizmie.
W pierwszym przypadku mamy do czynienia ze zwykłym chamstwem, w drugim hipis zamiast rozmawiać z _dbmem od początku rozmawia z lustrem.
EDIT:
Piszę do _dbma żeby wyjaśnić mu jak jałowa jest dyskusja w którą właśnie się wpakował. Więc nie, drogi hipisie, to nadal nie jest zaproszenie do "dyskusji" z tobą z mojej strony.
Zmieniony 2015-02-07 15:38:38 przez SeXyWombaT
#191 możliwe że tak będzie. Możliwe że za każdym razem gdy kraj się wzbogaci znajdą się ludzie, którzy będą chcieli całe bogactwo zagarnąć dla siebie. Możliwe że za parę lat w Chinach znajdą się ludzie którzy ponownie zaczną sterować gospodarką aby zgarnąć dla siebie cały dobrobyt.
Jednak dalej kapitalizm jest lepszy niż centralne sterowanie. Możemy nie decydować się na kapitalizm wtedy kraj nigdy nie będzie bogaty i faktycznie nie będzie ludzi którzy będą chcieli zagarnąć dobrobyt bo fizycznie go nie będzie. Takie Chiny mogły cały czas sterować gospodarką i ludzie dalej mogli pracować za miskę ryżu. Jednak kapitalizm zwiększył dobrobyt całego kraju i nawet jeżeli za ileś lat ktoś znowu zrezygnuje z kapitalizmu to Chiny będą miały swoje 5min rozwoju. Ludzie będą wspominać te czasy jako jedne z najlepszych okresów w całej historii.
Mamy więc możliwość postawić na kapitalizm i zwiększyć dobrobyt z całymi jego konsekwencjami albo sterować gospodarką i nigdy się nie doczekać czasów rozkwitu i rozwoju.
KEFiR po co ci teraz SitUS (sorry jak źle napisałem nicka, długo nie spałem xd) i dlaczego marnujesz manę na niepotrzebnego summona?
194
To jest iluzja w ktorej tkwisz i w ktorej ludzie majacy wiecej wplywow utrzymuja spoleczenstwo.
Wcale nie stois przed dwoma opcjami o ktorych piszesz. Tak samo, jak Polska nie musi wybierac pomiedzy PO albo PiSem (albo w szerszym ujeciu pomiedzy partiami bedacymi w sejmie). Albo amerykanie nie musza wybierac pomiedzy demokratami i republikanami. Tym niemniej, w otaczajacym Cie mainstreamowym dyskursie, ktorym steruja glowne media jest Ci sprzedawana iluzja , jakobys mial tylko te opcje do wyboru.
To jest twist obecnego systemu, daja Ci POZORNY wybor miedzy zblizonymi do siebie opcjami, tworzac w ten spsob iluzje wolnosci i swobody. A wszystko co jest poza ta waska orbita jest marginalizowane. Np. nasz wioskowy glupek Wombat od razu nazywa mnir hipisem i marginalizuje linki podane przeze mnie zanim sie w ogole z nimi zapozna. Robi to nie tylko dlatego, ze jest zakompleksionym grubym trollem Internetowym, ale takze dlatego, ze ma wyprany mozg przez otoczenie w kolko powtarzajace mu ze milosc, pokoj i harmonia to utopijne wizje, czyli hipis, czyli nie ma o czym rozmawiac.
Ale chlopie, ty piszesz o jakichs przeprogramowywaniach ludzi i o utopinym spoleczenstwie, w ktorym kazdy sie kocha, jest harmonia piekno i milosc. A przeciez nie o to chodzi w dyskusji na temat systemu ekonomicznego i obecnie najlepszym jest kapitalizm (ktorego teraz nie ma)
Marzyc sobie mozna, ale tak, ta twoja wizja spoleczenstwa jest utopijna.
Zmieniony 2015-02-07 17:22:13 przez bluerain
Jak nie ma to skąd wiesz, że jest najlepszy?
Bo byl kiedys + tak wynika z prakseologii.
Widzę, że tutaj jak zwykle dyskusja typu "rozmowa chuja z butem". :D
#198
Wiem, ze nie przecytales wall of text, ktore wczesniej naprodukowalem i sie nie dziwie. Ja natomiast nie bede powtarzal kazdemu z osobna tego samego. Pod postem 174 masz ponad 2godzinna krotka pigulke tego, ze mozna myslec inaczej.
Wolny rynek to tez utopia, a wszyscy sie nia podniecaja i pisza o tym. A o przeprogramowaniu ludzi... Rece mi opadaja :))) nigdzie nic takiego nie napisalem ;)
Zmieniony 2015-02-07 17:33:51 przez Merlin[7th]
Nauka teoretyczna może mówić co chce.
W praktyce nie da się ocenić który jest najlepszy, bo zależy to od ludzi.
#197 Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć. Nie widzę za bardzo innego systemu ekonomicznego niż właśnie kapitalistyczny i centralnie sterowany. Możemy się przesuwać w jedną lub w drugą stronę. Możemy sobie wyobrazić oś gdzie z jednej strony jest kapitalizm a z drugiej centralnie sterowany. Nie ma 2 opcji jest nieskończenie wiele możemy być w połowie możemy być bardziej z jednej lub innej strony. Więc wyborów jest wiele, przyjąłem za to pewne przybliżenie i nazywałem kapitalizmem coś co jest na osi bliżej kapitalizmu nie musi od razu być na końcu tej osi.
To że kapitalizm powoduje rozwój kraju a system centralnie sterowany regresje to nie jest żadna iluzja. Historia doskonale to pokazuje. Dzięki kapitalizmowi USA stało się największym mocarstwem, Chiny się rozwinęły. Rynek centralnie sterowany był w Polsce i jak tylko został obalony (czyli na osi trochę przesunął się w strone kapitalizmu) to od razu Polska rozwinęła się w szybkim tempie. To nie są żadne iluzje.
Decyzja jest taka w którą stronę i jak bardzo chcemy podążać. Z historii wiemy który system jak działa. Osobiście wolę kapitalizm nawet jeżeli ktoś kiedyś zagarnie cały dobrobyt, przynajmniej będziemy mogli powiedzieć że mieliśmy swoje 5min że byliśmy mocarstwem, a możemy przesunąć się w stronę rynku centralnie sterowanego i zawsze będziemy 3 światem europy.
Chce powiedziec, ze wybor systemu organizujacego ludziom zycie moze wychodzic poza jedna sadzawke, w ktore plawia sie te wymione przez koncepcje ekonomiczne. W tym supermarkecie sa tez inne dzialy niz słodycze.
Linki do przykladowego innego spojrzenia masz w #174. Albo poczytaj o The Venus Project.
Have fun!
Oczywiscie nie moge sie zgodzic ze stanowiskiem dbm. O ile w stanie w ktorym czlowiekowi brakuje bezpieczenstwa mozna mowic o takich zachowaniach, o tyle w spoleczenstwie juz nie. Jak czlowiek czuje sie bezpieczny to wezmie tyle miesa ile potrzebuje, a nie na zapas. Spoleczenstwo wyksztalcilo nowe mechanizmy pozbywajac sie u czlowieka dzikich zapedow. Kapitalizm to powrot do prawa dzungli, w ktorym kazdy walczy o przetrwanie i pragnie jak najwiecej. Rozwiniete spoleczenstwa nie maja takich potrzeb czego dowodzi Europa zachodnia.
Powrot do kapitalizmu nie jest potrzebny, byloby to cofanie ludzkosci, a nalezy isc przed siebie. Wiekszosc postulatow o ktorej piszecie jest dzisiaj spelniona. Mamy wolny rynek, przeplyw kapitalu, mozemy wymieniac dobra z kim chcemy. Wasze marudzenie swiadczy, ze mentalnie zyjecie w dzungli. Dlatego apeluje, abyscie zaprzestali dzikich praktyk i dostrzegli jak swiat sie zmienia na lepsze i sami uczestniczyli w tych zmianach.
I jeszcze ta perełka:
"Kapitalizm to powrot do prawa dzungli, w ktorym kazdy walczy o przetrwanie i pragnie jak najwiecej. Rozwiniete spoleczenstwa nie maja takich potrzeb czego dowodzi Europa zachodnia."
Szkoda, że według wszelkich danych rozwarstwienie społeczne w Europie zachodniej cały czas postępuje więc coś twoja teoria o tym, że kraje rozwinięte nie mają takich potrzeb i ludzie nie pragną jak najwięcej się nie sprawdza.
Gdyby to działało tak jak mówisz to powinno być dokładnie odwrotnie.
Aby dobrać odpowiedni ustrój należy spojrzeć na gotowe rozwiązania.
Stado chyba najbardziej pasuje do człowieka patrząc na jego naturę. Jest to chyba najcześciej wykorzystywany ustrój społeczny wśród ssaków. Niewielkie grupki osobników prowadzone przez jednego wodza. Według liczby Dunbara ok 150 osobników to optymalna liczba, i każda więcej powoduje zamieszanie i kłótnie.
Patrząc z kolei na owady dochodzimy do wniosku, że bezwzględna monarchia czy wręcz tyranizm daje sobie świetnie radę. A może to komunizm? W każdym razie każdy zapierdala dla dobra ogółu i swoje potrzeby stawia na drugiej pozycji. Niestety, ludzie to chuje i mrówki mogłyby nas wiele nauczyć jak żyć w społeczeństwie.
sprawa nie ma związku jebać oba te kraje
"Np. nasz wioskowy glupek Wombat od razu nazywa mnir hipisem i marginalizuje linki podane przeze mnie zanim sie w ogole z nimi zapozna. Robi to nie tylko dlatego, ze jest zakompleksionym grubym trollem Internetowym, ale takze dlatego, ze ma wyprany mozg przez otoczenie w kolko powtarzajace mu ze milosc, pokoj i harmonia to utopijne wizje, czyli hipis, czyli nie ma o czym rozmawiac."
Hahah, no hipis, dajesz! Bij swojego chochoła, bij! W następnym takim poscie możesz jeszcze dopisać, że zjadam dzieci - a potem możesz zacząć opowiadać, jak pełen jesteś miłości i harmonii.
... w zasadzie wszystkie moje posty w tym temacie były o tym, jak w praktyczny sposób można minimalizować ilość przemocy we współczesnym świecie, a w odpowiedzi usłyszałem, że moim zdaniem "miłość, pokój i harmonia to utopijne wizje" i że jestem jakimś krwiożerczym potworem (albo skrzywdzonym małym człowieczkiem, w zasadzie ciężko stwierdzić).
Przez cały czas tłumaczyłem, że skupienie władzy w rękach wąskiej grupy i próby ręcznego sterowania społeczeństwem są dla "miłości i pokoju" bardzo niebezpieczne i zaprezentowałem spójną linię argumentacji wyprowadzoną od pojęć zupełnie podstawowych.
W odpowiedzi dostałem bajkę o tym, jak wąska grupa ludzi przeprogramuje całą ludzkość i będziemy mieli fajnie. Bez żadnego odniesienia się do mojej linii argumentacji, po prostu bijemy różne chochoły, "bo twoje poglądy są utopijne."
Przyznam szczerze, dawno nie widziałem czegoś równie mocarnego ze strony osoby, która na 100% przedstawia swoje poglądy, a nie po prostu trolluje.
W 206 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
WALDEK_MSCICIEL
A ile to jest wystarczająco? Nowy opel astra to już wystarczająco? A może jednak audi a6? A co jakby ktoś chciał mieć ferrari? Jak sobie kupi to znaczy, że wziął za dużo mięsa?
Tak ogólnie w najprostszym skrócie dlaczego dla mnie obecnie kapitalizm > all. W takim socjalizmie ktoś odgórnie decyduje i próbuje zaplanować każdy detal. To nie ma szans działać.
W kapitalizmie to się dzieje niejako samo.
Zmieniony 2015-02-08 02:25:52 przez GwiGwi
sorry Merlin, ale tak jak napisalem - szkoda mi czasu na odpowiadanie na Twoje nieprawdziwe i powykrecane argumenty. Kapitalizm to nie jest zadna utopia - bo utopia to cos nieosiąglanego, a kapitalizm przez poprzednie stulecia w stanach prosperowal znakomicie; i nie potrzebowal do tego zadnych zmian swiatopogladowych, spolecznego olsnienia i filozoficznych rozwazan o naturze czlowieka.
takze fail i juz sobie daruj atakowanie tej zmutowanej, wypaczonej wersji "kapitalizmu" jaką mamy dzis.
zmienmy wiec tor dyskusji - napisz lepiej co zlego bylo w tym oryginalnym, niesciemnionym kapitalizmie, ktory zrodzil sie w stanach po wyzbyciu sie angielskiego kolonialnego bata - kapitalizmie z pieniądzem w 100% opartym na zlocie i wymienialnym na nie w kazdym momencie, kapitalizmie bez pozwolen o prace, bez inflacji, bez opodatkowania pracy, bez wsztrzymywania naplywu imigrantow, z prawem opartym na swietnej, ponadczasowej konstytucji.
to byl kraj do ktorego przyplywali ludzie z chlebakiem pelnym suszonego mięsa, ale dzieki ciezkiej pracy mogli zyc spokojnie i bezpiecznie, zakladac rodziny, nie martwiąc sie, ze dolar nagle zmieni wartosc o 50%, ze bedą musieli zrzucac sie na bankrutujace banki, doplacac do czyichs zasiłków albo do wysylania armii w kazdy zakątek globu.
Stany Zjednoczone jeszcze na początku XX wieku byly najlepszym na swiecie wytwórcą przemyslowym - produkty kazdego typu, maszyny, radioodbiorniki, pojazdy, wszystko bylo najwyzszej jakosci, a amerykanow bylo na to stać. dzis wszystko jest robione w chinach za ulamek zarobkow amerykanina, a i tak czesto go nie stac. nie mowiac juz o tym, ze zeby moc sobie pozwolic na zalozenie rodziny, musi pracowac 30 lat i to nie sam, zona tez musi isc do roboty!
czy praca ludzka az tak zmniejszyla swoją wartosc? nie, po prostu w socjalizmie z bankiem centralnym mozesz harować za pięciu i nie widziec tego efektów, bo pieniążki rozplyną sie magicznie w podatkach, ukrytych podatkach, inflacji, albo po prostu znikną, bo tak naprawde nigdy ich nie bylo (subprime i kryzys 2008). wystarczy spojrzec na nasze podworko - przed '89 pracowalismy zapewne tyle samo, co po nim, a jednak nasza stopa zyciowa w przeciagu dekady prawie-kapitalizmu polepszyla sie o wiele bardziej, niz przez 50 lat w-ogóle-nie-kapitalizmu. tak samo amerykanie - kiedys pracowali tak samo ciezko, ale mieli z tej pracy wiecej owoców - a im bardziej system zmienial sie w socjalizm, tym gorzej im sie wiedzie przy podobnym nakladzie pracy.
zauwaz, ze wtedy, w XIX wieku, przed rozmontowaniem kapitalizmu i cichym wprowadzaniu socjalizmu, kobiety nie musialy pracowac - ok, czesc najbiedniejszych pracowala zeby polepszyc stan, ale generalnie facet pracujacy w normalnej robocie, od poniedzialku do piątku, byl w stanie podczas zycia zdudowac dom i utrzymac wielodzietną rodzine z jednej pensji. kobieta mogla (mogla, nie musiala!) siedziec w domu i pachnieć.
wiesz, dlaczego powstaly w stanach ruchy feministyczne? jest taka historia zwiazana z zalozeniem pierwszego feministycznego periodyku w USA - "Ms. Magaizne". Gloria Steinem, naczelna pisma, po latach przynala sie, ze wydawnictwo to fundowalo CIA - a sama Gloria, najwieksza bojowniczka o prawa kobiet, z gruntu marksistka, była dziewczyną Henryego Kissingera :D malo tego - CIA obstawialo redakcje swoimi ludzmi i dotowało marksistowskie, studenckie lewicowe ruchy emancypacyjne. WHY? no coz, w emancypacji kobiet chodzilo tylko i wylacznie o wyslanie ich do pracy, zeby mozna bylo je opodatkowac!!! polowa spoleczenstwa nie dawala sie okradac, nie drukowano dla niej obciążonych dlugiem banknocików na ktorych emisji zarabiają żydki, zatem trzeba bylo to zmienic, najlepiej przeprowadzając socjotechniczną manipulację pod egidą równouprawnienia, tak, by "wyzwolone" baby same sie pchały do roboty.
ALE gdyby panstwo nie zbieralo podatkow dochodowych z "labour", tak jak jest to okreslone w konstytucji (i jak przyznal Sąd Najwyzszy), to by taka chora sytuacja nie mogla miec nawet miejsca!!!! - to tylko jeden z milionów przykladow na to, jak daleko odszedl system gospodarczy USA od swoich zalozen skleconych przez ojców zalozycieli. przejeli go zli ludzie, podstawili, w miejsce prawdziwego swój system z dorysowaną twarzą kapitalizmu i zbierają hajsik.
może lepiej niz ja przemówią Ci do rozumu mądrzejsi, ktorzy toczyli tą walke:
>>> Thomas Jefferson: 1816 “If the American people ever allow private banks to control the issue of their currency, first by inflation and then by deflation, the banks and corporations that will grow up around them will deprive the people of all property until their children wake up homeless on the continent their fathers conquered.”
>>> President Franklin Roosevelt: Nov. 21, 1933, “The real truth of the matter is, as you and I know, that a financial element in the larger centers has owned the government since the days of Andrew Jackson.”
>>> Woodrow Wilson: "Some of the biggest men in the United States, in the field of commerce and manufacture, are afraid of something. They know that there is a power somewhere so organized, so subtle, so watchful, so interlocked, so complete, so pervasive, that they had better not speak above their breath when they speak in condemnation of it."
i perełka:
>>> David Rockefeller in an address to a Trilateral Commission meeting in June of 1991: "We are grateful to the Washington Post, the New York Times, Time magazine and other great publications whose directors have attended our meetings and respected the promises of discretion for almost forty years. It would have been impossible for us to develop our plan for the world if we had been subject to the bright lights of publicity during those years. But, the world is now more sophisticated and prepared to march towards a world-government. The supranational sovereignty of an intellectual elite and world bankers is surely preferable to the National auto determination practiced in past centuries"
na koniec tak:
piszesz o programowaniu itp, ale zobacz - sam jestes w srodku jednej z takich maniupulacji - zaprogramowano Cie tak, zebys myslal o dzisiejszym socjalizmie z uwolnioną produkcją, jako o kapitalizmie!!! wymieszano definicje, zeby utrzymac na fasadzie kraju hasla wolnosci i mozliwosci, ale gdybys zglebil roznice pomiedzy kapitalizmem w 1880, a 1980, a potem podobienstwa wprowadzonych w XX wieku reform do założen manifestu komunistycznego, to doszedl bys do wniosku, ze Cie zwyczajnie oszukano!
w ogole to kurwa mac, wlasnie sobie zdalem sprawe, ze tu sie wydarzyla orgia na 100 postów w temacie ludzkiej chciwosci, ktora to wg. niektorych tutejszych mądrali jest:
"do wyrugowania" (by Luz @178)
"zaprogramowana" [przez socjotechniczne mechanizmy -dop.dbm] (Luz @79]
"jest cechą srodowiska, nie natury" (Merlin @117)
"jest efektem [istnienia] wlasnosci i pieniadza" (Merlin @146)
"jest wyciągana [prokurowana] przez kapitalizm" (Merlin @184)
a jednoczesnie tydzien temu mielismy na forum bardzo ciekawe zajwisko w postaci rzucania sie na darmową pizze z pyszne.pl, gdzie moglismy na wlasne oczy przekonac sie jak wyglada i dziala chciwosc.
jeden z userow kiedy musial zaplacic za zamówienie, probowal jeszcze raz - i znowu zaplacil - i w koncu trzeci raz udalo mu sie przycebulić pizze za darmo. ogolnie ponad 300 postow, niektorzy nawet robili sobie zdjecia z trofeami:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/9365218/kIX1XCJ%20copy.j...
chce teraz zapytac - czy jezeli bysmy byli nie w 2015, a w 1985, (czy nawet '65!) a o kapitalizmie wiedzieli bysmy od rodziny z kanady i z podziemnych publikacji drukowanych na papierze toaletowym, to czy ci sami uzytkownicy netłorsa, nie będąc "zaprogramowanymi na chciwość" i nie mając rozwinietego poczucia wlasnosci, zachowali by sie inaczej?
bo mi sie kurwa wydaje ze rzucili by sie jeszcze bardziej :D:DD a chuj, nawet lepiej; bylo by tak jak w kolejce po srajtaśme w ktorej stali nasi starzy, gdzie zawsze sie pilnowalo zeby jakis skurwiel nie wzial 3 rolek za duzo. jak by sie ktos pochwalil, ze zamowil z 3 pizzerii to by go zawistni podpierdolili z ucha do esbecji :DDDDD
Nie wiem, niektórzy ludzie zawsze wszystko kontestują i to dzięki nim często cokolwiek się rusza w warstwie myślowej. O ile się rusza. Nasz świat jest już przeszłością, niestety, a teraz będzie dogorywał w męczarniach. Jeżeli nie widzicie nadchodzącego wielkiego przewartościowania, ja wam nie pomogę. Gdy naprawdę otworzyć umysł- wszystko staje się jasne i tematy takie jak ten stają się równocześnie niepotrzebne. Wiadomo co się dzieje w Rosji, wiadomo co się dzieje na Bliskim Wschodzie i wiadomo też, że nasz kulturalny dominator- oaza i enklawa wolności- jest w rozpadzie. I to mój finalny argument- kapitalizm jako taki jest nie do utrzymania na dłuższą metę, jest tylko wyścigiem z czasem; produkującym wielkie wydawałoby się wynalazki, ale blokujący o wiele większe, bo nie było w populacji wyobraźni, albo były już na miejscu te wcześniejsze, poparte przez duży już zbity kapitał. Nieważne, na jakich paliwach będzie oparty, był tylko okresem przejściowym i z całym szacunkiem dla pracy i pracowitości ludzi w latach 90'- taki był czas.
pozdro chochoły
edit: lepiej swoje wysiłki jak tylko się da skupić na niedopuszczeniu do wojny.
edit2: rzeczywiście, warto zapierdalać w hamster wheel, żeby zdobyć rzeczy, które są niepotrzebne, albo możnaby je mieć własną pracą- wziąć tyle ile potrzeba (jak Indianie), a nie tym handlować, dążąc do maksymalnej efektywności i zapominając o rozsądku i aurea mediocritas. btw korekta Indianie za ziemię dostawali kule albo koce z ospą wietrzną. Gra jest jak zwykle o Ziemię, a nie o Air Maxy albo hondę civic. Eh;;
Zmieniony 2015-02-08 08:29:41 przez Luz
btw kurwa jaka esbecja jak jest szajsbuk, echelon i nsa...
T_T nie staracie się
^ esbecja bo przenioslem narracje w rok 1985, duh...
co do reszty sie nie wypowiadam. fajnie, ze chcesz zyc skromnie i nie handlowac - ale czemu oczekujesz tego samego od innych? -_-
nie oczekuję, mówię tylko, że jedynie zmiana w mentalności może zmienić na lepsze i prawdziwie rozwijać ludzi.
bo człowiek za wiele nie potrzebuje, może być tylko w jednym miejscu na raz i czapka mu z głowy nie spadnie jak pójdzie sobie gdzieś z buta.
Wystarczy jednak położyć macki już na dzieciakach, żeby myślały, że czegoś im brakuje. Naprawdę nie widzisz, że to jest zbrodnia? I to jest właśnie kapitalizm, w swej istocie. Wykorzystać swoją przewagę, by zyskać.
Ale wyobraźni to ja już nikogo nie nauczę, tym bardziej faktu, że nie potrzebują 90% swojego stuffu. Bo jak? Będą myśleli, że chcę coś im zabrać T_T
człowiek jest z natury dobry, potem zostaje zaprogramowany.
Nikt nie ma prawa regulować i kontrolować ludzkiego losu i w końcu ludzkość będzie wolna lub też zniknie.
pewnie nie widzisz, jak wszystko jest połączone. Każde słowo ma swoje źródło, w zachowaniu ludzi to widać, w czasie i czasach, geopolityce, wszystko jest połączone tak totalnie na styk. I człowiek ma wolny wybór- myśleć- ale z niego nie korzysta i nie rozwija się. Mówić, że to nie jest kapitalizm to tak jakby mówić, że starość to już nie jest życie. Anette Larkins by się nie zgodziła.
Co ja ci tam będę mówił, idź rób swoje prace, życzę ci żeby były naprawdę owocne. Każdy ma swoje życie, co nie?
Otóż nie.
Ok, palanty! Po raz ostatni słowo "UKRAINA" w tym temacie padło w poście #176. Więc skończcie pierdolić o kapitalizmie, socjalizmie i innym -izmie i wróćcie do tematu.
jeszcze dokańczając kwestię z 218, jest znakomita książka Fritjofa Capra, żadnego quacka, ale certyfikowanego amerykańskiego fizyka, jeżeli to jest relewantne dla ciebie; autora Tao of physics, która stanowi niejako wstęp do holistycznych rozważań (zgodzę się, że te moje są mocno chaotyczne, przepraszam) i nazywa się The Turning point. Autor postrzega wreszcie świat jako niesamowicie skomplikowaną sieć współzależności.
Co do Ukrainy, bardzo ciekawa dynamiczna refleksja, może nieco tendencyjna, co też mnie boli, ale autor stara się i sumuje de facto amerykańską agresję na Ukrainie:
http://www.stankovuniversallaw.com/2015/02/how-to-put-the-pi...Zmieniony 2015-02-08 09:41:52 przez Luz
To ja myslalem, że tutaj jakies ciekawe informacje na temat konfliktu poczytam, a zamiast tego głownie pierdolenie o niczym. Jebał was pies, dawajcie linki do dziwnych stron o tym konflikcie, poza mainstreamem - albo zgnijcie w czelusciach brudnego odbytu.
_dbm
"nie chce mi sie odpowiadac na Twoje powykrecane argumenty"
Tak zaczynasz posta, a potem strzelasz wall of text. Jak sie zdecydujesz, to daj mi znac - odpisze.
Sprobuj tez skupic sie na czytaniu a nie pisaniu, bo ja nigdzie nie napisalem, ze kapitalizm to utopia. Kapitalizm obserwujemy teraz. Wolny rynek, a konkretnie samoregulujacy sie jego stan to utopia.
_dbm
No kaman :D Pisze o tym, ze kapitalistyczne mechanizmy w naszym srodowisku wyciagaja z czlowieka chciwosc na wyzyny (podczas gdy srodowisko mogloby wyciagac cos odwrotnego)
Gratz! Wlasnie obserwujesz efekt kapitalistycznego programowania. Jedna z kluczowych do przetrwania cech ludzkich jest umiejetnosc adaptacji. Popatrz jak pieknie przystosowalismy sie do kapitalistycznej chciwosci i porzadliwosci bezwartosciowego gowna.
A Ty sie dziwisz, ze ludzie sie rzucaja z chciwosci na pizze. WTF?!?!?!??! :DDDDDDDD
Stwórzcie swój topic i wypierdalać.
"jedynie zmiana w mentalności może zmienić na lepsze i prawdziwie rozwijać ludzi."
ale dlaczego uwazasz, ze ludziom niby przeznaczony jest rozwoj i dazenie do doskonalosci? piekno swiata polega wlasnie na jego roznorodnosci i niedoskonalosciach, ja bym nie chcial jakiejs gattac'i na swiecie, gdzie kazdy czlowiek zyje jak owad dla wspolnego celu roju, zamiast jak ssak - dla siebie.
"człowiek jest z natury dobry"
wczesniej powolywaliscie sie na freuda, ktory twierdzi dokladnie odwrotnie - i ja sie do niego przychylam - ze dziecko rodzi sie złe, z pelnym zestawem egocentrytcznych wad. nauczernie dziecka dobra to jest wytlumaczenie mu, ze lepiej sie zyje nie szkodząc nikomu,- bo jak wiekszosc ludzi nie szkodzi innym, to wszystkim jest lepiej.
nie zrozum mnie zle, chyba czuje o czym mowisz, tylko, ze to nie jest imo "dobro". owszem, czlowiek sie rodzi z empatią i "zrozumieniem przyzwoitosci" jak to ujął Lem - tzn, ze niezaleznie od zestawu genow i srodowiska, kazdy czuje w srodku, ze robienie drugiej osobie czegos, czego sami bysmy nie chcieli, zeby ktos nam robil, jest złe. ale czy to jest dobro? dobro wykracza poza "nie robienie zła", jest emanacją miłości - i w znanej mi definicji wymaga poznania obu stron medalu oraz jakiegos czynu, a nie tylko zaniechania innych czynów.
"pewnie nie widzisz, jak wszystko jest połączone"
za to widze z jakim mesjanistycznym podejsciem toczysz dyskusje. "wy nie rozumiecie". no to oświec nas! masz na mysli te 3000 lat programowania ludzkosci o ktorym wczesniej pisales? no to nie jest kurde jakies odkrycie, od zawsze ludzi kontrolowalo sie strachem, albo przekupstwem. co do tego ma system gospodarczy p.t. "kapitalizm"?
ONTOPIK:
chuj w te ukraine, bedzie jak zaplanują żydy i tyle ;)
Zmieniony 2015-02-08 11:28:48 przez _dbm
"Znanym wśród wampirów zjawiskiem jest dzielenie się pokarmem z innymi członkami stada. Odbywa się to w ten sposób, że po przybyciu do miejsca noclegowania te nietoperze, którym z jakichś powodów nie udało się pożywić krwią, „zaczepiają” współtowarzyszy domagając się krwi, a ci zwykle przekazują im część swojej zdobyczy. Jest to jeden z wielu opisanych przez etologię przykładów altruizmu odwzajemnionego wśród zwierząt. Nietoperz, któremu nie udało się polowanie mógłby nie przeżyć do następnego polowania, a w każdym razie znacznie spadłyby jego szanse. W istocie zjawisko to jest korzystne dla wszystkich członków stada, w przypadku bowiem nieudanego polowania liczyć mogą na pomoc innych. W ten sposób stado wspólnie zwiększa swoje szanse przeżycia."
#225 Wpuścić do stada wampiro-korwina, dogmatycznego wolnorynkowca. Ciekawe co bedzie sie dzialo. ;o
dzis nasz forumowy mistrz NW _dbm jest doktorem historii USA:
"
to byl kraj do ktorego przyplywali ludzie z chlebakiem pelnym suszonego mięsa, ale dzieki ciezkiej pracy mogli zyc spokojnie i bezpiecznie, zakladac rodziny, nie martwiąc sie, ze dolar nagle zmieni wartosc o 50%, ze bedą musieli zrzucac sie na bankrutujace banki, doplacac do czyichs zasiłków albo do wysylania armii w kazdy zakątek globu.
Stany Zjednoczone jeszcze na początku XX wieku byly najlepszym na swiecie wytwórcą przemyslowym - produkty kazdego typu, maszyny, radioodbiorniki, pojazdy, wszystko bylo najwyzszej jakosci, a amerykanow bylo na to stać. dzis wszystko jest robione w chinach za ulamek zarobkow amerykanina, a i tak czesto go nie stac. nie mowiac juz o tym, ze zeby moc sobie pozwolic na zalozenie rodziny, musi pracowac 30 lat i to nie sam, zona tez musi isc do roboty!
"
Mowisz o okresie przed-w-trakcie-po Wojny Secesyjnej, gdzie 80% robot wykonywaly czarnuchy za mozliwosc spania w stodole i miske ziemiakow?
Czy o okresie Dziekiego Zachodu, gdzie za krzywy ryj mogl cie w barze odtrzelickazd, a wojsko musialo na dzien dobry pilnowac transportu glownymi nowymi liniami kolei?
W tamtych czasach bylo amerykanina stac na wszystko? tobie chyba sie niedojebanie mozgowe calkowie rozwinelo. A obecnie nie stac amerykanina na te stuffy ktore produkuja chinczyki? byle czaruch z bronxu w swojej kanciapie ma 3 telefony, 3 konsole i 50 calowy tv.
Wypierdlaaj z tego forum nieoduczona pizdo, wroc do swoich turlakow i tripow miedzygalaktycznych, tam mozesz swoje niedojebanie szerzyc.
Zmieniony 2015-02-08 12:52:52 przez (DBE)Solo
O ile wczesniej Solo wypisywal brednie, o tyle teraz napisal sama prawde. Dbm i prawiczkowa interpretacja swiata jest przezabawna. Chlopak tak bardzo wierzy w swoja utopie, ze nie widzi, ze za czasow gdy jego system trwa ludziom zylo sie chujowo. Wmawia sobie jakies bajki i mysli, ze to fakty historyczne.
Odnosnie posta nr 212. Drogi GwiGwi w kapitalizmie kazdy walczy o PRZETRWANIE. W socjalizmie kazdy ma miec po rowno, a w opcji mieszanej, jaka dzisiaj mamy ci co chca moga miec wiecej. Z tymze mam tu na mysli kraje zachodnie, bo Polska po ostatnich akcjach z pensja minimalna w Niemczech pokazala, ze bardzo zalezy jej na statusie Bangladeszu Europy.
https://www.google.pl/search?q=Fritjofa+Capra+quack&ie=u...
"znakomita książka Fritjofa Capra, żadnego quacka, ale certyfikowanego amerykańskiego fizyka, "
"dzis wszystko jest robione w chinach za ulamek zarobkow amerykanina, a i tak czesto go nie stac. nie mowiac juz o tym, ze zeby moc sobie pozwolic na zalozenie rodziny, musi pracowac 30 lat i to nie sam, zona tez musi isc do roboty!"
<smieje sie>
#230 zbiasowane
Since it has been cited as a source especially on the reputation LessWrong may or may not have elsewhere I think readers should be aware Rational Wiki has a certain reputation here as well. I'm not talking about the object level disagreements such as cryonics, existential risk, many-worlds interpretation and artificial intelligence because we have some reasonable disagreement on those here as well. Even its cheeky tone while not helping its stated goals can be amusing. I'm somewhat less forgiving about their casual approach to epistemology and their vulnerability to cargo cult science, as long as it is peer reviewed cargo cult science.
While factually it is as about as accurate as Wikipedia, it is very selective about the facts that it is interested in. For example what would you expect from a site calling itself "Rational Wiki" to have on its page about charity. Do you expect information on how much good charity actually does? What kinds of charities do not do what they say on the label? How to avoid getting misled? The ethics of charity? The psychology, sociology or economics of charity?
najlepiej jakbyś sobie poczytał ksiunżkę. Tylko, że to prawie 430 stron, a na kompie to nawet nie wiem
eh foor for thought
https://www.youtube.com/watch?v=ipe6CMvW0Dg&noredirect=1...Zmieniony 2015-02-08 13:23:40 przez Luz
No nie wiem Luz, koleś był krytykowany za to, że nie przedstawia w tej książce fizyki tylko, ~jego fizykę~. To że ja ją przeczytam nic nie zmienia. Nie jestem fizykiem, a tym bardziej fizykiem kwantowym. Poza tym, jeżeli chcesz coś z tym tematem robić, to może przenieś go do topicu "wierzę w boga", tam bardziej pasuje ten temat, a tutaj i tak się zrobił niezły burdel.
Zmieniony 2015-02-08 13:42:24 przez D.n.A.
Na Ukrainie nieoficjalna ilość ofiar śmiertelnych wynosi około 50tyś
http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualn...
To tyle, jeżeli chodzi o polityk uniżenia i ustępstw.
Zmieniony 2015-02-08 15:11:22 przez SPQR.Colos
#233 przeczytaj książkę, polecam : )
tak swoją drogą kopernik też proklamował tylko 'jego' fizykę, potem paru jeszcze się przyjrzało sprawie jak galileusz na przykład. Co nie, gościu? : )
Gromadyzm i group thinking to kolejne zagrożenie dla oryginalnych myśli, a jak mawiał diogenes- jedna oryginalna jest warta tysiąca cytatów.
Eot z mojej strony, idę do pracy, by pobudzić układ nagrody. Potem się żenię i oczywiście dzieci. Oczywiście.
Zmieniony 2015-02-08 16:03:19 przez Luz
"Mowisz o okresie przed-w-trakcie-po Wojny Secesyjnej, gdzie 80% robot wykonywaly czarnuchy za mozliwosc spania w stodole i miske ziemiakow?
Czy o okresie Dziekiego Zachodu, gdzie za krzywy ryj mogl cie w barze odtrzelickazd, a wojsko musialo na dzien dobry pilnowac transportu glownymi nowymi liniami kolei?"
Sry, ale żadna z tych rzeczy nie jest do końca prawdziwa xd
Czarnuchy były ważne dla ekonomii tylko na południu USA i tylko na krótko przed wojną secesyjną (zresztą przecież to była ważna część polityki tej wojny). Poza tymi stanami których gospodarka opierała się o przysłowiową bawełnę nikt nawet specjalnie nie zwrócił uwagi na zniesienie niewolnictwa. Dziki zachód z kolei był tak "dziki," że o strzelaninach typu 4v4 w jakimś barze krążą do tej pory legendy, obecnie w LA+DC+NY masz codziennie coś o czym na dzikim zachodzie krążyłyby przez kilkadziesiąt lat legendy i najwyżej pojawi się 10s notka w TV śniadaniowej. Obecnie pewnie każdy policjant ze SWAT w trudnym mieście po kilku latach ma 10x więcej doświadczenia bojowego niż Billy the Kid. Z wojskiem też tak lekko do końca nie ma, bo ich ogromna rola w takich akcjach to było straszenie/spychanie Indian, tzn. ci Indianie i tak nie byli jakimś wielkim zagrożeniem (co oni mogli militarnie...), no ale była taka polityka żeby ich cisnąć więc było dużo pokazów siły etc.
Pocisnąłeś mocno stereotypami w odpowiedzi na posta, który też się na stereotypach opierał, ale jednak był sporo bliższy prawdy (pomijając to że ludzi na wszystko było stać, totalnie nie te czasy, wtedy życie jednak było duuużo cięższe).
Zmieniony 2015-02-08 16:18:58 przez SeXyWombaT
"#233 przeczytaj książkę, polecam : )
tak swoją drogą kopernik też proklamował tylko 'jego' fizykę, potem paru jeszcze się przyjrzało sprawie jak galileusz na przykład. Co nie, gościu? : )"
Tak szybko Galileo Gambit?
"But the fact that some geniuses were laughed at does not imply that all who are laughed at are geniuses. They laughed at Columbus, they laughed at Fulton, they laughed at the Wright brothers. But they also laughed at Bozo the Clown."
Prawdopodobna ilość ofiar konfliktu to około 50tyś
Ale przecież fizyka sama w sobie to sztuczny twór i nikt nie ma jej na własność. Każdy opisuje tak jak mu wygodniej, to, że w celu ułatwienia komunikacji i ujednolicenia systemu wszyscy korzystają z jednego "prawilnego" systemu, to nie znaczy, że nie można zrobić tego inaczej. Ba, to właśnie inne patrzenie na świat prowadzi do nowych odkryć bo umożliwia dojrzenie nowych zależności. Przecież właśnie dzięki innemu patrzeniu na nasz świat powstałą mechanika kwantowa lub wzory dotyczące prędkości bliskiej światłu.
o ten sie przyturlał posapać
wez ochlon czlowieczku- zamiast wylewac na forum jad, lepiej wylej nagromadzone nasienie na jakąs samice ktora bedzie na tyle litosciwa, zeby ci dac dupy.
no i widze, ze przyklaskuje ci waldemar wspanialy, doborowe towarzystwo. z taką ekipą to konie krasc.
zajebiste sa te twoje retoryczne pytanka, tylko jak bys przeczytal moje posty bez piany na pysku, to bys nie musial ich zadawac, bo wyraznie zaznaczalem, ze koncentruje sie na XIX wieku i poczatku XX-ego, kiedy kapitalizm kwitł, a ludzi bylo stac na utrzymanie rodziny z jednej pracy. i na produkty tez, no bo gdzie np. powstal pierwszy masowo produkowany samochod?
zreszta co ja sie bede produkowal, masz kurwo i sap dalej:
https://www.youtube.com/watch?v=zNtKk2EmI-o&feature=play...Koncowka XIX i poczatek XX wieku to okres w ktorym trzeba bylo zapierdalac caly dzien a i tak na nic nie bylo stac. Teraz nie trzeba robic nic i ma sie wszystko potrzebne do wyzycia. Pod koniec XIX wieku do pracy szly juz dzieci. Taki byl wyzysk. Ojciec rodziny zyl tylko po to, aby pracowac, zeby wlozyc cos do gara. Nie mial na nic innego czasu, a z reszta jakby mial to i tak kase mial tylko na utrzymanie.
Dzieci pracowaly od zawsze. To kapitalizm i zwiekszenie wydajnosci pozwolily na taka zmiane. ;)
#244
O czym ty mówisz? Ludzie w XVIII wieku umierali z głodu. Tak naprawdę demonizowanie XIX w. przez to, że ktoś zyskał mniej (ale zyskał) i stosowanie standardów z XX w. to jest coś po prostu paskudnego.
Czemu nie porównasz losu tych ludzi z losem ich dziadków albo pradziadków? Zdajesz sobie sprawę w ogóle, że mogli się zbuntować właśnie przez ten "wyzysk," bo wcześniej byliby zbyt słabi z głodu żeby cokolwiek zrobić?
Jesli mam byc szczery, to jesli mam wybor umierac z glodu a zapierdalac caly dzien tylko po to, by dalej zapierdalac to sam zdecyduje sie na samobojstwo. Nie ma wiec zadnej roznicy pomiedzy tymi stanami. Oba pokazuja niesprawiedliwy podzial dobr i jego skutki.
Kefir kapitalizm zwiekszyl ten proceder, rozwoj mysli socjalistycznej zmienil ten stan rzeczy.
Zmieniony 2015-02-08 19:04:02 przez WALDEK_MSCICIEL
Ale nikt ich nie zmuszał. Oni przyjeżdżali zapierdalać, bo nie chcieli głodować. Miasto było XIX wieczne, wieś była XVIII wieczna. Migracja odbywała się w jednym kierunku.
A to że ty teraz, nie rozumiejąc nawet co to jest praca fizyczna wydajesz takie osądy... człowieku, patrz wyżej, 200 lat temu samo przeżycie nie było ani łatwe, ani oczywiste.
Zmieniony 2015-02-08 19:05:42 przez SeXyWombaT
Nie bylo latwe przez niesprawiedliwy podzial dobr. To jest jedyna i wylaczna przyczyna tego stanu rzeczy. Dzisiaj podzial jest bardziej sprawiedliwy, niestety w Polsce wciaz mamy nierownosci. Pracodawcy klamia, ze nie stac ich na podwyzki a ceny mamy jak na zachodzie. Zarcie w macu kosztuje tylko co na zachodzie, ale zarobki 5x mniejsze. Polski rzad nie ma jaj, aby podwyzyc pensje minimalna. Trzeba powiedziec wprost, praca nie jest wykonywanie okreslonych czynnosci za grobowa stawke. Praca jest dopiero wtedy, gdy dochod z niej uzyskany pozwoli na godne zycie (nie przezycie). Jak ktos mowi, ze w Polsce jest praca a ma na mysli prace za 8zl na godzine to klamie. To nie jest praca tylko wyzysk. Zas praca za 5zl i ponizej to niewolnictwo.
Ah. Życie w epoce pre-industrialnej było trudne przez podział dóbr. Ok. GG WP, daję /FF.
Niewolnictwo, feudalizm i kapitalizm sa jak bracia. We wszystkich dobra byly niesprawiedliwe dzielone, w tych pierwszych odbierano rowniez wolnosc osobista. W kapitalizmie zas tworzono mit wolnosci, bo bylo sie niewolnikiem z wyboru...
sprawiedliwie nie znaczy równo
alo co Ty tam wiesz. Skoro waldek po zjedzeniu 3 kanapek jest najedzony to znaczy, że Ty też nie powinieneś mieć więcej niż 3 kanapki dziennie. Inaczej jaka to by była sprawiedliwość?
:)
Zmieniony 2015-02-08 19:50:29 przez GwiGwi
Czy to też kapitalizm?
http://historia.wp.pl/opage,4,title,Prywatna-kolonia-Leopold...
" Pochodzący z dynastii Koburgów król stał się tym samym pierwszym na świecie prywatnym właścicielem kolonii. I to 76-krotnie większej od Belgii. "
To jak już filmikami rzucamy... tak kończą waldki:
https://www.youtube.com/watch?v=BFeElg5hf_A
Btw, Mel Gibson krzyczał FREEEEDOOOOM a nie SOOOOCIALIIIISM, traktorowa mendo.
Zmieniony 2015-02-08 20:16:51 przez SeXyWombaT
W 244 WALDEK_MSCICIEL napisał:
[Pokaż]
- - - - -
"Koncowka XIX i poczatek XX wieku to okres w ktorym trzeba bylo zapierdalac caly dzien a i tak na nic nie bylo stac"
-The average annual income (after inflation) of nonfarm workers grew by 75% from 1865 to 1900, and then grew another 33% by 1918.
-In the fast-growing industrial sector, wages were about double the level in Europe
-27.5 million new arrivals between 1865 and 1918 (na pewno przyplywali po to, zeby zapierdalac caly dzien i nie móc nic kupic)
-Udział amerykańskiej gospodarki w produkcji światowej wzrósł z poziomu 7% w 1840 do 23,3% w 1870.
srednie zarobki w dolarach na godzine w tartaku:
http://www.nber.org/databases/macrohistory/rectdata/08/a0805...
srednie zarobki w dolarach na godzine w drukarni:
http://www.nber.org/databases/macrohistory/rectdata/08/a0805...
srednie zarobki w dolarach na godzine w biurze:
http://www.nber.org/databases/macrohistory/rectdata/08/a0804...
srednia cena 100 funtów swiniaka:
http://www.nber.org/databases/macrohistory/rectdata/04/m0400...
srednia cena 8 galonów kukurydzy:
http://www.nber.org/databases/macrohistory/rectdata/04/m0400...
no rzeczywiscie, na nic ich nie bylo stac, pewnie przymierali glodem :|
idz przybij sobie piateczke z niedojebem solo, chyba obaj pobieraliscie wiedze o historii gospodarki stanów z rosyjskich podrecznikow.
- - - - -
"Pod koniec XIX wieku do pracy szly juz dzieci"
- po pierwsze, przez calą historie ludzkosci dzieci pracowaly, a 12 latki zachodzily w ciaze. wlasnie pod koniec XIX wieku zaczeto od tego odchodzic. po drugie - teraz w azji i afryce pracuja, jak rozumiem, tylko dojrzali?
- - - - -
"Ojciec rodziny zyl tylko po to, aby pracowac, zeby wlozyc cos do gara."
- po pierwsze ten jeden ojciec mogl zapewnic byt rodzinie ze swojej jednej pensji. po drugie - teraz, jak rozumiem, zyje sie po to, by pobierac zasilek?:)
- - - - -
"Teraz nie trzeba robic nic i ma sie wszystko potrzebne do wyzycia."
- a to ciekawe dlaczego lewaczki twojego pokroju wciaz chcą redystrybuowac cudze bogactwo, skoro kazdy nierób moze lezec do gory brzuchem i "miec wszystko potrzebne do wyzycia"?
Zmieniony 2015-02-08 20:29:26 przez _dbm
_dbm, muszę ci przekazać swoje uszanowanko.
*uszanowanko*
... oto mój szacunek dla ciebie, miażdż te kurwy lewackie póki masz zdrowie bo ja już nie mogę tak często :/
najlepsze jest to, że obecne dzieci kapitalizmu to rekordowa młodzież żyjąca w piwnicy u starszych. albo na cienkim wikcie żołnierza korporacyjnego. wiem, że nie jest to częste pośród użytkowników nw, ale jednak- takie są realia.
stąd to zamieszanie z pizzami
gg no re :D waldi wypierdalaj do piachu
http://goo.gl/6Af7Zo
Bylo juz. Jak widac po 1950 wzrost byl rownie szybki jak w 1820-1900, mimo ze podatki byly 3 razy wyzsze niz jeszcze za nazistowskiego liberala w latach 1939-1945. Wysokie skoki PKB per capita wiaza sie z rewolucja technologiczna.
Aha, a co do tego, ile mozna bylo kupic za pensje robotnika w 1820 i XXI w:
http://goo.gl/2Dnopu Stosunkowo dobry stan robotnikow w USA zawdzieczac mozna wylacznie demokracji, ktora zastopowala rozwoj skrajnego kapitalizmu. Ale przeciez krul pragnie monarchii, mimo, ze trzej najwieksi monarchowie XX wieku czyli Hitler, Stalin i Mao Tse Tung jasno pokazali, ze nie ma prawa istniec w ogole jakakolwiek zmiana dyskusji o zmianie z ustroju demokratycznego, bo te setki miliony ofiar nie moga isc na marne.
Pochwal sie lepiej danymi z Europy, tak pieknie wowczas nie bedzie. Warto tez wspomniec, ze te dane prawdopodobnie odnosza sie wylacznie do bialych osob. Watpie, aby uwgzledniano w nich afroamerykanow, ktorzy zyli w calkowitym ubostwie.
Nie rozumiem po co odpisywać temu debilowi. Korzysta z pojęć których nie rozumie jak na typowa kobietę przystało. Najbardziej rozpirrdala że dostaje kasę za pisanie tych marnych bredni. Pytanie Kto mu płaci.
Na plackow takich jak ten polecam ignore i podłużne odnoszenie się do tego co nagryzmoli. Np @251 stek bzdur fla lewakow.
#265
To nie jest broń A. Broń A przy takiej odległości (nawet taktyczna):
- spowodowałaby, że zrobiłoby się na chwilę jasno
- uszkodziłaby wzrok operatorowi kamery + każdemu kto w tamtą stronę patrzy (i to nie są jaja, to dosłownie tak działa - patrzysz na wybuch nawet taktycznej w nocy = wojnę atomową spędzasz z psem przewodnikiem, o ile masz farta dostać psa)
- spowodowałaby ogromny pożar okolicznych lasów.
Poprzedni filmik tego typu dostał mega dobry research i okazało się, że rozbija się na nim SU-25 czy tam jakiś inny samolot bojowy. Co tutaj pizło nie wiem, wiem natomiast, że to nie atomówka, bo to ma znacznie większe konsekwencje.
Zmieniony 2015-02-09 01:09:28 przez SeXyWombaT
Podobno to rakieta Toczka-U ktora uderzyla w poklady amunicji czy tam jakiejs chemii.
Ruscy juz dra koty, ze UKR uzyla bomby atomowej.
Zmieniony 2015-02-09 01:31:24 przez Pidiiinne
"To jest efekt kapitalizmu sterujacego demokracja. Wstaw sobie jakikolwiek inny ustroj, w ktorym chciwosc jest nagradzana wladza i wyjdzie Ci to samo. Czy to bedzie demokracja, czy komunizm. Bo w komunizmie tez na gorze siedzieli tacy, co mieli wiecej, tylko w inny sposob sterowali ludzmi."
"Zalozmy, ze zaprojektujesz republike idealna. Ale kazde prawo mozna zmienic i z czasem, jak dzisiaj widzimy, najszczytniejsze idee (ojcowie zalozyciele USA) doprowadzaja do kurestwa (dzisiejsze USA), jesli sa drążone systematycznie kroplami chciwości."
Poniewaz prawdopodobnie nigdy nie widziales na oczy atlantyku porownania mentalnosci zrodzonej przez lata kapitalizmu i socjalizmu
https://www.youtube.com/watch?v=438sGy9IE58
Znieczulica i obojetnosc jest domena wszystkich socjalistycznych krajow. Dzieje sie tak dlatego, ze ludzie sa przeswiadczeni o tym, ze panstwo magiczna rozdzka rozwiazuje wszystkie problemy i ich ingerencja jest zbedna. Zwroc uwage na ostatnia dyskusje na temat WOSP i pojawiajacy sie tam argument jakoby Orkiestra byla zbedna, bo "panstwo" powinno zadbac o dostarczenie sprzetu.
Prawdopodobnie argumentem jaki uzyjesz beda kraje skandynawskie. Owszem, tam mentalnosc jest inna, a w Danii do niedawna mozna bylo zostawic rower bez zabezpieczen i nikt go nigdy nie ruszyl. Zauwaz jednak, ze tam zaszczepiono socjalizm juz wtedy gdy tego typu mentalnosc byla powszechna, a nie na odwrot.
W Polsce pokutuje mit biednych, dobrych, skromnych ludzi ktory wynika ze zmieszania komunistycznej propagandy z wykolejona interpretacja Pisma Swietego. Rzeczywistosc jednak jest calkiem inna. Wynika to z wychowania opartego o przekonanie, ze cos nam sie nalezy za darmo oraz wszyscy sa rowni. Gdy to przekonanie zderza sie z brutalna rzeczywistoscia, a zaden system nigdy nie wyrowna przepasci jaka dzieli ludzi ze wzgledu na pochodzenie, wychowanie czy genetyke powoduje to agresje, frustracje i znieczulice.
Ludzie potrzebuja satysfakcji i spelnienia wynikajacego z realizowania wlasnych celow. Problem w tym, ze ludzie nie chca nic w tym celu zrobic. Gornikom w glowie nie miesci sie, ze moga sie wyprowadzic czy zmienic zawod. Wystarczy porownac ile razy przecietny amerykanin przeprowadza sie w swoim zyciu z podobna statystyka w Polsce.
Co wiecej, wiekszosc koszmarow USA z ktorymi mamy obecnie do czynienia wynika z wlasnie proby wprowadzenia na nasz grunt socjalistycznych bzdur - kontrola ludzi "dla ich dobra", wtracanie sie panstwa w sprawy gospodarcze etc.
Zmieniony 2015-02-09 05:32:18 przez iluvsmygun
Dajcie jeszcze linki do wykresów o stanie posiadania, rozwoju kulturalnego i spełnienia seksualnego wczesnokapitalistycznych XVII-wiecznych, XVIII i XIX-wiecznych środowisk LGBT i temat będzie kompletny.
Iluvs zapomnial dodac, ze w USA nawet Bezdomne Nieroby sa szlachetniejsze niz w niekapitalistycznej czesci swiata.
http://www.wykop.pl/link/2303208/jak-bezdomny-wyda-100/ o kurde, to jest dosc wzruszające :> az sie lepiej poczulem z rana
dla porownania opowiem Wam, jak za malolata wracałem skads z tatą, poszedlem oplacic parkomat i mialem troche drobnej reszty w reku. szlismy ze starszym chodnikiem i zapytalem go, czy moge dac te drobne cygance z dzieckiem, ktora siedziala pod scianą z tabliczką, ze zbiera na jedzenie - powiedzial, ze lepiej bedzie jak wejdziemy do cukierni i cos jej kupimy.
kupilsmy calego ładnego makowca, pewnie z 2 dychy kosztowal. moj tata daje go cygance, a ona na to:
- "ne ne, pinionce, pinionce"
moj stary jej prawie wciska tego makowca - ze masz, ze dobry, ze przeciez sie nie zmarnuje, dasz komus.
- "ne chce' i macha głową na boki
odeszlismy, ja w lekkim szok-szoku, a stary skwitowal tak - widzisz, ona tu musi zarobic dziennie kilkaset zł na mafię, ktora ją sprowadzila do polski. nie interesuje jej jedzenie, bo nie jest wcale głodna, a ten dzieciak pewnie nie byl nawet jej (co pewnie bylo prawdą, bo baba pod 60ke a malutki dzieciaczek).
takze tak...
^
Śmierdzi fejkiem ta historia. Skoro Twój ojciec taki bystry i sprytny jest, to jak to możliwe, że nie wiedział, że Cyganie jedzą gruz a nie makowce? :>
mysle, ze po prostu byl na tyle przebiegly, ze wiedzial, iz cyganka nie wezmie ciasta i opierdzielimy je za chwile sami ;dddd
nauczylem sie czegos i nawpierdalalem makowca przed obiadem - dwie pieczenie na jednym ogniu ;d
#268
Wyciales dwa moje akapity z kontekstu i zaczales pisac o czyms, co nie ma zwiazku z meritum mojej wypowiedzi :))) i to tyle slow naprodukowales na ten temat? :D
Jak pokonac Ruskich? Wysylac im kamerki gopro sami sie zabija.
https://www.youtube.com/watch?v=uRHyVT8F834jeszcze lepszy motyw- obydwie strony konfliktu kooperują, ponieważ ciągły konflikt w stanie zawieszenia jest im niesamowicie na rękę - trzyma się plebs w spolaryzowaniu i strachu.
MOŻECIE SOBIE TO WyOBRAZIĆ?
Yhym jasne, szczegolnia patrzac na rezerwy zlota ukrainy i takie tam inne malo znaczace rzeczy, no ale co tam, wazniejsze teorie spiskowe.
Zmieniony 2015-02-09 14:03:29 przez ZuluNation
Nowych postów: 118
2015-02-06 15:16:42
[#163 MegaKwik
czy ten debil skoczyl z 30 metrow na snieg?
ja to z oceną tych wydarzen poczekam az ktos skorzysta, a ktos straci.
poki co sklaniam sie do tego, ze murica probowala odciac rosje (i chiny) od morza czarnego i otaczac wrogow zgodnie ze strategią brzezinskiego. zablokowac mozliwosc obrony syrii oraz iranu i zmusic chiny do podżerania się z rosją o surowce, zeby oslabic obu przeciwników.
konflikty w afganistanie, iraku, gruzji, czeczenii i teraz na ukrainie sugerują to dosc wyraznie. mozna tez spojrzec ktoredy idzie ropa z iranu i rowniez wysnuc podobne hipotezy
https://leftwrite.files.wordpress.com/2008/08/oil-pipelines-...
oprocz tego, chiny podpisaly niedawno z ukrainą umowe na dzierzawe ziemi (3mln hektarow) pod uprawe, co z pewnoscia nie jest w smak jankesom:
http://www.pb.pl/3339657,31264,chiny-kupily-5-proc.-ukrainy
a teraz najwazniejsze - na krymie stacjonuje flota czarnomorska, ktora skutecznie przeszkodzila juz amerykanom w pacyfikacji syrii, glownego sojusznika iranu:
http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/630917,okrety-floty-cza...
zatem sprawa sie robi coraz bardziej oczywista.
us chcialy osiagnac cel odciecia krymu przejmujac rzad ukrainski w podobny sposb, w jaki dzialają w ameryce poludniowej, podjudzajac ludnosc do buntu w dązeniu do "wolnosci" i demokracji, ale ruscy bardzo szybko zareagowali instalujac sie na krymie. moze i zrobili to troche przypałowo, ale przynajmniej chronia swoje morskie polaczenie z ktorym zwiazane sa spore plany i dzieki ktoremu mogą kontrolowac sporą czesc morza srodziemnego:
http://politykawschodnia.pl/index.php/tag/flota-czarnomorska...
murica teraz napuszcza ukraincow do walki w interesie stanów, a europa wiedzac, ze tylko ubrudzi sobie rece i jeszcze moze dostac obuchem, madrze trzyma sie z dala.
zobaczymy co z tego wyjdzie, bo poki co po takim otwarciu nastąpił impas i imo nikt nie zdecyduje sie teraz na wymiane figur.
Zmieniony 2015-02-09 15:08:00 przez _dbm
Amerykanie tak czy siak rączki zacierają. Utrudnili życie Ruskom i utrudnili życie Europie.
Pocieszające jest jednak to, że dzięki takim akcjom zantagonizują sobie jeszcze więcej krajów i w ostatecznym rozrachunku, liczę po cichu, proces deglobalizacji i tworzenia się świata wielobiegunowego przyśpieszy.
I może jednak TTIP nie przejdzie...oby.
Juz widze jak Polska wyjdzie w wielobiegunowym swiecie.
Utrudnianie zycia Ruskim jest jak najbardziej na reke Polsce.
Wypchanie USA z EU na stale zapoczatkuje ciezkie czasy dla Polski.
Chyba, ze Niemcy beda naszym dobrym opiekunem :D
"Jak widac po 1950 wzrost byl rownie szybki jak w 1820-1900, mimo ze podatki byly 3 razy wyzsze niz jeszcze za nazistowskiego liberala w latach 1939-1945"
byczku po czesci masz racje. po 1950 byl wzrost PKB i podatkow - i nie tylko PKB i podatkow ;)
http://www.treasurydirect.gov/govt/reports/pd/histdebt/histd...
dla porownania 1850-1900:
http://www.treasurydirect.gov/govt/reports/pd/histdebt/histd...
zauwaz ze gigantyczny wzrost dlugu wiaze sie bezposrednio z wojną domową, jednak poza nią dlug nie rośnie w duzym tempie, a przez sporą czesc tego czasu wrecz spada.
opowiesz byczuniu skad wziely sie te roznice w narastaniu zadluzenia? no wez, przeciez wiem, ze wiesz! :)
ciekawostka: dzisiejszy dlug wynosi 18,125,876,697,430.99 zatem przez ostatnie 15 lat wzrosl prawie czterokrotnie! :D smaczek w ciekawostce:
http://www.federalreserve.gov/faqs/currency_12773.htm
no rzeczywiscie, tak samo sie rozwija gospodarka jak w XIX wieku, troluszku byczuszku
Jak Ukraińcy się drugi raz w kotle dadzą zamknąć po takim oczywistym setupie to powinni się po prostu poddać i przyłączyć cały kraj do Rosji >_> Te głupki się nic nie uczą na błędach, nie sądziłem że jest na świecie coś bardziej chciwego, głupiego i niekompetentnego niż polski urzędas, a okazuje się że ukraiński urzędas jest w tych kategoriach pod każdym względem mocniejszy xd
KEFiR
Moze wyjsc calkiem dobrze, jak zamiast lizac dupe bankrutom pedałującym pod przewodnictwem czekoladowego krola oprze sie na wspolpracy z gospodarkami, ktore maja potencjal na jakis rozwoj, albo przynajmniej probuja zachowac pozory rozsadku w spirali zadluzenia.
Zmieniony 2015-02-09 22:50:22 przez Merlin[7th]
Ale czy te gospodarki beda chcialy rozwoju Polski? I o jakie gospodarki oprocz niemieckiej Ci chodzi? Jak taka nowa wspolpraca mialaby wygladac?
nie ma czegoś takiego jak Polska ...
jest kurwidołek z namiestnikami - slave masterami, którzy się przygotowują znowu (kurwa!) do wyborów.
ostatnie parę postów przypomina mi studio sport z gmochem i gdybanie przygłuchych dziadków, panowie. Niektóre dzieci małe wiedzą już, że telewizja kłamie.
W ogóle kurwa znajdź tu robotę na cztery lata z podróżami gratis jedyne żeby strugać głupa. A tu ludzie na śmieciówach jak jeden mąż.
To jedynie kurestwo w zawoalowanej formie może być.
Edit: A czemu nie ma tematu o Grecji? O tym co się tam dzieje? Powiem wam czemu- bo nawet nie mieliście okazji usłyszeć co jest grane. Ani kurwa słowa. Żyjemy w kordonie informacyjnym, PR jest wszystkim. I taki damage control i spin ukraiński, gadanie non-toper o tym, że Putin taki sraki bla bla. Amerykanie jak zwykle cudowni. Jak się od dzieciaka naoglądało filmów o wyzwolicielach WW2 i superbohaterach amerykańskich to nigdy się nie podniesie ręki na aryjskiego neonazistę. Choćby mentalnej ręki.
Zacznijcie robić coś co ma jakąś wartość, wymierną. Hodować coś. Jakieś gastro pozyskiwać. Szyć. Uczcie się. Organizmów. Funkcjonowania ciała. Ogółem: tego jak co funkcjonuje. Bądźcie mądrzy, a nie ogłupiali papką, którą serwują z TV i MSM neta. Zadbajcie o kondycje. Nie jesteście cebulakami żadnymi, Polaczynami, januszami- tylko normalnymi wartościowymi ludźmi. To amerykańska ofensywa kulturalna chce zrobić wszystkich podległymi. Nienawidzę tego, nie cierpię- że ludzie mogący zrobić coś pięknego oglądają te ich szopki na pokaz, akcje fałszywej flagi i dołują się, że nigdy nie będą tacy super. Macie hajsy czy nie macie; to nie będzie się liczyć. Czy to będzie slo-motion czy nagłe boom, prawdziwe umiejętności się przydadzą. Zaradność, kondycja, siła. Duch. Fearmongering? Może. A może głos rozsądku.
Tu nic nie jest tym, na co wygląda. (Nothing here is what it seems.)
http://liveuamap.com/en/2015/9-february-commander-of-kryvbas...
ukraińcy tracą drogę do Debalcewa, ruscy prowadzą nalot na ukraińskie pozycje za pomocą SU25
Luz zbudowales juz swoj bunkier?
Zaczalbym od czepka na glowe ze sreberka po czekoladzie =]
Zmieniony 2015-02-09 23:49:58 przez KEFiR
sprawa polska jest taka, że oglądałem właśnie klasyczny tearjerker w wiadomościach. Oczywiście, Juszczenko był proUS, Janukowycz nie, Jatseniuk i Poroszenko- znowu prozachodni. Tak jak i nasze spedalone władze.
Ciekawe kiedy to do nas dojdzie xd
Myslicie ze lepiej spieniezyc hajs w dolce i trzymac w skarpecie czy sielankowo trzymac na koncie? :D
Zmieniony 2015-02-10 19:07:40 przez grafLer
oby nie jutro, bo mam ważne zebranie managementu w sprawie karty multisport.
EJ 14 lutego som walentynki nie mogom tego zrobic!
zobaczcie tą listę i powiedzcie mi kurwa skąd takie stanowisko naszego rządu w sprawie Ukrainy ?
AKCJA Kopiuj/Wklej z kalendarium II wojny światowej - Polska z Wikipedii !
1942
• 25 maja – 270 Żydów zostało rozstrzelanych w Kiwercach na Wołyniu przez niemieckie SD i żandarmerię oraz policję ukraińską.
• 24 grudnia – około 60 Polaków zostało zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów we wsi Połonka na Wołyniu.
• 15 maja – w Klewaniu na Wołyniu oddziały niemieckie i ukraińskie rozstrzelały wszystkich miejscowych Żydów (ok. 1500 osób).
1943
• 9 lutego – oddział UPA dokonał mordu polskiej ludności we wsi Parośla I na Wołyniu.
• 7 marca – około 130 osób zginęło w czasie pacyfikacji wsi Kaszyce na Podkarpaciu przez oddziały niemiecko-ukraińskie.
• 26/27 marca – w nocy grupa powstańców UPA dokonała masakry ponad 180 Polaków we wsi Lipniki na Wołyniu. Z rzezi został ocalony przez ojca 1,5-roczny Mirosław Hermaszewski.
• 8 kwietnia – rzeź wołyńska: 130 Polaków zostało zamordowanych przez UPA i ludność ukraińską w osadzie Brzezina w powiecie sarneńskim.
• około 600 Polaków zostało zamordowanych w Janowej Dolinie na Wołyniu przez ukraińską grupę powstałą z połączenia sił UPA, kolaboracyjnej policji ukraińskiej i tzw. „czerni” (okolicznego chłopstwa).
• 3 Maja - 53 osoby zginęły w wyniku ataku oddziału nacjonalistów ukraińskich na wieś Kuty na Wołyniu.
• 18 maja – żandarmeria niemiecka i formacje ukraińskie dokonały pacyfikacji wsi Szarajówka koło Biłgoraja, podczas której 58 mieszkańców wepchnięto do kilku domów i stajni i spalono żywcem.
• 24 maja
• rzeź wołyńska: 170 osób zostało zamordowanych przez UPA we wsi Niemodlin w powiecie kostopolskim.
• 27 maja (lub 26 maja) – rzeź wołyńska: 126 Polaków zostało zamordowanych przez grupę ukraińskich nacjonalistów we wsi Niemilia na Wołyniu.
• 11 lipca – kulminacja tzw. rzezi wołyńskiej, odziały OUN–UPA i wiejska ludność ukraińska zamordowali kilka tysięcy Polaków.
• 25 grudnia – ponad 40 Polaków zostało zamordowanych przez UPA w Janówce.
1944
• 13 lutego – UPA dokonała mordu polskich mieszkańców wsi Łanowce na Podolu.
• 17/18 lutego – w nocy UPA dokonała mordu około 200 Polaków w Ludwikówce.
• oddział UPA dokonała mordu 55 mieszkańców Markowej (powiat podhajecki).
• 22/23 lutego – oddział UPA dokonał w nocy mordu 131 Polaków w Berezowicy Małej w województwie tarnopolskim (obecnie na Ukrainie).
• 28 lutego – Batalion 4 Pułku Policji SS i Ukraińska Powstańcza Armia zmasakrowały ludność polską we wsi Huta Pieniacka. Zamordowano 800 – 1200 osób.
• 28/29 lutego – w nocy, oddział UPA z pomocą ludności ukraińskiej dokonał rzezi na 156 polskich mieszkańcach wsi Korościatyn na Podolu.
• 7/8 marca – w Bednarowie koło Stanisławowa oddział powstańców z UPA dokonał w nocy mordu 250 Polaków.
• 9 marca – co najmniej 58 Polaków zostało zamordowanych przez oddział powstańców UPA we wsi Szerokie Pole w byłym województwie stanisławowskim.
• w Bełzu (miasto obecnie na Ukrainie) oddział UPA dokonała mordu ponad 100 Polaków.
• 27 marca – ukraińskie oddziały 14. Dywizji Grenadierów SS i Wehrmachtu dokonały brutalnej pacyfikacji wsi Smoligów w powiecie hrubieszowskim. W wyniku całodziennej walki zginęło 300 Polaków (w tym większość cywilów) oraz 50 Ukraińców i Niemców.
• 29/30 marca – w nocy oddział powstańców UPA dokonał mordu na 56-140 polskich mieszkańcach wsi Wołczków koło Stanisławowa.
• 1 kwietnia – we wsi Poturzyn koło Tomaszowa Lubelskiego żołnierze z 14. Dywizji Grenadierów SS wraz z pododdziałem UPA dokonali mordu na 162 Polakach.
• 5-7 kwietnia – w Pawlikówce w dawnym województwie stanisławowskim grupa powstańców UPA dokonała mordu na 124 Polakach.
• 6 kwietnia – co najmniej 38 Polaków zginęło w ataku oddziału UPA na wieś Sołotwina na Podolu.
• 6/7 kwietnia – we wsi Moosberg w dawnym województwie lwowskim w nocy oddział powstańców UPA dokonał (według raportów polskiego podziemia) mordu na 31 Polakach. Według zeznań świadków ofiar było 160 lub ponad 200.
• 7 kwietnia - w Pyszówce w dawnym województwie lwowskim w wyniku nocnego napadu powstańców UPA zginęło 52 Polaków.
• oddziały UPA i SKW dokonały masakry ponad 100 Polaków we wsiach Hucisko i Miedziaki w powiecie bóbreckim w byłym województwie lwowskim.
• 16 kwietnia – ukraińscy żołnierze 14. Dywizji Grenadierów SS dokonali masakry od 250 do 862 Polaków w Chodaczkowie Wielkim w dawnym województwie tarnopolskim.
• 19-21 kwietnia – rzeź wołyńska: UPA dokonała masakry ok. 200 Polaków i polskich Ormian w Kutach.
• 22 maja – oddział UPA przy pomocy ludności ukraińskiej dokonał masakry 120-145 Polaków w Bryńcach Zagórnych w dawnym województwie lwowskim.
5 Sierpnia - oddziały niemiecko-ukraińskie dokonały pacyfikacji Skalbmierza.
• 22 grudnia – 82 Polaków zostało zamordowanych przez UPA w Toustobabach na Wołyniu.
• 24 grudnia – 89 Polaków zostało zamordowanych przez UPA w Ihrowicy na Podolu.
• 31 grudnia/1 stycznia – zbrodnia w Uhryńkowcach (powiat zaleszczycki) popełniona w nocy przez oddziały UPA i SKW na około 150 Polakach.
1945
• 5 lutego – w Baryszu koło Tarnopola oddział UPA dokonał mordu 135 Polaków.
• 12 kwietnia – w Rakowej na Podkarpaciu oddział UPA zamordował 13 Polaków i 3 Ukraińców.
• 17 kwietnia – oddziały OUN i UPA dokonały masakry około stu Polaków w Wiązownicy.
To teraz zrób taką samą listę z tym co robili nam sami Niemcy w latach 39-45 (ale może też być wcześniej) i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego tak teraz lubimy (Polacy i kolejne rządy) Niemców.
Roznica jest taka, ze UPA istnieje nadal i jej flage mozna bylo zobaczyc wielokrotnie podczas roznych demonstracji w ciagu ostatniego roku, a o sympatiach do niej roznych wspolczesnych ukrainskich politykow jest glosno w niezaleznych mediach.
Bo w naszym rządzie same sprzedawczyki.
Ukraina od 8 lat utrzymuję embargo na nasze mięso i nie chce znieść do dnia dzisiejszego a my tak się za nią stawiamy i dodatkowo pyskujemy.
Na końcu wyjdzie tak, że Rosja utoruje sobie drogę lądową do Krymu, nastanie pokój Niemcy i Francja, będą miały dobre układy i wymianę handlową a Polska pozostanie z drogim gazem, blokadą owoców, wieprzowiny itd..
Zmieniony 2015-02-11 10:08:03 przez GoHsT
#307 Niemcy przynajmniej potępieją to co robili w WWII, a na Ukrainie do władzy doszli banderowcy.
JA CIEPIERDOLE !
https://www.facebook.com/EuropaWolnosci/photos/a.29180275097...
czy to znaczy, że polscy politycy wstawili się za ukraińcami, którzy w nieodległej przeszłości wymordowali naszych rodaków, a których dzisiejsze rządy popierają militarne działania rosji ? oco tu kurwa wreszcie chodzi ?
Ukraina nas strolowała ?
Jak widzę postępowania tych naszych polityków na przestrzeni lat to odczuwam marazm związany z ich debilizmem i idiotyzmem.
Czuję wewnętrzną frustrację z tego powodu że moim pięknym krajem, i narodem z którego się wywodzę i przez co który kocham, rządzi banda prostaków którzy działają na niekorzyść mojego Państwa.
:(
#307 ja sobie takich pytań nie zadaje, jak TY to robisz to zrób sobie taką listę...
Tu chodzi o sprawę Ukrainy a nie Niemców
Przecież nasi politycy schylają się po mydło od dawna :) Kilka miesięcy temu sama kopaczowa powiedziala, ze nie powinno sie określać zbrodni na wołyniu mianem ludobójstwa po to aby nie psuć naszych obecnych relacji z ukraińcami :D
przecież nic co oni mówią nie jest tym co 'my' byśmy powiedzieli, bo oni już od dawna nie są 'nami' i wypełniają tylko rozkazy z wierchuszki TPTB (the powers that be). Mówiąc krótko, nie ma czegoś takiego jak rząd polski, są slave-masterzy.
Zabawne, że z zamachem stanu w kijowie grupa amerykanów poobsadzała ważne strategicznie miejsca, jak np.: syn joe bidena w radzie burisma holdings.
Euro jest przedłużeniem ramienia amerykańskiego wpływu w Europie, z czym są bezpośrednio spartnerowane Niemcy. Kiedy nacje peryferyjne kreowały po przejściu do unii monetarnej ogromny deficyt, Niemcy rosły w siłę i były zawsze na plus.
Filmik, który wrzuciłem wyżej mógłby powtórzyć się także przy okazji draftu w Polsce. Jako myślący ludzie powinniśmy się starać antywojennie i przede wszystkim anty-euro, bo kopaczowa wypełniająca instrukcje tuskokurwy z brukseli będzie chciała przeforsować euro bez referendum.
Dlatego tak ważne i arcyciekawe są wydarzenia ostatnich dni w Grecji. Jaja są jak berety. Kino oko.
pozdrawiam
#314 rozumiesz sam to co piszesz ?
owszem. Konstruktywna krytyka?
Niemcy niby rozliczyli sie z hitleryzmu ale wiekszosci(mniejszych) zbrodniarzy nikt nie ruszal. Nawet czlowiek ktory wydal rozkaz wymordowania mieszkancow Woli przez wiele lat burmistrzem(jesli dobrze pamietam) jakiegos malego miasta.
Widzialem na fb, ze zatrzymano kilkudziesieciu dzialaczy zlotego switu? Co zrobili i co to za organizacja?
Zmieniony 2015-02-11 12:59:26 przez KEFiR
może i przegrali II wojnę światową, ale niemiecki kapitał oraz filozoficzno-duchowy konstrukt w postaci niemieckiej, protestanckiej pazerno-solidnej mentalności przetrwał i zawładnął europą.
terefere kuku
Luz powiedz mi o co chodzi z tym zlotym switem. Podobno jestes ekspertem.
Litwa dostarcza bron na Ukraine. ;o
#311 wyobraź sobie że Polską nie rządzą Polacy i nagle wszystko nabiera sensu.
#320 co konkretnie? Ma 17 przedstawicieli w greckim parlamencie, swoją hiszpańską filię i jej rzekomy członek zamordował komunistycznego rapera, co podobno było set-upem. Stało się to za rządów Samarasa. Golden Dawn działa także w Nowym Yorku, ma tam radio i swój oddział, co jest także dosyć dziwne. Obecna partia z większością, Syriza, jest im nieprzychylna i demonstrowała ongi z partią komunistyczną Grecji (tak, marksizm-leninizm) przeciwko im. To normalne, że w momencie kryzysu ekonomicznego (oczywiście) i ogromnej frustracji rosną poparcia dla partii skrajnych, które odwołują się do prostego światopoglądu i kultu siły, żerują na strachu i ksenofobii.
a to znacie? z ukraińskiego podwórka
http://www.channel4.com/news/ukraine-mccain-far-right-svobod...Uwielbiam tą rosyjską propagande, ze Rosjanie walcza z banderyzmem na Ukrainie hehe.
Bandera był zbirem i ludobójcą, ale przypomnijcie sobie lekcje historii i czy przypadkiem Jeremi Wiśniowiecki w podrecznikach od polskiej historii nie jest przypadkiem przedstawiany pozytywnie? A no jest.
Polacy i Ukraińcy maja bardzo dużo złego za sobą, ale jeśli Ukraina kiedys wyjdzie z tego konfliktu obronną ręką, to będziemy mieli potężnego partnera i do tego w chuuuuuj daleko od Rosji.
nie pierdol, bo siejesz zamęt.
http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/ukraina-czeka-na-wieksze-pie...
versio interlinearis
oto prawdziwy agresor.
Zmieniony 2015-02-11 17:59:16 przez Luz
Sil-AFM-
Polski rzad prowadzi strategie miedzymorza z poparciem USA ( im tez to jest na reke), to ze 70 lat temu wyrzneli iles tam tysiecy Polakow nie ma zadnego znaczenia. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze albo bedziemy to ciagnac albo zostaniemy calkowicie zwasalizowani a byc moze przestaniemy istniec jako "niepodlegly" kraj.
Jakie miedzymorze ludzie xddddd Nie dopuszczaja nas do rokowan, Niemcom to nie jest na reke. Nie jestesmy w stanie ogarnac wslasnego podworka, a mamy organizowac jeszcze wiekszy teren? Dodatkowo ponoszac wszelakie koszty polityczne i ekonomiczne z tym zwiazane? Liderowanie nie polega na rozkazywaniu tylko braniu na siebie najwiekszego ciezaru. Dlaczego USA szefuje NATO? Poniewaz najwiecej biora na swoje barki....
Dodatkowo nie widze woli wspolpracy i poswiecen ze strony pozostalych krajow. Co Polska moze im zaoferowac czego nie maja Niemcy/Rosja?
Zmieniony 2015-02-12 14:10:31 przez KEFiR
kornych i gorliwych sługusów
jakieś porozumienie o podziale ukrainy miało miejsce
może ktoś kto coś konkretnego wie o tym tu napisać?
#329
"Dodatkowo nie widze woli wspolpracy i poswiecen ze strony pozostalych krajow. Co Polska moze im zaoferowac czego nie maja Niemcy/Rosja?"
Uniezależnienie się od Niemiec i Rosji. Problem w tym, że nasi politycy są niepoważni i nie reprezentują naszej racji stanu tylko interesy innych państw, a nasz kraj jest kompletnie niewiarygodny. Po co ktokolwiek miałby rozmawiać z Polakami mogąc rozmawiać z Amerykanami albo Niemcami? Jak się załatwia poważne sprawy, to się gada z hrabią, a nie z lokajem :>
Zmieniony 2015-02-12 20:05:53 przez SeXyWombaT
Zawieszenie broni de facto zerwane, aż żal patrzeć na czołgi jako mobilna artyleria a nie miażdżąca siła bojowa.
Jak taki żal, to dlaczego jeszcze nie ma o tym osobnego tematu?
Ruscy podjeżdżają ciężkim sprzętem pod granicę Ukraina/Krym.
no popacz a podobno już tam są. czy nie są? Czy to może fotoszopowane zdjęcia z gruzji z 2008? Niee....
Podobno Ruscy nie nalozyli sankcji na czekoladki Poroszenki xd PRawda to? Tacy specjalisci od wojny celnej.
W 338 JohnnyAmerica napisał:
[Pokaż]
ja pierdole, co wy nie powiecie
podjeżdżają pod granicę z ukr/krym - 2 front?
Ukraina: Rosja koncentruje wojska na północy Krymu
18 wrzesnia 2014
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-rosja-koncentruje-wo...
<zamyka lodowke>
ej, to jest bardzo interesujące!
TruthDig video: "Has the IMF Annexed Ukraine?" Michael Hudson explains...
Posted on Feb 14, 2015
Michael Hudson, an economist at the University of Missouri-Kansas City and author of the upcoming book “Killing the Host: Financial Parasites and Wall Street’s War on Capitalism,” says the terms attached to the loans made by the IMF to Ukraine are likely to turn its people into penniless serfs of international banks.
In the video above, Sharmini Peries at The Real News Network asks Hudson, “In a recent interview [by former State Department official James Carden] published in The National Interest magazine you said that most media covers Russia as if it is the greatest threat to Ukraine. History suggests that the IMF may be far more dangerous. What did you mean by that?”
Hudson responds, “Well, the terms on which the IMF make loans, first of all, are based on austerity. The terms require more austerity and a withdrawal of all public subsidies. Now, you have the Ukrainian population absolutely devastated. The only result of the IMF’s austerity program, the conditions that it’s laying down for making loans to Ukraine, is you have to repay the debts, but you don’t have the ability to repay the debts. So there’s only one way to do it, and that’s the way that we’ve told Greece and other countries to do. You have to begin selling off whatever you have left of your public domain. Or you have to have your leading oligarchs take on partnerships with American or European investors so that they can buy out into the monopolies in the Ukraine.
“So essentially, the IMF has a two stage, one-two punch. Punch number one is: ‘Here’s the money, now you have to repay us after cutting back public spending and causing a depression.’ The two punch is: ‘Oh, you can’t pay us? I’m sorry that all of our projections are wrong.’
“And the IMF has been wrong on Ukraine year after year. Almost as much as it’s been wrong on Ireland and on Greece. So now the real problem is: what is Ukraine going to have to sell to pay off the foreign debts that it gets for having waged a war that’s devastated an economy. Well, the main things that foreign investors want are Ukrainian farmland. Monsanto has been buying into Ukraine, but Ukraine has a law against alienating its farmland and agricultural land to foreigners. As a matter of fact, its law is very much the same as what the Financial Times reports that Australia is wanting to do today: to block Chinese and American purchases of farmlands. The IMF’s position is: ‘You have to dismantle public regulations against foreign investment and you have to dismantle consumer production and environmental production regulations.’
“In other words, what is in store for Ukraine is a neoliberal policy that’s guaranteed to actually make it even worse. And in that sense, finance is war. Finance is a new kind of warfare using finance and forced selloffs in the IMF as a new kind of battlefield. I’m not sure how all of this is going to really help Ukraine, and it promises to lead to yet another crisis down the road, very, very quickly.”
"Warunki według których IMF udziela pożyczek, bazują głównie na surowych cięciach, wręcz ascetycznych. Założenia wymagają wielkich oszczędności, szczególnie w sektorze publicznym. W tym momencie populacja Ukrainy jest totalnie zdewastowana. Jedyną konsekwencją owych pożyczek, jest konieczność spłaty długu, ale bez jakiejkolwiek możliwości jej spłaty. Zostaje więc tylko jedna droga zapłaty- i to droga, którą ma podążać Grecja i inne kraje- wyprzedaży wszelkich zasobów domeny publicznej, jakie ci zostały; lub partnerstwa z Euroamerykańskimi oligarchami, tak by mogli wkupić się do intratnych ukraińskich monopoli. W zasadzie, działania IMF są dwuetapowe. Pierwszy etap- oto pieniądze, teraz masz spłacić dług przycinając wydatki w sektorze publicznym (edukacja, służba zdrowia etc.). Drugi etap- cóż, nie możesz zapłacić? Przepraszamy, że nasze projekcje, przewidywania przy ustalaniu kredytu (bad loan-zła pożyczka) były złe.
A MFW (IMF) mylił się co do Ukrainy rok po roku. Prawie tak samo jak w Grecji i Irlandii. Teraz pytaniem jest- co Ukraina będzie musiała sprzedać, by spłacać pożyczki, skoro znajduje się w stanie wojny, która (mniejsza o to kto tę wojnę kurwa mać sprowokował, sprokurował i wykreował KURWA- przypis mój) poważnie okalecza ekonomię. Najważniejsze, na czym zależy zachodnim inwestorom, to ziemia, a więc IMF rozkazuje - okroić/rozmontować publiczne regulacje/prawo dot. zagranicznego wykupywania ziemi, rozmontować regulację produkcji i ekologiczne produkcji regulacje. (By wielki kapitał jak np monsanto mogło wjechać w Czarnoziemy- przypis mój.)
Innymi słowami, neoliberalne pomysły polityczne gwarantują, że sytuacja na Ukrainie będzie tylko gorsza. W tym sensie- finanse to wojna. To nowy sposób prowadzenia działań wojennych, używający przymusowych wyprzedaży jako nowego pola bitwy. (...)"
Proszę
Tomasz Maciejczuk
1 min · Edytowany ·
Wolontariusz Wsiewolod Kożemjako informuje, że Ukraińscy żołnierze walczący w worku debalcewskim otrzymali rozkaz zniszczenia swojego ciężkiego sprzętu wojskowego.
W świetle dzisiejszych słów Putina, #348 wygląda ciekawie
"Putin said he believed foreign weapons were already being supplied to Kiev."
http://www.reuters.com/article/2015/02/17/us-ukraine-crisis-...
nawet mainstream to przekazuje ; )
https://www.youtube.com/watch?v=OxSfnrh1l8Y zanim zsolidaryzujesz się z ukraińcami posłuchaj.
Nie śledź mnie... śledziu :P Filmik stary i już widziałem. Ubierz się w tęczę i zapierdalaj na paradę równości.
rudis trolujesz mie ciagle ; d powiedz ze tak nie myslisz
Chyba ty mnie z tymi homofobami i innymi fobami. Ja pierdolę ;d
Rosyjski generał Aleksandr Lencow, który został rozpoznany i sfilmowany pod Debalcewem, to wiceszefa wojsk lądowych. Wcześniej Lencow był widziany w obwodzie ługańskim. Jak słychać na nagraniu, opowiedział rosyjskim dziennikarzom o tym, że ukraińscy żołnierze poddają się i oddają do niewoli dlatego, że byli okrążeni siłami separatystów. Jak zauważyła agencja Unian, na mundurze Lencowa nie ma żadnych pagonów.
Przypomnijmy, że wcześniej ukraiński analityk i doradca prezydenta Petro Poroszenki Dmytro Tymczuk mówił o tym, że rosyjskie siły rzuciły swoje wszystkie rezerwy z dwóch samozwańczych republik pod Debalcewe.
Dear Georgi,
This is what I was thinking this morning:
“There is reliable information that several hundred US soldiers and mercenaries of the former private US army Blackwater, together with their NATO tanks and weapons are also encircled in Debalsevo. When they are captured and shown to the rest of the world by the Novorussian patriots in the coming days, it will become evident that the USA is an active party of this war.”
It would be splendid when the mercenaries and NATO militairy servants would be captured and shown in every news outlet they were invading Ukraine.
Dennis, The Netherlands
Kurwa Luz co Ty wklejasz? Gdzies ktos sobie wymysla jakies glupoty a Ty z tym na nw lecisz?
wziąłby już ktoś temu ułomowi perma wpierdolił, bo tego się czytać nie da
"together with their NATO tanks and weapons"
xDDDDDDDD
Zajebiste, zwłaszcza że żadna armia NATOwska by w życiu typów z Blackwater/Academi nie dopuściła nawet do palcowania swoich czołgów czy tam poważnych pojazdów bojowych, nie mówiąc już o użyciu w takich warunkach xD Przecież ta firma musiała wyprodukować własnego MRAPa, bo do wojskowych nie miała totalnie dostępu. W sumie to typ który to wymyślił musiał być albo legendarnie nieogarnięty, albo musiał być bardzo dobrym trollem. Takie gówno jest chyba nawet lepsze niż starcia US Army z kosmitami w podziemiach Area 51 w latach 80' xd
Swoją drogą to jakby faktycznie jakieś elementy US Army tam walczyły, to nawet bez wsparcia całej reszty tego całego kolosa jakim są siły zbrojne USA skończyłoby się tak, że w rejonie ich działania przeciwnik nagle straciłby środki rozpoznawcze i pojazdy pancerne, a potem by się okazało że i tak wycofali się przed 99,9% normalnych jednostek ukraińskich xd
Zmieniony 2015-02-19 01:58:22 przez SeXyWombaT
To będzie ta woja u nas, czy nie będzie? Bronek mówi, że nie będzie, to chyba luz?
Bronka nie słuchaj tylko się szkól, zbieraj sprzęt Stalkera itp :
Nie znam sie ale bedac szefem Blackwater nigdy nie wyslalbym tam swoich ludzi. Na Ukraińców nie ma co liczyć. Ruscy prawdopodobnie maja lepsze rozpoznanie/wsparcie. W kazdej chwili moga przestac sie pierdzielic i wjechac tam jak do siebie...
ponoć nawet parę tysięcy zabitych ukrainskich zolnierzy w debalcewie. musieli tez tam zostawic kilkaset tysiecy ton sprzętu i amunicj
ja juz jestem gotowy do wojny, sprzet odpowiedni tez posiadam
http://tiny.pl/q35tnhttp://pokazywarka.pl/npsjig/
Na wschodzie nic sie nie zmienia. :0
29 May 2012 wypierdalaj ułomie
Kefir, gdyby ruscy mieli jakies ''wzorowe rozponanie'', to by nie stracili pasazerskiego samolotu, ktory zapoczatkowal sankcje. Cale te boje, z jednej jak i z drugiej strony, to jedna, wielka improwizorka.
Co do jakiejs inwazji ruskiej, to zadnej inwazji nie bedzie, bo putin musi miec rownomiernie rozlozone wojsko na calej granicy. Inaczej chinczycy mu sie na syberie wpieprza.
Zmieniony 2015-02-19 18:01:24 przez byczydzien
https://www.youtube.com/watch?v=KI-O0TAv89g
glowa mala, jak ta ruda nieogarnia.
Zmieniony 2015-02-19 18:05:54 przez byczydzien
#373
Bardzo ladna, w dodatku myslaca niezaleznie i swiadoma problemow naszego wojska i naszej sytuacji geopolitycznej. Nie sposob sie z czymkolwiek nie zgodzic.
A byczy zyje chyba w jakiejs alternatywnej rzeczywistosci gdzie wojska rozlokowane sa w zamkach na granicach jak za Jagielly i krzyzakow xddd Totalny brak zrozumienia jak wyglada mobilizacja i przygotowanie do wojny w dzisiejszych czasach. Jedyna miejscowka w ktorej Ruscy musza utrzymywac jakis garnizon to obwod kaliningradzki, cala reszta i tak bylaby broniona przez zolnierzy sciagnietych z obwodow wojskowych z drugiego konca kraju xd
Przeciez ona pierdoli glupoty. Jedna z przyczyn upadku PRL-u byly zbyt duze wydatki na zbrojenia. Wydatki trzeba obnizyc, a nie zwiekszac. I to zwiekszenie z 1.95 do 2.0% PKB, to oczywista czerwona kartka dla rzadu.
Zmieniony 2015-02-19 18:25:43 przez byczydzien
Zabieram sie do oglądania, zaraz ocenię.
2% to NATOwskie minimum do ktorego jestesmy zobowiazani na mocy umow miedzynarodowych i w porownaniu do powaznych krajow z powaznymi armiami zenujaco malo, a 250k to nie jest duzo zolnierzy jak na kraj rozmiarow Polski. Nie ma takich standardow (moze poza byczymi, ale te chyba nikogo nie obchodza) wobec ktorych laska nie ma racji. Poza tym MON siano ma na trzymanie takiej ilosci zolnierzy juz teraz, wystarczy ukrocic korupcje, upolitycznienie wysokich stanowisk i biurokracje czy inne przejawy marnotrawstwa (np imba przetargi wojskowe) i 250k easy, styknie nam nawet na modernizacje i utrzymywanie konkretnego potencjalu bojowego.
W zasadzie jej wypowiedz calkiem dobrze pokrywa wypowiedzi takich kolesi jak byczy. Caly fragment o edukacji idealnie podsumowuje takich ignorantow prezentujacych skrajnie roszczeniowe postawy w stylu "nie wiem, ale sie wypowiem." Read a book nigga, jeszcze nie jest za pozno xd
Zmieniony 2015-02-19 18:40:59 przez SeXyWombaT
W skrocie: Ta idiotka mysli, ze armia poborowa>zawodowa ;p
Nie mowiac juz o czesci edukacyjnej. Akurat Polska poszla w gore w rankingu PISA, wiec podwojny strzal w stope.
Zmieniony 2015-02-19 18:48:18 przez byczydzien
Podoficerów dodała do armii biurowej? Czy przypadkiem nowoczesne dzialania wojenne nie beda opierac sie na malych grupach zolnierzy, z dobrze wyszkolonymi dowodcami?
Odnosnie blokowania chetnych do wstapienia w szeregi. Slyszalem o tym juz z kilku zrodel. Z drugiej storony jesli ktos bardzo chce to pewnie sie dostanie. Organizowane sa zewnetrzen zdecentralizowane nabory ? Racja?
Zmieniony 2015-02-19 18:45:52 przez KEFiR
#379
Czekaj, to jeszcze sie okazuje ze obejrzales i nie zrozumiales? :D Bo nie, ruda nic takiego nie powiedziala. Powiedziala tylko ze POwska armia biurowych wojownikow to gunwo i trzeba byc totalnym nieogarem, zeby sie z tym klocic xd
Swoja droga Polska to taki fajny kraj, ciagle pnie sie w gore w rankingach, a jak popatrzec na wspolczesnego gimbazjaliste to przeciez to jest pierdolone warzywo i przewaznie w dodatku biedak ktorego starego trzyma za jaja jakis bank xDDDD
#380
To czy ktos jest urzedasem czy zolnierzem frontowym nie wynika ze stopnia wojskowego, tylko z charakteru sluzby danej osoby. Poza tym juz tu kiedys tlumaczylem ze nie bedzie zadnych sprawnie dzialajacych grupek polskich zolnierzy, bo PO do 2016 wypierdoli wszystkich ogarnietych szeregowych z doswiadczeniem bojowym xd Nowi sie beda musieli uczyc w jednostkach (czyli za pare lat MOZE bedzie 30k zolnierzy na jakims sensownym poziomie pod warunkiem ze rusza wreszcie jakies sensowne szkolenia, aktualnie nie liczac ludzi ktorzy niedlugo zostana wywaleni nie ma NIC), a poborowi z mobilizacji NIGDY nie beda nadawac sie do bezposredniej walki, bo nie byli w jednostkach przez X lat i nie maja skillsow i doswiadczenia.
Zmieniony 2015-02-19 18:57:33 przez SeXyWombaT
Gordi, kocham te twoje posty ktore sprowadzaja sie do bluzgania ludzi ktorych po kilku latach zaczynasz nieswiadomie papugowac xD I akurat w przeciwienstwie do ciebie dyletantem nie jestem, bo mam formalne wyksztalcenie jesli chodzi o wojskowosc, panie ekonomisto od siedmiu bolesci.
https://www.youtube.com/watch?v=3LlAi8ygeMI
Powyzsza animacja pokazuje jak Wombat wpadl rozjebac i przejac temat :D
Ona mowi o armii poborowej, gdzie z definicji kazdy obywatel=potencjalny zolnierz = potencjalne miecho armatnie ;p
Armia zawodowa wlasnie na tym polega, ze sie filtruje i bierze najlepszych. A nie kazdego knypa, bo on CHCE, bo jest patriotą!
A moze mowi o armii zawodowej? 250K? Zeby zrobic 250k armie zawodowa, to by trzeba bylo przeznaczyc kilka razy wiecej srodkow niz obecnie (2%PKB = armia 30k zawodowa)
"Ona mowi o armii poborowej, gdzie z definicji kazdy obywatel=potencjalny zolnierz = potencjalne miecho armatnie ;p"
Nie, nie mówi. Niedostateczny, siadaj.
"A moze mowi o armii zawodowej? 250K? Zeby zrobic 250k armie zawodowa, to by trzeba bylo przeznaczyc kilka razy wiecej srodkow niz obecnie (2%PKB = armia 30k zawodowa)"
Kompletna bzdura.
#384
Wyraziłem tylko swoją opinię na temat całkiem zacnego filmiku który jest on-topic, nie moja wina że to wystarczy takiemu np. Gordiemu żeby zacząć shitpostować :D
Zmieniony 2015-02-19 19:42:52 przez SeXyWombaT
counter-strike i 30 godzin wykładów z historii wojskowości to nie doświadczenie wojskowe.
#387
Trochę więcej tego było, ale nawet gdyby - to i tak nieskończenie więcej niż zero jak w twoim przypadku :D Poza tym napisać o kimś "dyletant" bez żadnych argumentów i nie będąc żadnym autorytetem może tylko totalny troll z mocnymi kompleksami i nabudowaną masą frustracji, co akurat do ciebie w sumie pasuje. Gdyby cię interesowała tematyka wielkości/wyszkolenia WP to napisałbyś co o tym myślisz tak jak ja, problem w tym że ciebie interesowało tylko i wyłącznie "pociśnięcie" mi, bo nie podobają ci się moje poglądy ale brak ci wiedzy pozwalającej je kompetentnie skrytykować.
Stay mad.
Zmieniony 2015-02-19 19:48:18 przez SeXyWombaT
wymagane 2% PKB przez NATO = bardzo dobry pulap, jak najbardziej trzeba PODWYZSZYC, zeby sie dostosowac do standardow zachodnich
wymagane 25% VAT UE = FASZYSCI!, placimy 90% podatkow i jeszcze podwyzszaja! za Hitlera byly 3 razy nizsze
Zmieniony 2015-02-19 19:46:25 przez byczydzien
#389
Masz takie same prawo domagać się wystąpienia Polski z NATO co ja wystąpienia z UE :D
Zmieniony 2015-02-19 19:47:38 przez SeXyWombaT
Nie wnikam o jakiej ona armii mowi. Nawet jak zwolni wszystkich 70k urzednikow wojskowych i dzieki temu da pensje 70k zolnierzom (czyli w sumie 100k), to na dodatkowe 150k (bo chce docelowo 250k zolnierzy) potrzebuje 1,5 razy tyle, co obecnie, czyli 3% PKB, zamiast 2%PKB. To sa dziesiatki miliardow zlotych. A gdzie mowa o sprzecie, szkoleniach? Przeciez pensje dla urzednikow wojskowych nie stanowia calosci wydatkow.
Ruda pierdoli.
Nie mowie o wystapieniu z NATO/UE, tylko ta sama partia w jednym przypadku mowi PODWYZSZYC, a w drugim obnizyc. A ja mowie transparentnie: obnizac.
#391
Boze, jakie ty bzdury pleciesz. Tok rozumowania koszt zolnierza = budzet MON/ilosc zolnierzy, wiec 2x wiecej zolnierzy = 2x wiekszy budzet po prostu ryje garnek... Ty serio w to wierzysz, czy znowu trollujesz? Jesli trollujesz to nie kumam po co, przeciez nikogo nie obrazasz ani nie prowokujesz, tylko robisz z siebie klauna.
A no chyba, ze Ruda mowi o patriotycznej podziemnej AK (250 tys czlonkow!)
ktorzy beda walczyc za miche zupy, i z wlasnej kieszeni kupia sobie bron, naboje i sie wyszkola (no przeciez prawdziwi patrioci!, to ich obowiazek)
: DDDDD
Zmieniony 2015-02-19 20:10:08 przez byczydzien
Ty naprawde myslisz, ze budzet MON zzera amunicja i bron strzelecka? Ja piernicze, jakie z ciebie niekumate stworzenie. Srsly, read a book, nie chce mi sie dalej na taka bezmyslna paplanine odpisywac bo to cie tylko nakreca do pisania kolejnych bezsensownych postow :D
byczy może trochę pierdoli ale to:
mu się udało :D
Wow, byczy, niezle jedziesz :D
Jesli to 2% PKB na wojsko jest takie straszne i za duzo, to wytlumacz mi kraje typu Korea Pld., czy Izrael, ktore maja w chuj duze i nowoczesne armie i jakos doskonale sobie radza ekonomicznie :)
Niestety, ale wychodzi na to, ze epoka wojen w Europie wcale sie nie skonczyla, a dzialania Zachodu pokazuja, ze wcale to NATO i gwarancje nie sa takie super, jak sie moglo jeszcze niedawno wydawac. Dodajmy do tego, ze Niemcy zamiast broni maja patyki (news z dzisiaj) i masz "bezpieczenstwo".
Trzeba miec armie, ktora jest zdolna do obrony kraju. Ta "nowa taktyka wojenna", gdzie walcza male grupki zolnierzy sie sprawdza, jesli obie strony ja stosuja. Jesli (bardzo hipotetycznie) Putin wdupcy sie do nas z 150k bojownikow z Czeczenii, to nasze 30k szeregowych tego nie ogarnie, sorry.
250k to realna i sensowna liczba.
#395
No zupelnie mu sie nie udalo, bo to sa po prostu grosze. Ja w ogole nie rozumiem tej biurokratycznej machiny, z jednej strony sa jednostki ktore maja jedno strzelanie przez caly rok "bo oszczednosci" z drugiej utylizuje sie co jakis czas amunicje bo sie "przeterminowuje" :D Polskie wojsko jest napchane absurdami przy ktorych Bareja wymieka, a tacy goscie jak byczy mysla ze na wiecej zolnierzy nie ma kasy. Kraina cudow :D
Anyway wracajac do tematu - myslicie ze rozejm bedzie teraz przestrzegany, czy Ruscy beda szykowac nowa ofensywe? Tbfh to troche strasznie to zaczyna wygladac, przeciez oni spokojnie mogliby pewnie dojsc do Kijowa nie angazujac liniowych jednostek bardziej niz do tej pory :/
Zmieniony 2015-02-19 20:41:38 przez SeXyWombaT
Obnizyc? Byczy? Ty tak na serio? Trzeba zreformowac ten cyrk i pewnie delikatnie zwiekszyc wydatki(po zreformowaniu). Oszczednosci szukac w innych miejscach, a jest gdzie. Tym bardziej, ze sytuacja na swiecie i w sasiedztwie mocno sie pierdoli.
Zaczalby od organizowania obrony terytorialnej(e/ i okrajania wojska z biurokracji). Nawet jesli nie mialalby jakiejs znaczacej sily to pozytywnie wplynelaby na spolecznestwo. Jakis dziennikarz opisywal sytuacje gdy policja szturmowala na majdanowcow, wbiegli do randomowego budynki(kilkanascie metrow od starc), a tam ludzie spokojnie sobie jedza, zartuja. Co to za spoleczenstwo? Nie mowie zeby ramie w ramie bili sie z nimi vs policja ale odrobina solidarnosci mogliby sie wykazac...
Trzeba skonczyc z pacyfistycznym spoleczenstwem. Budowac nowy narod sarmacko-szlachecki xd Jakby to smiesznie nie brzmialo.
Lepsza selekcja dla zawodowego wojska.
Raz na roku mozna zrobic manewry przy litewskiej granicy gdyby mniejszosc polska cisneli. :) 100k czy 200k ludzi i moze by sie ogarneli. ;]
No i sasiedzi traktowaliby powazniej nasz kraj wiedzac, ze jestesmy w stanie sie bronic. Ktore rzad zachodni wytrzymalby presje spoleczenstwa gdyby ich wojsko musialo bic sie z Polska "partyzantka"? Przeciez tam jest placz gdy zginie kilku zolnierzy u ciapatych na minie domowej roboty. A nie wiadomo co przyniesie przyszlosc? Niemcy za 10 lat przechodzacy granice przy kompletnej biernosci wojska? Moze nie zdecydowaliby sie na taki ruch wiedzac, ze ludzie sa uzbrojeni i beda bronic swojego kraju. Kto wie.
Oczywiscie wojskowi z glowa musieliby to jakos ogarnac i dostosowac do obecnych metod walki.(sposob walki z dobrze wyszkolonymi jednostkami, no i zeby jakies drony nie zlikwidowaly wiekszosci 1 dnia)Problemem byloby uzbrojenie, jakies termowizory i noktowizory. Widac, ze tego na UKR brakuje.
Bedac glowa panstwa zaczalbym robic z strzelectwa sport narodowy. Promocja w tvp, jakies dobre nagrody/patronaty prezydenckie nad turniejami itp. Przebic Szwajcarow. :D F
Trzeba zrobic wszystko zeby nastepna wojna ominela Polske.
e/ zawsze dziwilo mnie, ze wojsko wynajmuje firmy ochroniarskie. Nie lepiej zrezygnowac z tego albo wprowadzic obowiazek zatrudniania wojskowych zamaist wywalac ich na bezrobocie?
Zmieniony 2015-02-19 20:48:31 przez KEFiR
#397 - nie wiem, ciezko przewidywac. Byly przewidywania, ze przed zima Putin bedzie sie pchal na Mariupol i dalej - poki co nie ma tam konkretnej ofensywy, a zima sie zaraz skonczy. Zreszta Putinowi nie zalezy chyba na parciu na Zachod, bo tam nie bedzie mial juz totalnie wsparcia ludnosci. Przeciez w Kijowie ludzie by zebami gryzli tych "separatystow".
Najsensowniejsze wydaje sie jednak, ze predzej czy pozniej pocisna Mariupol, bo Krym w obecnych rekach troche jest odciety od reszty kraju (Rosji) i cos trzeba z tym zrobic.
Duzo tez zalezy od tego, co zrobi Europa. Czy dalej beda probowali zaklinac rzeczywistosc i modlic sie, ze Putinowi sie znudzi i sie uspokoi, czy sie wkurwia i jasno postawia sprawe.
Europie zachodniej Putin nie zagraza. Pewnie woleliby zeby siedzial cicho no ale wszystkiego miec nie mozna.
W ogóle polskie firmy już od paru miesięcy sprzedają części do sprzętu wojskowego, kevlar, hełmy, amunicję itp. A lemingi myślą że nic się nie dzieje xD
#401 ale komu? Ukraincom?
No to liczby.
http://mon.gov.pl/z/pliki/dokumenty/rozne/2014/04/podstawowe...
slajd 12 z 17
8 mld z 32 mld idzie na wyplaty dla ludzi.
slajd 13/14 z 17
zolnierzy zawodowych jest 100 000 (bez tych rezerwowych)
skad Ruda wziela 30 000? Huj wie.
Moze jej chodzilo o wojska ladowe? Ale tych jest niby 47 000.
czyli zeby uzyskac 250 000 zolnierzy z bazowych 100 000 (rozumiem, ze to maja byc wojska ladowe/partyzantka itd), mnozymy wydatki razy 2,5, czyli 8 mld razy 2,5 = 20 mld zl. Potrzeba dodatkowych 20 mld - 8 mld = 12 mld zlotych. Rozumiem, ze reszta to koszty stale i nie mozna ich ruszyc.
Poniewaz zwalniamy wszystkich urzednikow i pracownikow cywilnych odchodza nam 2 mld zlotych, czyli brakujaca kwota zmniejsza sie nam z 12 mld - 2 mld = 10 mld zlotych : DDD
Zabezpieczenie wojsk kosztruje 5 mld zlotych i to tez wywalamy, to zostaje 10 mld - 5 mld zl = 5 mld zlotych luki, ktorych nie ma skad zabrac (wydatki sa na slajdzie 9 z 17)
Czyli nie da rady zrobic 250 000 armii ladowej z budzetu 32 mld zlotych (1.95% PKB)
Pomijam koszty sprzetu/szkolenia itd, bo zakladam, ze kazdy patriota sobie sprzet kupi i sie sam wyszkoli : DDD
byczy dalej masz banie, w tych 8 miliardach są również emerytury itp.
No przeciez emerytur nie mozesz anulowac : DDD, musisz to uwzglednic, ze zolnierz idzie po 15 latach na emeryture, wiec docelowo bedziesz wydawal te 20 mld na utrzymanie 250 000 armii
#403
"skad Ruda wziela 30 000? Huj wie."
Pewnie korpus szeregowych. Miałeś infografikę w trakcie filmiku. Tak czy inaczej traktowałbym te 30k jako szacunek (raczej dość trafny), a nie jakąś twardą liczbę.
"czyli zeby uzyskac 250 000 zolnierzy z bazowych 100 000 (rozumiem, ze to maja byc wojska ladowe/partyzantka itd), mnozymy wydatki razy 2,5, czyli 8 mld razy 2,5 = 20 mld zl. Potrzeba dodatkowych 20 mld - 8 mld = 12 mld zlotych. Rozumiem, ze reszta to koszty stale i nie mozna ich ruszyc."
Nie, nie mnożymy razy 2,5 z tego prostego powodu, że totalnie zmieniają się proporcje w armii. Potrzebni są obecnie szeregowi i (znacznie mniej) podoficerowie, oficerów jest zdecydowanie zbyt wielu. Uposażenie szeregowego to całe 2,500 zł. Razy 100 000 - całe 250 000 000 x 12 miesięcy. 3 mld złotych. Powiedzmy że razy dwa, bo jednak wydatki na łeb są wyższe, dochodzą jakieś bonusy za wysługę etc. W każdym razie nie wyjdzie 20 mld, wyciągasz liczby z dupy.
" musisz to uwzglednic, ze zolnierz idzie po 15 latach na emeryture, wiec docelowo bedziesz wydawal te 20 mld na utrzymanie 250 000 armii"
Żołnierz musi zgodnie z obecnymi przepisami awansować żeby iść na emeryturę, kontraktowi szeregowi po 12 latach żegnają się ze służbą. Poza tym emerytura po 15 latach? Co ty masz w głowie :D
"Pomijam koszty sprzetu/szkolenia itd, bo zakladam, ze kazdy patriota sobie sprzet kupi i sie sam wyszkoli : DDD"
To też jest mocne, myślisz że wojsko ma sprzęt "na łeb"? Znowu myślenie rodem z czasów krzyżaków i templariuszy :D
Ogólnie dam ci 3/10, pajacowanie na tak niskim poziomie, że nawet na NW nie sądzę żeby ktoś się złapał :D
Zmieniony 2015-02-19 21:39:57 przez SeXyWombaT
Z naszym położeniem geograficznym i nauczeni historią powinniśmy już do końca świata inwestować w chuj w wojo.
Byczy mowi, ze nie trzeba. Bronislaw Komoruski potwierdzi.
A i jeszcze rozważając koszty powiększenia armii trzeba brać pod uwagę, że ci dodatkowi szeregowi robiliby część roboty związanej z konserwacją sprzętu czy infrastruktury. To robić w zasadzie trzeba, bo obecnie masa JW zwyczajnie rdzewieje i mchem zarasta - więc rozpatrywałbym to bardziej w kategorii zysku/racjonalizacji budżetu, a nie dodatkowego wydatku.
Ogólnie jest tak jak pisałem wcześniej - z budżetem 2% który jest racjonalnie wydawany, po wyeliminowaniu wszystkich patologii spokojnie stać nas na 2x większą armię która się dalej będzie modernizować. Przy większym budżecie możemy już powoli myśleć o nadrabianiu zaległości technologicznych w znacznie szybszym tempie, co imo. miałoby dużo sensu i nawet gospodarczo by się mogło opłacić (przydałaby się krajowa zbrojeniówka która nie jest kiepskim żartem).
Zmieniony 2015-02-19 21:51:15 przez SeXyWombaT
409# - i kiepska amuicja z Mesko...
Z emeryturami wyjdzie ci 20 mld jak psu w morde(No chyba, ze zwalniamy przed emeryturami? : DDD). Dlugosc zycia rosnie, wiec te koszty beda na takim poziomie lub nawet wyzsze. W tym slajdzie o dziwo nie ma podzialu na to ile idzie na emerytury dla wojskowych a ile na wynagrodzenia z tych 8 mld. Nie zdziwolbym sie jakby na pracownikow cywilnych szlo max 1 mld zl, 2 mld na emerytury dla wojskowych i 5 mld na wynagrodzenia na wojskowych.
Zmieniony 2015-02-19 22:00:15 przez byczydzien
byczydzien
Ja się tak cały czas zastanawiam, czy ty trolujesz, czy po prostu jesteś głupi.
Jeżeli trolujesz i poświęcasz tyle czasu na to - to jesteś upośledzony.
Jeżeli nie trolujesz to tak na szybko dlaczego twoje rozumowanie jest słabe
"zolnierzy zawodowych jest 100 000 (bez tych rezerwowych)
skad Ruda wziela 30 000? Huj wie.
Moze jej chodzilo o wojska ladowe? Ale tych jest niby 47 000"
Jej chodzi o żołnierzy liniowych zdolnych do walki, a nie o urzędników w mundurach. Stąd 30k. I akurat podobna liczbę już widziałem w kilku rożnych źródłach. Ale w tym filmiku powiedziała to więc nie wiem czemu nie zrozumiałeś.
Dlaczego patrzysz tylko na wynagrodzenia? Przecież to tylko cześć budżetu (25%). Zacytować ci jeszcze raz co Wombat napisał, a czego ty ewidentnie nie zrozumiałeś?
"Poza tym MON siano ma na trzymanie takiej ilości żołnierzy już teraz, wystarczy ukrócić >>>>>>>>korupcje, upolitycznienie wysokich stanowisk i biurokracje czy inne przejawy marnotrawstwa (np imba przetargi wojskowe)<<<<<<<< i 250k easy, styknie nam nawet na modernizacje i utrzymywanie konkretnego potencjału bojowego."
Co rozrysować ci to? Spora część z tych 75% jest rozjebywana. Wystarczy tam zadbać i już kasa na wynagrodzenie się znajdzie.
Ale nawet ograniczając się do twoich założeń.
Dalej kwestia wynagrodzeń. Fakt, że np. za jednego takiego komandora MW, który statek widział 5 lat temu (urzędnik w mundurze - zupełnie niepotrzebny) możemy zatrudnić 2-3 szeregowych (liniowych) gdzieś Ci umknął co?
Sorry ale jak już ktoś się posiłkuje liczbami a w wypowiedzi błąd logiczny na błędzie logicznym to słabo to wygląda.
Nie umknelo. Liczba oficerow/wyzszych stopniem nie jest czasem regulowana przez...NATO? Czy tylko w Polsce ich tylu jest? Nie mozesz sobie ich po prostu zwolnic. Ani im na chama uciac wynagrodzen.
Byczy my w wojsku mamy admiralow i generalow w sam raz na milionowa armie.
#413
Liczba oficerow w WP regulowana przez NATO? Skad ty bierzesz towar? :D
I jeszcze to klepanie o emeryturze mimo ze wyjasnilem ze zadnych emek nie trzeba liczyc i dlaczego tak jest, powtarzanie tych 20mld mimo ze ta liczba jest totalnie nierealistyczna i wyssana z palca mimo dostania twardych faktow o uposazeniu, no kurde typ jest albo kompletnie pijany albo tak jak GwiGwi wyzej pisal - troll level uposledzenie umyslowe. Ewentualnie totalny brak rozsadku i czytanie ze zrozumieniem takie ze jako nauczyciel bym sie postawil i z gimnazjum takiego typa nie wypuscil :D Tak czy inaczej jak dorosla osoba w taki sposob tworzy sobie poglady i dyskutuje to nie jest to normalne... Martwie sie o ciebie byczy :(
Zmieniony 2015-02-19 22:26:31 przez SeXyWombaT
W tych 8 miliardach nie ma emerytur. Emerytury kosztują kolejne 6-7 miliardów.
^
ciekawe.
Przejrzyjcie sobie liczbe zolnierzy etatowych w innych krajach NATO.
Malo ktory dochodzi do 200 000. Wiec jest to pewnie jakos ujednolicone.
Zmieniony 2015-02-19 22:34:12 przez byczydzien
"pewnie jakos"
No czego pleciesz tylko po to zeby plesc? Przeciez to co robisz to jest po prostu spam, serio myslisz ze ktos chce czytac takie domysly ktore sa zreszta wszystkie bledne bo masz zerowa wiedze na ten temat?
Warto tez pamietac ze kraje europejskie w wiekszosci zaniedbuja swoje sily zbrojne, np taka Bundeswehra to od dobrych kilkunastu lat posmiewisko dla calego swiata. I co, oni nas bronic niby beda? Albo Amerykanie ktorym przygotowanie sie do bitwy o Polske zajeloby kilka miesiecy (o ile w ogole honorowaliby sojusz zamiast wyrazic zaniepokojenie)? Slabosc innych krajow europejskich to jest powod zeby byc chociaz troche silnym, a nie byc rownie slabym co reszta. Bo jak Rosja zaatakuje, to wlasnie nas, a nie Niemcy czy Hiszpanie.
im wiecej emerytur tym bogatsze panstwo, tyle podatkow do zabrania.... kazdemu powinni dac emeryture i bysmy tarzali sie w PKB
No wlasnie, a Wombat chce jeszcze narobic 100 000 dodatkowych 35-letnich emerytow. Dziwie sie, ze ta Ruda takie glupoty wygaduje. Przeciez nalezy chyba do partii liberalnej? zmniejszajacej obciazenia? fiskalne?
Zmieniony 2015-02-19 22:56:49 przez byczydzien
Nie no, to musi byc trolling. Nie ma ludzi az tak ulomnych zeby przegapic chyba z 3x powtorzone info, ze szeregowi nie moga pojsc na emeryture (a o szeregowych chodzi) i ze nie ma juz emerytur po 15 latach. A moze sa? Gdzie jest puenta tego zartu? XD
Wombat ty nic nie rozumiesz i niepotrzebnie wyzywasz byczego od trolli a przecież on ma rację. Po co nam 250 tyś. żołnierzy ? w ogóle po co nam więcej niż 10 tyś. żołnierzy skoro mamy 900 tyś. urzędników. Oni na pewno nas obronią w razie potrzeby
Taaa ... zielone ludki ja szybko wejdą tak szybko wyjdą jak ich ZUS weźmie pod skrzydła.
#423
Nie no na moje to standardowo byczy najpierw zajebie mega faila, a później ratuje się udając, że to troling.
hahah dzisiaj w mediach reżimowych "rocznica majdanu" - 'bohaterowie majdanu nie złamali obietnic' i 'Historia "chłopaka w niebieskim hełmie"'
będę rzygał
No zajebalem faila. Dodatkowe 100 000 pospolitego ruszenia to koszt z 2%PKB do 4%PKB, a nie z 2%PKB do 3%PKB.
No chyba, ze mowimy o 250 000 armii AK, no ale to frajerow miedzy soba szukajcie.
w przypadku jakiejkolwiek mobilizacji bedzie to wygladalo identycznie jak na Ukrainie gdzie wszyscy przed nia spierdalaja gdzie moga nawet do Rosji, tam nie zamierzaja walczyc za oligarchow a u nas nikt nie bedzie ginal za biedronki ...
myślę, że zdziwilibyśmy się ilu rodaków kupuje bajkę o demonicznej Rosji i zachodzie jako jedynej możliwej alternatywie.
Rumuni Europy.
Macie tutaj o tym jak powinna wygladac Podziemna Armia
https://www.youtube.com/watch?v=TjhbXIuIz5s
polecam jego filmiki o ''smolensku'' i o ''naszej porabanej historii''
Zmieniony 2015-02-21 12:25:13 przez byczydzien
Vlog chmiela oczywiscie daje rade.
#430 a ten znowu o Rosji... Jaki ten zachod nie jest to i tak zach.>>>ruscy.
Byczy, dobrze mi sie zdaje? Jak rasowy lewak specjalizujesz sie w narodowym samobiczowaniu? :>
Zmieniony 2015-02-21 12:34:37 przez KEFiR
Ja jestem realista. Wojsko musi sie rozwijac jak gospodarka. Zamiast wydac kolejne 30 mld na emeryturki i wyplaty dla kolejnych 100 000 pospolitego ruszenia lepiej dokupic mocniejsze samoloty/mocniejszy sprzet bojowy itp. wraz ze szkoleniem i obsluga.
Ladowanie w mieso armatnie to uwstecznianie wojska. To tak jakby rolnik uznal, ze lepiej zsiasc z kombajnow i sierpami kosic.
A co do obrony terytorialnej, to tak jak ten gosciu powiedzial. Niech sie ludzie sami organizuja, bo jak to bedzie jawne (na garnuszku MON-u), to latwiej bedzie wykryc, znajac nieudolnosc MON ( MON jak wiemy w szkoleniach ssie pale - SMOLENSK , MIROSLAWIEC : DDD). I tyle. Tylko tutaj musi panstwo pomoc odpowiednimi ustawami. I niech sie pasjonaci, hobbysci i inni zapalency bawia.
Zmieniony 2015-02-21 12:49:22 przez byczydzien
Poza tym umwmy sie, kto idzie do woja za 2 kawalki netto robic?
Masz tu przyklad Zupy opierdalacza, co za dwojke netto naopowiadal pani psycholog rekrutacyjnej , ze jest wielkim patriota, pistoletami i strzelaniem sie od dziecka interesowal i od kolyski w mundurze spi : DDD
Tacy goscie by pierwsi przeszli na ruska strone w razie konfliktu.
Zmieniony 2015-02-21 12:59:17 przez byczydzien
Wombat mam dla Ciebie wyzwanie. Kto sie pierwszy zlamie i odpisze na debilizmy byczego:)
A po co mu odpisywać? Te jego ostatnie posty wyglądają jak bełkot typa zapiętego w kaftan bezpieczeństwa z jakiegoś amerykańskiego horroru o duchach w szpitalu psychiatrycznym xD Strumień świadomości, totalny brak poszanowania dla zasad gramatyki, zero ciągłości logicznej, nastrój i duch wypowiedzi zmienia się z posta na post, sam sobie postawi pytanie, sam sobie odpowie... no psychiczny typ jest i tyle, co zrobisz? Nic nie zrobisz xD
Byczemu ogólnie nie są potrzebne odpowiedzi na jego posty, on potrzebuje albo bardzo dobrego lekarza, albo egzorcysty.
Zmieniony 2015-02-21 20:04:12 przez SeXyWombaT
Wracać do tematu!
Leopard 2 A4/A5 > T-72B3 czy nie?
It’s interesting to reference that the League of Nations, in the pre-war years, as Italy and Germany were building up their strategic reserves, did not include petroleum products on the economic sanctions list against those countries. And of course, the League of Nations, the precursor to the United Nations, was an extension of the international banking interests as represented in the Bank for International Settlements.
http://philosophyofmetrics.com/2015/02/16/war-petroleum-rese...
bardzo dobry art, pozdro
440# - no i tutaj trochę błąd, bo Japonię do ataku na USA przekonało embargo USA na dostawy paliwa, smarów i złomu żelaznego. Wyszło im, że mają paliwa na kilka miesięcy wojny (w Chinach) w związku z tym uderzyli na Indie Holenderskie aby je zdobyć. Oczywiście nie mogłoby się to odbyć bez kontrakcji USA więc postanowiono wyłączyć flotę USA z wojny niszcząc ją w Pearl Harbor, następnie zająć co się da zająć i bronić się na odpowiedniej linii na pacyfiku. Tak to oficjalnie wyglądało, nieoficjalnie Japonia nie miała żadnego pomysłu co zrobić po Pearl Harbor w kontekście amerykanów.
Interesujące, ale gdy embargo zostało nałożone na Japonię- wojna już trwała. Bardziej chodzi tu o to, że robi się interesy z dwoma stronami konfliktu i jeżeli dwoma stronammi konfliktu byłby Wschód i Zachód jednocześnie- planeta ujrzałaby niezłą maszynkę do mielenia mięsa.
442# - Japonia walczyła tylko z Chinami a nie krajami zachodu.
stary, jest wikipedia, poczytaj sobie jak się tworzyły bloki przed wojną; pakt antykominternowski, triumwirat, pakt trzech etc. Japonia odeszła z Ligi Narodów w 1933! Point jest taki, że jest biznes i są ludzie, których nie ma w książkach od historii.
wystarczy poczytac Suworowa zeby sie skapnac, ze obie wojny swiatowe byly w pelni zaplanowane i pewnie nie inaczej jest teraz, a to co obserwujemy to wypelniajacy sie scenariusz powstaly X lat temu w jakims think tanku pod protekturą bankierow i ich chloptasiow od "nwo"
w koncu ruscy i niemcy przed ww2 tez niby byli w napietych stosunkach, ale w rzeczywsitosci ostro wspolpracowali, to nie byl tylko ribbentrop-molotow, to byl od poczatku plan wywolania wojny i zadluzenia krajow uwiklanych wlacznie z wlasnymi. dzis mozna latwo doczytac ilu zydow bylo w nkwd i gestapo, blisko najwazniejszych publicznych twarzy konfliktu z obu stron.
sa tez dowody na to kto kredytowal i finansowal obie strony - pejsaci bankierzy z usa (kto by sie spodziewal?)
dlatego nie widze nic dziwnego w takich pokazowych sankcjach, gdzie w mediach trąbi sie o jakims ostracyzmie wobec rosji, duszeniu ich rynku, a tymczasem tankowce i pociągi z rudą smigają dwa razy czesciej.
jezeli machina wojenna ruszyla, to przeciez nie powiedzą w tv "ludu, sprzedano Was, spierdalajta do NZ!"
Kompletne bzdury dbm, ale uwielbiam tych wierzacych w zydowski spisek nwo.
A ja tych co myślą, że Ziemia się sama kręci i tak będzie zawsze.
Pryecież nie od dziś wiadomo, że Banki sponsorowały wojnę, nawet amerykańskie niemieckie siły a Ty z takim tekstem wyskakujesz :)
Jak będziesz next time w Hugo Boss to zapytaj czy ostały im się jeszcze mundury Gestapo.
Zmieniony 2015-02-22 13:05:37 przez Retro
no właśnie; głupotę trzeba zwalczać, wtedy wszystkim będzie lepiej żyć.
W ogóle to przecież od zarania dziejów głupszymi rządzili albo mądrzejsi albo silniejsi. Tak było zawsze i raczej długo się to nie zmieni.
Nie rozumiem więc konsternacji nad tym, że dziś też tak jest tylko z tylnego fotela i w białych rękawiczkach.
Jeden wierzy, że USA rządzi Obama a inny, że FED.
Efekt jest taki sam - ktoś tą machiną steruje na pewnym poziomie bo się takie rzeczy na świecie dzieją, że raczej nie dzieją się same.
Wojna w Iraku się sama nie wywołała, samolot się sam o WTC nie rozjebał.
To są rzeczy mające wpływ na całą cywilizację i ktoś podejmuje takie decyzje.
A LowRider wierzy, że to naród amerykański tak wybrał i god bless johnnyHamerica, seems legit
Zmieniony 2015-02-22 13:16:25 przez Retro
Po pierwze to Hitler po pokonaniu Francji chciał dokopać Stalinowi. A Stalinow staral sie sprowokowac EU do wojny(wojna "domowa" w Hiszpani ), nastepnie samemu wkroczyc.
Z tak silnym zbrojeniem musi wiazac sie zadluzanie, nie wiem w co w tym dziwnego.
Zydzi w NKWD i gestapo?? To ma byc potwierdzenie teorii spiskowych? O gestapo wiem bardzo malo. Ale obecnosc w nkwd mozna latwo wytlumaczyc. Zydzi jak wiadomo nie mieli swojego panstwa. Bardziej ideowi widzieli szanse dla swojego narodu ktora mial stwarzac komunizm. Mniej ideowi wstepowali dla osobistych korzysci.
Gdyby wszystko dalo sie tak zaplanowac :D
Widzisz, może przeczytałem więcej może mniej, ale do wszystkiego podchodzę krytycznie. Najbardziej do teorii spiskowych, bo mimo że paradoksalnie często trzymają się kupy, to uważam że przy każdym wielkim konflikcie może być tyle zmiennych, że wiara w to iż jacyś żydowscy iluminaci za wsyzstkim stoją śmieszy mnie to.
I wojna światowa to przecież wielki, wielki konflikt odwleczony w czasie, któy w końcu wybuchnąć musiał. Do tego szerzący się nowoczesny socjalizm, komunizm, nacjonalizm, który radykalizował ludzi, kocioł bałkański czy ostatecznie przecież nie jakiś błachy powód, czyli zabicie arcyksięcia Ferdynanda. W tle oczywiście potężny wyścig zbrojeń europejskich mocarstw, a koniec końców samobójstwo Europy, czyli konflikt, który moglby zakonczyc sie w rok status quo, a skonczyl sie czteroletnim poteznym konfliktem. Powiesz zapewne, że oczywiście wielki biznes stał za tym i dlatego wojna trwała tak długo. Otóż z tym się nie zgodzę, bo I wojna swiatowa to jeszcze czas arystokracji, która jakos wg twojej logiki nie wiadomo czemu oparła się wielkiemu konfliktowi po 1815 roku przez 100 lat. To zydowscy bankierzy dopiero w XX wieku umieli "spreparowac" konflikt? Dajmy sobie spokój.
II wojna światowa i gadki o tym, że żydowscy bankierzy "stworzyli" Stalina czy Hitlera to teżciekawy koncept. Moze jednak warto przypomnieć sobie podstawy z lekcji historii o tym, że Hitler swoimi rewizjonistycznymi hasłami i obietnicami walki z żydowskimi bankierami wyłapywał takich dbm i Retro, któzy dali mu się omamić i prąc do wojny, w końcu udało mu się ją wywołać.
A tymczasowa współpraca Hitlera ze Stalinem to w ogóle są podstawy z historii. Skoro nie rozumiesz, to polecam jednak wziac zwykly podrecznik do historii. Mimo wszystko jest tam wiecej prawdy niz w zydowskim spisku finansjery.
Zmieniony 2015-02-22 13:31:42 przez LowRideR
dokładnie tak jak cię uczyli w szkole! Tak jak było napisane w twoim zwykłym podręczniku do historii!
w jednym masz rację, misiu kolorowy- "Dajmy sobie spokój!"
Oczywiscie przedstawic umiesz inna wersje tymczasowej wspolpracy Hitlera ze Stalinem. Naturalnie
Historię piszą zwycięzcy, nikt inny :)
Zmieniony 2015-02-22 14:50:53 przez SPQR.Colos
no wiadomo, niektorzy wierza, ze swiat pelen szpiegow, geopolitycznego planowania, czy pozarzadowej kontroli nad panstwami, to jest jakas wyimaginowana basniowa kraina, wytwór chorego umyslu :D a przeciez od kiedy istnieje wladza, istnieje tez zakulisowa wladza, marionetkarze pociagajacy za sznurki w grze ułudy.
historia cywilizacji jest usłana spiskami, klamstwami i wykorzystywaniem "pozytecznych idiotow" - tym smieszniejsze, ze w dobie powszechnego dostepu do tej wiedzy, sa ludzie, ktorzy slowo "spisek" kojarzą z aluminiową czapeczką i slyszeniem glosow w glowie. oczywiscie nie jest to przypadkowe, są tabuny ludzi ciezko pracujacych na to, zeby tak mysleli.
ale z drugiej strony mamy madonne, gage, jaya-z i setki innych artystow otwarcie korzystajacych z masonsko-kabalistycznej symboliki (krzyczacej wrecz "HEJ! TO MY! jestesmy tu, schowani za naszymi maskotkami i kukiełkami, so better watch out!"), mamy grupe bildeberga, mamy "federalne" prywatne banki, starszego busha oglaszajacego NWO...
...do chuja czesława, mamy nawet najwazniejszych polityków USA odprawiających rytuały pod wielką sową w srodku lasu :DDD
http://www.lovethetruth.com/jis_images/cremation_of_care.jpg...
ale nadal zakute łby bojące sie rzeczywistosci beda sie oszukiwac "nie nie, no tak sobie campują w lesie, jak w harcerstwie", lub "ej ta grupa bildeberga to pewnie zwykle spotkania biznesowo-polityczne".. xDD
no i jeszcze jest slowo "zyd". uzyj go w zdaniu, a automatycznie przyklejasz sobie latke kompletnego pojeba, antysemite-kutafona, ktory moze sobie przybic piątke z rydzykiem w szpitalu psychiatrycznym, w drugiej rece trzymając "mein kampf" :)))
polecam kochani "mowe rabina reichhorna" jako lekture do lozeczka ;)
https://katolikintegralny.wordpress.com/2014/08/28/mowa-rabi...
#450
przeczytaj "lodołamacz" suworowa
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/5665/lodolamacz
obie strony przygotowywaly sie do konfliktu na dlugo przed niemiecką napascia na polske. omijając traktat wersalski pomagali sobie w napedzaniu machiny wojennej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_w_Rapallo
co zabawne, komunisci niemieccy wpierali dazenia do wladzy hitlera, na co wskazuje chocby prikaz Stalina z 1929r. dla niemieckiej partii komunistycznej - mieli walczyc glownie z socjlademokratami, nie z nazistami.
tutaj jeszcze troche o zwiazkach komunistow i nazistow:
http://www.henrymakow.com/did_stalin_help_fund_hitler.html
co do finansowania hitlera, amerykanie tez mieli spory udzial, a zamieszany w całą sprawe byl np. dziadek busha, prescott
http://www.theguardian.com/world/2004/sep/25/usa.secondworld...
oczywiscie jest to tylko zbieg okolicznosci, zwykly przypadek
w ogole ten konfilkt na ukrainie to tez przypadek, chiny przypadkiem kupily od chuja ziemi w kraju ktory zaraz zostal dziabniety, amerykanie przypadkiem wprowadzili tam shevron-texaco, a ruscy przypadkiem bronią krymu ktory niby pozwala szachowac amerykanskie zakusy na Syrie i Iran... niemcy i anglicy przypadkiem sie nie wtrącają, czekając na prikaz ze strony mocodawców...
nie ma tu nic zwiazanego z zadnymi spiskami, move along, nothing to see here...
Zmieniony 2015-02-22 15:14:55 przez _dbm
Potwierdziłeś tylko diagnoze. Bubel przyjmie Ciebie jak swojego syna.
#456 ojej, jedno pasywno-agresywne zdanie w protekcjonalnym tonie, omijające cel dyskusji i przepelnione nienaruszalną wiarą w swoją racje?
no wcale sie nie spodziewalem takiej odpowiedzi :D
#455
Chciałem się rozpisać, ale nie ma sensu. Diagnoza: niedojebanie mózgowe.
DOBRA ZOSTAWMY TO I RESZTĘ TYCH SMUTNYCH SPRAW KTÓRYCH NIE LUBIĄ LASKI BYŁ KTOŚ NA PIETNASTU TWARZACH GREJA BO SLYSZALEM ZE PODOBNO DOBRE !
Dobrze rozumiem? Za wszystkie wojny w europie odpowiada zydowska lichwiarska miedzynarodowka z usa?
_dbm
Od razu zaznaczam, ja nie neguję istnienia jakichś grup trzymających władzę, etc. Jakieś tam pewnie są. Jakiś mają wpływ na losy świata / narodu. Pewnie raz większy, a raz mniejszy. Kwestia tylko, że przykłady, które podajesz wcale nie są dowodami na to. Tak na szybko.
Kwestia współpracy ZSRR i Niemców. Wiesz wydaje mi się, że najprostszym wyjaśnieniem jest tymczasowa zgodność interesów. Po prostu. Zarówno ZSRR jak i Niemcy byli "blokowani" przez zwycięskie kraje po 1 wojnie światowej i współpraca była dla nich korzystna.
W sumie nawet w Twoim linku z wiki masz: "Układ ten był korzystny dla obu stron: dla Niemiec, które w myśl traktatu wersalskiego nie mogły posiadać niektórych rodzajów broni, była to dobra okazja do wypróbowania zakazanej broni na poligonach radzieckich. Mogli oni odtąd potajemnie przed całym światem i bez żadnych przeszkód, a wbrew postanowieniom traktatu wersalskiego szkolić swoich lotników i tworzyć kadrę wojsk pancernych na poligonach i w bazach położonych w głębi państwa sowieckiego. Dla Rosji Radzieckiej nawiązanie kontaktów z Niemcami stwarzało możliwości dostępu do nowoczesnych technologii przemysłowych. Niebagatelne znaczenie dla Rosji sowieckiej miał także dostęp do kredytu zadeklarowanego przez Reichswehrę w wysokości 35 mln marek niemieckich w zamian za daleko idące ustępstwa polityczne oraz dostęp do rosyjskiego potencjału gospodarczego."
Czemu komuniści wspierali nazistów? Może po prostu myśleli, że będzie się z nimi łatwiej współpracowało. Może myśleli, że będą mogli sobie z nich zrobić marionetki? Mało to jest przykładów z historii, że jedna frakcja wspiera drugą i w zamian dostaje wpierdziel?
Opisane wyżej sytuację są "zwykłymi" działaniami w ramach interesów kraju / władcy kraju. Nie potrzeba tam jakiegoś masterminda z USA? Oczywiście tam w tym kotle ze sobą współpracowało lub się ścierało wiele grup interesów ale twierdzić z przekonaniem, że to tylko część planu jest trochę niepoważne.
Wiesz kwestia Ukrainy to też jedziesz po bandzie. Wywołanie majdanu przez usa w momencie kiedy Ukraina przytula się do Rosji jak dla mnie mogło być w interesie USA. Tak samo ostra reakcja Rosji i przy okazji zajęcie Krymu jak dla mnie jest w interesie Rosji. Nie wpierdalanie się między młot i kowadło jest w interesie Niemców i Anglików. Dlaczego taki pewny jesteś, że to wszystko jest w interesie tylko mastermindów?
Luz, ja tam nie widze problemu z roznymi teoriami spiskowymi, ale jesli wiezmiemy pod uwage, ze wojny wybuchaja na zlecenie zydostwa europejsko-amerykanskiego, to jak wyjasnic taki Desant w Normandii? ; )
Dla jaj do siebie strzelali nawzajem i wszystko bylo ustawione na kilkadziesiat tysiecy ofiar, czy moze Desantu w Normandii nigdy nie bylo i w ksiazkach od historii jest sobie dla beki, zeby jakos uzasadniac te dwa wrogie bloki wojenne? ; )
jeszcześmy mogliśmy byśmy być potęgą
http://www.zerohedge.com/news/2015-02-23/biggest-problem-fac...
#464 wiesz ze obce rasy uwazaja ze jestesmy robaki? Nic nie znaczące- zwierzęta.
Cofam to co powiedziałem, gdym nałożył mój obowiązkowy tinfoil hat.
Turlak 5 gęstości opowiadał, że nas szanują! Nawet napił się ze mną. nie kłam.
Wracając do tematu. Dzisiaj było świetne spotkanie z Jackiem Bartosikiem i tym debilem Kowalem na UW. Szkoda, ze mogłem zostać tylko 30 min...
UW? Uniwesytet Warszawski? Główny bastion establishmentowych kurew nauczających zachodnich nauk?
nudy
http://english.farsnews.com/newstext.aspx?nn=13931204001534Luz ja mam takie pytanie. Na jakiej podstawie twierdzą, że demokracja ateńska powstała na podstawie teorii spiskowych?
w tym kontekście- na odmiennym myśleniu
Wiesz zacytuję
"Greek democracy and free market capitalism were also based on conspiracy theories."
Ja tu widze jasne zdanie, że na teoriach spiskowych, a nie na odmiennym mysleniu. Nie napisał: na odmiennym mysleniu. Odmienne myslenie to ja też mam. Nie podoba mi się sytuacja w Polce i chciałbym czegoś innego. Ale jednoczesnie dla mnie wiekszośc teorii spiskowych to bzdura.
I to cały problem z teoriami spiskowymi. Koleś sobie w iternecie nagnie strasznie fakty. Potem jeden z drugim to przeczyta i będzie się wykłócał na forum, że teorio spiskowiści (:)) to kwiat ludzkości.
no właśnie artykuł jakbyś cały przeczytał ze zrozumieniem, to dowiedziałbyś się, że sam termin 'teorie konspiracji' został skuty jako manipulacja potencjalnym krytycznym myśleniem, po to, żeby jeszcze bardziej wycementować i zbetonować żelazną władzę tzw. Deep State.
JFK też w momencie gdy leciutko tinfoil na głowę założył stał się teoretykiem konspiracji. Wiele z teorii konspiracji to dziś już fakty konspiracji.
Wow, ale inflacja przypierdoliła. A Kijów odcina gaz w zimie swoim.
According to RIA, on Tuesday, Ukrainian television channel Ukraina announced that with the new exchange rate, the minimum wage in Ukraine stands at around $42.90 per month, which according to the channel, is lower than in Ghana or Zambia.
uczeń Brzezińskiego
..
uczeń Brzezińskiego
..
Brzezińskiego
.
uczeń. ...
..
aż mi się studia przypominają ameryko-centryczne, łezka się w oku kręci, ludzie mnie już nie dziwią, że potrafią tak przeżyć całe życie.
NOT.
Luz
No ale właśnie o to chodzi. Jest zdecydowana różnica między kimś kto podważa obecny porządek świata, a kimś kto twierdzi, że kosmici sterują nami poprzez zydomasonoovermindów.
Problem tylko, że większość teoriospiskowców z jakimi rozmawiałem niczym nie różni się od osoby slepo słuchającej tvnu. Z jednej strony masz bezmózgiego konsumenta medialnej propagandy, a z drugiej strony masz dokładnie to samo. Tylko zamiast tvnu są internety. Jak gdzieś na youtubie będzie filmik z żółtymi napisami to już będzie prawda najwyższa. Masz przykład posty dbma i lowridera. Jeden widzi tylko książkę od historii drugi widzi overmindów sterujących hitlerem i stalinem. Żaden tak naprawdę nie wie jak było i nie jest w stanie się dowiedzieć. Dopasowywanie historii pod jakieś teorie jest trochę słabe bo tak znajdziesz argument za wszystkim.
I tak zgadzam się, że jeżeli ktoś miałby coś do ukrycia to robienie z teoriospiskowców idiotów jest całkiem sprytnym rozwiązaniem. Tylko pytanie. Skoro sam tak twierdzisz to czemu dokładnie idziesz z tym paternem. Twoje ostatnie wpisy i luźno wrzucane jakieś gówna z internetu powodują automatyczne odrzucenie Twoich poglądów. Nie jest to słabe? Co z tego, że nawet czasami wkleisz coś ciekawego jak trzaśniesz przy tym takie 475 i czytelnik zamiast: "w sumie racja", to ma myśl "co za debil".
w dupie to mam : )
seek truth
Mi sie podobaja ludzie, ktorzy wiedza, ze 50% majatku jest w rekach 80 osob, i ze 90% produktow na polkach to wytwor kilku korporacji, ale dalej uwazaja, ze wszelkie teorie spiskowe to oszolomstwo.
Bronek z Tuskiem, GW i TVN dobrze mowia!
No akurat RT, to raczej srednie zrodlo...
zobacz sobie ten filmik- max keiser akurat jest dobry gościu. Napisy można włączyć, zawsze jaśniej jest.
Czytam reportarze i blogi o ukrainie i sie smieje przypominajac sobie wpisy o majdanie ponad rok temu tu na nw. Wszystko co osoby sceptyczne wtedy pisaly wlasnie sie sprawdza. Optymisci banderowcy ofc nie mieli racji. Ukraina wlasnie na naszych oczach przestaje istniec jako kraj, miesiac dwa i ludzie beda na siebie w kijowie polowali zeby miec co do garnka wrzucic. Ukraine przez 25 lat jako tako biednie ale mimo wszystko utrzymywala rosja, a teraz niech ukraincy pokaza na co ich stac ;) najbardziej podobal mi sie wywiad z zolnierzem z uk ktory pojechal tam walczyc. Powiedzial jasno 60% strat jest od friendly fire, a jakiekolwiek uwagi porady jakie chcial dawac ukraincy ucinali krotko " ty mnie bedziesz pouczac bohatera z majdanu , molotowami tam rzucalem" :D
Btw w warszawie juz jest chyba z pol miliona ukraincow, w kazdym autobusie slychac juz ukrainski w marketach juz tez ich zatrudniaja.. Pytam sie laski gdzie jest cukier a ta bla dhhfyjsjdjd no i czlowieku idz to znajdz xD
Troche zalatuje gownem pisanie w ten sposob. Gdyby nie dozbrajanie separatystów przez Putina, to nie byloby zadnej wojny na Wschodzie. Przypominam ze to ukrainskie terytorium i tylko kremlowski psychopata sprawia, że ludzie cierpia.
Ale ty sie smiejesz i jestes taka polska Kasandra. I kto tu smieszny?
Gownem to zalatuje obiecywanie ukraincom zlotych gor jezdzenie tam na majdan i wystawanie krzyczac ze wejda do ue , a jak co do czego to wielkie wlasnie co? Gowno...
Zostali oszukani bo czego sie glupcy spodiewali? Morduja sie nawzajem jednoczesnie likwidujac swoj przemysl i kraj , wlasnie wprowadzili regulowane ceny zarcia ktorego i tak juz nie ma w sklepach. Myslisz ze jak z glodu rusza zrobic majdan2 to komu podziekuja? Nie bede myslisz pamietali naszego wlazenia w butach i obietnic bez pokrycia?
http://ujeb.se/QgGkp
zobaczcie sobie to (grecja akurat, ale MFW też tam jest)
#483 dobrze, że żydzeta to polska gazeta i nie prze by kupować od żydków i US broń... eh. Wjazdy na ego upodlonej nacji wygrywają...
#Energy
"najbardziej podobal mi sie wywiad z zolnierzem z uk ktory pojechal tam walczyc. Powiedzial jasno 60% strat jest od friendly fire, a jakiekolwiek uwagi porady jakie chcial dawac ukraincy ucinali krotko " ty mnie bedziesz pouczac bohatera z majdanu , molotowami tam rzucalem" :D"
Dałbyś radę znaleźć linka albo powiedzieć o tym wywiadzie coś więcej, żeby łatwiej było googlować? Zaciekawiło mnie to i bardzo chętnie bym przeczytał.
Ok to byl ukrainiec ktory sie wychowal w uk i sluzyl tam w armii. Poszukam.
Jestem na tel i nie wiem czy jest tam caly ten wywiad, dalej sa jego zale ze nie maja lacznosci tylko tel komorkowe i ze wrzucaja fotki na fb ;)
http://cs625816.vk.me/v625816808/1e59f/QTgqjQk_Eww.jpgZmieniony 2015-02-26 22:07:18 przez MofD)EnErGy
wielkie sranie w majty od strony nato. a usa bylo by na miejscu w mniej niz 16h z trzech stron rosji gdyby trzeba bylo, ale pierwsze nie zacznie. do zaatakowania nato przez ruskich jeszcze daleko a raczej nigdy do tego nie dojdzie.
Zmieniony 2015-02-26 22:08:00 przez umsownik
Wyczerpujący artykuł. Moim zdaniem trzeba na takie info patrzec sceptycznie. Ruscy lubia bawic sie w wojne propagandowa.
Przypominam tylko, ze to Rosja zaatakowala UKR i odpowiada za ten caly burdel. Od lat specjalaizuja sie w rujnowaniu sr. i wsch eu.
#493 Rosja walczaca z NATO? Prosze cie.
Mongolskie plemie pozwala sobie na tyle poniewaz Niemcy nie chca zrobic im krzywdy. Rowniez USA nie jest za zbyt dotkliwym oslabieniem FR. Gdyby te kraje naprawde obawialy sie FR to mongolowie zdechliby z glodu. A Polska bylaby wspierana jak Izrael przez USA.
Zmieniony 2015-02-26 22:14:59 przez KEFiR
to jest strefa buforowa. kazdy ma prawo do niej. a raczej ruskie maja.
Te kurwie syny niby maja jakies prawa? Niech lepiej zajma sie zagospodarowywaniem swoich terenow, oh w8. Nie potrafia tego. Wychodzi im tylko rujnowanie sasiednich.
stworzyli vodke i potrafia wydawac po niej durne decyzje. a trzezwy zachod bierze ich na powaznie
co wy czytacie bidulki... propaganda wam łby pierze, uspokójcie się wszyscy.
wojna nie jest w interesie putina, coś czego nie zrozumiecie, to to, że czas gra na jego korzyść.
bo na złodzieju czapka gore, nieuki, a złodziejem jest pierdolony wasz ukochany zachód. I sikorski poleciał jak raz prawdę powiedział. Wiem, że ekscesywne granie w lola wypierdala umysł z szyn, ale postarajcie się bardziej.
język jest tak nieefektywny, tylko hasełka i slogany można rzucać, ale z podżeganiem trzeba walczyć.
czas gra na jego korzyść.
Masz Ty w ogóle rozum i godność człowieka?
Rewolucja lupkowa w USA, rosnace Chiny ktore predzej czy pozniej zagryza ruskich, beznadziejna demografia, ponad 10% osob wyznajacych islam. Kraj podzielony, rozne strefy czasowe, trudna geografia. Co taki Wladywostok trzyma w tej "federacji"? Tylko zamordyzm i ryzyko, ze kgb odjebie mera za przejawy separatyzmu. Dodatkowo geopolitycy prognozuja, ze zbliza sie kolejny kryzys w Rosji. tzw. era czarnego jezdzca. Gospodarka bardzo slaba... I wiele, wiele wiecej.
A przybiega taki pajac i pierdoli swoje glupoty. Mam dzwonic po egzorcyste?
Zmieniony 2015-02-27 00:41:14 przez KEFiR
jacy geopolitycy, KEFIR? Zachodni geopolitycy. Wszelką wiedzę masz z zachodu a trwa wojna, KEFIR. I gaz ma Rosja i gaz ten jest w twoim domu, u twoich rodziców lub dziadków. Rozumiesz ilu to ludzi? Ropę ma Rosja i atom ma, i coraz bardziej niezależny system finansowy. Jaka rewolucja łupkowa? Chiny są zarażone keynesiańskimi pomysłami i metodą boom-boost, czyli cykli koniunkturalnych z których któryś kolejny wypierdoli im całe sektory gospodarki.
W Rosji jest wolność, KEFIR, to co pozwoliło zachodowi wzrastać. Bieda i wolność. Na zachodzie nie ma już jednak wolności. Takie naczynia połączone, KEFIR. Tu ubywa tam przybywa, KEFIR.
3wojna już trwa ludzie, a wy myślicie, że jak przyjdzie co do czego to amerykanin uśmiechnięty i uprzejmy przyjdzie i uratuje polaczków. Tylko przed czym, jak nawet sami Ukraińcy do Rosji uderzają. I Polakom też bliżej do Rosjan.
Wyłącz TV i poszukaj, KEFIR.
Wszystkie możliwe wyzwiska zastąpiłem słowem KEFIR. Napój z mleka z domieszką alkoholu.
pozdrawiam czołowego new age-owca od ery czarnego jeźdźca
a poza tym- trochę pierdolisz jak twój stary, chyba się do niego upodabniasz, Jeżeli się mocno pomyliłem- to przepraszam.
Zmieniony 2015-02-27 00:46:02 przez Luz
wow jak pisałem to nie widziałem tego fragmentu o egzorcyzmach. Dobrej nocy, furlongu!
Daj boze takie zarazenie i tyle lat szybkiego chinskiego rozwoju Polsce.
Tys widzial wolnosc. Nastanie wolnosci u ruskich rowna sie z masowym podzialem FR. Jak wspominalem, takiego wladywostoku i wielu innych terenow kompletnie nic nie trzyma w twoim wolnosciowym raju. Oprocz zamordyzmu, potencjalnej interwencji wojskowej i fizycznej likwidacji prowodyrow ruchow separatystycznych.
ten temat sie powienien nazywac "porozmawiajmy o wierze #2", bo tylko wiara w banki utrzymuje jeszcze wzgledny pokoj
jak sie zacznie ta wiara sypac, to juz czeka cala maszyna wojenna do uruchomienia. ale poki co, muszą wierzyc. build musi byc efektywny, kazda sekunda pracy przed nieuniknionym starciem jest wartosciowa.
a pozniej jak zwykle - nowa era, nowe technologie
i bedziemy opowiadac wnukom jak to bylo przed implantami i cyborgami ;>
#503 dobra już się tak nie popisuj kurde tą wiedzą bo mi głupio... chyba pierwszy raz w necie ktoś mi tak merytorycznie dokopał. Chapeau bas!
a co sądzisz jeszcze o długu Chin do PKB i czy uważasz, że powinno się je liczyć od całości PKB, czy też tylko od tego fragmentu, który państwo rzeczywiście pobiera w podatkach?
z pozdrowieniami dla mamy
Tajemniczy Kapelusz Grzyba
#504 polecam
http://ujeb.se/NhQex - jest tam pare ciekawych pomysłów, aczkolwiek w wiekszosci to chyba jakiś bełkot ; )
Zmieniony 2015-02-27 01:11:06 przez Luz
no i ja ciągle wierzę też, że jednak niepotrzebnego rozlewu krwi uda się uniknąć, dlatego takie krwiożercze tourujące po Europie niczym gwiazdy rocka bestie typu johna mccaina i kerryego trzeba konsekwentnie ośmieszać. Każdego podżegacza wojennego na ukraińskiej lub polskiej ziemi - przywoływać do porządku.
Może być inaczej, wojna jest tym, czego oni pragną - i co robią by sobie kabzę nabić. Przecież można ich skompromitować i ośmieszyć. Można z nimi walczyć na każdym froncie, nawet przy okazji płatu czołowego KEFIRA.
Mam taką nadzieję; a odrobina nadziei jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Zmieniony 2015-02-27 01:23:52 przez Luz
Tylko matuszka rasija dba o spokoj i lad na ziemi ;)
Atakujesz zgnily zachod za antyrosyjskosc, a to wlasnie oni wchodzili, wchodza i beda wchodzic w dupe Rosjanom. Od lewicy do prawicy i narodowcow. Po ostatniej antygejowskie krucjacie Vlada lewica sie lekko odwinela. PArtie jak Ukip i FN sa jawnie finansowane przez Moskwe. Czolowi politycy bronia rosyjskich mongolow. Niemiec placze jak wprowadza sankcje. Polakow uwazaja za dziwacznych rusofobow.
To co, myslales nad uslugami jakiegos egzorcysty?:)
#504 Wpadles na to medytujac po grzybkach? Przyznaj sie :)
Zmieniony 2015-02-27 01:37:15 przez KEFiR
Luz
W zespole projektowym mam znajomego Rosjanina. On zdecydowanie nie zgodził by się z Tobą odnośnie pieknej wizji Rosji, wolnośi i życia tam.
Ale oczywiście Ty pewnie wiesz lepiej bo tak wyczytałeś w internetach:)
przeciez Luz to troll nie wiem jak ludzie moga brac te jego posty na powaznie
oczywiście, że jestem trollem
https://www.youtube.com/watch?v=42AVOecRnFI&feature=yout...
dlaczego polacy mysla ze ukrainki sa latwe
rozmowy w toku
; d
Miliardy z europejskiego banku płyną do Polski
2
W 2014 r. do polskiej gospodarki z europejskiego banku trafiło 5,5 mld euro kredytów. W tym roku będzie to podobna kwota.
tvn24
Wszyscy przeciwko trzeciemu rzymowi. Nie dadza moskalom zyc w spokoju.
Zmieniony 2015-02-28 00:40:44 przez KEFiR
tymczasem kopią już im groby
http://www.zerohedge.com/news/2015-02-28/more-giant-craters-...
oczywiście nikt nic nie wie
Zmieniony 2015-02-28 22:29:17 przez Luz
jako że nie mogę zakładać tematów, a chciałem wypowiedzieć się w kwestii nadchodzących wyborów takim oto filmikiem
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=...
może ktoś zobaczy, polecam odnośnie media bias
Luz ty jebana łajzo, niszczysz temat o najpowazniejszym konflikcie w europie od czasów 2 wojny światowej, ciekawe ile chujow moderatorow trzymasz w ryju ze jeszcze nie masz bana
zauważyłeś, że zamykam temat nie będąc adminem?
o tym mówię. Tak czy owak:
"Before this week is up, we’ll be deploying a battalion... to the Ukraine to train Ukrainian forces for the fight that's taking place," stated US 173rd Airborne Brigade Commander Colonel Michael Foster said at the Center for Strategic and International Studies in Washington, DC on Monday. Despite earlier warnings from Russia (and claims that NATO had not agreed to any such foreign 'boots on the ground' action'), Sputnik News reports, Foster added, "what we’ve got laid out is six United States companies that will be training six Ukrainian companies throughout the summer."
no i właśnie o to chodzi, byście teraz spełnili swoje zadanie, tak jak każdy stara się je spełniać. Na tej planecie nie będzie żadnej trzeciej wojny. Chyba, że to wy tak naprawdę jej pragniecie.
Wężowy umysł to część mózgu każdego z nas. Odpowiada za lęk, strach, agresję, znaczenie terenu i eliminacje przeciwnika nawet w ramach własnego gatunku. W pewnym rodzaju jaszczurek pokonany samiec traci kolory i jakiś czas potem- umiera. Ta częśc zostanie rozłożona przez siłę wyższą. Walka jest nieefektywna. Strach nei może wygrać.
https://coachgetty.files.wordpress.com/2013/06/brain-reptili...
Paradoksalnie, jaszczurka zjada własny ogon. Dlaczego? Zapędziła się tak daleko, że niższa część mózgu zdołała opanować na pewien czas wyższą. Teraz jednak, by wciąż utrzymywać wyjątkowo energetycznie pożerającą sytuację- kiedy projektuje się de facto ego na każdą sytuację- musi wspomagać się czymkolwiek bądź. Może to być nawet własny ogon.
Bardzo ważne jest co myślicie i co robicie. Pozdro ludzie!
Zmieniony 2015-03-03 12:28:09 przez Luz
w kontekście tego - samobójczy pęd i pierdolenie że się nic nie chce - to właśnie ta utrata kolorów. Tym też są papierosy. Nie jestem świętym, sam palę, ale odkąd zdałem sobie sprawę z tego- coraz mniej.
oczywiscie- możnaby godzinami o tym gadać.
Zmieniony 2015-03-03 12:31:19 przez Luz
Typie. Zrob nam przysluge i jedz walczyc za noworosje czy inne chore wymysly.
No przecież walczy, brygady internetowe = srs bsns xd
Będzie wojna z udziałem Polski?
Okej zapytam inaczej czy będzie wojna na terenie Polski, czy trzeba myśleć (wg was) w perspektywie najbliższych kilku lat żeby walczyć / uciekać?
Zmieniony 2015-03-04 08:05:55 przez KubciO
Trzeba odjebac Luza. Podczas potencjalnej wojny z ruskimi bedzie szukal przejawow nazizu i antysemityzmu w Polsce.
@527 wszyscy rozsądni spierdalaja stąd od końca 19 wieku to sobie sam odpowiedz co zrobić
#527
Wojna raczej nam nie grozi. Ruscy sa za slabi zeby naruszyc niemiecka strefe. No ale nigdy nic nie wiadomo. Bardziej balbym sie wojny ekonomicznej(juz trwa?)
Zależy co ruskim odjebie. Jednak wojny raczej nie będzie, bo pomimo "sojuszu" ruskich z chinami, chińczyki czekają by im się wpierdolić od tyłu ;-). Putin musiałby to rozegrać zajebiście by coś z tego ugrać. Ruskie są otoczeni z każdej ze stron i raczej nie ogarną tego by wyjść z tego korzystnie.
Jak już to wojna ekonomiczna, którą też przegrają, najwyżej nam polakom dostanie się po dupie.
wy to wszystko wiecie najlepiej.
#533
a ty gówno wiesz i pierdolisz od rzeczy ;-)
On wie. W internetach pisali.
Luz:
Polecający - DL)Astarte XD
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fkrwawa...
Walka w obowie probanderowskim. Czyta sie jak dobry kryminal. :d
Tymczasem w rosyjskiej disco-propagandzie:
https://www.youtube.com/watch?v=pvWnnqJP3GE#t=108
Pani z przodu - Ukraina, pani z tyłu Merkel, jeszcze nie wiem co symbolizuje delfin.
to mi wygląda na jakąś pomyłkę
https://www.youtube.com/watch?v=w0hurJKOTpU jedna z najlepszych akcji ostatnich lat
Zmieniony 2015-03-06 13:42:26 przez Luz
Dobry? Luz czy Ty w ogóle czytasz to co wklejasz? Pierdolisz o złych amerykanożydokosmitach a wklejasz propagandową papkę tylko, że w 2 stronę?
Najpierw koleś stwierdza, że świat zachodni bał się ZSRR. No niesamowite odkrycie. Nobla powinien za to dostać. Oh wait. To jest wszystkim wiadome.
Potem pokazuje dowody w formie planó opracowanych do walki z ZSRR. Serio? To jest dziwne, że państwa opracowują plany wojenne? Następne odkrycie godne Nobla.
Potem perełka. To, że zachód miał takie plany i bombę atomową, a jednak nie zaatakował ZSRR to oznacza, że bardzo się bali. Luz powiedz mi jakim niedojebem trzeba być, żeby się tym brandzlować? Taki fakt, że społeczeństwa zachodu po 5 latach wojny nie miało już siły/chęci na następną jakoś umknęło? Że ludzie byli świadomi, że nawet jak wygrają z ZSRR to co im to da? Pustynię radioaktywną?
Oczywiście fakt posiadania bomby atomowej być może zablokował dalszy marsz ZSRR to gdzieś umknął autorowi? No tak, to jakoś nie pasuje do textu.
Generalnie dla autora textu fakt przygotowania planów wojennych = planowanie wojny.
Potem wniosek z dupy, że teraz mamy rusofobie bo w 1945 nie mogliśmy zaatakować ZSRR I się ich baliśmy.
Zajebista ta rusofobia jak przed akcją na Ukrainie Francja i Niemcy były mocno prorosyjskie.
ALe ogólnie na tym fragmencie idealnie widać jak można postawić sobie pewną tezę, potem dać argumenty z dupym, aby tylko wyglądało, że mają sens.
No i cytat perełka:
"I personally think that contrary to the official narrative, there is a strong case to be made that the end of WWII left a lot of people very, very unhappy"
contrary to the official narrative - Jakoś głupio będąc Polakiem czytać, że oficialnie jesteśmy szczęśliwi z faktu, że nam ZSRR zapewniło bratnią pomoc przez 50 lat:D Ale na szczęście autor tekstu w swojej wielkiej przenikliwości twierdzi, że jednak nie jesteśmy zadowoleni?
Już pomijajac fakt, że autor tak pięknie piszę o okupacji krajów przez ZSRR.
Zmieniony 2015-03-08 15:39:29 przez GwiGwi
#544 ja się nie brandzluje kolego, ale też się kiedyś jarałem. Mało tego, że wojna nie powinna się kończyć dla finansjery- ona się nie skończyła- jeno przybrała inne formy. niebawem jednakowoż będzie ok. pozdrawiam
#546
No po po co wklejasz tu takie gówno i jeszcze podpisujesz "dobry art"?
Luz cieszy cie ludzkie nieszczescie?
ja pierdole w warszawie juz grupkami ukrainskie scierwo biega
nie wspominajac, ze od kilku miesiecy listy z inpostu przynosi ukrainiec ktory nic nie ogarnia
potrzebujemy wiecej ksenofobow, zeby sie nie poczuli za bardzo u siebie :)
#549 :DDDD gówno chlopu nie zegarek
jak dla mnie niech wbijają tylko powolutku
Zmieniony 2015-03-08 21:50:29 przez Luz
#552 przejdź się w godzinach popołudniowych po nowym świecie i policz ilu ludzi rozmawia po polsku, nieco się zdziwisz
Postep zawital do Polski :)
Ukraina to niezła porażka niemieckiej polityki. Wszyscy też widzą jak Putin napluł w twarz Merkel i Hollande.
Ukraincow jest w chuj w Warszawie, jak oni sie tu dostali? Przecież muszą miec wizy, jakies zgody na staly pobyt itp. o chuj chodzi, rozdają im to tak po prostu?
mogą się też uczyć, studiowac. Mam dobrego kumpla z Lutska. Poza tym sam bym zwiał przed draftem, nie ma nic głupszego niż dać się zabić za zachodnie interesy.
tej sily juz nic nie zatfrzyma
Polityka Rosji się nie zmieniła. Ja się nie dziwię towarzyszowi pułkownikowi, że zwiększa swoją strefę wpływów. Militarnie i ekonomicznie Rosja nie ma szans i tow. płk. o tym wie i nie zaatakuje jak tu wielu mysli jutro, za rok, 2 czy 3 czy chuj wie kiedy. Tylko będzie prowadził cały czas konsekwentnie politykę swoich wszystkich poprzedników i będzie czekał na właściwy moment [propaganda, agenci, skłucanie narodu itp itd]. Tak jest od zawsze i nasze czasy się niczym nie różnią od tych sprzed 70, 100, czy 500 lat. Nikt nie chciał umierać za Kijów, nikt nie chciał umierać za Gdańsk i nie będzie chciał za Warszawę.
#558
no wlasnie tez mnie to ciekawi, w koncu to granica UE, a wyglada na to, ze kazdy cep moze sobie przyjechac
oczywiscie zawsze byl jakis nielegalny naplyw, ale nie w takiej skali.
przyznam sie, ze nie jestem zbyt tolerancyjny wobec takiego obrotu spraw - juz bylo w wwa calkiem dobrze, bo wiekszosc bydla nie umiejacego zdac matury pojechala jak vintagej zapierdalac na zmywaku, to teraz nam naplywa bydlo ukrainskie, jeszcze bardziej rozchlane i jeszcze mniej cywilizowane.
miejmy nadzieje, ze sa tu tylko po drodze do lepszego, zachodniego swiata.
nie wiem, ja tam nie mam nic przeciwko dobrej zabawie zakrapianej, byle z umiarem i bez przemocy. Nie ma co siać ksenofobii, każdy jest człowiekiem, nawet ja, człowiek, który ma arabsko-mongolskie korzenie. W tym również polskie, żydowskie i rumuńskie, góralskie i niemieckie, oraz rosyjskie. Drzewo genealogiczne-srologiczne, bo mam też korzenie małpie, delfinie, wężowe, wilcze, niedźwiedzie oraz rybie, nie wspominając o ludzkich.
Jedyne korzenie jakie mozesz miec to baranie.
Nie będę zakładał nowego tematu bo mi się nie chce, zresztą tutaj i tak jest sporo o kondycji polskiej armii:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prokurator-od-12-do-5...
Będzie dyszka, czy pociągają chłopaków jeszcze 4 lata i dopiero wtedy dadzą spokój? POwski MON coś tam pierdoli o modernizacji armii i naszych polskich kłach, a tymczasem sprawa która ma wręcz cudowny wpływ na ogólne morale WP radośnie zapierdala sobie dalej.
Oczywiście o jakiejkolwiek reformie sądownictwa ani PO ani PiS nawet się nie zająknęły, więc równie dobrze może się okazać, że w razie konfliktu na terenie Polski też byłyby podobne jazdy.
konfliktu co najwyzej establishment vs 85%
- _ -
rozmowy w toku dlaczego polacy mysla ze ukrainki sa latwe Video 1112 1558CH 24
https://www.youtube.com/watch?v=Xu4AUYGLhQ0ta kurwa, KREML, ta po chuju
żydzeta pisze
Luz kolejny raz w temacie zapytam. No i? Co chcesz tym badziewnym textem przekazać?
pierdol przymus - zwłaszcza durny jak armia - jak nawijał dAb
#573
Akurat to nie jest jakiś durny wymysł (sprawdź źródła), Luz chyba celowo prowokuje wrzucając linka do tej śmiesznej stronki. Nie wiem jak ciebie, mnie prawna możliwość wezwania mnie z dupy na jakieś głupie ćwiczenia zwyczajnie irytuje, jakbym chciał żeby na mnie jakiś typek powrzaskiwał podczas otumaniająco łatwych strzelań z AK, to bym wstąpił do NSRu. Strata czasu i moich pieniędzy, ale jak zwykle cudze łatwo się kurwa marnuje.
PiS się tylko odgrażał, że lekarzy weźmie "w kamasze," a te gnojki z PO po cichu sobie już przygotowały podkładkę prawną. I cisza w mediach. Kopacz to w ogóle wspina się ostatnio na jakieś absolutne wyżyny hipokryzji i nikczemności, jej wypowiedzi w kontekście Ukrainy o tym jaka z niej matka-Polka-pacyfistka + ta wiadomość i na rzyganie człowieka zbiera.
Ponownie stwierdzam ze tych ktorzy wpuszczaja ukraincow czy tam przyznaja im karte Polaka chyba pojebalo, swoja droga nagle okazuje sie ze wszyscy Ukraincy to Polacy ... pojebany kraj
Mnie bardzo ciekawi skala tego zjawiska. Są jakieś statystyki, wymagania czy coś w tym stylu? Czy YOLO i wpuszczają wszystkich jak leci?
w kazdym autobusie w wawie slychac ukrainski w sklepach robi juz ich masa .. jakas masakra
SeXyWombaT
No ale on dał text, który nie płacze, że mogą wezwać Cię z dupy na ćwiczenia tylko, że jest to oznaka, że chcemy wojny i siędo niej przygotowujemy.
nie idzie żadna wojna panowie to raz. Dwa - nie bądźmy ksenofobami.
Polityku*** Chcą mieć możliwość ucieczki z pieniędzmi tą ustawą, bo szykują się naprawdę potężne zmiany. Wszyscy zaczynają widzieć, mimo kontrolowanej telewizji- jak wygląda sytuacja- a to jest rządzącym nie na rękę. Wiadomo.
Sytuacja jest prosta, rządzą nami ludzie, którzy nie działają dla naszego interesu. Jak długo chcemy na to pozwolić?
Zmieniony 2015-03-12 08:39:10 przez Luz
Luz aż mnie zdziwiło żadnych linków, ale w internetach sporo info ze Putin po udarze / nie żyje. Może coś więcej powiesz ?
Zmieniony 2015-03-12 22:03:02 przez LowRideR
Luz
skoncz pierdolic o ksenofobach, wypierdalaj razem ze swoimi Ukraincami na Wolyn
http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/internauci-pochow...
Pewnie nic sie nie stało, ale gdyby jednak zszedł to ciekawe co dalej.
Edit: Nie był widziany publicznie od 5 marca.
Zmieniony 2015-03-12 23:17:34 przez Letos
Pewnie zapil z ttwizardem i silvio b.
propaganda, dzisiaj były zdjęcia, choć jakiś blady. Mocna presja. Propaganda wojenna rozkręcona na maksa.
#583 widzisz kolego, ja wszystkich lubię i kibicuje ludzkości, a nie wrogom owej.
^ zglos sie do rosyjskiej ambasady, powinni Ci placic za wypisywanie tych wyszystkich bzdur :D
myslisz ze putin chce znalezc one ring?
#592
https://www.youtube.com/watch?v=-0yyWapHuKw
o, ciekawe czy upadnie w 10 sekund po tym jak sie stopią belki xdd
http://politicsny.net/feature.php?id=280&c=1#sthash.HqP5...
artykuł starający się wyjaśnić co się dzieje przez ostatni tydzień za kulisami kremla. ciekawe obserwacje i teoria
https://en.wikipedia.org/wiki/Betteridge%27s_law_of_headline...
Betteridge's law of headlines is an adage that states: "Any headline that ends in a question mark can be answered by the word no."
The reason why journalists use that style of headline is that they know the story is probably bullshit, and don’t actually have the sources and facts to back it up, but still want to run it.
Zmieniony 2015-03-15 23:57:05 przez JohnnyAmerica
ny times (najwazniejsza gazeta rockefellera i spolki) pisze o polakach zbrojacych sie do walki z ruskimi
http://www.nytimes.com/2015/03/15/world/europe/poland-steels...
"Now, if necessary, they can call on almost any man in the country."
- fajnie sie to ma do tlumaczen MON, ze "ćwiczenia są obowiązkowe tylko z nazwy"
i w ogole ta narracja: biedni i brudni, ale patriotyczni polacy w koncu są po dobrej stronie barykady i będą walczyc z rosjanami organizujac bojowki obywatelskie. no i to piekne zakonczenie, gdzie 11latek rwie sie do bitki wspominajac o totalitaryzmie rosji...
...bedziemy robic za miesko armatnie, przyklepane.
#596
możesz mi wskazać fragment, który rysuje w Twojej głowie narrację typu "biedni i brudni"? Możliwe, że przeoczyłem, czytałem w pośpiechu.
to taki stereotyp w domysle, wiadomo ze dla amerykanina polak, kazach, czy cygan to taki sam biedny i brudny ex-rusek
a już myślałem, że to po prostu Twój "domysł" zakompleksionego Polaka. Dzięki za wyjaśnienie.
Nie no... W tym NY Timesie już w pierwszym zdaniu jest skandaliczne stwierdzenie niemal dorównujące "polskim obozom". Eastern Europe?! Naprawdę? Te barany są niereformowalne. Galony/funty/mile, miesiąc/dzień/rok, Europa Wschodnia/na wschód/od Łaby.
;)
btw. Zauważyliście jak często w amerykańskich mediach słychać "the Ukraine" zamiast "Ukraine"? Zresztą my też ciągle mówimy "na Ukrainie", co słusznie może wkurzać Ukraińców, bo w ten sposób mówimy tylko o byłych częściach naszego kraju + o pewnej byłej składowej CK monarchii.
Zmieniony 2015-03-16 06:24:15 przez Rasalgethi
Nic dziwnego, tak samo jest u nas z Litwą, trochę gorzej juž z Białorusią.
Ślązacy mają pod tym względem przejebane.
panowie, możecie pomóc. Wystarczy, że raz dziennie powiecie, że nie uznajecie tego pseudopaństwa i tego złodziejskiego systemu - na głos. Albo komuś również- to jeszcze lepiej.
miłego dnia życzę
TEMAT ZAMKNIĘTY po 2 tygodniach automatycznie.